Opowiadał mi dziś taksówkarz:
Postój taksówek przy Dworcu Centralnym.
Do taksówki wsiada pijany w trzy doopy gość.
- Dokąd jedziemy? - pyta taksówkarz
- Dworzec Centralny - pada odpowiedź
- Ale dokąd jedziemy? - powtarza taksówkarz
- Na Dworzec Centralny
- Panie - taksówkarz zaczyna się irytować. - Jesteśmy na Dworcu
Centralnym.
Gość wyjmuje portfel i daje 50 zł taksówkarzowi mówiąc:
- Reszty nie trzeba ale na drugi raz nie pędź pan tak k...wa bo to
niebezpieczne.