Bardzo zainteresował mnie temat sprowadzania ziół, bo jako, że zaczynam czuć się
lepiej to myślę o powrocie do życia zawodowego i najchętniej byłaby to własna
działalność. Tylko czy byliby chętni na kupowanie tego ode mnie, bo widzę że
jednak sporo ludzi woli zamawiać na własną rękę. Jest też jeszcze sprawa
uprawnień do sprzedaży ziół i suplementów, bo z tego co się dowiedziałam to
należy posiadać przynajmniej kurs zielarsko-medyczny, a ja takowego nie
posiadam. Chyba, że np. w sprzedaży internetowej nie ma takiego wymogu, na razie
badam temat. Także z tą działalnością to nie taka prosta sprawa...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.