Dodaj do ulubionych

Co mi dolega - czy to borelioza? - prosze o pomoc

14.12.18, 20:29
Witam,

Postanowiłem, że założe ten wątek bo moja sytuacja wydaje mi się niejasna i potrzebuję pomocy:

Najpierw może krótko o sobie: mężczyna, wiek 36 lat, ukąszenia kleszcza nie pamiętam, choć okazji do kontaktu w ciągu ostatnich kilku lat miałem sporo - uprawiam amatorsko bieganie i nierzadko biegałem/biegam po lasach, parkach i łąkach zarówno w PL jak i za granicą.

Wszystko zaczeło się od pojedyńczych, niespeczyficznych objawów, które pojawiły się tak od mniej więcej 2014-2015 roku: min. refluks, zaparcia, zapalenie lewego ucha, vertigo, piski/szumy w uszach, nasilona choroba lokomcyjna, epizody osłabienie potów nocnych itd. W tym okresie zauważyłem na swoim ciele, na klatce piersiowej taki jakby chrosty/wysypkę/czerwone wypukłe punkty o wielkości ziarnka maku w ilości ok. 5-7. Nigdy wcześniej tego nie maiłem, dermatolog stwierdził, że nie ma się czym martwić.

Natępnie w tym roku od Maja, najpierw zaczęło się od ataku refluksu, potem po wizycie u lekarza jego leczenie w okresie Czerwiec - pocz. Sierpienia: dieta, oraz leki; najpierw seria: Helides, Debretin, Duomox, Metronidazol + Probiotyk, potem Omeprazol i chyba Lanzoprazol. W tym okresie zauważyłem, że spedło mi libido, odczuwałem także od czasu do uczucie ponadprzeciętnego (przynajmniej jak na mnie) zmęczenia. Zauważyłem też problemy z pamięcią krótką oraz prblemy ze zrozumieniem tego co czytam,

Po zakończeniu leczenia wykonałem badania krwi i wyszła lekka anemia i niedobór żelaza. Od połowy/końcówki Sierpnia zaczęły pojawiać się problemy. Zaczeło się od dośc mocnego wypadanie włosów (a włosy mam mocne i nidy nie miałem z tym problemów), zacząłem stopniowo odczówać rózne objawy, głównie ze strony układu nerwowego (tj. niepewny chód/uczucie bujania, drgania mięśni, mrowienie w potylicy, trzęsienie się podczas wykonywanie jakiś czynności, drętwienie szczęki, itd. oraz układu kostnego, tj. najpierw strzelanie/chrupanie w karku/szyji, następnie strzelanie stawów, a potem ich bóle - reszta objawów na dole.

Do tego dochodziły również nocne poty (tak z 4-5 razy), uderzenia gorąca/wysypka od kl. piersiowej w góre, uczucie wysokiej gorączki (przy tem. 36.8), wysoka temp. w lew. uchu - 38.8-39.0, uczucie drętwienia np. dłoni - pełna lista objawów na dole. Z tygodnia na tydzień dochodziły nowe objawy, niektóre odchodziły, a pozostałe nasilały się. Apogeum nastąpiło w okresie: II poł. września - pocz. listopada. Potem zaczeły się stopniowo wycofywać, do stanu niemalże bezobjawowego.

Epizodem był jeden tydzień-dwa, gdzie walczyłem ze swędzeniem górnych dziąseł, bólami głowy, kłuciem oczów i uczuciem obcych ciał pod powiekami oraz przewlekłym bólem gardła.

W tym czasie odwiedzałem różnych lekarzy: najpierw lek. ogólny, który zlecił badanie krwi w kierunku niedoborów (wyszły ok.), potem neurolog, który po przebadaniu wspomniał min. o SM i borelioze. Pod badaniach EKG, elektromiografi (mięśni), MRI głowy i od. szyjnego (wyszły czyste), krwi w ker. niedoborów (wyszły ok), celiaki i boreliozy (wyszły negatywne - nie pamiętam jaką metodą) stwierdził, że to ani jedno ani drugie, że to raczej na tle nerwowym i zalecił przyjść za kilka miesięcy.

W tym czasie intesywnie czytałem i starałem sam znaleźć przyczynę moich dolegiwości. Co kilka dni wpadałem w panikę, bo po niektórych objawach wychodziło mi: SM, SLA oraz guzy mózgu. Jednak w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że lista moich objawów jest naprawde długa, nie dotyczą one tylko układu nerwowego, nie mają one charakteru napadowego, i że jakoś tak pasują do boreliozy. Nie miałem o niej większego pojęcia, wiec zaczęłem czytać i czytać. Dowiedziałem się z czym mam doczynienia, o kontrowersjach, oraz że trudno to wykryć, zwłasza w poźnym stadium, kiedy krętek przekroczy barierę krew-mózg.

Postanowiłem zrobić szereg badań na własną ręke i znaleźć lekarza specjalistę, który mi w tym pomoże. Pod koniec paź. zorbiłem Panel Borelioza oraz Koinfekcji w centrum medycznym dr.W w Dąbrowie oraz test LTT Elispot w ArminLabs (przez ALab). Niestety popełniłem błąd, nie doczytałem i nie zrobiłem prowokacji ani antybiotykami, ani Citroseptem.

Z wyników Panelu Borelioza wyszły: M.Array (neg.), KKI (neg.), LTT Elispot (Borrelia b. OSP-Mix - słabo dodatni) - szczegóły na dole.

Z panelu koinfekcji: Mycoplasma pneumoniae (dodatni w IgG), Babesia bovis (graniczny w IgG), Bartonella (słabo dodatni w IgG), Bartonella (graniczny w IgM), Brucella abortus (dodatni w IgG), Chlamydia pneumoniae (graniczny w IgA i mocno dodatni w IgG) - szczegóły na dole.

Dwa tygodnie później udało mi się dostać na wizytę u lekarza ILADS na północy, który najpierw bez patrzenia na wyniki badań, po wysłuchaniu objawów stwierdził, że mam starą boreliozę i bartonelle z powodu tych czerwonych punktów/wysypiki na klatce. Po obejrzeniu wyników testów serologicznych oraz badań krwi, zalecił branie Euthyrox’u (według wyników krwi tarczyca nie pracowała optymalnie), protokół suplemetów/ziół (podstawowy Bulhner + suplementy) oraz dietę na 2 miesiące. To ma wzmocnić organizm i zacząć oddziaływać na krętki. Po tym czasie ma być włączona antybiotykoterapia.

Zalecono mi także zrobienie dodatkowego badania CD57+/CD3-. Szybko kupiłem więc potrzebne leki i zioła i zacząłem wprowadzać wszystkie zalecenia. Swoim sposobem postanowiałem znaleźć dodatkowo jeszcze jednego lekarza, który sam przeszedł tą chorobę, tak żeby mieć drugą opinę. Na początku grudnia dało mi dostać wizytę u lekarza ILADS w Warszawie. Podczas wizyty lekarz po wysluchaniu objawów i przejżeniu testów, zalecił antybiotykoterapię: Unidox 1 tab. x 3 dziennie + Rifampicyna 2 tab. x 2 dziennie.

I w zasadzie tu powinna skończyć się moja historia, teoretycznie powinienem teraz skupić się na leczeniu. Jednak wczoraj przyszły także wyniki badania CD57+/CD3-, które okazało się dla mnie zaskakujące. Zamiast spodziewanego niskiego wyniku dla boreliozy chronicznej (20-60 kom/uI) wynik wyszedł wysoki = 307,59 kom/ul.

Na dziś odczówam pojedyńcze ukłucia skóry, lekiie uczucie bujaniua, strzelanie i lekkie pobolewani stawów, czasami ból gardła (której od kilku miesięcy jest non-stop zaczerwienione), bóle oczów, czasami ból głowy oraz ten nieustanny szum w głowie (od mniej więcej 2-3 tyg.) słyszany najbardziej kiedy kładę się spać.

Trochę nie wiem co o tym myśleć, znowu nabrałem wątpliwości czy to na pewno borelioza. Z najczulszych badań wychodzi wynik słabo dodatni, z koinfekcji wychodzi mocna Myco, Chlamydia i Brucella, a CD57/3 jak u zdrowego człowieka… czy to możliwe ze branie Cat’s Claw/Uncaria tomentosa w dawkach z protokołu tak wpłynęło na wynik? A może to nie tak stara borelioza, albo w ogóle to coś innego… bardzo proszę o porady.
Edytor zaawansowany
  • ilmm36 14.12.18, 20:30
    Poniżej wrzucam pełną listę objawów oraz wyniki badań, jakby komuś chciało się czytać:

    Od kilku lat niespecyficzne objawy od kilku lat (od 2014) takie jak:
    Nasilona choroba lokomocyjna (czasami ujawnia się podczas jazdy samochodem, po 15-20 min.)
    Krosty na klatce piersiowej (od mniej więcej 2015; wcześniej nigdy tego nie miałem)
    Przewlekły stan zapalny ucha (ujawnia się 1-2 w roku)
    Dźwięk w uchu, przy hałasie (dźwięk zepsutego głośnika), od mniej więcej 2-3 lat
    Nadwrażliwość na hałas, od mniej więcej 2-3 lat
    Kłopoty z trawieniem, zaparcia, powracający reflux
    Nocne poty (pojawiły się podczas epizodów w 2014 i 2018)
    Problemy z pamięcią krótką

    Nasilone objawy w okresie Sierpień-Listopad 2018:
    Wypadanie włosów, zaburzenia równowagi/uczucie bujania/niepewny chód,
    Drgania miesni, trzęsienie się ciała wewnątrz (przy wykonywaniu czynności), trzęsienie się rąk (lekko wyczówalne),
    Mrowienie w potylicy, drętwienie szczeki,
    Mimowolne ruchy, np. Rąk (tylko w paź), odrętwienia, np. prawej ręki (5-6 razy w paź),
    Nocne poty, problemy ze snem; bezsenność(tylko we wrześniu),
    Chrupanie/Trzaski w szyji, przeskakiwanie ścięgien w szyi, bóle w karku,
    Strzelanie stawów, bóle stawów, wędrujące uczucie kłucia skóry,
    Brak/obniżone libido, zmęczenie (tylko we wrześniu), problemy z pamięcią krótką,
    Mocniejsze bicie serca - słyszane w uszach, uderzenia gorąca - podwyzszona temperatura,
    Zaczewieniona skóra (głowa i klatka piersiowa),
    Samoistne bóle głowy, bóle głowy (15-30 sec. po wstaniu, tylko przez tydzień w listopadzie),
    Piszczenie w uszach, nieustanny szum w uszach (od końca Listopada),
    Swędzenie oczu, uczucie obcych ciał pod powieką, swędzenie górnych dziąseł (tylko przez tydz. w listopadzie),
    Niskie ciśnienie krwi: średnio 92/58/62, przewlekłe zaczerwienienie gardła oraz ból, wodnisty katar (bez temp. I bez ob. grypy),

    Zrobione badania:

    Panel borelioza:
    P. ciała p.jądrowe(ANA) i p.cytoplazmat. - oba ujemne
    KKI anty-Borrelia burgdorferi w klasie IgG met. Immunoblot (Western Blot) - ujemny
    KKI anty-Borrelia burgdorferi w klasie IgM met. Immunoblot (Western Blot) - ujemny
    C6 Lyme (IgG i IgM łącznie) - wynik: 0.03 - wynik ujemny
    Microblot array - Borrelia IgG - ujemny
    Microblot array - Borrelia IgM - ujemny

    Test transformacji limfocytów (LTT) - Borrelia met. Elispot
    Borrelia burgdorferi - całkowity antygen 1 SI - ujemny
    Borrelia b. OSP-Mix (OSPA/OSPC/DbpA) 2 SI - słabo dodatni
    Borrelia burgdorferi LFA-1 1 SI - ujemny
    *zakresy: 0-1 ujemny, 2-3 słabo dodatni, >3 dodatni


    Panel koinfekcje (wypisałem tylko rezultaty graniczne/dodatnie):
    Mycoplasma pneumoniae (IgG) - zak.ref.: >18 AU/ml - wynik: 22.60 AU/ml - dodatni
    Babesia bovis (IgG) - zak.ref: 1.0-1.2 - wynik: 1.15 - graniczny
    Bartonella - rózne odmiany - (IgG) - zak.ref: >1.2 - wynik: 1.23-1.87 - dodatni
    Bartonella - rózne odmiany - (IgM) - zak.ref: 0.8-1.2 - wynik: 1.00-1.02 - graniczny
    Brucella abortus (IgG) - zak.ref: >1.1 - wynik: 3.04 - dodatni
    Chlamydia pneumoniae (IgA) - zak.ref: >18 AU/ml - wynik: 18.00 AU/ml - graniczny/dodatni
    Chlamydia pneumoniae (IgG) - zak.ref: >18 AU/ml - wynik: 50.40 AU/ml - dodatni

    Pozostałe badania:
    MRI głowy i odcinak szyjnego kręgosłupa na urządzeniu 1.5 teslowym (bez konrastu); wykonane: 20.10.2018; wynik: bez zmian,
    MRI głowy i odcinak szyjnego kręgosłupa na urządzeniu 3.0 teslowym (bez konrastu); wykonane: 31.10.2018; wynik: bez zmian
    badanie krwi pomiędzy sierpniem a grudniem; wyniki poniżej normy dla:
    Testosteron: 3.84 - 4.69 (norma: dla osoby w wieku 35-39 -powinno być średnio 597)
    Dla informacji wrzucam jeszcze tarczycę, ponieważ jeden lekarz powiedział, że mogłoby być z tym lepiej:
    Witamina 25(OH)D Total: 20.08 - 28.50 (norma: >30-50 - st. optymalne)
    TSH: 1.15-1.49 (norma: 0.27 - 4.20)
    FT3: 3.49-4.86 (3.10 - 6.80)
    FT4: 16.88-20.20 (12.00 - 22.00)
    Badania ogólne moczu i posiew - w normie
    Badania ogólne kału i posiew - w normie
    Posiew z górnych dróg oddechowych - nie wychodowano flory bakteryjnej
    Lamblie w kale (Giardia Lamblia antygen) - pasożytów nie stwierdzono (tylko 1 próbka)

    EBV - wirus Epsteina Barr antygen VCA p/c IgM i IgG (mononukleoza):
    EBV - wirus Epsteina Barr antygen VCA p/c IgM - <10 U/ml - ujemny
    EBV - wirus Epsteina Barr antygen VCA p/c IgG - 184 U/ml - dodatni
    *zakresy: <20 wynik ujemny
  • zenobek 15.12.18, 00:24
    Raczej baaaardzo mało prawdopodobnym jest aby zioła tak wpłynęły na wynik. Bardziej prawdopodobne jest, że choroba nie osiągnęła jeszcze takiego stadium, że cały organizm się sypie i spadają CD... Najwidoczniej organizm się jeszcze dosyć skutecznie broni przeciwko temu co masz w środku. Zresztą wiele objawów, jak sam pisałeś, pojawia się okresowo. A czy masz coś w środku? Wszystko na to wskazuje. Termin borelioza jest dosyć niezręczny bo określa zakażenie tylko krętkami borelii, natomiast większość chorujących powinno używać terminu choroba z Lyme. Jest bardziej pojemny. Oprócz objawów boreliozy, bartonelli widać symptomy babesii. Nocne poty, bóle głowy.. Nie czasem masz nocnych koszmarów? No i wynik graniczny..... To też o czymś świadczy.
    Jak reagujesz na leczenie? Chociaż w przypadku nierozwiniętej choroby efekty leczenia mogą nie być takie spektakularne.
    Z lekami lekarz potraktował cię jakoś bardzo lajtowo.
  • ilmm36 16.12.18, 02:11
    Dziekuje za odpowiedz. Z tymi objawami pojawiajacymi sie okresowo to raczej jest tak, ze zaczelo sie niewinnie mniej wiecej w 3 tyg. sierpnia, potem narastało by osiągnąć apogeum w okresie od poł. września, a zaczęło spadać od końcówki pazdziernika. Tak było np. z wypadaniem włosów, czy drganiem mięśni. Niektóre z kolei potrafiły się nasilić przez np. 3 tyg. by potem zmaleć na okres kolejnych 2-3, by potem znowu wrócić. Tak było z tym uczuciem ''bujania'' czy bólem gardła. Tak jak sobie czytam o objawach boreliozy i koinfekcji, wydaje się jakby borelioza zaatakowała od kon. sierpnia i osłabła w połowie listopada, a koinfekcje nasilają się i zanikają... Nie wiem czy to dobry trop...

    Trudno mi powiedzieć czy mam też babesie, wynik jest niejednoznaczny, a poza tym nie mam koszmarów, a może miewam, ale nigdy ich rano nie pamiętam... b. rzadko pamiętam swoje sny. Wydaje mi się, że odczówam żadnych dolegliwości ze strony mojego zdrowa psychicznego, tzw. mgła umysłu, problemy z koncentracją i pamięcią krótką to tak, szczególnie we wrz. i paz. Nocne poty także przytrafiały mi się w tym okresie, kilka razy, 1-2 razy pociłem się tak mocno, że cała posciel i część łóżka były mokre.

    Z leczeniem to wciąż stosuje zalecenia pierwszego lekarza ILADS, czyli podstawowy bulhner + dodatki. Zalecenia drugiego lekarza (czyli antybiotyki) miałem zamiar wprowadzić w przyszłym tygdniu, gdyż chcę się jeszcze doedukować i przygotować diętę (antygrzybiczną) oraz plan codziennych cwiczeń, zeby wypacać toksyny. Jak na razie, po 3 tygoniach stosowania protokołu ziół i suplementów nie czuje znaczącej poprawy. Generalnie jest o wiele lepiej niż np. we wrześniu ale to raczej nie jest załuga ziół...

    Co do leków... rozumiem, że ta dawka 300 mg Unidoxu + 600 mg Rifampicyny dziennie to za słaba dawka?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka