Witam.
Informacja dla tych, którzy muszą w trakcie leczenia przejść zabieg operacyjny:
W zeszły czwartek miałam laparoskopię. Dowiedziałam się o tym, że będę miała
tenzabieg we wtorek po południu i dopiero wtedy przerwałam antybiotykoterapię.
Jednak okazało się że z punktu widzenia anestezjologa przerywanie leczenia nie
było konieczne. Stwierdził nawet, ze w trakcie operacji nie będzie konieczne
osłonowe podanie abx ponieważ i tak mam wyjałowiony organizm. Interesowało go
natomiast czy niem uszkodzonej wątroby z powodu długotrwałej antybiotykoterapii.
Na szczęście miałam przy sobie comiesięczne badania kontrolne w których były
m.in. wyniki z prób wątrobowych (w normie).
Po zabiegu odczekałam 2 dni, aby nie mieszać abx z lekami przeciwzakrzepowymi i
przeciwbólowymi, które dostawałam w szpitalu i ponownie zaczęłam łykać swoje abx.
Odczekałam jeszcze parę dni zanim włączyłam tinidazol.
Po zabiegu czuję się bardzo dobrze, mam o dziwo dużo sił i bardzo dobre
samopoczucie. Jedyne nowe dolegliwości jakie mi doskwierają, to ból w miejscu
operowanym (ale to chyba normalne, póki wszystko się nie zrośnie),skurcze i
pieczenie przy oddawaniu moczu. Może mogłabym się tego pozbyć biorąc lek
przeciwbólowe, ale dopóki mogę wytrzymać staram się nie zażywać dodatkowych
"cukierków".
Bałam się, jak mój osłabiony 11- miesięcznym leczeniem organizm to
zniesie(zwłaszcza narkozę), ale póki co, jest bardzo dobrze i mam nadzieję, że
wkrótcezapomnę o całej sprawie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.