Czytając wasze wypowiedzi na temat bertonelli, postanowiłam po raz kolejny (
trzeci) sprawdzić, czy jej nie mam. Wysłałam krew do dr.W. i wyszła dodatnio w
IgG! Wcześniej robiłam badania w Poznaniu i w Lublinie i nie wyszła. Po roku
leczenia bb, wiele objawów nie minęło, więc być może,to bartonella jest za nie
odpowiedzialna. Są to przede wszystkim: koszmarne, ciągłe uczucie zimna, katar,
chrypka, zmęczenie, uczucie braku powietrza, rozkojarzenie, pieczenie oczu. Mam
nadzieję, że zmiana leczenia przyniesie wymierne efekty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.