Witam!
Pytanie to wysłałam do forumowej Pani Doktor, ale jeszcze nie dostałam
odpowiedzi. Zdaję sobie sprawę że Pani Beata jest osobą bardzo zajętą i pewnie
dostaje bardzo dużo maili na które nie jest w stanie odpisać więc może Wy mi
pomożecie.
Dręczy mnie pytanie czy mogę mieć boreliozę. Dręczę się też że
mogłam zarazić 1,5 roczną córke którą karmię piersią i męża ( u nich
objawów brak)
Mam 33 lata i niedawno zaczęłam chorować. Nie mam diagnozy.
Zaczeło się w czerwcu tego roku od lekkiego pobolewania pod kolanem,
potem coraz mocniejszego. i zmeczenia. Zaczęły mnie boleć inne stawy.
(a potem mięśnie). Pękła torebka stawowa i noga mi spuchła. Do tego
zaczęły się wysokie gorączki - 0k.39 stopni i wyzej. Lekarz reumatolog
powiedziała że nie wie co mi może dolegać. Wykluczyła sarkoidozę. Płuca
czyste. Czynnik reumatoidalny ujemny.
Po kilku tygodniach bóli i tygodniu gorączki zaczęłam się czuć lepiej,
gorączka spadła. Następnie lekarz rodzinna do której wróciłam zaleciłami
antybiotyk Zamur (cefalosforyny) na 10 dni. Powoli zaczęłam czuć się coraz
lepiej. Tylko że od kilku tygodni bóle stawów ( różnych) wróciły już choć nie
tak mocne i bez opuchlizny i gorączki. Wróciło zmęczenie. często mam
zaczerwienioną naczyniówkę w jednym z oczu. I co może mieć kluczowe znaczenie
przypomniałam sobie jeden fakt , który może być znaczący jeśli chodzi o
boreliozę. Otóż bodajże na w listopadzie roku 2006
miałam rumień, którego przyczyna nie została zdiagnozowana (wykluczono toczeń
i zapalenie skórno mięśniowe) rumień był bladoróżowy ( nie taki jak na
zdjęciach w internecie) dość rozległy ok 20x30 cm umiejscowiony jak przy
półpaścu, ale brakowało choćby jednej malutkiej krostki) czułam się wtedy
grypo podobnie, miałam stan podgorączkowy ale jakoś funkcjonowałam. po kilku
tygodniach minęło, a ja o sprawie zapomniałam. Dodam że rumień wystąpił w
kilka miesięcy po naszych leśnych wakacjach gdzie kleszcze jadły nas jak
komary - zdarzało że z siebie i dzieci wyciągałam po kilka dziennie- zupełnie
nie zdawałam sobie sprawy ze mogą być one groźne.
Zaszłam w ciążę. Ciąza przebiegła bez powikłań urodziłam zdrową córkę,
która tyko słabo przybierała na wadze ( jest do dziś ponizej 3 centylu).
Kleszcze mię kąsały nie raz , nie dwa i nie dziesięć. , ale zawsze
szybko je usuwałam i nigdy nie miałam dużego odczynu zapalnego, albo objawów
grypy zaraz po ukąszeniu przez kleszcza ( do 10 dni ). Czy jest możliwe aby
moje obecne objawy były spowodowane boreliozą czy można ją wykluczyć
Dziękuję za doczytanie tego maila do końca i bardzo proszę o odpowiedź.
Jestem z Gdańska.
Pozdrawiam Serdecznie i ciepło
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.