Dodaj do ulubionych

zle samopoczucie po wysilku

29.11.09, 23:37
czy ktos z was tak ma ze po wysilku czuje sie gorzej, tzn. jak jest
zmeczony????
Obserwuj wątek
    • dobbiaco Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 13:31
      To był jeden z zasadniczych objawów-że hoża rano umawiałam się na
      spory spacer z wnuczką-a po południu powalał mnie potęzny herx-z
      bólem głowy;ciała;zaburzeniami równowagi-ale nie takimi,zebym sie
      zataczała;tylko..nie mogłam np.zejść po schodach-nie miałam
      synchronizacji stąpania po schodach z mózgiem..No i potworne
      osłabienie..Tylko leżeć plackiem..Bezsenność..Rekord..to 8 dni i nocy
      bez snu-za to w potwornym bólu!!I rozstrój żołądka..Straszny ból
      głowy i krzyża przy kaszlu..Zawsze po wysiłku..Moje życie..popadło w
      ruine..Byłam..dość pedantyczna w dbałości o swoją i otoczenia-
      codzienność..Choroba..wszystko zmieniła..
      --
      vero amore
      • bagnowska Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 13:49
        Powalające zmęcznie po KAŻDYM , najmniejszym nawet wysiłku,
        towarzyszyło mojemu mężowi bez mała 20 lat...Z rzutkiego,
        błyskotliwego, energicznego faceta, zamienił się w wiecznie zmęczone
        zombi, niezdolne nawet do zadbania o siebie, a co dopiero o
        otoczenie...Bardzo Cię rozumiem, dobbiaco, mimo, że "tylko"
        towarzyszę chorobie. Wówczas nie wiedzieliśmy, co się dzieje, bo to
        był jeden stały bardzo wyraźny objaw (inne były również, ale
        zmieniały się ), pierwszy raz ta męczliwość została utemperowana
        znacznie po biotraxoniem, jak już wiedzieliśmy, z czym walczymy .
        POzdrawiam wszystkich umęczonych tym cholernym zmęczeniem - Basia
        --
        Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
        absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
      • szila2008 Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 15:45
        U mnie to jest różnie.Czasami mam dużo sił a czasami wzręcz
        przeciwnie,czuję się bardzo osłabiona.Staram się wtedy jeść więcej
        mięsiwa bo mam wrażenie,że za słabo jem ale pewnie nie o to w tym
        chodzi.
        Ogólnie bb nie lubi wysiłku tzn.nie sprzyja to leczeniu.
        • bagnowska Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 16:07
          W przypadku Grześka jedzenie i trawienie mięsa pogłębiało zmęczenie
          i senność.Od kiedy przeszliśmy na dietę bezmięsną, zarówno Grześ jak
          i ja mamy zdecydowanie więcej siły i jesteśmy mniej zmęczeni smile
          --
          Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
          absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
          • great.blondino Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 16:56
            Szila z tym wysilkiem to jestes pewna ?
            W paru miejscach czytalem ze borelka nie lubi za duzo tlenu, a
            wysilek zwlaszcza na swiezym powietrzu dotlenia organizm.
            Racjonalny wysilek wzmacnia organizm, poprawia odpornosc i wspomaga
            tworzenie serotoniny (hormon szczescia) a bez dobrego nastawienia
            nie ma szans na wyleczenie...sam po sobie widze ze jak mnie doly
            lapia to od razu gorzej sie fizycznie czuje...
              • great.blondino Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 18:05
                co do wysilku to oczywiscie chodzi o zeby byl dopaowany do
                mozliwosci pacjenta, to jest zrozumiale..nie bede namawial nikogo z
                puchnietymi stawami kolanowymi zeby na steperze biegal smile

                wiecie o co chodzi z tym aerobikiem, czemu nie jest wskazany?
                czy chodzi tu poprostu o osoby z na tyle zaawansowana choroba ze nie
                maja sily na taki wysilek ?
                • aqarel Re: zle samopoczucie po wysilku 30.11.09, 19:42
                  great.blondino napisał:

                  > co do wysilku to oczywiscie chodzi o zeby byl dopaowany do
                  > mozliwosci pacjenta, to jest zrozumiale..nie bede namawial nikogo z
                  > puchnietymi stawami kolanowymi zeby na steperze biegal smile
                  >
                  wink ja zawsze będę polecał ruch (w każdej formie-na miarę możliwości), wcześniej sporo się ruszałem...potem coraz mniej, bo bolały nogi,kręgosłup. Teraz wiem,że przed, podczas i po leczeniu, na opuchnięty staw, zablokowany bark nie ma nic lepszego jak ruch(plus antybiotyk, jak jest taka potrzeba). Polecam metodę PNF.

                  > wiecie o co chodzi z tym aerobikiem, czemu nie jest wskazany?
                  > czy chodzi tu poprostu o osoby z na tyle zaawansowana choroba ze nie
                  > maja sily na taki wysilek ?

                  Po prostu osoby "zajechane" chorobą nie mają siły i ochoty na ćwiczenia.
                  Tu wątek o ruchu z 2007 roku


                  --
                  "Dla moich marzeń toczę swe życie
                  Dla pragnień nocy wypatruje.
                  Prawda tam gdzie czasu granice
                  Utratę nadziei zbrodnią mianuje."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka