Dodaj do ulubionych

Zakaznosc boreliozy

21.02.05, 20:15
Borelioze lapie sie poprzez ukaszenie zakozonego kleszcza.

Nie mozna jednak wykluczyc innych drog zakazenia:
1. seks (zbyt czesto obserwuje sie oboje wspolmalzonkow chorych na borelioze)
2. komary (droga na razie czysto hipotetyczna - nie ma dowodow)
3. wszy (opisano rodzine w ktorej jedna osoba chora na borelioze zainfekowala wszystkich pozostalych czlonkow wlasnie poprzez wszy)
Edytor zaawansowany
  • artur737 21.02.05, 20:24
    takze poprzez transfuzje krwi oraz choroba moze przejsc z matki do plodu.
    W tej ostatniej sytuacji moze dojsc do ciezkiego uszkodzenia plodu ze slepota wlacznie lub borelioza moze rozwinac sie u dziecka pozniej.
  • konwaliak30 27.02.05, 08:48
    Pytanie - czy mzna zarazić się borelioza tylko w wyniku pocałównków?
  • artur737 27.02.05, 15:16
    Nie znam tekstow zrodlowych, ale ponoc mozna rowniez przez mleko od zarazonej krowy. Slina i lzy? Tez byc moze, ale nie mam dowodow na potwierdzenie.

    Bedzie to jednak zakaznosc malo prawdopodobna.
  • konwaliak30 01.03.05, 16:42
    Kurcze, tyle się naczytałem, że sam juz nie wiem.
    Miałem kontakt z osoba ,jak się okazało, chorą na boreliozę.Dzisiaj, po kilku
    miesiącach,czytając te wypowiedzi, zastanawiam się czy nie jestem zarazony.
    Objawy - lekko drętwiejący język oraz wargi( lekko cierpkie), na języku
    pojawiły się zgrubienia,suchośc w gardle, ciagle chce mi sie pić,budzenie w
    środku nocy bez wyraźnych przyczyn,rozpalona twarz, no i biegunka która nie
    wiem skąd się wzięła.
    Innych objawów tak bardzo charakterystycznych, jak tu opisywane, na razie brak
    pozdr
  • artur737 01.03.05, 16:59
    Na twoim miejscu zrobilbym badania bo zwlaszcza to dretwienie jezyka jest dosc
    znamienne - choroba im wczesniej wykryta tym krocej mozna leczyc. Gdyby sie
    potwierdzilo to tez sprawdz jak jest leczona ta chora osoba i gdyby leczenie
    bylo efektywne to pojdz w jego slady.
  • tomek_k1 28.07.05, 14:42
    Witam i pozdrawiam wszystkich, jestem tutaj nowy i byc moze mam borelioze,
    kotrej nigdy nie leczylem sad. Postanowilem odgrzac ten starszy watek.

    Jestem mlodym czlowiekiem i wlasnie teraz chcielismy z zona postarac sie o
    dziecko, biorac pod uwage kilka faktow przedstawionych przez Artura oznacza to
    ze raczej powinienem wyjsnic swoja sytuacje zdrowotna do konca i upewnic sie ze
    zona nie jest zarazona.
    Gdyby jednak okazalo sie ze mam borelioze to czy to automatycznie oznacza ze
    zona rowniez?
    Gdybysmy sie zdecydowali na dziecko w takim przypadku - czy jak bardzo realne
    jest zagrozenie zycia i zdrowia dziecka - dodam ze jesli idzie o moj przypadek
    to ukaszenie przez kleszcza mialo miejsce jakies 7 lat temu, wiec teoretycznie
    od tego czasu rowniez zona bylaby zakazona, tak?

    Bede wdzieczny za odpowiedz i rade.
    Pozdrawiam
    Tomek.
  • ag170274 29.07.05, 08:28
    cześć,

    nie masz się co martwić, mnie to dopadło (bolerioza) jak zona była w 4 miesiącu
    ciąży - lekarze (profesorowie) powiedzieli, że jest to choroba, którą człowiek
    nie może zaraxić człowieka w normalnych ludzkich kontaktach - głowa do góry
    napewno dziecko będzie zdrowe.
    w końcu jak tak by było to wszyscy bylibysmy chorzy na tą chorobe.

    mnie kleszcz ugryzł około 10 lat temu, pamietam bo miałe problemy z sercem
    niewyjaśnione - dopiero teraz mnie zaatakowała (dziwne bóle brzucha, pleców)
    ale bardzo pomógł mi metronidazol - biorę drugą porcje przez okres 4 tygodni
    objawy powolutku mijają.

    więc nie bój się o dziecko - żona jest już w 8 miesiącu i wszystko jest oki smile)

    pozdr.
    Arek
  • artur737 31.07.05, 20:25
    Zarazila sie, albo nie. Trudno powiedziec.
  • 12.07.66jg 01.08.05, 00:12
    Dzisiaj,telefonujac z mama dowiedzialam sie,iz w jakiejs audycji podano,zeby
    uwazac na jagody zbierane w lesie,gdyz przebywa na nich jakis mikrob z
    borelioza.Nalezy je podobno bardzo dokladne myc,a najlepiej przetworzyc,to
    paskudztwo nie przezyje.Stwierdzono rowniez,ze wykrywalnosc tej choroby,po
    spozyciu jagod jest bardzo trudna,prawie niemozliwa,jedynie na podstawie
    objawow,aleczenie tez bardzo trudne iprawie niemozliwe.Czy wiecie cos o tym?
  • domi1111 01.08.05, 14:57
    ta choroba o ktorej mowisz to prawdopodobnie bąblowica mowili o niej wczoraj w
    TV. Faktycznie zrodlem zakazenia sa brudne jagody. Efektem zakazenia jest
    natomiast cos w rodzaju cysty czy tez duzej wielkosci bąbla, który przy USG
    moze wygladac jak dosc duzy guz i moze sie rozwinac np w zoladku, wowczas
    niezbedny jest zabieg operacyjnysadO zwiazku boreliozy z jagodami nic wczoraj
    nie mowili, pozdrawiam
  • artur737 01.08.05, 17:02
    Tak chyba wlasnie; od chorych lisow.
  • wroteknowynick 01.08.05, 19:11
    He bąblowica to jest tasiemiec bąblowiec. W organiźmie rośnie cysta wielkości
    nawet główki dziecka w której są tysiące malutkich tasiemców. JEst to chyba
    najgorszy z tasiemców. Operacja która się nie powiedzie i naprzykład uszkodzi
    cystę i spowoduje rozproszenie się malutkich tasiemców po organiźmie kończy się
    śmiercią. Pamietam jeszcze lekcje o tasiemcach z biologii LOL
    --
    wrotek.250free.com
    moje tlumaczenia Procedury Marshalla
  • artur737 29.07.06, 17:20
    Hop do gory by nie zniknal
  • predrak 23.08.06, 08:09
    Ludzie ie robcie z boreliozy swiadu czy tez AIDS. To choroba ktora mozna nabyc
    przez ugryzienie kleszcza a nie stosunek plciowy i spojrzcie najpierw na
    patogeneze tej choroby. To choroba naczyn krwionosnych. Naczynia krwionosne sa
    przytykane i zaburzony jest przeplyw krwi. Moj lekarz prosil mnie o zrobienie
    badan krwi kazda metoda PCR, ELISA,WB i jedynie PCR poszukuje bakterii zawsze
    wychodzil ujemnie a WB wysoko dodatnio. Oddawalem rowniez krew bo moj brat mial
    wypadek i jakos on nie zachorowal a ja mam demielizacje i zwyrodnienia w
    stawach. We krwi mozna ta bakterie jedynie spotkac podczas ciekzkich zutow
    boreliozy remisji. Nawet forma cysty jest nie potwierdzona i tak naprawde to
    nie wiadomo czy ona istnieje. Ja jestem przypedkiem gdzie zdiagozowano mi SM i
    Borelioze. I moj znajomy lekarz zakaznik powiedzil ze takie przypadki jak moje
    zdarzaja sie i oni je przelamuja podwojna dawka antybiotyku i jakos ci ludzie
    nie przychodza z nawrotami. Co jest zaprzeczeniem istnienia cyst. Troche to
    skomplikowane wszystko.
  • mark_bb 23.08.06, 15:45
    Skomplikowane, ale jednak wszystko można streścić w paru zdaniach. To aktualny
    stan wiedzy większości lekarzy i pacjentów na temat boreliozy. Nie wiadomo
    nawet czy ona w ogóle istnieje. Zdaje się że wymyślili ją sobie hipochondrycy.
    Niech im tam ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka