Chlamydia pneumoniae, co robić? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam.

    Od okolo roku mam problemy ze zdrowiem. Nieustajacy bol gardla, miesni, glowy, oslabienie, katar itd.
    W styczniu 2011 zrobilem wyniki na chlamydie pneumoniae, trachomatis i mycoplasme, ureaplasme.
    Wszystkie wyszly ujemne oprocz ch. pneumoniae IgG 99,70, a 21 to juz dodatni.
    Od lutego 2011 do marca 2011 bralem antybiotyki: Doxycycline 2 opakowania i Rulid 150mg (makrolid) 2 opakowania, a nastepnie leki wzmacniajace, Egnystol N i Echinacea w tabletkach.
    Jakis czas bylo duzo lepiej (2 miesiace).

    Od ponad 3 tygodni znowu czuje sie duzo gorzej mam mocniejsze bole gardla (palenie w krtani), oslabienie, bole miesni, katar, czasami kaszel.
    Najgorsze jest to, ze non stop mam takie palace bole glowy i czasami karku, czasami mniej, a czasami wiecej.
    Czy te palace bole glowy moga byc spowodowane przez CPN?

    Czy to moze byc spowodowane wszystkie niewyleczona, nawracajaca CPN?
    • Może może też Ch. pneumonie ale ja to bym najbardziej obstawiła bartolellę z tym pieczeniem.
      • Zgadzam sie z Margolcią,bart.bardzo możliwa.
        Chociaż Cpn w "monoataku" też jest "niezła".Może powodować twoje dolegliwości.Zazwyczaj działa z mykoplazmami.
        Brałeś antybiotyki celowane w Cpn,ale leczenie miałeś standardowe.
        Nie brałeś nic na ciałka podstawowe chlamy(ACC,NAC) i na formy ukryte(Metronidazol,Tynidazol)

        Warto byłoby powtórzyć badania na Cpn i Myco,bo twoje wcześniejsze czterokrotne przekroczenie normy w IgG + objawy,może świadczyć o przewlekłej chlamydiozie.
        Wtedy warto byłoby zastosować bardziej drastyczne leczenie.
        Jaką metodą,zdecyduj sam.
        Wiadomości na forum o sposobach i możliwościach leczenia -ogrom.
        Czytaj,czytaj,czytaj ...to ważne jaką podejmie się metodę leczenia.
        Pozdrawiam.
        • mab62 napisała:

          > Zgadzam sie z Margolcią,bart.bardzo możliwa.
          > Chociaż Cpn w "monoataku" też jest "niezła".Może powodować twoje dolegliwości.Z
          > azwyczaj działa z mykoplazmami.
          > Brałeś antybiotyki celowane w Cpn,ale leczenie miałeś standardowe.
          > Nie brałeś nic na ciałka podstawowe chlamy(ACC,NAC) i na formy ukryte(Metronida
          > zol,Tynidazol)
          >
          > Warto byłoby powtórzyć badania na Cpn i Myco,bo twoje wcześniejsze czterokrotne
          > przekroczenie normy w IgG + objawy,może świadczyć o przewlekłej chlamydiozie.
          > Wtedy warto byłoby zastosować bardziej drastyczne leczenie.
          > Jaką metodą,zdecyduj sam.
          > Wiadomości na forum o sposobach i możliwościach leczenia -ogrom.
          > Czytaj,czytaj,czytaj ...to ważne jaką podejmie się metodę leczenia.
          > Pozdrawiam.

          Na myco robilem test ale nie wykazalo.
          Zamowilem sobie NAC, dzis powinien dojsc. Zobacze jaka bedzie reakcja po nim.
          Czekam rowniez na wynik powtorny CPN, zobaczymy co wyjdzie.
          Bede zmuszony chyba zastosowac protokol. W poniedzialek jade do lekarza ILADS.
    • Wlasnie odebralem wynik na CPN:

      IgG wyszlo 138,29, a 21 to juz dodatni
      IgM wyszlo 0,17 czyli ujemne

      W styczniu 2011 mialem IgG 99,80

      Czy to mozliwe, ze po 2 opakowaniach Doxy i 2 opakowaniach Rulidu w marcu teraz wynik sie jeszcze pogorszyl? To juz na bank sie kwalifikuje do leczenia? Pewnie od tak duzego wyniku mam takie palace bole glowy?
      • Skąd od razu wniosek, że się pogorszyło?
        W styczniu miałeś IgG ~100 i Twój stan fizyczny (samopoczucie) był na poziomie X.
        Obecnie (czerwiec/lipiec) test wykrył więcej przeciwciał i masz ~140.
        A jak się obecnie czujesz w odniesieniu do poziomu X?
        Może po prostu układ odpornościowy zaczął lepiej pracować... Wzrost liczby przeciwciał wcale nie musi oznaczać rozwoju infekcji.

        Pozdrawiam,
        r

        • Wtedy czulem sie troche innaczej i teraz tez.
          Teraz np mam duzo wieksze takie palenie w glowie, bol karku itd. Do tego obolale miesnie, nadmierna potliwosc, bol gardla. Wtedy czulem sie jeszcze bardziej slaby ale glowa mnie az tak nie palila.
          Ale chyba nie unikne leczenia protokolem...
          • Z takim wynikiem na pewno sie kwalifikuje do przeleczenia protokolem...
            • Wszystko zależy od tego, czy chcesz leczyć wyniki, czy swój organizm.
              Polskie ILADS polega na wypisywaniu recept, nikt Cię nawet nie dotknie, nie osłucha stetoskopem... Jeszcze dobrze nie usiądziesz, a już będziesz miał wypisany zestaw leków i tyle.
              Dlatego:
              - papierek z pozytywnym wynikiem nie oznacza, że jedynym wyjściem jest poddanie się z miejsca ciężkiej chemii wg ILADS (choć czasem jest to dobre wyjście)
              - może najpierw:
              a) zrób morfologię, alat, aspat, poziom 25-OH-D3,
              b) poczytaj (i ewentualnie popróbuj) ziół Buhnera
              c) spróbuj diety warzywno-owocowej (Ewa Dąbrowska)
              d) poczytaj o oczyszczaniu, lewatywach itp
              e) podnoszeniu odporności
              f) obserwuj swój organizm, słuchaj go!
              ABXy wszechmogące i cudowne nie są, a jest to kosztowna i wyniszczająca organizm impreza.
              Może się okazać, że zmiana stylu życia, odżywiania plus jakieś ziółka zmienią wiele na lepsze, pozwalając ominąć ABXy.
              Jeśli jednak zdecydujesz się na leczenie wg ILADS, to zacznij o tym bardzo dużo czytać, bo będziesz sam dla siebie lekarzem. Będziesz musiał być immunologiem, zakaźnikiem, hematologiem, reszta specjalizacji w miarę potrzeb i przebiegu leczenia. Niestety!
              ABSOLUTNIE NIE ODRADZAM Ci podjęcia leczenia antybiotykami wg ILADS. Dostałeś papierek, weź oddech, poczytaj, pomyśl, rozważ różne opcje, plusy i minusy każdego wyboru.

              Pozdrowienia dla wszystkich!!
              r
              • Ciekawe, czy chorym np. na gruźlicę udzieliłbyś tych samych rad? Litości!!!
                • Margolciu,
                  jeśli nie chcesz dostać odpowiedzi TAK/NIE/NIE WIEM, to rozwiń swoje pytanie, proszę.
                  "Litości!!!" - rozumiem, że Twoje zdanie różni się od mojego, więc napisz jak Ty to widzisz. Taka "kontr wycena" będzie lepsza, niż samo litowanie się nad moją wypowiedzią.

                  r
              • Wszystko sie zgadza tylko, ze wczesniej probowalem diety itd, a dalej jestem chory i sie zle czuje. Najgorsze sa te palace bole glowy, miesni, oslabienie, sennosc itd.

              • rdk69 napisał:

                > Wszystko zależy od tego, czy chcesz leczyć wyniki, czy swój organizm.
                > Polskie ILADS polega na wypisywaniu recept, nikt Cię nawet nie dotknie, nie osł
                > ucha stetoskopem... Jeszcze dobrze nie usiądziesz, a już będziesz miał wypisany
                > zestaw leków i tyle.

                to prawda że abxy nie są dla wszystkich ale nie zgodzę się z tym co napisałeś powyżej, przez pierwsze pół roku na każdej wizycie byłam badana pod kontem neurologicznym, pani doktor wypatrywała również różnych zamion i śladów na skórze, za każdym razem zapisywała objawy i wypytywała o nie.
                --
                funnytancerka@interia.pl
                • To ja chyba do tej pani doktor (jako-sądzę-jedynej pominiętej) nie trafiłam. Dobrze-wobec tego, że masz takiego lekarza.

                  Pozdrawiam,
                  Ewa
                • Ja też pozwolę się nie zgodzić. Trochę się już leczę i nie miałam ani jednej wizyty, która polegałaby na wypisaniu recept i niczym więcej. Raczej odwrotnie, przywykłam do długich wizyt ze szczegółowym omówieniem objawów, planów leczenia itp, do ścisłej współpracy i uwagi, jaka jest mi poświęcana na każdej wizycie.
                  • Żeby było śmieszniej, od lat miałam bóle kręgoslupa i zbyt duże napięcie mięśniowe po obu jego stronach, do tego dochodziły bóle okolic wątroby. Chodziłam z tym do lekarza rodzinnego, nic nie wymyślił poza maścią przeciwbólową. Poszłam do neurologa, porobiłam RTG, nic. Poszłam do lekarza ILADS leczyć bb, wspomniałam o tym bólu i pierwszy raz zostałam obejrzana. I to na tyle dokładnie, że w wieku 31 lat dowiedziałam się, że moja jedna noga jest krótsza i stąd te bóle. Odkąd trzymam się jego zaleceń, jest ok.
                    Ach, zapomniałam dodać, że ból okolic wątroby też minął od tego czasu, choć 3 rodzinnych po kolei próbowało mnie przekonywać, ze to jelito drażliwe.
                    Ale niech będzie, że ILADS to tylko recepty...
                    • Sorry, ze w związku z tym zapytam (bo mnie zaintrygowałaś)-u kogo Ty się leczysz???Jeśli to nie tajemnica...

                      Ewa
                      • Gwoli wyjaśnienia:

                        Ja- w kwestii- oglądania pacjenta nie mogę się wypowiedzieć, bo na wizyty w moim imieniu jeździła b dobrze znająca temat osoba (ja jestem głównie leżąca), więc trudno badać pacjenta, którego nie ma- to oczywiste. Moje wątpliwości (jak wynika z poprzednich postów) dotyczą właśnie braku zlecania kompleksowych badań i podejścia szerszego niż zestaw abx-ów (oprócz podejścia dr Piotra).

                        Ewka
                        • Nie rozumiem. Ewa.
                          Ktoś w twoim imieniu relacjonuje twoją kondycję. A nie łatwiej pogadać z lekarzem osobiście np. przez scapa lub telefon. Nie wierzę, że nawet najbardziej zorientowany przyjaciel wie do końca co się z tobą dzieje.
                          • Margolciu,

                            Otóż sprawa mojego leczenia wyglądała tak, że przez pierwsze dwa miesiące (jeśli oglądałaś "Under Our Skin") wyglądałam jak Mandy w jej najlepszych akcjach. Tak było non stop, bezustannie-rodzina wchodziła do pokoju, sprawdzając, czy jeszcze oddycham. Naprawdę. Więc okazuje się, że rzeczywiście takie oblicze bb też jest możliwe-nie tylko na filmach. Choroba zaatakowała mi na dodatek struny głosowe do tego stopnia, że nawet wizyta przez skype/tel musiała być "w moim imieniu" przez medium prowadzona. Nie mówiąc -oczywista- o możliwości pojechania na drugi koniec Polski celem się ratowania. Jedyne, co mogłam uczynić, to spisywać w chwilach wytchnienia (a niewiele ich było) super szczegółowe raporty z przebiegu leczenia +lista pytań. Tak to wyglądało. Potem już dr zrezygnowała u swoich pacjentów z możliwości skype-wizyt i szukałam innego lekarza. Osoba relacjonująca mój stan była ze mną prawie 24h/dobę, bo nie można mnie było zostawić samej. Wiedziała wszystko. Również merytorycznie z niczym nie kulała (sama choruje na bb).

                            Tak to wyglądało...I nie mogło inaczej. Choć oczywiście-najnormalniejsza w świecie-zwyczajna wizyta byłaby lepsza...Cóż...

                            Pozdrowienia,
                            Ewa
                      • U żadnego z forumowych lekarzy, ale wg ILADS.
                        • Ja najpierw u dr. Marii z łodzi (ona mnie zawsze najdokładniej oglądałasmile ) a teraz u dr. z Katowic - i ręczę że ona nie zajmuje się tylko wypisywaniem recept to dla mnie te wizyty są za długie i chcę już wyjść a p. doktor jeszcze mnie o coś męczy smile

                          Faktycznie jak nie jeździsz na wizyty to takie leczenie jest trudne.

                          --
                          funnytancerka@interia.pl
    • Witam,

      Niestety, zgadzam się z rdk69. Pacjent z przewlekłą (sic!) boreliozą wymaga szczególnej atencji, bowiem-jak napisałam ostatnio koledze też choremu na zaawansowaną bb (+reszta):

      Duzym-moim zdaniem-nieporozumieniem jest podejscie wiekszosci (przynajmniej
      wszystkich tych, ktorych spotkalam) polskich lekarzy ilads-zakladajacych, ze wypisanie pliku recept zalatwia sprawe. Bo w trudnych przypadkach ( a takim jestem np. ja i jeszcze kilka osób na tym forum) nie wystarczy wiedziec jaki abx mozna laczyc z jakim, a czego nie nalezy
      podawac razem itd.

      Przewlekla borelioza to szereg anomalii, niedoborow, zachwian, toksemii (ktora czesto jest jeszcze wiekszym problem niz same patogeny goszczace w organizmie), metali ciezkich i miliona roznych innych rzeczy, o ktorych nie mamy pojecia.

      Przeraza mnie np.- ostatnio czesto powołuję sie na ten przyklad- dowiaduje sie w 8 miesiacu leczenia, ze nalezy je zaczac np. od wyrownania skrajnego niedoboru wit D (3) a potem dopiero wchodzic z abx-ami. I inne takie (chocby kwestia pasozytow-ludzie leza plackiem
      na Tini/ Metro i pisza o mega herksach, nie mając czesto zielonego pojęcia, że ich reakcja moze-nie musi- byc odpowiedzia wlasnie na uderzenie w pasozyty). A o tym niestety nikt nie mysli i w gabinecie sie tego nie dowiesz. Ile jeszcze jest takich "przeoczen", które moga miec decydujacy wplyw na odpowiedz na leczenie??? Jak mozna-bedac w ciezkim stanie-oddac sie w rece lekarza, ktory ma to wszystko "pozaantybiotykowe" gdzies. Podobnie z immunologia. Jesli ona lezy, NIC nie pomoze. Przerwalam leczenie wlasnie m. in dlatego-z powodu braku holistycznego widzenia pacjenta. Nie ma u nas poki co w Polsce-takiego Klinghardta (najbliżej może do niego dr Piotrowi), ktory mowi antybiotykom-TAK, ale TYLKO, jesli: to, to, to i to.

      I to mnie martwi.

      "wczesniej probowalem diety itd, a dalej jestem chory i sie zle czuje. Najgorsze sa te palace bole glowy, miesni, oslabienie, sennosc itd. "- wiesz, ja probowalam (przed wpakowaniem sie w droge antybiotykowa) Zappera, homeopatii, naturalnych sposobow leczenia choroby infekcyjnej etc. Nie jestem w stanie wymienic wszystkiego. W końcu otworzylam paczke abx-ow i jadlam je 8 miesiecy. Myslisz, ze jestem zdrowa? Że sie poprawilam? To naprawde nie jest tak, ze leczenia alternatywne to g.... a sroga antybiotykoterapia zalatwia sprawe. Ostanio dostaje bardzo duzo maili od ludzi, ktorym leczenie ilads nie pomoglo (albo mieli krotko poprawe a potem nawrot objawow). I ja nie krytykuje tu leczenia ilads jako takiego-ja uwazam, ze NIE MOŻE ono sie ograniczac do jedzenia lekow jak cukierkow przy jednoczesnym olewactwie wszystkiego, co rownie wazne. Poczytaj sobie artykuly dr Klinghardta, Burrascano- zobaczysz duuuużą różnicę w amerykańskim i polskim iladsie (no chyba, ze tylko pisza takie fantastyczne publikacje a robia wszystko na 30%).
      Podsumowujac te przydluga wypowiedz: jeśli zaskoczysz na leczeniu, bedzie cool. Jesli nie zaskoczysz, bedziesz siedzial SAM w necie i szukal innego ratunku.

      Pozdrawiam,
      Ewa
      • Niezłe, na prawdę niezłe.

        Gdyby większość ludzi wpadających w g... zwane borelioza zaczynało od tego co opisujecie Wy, ja i nam podobni, zapewne nie byłoby tutaj tak wielu ze zdruzgotanym wielomiesięczną antybiotykoterapią zdrowiem.

        Szansa jednak na to, że ta większość przeczyta te kilka wpisów, w stosunku do szansy że przeczyta o "obstawionej bartonelli" i "pewnej na czyjś gust mykoplazmie", jest niestety znikoma.

        A tak właśnie powinno wyglądać to forum. Powinno być właśnie masę takich rad w jaki sposób spróbować jeszcze, jakie zrobić badania i co suplementować, zanim wpadnie się z deszczu pod rynnę - czytaj do tzw. lekarza ILADS...

        Rady zanikły na forum już dawno. Wątki, w których ludzie pisali o swoich spostrzeżeniach innych niż antybiotyki i reakcje z nimi związane, również zginęły. Pozostały w większości rady typu który lekarz ma urlop i do którego najszybciej dopchać się po kolejny zestaw.

        Ludzie w większości przypadków bez większego problemu są w stanie oddać zdrowie swoje i swoich bliskich w ręce zupełnie obcego dla nich człowieka, bez żadnego lub z mizernym własnym zaangażowaniem w jego odzyskanie. Chcą łyknąć pół, dwa a może pięć kilo pastylek i dalej robić to co robili do tej pory. Żreć co popadnie, pić co popadnie, spać kiedy popadnie i lampić się w telewizor i komputer.

        Jeśli ludzie tego nie zaczną rozumieć, że lekarz jest zupełnie analogiczną osobą jak producent jogurtu czy sprzedawca samochodów, dobrze nie będzie nigdy a patologie będą się pogłębiać. Bo komu zależy na tym by wyleczyć Pana A czy Panią B i więcej go nie spotkać? Komu zależy na tym, by zjadł jeden jogurt czy jeździł jednym autem do końca życia? Właśnie - nikomu z nich na tym nie zależy. Chcą sprzedawać swoje usługi i produkty najdłużej jak to tylko możliwe. Podobnie jak producenci leków...

        Okażmy trochę inicjatywy i zaangażowania. Przemyślmy co robimy źle i co można poprawić w naszym codziennym życiu. Wielu z nas pomoże to na tyle, że być może antybiotyki wcale nie będą konieczne? Wykorzystujmy do tego wiedzę i doświadczenia ludzi, którzy parę kilo soli już zjedli w tej walce o zdrowie. Są większą pomocą niż kolejna recepta na bezsensowny zestaw pięciu antybiotyków.
        --
        Geo.
        e-mail: geodeta31@gmail.com
        "No fool is a bigger fool than the
        fool who fools himself..."
        • > Ludzie w większości przypadków bez większego problemu są w stanie oddać zdrowie
          > swoje i swoich bliskich w ręce zupełnie obcego dla nich człowieka, bez żadnego
          > lub z mizernym własnym zaangażowaniem w jego odzyskanie. Chcą łyknąć pół, dwa
          > a może pięć kilo pastylek i dalej robić to co robili do tej pory. Żreć co popad
          > nie, pić co popadnie, spać kiedy popadnie i lampić się w telewizor i komputer.

          Choć nie zawsze się z Tobą zgadzam Geodeto to tu trafiłeś w sedno ! Lekarz to tylko część wkładu pracy jaki musimy włożyć aby być zdrowymi. Nic się samo nie zrobi - aby pojawiły się efekty trzeba na to zapracować. Szczególnie jeżeli wybiera się tak ryzykowne leczenie jak ILADS. Ja bym dodała jeszcze brak cierpliwości choruje się od 10 lat a chciałoby się wyleczyć w 2 dni.

          --
          funnytancerka@interia.pl
          • > > Ludzie w większości przypadków bez większego problemu są w stanie oddać z
            > drowie
            > > swoje i swoich bliskich w ręce zupełnie obcego dla nich człowieka, bez ża
            > dnego
            > > lub z mizernym własnym zaangażowaniem w jego odzyskanie. Chcą łyknąć pół,
            > dwa
            > > a może pięć kilo pastylek i dalej robić to co robili do tej pory. Żreć co
            > popad
            > > nie, pić co popadnie, spać kiedy popadnie i lampić się w telewizor i komp
            > uter.

            A skad to wiesz? Dosc łatwo przychodzi Ci ocenianie innych. Znam wiele chorych osob na borelioze a o nikim bym nie mial odwagii wypowiedziec sie w tak lekcewazący sposób.
            Co ma powiedziec chora matka trójki dzieci, ktora chodzi spac kiedy popadnie bo musi zajac sie domem. Co maja powiedziec osoby, dla ktorych Internet i tv to caly swiat bo choroba je wykuczyla z zycia. Co maja powiedziec osoby ktore ta choroba poprostu przerosla i zwyczajnie boja sie czytac na jej temat. Ostro mozna pojechac po kazdym i wypunktowac i pokazac jakim jest nieudacznikiem, ignorantem, sam sobie winien ze tak ma. W zyciu bardzo wygodnie jest przyjac role mędrca, pouczac innych i krytykowac.

            z


            --
            dlaczego one nie chorują???
            Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
            • 02.07.11, 09:06
              Nie do końca jestem przekonany, że zrozumiałaś co miałem na myśli pisząc cytowany przez Ciebie fragment mojej wypowiedzi. Otóż pisałem tam o generalnej tendencji ludzi do wszechogarniającej ich niechęci do rzeczy wymagających wysiłku tak fizycznego jak i psychicznego, bo w związku z rozwojem i postępem wiele rzeczy osiągnąć można łatwiej. Łatwiej często oznacza niestety na skróty, a na skróty niestety często oznacza byle jak. Tak jest właśnie ze zdrowiem, jedzeniem, kondycją fizyczną, snem, stresem i tak dalej.

              Ja również znam dużo osób chorych na boreliozę i inne chroniczne dolegliwości. I nie napisałem (co może raczyłabyś zauważyć) tylko o chorych na boreliozę czy matce z trójką dzieci, która spać się nie może położyć. Napisałem generalnie o ludzkości, bo tak WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa zachowuje się w obecnych czasach. Dużo mniej na przykład znam osób, które wiedzą od kogo i jakie zjadły warzywa czy mięso, niż tych, które chore są na choroby degeneracyjne, chroniczne, środowiskowe.

              Przykro mi, ale prawda jest właśnie taka, że człowiek jako rasa jest dokładnie sam sobie winien, iż ma jak ma. Dziwi mnie Twój brak czytania ze zrozumieniem tego co napisałem i odnajdywania między wierszami tego, czego z pewnością nie było w mojej wypowiedzi. Otóż z pewnościa nie chciałem zawrzeć tam pouczeń ani krytyki, czy udowadniać nikomu ignoranctwa.

              To, że część z osób ma jak ma, i że nie mają życia usłanego kwiatami, jest faktem i trudno z nim polemizować. Czy można to zmienić antybiotykami? Nie jestem przekonany. Ziołami czy zmianą o 180 stopni stylu życia? Nie wiem. Jestem natomiast przekonany, że spora grupa ludzi uniknęłaby przesiadywania na tym i temu podobnych forach, odzyskując choćby część utraconych poprzez pęd cywilizacji, naturalnych odruchów samozachowawczych w postaci porządnego dbania o zdrowie, które jeszcze mają...
              --
              Geo.
              e-mail: geodeta31@gmail.com
              "No fool is a bigger fool than the
              fool who fools himself..."
              • Ewa, niedoczytałam, albo Ty nie napisałaś, że miałaś aż takie problemy, ale już chyba masz lepiej? Możesz mówić?
                Na Ilads się nie obrażaj bo nic lepszego póki co nie ma. Witamina D jest istotna i pasożyty też, tylko są to bardzo zmienne badania, Pasożyty można tłuc a one mogą pojawiać się na nowo, witaminę D trzeba by oznaczać też na okrągło bo jej poziom zależy zależy od posiłku, ekspozycji na słońce...
                Przesyłam Ci dobrą energię, jak Zbigniew Nowak - biswink
              • 04.07.11, 12:53
                > Przykro mi, ale prawda jest właśnie taka, że człowiek jako rasa jest dokładnie
                > sam sobie winien, iż ma jak ma.

                Z tego co pamietam Geo
                Najpierw winni byli zwykli lekarze ze sie nie poznali, potem winni byli Ilads ze tak bez opamietania dawali abxy, teraz winni sa bezmyslni, naiwni ludzie , którzy zyja przed tv i komputerem słuchaja innych rowne bystrych zamist studiowac skład miesa i szkolic sie w suplementach i kontrolowac swoich lekarzy.

                Zawsze ktos musi byc winny w Twoim postrzeganiu choroby. A ja po miesiacu miałabym chyba dosc zycia w takim Twoim winnym świecie.

                pozdro
                zaz

                ps Teraz widze ze winna jest Margolcia....







                --
                dlaczego one nie chorują???
                Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
      • Ja przed leczeniem łykałam wit. D, z zalecenia lekarza prowadzącego...
        • Ja też musiałam zrobić wszystkie testy żelazo, magnez, wit.b (ze 2albo 3 rodzaje testów), wapń, sód itd...., nie robiłam oczywiście poziomu cynku, miedzi itp. bo to bardzo specjalistyczne są.
          --
          funnytancerka@interia.pl
          • Bardzo trafne wypowiedzi, moge od siebie dodac aby poglebiac swoja wiedze na temat choroby, zdrowego odzywiwnia, zdrowego zycia, nastawic sie na pozytywne myslenie to rowniez dziala zdrowotnie.
            • Nastawienie jest niezwykle ważne, nielogicznym by była możliwość wyzdrowienia w przypadku gdy zakładamy że takie jest niemożliwe.
              Oczywiście nie mam na myśli że jak będziemy tylko pozytywnie myśleć to już nic nie musimy robić poprostu myślę że jest to tak samo ważny element jak witaminy, minerały czy inne wspomagacze - bez tego ani rusz.

              --
              funnytancerka@interia.pl
            • Popieram. Odkąd choruję, przeorganizowałam całe swoje dotychczasowe życie pod tym właśnie kątem. Kto wie, jaki to ma udział w mojej poprawie, osobiście myślę, że bardzo duży.
              • Niestety można powiedzieć że choroba/leczenie organizuje nasze życie, które można w skrócie ująć "od tabletki do tabletki"
                Trzeba być bardzo mocnym psychicznie by wytrwać w tym kieracie - dieta, plan łykania dropsów, oczyszczanie, badania, wizyty, presja rodziny i otoczenia, brak zrozumienia.
                Przychodzą wakacje - tego nie można, tamtego nie można - znajomi patrzą się jak na "obcego", krąg znajomych się zmniejsza itd.
                Opiszcie swoje doświadczenia i pomysły na radzenie sobie z tym.


                --
                bb, bart, myco, erlichia, candida - potwierdzone, a co jeszcze ...? doszła toxokaroza 17,8 IgG
                • Wielkich pomysłów nie mam, zwyczajnie robię, co mogę i jak mogę, by wytrwać, zaciskając mocno zęby. W chwilach zwątpienia przypominam sobie, jak było zanim podjęłam leczenie, cóż z tego, że wtedy życia nie organizowały tabletki, wizyty i cały ten kram, gdy człowiek nie spał z bólu tygodniami, gdy nie rozumiał, co do niego mówią, gdy gubił samochody na parkingu. Często też powtarzam sobie zdanie wypowiedziane kiedyś przez mojego lekarza, iż słowo pacjent pochodzi od słowa cierpliwość. Niby zawsze o tym wiedziałam, a jednak musiał mi to pewnego dnia przypomnieć, bo jakoś łatwo się o tym zapomina...
                  Co poza tym? Zdrową dietę ma cała moja rodzina, więc osobno dla siebie nie gotuję, raczej wspólne posiłki w wersji dla mnie lekko modyfikuję. Dropsiki szykuję wieczorem na cały następny dzień i nie ruszam się nigdzie bez nich i bez małej butelki wody. Na saunę żeby się oczyścić chodzę z mężem, tak oto przestało być to obowiązkiem, a stało się chwilą relaksu. Presji nie odczuwam, męża wprowadziłam w temat bb, więc popiera moje leczenie, zresztą widzi mój poprawiający się stan, który mówi sam za siebie. Co do reszty rodziny, nie zagłębiam się w temat. Moja matka przestała gadać głupoty, gdy widziała pierwszy raz mojego herxa, a potem następującą po nim poprawę. Moi teściowie przestali, gdy dałam im do zrozumienia, że ich gadanie niczego nie zmieni i raczej mi nie pomaga, a ja oczekuję uszanowania moich decyzji, więc chyba nie za dużo. A reszta: dobrzy znajomi są wtajemniczeni w temat, znają moje objawy, rozumieją decyzje, gdy mam ich odwiedzić, pytają, co mają zakupić dla mnie, bym nie zaglądała im w talerze wink Krąg dobrych znajomych mi się nie zmniejszył w żadnym stopniu. A że reszta ma mnie za wariatkę i nie chce podjąć nawet próby zrozumienia, dla mnie to żadna strata, widać znajomość nie była warta przetrwania, tyle.
                  • Od 2 dni biore NAC i po nim sie czulem taki senny, obolale miesnie itd, a dzis mi sie zrobily takie worki pod oczami ... czy to moga byc herxy po NAC?
                    • A gdzie to kupowałeś? Na allegro?
                      Mam niejasne podejrzenia, że to mogą być fałszowane leki, ponieważ ACC z apteki nie miało absolutnie takiego zapaszku jak ten z allegro - ewidentny zapach asfaltu - wiem bo podawałam kotu w strzykawce po rozkapsułkowaniu, sama też brałam najpierw ACC, póżniej NAC. Miałam reakcję dość szybko, po ok. 30 min. od spożycia tego z allegro a po ACC nie, tym bardziej, że ACC nie miało nawet śladu takiego zapachu,dawka niby mniejsza ale zapach powinien być. Kot natomiast się pienił i wymiotował i reagował panicznicznie na podawanie NAC. Dziwne!
                      Jestem już sceptycznie nastawiona od medykamentów z internetu.
                      • margolcia_63 napisała:

                        > A gdzie to kupowałeś? Na allegro?
                        > Jestem już sceptycznie nastawiona od medykamentów z internetu.

                        Ja kupielm ze sprawdzonego zrodla. Osoba ma 2800 komentarzy i wszystkie pozytywne wiec jest ok. Tak by miala na pewno jakies negatywy.

                    • Witam.

                      Od ponad 1,5 miesiaca non stop pojawiaja mi sie na czole i twarzy takie drobne pryszczyki, przy probie wycisniecia sa bolesne.
                      Myje twarz zelem antybakteryjnym ale nic nie daje, mydlo siarkowe rowniez.

                      Prosze przeczytac moj ostatni post z tematu:

                      Chlamydia pneumoniae - moja historia


                      Czy to ma jakies powiazanie?

                      Pryszcze te wygladaja dokladnie tak:

                      http://student.zsl.gda.pl/~krystian/DSC_0014.JPG

                      http://student.zsl.gda.pl/~krystian/DSC_0015.JPG

                      Po tym jak znikaja to sa takie jakby czerwone plamki.
                      Wczesniej na policzku pojawila mi sie taka jedna czerwona plamka ale juz zniknela prawie:

                      http://student.zsl.gda.pl/~krystian/DSC_0008.JPG

                      Co to moze byc? Czy infekcja bakteryjna, wirusowa czy poprostu tradzik?
                      • Masz ładne oczy smile
                        A ta wysypka może być od lamblii. Badałeś?
                        • Dzieki smile
                          Nie badalem.

                          Bylem u rodzinnej i zrobila mi wymaz z gardla. W piatek bede mial wyniki. Moze jeszcze siedzi we mnie jakas zaraza bo to gardlo to czuje juz wiele miesiecy, tak samo pobolewanie glowy.

                          Zabralem sie troche i napisalem cala historie mojej choroby. Moze po przeczytaniu tego wszystkiego cos wiecej ktos podpowie.

                          Historia choroby

                          Moje dolegliwości zaczęły się od dnia 30 sierpnia 2010r. Miałem wtedy nasilający się ból żołądka i gruczołu krokowego (kilka lat temu miałem też pobolewanie gruczołu krokowego, nie wiem dlaczego). Ból się tak nasilił, że musiałem zostać w nocy w szpitalu. Miałem zrobioną gastroskopie i rektoskopie. Gastroskopia wykazała stan zapalny żołądka, reszta wyszła ok. Dostałem lek, odpowiednik Controloc. Miałem również zrobioną morfologię, która wyszła w porządku. Byłem wtedy na wczasach i całe 2 tygodnie miałem te dolegliwości i się męczyłem. Byłem również u lekarza w Chorwacji. Po przebadaniu stwierdził stan zapalny gruczołu krokowego i zapisał mi antybiotyk Clavocin bodajże. Brałem go przez 10 dni ale bardzo mało pomógł. Wróciłem do domu i czułem się przez tydzień trochę lepiej, a później zacząłem się czuć znowu gorzej. Dopadło mnie bardzo duże osłabienie organizmu, ból mięsni, miałem odruchy wymiotne, ból żołądka, pieczenie w przełyku itd. Zrobiłem znowu morfologie, ob, badanie na obecność grzyba candida, cytomegalia, CRP, CMV-IGM, helicobacter pylori. Wszystko wyszlo w normie. Byłem później u gastrolog i dostałem leki na zobojętnienie kwasu żołądkowego ale pomogły tylko trochę. Byłem również u urologa z tym gruczołem krokowym to zapisał mi antybiotyk Cipronex. Stwierdził ból na tkliwość gruczołu krokowego, stan zapalny.

                          Później cały czas miałem takie objawy jak duże osłabienie organizmu, senność, ból mięśni, czasami zawroty głowy, szybko się męczyłem, wstałem z łóżka chwile pochodziłem i już byłem spocony, mocny ból gardła, migdałków, czasami promieniowanie w strone uszu, nasilające się bóle głowy, stan podgorączkowy 37 do 37,5 się utrzymywał z 3 miesiące lub więcej (później już nie mierzyłem). Zaobserwowałem, że podczas nasilającego się bólu głowy boli mnie mniej gardło i na odwrót, nie wiem czy to może być jakoś powiązane …
                          Na chwile obecną nie odczuwam już dolegliwości związanych z gruczołem krokowym.
                          Chodziłem później jeszcze po laryngologach i zapisywali mi antybiotyki, Azitrox itd. ale nie pomagały w ogóle. Morfologie robiłem wiele razy i zawsze wychodziła w porządku.

                          Żaden lekarz nie wiedział co to jest i sam poszukałem w Internecie takich objawów i zrobiłem badanie na chlamydie. 28 stycznia 2011 roku wyszła mi w IgM 0,27, a IgG 98,90.
                          W IgM od 1,1 dopiero jest dodatni więc mam minus, a IgG powyżej 21,9 to już dodatni więc ponad 4 razy przekroczona norma. Chlamydia trachomatis wyszla mi ujemna w IgM i IgG.
                          Kolejny raz zrobiłem wynik 21 czerwca 2011 roku i wtedy wyszło mi w IgG aż 138,29 zaś w IgM 0,17. Zacząłem wtedy leczenie wg ILADS.
                          Brałem różne antybiotyki (protokół antybiotykowy) – Doxycycline, Novocef, Tinidazol, Cipronex, Unidox, Rulid. Oczywiście one były zmieniane co jakiś czas. Leczyłem się tak pól roku do grudnia 2011 roku. Już po miesiącu kuracji protokołem moje samopoczucie uległo dużej poprawie ale w dalszym ciągu cały czas miałem to drapanie w gardle, krtani palenie. Raz mniej, a raz więcej. Tak samo z pobolewaniem głowy od ponad 8 miesięcy pobolewa mnie non stop, raz mniej a raz więcej. Rano zawsze trochę więcej, a wieczorem mniej.
                          Po tej całej kuracji zrobiłem szczegółowe wyniki na chlamydie i koinfekcje, wyszły następująco:

                          - babeszjoza IgG – ujemny (IFA)
                          - chlamydioza psittaci IgG – ujemny (IFA)
                          - chlamydioza trachomatis IgG – ujemny (IFA)
                          - chlamydioza pneumoniae IgG – dodatni 64 (IFA) od miana 16 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 512
                          - mykoplazmoza IgG – dodatni 12 (ELISA) – od 11 jest dodatni więc wyszło na styku
                          - bartonelloza IgG (hensalae) – dodatni 64 (IFA) – od miana 64 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 256 więc również wyszło na styku
                          - bartonelloza IgG (quintana) – ujemny
                          - borelioza IgG (WesternBlot) – wszędzie wyszedł ujemny

                          Lekarz leczący według ILADS uznał, że już jestem wyleczony ponieważ IgG cały czas spada i nie zapisał mi już dalej antybiotyków.
                          Teraz od niedzieli 25 marca 2012 roku znowu zacząłem się bardzo źle czuć. Od 3 w nocy gdy się obudziłem zaczął mniej bardzo boleć żołądek (identycznie jak na początku tej historii ale nie boli mnie już gruczoł krokowy). Zrobiłem się mocno osłabiony, bóle głowy, mdłości, bóle mięsni. Nie miałem wymiotów ani nie latałem często do toalety. Nie byłem już z 35 godzin więc na pewno to nie jest zatrucie albo jakaś jelitówka. Wczoraj miałem gorączke 39,6 i paracetamol w czopkach nie zbił mi tej gorączki. Dziś od rana mam 38,7 i nie wiem jak będzie dalej. Gardło mnie drapie non stop i krtan, tak samo pobolewanie głowy.
                          Czy to może być jeszcze jakaś inna bakteria, infekcja czy wirus?
                          Nie wiem czy to jest z tym powiązane ale dawniej nie miałem nigdy problemów z cerą, a od ponad miesiąca cały czas mi wyskakuje dużo pryszczy na czole i trochę na policzkach. Na czole takie małe chyba ropne. Myje dokładnie twarz żelem antybakteryjnym ale na razie nie mogę się ich pozbyć w 100%.

                          Już nie mam pomysłów. Leczyłem się długo na chlamydie i już jej ponoć nie mam.
                          Moze to byc jakis wirus lub inna bakteria?

                          • Patrzac na te ostatnie wyniki to co mozna powiedziec? Moj lekarz ILADS powiedzial, ze mozna uznac, ze jestem juz wyleczony. Nie wiem co o tym myslec. Po przerwie 6 miesiecy bez antybiotykow nie powrocily wieksze objawy tylko caly czas mam te dwa: takie uczucia palenia w glowie i drapanie w gardle krtani. Mam je juz od 2 lat gdzies.
                            • Ja bym się nie zgodziła się z lekarzem, że:
                              1- jesteś zdrowy, bo nie czujesz się zdrowy
                              2- że przeciwciała, w zakażeniach atypowych mogą słuzyć do monitorowania leczenia, nawet u niektórych chorych jest to odwrotnie proporcjone.
                              Wnioski:
                              Pewnie powinieneś zrobić badanie tarczycy, posiewy z gardła bo przez forum to ciężko stwierdzić co tam masz , ale to równie dobrze może być przetrwała chlamydia, grzyb gronkowiec...... Powinien Cię też obejrzeć laryngolog.

                              Palenie głowy to dla mnie bartonella, a ta to łatwo i szybko nnie odpuszcza, a Ty chyba to za długo się nie leczyłeś.

                              Wysypka odpuściła? To mogą też być pasożyty jelitowe. Może powinieneś rozważyć wejście w leczenie pulsacyjne.

                              • margolcia_63 napisała:

                                > Ja bym się nie zgodziła się z lekarzem, że:
                                > 1- jesteś zdrowy, bo nie czujesz się zdrowy
                                > 2- że przeciwciała, w zakażeniach atypowych mogą słuzyć do monitorowania leczen
                                > ia, nawet u niektórych chorych jest to odwrotnie proporcjone.
                                > Wnioski:
                                > Pewnie powinieneś zrobić badanie tarczycy, posiewy z gardła bo przez forum to c
                                > iężko stwierdzić co tam masz , ale to równie dobrze może być przetrwała chlamyd
                                > ia, grzyb gronkowiec...... Powinien Cię też obejrzeć laryngolog.
                                >
                                > Palenie głowy to dla mnie bartonella, a ta to łatwo i szybko nnie odpuszcza, a
                                > Ty chyba to za długo się nie leczyłeś.
                                >
                                > Wysypka odpuściła? To mogą też być pasożyty jelitowe. Może powinieneś rozważyć
                                > wejście w leczenie pulsacyjne.
                                >

                                Badanie tarczycy robilem i mam wynik super - po srodku w normie.
                                Wymazy z gardla robilem 2 razy i wyszla mi flora fizjologiczna bez zadnego antybiogramu.
                                Tak jak pisalem najbardziej dokucza mi to uczucie palenia w glowie, bolu i drapanie w gardle, krtani. Te uczucia raz sie nasilaja, a raz slabna.
                                Od 8 dni biore tez nanosrebro i czuje sie taki osowialy i polamany troche.
                                • Nie przeczytalam calego Twojego watku.Ale z tego co zerknelam to nie widzialam u Ciebie w zestawie lekow Nac czyli Acc czy nawet amoxycyliny.Bez tych lekow nie mogles wyleczyc sie z chlamydii.Moze przeoczylam..wtedy przepraszam,ze sie wtracilam.
                                  • baska192 napisała:

                                    > Nie przeczytalam calego Twojego watku.Ale z tego co zerknelam to nie widzialam
                                    > u Ciebie w zestawie lekow Nac czyli Acc czy nawet amoxycyliny.Bez tych lekow ni
                                    > e mogles wyleczyc sie z chlamydii.Moze przeoczylam..wtedy przepraszam,ze sie wt
                                    > racilam.

                                    NAC bralem bardzo dlugo i jeszcze biore czasami, a amoksycylina to bralem Amoclan smile
                                    • Zastanawiam sie czy robic cos dalej czy na razie sobie dac na luz i poczekac az mina te objawy?
                                      Od grudnia 2011 nie biore antybiotykow i na razie nie wrocily mi zadne inne objawy oprocz tych 2, ktore mam caly czas:

                                      1. nasilajace sie i slabnace pobolewanie glowy, uczucie takie palenia - jest to znosne i mozna z tym zyc ale przeszkadza i nie powinno tego byc, moze za jakis czas sie pogorszyc - TK glowy robilem i nie ma zadnych zmian, tak samo RTG kregoslupa zeby wykluczyc, ze to od niego - rowniez ok
                                      2. drapanie w gardle, krtani takie podobne uczucie jak w glowie - wszystkie wymazy wychodza ok jako flora fizjologiczna

                                      Nie wiem czy to jest z tym powiązane ale dawniej nie miałem nigdy problemów z cerą, a od ponad 3 miesiecy cały czas mi wyskakuje dużo pryszczy na czole i trochę na policzkach. Na czole takie małe chyba ropne. Myje dokładnie twarz żelem antybakteryjnym ale na razie nie mogę się ich pozbyć w 100%.

                                      http://student.zsl.gda.pl/~krystian/czolo.png

                                      Już nie mam pomysłów.
                                      • moze hormony, a ściślej ich wahania, moze stres.

                                        skoro nie ma innych pomysłów a nie jak iść do lekarza po leki czy badania hormonalne - wypróbowąłbym nieszkodliwą i calkowicie zdrowonosną metodę która na nic nie zaszkodzi a napewno oczyści i polepszy ogolne samopoczucie i wydolnosć organizmu

                                        codziennie przez 2 tygodnie minimum 2 litry czystej niegazowanej wody - bedzie tanio zdrowo i przypuszczam ze przynajmniej na bóle głowy bardzo pomoże a moze i trądzik zlikwiduje. Na pewno nie zaszkodzi wink

                                        oczywiście to tylko moja propozycja, jesli wydaje sie dla kogoś glupia to nie ma co nawet probowac
                                        • Masz racje woda pomaga oczyscic organizm z toksyn i pije jej dosc duzo. Czasami zapominam zeby dziennie wypic przynajmniej 1.5L.
                                          Jesli chodzi o moje wyniki to nie mam sie czym przejmowac?
                                          • skoro nawet lekarz ILADS uznał ze jesteś wyleczony to moim zdaniem tak jest, szczegolnei po takiej dlugiej antybiotykoterapii, nie ma powodu przypuszczać ze jest innaczej. Wysokie wyniki w IGG mozesz mieć jeszcze wiele lat, ale to moje zdanie - nie ma ludzi zdrowych są tylko nieprzebadani. JAkby tak przebadać każdego to założę sie ze u wielu zdrowych wyniki beda podobne bo nie żyjemy w sterylnym środowiski i kazdy ma kontakt z roznymi bakteriami wiec wytwarza przeciwciała

                                            Jesteś chyba młodym człowiekiem, wiec takie rzeczy mogą występować z uwagi na hormony - moze to być zwiazane z mechanizmem zaburzenia ujemnego sprzężenia zwrotnego LH-testosteron - ale to tylko gdybanie na które np mnie naprowadza objaw bólu w kroczu (jąder?) - nadmiar testosteronu u mężczyzn pobudza gruczoły łojowe czesto powodujac wlasnie trądzik. Moze lepiej wybrać sie do dermatologa jesli to po jakimś czasie nie zniknie. Może to co napisze nie bedzie zbyt popularne, ale nawet pol roku po antybiotykoterapii organizm nadal jeszcze wraca do siebie i trzeba czasu aby się wszystko pookładało i wróciło na swoje tory. Trzeba powili rozszerzać diete, uwazać zeby nie jesć byle czego i zbyt późno i co bardzo wazne duzo pić - obserwowac i samemu zobaczyć czy to daje radę czy należy szukać innych przyczyn.
                                            • Zgadzam sie z toba i jest na pewno duzo racji w tym co piszesz.
                                              No ale dlaczego mam ciagle te 2 objawy i sobie ich nie wymyslam. Mam takie uczucie palenia w glowie, pobolewanie ... nasilajace sie i slabnace czasami. Wieczorem troche mniej czuje.
                                              Tak samo z gardlem niby flora fizjologiczna ale czuje takie drapanie w gardle, krtani, takie dziwne uczucie. Wczesniej laryngolog powiedzial, ze to moze byc przez refluks ale raczej nie bo bralem juz rozne leki na refluks i jest identycznie caly czas bez zmniejszenia uczucia.
                                              Co do pryszczy, hormony? hmm, no moze i tak ale tez pewien nie jestem i nigdy nie mialem czegos takiego. Wyciskajac te pryszcze wychodzi z nich taka biala maz i pozniej krew.
                                              Na razie koncze kuracje nanosrebrem juz 17 dni biore zwiekszajac dawke i te 2 objawy jak byly tak sa identycznie.

                                              Co mi zalecasz jeszcze zrobic? Za 2-3 miesiace powtorzyc wyniki na chlamydie, bartonelle, mycoplazmy czy strata kasy? Czy zrobic sobie jeszcze raz badania kontrolne krwi, ob, crp itd?
                                              • icrew - ja nic Ci nei mogę zalecić, tu trzeba albo uspokojenia organizmu od leków i suplementów i uważną dietę + duuzo wody a jesli to nie pomoże to wizyta i wywiad u lekarza - na początek dermatologa, moze neurologa, moze to jakieś zaburzenia przepływu krwi (bole glowy) i wymagalyby kiedyś tam diagnostyki obrazowej (angioTK itp) a moze to po prostu taka uroda i samo przejdzie (co wg mnie jest najbardziej prawdopodobne) mozna tak gdybać i gdybać wink

                                                co do pryszczy mnie np obsypało kiedys na plecach jak zacząłem przesadzać z witaminą B, D i B12 (nie wiem która to spowodowała - przypuszczam ze B12) odstawilam na jakis czas i od razu polepszylo się

                                                badania mozesz zrobić, ale to moim zdaniem strata kasy no bo z nich tak naprawdę nie wynika jednoznacznie ze jesteś na to i na to chory, przeciwciała moze mieć kazdy ( i to jeszcze w IgG np w tzw bliźnie serologicznej), również osoba zupelnie zdrowa.

                                                Weź pod uwagę jeszcze fakt iż ja nie jestem zbyt lubianą osobą na forum i moje poglądy budzą powszechne kontrowersje wink ( to tak jak na ulotce "przed zażyciem skonsultuj się...)

                                                pozdrawiam serdecznie
                                                • U dermatologa bylem i zapisala mi masc Epiduo na tradzik. Pomogla mi dosc znacznie ale ciagle mi jeszcze wyskakuja pryszcze choc mam ich juz mniej niz na poczatku. Ciekawe ile to jeszcze potrwa. TK glowy robilem i nie ma zadnych zmian, wszystko wyglada ok z tego poziomu. A dlaczego nie jestes lubiana osoba?

                                                  Pozdrawiam.
                                                  • icrew smile

                                                    A może spróbowałbyś ziół Bonifratrów na trądzik?

                                                    Nie wiem jaki mają skład, bo to tajemnica braciszków, ale na przykładzie swojego syna sprawdziłam ich skuteczność smile

                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • Szybko sie wyleczyl? Jak dlugo mial tradzik? Czy mozesz mi dac namiary gdzie moge je kupic i za ile? Dzieki.
                                                  • Od 2-3 dni znowu zaczal mnie pobolewac gruczol krokowy (uczucie parcia, nabrzmienia, laskotania) tak samo jak na poczatku moich objawow. Zrobilem wyniki ogolne i wyszly tak:

                                                    student.zsl.gda.pl/~krystian/wyniki/wynik1.JPG
                                                    student.zsl.gda.pl/~krystian/wyniki/wynik2.JPG
                                                    Nie ma zadnych odchylen od normy. OC, CRP, ASAT, ALAT wzorowe.
                                                    Zastanawiam sie nad leukocytami WBC czy nie sa za niskie? 4.7
                                                    Pamietam, ze w 2010 roku mialem 6.7, a w lipcu 2011 tylko 4.2

                                                    Prosze o opinie.
                                                  • Mnie bardziej zastanowiło typ: mężczyzna wink Fajne typ mężczyzna, też to wiedziałam, tylko nie miałam potwierdzenia w badaniach.
                                                    icrew bierz się za leczenie! Wyniki zmienią się pewnie jeszcze niejednokrotnie. Po jakimś czasie pewnie okaże się, że masz bogatsze życie wewnętrzne niż podejrzewałeś. wink
                                                  • Ale wyniki ogolnie wygladaja ok. 0 odchylen od normy tak nie mialem jeszcze...
                                                  • Tak w porządku, białe mogły by być wyższe, aczkolwiek jak najbardziej mieszczą sie w normie, a na przyszłość proś też o zbadanie CRP.

                                                    Ważne jak się czujesz?
                                                  • margolcia_63 napisała:

                                                    > Tak w porządku, białe mogły by być wyższe, aczkolwiek jak najbardziej mieszczą
                                                    > sie w normie, a na przyszłość proś też o zbadanie CRP.
                                                    >
                                                    > Ważne jak się czujesz?

                                                    Ale przeciez CRP jest w moich wynikach i jest bardzo dobry wynik.

                                                    Czuje sie na pewno lepiej niz przed leczeniem ILADS, ktore trwalo do grudnia 2011 roku.
                                                    Po tym leczeniu (lekarz uznal, ze juz nie musze brac abxow) pozostaly mi 2 objawy, ktore mam od okolo 2 lat. Takie uczucie palenia w glowie, pobolewanie i drapanie w gardle, krtani.
                                                    Do tego od 3 dni doszlo pobolewanie gruczolu krokowego tak samo jak mialem na poczatku moich objawow w 2010 roku.

                                                    Jutro zrobie wyniki na chlamydie pneumoniae w klasie IgG i IgA zobaczymy co wyjdzie.
                                                    Mam nadzieje, ze nie bede musial znowu lykac abxow i sie truc. Wtedy na pewno WBC mi jeszcze bardziej spadnie. Nie biore abxow i powoli rosnie bo w polowie 2011 bylo tylko 4.2.
                                                  • Faktycznie masz CRP, jest też ok!.
                                                    Wejdź może na forum chlamydioza.pl.
                                                    Bo jest dobrze, tylko nie tak do końca.
                                                    Prawdopodobnie jeszcze nie zakończyłeś tej przygody.
                                                  • Na tym forum caly czas siedze smile
                                                    Jutro zrobie powtornie wyniki na cpn w IgG i IgA. Zobaczymy za 2tyg co pokaza.
                                                    Jesli miana beda wysokie, powyzej 100 to bede musial pewnie sie dalej poleczyc ... ale objawy i tak mam. Ale ciekawe czy to od tego moze byc z ta prostata.
                                                  • Prostaty nie posiadam, więc moja opinie taka mało miarodajna będzie, ale myślę, że jak najbardziej tak. Mało tego możesz mieć też Ch. trachomatis. Nawer dr W. tak jednoznacznie nie wyjaśnia jak to jest z tymi reakcjami krzyżowymi. Tym badaniom tak za bardzo nie wierz!
                                                  • No to juz tym bardziej nie wiem.
                                                    Wyniki na tracho robilem juz 2 razy i nawet w IgG wyszly ujemne. Metoda IFA tez ujemne wiec raczej nie mam. Mysle, ze odczuwalbym pieczenie w cewce, jakas wydzielina itd, a tego nie mam i nie mialem.
                                                  • icrew, myślę, że to nie jest takie ważne jaką masz chlamydię i tak prawdopodobnie będziesz musiał ją doleczać, schemat leczenia i tak taki sam, poza tym o ile się nie mylę to one nie mają ściśle określonych siedlisk, mogą się przemieszczać.
                                                    Bardziej obawiała bym się, że to nie jedyny sprawca twoich dolegliwości, bo gdyby wszyscy którzy mieli kontakt z chlamydiofilami, tak zapadali na zdrowiu to świat by już obumarł. To bardzo powszechny mikrob.
                                                    Żyj higienicznie, w każdym słowa tego znaczeniu. Może trochę popracuj nad odpornością, spróbuj jakiś betaglukan zastosować, lub poszukaj jakiś innych wspomagaczy.
                                                    Będziesz się dalej diagnozował i zobaczysz, czy coś Ci wyjdzie.
                                                    Dlatego potrzebny jest kontakt z lekarzem, dokładny wywiad, jak żyjesz, współżyjesz, jesz, pijesz, nie pijesz .... bo tu może być trop, ale przecież to nie na forum. wink


                                                  • Duzo jest racji w tym co piszesz.
                                                    Z tym przemieszczaniem masz racje bo co jakis czas tak mam, ze bardziej czuje np palenie w glowie, a pozniej bardziej gardlo i tak na przemian.
                                                    Mowisz, ze nie jedyny sprawca ale co jeszcze? Tyle abxow co bralem to juz by wybilo chyba wszystko. Zyje higienicznie. Jesli chodzi o odpornosc to ostatnio caly czas lykam probiotyki, mialem tez kuracje nanosrebrem przez 3 tygodnie ale te objawy jak byly tak sa.
                                                    Jedna osoba mi polecila immunoglukan moze sobie kupie i bede bral... zobaczymy czy cos pomoze. Boreliozy na pewno nie mam wiec pozostaja tylko jakies inne atypowe bo chyba nic innego ... no jeszcze moze grzyb ...
                                                  • Icrew, gdzieś spotkałam sie z takim przepisem, może spróbuj, przynajmniej na gardło może pomoże. Ja bym tylko zmodyfikowała ostatnią część i zamiast oliwy zastosowała wit A+E

                                                    1. szklanka goracej wody
                                                    2. łyżeczka płaska soli kuchennej
                                                    3. 10, 15 kropli jodyny
                                                    wymieszać, poczekać az ostygnie, a nastepnie dodać
                                                    4. ok. 50 kropli 3% wody utlenionej


                                                    płukac tym roztworem gardło, a po płukaniu koniecznie nalezy gardlo naoliwic
                                                    (mozna umoczyć pałeczke do czyszczenia uszu w oliwie i delikatnie posmarowac migdały)
                                                    To jest wazne, gdyż kazda płukanka wysusza gardło
                                                  • Tylko jesli mam cpn to i tak pomoze tylko na chwile, a pozniej wroci.
                                                  • icrew napisał:

                                                    > Tylko jesli mam cpn to i tak pomoze tylko na chwile, a pozniej wroci.

                                                    Pewnie tak! Miałam na myśli oddziaływania miejscowe i chwilowe, a najprawdopodobniej będziesz i tak musiał się leczyć ogólnie.
                                                    Na twoim miejsu jednak bym poszła do dermatologa, skóra jest podejrzana, ja nie wiem, czy te zmiany to są od gniecienia pryszczy, czy są tylko na twarzy, czy są samoistne, czy brałeś sterydy, inne dziwne suplementy, chodzisz na basen..... Jak zmiany są samoistne to coraz bardziej skłaniała bym się w kierunku bartonelli i lamblii, a jak lamblii to i gronkowca.
                                                    Badałeś bartonellę?
                                                    Nie wiem dlaczego uważasz, że napewno nie masz boreliozy? Jeśli nawet nie wyszła, to jeszcze o niczym nie świadczy!!
                                                    Ze sprzętem idż też do urologa, wyglądasz na młodego człowieka, ale to nie jest oczywiste, różne przygody spotykają nawet młodych.
                                                    No i podstawowa sprawa, czy się odrobaczałeś? Często to robale dają różne objawy!
                                                    Widzisz więc, to całe mnóstwo pytań i dlatego powinienneś trafić do mądrego lekarza.
                                                  • Bylem u dermatolog 1,5 miesiaca temu i teraz mam wizyte za 3 dni. Zapisala mi Epiduo bo mowila, ze to tradzikowe zmiany. Masc mi znacznie pomogla ale jeszcze mam troche pryszczy, juz duzo mniej niz na poczatku.
                                                    Nie bralem zadnych sterydow itp. Na basenie to bylem chyba z 7 miesiecy temu jak nie lepiej.
                                                    Bartonella wyszla mi 64 IFA w ostatnich badaniach ale to moze byc reakcja krzyzowa bo nie mam ani psa ani kota, nie podrapal mnie nidgy i nie mialem nigdy kleszcza ani rumienia.
                                                    Dzis bede sie widzial z urologiem to zapytam czy mam wziac ponownie Cipronex bo jeszcze mi zostalo opakowanie w domu, a 1.5 roku temu jak mialem identyczny objaw z gruczolem krokowym to mi wlasnie Cipronex pomogl.
                                                    A z tym odrobaczeniem to o co chodzi? Jak to sie robi? smile
                                                  • Oj icrew! icrew! Jak dziecko!
                                                    Bartonelli można dostać od jedzenia mięsa, albo ukąszenia owada - niekoniecznie kleszcza, i to gorszą do wyleczenia, niż te odmiany od psa, czy kota. Rumień to już mit kompletny!
                                                    No to tak najkrócej, jeśli pomaga Ci Cipronex to go bierz, bo jest też szansa by pomógł też na bartonellę. Tylko nie kilka tabletek bo Ci zostało!!!
                                                    Ja też mam pieczenia czerepu, i tak intuicyjnie uważam, że jest od bartonelli.
                                                    Chyba musisz icrew trochę zainteresować się medycyną, jak my wszyscy uncertain Zaraz zrobimy specjalizację. wink Niestety nie ma wiedzy medycznej w pigułce. uncertain
                                                  • Tez bym mogl juz ksiazke napisac smile
                                                    Zrobilem dzis wynik na cpn w IgG i IgA, zobaczymy gdzies za 10 dni co mi wyjdzie i bede mial porownanie bo wczesniejszy wynik mam przed leczeniem ILADS.
                                                  • Po raz drugi na policzku dzis rano zauwazylem taka plamke, wczesniej ze 2 miesiace temu mialem:

                                                    student.zsl.gda.pl/~krystian/DSC_0008.JPG

                                                    Czy to moze miec powiazanie z choroba?
                                                  • Zioła można kupić w aptece Bonifratrów we Wrocławiu przy ul. Traugutta (wejście od pl. Wróblewskiego). Ta apteka jet za zwykłą apteką, trzeba przejść przez długi korytarz. Ceny nie pamiętam, ale tam ceny są niskie.

                                                    U mojego syna trądzik nigdy na dobre nie rozwinął się. Jak zaczął miewać pryszcze - zaczął stosować zioła. Pił je z pół roku.

                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • No i jestem juz po wizycie w Slupsku.
                                                    Powiedzialem dr wszystko od poczatku jak bylo i pokazalem stos moich wynikow.
                                                    Zaznaczylem rowniez, ze leczylem sie juz ILADS od czerwca do grudnia 2011 i dr sie zdziwila, ze poprzedni lekarz zakonczyl kuracje jak mialem jeszcze objawy.
                                                    Stwierdzila, ze okolo 30% wynikow wychodzi, a co do reszty to trzeba leczyc kiedy sa objawy.
                                                    Powiedzialem jej o moim ciaglym paleniu w glowie, bolu gardla, krtani, prostaty itd.

                                                    Mowila, ze ewidentnie trzeba dalej leczyc do ustapienia objawow calkowicie.
                                                    Dostalem protokol na pierwszy miesiac:

                                                    Dozylnie Biotraxon 4g, od pon-czwartek i 3 dni przerwy
                                                    Azimycin 2x1 co drugi dzien
                                                    Tynidazol 2x1 w 4 tygodniu Biotraxonu wlaczyc na 14 dni i przerwa
                                                    Do tego Cholestil aby zabobiec krystalizacji w w. zolciowym.

                                                    No i oczywiscie dieta, wit. B complex, wit. C, probiotyki, jogurty naturalne itd.

                                                    Rozmawialem dzis przez telefon z moja lekarka i pytalem tez o dawkowanie suplementow, b complex, c, omega3, magnez itd.
                                                    Zapytalem tez o to jak moge ulzyc jesli chodzi o to palenie w glowie bo leki p/bolowe nie dzialaja w ogole to powiedziala, ze nic nie zrobie trzeba leczyc abxami wtedy po jakims czasie powinna byc poprawa. No i powiedziala, ze u mnie raczej na 100% mam tez borelke. Pocieszyla mnie...
                                                  • Hej icrew!
                                                    Na palenie czerepu mnie pomagają zimne kompresy i Ibuprom Max.
                                                    Badałeś Ch.trachomatis?
                                                  • Doczytałam - badałeś.
                                                    No to pewnie chlamydia u Ciebie szaleje, coś one takie międzyterytorialne.
                                                  • Lekarka mi mowila, ze 100% u mnie tez jest bb.
                                                    Martwie sie tez tym, ze z prawej strony glowy nad czolem mam taka mala twarda gulke 1cm, jest trarda jak kosc. Czytalem, ze jest takie cos jak kostniak ... nie wiem czy to sie usuwa czy nie. Nawet nie wiem czy to na pewno to ale bede wiedzial dopiero za 9 dni....

                                                    http://student.zsl.gda.pl/~krystian/zg1.jpg
                                                  • Usuwa, to łagodny nowotwór kości, ale u Ciebie to drobiażdżeg, póki co. Mój kolega to dopiero miał poroże, zostało usunięte z powodzeniem. wink
                                                  • margolcia_63 napisała:

                                                    > Usuwa, to łagodny nowotwór kości, ale u Ciebie to drobiażdżeg, póki co. Mój kol
                                                    > ega to dopiero miał poroże, zostało usunięte z powodzeniem. wink

                                                    To bede musial na 100% to usunac czy na razie dac na luz?
                                                    Czy to nie moze sie przeksztalcic w zlosliwy?
                                                  • Na razie "to" obserwuj, czy rośnie. To jest maleństwo! Jak będziesz miał jak u roczniaka jelonka, to będziesz myślał.
                                                    Z drugiej strony jak byś usunął wcześniej "to", to byś nie musiał myśleć i miał mniejszą bliznę, więc chyba jednak szoruj do specjalisty. Chirurg na początek?
                                                  • Od czego takie cos moze sie pojawiac?
                                                    Ide zaraz do znajomego neurologa i pokaze mu to. Jest to twarde jak kosc i wielkosci 1cm zgrubienie. Ostatnio mialem tomografie glowy i nie wykazalo zadnych zmian wiec chyba nie musze sie przejmowac, ze jest to cos zlego ... zobaczymy co powie.
                                                  • Bylem u znajomego neurologa ordynatora i zobaczyl to zgrubienie na glowie i mowil, ze to jest laczenie kosci czaszki z czyms tam, mowil zebym sie nie przejmowal tym. Popatrzyl jeszcze raz na komputerze na moje zdjecia tomografii glowy. Wszystko jest ok.
                                                    Wiec tutaj nie musze sie juz martwic.

                                                    Wlasnie jestem po 1 wlewie Biotraksonu 4g. Jakos to poszlo Mam wenflon w zyle i musze sie przyzwyczaic do tego. Czuje sie troche taki oszolomiony i takie laskotanie czuje. Ale chyba ogolnie lepiej. Zoladek lekko czuje alle jest ok. Zobaczymy po kilku wlewach.
                                                    Moja lekarka twierdzi, ze po moich objawach 100% jest tez borel choc WB mialem ujemne.
                                                    Mowila, ze 30% wynikow tylko wychodzi.
                                                  • Witam po dlugiej przerwie.

                                                    Na wstepie napisze, ze caly czas sie lecze wedlug ILADS ale na razie nie ma za duzych efektow.
                                                    Pierwszy raz leczylem sie od lipca do grudnia 2011 roku po czym lekarz przerwal mi leczenie twierdzac, ze nie musze juz brac antybiotykow, a te 2 objawy, ktore mi wtedy zostaly to wina czegos innego (palenie w glowie i drapanie w gardle).

                                                    Antybiotykow nie bralem od stycznia 2012 do lipca 2012 roku. Przez ten czas mialem ciagle to uczucie palenia, ucisku w glowie jak i drapanie, bole gardla. Objawy te byly nasilajace sie i slabnace ale czulem je caly czas.

                                                    Na koniec czerwca jedna znajoma polecila mi zeby pobrac Citrosept przez jakis czas i zobaczyc czy bedzie na niego jakas reakcja. Po 3-4 dniach jak zaczalem sie zle czuc to myslalem, ze umre. Zlapalo mnie bardzo duze oslabienie, ciezki oddech, czulem jakby mi ktos siedzial na przeponie i nie moglem prawie oddychac, takie dziwne uczucie... tak samo robilem sie co chwile goracy i czulem takie przechodzenie goraca po calym ciele. Trwalo to gdzies ze 2 tygodnie, bylem 3 razy w szpitalu, a wyniki wszystkie wychodzily ok: morfologia, ob, crp, ekg, RTG pluc, spirometria, TK glowy itd. Od lipca 2012 zaczalem sie leczyc ILADS po raz drugi.
                                                    Bardzo nasilone te dusznosci trwaly jeszcze z tydzien i troche odpuscilo.

                                                    Ogolnie objawy rozne mam od wrzesnia 2010 roku, a wczesniej nie mialem zadnych. Zdrowy jak ryba.
                                                    Objaw palenia w glowie i bolu gardla to mam od 2 lat caly czas. Nawet jak sie leczylem wtedy pol roku to nie ustepowal.
                                                    Jesli chodzi o te dusznosci to dopiero pierwszy raz teraz od lipca jej mam, wczesniej w ogole nie bylo nawet podczas leczenia.
                                                    Lecze sie 4,5 miesiaca ILADS i na razie nie ma duzej poprawy. Te objawy co byly to sa. Tak samo czuje ten taki ucisk pod mostkiem, ciezkosc oddechu, niemoznosc nabrania pelnego wdechu. Czasami sie to dosc znacznie nasila, a czasami mniej... ale czuje caly czas.

                                                    Z wynikow to wyszla mi chlamydia pneumoniae w igg 131,78 i bartonella w klasie igg 64 (metoda IFA) czyli najnizej dodatnia, mykoplazma wyszla w igg 12, a od 11 jest dodatni wiec na styku. Borelioza WB robilem 2 razy i zawsze wszystkie antygeny ujemne, a w elisa to samo ujemna.

                                                    Czy leczenie mi w ogole nie pomaga? Co wedlug Was powinienem jeszcze zrobic?
                                                  • Lecze sie od niedawna, więc nic Ci nie podpowiem, ale za to mam podobne reakcje na leczenie smile Też po antybiot. pojawilo sie u mnie takie "duszenie", ktorego wczesniej nie czułam. Za to mialam bole gardła, kaszel. Mozna sądzić, że to odpowiedź chlam.pn.
                                                    --
                                                    Od 10-ciu lat czułam, że mam w sobie Obcych...I miałam rację. Oto borelioza i przyjaciele!
                                                  • Mnie najgorsze dusznosci dopadly nie po antybiotykach tylko dopiero pol roku po tym jak nie bralem antybiotykow. Wzialem Citrosept w duzych dawkach i po 3-4 dniach zaczalem sie potwornie zle czuc i sie te dusznosci zaczely itd. Nie wiem czy co zbieg okolicznosci czy reakcja na Citrosept.
                                                  • icrew
                                                    Czy leczysz sie na Chlamydie pneumoniae?
                                                    U kogo sie leczysz?
                                                    Moje wyniki w kierunku przeciwcial Chlamydii:
                                                    P-ciala Chlamydi pneumoniae z surowicy krwi- IgM - 0,9(norma 0,8)
                                                    P-ciala p/Chlamydii pneumoniae - IgG- 2,93 (norma 16)
                                                    P-ciala p/chlamydia pneumoniae IgA - ujemny
                                                    P-ciala p/Chlamydia trachomatis -IgM - dodatni-1,68 (norma 0,8)
                                                    P-ciala p/chlamydia Trachomatis IgA - ujemny
                                                    P-cialap/chlamydia trachomatis -IgG - 2 RU/ml
                                                    Jestem obecnie na uodpornianiu .
                                                  • depakinka11 napisała:

                                                    > icrew
                                                    > Czy leczysz sie na Chlamydie pneumoniae?
                                                    > U kogo sie leczysz?
                                                    > Moje wyniki w kierunku przeciwcial Chlamydii:
                                                    > P-ciala Chlamydi pneumoniae z surowicy krwi- IgM - 0,9(norma 0,8)
                                                    > P-ciala p/Chlamydii pneumoniae - IgG- 2,93 (norma 16)
                                                    > P-ciala p/chlamydia pneumoniae IgA - ujemny
                                                    > P-ciala p/Chlamydia trachomatis -IgM - dodatni-1,68 (norma 0,8)
                                                    > P-ciala p/chlamydia Trachomatis IgA - ujemny
                                                    > P-cialap/chlamydia trachomatis -IgG - 2 RU/ml
                                                    > Jestem obecnie na uodpornianiu .
                                                    Elu miło że się odezwałas napisz jak się obecnie czujesz czy te wszystkie objawy które Cię trapiły ustąpiły i jesteś tylko na uodpornieniu pozdrawiam cieplutko smile
                                                  • Czesc.
                                                    napisze do Ciebie.
                                                    Czuje sie bardzo zle.
                                                    Jestem na uodparnianiu ,biore
                                                    rowniez Trbinafine ,tylko ze to ejst lek na grzyba
                                                    ktory nigdzie mi nie wychodzi.
                                                    Za to wychodza mi Chlamydie z surowicy krwi przeciwciala
                                                    Chce podjac leczenie Buhnera ,ale ziolami z Biose.
                                                    Nigdzie nie moge sie dowiedziec ,czy ziola Buhnera (Biose)
                                                    sa tez na Chlamydie?
                                                    Pozdrawiam.
                                                    Ps nie chce wracac do antybiotykow,zreszta moj stan zdrowia
                                                    nie pozwala.
                                                  • czekam na dobre wieści ja też idę na kroplówki od 30 zobaczymy bo już mi wszystko siada samopoczucie różne raz lepiej a nieraz ....sad buziaki czekam na wiadomośc
przejdź do: 1-100 101-105
(101-105)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.