Witam. Co jakis czas slysze, ze kraza jakies wiesci na temat antybiotykow,
ktore maja rzekomo nie dzialac na nas po calym tym leczeniu.
No i ja mam pytanie... Czy antybiotyk dziala na nas, czy na bakterie?
Wlasnie, oczywiscie, ze na bakterie.
Czyli jesli zakonczymy leczenie i zapomnimy o sprawie, kiedy wypluczemy
ostatnie resztki antybiotyku z organizmu jest on "czysty" a nasz uklad
odpornosciowy przywrocony do dzialania.
Nagle pojawia sie bakteria, ktora powoduje chorobe i co wtedy?
Mysle, ze bakteria ma dogodne srodowisko jesli tylko trafila na nasze
oslabienie i wtedy przychodza z pomoca antybiotyki, ktore zaczynaja dzialac na
bakcyle i wybijaja je jak nalezy.
Czy tak to dziala? Czy moze jestem w bledzie i faktycznie po leczeniu abaxy na
nas juz nie dzialaja?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.