Dodaj do ulubionych

Jak lecze swoja borelioze

10.05.18, 17:55
Czesc wszystkim forumowiczom!

Na poczatku chcialam podziekowac wszystkim opisujacym swoje zmagania - to forum, mimo iz nie bylam na nim nigdy aktywna, bylo pozytecznym zrodlem wiedzy i wsparcia w chorobie.

Kiedys obiecalam sobie ze jesli zaczne wychodzic z mojego dolka to napisze o tym tutaj i podziele sie z wami moja droga.

Zachorowalam nagle jakies 2 lata temu. Pewnego dnia obudzilam sie ze przykurczem szyji, niedowladem reki (nie bylam w stanie pisac i ani nic w niej utrzymac) i zle widzialam na jedno oko. W przeciagu kolejnego tygodnia codziennie dochodzily kolejne objawy jak zawroty glowy, dreszcze, brak stabilnosci chodu....glownie objawy neurologiczne. Rozpoczelam maraton po lekarzach i w ciagu miesiaca dostalam diagnoze - borelioza ale juz stara prawdopodobnie kilkuletnia potwierdzona badaniem KKI. Wtedy zaczelam przypominac sobie objawy ktore mialam wczesniej i sie nasilaly ale byly na tyle roznorodne ze nie wpadlam ze moga dotyczyc jednej choroby: ciagle infekcje ukladu moczowego, totalnie oslabienie, wypadanie wlosow, problemy hormonalne, skurcze, ciagle infekcje dziasel etc...

Antybiotykoterapie zaczelam szybko u jednego z lekarzy ILADS ukierunkowana na borelioze, mykoplasme, bartonelle i babeszje. Podczas brania antybiotykow czulam sie zle caly czas. Zaczelam miec problemy ktorych nie mialam wczesniej taki e jak tiki miesniowe, niedowlady, kolatania serca i ten najgorszy - opadanie stopy. Chodzenie stalo sie dla mnie probleme, balam sie ze skoncze na wozku. Na antybiotykach wytrzymalam 10 miesiecy - pewnie ktos tu powie ze za krotko - ale ja w ciagu 10 miesiecy powoli staczalam sie w dol, nie bylo zadnej poprawy a wlasciwie ciagle polaczenie.

Zaczelam duzo czytac i doksztalcac sie w temacie boreliozy i postanowilam ze jak mam z tego wyjsc to musze sprobowac innej drogi bo ta widocznie nie jest odpowiednia dla mojego organizmu.

Wiedze na temat alternatywnych sposobow lecznie glownie zbieralam ze zrodel amerykanskich. Ponizej podam kilka interesujacych ale wszystkie sa w jezyku angielskim.

Polecam bardzo podcasty:

BetterHealthGuy Blogcast
Lyme Ninja Radio

rowniez strone internetowa: www.debugyourhealth.com

Glownym przekazem jaki moznaby wywnioskowac ze wszystkich zrodel to:
- nie ma jednego sposobu leczenia odpowiedniego dla wszystkich pacjentow - kazdy musi znalezc cos co na niego dziala
- antybiotykoterapia nie jest jedynym sposobem skutecznego leczenia boreliozy i nawet osoby ktorym antybiotyko nie pomogly moga byc bezobjawowi
- zeby skutecznie sie wyleczyc nie wystarczy jedna metoda leczenia - najlepiej polaczyc kilka rzeczy zeby pracowac nad zdrowiem na roznych plaszczyznach


Sprawdzilam najbardziej “popularne” tematy jakie nalezy poruszyc aby polepszyc swojvstan zdrowia i zaczelam dzialac na nastepujacych frontach:

- syndrom niedroznego jelita tzw leaky gut. Na ten temat znajdziecie mase informacji - podobno 90% naszej odpornosci znajduje sie w jelitach wiec wazne jest any je naprawic. Osoby z borelioza czesto maja niedrozne jelita zwlaszcza te ktore maja rowniez choroby autoimmunologiczne lub pasozyty czy candide. Antybiotyki bardzo tutaj szkodza. Aby sprawdzic czy ten problem was dotyczy mozna zrobic badanie na zonuline (z kalu) - u mnie norma byla do 55 a moj wynik wynosil 100. Polecam rowniez zrobic testy na nietolerancje pokarmowe ale te sa niestety bardzo drogie.
Ratowanie moich jelit zaczelam od tygodniowego detoxu sokowego - tylko swieze soki warzywne oraz bulion warzywny. Nastepnie przeszlam na tzw protokol autoimmunologiczny (dieta glownie skierowana do osob z chorobami autoimmunologicznumymi ale coraz wiecej osob chorych na borelioze ja stosuje wiedzac ze te dwie sie czesto lacza). Dieta polega na wyeliminowaniu wszelkich produktow ktore moga powodowac stan zapalny. Trzeba byc tutaj uwaznym na niektore blogi ktore diete opieraja na slodkich owocach, wyrobach kokosowych i duzych ilosciach warzyw skrobiowych. To powinna byc dieta ketogeniczna czyli o niskiej zawartosci weglowodanow -tylko tak nie bedziemy zywic bakterii. Ja glownie jem warzywa (bardzo malo skrobiowych), mieso i ryby. Wiem ze ta dieta jest bardzo restrykcyjna i nie bede udawac ze latwo bylo sie przestawic - bylo baaardzo ciezko ale uwazam ze dieta to jeden z najwazniejszych czynnikow wyleczenia.

- ozonoterapia
Na ozonoterapie chodze raz w tygodniu (ozon dozylny). W internecie znajdziecie wiele artykolow na temat jego wlasciwosci tworzenia niesprzyjajacych warunkow dla bakterii

- detox
Mysle ze ten punkt jest zbyt bagatelizowany przez wiekszosc lekarzy ilads. To punkt ZASADNICZY dla wszystkich na antybiotykoterapii. Dopiero z czasem nauczylam sie ze wiele z objawow boreliozy wynika z nagromadzenia toksyn w organizmie. Metod oczyszczania jest wiele, kazdy znajdzie cos dla siebe. Pomocne sa suplementy jak wegiel aktywny, chlorella, silica, cos na drenaz limfatyczmy, sauna najlepiej infrared oraz “stare ale jare” lewatywy np z kawy. Bardzo wazne jest rowniez, z tym mialam najwiecej problemow, picie duzej ilosci wody. Nauczylam sie kupowac codziennie do pracy 1,5 litrowa butelke wody i wyciskax do niej cala cytryne. Wode musialam wypic przed wyjsciem do domu.

- akupunktura
Nie jest to cos co pomoze na borelioze ale na wzmocnienie organizmu juz jak najbardziej. Mi akupunktura pomogla w krazeniu krwi - pozbylam sie odwiecznego problemu zimnych rak i nog jak rowniez na zbalansowanie hormonow.

- ruch
Gdy bralam antybiotyki nie bylam w stanie cwiczyc. Bylam wyczerpana i bolam mnie kazdy kawalek ciala. Do cwiczen wrocilam baardzo powoli i dalej raczej jestem cwiczeniowym zolwiem😊 ale to niewazne wazne zeby sie ruszac bo borelioza nie lubi ruchu. Zaczelam od jogi a teraz kilka razy w tygodniu chodze na bikram joge - tutaj jest popularna.

- niedobory witamin i mineralow.
Dieta pelna warzyw i dobrej jakosci bialka oczywiscie pomoze ale warto zbadac poziom witaminy D, B12, magnezu, potasu, wapnia, cynku etc i w razie niedoborow wdrozyc suplementacje


Oczywiscie nie chce nikomu powiedziec ze musi stosowac wszystkie powyzsze punkty - mi pomogly ale kazdy z nas jest inny. Zachecam natomiast do szukania i probowania roznych metod bo niektore z nich sa tanie i skuteczne. I nie dajcie sobie wmowic ze tylko antybiotyki was wylecza. Prawda tez jest taka ze nawet jak staniecie sie bezobjawowi to caly czas musicie o sieboe dbac bardziej niz inni bo nigdy nie wiadomo kiedy choroba sie realtywuje.

zycze wszystkim powodzenia w leczeniu!



Edytor zaawansowany
  • emigrantka123 10.05.18, 18:05
    Kolejne co zastosowalam to:
    - ziola
    Ja stosowalam polskie ziola przygotowywane przez pewnego polskiego zielarza ale nie chce tu nikomu robic reklamy. Mysle ze buhner tez jest ok ale ja mialam obrzydzenie do lykania takiej ilosci tabletek

    - maszyna rife
    Ta stosowalam za granica wiec nie wiem gdzie w Polsce sa dobre i skuteczne miejsca. Mialam rowniez taka przenosna do domu ktora wynajmowal mi moj lekarz. Wiem ze nie na wszystkim maszyny te dzialaja - czasami pewnie bo sa podrobione a czasami moze to kwestia wiary? mysle ze u mnie nie byl to zasadniczy element lecznia ale napewno pomogl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka