Borelioza - moje leczenie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    chyba czas napisać kilka słów o mojej "przygodzie" z boreliozą
    po epizodach drętwienia kończyn na jesieni ub.roku(ze szpitala
    wyszłam z podejrzeniem sm + prążkami oligoklonalnymi w płynie m.r),
    które ustapiły zaliczyłam b.silne bóle całego ciała, szczególnie
    lewej strony, kolan, mięśni ud i pleców, nasilających się po
    cipronexie zapisanego "przypadkowo" podczas infekcji, lista
    dolegliwości jest długa, jedne bardziej dokuczliwe inne znośne,
    główie bólowe,
    testy Elisa, WB i PCR ujemne, nie pamiętam aby kiedykolwiek ugryzł
    mnie kleszcz, wykluczono kilka mniejszych i większych chorób ...

    od tygodnia leczę się u lekarza wg ILADS,
    biorę tetracyklinę 2x750 mg
    tinidazol 2x250 mg
    duomox 2x2g
    fluconazole 1x100 mg

    dodatkowo biorę 2x2 biomarine 570, biopron9 1 tabl, optimę 1 tabl. i
    vita-miner 1 tabl....wmuszam w siebie jogurty, które dotychczas nie
    istniały i smakują jak......nie smakują
    staram się pilnować diety chociaż waga drastycznie spada w dół,bez
    batoników i kawy nie mogłam przeżyć dnia a teraz ...nędza sad

    na razie samopoczucie bez zmian, lekkie bóle mięśni, szczególnie
    tego nieszczęsnego lewego barku który boli najbardziej ale da się
    przeżyć, metaliczny posmak w ustach i brak smaku, pieczenie mięśni,
    szczególnie ud i pod pachami...czy kogoś z was bolały pachy ?

    liczę na wasze wsparcie i pomoc...na razie czytam w wolnej chwili
    wątki i mam mętlik w głowie...







    • malgog czy miałaś badaną tarczycę mam na myśli Tsh, Ft3,ft4
      aTpo ,aTg??? Ona też potrafi dać masę objawów w postaci bóli mięśni
      i stawów i ogólnie samopoczucie jest fatalne.
      • niolki-1 napisała:

        > malgog czy miałaś badaną tarczycę mam na myśli Tsh, Ft3,ft4
        > aTpo ,aTg??? Ona też potrafi dać masę objawów w postaci bóli
        mięśni
        > i stawów i ogólnie samopoczucie jest fatalne.



        miałam
        tarczyca ok jakiaś niewielka zmiana koloidalna - nic poważnego,
        wszystkie wskaźniki w normie tylko tg powyżej (norma do 4,11 ja
        miała 11,4) ale wg lekarza na razie nic się nie dzieje wymagającego
        leczenia
    • drugi miesiąc leczenia przeszłam na
      unidox 2x200 mg,
      azitrox co drugi dzień 500 mg
      fluconazole 1x100 mg
      tinidazol 2x500 mg w pulsach co 15 dni

      + vita-miner, biopron, optima, biomarine 570, candida clear, łykam
      też folik bo mam poniżej normy no i dieta ...staram się

      czuję się świetnie, bóle kolan, ud, mięśni pleców i ręki ustąpiły,
      czasami czuję ale da się z tym żyć, głowa boli zdecydowanie mniej
      ale za to ból jest silniejszy i eferalgan z codeiną brany dotychczas
      niewiele pomaga
      no i niestety dopadły mnie problemy "kobiece" więc biorę orgametril
      wogóle jeszcze zanim zaczęłam leczenie coś dziwnego działo się z
      moimi hormonami, progesteron mam minimalny jak podczas
      menopauzy ...w wieku 44 lat nie wykluczone ale chyba za wcześnie

      od kilku tygodni mam opuchnięte łydki i stopy co nigdy mi się nie
      zdażało, od kilku dni na łydkach z przodu dziwną wysypkę w postaci
      czerwonych plamek jak wybroczyny...ktoś się z czymś takim spotkał ?
      zapomniałam pokazać swojemu lekarzowi...

      • plamki i wybroczny przy unidoxie mogą być od słońca. Można chodzić w
        długich spodniach.
      • Ja przez długi czas wiele objawów przypisywałam okresowi klimakterium. Tymczasem antybiotyki kazały mi - przynajmniej na jakiś czas - o nim zapomnieć.
        Nasze bakterie lubią gruczoły.Zresztą, czego one nie lubią?
        Bądź dobrej myśli - to na razie początek Twojej drogi i już widać efekty. Powodzenia smile
      • Jeśli to czerwone kropki,jak po ukłuciu szpilką to może być BLO.

        • wybroczyny pojawiły się zanim zaczęłam brać unidox, trzyma mnie już 2 tydzień

          blo to rozumiem bartonella ?
          ...moje testy robione przed leczeniem abx nie potwierdziły wogóle
          boreliozy...wkrótce będę powtarzać to się okaże

          mam straszliwe problemy ze słońcem, wiem, że należy unikać, używać wysokich
          filtrów...mimo to kiedy jestem nawet chwilę na słońcu opalam się natychmiast i
          to o tyle dziwne, że na brązowo...zawsze byłam raczek, tyle tylko, że piecze
          mnie wszystko okrutnie i swędzi ta opalenizna
          chodzę pod parasolem, nos mam spalony...
          używam kremu na poparzenia "biafine" kupiłam za granicą , działa doraźnie
        • Tak,BLO to Infekcja organizmami typu bartonella.Wyniki testów nie zawsze są
          wiarygodne.U mnie przed rozpoczęciem leczenia(po roku szukania)Elisa,WB,PCR-y w
          Poznaniu na bb i koinfekcje ujemne(bart.też).
          Po miesiącu terapii wg ILADS WB w kierunku bartonelli dodatni w IgM.
          Twoje objawy+reakcja na cipronex mogą wskazywać na bartonelle.
          Więc bierz się do leczenia,czas ma tu znaczenie.
          Pozdrawiam gorąco.
      • > na łydkach z przodu dziwną wysypkę w postaci
        > czerwonych plamek jak wybroczyny...


        U mnie to była bart.
        • Ja mam podobny problem. Mam okropnie swędzące, czerwone, wybroczyny na łydkach.
          Trzyma mnie już miesiąc.Ja łączyłam to z podrażnieniem po depilacji. Dodam, ze
          nie wystawiałam nóg na słońce. Pani dermatolog stwierdziła, że jest to zapalenie
          mieszków włosowych. Dostałam dwie maści: jedną z antybiotykiem, drugą ze
          sterydem i mam smarować na zmianę. Na razie, od trzech dni smaruję tylko tą z
          antybiotykiem ale efektów nie widać. Najgorsze jest swędzenie tych wybroczyn.
          Trudno powstrzymać się od drapania, które z kolei powoduje jeszcze większe
          podrażnienie. We wrześniu zaczynam leczenie BLO więc może wtedy coś się zmieni.
          Pozdrawiam.
          • Po takich właśnie wybroczynach mój lekarz zdiagnozował BLO,co potwierdziło się w
            badaniach.Leki ukierunkowane na BLO biorę już 6 miesięcy.Natomiast wybroczyny są
            nadal,tyle że już nie swędzą i rzadko pojawiają się nowe.Dotychczas czułam
            ugryzienia bartonelli(takie od środka)a potem pojawiała się w tym miejscu
            czerwona kropka.Różne swędzące wysypki dręczyły mnie przez kilka pierwszych
            miesięcy leczenia.Teraz jest lepiej.
            kilka lat temu dermatolog stwierdził,że mam to po mechanicznej depilacji.Co było
            kompletną bzdurą.Bo gdy zaprzestałam depilacji(w związku z całkowitym
            unieruchomieniem)wybroczyny były nadal.
            Teraz wiem,że z nieświadomością o BLO żyłam długie lata.

            Pozdrawiam.
            • A można to czymś smarować, żeby sobie ulżyć? Jakie leki Ci pomogły i po jakim
              czasie?
              • Na swędzenie(po sprawdzeniu wielu maści i kremów)pomagał mi Fub Balsam,
                taki najtańszy z Rossmanna.Zawiera miętę,kamforę i eukaliptusa.
                Natomiast wybroczyny są cały czas,a leczę się 8 miesiąc.Może tylko teraz są mniej widoczne,takie bardziej zlane w placki.
                Teraz bart. poszła niżej i zżera mi pięty(wybudzające,pulsująco- kłujące bóle w piętach-prawie każdego ranka).
                Ale,nie myśl że u Ciebie też tak będzie.
                Moja bart.jest bardzo stara,to i leczenie idzie opornie.
                Pozdrawiam.
                • Wielkie dzięki!
                  Jutro lecę po ten balsam z nadzieją, że mi ulży, bo już nie mogę wytrzymać.

                  • moje wybroczyny nie smarowane niczym powoli znikają i z pewnością nie były od
                    depilacji...trzymało mnie długo

                    lekarz uznał, że to może być objaw herxa


                    • Witajcie. Po kilku dniach prób i smarowania nóg różnymi maściami, łącznie z
                      nagietkową i arnikową odkryłam, że pomaga mi maść antybiotykowa TRIBIOTYK, można
                      ją kupić w aptece bez recepty. Po trzech dniach smarowania wybroczyny
                      zmniejszyły się a co najważniejsze przestały swędzieć i palić! Pozdrawiam!

    • no i się doigrałam
      godzina na kajaku i efekt w postaci poparzenia słonecznego... a słońca nie było
      sad prawie
      dermatolog tylko mnie zobaczyła od razu zadała pytanie o unidox
      dłonie, stopy, ramiona - jedna rana swędzi okrutnie
      no i nos....wzbudzam ogólne zaciekawienie
      jeśli spotkacie kogoś z bladym licem i nosem w kolorze buraczka to będę ja smile

      2 tyg. przerwy w leczeniu boreliozy
      teraz kuruję reakcję fotoalergiczną ...antybiotykami + maść + aerozol
      bezwzględny zakaz wychodzenia na słońce + filtr 50
      na szczęście nadchodzi oziębienie

      co do mojego leczenia - odstawiam azitrox
      reszta bez zmian czyli unidox, fluconazol, tynidazaol + reszta suplementów
      morfologia, próby wątrobowe i kreatynina w normie

      wyników MR głowy nadal brak - w poniedziałek wraca lekarz który ma
      opisywać....jakoś doczekam ale przyznam, że nerwy straszne





      • Raaany, jak czytam coś takiego, to się zastanawiam, czy się śmiać,
        czy może jednak płakać...smile
        • uruz2 napisała:

          > Raaany, jak czytam coś takiego, to się zastanawiam, czy się śmiać,
          > czy może jednak płakać...smile

          może współczuć ?
          • Ani trochę smile)))

            Wyjście na słońce na tetracyklinie wytłumaczyć można tylko
            obowiązkami zawodowymi...smile



            • ok
              to biję się w piersi...
              sprawdziło się powiedzenie...Polak mądry po szkodzie
              teraz do pracy chodzę wysmarowana kremem z filtrem 50

              to była wina bezwietrznej pogody i optyki.....gładka tafla wody, kąt padania
              promieni...takie tam prawa fizyki...a ja z fizyki byłam noga


              • Bicie w piersi należy uskuteczniać ostrożnie, bo płucka mogą się
                zbuntować....smile

                Fajnie, że piszesz o fotouczuleniu, bo może oszczędzisz komuś
                takiego cierpienia...smile

                Chinolony i tertacykliny są fotouczulające, nie wolno
                eksperymentować, a już na pewno nie na wodzie...smile
    • mija własnie 7 miesiąc mojego leczenia
      aktualnie na unidoxie, tyni, fluco + sporo róznych suplementów + dieta oczywiście, tutaj walczę ze sobą strasznie już patrzeć nie mogę na chleb żytni i znienawidzony jogurt naturalny
      waga stanęła co odbieram z ulgą, wszystkie spodnie i spódnice stały się nagle o 2 numery za duże, zaczęłam wpadać w panikę...

      właśnie otrzymałam wyniki od dr.W - aktywne zakażenie bartonella henselae i wysoce prawdopodobne zakażenie borellia burgdorferi ...czyli to co sygerowały dotychczasowe dolegliwości

      czuję się różnie, ciągle czuję ból kolan i lewej strony ciała ale do wytrzymania, ostatnio mnie sciąga na lewą stronę....coraz częściej miewam stany odrealnienia, zawroty głowy połączone z taka kompletną amnezją...z reguły czekam aż przejdzie...miłe są smile
      odpływam ..ale przyjemnie
      bywają dni bardziej nasilonych bóli, łopatka, bark, pacha, udo...wszystko z jednej strony,
      no i bezsenność...trwa niestety, miewam noce kiedy przesypiam 2, 3 godziny...od dwóch dni nawet sypiam nad ranem co wyczynem jest nie lada, za to w pracy tragedia, ziewanie i totalna senność
      morfologia, alat, aspat i reszta w normie
      za kilka dni wizyta u lekarza ...chyba czeka mnie zmiana leków


      • od 19 stycznia jestem na rifampicynie 2 x 300 mg rano na czczo ( coś mi się wydaje, że 600 mg to szaleństwo i nie dam rady)
        i unidoxie rano i wieczorem po 2 tabl. przez dwa tygodnie co drugi dzień potem jeśli mnie herx nie powali codziennie
        2x2 tabl. nystatyny codziennie, candida cear, bio marine 570, biopron 9, kwas foliowy, jakieś witaminy
        pierwszego dnia po wzięciu rif miałam połowę skutków ubocznych z ulotki, zamulona byłam dokumentnie, dreszcze, uczucie robicie jakby grypy...możliwe tak szybko ?
        odstawiłam tyni
        dodatkowo dzisiaj chyba lekki herxik bo nasiliły sie wszystkie dolegliwości bólowe
        takie rozlane bóle nóg, kolan, barku, ręki, podżebrza z lewej strony...cała lewa strona ciała boli
        wczorajsza jestem i pracować się nie da sad
        jakby tego było mało od kilku dni pobolewa mnie żołądek może się już buntuje ?
        niedobrze mi i od głowy do pępka czuję dziwny tępy ból przez cały dzień, nie nasila się po posiłku...po prostu ciągle boli
        jak boli wątroba ? nigdy nie miałam z nią problemów, zresztą alat i aspat mam w normie więc to chyba jednak nie wątroba
        mi jest po prostu niedobrze sad
        no i nadal sypiam na zolpiku....czy uda mi się kiedyś zasnąć bez wspomagaczy ?
        • Jak mi jest niedobrze to od razu wiem, że to grzyb. Wtedy piję wyciśnięty sok z cytryny, sok z kiszonej kapusty, czosnek w tabletkach firmy Walmark, (2 tabletki), olejek oregano, ewentualnie Flukonazol (ale to jak już jest bardziej źle). Mi to pomaga.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.