Dodaj do ulubionych

Ukłucie sprzed miesiąca...

15.11.18, 22:01
Witajcie...
5 tygodni temu miałem 4 ukłucia przez kleszcza (Bawaria - Niemcy). Wyjęliśmy je po jakichś 24 godzinach. Palcami....... miałem już wcześniej kleszcze, nigdy nic się nie działo, więc zignorowałem temat - jak można być aż tak nieświadomym? Nie wiem.
W około 5 dni po ugryzieniu pojawiła się żółta wodnista biegunka. Trwało to najpierw parę dni, przerwa, jakieś rozwolnienie, przerwa. Zrobiłem głodówkę, myślałem że to zwykłe zatrucie. Po przerwie, cały dzień biegunka. Później jakieś pojedyncze luźne, ale w kierunku poprawy. Wróciliśmy do Polski żeby się zbadać. Sytuacja się unormowała, gastrolog nic nie stwierdził, badania wątroba / trzustka ok. Do teraz nie wiem czy wiązać to z kleszczem, natomiast tak długich problemów żołądkowych nigdy nie miałem.
Kilka dni spokoju... i się zaczęło.
Nie było rumienia. Pierwsze boreliozowe objawy wystąpiły po około 3 tygodniach. Drżenie ciała i rąk. Pierwszego dnia myślałem, że to ze stresu. Drugiego zasypiając przypomniały mi się kleszcze....
Do teraz przez kolejne 2 tygodnie jest szereg kolejnych objawów które w strasznym tempie postępują.
Niepłynne ruchy, uczucie drżenia w środku, szybsze męczenie mięśni, lekkie zaburzenia równowagi, ZEROWY apetyt, uczucie bycia pijanym, zaburzenia koncentracji, zaburzenia pamięci... do tego stopnia, że kilka dni temu nie mogłem przypomnieć sobie jaki mam login do banku (złożony z cyfr, drugą połowę pamiętałem a pierwszej za nic, jakby ją ktoś skasował... używałem go od 7 lat, normalnie mógłbym go podać przez sen....). Dostałem myśli samobójczych.
Ostatnie kilka dni to już ostra masakra. Zaczęło mi się przelewać lekko w uchu, mam wrażenie że mam czasem lekkie zaburzenia ostrości widzenia, trochę pieką mnie oczy (to może być od ilości czytania, chociaż kiedyś całe dnie przed komputerem nie sprawiały mi problemu). Przed wczoraj zaczął boleć mnie kark, dzisiaj czuję trochę kolano i krzyż. Dziwne uczucie w szczęce. Mam stany lękowe, napady paniki z myślami samobójczymi. Czuję się ciągle jak po spaleniu worka marihuany, ciężko mi się pisze, mylę literki, ciągle gubię wątek... ciągły napięciowy ból głowy, czasem z tyłu, uczucie "chmurki w głowie"...
Ostatnie 5 dni wykończyło mnie doszczętnie, bo dopadła mnie straszna bezsenność. Przez 5 dni spałem w sumie około 10 godzin - 2-3 godziny dziennie - i myślałem, że oszaleję. Poszedłem do psychiatry po jakiś lek, po 0,5 tabletki lerivon dalej nie mogłem zasnąć, a było nawet jeszcze gorzej bo oczy mi się same zamykały, prawie padałem a dalej nie mogłem spać. Na szczęście po drugim pół tabletki udało mi się zasnąć.

4 tygodnie po ugryzieniu przez kleszcza zrobiłem badania - Elisa ujemna, igG < 5,0 AU/ml (<10 ujemne), IgM 7,7 AU/ml (nieobecne <17).
Western Blot IgG i IgM wszystko na 0, jedynie P41 w obu klasach na 1 punkt. (nieobecne <5).

Byłem prywatnie u dwóch lekarzy ch. zakaźnych. Jedna widziała problem w żołądku, bo wyniki na boreliozę były ujemne (że biegunka jest z tym wszystkim powiązana, to jest zaburzenie elektrolitów i magnezu - dziś dostałem wyniki magnez/sód/potas i B12 wszystko w normie). Druga nie brała mnie zbytnio serio, ale dała mi skierowanie do szpitala ch. zakaźnych i neurologicznego (do wyboru, dwa skierowania) ale czy jest sens tam iść? Zrobią mi punkcję (niebezpieczną), wątpliwie użyteczną w diagnozie boreliozy, szczególnie gdy elisa wychodzi mi ujemnie? I odeślą... czy nie?
Czytam wszystko co mogę non stop od 2 tygodni, z tego co widzę potrzebuję już teraz IV antybiotyk w żyłę na 4 tygodnie, przynajmniej chciałbym spróbować! Ale co ja mam zrobić w sytuacji kiedy mam takie wyniki jakie mam? Czuję, że liczy się każdy dzień, tymczasem odbijam się od ściany! Pomimo, że ja tu widzę oczywistą neuroboreliozę!
Próbowałem się nawet skontaktować z jakimś lekarzem z ILADS, pomimo, że tak długiej terapii antybiotykami nie biorę pod uwagę, ale nikt, nigdzie nie przyjmuje! Nie ma miejsc, nie ma jak! Myślałem, żeby po prostu zacząć brać doksycyklinę, ale boję się, że to tylko może pogorszyć sprawę i będzie nawrót uodpornionych bakterii...
Co mam robić? Gdzie się udać? Czy ktoś ma jakiś pomysł, radę, wskazówkę? Bardzo proszę!
Edytor zaawansowany
  • zenobek 15.11.18, 23:15
    Badanie 4 tygodnie od ugryzienia to takie absolutne minimum. Trochę mało. Już bardziej 6, a najlepiej 8. Jak zależy ci na szpitalu to powtórz badania. Najlepiej odczekaj jeszcze miesiąc. Może po kolejnym miesiącu będzie wynik dodatni... No chyba, że chcesz żeby badali Cię w szpitalu. Też jest taka opcja. Ale wtedy od punkcji nie uciekniesz. Jeśli odmówisz to do domu. Jeśli natomiast zależy Ci na ILADS musisz tylko bardzo chcieć! Wszyscy, którzy bierzemy miesiącami te cholerne ABX-y byliśmy w identycznej lub gorszej sytuacji. Wszędzie "nie", "brak wolnych terminów", "proszę pytać za pół roku", "do końca przyszłego roku brak wolnych miejsc". Ale woda drąży kamień i w końcu się udało. No i trwamy przy swoim. Bardzo chcemy (być zdrowi). Na to czy będziesz brał ABX-y przez dwa, trzy miesiące czy dwa, trzy lata nie masz żadnego wpływu i nie sposób to przewidzieć. Ale niekiedy trzy miesiące ILADS potrafi człowieka postawić na nogi. Zależy od bardzo wielu czynników. Z kolei szpital też jest w stanie postawić człowieka na nogi. Jeśli to jest czysta borelioza to wlewy działają rewelacyjnie. Niestety w wielu przypadkach po np. pół roku od wyjścia ze szpitala koszmar powraca...... Wybór należy do Ciebie. Sam musisz określić czego chcesz.

    Ta biegunka faktycznie bardzo dziwna. A może o zbieg okoliczności. (jakoś w to nie wierzę). Jedyna bakteria robiąca problemy gastryczne, która przychodzi mi do głowy to yersinia (tak swoją drogą wlewy działające na boreliozę działają też bardzo silnie na y.) Chyba, że jakiś wirus...
  • witoldpi 16.11.18, 11:06
    Witam.

    Skąd jesteś, okolice .... ?

    Pamiętaj, że kleszcze to strzykawki z całą masą różnych patogenów . Poczytaj o koinfekcjach. Zakaźnicy - czy któryś mówił coś o Yersinii ? Wpisałem w przeglądarkę Yersinia + biegunka i mam np. to :

    www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/choroby/zakazenia-bakteryjne/165137,zakazenia-wywolane-przez-paleczki-yersinia-jersinioza

    Przeczytaj koniecznie.

    Nie sugeruj się tym ,że piszą, że jest b. rzadkie.

    Yersinia jest właśnie także przez kleszcze przenoszona.

    Dobrze robisz, że czytasz i dobrze uważasz, że czas się liczy. Jeśli te wcześniejsze kleszcze były czyste ( raczej wątpliwe ), a dopiero te 4 Ciebie zakaziły to masz tą dobrą sytuację, że minęło mało czasu.

    Wiedz, że nie tylko borelia działa na układ nerwowy i na psychikę, babesia i bartonella również i to bardzo.

    Leczenie ILADS niekoniecznie jest b.długie, zależy od efektu. Nie jestem ani zwolennikiem, ani przeciwnikiem, choć w przypadku tak świeżej sprawy trudno go nie brać pod uwagę, tym bardziej, że sam widzisz co się dzieje.

    Pozdrawiam.
  • bartosz33333 16.11.18, 11:09
    Zrób badanie na koinfekcje, szczególnie na bartonellę, bo te objawy tak na to wyglądają.
  • rzene 16.11.18, 12:25
    Jeśli robić panel na koinfekcję to komplet (przynajmniej mały panel), a nie pojedyncze koinfekcję. Niestety trzeba czekać ok. 8 tygodni od ugryzienia.
    WB i ELISA ujemny niczego nie dowodzą masz objawy i to po kleszczu, rumienia też nie ma co wyczekiwać.
    Czas działa na Twoją niekorzyść, masz liczne objawy, potrzebna jest diagnostyka (koinfkecję) co dostałeś w pakiecie od kleszcza. Rozważania na temat poszczególnych objawów bym sobie darował (biegunka nie koniecznie musi to być Yersinia ), dziać się może wszystko przy tak gwałtownej reakcji, miałeś kleszcza masz objawy i na Twoim miejscu zrobił bym badania i najszybciej przystąpił do leczenia. Albo w ciemno ładował antybiotyk w odpowiedniej dawce nie czekając jak borelioza się rozsieje. Mam na myśli Doxy dawka 600 mg powinna wystarczyć.
    Szpital też bym sobie darował nie licz na NFZ i kompetencje zakaźników ich sposób podejścia (pt. koinfekcję nie istnieją, objawy = psychiatryk ewentualnie neurolog) i diagnostyki (punkcja z której g..no wynika).
    ILDAS wg. mnie to jedyny ratunek wiele osób wyleczyło się trwale z choroby. Antybiotyki wbrew opinii nie są tak szkodliwe jak Borelioza z koinfekcjami prędzej uziemi Cię choroba niż terapia ILADS.
    Szukaj lekarza może rodzinny przepisze Ci doxy, szkoda czasu na czekanie trzeba działać !!!
  • wisa46 16.11.18, 13:00
    Chciałem w Aldiku zapłacić za zakup, nie potrafiłem odtworzyć kolejności wstukiwanych przycisków; problemy z pamięcią. Np. nie pamiętałem jak LEWY ma na imię. Po ukąszeniu brałem AMoksy, monitorowałem się przez 1,5 roku - elisa, westerny,bartonella - dopiero po tym okresie wystąpiły antyciała, wziąłem od prywatnego zakaźnika doxy, oprócz tego wcierałem olejki, piłem nalewkę ze stewii, 4x lampa Alladyna w BioRife - w tej chwili "0" antyciał. Kontrola w poradni, w Wodzisławiu, w maju. Czuję się jako tako. CD 57 = 280, przed doxy. Podobno kleszcze ze środowiska w którym się żyje traktują delikwentów ... łagodnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka