Dodaj do ulubionych

tunningujemy probiotyk i sprawdzamy czy działa...

09.09.12, 23:10
Witam

czytałem niedawny wątek dotyczący wątpliwości odnośnie OPTIMY i problemów "temperaturowych" z jej sprowadzaniem z US and Ej - jedni mówią ze w 25 st. C wytrzyma 2 dni, inni ze wcale nie bo więcej itp itd.

Koleżanki i Kolegi - jest na to pewien bardzo prosty sposób, ponieważ probiotyk to nic innego jak w 90% przetrwalnikujące szczepy Lactobacillus sp. czyli bakterii z grupy tzw bakcyli kwasu mlekowego robimy tak:

jedną kapsułke optimy (lub innego probiotyku) wrzucamy do świeżo otworzonego pasteryzowanego mleka (np do szklanki) i odstawiamy na 1 max 2 dni w temp pokojowej przykrywając to jakaś gazą - szmatką itp. Jesli się "zsiądzie" znaczy ze bakterie sa nadal aktywne - poznacie to po dwóch frakcjach - serwatce (woda) i frakcji galaretowatej kwaśnej (na górze) przeterminowany probiotyk z martwymi szczepami nie skwasi pasteryzowanego mleka i mleko to sie zwyczajnie zepsuje tzn fachowo mówi się że ulega peptonizacji (rozkładowi frakcji białkowej) pod wpływem enzymów bo nei ma w nim bakterii.
(testowałem na optimie - wystarczy jej 12 godzin na skwaszenie mleka)

oczywiście kapsułki optimy nie tracicie na ten eksperyment, bo zostaje wam wspaniałe pyszne kwasne mleko z zawartością rozmnożonych bakterii kilkukrotnie a moze i wiecej większej niż w jednej kapsułce optimy

Za ta oczywista oczywistością idzie jeszcze drugi "myk" - możecie sobie w ten sposób podrasowac swój probiotyk. Np raz lub dwa razy w tygodniu sporządzic sobie - np z jednej kapsułki optimy dwie szklanki takiego ztunningowanego kwaśnego mleka (spokojnie wystarczy) gwarantuje ze w takiej szklaneczce znajdzie się więcej bakterii L.sp. niż w kilku a moze nawet kilkunastu optimach. Można takim podrasowanym kwaśnym mlekiem "oczyszczać" jame ustną po jedzeniu lub zażyciu ABXów tak aby szybko uzupełnić florę bakteryjną która jesli jest obecna nie pozwoli rozwinąć sie grzybkom

to tak na pohybel podstawom mikrobiologii wink mozemy wyhodowac optime również na agarze ale nie polecam bo to baardzo śmierdzi wink

jeśli ktoś chce spróbować pozostaje mi życzyc na zdrowie przy wychylaniu szklaneczki tak ztunningowanego mleka

pozdrawiam
zły, niedobry i krnąbrny analogkid
Edytor zaawansowany
  • dx771 09.09.12, 23:55

    Temat stary jak to forum.

    Co do Optimy szkoda że nie tuningujesz kapsułki Enteric.

    Jako biolog to co sądzisz o probiotykach niestabilnych genetycznie?


    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • stranger84 10.09.12, 00:52
    Co jest takiego wyjątkowego w Enteric'u ? Nie sądzę, aby dostępny w Polsce Biopron był gorszy..
  • margolcia_63 10.09.12, 07:02
    Nie wiem analogu, czy masz tu kolegów i koleżanki. Ja się nie piszę, ani na koleżankę, ani tym bardziej na kolegę. Nadal wypisujesz jakieś brednie nie wiem, czy intencjonalnie, czy po prostu jesteś chory?
    Pojęcia o homeostazie w organizmie, nie masz, to pewne. Może idź do jakieś wieczorówki, albo na tym śmierdzącym agarze wyhoduj sobie jakiś organ zastępczy do myślenia.
    Bo póki co, to nie tęgo! Panie biologu.
  • analogkid 10.09.12, 08:01
    margolcia_63 - ten sposób nie jest dla Ciebie bo Ty mleka nie pijesz (bakterie, priony itp), za niedługo przerzucisz sie pewnie na wodę destylowaną wink wink mimo wszystko pozdrawiam Cie baardzo serdecznie !
    tongue_out
  • analogkid 10.09.12, 08:56
    dx771 napisał:

    >
    > Temat stary jak to forum.
    >
    > Co do Optimy szkoda że nie tuningujesz kapsułki Enteric.

    Enteric (ProBacti 4 ) to też szczepy Lactobacillus tyle ze jest ich mniej ilościowo i gatunkowo. nie widze problemu by tym sposobem sobie je też namnażać. Problem tkwi w tym ze jaki byśmy probiotyk nie brali i tak nie zastępuje on naturalnej flory bakteryjnej bo 1) nie zastępuje wszystkich szczepów bakterii jakie nam pomagają 2) zastępujemy lepsze bakterie które do tej pory zyły w delikatnej symbiozie gorszymi hodowlanymi o agresywniejszym potencjale życiowym i to w dodatku innymi gatunkami - a często hodowanymi sztucznie "specjalnymi" szczepami

    > Jako biolog to co sądzisz o probiotykach niestabilnych genetycznie?
    >

    Wszystkie przypadki kiedy mamy do czynienia z materiałem genetycznym "żyjącym" poza jadrem komórkiwym/nukleoidem czyli chyba chodzi tu głownie o plazmidowe DNA mozna uznać za potencjalnie neibezpieczne - potencjalność ta jednak w tym przypadku moze być albo mało prawdopodobna albo bardzo mało prawdopodobna - ryzyko jednak jakes tam może być. Raczej minimalne ale jak to zawsze w świecie zwierząt i żyjątek... któż to tam wie...

    Przy okazji - moze to zabrzmi dziwnie ale wszelkie manipulacje genetyczne uwazam za złe, zarówno hodowanie "cudownych" szczepów bakterii, manipulacjach w komórce po wszelkie GMO.
    Genetyka XXI wieku upstrzona cudnymi maszynami, komputerami, techniką i bohaterami w niebieskich kitlach niestety od czasu groszków Mendla nie posunęła sie jakoś superznacząco do przodu przynajmniej od względem manipulacji genetycznej. Mimo ze naukowcy uważają ze poznali juz wszystko i genom nie jest im obcy, nadal nie potrafia odpowiedzieć jakie skutki uboczne bedzi emiała za sobą mutacja jednego genu (nawet pozytywna) czy aby nie spowoduje to w procesie translacji wytworzenia jakiegoś nieznanego enzymu/białka itp którego skutki poznamy po 10 latach i wtedy powiemy oooops.

    Dla mnie genetyka to trochę takie rzeźbienie w g... wink na zasadzie strzelamy i zobaczymy potem co wyjdzie. Potrzeba bedzie jeszcze tak kolejne pół wieku to mzoe w miarę ją okiełznamy
  • stranger84 10.09.12, 00:48
    Czy uzyskać podobny efekt z jogurtem naturalnym ? suspicious
  • analogkid 10.09.12, 08:22
    cóż mozecie kiwać głową ze analog głupi ale polecam spróbować chociaż. W jogurcie naturalnym sa juz L. casei wiec hodowla bakterii z probiotyku jest w tym przypadku bezsensu a napewno małowydajna

    ja naprawdę nie chcę nikogo otruć. Sposób jest ok i działa w 100%. Lekarze ILADS zalecają wypicie kefiru naturalnego po posiłku i po podaniu antybiotyku. To nic innego jak taki podrasowany tym co nam potrzeba kefir
  • ninaspi 10.09.12, 08:52
    A ja spróbuje, bo ciekawa jestem czy moja optima przeżyła przesyłkęsmile

    --
    Kinga smile
  • analogkid 10.09.12, 09:00
    czekam na opisanie wyników "doswiadczenia" i życzę smacznego i przede wszystkim zdrowego kefiru. Naprawdę nie obawiaj się go wypić
  • pawel96b 10.09.12, 09:40
    Jezeli ktos ma alergie na (nietolerancje?) kazeine, a czesc osob z tym czyms sm-neuroboreliozowo podobnym (nie wdaje sie teraz w dyskuje co to jest,oksmile to taka szklanka mleka moze kogos ladnie zalatwicsmile Kiedys ktos tu pisal o wypadku z sernikiem, btw.

    Dlatego Wahls proponuje zrobic to co opisuje analog ale z mlekiem kokosowym:
    www.terrywahls.com/ForumRetrieve.aspx?ForumID=3749&TopicID=14346&NoTemplate=False
    (Fermented Coconut Milk)

    Pawel
  • analogkid 10.09.12, 10:11
    pawel96b napisał:

    > Jezeli ktos ma alergie na (nietolerancje?) kazeine, a czesc osob z tym czyms sm
    > -neuroboreliozowo podobnym (nie wdaje sie teraz w dyskuje co to jest,oksmile to ta
    > ka szklanka mleka moze kogos ladnie zalatwicsmile Kiedys ktos tu pisal o wypadku z
    > sernikiem, btw

    nie każe nikomu pić mleka na siłę wink bez przesadyzmu - jak ktoś nie mozę i mu szkodzi no to zakładam ze nie spróbuje - to chyba jeszcze nie Ameryka gdzie na zabawkach trzeba pisać "nie wolno zjadać" choć podobno wszystko idzie zza oceanu (nawet ILADS wink )

    co do nietolerancji, jesli ktoś nie toleruje laktozy to sa bleka bezlaktozowe (czymkolwiek są wink moze sie to tez udać na takiej pożywce, w koncu to tylko pożywka, myśle ze na innych też jest to mozłiwe, jakkolwiek nie przychodzi mi do głowy jakich (oprócz rzeczonego mleka kokosowego)
  • margolcia_63 10.09.12, 11:27
    Wiesz co analogu, zanim coś napiszesz to najpierw coś przeczytaj. Potem się zastanów!
    Najpierw propagujesz picie mleka prosto od krowy, a teraz (postęp) płukanie jamy ustnej mlekiem pasteryzowanym.
    Do twojej wiadomości, ja akurat mleko mogę, ta cecha jest determinowana genetycznie, tylko nie lubię. To tak najkrócej. Kilka do kilkunastu procent ludzi, w zależności od strefy geograficznej może pić mleko, prawdopodobnie ma to związek z pulą genetyczną i z faktem, czy nie zaprzestali w którym momencie życia pić mleka, a to jest wynik utraty wydzielania enzymu niezbędnego do trawienia laktozy.... a resztę sobie poczytaj. Jak np. funkcjonuje ukł. pokarmowy, że nie ma uniwersalnego zestawu bakterii probiotycznych... O kapsułkach sobie poczytaj!
    A jak poczytasz, to wtedy pisz, albo idź do szkoły.


  • pawel96b 10.09.12, 11:40
    OK, tak tylko gwoli scislosci:

    1) nietolerancja laktozy
    2) alergia na kazeine (inne bialka)

    To pierwsze ponoc objawia sie w przewodzie pokarmowym (wzdecia, bol brzucha, bulgoty), to drugie - objawy ogolne, niekoniecznie z przewodu pokarmowego. Np bardzo ladna egzema...

    Alergia na mleko moze prowadzic do wstrzasu anafilaktycznego u osob szczegolnie wrazliwych - gdzies to znalazlem w necie.

    Pawel
  • bagnowska 11.09.12, 10:54
    paweł96b napisał : Alergia na mleko moze prowadzic do wstrzasu anafilaktycznego u osob szczegolnie wrazliwych - gdzies to znalazlem w necie.

    Mąż jest na diecie beznabiałowej i bezglutenowej od stycznia. Przestrzegamy jej dość rygorystycznie. Stan Grześka jest w miarę stabilny, zniknęły wieloletnie zmiany skórne, poprawiło się trawienie (nie ma już zaparć), posiłek już nie zwala go z wózka smile
    Ale dwa tygodnie temu coś nam odbiło i Grzegorz wstrząchnął porcję śmietankowych lodów. Jego stan po ok. 20 min. zaczął się zdumiewająco pogarszać! Wyglądało to na rodzaj jakiegoś herksa??? czy innej zarazy???? Rosła temperatura, rosło tętno i i ciśnienie. Przez cztery godziny walczyłam,aby obniżyć temperaturę (u Grzeska nawet 37 czyni go nieprzytomnym...) .Po czterech godzinach poddałam się i pierwszy raz od 16 lat chorowania Grześka wezwałam pogotowie. Przyjechał łebski lekarz, który (bez żadnych moich sugestii) stwierdził, że to wygląda na coś gastrycznego, a potem zapytał, czy mąż ma jakieś alergie pokarmowe. Kiedy powiedziałam o diecie i naszych domysłach odnośnie szkodliwości w przypadku Grzegorza kazeiny i glutenu, powiedział: no to jesteśmy w domu: to jest wstrząs alergiczny !!!
    Chyba nigdy nie ogarnę tej choroby........
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • analogkid 10.09.12, 12:24
    margolcia_63 napisała:

    > Wiesz co analogu, zanim coś napiszesz to najpierw coś przeczytaj. Potem się zas
    > tanów! (ciach ble ble ble ble)

    > A jak poczytasz, to wtedy pisz, albo idź do szkoły.
    >

    no patrz jak pójdziesz do szkoły to jest beee. Jak nie pójdziesz też jest beee boś wg margolci gupi i nie przystajesz do dyskusji. Do jakiej szkoły mam iść? forumowej, Twojej ? medycyna zła, biologia zła, farmacja zła, moze weterynaria?... nosz kurczak tak źle i tak niedobrze. Zastanów sie Kobito nad tym co Ty wogole w życiu mądrego (i dobrego) zrobiłaś.

    jogurtów tez pewnie nie mozna jeść, ani serów a najlepiej profilaktycznie żadnej pochodnej mleka

    Dla malkontentów jak margolcia proponuję pić najlepiej wodę destylowaną, a najlepiej nie pijć i nie jeść nic za wyjątkiem ABXów - te napewno na nic nie szkodzą.
  • margolcia_63 10.09.12, 12:33
    Liceum? Jak jest jakimś poziomie to podstawy wiedzy powinno dać. Reszta we własnym zakresie. Jak ktoś bystry to wystarczy podstawówka.
  • analogkid 12.09.12, 12:05
    margolcia_63 napisała:

    > Wiesz co analogu, zanim coś napiszesz to najpierw coś przeczytaj. Potem się zas
    > tanów!
    > Najpierw propagujesz picie mleka prosto od krowy, a teraz (postęp) płukanie jam
    > y ustnej mlekiem pasteryzowany

    No i znowu celowo jątrzysz i przeinaczasz moje wypowiedzi. Nie propaguję płukania mlekiem pasteryzowanym tylko wyhodowanymi na nim kulturami bakterii - nie jest to juz jałowe mleko pasteryzowane.

    Tylko dlatego mówie o pasteryzowanym ponieważ w jego przypadku mamy pewność ze jest bakteriologicznie jałowe i to co w nim wyrośnie pochodzi z probiotyku a nie z samego mleka.


    Oczywiscie że mleko najlepsze jest od krowy, ja zdania nie zmieniam tak szybko wink jesli ktoś nie lubi/nie moze/brzydzi sie nic mi do tego, nie namawiam przecież na siłe wink
  • margolcia_63 12.09.12, 12:33
    Ciepło, ciepło analogu, ale jeszcze daleka droga przed tobą. Strzelaj dalej, Panie serowarze!
  • pies_z_laki_2 10.09.12, 11:09
    Analog próbuje się do czegoś przydać!!! Ojejku jejku... (jestem z lekka zdziwiona...)

    Dziękujemy ci Analogu, to bardzo ładnie z twojej strony.

    Ten sposób przypomina mi sprawdzanie świeżości (i pośrednio zawartości substancji czynnych) nasion sprowadzanych z różnych stron świata w celu parzenia czy łykania w postaci surowej czy jakoś przetworzonej. Jest to próba kiełkowania, jeśli dobrze wyselekcjonowana próbka nasion skiełkuje, to znaczy, ze całość jest świeża i pełnowartościowa (w warunkach domowych nie ma możliwości sprawdzenia np. składu chemicznego...).
  • dx771 10.09.12, 13:51
    pies_z_laki_2 napisała:

    > Analog próbuje się do czegoś przydać!!! Ojejku jejku... (jestem z lekka zdziwio
    > na...)
    >
    > Dziękujemy ci Analogu, to bardzo ładnie z twojej strony.

    Analog po prostu się stuningował i jest lepszy.

    Może niedługo nawet w ramach tego tuningu zmieni zdanie że lekarze leczący niestandardową antybiotykoterapią chorobę z Lyme nie trzepią na nas kasy bardziej niż lekarze innych spacjalności?

    (Jak żona chodziła do takiego lekarza w centrum dużego miasta to za pół godzinna wizytę płaciła tyle samo co teraz za 6 minutową u lekarza innej specjalności. )

    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • margolcia_63 10.09.12, 14:33
    Co to znaczy stuningował się dx-ie, świeci mu się i błyska, tylko co?.... ...Bo przecież mu jeszcze organ do myślenia nie urósł na tym agarze.
  • stranger84 10.09.12, 15:25
    margolcia_63 napisała:

    > Co to znaczy stuningował się dx-ie, świeci mu się i błyska, tylko co?.... ...Bo
    > przecież mu jeszcze organ do myślenia nie urósł na tym agarze.

    Może już przestaniesz wszczynać flamewar ? Jeśli nie masz nic do powiedzenia na temat to najlepiej będzie jeśli zamilkniesz, na dziś wystarczy.
  • zazule 10.09.12, 16:42
    Z mlekie radze ostroznie, grzyby lubia produkty mleczne.

    pozdr
    zaz

    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • uruz2 10.09.12, 21:29
    Heheheheheh. Po generalnym i zbiorowym opluciu Margolci, pointa Zaz powinna doprowadzić przynajmniej do zażenowania parapetowego mikrobiologa...smile

    A ja znam osobiście takich, którzy właśnie na parapecie chlamę hodowali. Analog - mogę Cię spiknąć z tym geniuszem. Będzie tandem, że hej...smile
  • analogkid 10.09.12, 21:56
    zazule napisała:

    > Z mlekie radze ostroznie, grzyby lubia produkty mleczne.
    >
    > pozdr
    > zaz
    >

    grzyby generalnie nie lubia jedynie...metalu ale to tez nie każdego wink

    nie chce się tłumaczyć więc zacytuje:

    OPANOWYWANIE WZROSTU DROŻDŻAKÓW
    U wielu pacjentów z osłabioną odpornością w wyniku choroby przewlekłej, w tym choroby z Lyme
    rozwijają się grzybice. Zaczynają się w jamie ustnej i następnie rozszerzają na przewód
    pokarmowy. Dlatego pierwszą liną obrony jest dokładna higiena jamy ustnej, uzupełnianie
    fizjologicznej flory przez codzienne spożywanie kefiru, jogurtu i preparatów laktobacillusa i poprzez ścisłe utrzymywanie diety ubogo węglowodanowej.


    pomijam ze to nie przewlekła choroba z Lyme powoduje grzybicę a przede wszystkim przewlekła antybiotykoterapia - ale to juz moja skromna dygresja


    i jeszcze

    Po użyciu substancji antyseptycznej jest konieczne natychmiastowe zjedzenie jogurtu albo
    przeżucie kapsułki z laktobacillusem by przywrócić fizjologiczną florę w jamy ustnej.


    jest tego cała masa

    Ostatecznie, by przywrócić normalne, korzystne mikroorganizmy należy codziennie jeść
    jogurty, pić kefir 120 g dziennie i pobierać preparaty laktobacillusa
    , 2 kapsułki 3 razy dziennie po posiłkach.



    i juz najsamkoniec:

    POKARMY NIE OGRANICZANE
    Wszystkie pokarmy zawierające białka, takie jak mięso, ryby, drób, sery, jajka, przetwory mleczne,
    tofu.


    dziękuje
    pozdrawiam i życzę smacznego może ktoś zamiast zgrzędolić i produkować się naprawdę wyszukanymi odzywkami na temat hodowli mojego mózgu na agarze (to było naprawdę świetne notabene smile ) po prostu to wypróbuje bo to nic innego jak Lactobacillus sp. w najczystszej postaci takiej jakiej potrzebuje organizm dla wygrania wyścigu z grzybem
  • uruz2 10.09.12, 22:10
    Analog, a jak ze zrozumieniem czytanego tekstu? Bo ja odniosłam wrażenie, że Zaz taktownie coś Ci podpowiedziała.
  • analogkid 10.09.12, 22:30
    uruz2 napisała:

    > Analog, a jak ze zrozumieniem czytanego tekstu?

    nie mam z tym problemów o ile ktoś zrozumiele pisze wink


    Bo ja odniosłam wrażenie, że Za
    > z taktownie coś Ci podpowiedziała.

    i zaz właśnie napisała zrozumiale. Odpowiedż to głównie cytaty mądrzejszych ode mnie. Ta dywagacja na koniec nie tyczy się w zadnym wypadku zaz.
  • margolcia_63 10.09.12, 22:27
    Analogu, wiedza na zasadzie kopiuj, wklej, nikomu do niczego się nie przysłużyła. Trzeba ją jeszcze przepuścić przez to ci jeszcze nie urosło na tym agarze. Może trza cierpliwie poczekać, bo postępy widać, jak już wiesz, że nie można pić niepasteryzownego mleka, to dobrze rokujesz.
  • analogkid 10.09.12, 22:36
    margolciu - ratlerku najsłodszy, czy jeśli kiedyś wypunktuje Twoje brednie udowadniając ze gadasz pod moim adresem bzdury, siejesz zamęt i konfabulacje obiecasz ze już przestaniesz przynajmniej na mnie szczekać?

    nie proszę o wiele...
  • margolcia_63 10.09.12, 23:16
    Dokładnie, jak prawisz analogu .. ja jestem ratlerkiem, a ty biologiem. Przypadkiem gdzieś cię nie szukają?
  • analogkid 11.09.12, 07:02
    zadałem Ci konkretne pytanie? masz choćby odrobine honoru i przyzwoitości by sie do niego odnieśc?
  • margolcia_63 11.09.12, 09:24
    Nie wiem do kogo było pytanie, do mnie, czy do uruz. Ostatnie twoje pytanie (chyba, że coś przeoczyłam, ale bez żalu) to czy przestanę szczekać? Więc nie, póki nie przestaniesz ogłupiać chorych ludzi.
    Podszywasz się pod biologa, jak cała rzesza rolników i zbieraczy pod fitoterapeutów.
    Ameryki nie odkryłeś, o probiotykach choćby na tym forum było wielokrotnie, użyj wyszukiwarki, bo to mądrzejsi od ciebie pisali, no i korzystaj z internetu. Najpierw czytaj, potem pisz!!!
  • zazule 11.09.12, 10:04
    Cukier, mleko i jego wszytkie produkty np masło (poza klarowanym) sa odradzane ludziom u ktorych na wskutek immunosupersjii (np w chorobach nowotworowych) rozwineła sie grzybica, wystarczy troche o nowotworach poczytac.

    I grzyb wcale nie wszystko lubi bo sa rzeczy których nie lubi jaki i neutralne.
    Dzieci z dojsciem centralnym leczone na bialaczki maja podawane abxy przez cały czas leczenia czasami przez rok i dłuzej i do caly czas fluko (abx na grzyba) . W mukowiscydozie stosuje sie profliaktyczna antybiotykoterpie. Wieksza czesc jak sie stosuje długie abxy i przy zachowaniu zdrowego rozsadku moze spokojnie zyci i funkcjonowac.

    JAk ktos nie mam grzyba i alergii pokarmowej to moze jesc mleko - szczegolnei ze np wiadaomo ze pacjenci którzy nie toleruje doksy i maja po nie młodosci z jogrtem toleruja znacznie lepiejsmile Odrazu spiesze wyjasnic ze doxy mozna z nabiałem i na to sa odpowiednie badania.

    pozdr
    zaz


    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • analogkid 11.09.12, 10:20
    margolcia_63 napisała:

    > Nie wiem do kogo było pytanie...


    brakuje Ci honoru przyzwoitości i odpowiedzialnosci za to co piszesz. przekonasz się d tym niebawem
  • zazule 11.09.12, 12:18
    Analog wyluzuj troche...Masz jakas manie wielkosci?



    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • tosho 12.09.12, 09:47
    Popieram, wyluzuj.
    Zrobiłem eksperyment z Multilac, Biotyk i Healthy Origins Probiotic (z iherb) - żadnego z tych nie zsiadło. Nie wiem czy coś źle robię czy może jakieś mleko nie takie albo po prostu probiotyki zdechłe? Nalewałem mleko do kubka, wrzucałem zawartość probiotyku, przykrywałem przykrywką i zostawiałem w temp. pokojowej. Nie wiem, może spróbuję z Lakcid?
  • pawel96b 12.09.12, 10:21
    Tosho, Wahls w tym swoim przepisie jeszcze dodawala miod. Moze one potrzebuja cukru jako pozywki?

    Pawel
  • dx771 12.09.12, 11:07
    tosho napisał:

    > Popieram, wyluzuj.
    > Zrobiłem eksperyment z Multilac, Biotyk i Healthy Origins Probiotic (z iherb) -
    > żadnego z tych nie zsiadło. Nie wiem czy coś źle robię czy może jakieś mleko n
    > ie takie albo po prostu probiotyki zdechłe? Nalewałem mleko do kubka, wrzucałem
    > zawartość probiotyku, przykrywałem przykrywką i zostawiałem w temp. pokojowej.
    > Nie wiem, może spróbuję z Lakcid?

    Nie może to być mleko UHT,


    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • analogkid 12.09.12, 11:55
    to nie ja powinienem wyluzować a osoby typu margolcia które nakręcają ciągłe kłótnie i oszczerstwa na które czasem niestety musze reagować. Ale to ja jestem ten zły a nie margolcia wiec rozumiem dlaczego ja musze luzowac wink

    wracając do meritum

    mleko UHT, też powinno się zsiąść bo ono zsiada się po dodaniu odrobiny już zsiadłego, nie bedzie miało takich walorów smakowych, bo białka poddane przez kilka sekund temp o ile pamietam okolo 130 stopni ulegaja szybkiej denaturyzacji, niemniej zsiadnięcie jest możliwe. Sprawdze z ciekawości na optimie i napiszę.

    ja sobie przygotowałem dwie szklanki mleka (nie UHT bo tego nie pijam wcale - uwazam ze ta metoda rozwala na tyle białka ze moga one nie być do konca dobrze tolerowane przez nas) z pół kapsułki - po 24 godzinach bylo juz gotowe .

    Oczywiście najlepsze jest prosto od krowy (a co!) - tego mleka nie trzeba traktować niczym ponieważ zsiada się naturalnie ze szczepów L.sp już będących w nim i nie ma resztek peptydów które uległy denaturyzacji a które niestety mleko "psują". Żaden inny produkt smakowo mu nie dorówna - i mówcie co chcecie wink wink

    moim zdaniej jeśli mleko (pasteryzowane) po 48h sie zepsuje zamiast zsiądzie po dodaniu probiotyka to coś z probiotykiem jest nie halo. Trzeba by taki probiotyk podhodować na jakimś podłożu agarowym i zobaczyć co wyrosło, dokonać obliczeń ilościowych.

    zachęcam do poczytania tej pracy - tam podłożem było m.in mleko UHT

    www.pttz.org/zyw/wyd/czas/2007,%206%2855%29/12_Jalosinska.pdf
    dodanie cukrów do podłoża wzrostowego (tam to był sok) powiela ilość Lactobacillus z dwóch do nawet o 7 rzędów logarytmicznych ( to ogromny skok) wiec oczywiście dodanie miodu do tego mleka jaknajbardziej jest wskazane.

  • pies_z_laki_2 12.09.12, 16:57
    Porządny nieoszukany miód działa antybakteryjnie, więc jako pożywka chyba się nie nadaje?

    Ja bym spróbowała z sokiem owocowym, albo po prostu z cukrem, ostatecznie melasą, czy syropem z agawy.
  • tosho 12.09.12, 17:21
    analogkid napisał:

    > to nie ja powinienem wyluzować a osoby typu margolcia które nakręcają ciągłe kł
    > ótnie i oszczerstwa na które czasem niestety musze reagować. Ale to ja jestem t
    > en zły a nie margolcia wiec rozumiem dlaczego ja musze luzowac wink

    Chodzi mi o to, że posty obraźliwe i bezwartościowe powinny być kasowane, nie rozumiem tego zwyczaju ciągłego komentowania tych postów, a tym bardziej odgrywania się na podobnym poziomie.
  • tosho 12.09.12, 17:44
    P.S. Mleko nie było UHT, na opakowaniu jest napisane, że "pasteryzowane w wysokiej temperaturze". Czyli wygląda na to, że probiotyki zdechłe (?).
  • marysi4 12.09.12, 11:57
    Ja słyszałam, że problem polskich probiotyków jest taki, że zawierają kultury bakterii... ale martwe. Jedynym działającym dostępnym na polskim rynku jest Lakcid. Spróbuj z nim.
  • tosho 12.09.12, 17:22
    Spróbuję z Lakcidem, dam znać. smile
  • canary 12.09.12, 18:15
    > Ja słyszałam, że problem polskich probiotyków jest taki, że zawierają kultury b
    > akterii... ale martwe. Jedynym działającym dostępnym na polskim rynku jest Lakc
    > id. Spróbuj z nim.

    Biorac to pod uwage, zaryzykuje stwierdzeniem, ze najbardziej pewnym, jesli chodzi o zawartosc zywych kultur bakterii, zdaje sie byc robiony przez siebie kefir (tzw. grzybki kefirowe sa latwo dostepne).

    Sam od pewnego czasu taki kefir robie i to na bazie surowego mleka... polecam...
  • tosho 13.09.12, 14:05
    "Łolaboga", znowu mi mleko nie zsiadło. big_grin Tym razem na Lakcidzie. Coś mi tu nie gra. smile
  • dx771 13.09.12, 14:06
    tosho napisał:

    > "Łolaboga", znowu mi mleko nie zsiadło. big_grin Tym razem na Lakcidzie. Coś mi tu ni
    > e gra. smile

    co to za mleko?


    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • analogkid 13.09.12, 14:25
    Kwaśne mleko z optimy (pół kapsułki) + pół łyżeczki miodu dodane po 12h: zdjęcie wykonano po 24h "hodowli". Poprzednie bez miodu również wyglądało podobnie ale już wypiłem. Z miodem jest zdecydowanie gęściejsze co świadczy o tym ze zwielokrotniono logarytmicznie ilości bakterii. Trzeba by to jednak w szalkach Petriego pohodowac i policzyć.

    sv085.sendspace.pl/cache/img/2012/09/13/1f/132f5d57e755052751f2113.1100x1100.jpg
    pozdrawiam
  • analogkid 13.09.12, 14:28
    tosho napisał:

    > "Łolaboga", znowu mi mleko nie zsiadło. big_grin Tym razem na Lakcidzie. Coś mi tu ni
    > e gra. smile

    za krótko - poczekaj do 24-48h
  • tosho 13.09.12, 19:36
    Dx - Mazurski smak.
    Analog - gdzie kupujesz Optimę?
  • analogkid 13.09.12, 19:53
    moja pochodzi z allegro
  • analogkid 13.09.12, 19:58
    dodaj sobie łyżeczke miodu do szklanki, przyspieszy wzrost. no i nie wiem czy trzymasz w lodówce, powinienes w temp pokojowej
  • uruz2 13.09.12, 21:50
    Ło matko z córką...Toż to się nadaje do kabaretu...Kitty, masz talent do robienia szumu - nawet ze zsiadłego mleka. Trenujesz psychomanipulację, czy jak?
  • tosho 13.09.12, 23:21
    uruz2 napisała:

    > Ło matko z córką...Toż to się nadaje do kabaretu...Kitty, masz talent do robien
    > ia szumu - nawet ze zsiadłego mleka. Trenujesz psychomanipulację, czy jak?

    Nie wiem do kogo pijesz Uruz, ale moim zdaniem temat nie jest bezsensowny. Jeśli przyjąć, że każde "żywe" probiotyki tak zadziałają po wrzuceniu do mleka (niech to potwierdzi jakaś mądra głowa, ja się na tym kompletnie nie znam) to byłby to łatwy sposób sprawdzenia jakości probiotyków, które jak wiadomo do tanich nie należą, a bierze się je miesiącami.
  • analogkid 14.09.12, 00:16
    tosho napisał:

    > Nie wiem do kogo pijesz Uruz, ale moim zdaniem temat nie jest bezsensowny. Jeśl
    > i przyjąć, że każde "żywe" probiotyki tak zadziałają po wrzuceniu do mleka (nie
    > ch to potwierdzi jakaś mądra głowa, ja się na tym kompletnie nie znam) to byłby
    > to łatwy sposób sprawdzenia jakości probiotyków, które jak wiadomo do tanich n
    > ie należą, a bierze się je miesiącami.

    każde tak działają bo taka jest również ich zasada działania i zadanie w naszym przewodzie pokarmowym - różnicą jest tylko pożywka i zwielokrotniona szybkośc namnażania w mleku.
    To nie tylko sposób na sprawdzenie probiotyku ale równiez na hiperwydajne pomnożenie kultur bakterii. Głupi się będzie śmiał ale kto ma trochę wyobraźni i chęci sprawdzi i skorzysta. To naprawdę dobry i sprawdzony sposób na osłone naszego organizmu i zaoszczedzenie na probiotykach. Nie trzeba za każdym razem rozpuszczać kapsułki probiotyku w nowym mleku, wystarczy dolać do resztek starego - juz z bakteriami nowa porcję

    pozdrawiam
  • margolcia_63 14.09.12, 06:01
    Myślę, że już wszyscy skorzystali analogu, kombinuj dalej, albo najpierw wykombinuj potem pisz. Tylko jeszcze najsampierw coś poczytaj. Taki pomysł by produkować we własnym zakresie probiotyki już się przewijał w różnych miejscach internetu, mały problemik jest tylko z tym by te bakterie dotarły we właściwe miejsce, ale co ja mam robić Ci wykłady? O składnikach mleka i nietolerancji na nie sobie poczytaj, o zagrożeniach bakteriologicznych związanych z mlekiem poczytaj.....
  • analogkid 14.09.12, 08:27
    dlatego tak jak mówiłem kiedyś i zmuszony jestem CI niegrzecznie przypomnieć - dla Ciebie wojsko wymyśliło kombinezon OP1. A pić mozesz wodę destylowaną wielokrotnie przegotowaną jeśli wszędzie widzisz bakterie oraz inne świństwa czyhające na Twoje zdrowie. To się nazywa już paranoja i nią wlaśnie zarażasz innych
  • canary 14.09.12, 09:54
    > O składnikach mleka i nietolerancji na nie so
    > bie poczytaj, o zagrożeniach bakteriologicznych związanych z mlekiem poczytaj..
    > ...

    Generalizowac tez nie wolno (nie wszyscy maja alergie na mleko)... samo mleko najwieksza wartosc (jesli chodzi o zawartosc skladnikow) ma w stanie surowym

    Za dzieciaka prawie codziennie pijalem mleko prosto od krowy, ledwo przecedzone i o dziwo... wbrew Twoim sugestiom, jesli chorowalem, to jak kazde dziecko... ba.. jadalem owoce prosto z drzewa lub z ziemi, nie myjac.. z warzywami tez roznie bywalo..

    Jak dobrze wiesz, uklad pokarmowy stanowi rowniez istotny element systemu odpornosciowego, sprawny taki uklad pokarmowy prawdopodobnie poradzi pewnie sobie z wiekszoscia bakteriami zawartymi w mleku... gdzies czytalem, ze grzybki kefirowe tez sabie z nimi podczas produkcji radza... a co wazniejsze, przetwory mleczne (jogurt, kefir - najlepiej zrobione samemu) wplywaja pozytywnie na flore bakteryjna... zostaje mi dodac... na zdrowie wink
  • analogkid 14.09.12, 09:08
    margolcia_63 nabazgrała:

    Taki pomysł by produko
    > wać we własnym zakresie probiotyki już się przewijał w różnych miejscach intern
    > etu, mały problemik jest tylko z tym by te bakterie dotarły we właściwe miejsce
    > , ale co ja mam robić Ci wykłady? O składnikach mleka i nietolerancji na nie so
    > bie poczytaj, o zagrożeniach bakteriologicznych związanych z mlekiem poczytaj..
    > ...

    Pisze to już nie dla Ciebie ale dla innych.

    Dlaczego mamy grzybicę języka i przewodu pokarmowego?

    Większość doskonale wie - antybiotykami tępimy flore jamy ustnej, przełyku i dalej, dzieki temu grzyb oporny na antybiotyk w środowisku osłabionego organizmu, znajduje sobie nisze do wzrostu bo wyprzedza pożyteczne bakterie które nie mają takiego potencjału wzrostowego w tych warunkach jak grzyb. I oczywiście dlatego że ma minimalne wymagania do życia. Rozsiada się więc na kanapie na kórej kiedyś siadały pożyteczne bakterie ze szczepów Lactobacillus sp.

    Dlaczego więc warto po posiłkach, dezynfekcji jamy ustnej, w czasie antybiotykoterapii po przyjąc doustnie probiotyki, wypić kefir, jogurty itp? tak jak zresztą zaleca nawet i Burrascano w guideline

    oczywiście ze po to aby wyprzedzić grzyba i szybko doprowadzić do odtworzenia pożytecznej flory aby nie dopuścić do wzrostu grzybów

    Czy dobrym sposobem będzie w celu profilaktyki przeciwgrzybicznej jamy ustnej podanie kultur bakterii wyhodowanych z wielokrotnym zwielokrotnieniem ich liczby z dobrego probiotyku?

    odpowiedzcie sobie sami... oczywiście kto możne, nie ma przeciwskazań zdrowotnych i psychicznych.

    pozdrawiam serdecznie

    jesli wątek nie pasuje administatorom forum lub forumowiczom proszę go usunąc tak jak mialo to miejsce przy okazji dyskusji nad BLO gdzie razam z obelgami m.in margolci zniknęły tez wartościowe wypowiedzi.
  • aqarel 14.09.12, 10:18
    analogkid napisał:
    > odpowiedzcie sobie sami... oczywiście kto możne, nie ma przeciwskazań zdrowotnych i psychicznych.

    A mleko kozie, jeśli ktoś ma "przeciwwskazania zdrowotne lub psychiczne" do spożywania
    mleka krowiego.
  • zazule 14.09.12, 10:51
    cała prawda o nabiale w tvn uwaga mozna polemizowac ale warto sie zastanowic.


    video.google.com/videoplay?docid=2198398064455935247
    Ja odstawiłam podobnie jak gluten i naprawde grzyb uwielbia mleczne przetwory.

    Co do glutenu to jeszcze napisze ale tez polecam wszystkim zrobienie 3 miesiecznego testu bez glutenu.

    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • margolcia_63 14.09.12, 11:23
    Canary tylko surowe mleko może być powodem wszelakich zakażeń, jak chociażby borelioza, czy gruźlica, podejrzewa się, że samych zakażeń bakteryjnych może być nawet kilkaset?
    Nie po to się konserwuje żywność by ludzi truć, raczej to tylko wybór mniejszego zła.
    O aspekcie ekonomicznym konserwowania żywności nie będę się rozwodzić.
    Zagrożenia biologiczne kontra właściwości odżywcze.
    O nietolerancji na kazeinę i laktozę nie wspominam, bo ja mogę mleko.
  • tosho 14.09.12, 12:02
    Zazul - ja odstawiłem nabiał przy okazji diety "sokowej", specjalnie nie widziałem różnicy, ale może to kwestia długoterminowa. Mleka nie piję od wielu lat, zamiast masła używam zdrowych tłuszczów, z nabiału jem twaróg, jajka i czasami jogurt/kefir.
    Z Lakcidu nic nie wyszło (tak, w temp. pokojowej zostawiłem).
  • analogkid 14.09.12, 16:12
    tosho napisał:

    > Z Lakcidu nic nie wyszło (tak, w temp. pokojowej zostawiłem).

    hmm, podejrzewam ze z lakcidem cos nie halo. Kupie go specjalnie i sprawdze jak to jest u mnie. Ja jedną kapsułka optimy obsłużłem już naprawdę wiele litrów mleka bo tylko przelewam sobie resztke do nowej porcji i w 12 godzin same się już mnożą i kwaszą mleko. A ze je uwielbiam to tez ze smakiem piję - z dodatkiem miodu jest faktycznie jeszcze lepsze

    Padło pytanie o mleko kozie - nie probowąłem, bo nie mam ale mozna go skwasić tym sposobem bo z niego przeciez robi się takie przetwory - a placki z takiego mleka z borówkami...baajka. Tylko ze od borówek wiadomo pewnie bąblowiec murowany (to tak dla wiadomości margolci)

    pozdrawiam
  • deathrone 16.09.12, 22:49
    Huhu! na moim biurku od kilku minut stoją już 4 kubeczki napełnione mlekiem, a w każdym ponadto po 1 probiotyku różnyh firm. Zobaczymy który zwycięży.

    Dodatkowe pytanie: czy takie probiotyki będą ok? Tekst linka
    Tekst linka
  • dx771 16.09.12, 22:53
    deathrone napisał(a):

    > Huhu! na moim biurku od kilku minut stoją już 4 kubeczki napełnione mlekiem, a
    > w każdym ponadto po 1 probiotyku różnyh firm. Zobaczymy który zwycięży.
    >
    > Dodatkowe pytanie: czy takie probiotyki będą ok? Tekst linka
    > [url=http://www.doz.pl/apteka/p58597-UltralaC_RICH_kapsulki_10_szt]Tekst linka[
    > /url]


    Wrzuć do 5 kubeczka odrobinkę kwasku cytrynowego, a na pewno zwycięży.
    Takie testy nie do końca moim zdaniem odpowiedzą na pytanie o jakości probiotyku.

    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • deathrone 16.09.12, 23:20
    widocznie kwasek cytrynowy ma najwiecej bakteri probiotycznych
  • analogkid 16.09.12, 23:32
    dx771 napisał:

    >
    > Wrzuć do 5 kubeczka odrobinkę kwasku cytrynowego, a na pewno zwycięży.
    > Takie testy nie do końca moim zdaniem odpowiedzą na pytanie o jakości probiotyk
    > u.

    powiedzą powiedzą tosho juz powiedziały ze lakcid ma do bani - marudy i malkontenty jedne wink nie powiedzą jedynei tego czy probiotyk jest super czy tyko w miare dobry.

    oczywiści najlepiej by policzyć jakoś bakterie ale to trzeba hodowac na agarze i potem sie bawić w obliczenia, ale to juz wyzsza szkola, wymaga podłoza, inkubatora i jest to pracochłonne a przy tym niemożebnie śmierdzi. W kazdym razie deathrone jestem bardzo ciekaw eksperymentu - jesli juz robisz takie doświadczenie to sprawdż kazdą z próbek jaka jest jej konsystencja np po 12, 18, 24 i 48h

    pozdrawiam serdecznie
    naczelny serowar gazeta.pl - bardzo mi sie spodobało to określenie !


  • deathrone 17.09.12, 08:14
    Panie serowarze: zrobiłem jeszcze taki tuning, że pod kubeczkami umiescilem kartki z napisami: "vitalnosc", "zdrowie", "zaj* bakterie naturalnej flory" , "spier* pantogeny".
    Oglądałem kiedyś filmiki z przeprowadzaanymi badaniami, że kryształki cieczy w zależności od napisu na swoim opakowaniu układają odpowiednio swoje kryształki.
    np. jak była butelka wody z napisem "nienawisc" to byly one porozpieprzane, takie brzydkie, nie zdrowe.
    na butelce z napisem "milosc" byly ladnie ulozone, w ciekawe wzorki.
    a 48 godzin nie wytrzymam, tak smacznie to wyglada. Poza tym łykajac abx nie dajemy bakteria szansy by sobie była w jelitach dłużej niż 12 godz. A narazie po 12 godz. nic się nie zrobiło - zwykle mleko z proszekiem. smile
  • analogkid 17.09.12, 09:14
    deathrone napisał(a):

    A narazie po
    > 12 godz. nic się nie zrobiło - zwykle mleko z proszekiem. smile

    powinieneś dobrze tym zamiąchać, zeby proszek z probiotyku rozpuscil sie w mleku

  • deathrone 17.09.12, 14:27
    trza było wcześniej mówić, żeby zamerdać w kubku lol ;D
  • deathrone 17.09.12, 17:28
    nosz... samo sie zamieszalo... a w smaku nie zmieniło się nic - normalne mleko... Może to nie jest pasteryzowane? Kupiłem takie w plastikowej butelce Mlekovity.
  • pies_z_laki_2 14.09.12, 14:15
    > Dlaczego mamy grzybicę języka i przewodu pokarmowego?
    >
    > Większość doskonale wie - antybiotykami tępimy flore jamy ustnej, przełyku i dalej, dzieki
    > temu grzyb oporny na antybiotyk w środowisku osłabionego organizmu, znajduje sobie
    > nisze do wzrostu bo wyprzedza pożyteczne bakterie które nie mają takiego potencjału
    > wzrostowego w tych warunkach jak grzyb. I oczywiście dlatego że ma minimalne
    > wymagania do życia. Rozsiada się więc na kanapie na kórej kiedyś siadały pożyteczne
    > bakterie ze szczepów Lactobacillus sp.

    Tiaaa. To ja jestem jakimś dziwadłem... Abaxy łykałam bardzo krótko, było ich niewiele i było to w lecie 2011, a przerost drożdżaków na języku mam teraz. W dodatku czasem mam, czasem nie mam, chociaż abaxów nie dotykam od ponad roku. I podczas łykania antybiotyków nie miałam kłopotów z grzybicą, chociaż nie brałam żadnych środków p.grzybiczych typu Fluco, a tylko pre i probiotyki. To się jakby kłóci z twoją wersją.

    Tak więc opisujesz tylko jedną ze stron medalu, a medal czegoś wielościenny...
    O zasiedlaniu organizmu przez(takiego czy innego) patogena można pisać w kontekście kuracji antybiotykami, ale też przy chorobach autoagresyjnych, przy różnych zakażeniach, przy nowotworach, o HIV nie wspominając. I niekoniecznie leczy się to antybiotykami wyjaławiającymi pożyteczna florę bakteryjną.

    A tak poza tym to idea namnażania tanim kosztem organizmów probiotycznych jest słuszna i pożyteczna smile
  • aqarel 14.09.12, 14:27
    pies_z_laki_2 napisała:
    Tiaaa. To ja jestem jakimś dziwadłem... Abaxy łykałam bardzo krótko, było ich niewiele i było to w lecie 2011, a przerost drożdżaków na języku mam teraz. W dodatku czasem mam, czasem nie mam, chociaż abaxów nie dotykam od ponad roku. I podczas łykania antybiotyków nie miałam kłopotów z grzybicą, chociaż nie brałam żadnych środków p.grzybiczych typu Fluco, a tylko pre i probiotyki

    Miałem podobnie,język obłożony, zrobiłem wymaz z języka.Podczas pobierania materiału pani powiedziała, że niedobrze to wygląda. Wynik wymazu, jałowy nic nie wyhodowano.
    Wynik wydawała, chyba laborantka, porozmawialiśmy przez chwilę, zerknęła na język
    i do gardła....powiedziała że jej to wygląda na refluks i miała rację.
  • analogkid 14.09.12, 16:03
    pies_z_laki_2 napisała: cymi pożyteczna florę bakteryjną.
    >
    > A tak poza tym to idea namnażania tanim kosztem organizmów probiotycznych jest
    > słuszna i pożyteczna smile

    i tu siem zgadzam ;D
  • tosho 14.09.12, 21:22
    Analog - mógłbyś podać nazwę sprzedawcy na allegro? Może być na mail gazetowy coby nie robić reklamy.
  • analogkid 14.09.12, 21:44
    tosho napisał:

    > Analog - mógłbyś podać nazwę sprzedawcy na allegro? Może być na mail gazetowy c
    > oby nie robić reklamy.

    hej

    tą optimę kupowałem jakoś jeszcze na poczatku roku od pierwszego lepszego sprzedawcy, niesety nie doszukalem sie juz od kogo, ale pamietam ze ta osoba handlowała nie tylko tym ale i kosmetykami i ogolnie cała melanżerią. po prostu wziąłem najtanszy z najtansza przesyłką. Ma ważność do kwietnia 2013
  • analogkid 14.09.12, 21:59
    jutro kupie w aptece lakcid i jeszcze jakiś najtnszy probiotyk z kilkoma L. sp. i sprawdze żebyś miał porównanie tych probiotyków bo jestem pewien ze lakcid powinien sie też rozmnożyć jak nie jest martwy
    jak znajde czas pohoduję je tez na szalkach Petriego z ciekawości i dam znać - oczywiście jak zdąże i nowy opiekun forum mnie nie wywali wink
  • pies_z_laki_2 15.09.12, 11:40
    > oczywiście jak zdąże i nowy opiekun forum mnie nie wywali wink

    Gdybyś był tak łaskaw, to nie jątrz więcej, proszę. No chyba że nie możesz się powstrzymać, że koniecznie musisz i że sam się prosisz... tongue_out I nowy czy nie nowy opiekun nie będzie miał wyboru tongue_out
  • dx771 15.09.12, 13:33
    pies_z_laki_2 napisała:

    > > oczywiście jak zdąże i nowy opiekun forum mnie nie wywali wink
    >
    > Gdybyś był tak łaskaw, to nie jątrz więcej, proszę. No chyba że nie możesz się
    > powstrzymać, że koniecznie musisz i że sam się prosisz... tongue_out I nowy czy nie now
    > y opiekun nie będzie miał wyboru tongue_out


    On po to się tutaj zalogował. Równie dobrze możesz prosić kota by nie jadł myszek, tylko trawę.

    Osoba o innych poglądach po prostu się wypowiada a on atakuje lekarzy że na szkodę pacjenta każdemu wpychają abx, że dramatycznej większości wmówiono żeby leczyli bb której nie mają itp. itd.
    Nie chcę znowu podburzać, ale taka jest prawda i to mnie denerwuje.

    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • blusia-1 15.09.12, 19:50
    Witam po przerwie i bardzo mam ochotę włączyć się w dyskusję , ponieważ widzę ,że niektórzy wchodzą na fora tylko po to aby zaczepiać i jątrzyć . Mnie takie coś niesamowicie w.......a !!
    Margolcia w tym temacie jest liderem .

    Mnie ten temat bardzo zainteresował , ponieważ od kilku dni biorę amoksy i klatro i od razu na drugi dzień dostałam grzyba w buzi . Mam probiotyk nowy kupiony i stary przeterminowany w lodówce z calivity ac zymes . No i zasugerowana tematem zrobiłam doświadczenie . Otóż wczoraj wlałam do słoika litr mleka z Biedronki , nie uht , ale ważność do pażdziernika, więc jest mocno podpasteryzowane. Wlałam też do drugiego pół litra i tu wrzuciłam kapsułkę przeterminowanego probiotyku , a do tego litra włożyłam dwie łyżki jogurtu naturalnego . No i kochani co się stało ?! Mleko z przeterminowanym probiotykiem jest ścięte ! a z naturalnym jogurtem nie !
    I swoją drogą jeżeli ktoś nie może mleka to niech nie , a reszta może sobie robić jogurty w domu i zaoszczędzić kasę .
    Pozdrawiam , a zwłaszcza tutaj pokrzywdzonego Analoga . Nie zauważyłam aby kogokolwiek obrażał . To Wy na niego najeżdżacie nie wiadomo czemu .
  • analogkid 16.09.12, 09:28
    blusia-1 napisała:

    > Witam po przerwie i bardzo mam ochotę włączyć się w dyskusję , ponieważ widzę ,
    > że niektórzy wchodzą na fora tylko po to aby zaczepiać i jątrzyć . Mnie takie c
    > oś niesamowicie w.......a !!
    > Margolcia w tym temacie jest liderem .
    >
    > Mnie ten temat bardzo zainteresował , ponieważ od kilku dni biorę amoksy i klat
    > ro i od razu na drugi dzień dostałam grzyba w buzi . Mam probiotyk nowy kupiony
    > i stary przeterminowany w lodówce z calivity ac zymes . No i zasugerowana tema
    > tem zrobiłam doświadczenie . Otóż wczoraj wlałam do słoika litr mleka z Biedron
    > ki , nie uht , ale ważność do pażdziernika, więc jest mocno podpasteryzowane. W
    > lałam też do drugiego pół litra i tu wrzuciłam kapsułkę przeterminowanego probi
    > otyku , a do tego litra włożyłam dwie łyżki jogurtu naturalnego . No i kochani
    > co się stało ?! Mleko z przeterminowanym probiotykiem jest ścięte ! a z natur
    > alnym jogurtem nie !
    > I swoją drogą jeżeli ktoś nie może mleka to niech nie , a reszta może sobie rob
    > ić jogurty w domu i zaoszczędzić kasę .
    > Pozdrawiam , a zwłaszcza tutaj pokrzywdzonego Analoga . Nie zauważyłam aby kog
    > okolwiek obrażał . To Wy na niego najeżdżacie nie wiadomo czemu .

    pozostaje mi podziękować, ciesze się ze coraz więcej osób dostrzega "subtelny" problem jątrzenia na tym forum. Nigdy nikogo nie obrażam personalnie i trzymam sie tej zasady w życiu jak Reksio kiełbasy wink

    Ciesze sie równiez ze jako jedna z nielicznych postanowiłaś jednak wypróbować sposób złego i wykpionego "serowara" analoga. Stary probiotyk jak widać ma się doskonale. W przypadku tosho i jego Lakcidu wydaje mi sie po prostu ze jego probiotyk "is DEAD"

    Problemem uważam jest przechowywanie probiotyków od momentu ich produkcji do momentu kupna. O ile producent zaleca przechowywanie w lodówce tak w hurtowni i aptece jeszcze nie widziałem zeby probiotyk pani farmaceutka wyciągała z lodówki. Probiotyk z jednym, dwoma szczepami ma większą szanse się zepsuć. Lakcid zawiera w zasadzie jako główny szczep Lactobacillus rhamnosus (kiedys uważany za L. casei więc wybitnie mleczny), drugi to Lactobacilus acidophilus uzywany w mleczarstwie do jogurtów, wyrobów mlecznych itp - to typowa pałeczka kwaszaca mleko czyli przekształcająca laktoze w kwas mlekowy. Zarówno ten pierwszy jak i drugi szczep maja wybitne zdolności wzrostu na laktozie więc moje zdanie w kwestii lakcidu tosho jest takie że tosho posiada po prostu przeterminowany produkt z martwymi szczepami. Nie ma opcji zeby Lactobacillus nie skwasił mleka - to czysta biologia tej bakterii.

    blusia-1 jak już zdecydowałas się na ten desperacki krok zrobienia kwaśnego mleka z probiotyku z przepisu analoga ( wink ) i nei masz uprzedzeń do mleka to po wyszorowaniu zębów, języka, koniecznie tak min 2 h od podania antybiotyków wypij sobie takie mleko lub przepłucz jamę ustną. w tym mleku masz całe miliardy wiecej bakterii i to juz aktywnych niż w kapsułce liofilizowanego probiotyku.

    jeszcze raz pozdrawiam serdecznie !


  • pawel96b 16.09.12, 09:38
    Analog, ja wlasnie uruchomilem test mleka kokosowego, kapsulki fisiofloru + lyzeczke miodu. Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.

    To jest bardzo fajna metoda do weryfikowania tego, co faktycznie sprzedaja w aptece...

    Pawel
  • analogkid 16.09.12, 10:08
    pawel96b napisał:

    > Analog, ja wlasnie uruchomilem test mleka kokosowego, kapsulki fisiofloru + lyz
    > eczke miodu. Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.

    nie jestem pewien czy brak laktozy w tym mleku nie spowoduje fiaska eksperymentu. Chodzi o to że laktoza to cukier złożony (a w zasadzie dwucukier) i choć bakterie Lactobacillus rozkłądają nei tylko laktoze ale i cukry proste do kwasu mlekowego niektóre szczepy (czego nei wiem) moga nie pracowac tak wydajnie na kokosie czyli bez laktozy. Ale dodałes miód więc zapotrzebowanie na cukry powinno być (maltoza, fruktoza glukoza). Jestem ciekaw co wyjdzie. Ja dodałbym jeszcze "próbe kontrolną" na zwykłym mleku
  • dx771 16.09.12, 09:54
    analogkid napisał:


    > Problemem uważam jest przechowywanie probiotyków od momentu ich produkcji do mo
    > mentu kupna. O ile producent zaleca przechowywanie w lodówce tak w hurtowni i a
    > ptece jeszcze nie widziałem zeby probiotyk pani farmaceutka wyciągała z lodówki

    Nigdy nie spotkałem sie aby probiotyk z zaleceniem przechowywania w lodówce był w aptece przechowywany poza nią. A zanim zacząłem kupować w DOZ zaliczyłem wiele aptek. Zresztą bym nigdy takiego nie kupił.


    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • analogkid 16.09.12, 10:10
    dx771 napisał:

    >
    > Nigdy nie spotkałem sie aby probiotyk z zaleceniem przechowywania w lodówce był
    > w aptece przechowywany poza nią. A zanim zacząłem kupować w DOZ zaliczyłem wie
    > le aptek. Zresztą bym nigdy takiego nie kupił.
    >

    ja wręcz przeciwnie, probiotyk tylko z szuflady wink moze to wina wioskowej apteki
  • pumeczka77 16.09.12, 10:28
    Ja robię kwaśne mleko bez dodawania czegokolwiek. Kupuję mleko, które nie było pasteryzowane w wysokiej temp. -jest kilka takich na rynku, są mlekomaty i po postawieniu w kuchni w kamiennym garczku za 2-3 dni mam pyszne kwaśne mleko.
  • dx771 16.09.12, 10:53
    pumeczka77 napisała:

    > Ja robię kwaśne mleko bez dodawania czegokolwiek. Kupuję mleko, które nie było
    > pasteryzowane w wysokiej temp. -jest kilka takich na rynku, są mlekomaty i po p
    > ostawieniu w kuchni w kamiennym garczku za 2-3 dni mam pyszne kwaśne mleko.

    Oczywiście że kazde "prawdziwe" mleko ( nie u UHT itp.) ulegnie skwaszeniu, tak więc jak odstawimy mleko z probiotykiem na 48 godzin to i tak nie wiemy czy to bakterie z probiotyku je skawsiły smile


    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • tosho 16.09.12, 23:35
    Można położyć obok kubek kontrolny z samym mlekiem i zobaczyć czy tak samo szybko się zmieni jak ten z probiotykami. Ja odstawiłem ten Mazurski Smak (ze zdechłym probiotykiem) to nawet się nie skwasił po 3 dniach.
    To się temat zrobił, trochę z przymrużeniem okawink
  • mab62 17.09.12, 08:08
    tosho napisał:

    > Można położyć obok kubek kontrolny z samym mlekiem i zobaczyć czy tak samo szyb
    > ko się zmieni jak ten z probiotykami. Ja odstawiłem ten Mazurski Smak (ze zdech
    > łym probiotykiem) to nawet się nie skwasił po 3 dniach.
    > To się temat zrobił, trochę z przymrużeniem okawink

    To tak ...z przymrużeniem oka:

    ...dla osób nie tolerujących mleka krowiego i "tolerujących zapach koziny".
    Grzybek tybetański "robi" niezłe jogurty z mleka koziego.
    Pije od miesięcy.
    Sprawdzają się z owocami,do racuchów,ciast itd...
    Osobiście polecam!
  • ninaspi 17.09.12, 08:34
    U mnie się też nic nie skwasiło. Nie wiem czy bakterie do bani czy może mleko jest wyrobem "mlekopodobnym" wink Jak kupuje mleko z "mlekomatu" i pozostawiam na zewnątrz , to zaledwie po 12 godzinach mam pięknie ściętą zawartość ( bez dodoatku bakterii).
    Pytanie teraz czy jest sens wydawać masę kasy na Optimę, która może być martwa jak teściowa wujka Heńkasmile? Chyba już lepiej zainwestować w kefir po 2,50 smile
    --
    Kinga smile
  • analogkid 17.09.12, 09:46
    ninaspi napisała:

    > Pytanie teraz czy jest sens wydawać masę kasy na Optimę, która może być martwa
    > jak teściowa wujka Heńkasmile? Chyba już lepiej zainwestować w kefir po 2,50 smile

    z optimą z tego co czytam na razie próbowałem tylko ja i działa w 100% juz po 12h
    Pamietajcie ze probiotyki to troche inne szczepy bakterii niż zwykłe pałeczki kwasu mlekowego z jogurtów (Lactobacillus acidophilus ew L. casei ) Optima zawiera ich 14

    Lactobacillus casei-108
    Bifidobacterium longum-135
    Lactobacillus acidophilus-122
    Lactobacillus plantarum-119
    Lactobacillus rhamnosus-111
    Lactobacillus rhamnosus-114
    Bifidobacterium breve-129
    Bifidobacterium bifidum-132
    Lactococcus lactis-136
    Streptococcus thermophilus-110
    Bifidobacterium infantis-116
    Lactobacillus bulgaricus-137
    Lactobacillus salivarius-118
    Lactobacillus helveticus-128

    Nalezy tez zwrócić uwagę ze Bifidobacterie sa anaerobami, wiec w środowisku tlenowym nie beda sie rozwijać --> nie wyrosną w kwaśnym mleku reszta jak najbardziej tak.


  • ga-rgamel 28.09.12, 10:40
    Takie coś znalazłem w necie: [url=http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/danone-chce-wyplacic-17-mln-dolarow-kanadyjskich-w-ramach,1847266]
  • pies_z_laki_2 17.09.12, 13:21
    > mab62 napisała:
    > Grzybek tybetański "robi" niezłe jogurty z mleka koziego.

    Z mleka koziego z kartonika (zielone UHT), czy z butelki (pasteryzowane), a może z mleka "od chłopa" (świeże i niepasteryzowane)? Napisz dokładniej, proszę.
  • analogkid 17.09.12, 15:00
    pies_z_laki_2 napisała:

    > > mab62 napisała:
    > > Grzybek tybetański "robi" niezłe jogurty z mleka koziego.
    >
    > Z mleka koziego z kartonika (zielone UHT), czy z butelki (pasteryzowane), a moż
    > e z mleka "od chłopa" (świeże i niepasteryzowane)? Napisz dokładniej, proszę.

    Moim zdaniem i grzybki i dobry ( w sensie działający) probiotyk skwaszą każde mleko nawet UHT, "grzybki kefirowe" to nic wiecej jak organizmy symbiotyczne grzybów i bakterii mlekowych (paciorkowce, pałeczki, bifidobakterie) te same mniej wiecej jakie są w probiotykach tzn majace zdolność kwaszenia mleka (laktoza --> kw. mlekowy) zasada działania grzybków jest dokladnie ta sama jak z probiotykiem (żywym probiotykiem zdolnym do wzostu), wrzucając grzybki wrzucamy bakterie produkujace enzym laktazę (rozkładający laktozę)

    Ciekawostką jest, ze nietolerancja laktozy u człowieka jest związana z brakiem wytwarzania tego samego enzymu przez człowieka w jelicie cienkim.
  • pawel96b 17.09.12, 14:59
    Analog,

    ten Twoj post jak widac dosc interesujacy jest. Mozesz nas oswiecic, dlaczego nie mozna w ten sposob testowac kretkow? Czym one sie roznia, ze nie chca tak ladnie rosnac? O ile pamietam, z kila to byl problem, trzeba bylo hodowac kolejne pokolenia krolikow, zeby miec kretki, na szkle nie chcialy rosnac.

    Dlaczego nie mozna zlapac kleszcza, zdechnac go i umiescic w pozywce? To bylby taki domowy PCR?

    Pawel
  • analogkid 17.09.12, 22:55
    pawel96b napisał:

    > Analog,
    >
    > ten Twoj post jak widac dosc interesujacy jest. Mozesz nas oswiecic, dlaczego
    > nie mozna w ten sposob testowac kretkow? Czym one sie roznia, ze nie chca tak
    > ladnie rosnac? O ile pamietam, z kila to byl problem, trzeba bylo hodowac kolej
    > ne pokolenia krolikow, zeby miec kretki, na szkle nie chcialy rosnac.
    >
    > Dlaczego nie mozna zlapac kleszcza, zdechnac go i umiescic w pozywce? To bylb
    > y taki domowy PCR?
    >
    > Pawel

    no niestety borrelia jest na tyle skomplikowanym i wyrafinowanym mikrobem ze nie wystarcza mu prosty enzym jak w przypadku bakterii mlekowych aby przekształcając prosty cukier czerpał z tego energie.
    Druga sprawa ze borrelia to mikroaerofil tzn niby beztlenowiec ale nie do konca bo w sumie potrzebuje stężenia tlenu mniejszego niż w atmosferze. Tlen atmostefyczny za to jest juz toksyczny wiec i hodowla jest trudniejsza. Podloza stałe czy płynne proste jak agar, bulion wystarczające dla wiekszości bakterii jednak jej nie wystarczą. Borrelia hoduje się na podłażach uzyskiwanych z królików lub myszy z wieloma skąłdnikami (aminokwasy, białka nawet witaminy) i jest to bardzo trudne wymaga tez wielotygodniowej inkubacji. Poza tym materiał wyjściowy do hodowli - czyli próbka od chorego mimo choroby wcale nie musi zawierać krętków, nawet z rumienia wędrujacego hodowla wychodzi w około 50% przypadków. Najmniej ponoć z krwi

    > Dlaczego nie mozna zlapac kleszcza, zdechnac go i umiescic w pozywce? To bylb
    > y taki domowy PCR?

    PCR to zupelnie inna inszość (szuka sie materiału genetycznego bakterii na podstawie gotowych matryc - jesli matryca "znajduje" pasujący do niej materiał genetyczny z krętka to powiela go)

    swoją droga hodowla bb z kleszcza mogła by dać ciekawe rezultaty w korelacji z PCRem bo ja trochę nie wierze w ten polski PCR

    pozdrawiam
  • pawel96b 18.09.12, 12:18
    Hm, skoro borrelia sie tak kiepsko hoduje i ma dlugi cykl inkubacji (rzadko sie dzieli - raz na 12-24h) to stad by wynikalo, ze jej populacja powinna byc niezbyt liczna w organizmie gospodarza. A my tu herksujemy i herksujemy.... cos mi tu zgrzyta.

    Moze jak siedzi w tkankach niedostepnych latwo dla ukladu immunologicznego to mimo dlugiego czasu inkubacji moze sie jej duzo namnozyc...?

    Pawel
  • basia-morena 27.09.12, 13:34
    > Druga sprawa ze borrelia to mikroaerofil tzn niby beztlenowiec ale nie do konca
    > bo w sumie potrzebuje stężenia tlenu mniejszego niż w atmosferze. Tlen atmoste
    > fyczny za to jest juz toksyczny wiec i hodowla jest trudniejsza.

    A ja mam pytanie nieprobiotyczne: czy ktoś próbował leczyć boreliozę w komorze ciśnieniowej przy podwyższonym stężeniu tlenu, tak, jak sie leczy zakażenia ran lub zatrucia tlenkiem węgla?

    Pozdrowienia smile
  • pawel96b 28.09.12, 15:51
    W komorze - nie. Ale chyba sporo osob korzystalo z wlewow "ozonowych" (autohemotransfuzja) z roznym skutkiem, bylo cos na ten temat.

    Dr Kurkiewicz w watku z medycyna alternatywna polecal mms. Generalnie temat utleniania, wody utlenionej itp sie pojawial. Miskaa chyba pila h2o2, Adrian na skore stosowal.

    Pawel
  • basia-morena 11.10.12, 23:20
    Ja myślę o medycynie hiperbarycznej, na przykład jak w Gdyni www.hiperbaria.gdynia.pl/ - to żadna alternatywa, to skuteczna metoda leczenia zakażonych, paprzących się ran, oparzeń, zatruć gazami i tak dalej. Kuracja trwa czasem i kilka dni.
    Jak ktoś kiedyś stwierdził, to jeden z nielicznych lądowych statków w Polsce - budowa była nadzorowana przez Polski Rejestr Statków wink

    Osobiście w MMSy nie wierzę za bardzo bo to by oznaczało, że pływacy w polskich chlorowanych basenach są jakimiś szczególnymi okazami - wolni od raków, wychodziłoby też że wolni od boreliozy. Ale - kto wie? Może coś w tym jest?

    Chyba boreliozy nie mam, pomimo zaliczonych wielu kleszczy. U mnie na blokowisku kleszczy nie ma może tylko na białych liniach między pasami asfaltu, ale bym się nie upierała za mocno.

    Pozdrowienia smile
    Basia
  • deathrone 17.09.12, 22:04
    Dupa. Nic się nie zsiadło. 4 kubeczki z róznymi probiotykami smakuja jak mleko po 24 godz. Nawet multilac nie dał rady sad
    Albo te probiotyki sa nic nie warte, albo w mleku jest tylko abx ze zabijajae wszystkie bakterie... Sprawdzę jeszcze jak ma sie sytuacja po dodaniu łyżeczki kefiru.
  • dx771 17.09.12, 22:26
    Może ktoś, a może A. założy forum "Kwaśne mleko" smile
    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • pawel96b 18.09.12, 08:30
    Voila. 1 fisioflor, 250 ml mleka kokosowego, 1 lyzeczka miodu. 1.5 dnia. Smakuje dziwnie, ale w sumie dobrze wink

    https://bi.im-g.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/34/91/8917f2ef5a.jpg

    Tak wiec fisioflor zywy, a przepis Wahls dziala... Super smile

    Pawel
  • trinity28 18.09.12, 13:20
    Czytam i musze przyznać że wzósł mi poziom adrenaliny. Czy niektóre osoby jak margolcia sie na pewno dobrze maja. Ludzie, walczymy o to samo, ale niektórym juz chyba z choroby sie mózg zlasował, uważaja się za Bogów forum, daja ostrzeżenia nie wiadomo za co. Jestem na tym forum prawie od początku i nie wiem co sie ludzie z Wami dzieje. Chłopak chce cos wymyslic, moze sie myli a moze nie, ale niech próbuje. Sama jak czytam juz niektóre artykuły nie mam pojęcia co mam jesc a co nie. Kiedys masło było super, później ble, teraz znowu super, a może już nie. Mleko od krowy? piłam je litrami i bylam zdrowym dzieckiem, znajomi, rodzina wychowani na krowim mleku ciagna ze az miło patrzeć, więc na prawdę nie przesadzajmy, z ta ostrożnoscią, bo chyba w tym pokoleniu cos się wynaturzyło z ta antyseptycznością. Ja byłam dzieckiem które jadło truskawki z pola, jabłka z sadu itd i byłam zdrowa, to własnie ta cholerna chemia i nadmierna strylnośc spowodowały takie efekty jakie mamy teraz. Prawie kazde dziecko jakie spotykam ma jakies alergie!!!
    Leczę sie około 6lat, sama wiem co tzn tak agresywna antybiotykoterapia więc jesli ktos wymysli prosty i dobry sposób, aby uzupelnic nadszarpnieta flore antybakteryjną to będe mu baaardzo wdzięczna. Musze własnie kupić probiotyk i czytam i czytam i nie mam pojęcia jaki, a każdy sporo kosztuje Więc jesli chłopak cos kombinuje, a ktos ma coś przeciwko, to niech argumentami to uzasadni, a nie zionie ogniem i jadem. Dlatego analogkid probuj, testuj a najlepiej napisz jaki probiotyk według twojego uznania jest najlepszy (może ktoś inny ma swoja opinię). jesli ktos się nie zgadza, to argumenty proszę a nie jakieś wyzwiska.
    Poza tym jak ktos nie może mleka to niech nie pije , po co te dyskusje.

    P.S.
    czy na forum jest jakis watek z rankingiem, opiniami nt probiotyków, tak zebrane w kupę?
  • margolcia_63 18.09.12, 14:36
    No to jak jesteś na forum od początku to powinnaś wiedzieć, że było wiele wątków o probiotykach i zapewniam, że tworzyli je o wiele mądrzejśi ludzie. Użyj wyszukiwarki.
    Eksperymenty, dobrze powiedziane.

    No to może analog wymyśli jak robić kumys. Tylko nie wiem po co, bo to już dawno temu wymyśli.

    Jak się ścina białko mleka to wie nawet ciemna baba, więc nie wiem, po co się tak męczyć, ale, czy to ma związek z ilością bakterii probiotycznych???

    Toż , jak nazywasz chłopak, się wygłupia i ogłupia, chyba, że ma jeszcze inną motywację.....
    Problem?
    Teraz będzie hodował krętki, potem kleszcze, może od razu coś większego, np. sensownych zakaźników.

    Ale jak lubisz eksperymenty, to idź do zakaźników, oni cię wyleczą, jak już nie pomoże terapia standartowa, to może pomogą lekarze innych specjalizacji, zwłaszcza psychiatra a już napewno grabarz, aczkolwiek nie jestem pewna, czy to specjalizacja lekarska, w każdym bądź razie w ścisłym związku. wink

    Ale jak ktoś ma ochotę jeść owoce prosto z krzaka, z ziemi, czy pić mleko prosto od krowy, i innych zwierzat dojnych, czemu nie, przecież mamy demokrację, ale może sie spodziewać wszystkich możliwych zakażeń. Niektórzy to nawet rąk po wyjściu z toalety nie myją. wink
  • trinity28 18.09.12, 15:34
    Margolcia żal mi Ciebie naprawdę. Nie wiem ile masz lat, ale rzucasz sie jak mała gówniara. I powiem tak.: Dzieki takim osobom jak ja wiedza o boreliozie i leczeniu była upowszechniana, dzieki np.: artykułom w gazetach, lub telefonom- ludzie wydzwaniali do mnie z Polski i za granicy, bardzo (w miarę moich mozliwosci) dbałam i dbam aby szerzyć wiedze o boreliozie.
    Więc nie wyskakuj mi tu z zakaźnikami czy psychiatrą, do ktorego najwyraźniej Ty powinaś sie udać, i nie mówię tutaj zlosliwie. Ewidentnie nie radzisz sobie ze sobą, czy chorobą i może ktos by ci pomóga bo stres na pewno Ci nie pomoże. Widzisz mozliwe ze leczysz sie u lekarza który przeczytał artykul o moim przypadku w gazecie, albo leczy Cie lekarz który jest znajomy lekarza z którym ja mam kontakt. Nie obrażaj ludzi w koło bo mozliwe, ze dzieki nim Ty mozesz sie teraz leczyć.
    Wyszukiwarki uzywac umiem, ale skoro Ty jestes taka oblatana to po prosze o linka z tematem, gdzie były oceniane probiotyki w jednym wątku. Widzisz, ja przez te 6 lat ciagle na forum nie siedziałam bo leczyłam się i starałam wrócic do normalnego zycia.
    Pomimo tego, że ja "żarłam" antybiotyki przez lata i nadal się nimi lecze, i nie wiem czy jest jeszcze taka osoba ktora zjadla ich tyle co ja, nadal uwazam że ludze powinni sie dzielic swoimi opiniami. Ne zgadzasz się to nie odzywaj się albo uzasadnij swoje obiekcje.

    Wiesz po 6 latach leczenia, z ciężkiego stanu wracam do zdrowia. A Ty? widzisz mogłabym się podzielic wiedza, spostrzeżeniami, jak to bylo na poczatku tego forum i do czego słuzyło, ale jak czytam wypowiedzi takich jak Ty to mi sie tu wchodzić juz nie chce. Życzę udanego leczenia. Ide na kroplóweczkę.he,he
  • deathrone 18.09.12, 15:06
    aha, Trinity fakt , że byłaś zdrowa jako dziecka nie ma zwiazku z tym, że jadłaś upaprane błotem jabłka czy prawdziwe swiniaki.
    Ja jak byłem mały to wpieprzałem tony chipsów i czekolad i lizakow i tez zdrowy bylem.
  • ewel-ajn 18.09.12, 19:39
    Testowałam probacti4enteric i o ile nie zrobiłam czegoś źle to mleko nie zsiadło. A producent zachwala go, m.in. jako jedyny na rynku pl posiadający szczep wspomagający walkę z Candidą więc brzmiał obiecująco. Czy ktoś testował może Biopron9?
  • zazule 18.09.12, 21:17
    Czesc Trinismile

    Pozwolisz, sie z Toba troche nie zgodze.
    Analogkid od poczatku traktuje nas w spoósb uwaza uwlaczajcy ( dziwie sie ze nikt z moderatorów go nie wyrzucił) oczywiscie wszystko pod plaszczykiem naszego dobra.

    Nie ma ochoty na dyskusje tylko na przedstawianie swoich argumentów, ktore sa czest oprzedstawione w sposob tendencyjny.
    Porowanie Ilads do Moniza, ktory skazał na niepotrzebne cieprienie tysiace ludzi moim zdaniem kwalifikuje sie na wywalnie z forum i to bez zadnej dyskusji.

    I co z tego ze załozył ten watek, w ktorym niby pomaga. Takie watki juz były wiec nie jest to nic odkrywczego. Inna sprawa ze z forum znikaja watki merytoryczne ale nei ma sie co dziwic jak cała energia idzie na jalowe dyskusje.

    Margolcia jest w goracej wodzie kapana i czasem ostro sie pokims przejedzie oraz nie docenia metod altrnatywnych ale dba bardziej o to forum i jak widzi nieucziciwsc to sie wkurza. I chociaz nie zawsze jest mi z nia podrodze to w sprawie Analoga sie zgadzam.

    Borelioza, w wiekszosci z nas sprawiał ogromne cierpienie i godzenie sie na wpisy Analoga na forum to troche tak jakbysmy nie mieli szacunku dla nas samych i innych chorych i dla ich cierpienia.

    Jak Analaog ma odwage to niech zadzwoni do mamy Kamila i powie jej ze skazuje Pani dziecko na nie potrzbne leczenie, ktore i tak skonczy sie katastrofa i smiercia Pani syna, ILADS to jeden wielki bisness i chodzi im tylko o pieniadze prosze nei miec nadzei. A to ze dziecko było jak roslina to trzeb sie z tym pogodzic, a nie czapiac sie jakis patologicznych metod leczenia. Ale skoro juz tak musi leczyc to on jej podrasuje probiotyki i nawet krowe wydoi jak bedzie trzeba.

    pozdr
    Zaz

    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • marysi4 18.09.12, 21:37
    Przepraszam, ale to jest chyba wątek o probiotyku, który swoją drogą jest bardzo ciekawy. Po co zaśmiecać go subiektywnymi ocenami nt. postaci Analoga i jego prywatnych rozmyśleń, które wzbudziły tyle kontrowersji, a które zresztą opisał w całkiem innym wątku?

    Wchodzę tu z nadzieją, że ktoś testował kolejny probiotyk i czytam jakieś bezpodstawne zarzuty do osoby, która na forum do tego przeznaczonym, czyli na forum o boreliozie, zwyczajnie wyraziła swoje zdanie.

    Mówi się, że polskie probiotyki poza Lakcidem nie mają żywych kultur bakterii. Tym bardziej pozytywnie zaskoczył mnie efekt Fisiofloru. Sama jutro przeprowadzę z nim test i dam znać jak się zachowuje na zwykłym mleku, krowim smile
  • dx771 18.09.12, 22:07
    marysi4 napisała:

    > Przepraszam, ale to jest chyba wątek o probiotyku, który swoją drogą jest bardz
    > o ciekawy. Po co zaśmiecać go subiektywnymi ocenami nt. postaci Analoga i jego
    > prywatnych rozmyśleń, które wzbudziły tyle kontrowersji, a które zresztą opisał
    > w całkiem innym wątku?
    >
    > Wchodzę tu z nadzieją, że ktoś testował kolejny probiotyk i czytam jakieś bezpo
    > dstawne zarzuty do osoby, która na forum do tego przeznaczonym, czyli na forum
    > o boreliozie, zwyczajnie wyraziła swoje zdanie.
    >
    > Mówi się, że polskie probiotyki poza Lakcidem nie mają żywych kultur bakterii.
    > Tym bardziej pozytywnie zaskoczył mnie efekt Fisiofloru. Sama jutro przeprowadz
    > ę z nim test i dam znać jak się zachowuje na zwykłym mleku, krowim smile

    Niestey trzeba się pogodzić z tym że watki nie bedą superklarowne w tematyce.

    Ja nie wiem czy te testowania probiotyków mają sens.

    Ale jak tuningować probiotyk to może tak:

    Tuningowanie probiotyku - full wypas : )



    Kiedyś była dyskusja nt. tego że bez sensu jest stosować probiotyki z USA ponieważ zawierają inne szczepy niż w Polsce i nie powinno sie tak robic.

    Pewna zas osoba (chyba lekarz) pisał że nie powinno się przy antybiotykoterapii stosować probiotyków niestabilnych genetycznie ponieważ (pisze z głowy i obrazowo) - poprzez te probiotyczne bakterie bakterie chorobotwórcze się uodporniają. Nie wytłumaczę dokładnie, ale ponoć ta Pani zawsze czyta w opisie preparatu czy jest stabilny genetycznie i dopiero wtedy przepisuje. Teorii wiec pojawi sie wiele.





    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • analogkid 18.09.12, 22:39
    zazule napisała:


    > Porowanie Ilads do Moniza, ktory skazał na niepotrzebne cieprienie tysiace ludz
    > i moim zdaniem kwalifikuje sie na wywalnie z forum i to bez zadnej dyskusji.

    W zadnym z watków nie porównywałem MONIZA do ILADS, mowa o Monizie była w kontekście tego jak przewrotna moze byc medycyna.

    > Margolcia jest w goracej wodzie kapana i czasem ostro sie pokims przejedzie ora
    > z nie docenia metod altrnatywnych ale dba bardziej o to forum i jak widzi nieu
    > cziciwsc to sie wkurza. I chociaz nie zawsze jest mi z nia podrodze to w spraw
    > ie Analoga sie zgadzam.

    postanowiłem publicznie ze nie bede więcej komentował postów i docinek margolci i podobnych ale nie pamietam też kiedy ostatni raz czytałem jakąś merytoryczna wypowiedż tejże.


    > Jak Analaog ma odwage to niech zadzwoni do mamy Kamila i powie jej ze skazuje
    > Pani dziecko na nie potrzbne leczenie, ktore i tak skonczy sie katastrofa i smi
    > ercia Pani syna, ILADS to jeden wielki bisness i chodzi im tylko o pieniadze pr
    > osze nei miec nadzei. A to ze dziecko było jak roslina to trzeb sie z tym pogo
    > dzic, a nie czapiac sie jakis patologicznych metod leczenia. Ale skoro juz tak
    > musi leczyc to on jej podrasuje probiotyki i nawet krowe wydoi jak bedzie trzeb

    Moje zdanie na temat ILADS opisąłem w osobnym wątku, jesli ktoś go przeczyta to obiektywnie stwierdzi ze nie jestem ani zagorzałym przeciwnikiem ani nie obstaje przy tej terapii a juz napewno nie potępiam ani nie obrazam nikogo kto podjął sie tej terapii. Nie wiem czemu kilka osób na forum stara sie ze wszech miar udowodnić , ze moja aktywność na forum sprowadza sie do obrażania, poniżania, opluwania itp. Zwracam tylko uwagę na kilka dość waznych (według mnie) rzeczy, m. in. dotyczacych diagnostyki i podejścia do leczenia. Ta terapia nie jest dla wszystkich i przed jej podjęciem trzeba po stokroc się zastanowić i przebadać wszystkie inne potencjalne przyczyny chorobowe bo moze sie okazac ze na antybiotykach bedziemy czekac na ustapienie objawów które pochodża od czegoś innego (np ostatnia kwestia w którymś z wątków na temat boreliozy a rwy ramiennej zdiagnozowanej zresztą przez MRI - w tym wypadku antybiotyk nie pomoze i nie ma co dywagować na ten temat bo opisany objaw ze strony barku i ramienia wypisz wymaluj kwalifikuje sie do takiej diagnozy nie ma si eco dziwić ze tu leki nie pomogą). Zawsze uważałem ze na forum sie dyskutuje, a dyskusja czasem siłą rzeczy generuje rozbieżność zdań i poglądów. Póki nie dochodzi do inwektyk, obrażania, ośmieszania zawsze bede uwazal ze jest to dyskusja, twarda ale dyskusja.

    to nie jest wątek aby spierać sie czy analog jest ok, czy jest chamem i czy zagląda tu w dobrej wierze czy złej. Parę osób skorzystało z wątku i o to tutaj chyba chodzi.

    Admin ma pełne prawo skasować każdy niepasujacy mu wątek a takze zbanowac każdego użytkownika, obojętnie, mnie, Ciebie, margolcie czy każdego innego, kto według niego narusza zadady, forum,netykiety, regulaminu gazeta.pl itp

    pozdrawiam serdecznie
  • christa61 18.09.12, 23:22
    Ta kwestia o której wspominasz w sprawie boreliozy oraz barku bolącego i ramienia, to jest w moim wątku, - tak zagadza się, że RMI szyjnego wskazuje, że przyczyną bólu może być degeneracja kręgów, jednak nie pomijaj faktu, że równocześnie , mam potwierdzoną boreliozę i to nie jeden raz, więc nie możesz twierdzić , ze abx nie pomogą.
  • tosho 22.09.12, 22:02
    Dorzucam kolejne dwa grosze ze swojej strony:

    Trilac (przechowywany w lodówce w aptece) - mleko bez zmian.

    Optima - po ponad jednym dniu mleko zmieniło się w rzadki kefir. Konsystencja nie tak gęsta, jak na zdjęciu Analogkida. Kubek kontrolny z samym mlekiem - bez zmian.

    Czyli u mnie jak na razie tylko Optima drgnęła, choć też bez rewelacji.
    Lakcid, Multilac, Trilac, Biotyk, Healthy Origins Probiotic nic nie zmieniły.
  • analogkid 22.09.12, 22:58
    tosho napisał:

    > Dorzucam kolejne dwa grosze ze swojej strony:
    >
    > Trilac (przechowywany w lodówce w aptece) - mleko bez zmian.
    >
    > Optima - po ponad jednym dniu mleko zmieniło się w rzadki kefir. Konsystencja n
    > ie tak gęsta, jak na zdjęciu Analogkida. Kubek kontrolny z samym mlekiem - bez
    > zmian.
    >
    > Czyli u mnie jak na razie tylko Optima drgnęła, choć też bez rewelacji.
    > Lakcid, Multilac, Trilac, Biotyk, Healthy Origins Probiotic nic nie zmieniły.

    u mnie lakcid tez bez zmian, za to lactovaginal zadziałał prawie jak optima wink


  • deathrone 22.09.12, 23:11
    sprawdzilem najtanszy kefir. zsiadlo sie na tym samym mleku. po 36 godz. z pitnego kefirku za 99gr. zrobila sie papka o konsystencji ciala stalego. pyszne bylo.
  • uparta_koza 23.09.12, 00:33
    o wszyscy swięci
    dobrze, ze wtedy gdy się leczyłam przez te ostatnie kilka lat analog nie załozżył podobnego wątku bo mogłabym dostac grzybicy.
    A tak mój brzuch nie wiedział , że Optima, Fisjoflor, Probacti czy Biopron nie mają zywych bakterii.

    fajno że niektóre skwaszają mleko- a ile z tych bakterii przejdzie przez sok żoładkowy i nadal jest aktywnych w jelicie grubym? Probacti przynajmniej ma kapsulke enteric i przez to wiem, że bakterie dotrą tam gdzie powinny, a nie tylko do żołądka.
  • deathrone 23.09.12, 08:51
    lakcid w ampulkach ladnie sie zsiadl smile
  • analogkid 23.09.12, 14:25
    deathrone napisał(a):

    > lakcid w ampulkach ladnie sie zsiadl smile

    potwierdza sie wiec fakt, ze niby jeden probiotyk ale u jednego jest martwy a inny zyje wiec problem jest raczej w przechowywaniu go w hurtowniach/aptekach. Moim zdaniem nie ma szans zeby probiotyk zawierający szczep Lacidobacillus sp. nie zsiadł choćby niewielkiej ilości pasteryzowanego mleka.

    oczywiście nadal twierdze ze tak przygotowane mleko jest doskonałym partnerem przede wszystkim w walce o prawidłowa florę jamy ustnej i przełyku w konteksice walki z grzybem.

    pozdrawiam
  • analogkid 23.09.12, 10:47
    uparta_koza napisała:

    Probacti przynajmniej ma kapsu
    > lke enteric i przez to wiem, że bakterie dotrą tam gdzie powinny, a nie tylko d
    > o żołądka.

    czy ja napisąłem gdziekolwiek aby uzywać tego mleka zamiast probiotyków w kapsułkach??
  • uparta_koza 23.09.12, 17:42
    > czy ja napisąłem gdziekolwiek aby uzywać tego mleka zamiast probiotyków w kapsu
    > łkach??

    Np. tutaj:


    > każde tak działają bo taka jest również ich zasada działania i zadanie w naszy
    > m przewodzie pokarmowym - różnicą jest tylko pożywka i zwielokrotniona szybkośc
    > namnażania w mleku.
    > To nie tylko sposób na sprawdzenie probiotyku ale równiez na hiperwydajne pomno
    > żenie kultur bakterii. Głupi się będzie śmiał ale kto ma trochę wyobraźni i chę
    > ci sprawdzi i skorzysta. To naprawdę dobry i sprawdzony sposób na osłone naszeg
    > o organizmu i zaoszczedzenie na probiotykach.
    Nie trzeba za każdym razem rozpus
    > zczać kapsułki probiotyku w nowym mleku, wystarczy dolać do resztek starego - j
    > uz z bakteriami nowa porcję

    Stad wzielam.

    Twoja wiedza na temat kapsulki enteric jest powalajaca, napisałes tak:

    Re: tunningujemy probiotyk i sprawdzamy czy dział
    analogkid 10.09.12, 08:56 Odpowiedz
    dx771 napisał:

    >
    > Temat stary jak to forum.
    >
    > Co do Optimy szkoda że nie tuningujesz kapsułki Enteric.

    " Enteric (ProBacti 4 ) to też szczepy Lactobacillus tyle ze jest ich mniej ilościowo i gatunkowo. nie widze problemu by tym sposobem sobie je też namnażać."

    znalazł sie znawca probiotykow.
  • deathrone 23.09.12, 20:42
    lol, zeby jeszcze faktycxznie kapsulki byly w stanie przetrwac kwas zoladkowy, a one rozpuszczaja sie nawet w slinie...
  • tosho 24.09.12, 00:51
    Kto wie, z tymi kapsułkami enteric to może być równie dobrze zabieg marketingowy.
  • margolcia_63 24.09.12, 03:36
    Żebym nie była posądzona, że mam aptekę, czy sieć aptek!!! Jakość probiotyku nałatwiej poznać po ... kupie.
    Nie trzeba robić b. wyszukanych eksperymentów.
    Kapsułka ma znaczenie!
  • wkretka77 24.09.12, 19:21
    kasułka ma niestety mniejsze znaczenie-dużo zależy od jakości bakterii.W kwaśnym środowisku przeżywa tylko Lactobacillus rhamnozus i dlatego leki(nie suplementy diety)zawierające ww bakterie są produkowane w postaci saszetek do przygotowywania roztworów.Reszta ,,zdycha" w żołądku i jelicie cienkim -patrz ulotka Lakcidu-a dlaczego lakcid taki ładny kefirek daje? w sładzie ma odtłuszczone mleczko,które zabezpiecza bakterie przed wymieraniem a dalej to już zachodzi proces fermentacji-cukry są potrzebne aby bakterie rozłożyły je na kwas mlekowy(acidum lacticum)-wspaniale ścina białka(kazeina) i mamy kefir vel jogurcik
    pozdrawiam wszystkich serowarów i prod kefirku
  • analogkid 24.09.12, 20:29
    wkretka77 napisała:

    > kasułka ma niestety mniejsze znaczenie-dużo zależy od jakości bakterii.W kwaśny
    > m środowisku przeżywa tylko Lactobacillus rhamnozus i dlatego leki(nie suplemen
    > ty diety)zawierające ww bakterie są produkowane w postaci saszetek do przygotow
    > ywania roztworów.Reszta ,,zdycha" w żołądku i jelicie cienkim -patrz ulotka Lak
    > cidu-a dlaczego lakcid taki ładny kefirek daje?

    nie do konca jest to też prawdą, w kwaśnym środowisko żołądka szczegolnie przy nadkwasocie lub kiepskim odżywianiu (pH ~ 2) fakt - przezywa okolo 15% i to nie wszystkie szczepy sa kwasooporne, natomiast jesli prawidłowo sie odzywiamy i przyjmiemy probiotyk podczas jedzenia szacuje sie ze droge przez żołądek przezywa nawet do 70% bakterii. Dotyczy to zarówno rodzaju Lactobacillus jak i Bifodobacterium. Szczepy probiotyczne same w sobie sa też specjalnie selekcjonowane pod kątem kwaso i żółciooporności

    Nowonarodzone dziecko, ma zupełnie jałowe jelita i przewód pokarmowy, zero flory, wytwarza za to juz kwas solny w żołądku i dodatkowo enzym podpuszczkę (dorosły jej już nie ma), liczba bakterii w przewodzi pokarmowym u niemowlaka zdecydowanie wzrasta już od momentu porodu i karmienia i to do ogromnych ilości aby z wiekiem zmaleć.

    Pomijając juz kurację antybiotykową to sama nieprawidłowa dieta znacząco ogranicza ilość pożytecznnej flory w naszym przewodzie pokarmowym

    pozdrawiam


  • mikolajyou 06.10.12, 19:01
    Cześć

    Proszę powiedzcie mi jak to jest z tą Optimą?

    Ja osobiście kupiłem mleko 2 procent w kartonie firmy xyz tzw normalne pasteryzowane.
    1 szklanka po 24h zbytnio się nie zsiadła,
    2 szklanka po 48h coś ruszyła ale też nie tak jak na tym linku,
    www.youtube.com/watch?v=kpFAzRbndLc
    ale w 1 jak i 2 przypadku nie zakryłem tego niczym czyli miało dostęp do światła- o ile to ma jakieś znaczenie.


    Czy mleko ma być ciepłe, pokojowe czy zimne z lodówki na początku ?
    Czy powinno być czymś zakryte, zacienione, np jakąś szmatką ?

    itd.

    ps. Proszę powiedzcie mi krok po kroku jak to zrobić dokładnie, bo boje się że moja Optima caput i tyle, ale z drugiej strony już "trochę" się leczę i nie mam jakiś jazd z grzybem a biorę właśnie Optimę,

    a i jeszcze jedno pytanie tak na wszelki wypadek jakie są najbardziej wyraziste objawy grzyba które człowiek powinien w 1 stopniu zauważyć ?

    Dzięki pozdrawiam
  • analogkid 07.10.12, 01:32
    mikolajyou napisał(a):


    > Czy mleko ma być ciepłe, pokojowe czy zimne z lodówki na początku ?
    > Czy powinno być czymś zakryte, zacienione, np jakąś szmatką ?
    >
    > itd.

    mleko moze być z lodówki, wazne zeby do zsiądniecia stąło w temp pokojowej.

    Ja zakrywam folia aluminiowa - ot po prostu zeby zaden paproch czy owad do niego nie wpadł.

    >
    > ps. Proszę powiedzcie mi krok po kroku jak to zrobić dokładnie, bo boje się że
    > moja Optima caput i tyle, ale z drugiej strony już "trochę" się leczę i nie mam
    > jakiś jazd z grzybem a biorę właśnie Optimę,

    1. bierzesz mleko - np takie jak masz,
    2. odlewasz do małej szklanki z 50ml mleka
    3. wsypujesz do tej szklaneczki zawartość OPTIMY (może być nawet pół) - jesli ktoś wrzuca cąła kapsułke z otoczką no to nie dziwne ze mu sie nie zsiada wink
    4, energicznie mieszasz ten proszek z mlekiem tak aby maksymalnie się rozpuścił
    5. zawiesinę mleka z optima wlewasz do reszty mleka na kórym chcesz wyhodowac bakterie z optimy (a prościej mówiąc skwasć mleko)

    przy dobrej optimie pół litra mleka musi sie skwasić w 2 dni - nie musi to wyglądac tak jak na filmiku, ale ma wyraźnie dać się "rozcinac" mleko nożem, czy łyżką

    >
    > a i jeszcze jedno pytanie tak na wszelki wypadek jakie są najbardziej wyraziste
    > objawy grzyba które człowiek powinien w 1 stopniu zauważyć ?
    >

    biały nalot na języku i w jamie ustnej



    pozdrowki
  • mikolajyou 07.10.12, 13:43
    Cześć

    Czyli zrobiłem dokładnie jak w opisie, nawet udało mi się rozsypać optimę a nie wrzucić ją w całości.
    Efekt - konsystencja kefiru trochę gorzej jak na zdjęciu powyżej- w tym wątku.
    Co do krojenia nożem to daleka droga- najwyżej zamiast mleka tzw gluty mlekopodobne smile
    Teraz zachodzę w głowę czy jadłem same puste kapsułki czy chociaż trochę dobrych kultur bakterii- optima

    hmmm mogłem nie sprawdzać, tak bym żył w błogiej nieświadomości smile a z 2 strony biorę inne polskie probiotyki dodatkowo, więc suma sumarów sam już nie wiem co o tym myśleć
    co mi wiadomo nie mam żadnych objawów grzyba - nie jem cukru nie jem glutenu plus biorę tą wspomnianą optime, multilac i inny probiotyk czasami więc jestem dobrej myśli

    dzięki za dokładny opis smile

    pozdrawiam


  • analogkid 11.10.12, 16:22
    http://sv068.sendspace.pl/cache/img/2012/10/11/3d/badb56e5f9ea50f2355900f.450x450.jpg

    Serek biały zrobiony Optimy wink to tak z pozdrowieniami od serowara dla M63

    jakby ktoś chciał przepis to służę pomocą wink w planach jest FETA

    pzdr
  • uruz2 12.10.12, 17:59
    Kiedyś zawód lekarza należał do najbardziej chyba obrzydliwych, ponieważ każdy z medyków musiał po wydzielinach ( pot, mocz, kał, krew ) pacjenta określić przyczynę choroby.

    Wilczysko usiłuje tutaj postawić sprawę na odwrót.

    Błąd.

    Probiotyk będzie dobry, jeśli w procesie wydalniczym powstanie odpowiednia konsystencja i kolor kału. A każdy ma indywidualną florę bakteryjną. Więc coś, co pięknie się sprawdza u jednych, u innych będzie porażką.


    A rozpoznanie działania probiotyku po jego współudziale w fermentacji jest sporego kalibru nonsensem.

    Zamast zdjęć twarożku, proponuję zdjęcia wydalin Analoga po poszczególnych probiotykach.

    Dzięki Bogu net zapachu nie przekazuje jeszcze.smile I nad tą kwestią nasz geniusz powinien się zastanowić. smile
  • analogkid 12.10.12, 18:59
    uruz2 napisała:
    >
    > Zamast zdjęć twarożku, proponuję zdjęcia wydalin Analoga po poszczególnych prob
    > iotykach.

    oj perwersyjna dziewczyna ! takie rzeczy w głowie - a fe !
  • uruz2 12.10.12, 22:28
    Odpowiedź na HP. smile
  • analogkid 13.10.12, 14:34
    uruz2 napisała:

    > Odpowiedź na HP. smile

    no wlasnie szkoda ze nie tutaj, bo ja nigdzie nie neguje tego jak istotne jest to jak wygląda nasza kupa. równie a nawet bardziej istotne jak to co jemy. Powie to każdy gastrolog

    A Ty napisałaś o mnie jakbym kpił z tego tematu a żartuje tylko z kwestii Twojego zainteresowania konkretnie moja kupą i jej wyglądem na co zareagowałem żartem z którego zrobiłaś juz całą teorię wink

    Teorię ze Analog powiedział iż zainteresowanie wyglądem kupy nie ma nic wspolnego z medycyna i jest conajwyzej sam nie wiem... fetyszem... cyt: "Wilczysko usiłuje tutaj postawić sprawę na odwrót. " Jaki odwrót ??? Albo innaczej gdzie jest przód??? wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka