Borelioza, chlamydia pneumonia, toxocaroza na raz Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dzień dobry,
    Odebrałam zestaw badań, szukając ciągle pojawiających się problemów ze strony układu oddechowego, śluzówek ogólnie pojętych i nerwowego. Mam zachwiania równowagi, omdlenia, pojawiającą się od czasu do czasu opuchliznę twarzy i gałek ocznych, spadki hormonów, kołatania serca, kłucia uszu, bóle kręgosłupa. Od roku chodzę od lekarza do lekarza, robię badania i wychodzi, że ciągle jestem chora, jednak leczone są tylko objawy. Na własną rękę zrobiłam zestaw dodatkowych badań i wyszło:
    ----------------------------------------------------------
    Borelioza
    - elisa
    IgG 10,1 ujemny (wynik ujemny poniżej 16)
    IgM 78 dodatni (wynik ujemny poniżej 16)

    - Western B.
    IgM- ujemne
    IgG - dodatnie

    - PCR chorób odleszczowych
    Anaplasma - negatywny
    Babesia - negatywny
    Borellia - negatywny
    Bartonella - negatywny

    Generalnie uzyskałam trzy sprzeczne wyniki, więc jak widzę chyba 1300 pln wyrzuciłam w błoto.
    Miałam kleszcza a dokładnie nimfę w zeszłym roku, wyjęta po kilku minutach bo fart chciał, że zauważona na plaży po przejściu z ośrodka przez las. Nie było odczynu - niczego.

    ----------------------------------------------------------
    Chlamydia pneumonia
    IgA - 1,1 wątpliwy (wątpliwy między 0,8 a 1,1)
    IgG - 8,6 ujemny
    IgM - 3,1 dodatni (ujemny poniżej 0,8)

    ----------------------------------------------------------
    Toxocaroza
    IgG - wysoko dodatni na poziomie 1,980 (wartość progowa badania 0,496)

    ----------------------------------------------------------

    W tej chwili biorę tetracyklinę 2x100 i metronidazol 3x250. Po pierwszej dawce wystąpił silny herx, szybko ustąpił, po dwóch tygodniach brania problemy wracają z gardłem a było już cacy. Zaczął się suchy bolesny kaszel.

    Wiem, że muszę wyleczyć toxocarozę i chlamydię bo te dwie choroby mam na 100% a co z boreliozą jest, czy jej nie ma. Dziwna sprawa, trzy badania i sprzeczne wyniki, liczyłam chociaż na podobne a tu nie miłe zaskoczenie.

    Proszę o poradę doświadczonych w temacie boreliozy, może dacie mi jakąś podpowiedź.

    Bzyka
    • bzyka.bzyklewska napisała:

      > - Western B.
      > IgM- ujemne
      > IgG - dodatnie

      Zapomniałam dodać w Western:
      IgG dodatnie w pasku 39
      Pasek VisE i 25 Ospc - zabarwione ale mieszczą się w polu 0

      Bzyka
      • zacznij od lecnie toxocarozy..... np Stromectolem. Pozdrawiam piotr
        • Ale to jest lek krajowy, dostępny u nas?
          Mój lekarz rodzinny przepisał mi 5 dni po 400 mg Zentelu, ale coś mi się to mało wydaje. We wtorek robię dno oka i będę wiedziała, czy to cholerstwo jest tam czy w wersji trzewnej.

          Bzyka
          • Skontaktuj się z dr Ozimkiem z Warszawy. Dawka Zentelu zamala. Strocktol to lek iek na import docelowy. ale kupisz bez provlemow u sąsiadów. Pozdrawiam piwis78
            • Dzięki, już napisałam do dr Ozimka czy podejmie się mojego leczenia - zobaczymy.

              Czy mam boreliozę czy nie, jak powinno się interpretować moje badania?

              Bzyka
              • Trudno wyrkować wszytsko moze byc prz takim zestawem....Dr Ozimek jest super....jakie masz objawy bo one są najważnijesze. piwis78
                • Objawy są takie jak pisałam, co ciekawe wszytskie trzy choroby dają takowe, dlatego do końca nie wiadomo, czy to toxocara, chlamydia czy borelka daje mi tak do wiwatu.
                  • a gdzie robiłas toxocarozę?w laboratorium jakims większym czy wysyłałas gdzieś extra?
                    Pozdrawiam.
                    • Robiłam w Państwom Zakładzie Higieny a dokładnie: Zakład Parazytologii Lekarskiej, Pracownia Diagnostyki Serologicznej w Wa-wie przy ulicy Chocimskiej 24. Spisałam z nagłówka badania.

                      Bzyka
                    • na poczatek znajdz lekarza prowadzacego, w Twoim przypadku sama chlamydia jest wskazaniem do leczenia protokolami, nie mowiac o tym ze masz raczej na pewno borelioze no i toxo.
                      skontaktuje sie ze stowarzyszeniem (www.borelioza.org) i popros o namiary na lekarza forumowego a w 2 kolejce zrob badania na bartonelle i babesie.

                      Aha, nie lam sie, bedzie dobrze smile !!
                      • Dzięki smile Staram się nie łamać ale łatwo nie jest. Szukałam chorób to znalazłam wink Żartuję, chciałam znaleźć przyczynę a nie leczyć wiecznie nowe objawy. Każdy lekarz patrzy na swoje podwórko: neurolog, laryngolog, alergolog, okulista, ginekolog, internista, gastrolog, endokrynolog, kardiolog i inni. Przeszłam przez większość specjalizacji, każdy coś znalazł dla siebie do leczenia i leczył, no ale ile można??????? Gdy lekarz rodzinny zasugerował mi nerwicę w związku z dusznościami poszłam wa bank i zrobiłam kosztem braku wakacji masę drogich badań. Wynik był zaskakujący, bo czego jak czego ale chorób odzwierzęcy się nie spodziewałam.

                        Robiłam wszytskie infekcje odkleszczowe jakościowo i ilościowo PCRem za jednym zamachem i na dzień dzisiejszy:
                        Anaplasma - negatywny
                        Babesia - negatywny
                        Borellia - negatywny
                        Bartonella - negatywny

                        Proszę o polecenie lekarzy leczących dobrze i skutecznie te infekcje!
                        • bzyka...choroba nie zwalnia Ci z czytania ze zrozumieniem...smile

                          kilka postow wyzej Piwis polecil Ci lekarza od Toxo, a post wyzej podalem Ci namiar na Stowarzyszenie gdzie podadza Ci kontakt do lekarza od boreliozy i chlamydii.

                          ujemnymi PCRami sie nie przejmuj wiekszosc z naj ma ujemne PCRy a dodatnie serologie (ja tez)
                          • Pytam nadal, bo kto pyta nie błądzi. Rozumiem, że większość osób się leczy i może ktoś również jest skłonny polecić jakiegoś lekarza, co by dziwne nie było.
                            Napisałam zarówno do dr Ozimka jak i stowarzyszenia. Czekam teraz na odpowiedzi, bo moje chęci nie wystarczą, dany lekarz też musi zgodzić się na leczenie pacjenta, z takiego wychodzę założenia i vice versa.
                            Nie ukrywam, że najchętniej poddałabym się leczeniu u jednego lekarza, bo wtedy łatwiej dobierać leczenie, dawkowanie, objawy itd.
                            Czas pokaże, cieszę się jak na razie, że nie ma konfekcji ani innych chorób zakaźnych jak toksoplazmoza, cytomegalia czy mononukleoza. Robiłam również panel PCR SEPSA szukając grzybic, paciorkowców i gronkowców - na szczęście czysto, chociaż tyle albo aż tyle.

                            Bzyka
                            • Zacznik od robala dr Ozimek leczy iLADS tez bb i chlamydię. Piwis78
                              • Też tak myślę.
                                Chciałabym leczenie rozpocząć od chorób, które na 100% mam czyli toxocara i chlamydia. Czytałam, że generalnie podobnie leczy się borelioze i chlamydię może uda się upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Tak sobie kombinuję, że borelioza jest pod znakiem zapytania w związku z niejednoznacznymi a wręcz sprzecznymi wynikami. No zobaczymy, nie jestem lekarzem, więc trudno mi gdybać. Od jutra mam komplet badań, po tym dnie oka. Jakoś jestem bardzo zdenerwowana bo obawiam się toxocary w gałce na dobitkę. A to nie byłoby już fajne, zaważywszy na trudniejsze leczenie niż trzewnej.

                                piwis78 - widziałam Twój temat. Walczysz z toxocarą gdzie umiejscowioną?

                                Tak się zastanawiam, czy może być tak, że nie da się robaka umiejscowić i będę leczyć w ciemno a potem kontrolować przeciwciała?

                                Bzyka
                                • Gdy czytam o iLADS i tych wielkich ilościach leków zaczynam się bać. Ciężko znoszę już to lightowe leczenie a co dopiero taką kobyłę. Obawiam się o nadwątloną wątrobę i inne narządy. Tak po cichu mam nadzieje, że lżejsze dawki leków na mnie podziałają, w końcu komuś pomagają (wiem, że nie wszystkim) i nie będę musiała zmierzyć się z iLADS.
                                  Jak mówi moja lekarka powinnam grać w totolotka, bo gdzie nie zrobię badania tam jest trafienie wink Pocieszające ale tylko w sferze żartów.
                                  Pocieszam się się też , że nie czuję się tragicznie więc może dam radę zwalczyć wszystko na raz, jednak się czasami łamię.

                                  Bzyka
                                  • bzyka.bzyklewska napisała:

                                    > Gdy czytam o iLADS i tych wielkich ilościach leków zaczynam się bać. Ciężko zno
                                    > szę już to lightowe leczenie a co dopiero taką kobyłę. Obawiam się o nadwątloną
                                    > wątrobę i inne narządy. Tak po cichu mam nadzieje, że lżejsze dawki leków na m
                                    > nie podziałają, w końcu komuś pomagają (wiem, że nie wszystkim) i nie będę musi
                                    > ała zmierzyć się z iLADS.

                                    Bzyka, może skoro od początku obawiasz się dawek antybiotyków i boisz się o wątrobę, spróbuj zawalczyć ziołami Buhnera? Zioła z tego protokołu zamiast niszczyć wątrobę wręcz ją ochraniają. Jest na forum kilka wątków na ten temat - poczytaj może. Antybiotyki nie są jedyną drogą zwalczenia chorób odkleszczowych czy chlamydii.
                                    --
                                    Geo.
                                    e-mail: geodeta31@gmail.com
                                    "Umysł jest jak spadochron. Nie działa gdy nie jest otwarty..."
                                    • Geo nie zebym sie czepial ale masz moze jakies badania kliniczne nt wplywu dlugoterminowego przyjmowania ziol Buhnera na watrobe...? smile
                                      Wszystkie ziola wplywaja ochronnie na watrobe ?
                                      Ja tez moge powiedziec ze antybiotyki nie szkodza watrobie bo Aspat i Alat mam nizszy przed leczeniem antybiotykami big_grin

                                      Jeszcze raz powiem ze sie nie czepiam tylko nie chcialbym przedstawiania ziol jakos cudownej alternatywy wobec abaxow...ktore wcale takie zle nie sa smile



                              • Poprosze o jakis namiar na Dr Ozimka
                                --
                                bb, bart, myco, erlichia, candida - potwierdzone, a co jeszcze ...? doszła toxokaroza 17,8 IgG
                                • Mój ALAT zaraz po leczeniu o połowę niższy niż przed.Rok po leczeniu jeszcze niższy.
                                  Też się bałam antybiotyków czytając o ich ogromnej szkodliwości na wątrobę.Okazało się,że doniesienia medyczne nie sprawdziły się zupełnie w moim przypadku.Jak widzę również i u innych leczących się.
                                  Oczywiście jest zasada nie przesadzać,sprawdzać,czyścić i wspomagać wątrobę.
                                  Teraz na ziołach ledwie żyję na minimalnych dawkach,boli mnie w prawym boku,może wątroba,może woreczek,nie sprawdzam,nie chronię wątroby,bo...to tylko niskie dawki ziół.
                                  To wszystko jest bardziej skomplikowane niż może się wydawać laikowi.
                                  Jeszcze raz powtarzam:zioła chińskie to nie kompot z rabarbarusmileNiestety
    • No tak, jak szaleć to szaleć, zrobiłam tak jak pisałam wink

      >We wtorek robię dno oka i będę wiedziała, czy to cholerstwo jest tam czy w wersji trzewnej.<

      I wyszła potocznie sprawę ujmując toxocara w obu oczach a naukowo brzmi to: zmiany okołotarczkowe i okołopamkowe obu oczu, do natychmiastowej dalszej diagnostyki OCT.


      Czy ktoś z Wa robił badania na toxokarę nie tylko w klasie IgG ale i IgM?
      • Można oszaleć, byłam wczoraj u drugiej okulistki i ta stwierdziła, że nie są to w żadnym wypadku zmiany spowodowane przez toxocarozę lub toksoplazmozę. Oszaleć można ...
        Podobno mam zrobić kolejne badania tym razem na toksoplazmozę IgA, IgG, IgM i awidność co równa się 360 PLN do tego badania OCT oczu. Kolejne wydatki i jestem w punkcie wyjścia!

        Załamana Bzyka
        • Opisz te zmiany oczne. Rmoe się z dr Borkoeskimz Waslkiej w Warszawie. Jak chez na emiala wyśle Ci Jego nr komówki. Nie wydawaj Kasy na txoplazmoze. Pozrawiam piwis78
          • piwis78 napisał:

            > Opisz te zmiany oczne. Rmoe się z dr Borkoeskimz Waslkiej w Warszawie. Jak chez
            > na emiala wyśle Ci Jego nr komówki. Nie wydawaj Kasy na txoplazmoze. Pozrawiam
            > piwis78

            Ty jakimś analfabetą jesteś? W ogóle zrozumieć nie można co piszesz, pomijając kwestię szacunku dla ludzi, którzy czytają Twoje wypociny. Możesz napisać wyraźnie jak nazywa się ten doktor? W przeciwnym wypadku Twoje rady nadają się do śmietnika i nigdzie więcej. I jak można ufać zdaniu kogoś, kto pięciu słów po polsku nie umie napisać?
            --
            Geo.
            e-mail: geodeta31@gmail.com
            "Umysł jest jak spadochron. Nie działa gdy nie jest otwarty..."
          • piwis78 napisał:

            > Opisz te zmiany oczne. Rmoe się z dr Borkoeskimz Waslkiej w Warszawie. Jak chez
            > na emiala wyśle Ci Jego nr komówki. Nie wydawaj Kasy na txoplazmoze. Pozrawiam
            > piwis78

            geodeta_31 napisał:
            I jak można ufać zdaniu kogoś, kto pięciu słów
            > po polsku nie umie napisać?
            Hmmm...może zaufanie zależy od stopnia "wtajemniczenia"...odczytywanie intencji, budowanie napięcia i preferowanie prywatnej korespondencji.

            Może to Dr.Piotr K Borkowski
            Adres autora:
            Piotr K Borkowski
            Klinika Chorób Odzwierzęcych i Tropikalnych
            Instytutu Chorób Zakaźnych i Pasożytniczych AM
            ul. Wolska 37, 01-201 Warszawa
            tel. 0-prefiks-22 632-34-11 w.337
            email; PKB@cdit-AIDS.med.pl
            a tu WSPÓŁCZESNE POGLĄDY NA TOKSOPLAZMOZĘ NARZĄDU WZROKU

            --
            Rower,bieg,pot,ból,ciągłe zmaganie się ze swym ciałem....
            To jest mój świat!
            • aqarel napisał:

              > piwis78 napisał:
              >
              > > Opisz te zmiany oczne. Rmoe się z dr Borkoeskimz Waslkiej w Warszawie. Ja
              > k chez
              > > na emiala wyśle Ci Jego nr komówki. Nie wydawaj Kasy na txoplazmoze. Poz
              > rawiam
              > > piwis78
              >
              > geodeta_31 napisał:
              > I jak można ufać zdaniu kogoś, kto pięciu słów
              > > po polsku nie umie napisać?
              > Hmmm...może zaufanie zależy od stopnia "wtajemniczenia"...odczytywanie intencj
              > i, budowanie napięcia i preferowanie prywatnej korespondencji.
              >
              Wiesz Aqarel, mze wlosny tk jyzd. Czy coś w tym stylu, w każdym razie. Żenada.
              --
              Geo.
              e-mail: geodeta31@gmail.com
              "Umysł jest jak spadochron. Nie działa gdy nie jest otwarty..."
    • Dziękuję piwis i aqarel za namiary na dr Borkowskiego. Owego lekarza poleciła mi również okulistka dr Kaszyńska, która wykonywała pierwsze badanie dna oka i odkryła owe zmiany. Jedynym problemem dla mnie jest brak praktyki prywatnej dr Borowskiego i konieczność udania się do zakaźnego i tam poszukiwania lekarza.
      Teraz czekam na badanie OTC oczu, czyli coś na kształt rezonansu gałek ocznych. Podobno owe badanie da 100% odpowiedź, co się w oczach dzieje. Jak pisałam w badaniu widnieje wpis: zmiany okołotarczkowe i okołopamkowe obu oczu, do natychmiastowej dalszej diagnostyki OCT. Z tego co mówiła okulistka wyglądają jak zmiany martwicowe w danym miejscu. Nie wiadomo skąd pochodzą i jak powstały jednak mogą wskazać na toxocarozę oczną niemniej ostateczną odpowiedź da tylko OTC. Zmiany nie są puchate a płaskie, co może oznaczać, że pasożyt się wyniósł z oka lub przemieścił się w głąb.
      Pomysł z toksoplazmozą zrodził się zapewne dlatego, że ona również robi zmiany oczne i potrafią rozpoznać ją okuliści.
      W moim przypadku mam dwie diagnozy oczne: najprawdopodobniej jest toxocaroza oczna, druga: nie ma toxocarozy ocznej. I bądź tu mądry człowieku.

      Byłam z moimi wynikami już u trzeciego lekarza, profesora Jerzego Stefaniaka w Poznaniu choroby-pasozytnicze.pl/pas_tk_05.html Zapewniał mnie, że nie mam ani boreliozy ani chlamydi i mogę myśleć tylko o leczeniu toxocarozy w warunkach szpitalnych. Ja panicznie się boję oddziałów zakaźnych i wątpię abym podjęła tą decyzję. Nie wiem dlaczego tez uznał, że nie mam borelliozy i chlamydii (tu podejrzewam zaliczenie leczenia unidoxem i metronidazolem na poczet wyleczenia)
      Czas na dalsze konsultacje - nie mam wyjścia, czekam teraz na OTC oka i zapewne zrobię badania na toksolazmozę aby mieć pewność czy ona jest, czy nie. Potem pozostaje mi tylko czekać, jak lekarze zinterpretują badania.

      Generalnie jak widać w moich wynikach - borelizoza czy jest, czy nie ma zależy od interpretacji. Boję się zarówno fałszywie dodatniej jak i fałszywie ujemnej.

      Napisałam do dr Beaty w czwartek i czekam cierpliwie na odpowiedź, może tu uzyskam jakąś pomoc.

      Dlaczego lekarze chcą leczyć toxocarozę w warunkach szpitalnych? Oczną przez 10 dni na oddziale, trzewną przez 5 dni na oddziale reszta leczenia kontynuowana w domu.

      Bzyka

      • Zapomniałam dopisać, że dr Ozimek zgodził się mnie przyjąć, więc w najbliższym czasie dam znać, jaką diagnozę i leczenie zalecił.
        Dzisiaj spotykam się również z moim lekarzem rodzinnym, który ma zdrowe i jasne podejście do tematu badań, będę miała szersze porównanie i więcej opinii.

        Bzyka
      • Dr Borkowski ma prywatną praktykę jak chcesz dam ci nr jego tela kom. pozdrawiam piwis78
        • Piwis - o super!!! To ja bardzo poproszę, jeśli jest tylko praktyka prywatna lecę jak w dym! Dziękuję za pomoc smile

          Moja lekarz rodzinna na chlamydię dała mi klarytromycynę czyli Klabax w dawce 2x500 mg przez 14 dni. Na dzień dzisiejszy zakończyłam przyjmowanie unidoxu i metronidazolu i zaczynam klabax.
          Co nas nie zabije, to wzmocni wink wink wink
          Ocznie potrzebuję dobrego lekarza, bo odrobaczenie mam przyjąć klasyczne 2 tabletki Zentel przez 5 dni a wolałabym oczną dawkę niż ponownie walczyć z pasożytem za kilka miesięcy. I tak nie ma pewności sukcesu ale wolałabym mieć pewną diagnozę.

          Podjęłam decyzję, że nie będę robiła toksoplazmozy za 360 pln bo nie planuję być w ciąży, a jako takiej leczyć się nie leczy, no chyba, że pojawia się ciąża.
          Nie chcę oceniać profesora, bo widział zapewne tysiące przypadków ale ja szukam dalej. Nie zależy mi na siłę na leczeniu, nie o to chodzi, chcę mieć tylko pewność, że jestem zdrowa. A takiej pewności nikt mi nie daje.

          Bzyka
    • piwis78 - byłam u dr Ozimka. Muszę napisać, że wyjątkowo odpowiada mi sposób myślenia doktora, analizowania choroby, spokój, podejście do "przypadku" i zaordynowane leczenie. Zaprzestałam dalszych konsultacji - znalazłam lekarza dzięki Tobie. Wielkie dzięki!

      Łykam dalej Klabax i rozpoczęłam odrobaczanie co będzie dalej, czas pokaże. Zaczynam od zentelu i vermoxu bo mam już obciążoną wątrobę lekami - mam nadzieję, że to odrobaczenie zadziała. Przeszłam na zaleconą dietę i jest to nie lada wyzwanie dla wielbicielki serów, słodyczy w każdej postaci i nabiału. Od lat nie jem mięsa, więc patrząc na listę mam znacznie uszczuploną dietę, zostają mi kasze (połowy z listy nie znam) i warzywa.

      Bzyka
    • bzyka.bzyklewska napisała:

      Witajcie,
      Zrobiłam ponowne badania, minęło trochę czasu po wprowadzeniu leczenia i kilka tygodni po zakończeniu.
      Od antybiotyków nabawiłam się ostrego zapalenia żołądka i przełyku. Do tego mimo flukonazolu i orungalu podejrzenie grzybicy uogólnionej.
      Dzisiaj odebrałam elisa borelioza i chlamydia pneumonia i co się zmieniło:

      > Borelioza tak było:
      > - elisa
      > IgG 10,1 ujemny (wynik ujemny poniżej 16)
      > IgM 78 dodatni (wynik ujemny poniżej 16)

      Tak jest:
      Borelioza
      - elisa
      IgG 17,3 ujemny (wynik ujemny poniżej 16)
      IgM 149 dodatni (wynik ujemny poniżej 16)

      IgG spadło, Igm wzrosło o 100%.

      Chlamydia pneumonia - było:
      > Chlamydia pneumonia
      > IgA - 1,1 wątpliwy (wątpliwy między 0,8 a 1,1)
      > IgG - 8,6 ujemny
      > IgM - 3,1 dodatni (ujemny poniżej 0,8)

      Chlamydia pneumonia
      IgG - 6,01 ujemny
      IgM - 2,3 dodatni (ujemny poniżej 0,8)


      Kręgosłup mnie bardzo boli ale tu mogą wejść w grę uciski rdzeniowe.

      Kucze, czekam na Western, nie wiem czy ponownie robić PCR czy tym razem CD57 - podpowiedzcie proszę.

      Bzyka
    • Moja lekarka zgodziła się (na razie zaocznie telefonicznie, zobaczę jak będzie w realu) na wprowadzenie u m mnie leczenia według ILADS. Gdzie zjadę dawkowanie i wytyczne leczenia tak żeby mój lekarz rodzinny nic nie wiedzący o sposobie leczenia według ILADS wiedział co ma mi przepisać, w jakich ilościach i sposobie kolejnego podawania?

      Bzyka
      • Po rozmowie osobistej z moją lekarką wiem już, że zgodziła się na zupełnie nowe dla niej sposoby leczenia boreliozy. Tu wielka prośba - gdzie znajdziemy protokoły leczenia, co podawać, ile i w jakiej kolejności. Bardzo zależy mi na czasie, skoro przez kilka miesięcy borelka zwiększyła się o 100% muszę szybko zacząć działać. Lekarz w pełni otwarty na sugestie i podpowiedzi, nie poradziliśmy sobie standardowymi wytycznymi, trzeba aletrnatywnymi smile

    • [b]============================================sad/b]

      Zaczynam nowe leczenie, rezygnuję z antybiotyków, które nic nie pomogły, jedynie drastycznie osłabiły moją immunologię, objawy się nasiliły a IgM wzrosło o ponad 100% za to IgG spadło. Do tego inne problemy polekowe jak zapalenie tarczycy, grzybica uogólniona, zapalenie żołądka i przełyku, węzły chłonne powiększone. Rozmawiałam długo z moją lekarką prowadzącą, która entuzjastycznie podeszła do mojego pomysłu próby leczenia naturalnego, zobaczymy jak będzie.

      Podjęłam ostateczną decyzję, przechodzę na leczenie naturalne - czas pokaże co to da. Daję sobie 3 miesiące stosowania: ziół według protokółu Buhnera + zapper + pulser + homeopaty + Transfer Factor Tri-factor + Optima + Advanced Inflammation Control. Idę zmasowanym atakiem - będę informować na bieżąco co się dzieje.
      Do tej pory mam świetne rezultaty z homeopatycznymi lekami, chociażby wynik CD57, gdzie jest zbyt dużo leukocytów T i komórek NK ale specjalnie przyjmuję w tym celu preparaty homeopatyczne. W badaniach CD57 mam CD57+CD3 w ilości 213, CD57 w ilości 499. Nie mam prawa mieć takich wyników przy zaawansowanej borelli, chlamydii i toxocarozie a mam, więc leczenie homeopatyczne jednak w jakiś sposób działa bez względu czy w nie wierzę, czy nie.

      Wczoraj wieczorem tłukłam zappera kilka programów do 2 w nocy. Rano nie byłam w stanie wstać. Cały dzień leżałam, pójście do łazienki było wyczynem. Jakby nogi były nie moje plus totalne osłabienie. Od 20.00 jestem jak młody bóg, dosłownie jakby herx mnie powalił i odpuścił. W moim zaperze jest pogram dedykowany dla borelli - puszczam go 3 razy dziennie plus kilka innych.
      Zobaczymy, mam nadzieję, że inaczej niż abax'em sobie poradzę, jak nie to będę kombinować ponownie.
      Będę rozpisywać dokładnie leczenie homeopatyczne, ziołowe, wspomagaczy i zappera + pulsera. Może tą drogą się uda. Trzymajcie proszę kciuki.

      Bzyka
      • Przykro mi Bzyka, że antybiotyki nie pomogły w Twoim przypadku sad

        Postaraj się jednak w tym wszystkim co robisz i zamierzasz robić, nie tylko zabijać bakterie, wirusy czy pasożyty, ale też wzmacniać, oczyszczać i odbudowywać organizm. Bez tych elementów przeciążasz swój organizm, który i tak ma dużo do roboty. Zdecydowanie zwróć uwagę na nerki i wątrobę, ponieważ tymi drogami najwięcej syfu z nas schodzi. Zwróć uwagę na poziomy makro i mikroelementów, suplementację dobrych witamin (wszystko najlepiej w postaci płynnej), zwróć uwagę na pH moczu i śliny. Sympatycznie jest jeśli oscylować będzie na poziomie 6,5 - 7,0 pH. Większe stałe zakwaszenie zdecydowanie utrudni walkę z podżerającym nas towarzystwem.
        Zdrówka dla Ciebie i pisz częściej co robisz i jakie masz efekty. Koniecznie!
        --
        Geo.
        e-mail: geodeta31@gmail.com
        "No fool is a bigger fool than the
        fool who fools himself..."
        • geodeta_31 - dziękuję za podpowiedzi!

          Na wątrobę i nerki muszę bardzo zwracać uwagę bowiem niestety próby i trójglicerydy są podniesione o 100%. Łykam dodatkowo urosept i Esselive 3x2.
          Kupię paski do ph, to będę sprawdzać, znalazłam leki homeopatyczne na zakwaszenie lyb odkwaszenie organizmu - jakby co dołączę je do mojego systemu leczenia. Co mnie nie zabije to wzmocni! Suplementuję się witaminami dla kobiet w ciąży (oczywiście nie jestem ciężarną) mam wrażenie, że są najlepiej przebadane.

          Za wszystkie sugestie jestem i będę wdzięczna!
          Bzyka
          • Bzyka
            A jak leczenie toxocarozy u dr Ozimka? Zakończyłas? Jakieś objawy ustapiły?
            • gabi - barałam Zentel i nie pamiętam dokładnie nazwy - (vermox)?
              No wiesz, u mnie ciężko cokolwiek odróżnić bo jeszcze borelka i chlamydia. Generalnie nie widzę absolutnie żadnych zmian po odrobaczeniu, może jedynie za wyjątkiem "lepszego samopoczucia" że może się czegoś pozbyłam. Jestem świadoma, że w moim wypadku - podejrzenia toxocarozy ocznej według badań - to zentel nie wyeliminuje pasożyta z oka, taka prawda. W przyszłości będę musiała pomyśleć zapewne o jakiej amitrazie, bo to jedyne skuteczne wyjście, no chyba, że inne środki z importu docelowego też dadzą radę ocznej. Czekam jeszcze 3 miesiące i wybiorę się na ponowne badania, wychodzę z założenia, że po 8 miesiącach po leczeniu przeciwciała powinny się lekko opuścić. W 2 połowie roku ponownie zrobię badanie oka i zobaczymy, mam mieszane uczucia generalnie z tą toxocarozą. Chciałam jej "urwać łeb" ale nie spodziewałam się, że borelka się podniesie. Teraz to ona jest priorytetem sad

              Bzyka
              • Witaj!
                Czytam twój wątek z zaciekawieniem. Ale nie napisałaś czy w końcu wykonałaś to badanie OCT czy nie?
                Czy byłaś na kontrolnych wizytach u dr Ozimka - czy miał możliwość ustosunkować się do twoich reakcji (braku reakcji) na Zentel / Vermox? Co dalej ci zalecał? Czy nie byłaś już u niego?

                Pozdrawiam
                Jan
                • jan.nowak2000 napisał:

                  > Witaj!
                  > Czytam twój wątek z zaciekawieniem. Ale nie napisałaś czy w końcu wykonałaś
                  > to badanie OCT czy nie?

                  > Czy byłaś na kontrolnych wizytach u dr Ozimka - czy miał możliwość ustosunkować
                  > się do twoich reakcji (braku reakcji) na Zentel / Vermox? Co dalej ci zalecał?
                  > Czy nie byłaś już u niego?
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Jan

                  Cześć Jan,
                  Nie zrobiłam OCT oka, zrobiłam za to kolejne badania u okulistów i nadal nie są zgodni do tego, czy to oczna toxa czy nie. OCT zrobię ale za jakiś czas, mam do wyboru jeszcze rezonans. Teraz spanikowałam, bo borelia szaleje jak lis po kurniku i ona zaprząta mi głowę. Postawiałam na leczenie borelii - jest dla mnie chwilowo ważniejsza.
                  Ganeralnie u mnie z objawami jest tak, że nie da się ich przy 3 infekcjach jednoznacznie dopasować, co od czego się bierze.

                  Bzyka
                  • Ja objawy oczne mam już od ładnychprau lat co najmniej 7. jakieś 6 lat temu robiłam dokładną diagnostykę pod kątem jaskry pole widzenia i jeszcze GXD badania powtórzone 2 lata temu kiedy ani o toxo ani bore nie wiedziałam i dno oka w ub. roku i w normie w rezonanzsie głowy żadnych zmian nie zauwazono w okolicach oczu a we krwi wyszły mi przeciwciała toxo. Więc ja tez jestem skołowana. Czy w badaniach które zrobiłam powinno być coś widać w oku? Chyba że moje objawy są od bore nie od toxo. Myślę że na robale warto się przeleczyć choć podstawowy protokół B. też niższczy robale.
                    • Gabi - toxo ma 3 postacie - oczną, trzewną i utajnioną. Oczną mają "nieliczni" szczęśliwcy najczęściej jest trzewna. Wtedy zentel powinien je wytłuc. gdybyś miała toxo w oku byłoby ją widać, u mnie była stwierdzona podczas dna oka. Objawy oczne mogą być na wielu podłożach, więc nie koniecznie masz toxo oczną.
                      Bzyka
                      • Rosco moze mieć posstać neurologiczną i wiele postaćową na razm nawet postac skórną lawryw wędrujacej. Jesli chodzi o toxo prrosze pisać na mojego emiaa gazetowego. Byzka masz emiala wysalem Ci. Piwis7
                        • piwis78 napisał:

                          > Rosco moze mieć posstać neurologiczną i wiele postaćową na razm nawet postac sk
                          > órną lawryw wędrujacej. Jesli chodzi o toxo prrosze pisać na mojego emiaa gazet
                          > owego. Byzka masz emiala wysalem Ci. Piwis7

                          Piwis nic nie dostałam mam maila bzyka.bzyklewska@wp.pl

                          Bzyka
                        • piwis78 napisał:

                          > Rosco moze mieć posstać neurologiczną i wiele postaćową na razm nawet postac sk
                          > órną lawryw wędrujacej. Jesli chodzi o toxo prrosze pisać na mojego emiaa gazet
                          > owego. Byzka masz emiala wysalem Ci. Piwis7

                          wyslij i mnie, proszę tajtaja@gazeta.pl

                          dzieki
                          • domyslam sie,ze na allegro,ale sa rozne mozesz napisac jaki model dokladnie kupilas?bo tam sa rozne
                            • Kupiłam komplet zapper + pulser. Mam dokładnie ten zapper allegro.pl/digital-clark-s-zapper-25-programow-generator-i1439786509.html

                              Bzyka
                            • Już wysałalem Wam, proszę poczytać to artykul dr Ozimka. Pozdrawiam piwis78
                              • Dzięki - fajny!

                                Bzyka
                                • Ja też mogę poprosić o ten artukuł dr Ozimka na maila gazetowego.
                                  • Juz wysalne. Warto poczytac. piwis78
                                    • dzieki bzykasmilea jesli mozesz napisz jak on na Ciebie dziala?pisalas ze za 1 razem zwalil Cie z nog-to dobry znaksmilea teraz jak go stosujesz?bym chciala to wiedziec bo troszke to kosztujesmilei tak sie zastanawiam,dzieki za odp.pozdrawiam
                                      • Na forum chlamydii jakiś czas temu pisałam:

                                        Zdaję dalej relacje, co dzieje się po użyciu lub w trakcie zappera i pulsera.

                                        23.10 - koszmarny ból kręgosłupa, właściwie brak możliwości poruszania się. Pojawił się od rana, po zintensyfikowaniu w dniu poprzednim programu borelioza, alergie, robaki, płuca i lamblia. Ból całkowicie przeszedł samoistnie po 6 godzinach i jak na razie nie wrócił. Po pełnym "moim programie" pociłam się jak kot i nie mogłam zasnąć do 4 nad ranem.

                                        24.10 - po pełnym "moim programie" wieczorem miałam nagły atak kataru, nie mogłam się schylić bo woda ciekła z nosa jak z kranu, po 30 minutach katar przeszedł bez śladu. Afta zniknęła w ciągu 24 godzin - nie rozwinęła się bardziej.

                                        25.10 - pojawił się ostry kaszel z odkrztuszaniem na 2 godziny - przeszedł. Gula w gardle nadal jest, mam nadzieję, że przejdzie. Pojawił się mocny ból ucha na 15 minut - przeszedł.
                                        Po użyciu dodatkowo programu "grzybice" pojawiły się trwające do godziny upławy - przeszły. Włączyłam duże ilości srebra koloidalnego 100 ml rano i 100 wieczorem niesmaczne.

                                        26.10 - dzisiaj przeszłam już program borelioza, płucny teraz trwają alergie - kaszlę i zaczyna mi drętwieć szczęka - nie wiem jak to opisać, takie wrażenie sztywnego języka, szczęki i podniebienia. Zobaczę co będzie wieczorem.

                                        27.10 - Z nowości objawowych - wieczorem pojawił się u mnie bardzo silny ból gardła jak przy anginie. Przeszedł po 2 godzinach i zniknął bez śladu.
                                        Teraz nie znam dnia ani godziny co mnie może boleć.

                                        -----

                                        Jestem zdziwiona, że pojawiają się takie objawy i znikają. Mam wrażenie, że jednak coś po tym zapperze i pulserze się w organizmie dobrego dzieje, bo są dziwne sygnały - zobaczymy.

                                        I takie różne objawy po stosowaniu mam do dziś. Miałam przerwę z zapperem i pulserem przez kilkanaście dni. Po jakimś czasie stosowania codziennego nic się już złego nie działo, jak odstawiłam i wróciłam to objawy opisałam wcześniej.

                                        Ja jestem sceptykiem dlatego podeszłam do tematu zappera jak pies do jeża, ale uległam psychicznym naciskom przez rodzinę, która wręcz zmusiła mnie do zakupu.
                                        Zdaję relacje na sucho, może się komuś przyda, w końcu tonący brzytwy się chwyta.
                                        Ok, jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale napiszę wprost, jak ma akurat mi pomóc to ja się zgadzam. Ja jestem sceptykiem, nie wierzę w urządzenia tego typu, nie lubię medycyny alternatywnej mimo, że ją stosuję. W myśl zasady co nas nie zabije to wzmocni smile
                                        Generalnie odczuwalnie pojawiają się objawy dziwne, cholernie intensywne i znikają jak mgła szybko, powoli będzie strach zappera używać.

                                        Bzyka
                                      • Zappera kupiłam w połowie października, używałam codziennie do końca grudnia, zrobiłam sobie wolne na cały styczeń po powrocie zapper zwalił mnie z nóg. W poście niżej/wyżej (nie wiem jak się wyświetli) opisałam kilka dni codziennego zapperowania takie ekscesy trwały do połowy grudnia - na 2 tygodnie się zupełnie uspokoiło, więc odstawiłam, teraz wróciłam i mam za swoje wink

                                        Bzyka
                                        • Bzyko nie koncentruj sie tylko na boreliozie.Walcz rownoczesnie z pasozytami.Ponoc 90% populacji cos tam w sobie nosi.Uwazam ,ze jedna kuracja bez tej drugiej nie ma sensu.
                                          • Dzięki za radę. Już dawno dołączyłam zappera program na pasożyty, a dokładnie:

                                            Program 23 - usuwa: - lamblię
                                            Program 25 (PET Program) - usuwa: - wszystkie pasożyty, których nosicielami są zwierzęta domowe (do zastosowania dla zwierząt domowych np. psów , kotów)

                                            Mam nadzieję, że i mi pomoże
                                            Bzyka


    • Zaczęłam przygodę z ziołami i kontynuuję z naturalnym leczeniem.

      Zaczęłam przyjmować 3x1 Resveratrol. Gdy było dobrze 3 dnia dołączyłam 3x1 Andrographis bo zależy mi na wejściu na maksymalne dawki. Jest Ok - zobaczę co będzie dalej.

      Kilka tygodni temu wprowadziłam leczenie 2 homeopatami Pefrakehl i Albicansan (przeciw grzybom) a 15 dni temu dołączyłam kolejne dwa Notakehl i Nigersan (przeciw prątkom). Grzybica zniknęła ale co najważniejsze po wprowadzeniu Notakehl i Nigersan czuję się jakby ktoś zdjął folię ze wszystkich moich zmysłów. Widzę wyraźniej, czuję, myślę klarownie, plecy mi nie dokuczają. Aż bałam się dodać zioła, żeby nie stracić tego rewelacyjnego efektu.

      Bzyka
      • Witaj,

        Mam znajomego chorującego na bb (i inne), który pod niebiosa wychwala terapię Sanum. Dodatkowo Transfer Factory i Zapper. Stosuje je u siebie i całej rodziny (bo cała rodzina jest chora) i twierdzi, że "tędy droga". Herksuje, poprawia się. Może właśnie dobrze trafiłaśsmile Ja -przed decyzją o antybiotykoterapii- przez jakieś 3 miesiące próbowałam tej ścieżki, ale niestety na mnie to nie działa. Neuroborelioza jest bardzo zaawansowana i to nie ten kalibersad Ale miło słyszeć, że u innych są rezultatysmile

        A propos Zappera: Nie wiem, czemu moja ILADSowa lekarka twierdzi, że to nie ma prawa działać skoro ludzie twierdzą, że jest przeciwnie (przynajmniej w niektórych przypadkach). Nie lubię takiego "zamknięcia" na alternatywne próby radzenia sobie z bb. Przecież nie wszyscy mają placebo...

        Pozdrawiam i zdrowia życzę,
        Ewa
        • Ewa - ja wychodzę z założenia, że a nóż widelec pomoże!

          U mnie wspaniale działają homeopaty, zioła jeszcze nie wiem, zapper również. Czuję się znacznie lepiej niż na antybiotykach, które tylko dodały mi dodatkowych schorzeń polekowych.
          Po 2 ostatnich homeopatach zupełnie przeszły mi objawy neuro w uszach. Miałam kłucia, jakby ktoś mi drut w ucho wkładał i uczucie gorącej ręki na plecach, do tego zawroty głowy i omdelnnia. Z grzybicą nie mogli poradzić sobie lekarze a Orungal, Flukonazol i Nystatyne łykałam jak cukierki - po homeopatach przeszło jak ręka odjął. Jednego dnia odstawiłam całe leczenie chemiczne a wprowadziłam naturalne. Jako, że leki homeopatyczne wchłaniają się przez śluzówki zupełnie zrezygnowałam z kropli, robię sobie zastrzyki i to działa rewelacyjnie, przynajmniej na mnie i 3 inne osoby, które się skusiły z mojego otoczenia i są zachwycone efektami.

          Bzyka
          • Nadmienię, że miałam bardzo silny objawy stawowe (nie wstawałam kilka tygodni) a cierpiałam wiele miesięcy i neuro do wyboru do koloru. teraz czuję się świetnie, zobaczę co będzie jak zioła się wysycą ...
            Bzyka
            • Czytając twoja historie- objawy bardzo przypominają moje. Ja prawie nie widze na jedno oko - mam zmiane na siatkowce-okulisci w Poznaniu wykluczyli nowotwor( nie ma unaczynienia) ale nie widza skad ona sie wziela-mialam dwukrotnie OTC i angiografie oka. Z okiem zaczelo sie w 2005 roku, a moje chorowanie zaczelo sie w grudniu 2008 wtedy tez mialam dodatnia cytomegalie w IgM. Testy na borelke WB w dobrym labie- mam ujemne moj jedyny punkt uchwytu to CPN ktora wyszla mi dodatnia w IgMw lutym 2010- leczenie ILADS przez 14 tyg przerwane gdyz objawy ustepowaly, wyniki byly ujemne zaczely sie problemy z jelitami.
              Obecnie jestem w rozsypce czekam na wyniki CPN i bart.
              Mam czesto problemy z gardlemi uszami( silny bol jednego ucha),odczynowe wezly podzuchwowe i w okolicy ucha z jednej strony i straszne bole neuralgiczne twarzy i bóle glowy, odmowila mi posłuszeństwa trzustka-muszę brać enzymy trawienne, ma bole jelit, ostatnio po Dalacinie dorobilam sie biegunki na ktora biore metro ale czuje sie fatalnie. Mam tez problemy z oczami typu bole galek ocznych, suchosc oczu i nosa, zanikową śluzówke w gardle.
              przepraszam za to że tak szczegółowo wypowiadam sie na temat moich dolegliwosci w Twoim watku ale gdybys zechciala mi pomoc bylabym wdzieczna.
              Chodzi mi o to jak zdobywasz leki homeo i ewentualnie namiary na homeopate
              Ja tymczasem zbadam toxocaroze bo jakos nigdy tego nie zrobilam i jutro mam wizyte u immunologa.
              Treśc nieco chaotyczna ale z coraz trudniej mi zebrać myśli....
              Czy jakieś z tych ziół które stosujesz dziajala na chlamydie??/
              --
              www.julka2006.blox.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.