Witam

, jestem na poczatku mojej drogi z borelioza , o ile wlasciwie to jest borelioza bo zaden lekarz nie chce mi dac skierowania ( mieszkam w Anglii) twierdzac ze na pewno nie mam boreliozy , zrobili jednak badania na : mononukleoze, toksoplazmoze, watrobe, celiaki, nerki ,tarczyce, zelazo, morfologie ,magnez , wszystki badania sa dobre, jednak na borelioze nie chca mi dac , ale jutro znow mam wizyte wiec bede sie tam dwoic i troic zeby dali.
W kazdym razie kleszcza ostatnio mialam jakies dobre 20 lat temu, rumienia nie pamietam , do tej pory tzn do pazdziernika czulam sie w sumie normalnie, jakies tam bole kregoslupa, brzucha , jak to kazdy miewa, ale wrzesien i pazdziernik byly dla mnie szczegolnie stresujace, mialam w piersi guza, czekalam na wyniki biopsji ( okazalo sie ze to wlokniak) , w tym czasie wlasnie zaczely sie moje dziwaczne dolegliwosci, najpierw bol slinianek, potem powiekszone i bolace wezly chlonne ( za uszami , na szyi, w pachwinach i pod pachami ) , usciski karku, mrowienie twarzy, dzwonienie w uszach , bole glowy ,bole gardla, uczucie bycia pijanym , pogorszenie wzroku, bole nogi , bole nadgarstkow, zatwardzenia, problemy ze snem, problemy z koncentracja, zapominanie slow, problemy w wypowiedzeniu sie .
Te wszystki dolegliwosci nie sa wszystkie na raz kazdego dnia, czasem mam tylko bol glowy, czasem boli mnie przez dzien gardlo, innego dnia dzwoni w uszach itd , z tym ze wezly chlonne mam powiekszone i bolace kazdego dnia.
To wszystko nie jest jakies nie do zniesienia , ale czy to sie pogorszy ??? czy musze jak najszybciej zaczac leczenie, czy ja po prostu mam lzejsza niz niektorzy forme tej choroby ? - jesli oczywiscie to jest to , czy moze u wszystkich zaczyna sie lekkimi objawami a potem sie pogarsza?
Bede wdzieczna za Wasza pomoc .