Dodaj do ulubionych

Czarny język na środku języka? (czarna plama)

07.12.12, 23:03
Co zrobić? Poradźcie...

Jestem na doxy 450, azytro 500, tini (co 3 dzien 500 mg), levoxa 500.
(dodatkowo biore regularnie 200mg fluko, i 2x2 nystatyne)

Dzisiaj wieczorem stanąłem przed lustrem i zamarłem... język czarny (z natężeniem na środku). Stało się to nagle. Biegunki brak. Brak przelewania się i burczenia w brzuchu.
Dietę przeciwgrzybicza trzymam ścisłą.

Ludzie ratujcie? Co mam zrobić?
Edytor zaawansowany
  • czeder11 07.12.12, 23:06
    Czy nie zapomniałeś o wyeliminowaniu z diety jagód ?
  • mab62 08.12.12, 09:08
    czeder11 napisał:

    > Czy nie zapomniałeś o wyeliminowaniu z diety jagód ?

    Cha,ca,cha...DOBRE !

    Gniewosz,
    Czarny język po doxy,to grzybica(niekoniecznie Candida),może fluko na to nie działa,albo przesadziłeś z ilością abx.
    Pomaga olejek oregano (ale słaby) na język,Daktarin,ścieranie cytryną.
    Nie martw się.Przejdzie.

    Lekarz zlecił Ci chinolon z makrolidem w jednym zestawie ?
    Czy samowolka ?

    Pozdr.
  • gniewosz53 08.12.12, 10:04
    Witaj Mab62. Dzięki za informacje i odpowiedź. Wczoraj byłem przed lustrem w takim szoku że niemalże zemdlałem. Język była zawsze czerwony, ewentualnie z lekkim nalotem białawym (rzadko/różnie). Aż tu nagle język czarny (sino-czarny). Dodam że dzisiejszy stolec ranny jak najbardziej w normie (żadnych nieprawidłowości). Nie mam też burczenio-przelewań typowych dla grzybicy czy biegunki (wiem bo raz to już przechodziłem 2 msc temu).

    > Czarny język po doxy,to grzybica(niekoniecznie Candida),może fluko na to nie dz
    > iała,albo przesadziłeś z ilością abx.

    Nie wiem czy przesadziłem. Biorę co zalecił lekarz. Fluko biore 200 mg raz dziennie. Nystatyne brałem 2x2, ale moze zwiększyć do 3x2?

    > Pomaga olejek oregano (ale słaby) na język,Daktarin,ścieranie cytryną.

    Dzięki za pomoc. Ratujesz mi życie. Własnie wylałem na język olejek z oregano (a wczoraj wziąłem w kapsylkach jeszcze). Ścierania cytryną nie próbowałem?

    A co to jest ten daktarin?

    > Lekarz zlecił Ci chinolon z makrolidem w jednym zestawie ?
    > Czy samowolka ?

    Lekarz mi zlecił. I powiem Tobie ze poprawa jest naprawde zauważalna od ręki. Mam bb, bart i cpn. Jak biore doxy + levoxe to dosłownie po 1,5 dnia brania ustępują wszystkie mrowienia, parestazje, pieczenia, fascykulacje, czuje się "świeższy umysłowo".
    A dlaczego nie można makrolidu i chinolonu w jednym zestawie?


    Ważne pytanie: Według Twojej wiedzy (i w ogóle wiedzy ogółu która miała podobny problem) i doświadczenia czy powinienem przerwać terapie i poczekać aż czarny nalot zejdzie czy cisnąć dalej zarazem stosują cytryne, olejek, i zwiekszona nystatyne na jezyk??? (boje sie żeby nie doprowadzić do uogolnionej grzybicy, a z drugiej strony boje się odstawienia bo zaraz wróca mi pieczenio-palenia twarzy, otępienie i problemy ze snem)???
  • antyfonka 08.12.12, 15:12
    wpisz w google "tongue black drug" bo zaraz wyjdzie że masz grzybice układową.
  • gniewosz53 08.12.12, 16:05
    Tak. To jest jedna z opcji. Ale jest jeszcze czarny język jest skutkiem długotrwałego stosowania tetracyklin (a ja non stop na doxy), niedobór witaminy PP w świetle jelita (B3), znalazłem też opinie że picie zielonej herbaty w czasie abx powoduje ciemny nalot na języku (a ja non stop taką piłem, dopiero dzisiaj odsawiłem).

    Najgorsze jest to ze dobrze sie czuje juz po tych abx, nie mam objawów neurologicznych i nie chcialbym przerywać... Nie wiem co zrobic....?

    Wziąłem tak jak mi poradził mab62 roztarłem cytryne na języku, polałem język olejkiem oregano i possałem nystatyne... i zeszło. Język znowu jest czerwony z niewielkimi białymi nalotami (czyli standard przy abx). Nie ma już sinego i sino-ciemnego (czarnego) nalotu.

    I co, wznowić abx czy dać spokój na jakiś czas?
  • iza-pal 08.12.12, 19:37
    Ja bym nie przerywala abx, tym bardziej,ze dobrze dzialaja, jak mowisz.Potem juz moze nie byc takich efektow.Nie wiadomo,czy ten jezyk to grzybica. Porozmawiaj z lekarzem,zmodyfikuj zestaw na grzyba i kontynuuj profilaktycznie smarowanie jezyka. Bez paniki.
  • mikolajyou 08.12.12, 19:56
    Cześć

    Miałem podobną sytuację ,czyli:
    Jestem na tzw ILADS z 10 miesięcy i nigdy nie miałem problemów z grzybem.
    Jakiś czas temu zrobił mi się czarny język dosłownie czarny, ból gardła ropa na migdałach.
    Skonsultowałem to z lekarzem i wyszło że angina, zrobiłem wymaz na grzyba i nic nie wyszło.Po 3 tyg wszystko się cofnęło.
    Nie przerywałem antybiotyków, jedynie pukałem usta woda utlenioną zmieszaną z wodą, jakimś specyfikiem na odkażenia jamy ustnej, i raz dziennie przez kilka dni Daktarin.
    Miałem takie same myśli jak Ty czyli grzyb i koniec kropka przerywam leczenie, ale ani z posiewu nic nie wyszło i później mi przeszło. Do dnia dzisiejszego cholera wie co to było może jakaś inna bakteria – angina czy coś innego.
    Podejdź spokojnie do tematu, zrób wymaz zanim przerwiesz leczenie i skonsultuj się z lekarzem.

    Tyle co mogę poradzić

    Pozdrawiam dobrej nocy


  • mab62 08.12.12, 20:57
    Gniewosz,spokojnie bierz dalej antybiotyki,zaostrz dietę.(niepotrzebnie przerywałaeś,kolor języka nie jest zagrożeniem)
    Doxy jest mocno grzybotwórcza,jak będziesz dbał o dietę,probiotyki(w tym naturalne) ta sytuacja nie powinna sie powtórzyć.
    Zielona herbata nie ma nic do rzeczy,naturalna albo z cytryna jest ok.Nie pij zielonej smakowej z owocami,owoce moga byc grzybotwórcze.
  • gniewosz53 08.12.12, 21:27
    Dziękuje Wam wszystkim. Trochę mnie uspokoiliście. Jeszcze na szczęście nie wszystko stracone. Pominąłem tylko rano 250 doxy. Levoxe z bólem serca (nie widząc Waszych postów wziąłem), a w między czasie wytłukłem ten czarno-siny straszny nalot na języku olejkiem z oregano i cytryna. Język znowu "standardowo" z białawym nalotem. Wezmę dzisiaj jeszcze azytromycyne (chociaz z 3h opóźnieniem). A od jutra wróce na doxy normalnie (bo dzisiaj na noc nie wezmę bo jak się położe to mi przełyk zeżre).

    Będą monitorował Wam co się dzieje jutro i w kolejne dni.
  • mab62 09.12.12, 09:32
    Gniewosz,moc Levoxy czuje się po zakończeniu jej brania.
    Poprawa jest skokowa.
    Ale w trakcie dieta musi byc bardzo ścisła(zero odstęp),czasem trzeba wykluczyć nabiał i owoce.
    Powodzenia.trzymam kciuki.
  • gniewosz53 09.12.12, 11:35
    Witaj, dzięki za wsparcie Mab62.

    Zacząłem leczenie 01 listopada 2012 (wczesniej od wrzesnia do pazdziernika bylem nieskutecznie leczony na sama CPN u lekarza ktory sie w tym specjalizuje - objawy sie zatrzymaly ale bez poprawy). Moja borelioza to chroniczna (niezdiagnozowana od 5 - 6 lat, może dłużej). Do kwietnia 2012 objawy niewielkie, lekceważone przeze mnie całkowicie(głównie niewielkie skórne), nie utrudniające w jakikolwiek sposób życia. Czułe się generalnie dobrze, brak zmęczenia, witalność. Aż tu nagle w kwietniu 2012 walnęło wszystko, objawy neurologiczne, stawowe, osłabienie, wegetatywne, ekstremalne zmęczenie, problemy zoladkowe. I zaczęła się 5-cio miesięczna walka o uzyskanie właściwej diagnozy. Nie wiedziałem co się dzieje. Finalnie po kilkunastu specjalistach i innych metodach sam się zdiagnozowałem (CD57 - tragiczny wskaźnik subpopulacji 'CD57+CD3-', Kompleksy Immunologiczne w boreliozie - wysoko dodatnie w IgG i pojedyncze rekacje w IgM, WB - różnie, generalnie wątpliwe w IgG).

    Diete mam ścisłą - wręcz rygorystyczną. Zero owoców. Zero pieczywa (z wyjątkiem pieczywa na zakwasie bez cukru, ktore troche jem). Zero makaronów. Jedynie ryż brązowy. Generalnie mięso + warzywa + czasami pozwalam sobie na sałatkę feta (ser feta + warzywa). Ale widze że i to musze wyliminować gdyż grzyb mnie atakuje zewsząd. To pewnie ta doxy dziadoska i ta levoxa.

    Dzisiaj język czerowno-białawy: czyli standard w leczeniu. Cały czas probuje się do mojej lekarki dodzwonic zeby mi wyslala recepte z Daktarin-Żel Oral i witaminę PP (b3) 200mg tabletka (jest tez na recepte). Jak mi sie nie uda to ide do rodzinnej jutro żeby to zaaplikować jak najszybciej.

    Dzięki za całą pomoc. Generalnie jeszcze biore witamine D3 bo w chronicznej boreliozie jest ona zawsze obniżona a niedobór witaminy D3 zgodnie z Burrascano uniemożliwia wyleczenie boreliozy (zrobilem test na 25ohd3 i miałem 19 przy normie 30 - 100; natomiast 125ohd3 miałem 45 przy normie 30 - 80 czyli ok).

    Pytanie: Powiedźcie, czy nie lepiej byłoby zamienić DOXY na MINO gdyż wyczytałem że MINO jest mniej grzybotwórza, a wręcz (ba!) nawet grzybostatyczna (grzybobójcza)??? I np. spróbować wdrożyć 1x50 rano i 1x50 wieczorem zamiast tej doxy??? Będę wdzięczny za sugestie.
  • mikolajyou 09.12.12, 12:28
    cześć

    Ja osobiście brałem doxy i później zacząłem minocykline jestem na niej z 8 miesięcy.
    mówi się że są to takie same odpowiedniki ale z innych firm,
    co ja się doczytałem i czego się dowiedziałem mino ma 40% penetracji to mózgu a doxy 15%.
    Mino jest chyba lepszym odpowiednikiem z tej grupy i tyle.
    W Polsce jej nie ma ale ogólnie jest tanim antybiotykiem- żeby reszta leczenia tyle kosztowała to by było super smile

    pozdrawiam
  • mab62 09.12.12, 18:58
    Watro zamienić doxy na mino,mniej wtedy problemów jelitowych,mdłości.
    Niemniej grzybotwórcza tak samo jak doxy,przynajmniej u mnie.Brałam mino 1,5 roku.
    Jeśli chodzi o penetracje do mózgu u mnie nie ma różnicy,mała penetracja obydwu.
    Jeśl chodzi o dietę,u mnie sprawdza się połączenie p/c grzybiczej z bezglutenową i bez przetworów mlecznych.
    Pozdr.
  • gniewosz53 10.12.12, 12:39
    Witajcie, dziekuje Wam za całą pomoc.

    Dzisiaj byłem u przychylnej mi lekarki rodzinnej i wypisała mi witamine PP (200 mg) i Daktarin Gel do jamy ustnej.

    Dzisiaj język ciągle czerwono-biały. Widze ze panuje nad tym. Stolec unormowany, bez burczeń w brzuchu.

    Zamiast tinidazolu pije non stop wyciąg z pestek grejfruta gdyż tinidazolu absolutnie nie toleruje (rewelacje żołądkowe). Kupiłem też Citrogrept zamiast Citroseptu - ponoc jest lepszy ze względu na to iż Citrogrept to wyciąg z pestek a citrosept to mix wyciagu z pestek i z samego owocu.

    Pojawił się natomiast dziwny problem i pytanie: Co któreś oddawanie moczu mój mocz jest koloru zielonkawego (zielono-żółty)??? Czy to cos poważnego... czy po prostu od olejku oreganu, cytryny... czy po prostu od abx? Nie każde oddawanie moczu jest zielono-żółte. Niektóre jest normalne - białe.

    Co sądzicie?

  • ekoma.wroc 10.12.12, 13:51
    Nie wolno grejfrutów ani citroseptu w czasie brania antybiotyków.
  • gniewosz53 10.12.12, 16:14
    Tez to właśnie wyczytalem... że raczej jest to "niewskazane", a nie że nie wolno... Niektórzy lekarze ILADS w USA nawet zalecaja stosowanie GSE z abx, ale z niektórymi. Podobno nie można z tetracyklinami..., niby można z makrolidami i chinolonami. No a ja właśnie mam w zestawie tetracykline.... (doxy) i nie wiem co za bardzo z tym fantem zrobić. Tini zupełnie nie toleruję.

    Co radzicie?
  • fionka21 10.12.12, 16:56
    Citrosept i w ogóle grejfruty zmieniają metabolizm wielu leków.

    Wpływają one zarówno na znaczne zwiększenie stężenia leków we krwi i ich działania, jak również blokują działanie leków.

    Dlatego stosowanie citroseptu w czasie leczenia nie jest dobrym pomysłem.
  • margolcia_63 10.12.12, 17:15
    Mój lekarz twierdzi tak jak fionka, grejfruty czynią wchłanialność leków nieprzewidywalną, i to zarówno może być wchłnialność zwiększona jak i zmniejszona.
    Co to znaczy, ze nie możesz brać Tinidazolu? Co się dzieje? Może jesteś "zapierwotniakowany po beret" i stąd takie reakcje. Jakimś wyjściem może być ograniczrnie albo ilości Tini, albo długości pulsu. Spróbuj porozmawiać na ten temat z lekarzem prowadzącym.
    .


  • gniewosz53 10.12.12, 18:41
    Po prostu nie daje rady. Jak próbuje nawet po 500mg dwa dni pod rząd to od razu mam skręt kiszek w żołądku, bóle itp. Jak walnąłem raz (przez przypadek gdyz pomyliły mi się dawki) 2000mg w pon i 2000 mg we wtorek (dwa dni pod rząd) to myślałem że nie przeżyje. Oczywiście był herx (palenie w głowie, gorące uszy... itp.) ale żołądek nie wytrzymał i poleciała biegunka.

    Potem spróbowałem 500mg we czwartek i 500 mg w piątek. Co prawda biegunka nie poleciała ale już się zaczął skręt kiszek. Gdybym wziąć w sobote trzeci raz 500mg to bym się skatował.

    I myślę jaką koncepcję obrać. Na razie właśnie pije przejściowo citrosept, ale chciałbym oczywiscie regularnie wrócić do tinidazolu.

    Tylko pytanie: W jakim układzie? Czy myślicie że 500 mg co 2 lub co 3 dni jest sensownym rozwiązaniem??? (prośba o pomoc)
  • maleoobeauty 10.12.12, 20:38
    Mi również Tinidazol nie wchodził. Pani Dr Beata z Krakowa zezwoliła na citrosept w zamian. Tylko w dalekim odstępie od abx.
  • margolcia_63 10.12.12, 21:59
    No to może masz lamblie? Badałeś?
    W takim układzie może warto by je przetrzebić czymś innym. np. Zentelem w dawce 400 mg na dobę + Cholestil i dopiero po takiej kuracji spróbował byś wrócić do Tinidazolu. Wogóle to leczenie powinno się zaczynać od odrobaczania.
    Skąd jesteś?
  • antyfonka 10.12.12, 22:07
    Jeśli nie masz biegunki a masz "skret kiszek"-bóle od jelit, to sprawdź jak będzie gdy weźmiesz Buscopan.
  • gniewosz53 10.12.12, 22:24
    Do MALEOBEAUTY - Hej, właśnie nie mogę się do niej dodzwonić? Wiesz moze dlaczego? Powiedz mi tylko czy ty masz doxy w zestawie, gdyż ponoć nie wolno pić citroseptu jak się bierze doxy...? (p.s. mi też doktor mówiła że można tini zamienić citroseptem). Tylko jak ja mam pić w jak największym odstępie od abx skoro mój rozkład wygląda tak:
    8:00 - 250 doxy
    14:00 - azitro 500, levoxa 500
    20:00 - 200 doxy

    ?? Czyli co? Pić po 40 kropel o 11:00 i 17:00??? Czy może w nocy się obudzić o 03:00 i walnąć sobie np. 80 kropel???

    P.S. Dodam, że jak włączyłem citrosept to dostałem radykalnego pogorszenia. O ile dotychczas wszystkie objawy mi ustępowały to jak walnąłem sobie citroseptem to normalnie od dwóch dni mnie telepie, serce wali, twarz piecze, otumanienie wzrosło, napadowa mgła umysłowa, objawy grypopodobne, łamanie w kościach... generalnie ogólna masakra ktora u mnie była jeszcze w sierpniu-wrześniu 2012 przed właściwą diagnozą (nie wiedziałem wtedy ze mam bb)...

    Do MARGOLCIA_63: Tak. Lamblie badałem... (uwaga!)... 6 razy. Próbowali mi ją wmówić lekarze w klinice gastroenetologii gdy nie mogli niczego przypasować do moich objawów (a była to borelioza). 2x w szpitalu i 2x prywatnie z kału + 1x badanie z krwi na lamblie (IgG) w Berlinie. Więc szacuje że nie mam i nie miałem. Cholestil brałem przy biotraksonie... czy powinienem go brać mimo niebrania biotraksonu?

    Do ANTYFONKA: Wybacz, ale nie będę się ładował dodatkowym środkiem... tylko po to żeby się zmasakrować tynidazolem. Ale dzięki za rade. Zauważyłem że wzięty 1x 500 tini nie powoduje jakiś nadzwyczajnych sensacji. Ale tak jak mówiłem dwa dni pod rząd po 500 mg robi już swoje.

    Ponawiam pytanie: Czy sądzicie że warto brac tini po 500 mg co 2 lub co 3 dzień? Czy może lepiej brać citrosept (mimo tego że niektórzy to odradzają przy abx - nie ma co do tego spójności wsród lekarzy ILADS)???
  • maleoobeauty 10.12.12, 22:48
    W tej chwili z Panią dr nie mam kontaktu. Citrosept brałem podczas m.in. tetracykliny. Myślę, że odstęp od abx to na pewno minimum 2-3 godziny. Citrosept na mnie działał również piorunująco. Obecnie nie leczę się abx ale nie wykluczam, że kiedyś wrócę i właśnie zamiast tini będę brać citrogrept czy greposept (już nie citrosept),
    Pzdr
  • gniewosz53 11.12.12, 10:10
    Dotarłem do badań które wyraźnie mówią iż stosowanie grejfruta w trakcie abx może mieć drastyczne skutki.

    Są to nowe badania z grudnia 2012. Dla tych znających język angielski:

    1) lymedisease.org/news/lyme_disease_views/grapefruit-juice-interferes-with-meds.html

    2) www.prevention.com/health/healthy-living/grapefruit-juice-shouldnt-be-mixed-some-medications?cm_mmc=Facebook-_-Prevention-_-Content-RecentNews-_-DontMakeThisLifeThreateningMedMistake

    Także ja odstawiam citrosept i po prostu bede brał tini co 2 - 3 dni. I stopniowo zwiększał dawkę. Celem moim będzie dojście do dawki 1000 mg co 2 dni. Z resztą taką metodę zaleca Horowitz i stosuje w praktyce z sukcesami dr K. z Warszawy.

    Co sądzicie?
  • ola25 11.12.12, 10:39
    To może spróbuj metronidazol zamiast tinidazolu...ja osobiście lepiej go toleruję.
  • gniewosz53 11.12.12, 11:25
    Problem jest tego typu ze metronidazol jest 2x gorszy od tinidazolu wg badań Sapi 2011. Przy metronidazolu z resztą miałem to samo. Ponadto metronidazol jest rakotwórczy i formalnie rodzi więcej skutków ubocznych.

    Nie wiem. Ale spróbuje we środe (jutro) wziąć 500 mg tini i potem w piątek wziąć 500 mg... zobaczymy co będzie (przypomne dla tych ktorzy nie wiedza ze mam jeszcze 450 doxy, 500 levoxy, 500 azitro).

    Co sądzicie???
  • gniewosz53 13.12.12, 16:34
    Witajcie,

    Znowu jestem w rozterce.

    Biore dalej doxy 450, levoxe 500, azitro 500, fluko 200, tini 500 co 2 dni.

    Dzisiaj się rano obudziłem (nawet dobrze mi się spało) i w czasie dzisiejszego dnia zacząłem odczuwać dziwny promieniujący ból pleców w prawej górnej części tyłu pleców (czuje to bardziej z tyłu niż z przodu). Ból jakby w okolicach tylnej prawej łopatki na plecach.

    Ból normalnie nie występuje jak oddycham spokojnie. Pojawia się natomiast jak np. się zginam lub coś podnosze, a najbardziej jest odczuwalny gdy nabieram pełne płuca powietrza. Tak jak już mam ok. 50 - 60% nabranego powietrza od razu uaktywnia się tępy ból w prawej tylnej stronie pleców w regionie prawej tylnej łopatki????

    Ludzie - co to może być? Wątroba, nerki, trzustka, woreczek żółciowy, żerba...? Dodam że nigdzie się nie obijałem o żadne przedmioty. Odstawiłem na wszelki wypadekm fluko 200 gdyz on stosowany przez dłuszy czas obciąża wątrobę... ale czy na tyle pleców w jego górnej prawej części to może być wątroba???

    Ratujcie!
  • 4lu 15.12.12, 23:50
    Słuchaj, nie panikuj tak za kazdym razem, gdy cos Cie boli wink W tej chorobie ciągle cos boli, a po abx jeszcze bardziej smile Taki ból w plecach to może być np. ucisk nerwu międzyżebrowego (czy jakos tak wink ) , leżenie w nocy w jakiejs pozycji powoduje wiekszy nacisk, "drażni" nerw i potem boli cały dzien albo i dwa. Dodatkowo przy bb jest ogolna sklonnośc do wszelkich stanów zapalnych, w tym zakonczeń nerwowych, więc takie bóle wyjatkowo łatwo przychodzą. No, ale jesli ten ból nie przejdzie, to oczywiście trzeba sprawdzić, co boli.
    --
    Od 10-ciu lat czułam, że mam w sobie Obcych...I miałam rację. Oto borelioza i przyjaciele!
  • gniewosz53 16.12.12, 13:11
    Dzięki za dobre słowa.

    Rzeczywiście trochę znowu spanikowałem. Ból minął następnego dnia... teraz robie pełen wdech i wydech, ale nic nie boli. Jest normalnie. ;]

    Niemniej opiszę szok który nastąpił u mnie w nocy z piątku na sobotę (14/15 grudnia), a dokładnie w sobotę w nocy. Dla niezaznajomionych z tematem przypomnę że jestem na zestawie 450 doxy, 500 azytro, 500 levoxa, 500 tini (co 2-gi dzien), 200 fluko (co 2-gi dzien gdy nie biore tini).

    W piątek wieczorem poczułem się taki jakby dziwnie osłabiony. Takie objawy jakby grypopodobne nasilnone. Położyłem się spać ale nie mogłem zasanąć. Około 23/24 w nocy zaczęło coś mną tak jakby 'telepać od wewnątrz' (takie wewnętrzne drżenie). Zaczęły mi się dreszcze, straszne uczucie przenikliwego zimna, ciało całe mi drgało od środka... czułem jakbym miał dosłownie umrzeć. Tak jakby ktoś mną telepał od środka i wiertarką na wibracjach wiercił. O 01:30 w nocy aż kuliłem się z wewnętrznego rozedrgania, telepania i bólu (tylko to nie był taki zwykły ból a raczej takie ogólne degeneracyjne-niszczenie)... i tak przez około 1 godzinę. Około 03:00 w nocy dopiero zdołałem zasnąć ale było to wymuszany sen. W sobotę się obudziłem o 10:30 ale rozedrganie wewnętrzne trwało dalej. Jednak nie przerwałem antybiotyków, ciągnąłem dalej. W czasie dnia dalej czułem dziwne zmęczenio-rozedrganie-telepanie i próbowałem zasnąć ale nie dało razy. Było mi przenikliwie zimno, z uderzeniami ciepła. Temperatura od 36,6 do 37,5 st C. Dodam że język czerwono-biały (bez jakiś sensacji, stolec w normie bez zmian, klasyczny). Cały "atak" minął mi dopiero około godziny 18/19 w sobotę.

    Jak myślicie??? Co to mogło być??? Wcześniej nie miałem takich sensacji.
  • fionka21 16.12.12, 21:01
    Pewnie herx. Repertuar jest różny. Ważne, że przeszło.

    Trzymaj się!
  • gniewosz53 22.12.12, 20:40
    Ciąg dalszy leczenia:

    W świetle tego co się zdarzyło w dniu wczorajszym boje się o dalsze leczenie. Co myślicie, czy to był herx???

    Przygoda rozpoczęła się wczoraj wieczorem. Około godziny 18 dostałem (chyba... niewiem) silnej reakcji Jarisha-Herxheimaiera. Podejrzewam że krętki i cysty ginęły masowo. Temperatura 39,8 st. C. Ból całego ciała, wykręcało ręce i nogi (zwijałem się z bólu, nie mogłem rozprostować palców u rąk i u nóg), telepało mnie całego w łóżku (objawy neurologiczne), mrowienia nie do zniesienia. Ojciec nie mógł mnie utrzymać w miejscu. Traciłem kontakt z rzeczywistosćią. Trwało około 20 min. Myślałem że umieram. Doslownie jak z filmu Under Our Skin żywcem wyjętę.

    Najciekawsze jest to że nic nie zmieniałem w antybiotykoterapii, przyszło nagle.

    Lece cały czas na 450 doxy, 500 azytro, 500 tini (co drugi dzien), 500 levoxy, 200 fluko (co drugi dzien kiedy nie ma tini). Dodam że mam bb, bartonelle i chlamydie. Nic więcej.

    Przyjechało pogotowie i zabrali mnie na oddział zakaźny... ;] I oczywiście ordynator oddziału zakaźnego "że to nie herx", "że Pan sobie wymyślił boreliozę" itp. itd. Standard. Dopiero pokazałem jej wyniki (wysoko dodatni wb) i ucichła.

    Podali mi NaCl i elektrolity dożylnie (bo się strasznie wypociłem, tak jak bym wypocił pół swojego ciała). W nocy temperatura wróciła mi do normy (35,6 st C/36,5 st. C) około 3 - 4 nad ranem. Zrobili mi około 45 minut po ataku morfologie krwi, próby wątrobowe, badanie moczu (generalnie cały kompleks). Wszystko bez zmian. Wyniki idealne. Tylko kreatynina delikatnie podwyższona i limfocyty lekko obniżone (pewnie za 2 dni wróci do normy).

    I dzisiaj rano wypisali mnie ze szpitala do domu. Teraz o godzinie 20 temperatura 37 - 37,2 st C. W czasie dnia było 36,1 - 36,5 st C.

    Żeby było śmieszniej 2 dni wcześniej robiłem morfologie, wątrobowe próby i pakiet tarczycy i wyniki były wręcz rewelacyjne (wszystko w normie). Leczenie cały czas szło do przodu i lepiej się czułem także byłem zadowolony.

    Bądź co bądź strasznie się tej reakcji wystraszyłem i tak jakby jestem nadprzyrodzenie osłabiony. Była straszna. W ciśnieniomierzu zabrakło skali (ponad 200...)... Serce wariowało...

    Dzisiaj nie wziąłem abx gdyż Burrascano pisze że w przypadku silnych reakcji typu Herx należy odstawić abx na jakiś czas aby organizm wrócił do normy i wznowić antybiotykoterapią "jak to tylko możliwe".

    Co sądzicie? Czy to był Herx, czy coś innego??? Może coś się nałożyło??? (dodam ze stolec w normie, język normalny nie obłożony)

    Będę wdzięczny za informacje.
  • marcino1974 23.12.12, 14:34
    Nie twierdzę że to jest powód twojego objawu ale podobny stan pojawił mi się dwukrotnie (w nieco mniejszym natężeniu) gdy zacząłem nieświadomie pić znacząco mniej wody na początku zimy (temperatura spadła i nie miałem pragnienia). Następnie gdy zwiększyłem ilość spożywanej wody to od tej chwili to się nie powtórzyło. Być może była to reakcja na zbyt duże stężanie antybiotyku, ale pewności nie mam.
  • gniewosz53 23.12.12, 18:35
    No właśnie w moim przypadku zawsze piłem dużo wody... co najmniej 1,5 litra dziennie. I nie było wcześniej takich akcji. Ale nic - wezmę sobie do serca tę radę i będę pił więcej wody. Zamierzam za 2 dni wznowić abx bo ten szok ciężko przeżyłem.
  • fionka21 24.12.12, 07:27
    Gniewosz, myslę, że mocno herxujesz. To, wbrew pozorom, dobrzewink

    Wracaj stopniowo do leczenia - zacznij od połowicznych dawek. I faktycznie dużo pij. Najlepsza jest zielona herbata, ale mi o tej porze roku nie wchodzi, bo chłodzi smile
  • gniewosz53 26.12.12, 14:53
    Chyba ten wstrząs wywarł na mnie szok. Odstawiłem zupełnie abx bo pojawiło mi się kichanie, katar, osłabienie, gorączka między 36,8 (min) - 37,5 (max), straszne graniczne osłabienie. Nos zapchany, leisty katar, kaszel odkrztuśny. Zdycham. Umieram. Pochodzę trochę po mieszkaniu 10 - 15 min i już muszę się położyć bo jest mi słabo i niedobrze.

    Zapewne jest to jakaś infekcja wirusowa (ewidentnie). Zrobili mi wtedy w szpitalu PCR w kierunku grypy typu A ale ujemne. Twierdzą raczej że to silne przeziębienie. Dodam że na dolnej wardze wyszło mi 6-ść (!!!) opryszczek nagle.

    Abx odstawiłem bo one osłabiają odporność. Biore tylko dalej probiotyki (optime + san probi super formuła).

    Osoba z mojej rodziny przyniosła skądś tę infekcję wirusową i mnie "doprawiła" (tym bardziej ze byłem z klucza osłabiony abx chociaz czulem sie bardzo dobrze 20 gru 2012 przed atakiem). Sama potem pojachała na dyżur świateczno-niedzielny i lekarz stwierdził silną infekcje wirusową i zapisał neosine (www.swiat-zdrowia.pl/leki/neosine-10201).

    Pytanie: Czy mogę zastosować lek przeciwwirusowy i wzmacniający odporność jakim jest Neosine? Czy nie będzie żadnych komplikacji? (ostatni abx brałem w piątek 21 grudnia 2012 przed atakiem) Boje sie żeby za bardzo nie pobudzić układu immunologicznego i nie wywołać kolejnego herxa? Co sądzicie?

    Będę wdzięczny za pomoc! Normalnie zdycham - katar, kaszel, kichanie, leisty katar, odchrząkiwanie wydzieliny.
  • margolcia_63 26.12.12, 17:09
    Gniewosz, myślę, że powinieneś się trochę zagłębić w temat.
    Nie można ciągle źyć w szoku i wstrząsie.

    Po pierwsze nie umiera się tak szybko, ani od czarnego jezyka, ani od bólu w plecach, czy zapchanego nosa. Chyba jednak zbyt pochopnie podjąłeś decyzję o leczeniu ILADS.
    Goraczka 36,8 st.?
    Co to znaczy, że masz 6 opryszczek? 6 pęcherzyków, czy 6 grup pęcherzyków?

    Tzw. herks to raczej reakcja na toksyny wydzielane z ubitych bakterii, więc jeśli uważasz, że abx-y osłabiają odporność, to brak tu logiki, bo nawet gdybyś miał w krwiobiegu same antybiotyki, a niesprawny ukł. odpornościowy to i tak d..a. Po co więc je bierzesz? Z tą odpornością w zakażeniach atypowych to trzeba postępować b. rozważnie bo temat jest złożony, i to bardzo.

    Nie wiem, co masz zdiagnozowane, ale mnie to wygląda na herksa chlamydialnego. Powinieneś skontaktować się z lekarzem prowadzącym i być może wnioskować o okrojenie zestawu, przynajmniej o Tinidazol, a nie odstawiać wszystko bo to najlepsza droga by bakcyle nabyły oporności.
    No i chyba się pogodzić, źe leczenie wywołuje herksy i jest to raczej reakcja pożądana. Oczywiście, może być też groźna zwłaszcza jak dotyczy ukł. krażenia, ale tego należy się nauczyć i wspomagać objawowo.


  • mab62 26.12.12, 19:25
    Gniewosz,
    jeśli dopadła cię infekcja wirusowa,albo po prostu zaziębiłeś się,to nie wiem dlaczego odstawiałeś abx.
    Leczyć można i wirusówke i odkleszczówki razem.Musisz się tego nauczyć,niestety.
    Bóle,osłabienia,herxy to niestety codzienność w czasie leczenia.
    Z wirósówką organizm sobie poradzi,trzeba mu tylko trochę pomóc.
    Pomocna jest kilkudniowa terapia wit.C,wit.D 3,liściem oliwnym,aloesem i cynkiem.
    Dawki wysokie,dużo pić i odpoczywać.
    Życzę :pokonania wirusówki .
    Wracaj do abx,czas przerwy działa na niekorzyść postępów w leczeniu.
    pozdr.
  • olcia020 27.12.12, 18:56
    witaj, moja 10 letnia córka jest 2 miesiąc na zestawie duomox 2 x 750, sumamed 500 co 2 dzień i tinidazol 10 dni co 20 dni. ostatnio przywlokła wirusa ze szkoły, leżała tydzień. Nie przerywałysmy antybiotyków bo bakterie a wirusy to dwie różne sprawy, dostała lek przeciwwirusowy - groprinozin albo izoprinosin - tylko na receptę, rodzinny powinien Ci wypisać, na katar super sa inhalacje z soli fizjologicznej nebulizatorem, kiedys mozna było wypozyczyć z przychodni, my mamy swój. Rutinoskorbin w duzej ilości i czosnek - jesli twój żołądek go toleruje.
    Nie jestem specjalistką, ale wydaje mi sie, że nie powinno się tak szalec z tymi antybiotykami tzn. odstawiam na pare dni potem znowu biorę to chyba nie jest dobe dla organizmu, taka hustawka...
    Ludzie bez boreliozy czuja sie w wirusówce podle, a co do piero z nią... musisz to wyleżeć, głowa do góry
    Córka na szczęście nie ma herxów- ma boreliozę w Igm-ach. Ale
  • gniewosz53 05.01.13, 12:26
    Słuchajcie, ostatnio pojawiło mi się dziwne uczucie "przechodzenia prądów" w lewej ręce. Tak jak bym leżał na jakiejś naelektryzowanej dziwnej macie (mata). Pojawia mi się także uczucie drętwienia w 3 palcach lewej ręki... Czy myślicie że ma to związek z borelioza, bartonella i chlamydia??? Czy to po prostu skutek uboczny antybiotyków?
  • ekoma.wroc 05.01.13, 13:05
    U mnie miało związek z bakteriami. Z czasem przeszło.
  • andruss33 05.01.13, 16:00
    gniewosz53 napisał:

    > Słuchajcie, ostatnio pojawiło mi się dziwne uczucie "przechodzenia prądów" w le
    > wej ręce. Tak jak bym leżał na jakiejś naelektryzowanej dziwnej macie (mata). P
    > ojawia mi się także uczucie drętwienia w 3 palcach lewej ręki... Czy myślicie ż
    > e ma to związek z borelioza, bartonella i chlamydia??? Czy to po prostu skutek
    > uboczny antybiotyków?

    Tak jednoznacznie to nikt nie jest w sanie odpowiedzieć na to pytanie ale np borelioza jak najbardziej może takie objawy dawać

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.