Dodaj do ulubionych

MAM BORELIOZĘ:)

26.06.13, 16:20
Mam boreliozęsmile Wiem wiem, że to dramat i to spory, ale w sumie to szczerze się cieszę, że coś znalazłam, bo mam zanik mięśni w prawym udzie i obręczy barkowej po prawej stronie, a to jeśli nie borelioza, dla lekarzy to SLA, więc się cieszęsmile
Oczywiście ellisa wyszła jedna cała ujemna, później w szpitalu graniczna w klasie IgG, WB graniczny w klasie IgM, ale to dla naszych NFZ lekarzy oczywiście nie borelioza. Zde4sperowana wykonałam panel kompleksowy u dr Wielkoszyńskiego i oprócz boreliozy dodatniej mam jeszcze trochę innych żyjątek. Jakieś mykoplazmy, bartonellę, yersinia graniczna, gorączka Q, bruceloza, ale to nie od kleszczy, wirus EBV przeszłam. Czekam jeszcze na babeszjoze. Przepraszam najmocniej za błędy w nazwach, ale jeszcze się z nimi nie oswoiłam więc następnym razem powinno być lepiej. Czytam i jestem przerażona tym jak wygląda leczenie antybiotykami, że jest ich tak dużo i te reakcje, ale jestem też zdesperowana, bo to zoo, które mam w sobie w marcu zabrało mi możliwość chodzenia na dwa tygodnie i zabiera mi ją co jakiś czas w ogóle nie uprzedzając, a jak wynika z loginu jestem młodą osobą, mam 4 letniego synka i chcę bardzo żyć. (Szczerze myślałam, że to już niedługo pociągną, ale teraz obudziła się we mnie nadzieja). Czytam i czytam i coraz bardziej zaczynam rozumieć, że przy tak przewlekłej postaci jak moja mam minimalne szanse na wyleczenie, a patrząc na Wasze posty pewnie nie mam ich w ogóle, ale mam nadzieję na zaleczenie i zatrzymanie zaniku mięśni, fajnie gdyby porażenie nerwu strzałkowego odpuściło i te cholerne czerwone bolące plamysmile Ah gdyby jeszcze rzeczy z rąk nie wypadały z powodu drętwieniasmile to już byłoby cudowniesmile
Chciałabym prosić Was o pomoc w zakupie suplementów, bo się nie znam kompletnie. Wiem że vilcacora, ale czy to obojętne gdzie? w jakiej postaci? Parzycie to czy może kapsułki i co do tego, bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.Wiem, że wszystko jest na forum wiem wiem, tylko jeszcze biegle poruszanie po nim mi nie wychodzi i poza tym takie macie skróty, których jeszcze nie rozumiem.
--
sashka28
Edytor zaawansowany
  • qwerty090 26.06.13, 22:45

    Ze skrótów to abx - antybiotyki, bb - borelioza, BLO - bartonella-like organism... chyba tyle? Może w FAQ coś jest więcej



    > Chciałabym prosić Was o pomoc w zakupie suplementów, bo się nie znam kompletnie.
    > Wiem że vilcacora, ale czy to obojętne gdzie? w jakiej postaci?
    > Parzycie to czy może kapsułki i co do tego, bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
    > Wiem, że wszystko jest na forum wiem wiem, tylko jeszcze biegle poruszanie po nim
    > mi nie wychodzi i poza tym takie macie skróty, których jeszcze nie rozumiem.


    Vilcacora to inaczej cat's claw (kopci pazur)
    Ja kupuję ten www.iherb.com/now-foods-cat-s-claw-500-mg-250-capsules/456?rcode=lih071
    Buhner zaleca ten greendragonbotanicals.com/products/lyme-related-herbs/cats-claw.html ale wychodzi drożej i jeszcze musiałabym osobno płacić za przesyłkę bo resztę kupuję na iherb


    Jak możesz to naciśnij czasem ze 2 razy enter, wtedy łatwiej się czyta wink

    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • pawel96b 27.06.13, 08:49
    Ja bym na Twoim miejscu sashka szedl dwutorowo. Infekcja infekcja, warto sprobowac przeleczyc, ale patrz po forach (nie tylko polskich, albo zwlaszcza nie polskich) jak z tym SLA sobie ludzie radza.

    Poza tym - jesli dobrze pamietam, doksycyklina i pewnie inne tetracykliny przyspieszaja rozwoj SLA, a nie hamuja.

    Wiec tak jak pisalem: dwutorowo.

    Pawel
  • sashka28 27.06.13, 10:49
    No tak, czas pokaże co to za paskuda, ale przeleczyć się przeleczę, jak będzie poprawa to super i pociągnę leczenie dalej, jak będzie szło gorzej to przerwę.
    Inne podejrzenie to niezapalna miopatia u mnie, przy tym też doksycylina pogarsza stan, więc zobaczymy co mi lekarz na to powie 8 lipca mam wizytę. Ale nie poddaję się, nadzieja jest i póki ona jest to można walczyć.

    SLA tak wiem ludzie sobie jakoś radzą, ale jak to życie wygląda. Czytałam bloga Kasi Rosickiej, cudowna kobieta. Ona zmieniła bardzo moje podejście do życia, ale to nie jest łatwe życie. Najgorsza jest zupełna zależność, uwięzienie we własnym ciele. Chęć życia wówczas może przegrać z chęcią śmierci. Ale tak jak piszą na forum SLA, najpierw trzeba szukać innej drogi, SLA to ostateczność. Nie czytałam zagranicznych forów, nie chcę na razie tego robić, nie chcę przywoływać paskudy.
    --
    sashka28
  • chemdog 27.06.13, 10:58
    Shivastar@wp.pl napisz na maila napiszę ci co i jak z suplami wez poczytaj mój wątek na forum tam dużo jest opisane itp.
  • pawel96b 27.06.13, 11:00
    Sashka, ja Cie nie chce zniechecac, tylko zachecac do walki o siebie smile

    Jak popatrzysz na to forum (nie krzyczcie na mniesmile to nie ma tu jednak marszu do przodu ze spiewem na ustach i watek wyleczonych nie puchnie od optymizmu z dnia na dzien, a do naszych lekarzy ILADS nie przyjezdzaja delegacje studentow z Harvardu, zeby zobaczyc jak sie leczy.

    Ja sie na poczatku bardzo balem opcji SM, ale paradoksalnie bardzo duzo pomoglo mi przeczytanie zagranicznych forow SM (thisisms.com, overcomingmultiplesclerosis.com, direct-ms.org) i sprawdzenie, jak oni sobie radza z przewlekym stanem zapalanym w OUN.

    Moja rada, jaka Ci moge dac po latach zmagania sie (mozesz wydlubac moje pierwsze watki z przed paru lat - zobaczysz w jakim stanie bylem) - nie fiksuj sie na infekcji i herxowaniu. Szukaj szeroko. Terry Wahls, LDN, itd.

    Pawel
  • pawel96b 27.06.13, 11:01
    Aha, Sashka i uwazaj prosze na naciagaczy, gosci, ktorzy za jedyne 5000 zl dadza Ci cudowana terapie. Najwazniejsze rzeczy znalazlem za darmo w sieci, trzeba tylko pogooglac.

    Powodzenia wink

    Pawel
  • sashka28 27.06.13, 11:10
    Paweł96b
    Dziękuję, po prostu dużo we mnie chyba przerażenia. Poszukam Twojego wątku, jeszcze nie wiem jak to mam robić, nacisnąć na Twój login?smile Sorry, ale nie bywałam na forach do tej pory i jestem jak dziecko we mgle, ale się nauczęsmile

    Ja nawet nie liczę na całkowite uzdrowienie, ja bym chciała to trochę zaleczyć, żeby mięśnie nie zanikały dalej, nie liczę na cud

    Wiem że uzdrowicieli za kupę kasy jest mnóstwo i pewnie w marcu, w szale rozpaczy gdybym takiego dorwała, to bym popłynęła, ale na dzień dzisiejszy już nie.

    Chociaż prawda jest taka że gdyby ktoś mi udowodnił, że zjedzenie nawet gó..a zadziała, to pewnie bym to zrobiłasmile


    --
    sashka28
  • elene72 27.06.13, 12:32
    sashka, też polecam przede wszystkim dużo czytać, analizować, zastanawiać się co jest dla CIEBIE najbardziej odpowiednie.

    może już znasz, a jeżeli nie to polecam także forum www.chlamydioza.pl


  • sashka28 27.06.13, 21:04
    Dziękuję za rady, na pewno skorzystam, pooglądałam forum chlamydioza i faktycznie spoko, nie znałam, a z badań wynika że mam aktywne zakażenie mykoplazmami, więc pewnie się przyda. Dużo tego wszystkiego, nie wiem jak Wy to ogarniacie. Informacji natłok, a wybrać z tego coś dla siebie to dodatkowe wyzwanie.

    Dzisiaj kiepski dzień jakiś taki z mięśniami mam, ale nic. Może jutro będzie lepiej. Czy zdarzało się tutaj komuś coś takiego jak potworne pieczenie skóry, szarpanie w nogacvh, swędzenie, napinanie lub odwrotnie bezwład mięśni? Ja mam potworną przeczulicę czasami. Na elektrostumulacji ostatnio zmniejszyłam prąd do 22 bo nie mogłam wyrobić, gdzie normalnie mam zawsze ponad 50.

    Strasznie bolą mnie mięśnie i są cholernie słabe. Rowerek 20min to jak godzinny trening z Chodakowską dla mnie - masakra.

    Dobrze,że jest takie forum i są ludzie którzy mnie rozumiejąsmile
    --
    sashka28
  • aqarel 27.06.13, 21:18
    sashka28 napisał(a):

    > Dzisiaj kiepski dzień jakiś taki z mięśniami mam, ale nic. Może jutro będzie le
    > piej. Czy zdarzało się tutaj komuś coś takiego jak potworne pieczenie skóry, sz
    > arpanie w nogacvh, swędzenie, napinanie lub odwrotnie bezwład mięśni? Ja mam po
    > tworną przeczulicę czasami. Na elektrostumulacji ostatnio zmniejszyłam prąd do
    > 22 bo nie mogłam wyrobić, gdzie normalnie mam zawsze ponad 50.
    >
    > Strasznie bolą mnie mięśnie i są cholernie słabe. Rowerek 20min to jak godzinny
    > trening z Chodakowską dla mnie - masakra.
    >
    > Dobrze,że jest takie forum i są ludzie którzy mnie rozumiejąsmile

    Jeśli możesz to odpowiedz, od kiedy, jak często na rowerku, na jakim rowerku?
    Pieczenie,swędzenie,przeczulica skóry miewam. Słabość mięśni pojawia się jak
    wysiada kreosłup(jak go zaniedbam), na szczęście zdarza się to raz na dwa lata.
    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • sashka28 27.06.13, 21:30
    Ja jestem aktywna, a raczej byłam cały czas. Jeszcze w lutym robiłam godzinne treningi i jakoś szło, choć gorzej niż wcześniej. Z roku na rok się pogarszało i teraz jestem w czarnej d...e.

    Na rowerku jeżdżę stacjonarnym, na obciążeniu 6 - jak boli to na 5, a max to 8. tak po 20 min. Potem mam sztywne nogi, strasznie napompowane, jakbym nie wiem co zrobiła.

    Ćwiczę też na krześle z ciężarkami 0,5 kg nogi bo teraz więcej nie mogę, każdą nogę po 10 min na przód i po 10 min na tył. Nie idzie mi dobrze niestety sad

    Czytam te Wasze posty i nie jest kolorowo, niestety u mnie to wygląda zdecydowanie jakoś gorzej, może to nie jest jednak borelioza tak jak ktoś napisał w innym wątku. Pewnie infekcja, to jakieś małe coś a ja się tego chwyciłam.

    Nie wiem co mi jest, ale mięśnie słabo coś.
    --
    sashka28
  • aqarel 28.06.13, 10:35
    sashka28 napisał(a):

    > Ja jestem aktywna, a raczej byłam cały czas. Jeszcze w lutym robiłam godzinne t
    > reningi i jakoś szło, choć gorzej niż wcześniej. Z roku na rok się pogarszało i
    > teraz jestem w czarnej d...e.
    Godzika na rowerku do jest dużo, długo.
    Godzina bez przerwy ? Jak często...codziennie?
    > Na rowerku jeżdżę stacjonarnym, na obciążeniu 6 - jak boli to na 5, a max to 8.
    > tak po 20 min. Potem mam sztywne nogi, strasznie napompowane, jakbym nie wiem
    > co zrobiła.
    Niestety obciążenie 5-6-8 nic mi nie mówi(jestem amatorem)
    Hmmm... napompowane, sztywne nogi, może za duży wysiłek.
    Pośrednio możesz to sprawdzić pulsometrem, tanim, zwykłym za 70 zł
    > Ćwiczę też na krześle z ciężarkami 0,5 kg nogi bo teraz więcej nie mogę, każdą
    > nogę po 10 min na przód i po 10 min na tył. Nie idzie mi dobrze niestety sad
    >
    Noo, znów pytanie 10 minut bez przerwy, czy 10-15 machnięć nogą i odpoczynek?
    > Czytam te Wasze posty i nie jest kolorowo, niestety u mnie to wygląda zdecydowa
    > nie jakoś gorzej, może to nie jest jednak borelioza tak jak ktoś napisał w inny
    > m wątku. Pewnie infekcja, to jakieś małe coś a ja się tego chwyciłam.
    >
    > Nie wiem co mi jest, ale mięśnie słabo coś.
    Skupiłaś sie na nogach a jak z ćwiczeniami na korpus?
    Jak z bodźcami poprawiającymi koordynację ruchową...w kółko te same ćwiczenia
    to tak nie bardzo sad .


    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • sashka28 28.06.13, 11:05
    aqarel

    godzinny trening to nie mało, ale też nie dużo- tak było kiedyś, teraz jeżdżę 20 min i to dla mnie wyzwanie, po 10 min macham nogą, a nie 10 powtórzeńsmile

    Myślisz że to za dużo? To ćwiczenie dali mi na rehabilitacji, też wydaje mi się zbyt przeciążające, ale robię.

    Ja też nie jestem profesjonalistką, ale 6 lat trenowałam sztuki walki, 8 lat jazdy konno, siłownia, fitness. Nawet sama trochę prowadziłam fitness, ale to przed studiami, więc nie istotne.

    W każdym razie kondycję miałam super, trenując wschodnie sztuki walki dodatkowo skakałam godzinę na skakance i nic się nie działo, a teraz szkoda gadać.

    Wózek na zakupy musiałam kupić, bo nie mam siły nosić siatek.

    W szpilkach nie daję rady chodzić, pozostały trampki tylko i w ogóle to jestem zła jak cholera o to. Może właśnie tak bardzo że byłam taka aktywna i cholernie mi tego brakuje.

    Na trening obwodowy nie mam siły, dlatego tylko ten cholerny rowerek i nogi, taka kupa.

    Poszłabym na basen, ale lekarka ILADS powiedziała, że z moją odpornością to nie za dobrze.
    --
    sashka28
  • aqarel 28.06.13, 11:48
    Kurcze, no to masz przeszłość sportową smile , czujesz że za dużo to zrób przerwę, daj odpocząc
    mięśniom. A że dali na rehabilitacji to co, ciało i jego możliwości są Twoje, po cholerę wyciskać ze zmęczonych mięśni 110% normy.
    Koordynacja ruchowa i ćwiczenia na korpus(taki proste łatwe bez napinania się) to podstawa!!
    Wim bo sam to zaniedbuję, gdyby pięć dni temu ktoś kazał mi zrobić "rowerek" leżąc na plecach to bym go wyzwał od sadystów.
    Szpilki, trampki...trampki są wygodne i modne a szpilki założysz na imprezę jak wyzdrowiejesz smile .
    Właśnie chciałem zaproponować basen ale jak jest blokada to wielka szkoda.

    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • sashka28 28.06.13, 13:28
    No mam nadzieję, że coś się u mnie polepszy i będę mogła wrócić do swojej dawnej aktywności przynajmniej w połowie.

    I te szpilki.... smile

    Zamówiłam vilcacore, myślicie że mogę to połączyć z liściem oliwnym? On też ponoć wzmacnia odporność.

    aquarel

    to jakie ćwiczenia robisz na korpus, które nie są bardzo męczące?
    --
    sashka28
  • aqarel 29.06.13, 16:25
    sashka28 napisał(a):
    > aquarel
    >
    > to jakie ćwiczenia robisz na korpus, które nie są bardzo męczące?

    Tu masz link www.youtube.com/watch?v=re0Vl3ii4AY
    Facet bardzo ładnie pokazuje co i jak, nie "przestrasz" się że to są ćwiczenia dla triatlonistów.
    Jest pięć części wybierz sobie to co Tobie podejdzie.
    Cwiczenia rób wolno bez pośpiechu, pomiędzy nimi kilkuminutowe przerwy.
    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • sashka28 27.06.13, 11:00
    No i jeszcze za boreliozą przemawia dwukrotna utrata wzroku na 1-2 godziny, z potwornymi błyskami, a okulista nic nie widzi.

    SLA nie uszkadza nerwów wzrokowych. I tego będę się na razie trzymać, choć życie już od dawna traktuję jakby dziś miał być ten ostatni dzieńsmile i dobrze, przynajmniej nie mam rzeczy nie dopowiedzianych i nikogo kogo bym nie zdążyła przeprosić lub powiedzieć jak bardzo go kochamsmile

    Tego nauczyła mnie śmierć mojego taty wiele lat temu, wyszedł z domu, wrócił za chwilę i umarł. Nie było czasu już na nic. Takie życie, więc doceniajmy to co mamysmile
    --
    sashka28
  • pawel96b 27.06.13, 12:01
    www.lowdosenaltrexone.org/ldn_and_ai.htm
    Moze Cie zainteresowac.

    Pawel
  • qwerty090 27.06.13, 22:49
    sashka28 napisał(a):

    > No i jeszcze za boreliozą przemawia dwukrotna utrata wzroku na 1-2 godziny, z p
    > otwornymi błyskami, a okulista nic nie widzi.


    W szpitalu byłam z 2 dziewczynami z tym objawem - pamiętam bo się zgadały że miały to samo, do tego jedna z nich przestała jeździć samochodem bo kompletnie nic nie widziała po zmroku. Leczyły się na jakąś chorobę autoimmunologiczną, jedna dożylnie sterydy a druga chemię bo sterydów nie tolerowała... nie wiem co to było, ale słyszałam kilka razy słowo "naczyniówki" - w odniesieniu do tego rodzaju chorób, jakieś potoczne chyba. Diagnozowali im to m.in. przez wycinek z mięśnia na ramieniu


    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • sashka28 28.06.13, 09:47
    qwerty

    czy Ty się leczysz tylko ziołami od początku? Jakie to Ci przynosi efekty i jak długo masz boreliozę ( w jakiej fazie zaczęłaś leczenie?)

    Ja mam minimum 13 lat nigdy nie leczonej boreliozy, jeśli to borelioz czyni i nie wiem czy zioła dadzą radę.

    Co Wy o tym sądzicie?

    Mam niską odporność i wysokie monocyty, nie wiem czy to nie osłabi mnie do reszty. Oj nie fajnie, że człowiek musi sam decydować jak tą paskudę ugryźćsmile Szkoda że nie ma jakiegoś cudownego sposobu.

    Nie wiem też czy mogę zacząć brać antybiotyki w pierwszej połowie lipca, bo 29 mam termin do kliniki i tam będzie biopsja mięśnia ( trzeba sprawdzić czy to nie coś genetycznego i coś tam coś tam), mam nadzieję że sterydów mi nie walną, bo to już zupełnie rozwali układ odpornościowy ( u dr House tak zabili dziewczynę z gronkowcemsmile ). Haha chciałabym trafić na takiego dr House, który to z pasją rozkminia mój przypadeksmile

    Póki co wiem że będzie konsorcjum lekarzy w klinice co do mojego przypadku, bo uznali, że tu musi się wypowiedzieć co najmniej kilku lekarzy, bo objawy są nieswoiste i z wielu układów. Nie pasują do niczego tak bezpośrednio.

    Kurde wiem że taki czas indywidualizmu nastał, ale nie koniecznie chciałam być inna pod względem zdrowia, co innego modasmile
    --
    sashka28
  • emarlen5 28.06.13, 21:02
    Ja mam boreliozę od ponad dziesięciu lat.
    Byłam bardzo chora, myślałam, że umrę i też miałam małego synka -4-letniego.
    Napiszę w skrócie, trafiłam do szpitala w bardzo złym stanie: nie miałam siły chodzić, kołowało mi się w głowie, potworne otępienie itd., lekarz powiedział, że on tutaj nic nie widzi i kazał mi w takim stanie iść do domu.
    Wiedziałam, że jak nie pomogę sobie sama to nikt mi nie pomoże.
    W internecie, po omacku szukałam informacji na temat moich objawów.
    I tak zdiagnozowałam sobie boreliozę, rumień miałam na łydce.

    W tym czasie miałam paraliż lewej strony twarzy, ból lędźwiowy uniemożliwiający chodzenie co jakiś czas na kilka dni, miałam też taki dzień kiedy myślałam , że już się uduszę : przez cały dzień nie mogłam głębiej odetchnąć, mrowienie w sercu itp.

    W sklepie zielarskim doradzono mi na boreliozę ,,zioła szwedzkie''-po tych ziołach poczułam poprawę. Zioła kupuję sypkie i robię nalewkę. Popijałam te ziółka może przez rok i czułam dużą poprawę, wzięłam kilka razy MMS (jeśli jesteś zainteresowana, najpierw musisz poczytać o tym) .
    Od około 2 lat nie piłam już tych ziół ,w sumie to zapomniałam, że byłam chora.
    Ale w tym roku zaczęło się chyba od nowa bo miałam stan zapalny całego organizmu i 3 miesiące nie mogłam chodzić , tym razem wzięłam tylko MMS i na razie od miesiąca mam spokój. Syn ma już 16 lat.



  • sashka28 28.06.13, 21:54
    Wpisałam to MMS i weszłam na stronę forum HIV/AIDS i tam że to nic nie warte itd, ale poczytam jeszcze gdzie indziej, już wiem o co chodzi.
    Pewnie wzmacnia organizm, ale myślę, że w moim stanie to jeszcze coś innego musiałabym wziąć.Coraz więcej osób pisze o tym, że antybiotyki kompletnie nie pomagają i są tylko niszczące.

    A ja mam takie zoo w sobie, że jak dostanę antybiotyk na wszystko z osobna, to i tak pewnie z rok mi zejdzie.
    Dla mnie nawet 7 dni antybiotyku to zawsze była katorga, bóle brzucha, mdłości, wymioty. A po kolejnym tygodniu już szłam po leki na grzyba. bardzo szybko łapię grzyba, antybiotyki, basen, sauna itd. jak coś jest to ja z tym wracamsmile

    Masakra, gronkowca złocistego leczyłam dwa lata, ale i tak uszkodził mi trochę gnojek słuch
    --
    sashka28
  • emarlen5 28.06.13, 22:13
    Na gronkowca pomaga propolis (poszukaj informacji), ja kupuję kit pszczeli od człowieka, który ma pasiekę zalewam spirytusem ok. 70% i to jest propolis.
    Na grzyba robiłam nalewkę z zielonych orzechów, akurat teraz jest na to pora.
    Citrosept też jest niezły.
    Mnie gdy piekło w brzuchu piłam gotowane siemię lniane- cudownie łagodzi.

    Poczytaj więcej o MMS-ie, bo to zabija grzyby, bakterie.
    Ja byłam jedną nogą na tamtym świecie dlatego spróbowałam MMS-a, pomyślałam sobie, że nie mam wiele do stracenia a może coś zyskam.
    Ja zaczęłam od małych dawek, bo było mi bardzo niedobrze, miałam mdłości, biegunki, ale to jest objaw oczyszczania organizmu i tak powinno być gdy ma się w organizmie intruzów.
  • sashka28 28.06.13, 22:23
    A jakie skutki uboczne tego MMS'a? Bo na pewno jakieś muszą być skoro tak rozwala wszystko? czy nic nie wiadomo? Wiem, że gość nie był lekarzem tylko inżynierem, więc już lepiej haha
    Mój brat też po polibudzie i więcej rzeczy mi z medycyny tłumaczy niż lekarze jako jakieś tam reakcje między związkami które skoro w metalach są takie to siakie powinny zachodzić w tkankach zywych itd. itp.
    Zawsze się z tego śmieję, ale jeszcze nie zdarzyło się żeby nie miał racji haha

    Poczytam i najwyżej zamówię dla siebie i męża, bo mamy w domu jeszcze jednego fatalnego wirusa, ale on z innej bajki przyszedłsmile
    --
    sashka28
  • emarlen5 28.06.13, 22:37
    Ja zanim zaczęłam brać MMS najpierw sporo poczytałam o tym bo nie chciałam się otruć, wiadomo.
    Zaczęłam też od małych dawek i obserwowałam reakcję organizmu na to.
    Wiem też, że trzeba dużo pić później płynów żeby oczyścić organizm z toksyn.
    Jest masa informacji jak to stosować, ja uważam, że MMS to moje największe odkrycie.

    I jeszcze jedno: na grzyba i przy boreliozie dobrze jest pić mleko zsiadłe, które też uważam za wspaniałe lekarstwo, na czczo picie soku wyciśniętego z cytryny- to są akurat rzeczy, które sprawdziłam na sobie i wiem, że pomagają.
  • aqarel 29.06.13, 16:45
    sashka28 napisał(a):

    > Wpisałam to MMS i weszłam na stronę forum HIV/AIDS i tam że to nic nie warte it
    > d, ale poczytam jeszcze gdzie indziej, już wiem o co chodzi.
    > Pewnie wzmacnia organizm, ale myślę, że w moim stanie to jeszcze coś innego mus
    > iałabym wziąć
    Raczej zapytaj brata co on sądzi o tym "pitnym chlorze". To nie podnosi odporności
    używa się go do dezynfekcji,uzdatniania wody ale nie do bezpośredniego spożycia.
    Dla mnie np. środek przeciwbólowy jest w plastrach,czopkach,kroplówkach czy tabletkach, mimo iż jest to ta sama substancja nie można jej używać zamiennie.
    Podobnie jest z dwutlenkiem chloru mimo iż może się kontaktować z pożywieniem, wodą
    to nie jest on do bezpośredniego spożycia nawet zakrapiany sokiem cytrynowym.
    Ale na 100% są tacy co łykają czopki a z plastry liżą.


    >Coraz więcej osób pisze o tym, że antybiotyki kompletnie nie poma
    > gają i są tylko niszczące.
    >
    > A ja mam takie zoo w sobie, że jak dostanę antybiotyk na wszystko z osobna, to
    > i tak pewnie z rok mi zejdzie.
    > Dla mnie nawet 7 dni antybiotyku to zawsze była katorga, bóle brzucha, mdłości,
    > wymioty. A po kolejnym tygodniu już szłam po leki na grzyba. bardzo szybko łap
    > ię grzyba, antybiotyki, basen, sauna itd. jak coś jest to ja z tym wracamsmile
    >
    > Masakra, gronkowca złocistego leczyłam dwa lata, ale i tak uszkodził mi trochę
    > gnojek słuch

    Antybiotyki są dla ludzi, bywa że szkodzą dlatego nie zajada się ich z błahego powodu.


    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • emarlen5 02.07.13, 14:37
    Skoro piszesz o łykaniu czopków przeciwbólowych i lizaniu plastrów to widać, że ten temat nie jest ci obcy, ale nie próbuj z innych robić idiotów.
  • aqarel 02.07.13, 21:08
    emarlen5 napisała:

    > Skoro piszesz o łykaniu czopków przeciwbólowych i lizaniu plastrów to widać, że
    > ten temat nie jest ci obcy, ale nie próbuj z innych robić idiotów.

    Koniecznie chcesz ubliżać to jest specjalny wątek Hyde Park , rób to tam.

    Nie wiesz , że w natłoku, zbyt wielu informacji, mózg nie jest w stanie wybrać optymalnego
    rozwiązania a osoba zazwyczaj robi to co jej podpowie "ekspert".
    Nie polecaj dziewczynie specyfików ryzykownych w stosowaniu. Przy zaniku mięśni każdy
    neuron, każde połączenie jest na wagę żyć czy być.


    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • sashka28 02.07.13, 21:38
    To faktsmile Każdy neuron jest jak żyć lub nie żyćsad Masakra teraz drętwieje mi cała lewa strona tułowiasad

    Nawet małego na huśtawkę nie umiałam dzisiaj posadzićsad
    Ale na koniec dnia zawiozłam gołębia do lecznicy, bo facet go walną autem i ponoć będzie żył, to mi trochę humor poprawiłosmile

    aquarel

    ćwiczenia super, ale wszystkich nie daję rady, tak po troszeczkę robie i wolniutko a zmęczona i tak jestem
    --
    sashka28
  • aqarel 02.07.13, 21:54
    Cwiczenia wyglądają niewinnie ale są bardzo meczące... nie przesadzaj , na początek raz w tygodniu.
    Jak masz drążek, taki między futryną to zrób kilka zwisów, porozciągaj się.
    Nie próbuj podciągania!!!!! Jak poczujesz się pewniej to możesz na drążku spróbować
    opuszczania.
    Drążek mocujesz na wysokości barków, łapiesz nachwytem i uginasz kolana.Powolutku
    obciążając ramiona.

    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • emarlen5 02.07.13, 23:13
    A czy myślałaś o zakupie platformy wibracyjnej?
    Ja sobie sprawiłam takie cudo na odbudowę mięśni, bo też u mnie było z tym krucho.
    Wcześniej ćwiczyłam z ciężarkami.
  • emarlen5 02.07.13, 22:49
    Po pierwsze to nie ubliżyłam ci jeszcze to ty próbujesz ośmieszać a więc wyluzuj troszeczkę, a po drugie dlaczego uważasz, że mózg w tym przypadku ,,sashka28 ''nie jest w stanie samodzielnie myśleć?
    Ja uważam ją za osobę myślącą i to od niej zależy z jakich specyfików skorzysta, tym bardziej, że jest szereg informacji dostępnych na ten temat.
    Ja sama korzystałam z podpowiedzi ludzi na forum, dzięki którym wyszłam z choroby.
    Dzięki im za to.

    Lubisz się czepiać i to raczej ty potrzebujesz przygód w wątku zaproponowanym dla mnie, a może tam też się udzielasz?
    I proszę przestań pouczać innych co mogą pisać a co nie i przestań uważać siebie za experta.
    To jest otwarty wątek, a informacje w nim zawarte na pewno każdy filtruje własnym rozumem.
  • sashka28 03.07.13, 06:50
    Ludziska nie kłócić się proszę!!!smile
    --
    sashka28
  • aqarel 03.07.13, 13:22
    sashka28 napisał(a):

    > Ludziska nie kłócić się proszę!!!smile
    A dlaczego nie, bo co , a kto zabroni big_grin a gdzie w faq zapisane że nie wolno...kurna nie cytować bo to żart.
    Sashka28, niech właź czasem na stołek przy opuszczaniu się na drążku.... bo wystaczy chwilka i zaliczysz upadek z wysokości a badania dopuszczające do pracy na wysokości to już nieaktualne smile .


    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • sashka28 03.07.13, 21:17
    aqarel:

    niestety już za późnosmile wzięłam stołeksmile

    A tak poważnie to dostałam dziwnego uczulenia na słońce, które nigdy mi się nie przytrafiało i to na nodze która tak boli i jest zanik mięśni.
    Czy przy boreliozie może występować nadwrażliwość na słońce? Czy to raczej jakieś bardziej z chorób tkanki łącznej?

    Fakt, że dobre 3 godziny strzygłam na działce żywopłot
    --
    sashka28
  • happy_and_well 04.07.13, 10:20
    Nadwrażliwość na słońce powodują niektóre antybiotyki (zwłaszcza tetracykliny i sulfonamidy). Ale Ty chyba jeszcze nie bierzesz?
  • sashka28 04.07.13, 12:31
    No właśnie nie biorę i nigdy nie miałam czegoś takiego od słońca, może mam jeszcze jakiegoś toczniasad
    --
    sashka28
  • happy_and_well 04.07.13, 13:03
    Nie mysl od razu o najgorszym.

    To uczulenie to tylko na tej jednej nodze? Swędzi? A może to jakaś alergia kontaktowa - piszesz, że trzy godziny buszowałaś w zielskac...? Pamiętajmy, ze zdrowym ludziom też sie to może zdarzyć, na razie nie ma co dramatyzować. A jak nie minie to możesz pokazac lekarzowi i spytać o zdanie, z tego, co pamiętam, niedługo masz wizytę.
  • sashka28 04.07.13, 21:37
    Tak, wizyta w pon.smile
    Na wysypkę pomógł bloker 50+ więc raczej od słońca, trochę swędzi, ale fakt że zielsko wycinałam i to takie z kolcami też bo przez samopoczucie zaniedbałam moją działkę wiosną i trochę poszło na dziko, teraz z tym walczę i jest co robićsmile

    Miłej bezbolesnej nocy życzęsmile
    --
    sashka28
  • qwerty090 29.06.13, 01:38


    > W sklepie zielarskim doradzono mi na boreliozę ,,zioła szwedzkie''-po tych ziołach
    > poczułam poprawę. Zioła kupuję sypkie i robię nalewkę. Popijałam te ziółka
    > może przez rok i czułam dużą poprawę,

    Jakie to zioła?


    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • emarlen5 29.06.13, 10:24
    Te zioła nazywają się: Zioła szwedzkie-Maria Treben.
    Ja kupuję zioła w czarnym opakowaniu,90,2g.
  • qwerty090 01.07.13, 23:40
    Dzięki. Znalazłam je chyba, mają napisane "wersja z piołunem". Czy to te czy masz jakąś bez?
    Jak wygląda dawkowanie (chyba że jest na opakowaniu) i na jak długo starcza taka torebka?


    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • emarlen5 02.07.13, 14:34
    Taka torebka starczy na około 3-6 mies.
    Na spodzie opakowania jest skład i jak taką nalewkę zrobić.
    Jest wersja z piołunem i z aloesem, ja mam z piołunem , i ta przy boreliozie jest lepsza.

    Zalać 1,4 litra żytniówki, codziennie zamieszać, po 14 dniach przecedzić.

    Jeśli chodzi o mnie to popijałam sobie po ,,łyczku'' kilka, kilkanaście razy w ciągu dnia.
    Na pewno na czczo, przed spaniem, przed posiłkami, i w międzyczasie.
    Trzeba obserwować swój organizm, ja ustaliłam sobie sama dawki i czas podawania.

    Gdyby cię piekło w brzuchu czasami to dobrze jest popijać wtedy gotowane siemię lniane (ostudzone).

    W ziołach szwedzkich jednym ze składników jest kamfora, która jak wiadomo odkaża.

    I przy boreliozie bardzo ważne jest wzmacnianie naturalnej odporności organizmu, czyli pić mleko zsiadłe- najlepiej kupione na wsi , dużo wit.C- np. pić rano na czczo wyciśnięty sok z 1 cytryny z wodą 1:1., czarna porzeczka, wiśnie - na mnie to działa znakomicie.
  • qwerty090 02.07.13, 15:20

    To chyba dobre znalazłam www.maria-treben.pl/index.php?p8,ziola-szwedzkie-z-piolunem-90-2g
    Dzięki wielkie, na razie jestem na Buhnerze ale dobrze mieć inne opcje jak coś. Może zresztą połączę to z Buhnerem, zobaczymy



    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • sashka28 29.06.13, 04:41
    emarlen

    piszesz że chorujesz od ponad 10 lat, że wtedy Twój syn miał 4, dziś 16 lat, więc zaczęłaś te zioła na świeżutką bb, wydaje mi się że to dużo zmienia postać rzeczy.

    Ja choruję minimum 13 lat jeśli to bb robi i nigdy nie leczyłam tej paskudy
    --
    sashka28
  • emarlen5 29.06.13, 11:16
    Jak zaczęłam chorować syn miał 6 lat (2003)- nie wiem czemu napisałam wcześniej 4-chyba zasugerowałam się wiekiem twojego synka.
    Bolały mnie stawy w kolanach, w ogóle bardzo źle się czułam. Wtedy myślałam, że to jest depresja, a stawy bolą mnie bo je zaziębiłam.
    Raz czułam się lepiej a raz gorzej, ale było coraz gorzej. I tak żyłam .
    Nie miałam wtedy internetu ale w tym czasie przeczytałam sporo książek o ziołach i popijałam sobie niektóre z nich.
    W tym czasie choroba się rozwijała aż przeszła w stadium neuroboreliozy (2006r.)
    To wtedy trafiłam do szpitala, tam nie zrobiono mi żadnych badań oprócz tomografii głowy, która nic nie wykazała i lekarz w takim stanie kazał mi iść do domu, bo on tutaj nic nie widzi.
    Mówiłam mu, że w ogóle nie mam siły, kołuje mi się w głowie , w ogóle byłam strasznie otępiała.
    Dostałam antybiotyki na dwa tygodnie(po antybiotykach poczułam dużą poprawę) i sterydy po których puchłam (odstawiłam je po kilku dniach).
    I tak sobie żyłam dalej jak roślinka, nie pamiętam dokładnie ile ale trochę to trwało.
    Później miałam problemy z oddychaniem o którym wspominałam wcześniej, mąż wezwał pogotowie bo ja już mdlałam .
    Lekarz powiedział, że to jest nerwica i dał mi nitroglicerynę.
    Męczyłam się jeszcze całą noc, później mi przeszło.
    W tym czasie miałam już internet i zaczęłam szukać informacji na temat swoich objawów.
    Sporo trwało zanim coś konkretnego wyszukałam, bo dopiero uczyłam się w tej dziedzinie.
    I to w tym czasie doradzono mi ,,zioła szwedzkie''po których poczułam poprawę.
    Brałam jeszcze sporo innych suplementów, szukałam złotego środka i muszę powiedzieć, że mój stan się poprawiał.
    Finał moich poszukiwań na razie jest taki, że mam, sporą listę specyfików na różne dolegliwości, niektóre już ci podałam.
    Czułam się tak dobrze, że przez dłuższy czas nie brałam nic, nawet zaczęłam grać w tenisa.
    Ale ostatnio pojawiły się problemy zdrowotne i znowu muszę się wziąć za siebie.

    PS. Starałam się jak najrzetelniej przedstawić moją historię w skrócie.

  • sashka28 01.07.13, 20:41
    Dzisiaj dostałam wynik testu c6Lyme od Wielkoszyńskiego, wynik ujemny. WB z tej samej próbki krwi dodatni w klasie IgM, opis późna faza zakażenia z tych pasków co tam świecą. Koinfekcje też powychodziły a c6lyme ujemny.

    A może co innego mi przekłamuje testy? Ponoć ten c6lyme miał być taki dokładny.
    Miał ktoś z Was taką samą sytuację?
    --
    sashka28
  • pawel96b 01.07.13, 20:55
    Dodatni WB w IgM to juz jest bardzo duzo.
    Reszte mysle musi dr Wielkoszynski zinterpretowac.

    Pawel
  • samento 01.07.13, 21:08
    sashka28, napisz proszę jak zinterperował dr W. twoje badania.
    chodzi o ujemy C6 Lyme a dodatni WB
  • sashka28 01.07.13, 21:12
    Dobra napiszę, ale analiza całego panelu to już nie mailowo tylko na wizycie, a ją mam za tydzień dokładnie. Sama jestem zdziwiona i nie wiem co o tym myśleć. Dam znać.

    Może to mykoplazmy zaburzają, bo mam w interpretacji że zakażenie jest cały czas aktywne i bruceloza niby też, no i inne. Chyba ta gorączka Q też od kleszczy jest i bartonella.

    No nic dam znać.
    --
    sashka28
  • asis09 02.07.13, 16:28
    Jak będziesz po wizycie to napisz jakie wrażenia.
    Leczę się z mężem u dr W od 4 miesięcy
  • sashka28 08.07.13, 21:57
    samento:
    po wizycie jestem, więc dr powiedział, że przy mojej przewlekłej bb, gdzie w WB w igG jest już ujemne, a IgM dodatnie i jakieś tam paski świadczą o starej infekcji, normalne jest że lyme C6 wyszedł niski wynik. Powiedział, że to tez nie jest idealne badanie, więc mam nie zwracać na to uwagi.

    Ogólnie rzecz ujmując dr powiedział, że moje objawy są dla niego w 100% od bb i moich koinfekcji.
    Z kliniką mam poczekać i przesunąć termin, jak leczenie po 3 miesiącach nie da efektu, to wówczas szukać czegoś dalej.

    Dostałam taki zestaw:
    rimfampicyna
    minocyklina
    tinidazol

    Poczytałam i ojojoj....
    jestem normalnie przerażona, ale pewnie każdy z Was tak miał, wcześniej odgrzybienie będę robiła. Mam nadzieję, że to mnie nie zabije
    --
    sashka28
  • sashka28 11.07.13, 22:06
    Jak w temacie, mam potworne dylematy, co robić. W którą stronę iść, jak się leczyć itd.itp.
    Im więcej czytam, tym gorzej z podjęciem decyzji, nie umiem doszukać się nikogo kto by się wyleczył przy przewlekłej boreliozie metodą ilads czy idsa.
    Mam obawy, że pogorszę swój stan przez antybiotykoterapię tak agresywną, a z drugiej strony nie wiem czy mam jakiś wybór.
    Nie wiem czy iść do kliniki neurologicznej pod koniec lipca czy też nie. Dr W mówi, że to nie ma najmniejszego sensu, a ja się jednak jeszcze waham, bo przecież pozostało sporo niewyjaśnionych rzeczy.
    Znacie osobiście ludzi, którzy wyleczyli boreliozę metodą ILADS tak naprawdę. Nie na forum, bo to tylko net, każdy pisze to co chce, chodzi mi o taki przykład z życia.

    --
    sashka28
  • edzia221 12.07.13, 09:09
    podasz do siebie maila?
  • sashka28 12.07.13, 10:40
    sashka17102009@gmail.com
    --
    sashka28
  • aqarel 12.09.13, 19:45
    sashka28 napisał(a):

    > To faktsmile Każdy neuron jest jak żyć lub nie żyćsad Masakra teraz drętwieje mi ca
    > ła lewa strona tułowiasad
    >
    > Nawet małego na huśtawkę nie umiałam dzisiaj posadzićsad
    > Ale na koniec dnia zawiozłam gołębia do lecznicy, bo facet go walną autem i pon
    > oć będzie żył, to mi trochę humor poprawiłosmile
    >
    > aquarel
    >
    > ćwiczenia super, ale wszystkich nie daję rady, tak po troszeczkę robie i wolniu
    > tko a zmęczona i tak jestem

    smile wolniutko to znaczy baaardzo dobrze i powinnaś być bardzo zmęczona po wolniutkich ćwiczeniach.
    A masz "zakwasy" DOMS ?
    "Występowanie DOMS obserwuje się szczególnie po wprowadzeniu do programu treningu nowych ćwiczeń (zwłaszcza tych, w których dominuje praca ekscentryczna), u osób rozpoczynających trening lub powracających do niego po kilkutygodniowej przerwie.
    Obecnie wiadomo, że przyczyną powysiłkowych bólów mięśniowych są procesy zapalne zachodzące w mięśniu, obrzęk komórek mięśniowych, mikrourazy tkanki mięśniowej i reakcja obronna organizmu. Co prawda jedną z przyczyn tych mikrourazów może być przejściowe nagromadzenie kwasu mlekowego w mięśniach, ale związek ten jest stosunkowo szybko eliminowany z ustroju. W kolejnych dniach po wysiłku, który wywołał opóźnioną bolesność mięśniową, obserwuje się trwający kilka dni spadek siły i mocy mięśni. Po upływie ok. 1-2 tygodni siła i moc mięśni wracają do wielkości wyjściowych. Interesujący jest fakt, iż trening, w którym wykonywane są ćwiczenia ekscentryczne (wywołujące opóźnioną bolesność) prowadzi do adaptacji mięśni do tego rodzaju wysiłku. W konsekwencji, dzięki wytrwałości, istnieje możliwość wyeliminowania bólu pojawiającego się po wysiłkach ekscentrycznych. Ponadto wykazano, iż opisane, wypracowane przystosowanie mięśni utrzymuje się przez około 6-12 tygodni. Między innymi właśnie, dlatego tak ważna jest regularność treningów, dzięki której możliwe jest wyeliminowanie bólu pojawiającego się na drugi dzień po wysiłku fizycznym." (Zródło: napieraj.pl/xoops/modules/wfsection...hp?articleid=56 )

    Jak u Ciebie z ćwiczeniami i antybiotykami,
    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka