Dodaj do ulubionych

Czy obawiacie się o następne potomstwo?

06.03.05, 10:16
My bardzo pragniemy mieć większa rodzinkę niż tak modny w naszych czasach
Model 2+1, niestety choroba Filipka napawa nas niepokojem i obawami jeżeli
chodzi o planowanie kolejnego dziecka. Po pierwsze u nas pewnie bedzie trzeba
czekać aż Fil będzie po operacji bo po co w ten sposób fasolkę na złe
wibracje poprzez mój stres, po drugie obawa o to czy ta choroba albo nie daj
boże jeszcze coś gorszego dotknie rodzeństwo a ja bardzo nie chciałabym
narażać dzieciątka na takie cierpienie. Coraz cześciej myślimy nad wykonaniem
badań genetycznych, ale jakoś boimy się zrobić ten krok, niby lekarze mówią
że wodonercze to nie jest wada genetyczna ale już agenezję nerki można pod
nią podciągnąć choć niekoniecznie. Jak te sprawy wyglądają u was?
Pozdrawiam i życzę spokojnej niedzieli- Jola
Edytor zaawansowany
  • 06.03.05, 11:12
    Witam! Mnie rowniez nurtowal ten problem. jak bylismy z malym na cystoskopii w
    CZD to poznalam taka kobiete, ktorej pierwszy syn mial reflux i zastawke cewki
    tylnej no a teraz po urodzeniu drugiego tez okazalo sie ze mlodszy ma to samo!!
    Owa pani jest lekarzem i powiedziala mi ze z mezem byli na to nastawieni gdyz
    wystepowanie takich wad to 1 do 3. Czyli na troje dzieci urodzonych napewno 1
    bedzie mialo ta sama wade. To duzo. Nieprawda?? Powiedzila mi tez ze w Warszawie
    sa genetycy ktorzy moga to zbadac. Jak bedziesz chciala to moge sie z ta babka
    skontaktowac i poprosic o ich namiary. Pozdrawiam serdecznie.
  • 06.03.05, 11:18
    z tego co ja się orientuje to statystyki które podajesz dotyczą refluksu który
    jest chorobą dziedziczną, nasz Fil refluksu nie ma, co do badan genetycznych to
    są wykonywane w każdym dużym mieście (napewno w Gdańsku), ale im więcej
    informacji tym lepiej:)
  • 06.03.05, 16:11
    a na czym polegają takie badania? czy na ich podstawie można stwierdzić ze 100% pewnością że następne dziecko też będzie miało reflux ? A może lepiej nie wiedzieć...
  • 06.03.05, 17:21
    Teraz z nia rozmawialam. Ona twierdzi ze co do twojej wady to ta statystyka tez
    dotyczy. Te 1/3 to poprostu dotyczy wszystkich rodzajow wad dot. calej
    "hydrauliki". Co do genetykow to w bialym takich badan sie nie wykonuje. no ale
    trojmiasto to co innego :))). Ale patrz Jola nie ma sie co tak przejmowac. Moja
    siostra cioteczna 1 dziecko ma super zdrowe, a drugie urodz. sie z powazna wada.
    Wiec tak nprawde to nigdy nie wiadomo. Co ci to da ze bedziesz sie zastanawiala.
    Te myslenie to tylko stres. A to przeciez nic dobrego. Drugie malenstwo napewno
    bedzie ok. Zobaczysz !!!! Pozdrawiam cie serdecznie. A no i dodam jeszcze ze
    bardzo mi sie podoba te nowe forum .Tak trzymac. Naprawde tu chetnie zagladac
  • 15.03.05, 19:43
    Pragnę mieć drugie dziecko (może córeczkę) ale szczerze przyznam, że bardzo się
    boję... Boję się tego, że usłyszę od lekarza coś czego usłyszeć nigdy bym nie
    chciała. Nikt mnie nie zapewni, że drugie dziecko będziemy mieli zdrowe w takim
    razie nie będziemy ryzykować, nie przeżyłabym tego po raz drugi.

    --
    Pozdrawiam. Ania

  • 15.03.05, 22:07
    Aniu
    a czy robiliście badania genetyczne, czy poprostu boisz się patrząc w stecz?
  • 18.03.05, 19:20
    Nie robiliśmy badań, boję się bo nie przeżyłam bym "tego" drugi raz.
    --
    Pozdrawiam. Ania

    "Kubusio Mamusi"
  • 18.03.05, 14:18
    Mam dwoje dzieci z których starszy syn jest zdrowy,młodszy 7 tyg. ma
    powiększoną jedną miedniczkę nerkową( ale jest to powiększenie w
    normie),natomiaast moja córeczka która zmarła w 23 tyg. ciąży miała wodonercze.
    Także jak widać na moim przykładzie nie każde dziecko musi być obarczone tą
    wadą. Nie należy się tak denerwować tylko w ciąży robić dokładne usg i być
    dobrej myśli.Mam nadzieję że ci się uda mieć zdrowego dzidziusia,życzę tego z
    całego serca. Ja też się bałam zajść w ciąże po córci ponieważ optócz
    wodonercza miała ona holoprosencefalię bezpłatową i wiele innych wad(na
    szczęście nie były to wadfy genetyczne),a synuś jest zdrowy i bardzo się cieszę
    że się zdecydowałam.
    Pozdrawiam Magda
  • 18.03.05, 14:27
    Magdo a czy robiliście badania genetyczne?
  • 18.03.05, 19:59
    Tak robiliśmy amniopunkcję. Kiedy na usg wyszło że dziecko jest tak poważnie
    chore lekarz wysłał mnie na amniopunkcję,i dlatego wiem że to nie były wady
    genetyczne tylko wrodzone.Ciąże miałam przerwaną w 23 tyg.Okropne
    przeżycie,choć minęło już 2 lata i teraz mam drugie maleństwo to o tamtych
    przeżyciach nie da się spokojnie mówić,koszmar cały czas wraca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.