Dodaj do ulubionych

WNĘTROSTWO

18.04.05, 18:28
NIEDAWNO LEKARZ-NEFROLOG STWIERDZIŁ U MOJEGO SYNA BRAK LUB WĘDROWANIE JĄDER W
MOSZNIE. SYN MA JUŻ 2,5 ROKU, CO MAM ROBIĆ?
Edytor zaawansowany
  • jusiagra 18.04.05, 18:41
    nie bardzo mogę ci pomóc mam nadzieje ze odezwa sie rodzice z podobnym
    problemem , do poczytania dla ciebie przesyłam link z naszej bibloteczki (mamy
    taki watek na naszym forum- nasza biblioteka, tam sa linki do ciekawych stron

    www.urologia.info.pl/site.php?site=czytelnia
  • ewaiela 19.04.05, 09:38
    Gdzie mieszkacie i leczycie się ? Może potrzebujecie jakieś namiar ?
  • magda_nalesniak 18.04.05, 18:44
    Dzien Dobry! Najlpeiej by było zgłosic sie do urologa dziecięcego i wykonać
    badanie usg jadęr. Czy zdaża sie ,że jąderko jest czasem w worku mosznowym np.
    podczas kapieli? Postepowanie lecznicze ustali Wam lekarz urolog ja moge tylko
    napisac,że na początku próbuje sie "farmakologicznego" sprowadzenie jądra do
    worka mosznowego podając hormony płciowe, jesli nie pomagaję wykonuje sie
    zabieg operacyjny sprowadzenia jądra do worka mosznowego.Pozdrawiam Magda
  • wesolek300 06.09.05, 00:44
    Cześć,

    Mój synek ma 2,5 lat i ma wnętrostwo.
    pediatra dała skierowanie do chirurga.

    Może ktoś zna dobrego i sprawdzonego chirurga dziecięcego w Warszawie.
    A także w którym szpitalu wykonują sprawnie takie operacje.

    Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
  • jusiagra 06.09.05, 09:13
    Zapraszam na nowe forum
    ADRES :

    www.wadyukladumoczowego.poo.pl/forum/index.php
  • asia1014 07.11.05, 18:55
    Witam, mój syn też miał podobny problem. Po urodzeniu oba jądra były na swoim
    miejscu, ale z biegiem czasu jąderka zaczęły "uciekać" do kanałów pachwinowych.
    Pediatra kazał obserwować i sprowadzać jądra do moszny w trakcie kąpieli.
    Jednak jedno z jąder coraz bardziej się cofało a raczaj ciągle przebywało tuż
    przy wejściu do kanału pachwinowego. Pediatra skierował nas do chirurga
    dziecięcego. Koniczna była ingerencja skalpela. Pierwsza operacja odbyła się
    gdy syn miał niecałe 7 lat, a po roku koniczna była operacja drugiego jądra.
    Okazało się że mięsień dzwigający jądro przyrósł do kanału pachwinowego
    (dotyczyło obu jąder). Teraz syn ma 14 lat rozwija się prawidłowo, jądra są tam
    gdzie mają być, rosną a po operacjach nie ma śladu. Pozdrawiam i życzę
    powodzenia
  • wesolek300 03.12.05, 23:14
    Witaj Asiu,

    Dzięki, że opisałaś problem syna.Proszę napisz gdzie był operowany Twój syn,
    jak zniósł zabieg? Dlaczego nie operowali obu jąder jednocześnie?

    U naszego 2,5 letniego syna podejrzewano wnętrostwo. Na szczęście okazało
    się,że ma jądra wędrujące, czyli czasami schodzą ładnie do moszny. Byliśmy na
    Niekłańskiej i jeden z chirurgów stwierdził, że jest to do obserwacji.
    Natomiast na kolejnej wizycie inny chirurg, także na Niekłanskiej stwierdził,
    że chyba jednak trzeba to operować.

    Zupełnie nie wiem co robić. Z jednej strony boję się operacji, ale jednocześnie
    nie chciałabym, aby w przyszłośći miał jakieś problemy. Nie wiem, który chirurg
    jest bliższy prawdy.

    Pozdrawiam
  • malgos72_2005 12.12.05, 17:55
    zapraszam na nowe forum : www.uronef.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka