Dodaj do ulubionych

Dostałem paniki

28.05.19, 19:23
Nie mam w sparcia w nim w temacie choroby do tego wali mi się życie zawodowe, pozwólcie, że najpierw się wyżale, a później zapytam o pomoc.

ŻAL:
leczyłem się już długo ILADsem, działał, ale po odstawieniu abx wszystko wraca. Wspierałem się ziółkami z buhnera, trochę pomagają. Szukałem nowego lekarza ILADS, bo u starego już nie było sensu się leczyć - każdemu te same abx, nie zwraca uwagi na to co na mnie działa a co nie + chamskie traktowanie.
Byłem u 3 rzekomych ILADS. Porażka. np. wizyta kosztowała mnie 1000 zł (urlop, dojazd, wizyta), a w zamian dostałem przepisane witaminki z ich zaprzyjaźnionego sklepu. Nie chcą mnie już leczyć skoro po kilku latach abx nie wyzdrowiałem. OK, nie muszę wyzdrowieć, ale niech nie zostawiają mnie samego!!!
Coraz trudniej mi pracować, choroba się będzie rozwijać, jeśli nie przyjmę abx.

Odczuwam panikę - co będzie jak mi nikt nie da abx, nie mam sił o nie walczyć. Jestem słaby.

PYTANIE:
Co robić? Do kogo uderzać, który by się zajął takim przewlekłym przypadkiem jak ja? Ktoś kto poratuje mnie abx, gdy dostanę pogorszenia.
Edytor zaawansowany
  • malgosia1966 28.05.19, 22:03
    Witam
    Może abx to nie ta droga. Spróbuj innych metod, choćby ziół, są różne inne metody poprawy zdrowia w boreliozie. Każdemu co innego pomaga. Na forum jest opisywanych dużo różnych metod przez jednych wychwalanych a przez drugich krytykowanych.
    Niestety borelioza jest to finansowa studia bez dna.
  • deathrone 29.05.19, 06:57
    zioła są znacznie słabsze, gadasz jak wszyscy ci nawiedzeni lekarze rzekomi "ilads" którzy ostanio bylem. A przecież abx stawiają mnie na nogi! Poprostu to jest choroba przewlekła i co jakiś czas muszę się naszprycować abx.
  • wisa46 29.05.19, 10:49
    deathrone napisał:

    > nawiedzeni lekarze rzekomi "il
    > ads"

    zarejstruj się w poradni chorób zakaźnych, będą cię pilotować, lekarz wypisze Ci receptę na antybiotyki
  • deathrone 29.05.19, 21:01
    a jakich badań potrzebują, bo ja mam tylko w klasie igg dodatnie, a w iga dodatnią tylko yersinię i to mocno.
  • deathrone 29.05.19, 21:25
    i czy muszę skierowanie?
  • wisa46 30.05.19, 09:59
    deathrone napisał:

    > i czy muszę skierowanie?

    skierowanie od rodzinnego, wybadaj okoliczne "poradnie chorób zakażnych", gdzie jest najkrótszy termin przyjęć, poczekasz co najmniej 1/2 roku, od rodzinnego zażądaj wpisu >>> pilne - IgG powinno wystarczyć
  • wroteknowynick 20.06.19, 13:06
    hehehhe dobre
  • zenobek 30.05.19, 10:32
    1) Co to znaczy: długo leczyłem się ILADSEM?
    2) Jakie masz aktualnie a jakie miałeś objawy w najgorszych momentach?
    3) Jakie antybiotyki łykałeś, jak długo i w jakich ilościach?
  • deathrone 30.05.19, 18:48
    łykałem:
    - przez pół roku amoksycyklinę + doxy + makrolidy/levoxę + tinidazol
    - przez rok rifampicynę + doxy/mino + makrolidy + tinidazol
    - przez pół roku doxy/mino + makrolidy + bactrim
    - 2 miesiące ziół buhnera
    - 2 mies. pulsu doxy + makrolidy
    - 2 mies. ziół buhnera
    - 2 mies. pulsu doxy + makrolidy
    - 2 mies. ziół buhnera
    - 2 mies. doxy + bactrim + ofloxacyna
    - 2 lata ziół buhnera
    - 1 rok mino + makrolidy + bactrim/dapson + metronidazol
    - 3 mies. sam suple immunomodulujące
    - 3 mies. buhner

    dawki zazwyczaj maksymalne.

    Przed leczeniem miałem objawy:
    palpitacje serca, częstomocz, pieczenie cewki, częstomocz, ból pęcherza, ból jądra, ból brzucha, sraczka, bóle potylicy, problemy z myśleniem, nieuzasadnione lęki o przyszłość, ociężałość ruchowa i myślowa, problemy z wysławianiem się, bóle zębów, powiększone węzły chłonne, zwiększone tarcie stawów, zapalenie spojówek, pogorszenie wzroku, ból za okiem, zapalenie skóry - tworzące się ranki na dłoniach, bóle podeszw stóp przez które nie mogłem chodzić, skurcze mięśni nóg w nocy.

    Teraz mam:
    mega mocne poczucie osamotnienia i panikuję o przyszłość, myśli samobójcze, bóle głowy: tył, góra i trochę przód, lekki ból gałek ocznych, ociężałość myślowa NIE MOGĘ PRACOWAĆ !!! crying , ociężałość ruchowa, zmęczenie, umiarkowany częstomocz, pękająca skóra na rękach, zwiększone tarcie stawów kolanowych.
  • deathrone 30.05.19, 18:50
    budzę się w nocy o 5 rano z tikami głowy (szyja na sekundę się spina i mocno rusza głową tak rusza się głową jak chce się powiedzieć "NIE" tylko, że bardzo szybko).

    Dodam, że na antybiotykach wszelkie objawy ustępowały.
  • zenobek 01.06.19, 12:53
    Brałeś jakiś protokół na pierwotniaki? Biseptol? Klindamycyna? Artemisinin? Między innymi babesia jest odpowiedzialna za bóle głowy!
  • deathrone 01.06.19, 19:58
    Brałem biseptol, super antybiotyk. Klindamicinę też, raczej nic nie pomagała. Artemisinin też i ciężko powiedzieć czy działą.
  • zenobek 01.06.19, 12:51
    Następnych kilka pytań pomocniczych. Co to znaczy: "dawki zazwyczaj maksymalne"? Szczególnie interesuje mnie levoxa i rifampicina. Zioła buchnerowskie: jakie i ile. Zajadałeś rdestowiec/resveratrol i houttuynię? W jakich dawkach?

    Kolego. To barto powoduje większość opisanych przez ciebie problemów. Jednoznacznie i bez wahania!!! Wg moich obserwacji antybiotykiem zwalczyć to cholerstwo jest bardzo trudno - nawet fluorochinolonami (levoxa). Ale działają zioła Buhnera. Działają wybornie. W dużych dawkach. Napisz jakie i ile brałeś!!!
  • deathrone 01.06.19, 20:03
    A co z yersinią? Bo ona mi wyszła jako jedyna także w klasie igA i to mega mocno przekroczone. Biseptol działa też na yersinie i moze dlatego mi tak dobrze na nim było?
    ---
    "Następnych kilka pytań pomocniczych. Co to znaczy: "dawki zazwyczaj maksymalne"? Szczególnie interesuje mnie levoxa i rifampicina. "
    np. doxy 200 mg x 2 albo rolicin 2 x 2...
    brałem levoxa 500 mg x 1 - słabiutko oraz levoxa 500 mg x 2 - trochę lepiej.
    rifampicyna 2 x 300 mg przez rok - było bardzo dobrze, a jak odstawiłem to od nowa zabawa...

    Zioła buchnerowskie:
    główne polecane na borelioze, bartonelle i yersinie. Najbardziej pomaga mi:
    sida acuta, traganek, trochę: adnrographis. Reszta czy pomaga to ciężko powiedzieć. Pogarsza mi się natomiast na
    alchornei.
    "Zajadałeś rdestowiec/resveratrol i houttuynię?"
    tak, resveratol w kapsułkach 4x4, a hoytunia i w proszku zmielona i napary i nalewki. Raczej duże dawki.
  • deathrone 01.06.19, 20:03
    dzięki za zaintersowanie smile
  • zenobek 02.06.19, 13:02
    Jest kilka czynników, na podstawie których twierdzę, że to barto.
    1) Tiki głowy. Za wszelkiego rodzaju fascykulacje, tiki, problemy z układem nerwowym odpowiada bartonella (borelioza też ale tu dominują drętwienia).
    2) Zaburzenia psychiczne są powodowane przez barto (spektrum jest baaaaaardzo szerokie).
    3) Niepowodzenie leczenia innych chorób związane jest z aktywną bartonellą.
    4) Bóle głowy mogą być powodowane przez barto. (to może być też objaw babeszjozy)
    5) Oczami bartonella też potrafi się zaopiekować bardzo "troskliwie". (nie wolno zapomnieć o toksoplazmozie)
    6) Pisałeś o podeszwach. To klasyka gatunku! Tylko, że w przypadku barto to są bardziej pieczenia. U ciebie może być wypadkową bartonelli i yersinii, która z kolei atakuje przyczepy ścięgien. Tu klasyczne są np bóle pięt.

    Dopóki nie uporasz się z bartonellą zapomnij o leczeniu reszty. To cholerstwo działa immunosupresyjnie i osłabia układ odpornościowy. Organizm nie poradzi sobie z jersinią, jeśli będzie zakażony bartonellą. Jeśli nie uporasz się z barto leczenie reszty będzie nieskuteczne. Pomimo długiego leczenia barto (lekarz robił to prawidłowo) masz dalej skąpe objawy bartonellowe.

    Napiszę Ci jak ja sobie z tym radzę. Oczywiście ziołami Buchnera. Tylko wprowadzam jedną małą modyfikację (wydaje mi się, że kluczową). Tą modyfikacją jest:dawka. Przy dawkach zalecanych przez lekarza moja bartonella się czaiła. Dawała skąpe objawy (tak jak u Ciebie). I leczenie w pewnym momencie stanęło. Nie posuwałem się do przodu. W pewnym momencie jakieś dwa miesiące temu zacząłem brać większe ilości ziół - dużo większe. Zamiast 3 tabletek houttuynii zacząłem brać 3 x 4 tabletki. (zwiększenie 4 krotne) Zamiast 4 gramów rdestowca dzienni zacząłem brać 12g. Andrographis też brałem w dużo większej dawce.

    Wydaje mi się, że Buchner zastosował pewnego rodzaju uogólnienie odnośnie dawki i nie warto go słuchać w tej kwestii ale ustalić dawkę odpowiednią dla siebie samego. Jak to zrobić? Zwiększać stopniowo (o czym z resztą Buchner pisze) aż do wystąpienia problemów z układem trawiennym. Jeśli wystąpią te problemy to zmniejszyć o jakieś 25% i pozostawić. U mnie efekt takiego postępowania przerósł najśmielsze oczekiwania. Pojawiły się takie fascykulacje i pieczenia nóg, że w pewnym momencie wariowałem. Zatrucie toksynami powodowało, że byłem półprzytomny. Teraz mam tygodniową przerwę bo problemem zaczęło być zrobienie posiłku smile Jak jest faaaaaaajnie. Jaka ulga..... wink Pewnie od poniedziałku (czyli od jutra) zacznę znowu "napierdzielanie" ziołami. Dla mnie kluczowy jest rdestowiec (sic) i houttuynia. Przy tych dwu ziółkach barto wreszcie mymięka wink Nie brałem sida acuta, bo narazie mam za dużo atrakcji. Jak przestaną działać to włączę.

    Jeśli masz ochotę to spróbuj większe dawki. Jeśli by się okazało, że odpowiedzi na zwiększone dawki nie będzie pozostaje Ci zająć się yersinią. Tu najlepsze są wlewy dożylne cefalosporyn i aminoglikozydów. Ale znowu uwaga wlewy dożylne przy aktywnej bartonellozie prowadzą do problemów z żyłami.

    Tak jeszcze myślę nad innym wątkiem: badałeś toksoplazmozę? Jak na ciebie działał tynidazol?

    I jeszcze jedno? Jaki masz poziom witaminy D?
    A i jeszcze jedno: pękająca skóra (dłonie, stopy) może być objawem złej pracy tarczycy? Badałeś TSH? Poziomy hormonów tarczycy?


  • deathrone 03.06.19, 06:33
    Toksoplazmy nie badałem, zbadać? jaką metodą?
    Tinidazol zmniejszał bołe głowy i generlanie lepiej, ale czułem się ponim zatruty. Metronidazol jeszcze lepiej od tinidazolu działał, ale mega skutki uboczne w postaci zabrzeń psychicznych.
    Tarczycę mam dobrą, wit. D trochę powyżej minimalnej normy, wiem powinienem zacząć suplementować.

    Hm, no właśnie dawka - taki minus tych ziół, że niewiadomo jak stosować... Jakbym ustalał dawkę poprzez zwiększanie jej aż wystąpią zaburzenia układu pokarmowego to wyszłoby mi, że muszę wypijać 1 flaszkę dziennie smile mój żołądek jest nie do zdarcia... no i nie wiemy jak ze szkodliwością np. dla nerek? Może ziółeczka w takich dawkach są bardziej szkodliwe niż abx?
    Od lekarza dostałem cetix + biodacyna. 5 dni cetixu, 5 dni biodacyny i tak przez 40 dni. Czy to nie jest za słabe leczenie? I czy jest sens to stosować, bez ubicia bartonelli bo to chyba bartonelli nie tłucze?
    Najlepszy zestaw u mnie to był: minocyklina + ofloxacyna + bactrim. Te abx działają i na yersinię i na bartonellę. Jak sądzisz? Może przed leczeniem cetix + biodycyna zrobić sobie 2 mies. mino + oflo + bactrim i dopiero cetirx + biodacyna?
    Albo może zrobić podwójnie tak o:
    cetix + biodacyna (40 dni)
    mino + bactrim + oflo (60 dni)
    cetirx + biodacyna (40 dni)
    doxy + bactrim + oflo (60 dni)
    ziółeczka buhnera...
  • deathrone 03.06.19, 06:37
    najpierw (cetix + biodacyna) i dopiero (mino + oflo + bactrim) czy najpierw (mino + oflo + bactrim) i dopiero (cetix + biodacyna)?

    ps.
    "ten lekarz" co mnie tak "dobrze prowadził" wg Ciebie to byłem ja. Sam musiałem kombinować i wpersfadowywać lekarzom moje pomysły. Jakbym polegał tylko na iladsach to byłbym w lesie. Lekarze nie są otwarci na wyciąganie wniosków - na wszystko mają swoje teorie albo w du***.
  • zenobek 04.06.19, 14:13
    deathrone napisał:

    > najpierw (cetix + biodacyna) i dopiero (mino + oflo + bactrim) czy najpierw (mi
    > no + oflo + bactrim) i dopiero (cetix + biodacyna)?
    >
    > ps.
    > "ten lekarz" co mnie tak "dobrze prowadził" wg Ciebie to byłem ja. Sam musiałem
    > kombinować i wpersfadowywać lekarzom moje pomysły. Jakbym polegał tylko na ila
    > dsach to byłbym w lesie. Lekarze nie są otwarci na wyciąganie wniosków - na wsz
    > ystko mają swoje teorie albo w du***.

    Zmień lekarza!
  • deathrone 05.06.19, 15:40
    na którego mam zmienić...
  • zenobek 04.06.19, 14:11
    deathrone napisał:

    > Toksoplazmy nie badałem, zbadać? jaką metodą?
    > Tinidazol zmniejszał bołe głowy i generlanie lepiej, ale czułem się ponim zatru
    > ty. Metronidazol jeszcze lepiej od tinidazolu działał, ale mega skutki uboczne
    > w postaci zabrzeń psychicznych.

    Albo herxy....

    > Tarczycę mam dobrą, wit. D trochę powyżej minimalnej normy, wiem powinienem zac
    > ząć suplementować.
    >

    Kiedy badałeś tarczycę?

    Jak masz taki niski poziom witaminy D to dziwisz się, że organizm nie może złapać równowagi i zabić tego co go zatruwa? Absolutne minimum to połowa normy a najbardziej optymalne "ciut poniżej górnej normy"!!!!!!!! To jest baaaaardzo ważne!!!!!!


    > Hm, no właśnie dawka - taki minus tych ziół, że niewiadomo jak stosować... Jakb
    > ym ustalał dawkę poprzez zwiększanie jej aż wystąpią zaburzenia układu pokarmow
    > ego to wyszłoby mi, że muszę wypijać 1 flaszkę dziennie smile mój żołądek jest nie
    > do zdarcia... no i nie wiemy jak ze szkodliwością np. dla nerek? Może ziółeczk
    > a w takich dawkach są bardziej szkodliwe niż abx?

    Ja też tak twierdziłem, że mój brzuszek jest w stanie strawić starą oponę: co potrzebne to wchłonąć a co niepotrzebne wysrać. Zdziwiłem się okrutnie jak jednorazowo łykałem 4 gramy rdestowca......smile))

    > Od lekarza dostałem cetix + biodacyna. 5 dni cetixu, 5 dni biodacyny i tak prze
    > z 40 dni. Czy to nie jest za słabe leczenie? I czy jest sens to stosować, bez u
    > bicia bartonelli bo to chyba bartonelli nie tłucze?
    > Najlepszy zestaw u mnie to był: minocyklina + ofloxacyna + bactrim. Te abx dzia
    > łają i na yersinię i na bartonellę. Jak sądzisz? Może przed leczeniem cetix + b
    > iodycyna zrobić sobie 2 mies. mino + oflo + bactrim i dopiero cetirx + biodacyn
    > a?
    > Albo może zrobić podwójnie tak o:
    > cetix + biodacyna (40 dni)
    > mino + bactrim + oflo (60 dni)
    > cetirx + biodacyna (40 dni)
    > doxy + bactrim + oflo (60 dni)
    > ziółeczka buhnera...


    Moim zdaniem taka metoda skakania z jak pszczółka z kwiatka na kwiatek jest bez szans na powodzenie. Dla mnie (i dla mojego lekarza) wyznacznikiem skuteczności leczenia są pogorszenia. "Czym gorzej tym lepiej". Dobieramy leczenie tak żeby cokolwiek się działo. Jak się nic nie dzieje to zmieniamy leczenie. Idąc tym tropem na twoim miejscu wróciłbym do tini/metro. I stosowałbym tak długo, aż będzie brak reakcji. Nie patrząc na "skutki uboczne". Jak mi ktoś mówi o skutkach ubocznych to od razu myślę: "herxy". Skutki uboczne dla mnie to bóle brzucha, wymioty, biegunki, podniesienie poziomu enzymów wątrobowych, amylazy, kreatyniny........
    Idąc tym tropem, że masz dużą odpowiedź na metro/tini wskazywałoby na pierwotniaki....... A może to jednak toxoplazma...... Kto to wie? Albo babesia? - (bóle głowy).......

    Pytałeś czy zbadać? A po co badać jak jest odpowiedź organizmu na leczenie! Co z tego, że będziesz wiedział, że to co masz w sobie nazywa się toksoplasma gondii czy babesia microti. Jest duża odpowiedź na leczenie i to jest najważniejsze! Należy kontynuować. Jak będzie naprawdę źle to zmniejszyć dawkę ale nie przerywać leczenia - tak długo aż schizy i pogorszenia psychiczne się skończą.

    Wróć do metro/tini!!!!! Czym gorzej tym lepiej.... (to gdzieś wyczytałem i mi utkwiło w pamięci - MĄDRE.)
  • deathrone 05.06.19, 15:44
    TYLKO GDZIE JA ZNAJDĘ TAKIEGO LEKARZA CO MNIE BĘDZIE CHCIAL ŁECZYĆ?! Bądź moim lekarzem, bo same konowały ;/ ;/ ;/ już mam myśli samobójcze, bo mi żaden lekarz nie chce pomóc, a nie mogę pracować! Pieprzą tylko głupoty, swoje teorie z księżyca i kasują grubą forsę.
  • zenobek 06.06.19, 12:09
    Kraków, Dąbrowa Górnicza, Zabrze może jeszcze Warszawa... W skomplikowanych przypadkach na inne szkoda czasu.
    Amen.
  • deathrone 06.06.19, 12:50
    napisz do mnie maila proszę, mam pytanie: jabadabadipdip@wp.pl
  • the_kure 30.05.19, 14:04
    moze to wcale nie borelioza jest twoim problem tylko wlasnie yersenia ? ktora jako jedyna jest dodatnia ...
    jak u Ciebie z grzybica ?
    jakie antybiotyki dzialaja na Ciebie ?
    I nie dziw sie ze ludzie Cie chamska traktuja, przesledzilem twoje wpisy tutaj na forum i bez watpienia latwego charakteru to ty nie masz.
  • deathrone 30.05.19, 18:53
    bartonella tez jest dodatnia, bruceloza i ureaplasma, ale w klasach igg. Trudno sie spodziewac by wyszly dodatnie inne klasy po tylu latach. Dziwne ze przy yersini wyszło. Boreliozę zbadam jutro.

    RACZEJ nie mam grzybicy, przerabiałem to rok temu - antygrzybole poprawiły tylko jelita, ale nic poza tym.
    działają na mnie praktycznie wszystkie poza cipro i levoxą.

    Które wpisy moje są złe i czemu?
  • the_kure 02.06.19, 18:53
    oj bywals niemily i tyle ... nie wiem czy pamietasz adrianafeiniga bo on mial tak jak ty ze przestaal brac antybiotyki i od razu czul sie gorzej ... i w jego wypadku pomagaja olejki eteryczne

    natomiast kolega o nicku chemdog po 2 latach antybiotykoterapi rowniez mial nawrot i zaczal sie leczyc ziolami

    btw czyli na antybioykach stany lekowe i mgla umyslowa Ci mija ? w ogole zastanawiajace jest to czemu fluurocholiny

    widze tez ze nie brales biotraksonu moze to jest problem - biotrakson bije yersenie najskuteczniej .
  • deathrone 03.06.19, 06:11
    tak, mija mgła umysłowa... po odstwieniu abx brałem ziółeczka... ale co abx to abx... mam panikę, że nie znajdę lekarza i nie będę mógł skąd skołować leków, a taki stres jeszcze bardziej mi pogarsza sytuację...
    pamiętam jak brałem metronidazol - umysł stał się czysty jak brzytwa, czułem się jak na amfetaminie, do tego optymizm i gadatliwość... 2 tyg. później dostałem mega deprechy ze sraczką takiej, że aż nie mogłem wstać z kibla i nie miałem sił oddychać. Budziłem się co 30 min. z tikami nerwowymi. Ciekawe czy to nie był zespół serotoninowy... może metro coś robi z serotoniną... no w kazdym razie mniejsza o to...
  • the_kure 03.06.19, 12:22
    moze ty masz chorobe dwubiegunowa a polepszenie po antybiotykach to placebo ? ostatecznie i tak najlepszy na neuroborelioze i yersenie jest biotrakson ... a ty sie go boisz brac
  • the_kure 03.06.19, 12:23
    moze powinienes zaczac sie leczyc pulsami ... sama doxycyklina co 2 miesiac ... w przerwach ziola ... moze cos w tym stylu ...
  • miklasz55 03.06.19, 20:59
    Jeśli jest bartonella a jest bo silne reakcje na houttuynie potwierdzają to należy najpierw skupić się na leczeniu tej infekcji i wyleczyć ją. Niby oczywiste ale widać jakże nieraz trudne. Pojedyńczy antybiotyk nic tu nie zdziala.
  • miklasz55 05.06.19, 21:42
    Przepraszam Deathrone. Ten post był skierowany do zenobek, nie tym miejscu go wpisalem gdzie powinienem.
  • deathrone 05.06.19, 15:40
    a skąd wezmę lekarza co by mnie leczył pulsami? Bo tak bym chciał się leczyć tzn. nie monoterapią co 2 mies. tylko pulsem kilku mies. aż do zaniku objawów u potem po kilkua latach znów, ale kto mnie tak pociągnie?
  • kasia8marcin 02.06.19, 13:39
    Tylko jak juz pojdziesz do lekarza, ktory przepisze antybiotyk to niech od razu przepisze dobry probiotyk, koncentrat probiotyczny. Aby sobie do tego wszystkiego jeszcze nie dokladac wyjalowienia flory w jelitach po tym antybiotyku. Bo wiadomo ze probiotyk wplynie lepiej na reganeracje i odbudowie flory w jelitach. A jak dobra flora w jelitach to i lepsze funkcjonowanie calego organizmu oraz lepsze samopoczucie rowniez psychiczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.