Poczytałem trochę to forum a nawet więcej niż trochę i jestem w szoku. Nawet samo faq wbija w glebę nagromadzeniem nieprawdziwych informacji. Najbardziej jednak szokuje tutaj wiara w PCR i to wyłącznie tego jednego z Poznania. Skąd ta wiara w to badanie u was? Żadne inne badanie wykonywane gdzie indziej w 98% przypadków nigdy nie wychodzi pozytywnie a ludzie mimo to uparcie w nie wierzą... Czy ktoś tutaj zdaje sobie sprawę z tego jak łatwo spowodować błędny wynik przy badaniu PCRem?
Nie chce tutaj robić zamieszania ale czy u wielu z was po miesiacach antybiotyków nie zrodziło sie przekonanie że to jednak nie borelioza która w potwierdzonych badaniach uleczalna jest po kilku tygodniach nawet w najgorszym stadium ? Oczywiście pomijam ILADS i FAQ bo to po prostu dla mnie ciemna moc... i to zdanie z faqu ktore najbardziej mi utkwiło... "nerwica powoduje tylko lekkie objawy" WHAT???? Nerwica może spowodować dowolny objaw o dowolnym nasileniu. Miałem w rodzinie chorego na nerwice który wyszedł z tego a były momenty że tracił czucie w nogach i nie mógł chodzić! Przecież takich ludzi z potwierdzoną nerwicą jest tysiące... To choroba gorsza o wiele bardziej o boreliozy.
Mam nadzieję że ten post oprzytomni chociaż kilka osób na tym forum bo jestem załamany tym co tu sie wypisuje.
I koniecznie proszę przeczytać
www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2010/Rorat895__PP6_2010.pdf
Jeśli moderator skasuje tego posta to wszystko będzie dla mnie jasne i zrozumiem na czym polega działalność tego forum - czyt. nabijanie kieszeń koncernom produkującym antybiotyki i lekarzom leczącym wiadomymi metodami.