Dodaj do ulubionych

tylko dla babeczek...;-)

21.11.08, 15:45
...w końcu śmiech to zdrowie więc pośmiejcie się babeczki:

Jaka jest prawdziwa kobieta?
Nigdy nie ma:
- czasu,
- pieniędzy,
- w co się ubrać.
Zawsze ma:
- rację,
- genialne dzieci
- męża idiotę.
Z niczego potrafi zrobić:
- sałatkę,
- kapelusz
- awanturę małżeńską.


Mąż:
Chciałbym te wakacje spędzić tam, gdzie jeszcze nigdy nie
byłem....
Żona:
Świetnie...Co powiesz na kuchnię?



- Właśnie rozwiodłam się z mężem.
- Czemu ?
- Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym. Uważał,
że jest Bogiem.


- Skąd wiadomo, ze męża przez jakiś czas nie było w domu?
- Jest czysto!


- Dlaczego mężczyźni są jak tusz do rzęs ?
- Spływają przy pierwszych objawach uczuć.


Córka pyta matkę:
- Czy to prawda, ze w niektórych częściach Afryki kobieta
aż do chwili ślubu nie zna swojego męża ?
- Tak kochanie, ale to zdarza się w każdym kraju...


- Jaka jest najszybsza droga do serca mężczyzny ?
- Przez klatkę piersiowa, ostrym nożem.


- Dlaczego mężczyzna jest jak dyplom magisterski ?
- Tracisz mnóstwo czasu żeby go zdobyć, a potem okazuje
się, że do niczego nie jest ci potrzebny.


- Dlaczego tak rzadko się mówi "głupi facet"?
- Po co się powtarzać ? Nie mówimy też "martwy trup".


- Co Bóg powiedział Po stworzeniu mężczyzny ?
- Pierwsze śliwki robaczywki.


Rozmawia dwóch pijaków:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego,
że wszystko mogę?
- Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę,
ty do razu się pojawiasz.


Sekretarka do szefa:
- Albo zacznie mi pan więcej płacić albo ja zacznę pisać
pamiętniki!


W dyskotece dziewczyna pyta chłopaka stojącego przy ścianie:
- Masz wolny następny taniec?
On odpowiada: - Tak!!!Tak!!!
Ona na to z uśmiechem: - To potrzymasz mi colę.


Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu,
wzięła mamkę Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
Matka odpisuje: "Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś,
również nie miałam mleka w piersiach . Wychowałeś się
na krowim ale rogi wyrosły ci dopiero teraz!"


Pewnej niezamężnej kobiecie zadano pytanie:
- Dlaczego nie ma pani męża?
- A Po co mi mąż: mam psa, który warczy, papugę, która
przeklina i kocura,który włóczy się przez całe noce.


Córeczka pyta mamę:
- Dlaczego wyszłaś za tatusia?
- Ty, dziecko, też zaczynasz się dziwić?


Córeczka budzi się o trzeciej w nocy I prosi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu...
Edytor zaawansowany
  • bebiak 21.11.08, 16:12
    Ależ się uśmiałam! Niektóre totalnie mnie rozwaliły!

    I ja mam teraz dalej pracować????
  • bebiak 21.11.08, 16:15
    Uparłyście się na mnie w piątkowe popołudnie czy co? Ja pracować
    muszę - umowę przygotować!
    Właśnie sprawdziłam pocztę - mail od koleżanki.
    Żadnej treści tylko to co niżej - wrzucam, bo mi się spodobało jak
    licho:

    Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog
    również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
    - Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
    - Słucham?
    - Kicha.
    - Jaka znowu kicha?
    - Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
    - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem
    onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
    - Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.

    smile
  • louloudaki 21.11.08, 16:25
    No tak! Ja tez podobno mam pracowac... Cale szczescie za pol godziny
    fajrant!
    Siedze w biurze i sie usmiecham do kompa... A moja grecka kolezanka
    z pracy sie na mnie troche dziwnie patrzy znad swojego ekranu...
    Milego weekendu, Dziewczyny!
    Zeby nam tak zawsze humory dopisywaly, szczegolnie jak za oknem leje
    deszcz...
    Pozdrawiam! L.
  • olna 21.11.08, 16:26
    dzieki dziewczyny!usmialam sie i tego mi bylo trzeba.Wrocilam
    wlasnie z pracy,korki w miescie,deszcz a nawet cos w rodzaju
    sniegu,nastroj mialam troche chandrowaty.Od razu lepiej.A z ta rybka-
    rewelacja!
  • flisvos 21.11.08, 18:07
    tego mi bylo dzis potrzeba smile
    dzieki kochane
    --
    Polki w Grecji
  • bachula_gr 28.11.08, 17:38
    Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
    - Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie
    nam wspaniale.
    - Ech, no dobrze, ale muszę ją poznać.
    - To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a
    ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
    - Niech i tak będzie.
    Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na
    kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
    - To ta ruda pośrodku.
    - Dokładnie. Skąd wiedziałaś???
    - Bo już mnie wkurwia

    --
    Grecja to nie tylko Kreta i Riwiera za przeproszeniem Olimpijska
  • mikrula 28.11.08, 19:48
    Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
    - Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
    Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
    - Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
    Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
    Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
    Jasiu: - Kup pan misia.
    Facet : - Spadaj chłopcze.
    Jasiu: - Bo będę krzyczał.
    Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
    Jasiu: - Oddaj misia.
    Facet: - Nie oddam.
    Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

    Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kupę kasy, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
    - Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
    Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
    - Ja w sprawie Misia...
    - Spadaj..... już nie mam kasy!

    ---- ----- ------ -----

    Przed ślubem:
    Ona - Ciał Janek.
    On - No nareszcie, już tak długo czekam.
    Ona - Może chcesz żebym poszła?
    On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
    Ona - Kochasz mnie?
    On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
    Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
    On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
    Ona - Chcesz mnie pocałować?
    On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
    Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
    On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
    Ona - Czy mogę Ci zaufać?
    On - Tak.
    Ona - Kochanie.
    Siedem lat po ślubie:
    Czytajcie od dołu...

    --------- ----------

    Mąż z żoną sie pokłócili.
    mąż napisał żonie na kartce:
    Obudź mnie o 6:00!
    Mąż wstaje o 12:00 obrażony na żonę, idzie do kuchni a tam karteczka z napisem:
    Mężu wstawaj już 6:00!

    ---------- ------------
    W drodze do nieba spotykają się dusze dwoch facetów i zaczynają rozmowę:
    - Ja zmarłem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał..
    - Ja zmarłem że zdziwienia..
    - Jak to że zdziwienia?
    - Wracam wcześniej z pracy, widzę gola żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod
    łóżkiem, za szafa, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni, jednym słowem wszędzie
    i nie mogę go znaleźć. I z tego zdziwienia umarłem.
    - Oj, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy żyli.
  • mikrula 28.11.08, 20:04
    Mąż pyta żony:
    - kochanie gdzie znów podziałaś herbatę?
    - ty nigdy beze mnie nie możesz niczego znaleźć,
    jest w apteczce w pudełku po kakao na którym jest napisane sól.
    ------------------------------------
    Pewna żona miała zawsze pięknie opisane potrawy w zamrażarce. Na karteczkach
    widniały nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "Łopatka", "Stek", "Wołowina z
    warzywami" itp... Jednak ilekroć pytała męża co chce na obiad, nigdy nie prosił
    o żaden z rodzajów posiłków, które były w zamrażarce. Postanowiła więc zmienić
    sposób opisywania potraw, tak aby zawsze mieć to, co jej mąż będzie chciał na
    obiad. Od tego dnia na zamrożonych woreczkach pojawiły się karteczki, na których
    było napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Coś dobrego", "Nie wiem", "Bez
    znaczenia", "Coś do jedzenia".
    ----
    W noc poślubną młode małżeństwo rozbiera się przed pójściem spać. Nagle
    mężczyzna podaje żonie swoje spodnie, mówiąc:
    - Załóż je, kochanie.
    Żona przymierza spodnie, ale oczywiście w pasie weszłyby dwie takie jak ona,
    więc zrezygnowana mówi do męża:
    - Nie mogę nosić twoich spodni!
    Mąż na to:
    - Dokładnie rybko, w tym domu to ja noszę spodnie i jestem mężczyzną, więc będę
    o wszystkim decydował. Jasne?
    W tym momencie żona ściąga swoje skąpe stringi i podaje je mężowi mówiąc:
    - A teraz Ty kochanie... przymierz proszę...
    Mąż wciąga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymują się w połowie ud.
    - Och skarbie... - mówi - ... nie wejdę do twoich majtek.
    - Cóż... - żona na to - ...i niech tak zostanie, dopóki nie zmienisz zdania co
    do spodni...
  • sylwialew 28.11.08, 20:39
    Pozny wieczor. Facet poderwal sobie babke i zebralo im sie na figle.
    Zatrzymali samochod na poboczu, przeszli na tylne siedzenie i zabrali
    sie do roboty. Po czterech razach babka ma ochote na jeszcze, ale
    facet musi sobie troche odpoczac, wiec mowi:
    - Poczekaj na mnie chwile, przejde sie kilka krokow, odpoczne i zaraz
    wracam.
    Wysiadl z samochodu
    , idzie przed siebie i widzi, ze tam jakis inny
    facet wymienia opone w samochodzie. Podchodzi do niego i mowi:
    - Sluchaj, mam u siebie w samochodzie napalona babke. Idz i ja
    przelec, a ja wymienie ci opone.
    Drugi facet (F) zgodzil sie, poszedl do babki i zaczyna ja rznac, az
    tu nagle ktos puka w szybe i swieci latarka. To policjant (P) !
    P: - Co pan tu wyprawia?
    F: - Kocham sie z wlasna zona!
    P: - To nie moze pan w domu?
    F: - Nie wiedzialem, ze to moja zona, dopoki pan nie poswiecil!


    ~~~~~~~~
    Kilkuletni chlopiec wpada z podworka do domu i przerazony krzyczy do matki:
    mam, mamo, pan listonosz przed chwila powiedzial, ze w przyszlym tygodniu jak
    bedziesz sama w domu to cie zarznie!!!!
    _ synku uspokuj sie, chyba sie przeslyszales. Pan listonosz na pewno powiedzial,
    ze mnie nie zarznie tylko zerznie..

    ~~~~~~~~
    W klasztorze siostra przelozona zwolala wszystkie zakonnice i mowi: "wiem, ze
    zeszlej nocy byl w klasztorze mezczyzna". Wszystkie zakonnice "Uuuuuuu.." jedna:
    "hihihihi". Przelozona: "wiem, ze mezczyzna odbyl stosunek seksualny z jedna z
    was". Wszystkie "Uuuuuu.." jedna "hihihihi". Przelozona: "znaleziona zostala
    prezerwatywa" wszystkie "Uuuuuuu.." jedna "hihihihi". "Prezerwatywa byla
    peknieta". Wszystkie "hihihihihi" jedna "uuuuuuuu..."

    ~~~~~
    Przychodzi facet do domu po pracy (jak co dzien cholernie glodny), a zoona sie
    go pyta:
    - Otworzyc ci puszke?
    - Cipuszke pozniej, najpierw daj cos jesc.

    ~~~~

    --
    Polki w Grecji
  • sylwialew 28.11.08, 20:44
    Pewien facet trafil do piekla. Diabel mowi:
    - No dobra, nie miales takich ciezkich grzechow. Mozesz sobie wybrac kare.
    Ida do pierwszego pomieszczenia. Mezczyzna z golym torsem pracuje z kilofem w
    pocie czola. Skwar okropny.
    - Nie, nie podoba mi sie to - mowi facet.
    Ida dalej. Kobieta oklada mezczyzne batem.
    - E, to tez nie.
    W trzecim pomieszczeniu znajduje sie mezczyzna, i kobieta ktora robi mu.. dobrze
    - O to to! Chce to! - wola rozochocony facet.
    - Prosze bardzo - mowi diabel. - Magda! Masz zmiennika!

    ~~~
    Mlode malzenstwo u ginekologa dowiaduje sie, ze beda mieli
    dziecko. Mlody zonkos pyta:
    - Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciazy mozna czy nie?
    Lekarz:
    - W pierwszym trymestrze mozna bez obaw, normalnie po bozemu, w drugim
    trymestrze proponuje na pieska - od tylu bo bezpiecznie dla przyszlej mamusi, a
    w trzecim trymestrze to tylko i wylacznie na wilka.
    - A mozna wiedziec panie doktorze jak to jest na wilka?
    - Lezysz pan kolo nory i wyjesz!

    ~~
    Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
    - Prosze pani, ja mam taki problem, ze mam erekcje 24 godziny na dobe. Co pani
    mi da?
    - Calodzienne wyzywienie, nocleg i 1500 zl miesiecznie.

    ~~~~
    Sylwia (24-11-2008 0:15)
    Pewna kobieta wpadla na pomysl zeby kupic mezowi na urodziny zwierzatko. Udala
    sie w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki byly niestety
    dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta sie sprzedawcy:
    - Macie tu jakies tansze zwierzaki?
    - Z tanszych mamy tylko zabe po 50 zl.
    - 50 zl za zabe?! Dlaczego tak drogo?
    - Bo ta zaba to, prosze pani, jest calkiem wyjatkowa.. Ona potrafi swietnie
    robic laske!
    Kobieta nie zastanawiajac sie dlugo kupila zabe, liczac ze ta ja wyreczy w tej
    nieprzyjemnej dla niej czynnosci. Gdy nadszedl dzien urodzin kobieta wreczyla
    zabe mezowi i opowiedziala mu o jej niesamowitych zdolnosciach. Facet byl nieco
    sceptyczny, ale postanowil swoj prezent wyprobowac jeszcze tego samego wieczora.
    Grubo po polnocy zone obudzily dziwne dzwieki dochodzace z kuchni. Wstala i
    poszla sprawdzic co tam sie dzieje. Gdy weszla do kuchni zobaczyla meza i zabe
    przegladajacych ksiazke kucharska. Wokol nich porozstawiane byly przerozne
    garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytala:
    - Dlaczego studiujecie ksiazke kucharska o tej godzinie?
    - Jak tylko zaba nauczy sie gotowac - wypie**alasz!

    ~~~~
    --
    Polki w Grecji
  • ikarinka 29.11.08, 18:40
    smilesmilesmileuśmiałam sie do łez smile
  • akanikowska 30.11.08, 23:12
    smilesmilesmile


  • bebiak 01.12.08, 14:27
    smile)
    Stwierdziłam, że w dobie internetu - nie ma warunków do pracy!!!
    Właśnie dostałam mailem od koleżanki:

    Przychodzi facet do pracy morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia
    fioletowe. Kumple się pytają:
    - Stary, co ci się k**wa stało ? Pod tramwaj wpadłeś?
    - Eee, e - żona mnie tak uderzyła....
    - Żooonaa ? Czym cię tak pi**nęła ?
    - Eee, kurczakiem
    - Kuurczakiem ?!
    - Tak, zamarzniętym kurczakiem...
    - Człowieku, a za co cię tak walnęła tym kurczakiem ?
    - No, bo wiecie... Moja żonka to niezła laska jest, zgrabna figurka,
    jędrna dupcia, nóżki długie, więc wczoraj jak sie nachyliła do
    lodówki po tego j**anego kurczaka to się tak fajnie wypięła,
    spódniczka mini co ją na sobie miała tak fajnie jej się zsunęła do
    góry, że koronkowe stringi to całe jej było widać. I jak ona tak
    szukała tego kurczaka to ja już nie moglem wytrzymać i zacząłem ją
    bzykać od tylu.... No i właśnie wtedy pie**olnęła mnie tym
    zamarzniętym kurczakiem.
    - Eeeeeeee, no stary ! Zaj**iście ! Ale ta twoja żona to jakaś
    walnięta..... Ona nie lubi bzykania od tyłu?
    - Lubi. I to bardzo.......ale nie w TESCO

  • bebiak 01.12.08, 15:38
    Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na
    stół tysiące projektów;
    Pani z agencji szyderczym głosem:
    - I co? Pewnie ma być na jutro?
    Facet:
    - Jakbym k*** chciał na jutro, to bym przyszedł jutro.
  • sylwialew 01.12.08, 15:39
    Kolega dzwoni do kolegi:
    - Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
    - Ładne???
    - Wypijemy, będzie ok...
    -------------------------------------------------------------------------
    Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych
    psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają
    wieczory w knajpie:
    1) Nie mają kobiety
    2) Mają kobietę
    -------------------------------------------------------------------------
    Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
    To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty
    na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i
    który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi:
    - Ty jesteś następna, grubasku...

    --------------------------------------------------------------------------
    Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
    świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
    - Twoja rodzina?
    - Tak, teściowie!

    ---------------------------------------------------------------------------
    Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na
    > krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie -
    > koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieści.
    > Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kilogramów. Postanowili nic mu
    > nie dawać. Kolo zamiast chudnąć, poprawił się o10 kg.
    > - Co jest, czemu nie chudniesz?
    > - Jakoś ku.... nie mam motywacji..
    ---------------------------------------------------------------------------

    > Spotyka się dwóch mężów:
    > - Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
    > - Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

    --------------------------------------------------------------------------
    > Przed porodówką stoi tatuś i drze się do ślubnej, wychylającej się oknem
    > na czwartym piętrze:
    > - Urodziło się?
    > - Urodziło.
    > - A co: chłopiec czy dziewczynka?
    > - Chłopiec.
    > - A do kogo podobny?
    > Żona macha ręką:
    > - Nie znasz...

    ---------------------------------------------------------------------------
    Blondynka do swojego chłopaka:
    - Słuchaj. Znamy się już bardzo długo. Może przedstawiłbyś mi swoją rodzinę?
    - Chciałbym, ale żona z dziećmi wyjechała
    --
    Polki w Grecji
  • mamalal-ka 01.12.08, 16:17

    Z PAMIĘTNIKA DOJRZAŁEJ MĘŻATKI:

    Dzień 1.
    Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu.
    Świętowania to tam za dużo nie było.
    Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną,
    Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

    Dzień 2.
    Zdzisław wyznał mi swój największy sekret.
    Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie!
    Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu?
    Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.

    Dzień 3.
    Chyba mamy małżeński kryzys.
    Przecież kobieta też ma swoje potrzeby! Co mam robić?!

    Dzień 4.
    Podmieniłam Prozac na Viagrę,
    nie zauważył... połknął... czekam
    niecierpliwie...

    Dzień 5.
    BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!

    Dzień 6.
    Czyż życie nie jest cudowne?
    Trochę trudno mi pisać,
    gdyż ciągle to robimy.

    Dzień 7.
    Wszystko mu się kojarzy z jednym!
    Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne
    - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa.

    Dzień 8.
    Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend.
    Jestem cała obolała.

    Dzień 9.
    Nie miałam kiedy napisać...

    Dzień 10.
    Zaczynam się przed nim ukrywać.
    Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky!
    Czuje się kompletnie załamana...
    Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową..

    Dzień 11.
    Żałuję, że nie jest homoseksualistą!
    Nie robię makijażu, przestałam myć zęby,
    ba - nawet już się nie myję. Na nic!!
    Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam...
    Zdzisław atakuje podstępnie!
    Jeśli znów wyskoczy z tym swoim...
    "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

    Dzień 12.
    Myślę, że będę musiała go zabić.
    Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę.
    Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele
    przestali nas odwiedzać.

    Dzień 13.
    Podmieniłam Viagrę na Prozac,
    ale nie zauważyłam specjalnej różnicy...
    Matko! Znów tu idzie!

    Dzień 14.
    Prozac skutkuje!
    Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce,
    zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo...
    BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!

    ----------------------------------------------------------------

    Był sobie idealny mężczyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia spotkali
    się zostali parą, a że ich związek był idealny pobrali się. Ślub był
    oczywiście idealny. A ich wspólne życie było naturalnie tak samo idealne.
    W zaśnieżony, wietrzny wieczór Wigilijny ta idealna para jechała
    samochodem po krętej drodze, gdy nagle zauważyła kogoś na poboczu, kto prawdopodobnie złapał gumę. W związku z tym, że byli idealną parą,zatrzymali się,żeby pomóc. To był Mikołaj z ogromnym worem
    prezentów. Nie chcąc rozczarować dzieci oczekujących na prezenty,
    idealna para zaprosiła Mikołaja, z ogromnym worem prezentów do swojego samochodu.I szybko zajęli się rozwożeniem upominków.
    Na nieszczęście coraz bardziej pogarszały się (i tak już ciężkie)
    warunki drogowe i niestety doszło do wypadku.
    Tylko jedna z tych trzech osób przeżyła.

    Kto?...........

    Zastanów się najpierw, a dopiero potem przejdź niżej ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    Przeżyła idealna kobieta. Ona była jedyną osobą, która naprawdę
    istnieje.Każdy wie, że Mikołaja nie ma, a idealnego mężczyzny tym bardziej.

    Dla kobiet: Ten tekst tu się kończy!

    Panowie proszę czytać dalej.

    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    ...



    Jeśli Mikołaj nie istnieje i idealny mężczyzna też nie to za
    kierownicą musiała siedzieć idealna kobieta. Co wyjaśnia, dlaczego
    doszło do wypadku...

    A tak w ogóle jeśli jesteś kobietą i właśnie to czytasz (pomimo, że
    miałaś skończyć parę linijek wyżej), udowodniłaś coś jeszcze:


    KOBIETY NIGDY NIE ROBIĄ TEGO, O CO JE SIĘ PROSI!!!

    smile)) W 100 % przyłapana! wink))



  • mamalal-ka 01.12.08, 16:41

    Czym się różni mucha od męża?
    - Mucha jest upierdliwa tylko latem.

    Czym różni się facet od papieru toaletowego?
    - Papier się rozwija.

    Kobieta modli siê do Boga:
    - Panie Boże, sam wiesz jak trudno jest żyć mądrej kobiecie.
    - Proszę, spraw bym była głupsza...
    - Na to Bóg:
    - No, niestety kochana, mężczyzny to ja z Ciebie nie zrobię!

    Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu.
    Pozostałą część poświęca na namawianie kobiet do przespania się
    z nim.

    Dlaczego mężczyźni są wyżsi od kobiet?
    - W naturze chwasty tez są większe od kwiatów.

    Dlaczego mężczyźni są jak ślimaki?
    - Maja rogi, ślinią się i myślą, że dom należy do nich.
    Dlaczego mózg mężczyzny jest cenniejszy niż mózg kobiety?
    - Bo jest rzadkością...

    Jakie są trzy największe nieszczęścia dla mężczyzny?
    - śmierć żony,
    - utrata pracy,
    - RYSA NA LAKIERZE!

    Kiedy mężczyzna potrafi prosto stanąć?
    - Kiedy piwo stoi na górnej półce.

    Jaka jest różnica między mężczyzną a jogurtem?
    - Jogurt ma kulturę!

    Co wspólnego mają mężczyźni i chmury?
    - Gdy znikają za horyzontem nastaje piękny dzień.

    Jak poznać, ze facet miał orgazm?
    - Chrapie.

    Czego domaga się w procesie rozwodowym naprawdę okrutna żona?
    - Pilota od telewizora.

    Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
    - Powoduje dużo cierpień, a jak siê go pozbędziesz, to okazuje się,że do niczego
    nie był potrzebny.

    Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
    - Ona: Odmiany od czego ....?

    Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę?
    - Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka.
    - Mężatka wraca do domu, patrzy, co jest w łóżku i idzie do lodówki.

    Co znaczy dla mężczyzny małżeństwo?
    - Kosztowy sposób na darmowe pranie.

    Dlaczego mężczyznom jest tak trudno utrzymać z kobietą kontakt wzrokowy?
    - Cycki nie maja oczu.

    Jakie słowa potrafią zepsuć kobiecie najlepszy seks?
    - Kochanie! Wróciłem!

    Kiedy mężczyzna uważa, że kobieta myśli nielogicznie?
    - Gdy myśli inaczej niż on.

    Dlaczego do zapłodnienia jednego jaja potrzeba miliona plemników?
    - A widziałaś kiedyś faceta, który pyta o drogę?

    Co ma wspólnego kolejka elektryczna i piersi?
    - Są przeznaczone dla dzieci, ale bawią się nimi faceci.

    Skąd wiadomo, że chłopiec stal się mężczyzna?
    - Kupuje droższe zabawki.

    Co znaczy, jeśli kobieta uważa się za równą mężczyźnie?
    - Ma zaniżoną samoocenę.

    Dlaczego mężczyźni mają takie duże dziurki w nosie?
    - Zobacz, jakie mają grube palce!

    Co zrobić, żeby mężczyzna był zawsze zadowolony w łóżku?
    - Przenieść telewizor do sypialni.

    Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoją męskość:
    - Dwa centymetry więcej i byłbym królem...
    - Ona: - Dwa centymetry mniej i byłbyś królowa...




  • mikrula 02.12.08, 13:01
    te 2 kawały są super!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • mikrula 02.12.08, 13:05
    mikrula napisała:

    > te 2 kawały są super!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ten o idealnej żonie i pamiętniku mężatki...
  • mikrula 02.12.08, 13:28
    Rozmowa dwoch dyrektorów:
    - Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczna sekretarkę. No mowie ci,
    super! Wygląda jak kobieta, i to taka, za która mężczyźni się na plaży
    oglądają, a ile potrafi!
    - No to pokaz to cudo.
    To ten go zaprosił do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej,
    no i pyta czego się napiją. Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty. No
    i za chwile patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego
    herbatę (miała wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor
    podyktował jej tekst - za chwilkę podłączyła się do drukarki i miał
    wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonił telefon, no i dyr. właściciel sekretarki
    mówi do kumpla:
    - Wiesz, musze odebrać, a ty możesz wypróbować co jeszcze ona potrafi.
    Wyszedł, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach słyszy potworny
    wrzask.
    - Rany julek, zapomniałem mu powiedzieć, ze ona ma w d*.*ie temperówkę do ołówków!!!
    --------------------------
    Blondynka świeżo upieczona absolwentka prawa wybiera się na pierwszą jazdę po mieście. Po godzinie oburzona opowiada swojemu narzeczonemu:
    - Ależ w tym mieście jest mało miejsca.
    - A to dlaczego?- pyta narzeczony.
    - Wyobraź sobie; skręcam w prawo- drzewo, skręcam w lewo znów drzewo, jadę do przodu- drzewo cofam- drzewo- opowiada.
    Na to narzeczony:
    - Spokojnie kochanie to tylko choinka zapachowa.
    ----------------------
    W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły.
    Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
    Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
    - "Ala ma kota."
    Nawrót i pytanie do klasy:
    - co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
    Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
    - Ale ma dupę! - mówi Jaś.
    - Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
    Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
    - Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.
  • mamalal-ka 12.02.09, 16:29

    Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę.
    Podniosła,otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek.
    Panienka pyta:
    -Czy będę miała trzy życzenia?
    Duszek:
    -Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko
    jedno życzenie.
    Panienka bez wahania:
    -To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę?
    Chce, żeby te Wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć,
    i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby
    kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli
    w pokoju i harmonii.
    Duszek popatrzył na mapę i mówi:
    -Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą
    do tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też
    nie jestem najlepszej formie. Jestem dobry ale nie aż
    tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić.
    Pomyśl i wypowiedz jakieś sensowne życzenie...
    Panienka pomyślała przez chwile i mówi:
    -No dobrze, przez całe życie chciałam spotkać właściwego
    mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego
    który będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał
    i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy
    dzieciach,w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku,
    był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy
    sportowe. Takie mam życzenie......
    Duszek westchnął głęboko i powiedział:
    -kurwa!!!pokaż mi jeszcze raz tę mapę...
  • magdakii 13.02.09, 11:40
    Córka skarży się matce:
    >> - mamo, ja się chyba rozwiodę, ja pierdolę, już tak dłużej nie mogę, ja
    >> tego nie wytrzymam - nic tylko dupa, seks, seks i seks, dupa!!!!
    >> Kiedy wychodziłam za mąż miałam dziurkę jak pięćdziesiąt groszy teraz mam
    >> jak pięć złoty.
    >> Mama na to - córeczko ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz.
    >> Samochody zajebiste przed domem stoją? Stoją.
    >> Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów,
    >> zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.
    >> A i mamusi samochodzik zienciunio kupił.......

    >> I co? Będziesz się kurwa kłóciła o te cztery pięćdziesiąt ?!
  • mamalal-ka 04.03.09, 16:21
    GRZECZNE dziewczynki noszą białe bawełniane majtki.
    NIEGRZECZNE dziewczynki nie noszą żadnych.

    GRZECZNE dziewczynki woskują podłogi.
    NIEGRZECZNE dziewczynki woskują sznureczki przy bikini.

    GRZECZNE dziewczynki rozpinają kilka guziczków gdy jest gorąco.
    NIEGRZECZNE dziewczynki rozpinają kilka guziczków żeby zrobiło się gorąco.

    GRZECZNE dziewczynki rumienią się podczas scen łóżkowych w filmach.
    NIEGRZECZNE dziewczynki wiedzą że mogłyby zrobić to o wiele lepiej.

    GRZECZNE dziewczynki wierzą, że nie są w pełni ubrane bez naszyjnika z pereł.
    NIEGRZECZNE dziewczynki wierzą że są w pełni ubierane TYLKO w naszyjniku z pereł.

    GRZECZNE dziewczynki wolą misjonarską pozycję.
    NIEGRZECZNE dziewczynki robią to, fantazyjnie odgrywając "dziewicę".

    GRZECZNE dziewczynki w podróż pakują szczoteczkę do zębów .
    NIEGRZECZNE dziewczynki pakują gumę.

    GRZECZNE dziewczynki posiadają tylko jedną kartę kredytową i rzadko jej używają.
    NIEGRZECZNE dziewczynki posiadają tylko jeden biustonosz i rzadko go używają.

    GRZECZNE dziewczynki zakładają wysokie obcasy do pracy.
    NIEGRZECZNE dziewczynki zakładają wysokie obcasy do łóżka.

    GRZECZNE dziewczynki myślą, że biuro jest niewłaściwym miejscem na romans.
    NIEGRZECZNE dziewczynki myślą, że NIE MA miejsca, które byłoby niewłaściwym
    miejscem na romans.

    GRZECZNE dziewczynki zdobywają akcje.
    NIEGRZECZNE dziewczynki zdobywają maklerów giełdowych.

    GRZECZNE dziewczynki zawsze mówią NIE.
    NIEGRZECZNE dziewczynki zawsze mówią KIEDY.

    GRZECZNE dziewczynki nigdy nie robią "tego" na pierwszej randce.
    NIEGRZECZNE dziewczynki czekają z tym, aż zobaczą jakim samochodem jeździ ;D


    wyślij to do wszystkich niegrzecznych dziewczynek.

    jeśli dostaniesz:
    1-2 = Aniołek z Ciebie smile
    3-4 = grzeczny grzeszniktongue_out
    5-6 = Niegrzeczna jesteśtongue_out
    7-8 = Jesteś bardzo niegrzeczna auć!
    9-10= Osz DIABLICO Ty

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka