Witam,
Moja historia jest podobna do waszych. Zanim otrzymałam prawidłową diagnozę
minęło jakieś 5 miesięcy- po pierwszym 2 miesięcznym leczeniu- szybko wróciły
objawy w postaci rumienia i bólu korzonków. Leczenie wywołało również nowy
objaw- ból przy oddawaniu moczu- no i ten ból nie znika mimo leczenia
prawidłowego juz 11 miesięcy w Krakowie.
Czy ktoś też miał taki objaw??? mam wynik pozytywny na myco pneumoniae -
podejrzewam, że mam myko genitalium- ale na to nie robi się testu. Ból może
jest tochę łagodniejszy- ale leczenie już jest bardzo dłuuugie i nie widzę
efektu- zaczynam tracić nadzieję... może ktoś się z tego wyleczył??? będę
wdzięczna za jakieś wskazówki..Mam 28 lat- chciałaby zajść w ciążę , ale wiem
że muszę się pozbyć tej infekcji- mam obawy że wogóle nie da się tego pozbyć.
Nie chcę narażać dziecka na jakieś choroby.Proszę o wypowiedź osoby które
miały podobny problem. Dziekuję.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.