Dodaj do ulubionych

Borelioza a problemy z językiem i przełykaniem

03.07.18, 12:26
Witam Wszystkich,

od 12 lat ugryzł mnie kleszcz, miałam rumienie wędrujące, wtedy nie wiedzialam co to jest i zlekceważyłam, od tej pory non stop choruję i ciągle dzieją się dziwne rzeczy. Od grudnia po dostawieniu leków przeciwlękowych zaczęły mi się problemy z drętwiejącym językiem. Pewnego razu wracając do domu nagle źle się poczułam, zaczęła mnie piec jama ustna, język jakby puchnął, drętwiał szczypał i do tego usta. Oprócz tego miałam skok ciśnienia 180/100. Przyjechała karetka, podali leki na wstrząs anafilaktyczny i przeszło. Ale od tej pory czułam, że z językiem coś nie tak. Pogorszenie nastąpiło w kwietniu. Ogromny ból kręgosłupa lędźwiowego i karku, ból głowy, suchość w jamie ustnej, nie mogłam przełykać, język drętwial, czułam słabość mięśni, miałam problem z nogami kiedy szłam pod górę. Dostałam antybiotyk Amotaks bo miałam czerwone gardło. Pomógł, objawy ustąpiły, ze strony języka były mniej dokuczliwy. Pod okoniec maja znów się zaczęło od silnego bólu głowy, potem silniejsze drętwiene języka, potem coraz gorzej, kiedy kładłam się spać, nie mogłam złapać oddechu, ucisk pod piersia z lewej strony, paraliz lewej strony, najbardziej nogi, problem z przełykaniem, słaba lewa strona. Poszłam do psychiatry, stwierzila nerwice, znow postanowilam wrocic do lekow, ale jeszcze zdazylam byc na weselu i pic alkohol. Po tym przez tydzien bylam codziennie na karetce, bo nikt nie potrafil mi pomoc. A ja czulam szybkie bicie serca, arytmie, paralizowalo lewa strone, jezyk byl dziwny, jakby mi go odcinalo, nie moglam zbic cisnienia, ciagly ucisk zlewej strony pod piersia. Zadne leki nie pomagaly. Usłyszalam, ze nerwica, ze zwyrodnienie kregoslupa, ale keidy zrobilam przeswietlenie na wlasny koszt to wyszlo tylko skrzywienie. W kiepskim stanie trafilma na oddzial neurologii - cala lewa stronawyszla arytmia, oczoplas, objaw babinskiego, jezyk szedl na lewo - wyszlam z podejrzeniem stwardnienia rozsianego, do dalszej diagnostyki. Nikt mi jednak nie pomogl kiedy czuzlam sie fatalnie. Ogolnie to wygladalo to tak jakby huragan przeszedl przez moje cialo, od gory do dolu. Najpierw glowa, oczy, jezyk, pieczeniie klatki piersiowej, ucisk, pieczenie brzucha, problem zmoczem, biegunka, a na koniec ledwie chodzilam, nie mialam sily w nogach. Wpadlam na pomysl by brac antybiotyk amotaks ktory jeszcze mialam. Okazal sie deska ratunku. Biore tez leki przeciwlekowe, objawy sercowe ustapily, nie mam juz taki silnych dretwien lewej strony, tylko jezyk dretweije jak sie zestresuje, zdenerwuje. Zwykly test mi nie wychodzi. Na LTT jeszcze mnie nie stac. Chcialabym sie zapytac doswiadczonych osob, co sadza, jakie maja doswiadczenia, co radza, jak sobie pomoc, kiedy lekarze nie potrafia...
Edytor zaawansowany
  • zenobek 03.07.18, 23:51
    Dziewczyno. Za dużo znajomych mi objawów, żeby badać. Zachowaj kasę na leczenie. Jeśli miałaś rumień, szczęściaro, to nie ma co badać. Następny fakt to reakcja organizmu na antybiotyk. Amoksycyklinę stosuje się jak najbardziej w boreliozie. Bierz dalej i nie zapominaj o probiotyku. Dobrym probiotyku. Dobrze by było, żebyś trafiła do lekarza ILADS.

    Jak długo brałaś amotaks?
  • umbrella90 04.07.18, 13:53
    chcę zrobić to badanie, by mieć dowód dla tych co wątpią, że coś mi dolega, dla rodziny...
    czasami i ja już watpiłam, dlatego, że ja mialam niecharakterystyczny rumień...
    nagle zauważyłam, że jakiś "robak" mi siedzi na nodz i jego odruchowo strzepnelam, zostal po nim slad jakby sie zaczal wbijac a wokol powstal okragly jakby siniec ktory mial wyznaczone granice. Po tym dostalam jednodniowej goraczki i dreszczy. Pomijajac juz wszystkie objawy jakie zaczely mi sie dziac, po jakims czasie pojawil sie ten rumien naprzemian czerwony i jasniejszy na szyi, potem cos takiego na nodze - myslalam, ze tak nierowno sie opalilan... po jakichs dwoch latach w tym samym miejscu znow pojawil sie ala siniak, ale jasniejszy od tego pierwszego. Bylo to male czarne okragle, ze zdjec w internecie przypomina mi nimfe. Wtedy nie mialam pojecia o kleszczach. Dopiero z 5 lat temu tym tematem sie zainteresowalam jak trafilam bez sil do szpitala. Wszyscy wmawiali mi nerwice, stres, problemy ze robia swoje. Sama zaczelam chwilowo w to wierzyc.Ale wlasnie dzwne, ze za kazym razem jak biore antybiotyk jest mi leiej, nawet jesli go wezme tylko przez 10 dni. AMotkas bralam ponad 2 tyg. Od razu byla poprawa. Nie biore dluzej, bo chce zrobic LTT. I tez postanowilam udac sie do lekarza ILADS, szkoda ze w swietokrzyskim nie ma nikogo takiego uncertain Mam pilne skierowanie do poradni chorob zakaznych a oni kaza mi przyjsc jak porobie wszystkie badania od innych lekarzy... czekaj nie wiadomo ile. Martwi mnie ten jezyk i przelykanie, slabosc miesni przelyku, nasilajace sie wieczorami... kiedy czytam historie innych ludzi, przeraza fakt, ze nie mozna dostac nigdzie pomocy, mozna stekac, byc ledwo zywym, a potrafia powiedziec, ze wszystko w porzadku...
  • umbrella90 04.07.18, 15:33
    I pytanie, czy to byl na pewno kleszcze, bo podobno musi kilka godzin uplynac zanim zarazi, a u mnie to raczej dlugo nie bylo... niecala godzina ...
  • rzene 04.07.18, 17:58
    Dużo wskazuje na to że jednak to borelioza i koinfekcję niestety, masz dość dużo objawów więc prawdopodobnie to nie sama borelioza być może też bartonella. Na twoim miejscu puki co spróbował bym zrobić ELISA na NFZ, cóż Ci szkodzi, to jak rzut monetą ale jak wyjdzie dodatni to jest kolejny dowód że masz przeciwciała pewnie IGG ale może też wyjść IGM bo w między czasie mogło dojść do kolejnego zakażenia o którym nie wiesz.
    Nie ma stwierdzonej prawidłowości ile musi minąć czasu żeby się zarazić, dużo osób choruje po kolejnym zakażeniu bo ugryzł kogoś komar albo inny owad. Także tym bym się aż tak nie zastanawiał. Miałaś rumień masz objawy i tylko dalej diagnostyka i dobry lekarz. Na NFZ jest tylko ELISA ale lepiej mieć taki wynik niż nie. Jak kogoś stać to może sobie od raz robić LTT czy ELISPOT razem z panelem na koinfekcję. Nie wiem czemu do tej pory nie diagnozowano Cię w tym kierunku.
  • zenobek 04.07.18, 18:02
    > Jak kogoś stać to może sobie od raz robić LTT czy ELISPOT razem z panelem
    > na koinfekcję. Nie wiem czemu do tej pory nie diagnozowano Cię w tym kierunku.
    >

    Bo w medycynie NFZ-owskiej, klasycznej nie ma czegoś takiego jak koinfekcje! I żaden lekarz takich badań jej nie zleci. No chyba, że lekarz ILADS ale to już ne jest NFZ.
  • rzene 04.07.18, 23:27
    czytaj dokładnie jeśli odpisujesz:
    >Na NFZ jest tylko ELISA ale lepiej mieć taki wynik niż nie.
    >Nie wiem czemu do tej pory nie diagnozowano Cię w tym kierunku.
    miałem na myśli nie LTT czy ELISPOT tylko ogólnie nawet ELISA czy później WB bo to akurat jest na NFZ więc czemu żaden lekarz tego testu nie zlecił skoro były wskazania.
  • umbrella90 05.07.18, 13:26
    to prawda, osttanio bylam u zakaznika prywatnie, niby doktor najlepsza, a uslyszalam, ze kleszcze przenosza tylko i wylacznie borelioze...
  • miklasz55 08.07.18, 00:19
    Skoro był rumień po ukąszeniu kleszcza to zostałaś zakażona boreliozą napewno, a skoro nie leczyłaś to napewno dalej borelioza jest. Większość twoich objawów jest bardzo częsta w boreliozie, co jeszcze potwierdza. Ponieważ jest to postać już przewlekła i wymagać będzie dłuższego złożonego leczenia możesz to uzyskać tylko u lekarza leczącego według ILADS. Lekarze zakaźni nie uznają boreliozy przewlekłej ani towarzyszących innych infekcji odkleszczowych (koinfekcji) więc u zakaźnika właściwego leczenia nie dostaniesz. Wyśle na badanie ELISA i jak wyjdzie ujemne to powie że nie masz boreliozy tylko coś innego i spławi do innych lekarzy A jak dodatnie to może pośle na badanie Western Blot (co byłoby najlepsze) albo da antybiotyk w dawce połowicznej (niestety tak oni leczą) co więcej szkodzi niż daje pożytku. I na tym bym z zakaźnikiem zakończył bez względu na wynik badania.
    Co do Amotaksu (amoksycylina) jest stosowany przy boreliozie w dawce 4x1g lub 3x2g na dobę, większa dawka lepsza. Dość szybko spada jej stężenie i dlatego w boreliozie nie podaje sie jej dwa razy dziennie ale 3-4. Po drugie leczenie samą amoksy może się udać tylko w bardzo wczesnej chorobie. W trwającej kilka miesięcy napewno nie, trzeba przejść do terapii złożonej z 2-3 leków albo od razu tak zacząć. Amoksy działa tylko na formę krętka a w dłużej trwającej chorobie bakterie tworzą inne formy na które ten antybiotyk nie działa. Pogorszenie objawów (bóle głowy i inne) w parę dni (3-4) po rozpoczęciu leczenia amoksycyliną jest typową reakcją Herxeimera potwierdzającą boreliozę. Przechodziłem takie leczenie amoksy stąd znam dokładnie z własnego doświadczenia.
    Reasumując, dla lekarza potrzebny jest wynik badania potwierdzający boreliozę. Lekarze ILADS nie traktują poważnie badania ELISA, które w boreliozie daje dużo wyników fałszywych (średnio 2/3) ale WB lub LTT elispot. Ponieważ czeka Cię dłuższe leczenie, wydrukuj sobie FAQ i wykład dr. Burrascano, wygodniej mieć w formie papierowej.
  • miklasz55 08.07.18, 11:47
    Western Blot też może wyjść ujemnie przy dłużej trwającej chorobie co o niczym nie świadczy, więc licz się z tym, że LTT będzie potrzebne. Jak będziesz miała szczęście to może WB wyjdzie dodatnio i wtedy taki wynik każdemu lekarzowi wystarczy. Ale niewielka jest szansa, że zakaźnik skieruje na to badanie co może ewentualnie zrobić tylko w przypadku dodatniego Elisa na potwierdzenie. Poza tym rozglądaj się za lekarzem, skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Chorych na Boreliozę SCHNB. Wybór będziesz mieć niewielki, jest tylko kilku w Polsce, może być potrzebna podróż na wizytę co 2 miesiące ale to jest lepsze niż liche leczenie u lekarza pseudoilads, który też będzie kosztował a pieniądze będą zmarnowane.
  • umbrella90 10.07.18, 15:13
    Dziękuję!!! Cieszę się, że tu napisałam, prędzej się zmotywuję, by iść w tym kierunku, wszyscy wokol mnie zniechecają i przekonuję, że to wina stresu.... tylko że nie mam wiecej stresów niż przecietny czlowiek... trzeba znaleźć lekarza i zrobić badanie LTT, zrobię w sierpniu jak upłynie trochę czasu od kiedy przestałam brać antybiotyk, boję się pogorszenia, choć tyle dobrego,że teraz trzymają mnie leki, hydroxyzyna działa na mnie pozytywnie... nie ma bólu, nie czuję bólu...
  • umbrella90 05.07.18, 13:18
    Robilam dwa razy Elise na własną rękę, ale nic nie wyszło uncertain
    Dopiero ostatnio paru lekarzy zaczęło się zainteresować tym co mi jest i zlecili dalsze badania.
    Do tej pory jedynym ich pomyslem byla nerwica, czasem słyszę, że ciężka...
    5 lat jak mialam tezyczkę, niedobor witaminy d, zapalenia tarczycy tez slyszalam tylko ze to stres i nerwy robia swoje :o na wlasna reke zdiagnozowalam tezyczke, dzieki czemu wzieli mnie do szpitala i porobili dalsze badania. Konczylam sie i dusilam... Teraz jest lepiej, chodze do pracy, ale bardzo sie oszczedzam we wszystkim. Boje sie kolejnego ataku... minely trzy tygodnie od ostatniego i znow czuje ze cos niedobrego zaczyna sie dziac, trace sile w nogach i rekach, chwilami czuje jakbym ich nie miala :o a z badaniami i wizytami schodzi...
  • zenobek 04.07.18, 17:58
    Zakaźnicy i tak LTT nie honorują. Dla nich możesz je odpuścić. Skoro u Ciebie jest taka szybka poprawa (wręcz nieprawdopodbnie szybka) to na Twoim miejscu, poszedł bym do lekarza rodzinnego (nawet kilku, jeśli jeden czy drugi okaże się konowałem i bałwanem) i przedstawiłbym sytuację i poprosiłbym o przepisanie Duomoxu, Amotaksu najlepiej z kwasem klawulonowym (np. Amoksiklaw). Zagraj w otwarte karty powiedz, że objawy ustępują po zastosowaniu Amoksycykliny. Amoksycyklina 2x dziennie (albo nawet 3) po przynajmniej 2gramy rano i 2gramy wieczorem. Najlepiej żeby było to 2 - 3 miesiące leczenia. Może masz jakiegoś znajomego lekarza? W może w rodzinie. I dopiero po jakichś 3 czy czterech tygodniach zażywania Amo zrobiłbym Elisę i WB i odpuścił LTT.Jak jeden czy drugi konował Cię spławi to w końcu znajdzie się taki, który pomoże. "Jak Cię wyrzucają drzwiami to wchodź oknem"
  • rzene 04.07.18, 23:23
    obawiam się że jeden antybiotyk Amotaks nie rozwiąże sprawy, nie sądzę żeby zwykły lekarz zalecił dawkę 4g na dobę i przepisał jeszcze na 3 tygodnie.
  • umbrella90 05.07.18, 13:25
    chyba najlepsza decyzja jaka moge zrobic to nie czekac na pomoc NFZ, tylko zdecydowac sie na ilads.
  • umbrella90 05.07.18, 13:23
    cos w tym jest, od drzwi do drzwi, i trafiali sie tacy, ze starali sie pomoc... ale taki lekarz to jeden na 100...
    Amotaks zlecil mie lekarz POZ tylko dlatego ze porposilam bo lepiej sie po nim poczulam, ustapily najbardziej dokuczliwe objawy, po 1 dnium odszedl ucisk pod piersia, ale przyznaje, ze po jakims czasie jak zazywam antybiotyk najpierw czuje poprawe, a potem tak jakby mi sie pogarszalo, zawsze wtedy odstawialam, bo wydawalo mi sie, ze za duzo go biore i organizm nie wytrzymuje...
  • zenobek 07.07.18, 11:17
    Takie pogorszenia to norma. W chorobie z Lyme jeśli nie występują pogorszenia to uważa się, że leczenie jest nieskuteczne. Musi być gorzej żeby było lepiej. Poczytaj o herxach albo o reakcji Herxheimera-Jarischa-Łukasiewicza. I znajdź lekarza. Zleci badania i podpowie co robić, żeby zminimalizować niekorzystne skutki antybiotyków.
  • umbrella90 10.07.18, 15:22
    Dziś w pracy w pewny momencie pojawiła się plamka na oku, jakby mgiełka, przez co miałam problem z czytaniem, ta plamka powiększała się, potem zaczęła mrugać i miała białe zygzakowate kontury, widziałam ją nawet jak zamknęłam oczy, potem bolała mnie trochę głowa w czole, a potem po 20 minutach całkowicie ustąpiło. Pomyślałam, że to kretki kreca się w oku...
  • miklasz55 10.07.18, 16:25
    Borelioza daje wiele różnych objawów imitujących inne schorzenia które pojawiają się i znikają. W tej chorobie pogorszenia wystepują bardzo często cyklicznie co 4 tygodnie. Gdy chorowałem miałem to wedlug takiego schematu : jeden tydzień chorujemy, drugi poprawia się ale osłabienie i puls dalej nadmiernie przyśpiesza się, trzeci już lepiej, czwarty zupełnie nieźle i wraca nadzieja że jest nieźle, a piąty tydzień z powrotem kryzys i tak w kólko. Zapisuj systematycznie stan i objawy w kalendarzyku... Miej na uwadze, że na wizytę u lekarza ILADS trzeba długo czekać, parę miesięcy.
  • miklasz55 10.07.18, 17:05
    Na forum można znaleźć różne podobne historie np.
    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,69617594,69617594,dlug_wdziecznosci_moja_historia_i_prozba.html
    Niestety boreliozie towarzyszą konfekcje. Niektóre leczą się doksycykliną podawaną z dobrym skutkiem na boreliozę ale niektóre są oporne i wymagają specjalnych zestawów. Najoporniejsza i dość częsta jest bartonella odkleszczowa zwana BLO. Dr Beata z Krakowa wymieniona w powyższym linku poruszyła problem koinfekcji na tym forum już dziesięć lat (wpis z 28.09.07) : forum.gazeta.pl/forum/w,26140,65223676,65223676,Jestem_lekarzem_czesc_druga.html?s=1#p69726276.
  • umbrella90 06.08.18, 16:34
    Zrobilam badanie LTt. Wynik negatywny. Odkad biore tabletki na nerwice objawy ustaly. Moze rzeczywiscie to nerwica.
  • lymer 09.08.18, 16:46
    A WB ? Znam przypadki gdzie ltt WB ujemny a dopiero kki pozytywny poza tym obajwy podobne nie tylko do boreliozy ale też do bartonellozy. Myślę, że leki maskują objawy neuro infekcji być może są też jakieś przewlekle wirusy i robale.
  • lymer 09.08.18, 16:48
    Szczegolnie, że objawy niektóre malały po antybiotyku.
  • zenobek 09.08.18, 17:09
    Dwa wytłumaczenia takiego obrotu sprawy:
    1) Niektóre bakterie majstrują przy neuroprzekaźnikach i nerwica może być spowodowana działalnością bakterii, wtedy leczenie nerwicy powinno być leczeniem dodatkowym, a podstawowym bicie w drobnoustroje,
    2) ktoś nas tutaj wkręca.
    Osobiście nie wierzę, żeby antybiotyk dawał tak silny efekt placebo... Ale kto wie!
  • lymer 09.08.18, 17:32
    W 100% się zgadzam. Jakieś 90% osob, które znam z bb oraz koinf miało lub ma objawy nerwicy tężyczki itd. Jestem rowniez tego przykładem niestety objawy są nadal a psychotropy tylko maskują problem
  • rzene 09.08.18, 23:22
    Zrób koinfekcję i CD-57, diagnostyka nie jest prosta i oczywista, są też przypadki złożone, szczególnie jak choroba trwa kilka lat i leczenia nie było, albo było nie właściwe. Nakłada się wtedy wiele tematów na siebie i sprawa leczenia nie jest łatwa. Możesz mieć też nerwicę i zakażenie na tle bakteryjnym, wirusowym czy pasożytniczym o czym nie wielu wie że mało kto nie ma pasożytów.
  • umbrella90 03.09.18, 21:34
    Jestem po rezonansie z kontrastem, co wyszło:
    istocie białej,podkorowo w lewej okolicy czołowej, pojedyncze
    ognisko o hiperintensywnym sygnale w obrazach T2 zależnych i w sekwencji FLAIR, o śr. do ok. 4mm,o
    charakterze demielinizacyjnym pierwotnym lub wtórnym , do kontroli klinicznej i obrazowej. - moze to jest czesciowa przyczyna moich zaburzen...
    Reszta ok.
    I zatoki:
    W obrębie zatok obocznych nosa, głównie w zatokach szczękowych, sitowiu i w zatoce klinowej,najpewniej
    przewlekłe zmiany zapalne, do konsultacji laryngologicznej. - ciagle lecze i ciagle sa te zmiany.

    Zrobilam LTT, negatywnie. Zrobie jeszcze KKI i koinfekcje za jakis czas. Biore antydepresanty, objawy ucichly, choc od czasu do czasu dretwieje mi lewa strona ciala, jezyk, sa zaburzenia widzienia. Ale jem, chodze, pracuje, da sie funkcjonowac. Nie lubie tylko mojej obojetnosci i braku emocji na to co sie wokol dzieje, na skutek lekow. Ale moze to i dobrze ze ich nie mam.
  • zenobek 04.09.18, 17:56
    Demielinizacja to jeden z "uroków" boreliozy. Organizm może mielinę odbudować; warunek: trzeba się leczyć.
  • umbrella90 24.09.18, 19:55
    Odszukałam wyniki rezonansu sprzed 3 lat, wtedy miałam 3 takie zmiany, czyli odbudowa nastąpiła samoistnie.. czytałam dużo i zainteresował mnie sposób diagnozowania boreliozy poprzez test cd57. Zrobiłam, czekam na wyniki.
    Chciałabym znaleźć dowód, też dla siebie.
  • rzene 24.09.18, 21:24
    o CD-57 oraz koinfekcjach pisałem w wątku na początku sierpnia także warto szukać przyczyny swojego złego stanu zdrowia i starać się temu przeciwdziałać. Prawdopodobnie CD-57 możesz mieć mocno zaniżone, ale jak będzie wynik to się upewnisz.
  • rzene 24.09.18, 21:24
    ps. gdzie robiłaś badanie ? czeka się do 5 dni chyba.
  • umbrella90 10.10.18, 20:13
    badanie wykonalam w diagnostyce, koszt 200 zl, dlugo zeszlo, bo zrobil sie skrzep i musialam powtorzyc badanie, za drugim razem czekalam dwa dni na wynik i oto on: testcd 57 wyszedl o wartosci 27,89. Wnioskuje, ze mam chroniczna borelioze
  • rzene 10.10.18, 22:07
    niestety Diagnostyka nie jest najlepszym wyborem do zrobienia badania, stąd wynik może być niemiarodajny.
  • umbrella90 10.10.18, 23:43
    z jakiego powodu? nie jest dokladny? ktore laboratorium jest godne polecenia?
  • miklasz55 10.10.18, 23:53
    Z tego powodu, że ten test powinien być wykonany w możliwie krótkim czasie po pobraniu czyli w ciągu następnych kilku godzin. Diagnostyka go nie wykonuje tylko pośredniczy i przesyła dalej a to trwa. W jakim rejonie mieszkasz ?
  • umbrella90 11.10.18, 00:08
    W miescie w ktorym mieszkam pobieraja a zarazem badaja material, nie wysylaja dalej..
  • miklasz55 11.10.18, 00:46
    W CZD w Warszawie do g.11ej pobierają krew na miejscu i tego samego dnia znany jest wynik. A w tym przypadku jak piszesz - długo zeszło bo zrobił się skrzep i trzeba było powtórzyć badanie. Za drugim razem postarali się i działali szybko i po dwóch dniach był wynik. Wyciągnij wnioski.
  • rzene 11.10.18, 08:24
    1. CD-57 do powtórzenia w laboratorium lub szpitalu, które bezpośrednio go wykonuje jeśli ma być wiarygodne.
    2. do zrobienia panel na koinfekcję bez tego to dalsze wróżenie i domysły
    3. można też zrobić u dr. W Microblot Array IgM, Microblot Array IgG
    szukaj w między czasie lekarza ILADS, który to ogarnie bo szkoda czasu
  • umbrella90 11.10.18, 09:25
    Dziękuję za pomoc!
  • joastan 16.10.18, 11:30
    Witam,
    Mam takie same objawy dotyczace przełykania i jezyka. Miałam potwierdzona boreliozę z rumieniem 15 lat temu, leczenie 1 m-ce boiotrakson dozylnie, i teraz takie objawy wróciły, 15 lat żadnych i tez zastanawiam sie czy to nerwica czy borelioza?
  • rzene 16.10.18, 14:13
    podejrzewasz nerwicę ??? na jakiej podstawie ??? każdy objaw można zwalić albo na nerwicę albo boreliozę więc lepiej może skonsultować to z lekarzem albo zrobić badania, bo w między czasie może ponownie zostałeś zakażony, co w dzisiejszych czasach jest wielce prawdopodobnie patrząc na statystki zachorowań, bo nie wiemy ile jest nosicieli bezobjawowych a też zakażonych.
  • joastan 17.10.18, 08:20
    Unikam lasów, raczej kleszcza nie miałam znów, mam nadzieje, że to to tylko nerwica,a le nie wiem ide do lekarza ilads we wtorek
  • umbrella90 16.10.18, 22:25
    Tak jak rzene napisal ponizej, trzeba to zbadac. Jesli chodzi o lekarzy,to zwatpilaml. I w nerwice tez nie wierze. Biore leki na nerwice, jest lepiej, ale dretwienie lewej reki,jezyka, palcow stop przy zmeczeniu caly czas jest. Co jalus czad to sie nasila. Jezyk mnoe niepokoi, czasem mam wrazenie,jakby chcial przekrecic sie w 2go strone. Jak to wyglada dokladnie u ciebie? Czy wystepuje tez zespol innych objawow?
  • umbrella90 16.10.18, 22:26
    Johastan
  • joastan 17.10.18, 08:27
    Ja miałam kleszcza i potwierdzona borelioza 15 lat temu (opisze swoja historie dzis na forum) 13 lat bez żadnych objawów, od dwóch lat moge miec objawy, ale starałam się sobie wmówic że to nie borelioza. zaczęło sie od zawrotów głowy, które okazały sie od napięc mięsni kregosłupa, po kilkumiesiecznych poszukiwaniach, po masażach u ostopaty przeszły, pół roku spokoju i przyszły bóle miesni szyji i karku, które poprawiaja co tygodniowe wizyty u fizjoterapeuty, ale ustepuja na klika dni i znów wracaja, oczywiscie codziennie sie gimnastykujei chodzę na basen, we wrzesniu doszły bóle mięsni, pieczenie, bóle brzucha i gałek ocznych, teraz dretwienie języka i czasami problemy z przełykaniem.
  • rzene 17.10.18, 08:30
    miałaś robione konfekcję ? może to Barnonella.
  • rzene 17.10.18, 08:33
    konfekcję=koinfekcję,
    jeśli objawy nie dają Ci spokoju to warto zrobić diagnostykę
    ps. nie trzeba chodzić do lasu żeby mieć zakażenie komar, gzy, meszka czy pająk też mogą zakazić.
  • joastan 17.10.18, 12:02
    Nie 15 lat temu nikt nie słyszał o koinfekcjach, mysle, ze gdybym je miała nie byłabym zdrowa bo biotraxonie przez 12 lat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.