Dodaj do ulubionych

wizyta u neurologa

28.07.10, 18:05
Biore juz prawie poltora miesiaca antybiotyki, wyraznej poprawy
zbytnio nie ma.bylam ostatnio u neurologa zeby skonsultowac z nim
czy te moje objawy moga byc od boreliozy i koinfekcji czy sklaniac
sie bardziej ku stwardnieniu rozsianemu.powiedzial ze nie widzi u
mnie w badaniu zadnych odchylen i skoro nie ma progresji zmain w
rezonansie to nie sklanial by sie ku SM, ale zeby wykluczyc
zaproponowal mi punkcje w kierunku SM. sama juz nie wiem co
robic.zle sie czuje, wszyscy naokolo mowia ze jestem zdrowa. błagam
poradzcie co robic.
Edytor zaawansowany
  • dami7 28.07.10, 18:34
    Punkcja w kierunku SM??? Ciekawe... Mnie zaproponowano uncertain punkcję w celu stwierdzenie obecności bakterii bb w płynie mózgowo-rdzeniowym. Pani dr stwierdziła, że dla neurologa tylko takie badanie jest wiarygodne aby stwierdzić neuroboreliozę. Objawowo zakwalifikowała moje schorzenie jako miastenię oczną, czego nie potwierdziły żadne badania.
    --
    Zakazać kundlom sikania na pomniki!!!
  • xsenia.pl 28.07.10, 18:54
    punkcje w kierunku neuroboreliozy juz mialam, wyszla ujemna.sama
    szukam przyczyn mojego zlego samopoczucia.martwie sie o to cholerne
    stwarnienie rozsiane.juz sama nie wiem co robic, to juz sie tyle
    ciagnie od 2006 roku.
  • dartom.www 28.07.10, 18:58
    Western-Blot? PCR? Robiłaś?

    --
    www.e-borelioza.pl
  • xsenia.pl 28.07.10, 19:19
    western blot mialam dwa razy wyszedl tylko prazek p41,
    niespecyficzny dla boreliozy.PCR nie robilam, ale w koinfekcjach mam
    bartonelle i przebyte zakazenie mykoplazy acha i yersinia chociaz
    nie wiem jakie te koinfekcje moa dawac objawy?
  • migotka-1979 28.07.10, 19:34
    Xenia.
    Tak szczerze mówiąc to strasznie się uczepiłaś tego SM. Chyba Ci bardzo zależy na tej chorobie.
    Dziwię się. Wyszły w badaniach koinfekcje.Nie wiem jaki jeszcze dowód musisz mieć żeby faktycznie uwierzyć na co jesteś chora.
    Ja też jestem po wizycie u neurologa,Pani Doktor powiedziała że nawet jeśli rezonans wychodzi bez zmian,to nie można wykluczyć bb.
    Może cierpisz na chorobę której nikt jeszcze nie odkrył?
  • xsenia.pl 28.07.10, 19:43
    zko sie nie uczepic skoro zakaznik nie ilads mowi ze jestem zdrowa a
    ja ciagle zle sie czuje
  • migotka-1979 28.07.10, 20:01
    Myślę że każdy kto tu pisze zle się czuje i nie wie co zrobic.
    Ja leczę się już rok i nie ma poprawy.Ciągle wyskakują jakieś nowe objawy.Nie możesz przypisywać że to od SM. Wiele osób ma takie zmiany jak Ty w rezonansie.Powinnaś mieć już wiedzę na tyle i wiedzieć jak jest przy bb.Dodatkowo masz koinfekcje w wynikach badań.
    Nie chodzi o czepianie się.Wyniki powinny chyba dać coś do zrozumienia.
    Bardzo dużo osób leczy się mając ujemne badania.
    Jak Oni w tym momencie powinni zrobić?Jaką podjąć decyzję?
    Niestety nikt nam nie pomoże w jej podjęciu.
    Każdy sam musi zdecydować czy się leczyć.
    Ja się zdecydowałam-i od roku czekam na to że w końcu puści.
  • xsenia.pl 28.07.10, 20:26
    Dziekuje Ci za odpowiedz. ja to wszystko wiem tylko martwi mnie
    najbardziej zle samopoczucie pod wplywem ciepla a wiem ze to jest
    charakterystyczne dla SM.
  • bagnowska 28.07.10, 22:04
    xenia, nie daj się wciągnąć w SM!! Nie wiem, czy znasz nasz wątek,
    ale obecnie po kolejnym badaniu (usg żył szynych), które NIE
    KWALIFIKUJE mojego męża do grona sm-owców, neurolog wreszcie po 14
    latach od postawionej przez nią diagnozy SM , skierowała Grzegorza
    na powtórną diagnostykę (angio MRI)do różnicowania z BORELIOZĄ
    pisząc, że poprzednie MRI z 1996r dawało nietypowy obraz (wówczas
    był wystarczający do diagnozy SM ...)Objawy męczliwości i negatywnej
    reakcji na wysokie temperatury obrazują wiele schorzeń o podłożu
    neurologicznym.
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • dami7 28.07.10, 22:21
    Poczytaj www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/borelioza/
    Tysiące ludzi latami leczy się na SM, miastenię, zespół chronicznego zmęczenia, reumatoidalne zapalenie stawów a tak naprawdę chorują na jedną z chorób wywołanych przez bakterie...
    --
    Zakazać kundlom sikania na pomniki!!!
  • jan.nowak2000 29.07.10, 12:47
    xsenia - u mnie też borelioza. Leczę się od 2 miesięcy. Wśród moich
    pierwszych objawów również była silna nadwrażliwość na ciepło.
    Wystarczyło pół minuty! przy grzejniku, przy piecyku, na słońcu czy w
    nagrzanym pomieszczeniu, a mnie głowa pękała. Czułem straszny ucisk w
    głowie, sztywność i ból karku, miałem wrażenie że moja głowa jest "z
    cementu". Błyskawicznie rosło rozdrażnienie, a jednocześnie splątanie,
    poddenerwowanie, problemy ze skupieniem się (nie mówiąc już o czymś takim
    jak "nastrój" wink ) . Nie wiedziałem co to jest. Pojawiały się
    nawet "epizody", przypominające TIA - krótkotrwałe, przemijające
    niedokrwienia mózgu (przynajmniej z mojego punktu widzenia tak to
    wyglądało). Zrobiłem TK i MRI - jamka pomalacyjna niewielkich rozmiarów
    potwierdza, że do jakiegoś niedokrwienia doszło, ale kiedy? dlaczego? Nie
    wiadomo. Wszystkie badania w normie. USG tętnic szyjnych - ok. Neurolog nie
    wie jakie mogą być powody. Nie widzi przyczyny. To on (wyobraźcie sobie)
    jako pierwszy, z licznych odwiedzanych przeze mnie lekarzy,
    podpowiedział "może to borelioza". Zrobiłem badania. WB IgM dodatni p31.
    Zdecydowałem się na leczenie. Ale wyniku... nikt nie jest w stanie
    przewidzieć.

    Obecnie ciągle mam takie problemy, ale chyba powoli odchodzą...
    Dodam jeszcze tylko, że po drodze dochodziły u mnie różne inne
    objawy "borelkowe"... Zobaczymy jak się wszystko potoczy...

    Pozdrawiam.
  • fantastica.nusia 28.07.10, 20:37
    a jakie xenia masz objawy,przypomnij albo napisz wątek gdzie mogę
    znaleźć.
    pozdrawiam.
  • kasroz 29.07.10, 07:44
    Yersinia nie daje objawów? kurde bardzo bym chciała smile
    Ja też miałam takie mysli jak ty teraz już wątpliwości nie mam ale
    na twoim miejscu zrobiłabym dla własnego spokoju cd57 i usg tętnic
    szyjnych (jeśli to możliwe oczywiście)
    Jeśli wydzie cd57 źle a usg oki to już lepszego potwierdzenia chyba
    nie trzebasmile Podkreślam że ja bym tak zrobiłasmile po wyniku cd57= 46
    nabrałam pewności w leczeniu i po 4 ms. delikatynch abx narazie
    dolegliwości powoli zanikają oprócz tych gastryczny ale tu chyba
    winowajcą jest yersiniasmile
  • mariano_84 29.07.10, 15:36
    Zioła, zioła i jeszcze raz zioła sie kłaniają. LUDZIE! Nie rozumiem was po jaka cholerę zaczynacie od antybiotyków?! Jeszcze jakiś czas temu byłem wielkim zwolennikiem antybiotyków do momentu kiedy nie wprowadziłem ziół. Nie traci sie pieniędzy na lekarza, na ewentualne dojazdy nie niego, nie stresuje sie czy lekarz cie oleje i pojedzie sobie na "wakacje" pozostawiając cię bez antybiotyków a jakakolwiek próba kontaktu z nim skończy sie fiaskiem. Pozostają tylko kontrolne badania, które może ci przepisać lekarz pierwszego kontaktu. O!
  • mniamumniamu 29.07.10, 21:58
    A ja myślę, ze każdy to widzi inaczej. Mnie w ziołach odstrasza właśnie brak
    lekarza o wiedzy większej od mojej. Pieniędzy, które wydaję na lekarza, nie
    uważam za stracone, każda wizyta to godzina, w której zdaję relację z każdego
    objawu, w której mogę zadać wszystkie możliwe pytania, jakie przychodzą mi do
    głowy, w której widzę, że idę tam po coś więcej niż recepta. Dojazd zajmuje mi
    10 minut maks. Nigdy nie zostałam olana, mój lekarz zawsze odbiera moje
    telefony, nigdy nie zostałam bez antybiotyków. Słowem nigdy nie zawiódł. I w
    moim stanie, gdzie badania kontrolne (na które zresztą lekarz pierwszego
    kontaktu nie chce dać skierowania) często gęsto odbiegają od normy, gdzie poza
    bb mam cały pakiet przyjaciół i gdzie wiele razy dzwoniłam do lekarza pytać, co
    robić, bo czuję, ze nie przeżyję czy co robić, bo wyniki koszmarne, nie miałabym
    odwagi podjąć ryzyka samodzielnego leczenia.
  • beatrisbwp 29.07.10, 22:18
    ja niedawno podjelam decyzje o samodzielnym leczeniu
    ziolkami...zobaczymy jak bedzie,nie ukrywam ze sie boje bo rozne
    moga byc reakcje organizmu!nieraz czlowiek chwyta sie wszystkiego
    byle by mu pomoglo,pozdrawiam
  • mab62 29.07.10, 22:33
    Ja na razie nie podjęłabym się samodzielnego leczenia ziołami.Nie na tym etapie
    leczenia i poziomu mojej wiedzy.Ale rozważam taką możliwość w
    przyszłości.Zwłaszcza,że lekarz u którego się leczę, sporo podpowiada pacjentom
    w sprawie leczenia ziołami.Zwłaszcza tym, którzy z poważnych powodów musieli
    odstawić abx i nie mają innego wyjścia.
    Pozdrawiam i zdrówka życzę.
  • heizba 30.07.10, 17:12
    Xeniu zrób sobie badania które zalecają neurolodzy - dla świętego spokoju i na
    wszelki wypadek ( ale co do punkcji bym sie wahała bo ona też nie zawsze daje
    prawdziwy obraz), ale nie daj się całkowicie odwieść od boreliozy i koinfekcji.
    Ja tez jestem, czy też byłam, seronegatywna.
    Ja trzymałam się borelki bo pamietam wiele kleszczy a zwłaszcza jednego po
    którym nagle zaczęlam chorować na wszystko -choć rumienia nigdy nie miałam.
    Tzn. kilka lat temu miałam boreliozę i leczyli mnie zakaźnicy. Myślałam, że
    skutecznie, ale choroba wróciła, Wtedy zakaźnicy jednym chórem wykluczyli bb (!)
    a o koinfekcjach to wcale nie chcieli rozmawiać, na moje wyniki patrzyli jak na
    coś z innej epoki.
    Miałam strasznie dużo watpliwosci!!!
    Mi zdiagnozowano SM i jeszcze 2 inne choroby. Przeżyłam tez czas czekania na
    wyniki na tocznia bo tego tez byli pewni. Moje leczenie nazwali głupotą i
    wyrokiem śmierci a ja dziś po kilkunastu mies. jestem pewna, że dr z Krakowa
    zawdzięczam to, że chodzę i widzę i... nie wiem komu dziękować, że nie
    uwierzyłam neurologom!!!!
    Wiele razy się wahałam i byłam bliska rezygnacji na szczeście tego nie
    zrobiłam. Bartonella - mam obie -też daje podobne objawy do SM. U mnie zresztą
    pozytywne wyniki na niektóre koinfekcje- tj własnie bart i jersinię wyszły po
    miesiącach leczenia. Wcześniej chyba układ odpornosciowy ich nie wyłapywał.
    Mykoplazmy i chlamydia też potrafią namieszać.Też je miałam. Sprawdzaj więc i
    inne teorie- bo zdrowie to zbyt poważna sprawa by nie wyjaśniać wszystkiego co
    tylko się da, ale nie lekceważ bb i koinfekcji. Może za jakiś czas będziesz
    widzieć jak reaguje organizm na leczenie. Ja leczyłam sie nawet wczesniej
    sterydami i teraz tego żałuję. Porozmawiaj też o swoich wątpliwościach z
    lekarzem Ilads- on to zrozumie i na pewno Cię wesprze i wytłumaczy. Mi dr z
    Krakowa podbiła serce i rozum tym, że nigdy nie zniechecała mnie do sprawdzania
    czy to nie jest coś innego i nie oburzała sie na moje kontakty z neurologami
    tylko uważnie czytała ich diagnozy. Nie wiem chciałam Ci jakoś pomóc i przekonać
    byś sie nie poddawała i uwierzyła też że bb to wielki imitator innych chorób i
    nie można jej zbagatelizować. Ale każdy przypadek jest inny a ja to nie Ty.

  • xsenia.pl 31.07.10, 22:14
    dzieki za takie slowa otuchy i wsparcia nawet nie wiesz ile dla mnie
    znacza.juz mialam chyba wszystkie mozliwe badania neurologiczne
    oprocz punkcji a ogolnie to mam dosc juz wszystkiego a najbarzdiej
    tego zlego samopoczucia.
  • pepefresh 31.07.10, 22:41
    lekarze o ziołach pojęcia nie maja bo i po co?,profitów z tego
    żadnych,w mediach o ziołach tez szczątkowe informacje bo sie nie
    opłaca,nie znam osób leczących sie ziołami zeby mieli takie jazdy
    jak przy abx,wystarczy przeczytac ulotke skutki uboczne i
    wystarczy,zioła nie tylko lecza bolerke ale tez grzyba w
    przeciwieństwie do abx. Wspomagaja watrobe ,trawienie,reguluja
    cisnienie,obniżają cholesterol,i wiele wiele innych pozytywów.abx
    nie boicie sie brac a przed ziołami macie opory? nie rozumiem,a po
    co wam lekarz do ziół,wszystko jest opisane co,jak i ile brać,jak są
    zjazdy po abx to co niby lekarz pomoże ,zadzwonicie do niego i
    co?,każe odstawic abx albo powie,że to herx i trzeba przetrwać tyle
    to każdy może powiedzieć.
  • xsenia.pl 31.07.10, 22:49
    ja chetnie bym z tych ziol skorzystala ale nie mam pojecia co i jak.
  • arrakis74 01.08.10, 12:37
    To nie jest tak do końca jak piszesz. Każdy organizm jest inny i jeden lepiej
    zareaguje na zioła a inny na abx. U mnie zioła były za słabe więc przeszedłem na
    abx ale zostawiam je na koniec po abx żeby wybic niedobitki. Abx dały mi szybką
    i spektakularną poprawę bez większych problemów. Zioła leczą grzyba ale tylko
    niektóre. Inne działają jak abx i nie rozróżniają dobrych od złych bakterii.
    Trzeba więc brać probiotyki także przy ziołach. Tak wynika z moich doświadczeń.
    Po za tym ile jest osób które wyleczyły objawy ziołami a ile abx?
    Może niedokładnie przeglądałem forum ale wydaje mi się że większość wyleczonych
    to zasługa właśnie abx a nie ziół.
    Niemniej zawsze powtarzam że trzeba słuchać własnego organizmu i robić to co on
    podpowiada. Więc dla jednych abx będzie lepsze a dla innych zioła.
    --
    bb, bart, myco, erlichia, candida - potwierdzone, a co jeszcze ...? doszła
    toxokaroza 17,8 IgG
  • mab62 01.08.10, 15:52
    Zgadzam się z tobą.Ktoś kto zacznie terapię mocnymi ziołami,a nie będzie stosował diety i probiotyków może się też wpędzić w grzybicę.
    Ja oczyszczając organizm za pomocą ziół,stosując dietę,ale bez osłony probiotyków miałam biegunki i niezłe jazdy.Zioła też nie są obojętne dla flory bakteryjnej.Takie są moje doświadczenia.
    U każdego leczenie przebiega inaczej,bo zależy to od wielu czynników.
    Gdyby było tak jak pisze Pepefresh,u leczących się tylko ziołami nie byłoby już śladu bakterii,a tak nie jest.
    Poza tym u osób z ciężka postacią infekcji nie wierzę w natychmiastową poprawę.Potrzeba na to czasu.Ale każdy pisze z własnego punktu widzenia,zapewne Pepefresh też.I ja to rozumiem.
    Pozdrawiam cieplutko.
  • pepefresh 02.08.10, 00:25
    no właśnie ziołami leczy się kilka osób a abx kilkadziesiąt na tym
    forum ale kto po abx wyzdrowiał z przewlekłej boleriozy bo takich
    wpisów brak,leczą się i leczą a kiedy koniec?,piszesz wyleczyli ale
    kto?,wpisów takich nie widze od roku na forum,a bardzo bym chciał.
  • szczotkowy 31.07.10, 22:50
    ja też już się zastanawiam nad leczeniem ziołami bo nie widze niestety pozytywów
    abx tylko się zagrzybiłem na maxa końca nie widac..tylko nie wiem co i jak to
    sciagac skad i w ogole;/
  • pepefresh 31.07.10, 23:00
    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,102792459,102792459,Protokol_Buhnera_watek_informacyjny.html

    no i polskie ziołaetnomedycyna.blogspot.com/2009/01/borelioza-
    drrozanski.html
  • pepefresh 31.07.10, 23:01
    etnomedycyna.blogspot.com/2009/01/borelioza-drrozanski.html
  • beatrisbwp 31.07.10, 23:50
    planetthrive.com/category/experts/buhner/
    zanim zacznie sie brac ziola niestety,ale trzeba troche
    poczytac,poszukac info,poukladac co i jak itd.nie jest prosto,ludzie
    na forum tez pomagaja jak np. pepesmilepodejmujac decyzje uwazam,ze
    procz kasy nie mam chyba nic do stracenia....bo nikt z lekarzy na
    dluzsza mete mi nie pomoze(nie liczac oczywiscie lekarzy leczacych
    metoda ILADS)faktem jest,ze nie ktore ziola sa silne.pozdrawiam
  • beatrisbwp 31.07.10, 23:59
    www.gaianstudies.org/Stephen.html
  • xsenia.pl 01.08.10, 19:09
    mnie bardzo martwi fakt, ze bardzo zle znosze wysokie
    temperatury.nigdzie u nikogo nie zauwazylam ze zle sie czul pod
    plywem ciepla i dlatego nie wiem czy boze to byc spowodowane jakimis
    koinfekcjami??
  • ter69 01.08.10, 19:37
    Ja również bardzo źle znoszę upały. Robi mi się słabo.Niestety nie znam
    przyczyny. Mam bb i być może bartonelę.
  • arrakis74 01.08.10, 21:53
    Do tej pory upały/sauna nie robiły na mnie żadnego wrażenia. Wszystko zmieniło
    się po tegorocznym wyjeździe wakacyjnym. Myślę że może to być problem
    naczyniowy. Mnie rozsadza głowe.
    --
    bb, bart, myco, erlichia, candida - potwierdzone, a co jeszcze ...? doszła
    toxokaroza 17,8 IgG
  • xsenia.pl 02.08.10, 20:13
    mnie strasznie martwi to zle samopoczucie przy wysokich
    temperaturach i nie jest to tylkio jak jest skwar na dworzu, ale tez
    po uzyciu suszarki, albo jak ogolnie jestem rozgrzana, jesli
    np.wypije lamke wina czy piwo.mam tez czasami takie uczucie goraca
    na lecach, takie jakby parzenie. z koinfekcji wyszly mi mykoplazmy,
    bartonella i yersinia.co to moze byc????jestem zalamana. mam to od
    jakiegos czasu
  • mniamumniamu 03.08.10, 15:28
    A ja nie piję wina ani piwa, bo przy bb nie wolno. Tobie też zalecam. Uczucie
    gorąca, a właściwie masakrycznego parzenia, miałam nie tylko na plecach, ale na
    całości kończyn górnych i dolnych aż po tyłek i na plecach. Ale nie szukałam u
    siebie SM, a zaczęłam leczenie. Minęły 4 miesiące, już leci piąty właściwie, a
    objawy te zniknęły. Masz dodatnie wyniki na koinfekcje, a wciąż zadajesz to samo
    pytanie. Nie wierzysz w swoją chorobę, nie lecz jej.
  • mab62 03.08.10, 18:44
    Do Xenii.
    Wiem,że nie masz już cierpliwości do leczenia.I doskonale cię rozumię.Tylko zastanów się co ci da wrzucenie do "wora"z diagnozą SM,albo innym autoimmunologicznym draństwem.W naszym kochanym kraju nad Wisłą,marne są szanse aby być leczonym na choroby z dziedziny autoagresji.Sama się o tym przekonuję.
    Te koinfekcje które masz(bart,jersinia)dają takie objawy jak u ciebie.
    Wymagają długiego leczenia i samodyscypliny.U jednych poprawa przychodzi szybciej,a u innych trzeba walczyć długo.
    Nie poddawaj się,dwa miesiące leczenia to za krótko aby objawy całkowicie ustąpiły(chyba że w świeżej infekcji).
    Wytrwałości w leczeniu ci życzę i pozytywnego myślenia.

    Będzie lepiej!!!
  • xsenia.pl 03.08.10, 19:54
    nie wiem wlasnie jakie sa objawy bartonelli i yersini.wiem ze moze
    Was wkurzac moje ciagle narzekanie i brak wiary w leczenie, ale co
    ja mam zrobic, skoro tak sie zle czuje a tak do konca to diagnozy
    nie mam.
  • mniamumniamu 03.08.10, 20:25
    xsenia, owszem, mnie osobiście wkurza i to nieziemsko, ale nie to, że marudzisz
    i brak ci wiary, bo przez to każdy przechodzi, ale to, że ciągle wałkujesz to
    samo mimo że ludzie ci odpowiadają. mam wrażenie, że nawet jak ci ktoś powie
    jesteś chora na bb, lecz się, to ty i tak będziesz o SM, bo "źle reagujesz na
    ciepło". Ileż można.. O ile się nie mylę, wyniki na bart i yersinię masz już od
    jakiegoś czasu, to chyba dość, by poszukać, jakie te koinfekcje dają objawy. A
    już na pewno dość, by porozmawiać o tym z lekarzem i pewne wątpliwości rozwiać.
    Po drugie tu każdy źle się czuje, nie jesteś wyjątkiem. I każdy czeka długie
    miesiące na poprawę, też u ciebie nie jest to coś wyjątkowego, taka już ta
    choroba jest. Po trzecie ktoś ci już pisał, że również źle reagował na ciepło.
    Również ktoś pisał, że miało od bart zaburzenia układu czxuciowego jakie i ty
    masz. Nie wiem, czego jeszcze oczekujesz. Mam wrażenie, że potwierdzenia, że to
    SM. Takie pewnie ci da byle jaki neurolog i potwierdzi byle jaki zakaźnik
    stwierdzeniem, że bb to na pewno nie jest.
  • mab62 03.08.10, 21:19
    Xeniu,wierz mi -ja się też źle czuję,a nadwrażliwość na ciepło miałam od lat.Np.żyły na podudziach pod wpływem ciepła były na wierzchu.Inne objawy,których nigdy nie powiązano z bb i koinfekcjami były też.Tylko,że występowały okresowo.Nie miałam czasu zajmować się szukaniem sobie chorób,a mój układ odpornościowy jakoś sobie z nimi radził.Teraz wiem,że i tak miałam dużo szczęścia.Ale do czasu...
    Jak zapewne wiesz,choroba zwaliła mnie z nóg.
    Teraz cieszę się,że mam postawioną diagnozę i możliwość leczenia.
    Ja na twoim miejscu nie szukałabym "dziury w całym",tylko skupiłabym się na leczeniu tego co masz zdiagnozowane.Chyba,że twoje dolegliwości nie za bardzo utrudniają ci życie.
    Nikt za ciebie nie podejmie decyzji odnośnie leczenia,czy przerwania go.
    Tak samo nikt nie napisze ci,które dokładnie objawy ma od bart,bb,czy od jersini.Wiele bakterii atakuje te same narządy i mogą dawać takie same objawy.
    Zresztą twoje ciągłe rozterki na temat kontynuacji leczenia,też świadczą o twojej nie najlepszej kondycji psychicznej,co jest też charakterystyczne dla choroby z którą walczymy.

    Na koniec,życzę ci większej wiary w podjęte już decyzje.

    Pozdrawiam i idę spać.
  • uruz2 03.08.10, 21:35
    Po 1,5 miesiąca to można odczuć co najwyżej pogorszenie w postaci
    herxów...Bb nie jest zapaleniem oskrzeli ( chociaż spokojnie imituje
    różne choroby płuc), które leczysz w tydzień...

    Przeżywasz klasyczną huśtawkę emocjonalną, związaną z leczeniem i
    zatruciem edotoksynami. Musisz mieć tego świadomość...
  • xsenia.pl 04.08.10, 21:08
    i jak sie tu nie martwic, dzis bylam u fryzjera i po suszarce tzn
    goracym powietrzu mialam takie dziwne uczucie w glowie, wybuchy
    goraca i cieplo na plecach, co o tym myslec?
  • mab62 05.08.10, 11:05
    Może cię uspokoi trochę fakt,że te wybuchy gorąca i ciepło na plecach występują u wielu zakażonych bartonellą.Spróbuj może poobserwować,czy nie występują one cyklicznie,bo mogą mieć związek z cyklem życiowym bakterii,które masz w sobie.
    Zacznij myśleć pozytywnie,bo pozytywne nastawienie ma duże znaczenie w walce z chorobą.
    Nie poddawaj się "czarnym myślom".Uwierz,że będzie lepiej.
    Życzę ci tego z całego serca i pozdrawiam cieplutko.
  • xsenia.pl 05.08.10, 18:44
    ja mam po cieplym lekkie takie bujanie w glowie, uderzenia goraca i
    takie cieplo na plecach, ale tez zle sie czuje jak jestem zmeczona
    np. po dyrzurze nocnym. rano mam nudnosci i lekkie zawroty, to tez
    od bartonelli?
  • uruz2 05.08.10, 18:55
    Ciepła nie lubi chlamydia pn. Wszystkie atypowe dają podobne objawy,
    więc trudno powiedzieć...
  • mniamumniamu 05.08.10, 22:19
    xsenia, też jak jestem zmęczona, źle się czuję, myślę, że nie ma w tym nic
    dziwnego, po to między innymi zaleca się w bb wypoczynek.
    Ja mam wyniki na bart watpliwe, ale lekarz jest pewien,że ją mam, ja zresztą
    też. Już piąty miesiąc leczę bb i bart wychodzi teraz u mnie na wierzch, w
    efekcie pojawiło się właśnie bujanie w głowie i takie dziwne poczucie zachwiania
    równowagi, nie wiem, jak to dokładnie opisać, ale np. jak siedzę i obracam
    gdzieś głowę, to mam wrażenie, że mnie chwieje na boki.
  • xsenia.pl 06.08.10, 06:52
    ja jak jestem zmeczona po calej nocy niespanej w pracy to rano
    strasznie mnie nudzi i mam takie lekkie bujanie w glowie i wlasnie
    przy wysokich temperaturach tak samo sie czuje.strasznie sie tym
    martwie, mowilam neurologom, to po prostu kaza unikac wysokich
    temperatur.i nikt mi tak naprawde nic nie moze pomoc.jem te
    antybiotyki, ale narazie wlasnie poprawy nie ma.
  • mniamumniamu 06.08.10, 09:00
    xsenia, nie martw się, ta choroba jest taka jaka jest, musisz ją oswoić i
    zamiast skupić się na zamartwianiu, to szukaj wiary, że się uda, bo masz jej
    zdecydowanie za mało.
    Ja jestem teraz na pulsie tini i poza tym, ze mam bujanie w głowie dość silne,
    to dziś od rana nachodzą mnie fale gorąca.
    Nie mów neurologom, tylko lekarzowi ILADS, kobieto, co ci neurolodzy ci dadzą..
    Mi mówili, że mam zmniejszyć dawki abx-ów, bo nasilają mi polineuropatię i mnie
    zabiją, nie posłuchałam i dobrze na tym wyszłam. Poza tym leki, jakie dostałam
    od neurologa, zaszkodziły mi i to dość mocno.
    Cierpliwie czekaj na poprawę, ona raz przychodzi szybciej, raz wolniej. Ja już
    też miałam różne etapy w leczeniu, od poprawy do pogorszenia, przez chwilową
    pzerwę, koszmarne wyniki itp. tak już jest.
    A ty, niezależnie od tego, co ci tu piszemy, ciągle o tym gorącu. Uczepiłaś się
    jak rzep psiego ogona. Są objawy, które znikają szybciej, są takie, które
    znikają wolniej i tyle. A jak chcesz sobie wmówić SM, to przy pomocy pierwszego
    lepszego lekarza możesz to zrobić bez problemu. Tylko co potem...
    I nie obraź się, ale może spróbuj wziąć coś na uspokojenie? Nie jest to złośliwa
    uwaga. Początki tej choroby to szok dla każdego i każdy jest przerażony. Zawsze
    odbija się to na psychice. Może gdybyś się trochę uspokoiła, byłoby ci łatwiej
    panować nad tym wszystkim. Bo wieczne martwienie się nie pomaga, wręcz
    przeciwnie. Jeśli nie wierzysz, ze będzie lepiej, nie będzie. Musisz walczyć i
    wierzyć, ze się uda. Ale nie od razu.
  • xsenia.pl 06.08.10, 09:36
    zebym miala dokladna diagnoze to bym sie tak nie zamartwiala, ale SM
    nie mam wykluczone.Dziekuje Ci za takie słowa pełne otuchy. to jest
    dla mnie bardzo wazne.pozdrawiam cieplutko.
  • uruz2 06.08.10, 15:28
    Tutaj chyba nikt nie ma dokładnej diagnozy!!!!Przecież Ci piszemy,
    że wyniki swoje, a lekarz Ilads podejrzewa lub jest pewnien czego
    innego...
    A część z nas zaczynała całkiem na ślepo, bez dodatnich wyników !
    Dopiero po kilku miesiącach bb wychodziła dodatnio...Nie mówiąc o
    koinfekacjach...







  • xsenia.pl 11.08.10, 14:12
    boze ja juz nie wytrzymam.znowu dzis po przegrzaniu glowy mam takie
    uczycie falowanai i jest mi niedobrze.co z tym robic,cos chyba sie
    ze mna dzieje ale faktycznie neurologicznego
  • miskaaa11 11.08.10, 14:14
    ja już rok mam uczucie falowania i zawroty całkiem nie małe i też nie
    przechodzi..a co z tym robic nie wiem bo nie wiem od czego to
  • xsenia.pl 11.08.10, 15:21
    dzieki za odpowiedz, ale mi sie to nasila kiedy sie pzregrzeje,
    np.dzis bylam u fryzjera i mialam przegrzana skore glowy suszarka,
    potem zawroty i nudnosci.
  • miskaaa11 11.08.10, 15:28
    to nie dobrze.. a miałas MRI mozgu??
    reakcja na ciepło to wiem ,że jest w sm ale ja tu diagnozy żadnej nie stawiam i
    oby nie..a pisze dlatego bo mi wmawiali to i podejrzewali i obyłam sie z ta
    choroba niestety;/
  • xsenia.pl 11.08.10, 15:49
    i dlatego tak sie martwie, bo mialam tez podejrzenie SM.mialam
    robione trzy razy MRI glowy i zmainy jakies sa ale bardzie
    pozapalne, naczyniowe i caly czas utzrymuja sie takie same, no ale
    jak mam takie objawy?
  • miskaaa11 11.08.10, 15:56
    nie wiem jak widzisz objawy bb sm sa bardzo podobne wiele ludzi z diagnoza sm
    okazuje sie ,że ma bb wiec;/
    no ale ta reakcja na cieplo to jest martwiące byłaś na forum z sm>?
    kiedyś tam dużo czytałam i siedziałam bo mi wmawiali lekarze to i jeden koleś
    tam z tego forum mi pomógł i dzieki niemu w zasadzie dowiedziałam sie ,że mam bb
    jednak a nie sm..co sie potwierdziło w PCR..

    POzdrawiam życzę dużo sil
  • bagnowska 11.08.10, 16:10
    Dziewczyny drogie! Pisałam już w tym wątku , że istnieje szereg
    chorób, również neurologicznych, w których chorzy nie tolerują
    wysokich temperatur! Nie czytacie i nakręcacie się niepotrzebnie.
    Wierzcie starej babie, która już 14 lat zmaga się z chorobą męża, w
    tym 10 lat była ona nazwana sm, 2 kolejne sm/neuroinfekcja, od dwóch
    lat bardziej neuroinfekcja, a ostatnio dwie panie naurolożki
    opiekujące się przez te 14 lat moim mężem, wpisały w historię
    choroby neuroboreliozę i zaczęły diagnozę w tym kierunku. U
    Grzegorza najbardziej dokuczliwe są: nadwrażliwość na ciepło (w
    lecie mój mąż leży pod klimatyzatorem z lodem, bo inaczej "nie
    żyje") oraz męczliwość, która zwiększa się dramatycznie wraz ze
    wzrostem temperatury.
    Spójrzcie na problem trochę szerzej, proszę...
    Serdeczności - Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • xsenia.pl 12.08.10, 22:13
    a jakie inne choroby moga powodowac zle samopoczucie po przegrzaniu
    organizmu, bo ja znam tylko stwardnienie rozsiane?
  • bagnowska 12.08.10, 22:53
    xsenia.pl napisała:

    > a jakie inne choroby moga powodowac zle samopoczucie po
    przegrzaniu
    > organizmu, bo ja znam tylko stwardnienie rozsiane?


    -- Wszelkie infekcje bakteryjne, wirusowe i grzybicze -
    patogeny "lubią" ciepło i namnażają się wówczas intensywniej, co
    wiąże się z pogorszeniem stanu zdrowia i samopoczucia, poza tym:
    choroby układu krążenia - takie jak miażdżyca, nadciśnienie oraz
    choroba wieńcowa;
    - choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy;
    - alergia wziewna i astma;
    - choroby reumatyczne;
    - migrena oraz depresja.
    Podczas oddziaływania wysokich temperatur na nasz organizm spada
    nasza odporność i zdrowi ludzie czują się gorzej a co dopiero tacy
    którzy hodują nieproszonych gości w organizmie...
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka