Dodaj do ulubionych

problemy z gardłem, borelioza?

08.02.11, 08:34
Witam,
to mój 3 wątek. Kleszcz - nimfa z 27 czerwca 2010, wbity max dobę, wyjęłam nie wiedząc, że to TO!
Około września objawy grypowe, jeden dzień grypy żołądkowej, potem lepiej do listopada. Wtedy w 7dniu citroseptu 3x30 przed PCRem temp. ponad 38, nacieki ropne w gardle (wg lekarza nie angina), bóle stawowe, kostne mięśniowe. Leczenie sumamed 3 dni po 1 tabl., potem duomox 500mg 3x1tabl.
Tygodnie temu jak w listopadzie. Tydzień duomoxu, potem bioparox wziewnie 3-4x dziennie, zero poprawy (laryngolog zdiagnozował zapalenie gardła, tchawicy i krtani). Z bolącym i czerwonym gardłem walczę już 3 tydzień.
elisa, wb, pcr (kraków) ujemne, jersinioza, toksoplazmowa, cytomegalia, wir.zap. wątroby, rozmaz, crp, ob wszystko ok (badania X/XI 2010).
czekam na mykoplazmę i wymaz z gardła.
Byłam u zakaźnika prywatnie, ale bez +elisa i wb nie będzie leczył (podarowałam mu materiały ze strony Stowarzyszenia).
Proszę pokierujcie mnie: jakieś inne badania? Dr W. będzie dostępny dopiero od następnego tygodnia. Nie ukrywam, że mam ograniczenia finansowe.
Edytor zaawansowany
  • bzyka.bzyklewska 08.02.11, 10:50
    Gosik - znam z autopsji niekończące się problemy z gardłem. U mnie po kleszczu pojawił się refluks żołądkowy, zapalenie przełyku, krtani i cholerny ból gardła przez 4 miesiące. Nigdy nie miałam z tym wcześniej problemów. Do tego od kilkunastu miesięcy katar płynący gardłem. Po gastroskopii już wiedziałam co się dzieje. Leki gastro przy ostrym refluksie i zapaleniu dostałam i skierowanie do laryngologa. A laryngolog foniata powiedziała, że nie mam śluzówki w dolnej części gardła i krtani, bo zanikła. Wszystko się uspokoiło po leczeniu: 2 x dziennie płukanie wodą utlenioną, 2 x dziennie gasec 20mg, 2 x dziennie zaparzona 1 czubata łyżka mielonego siemienia, taki glutek, 1 x dziennie claritina, 5 x dziennie isla, 3 x dziennie sterimar do nosa. Uspokoiło się na tyle, że mogę z tym spokojnie żyć a były dni że jadłam ketonal jak cukierki.
    Bardzo często gardło boli od refluksu na tle lekowym lub pokleszczowym, a tu tylko gasec, polprazol czy inne inhibitory pompy protonowej pomagają.
    Mój gastrolog, mówi, że jeśli pojawia się dłuższy problem z gardłem to na bank daje znać o sobie żołądek.

    U mnie po kleszczu pojawiło się:
    - zapalenie żołądka
    - zanikowe zapalenie krtani
    - ostre zapalenie przełyku
    - zapalenie migdałów
    - zapalenie węzłów chłonnych
    - niedomykalność zastawek serca
    - problemy hormonalne
    - ostre zapalenie tarczycy
    - bóle zatok, oczu, uszu
    - okropne problemy z kręgosłupem i kolanami
    - alergia
    - i kilka innych mniej znaczących ale również męczących.

    Bzyka
  • gosi_k 11.02.11, 22:01
    Mykoplazma wyszła mi dodatnia w IgG - 46,76 (dodatnia od 22), w IgM ujemna 0,28 (+ od 1,1). Wymaz z gardła ok (naturalna flora).
    Czy warto robić chlamydię? Nie kaszlę.
  • uruz2 12.02.11, 14:23
    Warto. Te bydlaki lubią chodzić parami...sad

    A troszkę inaczej się ustawia leczenie jak jest cpn...
  • gosi_k 11.03.11, 15:46
    W lutym jeszcze dostałam od laryngologa klindamycynę 600mg 3x1 i bioparox wziewnie.
    4 dnia antybiotyku przestało mnie boleć gardło, za to 5 do 7 dnia bardziej bolały mnie stawy (np. jakby mi coś przeskoczyło w kolanie i nie chciało wrócić na swoje miejsce mimo różnych zabiegów)- czy to coś może znaczyć? Herx?. Potem miałam tydzień bólów brzucha, ale od minionej niedzieli nic mi nie jest, czuję się zdrowa i uzdrowiona smile !!
    Jakkolwiek w niedługim czasie mam wizytę u lekarza ILADS.

    Badania zrobione 2 tygodnie po antybiotyku:
    Chpn wyszła w:
    IgM 0,026 - ujemna poniżej 1,1
    IgA 10,03 - ujemna poniżej 8, 8-12 szara strefa, >12 dodatnia
    IgG 7,72 - ujemna poniżej 30
    czyli chlamydii, wnioskuję, nie mam

    Badania zrobione tydzień po antybiotyku:
    OWR latex - ujemny
    Latex RF - ujemny
    Kreatynina - 0,67 (norma 0,6-1,1)
    Kwas moczowy 3,05 (2,6-6)
    Mocznik 20 (15-39)
  • miskaaa11 11.03.11, 16:59
    z tym gardłem to wiem coś o tym.. 7 lat chorowałam i bardzo poważne antybiotyki mi nie pomagały nawet paciorkowce się wdały rok temu na leczeniu ILADS wycinali mi migdały i nadal chorowałam... dopiero teraz na ziołach wiem ,że żyję pod tym względem jakoś nie odczuwam tego problemu już ..może chodzi o odporność mimo ,że podnosiłam czym się da to na antybiotykach ciągle chorowałam na gardło i podkreślam tu tylko ten objaw akuart bo miałam przeogromne anginy i w ogole powikłania po paciorkowcach nic nie pomagało nawet zabieg.
  • gosi_k 11.04.11, 18:28
    Witam po przerwie,
    od od ostatniego posta dobre wiadomości: zrobiłam badanie C6 LYME i LUAT u dra W. - oba wyniki NEGATYWNE!! Jednym słowem 5 różnych badań na bb ujemnych. I jakkolwiek nie ma badań 100% pewnych, uznaję się za osobę zdrową!
    Przede mną powtórka chlamydii pn (szara strefa) i myko pn.
    Gardło mnie nie boli, stawy czasem, ale delikatnie. Wszelki postęp w moim leczeniu zaszedł po zastosowaniu klindamycyny 3x1 600mg.
    Teraz wzmacniam odporność resveratrolem 2x1 300mg, cat's claw 2x1 i tabletką body maxa plus co rano, a co jakiś czas symbiotyk multilac
    Pozdrawiam serdecznie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka