Dodaj do ulubionych

Ułóżmy codzienne życie Tygrysowi w Atenach:-)

03.08.08, 17:42
Bardzo bardzo proszę o Waszą pomoc w takich zupełnie codziennych
ateńskich kwestiach - czasu dość i jak mi się coś przypomni to tutaj
wrzucę.

Młodzież moja zdecydowała jechać do Aten na 9 dni - wylot z Warszawy
10. września (mają już bilety).

Z lotniska - wiadomo: autobus i na Syntagmę. Tam niech sobie kupią
bilety tygodniowe po 10 euro od sztuki, do metra, 2 stacje i są w
domu na Ambelokipoi (lecą w dzień stąd prosty dojazd).

Młody mnie właśnie zapytał o plaże ateńskie i ja... zero mam do
powiedzeniasad
I to pierwsza kwestia z prośbą o podpowiedzi.

Jak Młody był młodszy i chciał w Atenach na plaże to jeździł na
Kalamaki (ostatnio w 1998) ale wiem, że obecnie lepiej do np. Vouli.
Jak do Vouli dojechać z Aten? A może jakaś inna plaża, niekoniecznie
tam? Najlepiej by ofkors było, żeby mogli tam dojechać na te
tygodniowe swoje bilety - da się znaleźć jakieś takie miejsce?

Czy plaże takie są płatne (muszą sobie rozplanować ich cienki budżet
he he - niech się uczą). Na Kalamaki było tak, że jedna plaża była
płatna a druga nie - ta nie miała udogodnień typu parasole,
prysznice itp ale młody tego wówczas nie wymagał.
Jak dziś jest na rozsądniejszych plażach?
Obserwuj wątek
    • bebiak Bilety wstępu 03.08.08, 17:45
      Już mi umknęło stąd osobno: czy powinnien (student) tutaj uzyskać
      jakąś kartę typu Euro<26 czy jakąś taką. Kiedyś takie dawały prawo
      wstępu wg ulgowych stawek do wielu miejsc, z tym, że w Grecji trzeba
      się było o to wykłócać bo Grecy chyba jako jedyni w Europie jakoś
      niechętnie uznawali tego typu karty. Wiem, że to chyba nie Wasze
      pokolenie ale może coś wiecie? A może nie ma w ogóle już czegoś
      takiego?
        • bebiak Re: Bilety wstępu --> do Gosi_ w_ gr 03.08.08, 20:24
          mal_gosia_w_gr napisała:

          > Wystarczy legitymacja studencka/ szkolna. Dla studentów z UE
          wstępy są darmowe.

          Dzięki Gosiu!
          Powiedz mi (może wiesz) skąd taka pani w Grecji ma wiedzieć, że
          Młody to student? Oglądam jego legitymację studencką a tam nawet
          jednego słowa po angielsku nie ma [że o greckim nie wspomnę] -
          wszystko po polsku.
          Filia. B.
      • mamalal-ka Re: Bilety wstępu 03.08.08, 19:00
        Korynt stoi przed nimi otworem ...byle do 20 bo później mykam na egzamin, myślę
        ,że warto zaliczyć kanał ,starożytny Korynt i wypić kawkę w Lutraki przy
        wodospadach...trochę dużo tego ale przewidziany nocleg u mnie w chatce!Buziak
        • bebiak Re: Bilety wstępu ---> do Mamalal-ki 03.08.08, 20:34
          mamalal-ka napisała:

          > Korynt stoi przed nimi otworem ...byle do 20 bo później mykam na
          >egzamin, myślę,że warto zaliczyć kanał ,starożytny Korynt i wypić
          >kawkę w Lutraki przy wodospadach...trochę dużo tego ale
          >przewidziany nocleg u mnie w chatce!Buziak

          Dzięki Kasia moy! Oni 19 września wracają do Polski.
          Wspomniałam mu o Koryncie - był ostatnio w 1998 roku, Patrycja w w
          ogóle (to jej pierwszy wyjazd do Hellady). W Lutraki nie byliśmy w
          ogóle: ani on ani ja. Wodospady... mówisz..., hmmm

          Słuchaj, znajomy mój tutejszy, niejaki N mówił kilka dni temu, że do
          Koryntu jeździ ponoć z Aten jakiś fajny pociąg, taki nowoczesny (tak
          wygląda - widziałam rok temu jadąc autkiem równolegle miejscami) - N
          bardzo ten pociąg zachwala twierdząc, że ładne widoki ma się po
          drodzesmile Tak? Wiesz coś i tym.
          A wiesz może ile bilet kolejowy kosztuje na tej trasie?

          Namawiam Młodego nieco na Korynt, bo - wspomniałam - był co prawda
          ale 10 lat temu. Ja też wtedy byłam i potem aż do ubiegłego roku nie
          (tylko przejazdem dwukrotnie). Kiedy rok temu stanęłam nad
          kanałem... zamurowało mnie z wrażenia, a przecież już to widziałam!
          I umówmy się Młody dziś ma 23 lata - zupełnie inaczej to odbierze
          niż wtedy; tego jestem pewna.
          Ateny dla niego to co innego: był wielokrotnie, sporo czasu tam
          spędzał (w 1998 roku nawet 6 tygodni mieszkał), ostatnio - dwa lata
          temu się ze mną szwędał, ale Korynt? Myślę, że w 100% na nowo
          odkrycie.
          Całuję. B.
          • mamalal-ka Re: Bilety wstępu ---> do Mamalal-ki 03.08.08, 21:07
            > Wodospady... mówisz..., hmmm
            ...żeby nie było ,że tam jakiś niagara czy cóś!!!dlatego wspomniałam o kawce nad
            wodospadzikiem....małe to i nie bozia to wyrzeźbiła tylko właściciel knajpy
            wymyślił!ale ciekawostka...na wylocie z Lutraki do Perachory...fajnie wychodzą
            zdjęcia wieczorkiem!!!
            Pociąg z Aten jak najbardziej - PROASTIAKO! trochę ostatnio namieszali i
            porobili jakieś przesiadki ale tylko z peronu na peron .Bileciki jakieś 12 euro
            w dwie strony a studenci pewnie połowę...buziaki ..reszta mailowo
    • babycool Re: Ułóżmy codzienne życie Tygrysowi w Atenach:-) 03.08.08, 20:18
      A co ja mu bede zycie ukladala jak nie przyjezdza sam? smilesmile

      Co do plazy to na razie wiem to: w Varkizie sa boskie smile Ze Syntagmy
      metro czerwone do stacji DAFNI, zaraz przy wyjsciu z podziemia sa
      przystanki i tam autobus 171 do Varkizy. Przy okazji to on jedzie
      przez Vouli ale messa, nie jedzie przy morzu. Jedzie sie nim do
      konca. Autobus wjezdza w zatoczke na parkingu, wysiadamy i mamy:
      park rozrywki dla dzieci (czyli moje utrapieniesmile), plaze platna
      piaszczysta z luksusami, a za nia zaczyna sie plaza darmowa smile Zaraz
      jako pierwsza taka malutka jest moja ulubiona. Ulubiona, bo choc
      plaza kamienista to pol metra od brzegu zaczyna sie cudny piasek,
      jakbym chodzila po grubym aksamicie (juz sie rozmarzylam). Pozniej
      przez kawalek jest przystan z jachcikami a za nia zaczynaja sie
      plaze ze skalami, urocze i fantastycznie wygladaja na fotkach.
      Ciagna sie, ze hoho. Sa piekne, ale ze wzgledu na dziecko nie moje
      ulubione.
      Troszke dalej (nie wiem jeszcze jak sie to miejsce nazywa) sa tez
      piekne skaliste plaze, widzialam z autobusu. Przejezdzaja tam
      autobusy G1(gamma) i E22. To zaraz za Varkiza w strone Pireusu.

      Wiec plaz na razie nie zwiedzilam, ale do 10 wrzesnia nie wykluczam,
      ze dostaracze wiecej informacji. Aha: jadac z Varkizy do Pireusu tym
      G1 widzialam wiele plaz, ale tak patrze na mape, ze to chyab wlasnie
      Kalamaki i Eden. Ale wybieram sie tam, bo widzialam z autobusu
      przeogoromny plac zabaw. Moze ktoras wie o ktory mi chodzi?

      Jako mieszkanka Aten od zaledwie 7 dni na razie nie mam wiecej do
      dodania. Ale sie poprawie smile
      • bebiak Re: O plażach ---> do Babycool :-) 03.08.08, 20:41
        babycool napisała:

        > A co ja mu bede zycie ukladala jak nie przyjezdza sam? smilesmile

        A się uśmiałam!!! Wariatka !!! big_grinDD


        > Co do plazy to na razie wiem to: w Varkizie sa boskie smile [...]

        Dzięki! Wiesz co, Baby? Strach pomyśleć co będziesz pisać po roku w
        Atenach he he .. dobre!

        Słuchaj, te autobusy, które wymieniasz to są miejskie normalne (te
        wszystkie gammy itp) - to napewno. Ale czy one do samej Varkizy są
        na statusie miejskich jeśli chodzi o bilety? Jak to jest?
        U nas bywa tak, że jak miejski normalny autobus wyjeżdża poza
        granice miasta (takie strefy) to jest to już inna strefa i trzeba
        inny bilet skasować, a tam?

        Ty pewnie nie jeździsz busem na plażę, bo niby po co ale może inne
        dziewczyny jeżdżą i wiedzą jak to jest?

        I Młody grzecznie pyta ile wstęp na taką płatną plażę - tak na
        wszelki wypadek gdyby chciał raz zaszaleć - podpytasz?

        Całuję. B.
        • babycool Re: O plażach ---> do Babycool :-) 03.08.08, 20:58
          O plaze platna zaraz jutro zapytam jak bede szla sie pluskac smile
          Zaden problem, sama jestem w sumie ciekawa.

          A te strefy ... ja jezdze za 80centow, ulgowy chyba 50. I on jest
          1,5 godzinny. Wiec mozna sie przesiasc. A wlasnie jak sie przesiade
          to znowu go odbijam? tongue_outtongue_out
          A o strefach nie wiem, musze sie dowiedziec smile
    • bebiak Czy ten tygodniowy bilet.... 03.08.08, 21:01
      Słuchajcie, czy ten tygodniowy bilet za te 10 euro, o którym gdzieś
      pisałyście (o, Kalanitce naszej) i już przyjęłam go do wiadomości,
      jest też ważny na autobus z lotniska?
      Jeśli tak to niech go Moja Młodzież kupuje na lotnisku i stamtąd
      kasuje, ale może to tak nie jest: może muszą kupić ten za 3,20 euro,
      dojechać nim do Syntagmy, tam dopiero ten tygodniowy za 10 euro i
      dalej jechać.
      • kalanitka Re: Czy ten tygodniowy bilet.... 03.08.08, 22:20
        Rewelacja smileale mi się udało podczytam was trochę i rozjaśni mi się
        w sprawie tych biletów i oczywiście plaży dla moich chłpaków smile
        Z tego co wcześniej wyczytałam zrozumiałam (nie wiem czy dobrze)że
        mamy kupić bilet z lotniska do centrum potem go do kosza i potem
        albo kupujemy całodobowy albo takie jednorazowe.
        Ktoś pomyśli po co to wiedzieć będą na miejscu to się zobaczy. My
        przylatujemy nad ranem a śpiącemu rozumkowi nie chce się myśleć więc
        lepiej wiedzieć to czy tamto wcześniej.
        Z uwagą będę śledzić wszelkie podpowiedzi bo już z górki do
        wyjazdu smile)))))
        • madame_zuzu Re: Czy ten tygodniowy bilet.... 04.08.08, 08:39
          Jeśli chodzi o plaże, to osobiście polecam jedno takie miejsce. Typowe skałki,
          zatoczka, mały bar na skałkach tuż nad wodą, jakis prysznic chyba tam tez był smile
          Autobus E22 i wysiadamy na jednym z zakrętów przed wjazdem w teren zabudowany
          na varkizie. Niestety nie pamiętam, który to zakręt, ani nazwy przystanku nie
          pamiętam. Ale miejscówka urocza smileAle jak zapyta kierowcy o bar( kafenijo) na
          skałkach, to na pewno trafi tam gdzie trzeba smile

          poniżej zamieszczam dwa zdjęcia tego miejsca smile

          www.flickr.com/photos/zuzu_zuza/1136075237/sizes/o/
          www.flickr.com/photos/zuzu_zuza/1136075213/sizes/o/
          • babycool Re: Czy ten tygodniowy bilet.... 04.08.08, 11:56
            eja eja z lotniska tylko ten za 3,20 a potem do kosza albo na
            pamiatke smile

            Wiem gdzie to jest te skalki, ale nie pamietam nazwy przystanku. Ale
            na pewno wkrotce pojade to postaram sie zapamietac.
            Ale to tylko dla Tygrysa i jego Tygrysowej, bo dla mnie i Kalanitki
            sie nie da z dziecieciami. DObrze mowie? Bylas to sprostuj prosze smile
            Chociaz ja tez sie tam wybiore zeby pofocic, ale to jak maz wroci.

            Bebiaczku ta plaza kolo mnie platna: studenci, dzieci od 6 do 12
            roku i mlozdziec po 65 roku placa 4 eur za wstep. Ale nie dopytalam
            czy lezak w cenie smile
            • madame_zuzu Re: Czy ten tygodniowy bilet.... 05.08.08, 02:08
              Masz rację, skałki dla dzieciaczków się nie nadają. Zejścia są do wody strome,
              wprost ze skały na głębinę. No, ale dla tych co nie mają dzieciaczków i skały im
              nie obce, to gorąco polecam smile

              Byłam tam tylko w zeszłym roku (w tym roku w sezon plażowy weszłam jako
              "brzuchatka" i na plaży/tym bardziej skałkach nie byłam- i pewnie nie będę do
              następnego roku)
    • bebiak Jasność co do biletu z/na lotnisko 04.08.08, 13:14
      Jak dla mnie już jasne, że bilety z i na lotnisko nie są w cenie
      tego tygodniowego, zatem i Tygrys z Tygrysową (podoba mi się to!!) i
      Kalanitka w przychówkiem kupują za 3,20 euro od sztuki, jadą do
      centrum, chowają te bilety na pamiątkę i tam dopiero te inne
      nabywają w zależności od potrzeb. A potem, jadąc na lotnisko znowu
      takie za 3,20 euro....
      Ufff! Ten temant mamy omówiony i uważam go za zamknięty!
      Dzięki dziewczyny - jesteście wspaniałe!!!

      Jeśli chodzi o bilety na metro/busy/tramy pozostaje jeszcze temat
      czy do takiej Varkizy czy innej Vouli można jechać na te same
      bilety, na które jeździ się po Atenach.

      Nieustające pozdrowienia dla wszystkich Was z takiej nieco wietrznej
      (świetnie!) dziś Warszawy. B.
    • bebiak Chyba wszystko jasne w ramach ateńskich biletów 05.08.08, 10:44
      Tak mi się wydaje przynajmniej - wychodzi mi na to, że poza tymi
      miejscowościami co to Baby nasza wymieniła, Tygrysy jeżdżą po
      szeroko ujętych Atenach na te swoje tygodniowe i już.
      Zatem taki wyjazd na plaże do Varkizy (podoba mi się! kurcze... nie
      jestem pewna czy się tam nie przejadę któregoś dnia ha ha bom sto
      lat nie była chyba) nic dodatkowego nie kosztuje i to mi się w
      ramach ograniczonego budżetu Tygrysów - bardzo podobasmile))

      Bardzo bardzo dziękuję!
      Efxaristo para poly!
    • bebiak Wytłumaczę się :-)))) 05.08.08, 12:14
      Tak naprawdę to bardzo Was przepraszam, ze zawracam Wam Wasze
      szanowne d.....y ale...
      No co Wam będę mówić: chciałabym, żeby te Tygrysy skoro już jadą
      miały jakieś fajne wakacje w Atenach, a że kasy nie mają specjalnie
      a no to co ja Im poradzę?
      I dlatego tak Was wypytuję, żeby coś tu zassugerować,
      podpowiedzieć...

      Na dodatek będzie tak, że ja od 29 sierpnia będę już tylko pod
      komórką dostępna (bez internetu teżżżż) i żadnych szerszych
      podpowiedzi z mojej stronysad( stąd co mi teraz do głowy przychodzi
      to od razu pytam, pytam..
      Póki jestem - mogłabym po internecie połazić ale kurde to ułomność
      moja (pisałam nie raz): nie umiem szukaćsad

      Dzięki za cierpliwość!
      Dzięki za wyrozumiałość!
      Dzięki za wszystko: każde słowo jest ważne!!!
    • bebiak A może coś o muzyce? 05.08.08, 12:47
      Sama nie wiem : gust szczególny ale może wieczorem posłuchaliby
      jakiejś muzyki?
      W Athinoramie o tym piszą, ale Tygrysy nie przeczytają.

      Tygrys stwierdził, że drukowane greckie to ona nawet z plakatów by
      przeczytał, ale przecież miejsca już pewnie niesad(
      Gdzie można takich informacji wcześniej poszukać, coś poprzeglądać?
      Jasne, że było świetnie, gdyby była to impreza bezpłatna albo za
      jakieś niewielkie pieniądze - zdarzają się fajne bezpłatne: w
      kwietniu byłam na koncercie gdzie i Makedonias występował, i
      Ioannidis też..
      Albo w ogóle może wiecie o jakiejś imprezie masowej he he w Atenach
      w terminie 10- 19 września?
      Jak byście coś wyszperały przypadkiem, jak by Wam jakiś afisz na
      drzewie/płocie wpadł w oczy - doskrobcie tutaj, plizzzz..... Tygrysy
      Was podczytują, potem sobie wszystko ładnie wydrukują i tak
      wyposażone - pojadą TAMsmile
      Bardzo pięknie dziękuję z górysmile
    • bebiak O może coś o Eginie ? 07.08.08, 15:33
      Temat muzyczny już wrzuciłam, moje Tygrysy siedzą w książkach,
      innych przewodnika, artykułach itp a mnóstwo tego w domu, śledzą
      wszystko co się da i i wyśledziły, że może by..

      "Mała, może by tak na Eginę bo blisko?" - padło pytanie.
      OK, niech rano płyną, wieczorem niech wracają, chcą połazić po
      porcie itp.

      Jak już tam mają płynąć (jeśli popłyną!) to chciałabym, aby
      zobaczyli Świątynię Afai, bo doprawdy warta tego (monastyr mogą
      sobie podarować ale świątynia robi wrażenie).

      Powiedzcie - może któraś z Was wie (Tutanka może?) czy jakieś
      autobusy rozsądnie z portu do świątyni jeżdżą? Sto lat temu byłam na
      Eginie i tamtych doświadczeń w zakresie autobusów przełożyć się nie
      da na dziś.

      Tygrys wynalazł jakieś wodoloty czy inne delfiny (a 15 e/one way)- a
      zwykłe promy pływają?
    • bebiak A może wycieczka po wyspach sarońskich? 07.08.08, 15:36
      Kiedyś były takie organizowane, jednodniowe, nawet niespecjalnie
      drogie. Trzy wyspy: Egina-Poros-Hydra z możliwością dokupienia już
      na statku specjalnego dodatkowego biletu na autokar z przewodnikiem
      po Eginie (jechał do świątyni właśnie i monastyru).

      Jest jeszcze coś takiego?
      Może Ania od Partycji coś wie?
      I ile to może kosztować?
        • babycool Flisvos Park 12.08.08, 20:12
          Wielkie WOW a raczej SOPA smile Swietne miejsce: obledny plac zabaw,
          fantastyczne urzadzenia i dla starszej dzieciarni i dla mlodszej,
          boisko do mini kosza i mini soccera. Zadbane, czysciutko, duzo koszy
          na smieci. Bylam wczoraj z malym i swietnie sie bawilismy mimo
          goracego slonca wink
          Wszystkie urzadzenia wykonane z plastiku, oczywiscie rury i schody
          itp to metal. Podloze wylozone "czyms" amortyzujacym upadek.
          Warto zabrac zapas picia i jedzonka, bo nie ma zadnego kafenijo,
          tylko zwykly kiosk po drugiej stronie ulicym, a zajete zabawa
          dziecko moze stanowczo odmowic odrywania sie przyjemnosci i mamusia
          moze zdychac z pragnienia smile

          Dojazd: tramwaj 3 (Z Glyfady), 4 i 5, wysiadmay na stacji Flisvos
          Park. To juz blizej jest Neo Faliro.

          Znacie podobne miejsca w Atenach z przyleglosciami? smilesmile
          • bebiak Re: Flisvos Park 13.08.08, 16:00
            Dzięki!
            Baby mou, Ty jesteś pewna, że Tygrysy znajdą tam coś dla siebie?
            I czy ich stamtąd nie wyrzucą?
            "Starsza dzieciarnia" - napisałaś... hmmm.. Starsza od Ariela? No
            niby tak ale czy Tygrysy to jeszcze dzieciarnia? <myśli>
            Widziałaś tam takich powiedzmy starszych nastolatków jako uczetników
            zabawy?
            Całuję wdzięczna za wszelkie podpowiedzi. B.
          • bachula_gr Re: Flisvos Park 13.08.08, 17:47
            a ja odbiegajac nieco od tematu, pytam czy aby nasza FLISVOS vel IZA
            to ma karte stalego bywalca tamze? wink)))

            --
            ML-grecki, ml- polski, angielski, woloski (dialekt)
            Sofia (2002), Christina (2005)
      • ana_mama_patrycji Re: A może wycieczka po wyspach sarońskich? 27.08.08, 16:34
        Bebiaczku wycieczka jest i owszem sama na niej byłam i było superowo. Koszt
        samej wycieczki stateczkiem to 80 euro od osoby, studenci 72 + dodatkowo
        wycieczka fakultatywna do świątyni - cene muszę sprawdzić w biurze nie pamietam
        ale pewno kolo 30 euro. Ceny w tym roku wszelkich wstepow poszly w gore i sa
        koszmarne. Gdyby potrzebowali jakies pomocy bedac w Atenach to niech dzwonia na
        telefon biurowy 210 8810902 a jesli chcesz komoreczke to napisze na meila. Ja
        akurat 10 wrzesnia wracam do pracy po urlopiku małym.
    • bebiak A na Eginę..... ? :-) 23.08.08, 21:59
      Coś Tygrysy przebąkują, ze może popłyną sobie najnormalniejszym
      promem na Eginę...
      Kala!
      Z jakiego portu (z Pireusu??? z jakiego miejsca?) pływają promy na
      Eginę - wiecie może?

      A Kalanitka coś wrzuciła i nie wrzuciła buu... a teraz Jej nie ma,
      bo się peloponezuje..
      • kalanitka Re: A na Eginę..... ? :-) 26.08.08, 20:49
        oj jak to się stało nie skopiowało??????/
        zikzaktravel.com/
        to takie tam biurko turystyczne ale może coś w tym kierunku, moze w
        jakimś innym greckim.
        A ja cóż peloponezowałam się oj peloponezowałam i było cudnie, aż
        żaaaaaaaaaaal było wracać.
        Relacja zdjęciowa i pisemna nastąpi.
        • kalanitka Sprawy biletowe i plażowe w Atenach :-) 26.08.08, 21:01
          Wszystkie rady wykorzystałam.
          Śmigaliśmy metrem i autobusami na bilet całodobowy-to bardzo ułatwia
          poruszanie sie po Atenach i wychodzi niedrogo.
          Na polecaną plaże też dotarliśmy smileOd stacji metra DAFNI autobus 171
          dość długo jedzie ale warto się ochłodzić w morzu zwłaszcza po
          zwiedzaniu.
          • bebiak Re: Sprawy biletowe i plażowe w Atenach :-) 26.08.08, 22:24
            Już zjechałaś???
            No szok po prostu - toż dopiero wyjechałaś... A ile przygotowania
            trwały!!! Echh, jakoś niesprawiedliwie ten czas płynie ..sad

            kalanitka napisała:

            > Na polecaną plaże też dotarliśmy smileOd stacji metra DAFNI autobus
            > 171 dość długo jedzie ale warto się ochłodzić w morzu zwłaszcza po
            > zwiedzaniu.

            Która to? Ta od Babycool, w Varkizie?
            Na zdjęcia ofkors się nastawiam, na jakieś opowieści ... a jasne, że
            tak! I wiedz, że będę naciskać - ale troooochę czasu maszsmile
            Filia. B.

            • kalanitka Re: Sprawy biletowe i plażowe w Atenach :-) 27.08.08, 16:19
              Tak tak masz rację przygotowań było dużo i super i bardzo wszelkie
              informacje sie przydały. Fakt byliśmy niedługo ale czas spędzaliśmy
              bardzo intensywnie.
              > Która to? Ta od Babycool, w Varkizie?
              tak to ta smile
              Polecam też obejrzenie stadionu olimpijskiego - robi wrażenie.
              Podjechaliśmy metrem
              Droga ze Sparty przez Kosmas i Leonidio do Nafplio piękna - nie taki
              diabeł straszny. Spore zakręty ale za to widoki .......... smile)))
              Relację zdam i zdjęcia będą.
          • bachula_gr Re: A na Eginę..... ? :-) jojer 27.08.08, 15:24
            jojer napisała:

            > oj jak mi sie wyprawa w Meteory podoba, ale... termin dla moich
            > nowozencow nie do przyjecia sad przyjezdzaja 16 wrzesnia... szkoda :
            (

            zagladalas do skrzynki gazetowej?


            --
            ML-grecki, ml- polski, angielski, woloski (dialekt)
            Sofia (2002), Christina (2005)
    • bebiak Dziękuję! :-) Efxaristo poly!!! 29.08.08, 11:12
      Dziewczyny moje kochane - dziękuję Wam bardzo za każde słowo, które
      żeście napisały, bardzo bardzo dziękuję. Wszystko już wydrukowane,
      Tygrysy coraz bliżej swojego dnia ZERO, choć jeszcze trochę - lecą
      wszak 10go września stąd będą jeszcze tu zaglądać i podglądać gdyby
      którejś się coś przypomniało plizzzz bardzo ofkorssmile

      Ja już od dziś przez czas jakiś duższy bez internetu (no chyba, że
      kafejki ale to przekracza w ramach wakacji moje psychiczne
      możliwości he he - poza ewentualnym zgraniem zdjęć a zdarzyło się),
      stąd już teraz dziękuję Wam bardzo w imieniu swoim i w imieniu
      Tygrysówsmile)

      .. a tutaj pada deszcz okrutny, i jest szaro, i ponuro i tylko 15
      stopni, zimnooo... kriooo... beeee
      Filakia. B.
    • bebiak Tygrysy wróciły z Aten do domu:-) 20.09.08, 15:42
      Wróciły wczoraj i muszę Wam donieść, że są niezmiernie szczęśliwe i
      zadowolone z tyt. swoich greckich wakacjismile Klną na czym świat
      stoi z uwagi na tutejszą pogodę ale jakoś się trzymają: Tygrys
      zupełnie póki co OK, Tygrysowa gorzej już nieco dziś (ja po
      zetknięciu sie trzy dni wstecz z tą masą zimnego powietrza spędzam
      weekend w łóżku regularnie rozłożona).

      Wakacje Tygrysy miały nadzwyczaj udane i przykazały mi, żebym Wam to
      napisała z WIELKIMI podziękowaniami za WSZYSTKO coście zrobiły,
      napisały, podpowiedziały, zasugerowały itp.
      WIELKIE zatem DZIEKUJĘ od Tygrysów!!!

      Tygrysy moje pławiły się z rozkoszą w wodach w okolicach Varkizy, z
      pdoobną w wodach w Koryncie i Loutraki, przez miniony wekeend
      szwędając się i po antycznym Koryncie, i okolicach kanału i Isthmo
      (to się tak nazywa? to z tym zanurzanym mostem.. nigdy nie
      pamiętam).
      Tygrysy moje popłynęły również na dwa dni na Eginę, ale ponieważ ją
      płynąc promem przeoczyły na skutek zbiegu okoliczności he he (alem
      się uśmiała z tej opowieści!!) - przedreptały ponadto z konieczności
      (ale i z zachwytem - absolutnie nie załując!!) klimatyczną wysepkę
      Angistrismile
      Świątynia Afai i Agia Marina to to co Tygrysom na Eginie spodobało
      się wielce, a o samej, niebrzydkiej zresztą stolicy mówią, że
      całkiem pozytywne tylko mniej jakby grecka.

      Po Atenach Tygrysy wędrowały prawidłowo bo i nocami i dniami, zatem
      mają obraz wszelakich wykopalisk za dnia i w ciemnościach, ale za to
      pięknie oświetlonych (na moją uwielbianą Anafiotikę zaprowadziłam
      ich nocą - w dzień potem już same znalazły drogę), zajrzały pod
      wieczór do Pireusu, bo przecież klimatycznie, przelazły całą tę
      przepiękną aleję, którą ja nazywam Meliny Mercouri (wiecie: od
      Thissieo do Zappieo; nigdy nie pamiętam jak ona.. chyba Areopagitou
      czy jakoś tak), stanęły również na szczycie Likavitos patrząc na
      rozwietlone Ateny, a wjeżdzając tam teleferikiem, schodząc na
      piechotę tak, że aż na dole musiały wziąć taksówkę bo zwyczajnie
      pobłądziły i Tygrys nie umiał znaleźć drogi do domu ha ha!!! smile

      Czy Tygrysy strzeliły jakieś plamy?
      Hmmm, w zasadzie dwie, z czego tylko jedna negatywna:
      - przeoczyły tę Eginę, ale to wg mnie akurat wyszło im na zdrowie,
      bo przedreptały tę klimatyczną malutką Angistrismile
      - kupiły bilet na Akropol z prawem wstępu do innych wykopalisk
      (czyli ten drogi), ale nie wiedziały o tym, że taki bilet nabyły, i
      potem kupowały bilety teżsad Tygrys mówi, że umknęło mu to, że takie
      bilety jakby zbiorowe są, jak kupowali - nikt ich nie pytał,
      zapłacili tyle ile kasjerka chciała czyli chyba po 12 e na głowę i
      nie przypuszczali, że to do innych obiektów również.

      Wczoraj wieczorem długo oglądaliśmy stosy zrobionych przez Tygrysów
      ślicznych zdjęć, które absolutnym dowodem na to, że ich wakacje były
      naprawdę fajne.

      Ja ze swej strony cieszę się, że coś tam mogłam dla nich zrobić, że
      być może też choć ciut przyczyniłam się tak jak Wy do ich fajnych
      wakacji, ale poza wszystkim i z tego, że Tygrysowa stanęła po raz
      pierwszy na greckiej ziemi bez biura turystycznego. Nie wiem czy
      słusznie ale uważam i zawsze tak uważałam, że to akurat bardzo
      ważne: pojechać kilka pierwszych razy samemu a jeśli jest obok ktoś
      kto już tam był, kto potrafi coś zasugerować - to pełnia szczęścia
      (tu wielki ukłon w stronę Tygrysa! Ha ha: "Mała, dziś jemy chortę -
      niech się Tygrysowa uczy jeść przyzwoitych rzeczy, a co!"). Bo
      Tygrysowa wcale nie zajadała wciąż sałatki zwanej choriatki, tylko
      do razu poznawała smak chorty czy melitsanosalaty, bo popijała z
      rozkoszą najzwyklejsze lefko hima krasi kupowane na kilogramy i w
      tawernach i w sklepach, bo sama odkrywała krok po kroku te Ateny tak
      jak chciała widząc to co chciała (żółwie na Kerameikos też!).

      I tyle o wakacjach Tygrysów, o wakacjach, o których będą pewnie
      długo rozprawiać - teraz pojechali już do rodziców Tygrysowej (z
      lotniska przyjechali do nas na rozprawianie).

      A ja jeszcze raz i w ich imieniu i swoim Wam bardzo bardzo dziękuję -
      jesteście kochanesmile
      Pozdrawiam z zimnej Warszawy. B.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka