Dodaj do ulubionych

po 789 dniach na abx i 340 na ziołach

10.01.13, 20:57
...to nie cud tylko ciężka praca!

Temat boreliozy jest mi bliski od 2010 roku. Bardzo często zaglądałem na forum, niestety nie przekazując zdania na poszczególne tematy. Kiedy jest już po wszystkim, a przynajmniej kiedy tak się wydaje, chcę opisać moje doświadczenie. Wątek będzie długi zatem podzielę go na kilka wpisów, które mam nadzieję komuś posłużą lub dadzą nadzieję. Bo wiem, że nie jest łatwo. Obecnie jestem ponad miesiąc po zakończonej antybiotykoterapii (trwającej dokładnie 789 dni) oraz w trakcie stosowania protokołu Buhnera (ok. 340 dzień). Dawki ziół już zmniejszyłem, temat też wygaszam powoli. Pomimo ogólnego charakteru tego wątku, postaram się przekazywać również szczegółowe informacje dot. przebytej drogi leczenia. Niestety nie prowadziłem notatek przez ostatnie 3 lata, wszystko będę pisał z głowy. Chętnie odpowiem na różne pytaniawink

Objawy
Zaczęło się niewinnie od napadającej sztywności karku oraz bólu nadgarstka. Objawy pojawiały się nagle, po kilku dniach ustępowały. I tak tygodniami od maja 2009 roku. Sztywność karku pojawiała się szczególnie w sytuacjach stresowych. Diagnoza lekarzy: więcej ruchu, mniej pracy przy komputerze. Zaznaczam, że prowadziłem w tym czasie dość aktywny tryb życia, więc wewnętrznie przyczynę związaną z brakiem ruchu odrzucałem. Skorzystałem w tym czasie z kilku masaży, które łagodziły problem. Z czasem pojawiły się objawy takie jak „kłucie serca”, uczucie braku powietrza, ogólna drażliwość, dziwne zmęczenie. Podobnie jak pozostali opisujący swoje przypadki, korzystałem z usług służby zdrowia, która dawała recepty na niepotrzebne lekarstwa (np. na uspokojenie).
Kulminacja wydarzeń nastąpiła w styczniu 2010 roku: oczopląs, podwójne widzenie, kompletny brak równowagi, brak kontroli ciała – uczucie stanu ostrego upica, pogorszenie ostrości widzenia. Leżenie, piana z buzi i czekanie na izbie przyjęć. Trochę poczekałem. Lekarze nie prędko wzięli mnie w obroty, na oddziale co kilka dni przeprowadzano różne badania. Diagnoza po MRI oraz punkcji pasowała do wszystkich objawów: „Idiopatyczna choroba demienilizacyjna. Przypadek do dalszej obserwacji”. [...]
Edytor zaawansowany
  • batalhador 10.01.13, 21:21
    W skrócie, rezonans wykrył 3 zmiany, w PMR prążki oligoklonalne.
    W szpitalu spędziłem ponad miesiąc (historia na oddzielny wątek na forum). Pod koniec szpitalnego turnusu podano solumedrol („a nuż pomoże”wink. Do momentu podania sterydów mój stan się poprawiał, zaczynałem wstawać i chodzić. Oczy były nadal w złym stanie. Warto przytoczyć opinie lekarzy okulistów: nie ma zapalenia nerwów wzrokowych, my tu sm nie widzimy, pole widzenia ok.
    Na marginesie: test elisa i WB ujemne z krwi oraz PMR wykonane w szpitalu zakaźnym w Warszawie, dokąd trafiły próbki ze szpitala w którym przebywałem (pozostawiam bez dyskusji czas od pobrania do badania PMR)
    By historia była kompletna, zaznaczę, iż w okresie przedszpitalnym byłem 25-letnim mężczyzną – zdrowym i silnym!
    Nie zaprzeczę, mój nastrój siadł po usłyszeniu diagnozy (miałem jedynie potoczną wiedzę na temat tej „neuro” choroby, dobił mnie jeszcze doktor, który przy wypisie mówił coś o wózku….) Niemniej temat ten zostawię na boku. Ogromną pomoc otrzymałem od rodziny i pacjentów, którzy byli ze mną na oddziale, tu po raz pierwszy usłyszałem, żebym szukał dalej. Padło słowo borelioza…
    Wyszedłem ze szpitala o własnych siłach, czując się fizycznie nawet ok. Najgorsze objawy ustąpiły. Wróciłem do życia i pracy i zacząłem poszukiwania winnego tego całego zamieszania.

    W następnych miesiącach dokuczał mi sztywny kark, silny, punktowy ból z tyłu głowy, drętwienie/mrowienie prawej dłoni (jedynie przy schylaniu głowy, szczególnie po wieczornej kąpieli) i wieczne zmęczenie (tego najbardziej nie rozumieją inni, leń czy co… Objawy nie trwały nieustannie, pojawiały się na kilka dni, znikały by za parę tygodni powrócić.
    Wtedy zacząłem ciężko pracować by zdiagnozować własny przypadek. Wraz z ilością wiedzy jaką chłonąłem na temat ‘sm’ utwierdzałem się w przekonaniu, że muszę odkryć przyczynę.
    Dygresja: Uważam jednak, iż każdy zmagający się z chorobą przewlekłą (a nawet zdrowy) powinien przeczytać ksiązki dr Joanny Woyciechowskiej, np. Sobie Moc. Panią dr miałem okazję poznać osobiście, super lekarz, super człowiek!!!

    Diagnoza boreliozy i wybór metody leczenia
    Przeszedłem podobną drogę jak wszyscy, którzy odwiedzają to forum.
    Test WB i Elisa (Szpital Zakaźny, Synevo) - ujemne
    Test LTT (Synevo) – dodatni (po 20-30 dniach na citrosepcie (obecnie do nabycia citrogrept) 3x ok.30kropel
    Test RT PCR (CB DNA za pośrednictwem NadziejaLab w Warszawie) – dodatni na bb, konfekcje ujemne.

    Bez większych trudności trafiłem w Warszawie na lekarza stosującego długotrwałą, uporczywą terapię. Fachowo nazywaną metodą ILADS, w polskim wydaniu rzecz jasna, nie mówię tego z przekąsem, i tak dobrze że ktoś się tematu podjął. Oczywiście nie omieszkałem skonsultować się z profesurą ze szpitala zakaźnego w Wawie – parę stówek w jedną czy drugą stronę (czego chwyta się tonący?smile. Z początku konsultacje wydawały się owocne, słyszałem, że może to być bb. W związku z tymi wizytami, miałem również przyjemność przewozić swój PMR ze szpitala, w którym niegdyś przebywałem, do szpitala zakaźnego. (Historia toczy się w Warszawie i okolicach) Przyjemność wątpliwa. Nikt nie chciał ode mnie przyjąć materiału ani udostępnić lodówkiwink Ostatecznie moja wyprawa okazała się niepotrzebna.. Wcześniej pokładałem duże nadzieje w panu prof. No ale, ostatecznie zraziłem się do zakaźnego kiedy pan prof. oznajmił bym po raz kolejny zrobił Elisę w PZH, ponieważ dla niego test LTT jest dziwny czy też niewiarygodny (dokładnych epitetów nie pamiętam). Metodą selekcji naturalnej wybrałem ILADS, przekonany, że po paru miesiącach będzie po sprawie. Jak się wtedy myliłem.
  • pawel96b 10.01.13, 21:55
    Witaj,

    czy mozesz dokonczyc te historie? Bardzo ciekawa a wyglada, ze brakuje jeszcze troche?

    Pawel
  • amelka282 10.01.13, 22:28
    czytalam ksiazke Sobie móc, na mnie jakos nie podzialala. bylam wtedy tez w momencie diagnozy SM. a jakie mialas normy białka w plynie ? bialko oligoklonalne?
  • gambit56 11.01.13, 04:13
    Pisz dalej , to jest 'moje' życie. Tylko, że ja dałam się lekarzom wsadzić na wózek.
    1,5 roku leczenia abx (też lekarz z W-wy) i wiele objawów bb mija.
  • batalhador 12.01.13, 13:58
    Brakuje jeszcze dużosmile Będę kontynuował opowieść, opisałem dopiero początek historii – jeszcze zostało te 789 dni łykania abx, protokół Buhnera… Piszę na ile pozwala mi czas i obowiązki. Na marginesie, codziennie chodzę do pracy – nie ma mnie w domu ok. 11 godzin (razem z czasem dojazdu do ‘fabryki’wink, później staram się pielęgnować małżeństwosmile
    Nie wspominając o innych zajęciach – pamiętajcie o ćwiczeniach fizycznych! Ja ostatnio trochę zaniedbałem, a szło już całkiem nieźlewink

    Odpowiedź na powyższe posty:
    Badanie białek płynu mózgowo rdzeniowego (styczeń 2010 rok)
    Białko całk w PMR 31mg/dl (norma 20-42)
    ALB w PMR 19mg/dl (norma 13,4-23,7)
    IgG w PMR 4,28mg/dl (norma 05-6,1)
    ALB w surowicy 4830mg/dl (norma 3300-4800)
    IgG w surowicy 1310 mg/dl (norma 723-1685)
    IgG indeks 0,83 (norma 0-0,7)
    IgG % PMR 13,8% (0-12)
    IgG PMR synteza dobowa 4,76 mg/24h (norma 0-3,3)
    ALBpmr/ALBser 0,4
    IgGpmr/IgGser 0,33

    Badanie w kierunku obecności białka oligoklonalnego klasy IgG w PMR – dodatni.

    Mniej więcej wiem co to wszystko oznacza, kiedyś bardziej się orientowałem kiedy temat był gorący, obecnie wiedza uciekała ponieważ mniej się tematem interesuje. Nie chcę też pisać nieprawdziwych rzeczy na ten temat. Jedynie co mogę powidzieć, to białka oligoklonalne występują też w neuroboreliozie. Niemniej poszukam w materiałach zgromadzonych na dysku i postaram się coś konstruktywnego napisać. Na początek wyszukajcie w google „Diagnostyka różnicowa w stwardnieniu rozsianym” Jacek Losy oraz www.lymeinducedautism.com/images/Lymewhat_is_it_part_3,_LIA.pdf
    powyższego jest też tłumaczenie, ale nie mogę znaleźć w necie.
    www.lymeinducedautism.com/images/KlinghardtLIA_II.pdf

    Co do książki Sobie Moc, raz przeczytałem i jakoś później nie wracałem, niemniej jest tam parę dobrych przykładów jak sobie radzić. Po diagnozie czytałem różne opisy przypadków chorych w Internecie, później przestałem bo wolałem nie robić projekcji i nie płakać przed monitorem. Dodatkowo, tak jak wspomniałem, po spotkaniu z dr Wojciechowską (na spotkaniu organizowanym przez stowarzyszenie) nabrałem optymizmu. Jeszcze nie miałem wtedy diagnozy boreliozy. Pani dr powiedziała (praktykuje w USA), broń Boże brać interferon! A lekarze nero już do programów chcieli mnie zapisywać. Powiedziała, by brać Wit B12 (najlepiej w zastrzykach), ruszać się, ćwiczyć. Pamiętam, na sali było sporo osób, zapytała u kogo zdiagnozowano również bb, ręce poszły do góry. Nie wyraziła zdziwienia.

    Do gambit56
    To nie jest Twoje życie, nie możesz się podporządkować! Kiedyś usłyszałem, „może i mam sm, ale sm nie ma mnie!” Tego się trzymaj! A wiem, że ten wózek odstawisz niedługo do piwnicy.
    Jeszcze nie doszedłem w moim opisie do momentu rozpoczęcia protokołu Buhnera, mniejsza czy eliminuje boreliozę, na pewno pomaga lepiej funkcjonować, nabrałem siły i odporności – o tym też napiszę. Polecam zatem.

  • zielarz22 12.01.13, 17:29
    Ja jestem ciekawy tych 340 dni, zaczekam.
  • dawid.1977 12.01.13, 22:08
    pisz wszystko. o tych abx'ach (jakich), o ziolach (jakich), o diecie, jaka stosowales, suplementach, itp. to wszystko moze nam pomocsmile no i gratulacje!
  • mola53 14.01.13, 08:07
    i czy miałes momenty zeby wszystko rzucic .. tez usłyszalam leczenie 2 -3 lata.. a po roku ilads najmniejszą z mozliwych poprawę mam dopiero...
  • dawid.1977 17.01.13, 13:09
    no dajesz z tymi 340 dniamismile
  • batalhador 18.01.13, 21:21
    czasami miałem ochotę to wszystko rzucić, ale wiedziałem, że ten "projekt" muszę pociągnąć do końca, terminu zakończenia nie znałem. W krytycznym momencie zamiast skończyć z tymi tabletkami raz na zawsze (przełom roku 2011/2012) - dokładnie rok temu, dorzuciłem sobie dodatkowe 64 kapsułki dziennie z protokołu Buhnera + nalewka z żeńszenia. Dodatkowo postanowiłem wybudować dom, a cosmile W styczniu 2012 zacząłem zbierać zioła, w marcu byłem na pełnym protokole. Uważam, że to był jeden z lepszych moich ruchów w trakcie leczenia. Fakt, budżet został nadszarpnięty, niemniej powiadają że pieniądze rzecz nabyta.

    Wiecie, prawda jest taka, że w trakcie abx nie miałem ostrych jazd (w porównaniu z pierwszymi rzutami), kilkudniowa sztywność karku, punktowy ostry ból z tyłu głowy, częste zmęczenie (ale nie takie od pracywink, to jest mega paskudne), dziwna irytacja, jakaś wewnętrzna dychotomia, nieadekwatne reagowanie w różnych okolicznościach - dało się z tym żyć, no ale po cowink Po ziołach odżyłem, po pierwsze eleuthero postawił mnie na nogi!

    Wybaczcie, że nie napisałem od razu wszystkiego, ale w tygodniu, po wielu godzinach przed kompem w pracy wysiadam. Obiecuję, że w sobotę, niedzielę nadrobię. To pisanie mnie oczyszcza, mam bardzo dobry humor po każdym poście wink O tym też napiszę...
    Idę bo do łóżka wołają... ups, znaczy wołasmile

    cdn
  • gambit56 20.01.13, 02:28
    Miało być:"To jest jak moje życie"...
  • batalhador 19.01.13, 16:55
    ciąg dalszy:

    Do rozpoczęcia antybiotykoterapii przygotowałem się skrupulatnie. Zacząłem od stosowania diety. Od razu zaznaczę, iż ten element jest kluczowy. Zrobiłem listę suplementów, zgromadziłem zapas abx, probiotyków, witamin, minerałów, ziół… pożegnałem się z produktami zakazanymi , odczekałem parę dni i łyknąłem pierwszą tabletkę doxy. Miało się okazać, iż będę miał przyjemność przełknąć ich tysiące.

    www.borelioza.org/materialy_lyme/burrascano2008.pdf
    buhnerhealinglyme.com/
    Od diagnozy do rozpoczęcia leczenia minęły 3 miesiące, które spędziłem dość aktywnie, do dzisiaj miło wspominamwink

    Przed rozpoczęciem kuracji zrobiłem badania krwi (rozmaz, alat, aspat, kreatynina, wit d, Wit b12, potas, sód…wink by mieć punkt odniesienia w czasie trwania kuracji. Badania te wykonywałem średnio co 2-miesiące (na początku leczenia częściej – pewnie ze strachu (też na prośbę lekarzasmile Wyniki badań były wzorowe.


    ABX
    Pierwszy zestaw był następujący
    Wrzesień 2010 roku – koniec listopada 2010
    Unidox 2x2 tabl (400mg dziennie)
    Flukofast 1tabl rano

    Grudzień 2010 – luty 2011
    Unidox 2-0-2
    Tinidazol 2-0-0 co II dzień
    Flucofast 1 tabl rano

    Połowa lutego 2011 – 10 kwietnia 2011
    Rifampicyna 2-0-0 (pół godziny przed jedzeniem)
    Unidox 2-0-2
    Nystatyna 2-0-2

    11.04.2011-30.10.2011
    Azitrolek 1-0-0
    Rifampicyna 2-0-0

    01.11.2011-18.12.2011
    Unidox 2-0-2
    Azitrolek 1-0-0
    Citrogrept

    19.12.2011 -14.11.2012
    Unidox 2-0-2
    Tinidazol 2-0-0 codziennie (p tym wykonałem pierwsze badania LUAT)

    15.01.2012 – 15.11.2012 (koniec abx)
    Unidox 2-0-2
    Tinidazol 2-0-0 co II dzień
    W styczniu 2012 zacząłem stosować protokół Buhnera
  • batalhador 19.01.13, 16:57
    Dieta.

    W tym miejscu odsyłam do wspaniałego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,113068380,113068380,Dieta_przeciwgrzybicza_mini_poradnik_od_praktyka.html.
    I jeszcze raz zaznaczę, dużo czytać i uczyć się tego wszystkiego (swojego organizmu też)
    Tak jak wspomniałem wcześniej, dietę zacząłem stosować na długo przez rozpoczęciem antybiotykoterapii, z cukrem pożegnałem się 2 miesiące wcześniej, po kolei eliminowałem ‘zakazane produkty’. Obserwujcie swój organizm, często produkt który zagrzybi organizm jednego, drugiemu nie sprawi problemów. Kilka praktycznych rad:
    - chleb – do dzisiaj jem chleb razowy na naturalnym zakwasie („bez dodatku drożdży”wink. Są dwa źródła:
    www.piekarniawanda.pl/razowe/prawdziwy-razowiec,216
    Ja najczęściej wybieram prawdziwy razowiec ze słonecznikiem. Piekarnia raczej lokalna.
    piekarniagrzybki.pl/
    np. chleb poligonowy, kupowałem rzadko, szczególnie na święta oraz wyjazdy (np. wakacje) bo jest krojony. Piekarnia sprzedaje również inne pieczywo na zamówienie. Centrala znajduje się w Warszawie, posiadają wiele placówek.
    - makarony – jak wiemy musi być zrobiony z mąki razowej, najlepiej typ 2000 (do kupienia). Wyrób gotowy to  :
    www.bartolini.com.pl/oferta-makarony.php?kategoria_alias=MakaronBartoliniEkoZytniRazowy
    Kupowałem w lokalnym sklepie, paczka ok. 4pln.
    - Jogurty, serki naturalne, twarogi, kefiry. Nabiału jem sporo, nie wiem czy do końca dobrze. Zmieszane z płatkami owsianymi (górskie).
    - kasza gryczna, kasza jaglana. Parę miesięcy praktykowałem z Quinoa (super produkt ale w Polsce drogi)
    - słonecznik, dynia, migdały, orzechy
    - siemię lniane wraz ze zmielonym ostropestem plamistym (zawiera sylimarol, pomocny w regeneracji wątroby) – na ogół wieczorem przed kolacją.
    - warzywa - bez ograniczeń (niemniej zamiast ziemniaków kasze)
    - owoce ograniczałem (banany bez ograniczeń)

    W zasadzie nie robiłem żadnych odstępstw od zalecanej diety, czasami pozwoliłem sobie na coca-cola zero i chipsy solone, by umilić sobie trochę życie
    Dużo dobrego słyszałem o diecie ważywno-owocowej dr Dąbrowskiej. Podobno działa cuda. Rzućcie okiem na to: vimeo.com/38788975

    Jako zamiennik cukru można stosować ksylitol, zakupiłem, ale przyznam szczerze że nie testowałem za mocno, ponieważ tak odzwyczaiłem się od słodkiego że nie jest mi to potrzebne.

    Suplementy, zioła i wyroby medyczne

    Zakres suplementów ewoluował w czasie. Na początku korzystałem jednie z produktów dostępnych na rynku polskim. W styczniu 2012 przerzuciłem się na iherb.

    Przed rozpoczęciem kuracji abx zacząłem brać Padmę Basic (2x2 kaps pół godziny przed jedzeniem, ogólnie zioła dobrze brać jest przed posiłkiem). Szczerze przyznam zioło to utrzymało mnie na powierzchni przez długi okres. Moja odporność wzrosła. W czasie zwiększonego ryzyka zwiększałem również dawkę padmy. Nie chorowałem. Moje doświadczenie wskazuje, iż w czasie (zacząć nawet przed) łykaniem abx trzeba łykać również zioła – wzmacniać odporność.

    Na początku drogi korzystałem z następujących preparatów:
    - ALAnerv (zawiera m.in. bardzo ważny kwas alpha-liponowy, Wit z grupy B, Wit E, selen) – 2-1 kaps dziennie. Można również pić olej lniany budwigowy, jednak mi przez gardło nie podchodził w żadnym zestawie. Kwas alphaliponowy jest podstawą
    Później przerzuciłem się na: www.iherb.com/Doctor-s-Best-Best-Alpha-Lipoic-Acid-600-mg-180-Veggie-Caps/30032. - 1 kaps dziennie. Preparat ten nie zawiera Wit B, zatem trzeba je uzupełniać dodatkowo.

    - Probiotyki: multilac, biotron, beneflora (zamiennie), 2 kaps rano, 2 kaps wieczorem (ok. 3-4 godz po abx) najczęściej z jogurtem naturalnym, płatkami owsianymi, słonecznikiem, waflami ryżowymi. Później zamawiałem również z iherb PB8: www.iherb.com/Nutrition-Now-PB8-Original-Formula-Pro-Biotic-Acidophilus-120-Capsules/5931

    - Tran lysi (kwasy omega), witamina D
    www.iherb.com/Healthy-Origins-Vitamin-D3-1000-IU-180-Softgels/46345
    - chrząstka rekina , magnez (magne b6). Przy czym magnez i wapń nie brać razem z abx. -Wapń i magnez też przyjmowałem oddzielnie.
    - glukozamina
    - witamina c, a+e (szczególnie w okresach ‘grypowych’
    - METYLKOBALAMINA – witamina B12 z iherb

    Do stycznia 2012 nie miałem żadnych problemów z wątrobą (badnia alat aspat wychodziły poniżej 30). Pamiętam, że na miesiąc odstawiłem alanerv – wtedy badania wyszły ponad 50. Wdrożyłem esseliv duo, www.iherb.com/Liverite-Liver-Aid-120-Tablets/9957
    Oraz milk thistle ( silymarin ) (w różnych okresach, dawkowanie wg ulotki)
  • gniewosz53 20.01.13, 08:23
    Czekamy z niecierpliwoscia na dalsze informajce. W szczegolności o te 340 dni i czy na 789 dniach abx byla dostrzezgalna poprawa. ;] !
  • cinmar88 20.01.13, 12:50
    Witam
    Jestem bardzo ciekawy pana leczenia ziolami. Ja jestem na leczeniu antybiotykami około 900 dni, mam neuroboreliozę. Nie chcę tracić nadziei na wyleczenie i dlatego bardzo proszę o kontynuację wątku. Mam 2 malutkich dzieci, fajnie byłoby gdybym wyzdrowiał. Jeśli ma pan czas i ochotę, może pan pisac na i_krauze@wp.pl
  • batalhador 20.01.13, 14:20
    Nadziei nie można tracić! Wiem, że w praktyce jest ciężko. Dlatego, tak jak napisałem wcześniej wziąłem się za bary z protokołem Buhnera. I to polecam, u mnie się sprawdziło. Dodatkowo możecie rzucić okiem na kleszcze.edu.pl/blog-borelioza-pytania-i-odpowiedzi-lekarza-ilads-t377.html, gdzie pisze dr K., jest sporo wskazówek dotyczących wzmacniania odporności.
  • cinmar88 21.01.13, 10:58
    Moje objawy byly 3 lata temu bardzo poważne, włączając w to zaburzenia psychiczne. Muszę przyznac, ze leczenie wg ILADS bardzo mi pomogło, ale w tej chwili doszedłem do punktu w którym stan zdrowia dalej juz sie nie poprawia. I ciagle nie mogę do końca normalnie funkcjonować. Jednak wszystkich, którzy decydują się na leczenie wg ILADS zachęcam, aby najpierw zasięgneli informacji o lekarzach leczących wg tej metody. Wiem, że połowa z lekarzy firmujących swoje leczenie ILADS, nie przestrzega dokładnie tego schematu (na przykład ograniczając liczbę rodzajów zalecanych antybiotyków lub podajac tykko częśc z zestawu). W ten sposób robią bardzo złą reklamę tej metodzie, bo ludzie nie zdrowieją a są przekonani, ze byli leczeni wg ILADS.
    Dziękuję jeszcze raz za dzielenie się przez pana informacjami, jest to dla mnie zastrzyk nadziei.
  • batalhador 20.01.13, 15:59
    Jeszcze do suplementów. W książce Buhnera znajdziecie też opis suplementów, które mogą pomóc. Brałem jeszcze BioSil (kwas ortokrzemowy), m.in. na wzmocnienie kolagenu: www.iherb.com/Natural-Factors-BioSil-ch-OSA-Advanced-Collagen-Generator-60-Veggie-Caps/23157.
    Niecałe pół roku brania abx (doxy, fluko, później tinidazol) zaowocowało pojawieniem się czarnego osadu na zębach. Wyglądało to tak jakbym palił (nigdy w życiu), pił kawę i żuł węgiel non stop . Płukania, mycia nie pomagały. Poszedłem do dentysty na usuwanie kamienia i osadów. Byli przerażeni. Na szczęście dało się usunąć to paskudztwo z dostępnych miejsc. Niestety trochę zostało. Mieliście takie doświadczenia?
    Inny dentysta powiedział, że flora w jamie ustnej została zachwiana i stąd ten osad. Ten sam dentysta powiedział, że czerwone wino wytrawne zwalcza grzybka – na pewno przetestuje Polecili mi również płukanie buzi wodą utlenioną (rozcieńczoną). Polecam te płukanki ponieważ odświeża, szczególnie po tych wszystkich prochach.
    Stosowałem również dentosept oraz baikadent (pierwszy lepszy link: www.i-apteka.pl/product-pol-28754-BAIKADENT-plyn-260g-mietowy.html
    Zawiera on ksylitol, ma przyjemny smak – stosowałem często.
    Innym skutkiem ubocznym diety i abx był spadek wagi, przez pierwsze parę miesięcy straciłem 10kg (startując z poziomu 85kg). Nie ma co ukrywać, było to zauważalne. Teraz powoli nabieram wagi, acz z diety jeszcze nie zrezygnowałem, ponieważ chcę pozbyć się całkowicie grzybka (dolegliwości nie ma, ale prewencyjnie po tak długim okresie chcę się oczyścić) – o tym też napiszę później. Bo jakoś nie czuję się z tym pewnie.

    Jak jestem już przy skutkach ubocznych (czy objawach bb?) – niezmiernie dokucza mi nadmierna potliwość, ba, jedynie pod pachami. I to nie w momentach kiedy uprawiam sport, kiedy się fizycznie męczę – to jest naturalne wink. Chodzi o zwykłe siedzenie i pocenie – niezależnie od temperatury otoczenia. Macie jakieś rady?

    Przez cały okres abx nie miałem większych kłopotów z grzybem. Stosowałem ścisłą dietę, probiotyki, suplementy. PS. Zapomniałem napisać o capryl acid www.iherb.com/Solaray-Capryl-Sustained-Release-100-Veggie-Caps/18964.
    Dlatego też po jakimś czasie dr wycofał z mojego menu nystatynę. Oczywiście jadłem dużo czosnku (bywało że żułem jeden ząbek dziennie ale nie przez długi okres, bo żołądek można obciążyć), spożywałem od czasu do czasu olej oregano (ale paskudztwo, ale na szczęcie są dostępne kapsułki oregano oil na iherb). Czułem się pod tym względem dobrze.
    Przez cały okres chorowałem 2 razy – raz zatrułem się jakąś zupą na stołówce a raz złapało mnie przeziębienie. Wtedy też na kilka dni odstawiłem antybiotyki. Zaaplikowałem zioła i inne naturalne metody i było po sprawie. Szybko wychodziłem na prostą. Na gardło brałem isla mint (bez cukru) – niestety zawiera inne nieprzyjazne słodziki (sorbitol), ale co zrobić.

    W trakcie zażywania doxy trzeba unikać słońca. Miałem na tym punkcie istnego fioła. W wakacje przebywałem bardzo dużo na świeżym powietrzu pracując na podwórku. Ubierałem się od stóp do głów, kaptur na głowę i do roboty. Było gorąco, ale dawałem radę! Ludzie dziwnie patrzyli, ale podobnie dziwnie reagują jak łykasz na raz 16 kaps zielska wink Co do pracy na podwórku, ekstrapolowałby to również do lasu czy pola Kiedyś przeczytałem na tym forum, iż jedna dziewczyna tylko siedzi na balkonie i obserwuje naturę (trawę, drzewa, parki, lasy) ze strachu przed tym całym żyjącym syfem. Zastosowałem terapię szokową i już nie boję się tych miejscwink Stosuję prewencję (ubiór, jakieś środki, mycie itp.). No dobra, z tyłu głowy jednak jakiś demon siedzi.

    Ach, ja piszę cały czas o bb, a nie wspomniałem o kleszczach. Całe życie byłem dzieckiem, nastolatkiem, który większość czasu przebywał na zewnątrz – na polanę, do lasu, na podwórko. Często wyjeżdżałem w Bieszczady do znajomych, często pomagałem w gospodarstwie (do lasu ściąć drzewo, na grzyby itp.). Ukąszenia przez kleszczy nikogo tam nie dziwią, przypadków dużo a objawów u pogryzionych mało (wcale?). Na zwierzętach (np. psach) kleszcze upite krwią wyrywane są nieustannie. I co z tym fantem zrobić?

    Raz w życiu, wiele lat przed pierwszymi objawami, znalazłem kleszcza pod kolanem. (mieszkam w okolicach stolicy). Jakoś wyjąłem, zalałem spirytusem czy wodą utlenioną i zapomniałem o sprawie. Moja wiedza była w tym temacie bardzo uboga. Jak coś weszło w skórę trzeba to wyjąć i po sprawie. Rumienia żadnego nie było.
  • dx771 23.01.13, 18:35
    batalhador napisał:

    > Poszedłem do dentysty na usuwanie kamienia i osadów. Byli przerażeni. Na szczęście
    > dało się usunąć to paskudztwo z dostępnych miejsc. Niestety trochę zostało. Mi
    > eliście takie doświadczenia?

    Piaskowanie porządnie czysci zęby po antybiotykach:

    batalhador napisał: > Jeszcze do suplementów. W książce Buhnera znajdziecie też opis suplementów, które mogą pomóc. Brałem jeszcze BioSil (kwas ortokrzemowy), m.in. na wzmocnienie kolagenu: rel="nofollow">www.iherb.com/Natural-Factors-BioSil-ch-OSA-Advanced-Collagen-Generator-60-Veggie-Caps/23157. > Niecałe pół roku brania abx (doxy, fluko, później tinidazol) zaowocowało pojaw > ieniem się czarnego osadu na zębach. Wyglądało to tak jakbym palił (nigdy w życ > iu), pił kawę i żuł węgiel non stop . Płukania, mycia nie pomagały. Pos > zedłem do dentysty na usuwanie kamienia i osadów. Byli przerażeni. Na szczęście > dało się usunąć to paskudztwo z dostępnych miejsc. Niestety trochę zostało. Mi > eliście takie doświadczenia?
    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
  • dx771 23.01.13, 18:37
    Poprawiłem wpis:


    O piaskowaniu zębów:

    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,93836867,94391726,Re_Fotowatek_.html
  • batalhador 20.01.13, 16:01
    Badania

    Tak jak wcześniej napisałem, systematycznie robiłem kontrolne badania krwi, raz na jakiś czas również moczu. Wszystkie mieściły się w normie. Jedynie monocyty były podwyższone – co wg dr świadczyło o niedoleczonej boreliozie. Zatem realizowałem następne recepty. Badania wątroby (bez dwóch epizodów na te 2.5 roku) pozostawały w normie, kreatynina również. Dwa razy wykonałem badanie CD57 w CZD (pierwsze po 6m abx, drugie prawie pod sam koniec). Wyniki mieściły się w normie i nie wzbudzały większego zainteresowania dr. prowadzącego.

    Wykonywałem również badania kontrolne MRI., niecały rok oraz dwa lata po rozpoczęciu abx. Wnioski:

    „Kontrolne dwufazowe badanie MR mózgu w porównaniu z badaniami poprzednimi nie wykazuje istotnej różnicy. Nie stwierdzam wyraźnej progresji zarówno co do ilości jak i morfologii ognisk demielinizacyjnych. Żadna ze zmian nie ulega wzmocnieniu kontrastowemu”

    Niemniej, w szpitalu w 2010 roku wykryto trzy zmiany, w 2011 już 6 – „Niewielkie rozbieżności w trzech kolejnych opisach mogą wynikać jedynie z nieznacznie innej projekcji i kąta skanowania”.

    Przy czterech badaniach MRI (dwa w szpitalu po ‘rzutach’wink ogniska nie ulegały wzmocnieniu kontrastowemu. Dokładnie sytuacja przedstawia się następująco: „W obrazach T2 zależnych i FLAIR w istnie białej okołokomorowej i podkorowej płata czołowego prawej półkuli mózgu uwidoczniono cztery ogniska wysokiego sygnału wielkości do 7mm. Dwa obszary o podobnym charakterze stwierdzono również w ciele modzelowatym. Wielkość zmian 6 i 7mm. Ogniska te nie ulegają wzmocnieniu kontrastowemu. Bez cech obrzęku wokół opisywanych zmian. W obrazach DWI oraz ADC wykazują cechy zwiększonej dyfuzji. Zmian ogniskowych podnamiotowo nie stwierdzono. Układ komorowy położony pośrodkowo, symetryczny, nieposzerzony.”

    Lekarz prowadzący od bb, bardzo zadowolony był z takich wyników. Ja również wink

    Co do badań, po wyjściu ze szpitala (przed diagnozą bb) odwiedziłem kilku neurologów, brałem wypis z sm i starałem się dowiedzieć jak najwięcej. Jedna pani prof., jako jedyna fizycznie przeprowadziła badanie neurologiczne. Wszystko było ok., łącznie z odruchami brzusznymi, na które pani dr zwróciła szczególną uwagę. Była zaskoczona, że mam je prawidłowe, szczególnie w sm.



    Po kilkunastu miesiącach abx, dr zalecił badanie LUAT dr Wielkoszyńskiego www.wielkoszynski.webity.pl/. Chyba dlatego że przychodziłem na kontrolne wizyty i mówiłem że nie jest w 100% dobrze Badanie wykonałem w 2011 roku oraz 3 razy w 2012 roku. Wyniki były dodatnie.
    Stan ten zaczął powoli mnie dobijać, wziąłem zatem na warsztat protokół Buhnera.

    Styczeń 2012. Wdrożyłem podstawowy protokół Buhnera, ponieważ leczenie abx się przedłużało niemiłosiernie. Nie było tragicznie, ale nie było perfekcyjnie. Przeczytałem całą książkę Buhnera zakupioną w stowarzyszeniu borelioza.org, przeszukałem neta, poczytałem i zakupiłem:
    Cat’s claw, andrographis, resveratrol, sarsparilla oraz eleuthero. Wszystko oprócz eleuthero brałem w kapsułkach wg zaleceń Buhnera. Wszystkie zioła kupowałem na iherb, wybierałem te firmy, które były polecane. Nieraz robiłem od tego odstępstwa, ponieważ jakiś produkt był niedostępny. Na początku brałem dawki wprowadzające, 2x2, 3x3 itp., by po ponad miesiącu dojść do dawki 4x4. Zaczęła się wtedy wiosna, a ja nabrałem bardzo dużej mocy. Żeńszeń - nalewka www.iherb.com/Herb-Pharm-Eleuthero-Alcohol-Free-1-fl-oz-29-6-ml/10574) istnie dał mi kopa. Po 3 miesiącach zrobiłem odpoczynek od żeńszenia, później znowu wdrażałem. Teraz biorę czasami, by się trochę podkręcić wink. Stosowałem również rodiohla, www.iherb.com/Herb-Pharm-Rhodiola-Alcohol-Free-4-fl-oz-118-4-ml/16945
    Przyznam szczerze że w smaku gorsza, ale również działa. Wg Buhnera można brać długotrwale. Okres barania ziół był jednym z najlepszych w całym okresie leczenia. Czy występowały herxy?, owszem, ale ich natężenie było dużo mniejsze. W tym okresie wykonywałem dużo ćwiczeń fizycznych, prace około-domowe nie były dla mnie żadnym problemem, parogodzinna praca przy łopacie nie sprawiała mi problemu a jedynie radość.
    Jest jeszcze jedna prawidłowość, nadmierny stres (jakaś mega beznadziejna sytuacja) sprawiała, że przez następne 3-4 dni byłem nie do życia, objawy się nasilały, kark momentalnie sztywniał.

    Nie wdrożyłem innych ziół, ponieważ uznałem że i tak wszystkiego łykam w b. dużych ilościach. Myślałem o stephanii, ponieważ pojawiają się u mnie tzw floaters w oczach, latają takie czarno-przezroczyste punkciki, niteczki itp. Niemniej pamiętam takie coś jeszcze z dzieciństwa, kiedy patrzyłem na jasną powierzchnię. Powiadają natomiast, że to objaw. Nie wiem. Patrząc na pierwszą lepszą wygooglowaną stronę:
    Męty przyjmują różnorodne kształty: cieni, nitek, kropek, zmarszczek – zazwyczaj w środkowym polu widzenia. Jeżeli ktoś widzi je od zawsze, to z reguły przyjmuje się, że są to pozostałości włókien organicznych powstałych jeszcze w czasie embrionalnym

    Po głowie chodzi mi również kuracja na babesie i bartonele, bardziej w kontekście ‘w razie czego’. Zamówiłem już niektóre zioła z www.woodlandessence.com/ i iherb. Nie zaszkodzą a ja będę spokojniejszy wink Postępowanie takie może wydawać się obsesyjne. Bb może przetrącić zdrowe myślenie i racjonalne postępowanie. Wiem jednak, że w moim przypadku myślenie jest w miarę zdrowewink Na pewno nie chciałbym ponownie wchodzić w abx. W zioła tak, jak sugerują niektórzy ‘szamani’ (tym mianem określam wszystkich którzy leczą bądź starają się leczyć) zioła w różnych konfiguracjach – dawkach powiedzmy podtrzymujących będę brał do końca, czyli jeszcze z 60 lat 


    Zakończenie leczenia

    Ostatnie badanie LUAT z listopada 2012 roku wyszło ujemne. Wiążąc ten wynik z moim dobrym samopoczuciem oraz chęcią pozbycia się mnie przez dr , postanowiliśmy zakończyć przygodę z abx. Przygotowując się do badania (3 próbki moczu) brałem doxy oraz tinidazol codziennie (3 tabl).

    Minęły już dwa miesiące od zakończenia abx. Czuję się ok! Jedynie, bardzo rzadko – jak to mówią raz na ruski rok, (jak wcześniej pisałem po kąpieli (?), w stopniu minimalnym, pojawia mi się mrowienie prawej dłoni (co było od początku, ale wtedy był hard). Fakt, może to być związane z wypuklinami w odcinku szyjnym kręgosłupa – jak już zaczniecie się badać odkryjecie niejedną przypadłość.

    cdn
  • gralint 23.01.13, 15:10
    A jakie miales batalhador CD57 przed leczeniem kiedy po raz pierwszy pojawily Ci sie objawy?
  • gralint 24.01.13, 13:45
    A w MRI zniknely Ci te zmiany co miales? Bo po wyleczeniu antybiotykami bb w MRI zmiany powinny znikac podobno.
  • batalhador 26.01.13, 14:13
    Pierwsze objawy pojawiły się w maju 2009 roku (m.in. sztywny kark), w styczniu 2010 trafiłem do szpitala z objawami neurologicznymi.
    Przed rozpoczęciem leczenia nie robiłem badania cd57, dopiero pół roku po.
    A czy ogniska mijają po leczeniu? Ciężko mi się wypowiedzieć na ten temat, u mnie nie pojawiły się kolejne (uff). Na dzień dzisiejszy jest to dla mnie ulga. Na cuda przyjdzie jeszcze czaswink
  • batalhador 27.01.13, 12:26
    Jeszcze miałem napisać zdanie o ziołach Buhnera. Zapewne zauważyliście, że podstawowy protokół ewoluuje. Rzecz jasna, wszystko trzeba udoskonalać. Zestaw, z którego ja korzystałem wg buhnerhealinglyme.com/ jest już lekko nieadekwatny. W pewnym momencie zacząłem brać mniejsze dawki Sarsaparila, które zostało uznane za mniej pomocne w bb niż inne. Zapas ziół miałem spory, więc zioło to będę łykać pewnie jeszcze przez jakiś czas. Podobnie andrographis nie jest już w ‘core protocol’. Ja jednak mam pozytywny stosunek do niego.

    Na początku stycznia wdrożyłem leki homeopatyczne na grzybicę. Wcześniej sceptycznie odnosiłem się do takich ‘wynalazków’, jednak pani dr (polecona przez dobrą znajomą zmagającą się z bb/sm) zarekomendowała leki sanum. Mam już za sobą 3-tygodniową kurację, został jeszcze tydzień. Z czego pamiętam również Bzyka korzystała z sanum. Szczerze, widzę poprawę – język nie jest już tak biały wink Dużą wadą takiego zestawu jest cena – ok. 300pln za miesiąc.
    Biorę następujący zestaw:
    Pierwsze dwa tygodnie:
    Sanum Fortakehl D5 – 2x1tabl
    Albicasan D5 – 8 kropli codziennie rano
    Dodatkowo do powyższego po 2 tygodniach dorzuciłem:
    Sankombi D5 – 2x8 kropli
    Latensin D6 1kaps co 7 dni przez 5 tygodni.

    Z diety, którą stosowałem w trakcie antybiotykoterapii jeszcze nie zrezygnowałem (to już ponad 2 miesiące po zakończeniu leczenia, trochę obawiam się wdrażać ‘zakazane produkty’.
  • amelka282 30.01.13, 12:47
    a jaki masz wynik cd57 ? chyba nie napisales, bo nie moge znalezc..
  • batalhador 09.03.13, 12:54
    Mam przed sobą wynik badania cytometrycznego ("CD57") i szczerze przyznam zapomniałem która pozycja jest 'najważniejsza'. Badania robiłem w trakcie abx. Wypiszę wynik ze wszystkimi CD57 w nazwiewink

    CD57+CD8+ 83% 158 kom/ul
    CD56+CD57+ 48% 92kom/ul
    CD57+CD- 4,3% 82kom/ul
    CD57+ 11,6% 221kom/ul - zakres referencyjny 60-360
    CD8+/CD57+ 40,6% 772kom/ul
  • batalhador 09.03.13, 13:04
    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,142622317,142645505,Re_Prosze_o_interpretacje_CD57.html
    zgodzę się z opinią w tym wątku, że chorzy podchwycili różne typy badań, skanują swój organizm pod różnym kątem, a nic z tego nie wynika.
  • batalhador 10.03.13, 13:36
    Jeden miesiąc zażywałem opisany powyżej zestaw homeopatii. Po dwóch tygodniach miałem wrażenie, że jest lepiej, osad na języku się zmniejszył. Jednak były to tylko złudzenia. W moim przypadku strata kasy. Poszedłem do lekarza internisty, który przepisał te leki, powiedziałem co o tym myślę. Odparł, że to wszystko trwa, napisał na kartce kolejny preparat homeo Boiron Mercurius cyanatus, 9 CH, granulki, 4g (cena 11zł). Drogi nie jest więc zacząłem łykać. Chyba to sama glukoza i laktoza (lek na grzyba?). Dzięki temu wyrobiłem sobie zdanie na temat homeo. U mnie nie zadziałało.
    Cały czas utrzymuję dietę przeciwgrzybiczną, staram się odbudowywać florę bakteryjną jelit, biorę probiotyki PB8, kwas kaprylowy, Pau d’arco… Czuję, że jestem zawieszony w próżni, dopiero po zakończonej antybiotykoterapii widzę, jak wiele wysiłku kosztuje odbudowa organizmu.

    Ale wracając jeszcze do ostatnich miesięcy łykania abx oraz ziół, na prośbę kilku osób (niekoniecznie związanych z lyme) opiszę typowy dzień życia w trakcie leczenia.

    Dzień z życia: godziny w przybliżeniu, suplementy również (bym musiał zajrzeć do mojej domowej apteczkiwink . W sobotę i niedzielę trochę odpuszczałem i nie faszerowałem się tym wszystkim.

    6:00-6:30 przed śniadaniem – zioła 16kaps, herbata z łyżeczką eleuthero, kwas kaprylowy 2 kaps
    Śniadanie – doxy 2tabl, tinidazol 2 talb, esseliv duo/liver aid – 2 kaps

    10:00 priobiotyk 2 kaps z naturalnym jogurtem, płatkami owsiadnym, herbata z eleuthero

    12:00 zioła 16 kaps

    12:30 – 13:00 obiad - magnez 1kaps, kwas alpha-liponowy 600mg 1 kaps, kwasy omega 2kaps, Wit B 1kaps, Wit C 1 kaps, Kwas kaprylowy 2 kaps esseliv duo/liver aid – 2 kaps

    15:30 – 16:00 - drobny posiłek, chrząstka rekina/wapń 3 kaps + witD 1 kaps lub tran lysi 8 kaps, herbata z eleuthero

    17:00 zioła 16 kaps

    19:00 Kolacja doxy 2 tabl, tinidazol 2 tabl, kwas kaprylowy 2 kaps, esseliv duo/liver aid – 2 kaps

    22:00 probiotyk 2kaps, zioła 16kaps

    Razem wychodzi ok. 100 kaps dziennie. To nie jest hipochondria, to nie jest przewrażliwienie. A co to jest? Później napiszę co o tym wszystkim sądzę. Z powyższych rzeczy mogłem odpuścić zioła (przez pierwsze 1,5 roku ich nie brałem), dobrze że tego nie zrobiłem.
  • martysia2101 21.03.13, 10:28
    Bardzo mi pomógł Twój opis dnia, wiele mi wyjasnil, bo nie wiedziałam co z czym mozna laczyc, zeby nie zaburzyc w jakims duzym stopniu wchłaniania...dziekismile gdybys teraz mial zadecydowac o wprowadzenia ziół od razu do leczenia, jaka bylaby decyzja? ja sie lecze abx od miesiaca, poprawy nie widze, herxow tez jakos szczegolnie nie odczulam, a ziola juz dotarly i tak sie zastanawiamsmile
  • batalhador 24.03.13, 12:38
    Uważam, biorąc od uwagę moje doświadczenia, że wprowadziłbym zioła od początku. Pamiętaj jednak o stopniowym wprowadzaniu ziół - co tydzień zwiększaj dawkę, obserwuj organizm.
    Jak zacząłem brać zioła naprawdę odżyłem. Zastanów się również nad innymi suplementami - szczególnie kwas alpha-liponowy.

  • batalhador 22.05.13, 20:55
    Minęło już pół roku od zakończenia abx, zauważam jednak, że nie powróciłem do 'starych' mechanizmów życia, tzn takich sprzed 'choroby'. Cały czas utrzymuję dietę i jakoś nie wyobrażam sobie powrotu do białego chleba. Podczas spotkania z pacjentami sm, w którym uczestniczyła dr Joanna Woyciechowska, stanowczo stwierdziła, że w chorobach przewlekłych trzeba unikać białego jedzenia, tzn, wysoko przetworzonej mąki, cukru, białego ryżu oraz mleka. Było jeszcze coś piątego. Zamiast mleka krowiego, który dobry jest dla cieląt, poleca mleko kokosowe, migdałowe... Dodatkowo warto pić soki z ciemnych owoców. Również warto suplementować witaminę D 5000 j.m. (IU), bez problemu do nabycia w iherb.com
    Pamiętajcie o wit B12 oraz innych z grupy B, które należy razem przyjmować, szczególnie w dolegliwościach neuro.

    Co do życia bez antybiotyków, człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do dobrego, zerkam w przeszłość z niedowierzaniem, jak mogłem łykać tyle pastylek dziennie! Ważne suplementy biorę do dziś, zioła również (ostatnio złapałem infekcję dróg oddechowych, więc zarzuciłem większą dawkę ziół, o których pisałem powyżej). Infekcja przeszłasmile

    Ostatecznie, nawet po ustąpieniu objawów, po zakończeniu różnorakich terapii, trzeba i warto być czujnym.

    Jeszcze jedna sprawa dotycząca ziół, z naszego podwórka, warto rzucić okiem na:
    początek: rozanski.li/?p=479 (wpis składa się z kilku części rozanski.li/?s=borelioza ).

    rozanski.ch/forum/index.php?action=printpage;topic=134.0
    Obecnie jestem na etapie poznawania innych ziół i sporządzania nalewek. Wcześniej korzystałem z kapsułek i gotowych nalewek kupowanych z iherb. Teraz spróbuję sam coś "przyrządzić", szczególnie zależy mi na eleuthero, który stawia mnie na nogi i daje kopa.


  • batalhador 15.10.13, 14:01
    moje eksperymenty z ziołami i tworzeniem nalewek nie zakończyły się sukcesem. Po otworzeniu butelki z ziołami które moczyły się w wódce długi czas aż mnie odrzuciło wink wylałem całość, trudno, pół litra zmarnowanewink

  • samento 17.10.13, 15:13
    batalhador,
    czy miałeś potwierdzone badaniami poza boreliozą inne bakterie/pierwotaniaki?
  • wschodniwiatrwieje 17.10.13, 18:46
    bardzo ciekawy temat, bliski mi, ponieważ za kilka dni rozpoczynam kurację abx.
    Przez 3 lata żyłem z diagnozą SM (nietypowe objawy) , wyniki badań KKI (mocno dodatnie )ostatnio kompletnie odwróciły mój świat. Chciałbym zapytać jednocześnie czy rozpoczęcie brania abx podczas zaostrzenia objawów boreliozy/SM (sztywnienie i parestezje od pasa w dół), to dobry pomysł?

    mój wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,146933639,,moja_historia_SM_vs_borelioza.html?v=2
  • mikolajyou 18.10.13, 03:32
    Hej batalhador hej wszystkim

    Ja również mam podobną historię jak Ty- batalhador.
    Czyli kończę powoli etap I czyli antybiotyki, i chce przejść do etapu II czyli zioła Buhnera.
    Aaaaaaaa i jeszcze coś ważnego jestem na diecie bezglutenowej bo mam tzw celiakię, taki mały plus do tego w bonusie smile czyli zero glutenu zero cukru i o wiele więcej smile
    tzw przymusowy ascetyzm

    Bardzo proszę o twojego maila
    chcę właśnie zamówić zioła i chciałem zapytać się kogoś dobrego w temacie itd

    a może jest również ktoś inny kto ma wiedzę i chęci poradzić co i jak

    na chwilę obecną nie będę ukrywał, że to czarna magia dla mnie mowa o ziołach Buhnera
    nawet czytając protokół nie wiem np. z której firmy są najlepsze itd itd

    czyli twoje, wasze własne doświadczenia

    bardzo proszę o kontakt mailowy

    Pozdrawiam wszystkich


  • batalhador 18.10.13, 10:43
    @samento,

    badania na koinfekcje wyszyły ujemne, badań na inne bakterie/pierwotniaki nie robiłem. Hmm, może warto było. Acz, bateria antybiotyków która została mi zaserwowana wytłukła pewnie wszystko wink - azitromycyna, rifampicyna były w zestawie

    @wschodniwiatrwieje
    uważam, że rozpoczęcie leczenia, robienie czegokolwiek by było lepiej, bez względu na okoliczności to dobry pomysł. Co do abx oczywiście decyzje podejmuje lekarz (ale na ryzyko pacjenta), co do ziół myślę, że nie ma przeciwwskazań w przypadku danych objawów (przeczytać jedynie z jakimi lekami ziół lepiej nie brać - książka i strona Buhnera).

    @mikolajyou
    tak na marginesie, pewnie większość ludzi na tym forum przechodzi przymusowy ascetyzmwink tylko w różnym wydaniu. Można bez wielu rzeczy/produktów żyć - sam się dobrze o tym przekonałem.
    Przyznaję, że wszystkie rzeczy związane z bb to czarna magia, trzeba poświęcić bardzo dużo czasu by temat ogarnąć - godziny studiowania i uczenia. O ziołach napisano wiele.

    Wejdź na stronę źródłową Buhnera: Przeczytaj każdy post.
    buhnerhealinglyme.com/
    a tu są podane polecane źródła ziół:
    buhnerhealinglyme.com/resources/herb-source-list/
    dla przypomnienia:
    1. www.iherb.com/Now-Foods-Cat-s-Claw-500-mg-250-Capsules/456

    2. www.iherb.com/Source-Naturals-Resveratrol-60-Tablets/23383
    lub www.iherb.com/Paradise-Herbs-Resveratrol-180-Veggie-Caps/12741

    3. www.iherb.com/Nature-s-Way-Andrographis-Standardized-60-Vcaps/1855

    4. www.iherb.com/Herb-Pharm-Eleuthero-1-fl-oz-29-6-ml/13131
    lub bez alkoholu www.iherb.com/Herb-Pharm-Eleuthero-Alcohol-Free-1-fl-oz-29-6-ml/10574

    5. www.iherb.com/Nature-s-Way-Sarsaparilla-Root-100-Capsules/2066

    powyższe przetestowałem na sobie. Warto dorzucić do tego suplementy, o których pisałem powyżej. I temat przestaje być czarną magią wink cierpliwości i wytrwałości.
    W moim przypadku od rozpoczęcia studiowania tematu do pierwszej kapsułki minął ponad miesiąc.

  • mikolajyou 04.03.14, 21:20
    Cześć

    Właśnie zacząłem protokół Buhnera tzw. podstawowy.

    Chciałem się zapytać Twojej- Waszej opinii i odczuć z tym związanych czyli czy koci pazur można stosować przy zmianach demielizacyujnych -sm bardzo proszę o radę

    Ostatni przez przypadek wpadłem na dwie skrajne opinie o ____kocim pazurze___ czuli:
    Jedne z opinie mówi że nie powinno się go brać przy tzw sm- zmiany demielizacyjne a inne opinie że jest raczej wskazany.
    A wydaje mi się że jest to spowodowane wzrostem sprawności układu odpornościowego przy kocim pazurze.
    Wiadomo również że osoby z przeszczepami na pewno nie mogą go brać – też czytałem takie opinie.

    bądź tu mądry bo sam już nie wiem

    ps. Dziękuje batalhador twórcy tego wątku za wcześniejsze rady, tak naprawdę od tego zacząłem przygodę z informacjami o ziołach Buhnera.
  • batalhador 05.03.14, 10:31
    Ja mam zmiany demienilizacyjne, przynajmniej na to wskazywały badania, i w maksymalnej dawce przyjmowalem koci pazur z innymi ziołami. Dla mnie protokół Buhnera okazał sie zbawienny. Do dziś stosuje kociego,w dawkach małych by podtrzymać odporność, bo widzę ze trochę podupadla po zakończeniu leczenia bb, myślę ze z mojej winy. Za szybko wróciłem na stare tory, zatem radziłbym zachować czujność i ostrożność, bo jedna zła decyzja,impreza,"a co mi będzie" moze popsuć lata dochodzenia do siebie. Zatem rada, myślcie! smile
    Dotyczy to też ziół,jak widzisz ze coś sie dzieje, np po kocim dostajesz kreciola,odstaw. Moze za jakiś czas spróbuj ponownie. Ja wprowadzałem ziola po kolei, patrzyłem czy daje rade z czymś nowym albo z wieksza dawka.

    Z perspektywy czasu uważam to wszystko za eksperyment na żywym organizmie. Trzeba było sie ratować, bo czy ktoś chciał pomoc na serio?

  • jol-aa 25.03.14, 15:39
    jak jak zaczołem stosować koci pazur to od razu wszedłem na max dawki i musiałem się wycofać. tak jak batalhador pisze ważne jest systematyczne wprowadzanie ziół oraz zwiększanie dawek. to samo się dotyczy andografisu i rdestu - systematycznie wprowadzac a później utrzymać dawkę i efekty leczenia się pojawią.

    A co do SM to często jest mylone z neuroboreliozą. Nie mówię mikolayou że tak jest w twoim wypadku, ale to się zdarza. Brałeś to pod uwagę ?
  • batalhador 24.05.14, 20:42
    chciałem tylko napisać że jest dobrze
  • beatrisbwp 24.05.14, 20:51
    Super!!!!! Oby tak dalej big_grin
  • hashitess 07.08.14, 10:28
    Autorowi gratuluję i dziękuję,
    a wątek podnoszę, aby nie zginął w otchłani forum.
  • batalhador 06.10.14, 21:13
    smile

    Bardzo fajne źródło informacji o diecie:
    smakoterapia.blogspot.com/

    smakoterapia.blogspot.com/2013/11/znakomity-chleb-nie-zmieniajacy-zyciea.html



  • pies_z_laki_2 07.10.14, 17:04
    Uwielbiam ją!!!

    Można się zapisać na warsztaty - szkolenie smile Iw prowadzi je w różnych miastach, nie tylko w W-wie smile
  • neuro21 07.10.14, 20:08
    Super! Mało jest tutaj wątków takich jak Twój. Ludzie miesiącami biorą abx, zioła i suple pomału zaczełam myśleć, że to nie ma snsu. A jednak! Do wytrwałych świat należy. Gratuluję!
  • miroslaw111 07.10.14, 22:06
    niech auto będzie wzorcem dla innych szukających " po omacku " trzeba się zająć konkretnie , chociaż ciężko i z góry skazani jesteśmy na porażkę trzeba podjąć walkę z chorobą i może samym soba

    pozdrawaim
  • miroslaw111 07.10.14, 22:07
    dość mocno pominięty jest wątek koinfekcji
  • igm_20_4_pmr 07.10.14, 22:38
    napisał autor że nie miał koinfekcji więc jak miał jej nie pominąć skoro jej nie miał ?
  • miroslaw111 07.10.14, 22:42
    jakoś nie badał wnikliwie tematu , a koinfekcje wystęują w 95% przypadków , jeśli nie miał koinfekcji to taka choroba z Lyme to pikuś , podejrzewam że 5 lat temu nie badało się mocno tematu koinfekcji bo i tak traktowało się to jak jedną chorobę a leczenie częściowo jest zbieżne
  • igm_20_4_pmr 07.10.14, 22:52
    miroslaw111-> ja też nie mam koinfekcji badanie z Instytutu Wsi w Lublinie wykluczyło koinfekcję a czułem się jak bym z tego świata już miał schodzić prawie przestałem chodzić i widzieć więc nie wiem czy to taki mały pikuś o deminilizacji nie wspone
  • miroslaw111 07.10.14, 23:16
    a poza badaniem na jakiej podstawie twierdzisz że nie miałeś barto,babsi czy innych pierwotniaków grzybów ?

    nie miałeś pieczeń,mega wycieńczenia,sztywnień stóp,powiększonych weżłow , brzydgkiego gardła, trzęsawek i innych takich ?
  • igm_20_4_pmr 08.10.14, 08:34
    brzydgkiego gardła, trzęsawek ..-> nie mialem mirku111 takich objawów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka