Dodaj do ulubionych

Czy moim problemem są wogóle choroby bakteryjne?

07.02.19, 09:48
Postaram się opisać jak najźwięźlej moją sytuację. Otóż pierwsze moje objawy zaczęły się w 2008 roku - zacząłem mieć sporadyczne biegunki, ot nie powiązane z niczym, zignorowałem to bo poza tym nie miałem innych objawów.
Rok 2009 kwiecień - przeszedłem dziwną gorączke, po której zaczałem się strasznie pocić, ale to był jedyny objaw.
Rok 2012, i tu się zaczeło - październik: z dnia na dzień zacząłem mieć problemy z oczami, pojawił się światłowstręt (ktory po mc-u ustąpił), uczucie suchości gałek ocznych po przebudzeniu, wodnista wydzielina. Badanie okulistyczne ok, krople z antybiotykiem nie pomagają, w tym samym czasie pojawia się ból jąder - uczucie ciężkości, ból, wizyta u urologa, badania w kierunku raka i żylaków - negatywne, pojawiają się łuszczące swędzące plamy na posladkach, stopach, i glowie - nie reagujace na żadne masci, jedynie steryd je wygładzał, wtedy myslalem że przypalętała się łuszczyca. Dodatkowo kilkumiesięczne drapanie w gardle i jego zaczerwienie, które po kilku miesiącach odpuszcza.
Maj 2013 - zaczyna bolec mnie kregoslup, rtg wykazuje niewielkie zweżenie l5-s1, październik: odzywa się szyjny, i piersiowy, mam epizody drętwienia rąk - rezonanse wykazuja zmiany ale nie na tyle poważne by nie dalo się problemu załatwić rehabilitacją. Na policzkach od wewnętrznej strony pojawiają się jakieś biała grudkowa wysypka.
2014 - od lutego mam ból pod pachami (dziś wiem ze to były węzły) i w klatce piersiowej, w maju 2014 laduje w szpitalu z podejrzeniem zapalenia mięśnia sercowego, jednak w badaniach wszystko ok.
Rok 2016 maj, dostaje miesięcznej gorączki, podniesione ob, gorączka pojawia się codzień jak w zegarku po godz. 17, rodzinny daje mi antybiotyk i po miesiącu goraczka ustępuje i pozornie już wszystko jest ok, ale tak nie jest - miesiąc później z dnia na dzień pojawiają się bóle kolan-trzeszczą przeskakują, rm wykazuje chondromalację, po czasie nieco problem złagodniał ale pojawiły się następne objawy w postaci ogromnego zmęczenia - w październiku pojawia się jakieś dziwne otępienie, czuje się jak wyprany z emocji i uczuć, pojawiają się problemy z koncentracją, cieżko mi się rozmawia z ludzmi, czuje się bardzo zmeczony, mam brak sił do wyjść.
Grudzień 2016 robię test na borelioze WB i LTT - wychodzi w wb mocno wybarwiony pasek OSPC w klasie igg i lekko dodatni LTT w 4 antygenach borelii,
styczeń 2017 zaczynam leczenie ilads, w tym też czasie pojawia się ból pod lewym żebrem - usg, kolonoskopia, gastroskopia niczego nie wykazje, ból jest stały, przy leżeniu na plecach czuje jakby coś mi pod tym żebrem napuchlo i czuje jak mięsnie brzucha "omykają" o ten narząd. Leczenie ILADS trwa do września 2017, w tym czasie nie odnotowuje żadnej poprawy, nie mam nawet herxów, łykam tabletki jak witaminę C, w związku z tym rezygnuje z antybiotyków chcąc przejść na zioła, w międzyczasie odrobaczając się zentelem a później też cesolem - także 0 herksów i 0 poprawy, nic też ze mnie nie wyszło. Na ziołach buhner - także 0 reakcji brałem: koci pazur, rdest, salvia mithroza, androgaphis, nalewka hottyuinia. Odwiedziłem w tym czasie też psychiatrę by wyklczyć sprawę psychiki, nic nie dało - pól roku zażywania antydepresantu nie miało żadnego wpływu na moje dolegliwości.
Rok 2018 to diagnozowanie reumatologiczne, okazało się że oprócz borelli mam jeszcze wysoko podniesione wskazniki yersinii i lekko chlamydia pn. poza tym reumatologicznie czysto. Na dzień dzisiejszy mam dalej wszystkie wymienione objawy, nie wiem generalnie w jakim kierunku iść, przez te wszystkie lata badałem:

- choroby zakaźne: borellia (dodatnia ), yersinia (dodatnia), chlamydia(dodatnia w iga), bartonella (-), babesia(-), toksoplazmoza (-), toksokaroza (-), mykoplazma (- ), ebv(-), hiv (-)
- przeleczone pasożyty - nalewka z czarnego orzecha, zentel, cesol - 0 herxa i poprawy
- usg, rezonanse, gastoskopia (czysto), kolonoskopia (czysto)
- krzywe cukrowe i insulinowe (wyszła lekka hipoglikogemia
reaktywna)

Objawy na dzień dzisiejszy:
- bóle stawów,
- silne zmęczenie
- sztywnośc stawów poranna
- problemy z oczami (rozmyte widzenie w jednym oku bez przyczyny, oczopląs, zaczerwieninie i wieczne zmeczenie oczu, suchość gałek ocznych, biała wodnista wydzielina w kącikach oczu)
- bóle jąder
- ból zaraz pod lewym żebrem
- brak libido
- zimne stopy i ręce
- osłabienie
- niskie neutrofile, wysokie limfocyty i monocyty
- brak koncentracji, niezdolność do oczuwania emocji, otępienie, depresja

Od ok. 2 lat ogranicztyłem spożycie cukru (ale nie całokowicie do 0 - zawsze jakiś g prześliźnie się w produkach), staram się jeść jak najmniej przetworzonych rzeczy, dużo warzyw i rzeczy z pewnego źrodła. Suplementuje cały czas D3 k2 (teraz wchodzę na dawkę 15000ug), wit C i propolis. Jak widzicie przeszedłem sporo i nie mam juz na siebie pomysłu poza tym, że nigdy nie sprawdzałem czy przyczyną moich problemów nie jest candida, chce pójść w tym kierunku ale zastanawiam się czy to możliwe że powoduje ona objawy neurologiczne takie jak oczopląs albo bóle stawów? Czy możliwe że tak naprawdę przyczyną moich problemów nigdy nie były choroby bakteryjne skoro nie było reakcji herx i poprawy nawet na chwilę? A może są tu także osoby po podobnych przejściach? Bedę wdzięczny za rady, naprawdę potrzebuje czyjejś pomocy i wskazówek bo sam czuję się bezradny.
Edytor zaawansowany
  • zenobek 07.02.19, 10:02
    Jakie abx-y i w jakich dawkach brałeś?
  • seth1 07.02.19, 11:22
    1. zinnnat + doxycyklina
    2. doxy + tini
    4. azytro + tini
    5. biseptol + rulid + tinidazol

    Dawek juz niestety nie pamiętam.
  • zenobek 07.02.19, 14:31
    Dupiaty jakiś ten lekarz ILADS.
    1) Mało tych abx-ów. Mój wali po trzy abx + dodatkowo viregyt, biseptol lub jakiś inny chemioterapeutyk.
    2) Jeśli leczyłeś się 7 miechów i zdołałeś przetestować cztery zestawy to jeden zestaw brałeś tylko 6 tygodni. Krótko. Bardzo krótko.
    3) Dlaczego nie była leczona yersinia, sam biseptol to za mało. Stosuje się fluorochinolony i cefalosporyny!
    3) To co powyżej to jeszcze nic. A jeśli z jakichś powodów antybiotyki się nie wchłaniają? Dlaczego nie było wdrożone leczenie dożylne? Zarówno yersinię jak i borelkę leczy się dożylnymi wlewami cefalosporynami (biotrakson i inne) dlaczego lekarz nie spróbował tej metody?

    Proponuję zdobyć skierowanie do szpitala zakaźnego i spróbować tam wlewów. Lub zmienić lekarza/rozpocząć nowe leczenie ilads u innego lekarza z nastawieniem na leczenie dożylne.
    Objawy wyglądają tak dziwnie znajomo, że wierzyć się nie chce żeby większość z nich NIE BYŁA spowodowana bakteriami. Nawet wyniki leukogramu są charakterystyczne.
  • seth1 07.02.19, 14:43
    Dałeś mi do myslenia, choć wydawało mi się że te kilka antybiotyków powinno choć trochę poprawić stan. Najbardziej wyraźnie w wynikach wyszła właśnie u mnie yersinia - 2krotnie przekroczone miano. Mimo tego myślę jeszcze nad zrobieniem badań nad candida - chcę mieć pewność że to nie ona odpowiada w dużej mierze za mój stan nim powróce do leczenia chorób bakteryjnych.
  • zenobek 07.02.19, 15:13
    Jeszcze jedno pytanie: jesteś w stanie pracować? Prowadzisz życie towarzyskie? Czy może choroba przykuła cie do łóżka?
  • seth1 07.02.19, 15:44
    Jestem w stanie pracować, niestety liczba miejsc pracy w jakich jest to możliwe jest znikoma dlatego też jestem bezrobotny. Życia towarzyskiego nie prowadze, czuje się bardzo zmęczony i nie mam sił do wyjść. Wiekszość dnia leże na podłodzę bo w takiej pozycji nie odczuwam bólu kręgosłupa. Jestem sprawny ruchowo ale za długo nie mogę chodzić, tak więc fizyczne prace odpadają z kolei umyslowe też bo mam bardzo słabą koncentrację i ciężko mi rozwiązwac zadania umysłowe. Ale nie poddaje się i szukam jakiejś pracy - jakiejś lekkiej niekoniecznie dobrze płatnej, chodzi tylko o środki na leczenie.
  • zenobek 07.02.19, 17:24
    Nie rozumiem.

    Z jednej strony:
    > ...Wiekszość dnia leże na podłod
    > zę bo w takiej pozycji nie odczuwam bólu kręgosłupa.

    Z drugiej strony:
    > Jestem sprawny ruchowo ale
    > za długo nie mogę chodzić

    Przeczysz samemu sobie.
  • seth1 07.02.19, 17:56
    Bo ja niepełnosprawność ruchową rozumiem poprzez całkowitą niemożność chodzenia. Mogę chodzić, normalne zakresy ruchu, z tym ze po ok. 1-2h chodzenia muszę się położyć bo czuje ból kręgosłupa. Poleżę, kregosłup odpocznie i dalej mogę chodzić.
  • zenobek 07.02.19, 19:12
    Czyli stan nie jest jeszcze taki zły. Może to tłumaczyć brak herxów. Wg mnie pojawiają się one tylko wtedy gdy stan jest poważny i organizm nie daje rady nad chwilowym usuwaniem toksyn i obumarłych fragmentów. Wtedy pojawiają się herxy. Albo były zbyt krótkie okresy danego protokołu. Napiszę jak było u mnie: gdy zakończył się okres megaherxów (trwających równy rok) i zakończył się okres łagodnych herxów (pół roku) na mały herxik trzeba było poczekać! Obecnie na danym zestawie przeczekałem 9 tygodni bez fajerwerków po czym zjawił się herx - ból jąder, taki zbijający z nóg. Leżałem jak zbity pies przez cały dzień. Za trzy dni to samo ale już krócej. W międzyczasie wizyta u lekarza i lekarz podejmuje decyzję, żeby leczenie danym protokołem przedłużyć o następne 9 tygodni. 19 tygodni na jednym zestawie!!!
    Trochę martwi u ciebie brak polepszenia, ale na to niekiedy trochę poczekać. W ciągu 7 miesięcy powinno już coś wyniknąć. Chyba, że jest jeszcze coś, czego nie udało się wychwycić. Np wirus. Albo coś blokuje leczenie, coś co jest, nie daje objawów, a na testach wyszło negatywnie. (wynik fałszywie ujemny). Albo antybiotyki są źle albo wcale nie wchłaniane. A nie jadłeś przypadkiem jakiegoś nabiału w pobliżu (2 godz przed i po)?

    Jestem ciekaw jeszcze jednego: czy robiłeś morfologię z rozmazem w czasie leczenia? Było widać jak zachowują się grupy krwinek białych? Czy były wahania limfocytów, neutrofili, monocytów? Czy ich poziom był stosunkowo niezmienny? Czy nic nie badałeś?
  • seth1 08.02.19, 15:15
    Morfologia przez cały okres wyglądała w zasadzie podobnie - nieco podniesione miałem wskaźniki wątrobowe i amylaze (trzustka), neutrofile cały czas nisko, wysoko limfocyty i monocyty. Raz też z niewiadomych przyczyn podskoczyły eozynofile (raczej nie od robaków). Dzieki Zenobek za odpowiedź. Bedę szukał dalej wyjścia z sytuacji, w przyszłym tygodniu bedę robił tez badania na candidę - chcę mieć pewność że to nie ona jest głownym sprawcą złego samopoczucia. Zobaczmy co z tego wyniknie.
  • zenobek 08.02.19, 16:01
    seth1 napisał(a):

    > neutrofile cały czas nisko, wys
    > oko limfocyty i monocyty.

    Nie było wahań?
  • seth1 08.02.19, 19:15
    Aż sprawdziłem badania, i nie. Cały przez cały okres abx neutrofile poniżej normy, monocyty i limfocyty powyżej normy. Czasem też nisko są bazofile. Miałem tak przez cała antybiotykoterapię i mam tak do dziś - już ponad rok po zaprzestaniu zażywania abx, czy to o czymś może świedczyc?
  • zenobek 08.02.19, 21:01
    Jeszcze raz podejrzałem listę abx-ów. No i za przeproszeniem, gówno wiemy! Bo lekarz uderzał tylko w borelię. Te wszystkie abx celują w borelię. A okazało się że jest też yersinia. Gdyby uderzył jakimkolwiek fluorochinolonem na próbne 10 tygodni może okazałoby się, że poziom neutrofili, limfocytów i monocytów uległ odwróceniu do góry nogami. I wtedy wiedzielibyśmy, że na pewno problem jest bakteryjny. Słabiutki ten lekarz.
    Pamiętaj, że masz dużo przeciwciał przeciwko yersinii. Wydaje mi się, że to jest główny problem u ciebie. Te antybiotyki, które brałeś - oprócz biseptolu - nie działają na yersinię. Potrzebne jest zdecydowane uderzenie w yersinię. I być może okaże się, że gdy uporasz się z Y. pójdzie łatwiej z leczeniem boreliozy. Gdybyś dostał wlewy z biotraksonu walczysz jednocześnie z jednym i drugim. Gdyby do tego dołączyć np levoxę....
    Jeśli taki sposób nie poskutkuje - to ja się poddaję.
  • seth1 08.02.19, 22:23
    Możesz mieć rację i zapewne ja masz. To nie do końca wina lekarza - yersinia wysoko aktywna wyszła pół roku później na reumatologii, wtedy kiedy zwatpilem juz w leczenie i nie leczyłem sie już ani ilads ani ziołami, więc wychodzi na faktycznie mogło być jak piszesz. Nie ukrywam że dało mi to nadzieję, do tej pory byłem pewien że to co brałem powinno spokojnie zwalczyć jersinie gdyby to ona faktycznie była problemem, teraz wiem że niekoniecznie. Serdeczne dzięki.
  • zbytop 10.02.19, 16:38
    Zenobek
    Ja też złapałem jersinię enterocolitica. Napisz, czy ty też przez to paskudztwo przechodzisz? Jakie abx-y przepisał Ci lekarz, jakie dawki i jak długo zażywałeś?
  • zbytop 10.02.19, 16:49
    Zenobek, moim największym problemem są nudności, rozpieranie w żołądku, kolki pod lewym i prawym żebrem, osłabienie, zawroty głowy, ból stawów, mięśni...
  • zenobek 10.02.19, 19:23
    Qrwa. U mnie to chyba teoria ewolucji zrobiła sobie poligon doświadczalny. Jersinia jest i po objawach i w wynikach badań i po wynikach leczenia. Tak w zasadzie to lekarz leczył ją w ciemno (tak jak większość zakażeń) bez badań a ja badania zrobiłem z ciekawości. No i wyszła w klasie IgA.
    Napiszę tak: jak się leczy prawie dwa lata to jest mało abx-ów, których się nie przyjmowało. Dawki spore - średnio 3 do 4 antybiotyków w dawkach 2-3 raza większych niż oficjalna medycyna. Jak dodamy iloczyny dawek i ilości antybiotyków to okaże się, że brałem 6-8 razy więcej antybiotyków niż zaleca lekarz zakaźnik.
    smile
    Postęp jest kolosalny ale niewystarczający. Cały czas utrzymuje się ból w dole brzucha promieniujący do jąder, podbrzusza i całej nogi (ja to właśnie kojarzę z yersinią). I co dziwnego: aktualnie celujemy w boreliozę (cetix, azitro, doxy)- a wychodzą objawy jersiniozy!!! To potwierdza, że te skórczybyki, które z moich tkanek uczyniły sobie kolonię, żyją w symbiozie!!! Uderzenie w jednego powoduje natychniastowe odezwanie się drugiego. Bez siebie jest im trudno żyć a wspólnie potrafią wyrządzić wiele bólu. Dlatego ważne jest aby celować w przynajmniej dwa cele jednocześnie.

    Odnośnie twoich objawów to zbadałbym dodatkowo helicobactera (rozumiem, że yersi już leczysz.)
  • zbytop 10.02.19, 21:19
    Helicobactera nie mam, sprawdzałem. Jeszcze leków nie brałem. We wtorek planuję wizytę u gastrologa i zobaczę, czym zabłyśnie, jeśli w ogóle będzie wiedział, o czym mówię. O yersinii pisali w swoim protokole Jagielski, Rastawicki... Kierując sie ich pracą, zamierzam zasugerować skojarzone fluorochinolony (CIPRONEX) oraz cefalosporyny III generacji (CEFTRIAKSON) No i nie wiem, co jeszcze. Może METRONIDAZOL? Dawno, bo 11 lat temu miałem helicobactera i dobrze mi wytruł tego gada, bo do dziś mam z nim spokój. Oczywiście lekarz może pokazać swoje mądrości i zapisać zupełnie coś innego.
    Zenobek, jak myślisz, ty masz dwuletnie doświadczenie, czy idę dobrym tropem z tymi lekami? Może jeszcze mi coś podpowiesz.
  • zenobek 10.02.19, 21:37
    zbytop napisał:

    > Dawno, bo 11 lat temu miałem helicobactera

    Kiedy ostatnio badałeś helicobactera. Jakimi metodami: gastroskopia? Badanie przeciwciał?
    Jak długo leczyłeś? Jakimi metodami?

    >dobrze mi wytruł t
    > ego gada, bo do dziś mam z nim spokój.
    Czyżby? wink Sprawdź to.

    > Zenobek, jak myślisz, ty masz dwuletnie doświadczenie, czy idę dobrym tropem z
    > tymi lekami? Może jeszcze mi coś podpowiesz.

    Gdyby to była sama yersinia to chyba tak. Od doświadczenia lekarza i dominujących objawów zależy jakie fluorochinolony zastosuje: cipronex, levoxe, moloxin. Rózne antybiotyki różnie penetrują tkanki. Można dorzucić biseptol, na yersi działa.
    Jest tylko jedno ale.
    To może nie być sama yersi i wtedy trzeba leczenie nieco....... (zmienić, przedłużyć, urozmaicić....)
  • zbytop 10.02.19, 22:44
    Gastroskopię miałem 11 miesięcy temu. Nic nie wyszło. W ubiegłym miesiącu robiłem test z apteki ze stolca, a drugi z krwi. Też nie wyszło. Ale skoro we wtorek pójdę na wizytę do gastrologa, na pewno weźmie mnie na gastroskopię, bo od tego się zaczyna leczenie. Helicobactera wyleczyłem zestawem:
    UNIDOX 2×1
    METRONIDAXOL 3x1
    CONTROLOC 2x1
    VENTER 2x1
    Ten zestaw brałem w 2008 roku i zapisałem sobie w kalendarzu jako skuteczny, dlatego tak dokładnie ci podałem.
    Co Ci sugeruje, że mogę mieć oprócz yersinii jeszcze coś? Bolerioza wykluczona, wynik negatywny. Podpowiedz, jutro planuję powtórne badanie yersinii w trzech klasach igG, igM, IgA metodą ELISA. Czytałem, że dobrze zrobić jeszcze metodą Western Blot. Co ty na to?
    Może masz rację, BISEPTOL też dorzucę.
    Tylko teraz, jak to wszystko mądrze dawkować?
  • zenobek 10.02.19, 23:24
    zbytop napisał:

    > Gastroskopię miałem 11 miesięcy temu. Nic nie wyszło. W ubiegłym miesiącu robił
    > em test z apteki ze stolca, a drugi z krwi. Też nie wyszło.

    Konkretnie jaki? (daj jakiegoś linka)


    > Helicobactera wyleczyłem zestawem:

    Jak długo leczyłeś?

    > Co Ci sugeruje, że mogę mieć oprócz yersinii jeszcze coś?

    Objawy jakieś takie niespecyficzne, wywoływane przez różne drobnoustroje. A niektóre z niczym mi się nie kojarzą.

    > Bolerioza wykluczona,
    > wynik negatywny.

    NIE MA NA ŚWIECIE TAKIEGO TESTU, KTÓRY WYKLUCZY TO CHOLERSTWO!

    > Podpowiedz, jutro planuję powtórne badanie yersinii w trzech
    > klasach igG, igM, IgA metodą ELISA. Czytałem, że dobrze zrobić jeszcze metodą W
    > estern Blot. Co ty na to?

    Ale tego nie rozumiem. Wcześniej pisałeś, że załapałeś yersi. A teraz piszesz, że chcesz ją badać. To tylko twoje przypuszczenia? Czy jak? A jeśli badałeś wcześniej to po co chcesz badać powtórnie?
  • zbytop 11.02.19, 00:18
    Test apteczny do badania helicobactera z kału czy z krwi wziąłem taki jaki był w aptece Avos. Nawet dobrze nie pamiętam jak wyglądał, po prostu kupiłem, zrobiłem i wyrzuciłem.
    W 2008 roku leczylem helicobactera trzema zestawami. Po pierwszym zestawie, helicobacter wrócił po 3 miesiącach. Po drugim zestawie wrócił po miesiącu. Po trzecim, ktory ci szczegółowo wymieniłem nie wrócił. Ten trzeci zestaw zażywałem łącznie niecałe 2 tygodnie (12-13 dni)

    Co do yersi, mam stwierdzoną, w klasie IgG wynik 45,9. Innych klas jeszcze nie robiłem, bo cały czas jak wariat szukałem choroby, więc na początek zrobiłem tę jedną klasę. Jednak wyczytałem, że warto zrobić po 2-3 tyg.powtórnie, żeby się dowiedzieć, czy wskaźnik rośnie czy maleje lub taki sam. Przy okazji zrobię pozostałe dwie klasy.
    A slyszałeś o metodzie Western Blot?
  • zenobek 11.02.19, 00:35
    zbytop napisał:

    > Co do yersi, mam stwierdzoną, w klasie IgG wynik 45,9. Innych klas jeszcze nie
    > robiłem, bo cały czas jak wariat szukałem choroby, więc na początek zrobiłem tę
    > jedną klasę. Jednak wyczytałem, że warto zrobić po 2-3 tyg.powtórnie, żeby się
    > dowiedzieć, czy wskaźnik rośnie czy maleje lub taki sam. Przy okazji zrobię po
    > zostałe dwie klasy.

    Sądzisz, że yersi sama ci przejdzie? Nie żartuj. Ten syf nie odpuszcza i atakuje co tylko się da. Zamiast badać yersinię w innych klasach i innymi metodami zrób badanie na helicobacter w klasie IgA. I obym się mylił!
  • zbytop 11.02.19, 00:56
    Absolutnie, yersi nigdy w życiu sama nie przejdzie, przecież napisałem Ci, jaki zestaw abx-ów planuję przedstawić gastrologowi.
    A badanie na helicobactera w klasie IgA zrobię, i to już dziś. Dam Ci znać, czy coś wyszło.
  • zbytop 12.02.19, 19:14
    Zenobek, nie myliłeś się, bo rzeczywiście dziś w wynikach wyszło, że mam helicobacter pylori. 👏👏 Natomiast ja nie myliłem się, powtarzając wyniki jersi. Niecałe trzy tygodnie temu IgG 45, 9, a dziś IgG 34,9 oraz IgA 4,7.
    Dziś też zaliczyłem dwóch lekarzy. Rodzinny zapisał mi na jersi Cipronex 500 mg, 3 op. x 10 tab. na dwa tygodnie. Natomiast gastrolog stwierdził, że nie mam już jersi i zapisał Klarmin 500 mg, 14 tab. na tydzień na helicobacter.
    I teraz zastanawiam się kogo posłuchać. 🤔
  • seth1 12.02.19, 19:17
    Nie wiem czy możesz liczyć na lekarzy nfz w leczeniu tej choroby - większość nie ma pojęcia nawet co to za bakteria. Ale próbuj.
  • zbytop 12.02.19, 19:37
    U gastrologa byłem prywatnie.
  • zenobek 12.02.19, 21:01
    Żadnego nie słuchaj. Znajdź dobrego lekarza ILADS. Obawiam się, że jeśli chcesz naprawdę wyleczyć jersinię i helicobactera to leczenie będzie musiało potrwać "trochę" dłużej niż dwa tygodnie. I będzie wymagało trochę większych dawek niż dwie tabletki dziennie. I najprawdopodobniej kombinacji różnych rodzajów abx-ów. Oprócz lekarzy ILADS (w dodatku nie wszystkich) tak naprawdę niewielu konowałów ma blade pojęcie o stosowaniu antybiotyków, pożytkach i ewentualnych niebezpieczeństwach płynących z ich stosowania. Dodatkowo lekarz ILADS potrafi włączyć do terapii zioła, suplementy i inne substancje, które naprawdę wyeliminują chorobę a nie tylko zatuszują objawy. Od lekarza nfz czasami tylko usłyszysz (i to nie zawsze), że masz brać probiotyk.

    To jest moje prywatne zdanie poparte dwuletnim doświadczeniem. Amen.
  • zbytop 12.02.19, 23:48
    Zenobek, masz rację.
    Słyszałem o nalewkach ziołowych Buhnera. Trzeba pomyśleć o lekarzu z prawdziwego zdarzenia i o ziołach. 👍
  • zbytop 18.02.19, 23:15
    Skontaktowałem się z lekarzem chorób zakaźnych Piotrem Borkowskim, który poddał pod wątpliwość moją jersinię. Zasugerował, że kiedyś mogłem mieć z nią tylko kontakt, bo ELISA jest mała. Poza tym po kontrolnym badaniu jeszcze spadła.
    Obecnie zacząłem aplikować abx-y ukierunkowane głównie na helicobacter, Metronidazol, Unidox, Controloc i osłonę Dicoflor 60. Wreszcie zaczęły ustępować nudnosci i bóle żołądka. Dzięki Zenobek za podpowiedź odnośnie badań na helicobacter. 👍 Nadal odczuwam dolegliwości pod prawym i lewym żebrem oraz pobolewania szyjnych węzłów chłonnych. Leczenie trwa.

  • zenobek 19.02.19, 08:01
    Lekarz zakaźnik poddał w wątpliwość yersinię. A ja poddam w wątpliwość zdanie pana lekarza. wink
    W jakiej klasie wyszły pozytywne badania na yersinię???

    Probiotyk Dicoflor jest bardzo kiepski. Tam jest tylko jeden szczep bakterii. Słabo. Lepszymi są Multilac, Biopron.... 9 szczepów bakterii!!! To z krajowych. Z zagranicznych Optima 14 szczepów bakteri. Absolutny nr 1.
  • zbytop 19.02.19, 15:54
    Pozytywne badania na yersinię wyszły w klasie igG. Dnia 24. 01. 2019 ELISA wyniosła 45,9, a po 2,5 tyg. wynik spadł bez zażywania jakichkolwiek leków do 34,9. Powtórzyłbym to iGg, ale nie wiem, czy warto, skoro teraz zażywam antybiotyki.
    Odnośnie probiotyku, rzeczywiście, Dicoflor zawiera tylko Lactobacillus. Warto byłoby kupić Multilac. 👍
  • zenobek 20.02.19, 17:23
    zbytop napisał:

    > Pozytywne badania na yersinię wyszły w klasie igG. Dnia 24. 01. 2019 ELISA wyn
    > iosła 45,9, a po 2,5 tyg. wynik spadł bez zażywania jakichkolwiek leków do 34,9
    > . Powtórzyłbym to iGg, ale nie wiem, czy warto, skoro teraz zażywam antybiotyki

    Tak spadł to możliwe. Ale możliwe jest także, że za dwa tygodnie wzrośnie do 100. Nie jest istotne jaki jest aktualny poziom przeciwciał. Ważne, że one są i masz objawy choroby. Jest jeszcze jeden istotny czynnik: ważne, że będziesz reagował na leczenie (w postaci pogorszenia lub polepszenia twojego stanu).
    Z innej beczki: badałeś przeciwciała0 w klasie IgA?
  • zbytop 20.02.19, 19:53
    Badałem, w klasie IgA wynik 4,7.
    Ciekawi mnie jeszcze, czy pomiędzy aplikowaniem jednego zestawu antybiotyków a drugim, miałeś przezerwę? Jeśli tak, to jak długą?
  • zenobek 20.02.19, 21:36
    A jakie normy.
    Ani dnia przerwy od 20 miesięcy.
  • zbytop 20.02.19, 22:18
    IgA wynik 4,7 U/ml.
    Wynik ujemny <20
    Wynik graniczny 20-25
    Wynik dodatni >25
  • zenobek 22.02.19, 20:58
    Czyli nie jest to jeszcze faza przewlekła. A od jakiego czasu masz te bóle stawowe i mięśniowe?
  • zbytop 23.02.19, 19:51
    Te bóle mam od grudnia. Chociaż ból, to może za dużo powiedziane, one w ciągu dnia od czasu do czasu się odezwą w kończynach albo stawach żuchwowo-skroniowych.
  • zbytop 23.02.19, 19:57
    Bólu w mięśniach już nie mam, tylko kłucie pod lewym lub prawym żebrem.
  • zbytop 23.02.19, 20:11
    Sorry, może skonkretyzuję, bo dziś nie mam dobrego dnia. Mam tylko bóle stawowe i kłucia pod żebrami. Innych dolegliwości już nie mam.
  • nom444 07.02.19, 10:40
    Badałeś autoagresję ? , przeciwciała przeciwjądrowe ANA ? przy boreliozie często dochodzi do zespołu poboreliozowego , w którym włącza się silna autagresja, utrudnia leczenie boreliozy..warto to sprawdzić, ... u mnie dopiero po wyleczeniu autagresji, /1,5 roku/ borelioza praktycznie odpusciła po kilka miesiącach... ja przeszłam różne terapie , ale najbardziej mi pomógł biorezonans... ja mogę polecić tylko jedno miejsce -lekarkę z Gdyni, która leczy ILADSem i też biorezonansem. Kobieta z wielką widzą i lecząca trudne przypadki neurologiczne. Nie wiem skąd jesteś, ale do niej przyjeżdzają ludzie nawet z zagranicy.
  • seth1 07.02.19, 11:17
    Na reumatologii miałem badane wszystko, ana 1,2,3, anty ccp i reszta reumatologicznych. Wyszedł jedynie dodatni antygen hlab27 oraz mocno dodatnia jersinia we wszystkich klasach. O Gdańsku słyszałem, zapewne chodzi o dr. K-F tak? Sam nie wiem czy iść jeszcze w kierunku boreliozy, drugi lekarz ILADS u którego byłem namawia na leczenie dożylne i zbadanie metali ciężkich, ale nie wiem czy iść tą drogą - amalgatów już nie mam, nie wiem czy to przyczyna. Co do biorezonansu to sam nie wiem - jest mnóstwo sprzecznych opinii, ale jestem już zdseperowany i coraz częściej o tym myślę.
  • nom444 07.02.19, 13:57
    Tak, pisałam o niej. Pójscie w biorezonans u niej to nie jest pójście w borelioze, tym ta lekarka leczy głównie odporność, żeby organizm sam zaczął zwalczać chorobę.....bo nie wszyscy tak leczą biorezonansem, zwykle tłuką tylko bakterie , pasożyty i usuwają metale ciężkie i mają w nosie moją odporność, często organizm nie wyrabia takiego obciążenia...dlatego ja mogę polecić tylko to miejsce, bo jest lekarką, internistą , bo ma b.duże doświadczenie w leczeniu trudnych schorzeń i ma wszystkie dostępne dzisiaj narzędzia... ale cie rozumiem, ja przeszłam długą drogę zanim się tam znalazłam i dzisiaj wiem, że musiałam to wszystko przejść sama, musiałam być zdesperowana, żeby w sumie zaryzykować , i chyba nie da się tego zrobić na skróty crying , ale pamiętaj o tym miejscu. powodzenia
  • the_kure 12.02.19, 04:07
    heh ale w jaki sposob ona niby leczy ta odpornosc ? ziolami ? seth1 ogolnie dziwny jest ten twoj przypadek. moim zdaniem masz kilka opcji: sprobowac dozylnej antybiotykoterapii i ewentualnie jeszcze rimpfimacyny (znam kilka osob ktore tylko na tym mialy poprawe). Natomiast zaniim wejdziesz na antybiotykoterapie powinienes wzmocnic organizm: NAC koenzym wit C D B12 cynk kwasy omega 3. mozesz jeszcze sprobowac terapie olejkami eterycznymi np wedlug receptury adriana feninga. to tam gdzies 200zl miesiecznie tylko duzo jest babrania sie z tym ale jestes na bezrobociu wiec teoretycznie masz czas. no i olejki sa tansze niz biorezonans i pewnie tak samo kontrowersyjne . pozostaje jeszcze diagnostyka hormonalna. atpo atg kortyzol acth ?
  • seth1 12.02.19, 19:14
    atpo - w normie
    anty tg - raz miałem powyżej normy, ale niewiele, jakieś dziesiętne wartości. 1wszy lekarz ilads (który prowadził antybiotykoterapie) twierdził że to bez znaczenia, endokrynolog dał hormon eurythox 75mg, ale nie czuje wyraźnej poprawy, więc przypuszczam że to nie tarczyca miesza. Kortyzolu i acth nie badałem. Póki co myslę o antybiotykoterapii dożylnej, ale wszystko rozbija się o kasę na porządne leczenie, a właściwie jej brak. Do olejków nie mam przekonania, próbowałem już wynalazków typu liposomy, pomogły jedynie tym co mi to sprzedali we wzbogaceniu się.
  • the_kure 13.02.19, 00:56
    moze ogarnij jakos zeby Cie do szpitala na sluzbe zdrowia wzieli, miesiac wlewow bitraksonem Ci sie nalezy. ja te liposomy ma zamiar sprobowac. kazdemu co innego pomaga, ogolnie laduje w siebie mase roznych rzeczy i tez zadnej specjalnej poprawy nie widze ani herxow. ale przy moich problemach neurologicznych to wlasciwie ciesze sie ze nie ma pogorszenia to jest juz moj sukces.
  • seth1 13.02.19, 09:41
    Własnie na te przyjęcie na wlewy licze, mam skierowanie ale jak znam zakaźników to może być różnie - mimo dodatnich wyników. Ale zobaczymy.
  • the_kure 13.02.19, 15:56
    ryzykownym byloby wspominanie o tym ze juz brales jakies anybiotyki , no i mozesz rowniez dorzucic kilka objawow neurologicznych zeby nadac dramatyzmu. oczywiscie duzo zalzy od polityki szpitala i humoru lekarzy, to co powiesz i jak sie czujesz to kwestia drugorzedna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.