Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę !!!

20.03.12, 21:15
Witam wszystkich. Jestem już z wami od jakiegoś czasu.

Dla przypomnienia choruję od 3 lat za bardzo nie wiadomo na co podejrzewają borelioze (rt-pcr dodatni) oraz bartonella (igg+). Ale wracając do tematu.

Rozmawiałem ostatnio z lekarzem zakaźnikiem, który wie o dwóch metodach leczenia IDSA i ILADS i próbuje wdrożyć odpowiednie leczenie dla swoich pacjentów. (nie mnie smile )

Po długiej dyskusji stwierdził, że rozumie całe zamieszanie w okół diagnostyki i leczenia oraz, że każdy pacjent reaguje inaczej na leczenie i powinien być inaczej leczony ALE rozmawialiśmy dosyć długo i powiedział mi tak "Panie XYZ (znaczy się do mnie smile ) Musi Pan zrozumieć, iż jesteśmy lekarzami zakaźnikami gdyż zdobyliśmy pewną praktykę i doświadczenie w tej dziedzinie ciężko jest nam przyjąć do informacji wiadomości, które z naszego doświadczenia mogę być niewystarczająco miarodajne." Tzn. bakterie jak Bartonella czy Mycoplasma czy nawet toxoplasma godnii są tak popularnymi drobnoustrojami, iż w trakcie życia wiele osób ma z nimi kontakt a część z nich jest bezobjawowa więc igg często wychodzi na plus.
Ciężko jest stwierdzić, że pacjent jest chory skoro niema najmniejszych odchyleń w morfologii czy rozmazie czy nawet podstawowych badaniach.

Co więcej ciężko jest stwierdzić boreliozę gdyż w części przypadków jak np w boreliozowym zapaleniu stawów dodatnie WB wychodzą niemal w 100% (a przynajmniej tak jest w opracowaniach niezależnych lekarzy zajmujących się tylko nowymi metodami diagnostyki)

I tak sobie pomyślałem, że w sumie rozumiem ich, w końcu ja np. jako pacjent mam ograniczoną wiedzę a wikipedia nie zawsze jest dokładna smile Może faktycznie część z nas ma wyniki fałszywie dodatnie i powinna leczyć się na inne rzeczy albo najzwyczajniej szukać dalej smile

I tu się pojawia pytanie, które nie daje mi spać, byłem jakiś czas temu w laboratorium, w którym otrzymałem informacje, że rt-pcr jest miarodajnym wynikiem (lab. w łodzi) uznawanym przez diagnostów jako poprawne I NIE MA SZANS ŻEBY BYŁO ZANIECZYSZCZONE GDYŻ STOSOWANE SĄ SPECJALNE PROCEDURY PODCZAS RT-PCR.

Zaś w rozmowie z zakaźnikiem usłyszałem po raz kolejny, że to badanie niestety jest NIEMIARODAJNE, gdyż jak wyszło w nowych badaniach niestety bardzo często wykazuję ono obecność dna krętka u osób zdrowych nigdy nie cierpiących z powodów żadnych dolegliwości.

Nie mogę tego ogarnąć swoją małą główką jak to jest możliwe, że laboratoria wykonują i to uznają a lekarze NIE?????

Nie zrozumcie mnie źle też choruję i jest mi z tym ciężko a najbardziej z niewiarą lekarzy w mój ból, ale może coś faktycznie źle robimy? Jest tyle chorób. Hmm

Ja np mam wszystkie objawy boreliozy OPRÓCZ JEDNEGO - mój stan umysłowy jest idealny zero zaćmień umysłowych otępienia, zmęczenia. Mózg na piątkę ale ciało na 2 z plusem. I dlatego te moje przemyślenia.

Tak czy siak dobrze, że to forum istnieje smile

Buzki



Edytor zaawansowany
  • ayurveda101 20.03.12, 21:19
    AHA a tak w ogóle to sobie myślę, że fajnie by było robić między sobą jakieś konferencje na skype w kilka osób, żeby sobie pogadać o swoich historiach. Co o tym myślicie? smile
  • adrian_fenig 20.03.12, 21:33
    ayurveda101 napisał:
    [...] Zaś w rozmowie z zakaźnikiem usłyszałem po raz kolejny, że to badanie niestety jest NIEMIARODAJNE

    Witam,
    Ja natomiast wczoraj usłyszałem, że całe Centrum Badań DNA w Poznaniu jest niemiarodajne, a wyniki ich testów są niewiążące. Jest to oficjalne stanowisko największej w Polsce korporacyjnej kliniki (w której pracodawca wykupił mi abonament). Za każdym razem kiedy tam trafiam (najczęściej z powodu badań, które mam za darmo) muszę wysłuchiwać, że nie jestem chory na boreliozę i żebym przestał jeść te antybiotyki. Kiedyś mnie to dobijało, a teraz mnie nudzi.
    Prawdę mówiąc chciałbym im uwierzyć. Ale nie mogę. Dlaczego? Kiedyś jak wybuchła u mnie borelioza, a wszystkie testy miałem ujemne, to mi powtarzali, ze z całą pewnością nie mam boreliozy. Potem, jak po paru miesiącach jeden z testów wyszedł dodatni, to mi powiedzieli, że faktycznie miałem boreliozę, ale jej już nie mam, bo przecież łyknąłem 3 tygodnie doxycykliny. Dlatego uważam, że są niewiarygodni i sami nie wiedzą o co chodzi w tej przeklętej chorobie.
  • ayurveda101 20.03.12, 21:44
    Ja cały czas słyszę NIE MA PAN BORELIOZY ale nie wiemy co Panu jest. Mam kwit od psychiatry, że nie mam żadnych objawów psychosomatycznych więc nie mogą już zgonić na to, że jestem nerwowy.
    Po prostu nie ogarniam jak to możliwe, że negują jedną diagnozę ale nie dają nic w zamian tzn. nie ma pan/pani bb ale nie wiemy co to jest. Generalnie cbDNA jest traktowane jak trędowaci.
    Wydaje mi się, że głównym problemem jest tu najzwyczajniej brak wyrozumiałości dla pacjenta. Już raz to powiedziałem jednej lekarce tzn. " Gdybym był Pani synem to by się pani nie zastanawiała ani sekundy żeby mi znaleźć na co choruję a że jesteśmy sobie obcymi ludźmi to mnie pani odsyła do innego lekarza" i tak w kółko.
  • analogkid 21.03.12, 10:12
    jak długo leczysz się wg ILADS?
  • ayurveda101 21.03.12, 23:27
    cztery miesiące, z czego 36 wlewów z ceftriaksonu. A teraz antybiotyki doustne. Jak to jest w ogóle z bartonellą. Wyszły mi tylko w jednym laboratorium igg+
  • uparta_koza 20.03.12, 22:00
    > Zaś w rozmowie z zakaźnikiem usłyszałem po raz kolejny, że to badanie niestety
    > jest NIEMIARODAJNE, gdyż jak wyszło w nowych badaniach niestety bardzo często
    > wykazuję ono obecność dna krętka u osób zdrowych nigdy nie cierpiących z powodó
    > w żadnych dolegliwości.

    Niech żyją wszyscy lekarze powtarzający te kompletne durnoty!
    Niech sobie wezmą np. podręcznik do hepatologii i poczytają o tym ile osób zakażonych zółtaczkami wszczepiennymi- a to nie jest jedna choroba, jeden wirus- ma objawy zakażenia.
    Co za pokręcona logika- brak dolegliwości u chorych na zółtaczki wszczepienne to snandart i do tego standart w diagnostyce to właśnie pcr, a nie przeciwciała, ale przy boreliozie udają baranów. A przecież nie muszą udawać.

    Jakby, w dupę jeża, nie było zakażeń nieaktywnych, utajonych- same barany piszą o tym, że choroba może się rozwinąć nawet kilka lat po zakażeniu! Identyko jak przy żółtaczkach przewlekłych.

    I pomyśleć, że to nie wyjątki w służbie zdrowia tylko norma.
  • dx771 20.03.12, 22:18
    Środowisko zakaźników jest bardzo małe i nikt nie może się wysunąć się przed szereg by nie podpaść starym autorytetom i ich "naukowym" dokonaniom. Stąd ten beton. A słyszałem to z wiarygodnych ust.
    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • ayurveda101 20.03.12, 22:29
    Coś w tym jest. Faktycznie zakaźników jak na lekarstwo a większość i tak zajmuję się chorobami wątroby.
  • uparta_koza 20.03.12, 22:37
    I niech tak zostanie!
  • tajtaja 21.03.12, 18:59
    ayurveda101 napisał:

    > Coś w tym jest. Faktycznie zakaźników jak na lekarstwo a większość i tak zajmuj
    > ę się chorobami wątroby.


    watrobą tez trzeba umiec się zajmować....
  • uparta_koza 21.03.12, 23:40
    To akurat bardziej wytrzymały organ- w porównaniu np. z mózgiem smile Przedłużająca się diagnostyka czy obciążenie toksynami nie da takich skutków jak np. dałby mózg.
  • yanomc 20.03.12, 22:46
    ale ostatnio podali ze jest duzo roznych zakazen ale borelioza jest na drugim miejscu moze cos ruszy
  • ayurveda101 21.03.12, 10:51
    Jestem już we wczesnej 30-tce ale uważam się za osobę młodą i nie mogę tego zrozumieć mi na przykład powiedziana w jednym szpitalu zakaźnym, że faktycznie znaleziona jakieś dna w mojej krwi ale niekoniecznie musi to być borelioza. Na to ja odpowiedziałem to w takim razie co? i otrzymałem odpowiedź nie wiemy.
    I TERAZ GWÓŹDŹ PROGRAMU - powiedziałem tak "może nie jestem lekarzem ale czy w mojej krwi w ogóle powinno być dna jakiegokolwiek organizmu, przecież to nie jest normalne?" Na to pytanie nie otrzymałem odpowiedzi.
    Sory, że to powiem no ależ KURWA jak tak można w ogóle mówić i myśleć. Jestem dorosłym człowiekiem, prowadzę własną, poważną, firmę, a tu jacyś ludzie sobie zemnie jaja robią wygadując głupoty, która nie mają ani ładu ani składu. Czyli no faktyczne ma pan coś we krwi nie wiemy co to jest ale wiemy jedno nie jest to borelioza a tak w ogóle to jest Pan zdrowy.

    Ręce opadają. Czy ci ludzie w ogóle kiedykolwiek słyszą co oni wygadują. Szanuję ich zawód bo na pewno wielu ludziom uratowali życie mi zresztą też jak byłem młody. Ale żeby takie kocopoły pacjentom wygadywać żeby ich tylko zbyć to mnie po prostu przerasta.
  • yanomc 21.03.12, 10:59
    to sie musisz przygotowac na to ze tak bedzie. Lezalem w kilku szpitalach i nawet w klinicznym i tez nie mieli pomysłu na mnie az sie wkurzylem i sam sie zdiagnozowałem poczytałem forum i sie udało po dwóch latach udreki i róznych wizyt u lekarzy
  • ayurveda101 21.03.12, 11:42
    Chciałem się zapytać? JA mam tylko objawi fizyczne, umysłowo jest na 5. Czy często się tak zdarza w boreliozie? Układ nerwowy i stawy mam tragiczne za to umysłowo jest ok. Dlatego się pytam.
  • fionka21 21.03.12, 12:59
    Każda borelioza jest innawink Repertuar ma niewąski big_grin
  • ayurveda101 21.03.12, 13:39
    No w sumie ciężka żeby były te wszystkie objawy w kilku chorobach. Jak np bóle zębów, parestezje, zapalenie stawów, bóle oczu. A to wszystko mam.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 21.03.12, 14:34
    U mnie było podobnie , latami były tylko fizyczne objawy. 5 lat temu miałam wypadek samochodowy i od tego czasu równia pochyła w dół ; brak koncentracji, odrealnienie,sen 20h na dobę, mgła umysłowa.
  • pies_z_laki_2 21.03.12, 13:39
    > faktycznie znaleziona jakieś dna w mojej krwi ale niekoniecznie musi to być borelioza. Na to
    > ja odpowiedziałem to w takim razie co? i otrzymałem odpowiedź nie wiemy.
    > I TERAZ GWÓŹDŹ PROGRAMU - powiedziałem tak "może nie jestem lekarzem ale czy w
    > mojej krwi w ogóle powinno być dna jakiegokolwiek organizmu, przecież to nie jest
    > normalne?" Na to pytanie nie otrzymałem odpowiedzi.

    U mnie przy okazji innych badań, niezwiązanych z zakaźnikami wyszło w moczu:
    Bakterie (norma 0 - 130) 219 /ul
    Bakterie (w polu widz.) (norma 0 - 24) 39 wpw

    Nikt w całej wielkiej sieci medycznej (mam złoty, czy platynowy, o mały włos brylantowy abonament!) nie zwrócił na to uwagi. Nikt nie sprawdził co to jest, skąd się wzięło i jak to coś załatwić. Nikogo to nie zaintrygowało, że coś mnie żre od środka.

    A na moje pytania ani internista, ani zakaźnik nie odpowiedział. Jak u ciebie. Czyli jak zamieciemy pod dywan, to może sprawa sama się rozwiąże?
  • analogkid 21.03.12, 14:15
    pies_z_laki_2 napisała:
    U mnie przy okazji innych badań, niezwiązanych z zakaźnikami wyszło w moczu:
    > Bakterie (norma 0 - 130) 219 /ul
    > Bakterie (w polu widz.) (norma 0 - 24) 39 wpw

    z posiewu coś wyszło?
  • uparta_koza 21.03.12, 23:18
    A gdyby to były chlamydie, to wyszłyby w posiewie? Zawsze?
  • analogkid 22.03.12, 13:24
    uparta_koza napisała:

    > A gdyby to były chlamydie, to wyszłyby w posiewie? Zawsze?

    czyli nie robiłaś...a może warto bylo, chlamydia nie wychodzi w posiewie ale na świecie jest więcej niż tylko 6 gatunków bakterii
  • uparta_koza 24.03.12, 22:30
    > chlamydia nie wychodzi w posiewie

    To tak samo jak borelioza dlatego posiew ujemny i wypad, hipochondryku.
  • ayurveda101 24.03.12, 23:18
    yoyoyo uparta dlaczego jesteś taka niemiła? wyzywasz ludzi od hipochondryków ?
  • uparta_koza 24.03.12, 23:20
    Wyzywam?? ja tylko pisze jak się NAS traktuje!
  • ayurveda101 24.03.12, 23:22

    > To tak samo jak borelioza dlatego posiew ujemny i wypad, hipochondryku.

    aa ok tera zrozumiem. zwracam honor smile
  • pies_z_laki_2 22.03.12, 17:39
    analogkid napisał:

    > pies_z_laki_2 napisała:
    > U mnie przy okazji innych badań, niezwiązanych z zakaźnikami wyszło w moczu:
    > > Bakterie (norma 0 - 130) 219 /ul
    > > Bakterie (w polu widz.) (norma 0 - 24) 39 wpw
    >
    > z posiewu coś wyszło?

    Nikt mi nie zlecił, więc nie robiłam posiewu... Lekarzom to nie przeszkadzało, a mnie miało zaalarmować? Z własnej kieszeni, tak?

    Z własnej woli i z własnej kieszeni zrobiłam badanie koinfekcji (prawie tysiąc złotych i cztery wyniki pozytywne) - pani zakaźniczka się zdziwiła, bo wcześniej uznała, że to moje wymysły i kaprys hipochondryczki, potem zrobiłam wymaz z antybiogramem z gardła i z kału, zapłaciłam kolejne dwie stówki i podleczyłam  Escherichia coli bardzo obfity wzrost, Streptococcus viridans i Candida albicans dość liczne kolonie.

    Dla wyjaśnienia - nie jem ekskrementów, zęby mam zdrowe, nie byłam w szpitalu itd itp.
    Paciorkowiec zieleniący (Streptococcus viridans) to ziarenkowiec Gram(+), wchodzi w skład flory fizjologicznej górnych dróg oddechowych, wywołuje zakażenia u chorych z niedoborami odporności. Streptococcus viridans, a głównie Streptococcus mutans odpowiedzialne są za powstawanie próchnicy zębów. Chorobotwórczość: bakteriemia, zapalenie wsierdzia, zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych, zakażenia jamy ustnej, ropnie głębokie... U mnie żadne z tych dolegliwości nie występowały i nie występują, oprócz nalotu bakterii od kleszcza...
  • uparta_koza 21.03.12, 23:29
    W szpitalu Ci zlecili szukanie DNA bakteryjnego czy w ogóle DNA? A może miałes wynik z Poznania?
    Z mojego doświadczenia wynika, że biała mafia NIE WIE, co to jest badanie pcr czy real time pcr i jak widzą wynik z Poznania, to robią najpierw wielkie oczy bo nie wiedzą co było badane i jak i co wykazał wynik, a potem rżną głupa tekstami o jakimś nieokreślonym DNA, zanieczyszczeniach w pcr czy niewiarygodności tego badania. Za każdym razem kiedy ktoś próbował mi wciskać takie teksty to wkurwiałam sie na maksa, że uważają ,mnie za debila- bo żeby tak okłamywać to trzeba być przekonanym, że druga strona nie zna się na tym kompletnie i wszystko łyknie jak pelikan. Dlatego głąby jedne nie są na bieżąco z wiedzą,z badaniami bo po co czas marnować, skoro "my się na tym nic a nic nie znamy".

    Ja też szanuję lekarzy- tych, których znam i którzy mi pomogli albo powiedzieli wprost że nie są od czegoś specami i podpowiedzieli do kogo się zwrócić. No i szanuję tych którzy rzeczywiście pomagają ratując życie- na podstawie doniesień prasowych czy głosów znajomych; pozostali są dla mnie neutralni za wyjątkiem tych, o których piszę niepochlebnie.
  • ayurveda101 22.03.12, 01:40
    Sam wykonałem badania dna bo przecież wszyscy palili jana, że jestem zdrowy to się za przeproszeniem wkurwiłem, że robią ze mnie debila i sam zacząłem czytać i szukać. W zakaźnym strzelili wb na bb Powiedzieli, że nie mam boreliozy choć wynik na pcr mieli przed oczyma. A na temat koinfekcji to już w ogóle nic nie wiedzieli.

  • abi0312 22.03.12, 11:57
    Co do wmawiania...
    Przed chwilą zadzwonila do mnie znajoma z Łodzi, która wczoraj wylądowała w jednym z tamtejszych szpitali. Wcześniej miała potwierdzoną bb (WB IGG graniczny, IGM dodatni i to sporo). Wczoraj nie była w stanie chodzić, telepało nią na wszystkie strony. Mięśnie po jednej stronie ciala jakby pokurczone, wyraźna asymetria. Zero sil. Ogromny ból calego brzucha. Dziś przyszedl do niej lekarz i pyta ją czy probowała podjac pracę... Zdziwiony, że jest 2 lata na bezrobotnym. Dziewczyna mówi o CD 57, które wyszlo 23! A ten ,,urzędas" mówi, że tu nic nie ma. ODROBINĘ poniżej normy!
    I co taki pacjent może tam zrobić? Pełna ignoracja. Ja też mam dosyć walenia głową w ścianę...
    Pozdrawiam
    Abi

    moj e-mail: abimoje@o2.pl
  • only_simon35 27.05.12, 16:03
    sprawa zaadoprowania ILADS jako standardowego leczenia wydaje sie stosunkowo prosta a jednak sie ciągnie. Czasami zastanawiam sie czy to wynika z niewiedzy i niecheci do zmian czy może jest to swiadome dzialanie
  • adrian_fenig 21.03.12, 17:19
    ayurveda101 napisał:

    Już raz to powiedziałem jednej lekarce tzn. " Gdybym był Pani synem to by się pani nie zastanawiała ani sekundy żeby mi znaleźć na co choruję a że jesteśmy sobie obcymi ludźmi to mnie pani odsyła do innego lekarza"

    Z przykrością muszę stwierdzić, że tak nie jest.
    Mam siostrę cioteczną, która jest lekarzem w państwowej służbie zdrowia. Ma dwóch synów. Jej mąż jest leśnikiem. Często zabierał ich do lasu. Jeden z synów (14 lat) nagle zapadł na tajemniczą chorobę (pojawił się u niego tzw. chód koguci - czyli opadła mu stopa). Jago mama-lekarz stwierdziła, że to sprawa ortopedyczna i zaczęła diagnostykę w tym kierunku. Potem zaczęły dochodzić inne objawy. Mama z pomocą koleżanek stwierdziła, że to nowotwór mózgu (na podstawie MRI). Dopiero po kilku miesiącach kapnęła się, że jej syn ma boreliozę. Zawiozła go do szpitala Wolskiego. Tam doktor Kajfasz jej "wszystko pięknie wytłumaczył". Syn dostał 4 tygodnie ceftriaxonu. Zadziałało słabo, więc pan Kajfasz po lekarskiej znajomości fundnął synkowi drugi kursik ceftriaxonu i zapewnił, że żaden krętek boreliozy tego nie mógł przeżyć. Mama uwierzyła. Co prawda synek jest wciąż niepełnosprawny (stopa wciąż opada), ale mama twierdzi, że jest przynajmniej wyleczony z boreliozy. Na moje pytanie, czy nie dopuszcza możliwości przetrwałej infekcji, siostra mówi, że to niemożliwe, gdyż u jej syna wytwarzają się jedynie przeciwciała igg. A przetrwałe objawy miną samoistnie, w momencie jak układ nerwowy się zregeneruje. Kajfasz jej powiedział, że taka regeneracja musi trochę potrwać. Więc mama daje synkowi "bardzo dobre witaminy" i czeka na efekty.
  • ayurveda101 21.03.12, 20:27
    ojojoj to nie dobrze. Wydaje mi się, że ból jest tak subiektywną sprawą, iż dopiero jak to ciebie ból dotyka nie dasz sobie wmówić, że tak musi być. Mi lekarze przez rok wmawiali, że mam nerwice pomimo tego, że lekarze psychiatrzy nie znaleźli żadnych objawów choroby psychosomatycznej. Powiedziano mi po prostu musi się pan przyzwyczaić do bólu. Niby ok gdybym miał 80 lat, ale będąc młodą osobą nie dam sobie wmówić, że muszę z takim postępującym bólem żyć żeby się okazało po kilkunastu latach że lekarze się pomylili z diagnozą a badania które mi wyszły dodatnio na bb są miarodajne.

  • ewa475 21.03.12, 20:52
    Słyszałam o Kajfaszu,strach się bać.
    To samo Stefaniak w Poznaniu.
  • uparta_koza 21.03.12, 23:38
    Szkoda dziecka sad Jakiś pożytek z tego i tak będzie- po jakimś czasie mama jednak zacznie drążyć, szukać i znajdzie a dzięki temu będzie bardziej świadoma w swoim gabinecie przyjmując chorych.
    Może doczekam nagrody- że kajfasz sam zachoruje na boreliozę, tylko nie stawową, ale neuro i to jako przewlekłe zapalenie opon mózgowych oczywiście seronegatywne. Niech ma co mu się należy. ja z nim miałam tylko krótki epizod- byłam z dodatnim western blotem w IgM i obecnym DNA bakterii we krwi. Tak mnie wkurzył swoją indolencją że wyszłam i nawet za wizytę nie zapłaciłam. A dzisiaj to pewnie gdybym mijała go na ulicy to nie poznałabym go.
  • analogkid 22.03.12, 13:08
    uparta_koza napisała:

    > Może doczekam nagrody- że kajfasz sam zachoruje na boreliozę, tylko nie stawową
    > , ale neuro i to jako przewlekłe zapalenie opon mózgowych oczywiście seronegaty
    > wne. Niech ma co mu się należy.

    ??? nie wierze w to co czytam...
  • ayurveda101 22.03.12, 13:15
    Ja nikomu nie życzę żadnej choroby. Trzeba być dobrym człowiekiem i tylko to się liczy. Potym jak zachorowałem nabrałem pokory. Choć nienawidzę ignorancji niektórych lekarzy to nigdy nikomu nie będę życzył choroby.
  • margolcia_63 22.03.12, 13:29
    ayurveda101 napisał:

    > Ja nikomu nie życzę żadnej choroby. Trzeba być dobrym człowiekiem i tylko to si
    > ę liczy. Potym jak zachorowałem nabrałem pokory. Choć nienawidzę ignorancji nie
    > których lekarzy to nigdy nikomu nie będę życzył choroby

    A ja przyłączam się do życzeń wszystkiego najgorszego. Za te wszystkie byty ludzkie. Mam nadzieję, że nawet jak ich kleszcz nie trafi, to spotka ich to na co sobie zasłużyli. Siedem plag,
    szubienica.........................................................................................................................
  • ayurveda101 22.03.12, 13:32
    Ludzie cmon... Nie można być złym, to że ktoś jest zły nie daje nam prawa być takim samym.
    Ja jestem ateistą a i tak wiem, że trzeba być dobrym, to aż się boja jeżeli katolicy myślą inaczej.
    Po drugiej stronie mogą być ludzie, którym ten sam lekarz uratował życie. Nie można nikomu życzyć choroby.
  • antyfonka 22.03.12, 15:11
    ayurveda101 Ty wiesz że należy być normalnym u innych normalność to inne wartości, dobrze że minęły czasy palenia ludzi na stosie.
    "Nie można nikomu życzyć choroby" a widzisz i oczom nie wierzysz , niektórzy dają sobie takie prawo.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 22.03.12, 15:43
    Choroba uczy pokory i lekarzy i chorych. Czasu tylko trzeba.
  • dartom.www 22.03.12, 17:12
    Ja uważam, że można życzyć np. neuroboreliozy całemu szefostwu IDSA. Nie widzę w tym nic złego. Może przejrzą na oczy?
  • uparta_koza 24.03.12, 22:28
    > ??? nie wierze w to co czytam...

    skoro ja, nie- lekarz, nie umarłam z powodu przewlekłego zapalenia opon mózgowo rdzeniowych, a ten pan lekarz odesłał mnie z kwitkiem to on poradzi sobie tym bardziej przynajmniej z receptami będzie miał łatwo. Miałby motywację do studiowania chorób odkleszczowych. Co prawa nie musi się to przekładać na jego zachowania póxniej, jao lekarza ale przynajmniej powstrzyma się może od beznadziejnych uwag i mądrości rodem z Koziej Wólki Kleszczowej.

    A zreszą co to za choroba??? Dwa, cztery tygodnie doxy 2 x 100 i po sprawie.
  • ayurveda101 22.03.12, 17:42
    Robiłem kilka razy testy na toxoplasme. Za każdym razem igg jest wyższe teraz już igg 350. Awidność mam wysoką. Ale nie wiem bo czytałem, że wysoka awidność świadczy o braku infekcji w ciągu ost. 3 miesięcy. Jak to się mam z przewlekłą toxoplazmozą. Bo od 3 lat miano igg mi wzrasta. Czy można wykonać jakieś dodatkowe badanie. Część moich badań (monocytoza) może wskazywać na toxo.

    Jakieś opinie?
  • pies_z_laki_2 23.03.12, 11:43
    Ajurveda, zapytaj na priv Piwisa:
    - forum.gazeta.pl/forum/w,26140,128608337,128608337,Czesc_druga_mojego_watku_walka_z_tosxocarem_.html

    Niby to nie to samo, ale on o toxo wie wszystko smile
  • jarekg70 22.03.12, 19:14
    Witam ja już zakończyłem zleczenie. Trzymam za wszystkich kciuki. W związkuz zakończeniem mam do odsprzedania kilka opakowań probiotyku 8 szczepów 14 bilionów bakterii. Sprowadziłem do z usa, szkoda żeby się miał zmarnować. e-mail mjijo@wp.pl
  • abi0312 23.03.12, 16:10
    ,,Nie zrozumcie mnie źle też choruję i jest mi z tym ciężko a najbardziej z niewiarą lekarzy w mój ból, ale może coś faktycznie źle robimy?"

    No właśnie piszesz, że może coś źle robimy. Je też wiele razy myślałam podobnie. Już przestałam.
    Kilka postow wyżej napisałam, że moja znajoma z Łodzi trafiła kika dni temu do szpitala.
    Kilka dni wcześniej zdołała wyjść z silnego zapalenia oskrzeli. Ma dwoje malutkich dzieci. Wyniki olane zupełnie (WB+, CD 57 - 23 - koszmarnie niski) - podsumowane jako DELIKATNIE poniżej normy. Generalnie traktowana jest jako symulantka.
    Do dziś nie zrobiono NIC. A nie przepraszam... kilka godzin temu przysłano psychologa...
    Mogą się mylić, mogą coś źle zrobić w drodze poszukiwań, ale niech COŚ ROBIĄ...

    pozdrawiam
    Abi

    --
    moj e-mail: abimoje@o2.pl
  • ayurveda101 23.03.12, 20:12
    ja mam dodatni pcr na bb zato cd57 w granicach normy
  • zazule 23.03.12, 20:47
    To ze lekarze maja problem z interpretacja wyników badan lab, zobaczył nawet ustawodawca. W ustawie o diagnosce lab ab stoi jasno, ze to diagnosta (czyli prac labu z odpowednim urawnieniami ) ma doradzac lekarzowi w interpretacji wyniku czyli czytaj wytłumaczyc mu o co chodzi nawet podano jako przykład cytmoetrie przepływowa czyli badania np CD57smile Do tego diag powinien brac udział w obchodach w szpitalu, zapytajcie jakiegos czy mu sie zdazyłosmile

    Prawda jest tak ze badania sa coraz b zaawansowane, wiedza zmienia sie b szybko, lekarze nie maja szans nadazyc, bo maja przedwewszystkim leczyc, a wyknywanie badan i ich interpretacja wymga odpowiedniej wiedzy.

    Dlatego o wynikach badan lepiej rozmawiwac z diagnostami niz z lekarzami, chyba ze chodzi o badnia podstawowe typu morfologiasmile




    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • ayurveda101 23.03.12, 20:51
    Tak jak pisałem wcześniej w 2 lab powiedzieli mi, że wg nich pcr jest WYMIERNYM badaniem a lekarze swoje.
  • ayurveda101 23.03.12, 20:37
    w zakaźnym wezwali mi psychiatrę i się ziomek poddał. Stwierdził że jestem zdrowy psychicznie, ale pytał o takie dyrdymały, że aż mnie od tego głowa rozbolała. Jak w tym filmie ck dezerterzy .stwierdzam kategorycznie ze to jest osioł, znaczy kura. smile)
  • ayurveda101 23.03.12, 20:42
    Czy ktoś z was ma plamy na skórze podczas bb. Mi pojawiły się szare plamy na skórze jakby siniaki ale delikatniejsze i tam gdzie są mam fascykulacje i opuchliznę. zresztą fascykulacje mam na całym ciele nawet i twarzy.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 21:41
    Miałam plamy na skórze nóg i twarzy . Ale czy od boreliozy? Według medycyny ludowej jak i akademickiej pewne rodzaje plam pojawiają się w wyniku złej pracy wątroby.
  • ayurveda101 23.03.12, 22:28
    No niby tak ale wątrobę mam wg badań zdrową, a zmiany skórne pieką, szczypią, i niektóre puchną. Mam np plamy na prawej dłoni i mam opuchniętą.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 22:41
    Według badań też miałam idealną , a plamy były. Opuchlizny związane są ze złą pracą nerek. Na próbę czy to wątroba kup sobie najzwyklejszy rapacholin i bierz 3x po 4-6 tabletek , działa szybko i jest bezpieczny.
  • ayurveda101 23.03.12, 22:54
    to mi teraz strzeliłaś newsa kolejna rzecz do badania i zmartwienia się smile
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 22:56
    To najmniejszy problem , łatwo wyjsc na prostą.
  • ayurveda101 23.03.12, 23:07
    Niby tak tylko ze mną jest tak, że leczę się na boreliozę tylko na podstawie pcr i objawów plus lekarze nie mają bladego pojęcia co to może być jak nie bb. A u mnie choroba się zaczęła od bólu brzucha i ból zaczął się z boku rozlewać na coraz to nowe mięśnie. Więc u mnie choroba postępował latami a nie jak u niektórych od razu powaliła z nóg. Tym bardziej moje psycha jest na 5 z plusem, zero zmęczeń, czy mgły tylko fizycznie siadają mi mięśnie stawy i nerwy. Więc jeszcze jak dochodzą nerki to zaczynam myśleć czy to faktycznie bb czy nie czasami jakaś autoimmunologia. W pon zrobię badania ale z ob perfekcyjnym ciężko chyba żeby coś z nerkami się działo tym bardziej, że te miejsca opuchnięte najbardziej swędzą, szczypią i są na nich fascykulacje. A lecze sięm.in doxycykliną a ona chyba po nerkach lubi jeździć.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 23:13
    Z którego boku.
  • ayurveda101 23.03.12, 23:13
    lewego
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 23:22
    Ta opuchlizna i swędzenie to moze byc uczulenie na doxycyklinę
  • ayurveda101 23.03.12, 23:29
    Nie plamy i drobna opuchlizna pojawiły się miesiące przed rozpoczęciem leczenia abx. Plam jest niewiele i opuchlizn też, głównie na prawej dłoni. W dodatku tak mnie kurfa szczypią stawy, że idzie oszaleć. No ale nic 3ba jakoś z tym dać sobie radę smile Lekarze sprawdzili u mnie nawet takie rzadkie choroby jak choroba whipplea więc jeżeli to nie borelioza to kurfa sam budda nie wie co mi jest smile
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 23:31
    A toczeń sprawdzałes
  • ayurveda101 23.03.12, 23:33
    Leżałem w 8 szpitalach z czego w 2 zakaźnych chyba by sprawdzili
  • ayurveda101 23.03.12, 23:32
    moje objawy (kilka z nich)
    Fascykulacje
    Bóle mięśni
    Szczypanie stawów i skóry
    Parestezje
    Polineuropatia
    Spondyloartropatia seronegatywna (bóle stawów i przyczepów mięśniowych)
    Bóle oczu
    Bóle Zębów
    Bóle brzucha
    Poty
    Przy wchodzeniu do z zimnych do ciepłych pomieszczeń dostaje PIERDO@#$%
    Zwiększone głębokie odruchy
    Sztywność karku (tylko przez 3 miesiące) potem ustało

    A tak po zatym to czuje się wyśmienicie smile
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 23:38
    To sprawdz w wypisach ze szpitali, mogli nie zrobic.
  • ayurveda101 23.03.12, 23:42
    Leżałem też na reumatologi ANA mam idealne, dlatego wykluczyli rzs. Nie robiłem dsDNA ale wszystkie badania krwi mam ok tak czy siak posprawdzam i poczytam. Ale wykluczone u mnie także twardzinę i kolagenozy więc i chyba SLE wykluczyli.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 23:42
    I sprawdz kręgosłup
  • ayurveda101 23.03.12, 23:45
    Gosiu rezonans pleców 12 razy Wydałem łącznie dziesiątki tys na badania. 47 lekarzy smile chyba jestem rekordzistą, tylko jeszcze u ginekologa mnie nie było smile
  • m_a_l_g_o_s_i_a 23.03.12, 23:48
    A rezonanse co wykryły?
  • ayurveda101 23.03.12, 23:53
    NIC, sprawdzali nawet jamistość rdzenia kręgowego kręgosłup mam zdrowy ale przez lata zaczynają się pojawiać cechy spondyloartropatii tylko, że niewiedzą co ją wywołuję. Zazwyczaj choroby bakteryjne ale te oprócz bb już wykluczyli.
    Pcr dodatni miałem już 2 lata temu ale obiecałem sobie, że sprawdzę wszystko co w mojej mocy żeby nie brać abx na darmo i co i po dwóch latach postanowiłem rozpocząć leczenie bo nie widzę innej alternatywy.

    Jedyne dodatnie rzeczy to bartonella igg+ bb pcr+, toxo igg+, ebv-vca igg+
    A poza tym wszystkie inne badania jak ulał smile
    Punkcje lędźwiowe, wycinki jelit, endoskopia kapsułkowa, eeg, emg, ekg IDEALNE smile

  • m_a_l_g_o_s_i_a 24.03.12, 00:04
    Te objawy które masz mogą byc od kręgosłupa. Poszukaj dobrego osteopaty , mi taki człowiek pomógł. Popytaj znajomych na pewno kogos polecą.
  • ayurveda101 24.03.12, 00:09
    Pracuje w branży rehabilitacyjnej, mam własnego masażystę i rehabilitantów i wiem jedno kręgosłup mam zdrowy smile Tego jestem pewien.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 24.03.12, 00:13
    Tego co robi osteopata nie zrobi masażysta .
  • ayurveda101 24.03.12, 00:19
    Ale no chodzi o to Gosiu, mój kręgosłup oglądało mnóstwo osób bo to było pierwsze podejrzenie jak zachorowałem, oglądały mnie różne osoby i jak nigdy doszły do identycznego wniosku, że żadna wada kręgosłupa nie daje takich objawów.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 24.03.12, 00:23
    A mnie naprowadziła doktor rodzinna i stwierdziła ,że takie objawy może dać wada kręgosłupa .
  • analogkid 24.03.12, 09:30
    osteopata, czy kręgarz nie pomoże skoro facet am kręgosłup dobry bez zmian patologicznych. Pozatym na kręgarzy trzeba uważać bo jesli ktoś ma małe problemy (delikatnie wysunięte dyski itp to owszem czesto pomogą, przy duzych problemach takich jak mocne uciski, mielopatie itp mogą najczęściej jeszcze zaszkodzić. Dzisiaj zrobić uprawnienia kręgarza czy jak to sie modnie, tajemniczo i fachowo nazywa zeby owinąć w bawełnę - osteopaty wystarczy kilkugodzinny kurs. Takich znachorów powstaje na rynku jak grzybów po deszczu, oczywiście są i tacy z ogromnym doświadczeniem, umiejący czytac RTG, rezonans tyle ze jest ich niewielu. A wiadomo ze jak człowieka masakrycznie boli, zrobi wszystko by sobie pomóc, czesto tez ląduje w takich gabinetach, gdzie "coś" nastawią jest spektakularna natychmiastowa poprawa a potem przy byle ruchu, wsiadaniu do samochodu dysk znowu sie uwypukla, czy wysuwa i znowu boli
    Każdy lepszy neurolog, ortopeda czy dyplomowany fizjoterapeuta odradzi wizytę u takich jegomości. A facet jak robił 12 MRI (sic !!!) pleców i nic nie wyszło no to litości, nie tędy droga. Mozna za to zrobic MRI odcinka C dla pewności , bo 13 rezonans napewno nei zaszkodzi.

    Jeśłi borelioza wychodzi tylko w jednym teście i to PCR, to po kilkumiesięcznej antybiotykoterapii moze warto zrobić WB - jesli by to byla bb to rozpadajace się kretki musza spowodowac jakąś reakcję która bedzie widoczna w badaniach - nie ma bata, zeby coś nie wysżło - jeśli nie to kolega po prostu leczy się neipotrzebnie na boreliozę zamioast na coś innego
  • ayurveda101 24.03.12, 10:05
    No niby ta tylko na co lekarze już powykluczali setki rzeczy nawet rzadkie schorzenia jak choroba whiple'a. Leżałem na neurologi, reumatologi, endokrynologii, zakaźnym. Po kilka razy na tych oddziałach ale w różnych szpitalach. Sam powątpiewam czy to bb ale wstrzymałem się 2 lata z abx bo chciałem posprawdzać inne rzeczy i zawsze gdzie bym nie sprawdzał przewija się BB. Zresztą mam fascykulacje całego ciała a to występuje w lkiku chorobach.
    Niedoborów minerałów nie mam.
    ALS nie mam
    Łagodnego zespołu fascykulacji nie mam
    Rdzeniowy zanik mięśni - nie mam

    Więc niewiele już pozostaje jak BB

  • analogkid 24.03.12, 11:21
    no ale z tego co czytam masz wysokie miano toxoplazmozy, piszesz tez cos o bartonelli dodatniej ale leczysz sie na konsekwentnie na boreliozę - moim zdaniem po kilku miesiącach , powinna nastąpic poprawa jesli to jest faktycznie to.

    ja jestem sceptyczny jesli chodzi o badania PCR - dlaczego?

    1. cala sprawa wokoło DNA jest nadal nie do konca poznana mimo ze mamy 21 wiek - znamy zasady replikacji, transkrypcji i translacji, umiemy już znajdowac cale geny choć od wynalezienie przec Watsona i Cricka struktury DNA minęło dopiero 60 lat. Dumnie dziąłamy na forum GMO jednak mało kto przyznaje się ze rośliny modyfikowane genetycznie powstają często poprzez ingerencjie w materiał genetyczny na zasadzie chybił trafił - czasem "strzelamy" i mutujemy blizej poznane lub nie geny mniej wiecej odpowiedzialne za interesujące nas fenotypy (cechy) - czasem coś tam wyjdzie i nagle nasz pomidor uzyskuje odporność na pasożyty oraz skórka nie gnije przez miesiąc. Nie jesteśmy jednak pewni czy nie zmienilismy przy okazji jakiegoś genu o którym nie mamy pojęcia a który to przyczyni się do syntezowania czynnika rakotwórczego itp o tym sie nie mówi bo to niewygodne dla potentatów w GMO. Pisze o tym aby zobrazować to co bedzie poniżej:

    wracjąc do PCR - jesli dochodzi do tego DNA bakterii bb która w ogole jest juz niedostatecznie zbadana jako organizm żywy no to... jak tutaj wierzyć ze wiemy o jej DNA wszystko?
    2. PCR w duzym uogolnieniu działa na zasadzie powielania i znajdowania konkretnego DNA w próbce. Natomiast myk polega na tym ze sa to tak śladowe ilości ze probkę trzeba poddac wielokrotnemu wzmocnieniu. Robi sie to korzystając z mechanizmu replikacji łańcucha DNA (lub matrycowego RNA), w probce uruchamia sie mechanizmy powielania do tego poziomu az dane DNA lub fragmenty DNA zostaną odpowiednio wzmocnione aby je potem wykryć. Tyle ze markery stosowane do powielania które mają byc właściwe dla DNA jaki chcemy odkryć nadal moga nie być wcale specyficzne bo to zwykle sekwencje okolo 20 nukleotydów, niby komplementarne dla nukleotydu bakterii więc sie powielają. A wątpię ze poznano cąły genom bb, nie mówiąc juz o różnych jej gatunkach. PCR sprawdza się doskonale w szeroko rozumianych badaniach genetycznych gdzie genomy sa dobrze poznane, ale tutaj uwazam ze jeszcze daleko bedzie do doskonałości w badaniu tą metodą, stąd takie kontrowersje odnośnie rzetelności badań.
    Porównac to mozna do wzmacniacza sygnału antenowego TV który oprócz wlasciwego sygnału wzmacnia wszelkie tło, odbicia, szumy itp.

    PCR jest może dobry do zbadania kleszcza na obecność nosicielstwa bakterii gdzie w materiale badawczym specyficznego dna jest dużo i jest zwykle niepofragmentowane.

  • ayurveda101 24.03.12, 11:34
    lecze się na barto również ale toxo jest u 3/4 populacji a ja mam wysoką awidność ale i tak ide na kontrole toxo w pon do zakaźnika.
  • maleoobeauty 24.03.12, 11:48
    Uściślijcie sobie czy chodzi o toksoplazmoze czy toksocaroze smile
  • ayurveda101 24.03.12, 12:21
    TOXOPLASMA GONDII - u mnie od kilku lat wzrasta igg ale mam wysoką awidność choć mam cały czas monocytoza która występuję również w infekcjach pierwotniakami
  • ayurveda101 24.03.12, 10:14
    A w testy na bb i koinfekcje do końca już nie wierze powiem dlaczego

    CBDNA rt-pcr pełny panel - tylko bb dodatnia
    IMW w lublinie wszystko włącznie z koinfekcjami negatywne tylko mykoplazma igg + podwyższone o kilka punktów.
    Sanepid wszystko ujemne.
    CBDNA IFF - koinfekcje - bartonelle DODATNIE

    I jak to się teraz kurfa ma IMW w lublinie nic nie znalazł a badanie iff, które jest popularne w cbdna wykryło.

    Co więcej mój lekarz zadzwonił do IMW i powiedział " NA jakiej podstawie powiedzieli państwo mojemu pacjentowi że rt-pcr jest niemiarodajny" i tu kurfa niespodzianka odpowiedzieli, że na obecnym etapie znajomości tych testów BB nie można wykluczyć. Niby ok tylko 2 lata wcześniej mi powiedziano żebym w ogóle nie brał ich pod uwagę, ale jak zadzwonił mój lekarz to już mieli inne podejście.


  • tosho 24.03.12, 17:56
    Ayurveda - może zadzwoń do CBDNA i spytaj się z ciekawości diagnosty czy, i jeśli tak to z jakich powodów, mogą się zdarzyć fałszywie dodatnie wyniki. Według oficjalnego podejścia dodatni PCR na Bb przy ujemnych przeciwciałach jest najprawdopodobniej fałszywie dodatni:

    "PCR positivity in seronegative patients suspected of having late manifestations of LB most likely represents a false-positive result."
    cmr.asm.org/content/18/3/484.short
    Nie wgryzałem się w temat, bo mnie problem PCRa nie dotyczy, natomiast jestem ciekaw jakie podają możliwe przyczyny fałszywie dodatniego PCRa.

    Ponadto czy nie jest czasem tak, że to, że PCR jest powszechnie zaakceptowany w diagnostyce niektórych zakażeń nie jest wystarczającym argumentem za tym, żeby dodatni PCR na Bb uznać za całkowicie wiarygodny? Są to przecież zupełnie różne mikroby i przydatność PCRa może być różna. Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, ani są to tylko moje rozmyślania z punktu widzenia laika, ale przecież muszą być jakieś powody, dla których jedni dopuszczają fałszywie dodatnie wyniki, a inni nie. Z punktu widzenia chorych na boreliozę oczywiście byłoby korzystniej jeśli fałszywie dodatnie wyniki PCR byłyby tylko marginalnym problemem.
  • tosho 24.03.12, 17:58
    (literówka)
    Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, są to tylko moje rozmyślania z punktu widzenia laika, ale przecież muszą być jakieś powody, dla których jedni dopuszczają fałszywie dodatnie wyniki, a inni nie. Z punktu widzenia chorych na boreliozę oczywiście byłoby korzystniej jeśli fałszywie dodatnie wyniki PCR byłyby tylko marginalnym problemem.
  • ayurveda101 24.03.12, 22:20
    A jak to się ma z LUAT bo też mi wyszedł pozytywny.
    Wykonam sobie jeszcze kompleksy immunologiczne w pon.
  • analogkid 24.03.12, 18:20
    opisałem w tym wątku kilka postów wzwyż problem jaki wg mnie dotyczy PCRa i jego niemiarodajnych wyników.
    PCR to świetne badanie i jeśliby wyszło pozytywnie świdczyć by mogło w 100% o istnieniu DNA bb ale przy spełnieniu warunków:

    1. markery dla PCR - czyli sekwencje nukleotydów charakterystyczne gatunkowo replikujące i wzmacniający ewentualne sekwencje DNA bakterii w naszej krwi musiały by być dobrane jaknajbardziej swoisto. Żle dobrane moga błędnie wzmacniac przypadkowo - podobne sekwencję łańcucha DNA który nalezy nie tylko do borelli ale i innych organizmów, w tym DNA człowieka, resztek polinukleotydów dostających się z pokarmem itp itd a jest tego cąła masa, łącznie z DNA w mitochondriach - wszystko to sobie pływa z "krwawej zupie"
    2. musial by byc dokładnie przebadany i poznany genom bakterii bb aby dobrze dobrać swoiste markery, jak narazie nie poznano do konca biologii bb a co dopiero jej genom więc śmiem twierdzić ze i markery wyizolowano dość przypadkowo. Oczywiście laby beda sie bronić no bo innaczej nikt by nie kupował produktu a środowisko związane z boreliozą jest zapewne znaczącym dostarczycielem klientów
    3. nasza genetyka laboratoryjna nie jest jeszcze na tak wysokim poziomie aby "rzucić" dla ludu dobre i miarodajne badanie za niewielkie pieniądze - jakim jest PCR. Powiedziałbym ze taki PCR w sensie badania na obecnosc bb to taki alkomat z biedronki który czasem pokaże dobrze, czasem nie.

  • uparta_koza 24.03.12, 23:02
    analogkid napisał:


    >
    > 1. markery dla PCR

    czyli mamy do dupy diagnostów bo źle wybieraja

    i czasami przypadkiem na coś trafiają:

    cbdna.pl/index.php/projekty-badawczo-rozowjowe-cbdna/342.html
    cbdna.pl/index.php/projekty-badawczo-rozowjowe-cbdna/343.html


    - czyli sekwencje nukleotydów charakterystyczne gatunkowo r
    > eplikujące i wzmacniający ewentualne sekwencje DNA bakterii w naszej krwi musia
    > ły by być dobrane jaknajbardziej swoisto. Żle dobrane moga błędnie wzmacniac pr
    > zypadkowo - podobne sekwencję łańcucha DNA który nalezy nie tylko do borelli al
    > e i innych organizmów, w tym DNA człowieka, resztek polinukleotydów dostających
    > się z pokarmem itp itd a jest tego cąła masa, łącznie z DNA w mitochondriach -
    > wszystko to sobie pływa z "krwawej zupie"

    Jak z tym problemem radzą sobie wykonujący pcr na chlamydie, WZW B i C i laboratoria sądowe szukając sprawców gwałtów i morderstw? I o jakich sondach tutaj piszą, skąd oni je biorą: cbdna.pl/index.php/metody.html


    > 2. musial by byc dokładnie przebadany i poznany genom bakterii bb

    No tak bo genomu boreliozy do tej pory po prostu nikt nie przebadał i nie poznał.

    aby dobrze do
    > brać swoiste markery, jak narazie nie poznano do konca biologii bb a co dopiero
    > jej genom więc śmiem twierdzić ze i markery wyizolowano dość przypadkowo.

    problem WZW B jest bardziej marginalny niż borelioza więc genom ma jeszcze mnie poznany? I mimo to stosują pcr w diagnostyce WZW C?????

    Oczy
    > wiście laby beda sie bronić no bo innaczej nikt by nie kupował produktu a środo
    > wisko związane z boreliozą jest zapewne znaczącym dostarczycielem klientów

    Patrząc na to czego dokonuja w Poznaniu to masz rację- partacze i tylko żerują na tych biednych chorych na borelioze:

    cbdna.pl/index.php/oferta/pelna-oferta.html
    cbdna.pl/download/cennik_1.pdf
    > 3. nasza genetyka laboratoryjna nie jest jeszcze na tak wysokim poziomie aby "r
    > zucić" dla ludu dobre i miarodajne badanie za niewielkie pieniądze - jakim jest
    > PCR.

    "nasza" czyli czyja? w przyszpitalnych laboratoriach gdzie sprzęt do pcra to pierwsza seria sprzętu wypuszczonego na świcie? gdzie pracownicy przychodzą aby odwalić robotę i co miesiąc mieć kilkuset złotową wypłate? czy te Wasze laboratoria mają jakieś potwierdzenie rzetelności prowadzonych przez siebie badań DNA? Np. takie:

    cbdna.pl/images/stories/Certyfikat_Najwyzsza_Jakosc_dla_Centrum_Bada_DNA.png
    cbdna.pl/images/Certyfikat_GEDNAP_41.pdf
    cbdna.pl/images/Certyfikat%20Jakosci%20QCMD%202009.pdf
    cbdna.pl/images/certyfikat_QCMD.pdf
    cbdna.pl/images/stories/Certyfikat_ISO.jpg

    I czy mogą się pochwalić np. tym ze ich osiągniecia zaliczono do grupy najwazniejszych w medycynie w ciągu roku?

    www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dep=387142

    Powiedziałbym ze taki PCR w sensie badania na obecnosc bb to taki alkomat
    > z biedronki który czasem pokaże dobrze, czasem nie.
    >

    no to miałam rację- piszesz o podrzędnych laboratoriach w pipidówce które zaopatruja się w biedronce bo nfz nie chce płacic za sprzet, szkolenie i póxniej badania.
    ale na pipidówkach u nas na szczęscie się Polska nie kończy.

    w labach gdzie wiedza czego i jak szukać to nawet przełomu swiatowego dokonują, o popatrz:
    cbdna.pl/index.php/zapis-do-newslettera-cbdna/newsletter-nr-1-cbdna-102011.html
    cbdna.pl/index.php/zapis-do-newslettera-cbdna/newsletter-nr-2-cbdna-122011.html

    jakby Ci tu napisać- żaden mikrobiolog nie napisałby takich pierdów jak Ty- w tym poście. Za to zakaźnik- i owszem.
  • analogkid 25.03.12, 10:58
    cała twoja wypoeiedż to zwyczajny sarkazm, rzucasz dodatkowo linkami CBDNA jakby to mialo komuć coś udowodnić - jesli jest tyle pochwał i certyfikatów to dlaczego nadal zaprzecza się rzetelności ich badań?
    p.s.

    WZW to bardzo kiepski przykład, oczywiście jest dobry na cięta ripostę dla kogoś kto nie odróżnia wirusa od bakterii - genom tego wirusa jest powszechnie znany i przebadany wzdłuż i wszerz jak i cąła jednostka chorobowa, poza tym dobrze bylo by sie dowiedziec ile DNA zawierają wirusy i jak sa zbudowane a ile bakterie - to otwiera oczy na zastosowanie PCR i przede wszystkim jego swoistość w rozpoznaniu WZW

    i cały czas męczy Cię to czy jestem zakaźnikiem czy nie wink

  • uparta_koza 25.03.12, 18:33
    > cała twoja wypoeiedż to zwyczajny sarkazm, rzucasz dodatkowo linkami CBDNA jakb
    > y to mialo komuć coś udowodnić - jesli jest tyle pochwał i certyfikatów to dlac
    > zego nadal zaprzecza się rzetelności ich badań?

    to zapytaj tych co zaprzeczają.
    a niech to- odpowiem: u osób z pozytywnym pcrem czasami zdarza się ujemna Elisa czy negatywny wynik pcra robiony w innym labie.

    > WZW to bardzo kiepski przykład, oczywiście jest dobry na cięta ripostę dla kogo
    > ś kto nie odróżnia wirusa od bakterii

    big_grin Ojojojoj, kończy się merytoryka a zaczynają argumenty ad personam?

    gdyby tak było jak piszesz, to po pierwsze primo Standarty europejskie str. 91-95 tu masz EUCALB nie wymieniałyby pcra jako alternatywe jeśli Elisa wychodzi negatywnie a podejrzewa się borelioze. po drugie primo- w oparciu o pcr wykonano niejedno badanie i wyniki opublikowane. Tu masz przykłady.

    Nie rób z siebie mikrobiologa bo się kompromitujesz na kazdym kroku- pcra nawet stosuje się aby określić genogatunek borreli, a nie tylko stwierdzić , że jakieś borrelie są. Polacy to już 10 lat temu zrobili i opublikowali a Ty chcesz przekonać, że nasze rodzine badania genetyczne są do d.py i ich poziom jest opłakany. Tu masz dowód.
    A tu jeszcze starsze badania pcrem i tu też.

    A tu ciekawa publikacja o tym dlaczego wycofano szczepionkę i o tym, że jej wady były znane przed uzyskaniem zezwolenia na stosowanie u ludzi.

    Gdybyś był mikrobiologiem jak się nazwałes tu musiałbyś być bardzo tępym i zapóźnionym mikrobiologiem, a poza tym nie spotkałam w życiu nikogo tej profesji, kto wykazywałby się taką indolencją. Za to na zakaźnika pasujesz jak ulał.
  • analogkid 26.03.12, 22:04
    uparta_koza naskrobała:

    big_grin Ojojojoj, kończy się merytoryka a zaczynają argumenty ad personam?

    [ciach]

    > Gdybyś był mikrobiologiem jak się nazwałes tu musiałbyś być bardzo tępym i zapó
    > źnionym mikrobiologiem, a poza tym nie spotkałam w życiu nikogo tej profesji, k
    > to wykazywałby się taką indolencją. Za to na zakaźnika pasujesz jak ulał.

    i po co te ataki? z zakaźnikami to masz chyba jakąs obsesję wink sporo się musiałas naszukać, zazdroszczę czasu i determinacji... i teraz też musiałbym poszukac, jednak mój wewnętrzny czujnik "antyścianowy" zapalił się na czerwono i analiza swot wykazała bezcelowośc udawadniania Tobie czegokolwiek w kontekście straconego na ten cel czasu. Jest taka zasada w psychologii jak prawo konsekwencji kiedy to osoba przekonana do czegoś raz brnie w jeden schemat i nie jest w stanie przyjać zadnego innego argumentu za to wyszukuje za wszelka cenę potwierdzen swojego dzialania czesto kosztem wybiórczej wiedzy

    zaraz zaraz a moze nie mam juz argumentów... ??

    tak... wygrałaś... nagrodę wysyłam pocztą
  • margolcia_63 26.03.12, 23:55
    analogkid, weź najsamprzód się poskrob ....w co bądź, bo bredzisz, jak jesteś nie daj Boże lekarzem, to włos mi się jeży/jerzy wink Jak, jesteś chory to masz trochę ulgowo, tylko też bez przesady.
    Zalecasz picie, a ja zalecam ci nie picie wink
  • analogkid 27.03.12, 11:35
    tak zerkam sobie na stronę cbdna, ich nową poradnię odkleszczową gdzie przyjmuje neurolog itp i co ja pacze?

    hit ze strony głównej:

    15.01.2012
    Testy genetyczne na nowotwory jelita grubego i prostaty znalazły się na liście najważniejszych wydażeń polskiej medycyny w 2011 roku.

    ale to pewnie jak z tą reklamą warsztatu "Na samohodah, znamy siem lepiej nisz na ortografji"
    ot tak dla rozweselenia tematu wink

  • anonimicus 27.03.12, 12:01
    text wpisywał webmaster, nie pracownicy CBDNA
  • analogkid 27.03.12, 12:07
    anonimicus napisał:

    > text wpisywał webmaster, nie pracownicy CBDNA

    a to mnie juz nie interesuje, oczywiście ze nie robił tego laborant w przerwie śniadaniowej - ja po prostu się śmieję wink
  • uparta_koza 27.03.12, 14:54
    analogkid napisał:

    >
    > a to mnie juz nie interesuje, oczywiście ze nie robił tego laborant w przerwie
    > śniadaniowej - ja po prostu się śmieję wink

    smieszne to będzie dopiero jak z wynikiem przyjdą do Ciebie chorzy. powiesz że ten wynik nie jest wiarygodny i nie bedziesz sie opierac na nim, bo bład ortograficzny maja na stronie. skoro webmastera zatrudniają robiącego błedy to muszą być nierzetelni wszyscy.
    ale nie bedzie to smieszne, a tylko straszne. Bo tak się własnie ukrywa swoje braki w wiedzy i umiejetnościach i pokazuje totalną ignorancję i zamknięcie na nowości.
  • uparta_koza 27.03.12, 14:51
    > hit ze strony głównej:

    A co będzie hitem jeśli jednak odniesiesz się do meritum tej informacji? wiesz jest takie zjawisko opisywane przez psychologów które polega na czepiactwie o cokolwiek, ale nie związane z meritum- jesli meritum jest czymś wyjątkowo ważnym, cennym, a czepiający się zazdrości.
  • uparta_koza 27.03.12, 14:47
    Jest taka zasada w psychologii jak prawo konsekwencji
    > kiedy to osoba przekonana do czegoś raz brnie w jeden schemat i nie jest w sta
    > nie przyjać zadnego innego argumentu za to wyszukuje za wszelka cenę potwierdze
    > n swojego dzialania czesto kosztem wybiórczej wiedzy

    hehhhhe, nie przedstawiłes ani jednego argumentu, więc jak mam zmienić swoje stanowisko? bo Ty tak twierdzisz? no wybacz, ale to moje zdrowie, moje decyzje i nie nleże do tych chorych, którym wystarczy zapewnienie lekarza. jakbyś nie wiedział mnie zapewniało wielu i do pewnego momentu wierzyłam w ich autorytet i dobro chorego, którym się niby kierowali, ale jak mnie ścięło i moje centrum życiowe przeniosło sie na stale do łóżka i musiałam zrezygnować z pracy a w domu pojawiła się gosposia, to zrozumiałam, że jedynej osobie, której zależy na moim zdrowiu, to jestem ja sama- oprócz męza i dzieci.
    i tylko dzięki mojej determinacji i uporowi, dzięki wsparciu ze strony męza i moim lekarzom ILADS dzisiaj jestem w innym położeniu, wróciłam do pracy i odliczam dni do całkowitego zakonczenia leczenia.

    > zaraz zaraz a moze nie mam juz argumentów... ??

    JUŻ? jak na razie nie przedstawiłes zadnego. może więc pora na nie?

  • ayurveda101 24.03.12, 19:17
    Zadzwonie w poniedziałek co nie zmienia faktu, że przeciwników pcr jest tyle samo ile zwolenników a lekarze nadal nie mają teorii na co mogę chorować.
  • uparta_koza 24.03.12, 23:15
    > Jeśłi borelioza wychodzi tylko w jednym teście i to PCR, to po kilkumiesięcznej
    > antybiotykoterapii moze warto zrobić WB

    oczom nie wierze. Wszędzie diagności labowi pisza że antybiotykoterapia we wczesnym etapie choroby może być przyczyną późniejszej seronegatywności, bo przecież jak mają się wytworzyć przeciwicała skoro antygeny sa szybko i na bieżaco usuwane?? A Ty po kilku miesiącach leczenia proponujesz WB jako kontrola pozytywnego pcra. Ludzie, litości.


    - jesli by to byla bb to rozpadajace s
    > ię kretki musza spowodowac jakąś reakcję która bedzie widoczna w badaniach - ni
    > e ma bata, zeby coś nie wysżło

    Można trafić na wyrzut martwych bakterii we krwi i wtedy trafić je badaniem pcr. Ale wg Ciebie to badanie nie jest wiarygodne.

    - jeśli nie to kolega po prostu leczy się neipo
    > trzebnie na boreliozę zamioast na coś innego

    to jest tak odkrywcze twierdzenie że Nargodę Nobla masz w kieszeni.
    Odkryłeś sposób na 100% potwierdzenie boreliozy! Gratulacje! To rewelacyjna wiadomość oczekiwana przez lata przez całe środowisko chorych i lekarzy od borelioza.
  • ayurveda101 24.03.12, 23:24
    oj jaka cięta riposta smile tak czy siak w pon wykonam sobie kompleksy to sięwyjaśni smile
  • analogkid 25.03.12, 10:36
    uparta_koza napisała:


    > to jest tak odkrywcze twierdzenie że Nargodę Nobla masz w kieszeni.
    > Odkryłeś sposób na 100% potwierdzenie boreliozy! Gratulacje! To rewelacyjna wia
    > domość oczekiwana przez lata przez całe środowisko chorych i lekarzy od borelio
    > za.

    a dziękuję, nie omieszkam odebrac wink
  • adrian_fenig 24.03.12, 19:13
    ayurveda101, czy brałeś pod uwagę to, że masz ujemne testy serologiczne na bb z powodu wytwarzania się kompleksów immunologicznych, które nie są wykrywane w standardowych testach?
    Można to aktualnie sprawdzić w laboratorium na Śląsku. Test Elisa jest poprzedzony identyfikacją, a następnie rozbiciem kompleksów. To znacznie zwiększa czułość i specyficzność testu Elisa.
  • ayurveda101 24.03.12, 19:21
    w jakim laboratorium? podaj adres proszę.
  • ayurveda101 24.03.12, 19:33
    Aha i czy to badanie to tylko wyszukiwanie kopmleksów immunologicznych czy wyszukiwanie kompleksów immunologicznych w boreliozie? jakie to dokładnie badanie i jakie lab??? bo poznań wstrzymał te testy.
  • ayurveda101 24.03.12, 19:41
    Krążące kompleksy immunologiczne (KKI) anty-Borrelia burgdorferi IgG i IgM ELISA 160 zł
    Znalazłem u wielkoszyńskiego w bytomiu
  • uparta_koza 24.03.12, 23:08
    tak, to własnie to badanie.
  • ayurveda101 25.03.12, 10:43
    Witam,

    Jestem obecnie na doxy i klatromycynie, od kilku dni zaczęły się u mnie bóle nerek i co najgorsze spadek temperatury nawet do 34,5 C (w nocy) i ten nieprzyjemny posmak w ustach pomimo tego, iż tinidazolu akurat nie biorę. Jutro idę wykonać badania. Jakieś pomysły co to może być.???
  • analogkid 25.03.12, 11:22
    bardzo wazne:

    1. czy pijesz dużo - minimum 2.5 litra dziennie?
    2. czy sikasz +/- adekwatnie do wypijanych płynów
    3. czy mocz nie jest zabarwiony na dziwny kolor (ciemny, brunatny), nie ma nieprzyjemnego zapachu amoniaku
    4. czy w moczu nie pojawiają się "wałeczki" tj malutkie podłużne zakrzepliny krwi świadczące o zapaleniu kłębuszków/ kanalików - to baardzo ważne

    badania: kreatynina (norma u zdrowego człowieka to okolo 0.8 - 0.9 - jesli nawet masz górna granice 1.3 (czasem podają ze 1.2) to juz jest znak ze coś sie dzieje w nerkach. do tego Mocznik i kwas moczowy, choc te zwykle przy ostrym ataku nie sa podwyzszone.

    badanie moczu - szczegolnei istotne sa erytrocyty i limfocyty świeże i obecnosć nabłonków - jesli sa to nabłonki płaskie to pół biedy (pochodża z pęcherza i moczowodów) gorzej jesli są to nablonki okrągłe (pochodza z nerek i nefronów) jesli okaze się że to moze być sprawa kłębuszków nie mozna tego lekceważyć i powinno się udac do szpitala - najlepiej z oddzialem nefrologicznym.

    Warto tez oznaczyć ilośc utraconego białka w dziennej zbiórce moczu bo to daje tez bardzo dobry obraz pracy nerek ale to jest upierdliwe bo trzeba sikać do pojemnika przez okres doby, ale to najwyzej w ostateczności

    prawie każda substancja/ lek ma wieksze lub mniejsze działanie nefrotoksyczne , jesli dodatkowo zazywałes ostatnio duze ilości niesteroidowych srodków przeciwzapalnych (ibuprofen, paracetamol itp) które masakrycznie jada po nerkach to ból może pochodzić właśnie stąd, ze kłebuszki się zaczęły buntować

    na ta chwilę radze duuużo pić płynów, mozesz tez kupic zioła (urosan, fitolizyna) i wypić sobie byle nie za duzo, lub sok z żurawiny. Oczywiscie moze to byc ból od kręgosłupa, lub jakiś kamyk, złogi w nerkach niemniej klebuszki trzeba wykluczyc.

    pozdrawiam serdecznie
  • ayurveda101 25.03.12, 11:34
    pije średnia, mocz ma normalny jasny podchodzący pod biały kolor. Boląnerki na 100% plus te spadki temperatury. Jutro z rana idę sobie wykonać badania moczu i krwi czy może sam mocz wystarczy?
  • analogkid 25.03.12, 11:52
    hej
    sam mocz nie wystarczy - absolutnie nie
    podstawa to kreatynina i mocznik z krwi (kwas moczowy mozesz w sumie podarować )

    masz tez obnizenie temperatury ciała a to tez jeden z objawów Kłębuszkowego zapalenia nerek (lub/też działania antybiotyków) zmierz sobie jeszcze cisnienie czy aby nei masz podwyzszonego. Dodam jeszcze tyle ze faceci są bardziej narażeni na KZN wiec nie mozna tego bagatelizować. Moze to być oczywiście pierdoła, bo stawianie diagnoz przez internet to jak pisałem kiedyś strzelanie śrutówką do latających gołębi, ale trzeba byc czujnym

    póki co pij dużo płynów (najlepiej wody) i jakieś ziółko (do picia wink ) np herbatka urosan - nie bierz za to środków p/bólowych na bazie ibuprofenu, paracetamolu o ile dasz rade wytrzymac

  • ayurveda101 25.03.12, 13:42
    160 na 100 ciśnienie
  • analogkid 25.03.12, 15:41
    no to cisnienie tez nie jest niskie, szczegolnie jak na poranna porę. To oczywiscie moze być kolka nerkowa lub coś zupelnie niegroźnego, jednak jesli to ból tępy i głęboki (nie ostry) moze wskazywac na cos niepokojącego dziejącego się śródmiąższowo, dlatego uwazam ze trzeba sprawdzić parametry nerkowe.

    cisnienie i nerki sa ze sobą ścisle powiazane, jesli filtr nie potrafi dobrze przefiltrowac płynu to co nalezy zrobić? ano zwiększyć jego przepływ, czyli ciśnienie, to samo organizm robi z nerkami, wysokie ciśnienie dodatkowo niszczy kłębuszki nerkowe - to takie błędne koło dlatego tak wielu pacjentów z niewydolnością nerek to przewlekli czesto latami nieleczeni "nadciśnieniowcy"

    Oczywiście ktoś tam już irionizuje ze herksa tez trzeba wykluczyć. Ze względu na mój konserwatyzm nie mam tutaj zbyt wielu zwolenników (hehe nie mam żadnego?? cóż, jakoś z tym musze żyć wink)) ale Ayurveda101 wiesz jak to jest każdy ma swój rozum, swoje zdrowie i sam musi obrac właściwa drogę lub teorie jesli nie ma możliwości innej konsultacji medycznej. Ja bynajmniej nie proponuję nic co moze zaszkodzić, za to zwalenie tego na herksa jeśłi by nim nie był moze sie okazać fatalne w skutkach dla nerek.

    Z nerkami jest tak, ze każde lekarstwa na nie wplywaja bardziej lub mniej - nie rozumiem czemu w dlugotrwałej antybiotykoterapii zwraca sie uwage tylko na wątrobę, natomiast o nerkach zwykle nie mówi sie nic i nie zleca się kontroli kreatyniny (nawet przed leczeniem).
    Chorzy na niewydolność nerek zwykle tez nie mają objawów latami (czasem puchnięcie kostek, wole pod oczami, zmęczenie po wysiłku) a proste badanie za 8zł (bo tyle prywatnie kosztuje badanie poziomu kreatyniny) czesto moglo by ich ochronic przed perspektywa poważnej choroby.

    trzymam kciuki i mam nadzieje ze badania wyjda ok, tymczasem moge tylko zachęcić do picia płynów

    pozdrawiam serdecznie
  • ayurveda101 25.03.12, 16:22
    Mam podobny tok mylenia jak ty abx już dzisiaj nie brałem jutro o 8:00 lab w szpitalu i krew plus mocz. A jak jeszcze zdąrze to do bytomia podjadęna kompleksy immunologiczne bb. Dopóki nie wyjaśnie co z nerkami abx wstrzymuję. Nie chce mieć jeszcze większych problemów. A kreatynine ostatni raz miałem robioną robioną1 miesiąc temu i była ok.
  • analogkid 25.03.12, 18:03
    A kreatynine ostatni raz miałem robioną robion
    > ą1 miesiąc temu i była ok.

    oo widzisz to bedziesz miąl dobra możliwośc do porównania, czy coś sie nie dzieje niedobrego.

    Czy po przepłukaniu organizmu płynami czy ziołami ból troche ustąpił?

    czasem też pienienie moczu może świadczyć o zawartości białka ale to nie reguła, bo czesto się pieni a białka niet. Za to kolor i ciężar właściwy pierwszego porannego moczu jest istotny (dlatego tak wazne jest badanie pierwszego moczu z rana) , bo jeśłi jest bielutki, czysty to tez nie swiadczy dobrze o pracy nerek
  • uparta_koza 25.03.12, 18:42
    > no to cisnienie tez nie jest niskie, szczegolnie jak na poranna porę.

    takie ciśnienie nie jest dobre- bez względu na porę dnia!!! tak wygląda twoja porada gdy ktoś ma az tak wysokie ciśnienie???

    Biegusiem do rodzinnego na dyżur!!!
  • analogkid 25.03.12, 19:26
    > > no to cisnienie tez nie jest niskie, szczegolnie jak na poranna porę.
    >
    > takie ciśnienie nie jest dobre- bez względu na porę dnia!!! tak wygląda twoja p
    > orada gdy ktoś ma az tak wysokie ciśnienie???
    >
    > Biegusiem do rodzinnego na dyżur!!!

    wysokie ciśnienie z którym należy "biegusiać" na dyzur w niedzielę to np 200/120 na razie 160/100 nalezy miec pod kontrolą czy się nie zwieksza ewentualnie zażyć leki na obniżenie i poszukac przyczyny. Ogólnie biegusiania nie polecam bo to równiez podnosi cisnienie wink

    Ja przynajmniej staram sie człowiekowi pomóc i spokojnie obiektywnie wytłumaczyć na czym rzecz polega a Ty co robisz? Dobrze ze w ogole ktoś sie zainteresował cisnieniem i problemem bólu nerek kolegi a nie zwalił od razu na herxa.




  • ayurveda101 25.03.12, 19:42
    puls spadł na 130/80 co nie zmienia faktu, że szczam smile na biało. Jutro rano idę na badania i do mojej ciotki ona jest lekarzem rodzinnym więc mnie zobaczy smile nery dalej bolą ale dziś nie wziąłem abx i temp nie spada, wydaje mi się, że klatromycyna to powoduje.
    A we wtorek jestem umówiony na kompleksy immunologiczne więc jak to badanie wyjdzie negatywne to chyba przerwę leczenie boreliozy.
  • analogkid 25.03.12, 20:26
    no widzisz jak cisnienie spada to i nerki się cieszą - wiec spokojnie, badania przede wszystkim. Jesli pijesz duzo to jest zupelnie normalne ze mocz jest bezbarwny - tym sie nie ma co przejmowac, gorzej jeśli po całej nocy bez sikania rano nadal bedzie "jałowy" ale idziesz na badanie więc wszystko powinno być jasne. Wiem ze leczysz sie na bb juz 4 miesiące i chyba nie ma efektów, nie wiem jak było u Ciebie z kleszczami - czy byly herksy tez nie doczytalem. Wiem tyle ze badania masz raczej wątpliwe jedynie ten PCR bo Bloty tez miałeś robione w szpitalu i są czyste. Leczenia to jednak indywidualna i świadoma decyzja każdego.

    napisz przy okazji jaką ostatnio miales kreatyninę ciekawi mnie to
  • ayurveda101 25.03.12, 21:07
    jeżeli kompleksy wyjdą ujemne to nie będę się leczył. tylko w jakich jeszcze chorobach są fascykulacje bo als, zeaspół fascykulacyjny już wykluczyli, a stawy i nerwy są chore. Plus ból brzucha. A jelita czyste z wycików i kolonoskopii i gastroskopii.
  • analogkid 25.03.12, 21:29
    a propos bólu brzucha - wiele mówi tez ulotka klatromycyny. Nie wiem jak u Ciebie z magnezem, moze masz niedobór, zresztą magnez zawsze warto suplementować, podobnie jak wit D, C tylko nie ma co sie nastawiac na szybki rezultat po suplementacji. Idzie wiosna najlepiej zażyć troche słońca, troche ruchu oczywiście jeśli masz taką możliwość.

    jest jeszcze takie badanie jak potencjały wywołane w nerwach (elektromiografia - EMG) dające obraz ewentualnych problemów w przewodzeniu lub ogolnie problemów ukladu nerwowo-mieśniowego - to a propos tych drżeń
  • ayurveda101 25.03.12, 21:43
    EMG PERFEKT choć lekarze nie wiedzą od czego fascykulacje i zapalenie przyczepów mięśniowych. Wydałem dziesiątki tys złotych na leczenie. Punkcje lędzwiowe, emg, badania bakteriologiczne, neurologiczne, immunologiczne i nic.

    Jedyne co wyszło:
    LUAT, PCR NA BB
    Mycoplasma igg w niskim mianie
    Toxoplasma Igg+ b wysokie miana (wysoka awidność)
    EBV-IGG +
    Bartonella igg+ (IFF)

    a od bólu brzucha moja choroba się rozpoczęła fascykulacje zaczęły się na poziomie jelit. Mam typowe objawy zespołu Reitera ale chlamydii nie mam.
    Generalnie mam fascykulacje a całym ciele I W jelitach i nie jest to burczenie lub przelewanie po prostu część jelit mi się trzęsie tak jak mięśnie. Po za tym mam niesamowitą nietolerancję wysokich temperatur jak wchodzę z zimnego do ciepłego pomieszczenia dostaję szału. Zęby mnie bolą jak cholera i szczypią i pieką oczy choć zęby i oczy mam zdrowe, więc to musi być jakaś bakteryjna ewentualnie autoimmunologiczna. Ale z racji że zaczęło się od bólów brzucha stawiam na bakterie. Tam gdzie mam fascykulacje mam też pieczenia skóry i zaniki czucia w tych miejscach.
    Jak nie bb to nie wiem co to może być. Endokrynolog nic nie widzi, reumatolog widzi ale nie wie co to, neurolog widzi ale nie wie co to, gastrolog widzi ale nie wie co to smile


  • margolcia_63 26.03.12, 08:08
    ayurveda101, piszesz,że masz psychikę na 5, ale tak nie jest! Jesteś chory, ile razy można szukać potwierdzeń?

    Bierz się za leczenie!

    Pewnie masz komplet zakażeń, jak większość chorych na boreliozę, a jeśli czekasz 2 lata z leczeniem to dobrze nie jest. Się strzela antybiotykami i patrzy wink.
  • analogkid 26.03.12, 11:10
    EBV pozostawia trwałą odporność więc zawsze beda p.c. w IgG - to należy zwyczajnie wykluczyć - przechodzenie mononukleozy jest dość charakterystyczne

    teoretycznie masz stwierdzoną dodatnią b-nelle a wszystko wskazuje ze b-liozy raczej nie masz a od 4 miesięcy leczą Cię na nią i to jak widać bez efektów zamiast może wpierw spróbować innej terapii. Choć ja uważam ze jakby przebadać osoby całkowicie zdrowe tez miały by plusy w IgG B-nelli i innych chorób co zresztą świadczy dobrze o ich ukłądzie immunologucznym bo miano IgG to nie choroba przecież a najczesciej tylko "ślad immunologiczny".

    Zadam magiczne pytanie wywołujące powszechny wzrost ciśnienia: Czy ugryzł Cię kiedykolwiek kleszcz, czy często zapuszczasz się do lasu?

    Ja jestem daleki od stawiania diagnoz przez Internet typu "Jesteś chory na to i na to ! idź się leczyć marsz !" tym bardziej ze leczenie juz masz i nie pomaga

    bardziej mnie interesuje jak tam Twoje nerki - jak się dzisiaj czujesz? - polepszyło się?
  • maleoobeauty 26.03.12, 11:22
    Mistrzu. Zaproś w końcu kolegę do siebie na konsultację a nie tak przez internet.
  • uparta_koza 26.03.12, 11:56
    analogkid napisał:

    > Zadam magiczne pytanie wywołujące powszechny wzrost ciśnienia: Czy ugryzł Cię k
    > iedykolwiek kleszcz, czy często zapuszczasz się do lasu?

    hehehe, nie chrzań więcej ze nie jesteś zakaznikiem

    A jak go nie ugryzł albo ugryzła go tylko nimfa i do lasu się nie zapuszcza, to czy w ten sposób wykluczysz borelioze/
    Igg- magiczne przeciwciała które każdy może mieć. bo fakt- jak przegapiło sie faze przeciwciał Igm to inaczej być nie moze. chyba nie chcesz powiedziec, że wraz z zanikaniem Igm zanika choroba? Tak sama z siebie- bez leczenia?
  • analogkid 26.03.12, 12:17
    uparta_koza napisała:
    chyba nie chcesz powiedziec, że wr
    > az z zanikaniem Igm zanika choroba? Tak sama z siebie- bez leczenia?

    leczy się choroby a nie miana przeciwciał...

    praca domowa: dlaczego chorzy na różyczkę, odrę, świnkę czy ospę wietrzną chorują tylko raz, zdrowieją zwykle bez leczenia a potem mają odporność na całe życie?
  • fionka21 26.03.12, 13:01
    analogkid, a co oznacza wynik dodatni na bb w klasie IgG? Że się jest odpornym?

    Wyjaśnij mi, proszę, mój casus.

    Na etapie rumienia (kleszcza nie wyjmowałam i nie widziałam) test Elisa dodatni w obu klasach, tak IgM jak i IgG. Taka sytuacja utrzymywała sie przez 8 lat. W międzyczasie przeszłam 4 standardowe kuracje, które w żaden sposób nie wpłynęły na wyniki Elisy, a mnie dawały okresowe polepszenia i grzybicę....

    Co myślisz o moich wynikach?
  • analogkid 26.03.12, 13:26
    a czy ja pisze o przeciwciałach tylko w kontekście boreliozy?

    mój przykład akurat nie dotyczył bb tyllko ogólnie tematu wytwarzania przeciwciał w chorobach jednak zaraz ktoś to przekręcił w kontekscie b-liozy stąd potem prowokacyjne pytanie o ospę itp. aby uzmysłowić zasadę jaka przyświeca większości przykładów zakażeń, zwalczenia chorób i wytwarzania późniejszej odporności...

    Choć Twoje pytanie to prowokacja, jednak odpowiem w kontekście podanego przypadku: leczy się objawy a nie wyniki.. tyle i aż tyle. Choćbyś zażywała antybiotyki przez 10 lat wynik igg - mozesz mieć dodatni niekoniecznie mając bakterie w srodku swego organizmu. Pozatym piszesz o Elisie - to jak to jest? Elisa jest "be" jak ma wykluczyć zarażenie ale dobra jako oręż w dyskusji nad mianem przeciwciał w trakcie choroby?
  • fionka21 26.03.12, 14:31
    >>Choć Twoje pytanie to prowokacja, jednak odpowiem w kontekście podanego przypad
    > ku: <<

    Obiecanki cacanki! Miała byc odpowiedź, a nie ma wink

    >>leczy się objawy a nie wyniki.. tyle i aż tyle.<<

    Wiesz, to taki zakaźniczy slogan. A rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana.

    Byłam pod opieką zakaźników 8 lat (1999-2007).

    Od postawienia diagnozy po rumieniu chodziłam regularnie na wizyty, robiłam zlecane testy Elisa - jak napisałam wcześniej - zawsze (+) w obu klasach.

    Wywiad natomiast był tak przeprowadzany, że z niego najczęściej nic nie wynikało! Pytano mnie głównie o stawy, a te jak na złość bolały słabo. Nikt nie pytał, czy mam inne objawy, a miałam, ale chodziłam z nimi po innych specjalistach!

    W czasach, gdy oddziałem zakaźnym na Kosz(m)arowej kierowała dość liberalna dr BD dwukrotnie namówiono mnie na "leczenie" szpitalne, mimo że się opierałam, bo nie czułam się źle (więc jak to jest ? co się leczy - wyniki, czy objawy?).

    Za pierwszym razem dostałam 14 dni doxy w żyłę, potem na 20 dni doxy 200 mg doustnie. Zero reakcji... Elisa po pewnym czasie też nie drgnęła.

    Zaczęto mnie więc namawiać, żebym położyła się w szpitalu jeszcze raz (pomimo, że wyniki były constans, a objawów dalej w wywiadzie nie zgłaszałam). W ramach dyskusji zaproponowano mi zrobienie WB w Białymstoku - prywatnie, ale za pośrednictwem szpitala, bo inaczej sie nie dało (był rok 2004 i Białystok był chyba jedyny labem, gdzie robiono WB). WB wyszedł dodatni w obu klasach.

    Znów mnie zapuszkowali do szpitala - po paru dniach Lendacinu....dostałam skrzydeł. Zeszła ze mnie mgła umysłowa, z której sobie sprawy nie zdawałam, minęło zmęczenie, dostałam zastrzyk energii!

    Potem nastąpiły dwa bardzo złe lata w moim życiu. Po całej tej traumie - rozsypałam się całkowicie, głownie umysłowo, ale też wszystko mnie bolało.

    W międzyczasie ekipa na Kosz(m)arowej zmieniła się i już nie byli tacy chętni do leczenia. Stawy nie bolą - na ma objawów. NIE LECZYMY

    Na szczęście jest internet i to forum! Wg ILADS leczyłam się 3,5 roku. Czuję się, jakbym urodziła sie na nowo!

    I wiem, że jeżeli objawy wrócą - wrócę do tego leczeniawink


  • fionka21 26.03.12, 14:37
    Wiesz, analogkid, nie jestem mikrobiologiem, ale wiem, że infekcje bakteriami wewnątrzkomórkowymi są atypowe, bo ... takie są.

    Często działają immunosupresyjnie i serologia budzi się po dłuższym leczeniu.

    Poczytaj trochę, bo wiesz o nich niewiele. W zarchiwizowanych wątkach tego forum oraz forum chlamydioza znajdziesz dużo ciekawych informacji....

    A czy znasz film Under our skin - polecam Ci go baaaardzo serdecznie. Może coś zrozumieszwink
  • analogkid 26.03.12, 15:24
    hej

    dzieki za odpowiedź, film oglądałem, powiem szczerze robi wrażenie ale moim zdaniem do tego został stworzony aby zasiać zgrozę - a niedobrze jest jeśli gra się na uczuciach bo to zawsze zaburza obiektywizm. Zgadzam się natomiast z tym ze nauka jeszcze długo nie będzie znała odpowiedzi na wszystkie pytania ale na wiele odpowiedzi już zna i w tym przypadku nie należy manipulować faktem. Wiedzy o bb niestety nie będę czerpał z forum, choć wszędzie piszą "duzo czytaj" nawet stare wątki, bo dochodzę w pewnym momencie do takiego wątku z wybielaczem ACE na grzybicę, który o zgrozo nawet proponują znani tutaj lekarze i zamykam przeglądarkę.
  • fionka21 26.03.12, 15:40
    >>film oglądałem, powiem szczerze robi wrażenie ale moim zda
    > niem do tego został stworzony aby zasiać zgrozę - a niedobrze jest jeśli gra si
    > ę na uczuciach bo to zawsze zaburza obiektywizm.<<

    Taaak? To ten film sieje zgrozę? Ja uważam, że jest optymistyczny, bo wskazuje na skuteczność leczenia!

    No widzisz, i to jest różnica pomiędzy odbiorem osoby zdrowej i kogoś, kto swoje wycierpiał z powodu choroby, która rąbie i somę i psyche. Do tego ignorancja i arogancja lekarzy...!

    >>Wiedzy o bb niestety nie będę czerpał z forum, choć wszędzie piszą "duzo czytaj" nawet stare wątki, <<

    A ja podtrzymuję, że stare wątki to kopalnia wiedzy z linkami do źródłowych publikacji. Trzeba trochę uważać, żeby "przesiać" ziarno od plew...

    >>dochodzę w pewnym momencie do takiego wątku z wybielaczem ACE na grzybicę, który o zgrozo nawet proponują znani tutaj lekarze i zamykam przeglądarkę<<

    Czemu manipulujesz? Nie lekarze, tylko lekarz!
  • analogkid 26.03.12, 16:18
    fionka21 napisała:

    > >>dochodzę w pewnym momencie do takiego wątku z wybielaczem ACE na grzy
    > bicę, który o zgrozo nawet proponują znani tutaj lekarze i zamykam przeglądarkę
    > <<
    >
    > Czemu manipulujesz? Nie lekarze, tylko lekarz!

    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,103284485,103700798,Re_Strach_spowodowal_ze_do_Was_dolaczylam.html
    chyba ze autorytet z usa nie jest lekarzem to zwracam honor
  • ayurveda101 26.03.12, 19:27
    Ludzie ale o co kaman wydaje mi się, że analogkid ma rację, każdy ma swój własny rozum, ja wykonywałem setki badań wydałem kilkadziesiąt tysięcy na diagnostykę w polsce i za granicą, i co i nadal pcr jest problematyczny i każdy kto mówi inaczej nie czyta opracowań naukowych lekarzy z całego świata. Chciałbym żeby pcr był miarodajny PRZECIEŻ SAM NA COŚ CHORUJĘ, ale jak mówi analogkid wszystko z rozsądkiem biorę abx i co i mam wątrobę alkoholika hmm świetnie.

    JA MOJE LECZENIE OPRĘ NA "KI na BB" wykonam je 2 razy w różnych lab jeżeli oba wyjdą ujemne rezygnuję z leczenia BB. Aha a bartonella w wielu przypadkach jest chorobą samolimitującą się dlatego wielu ludzi ma igg a są zdrowi. Mam pyt do UPARTAKROWA - czy jak wykończę sobie nerki i wątrobę a okaże się, że choruję na co innego to oddasz mi swoje?
    Niech każdy wyciąga własne wnioski forum ma pomagać w podjęciu decyzji a nie być wyrocznią. Dlatego wg analogkid ma wiele racji w tym co mówi. PIS JOU smile
  • analogkid 09.04.12, 20:31
    ayurveda101 - jak tam samopoczucie i badania?
  • margolcia_63 26.03.12, 15:41
    analogkid kim ty jesteś?
    Chorym, czy lekarzem zakaźnikiem? Bo, albo jesteś b. chory i nie kojarzysz, albo nie wiem co? Co to jednakowoż nie był by za stan to kiepsko to wygląda. Idź na szczaw!
  • ayurveda101 26.03.12, 18:16
    Mam wyniki badań.
    ALAT 316
    APAT 108
    BIAŁKO W MOCZU 30mg/dl
    Reszta w normie tzn. kreatynina, mocznik i kw. moczowy, bilirubina też.
    Z takim aspatem i alatem i tak na razie wstrzymuje abx bo sobie wątrobę wykończę.
    Wzrosło mi spat i alat w ciągu 3 tygodni.
    2 mieisące ceftriaxonu mnie tak nie skasowało. Biorę klatromycynęi doksycyklinę. Ale stawiam na klatromycyne, że mnie tak zjechała.
    Jutro KI, pojutrze nefrolog. Dopóki nie będę miał wyniku KI abx nie tykam, zresztą i tak nie mogę bo wątroba mi siądzie. Kurfa jak to jest możliwe przecież stosuję się do leków i diety.???
    A białko w moczu kto wie nefrolog mi coś w środę powie bo jutro żaden dobry nie przyjmuję.

  • analogkid 26.03.12, 19:03
    pytanko do wyników, ponieważ sa duze wartości aminotransferaz - w jakich jednostkach sa wyniki ALAT i AspaT ?

    2. z tym białkiem w moczu to laby czesto poniżej 40mg/dl podaje je jako nieobecne, bo czasem mają taką czulośc testów. nie świadczy to o problemie, ale warto zbadać dzienną utratę białka bo o każdej porze dnia jest inna - ale to pewnie zleci nefrolog

    3 ile tej kreatyniny i mocznika?

    4 co masz opisane w osadzie moczu? - bo to ważne jest
  • ayurveda101 26.03.12, 19:11
    ASPAT 108 U/l
    ALAT 316 U/l
    aspat i alat wzrósł z norm do tego w 3 tyg

    Bilirubina 0,74 mg/dl
    Kreatynina 0,92 mg/dl
    kwas moczowy 5.2 mg/dl
    mocznik 31 mg/dl

    Mocz opis:
    Nabłonki wielokątne: pojedyncze w polu widzenia
    Bakteria: pojedyncze w polu widzenia
    Leukocyty 1-3 w polu widzenia
  • analogkid 26.03.12, 20:17
    hej

    mocz i proby nerkowe masz na szczescie ok, z wątrobą no to niestety dałes jej w kośc, powinieneś ją troche podleczyć essentiale, hepatil itp. Wazne sa właśnie nerki, bo uszkodzone kłębuszki nie regenerują się, wątroba za to ma duzo lepsze zdolności do regeneracji. Ogólnie i tak polecam dużo pić, każdemu bez względu na zdrowe czy chore nerki.

    osad moczu jak najbardziej wporządku.
    ten ból nerek minął?
  • ayurveda101 26.03.12, 20:43
    No właśnie nadal pobolewa ale nie cały czas w nocy zaczyna pobolewać
  • m_a_l_g_o_s_i_a 26.03.12, 21:14
    Kup sobie stary dobry rapacholin, ból mija po pierwszej dawce. Działa silnie żółciopędnie . Esentiale i hepatil to odbudowa wątroby w dłuższym okresie czasu.
  • m_a_l_g_o_s_i_a 26.03.12, 19:13
    Uważaj też na leki przeciwbólowe.
  • mab62 26.03.12, 20:16
    Ayurveda101,
    nie wiem czy robiłeś badanie na p/c przeciw Erlichlii(Anaplazmie),dr.W.je robi także.
    Może powodować podwyższenie prób wątrobowych.
    Może dorzuć do diagnostyki.
    Wątroba i nerki koniecznie do sprawdzenia także w usg.
  • ayurveda101 26.03.12, 20:44
    Wątrobe miałem perfekt przez 3 lata abx mi pouszkadzały smile
  • maleoobeauty 26.03.12, 21:33
    Klarytro. tak bije po wątrobie. Miałem to samo po klabaxie. ALAT 250, ASPAT 150. Po około 7 dniach wszystko spadło do normy - oczywiście zaprzestałem brać abx i zacząłem brać esselive forte. Przejdzie Ci. Też jestem za tym by nie brać abx gdy nie ma potrzeby tongue_out
  • uparta_koza 27.03.12, 14:20
    potwierdzam , moja wątroba też miała się bardzo źle na tym antybiotyku, było w porządku przy dawkach normalnych, podstawowych. no i po przerwaniu bardzo szybko, w kilka dni, dochodziło do unormowania.
  • pies_z_laki_2 26.03.12, 22:25
    analogkid napisał:

    > leczy się choroby a nie miana przeciwciał...
    >
    > praca domowa: dlaczego chorzy na różyczkę, odrę, świnkę czy ospę wietrzną chorują
    > tylko raz, zdrowieją zwykle bez leczenia a potem mają odporność na całe życie?

    No właśnie, leczy się objawy (zgłaszane lekarzowi dolegliwości, które tenże lekarz nazywa w wywiadzie objawami). Ale żeby lekarz chciał podjąć leczenie, musi potwierdzić zakażenie wynikami badań. A te, jak to zwykle w atypowych bywa, wychodzą brylantowe. Więc lekarz leczyć nie będzie, tylko wyśle narzekającego pacjenta do psychiatry.

    I to jest regułą od czasu odkrycia choroby z Lyme, nic nowego...

    Za to porównanie bb z innymi bakteryjnymi jest mocno chybione, no chyba, że porównasz bb do kiły albo gruźlicy. Odra czy inna ospa, to kompletnie inna bajka, chociaż chciałbym żeby diagnozowanie i leczenie bb było tak proste, jak diagnozowanie i leczenie świnki. Nie rozumiem więc dlaczego przyszły ci do głowy te jednostki chorobowe, a dość podobne do bb kiła i gruźlica nie... Atypowe są ci za mało znane? Podrzucić parę odnośników do materiałów naukowych? Bo rozumiem, że dobrze jest opierać się na faktach, a nie na opiniach z forum, tak?
  • dartom.www 26.03.12, 22:42
    Odra i ospa, to na 100% inna bajka. Bo to są choroby spowodowane przez wirusy.
  • analogkid 26.03.12, 23:48
    dartom.www napisał:

    > Odra i ospa, to na 100% inna bajka. Bo to są choroby spowodowane przez wirusy.

    doprawdy?
    pomijając niuanse i cały kontekst boreliozy to czy za odporność nabytą po chorobie odpowiedzialne jest coś innego niż system immunologiczny i przeciwciała w przypadku ospy i odry ?
  • uparta_koza 27.03.12, 14:19
    Nanalogkid napisał:


    > pomijając niuanse i cały kontekst boreliozy to czy za odporność nabytą po choro
    > bie odpowiedzialne jest coś innego niż system immunologiczny i przeciwciała w p
    > rzypadku ospy i odry ?

    No i kolejne potwierdzenie że zakaźnikiem jesteś. od żadnego innego specjalisty ani w żadnej powaznej publikacji - oprócz polskich zalecen pisanych na kolanie- nie słyszałam takich bredni że jakoby borelioza dawała odpornośc na całe życie. skoro zmienia sobie antygeny, mieszka w komórkach a nie poza nimi to dodatkowo i z tego powodu nie da odporności trwałej.

    Ty mi zarzucasz że odskoczyłam od tematu o odporności IgG , która Twoim zdaniem świadczy o odporności na całe życie (a w boreliozie- tylko w stosunku do konkretnyvh antygenów i tylko tak długo jak one stumulują do wytwarzania przeciwciał), a kiedy ja podpytuję o to, czy jeśli są same Igg to choroby na pewno już nie ma (wcięło ją samo- znikła i już, bez leczenia), to Ty mi wyjeżdżasz z ospą czy odrą których przechorowanie pozostawia odpornośc na całe życie.
    gratulacje, trafione porównanie jak w morde szczelił.
  • analogkid 27.03.12, 15:23
    uparta_koza napisała:


    > No i kolejne potwierdzenie że zakaźnikiem jesteś. od żadnego innego specjalisty
    > ani w żadnej powaznej publikacji - oprócz polskich zalecen pisanych na kolanie
    > - nie słyszałam takich bredni że jakoby borelioza dawała odpornośc na całe życi
    > e.

    gdzie ja napisałem ze bb daje odpornosć na całe życie ? no gdzie? jesteś mistrzem w manipulacji słowem - czytajze ze zrozumieniem jak juz udzielasz sie w dyskusji
  • analogkid 26.03.12, 23:43
    pies_z_laki_2 napisała:

    Nie rozumiem więc dlaczego przyszły ci do głowy te je
    > dnostki chorobowe, a dość podobne do bb kiła i gruźlica nie...

    połowa ( a szacunki sa ze nawet 70%) z nas miala styczność z gruźlicą i pewnie ma przeciwciała - ba podobno 1/3 jest nawet nosicielem prątków - a wcale nie choruje? wynikało by z tego ze:

    a) 12 milionów Polaków należało by leczyć na gruźlicę. (lub nawet tą połowę która miała styczność)
    b) osoby miały /maja styczność z bakterią i doskonale sobie z nią radzą dzieki odporności

    Bo rozumiem, że
    > dobrze jest opierać się na faktach, a nie na opiniach z forum, tak?

    dokladnie tak

    mechanizmy immunologiczne o których piszę sa opisane juz w literaturze z poziomu szkoły średniej, nie trzeba tutaj cytowac badań naukowych
  • pies_z_laki_2 27.03.12, 13:59
    > analogkid napisał:
    > połowa ( a szacunki sa ze nawet 70%) z nas miala styczność z gruźlicą i pewnie
    > ma przeciwciała - ba podobno 1/3 jest nawet nosicielem prątków - a wcale nie
    > choruje? wynikało by z tego ze:
    >
    > a) 12 milionów Polaków należało by leczyć na gruźlicę. (lub nawet tą połowę która miała styczność)
    > b) osoby miały /maja styczność z bakterią i doskonale sobie z nią radzą dzieki odporności

    Masz bliznę na ramieniu po szczepieniu BCG? Ja mam, mój syn ma, niemal wszyscy Polacy mają. Trudno więc nie mieć "styczności" z bakterią.... A mimo powszechnego szczepienia 1) gruźlicę można było złapać i przechorować (lata temu moja koleżanka z podstawówki rok była zamknięta w szpitalu p.gruźliczym... rodzina inteligencka, nie żadne slumsy...) i 2) gruźlica niby wytępiona, a właśnie triumfalnie wraca...
    - www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Z-gruzlica-sobie-jeszcze-nie-poradzilismy,118200,8.html

    > analogkid napisał:
    > mechanizmy immunologiczne o których piszę sa opisane juz w literaturze z poziomu
    > szkoły średniej, nie trzeba tutaj cytowac badań naukowych

    Jeśli przechorujesz mononukleozę zakaźną, nabywasz odpornosci na całe życie, chociaż wirusa się nie pozbędziesz. Zawsze wyjdzie w badaniach, że miałeś z nim kontakt, chociaż choroba jest nieaktywna. To też jest mechanizm immunologiczny, tak?

    Ale przy zakażeniach atypowych, gdzie bakterie zmieniają żywicielowi funkcjonowanie systemu odpornosciowego, ogólne zasady są mało przydatne w terapii. Gdyby tak łatwo bylo można przełożyć proste reguły (choroba + lek = zdrowie) na leczenie atypówek, nie byłoby tego forum...

    Nadal uważam, że borelioza (i bakteryjne koinfekcje odkleszczowe), mają więcej wspólnego z gruźlicą i kiłą, niż z anginą, katarem, różyczką, świnką, odrą, czy innymi chorobami wieku dziecięcego.
  • uparta_koza 27.03.12, 14:40
    bo szczepienie nie chroni przed postacią płucną, która przeżywa renesans, a przed postaciami pozapłucnymi (np. nerek, opon m-rdz), która występuje rzadko.
  • analogkid 27.03.12, 15:26
    pies_z_laki_2 napisała:

    > Jeśli przechorujesz mononukleozę zakaźną, nabywasz odpornosci na całe życie, ch
    > ociaż wirusa się nie pozbędziesz. Zawsze wyjdzie w badaniach, że miałeś z nim k
    > ontakt, chociaż choroba jest nieaktywna. To też jest mechanizm immunologiczny,
    > tak?

    TAAAK!! dokładnie tak wink - nareszcie coś drgnęło wink

    > Nadal uważam, że borelioza (i bakteryjne koinfekcje odkleszczowe), mają więcej
    > wspólnego z gruźlicą i kiłą, niż z anginą, katarem, różyczką, świnką, odrą, czy
    > innymi chorobami wieku dziecięcego.

    alez ja nie nakłaniam Cie do zmiany zdania i tez nie uważam ze bb to katar, czy różyczka choć juz uparta koza napisała ze uwazam za po boreliozie uzyskuje sie odporność na cale zycie (to Ci dopiero demagogia nie?) wink, choć wolałbym mimo wszystko zeby bb nie roznosiła się poprzez kaszel, kontakty seksualne jak TB, kiła a jak narazie jeszcze sie nie roznosi... to by dopiero było...

    tym optymistycznym akcentem...
  • uparta_koza 27.03.12, 14:37
    > połowa ( a szacunki sa ze nawet 70%) z nas miala styczność z gruźlicą i pewnie
    > ma przeciwciała - ba podobno 1/3 jest nawet nosicielem prątków - a wcale nie ch
    > oruje? wynikało by z tego ze:
    >
    > a) 12 milionów Polaków należało by leczyć na gruźlicę. (lub nawet tą połowę któ
    > ra miała styczność)

    1. Leczy się przeciwciała czy objawy?

    2. zostawiłbys bez leczenia osobe u której wyizolowano z plwociny kretki?



    > b) osoby miały /maja styczność z bakterią i doskonale sobie z nią radzą dzieki
    > odporności

    3. W jaki sposób postępuje się z domownikami osoby, u której wykryto gruźlicę? Podaje leki czy nie i dlaczego?


    4. czy borelioze ogranizm sam może wyleczyć? i dlaczego?
    5. czy borelioza daje odpornośc na całe życie?

    zrób mi tę przyjemnośc i choć ten jeden jedyny raz odpowiedz na pytania.
  • analogkid 27.03.12, 15:34
    uparta_koza napisała:
    ....
    Jesteś szczególnym przypadkiem na tym forum, szczepem szczególnie odpornym na wiedzę, niczym sito filtrujesz pasujace dla CIebie informacje od plew, i przekręcasz namiętnie wypowiedzi innych w ten sposób aby pasowały do Twoich teorii. Pies_z_laki_2 przynajmniej czyta to co piszą inni i korzysta z opracowań naukowych, choć niestety też wybiórczo.

    1. pisałem (chyba nawet Tobie) ze leczy się objawy a nie miano przeciwciał

    2. kretki z plwociny? Boże...

    3. vide Internet -->np. WHO

    4 i 5. przecież sama sobie już na to odpowiedziałaś, a w zasadzie zrobiłaś to manipulując moją wypowiedzią

  • maleoobeauty 25.03.12, 18:55
    ... myślę, że każdy lekarz leczący według ILADS (mój z Krakowa) nakazuje obowiązkowo robić co miesiąc kreatyninę, enzymy wątrobowe, amylazę, mocz i morfologie. Do tego dostaje się zalecenia by robić USG jamy brzusznej raz na 3 miesiące... Także to nie jest takie frywolne leczenie
  • maleoobeauty 25.03.12, 12:13
    reakcje herx też wyklucz tongue_out
  • analogkid 25.03.12, 11:38
    aha - piszesz o posmaku w ustach (pewnie metaliczny) to akurat jeden z kilku s.u. klatromycyny.

  • jarekg70 25.03.12, 12:30
    Witam, ja może nie do końca w poruszanym temacie ale ....w zwiazku z zakonczeniem (poki co) leczenia własnej boreliozy mam do odsprzedania kilka opakowan probiotyku o nazwie PB8, to 8 szczepow bakterii w dawce 14 bilionow, sprowadzilam go z USA, szkoda zeby komus sie nie przydalo. moj e-mail: mjijo@wp.pl
  • uparta_koza 25.03.12, 18:42
    spadaj trollu
  • zazule 29.03.12, 00:06
    sa choroby gdzie IgG (+) - oznacza przebyte lub świeże zakażenie, i tez takie gdzie IgM (+) lubi sie utrzymywac wiele lat po zarazeniu, nie takie wiec wszytko proste z ta immunologia. W ten dyskutując mozna zawsze dopasowac sobie jakis przykładzik do wlasnych celów. I to jest manipulacja taka w białych rekawiczkach ale manipulacja i niestety problem z jakim spotykaja sie pacjenci na codzien. Lekarze zbyt czesto nietraktuja czlowieka jak partnera ale za pomoca 2 "faktów" pokaza mu ze nie moze miec racji bo "nauka" mowi cos innego. Metoda skuteczna zeby miec problem z głowy ale mało godna.

    pozdr
    z




    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • ayurveda101 29.03.12, 10:49
    Czy jeżeli ma się dodatni pcr ale ujemne kompleksy immunologiczne, czy to świadczy o fałszywie dodatnim wyniku pcr?
  • pies_z_laki_2 30.03.12, 00:03
    A czy jest coś takiego, jak fałszywy dodatni pcr?
    O krzyżówkach słyszałam, ale nie wiem, czy o to chodzi?
  • ayurveda101 30.03.12, 01:49
    Cały problem rozchodzi się o standaryzację testów czyli wyznaczenie norm i standardów w jakich warunkach przeprowadza się badania, dopóki takie standardy nie są wyznaczone dopóty dany test uznawany jest za niemiarodajny nawet jeżeli ma 100% swoistości. Np. jeżeli masz jedną rękę i test mówi że masz jedną rękę ale jeżeli nie jest testem zestadaryzowanym to i tak lekarze powiedzą, że masz 2 ręce bo test nie podlega normom. Przykład dosadny ale poprawny. smile
  • ayurveda101 02.04.12, 16:48
    Witam,

    Odebrałem wyniki od dr. W no i teraz się zaczyna jazda.

    Dla przypomnienia zawsze elisa miałem ujemne jak i wb.
    Dodatnie miałem rt-pcr i LUAT

    I TERAZ GWÓŹDŹ PROGRAMU - KKI (kompleksy immunologiczne na BB ) - UJEMNE !!!! w obu klasach. I co teraz to znaczy, że pcr i luat są fałszywie dodatnie. ??? Bo na to wychodzi.

    Ma ktoś jakąś opinie???
  • adrian_fenig 02.04.12, 20:16
    Strasznie szybko odebrałeś wyniki. Robiłeś to expresem za jakąś dopłatą?

    Borelioza to nie żaden show ani przedstawienie, więc "Gwóźdź programu" brzmi trochę dziwnie.

    Testy testami. Ale z tego co pamiętam, bierzesz antybiotyki? Miałeś jakąś reakcję herxheimera? Jakiś objaw ustąpił? To może czasem więcej powiedzieć niż testy.
  • ayurveda101 02.04.12, 20:29
    2 miesiące ceftiraksonu dożylnie z zitro, potem zamur i cipro teraz doxy i klatro I NIC jużprawie 5 miesięcy i nic. A testy są akurat ważne nie można być ignorantem to właśnie KKI pokazuje czy elisa i wb mają prawo wyjść dodatnie lub ujemne i czy może być seronegatywna bb. Nie słyszałem jeszcze o seronegatywnej bb przy braku kompleksów.

    I teraz gwóźdź programu ...
    Lubie tak mówić bo to mi chociaż humor poprawia. Bo co mi innego pozostało na pewno nie zdrowie. smile
  • m_a_l_g_o_s_i_a 02.04.12, 23:11
    Dwa lata temu byłam w o wiele gorszym stanie niż Ty. Marzyłam o tym by poczuc się choć odrobinę lepiej . A teraz jest dobrze , codziennie krok do przodu. Ale ja zastosowałam radę lekarza " rób i próbuj wszystkiego , nawet tego co wydaje się być głupie , rób wszystko co nie szkodzi a może pomóc, medycyna zna różne przypadki trzeba tylko poszukac swojej drogi. Jak znajdziesz swoją drogę to i zdrowie przyjdzie.
  • margolcia_63 02.04.12, 23:35
    m_a_l_g_o_s_i_a napisała:

    > Dwa lata temu byłam w o wiele gorszym stanie niż Ty. Marzyłam o tym by poczuc s
    > ię choć odrobinę lepiej . A teraz jest dobrze , codziennie krok do przodu. Ale
    > ja zastosowałam radę lekarza " rób i próbuj wszystkiego , nawet tego co wydaje
    > się być głupie , rób wszystko co nie szkodzi a może pomóc, medycyna zna różne p
    > rzypadki trzeba tylko poszukac swojej drogi. Jak znajdziesz swoją drogę to i zd
    > rowie przyjdzie

    Ja bym się okrutnie zeźliła gdyby mi tak powiedział lekarz. Takie rady od fachowca, aż mi się nie chce wierzyć, ale jak tak twierdzisz to pewnie tak też się może zdarzyć uncertain
    Za namiary do dr. dziękuję.
  • analogkid 02.04.12, 23:50
    świadczy to na pewno o jakości obu badan, które jak widać są siebie warte, czy to aby jeden taki przypadek sprzecznych wyników? choc z dwojga zlego KI moim zdaniem to juz bardziej wiarygodne badanie (a każde jest przeciez wysoko cenione w diagnostyce bb). Na
    szybko mozna naliczyc okolo 7 badan na bb. Co więcej - czesc z nich moze wychodzić
    falszywie dodatnio lub falszywie ujemnie, czesc z nich jest tez bardziej
    wiarygodna a czesc mniej. Z prostego rachunku prawdopodobieństwa więc
    prędzej czy później lub za którymś razem u kazdego jakiś wynik wyjdzie pozytywny.

    ayurveda101 masz za sobą ponad 4miesiące ciezkiej antybiotykoterapii łącznie z podawaniem ceftriaksonu i.v. bez poprawy... , reakcji H-J z tego co czytalem tez nie bylo a to dość ważny sygnał, wazniejszy niz testy, co nawet literatura ILADS podkresla...warto zapytac o to lekarza przy następnej wizycie w kontekście leczonej boreliozy czy aby to napewno dobry trop...

    p.s. przypomniała mi się scena z "under our skin" kiedy to Pan dr. Jemsek
    właściciel duzej komercyjnej kliniki - notabene pozbawiony licencji na rok
    za metody leczenia mówi w wolnym tłumaczeniu mniej wiecej tak: "mam to samo
    uczucie co 20 lat temu w stosunku do AIDS". Delikatna różnica o której nie
    mówią w filmie jest jednak taka, ze po 20 latach od odkrycia problemu
    HIV/AIDS o tej chorobie wiadomo niemal wszystko, poochłonęła miliardy na
    badania i nie ma ciągłych niedomówień co do przenoszenia, diagnostyki,
    zapobiegania, leczenia, wytycznych itp. Jednak odnośnie do bb po podobnym
    czasie ( bo tez ponad 20 latach) pan Alan McDonald (postać sympatycznego
    naukowca z filmu) nadal siedzi w "domowym" laboratorium urządzonym w swojej
    piwnicy i bada próbki które przechowuje w starej spożywczej lodówce więc coś
    tutaj chyba nie pasuje w logiczna całość, żeby cały świat był ślepy na problem kilkukrotnie (w
    filmie oceniono ze 4-krotnie) większy od HIV i to od ponad 20 lat! Ba problem, który
    dodatkowo wiąże się ściśle z RZS, Alzheimerem, SM i innymi bo na to wskazują
    badania McDonalda.
    Oczywiście wytłumaczone jest to animacją o tym ze naukowcy dostają kasę na
    badania ale nie chcą sie nimi dzielić bo są w zmowie z firmami
    ubezpieczeniowymi, rządem itd (zapewne też wcale nie zależy im na Noblu za
    odkrycie mechanizmów SM, Alzheimera czy Parkinsona)... druga sprawa to nader częste porównanie do syfilisu, zarówno w budowie, formach krętków(nawet biofilmie o kórym mowa na koncu) itp . Jak sie leczy kiłę można sobie poczytać - dość skutecznie. Generalnie osoba nawet z późna kiła juz po kilku dniach po podaniu zwyklej penicyliny nie zaraża krętkami a to ze kiła zniszczyła jej organizm, tego się juz nie cofnie niczym. Pewnie - można teraz zagrzmieć, że krętek tp i bb to inne gatunki - no dobra - to tez po co porównywać ich ewidentne podobieństwa w filmie? Jak juz jestem w tym temacie to jest jeszcze więcej niejasności, - zadna z osób chorych nie jest podpisana z imienia i nazwiska, wątpliwe choć ujmujące animacje z podkładem głosu dziecka, ładna, tylko nie wiem po co rozebrana prawie topless dziewczyna z wkłuciem centralnym oczywiście bezimienna wstrzykująca sobie leki (nawet ona po kilku miesiacach poczula sie lepiej)... no dajcie spokój ogląda się to mając wrażenie czytania klasycznego brukowca lub gazetki "strażnica"

    Z jednej strony takimi produkcjami środowisko lekarzy ILADS chce się włączyć do poważnej dyskusji o poważnym problemie a z drugiej strony sami prowokują serię niejasności, wątpliwych teorii, niejasnych intryg, spisku IDSA, pokazując za to na koncu doktora na tle tysiąców dokumentacji medycznych osób wyleczonych... no kurcze coś tu nie gra. Albo w te albo we w te.
  • adrian_fenig 03.04.12, 12:11
    Można oczywiście uznać boreliozę za wielką mistyfikację.

    Ale trzeba wziąć pod uwagę, że krętek boreliozy "studiował" ludzkie ciała przez tysiące (został odkryty w zamarzlinach ludzi pierwotnych), a może nawet przez miliony lat. My "studiujemy" krętka przez 30 lat. Dlatego ta bakteria zna słabości naszych ciał wielkorotnie lepiej niż my sami. Do tego bakteria zna nas lespiej, niży my ją.
    Dlatego gra sobie w "kotka i myszkę" z naukowcami i ich bezowocnymi próbami jej zdefiniowania.
    Jeżeli borelioza byłaby śmiertelna, tak jak AIDS, to z całą pewnością nauka zajęła by się nią bardziej rzetelnie. A, że powoduje "jedynie" depresję oraz jakieś tam bóle, mrowienia czy drętwienia, z którymi "można" żyć, to nikt nie wyda na badania miliarda dolarów. Przecież wystarczy pacjentowi przepisać Trittico lub Ibuprofen i z pacjent z bańki, a miliard dolarów został w kieszeni.
  • fionka21 03.04.12, 12:50
    Analogowy dzieciaku, po raz kolejny twój wywód jest bez sensu i w dodatku kłamliwy.

    Podważasz wiarygodność Uos z powodu anonimowości osób tam występujących. Nie wiem jaką masz kopię, bo na mojej wszyscy występujący są podpisani z imienia i nazwiska! Większość z nich to znane postaci amerykańskiego ruchu chorych.

    Porównanie boreliozy do syfilisu jest uzasadnione ze względu na podobieństwo krętków bb i tp, choć i tak bb jest znacznie doskonalsza w sensie możliwości przetrwania.

    Nie bierzesz natomiast pod uwagę sprawy zasadniczej - że borelioza, w przeciwieństwie do kiły, jest najczęściej infekcją złożoną. Spowodowana jest wieloma patogenami przenoszonymi przez kleszcze, z których opisano i diagnozuje sie tylko kilka. Na to nakłada się kiepska diagnostyka, oporność leczenia etc.

    Polecam "Cure unknown" by Pamela Weintraub. Można zamówić w Empiku smile
  • ayurveda101 03.04.12, 13:39
    Wy tu się wykłócacie a ja dalej nie uzyskałem odpowiedzi. Proszę czy może mi ktoś powiedzieć czy możliwe jest być zarażonym na BB i mieć negatywną ELISE , WB i Kompleksy tylko przy dodatnim rt-pcr??? I prosiłbym o sensowną odpowiedź bo z tego co wyczytałem to brak KKI powinno wykluczać seronegatywną boreliozę.

    Pozdrawiam

  • uparta_koza 03.04.12, 13:54
    Pozytywny pcr przy ujemnych wb, elisie i braku ki byłby dla mnie podejrzany, gdyby by przed leczeniem. Po leczeniu a tym bardziej w jego trakcie , tym bardziej z krwi z róznych dni - nie jest.

    jeśli masz niedobory odpornosci czyli nie wytwarzasz przeciwciał to nie bedziesz mieć zadnego serologicznego potwierdzenia choroby łącznie z kompleksami- za wyjątkiem pcra własnie.
  • ayurveda101 03.04.12, 13:57
    No niby wszystko ok ale mój organizm wytwarza przeciwciała w innych chorobach mam podwyższone igg w kilku innych chorobach niezwiązanych z bb ale i bartonelle mam igg (podejrzenie jest jednak, iż była to choroba kociego pazura a nie koinfekcje)
  • uparta_koza 03.04.12, 14:01
    w takim razie drugie moje zdanie weź pod uwage. albo to, ze już nie masz bakterii we krwi tylko albo są zniszczone wszystkie albo dobrze poukrywane w tkankach.
    a teraz mozesz mieć jakieś trwałe następstwa choroby albo jakąs zupełnie inną niezależną od boreliozy.
  • zazule 03.04.12, 16:59
    badania nad HIV były lobbowane przez rózne srodowiska poprawnosc polityczna nie pozwala pisac przez jakie... Do tego widmo HIV ma troche inny wymiar psychologiczny niz widmo bb.

    Wiedza o wałeczkach w osadach moczu widze ze szwankuje radze doczytac bo inczej porady sa mało kompetentne....

    pozdr
    z
  • analogkid 03.04.12, 17:30
    zazule napisała:


    > Wiedza o wałeczkach w osadach moczu widze ze szwankuje radze doczytac bo inczej
    > porady sa mało kompetentne....
    >
    jakich wałeczkach w osadach moczu? chodzi Ci o wałeczkomocz?
  • ines108 04.04.12, 12:22
    ayurveda101 napisał:

    > No niby wszystko ok ale mój organizm wytwarza przeciwciała w innych chorobach m
    > am podwyższone igg w kilku innych chorobach niezwiązanych z bb ale i bartonell
    > e mam igg (podejrzenie jest jednak, iż była to choroba kociego pazura a nie koi
    > nfekcje)

    Może nie masz boreliozy? Mało to innych cholerstw na świecie ? Skoro objawy jak twierdzisz nie bardzo testy ujemne.
    --
    funnytancerka@interia.pl
  • ayurveda101 04.04.12, 21:21
    Właśnie trafiłem na świetnych lekarzy w wawie, którzy postanowili pomóc mi i znaleźć na co choruję, ale podejrzewają chorobę autoimmunologiczną. Na razie nic nie wykluczam może bb może nie sprawdzę wszystko.
  • pies_z_laki_2 10.04.12, 10:28
    ayurveda101 napisał:
    > Właśnie trafiłem na świetnych lekarzy w wawie, którzy postanowili pomóc mi i zn
    > aleźć na co choruję, ale podejrzewają chorobę autoimmunologiczną. Na razie nic
    > nie wykluczam może bb może nie sprawdzę wszystko.

    No i co tam słychać? Napisz coś więcej, proszę smile
  • ayurveda101 10.04.12, 10:43
    Witam,

    Całe ciało mnie na&*^%%$#. Lekarze mają kilka teorii, dobre jest to, że nie wątpią, że jestem chory.

    na razie nie wykluczają bb, pomimo tego że mam kompleksy ujemne.
    podejrzewają chorobę behceta, na którą teraz się badam.
    16.04 kładą mnie na oddział zakaźny i jeszcze dalej będą różnicować czy to czasami nie coś innego.
    ASPAT I ALAT spadł z 500 i 160 do granic normy więc niedługo wracam do abx ale klatro już nie biore.
    Moja dr, która mnie prowadzi w leczeniu bb ma mi jakiś inny abx dać do doxy.

    Pozatym jeden lekarz postanowił, iż zwoła w mojej sprawie konsylium lekarskie w szpitalu, po prostu mnie zamurowało jak to usłyszałem, że zrobi to dla mnie smile

    Tak więc jestem dobrej myśli.
  • pies_z_laki_2 11.04.12, 11:10
    No to idzie do przodu, to chyba dobrze, prawda?
    Konsylium to coś w rodzaju burzy mózgów, więc na pewno ktoś coś wymyśli.
    Rokowania są niezłe (przy tym Turku, jeśli wyszłoby, że go masz), więc będzie dobrze smile

    Trzyma się ciepło smile
  • margolcia_63 11.04.12, 14:51
    A ja bym się wcale nie zdziwiła gdyby ta choroba Bęhceta okazała się boreliozą, albo inną atypówką, wszak etiologia nieznana, a objawy, to i owszem. uncertain
  • margolcia_63 11.04.12, 14:54
    O kurczaczek, nie tu postawiłam ogonek, jak się robi c z ogonkiem wink
  • ayurveda101 11.04.12, 17:58
    No niby idzie w dobrą stronę, a teraz bilans badań na bb bo odebrałem już wszystkie

    ELISA -
    WB -
    C6 -
    KKI -
    RT-PCR +
    LUAT +

    No przecież #$% mnie strzela. Dzisiaj byłem na kontroli u lekarza bo brzuch boli jak nie wiem mówię mu o moich objawach a on mi na to "czy sprawdzał pan boreliozę?" znaczy, że nie jestem skończonym idiotą jeżeli mam podejrzenie bb. Powiedział mi jeszcze jedną ważną rzecz "jeżeli w warszawie na konsylium nie znajdą co Panu dolega i wykluczą boreliozę to niech Pan już w Polsce nie szuka i wyjedzie do Niemiec się diagnozować" smile

    Ale jestem dobrej myśli bo lekarze w wawie są zainteresowani i ciekawi co mi może dolegać. Dlatego cieszę się, że takich znalazłem smile
  • uparta_koza 11.04.12, 22:03
    Aleś Ty naiwny.
    Dobrze ze przynajmniej uprzedził:

    "jeżeli w warszawie na konsylium nie znajdą
    > co Panu dolega i wykluczą boreliozę to niech Pan już w Polsce nie szuka i wyjed
    > zie do Niemiec się diagnozować"
  • ayurveda101 11.04.12, 22:39
    Z upartymi ludźmi nie dyskutuję.
  • analogkid 11.04.12, 23:00
    mysle ze istotne tutaj jest aby lekarzom powiedziec ze leczyles sie kilka miesiecy w kierunku bb i ja diagnozowałes na wszelkie mozliwe sposoby
  • uparta_koza 11.04.12, 23:13
    a w zwiazku z tym:
    ... nie masz już boreliozy na pewno- boreliozy nie leczy się miesiącami. O ile ja w ogole miales
    ... uparte drązenie tematu, to diagnozowanie na wszelkie sposoby sugeruje hipochondrie- potrzebny Ci psychiatra i psycholog


    nie masz też tej arcyciekawej choroby autoimmunologicznej bo masz dobrze dotleniony i odżywiony mózg- nie masz niepokojacych objawów od tej strony smile
  • ayurveda101 11.04.12, 23:32
    Ludzie zapisałem, się na to forum bo myślałem, że znajdę tu ciekawą i konstruktywną dyskusję na argumenty ale zanim jeszcze zaczniecie pisać ja już wiem co napiszecie "angolkid" napisze, że nie mam boreliozy choć bym nawet kurfa miał kleszcza na widoku, a "uparta" napisze, że na 100% mam bb nawet jeżeli niema co do tego pewności. Ludzie na prawdę zastanówcie się co piszecie. Od większości ludzi tu uzyskuję naprawdę rzeczowe informacje ale od niektórych z was tylko obelgi.
    Myślicie, że ja nie chce być zdrowy?? marze o tym od 3 lat ale chce wiedzieć na co choruję i wykluczyć resztę bo internet to nie lekarz a wbrew opiniom niektórych są lekarze, którzy starają się znaleźć przyczynę i wykluczyć lub potwierdzić daną chorobę, u mnie lekarze nie wykluczają bb , nadal biorę abx ale mając przed sobą miesiące lub lata brania abx MUSZĘ MIEĆ PEWNOŚĆ, że to jest bb. A jeżeli już wykluczą podobne choroby to będę pewny. Z racji, iż prowadzą działalność gospodarczą stać mnie na lekarzy, nie mówię tego żeby się wywyższać tylko po to by uświadomić was, iż już mnóstwo chorób mi po wykluczano w różnych klinikach w całej polsce i tak naprawdę już niewiele zostało a i tak abx biorę - nie chcę tylko by się okazało, że po 2 latach brania abx okaże się, że się pomyliłem i jeszcze bardziej sobie zaszkodziłem.
  • margolcia_63 12.04.12, 01:15
    ayurveda101 napisał:

    > Ludzie zapisałem, się na to forum bo myślałem, że znajdę tu ciekawą i konstrukt
    > ywną dyskusję na argumenty ale zanim jeszcze zaczniecie pisać ja już wiem co na
    > piszecie "angolkid" napisze, że nie mam boreliozy choć bym nawet kurfa miał kle
    > szcza na widoku, a "uparta" napisze, że na 100% mam bb nawet jeżeli niema co do
    > tego pewności. Ludzie na prawdę zastanówcie się co piszecie. Od większości lud
    > zi tu uzyskuję naprawdę rzeczowe informacje ale od niektórych z was tylko obelg
    > i.
    > Myślicie, że ja nie chce być zdrowy?? marze o tym od 3 lat ale chce wiedzieć na
    > co choruję i wykluczyć resztę bo internet to nie lekarz a wbrew opiniom niektó
    > rych są lekarze, którzy starają się znaleźć przyczynę i wykluczyć lub potwierdz
    > ić daną chorobę, u mnie lekarze nie wykluczają bb , nadal biorę abx ale mając p
    > rzed sobą miesiące lub lata brania abx MUSZĘ MIEĆ PEWNOŚĆ, że to jest bb. A jeż
    > eli już wykluczą podobne choroby to będę pewny. Z racji, iż prowadzą działalnoś
    > ć gospodarczą stać mnie na lekarzy, nie mówię tego żeby się wywyższać tylko po
    > to by uświadomić was, iż już mnóstwo chorób mi po wykluczano w różnych klinikac
    > h w całej polsce i tak naprawdę już niewiele zostało a i tak abx biorę - nie ch
    > cę tylko by się okazało, że po 2 latach brania abx okaże się, że się pomyliłem
    > i jeszcze bardziej sobie zaszkodziłem.


    Jeżu malusieńki, a co to ma wspólnego, że prowadzisz działalność gospodarczą z chorobą?
    Ci z umową śmieciową, czy bezrobotni też by chcieli mieć pewność, nie sądzisz?
    Nawet gdybyś był prezydentem USA to nic nie zmienia, co to za argument?
    Jak jesteś człowiekiem biznesu to tylko powinieneś był bardziej skłonny do ryzyka.
    A gdzie obelgi? A ta twoja psychika na 5? A pewność w medycynie to tylko, że kiedyś umrzesz nawet jak jesteś biznesmenem-burakiem.
  • ayurveda101 12.04.12, 17:01
    HMMM gdzie te obelgi niech pomyślę??? no comment
  • ayurveda101 12.04.12, 17:13
    AHA I jeszcze jedno czytaj ze zrozumieniem, to że napisałem, że prowadzę działalność odnosi się tylko do tego, że dzięki bogu stać mnie na to by chodzić po lekarzach i się diagnozować i ewentualnie wykluczać choroby. Nie piszę tego by się wywyższać. Bo tylko oto się mi rozchodzi jeżeli mam warunki, żeby po wykluczać inne choroby to z nich korzystam. I nikt tu mnie nie musi uświadamiać a w szczególności nie ty o zasadności argumentów jeżeli nie potrafisz uważnie przeczytać postu. A bycie burakiem lub nie to chyba odnosi się tylko do osób które się unoszą i wyzywają innych od buraków "nawet jak jesteś biznesmenem-burakiem" hmm szczyt elokwencji i kultury.
  • uparta_koza 11.04.12, 23:15
    ale za to mam nadzieje ze pochwalisz się po powrocie ze szpitala big_grin ze w ogle będzie czym big_grin
  • analogkid 11.04.12, 23:53
    uparta_koza napisała:

    > ale za to mam nadzieje ze pochwalisz się po powrocie ze szpitala big_grin ze w ogle b
    > ędzie czym big_grin

    no tak - to jest przeciez najwazniejsze - wyśmiac szpital i lekarzy
  • analogkid 03.04.12, 18:30
    fionka21 napisała:

    > Podważasz wiarygodność Uos z powodu anonimowości osób tam występujących.

    nie - podważam wiarygodność z uwagi na użyte argumenty, drążony temat intryg i złych lekarzy i silny przekaz emocjonalny, który wypacza obiektywizm niezorientowanego w temacie widza.

    Nie wi
    > em jaką masz kopię, bo na mojej wszyscy występujący są podpisani z imienia i na
    > zwiska! Większość z nich to znane postaci amerykańskiego ruchu chorych.

    to moze mamy inne kopie, bo na mojej w całym filmie w czasie wywiadów podpisani z imienia i nazwiska sa tylko i wyłącznie lekarze, naukowcy i poniekąd pisarz leśnik (na książce) - chorych i to garstke tych którzy udostępnili zdjęcia mozna znależć dopiero na samym końcu, drobnymi literami jak sie przebrnie przez cały długi spis sponsorów, operatorów, producentów itp
  • ayurveda101 17.04.12, 11:42
    Witam i o zdrowie nie pytam tongue_out
    Więc tak lekarze tężyli swoje głowy i I NIC. Nie wiedzą.
    A na boreliozie się nie znają więc nie chcą się wypowiadać. I kółko się zamyka. Tak więc zostaje przy abx.

    Czy miał ktoś z was niedobór wit d
    Ja mam straszny niedobór wyszło teraz w badaniach więc muszę uzupełniać.

    Pozdrawiam,
  • analogkid 17.04.12, 12:21
    jakistam niedobór D ma wiekszość popuacji, szczegolnie po zimie badania dowiodły ze nawet 90% za to duzy niedobór moze powodować dość istotne powiklania

    szacuje się ze dzienna dawka wit D powstaje w trakcie 5-15 minutowej ekspozycji na słońcu
    z preparatów najpopularniejszy jest A+D3 (takie małe pastylki z olejem) wazne jest aby nie tylko brać preparaty z D ale też korzystac ze slońca bo promieniowanie UV przekształca substraty do produkcji witaminy w samą witaminę
  • tajtaja 17.04.12, 14:19
    pewnie zostane zakrzyczana ale wg niektórych amerykanskiech lekarzy można brac nawet 8000 jednostek dziennie, podczas kapieli słonecznej, w srodku lata i nad brzegiem basenu smile ludzki organizm produkuje 23 000 jednostek !

    w badaniach wyszło mi totalnie ponizęj normy, w zasadzie to skali nie było
    ja biore 5000 jednostek dziennie i czuje, ze stawia mnie to na nogismile
    uzywam w płynie firmy puritan's pride
  • analogkid 17.04.12, 14:23
    dokłądnie ! - caly czas tez opracowuja/zmieniają nowe normy dziennej suplementacji - gdzies natknąlem sie na ciekawy artykuł o suplementacji D - jak wygrzebę to wkleję

    pozdrawiam
  • ayurveda101 17.04.12, 16:24
    Norma dla dorosłych jest id 30-100
    Ja mam 11 (od 10 i poniżej wymagana jest natychmiastowa interwecja lekarza)
    Ja zaczynam od jutra przyjmować vigantoletten 1000
    A co do ilości i minimalnych dawk witamin to codex alimentarius jużdba o to byśmy nie byli za zdrowi,
  • tajtaja 17.04.12, 16:27
    ja miałam poniżej...4
  • analogkid 17.04.12, 16:50
    ayurveda101 napisał:

    > A co do ilości i minimalnych dawk witamin to codex alimentarius jużdba o to byś
    > my nie byli za zdrowi,

    nikomu nikt nie każe żywic sie wg . miedzynarodowych wytycznych. W wiekszosci niestety sami jestesmy sobie winni niedoboru witamin i minerałów. Z wit D to jest akurat tak ze jest ona ściśle związana z ekspozycją na słońcu, jeśłi ktos nie wychodzi na słońce nawet latem to do niedoboru juz tylko mały krok

    piekny przykład daje Norwegia gdzie jak wiadomo zima długa i noc polarna - tam zaleca sie nawet korzystanie od czasu do czasu z solarium a w przypadku problemów z depresja itp od razu jest zwolnienie i nikt nikogo nie ściga, ze w ramach leczenia Norweg leci do ciepłych krajów się wygrzać wink
    www.dnva.no/geomed/solarpdf/Nr_17_Holvik_Meyer.pdf
  • tajtaja 17.04.12, 17:02
    analogkid napisał:

    > ayurveda101 napisał:
    W wiekszosci niestety sami jestesmy sobie winni niedoboru witamin i minerałów. Z wit D to jest akurat tak ze jest ona ściśle związana z ekspozycją na słońcu, jeśłi ktos nie
    > wychodzi na słońce nawet latem to do niedoboru juz tylko mały krok

    samie jesteśmy sobie winni do pewnego stopnia, reszty dokonuje przetworzone jedzenie oraz owoce i warzywa pozbawione witamin i minerałów, a przepełnione "polepszaczami"
  • analogkid 17.04.12, 17:19
    tajtaja napisała:

    > samie jesteśmy sobie winni do pewnego stopnia, reszty dokonuje przetworzone jed
    > zenie oraz owoce i warzywa pozbawione witamin i minerałów, a przepełnione "pole
    > pszaczami"

    owszem, to nie jest juz tak jak kiedyś - mieszkałem na wsi i mleko piło sie od krowy, mięso jadło się z tego co sąsiad utłukł i sprzedał bo w sklepach ciężko bylo kupic i nikt sie nie przejmował wtedy bakteriami, pasożytami itp ludzie żyli zdrowo i przede wszystkim ruszali się, dzieci bawiły się w piasku , trawie i nie przejmowały zarazkami - teraz siedza przy komputerach w czesto zagrzybionych mieszkaniach. Z drugiej strony np na takim śląsku pył zawieszony dawniej przekraczał wszelkie dopuszczalne normy ale kapusta rosła przy kopalni obok autostrady i tez nikt sie nei przejmowal czy ona zawiera ołów, kadm czy coś jeszcze - sprzedawali ją do sklepów w calej Polsce i na bazary. Sa plusy i minusy niestety. Teraz powietrze jest czystsze i o ile jemy produkty rodzime to jeszcze nie ma tragedii i napewn jest to zdrowe niestety najczesciej czosnek jest z chin a pomiodowy z włoch lub hiszpanii w supermarkecie i rzadko kto na to zwraca uwagę, Do tego zupki instant, gotowce bo sie nie chce gotować, frytki + mcdonald i jak tu nie mówić ze człowiek truje sie w sumie na wlasne życzenie. wink temat rzeka wink

    pozdrawiam


  • pies_z_laki_2 18.04.12, 13:05
    > Ja mam 11 (od 10 i poniżej wymagana jest natychmiastowa interwecja lekarza)

    Ja miałam 10,1 i jakoś endokrynolog ani internista nawet się nie zająknął o uzupełnianiu niedoboru, chociaż wynik krzyczał na czerwono... Dopiero po kolejnym badaniu jesienią, kiedy niespecjalnie podskoczyło (wystawiałam się, wystawiałam, ale ja nie jestem zdrowym człowiekiem, więc samo wystawianie do słońca nie wystarcza!!!) wyprosiłam (dlaczego musiałam wyprosić? przecie niedobory się leczy!!!) receptę na Vigantoletten 1000. Po zjedzeniu 1 opakowania nadal poziom miałam tuż nad piwnicą. Teraz do końca kwietnia łykam wieczorem D3 5000 New food i zaczynam wracać do żywych. Przy okazji podnoszę zastrzykami katastrofalny poziom wit z grupy B, co też przez rok lekarzom nie wydawało się dziwne... (pewnie tu też wyjaśnieniem jest, że wszyscy mają niedobory i jakoś z tym żyją?) Całe mnóstwo objawów niedoborowych wycofuje się jeden po drugim... Dziwne, prawda? (sarkazm...)

    > Ja zaczynam od jutra przyjmować vigantoletten 1000

    Za mało! Dawki 400-800 to profilaktyka dla zdrowych niemowląt, a nie uzupełnianie znaczących niedoborów. Wg. badań naukowych przy leczeniu niedoboru można bezkarnie łykać do 8000 jednostek dziennie, a nawet więcej, ale jeśli masz z tym problem, to łykaj tylko 2000 albo kup kapsułki czy krople 5000 jednostek. A w lecie owszem, wystawiaj się do słońca, ale jeśli łykasz abx to takie wystawianie skonsultowałabym z lekarzem
  • pies_z_laki_2 18.04.12, 13:12
    Dopisek:
    Dawki 400-800 to profilaktyka dla zdrowych niemowląt, a nie uzupełnianie znaczących niedoborów.... u dorosłego faceta!
  • ayurveda101 18.04.12, 15:14
    Biore doxy więc o słońcu na razie mogę zapomnieć.

    A dawka dla mnie to
    3000 j.m - na dzień (3tabletki na raz vigantoletten 1000) - czy to za mało?
    Czyli co mogę brać np 5000 j.m bez problemów?
  • ayurveda101 18.04.12, 18:45
    ŁEB MI PĘKA PO TEJ WIT D3, czuję się jak wrak po 3000 j.m. Głowa boli, zawroty, bicie serca jak cholera no to niezły ten vigantoletten 1000
  • tajtaja 18.04.12, 20:30
    ayurveda101 napisał:

    > ŁEB MI PĘKA PO TEJ WIT D3, czuję się jak wrak po 3000 j.m. Głowa boli, zawroty,
    > bicie serca jak cholera no to niezły ten vigantoletten 1000

    wprowadzaj powoli, organzim musi sie przystosować, zreszta kazdy lek/suplement powinno sie wprowadzac sptopniowo
    mnie po tym leku tez głowa bolała wiec dałam sobie spokój i przeszłam na kropelki, obecnie biorę 5000 jednostek i wracam do zywych
  • ayurveda101 18.04.12, 21:34
    Krótkie pytanko
    Dlaczego vigantoletten 1000 jest na receptę a inne suplementy nie?
  • pies_z_laki_2 19.04.12, 19:53
    Żebyś się nie zatruł zbyt wielką dawką?

    Nie, inne suple też są na receptę, np. żelazo.
  • slowianka_kr 18.04.12, 15:31
    Przeklejam swoją wypowiedź z innego wątku (z małym dopowiedzeniem).

    Zastanawiam się nad sensem określania poziomu witaminy D 25 (OH), która jest nieaktywnym metabolitem i nie przekłada się na samopoczucie. Powinno się badać poziom wit. D 1,25 (OH) i dopiero na podstawie tego wyniku wyrokować o ewentualnych niedoborach wit. D. Pisałam ostatnio o tym w moim wątku o wit.D, ale najwyraźniej komuś przeszkadzał, bo chyba został usunięty (w żaden sposób nie mogę go znaleźć - ani przez wyszukiwarkę, ani "na piechotę").

    W każdym razie powszechnie wykonywanie bad. D jest o kant spodni rozbić, bo bada się niewłasciwy metabolit. W Polsce jedynym labem, który pobiera krew i przesyła do Berlina w celu oznaczenia metabolitu 1,25 dihydroksy D-3 (tego aktywnego) jest Synevo. Pośrednio usługę taką można wykupić w Diagnostyce lub w Nadzieja-Lab w Warszawie, ale finalnie przesyłają one próbki do Synevo, doliczając sobie niezłą sumkę za pośrednictwo (Diagnostyka: 250 zł; Nadzieja-Lab - 180 zł, pewnie w Synevo powinno być ok. 140 zł).

    Zatrważające wyniki badań, wg których 70%-80% przebadanych mieszkańców Europy Środkowej i Północnej ma ogromne niedobory wit. D są totalnie niemiarodajne, bowiem opierają się na wynikach poziomu nieaktywnej postaci wit. D (nie bada się metabolitu 1,25 z uwagi na kilkukrotnie wyższe koszty).

    Wykonywałam u siebie bad. 25 (OH) i było - wg lekarza - przygruntowe (9,5 ng/ ml). Z kolei badanie 1,25 dihydroksy wykazało środek normy (57,5 pg/ml; zakres referencyjny: 30-80 pg/ml).

    Przy rzeczywistych niedoborach wit. D obecnie sugeruje się nawet dawkę 10 000 j.m. dziennie (wychodzi się od mniejszych dawek, stopniowo je zwiększając).
  • ayurveda101 19.04.12, 00:41
    Pomiar 1,25 (OH) D3 nie może służyć do pomiaru poziomu D3, ponieważ przy niedoborach witaminy D3 paradoksalnie poziom 1,25 (OH) D3 może być prawidłowy lub nawet podwyższony. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że inne tkanki oprócz nerek mogą tworzyć 1,25 (OH) D3 chroniąc się w ten sposób przed powstawaniem nowotworów. Tak więc mylisz się mój przyjacielu.
  • ayurveda101 19.04.12, 17:51
    Byłem dziś w WAWIE zrobić LTT, zobaczymy co wyjdzie. smile Witamina d jest straszna no ale nic trza to trza smile
  • pies_z_laki_2 20.04.12, 10:15
    Na podstawie tego, co napisałaś, poproszę o interpretację moich wyników sprzed roku:

    25 (OH) Wit D3 10,1 ng/ml
    (normy p. wystarcz. 30-100
    p. niewyst. 10-30
    niedobór <10
    toksyczność >100)

    Witamina D-1,25(OH)2D 90.5 pg/ml
    (norma 20 - 63)

    Wapń w surowicy w środku normy, wapń w DZM tuż pod górną granicą normy (N 100 - 320, wynik 309 mg/24 godz).

    Następne badania wykazały nadal bardzo niski poziom 25 (OH) Wit D3 (latem 11 a jesienią 18 przy tych samych normach), w końcu w styczniu 2012 dostałam receptę na Vigantoletten 1000 (jedno opakowanie) i do końca kwietnia łykam New Food D3 5000.
  • ayurveda101 20.04.12, 11:47
    Nie jestem lekarzem ale znam angielski i dużo czytam prac naukowych tych zagranicznych więc postaram się co nieco napisać.

    Witamina d3
    "Prowitamina i witamina D3 jest produkowana w skórze pod wpływem UV B. Nie jest możliwe wyprodukowanie zbyt dużej ilości tej witaminy z powodu mechanizmów regulujących. Wyprodukowana w skórze D3 jest hydroksylowana w pozycji 25 w wątrobie. Powstała 25 (OH) D3 służy do pomiaru ilości witaminy D3 w organizmie. Normą jest 30 - 60 ng/ml. Ilości do 150 ng/ml są nieszkodliwe. Poniżej 30ng/ml włączają się niekorzystne mechanizmy metaboliczne.".
    Jednakże wielu naukowców uważa, iż ilości te i tak są zaniżane gdyż wielu lekarze na całym świecie twierdzi iż minimum wit 3d jaką człowiek potrzebuję do życia i poprawnego funkcjonowania to 50-80 ng/ml.

    "Witamina D krąży w organizmie głównie w postaci 25(OH)D3. Najbardziej aktywną biologicznie formą jest 1,25(OH)2D3, której poziom jest regulowany hormonalnie[21]. Z tego względu bardziej wiarygodne jest oznaczanie poziomu 25(OH)D3. W umiarkowanym niedoborze witaminy D, a także w trakcie leczenia stężenia 1,25(OH)2D3 mogą być fałszywie wysokie i wprowadzać w błąd, zaś w przypadku przedawkowania pozostawać w normie."
    Znaczy to mniej więcej tyle iż wpływ na poziom 1,25(OH)2D3 ma wiele czynników dlatego też aktywną formę 1,25(OH)2D3 nie powinno uznawać się za miarodajną w badaniu niedoboru wit d3.

    Coraz więcej lekarzy uważa, że wysoki poziom 1,25(OH)2D3 przy niskim poziomie 25(OH)D3 nie prowadzi do choroby lecz jest skutkiem jakiegoś procesu patologicznego w organiźmie co znaczy, iż jakiś proces choroby nie pozwala organizmowi na dostateczne pozbywanie się 1,25(OH)2D3. Witamina 25(OH)D3 przekształca się w aktywną formę 1,25(OH)2D3 lecz ta nie znajduję ujścia przez toczący się proces chorobowy w organizmie.
    Niektóre choroby powodujące niski 25(OH)D3 i wysoki 1,25(OH)2D3 to:
    Aspergiloza
    HIV
    EBV
    Cytomegalovirus
    Zapalenie wątroby typu C
    Sarkoidoza
    Zapalenie stawów
    astma
    Nadwaga
    Tuberkuloza
    Kandydoza
    Chłoniak
    Oraz różnego rodzaju infekcje
    Lekarze dopiero od niedawna łączą podwyższoną ilość D-1,25(OH)2D z niektórymi chorobami więc może być ich znacznie więcej.
    I teraz niespodzianka zaawansowane prace na ten temat prowdzone są przez marshala tego od protokołu. Uważa on, iż zwiększona ilość aktywnej formy wit aminy d jest właśnie skutkiem wielu chorób bakteryjnych.

    Nie oznacza to jednak, iż podwyższony poziom D-1,25(OH)2D musi faktycznie świadczyć o chorobie gdyż tarczyca ma też olbrzymi wpływ na ilość D-1,25(OH)2D, dlatego też powinna być zbadana.

    smile mam nadziej, iż pomogłem co nie co. Nie chcę interpretować twoich wyników bo nie jestem lekarzem ale masz tu wiele informacji, które ciebie mogą dotyczyć.

    Aha i jestem NIM a nie nią smile
  • pies_z_laki_2 21.04.12, 14:11
    Ojtam, ojtam, to tylko literówka, wiem żeś facetem, a nie panną smile

    Dzięki za ten materiał, w notatkach mam jeszcze kilkadziesiąt podobnych z ostatnich lat. Z ciekawostek wkleję tylko to:

    "Losowo podzielono badanych na pacjentów, którzy obok insulinoterapii otrzymywali analog witaminy D3 (Alfadiol-1αOHD3, odpowiadający 400 jednostkom witaminy D3) w dawce 0,25 µg..."
    - www.endokrynologiapediatryczna.pl/?v=1&ida=1292


    "W przypadku leczenia niedoborów witaminy D, powszechnych w grupie chorych z obniżoną masą kostną (osteoporozą, osteoporozą z elementami osteomalacji lub osteomalacją), zaleca się stosowanie witaminy D3 w dawce co najmniej 1000 j./dobę, a jeżeli efekt wyrównania chce się uzyskać bardzo szybko, można zastosować aktywne metabolity (alfakalcydiol, kalcytriol)"
    - www.fmr.viamedica.pl/darmowy_pdf.phtml?indeks=23&indeks_art=269


    Układ odpornościowy potrzebuje witaminy D
    PAP/Rynek Zdrowia, 09-03-2010 15:24
    Lecznicze dawki witamin D są ustalane indywidualnie i zależą od konkretnej sytuacji klinicznej.
    Witamina D jest kluczową cząsteczką, która bierze udział w ścieżce sygnałowej zachodzącej w komórkach układu odpornościowego limfocytach T.
    Naukowcy z Danii na łamach pisma „Nature Immunology" wyjaśniają, dlaczego limfocyty T pacjentów o niskim poziomie witaminy D, gorzej sobie radzą w zwalczaniu infekcji niż te same komórki od zdrowych osób.
    Carsten Geisler wraz z kolegami z Uniwersytetu w Kopenhadze odkrył, że niedojrzałe limfocyty T nie mają aktywnego enzymu PLC-gamma1, niezbędnego do ich prawidłowego działania. Brak tego enzymu powoduje, że limfocyty T są zdecydowanie mniej chętne do obrony organizmu przed patogenami niż dojrzałe limfocyty T.
    Naukowcy odkryli, że do ekspresji PLC-gamma1 niezbędna jest witamina D, stąd wniosek, że jest ona potrzebna do prawidłowego dojrzewania limfocytów, a tym samym skutecznej obrony naszego organizmu przed patogenami.
    - www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Naukowcy-uklad-odpornosciowy-potrzebuje-witaminy-D,16249,11.html


    Suplementy witaminy D mogą wchodzić w interakcje z kilku rodzajów leków. Kortykosteroidy zmniejszają wchłanianie wapnia, co powoduje zaburzenia metabolizmu witaminy D [6]. Ponieważ witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, orlistat i cholestyramina może zmniejszyć jego wchłanianie i powinny być brane kilka godzin poza nim. [6] Fenobarbital i fenytoina zwiększają wątrobowy metabolizm witaminy D do nieaktywnych związków i zmniejszają przyswajanie wapnia, który również ogranicza metabolizm witaminy D [6].
    www.medscape.com/viewarticle/731722_6

    W ostatnich latach stało się oczywiste, że dzienne zalecane spożycie witaminy D ujęć przyjęte przez USA (200 IU / dzień dla wszystkich w wieku do lat 50, 400 jm / dzień dla wieku 50-70 i 600 jm / dla osób w wieku powyżej 70) są ustawione na nierealistycznie niskich poziomach w zapobieganiu osteoporozy i złamań kości. Kontrowersje te zostały szeroko nagłaśniane w kilku artykułach przeglądowych AJCN które koncentrują się na optymalnych dawek dobowych do zapewniających stężenie 25 (OH) D, które są zgodne z prewencji złamań kości, a także pilną potrzebę dokonania przeglądu obecnych zalecanej dziennej dawki przedstawiono w ostatnie AJCN review.26 na przykład Heaney27 wskazał, że choć większość zakresów laboratoryjne dla normalnego poziomu stężenia 25 (OH) D rozciąga się od około 37,5 do 100 nmol / l (15 ng / ml do 40 ng / ml), kompozytu badania wskazują, że maksymalne fizjologiczne wchłanianie wapnia nie została osiągnięta poniżej stężenia 25 (OH) D poziomach przynajmniej 80 nmol / l (32 ng / ml).Obszerny metaanaliza 12 randomizowanych badań kontrolnych ustalono zależności między gęstością mineralną kości i stężenia 25 (OH) D poziomach w ponad 13 000 dorosłych Amerykanów włączonych do badania National Health USA i Nutrition Examination Survey przeprowadzonego, który zostały pogrupowane według wieku młodszych i starszych niż 50 lat. Jak pokazano na rysunku. 2, podczas gdy były pewne rozbieżności w zależności od rasy, optymalne wartości gęstości mineralnej kości uzyskano przy poziomie 25 (OH) D w surowicy w pobliżu 100 nmol / l (40 ng / ml). To samo badanie wykazało, że dzienne spożycie co najmniej 1000 jm witamina D wiązało się ze stężeniem we krwi 25 (OH) D w 75 nmol / l u zaledwie połowy badanych z optymalną gęstością mineralną kości, co sugeruje konieczność zwiększenia dawek do utrzymania odpowiedniego stanu zdrowia kości. 28 Podczas gdy US Food and Nutrition Board ustanowił 2000 jm jako górną granicę dopuszczalnego dziennego spożycia witaminy D, obszerny przegląd wielu badań potwierdził, że toksyczność manifestowana hiperkalcemią i hypercalciurią nie była widoczna przy dawkach dobowych sięgających 10 000 iu29
    - fampra.oxfordjournals.org/content/25/suppl_1/i44.full?sid=90fbe733-5b54-4bd0-9d4e-cc708aaa4be4


    I jeszcze:
    - ecochildsplay.com/2008/11/18/doctor-recommends-avoiding-flu-shot-vitamin-d-instead/
  • ayurveda101 23.04.12, 15:12
    Hmm no i lipa muszę przerwać ABX bo wątrobę mam jak gąbkę i aspat i alat mam wysokie jak wieżowiec. Ludzie jak wy wytrzymujecie lata na abx???
  • zazule 02.05.12, 10:05
    Nie che mi sie czytac całego watku ale wazne jest zrobienie prób watrobowych przed leczeniem zeby miec wynik do porównania. Nie wiem wiec czy masz ale jak nie masz to trudno teraz powiedziec czy to od abxów.
    Po drugie czasem zainfekowana jest watroba i wtedy w czasie leczenia Aspat i Alat szybuja do gory. Potem spadna same w trakcie leczenia.

    Najgorsze abxy ( z naszych) , dla watroby to Ketek ( telithromycin) jak przypuszam nie stosuejsz - w Polsce nie dostepny, klarytromycyna (niekótrzy Ilads daja po 2gramy na dobe) i Tavanic ( lewofloksacyna) oraz rifampicyna jak i wiekszosc abx na grzyba (poza nystatatyna), a głownie ketokonazol. Chemioterapeutyki: metro i tyni.

    Jak znosimy? Wiekszosc osob jak chodzi o watrobe znosi dobrze, u mnie wartosci wzrosły raz na tavanicu - lecze sie 5 lat - i nie tak zeby przerwac, nigdy nie brałam zadnego wpsarcia dla watroby. Nie byla takiej potrzeby. Próby z reguły dolny zakres referenycyjny.

    Rozmawiałm kiedys z lekarzem, który mowił ze obecnie duzy problem jest z watrobami młodych ludzi, którzy piją piwo pasteryzowane, nie chodzi o alkoholików ale o regularne picie.

    pozdr
    zaz







    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • zazule 02.05.12, 09:44
    Analogkid napisał:

    "bardzo wazne:

    1. czy pijesz dużo - minimum 2.5 litra dziennie?
    2. czy sikasz +/- adekwatnie do wypijanych płynów
    3. czy mocz nie jest zabarwiony na dziwny kolor (ciemny, brunatny), nie ma nieprzyjemnego zapachu amoniaku
    4. czy w moczu nie pojawiają się "wałeczki" tj malutkie podłużne zakrzepliny krwi świadczące o zapaleniu kłębuszków/ kanalików - to baardzo ważne "


    ta definicja wałeczków to skad pochodzi?


    Wałeczki prawdziwe to odlewy kanalików, a nie "zakrzepliny" i moga miec b rózny skład.

    Po drugie co to za termin zakrzeplina? To cos pomiedzy skrzeplina, a skrzepem? tylko ze to pierwsze wystepuje w naczyniach zywych ( chyba, ze chodzi o strup), a drugie u denatów.


    pozdr
    zaz

    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • analogkid 02.05.12, 11:22
    mogę sięgnąć na półkię i zacytować np "Fizjologię..." Traczyka doslownie ale wolę z głowy i w sposób maksymalnie obrazowy - czepiasz się słówek a wiesz dokładnie co mam na myśli.

    podważasz to co pisżę, ale jak juz lekarz powie ze wątroby siadaja młodym od pasteryzowanego piwa to podajesz info dalej bez zastanowienia czy to moze bbyć prawda czy nie... no bo i gdzie to sprawdzić ( a żeby tylko od piwa wink)) )
  • zazule 02.05.12, 17:47
    wałeczki to raczej prosta sprawa, nie trzeba ksiazki otwierac, ja pisze z głowy. Napisalam Ci ze popepłniłes blad co wałeczków juz jakis czas temu, mogles wiec zobaczyc do Traczyka i sprostowac.

    Z reguły nie czepiałam sie ale Ty sie czepiasz na forum innych osob, co w wiekszosci przypadków niczemu nie słuzy poza kreowaniem siebie, wiec tez moge sie poczepiac dla zasady.

    Co do piwa to podaje jasno ze to jest info od lekarza ( nomen omen zakaznika) , a nie badanie kliniczne.

    To raczej normalne ze ludzie pisza na forum to co usłyszeli od lekarza, co w tym dziwnego?

    A info o tym ze jedno piwko dziennie czy szklanka wina moze byc fatalne w skutkach dla watroby bo znacznie szanse zachorowania na raka watroby o 20% pojawiło sie jakis czas temu. Ciekawe czy zostanie potwierdzone w niezaleznych badaniach.

    www.themedguru.com/articles/beer_can_increase_liver_and_bowel_cancer_risk-86119824.html
    pozdr
    zaz

    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • iwi-32 03.05.12, 16:55
    Chłopki dajcie już spokój z tymi merytorycznymi sporami!
    Mnie najbardziej interesuje Twoja historia ze szpitalem, konsylium lekarskim, itp.
    Jak to się zakończyło, jakieś wnioski końcowe??? Jestem bardzo ciekawa,
    Pozdrawiam
  • ayurveda101 04.05.12, 09:16
    Konsylium się odbyło i GÓ**O WIEDZĄ, a może po prostu nie chciało im się szukać. Nie mogą już powiedzieć, że udaję, bo mam widoczne fascykulacje tak więc stosują spychologię. A co do boreliozy tylko usłyszałem "jeden dodatni wynik rt-pcr wcale nie świadczy o tym, iż ma pan boreliozę" poprosiłem żeby w takim razie wytłumaczył mi jak to możliwe a on że nie jest specjalistą od bb. Nosz kurwa to tak jak by mówić jest pan na coś chory ma pan wyniki dodatnie na bb nie wiemy co panu jest ale na pewno nie bb. No kurwa ignorancja jakich mało. Aż się uniosłem smile Dzisiaj powinienem dostać wyniki ltt ale synevo w wawie milczy. Tak czy inaczej do póki lekarze nie znajdą rozsądnej alternatywy leczę bb, choć też mam wiele wątpliwości to do***** nędzy w końcu mam dodatni rt-pcr w którym stwierdzono w mojej krwi obecność 100 kopii krętka boreliozy.
  • margolcia_63 04.05.12, 10:21
    iwi-32, zazule to dziewczyna, i wypowiada się tu zresztą w formie żeńskiej. Zanim coś napiszesz, to czytasz wcześniejsze wpisy? Ha! a może zazule płeć zmieniła, tylko zapomniała sie pochwalić? smile

    ajruweda, masz psychikę na 5 i kasę, więc w czym problem, dlaczego się tak irytujesz? Pójdziesz na kolejne, i kolejne konsylium, i w końcu będziesz miał pewność. Może jeszcze parę lat diagnozowania i nie będziesz już miał, ani najmniejszych wątpliwości, może nawet mózgu. Ale w sumie jak nie bedziesz miał mózgu, to nie będziesz miał też żadnych wątpliwości, więc na jedno wychodzi. wink
    "Pienondze to nie fszystko"
  • ayurveda101 04.05.12, 10:27
    "A fszystko bez pieniędzy to huj" ahh ta spływająca ironia cieszy moje oczy. Leczę się ABX od kilku miesięcy więc shhhhuhhhhhhhh. Wątpliwości może mieć każdy.
  • tosho 04.05.12, 11:00
    A nie przyszło Ci do głowy, że lepiej w ogóle się nie leczyć niż brać abx na bardzo wątpliwą, póki co, diagnozę boreliozy? Zwłaszcza, że piszesz, że bierzesz abx już kilka miesięcy i NIC się nie poprawiło? Plus do tego Twoje objawy też specjalnie nie przemawiają za chorobami odkleszczowymi. Innymi słowy, czasem lepiej nic nie leczyć, niż leczyć coś, co jest mocno naciągane.
    To jest tylko moja prywatna opinia, ale na Twoim miejscu, przy Twoich objawach i odpowiedzi na abx wolałbym jakieś bardziej pewne potwierdzenie niż jeden dodatni rtPCR, przy 10 innych ujemnych wynikach.

  • ayurveda101 04.05.12, 11:06
    A nie przyszło ci do głowy, że tak mnie bolą stawy mięśnie i nerwy, że już ledwo co funkcjonuję plus lekarze nie wiedzą co może mi dolegać a bb to jedyne dodatnie badanie jakie posiadam? Jaką masz ty opinię na temat rt-pcr?
  • ayurveda101 04.05.12, 11:12
    na llt czekam właśnie dziś albo w poniedziałek przyjdzie wynik a co do objawów to większość z nich się pokrywa z bb, bóle oczu, parestezje, neuralgie, bóle głowy, bóle stawów, bóle mięśni, sztywność karku (w przeszłości), fascykulacje całego ciała - znasz jakąś inną chorobę oprócz bb co daje takie objawy bo ja już przez prawie 4 lata na wszystkie byłem badany i było wszystko wykluczane.
  • tosho 04.05.12, 13:20
    Ok, ale antybiotyki już próbowałeś i bez rezultatu. Ile dokładnie je brałeś i co to były za antybiotyki? Kompletnie zero reakcji?
    Moja opinia na temat rtPCR w boreliozie jest taka, że nie mam pojęcia czy jest to badanie wiarygodne (zwłaszcza przy wielu ujemnych innych testach), a to dlatego, że są odmienne opinie na temat wiarygodności tego badania w boreliozie. Myślę też, że to, że PCRy są potwierdzone w niektórych innych chorobach czy też używane w śledztwach to jeszcze absolutnie nie świadczy o tym, że dodatni PCR jest w pełni wiarygodny w boreliozie.
    Nie wiem jakie inne choroby dają takie objawy jak Ty masz, ale na pewno nie tylko borelioza.
  • uparta_koza 04.05.12, 11:29
    ayurveda101 napisał:

    > Konsylium się odbyło i GÓ**O WIEDZĄ, a może po prostu nie chciało im się szukać

    no dobra, napisze bo mam ogromną ochotę:

    A nie mówiłam?

    czy borelioza czy nie, to mam takie same zdanie jak toso. stawy i miesnie mogą Ci napierniczać np. z mykoplazm czy chlamydii. ltt robiłes na antybiotykach wiec wynik i tak jest guzik warty- jeśli wyjdzie w normie, a tak b edzie bo antybiotyki ten test falszują i chyba trzeba czekac 1,5 miesiąca od zakonczenie leczenia aby uzyskac w miarę wiarygodny wynik.

    100 kopii kretka to wcale nie mało, ale bralabym pod uwagę myko i chlamy razem i to leczyła razem. o ile w ogóle decydowalabym się na leczenie. jak młody jesteś i biznesmen to ch.trachomatis mi przychodzi do głowy.
  • margolcia_63 04.05.12, 11:46
    Ciekawe, czy z Prokuraturą by się dało tak podyskutować na temat materiału genetycznego. To by było coś! Jak ktoś, coś będzie wiedział to chętnie się zapoznam.
    Fajnie! Wyszło, tylko nie wyszło!
    No to może są całe rzesze siedzących za niewinność i tatusiów niesłusznie płacących alimenty! Co za świat!
  • uparta_koza 04.05.12, 13:27
    ale czy my się zrozumiałyśmy dobrze? ja napisałam, że jak badanie genetyczne dało taki a nie inny wynik, to na pewno ma bakterie BB. ale nie oznacza, że chorje na borelioze- bo może mieć cpn czy chtr aktywne, albo wszystko aktywne (czyli chorowac tez na borelioze).
  • analogkid 04.05.12, 13:28
    margolcia_63 napisała:

    > Fajnie! Wyszło, tylko nie wyszło!
    > No to może są całe rzesze siedzących za niewinność i tatusiów niesłusznie płacą
    > cych alimenty! Co za świat!

    mimo ze metoda ta sama to test na ojcostwo a test na bb to dwie różne bajki, dwa różne materiały genetyczne i przede wszystkim użyte primery itp itd . Jesli opracują w 100% wiarygodne primery "boreliozowe" (bo ja nie wierze w ich 100% jakość i specyficznosć), zrobią standaryzację i potwierdzą to badaniami to też i ten test znajdzie się na liście testów o sile dowodowej klasy EBM - póki co na badaniach z poznania pisze ze one tak naprawde nic nie potwierdzaja i maja jedynie charakter badawczy - bo mówić jest łątwo ale napisać coś na papierze już gorzej bo wchodzi odpowiedzialność. CBDNA to nic innego jak duża komercyjna firma która zabiega o swoich kientów jak każda inna a że na hasło "stowarzyszenie" są zniżki no to łatwo się domyślić jakie jest zapotrzebowanie wiec nie wypada mówić ze nad jakościa się jeszcze pracuje.
  • ayurveda101 04.05.12, 11:56
    Uparta kozo i co teraz myślisz rt-pcr - dodatni LTT (teraz przyniósł listonosz) ujemny zrobiłem sobie dokładnie 3 tyg i cztery dni przerwy w abx żeby to badanie wykonać. I wyszło ujemne a myko i chlamy miałem kilka razy badane i chlamy ujemna i myco w igg słabo dodatnia.
  • ayurveda101 04.05.12, 12:07
    Obecny bilans:

    Dodatnie badania:
    RT-PCR
    LUAT

    Ujemne badania:
    ELISA
    WB
    KKI
    LTT
    C6 LYME

    Jakieś opinie i pomysły?
  • uparta_koza 04.05.12, 13:25
    Uparta kozo i co teraz myślisz rt-pcr - dodatni LTT

    alez co ja mysle to już Ci pisałam nawet dzisiaj. powtarzać nie bede bo i poco?
  • elene72 04.05.12, 20:48
    robić LTT tylko po 3-tygodniowej przerwie w antybiotykach to strata pieniędzy
  • ayurveda101 04.05.12, 20:49
    A po ilu na stronie synevo pisze, że 4 tyg wystarczą???
    --
    www.masazysci.biz
  • elene72 04.05.12, 21:49
    info z Forum Fundacji "BARTEK", post zamieszczony przez Prezesa Fundacji

    kleszcze.edu.pl/diagnostyka-laboratoryjna-w-chorobach-odkleszczowych-t121.html
    "Ważne: by zwiększyć prawdopodobieństwa otrzymania niezafałszowanego wyniku należy przez ok. 6 tyg. przed badaniem nie zażywać abx."

    Najlepiej przyjąć zasadę: najpierw badania, potem abxy - chyba, że jest to LUAT




  • ayurveda101 07.05.12, 17:42
    Z racji, że miałem alat i aspat 350. i 150 teraz wykonuję sobie badania co tydzień.
    W tamtym tyg alat 77 aspat 37 czyli o wiele lepiej, a dziś niespodzianka alat 87 aspat 37 jem lekko, biorę essentiale 3x2 no i kurczę wzrosło. A jutro zaczynam puls tini i aż się boję. Jak mogę sobie jeszcze pomóc żeby obniżyć ten alat ???
    Przecież cały czas podwyższony alat to chyba nie zdrowo.
    Obecnie biorę doxy 2x2, azitrox 1 co drugi dzień no i teraz jeszcze tini w pulsach 15 dni.

    --
    www.masazysci.biz
  • hryna76 07.05.12, 19:50
    Ja w takim przypadku zastosowałem w porozumieniu z lekarzem heparegen 2x2 i alaty wróciły do normy.
  • ayurveda101 07.05.12, 20:25
    Dziękuję za tak szybką odpowiedź. Długo go musiałeś brać i czy można z nim brać abx?
    --
    www.masazysci.biz
  • hryna76 07.05.12, 20:46
    Zajadałem przez miesiąc 2x2 pomiędzy abaxami oczywiście w odstępach min. 1h. Takie zalecenia miałem od mojej lekarki. Zauważyłem również, że witamina E, Tokovit E400 - taką stosuję 1 co drugi dzień, też bardzo pomaga na problemy wątrobowe. Jak poczuję jakieś dolegliwości ze strony wątroby bądź wysokie wskaźniki alat i aspat, podjadam przez kilka dni Heparegen i Tokovit E400 i jest wyraźna poprawa już po kilku dniach. Przedyskutuj ze swoim lekarzem!
  • ayurveda101 07.05.12, 20:58
    jutro mam wizytę u rodzinnej więc ją o to poproszę a 14 u mojego lekarza ILADS więc teżjej o tym powiem
    --
    www.masazysci.biz
  • ayurveda101 11.05.12, 13:54
    Mam pytanie już od dawna mam wykrytą mycoplasma pneumonia w klasie igg niewiele zwiększone miano ale dodatnie ale nie pamiętam żebym leczył to kiedykolwiek czy mocoplasma może być chorobą samouleczalną?
    --
    www.masazysci.biz
  • ayurveda101 11.05.12, 14:57
    Mam również wysokie miano igg toxoplasma gondi problem w tym że 3 lata temu badanie igg pokazało 350 a 2 miesiące temu 370 czyli miano igg wzrasta a awidność wysoka.
    Dlaczego miano wzrasta i czy to jest normalne?
    --
    www.masazysci.biz
  • m_a_l_g_o_s_i_a 12.05.12, 08:53
    Zakażenia mykoplazmami i toxoplazmozą są bardzo częste, w większości wypadków samowyleczalne. Ale u osób ze słabą odpornością mogą ostro namieszać w układzie nerwowym i przejść w formę przewlekłą.
  • ayurveda101 12.05.12, 09:44
    Dziękuję za odpowiedź nurtuję mnie tylko to, że teoretycznie wzrastające miano świadczy o ciągłej infekcji przynajmniej takie info wyczytałem na stronach związanych z toxo.
    --
    www.masazysci.biz
  • m_a_l_g_o_s_i_a 12.05.12, 12:06
    Tak zgadza się wzrastające miano świadczy o ciągłej infekcji i z tego co wiem takie przypadki leczy się na oddziałach zakaznych.
  • ayurveda101 12.05.12, 13:41
    Może to toxo tak mnie właśnie męczy, czy można brać rovamycynę na bb bo tak to załapę dwa za jednym zamachem. Nie wykluczam bb a może właśnie mam toxo przewlekłą. W pon jadę do do mojego lekarza ilads może wziąć rovamycynę??
    Pojadę jeszcze skonsultować się z innym zakaźnikiem ale nie wierzę już w oddziały szpitalne i jak się będę leczył to pewnie samemu w domu. Mam już szczerze dość ignorancji lekarzy w szpitalach.
    --
    www.masazysci.biz
  • ayurveda101 14.05.12, 20:49
    Mam pytanie czy komuś w bb puchły dłonie. Mam spuchniętą prawą dłoń, zawsze była w tylko trochę spuchnięta ale dziś już przechodzi ludzkie pojęcie. Nie nadgarstek tylko okolica między kciukiem a palcem wskazującym.
    --
    www.masazysci.biz
  • ayurveda101 17.05.12, 21:31
    Czas ponownie przemyśleć moją chorobę.
    ABX od grudnia i zero efektów. Co więcej moja choroba zaczęła się od bółóe brzucha około 3 cm po lewej stronie od pępka. A potem całe jelita z lewej strony. Nic w tym dziwnego gdyby nie to, że od kilku dni ból znowu powrócił a to za pomocą abx. Już moje jelita abx po 6 misiącach nie wytrzymują I TO MI DAŁO DO MYŚLENIA.

    Skoro brzuch mnie boli tak jak bolał na samym pcozątku to może to nie jest wcale vborelioza i anglokid miał racje co do mojego przypadku.

    Znalazłem na necie, że istnieje grupa chorób jakimi są Nieswoiste choroby zapalne jelit, które często powodują fascykulacje, i bóle stawów. Związane jest to głównie ze złym wchłanianiem substancji z jelita cienkiego. A także z wchłanianiem nie tych co trzeba substancji co wiąże się z przerostem złej flory bakteryjnej w jelitach.

    Tak więc moje bóle brzucha na samym początku choroby wiele by tłumaczyły.

    Jutro i dę do gastrologa z nim porozmawiać może w końcu po 6 miesiącach bezowocnego leczenia czas spojrzeć w inną stronę.

    Ale wiem co mi będą chcieli dać gastro bo na takie choroby jest tylko jedno rozwiązanie - STERYDY. Hmm będę musiał głęboko to przemyśleć.

    Bo brak objawów ze strony umysłu skłania mnie powili ku przekonaniu, że może faktycznue rt-pcr wyszedł fałszywie dodatni.

    Tym bardziej, że problemy z jelitami mam odkąd byłem dzieckiem.

    Jutro jak przyjdę od lekarza dam znać.




    --
    www.masazysci.biz
  • dx771 17.05.12, 21:56
    ayurveda101 napisał:

    > Czas ponownie przemyśleć moją chorobę.
    > ABX od grudnia i zero efektów. Co więcej moja choroba zaczęła się od bółóe brzu
    > cha około 3 cm po lewej stronie od pępka. A potem całe jelita z lewej strony. N
    > ic w tym dziwnego gdyby nie to, że od kilku dni ból znowu powrócił a to za pomo
    > cą abx. Już moje jelita abx po 6 misiącach nie wytrzymują I TO MI DAŁO DO MYŚLE
    > NIA.
    >
    > Skoro brzuch mnie boli tak jak bolał na samym pcozątku to może to nie jest wcal
    > e vborelioza i anglokid miał racje co do mojego przypadku.
    >
    > Znalazłem na necie, że istnieje grupa chorób jakimi są Nieswoiste choroby zapal
    > ne jelit, które często powodują fascykulacje, i bóle stawów. Związane jest to g
    > łównie ze złym wchłanianiem substancji z jelita cienkiego. A także z wchłaniani
    > em nie tych co trzeba substancji co wiąże się z przerostem złej flory bakteryjn
    > ej w jelitach.
    >
    > Tak więc moje bóle brzucha na samym początku choroby wiele by tłumaczyły.
    >
    > Jutro i dę do gastrologa z nim porozmawiać może w końcu po 6 miesiącach bezowoc
    > nego leczenia czas spojrzeć w inną stronę.
    >
    > Ale wiem co mi będą chcieli dać gastro bo na takie choroby jest tylko jedno roz
    > wiązanie - STERYDY. Hmm będę musiał głęboko to przemyśleć.
    >
    > Bo brak objawów ze strony umysłu skłania mnie powili ku przekonaniu, że może fa
    > ktycznue rt-pcr wyszedł fałszywie dodatni.

    >
    > Tym bardziej, że problemy z jelitami mam odkąd byłem dzieckiem.
    >
    > Jutro jak przyjdę od lekarza dam znać.


    Znam przypadki osób z boreliozą u których nie ma objawów ze strony funkcjonowania umysłu.

    Nie myśl zero-jedynkowo być może PCR nie jest fałszywie dodatni co nie znaczy że akurat borelioza powoduje u Ciebie objawy chorobowe i akurat musisz leczyć bb. Piszę czysto teoretycznie bo nie wczytywałem się w Twój przypadek.

    Ale z drugiej strony moje doświadczenia są takie że borelioza a właściwie Lyme "rozwala" tak człowieka że w końcu nie wiadomo co leczyć. Człowiek jest podatny na różne choroby - może wysiadają hormony/odporność? Nie wiem o co chodzi, ale nie wygląda to ciekawie u wielu moich znajomychsad





    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • ayurveda101 17.05.12, 22:11
    Wiem, wiem ale gdyby nie ten ból brzucha przez całe moje życie to bym na to nie zwracał uwagi.
    Ale już w tym momencie abx mi tak rozwalają jelita, ze poważnie muszę to przemyśleć.

    Najlepsze jest to że mam olbrzymi niedobór witaminy d3 a to też powoduję nieswoiste choroby zapalne jelit i w konsekwencji choroby stawów, które mam jak i fascykulacje.

    3/4 objawów pasuję do boreliozy ale jak teraz na to patrzę to i 3/4 pasuje do nieswoistych chorób zapalnych jelit.

    ale trochę mnie to niepokoi bo przez 6 miesięcy przyjąłem 32 wlewy z biotraxonu plus masę abx doustnych i NIC


    --
    www.masazysci.biz
  • dx771 17.05.12, 22:22
    ayurveda101 napisał:

    >
    > ale trochę mnie to niepokoi bo przez 6 miesięcy przyjąłem 32 wlewy z biotraxonu
    > plus masę abx doustnych i NIC


    Moje zdanie jest takie że skoro nie reaguje się na antybiotyki tak długo to nie ma sensu ich brać (przynajmniej teraz).
    Właśnie na początku leczenia powinna być reakcja (i tak przeważnie jest), która wraz z leczeniem jest coraz mniejsza.
    To takie moje przemyślenia/doświadczenia.







    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • ayurveda101 17.05.12, 22:37
    Dziękuję za odpowiedź.

    Martwię się tylko tym, że z jednego ekstremum przejdę w drugie bo lekarze już wcześniej proponowali sterydy bo innego rozwiązania nie widzą.

    Na 11 badań na bb 2 wyszły mi na plus LUAT I RT PCR z czego wychodzi na to, że te dwa badanie mogą wyjść fałszywie dodatnie, szczególnie LUAT jest bardzo zawodny. Dlatego właśnie igenex z niego zrezygnowało.

    hmmm ciężka decyzja przede mną.

    Z jednej strony bb pasuję a z drugiej strony niedobory witaminy d mogą powodować objawy podobne do fibromialgii czyli bardzo podobne do bb.

    No po prostu masakra.

    --
    www.masazysci.biz
  • tajtaja 17.05.12, 22:53
    nie bierz sterydów!!!!
  • ayurveda101 17.05.12, 23:52
    Zamiast sterydów wrócę chyba do sulfasalazyny. Można brać z abx i działają na choroby zapalne jelit
    --
    www.masazysci.biz
  • analogkid 18.05.12, 00:11
    jak po antybiotykach nie ma poprawy to jak odstawiłes antybiotyki to bylo chociaż pogorszenie?
  • ayurveda101 18.05.12, 00:19
    Dzisiaj odstawiłem bo jelita siadają.

    Ocenie przez najbliższych kilka dni. Dam sobie kilka dni żeby jelita wróciły do jako takiej normy.
    A chyba wspomogę się sulfasalazyną.
    --
    www.masazysci.biz
  • m_a_l_g_o_s_i_a 18.05.12, 00:44
    Na problemy jelitowo-wątrobowe najlepsze są zioła i odpowiednia dieta.
  • ayurveda101 18.05.12, 00:54
    Dietę stosuję, zioła też
    --
    www.masazysci.biz
  • m_a_l_g_o_s_i_a 18.05.12, 01:06
    jakie zioła?
  • analogkid 18.05.12, 10:02
    witam

    na kilka dni to nic Ci nie pokaże, musialbys odstawić antybiotyki na kilka miesiecy i postarać sie zapomnieć o boreliozie przynajmniej przez ten próbny czas, wyjechac gdzieś, odpocząć od tego, postarać jakoś zrelaksowac sie, sam nie wiem... Ja rozumuje w ten sposób: skoro masz problemy jelitowe które kojarzysz z boreliozą to jesli po kilku miesiacach leczenia nie ma zadnej poprawy a w serologii także nic sie nie pokazuje pomimo antybiotyków to moim zdaniem jest to najprawdopodobniej zły trop - tym bardziel ze takie leczenie uderza najbardziej w to z czym masz najwieksze problemy zdrowotne. Ja nie wiem co Ci dolega, ale jedno jest pewne - jeśli to nie borelioza (a tak by powiedziało większość lekarzy na świecie oglądając Twoje badania w kierunku bb i znając wywiad) to tym leczeniem na pewno sobie nie pomagasz.
  • margolcia_63 18.05.12, 11:54
    analogkid napisał:

    > witam
    >
    > na kilka dni to nic Ci nie pokaże, musialbys odstawić antybiotyki na kilka mies
    > iecy i postarać sie zapomnieć o boreliozie przynajmniej przez ten próbny czas
    > , wyjechac gdzieś, odpocząć od tego, postarać jakoś zrelaksowac sie, sam nie
    > wiem... Ja rozumuje w ten sposób: skoro masz problemy jelitowe które kojarzysz
    > z boreliozą to jesli po kilku miesiacach leczenia nie ma zadnej poprawy a w ser
    > ologii także nic sie nie pokazuje pomimo antybiotyków to moim zdaniem jest to n
    > ajprawdopodobniej zły trop - tym bardziel ze takie leczenie uderza najbardziej
    > w to z czym masz najwieksze problemy zdrowotne. Ja nie wiem co Ci dolega, ale
    > jedno jest pewne - jeśli to nie borelioza (a tak by powiedziało większość lekar
    > zy na świecie oglądając Twoje badania w kierunku bb i znając wywiad) to tym lec
    > zeniem na pewno sobie nie pomagasz.


    Doktorze Kid! Porady na wagę złota, zapomniałeś tylko dodać, że to pewnie taka uroda pacjenta! A może wejdź z taką poradą na forum "Nowotwory". A najlepiej zastosuj tą poradę do siebie, wyjedź i zapomnij o bb.
    Nadal nie wiem/y, czyś ty lekarz, czy chory ale zdrowy to na pewno nie jesteś.
  • ewel-ajn 18.05.12, 13:07
    Na jakiej podstawie chcesz zażywac dalej antybiotyki? Czego oczekujesz po braniu dalej antybiotyków? Odpowiedz sobie na to pytanie. Nie chcę zabrzmiec autorytatywnie ale dla mnie jest logiczne że powinieneś przerwac antybiotyki. Nie ma, nie ma moim zdaniem tak że ktoś w ogóle nie reaguje .Albo się pogarsza albo poprawia, albo jedne objawy ustępują a pojawiają się inne. A Ty jeszcze dokładasz swoim i tak prawdopodobnie chorującym jelitom antybiotyki? Nie ma tu chyba nic więcej do dodania. A jelita wysiadają jak piszesz co świadczy że organizm alarmuje że antybiotyki niekoniecznie Ci służą.
    Trzymaj się ciepło.
  • margolcia_63 18.05.12, 14:02
    Na takiej zasadzie, że nie każdy zestaw abx-ów jest trafiony, nawet kompletnie pomijając biologię bb i innych bakcyli. Może się nawet zdarzyć, że żaden zestaw abx-ów, nie jest wcelowany!
    Wg mnie, nawet jak nie weźmie się pod uwagę zakażeń oportunistycznych, to są pakiety zakażeń i trzeba dużego szczęścia by się w nie wstrzelić.
    U mnie pierwsza zauważalna poprawa miała miejsce po 1,5 roku leczenia, przy teoretycznie świeżym zakażeniu. Może to nie były te abx-y?
    W przypadku jednak wątpliwości, co do leczenia ILADS, też jestem z tym by w nie nie wchodzić, bo może być więcej szkód niż pożytku.


  • analogkid 18.05.12, 17:33
    jeszcze mnie nie dopisałaś do "czarnej listy" ?

    buziaczki
  • pies_z_laki_2 18.05.12, 14:33
    > Ale wiem co mi będą chcieli dać gastro bo na takie choroby jest tylko jedno roz
    > wiązanie - STERYDY. Hmm będę musiał głęboko to przemyśleć.

    Niekoniecznie. Jest jeszcze Xifaxan stosowany przy bakteryjnym przeroście w jelitach. Poczytaj o ZJW, IBS, a najlepiej na stronach angielskojęzycznych o całym tym zespole. Nie pamiętam czy to sprawdzałeś...
  • ewel-ajn 18.05.12, 15:39
    Pies mogłabys napisac jakie są objawy przerostu bakteryjnego jelit?
  • ayurveda101 18.05.12, 18:35
    Dziękuję wszystkim za opinie.

    A więc smile Po wizycie u gastro. Jest podejrzenie, iż mogę chorować na jedną z chorób nieprawidłowego wchłaniania jelita cienkiego.
    Być może jest to spowodowane problemami z tarczycą bo procentowo mam problem już nie wspominając o niedoborze witaminy d3 na poziomie 11 sad

    TSH 0.26 mIU/L (NORMA 0.27-4.2IU/L)
    FT4 1.32 ng/dL (NORMA 0.93-1.7ng/dL)
    FT3 4.21 pg/mL (NORMA 2.6-4.4pg/mL)
    ANTY-TG 11.09 (NORMA DO 15 IU/mL)
    ANTY-TPO 14.3 IU/ml (NORMA DO 34 IU/mL)
    Przeciwciała przeciwko receptorowi TSH <0.300 IU/L (NORMA 0.0-1.75IU/L)
    PTH 54.89 pg/mL (NORMA 15-65 pg/mL)

    Lekarze chcą mnie skierować do krajowego konsultatna gastroenterologii prof. dr hab. n. med. Grażyna Rydzewska

    Mam sobie jeszcze wykonać przeciwciała transglutaminazie tkankowej anty-tTG IgA

    XIFAXAN brałem i pomogło dopóki brałem dlatego też budzi to moje podejrzenia jeżeli poprawiło mi się po xifa. Znaczy jelita nie bolały ale reszta tak.

    Mam opuchniętą prawą dłoń i mam nietolerancje wysokich temperatur plus dreszcze dlatego może to być tarczyca, która powoduję problemy z jelitami a co za tym idzie złe wchłanianie.

    Tym bardziej, że od dziecka mam problemy z jelitami i nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego.

    Na wizycie doktor powiedziała, IŻ NIE MOŻNA WYKLUCZYĆ BB ani jej potwierdzić ale żebym nie brał sterydów bo to najgorsze z możliwych rozwiązań. A jeśli nie pomogą w MSWIA w wawie to żebym wyjechał za granice. Fajnie nie? jaka spychologia smile

    Tak czy siak na razie abx w kąt bo od 3 dni bolą trzewia jak nie wiem. Więc muszę się odbudować. A za tydzień endokrynolog, gastrolog smile

    Dziękuję raz jeszcze za wasze opinie.

    --
    www.masazysci.biz
  • pies_z_laki_2 19.05.12, 11:04
    > Pies mogłabys napisac jakie są objawy przerostu bakteryjnego jelit?

    Nie mam pojęcia, jak to wygląda u poszczególnych ludzi, ale moja pani internistka na moje roczne (!!!) narzekania na ból żołądka i pod lewym żebrem wypisała mi receptę na Xifaxan. Bez tłumaczenia na co to i dlaczego. Zaczęłam więc drążyć temat w necie (jak się cieszę, że istnieje Wikipedia!!!) i dowiedziałam się o zespole jelita drażliwego i wersji obcojęzycznej czyli IBS.

    Ponoć objawem jest biegunka i bóle brzucha poniżej pępka (czy jelita bolą?), ale dla mnie to tylko teoria, bo nie mam ani jednego, ani drugiego, chociaż moja pani dr prowadząca tego nie wzięła pod uwagę przepisując mi antybiotyk... Hm, nie wykupiłam, nie łykam, jestem zapisana na wizytę do gastrologa...
  • ayurveda101 24.05.12, 19:32
    Do wszystkich objawów doszło jeszcze nadczynność tarczycy jest tylko jedno ale endokrynolog nie rozumie jak to jest możliwe bo zbadał mnie dokładnie i powiedział tak "objawowo nie ma pan nadczynności ale na badaniach Pan ma" no i po prostu ręce opadają, spojrzał na moje badania na boreliozę i stwierdził, że powinienem rozważyć dalsze leczenie bb. Czy bb może powodować problemy z tarczycą??
    --
    www.masazysci.biz
  • only_simon35 24.05.12, 22:56
    przesyłam pracowanie od Burrascano na ten temat:

    www.borelioza.org/materialy_lyme/burrascano2008.pdf
  • only_simon35 24.05.12, 22:59
    tez opisane są troche inne sytuacje - ze osoby posiadaja objawy niedoczynnosci majac poziomy hormonów poprawne. Zaleca się wtedy testy prowokacyjne ale to juz inna historia
  • pies_z_laki_2 25.05.12, 13:52
    Problemy autoimmuno mogą być wyzwalane przez zakażenia bakterią czy wirusem, a więc jak najbardziej bb się w tę kategorię załapuje. To właśnie mój przypadek, najpierw stres (dokładnie umiejscowiony w czasie), potem kleszcz (jeden w badaniach jako niezbyt wysokie IgG, drugi znaleziony w skórze, a trzeci w tym samym czasie jako rumień), a niedługo potem diagnoza zanikowego zapalenia tarczycy o etiologii autoimmunologicznej. Dla mnie sekwencja zdarzeń jest jednoznaczna, co potwierdziło mi się potem w lekturach.

    Nadczynność orzeka się na podstawie wyników badań trójki tarczycowej plus (!!!) badania p.ciał (atpo, atg i trab) plus (!!!) wywiad plus (!!!) usg tarczycy. Jeden parametr to za mało smile

    Podaj swoje wyniki tarczycowe, proszę, nie chce mi się szukać w innych wątkach) smile
  • ayurveda101 25.05.12, 15:22
    TSH 0,18 mU/l norma 0.30-4.00
    FT3 5.91 pg/ml norma 3.50- 6.10
    FT4 1.91 ng/dl norma 0.90-1.90

    Usg wskazało, że mam bardzo duże płaty tarczycy większe niż przeciętna.

    --
    www.masazysci.biz
  • ayurveda101 25.05.12, 15:23
    Czy niedobór witaminy d3 ma wpływ na tarczycę?
    --
    www.masazysci.biz
  • zazule 25.05.12, 15:42
    spróbuj wywalic gluten i zrób pozom dwoch metab D3, moze pomoze.

    Niekótrym po suplem D3 sie poprawia wiele rzeczy ale to kwestia złozona...



    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • ayurveda101 25.05.12, 23:53
    Po prostu ręce opadają.
    Na początku nie zwracałem na to uwagi ale tak się nasilił jeden z objawów, że chyba już wątpliwości nie mam. Szybko się męczę, mam problemy z sercem, pojawiają mi się mroki przed oczyma jak długo stoję, jak się męczę lub jak wstanę z pozycji siedzącej plus zawroty głowy tak, że muszę usiąść. plus problemy z układem nerwowym tak, że chyba neuroborelioza jest na 100% bo parestezje i neuralgię się nasilają. Dziś powtórzyłem badania tarczycy bo lekarzowi bardzo się nie podobają. Niskie TSH I wysokie ft 3 i ft 4
    . BB nie próżnuję już mam chore stawy, układ nerwowy, mięśnie i teraz problemy kardiologiczne plus tarczyca. Nie sądziłem, iż można odczuwać tak duży ból.

    o tygodniu odstawienia abx jelita wróciły do normy więc wróciłem do leczenia i przyjmuję zamur 2x1 plus azitrox 1x co drugi dzień plus pulsy metro.

    Szkoda gadać.

    --
    www.masazysci.biz
  • mab62 26.05.12, 19:06
    Dopiero teraz przeczytałam twój wątek.
    Masz podobne problemy z tarczycą jak ja kiedyś.Nadczynność,powiekszona tarczycę.
    U mnie lata temu zdiagnozowano nadczynność,potem Hashimoto,potem były lata nieskutecznych prób leczenia przez endokrynologa.Nic nie pomagało.
    Znalazłam artykuł na temat wpływu jersini,bb na rozwój hashi.
    Szukałam w odkleszczówkach,znalazłam jersinie w IgG,na objawy jelitowe pomógł Xifaxan.
    Ogólnie w czasie leczenia odkleszczówek nie mam problemów z tarczycą.
    Czego i tobie życzę.
    Jakbyś chciał poczytać,to mój wątek :
    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,114234313,114234313,_Hashimotka_z_borelioza_moja_historia_.html
    Pozdrawiam.
  • ayurveda101 26.05.12, 20:35
    Yersynie już mam wykluczoną 3 różne testy z koinfekcji bartonela w igg jakościowo, teraz czekam na ilościówkę na wyniki plus bb luat i rtpc dodatnie.

    Poczytam twój wątek.

    www.masazysci.biz
  • mab62 26.05.12, 21:53
    Miałam na myśli,że i Jersinie i Borrelie i pewnie inne atypowe mogą mieszkać i mieszać w tarczycy.
    Ale do tego bardzo trudno przekonać endokrynologów.
    Mnie udało sie przekonać endo,że moje problemy z tarczycą mogą być od infekcji odkleszczowej po roku.Wymagało to dużo pracy i kasy na systematyczne badanie tarczycy w czasie leczenia bartonellozy.Sądzę,ze dla samej satysfakcji-warto było.
  • ayurveda101 06.06.12, 22:27
    Nosz niech to dunder świśnie, wyje z bólu, ale do rzeczy.

    Wątroba wróciła do normy aspat i alat z setek wrócił na poziom 16 i 17. Wystarczyły nowe tabletki 1 tabl rano i wieczorem PROURSAN - POLECAM WSZYSTKIM. smile

    Okazało się, że tarczyce mam zdrową o laboratorium źle wykonało badanie i mam wyniki w normie ale dziś po kontrolnych się trochę podłamałem bo wszystko w normie oprócz MCV, Już w tamtym miesiącu miałem obniżone a teraz jeszcze niżej 79.6 fL (83-98 NORMA)

    Przyjmuję z ABX Sulfasalazynę, wiem że ona powoduję niedokrwistość ale hemolityczną więc MCV powinien być podwyższony a ja mam niski? Czy ktoś tak miał przy BB.

    INNE BADANIA:
    HGB 16.6 (12-18)
    MCH 29.1 (27-34)
    MCHC 36.6 (31-37)

    Przy MCV mam -
    Przy HGB, MCH i MCHC mam *
    Nie wiem czy z automatu jak maszyna wylicza niskie MCV to od razu stawia przy nich gwiazdki czy coś jest nie tak z HGB, MCH i MCHC.

    --
    www.masazysci.biz
  • tajtaja 08.06.12, 10:18
    ayurveda, jaki jest mail do ciebie?
    napisz do mnie: tajtaja@gazeta.pl
  • ayurveda101 08.06.12, 11:51
    Wysłałem ci maila. Mam aktywowane konto na forum tak więc możesz teżwysyłaćmi prywatne wiadomości. smile
    --
    www.masazysci.biz
  • tajtaja 08.06.12, 13:08
    wysyłałam wcześniej ale odbiłosad niestety, twój mail do mnie nie doszedł....moze poźniej....
  • ayurveda101 08.06.12, 13:12
    ayurveda63@gmail.com
    --
    www.masazysci.biz
  • einschwein 27.06.12, 21:49
    w 2009 miałam badania w kierunku toxoplazmozy,oba miana okazały sie równe "0", jest rok 2010 - zachorowuję na wcześniej wymienioną przyjemność, około 1 mc od zarażenia pojawiają się fascykulacje, początkowo mięśnie ramion następnie brzuch a potem już wszędzie i trwa to do dziś, jeśli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem ale może na privie smile
  • ayurveda101 28.06.12, 14:10
    Wysłałem ci wiadomość na priv.

    --
    www.masazysci.biz
  • ayurveda101 09.07.12, 20:48
    Trochę mnie nie było więc opiszę co ze mną.

    Wyszedłem ze szpitala w wawie i niedługo wracam, lekarze okazali się być tam bardzo wyrozumiali, czekam na badanie tak więc wezwą mnie kiedy mam się na zabieg zjawić, żeby wykluczyć do końca choroby układu pokarmowego. Będę miał robioną enteroskopię.

    Cały czas przyjmuję abx i poprawy za bardzo nie wizę a stawy mam w opłakanym stanie.

    Zrobiłem sobie kolejny raz badanie na toxoplazmoze i przedstawia się to tak.
    1 BADANIE IGG OK 320
    2 BADANIE IGG OK 350
    3 BADANIE IGG OK 370

    Jutro idę do zakaźnika to skonsultować, może mam toxo przewlekłą.

    Jak wspomniał jeden z moich lekarzy "może choruję pan na coś bardzo pospolitego, że aż nikt tego nie podejrzewa. "

    Czy można mieć przewlekłą toxoplazmozę z normalną morfologią krwi????
  • einschwein 16.08.12, 19:02
    co nowego u ciebie?
  • ayurveda101 16.08.12, 19:05
    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,137868619,137868619,Prosba_o_pomoc_moj_NOWY_STARY_watek_.html

    --
    www.masazysci.biz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka