Zajmuje sie borelioza zaledwie od miesiecy wiec wybaczcie, ze moje informacje dla was nie sa usystematyzowane. Zamiast tego produkuje taka sieczke informacyjna. Moze kiedys da sie to jakos zebrac do kupy i napisac jeszcze raz logiczniej. Ale musze przyznac, ze udzial w tym forum stymuluje moje myslenie i mam juz jakis hipotetyczny obraz tej choroby w glowie oraz zasady
leczenia - i jest to tez troche dzieki wam.
W tym poscie dodam, ze rozrost grzybow moze przyjac bardzo rozny obraz kliniczny. Moze to byc tez np. bol w okolicach nerek i
mniej lub bardziej specyficzne zmiany w oddawaniu moczu, niespecyficzne bole brzucha, bole w okolicy watroby, lekkie oszolomienie
oraz zmeczenie, bulgotanie i inne dziwne wrazenia w uszach.
Wlasciwie, to profilaktyczne wlacznie do leczenia nystatyny (4-10 tabletek dziennie, rzuc przed polknieciem) od razu od poczatku
leczenia wydaje sie racjonalne. W przypadku symptomow to oczywiscie difulcan w tabletkach dwa razy dziennie 100 mg przez kilka
tygodni a pozniej po 100 mg dziennie jezeli objawy by sie zmniejszyly lub zniknely. Takie leczenie powinno byc dlugie. Gdyby
objawy nie chcialy zniknac to nalezy rozwazyc zmiane antybiotyku lub wrecz zejscie z antybiotyku na kilka miesiecy. W przeciwnym razie zniszczy was nie borelioza a systematyczna grzybica.
Profilaktyczne leczenie nalezy uwzglednic zwlaszcza gdy ktos bierze antybiotyki typu tetracyklina lub amoxycylina.
Biaxin lub Ketek, domiesniowa penicylina beda powodowaly grzybice w znacznie mniejszym stopniu niz inne antybiotyki.
Dalej jednak przypomne, ze podstawa leczenia jest dieta utrzymujaca niski poziom cukru i do tego mnostwo probiotykow (dwie tabletki Acidophilusa (lub Trilac do kazdego posilku) plus pelny zywy, czysty jougurt.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.