Nie będę tu rozpisywał przebiegu mojego agresywnego i długiego leczenia dodam
że właśnie mijają 3 lata ciągłej bardzo agresywnej antybiotykoterapii 17 mies.
dożylnej. I nie traćcie nadziei w tym jest sens. Nie jest jeszcze idealnie ale
w 99% wszystko się wycofało. Jest dobrze znowu chce mi się żyć już nie modlę
się o szybką śmierć usypiam z radością i budzę się z radością i pogodą ducha.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.