Dodaj do ulubionych

Załamany borelioza

24.12.10, 14:20
Witam wszystkich
W czerwcu tego roku pojawił mi sie rumień na nodze zgłosiłem sie do dermatologa potwierdził borelioze dał mi antybiotyk doxy 1 tab co 12 godz przez miesiąc. I zapewnił mnie że bedzie ok przejdzie i że u 70% osób przechodzi to samo bez antyb. bo organizm człowieka sam to zwalczy. wszystko było ok gdy w grudniu tego roku zaczeły mnie boleć kolana coś w nich strzela jak zginam czasami mam uczucie palenia w stawach w nocy mi cierpnie reka i mam dziwne jakby ruszanie sie mięsni na całym ciele nie wiem co mam robić jestem z podkarpacia jestem tym wszystkim załamany totalnie mam 24 lata i już wogóle nie chce mi sie życ jak czytam że doprowadzi mnie ta choroba do piachu bardzo was prosze poradzcie mi coś tak bardzo was prosze chciałbym sie z tego wyleczyć ale nie wiem jak. Zostałem sam z tym problemem nie ma mnie kto podtrzymać na duchu coś doradzić pocieszyć a ja czuje sie fatalnie i chodzą mi myśli żeby skończyć ze soba bo przeciesz na tamtym świecie nic nie bedzie mnie bolało. Kochani prosze was o pomoc z całych sił na kolanach bo nie daje już sobie z tym rady
Edytor zaawansowany
  • bagnowska 24.12.10, 14:56
    Tylko spokój .... Mój syn 4 lata temu miał tyle lat, co Ty i klasyczną boreliozę. 3-miesięczne leczenie doxycykliną (ale dawki wg metody lekarzy ILADS) przyniosło dobry skutek w postaci , mam nadzieję, całkowitego wyleczenia. Mam jeszcze wprawdzie drugą ofiarę kleszcza, kochanego męża, który źle zdiagnozowany wiele lat temu, teraz jest na wózku, ale to całkiem inna historia, on był nieleczony prawie ćwierć wieku.......
    Przeczytaj podstawowe informacje nt. chorób odkleszczowych na stronie Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę. Tam też znajdziesz kontakt do lekarzy, którzy leczą choroby odkleszczowe w sposób niestandardowy (jak sam widzisz, standardy leczenia tej choroby, ustalone bardzo dawno temu, rzadko przynoszą efekt w postaci wyleczenia).
    Nie zamartwiaj się, tylko działaj. Mój mąż leczył się metodą ILADS trzy lata i uważam, że dzięki temu, choroba została zatrzymana.
    Pisz na forum, pytaj, tutaj jest mnóstwo życzliwych i doświadczonych osób, które Ci pomogą przejść przez kurację, ale samo leczenie musi poprowadzić DOŚWIADCZONY i ŚWIATŁY lekarz.
    Pozdrawiam Cię, Basia

    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • ekoma.wroc 24.12.10, 15:23
    Są wątki na forum osób wyleczonych, sama miałam bardzo ciężkie objawy i potężnego doła związanego z chorobą. Choroba moja trwała ukryta przez co najmniej kilkanaście lat (choć podejrzewam że byłam już zakażona jako dziecko). Mija rok od kiedy podjęłam leczenie i powoli zbliża się ono do końca. Objawy minęły, jeszcze leczenie przez okres bezobjawowy (4 miesiące). Leczenie nie jest łatwe ale najważniejsze to leczyć się u lekarza, który się na tym zna. Tak że nie załamuj się tylko działaj. Powodzenia i dużo zdrowia.
  • nicolas905 24.12.10, 15:32
    czytałem tu wiele wątków ale im wiecej czytam tym bardziej mnie to zadręcza pisałem do paru lekarzy którzy leczą metodą ILADS ale z żadnym nie moge się umówić na wizyte żeby zacząć brać antyb bo żaden nie odp na maila wiec trace szanse
  • gilmijar_dwa 24.12.10, 15:38
    ta choroba nie wybiera i nie szczędzi- młody czy nie. Nie załamuj się, nie jesteś sam. Jesteś na dobrej drodze- trzeba tylko ją przejść, co nie będzie łatwe. A w Święta nie jedz niczego z drożdżami, cukrem i białą mąką(ciast też niestety- nie!)- kapusta, ryby- wskazane! Na tym Forum wszystkie historię są podobne do twojej- wszyscy jesteśmy na tym samym wózku. Ale dobre czasu przyjdą! Uwierz mi!
  • ekoma.wroc 24.12.10, 15:41
    Napisze Ci na maila gazetowego.
  • nicolas905 24.12.10, 16:11
    ekoma.wroc dziękuje pochodze z biednej rodziny a każdy pisze że to droga terapia wiec nie wiem co mam robić sadsadsadsadsad
  • magda-hb 24.12.10, 23:19
    Też jestem z Podkarpacia. Też przeżywałam niedawno taki stres związany z wykryciem choroby i rozpoczęciem leczenia. Też nie miałam kasy na leczenie. Dzięki wsparciu rodziny udało mi się jednak zacząć antybiotykoterapię u lekarza z Katowic (napisz tam, ma wolne terminy i odpisuje na maile). Całkiem niedawno dowiedziałam się jednak o efektywnym leczeniu biorezonansem (zwłaszcza wczesnych zakażeń) prowadzonym w Rzeszowie: www.enervora.pl/terapia-biorezonansowa-regulacyjna.html. Koszt porównywalny z lekami, ale znacznie szybsze efekty, no i mniej obciążające organizm. I nie poddawaj się. Pozdrawiam.
  • nicolas905 25.12.10, 10:52
    magda-hb co to za lekarz z katowic jakieś namiary można?
  • magda-hb 25.12.10, 13:11
    Odpowiedziałam na gazetowego maila.
  • koala101-0 24.12.10, 23:35
    Wielu z nas było przerażonych chorobą. Ale zaczęliśmy sie leczyć metodą niestandardową (już się przekonałeś, ze standarowa metoda nie pomaga). Masz młody organizm, trzeba tylko nawiązać kontakt z lekarzem forumowym i podjąć walkę o zdrowie. Nawet jęśli niktórzy leczą sie długo to i tak jest to lepsze niż życie w bólu bez leczenia. A nie myśl, że po śmierci nic Cię nie będzie bolało. Jest przecież czyściec, w którym cierpi dusza, szczególnie jeśli się popełnia samobójstwo. Dopiero w niebie jest się prawdziwie wolnym od wszelkich bóli i jest się szczęśliwym. Ale dziś Wigila. Jezus przyszedł na świat by dać nam nadzieję, radość, miłość. Miej nadzieję, ze wyzdrowiejesz. Na stronie Stowarzyszenia Chorych na boreliozę znajdziesz namiar na lekarza. Jesteś młody, dasz radę smile
  • mtm.3 25.12.10, 07:39
    nicolas, tylko spokój smile choć ja też na początku panikowałam... po pierwsze, to nie tak od razu ta choroba wpędza do piachu smile po drugie zadzwoń do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę (na ich stronie jest telefon) i poproś o numer telefonu do lekarza, jeśli nie odpowiadają na maile... to świeżutkie zakażenie, więc masz ogromną szansę na wyleczenie, ja swoją chorobę odkryłam po 15 latach, więc we mnie sobie hulala do woli, a jak widzisz żyję, bo piszę te słowa smile
    całą energię skoncentruj na walke z chorobą, a nie na panikę smile wierzę, że dasz radę, tyle osób przed Tobą sobie poradziło, Ty też możesz smile A tymczasem świętuj ile sił smile
  • nicolas905 25.12.10, 11:32
    A czy przy wadze 64kg bo tyle waże dawka doxy 1 co 12 godz przez miesiąc przy rumieniu gdy go zobaczyłem od razu była wystarczająca a czytałem że brak magnezu i witaminy B2 daje objawy takie jak mam teraz czyli zaburzenia pracy nerwów obwodowych, a więc nagłe uczucie ciepła, bólu, drętwienia,
    strzelanie wszystkich stawów, bóle kości i mięśni, ból karku, strzykanie w krzyżu,skakanie mięśni, a ja mam dretwienia rąk czasami nogi strzykanie kości i bóle stawów i skakanie mięsni
  • koala101-0 25.12.10, 16:10
    niestety dawka była za mała. Myślę, że po prostu swoje wątpliwości powinineś rozwiązać z lekarzem forumowym. Pozdrawiam i życzę spokojnego świetowania smile
  • niolki-1 25.12.10, 20:34
    Leczę się niecały miesiąc i nie żałuję że podjełam leczenie wg Ilads.

    Borelioza nigdy nie wyszła mi w żadnym badaniu a zrobiłam wiele.
    Mięśnie skakały mi na całym ciele, biegające robaki pod skórą na twarzy, szczypiące bóle stawów...gasłam w oczach. Bałam się że niedługo umrę a każdy lekarz wmawiał mi nerwicę.

    Mam dwójkę małych dzieci i decyzja była jedna...leczenie na podsatwie objawów.
    Leczę się u doktora w Olsztynie.

    Po ok.2 tygodniach leczenia ustąpiły bardzo nieprzyjemne objawy chodzących robaczków na twarzy co było bardzo nieprzyjemne doprowadzające wręcz do obsesji.
    Mięsnie już tak nie skaczą na całym ciele ,pojawiają się sporadycznie. Jedynie mięsnie łydek wciąż mocno skaczą ale na badaniu emg wyszło że mam uszkodzenie niewiadomego pochodzenia.

    Jak długo będę się leczyć tego nie wiem ale wiem że to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć.
    Ja też nie widziałam sensu życia z takimi objawami ale mam dzieci i one są Moją siłą.
    Dlatego walcz o swoje zdrowie.
    Obecne zestawy abx na 2 tyg kosztują mnie ok 120zl.
    Jestem na diecie nie jem słodyczy , nie piję alkoholu dlatego uważam że finansowo to się równoważy.

    Pozdrawiam życząc dużo siły i wiary.
  • ewel-ajn 25.12.10, 20:38
    ...Kilka miesięcy temu sama z paniką opisywałam tutaj swoje objawy, i wiesz też mam 24 lata... Tylko tym się różnimy że ja prawdopodobnie byłam w dużo gorszej sytuacjii od Ciebie bo zanim po dobrych kilku miesiącach szukania dowiedziałam się wreszcie co mi jest ,zdana na siebie żyłam w gigantycznej niepewności co mi jest... Swoje myśli samobójcze zostaw sobie dla siebie. Jak narazie niewiele zrobiłeś w tym kierunku żeby zdobyc wiedze na temat boreliozy i kosztów jej leczenia. Siejesz zbędną panikę dla ludzi którzy jeszcze niewiele wiedzą ale chcą tą wiedzę w przeciwieństwie do Ciebie zdobyć... zanim zaczną wypisywać cokolwiek na forum. Poprostu nie moge tego czytać... Weź się w garść .Bo tutaj są ludzie którzy zaczynają się leczyć i jakoś nie sądzę żeby miło im się czytało takie brednie,kogoś kto nie ma zielonego pojęcia o chorobie i chce kogoś nastraszyć... Mam nadzieje ze niewiele osób dało się na to złapać... Użalanie się nad sobą nie pomoże Ci się wyleczyć! Mam nadzieje że dobrze to zinterpretujesz.
  • wetiver 25.12.10, 21:12
    Drogi nicolasie905smile
    Jesteś młodym,pełnym wigoru człowiekiem.Rozumiem Twoje przerażenie(mam niewiele młodszego od Ciebie syna),bo tak reaguje młodość.Wierz nam tu wszystkim,jak Ci mówimy:to nie jest koniec świata,że Ci strzelają kolana,drżą mięśnie drętwieje ręka itp.Nie martw się swoimi myślami samobójczymi,bo to po prostu zwykła depresja,która zawsze towarzyszy boreliozie.Myśli takie po prostu od razu odrzucaj,bo już wiesz,że to objaw choroby.Twoje zakażenie jest świeże i jesteś młodym człowiekiem,więc masz wszelkie dane ku temu,żeby wyzdrowieć .Zacznij się leczyć,nie skupiaj się zanadto na swojej chorobie i nie wybiegaj za bardzo myślami w przyszłość.Staraj się żyć normalniesmile a wszystko się jakoś ułoży.Masz tu na forum wiele życzliwych i doświadczonych osób i z pewnością nigdy nie będziesz sam ze swoim problemem,jeśli tylko napiszesz.Ruszaj z leczeniem ,trzymam za Ciebie kciukismile
  • kornelcia75 26.12.10, 11:41
    hej!
    no może myśli samobójczych nie chowaj dla siebie ale pisz tu bo po to tu jesteśmy by pomóc i nie bagatelizujmy że ktoś pisze że nie chce żyć,jeden przyjmuje chorobę na spokojnie inny panikuje wiem bo tak samo się czułam-żyć mi się odechciewało na początku,pomógł mąż i osoby z forum.
    Spokojnie prawie każdy tak samo reagował na początku,powiem ci tylko że ja leczyłam się 16 mc bez leków jestem 2 lata nie czuję się bardzo dobrze ale dobrze,funkcjonuje,pracuje wychowuje dziecko i marzę o drugim.
    Znajdź dobrego lekarza i wszystkiego dobrego Ci życzę.
    --


    http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
  • nicolas905 26.12.10, 12:30
    a skad miałaś kornelcia75 lekarza możesz mi napisać ? lekarz mi radzi iść do zakaznego bo naprawde nie stać mnie na leczenie metoda ILADS sad ojciec jest alkoholikiem ledwo wiążemy koniec z końcem i jeszcze ta moja choroba.... sad
  • maria1505 26.12.10, 14:39
    Rozumiem Cię i Twoje obawy. Postaraj się nie panikować, bo to tylko przeszkodzi w zdrowieniu. Jedno jest pewne, że powinieneś rozpocząć właściwe leczenie. Poczytaj na stronie stowarzyszenia o leczeniu wg metody ILADS jak również IDSA. Podejmij decyzję o sposobie leczenia. Ja leczę się wg ILADS, bo zakaźnik mi niewiele pomógł. Następny problem dotyczy kontaktu z lekarzem. Mnie zapisała do lekarza w Krakowie koleżanka , która akurat wybierała się na wizytę . Zwolniło się miejsce, gdyż ktoś zakończył pomyślnie leczenie i tak trafiłam do lekarza. Wizyta, droga, leki abx(antybiotyki), dobre probiotyki inne leki wspomagające proces leczenia kosztują sporo. Poszły na to oszczędności. Mam lekarza rodzinnego, który ratował mnie przepisując abx na recepty ze zniżką . Myślę ,że może również pomóc MOPS (Miejski lub Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej), jeśli przedstawisz rachunki z apteki, gdyż sytuacja w rodzinie jest trudna. Musisz szukać kasy i podjąć leczenie . Masz tylko takie wyjście z sytuacji. Życzę Ci powodzenia w poszukiwaniu i mam nadzieję ,że wszystko ułoży się dobrze. Pozdrawiam serdecznie. Na osobę pijącą w rodzinie też jest sposób, myślę,że o tym cokolwiek wiesz.
  • kornelcia75 27.12.10, 11:28
    nicolas905 napisał:

    > a skad miałaś kornelcia75 lekarza możesz mi napisać ? lekarz mi radzi iść do za
    > kaznego bo naprawde nie stać mnie na leczenie metoda ILADS sad ojciec jest alkoh
    > olikiem ledwo wiążemy koniec z końcem i jeszcze ta moja choroba.... sad

    no więc ja od zakaźnika trafiłam do dr Beaty w Krakowie,znajoma lekarka przepisywała mi abx na zniżkę ale i tak sporo funduszy poszło na leczenie do tego 1 rok nie pracowałam tylko mój mąż,do tego małe dziecko bywało trudno.
    Może tak jak napisała poprzedniczka MOPS,jakis lekarz się znajdzie który przepisze taniej leki.
    Współczuję Ci i trudnej sytuacji i choroby ale nie zalamuj się ja najgorzej się czułam jak popadłam w depresję myśląc że moje życie to już do niczego podobne nie będzie....
    A żyję,mam się dobrze choc nie wiem czy siedzi cos we mnie innego czy po prostu jestem zaleczona na jakiś czas.
    pozdrawiam
    --



    http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
  • koala101-0 27.12.10, 21:51
    Może mogłabym polecić lekarza, który przepisuje leki na zniżke. Napisz tylko skad jesteś.
  • raf.99 27.12.10, 23:35
    nicolas:

    Skup się na tym żeby sobie pomóc, nie na biadoleniu.
    Czytaj, czytaj, czytaj.
    Szukaj faktów a nie skupiaj się na głupich emocjach. One są częścią Twojej choroby.
    Leczenie według ILADS o którym tutaj mowa jest jedną z opcji, istnieją też inne wyjścia z sytuacji. Oprócz ILADS jest też leczenie ziołami które wielu ludzi sobie chwali a które jest tańsze.

    Jeśli zaś jesteś w prawdziwej kropce to i tak masz poważny atut w ręku - masz diagnozę boreliozy w wywiadzie, był kleszcz, był rumień. Na tej podstawie każdy lekarz ch. zakaźnych może (nie musi) Cię zakwalifikowac do ponownego leczenia w poradni czy na oddziale zakaźnym w szpitalu. Są ludzie u których to jest do jakiegoś stopnia skuteczne.
    Wielu z nas tutaj oddział zakaźny na dłuższą metę nie pomógł - dlatego jesteśmy tutaj. Natomiast w braku innych opcji to na pewno jest opcja. Potrzebujesz w tym przypadku skierowanie od swojego lekarza rodzinnego do poradni chorób zakaźnych.
    Borelioza to wstrętne gówno, natomiast z czasem dopiero się dowiesz jak wielu ludzi dookoła ją ma w jakimś stopniu i z nią żyje, często w nieświadomości, przez lata. Ty masz wielki krok za sobą - wiesz co ci dolega. Więc głowa do góry i działaj.

    Powodzenia!
  • nicolas905 28.12.10, 19:57
    dzięki raf.99
  • mtm.3 28.12.10, 10:26
    a tak zupełnie na marginesie, poczytaj sobie w necie o Dorosłych Dzieciach Alkoholików, bo Twoja reakcja moze mieć także z tym związek...
  • nicolas905 28.12.10, 20:02
    No niestety ojciec alkoholik podarował mi że jestem nerwowy i szybko popadam w stany przybicia i depresji niestety tak jest jak w domu jest osoba pijąca i do tego ta choroba zdołowała mnie do samego dna
  • aqarel 28.12.10, 20:17
    nicolas905 napisał:

    > No niestety ojciec alkoholik podarował mi że jestem nerwowy i szybko popadam w
    > stany przybicia i depresji niestety tak jest jak w domu jest osoba pijąca i do
    > tego ta choroba zdołowała mnie do samego dna

    Tyle pięknych słów, tyle wsparcia dostałeś a Ty swoje.
    To ja dam kuksańca... masz 24 lata , co zrobiłeś by się wyrwać z tego kręgu.
    Ile umów "na zlecenie" wykonałeś, nie odpisuj bo nie o to mi chodzi.
    Zabieraj się za siebie i za leczenie.


    --
    Rower,bieg,pot,ból,ciągłe zmaganie się ze swym ciałem....
    To jest mój świat!
  • mariano_84 28.12.10, 20:46
    Nie każdy ma nadzianego mężą, który opłaca lekarza i sponsoruje leki;]
  • aqarel 28.12.10, 21:03
    mariano_84 napisał:

    > Nie każdy ma nadzianego mężą, który opłaca lekarza i sponsoruje leki;]
    A co ma piernik do wiatraka.
    Zwykle "nadziany mąż" to dusigrosz, wyliczający żonie każdy grosz.
    Sam kupi smarowidła, pachnidła do auta a żonie skąpi.
    A jeśli sie znajdzie taki co dba o rodzinę i "opłaca lekarza i sponsoruje leki"
    to co, zabić takiego?


    --
    "Okay-jestem TYLKO marzycielem,który szuka drogi..."
  • kornelcia75 28.12.10, 23:01
    mariano_84 napisał:

    > Nie każdy ma nadzianego mężą, który opłaca lekarza i sponsoruje leki;]

    no też nie bardzo rozumiem tego zdania mój mąż "nadziany" nie był a przez pierwszy rok mojego leczenia byłam bez pracy ale jakoś nie odbierałam kupowania leków i opłacania lekarza za jakieś sponsorowanie.Jesteśmy rodziną na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie,pomagamy sobie.Ja też nie sponsorowałam męża leczenia i życia kiedy połamał miednicę w wypadku i nie pracował 6 mc.

    Może akurat bohater wątku nie ma nikogo do kogo może zwrócić się choćby sobie trochę
    przepraszam "pobiadolić" ja tez na początku biadoliłam,też byłam przerażona,bałam się,panikowałam i wreszcie byłam/jestem DDA.

    zapominamy że każdy z nas jest inny,ale nie powinien za to dostawać batów
    i nie zawsze wszystko jest takie łatwe,proste i do rozwiązania

    trzymam za Ciebie kciuki czeka Cię nie łatwa droga



    --



    http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
  • mtm.3 28.12.10, 21:04
    nicolas, nie chodziło mi o to, co "dostałeś" po ojcu, ale o to, że są grupy wsparcia dla DDA, na których możesz uzyskac pomoc - poczytaj w Internecie
  • koala101-0 29.12.10, 19:06
    moja koleżanka odkąd zaczęła chodzić na spotkania DDA to odżyła.
  • margolcia_63 29.12.10, 20:41
    A ja bym Ci nicolas radziła najpierw zająć się ciałem, zgodnie z powiedzeniem "w zdrowym ciele zdrowy duch", czyli najpierw do lekarza ILADS, któremu możesz przecież powiedzieć, że masz problemy z finansami i może coś wspólnie uradzicie, np. by połączyć leczenie standartowe z niestandartowym, możesz dostać antybiotyki na zniżkę, poza tym na tym forum są dobrzy ludzie i też Ci jakoś pomogą.
    Jak się trochę uporasz z boreliozą to będziesz dalej działał - jak będzie taka potrzeba. Ja w swoim początkowym stanie nie byłam w stanie się uczesać, ani opiłować paznokcia, nie wyobrażałam sobie by w tym czasie chodzić na jakieś grupy.
    Pozdrawiam.
  • nicolas905 10.01.11, 14:34
    Witam wszystkich zrobiłem badania ellisa mógłbym prosić o interpretacje wyniku
    Boreliosa IgG ilościowo
    Wynik surowicy 39,209 index
    wynik ujemny <16
    wynik wątpliwy 16 22
    wynik dodatni >22
    Borelioza IgM ilościowo
    Wynik surowicy 51,707 index
    wynik ujemny <16
    wynik wątpliwy 16 22
    wynik dodatni >22

    Komentarz: Z uwagi na skryningowy charakter zastosowanej metody zaleca sie weryfikacje wyniku testem western-blot

    W piątek ide na badanie Western-blot i do zakaznika proszę was o interpretacje tego wyniku bo jestem zielony w tym
  • ines108 10.01.11, 15:44
    dodatni znaczy - jest borelioza
    --
    funnytancerka@interia.pl
  • koala101-0 10.01.11, 22:15
    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,120763742,120763742,Dodatnia_eliza_to_juz_diagnoza_.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka