Dodaj do ulubionych

te ciągłe nawracające infekcje!!!

22.02.05, 23:00
Witajcie!!!!
Mój problem polega na tym, że moja córcia nie ma jednej nerki. Do tego ciągle
nawracają infekcje, polegające na tym, że w badaniu ogólnym moczu występuje
podwyzszona ilość leukocytów (5-10), czasem nabłonków okrągłych i zdarzają
się tzw. zlepy. Inne parametry ma dobre. Nefrolog zapisuje jej furagin,
urosept, które regulują poziom tego wszystkiego, co nie jest w normie i przez
jakiś czas jest dobrze.
Zastanawiam się czy tak już bedzie zawsze i czy to ten brak nerki winić
należy za te infekcje?? Nikt nie umie mi odpowiedzieć! Może znajdę jakąś
bratnią dusze do pogadania o tym??
Słyszałam tez o jakiejś szczepionce uodparniającej w tym schorzeniu. Mała ma
dopiero 2 latka.
Edytor zaawansowany
  • jusiagra 23.02.05, 20:13
    czy mała urodziła sie z jedną nereczką czy też nie ma jej w wyniku zabiegu, mój
    synek urodził sie z jedną nerką obecnie ma 17 miesiecy i pomimo woodonercza
    nigdy nie miał zakażenia moczu ale cały czas jest na furaginie , od 2 tygodni
    zmiejszyłam dawkę i podaje furagin co 2 dzień. Więc nie sądze zeby pczyczyną
    zakażeń był brak nerki, u dzieci które rodzą sie z agenezją (brakiem) nerki
    organizm dostosowuje sie do tej anomali a nerka powinna pracować tak jak u
    innych dzieci 2. Proponuje spróbować u innego nefrologa zasięgnąć porady w tej
    kwesti ci nie pomogę bo jak wspominałam z zakażeniami nie mieliśmy dzięki bogu
    zdoczynienia. Pozdrawiam i głowa do góry z jedną nerką można normalnie żyć moja
    sąsiadka ma 64 lata , zdrowa jak ryba i przypadkowo 4 lata temu dowiedziała sie
    ze ma 1 nerkę
  • renatamiedzinska 25.02.05, 22:34
    prawdopodobnie tak, a napewno z brakiem funkcji tej nerki, co bardzo szybko
    wykryto. Jestem jednak dobrej mysli, bo infekcje zdarzaja sie coraz rzadziej i
    mam nadzieję, że z ta jedna nerą poradzi sobie w zyciu.
  • agace1 28.02.05, 19:14
    Hej. No niestety mam podobny problem. Moj maluszek ma 5,5 miesiaca i nerka prawa
    jest uszkodzona w 2/3. No zupelnie nie wiem czy przez to, ale w kolko ma
    infekcje. tzn 3 miesiace jestesmy po wylonieniu przetoki i to juz nasze drugie
    zakazenie, tzn pierwsze ostre a drugie bezobjawowe (wynik ogolny dobry a w
    posiewie ecoli) Jestem juz tym wszystkim zalamana. Sama juz nie wiem co robiC.
    Dlatego tez rozumiem twoje niepokoje. Moja nefrolog mowi ze to niedobrze ze maly
    ma zakazenia. bo niektore moga uszkodzic nerke. beee. Chyba dostane siwych
    wlosow. Buziaczki dla niuni. Pozdrawiam serdecznie.
  • jusiagra 28.02.05, 23:15
    Aga tylko mi tu bez załamywanek głowa do góry, pamiętaj że twoje nerwy odbijają
    sie stokroć na Małym, po antybiotykach napewno bedzie ok, a podawałaś furagin
    zapobiegawczo i cebion?
  • mamaifilip 28.02.05, 23:42
    U mojego synka było podobnie: ogólny dobry, posiew E. coli. Nefrolog
    bagatelizowała, ale ja od razu telefon do Łodzi(tam mamy prowadzącego). No i
    braliśmy Urotrim (chć podwyższa w naszym przyp. wskaźniki nerkowe)przez 10 dni
    leczniczo 5 ml na dobę, potem zapobiegawczo 2,5ml na dobę jeszcze przez
    miesiąc. Teraz furagin i na razie spokój. Młody wybrał też Vitabutin (czyli
    żurawinę w proszku), no i przetwory z żurawiny też dostawał. Na razie trochę
    odpuściłam z zakwaszaniem, bo ph 6.
    Pozdrawiam.
  • agace1 01.03.05, 08:03
    A już mam dość. No niby się nie załamuję,ale ssstrasznie się martwię. Tzn. nie
    wiem ale myślę że mały (tak z moich obserwacji) zawsze się zakaża po różnych
    zabiegach. Zachorował po wyłonieniu przetoki i po cystoskopi. Teraz po tej
    cystoskopii podawałam mu baktrim i to chyba uratowało go od zapalenia nerek.
    Zostały tylko bakterie w niewielkiej ilości. Tak w ogóle to jest w dobrej
    formie, nie gorączkuje no może trochę marudzi. Oj Jola czy ten koszmar kiedyś
    się skończy?? Dzisiaj idziemy do lekarza. Napiszę potem co i jak. Pozdrawiam
  • jusiagra 02.03.05, 00:30
    Koszmar sie skończy zobaczysz ja jak Fil był taki malutki jak twój synek też
    tak wszystko przeżywałam , lekarze ciągle dopatrywali sie jakiś to nowych
    chorób bo byli przeczuleni na jego punkcie okazało sie ze chore sa tylko nerki
    a były podejrzenia (napiecia miesniowego, celiaki, niedoczynności tarczycy- ile
    ja sie napłakałam tłumaczyć nie musze) na kazde przeziebienie leciałam do
    lekarza a oni zaraz antybiotyki żeby czasmi nie dostał ZUM, ale człowiek
    przywyka i robi sie mądrzejszy od niejednego lekarza bynajmniej co do swego
    dziecka. Od roku nie podawałam Filowi żadnych antybiotyków, nie miał ani razu
    zakarzeń moczu (kiedy badania wychodziły złe zawsze je powtarzałam i okazywało
    sie że wyniki są ok a bakterie były ze skóry lub z napletka). Zobaczysz ,że im
    Igorek będzie starszy tym coraz silniejszy i odporny na wszystkie przeszkody,
    które będą przed nim stały:)))
  • renatamiedzinska 01.03.05, 22:47
    No właśnie - skąd to wiedzieć?? Te mądrale w białych fartuchach tez przecież
    tego nie wiedzą. Moja też miała e coli w 3 miesiącu, prawdopodobnie zarazili ja
    w szpitalu. Ostatnie usg definitywnie potwierdziło brak lewej nerki; wszystkie
    funkcje w 100% przejęła prawa. Narazie żadnych infekcji nie ma. Wczoraj
    robiliśmy badanie ogólne moczu. Wszystko dobrze, tylko leukocyty 3-4-5. Ale to
    podobno norma. Moja nie brała na te infekcje żadnych antybiotyków. Oby tak
    dalej.
  • berem 01.03.05, 12:29
    Głowy do góry .
    Dziewczyny czy podajecie do picia pokrzywę ?

    Pokrzywa to jedna z cenniejszych roślin stosowanych w fitoterapii, powszechnie
    znana jako skuteczny środek wzmacniający i oczyszczający cały organizm.
    Wykazuje słabe działanie moczopędne, natomiast dzięki hamowaniu resorpcji
    zwrotnej w kanalikach nerkowych zwiększa wydalanie z ustroju szkodliwych
    substancji oraz produktów przemiany materii. Korzystnie wpływa tak że na
    funkcje przewodu pokarmowego - pobudza czynność wydzielniczą żołądka, trzustki,
    co w efekcie ułatwia trawienie oraz nieznacznie obniża poziom cukru we krwi.
    Zauważono, że działa synergistycznie z innymi ziołami przeciwcukrzycowymi.
    Pokrzywa zawiera bogaty zestaw witamin i składników mineralnych - cenne
    uzupełnienie wielu substancji, niezbędnych do prawidłowego przebiegu procesów
    metabolicznych. Ponadto, duża ilość witaminy C i dobrze przyswajalnego przez
    organizm żelaza pozytywnie wpływa na układ krwiotwórczy - zwiększa poziom
    hemoglobiny i liczbę czerwonych krwinek. Pokrzywa zapobiega również
    krwawieniom, co jest z kolei związane z obecnością witaminy K, flawonoidów i
    garbników. Kolejny składnik - kwas pantotenowy - odpowiada za jej właściwości
    przeciwzapalne i przyspieszające regenerację tkanek. Nic więc dziwnego, że jest
    wykorzystywana do leczenia oparzeń, owrzodzeń podudzi oraz stanów zapalnych
    przewodu pokarmowego i dróg moczowych. Korzeń pokrzywy w większym stopniu niż
    liście, działa moczopędnie. Skutecznie łagodzi też dolegliwości spowodowane
    przerostem gruczołu krokowego. Wodne wyciągi z pokrzywy, stosowane zewnętrznie,
    to stary, domowy środek
  • berem 01.03.05, 13:00
    Jeżeli macie jakieś doswiadczenia z pokrzywą napiszcie proszę od jakiego wieku
    i w jakich ilościach można ją podawać.
  • renatamiedzinska 01.03.05, 22:39
    Muszę powiedzieć, że o pokrzywie akurat nie słyszałam (jesli chodzi o leczenie
    dróg moczowych); my robimy małej nasiadówki w korze dębu. A w ogóle to
    cholernie sie cieszę, bo wczoraj udało mi się "nasiusiać z małą" do słoiczka
    (po raz pierwszy!!!), badanie ogólne moczu prawie super, jeśli nie przejmować
    sie leukocytami w ilości 3-4-5. Ale to ponoc jest norma. A nawet jeszcze wiecej.
    Muszę wierzyc , że wsio będzie dobrze. Nie dopuszczam innej mysli, aprawdę!!
    Całuski!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka