Dodaj do ulubionych

Czy to borelioza, depresja czy nerwica?

05.05.19, 18:08
Witam, w czerwcu 2016 roku ugryzł mnie kleszcz w parku w głowe, zobaczyłam go kilka godzin później, niestety nie wyrwałam go w całości tylko w połowie, później tato wyrwal mi go już w całości i od kwietnia następnego roku zaczęły się dziać dziwne rzeczy, zaczęło się od guzka w piersi, wmawiałam sobie że to nowotwór i bałam się że umrę póżniej okazało się że to łagodna zmiana, i się zaczęla nerwica, czytałam choroby na internecie i diagnozowałam u siebie, nigdy coś takiego się u mnie nie działo, nie czytałam o chorobach w intenecie, zaczęłam się słabo czuć ciągle byłam zmęczona, bałam się ze zemdleje i umrę, miałam silne kołatania serca bałam się że to zawał byłam u kardiologa i serce zdrowe, miałam wahania nastroju, bolała mnie głowa, dziwny ból nogi a teraz czuję taką pustke w głowie jakbym nie miała myśli, nic mnie nie interesuje z bezsilności już płace bo chce normalnie żyć a nie potrafie przestać myśleć o chorobach to jest straszne... w 2017 roku w maju zrobiłam test western blott na boreliozę w klasie igg tylko p41 było pozytywne, w klasie igm borella ospc bb była graniczna i borella ospc ba nie poszłam do lekarza bo objawy ustały ale teraz znowu są, czy to może być borelioza czy sobie wymyślam? Gdzie powinnam się udać? też głównie nic mnie nie boli ale mam objawy ze stony psychicznej czyli uczucie takiej pustki w głowie i dalej myśle o chorobach... jakie badanie wykonać? gdzie się udać do psychiatry czy na badania na boreliozę? proszę pomóżcie, mam dwójkę dzieci chce normalnie żyć, proszę was o porade z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • tomek9876 06.05.19, 00:33
    Jaką masz temperaturę ciała zaraz po przebudzeniu i w ciągu dnia? Jeśli jest ciągle poniżej 36 stopni, może to już wskazywać na infekcję.
    U mnie Western Blott również pokazał jedynie prążek p41, a mam zarówno boreliozę jaki i bartonellę.
    To co bym Ci polecił zrobić to panel koinfekcji odkleszczowych dobrym biorezonansem.
    To kołatanie serca o której piszesz to tachykardia, jeden z głównych objawów borelli, też miałem.
    Masz kłucia w okolicy serca?
    Piszesz o pustce w głowie.To są problemy z pamięcią i koncentrację, trudność w dobraniu słowa, derealizacja?
    To mgła umysłowa.
    Są stany depresyjne i przewlekłe zmęczenie ?
    Drżą Ci mięśnie ?
    Występuję jakiekolwiek problemy z oczami? Chociażby suchość ?

    Tak jak pisałem sprawdź biorezonansem cały panel czy nie masz koinfekcji do borelli.
    Wszystko można ziołami wyleczyć,spokojnie wink Na antybiotyki już za późno, działają do 30 dni po dostaniu się krętków, później gdy tracą błonę komórkową, zrzucają swoją otoczkę i wchodzą w tkanki, antybiotyk nic tu już nie da.

    Do psychiatry nie chodź, chyba że chcesz aby Ci przypisał jakąś chorobę.
  • miklasz55 15.05.19, 13:57
    tomek 9876. Napisał :
    >na antybiotyki jet za późno, działają do 30 dni po dostaniu sie krętków<
    Na inne formy niż krętek nie działają antybiotyki betalaktamowe - penicyliny i cefalosporyny, ale dzialają inne antybiotyki. Poczytaj sobie FAQ i wykład dr.Burrascano, nie wprowadzaj ludzi w błąd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.