• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dlaczego w nocy cierpną ręce? Dodaj do ulubionych

  • 09.03.06, 08:41
    Dlaczego akurat w nocy? Tak pytam, bo mi to trochę przeszkadza w spaniu.
    Zaawansowany formularz
    • 09.03.06, 14:05
      nie chcę straszyć, ale następne stadium to cierpnięcie nie tylko w nocy, mnie
      już w dzień cierpną ręce, coraz trudniej chwytam drobne rzeczy, trudno jest
      wyprostować palce, bardzo bolą gdy próbuję je prostować, kości stawowe coraz
      grubsze, również swędzą tak jakby w środku, a nie można podrapać.
      • 09.03.06, 16:52
        Antybiotyk nie pomaga?
    • 09.03.06, 16:24
      Bardzo malo o tym wiadomo; i problem jest bardziej polski niz pln amerykanski.
      Tutaj sie bardzo rzadko to spotyka a na polskich forach juz o tym czytalem wielokrotnie.

      Ktos tam zrobil sobie badanie calonocne i okazalos sie, ze cierpniecia wystepuja w czasie bezdechu nocnego w fazie snu
      nazywanego REM. Czyli hipoxia (brak tlenu) to wywyoluje. Ale wywoluje dlatego, ze nerwy lub naczynia krwionosne sa jakos
      uwrazliwione choroba lub podatne. Wydaje sie, ze cos tam sie musi robic z neurotransmiterami a konkretnie z acetylocholina. Ale konkretnie co, nie wiadomo.

      Leczenie bezdechu nocnego powinno troche zmniejszyc ten symptom ale niekoniecznie go usunie. WW kazdym razie wskazane badanie w
      laboratorium snu.

      W dalszych stadiach choroba moze objac inne czesci ciala: stopy, miesnie oczu, powieki itp.
      W pojednycznych przypadkach ten symptom kiedys ustapil i innych ciagnie sie latami lub nawet dziesiatkami lat.

      Zreszta pokusze sie o jeszcze dokladniejsze wytlumaczenie. Toksyna Bb jest podobna do toksyny jadu kielbasianego, a jezeli tak to zapewne poprzez swoje zdolnosci proteolityczne nie pozwala wydzielic acetylocholiny w laczach synaptycznych.

      Lecytyna w kapsulkach zwieksza poziom choliny (substratu dla produkcji acetylocholiny) wiec byc moze kilka kapsulek dziennie lecytyny moze troche pomoc bo zwiekszy produkcje acetylocholiny.

      Jezeli zdecydujesz sie kupic ten suplement (nie jest specjalnie drogi) to daj znac jak u ciebie dziala.

      Oprocz tego istnieje cierpniecie spowodowane toksyna bakteryjna. Takie cierpniecie jest bardziej stabilne niz to nocne, choc
      odrobine sie zmienia w ciagu doby. Zalezy od posilkow i jest najsilniesze jakies 2 godziny po jedzeniu.

      U jednej osoby moga wystepowac oba typy cierpniec i czasem moze byc trudno je odroznic. Cierpniecia spowodowane toksyna mozna
      troche poprawic przyjmujac Questran - rodzaj zywicy uzywanej kiedys do zbijania cholesterolu. Ale slyszalem, ze w Polsce juz jej
      nie ma w aptekach bo wycofano ja jako lek przestarzaly skoro pojawily sie lepsze nowoczesne leki na cholesterol.
      A moze sie myle. Inna nazwa na Questran to Cholestyramina.
      Questran nie moze byc przyjmowany na dwie godziny przed i po lekach poniewaz nie pozwoli na ich wchlanianie.
      • 09.03.06, 16:52
        Dzięki.
      • 09.03.06, 16:59
        Piszesz o tym, że w Ameryce nie ma tego problemu. Prawdopodobnie wynika to z
        tego, że macie tam (jak wiadomo) jednego kleszcza, a u nas mamy więcej
        gatunków, i to pewnie one tak sie zabawiają.
        • 09.03.06, 17:06
          Znaczy jest, ale malo. Znam kogos z tym objawem, kto zrobil sobie wszelkie mozliwe badania na koinfekcje i absolutnie nic nie wyszlo. Wiec chyba jest to objaw scisle spowodowany przez bakterie boreliozy (a nie jakas inna).

          Wyleczalnosc tego objawu jest niestety slaba, jak na razie.
          • 09.03.06, 17:25
            Czyli antybiotyk nie pomoże.

            Nie wiem Artur, czy dobrze robię, czekając 3 miesiące (do maja)na to by sobie
            zrobić test jak niby postępuje choroba po półtoramiesiącznej słabej czyli
            ksiązkowej w nas antybiotykoterapii. Z drugiej strony bez "świeżej" Elisy żaden
            lekarz się mną nie zajmie. A tymczasem choroba (bakterie) pewno sobie postępują.
            • 09.03.06, 17:32
              Jak nie bedziecie napastowac lekarzy o leczenie to sie nic nie zmieni.

              A moze akurat w twoim przypadku pomoze. Dlaczego bedziesz sie pozbawiac szansy w przedbigach?

              W boreliozie niektore objawy latwiej wyleczyc niz inne. Np bolu w czasie ruchu galek ocznych uchodzi za nieuleczalny. Ale moze ktos w koncu trafi na dobra metode.

              Zmeczenie jest ciezko wyleczyc, ale z czasem sie jednak poprawia. Tyle, ze trzeba leczyc bardzo dlugo.

              Wzglednie latwo mozna poprawic dretwienia, bole, brain fog, problemy z pamiecia.
      • 09.03.06, 21:39
        Dwie male uwagi:
        jedna to o fazie snu REM - bardzo czesto jest ona zaburzona w roznych dziwnych
        dolegliwosciach okolo-boreliozowych (np. CFS). Powoduje to problemy ze snem,
        nietypowe odmiany bezsennosci, zmeczenie.

        Co do lecytyny - najlepsza i najwydajniejsza jest ta w granulkach. Mozna dostac
        w Polsce w calkiem przyzwoitej cenie. Dawka, ktora pozytywnie wplywa na
        organizm to 2-3 lyzki dziennie. Czy pomoze na dretwienia to juz inna sprawa
        (nie wiemwink).
        Acetylocholina z pewnoscia jest zaburzona podobnie jak i inne neuroprzekazniki
        w boreliozie.
        • 09.03.06, 21:50
          Podobno jednak ta w granulkach nie jest najlepsza. W kapsulkach ma jakas lepsza i ciekawsza frakcje, ktora sie lepiej przyswaja, wchlania czy co tam.

          Zreszta sam kiedys bralem przed egzaminem i wiem, ze ta w granulkach, fakt tania, ale nie dziala.
          • 11.03.06, 21:17
            bardzo czesto przed zasnieciem, po proszku oczywiscie, ale i bez proszka tez
            mam takie objawy-czuje bardzo dziwnie moje nogi. To jakies takie nieokreslone
            uczucie mdlosci, bezwladu, jakby takiego "szarpania". mam wtedy ochote skakac,
            bic sie w te nogi.to bardzo obrzydliwe uczucie. nawet nie potrafie go okreslic,
            nazwac, brrrr...
            ostatnio zapadajac w stan glebokiego rozluznienia ciala po sesji jogi, poczulam
            to wszedzie,az mna wzdrygnelo.to odczucie moze doprowadzic do obledu!
            najgorsze jest to, ze trudno mi opisac ten stan. jest bardzo nieprzyjemny.
            z reguly jestem osoba bardzo swiadoma swego ciala i jakos to mi nie wiedziec
            czemu przeszkadza, ale tez nie wiem co z tym zrobic. joga nie pomaga. po
            stosunkowo krotkich sesjach chodze skatowana i obolala caly tydzien.
            czy ktos ma takie same odczucia jak ja?
            betty
            • 12.03.06, 10:28
              Witam Wszystkich. Ja również mam podobne uczucie do Twojego. U mnie takie
              jakieś uczucie rozsadzania jak i czegoś co nie umiem opisać występuje tylko w
              spodniej części stóp. Zdarza mi się to nie często, może raz na tydzień lub
              rzadziej. Uczucie jest wstrętne. Przy tym wydaje mi się, że mi brakuje
              powietrza i odczuwam taką jakąś trudną do opiania słabość. Zdarza mi się to
              tylko przed zaśnięciem. Pozdrawiam,
              Krystyna
            • 05.07.07, 18:25
              Ja mam takie same uczucie jak Ty.Dobrze to ujęłaś jak to wszystko wygląda,i na
              swój sposób ciesze się,bo nie jestem z tym sama.Leczysz się gdzieś?napisz do
              mnie na pocztę ok?
              • 05.07.07, 18:31
                Doniesiono mi, ze preparat multimineralny tez ladnie pomaga na to a mniej drazni
                zoladek od magnezu. Operacja oczywiscie tez jest jakims wyjsciem bo jest to
                forma ciesni nadgarstka. Objaw spowodowany jest przez borelioze, ale niemniej
                jest to ciesn nadgarstka.
                Z leczeniem abx moze czasami sie zmniejszac, ale czesto nie i trzeba go
                odzielnie zaadresowac mineralami lub operacja.
                Nie wiem, byc moze dlatego, ze doszlo do jakiegos nadmiernego nagromadzenia
                tkanki i nawet jak bakterii juz nie ma to nadmiar tkanki, ciasnota, ucisk na
                nerw pozostaja.
          • 11.03.06, 23:46
            • 19.03.07, 23:25
              mam takie objawy wraz z bólami w nadgarstkach,pojawiają sie przy braniu
              Unidoxu.Dla mnie to jest objaw herx.
      • 11.03.06, 22:27
        A moze pyridostigmina pomoze. Jest to lek uzywany w Miasteni gravis (nuzliwosc).

        Pisze to na wypadek, gdyby ktos chcial eksperymentowac.
        • 16.03.06, 08:29
          Moje ręce drętwieją także w ciagu dnia, w tej chwili trzyma mnie juz drugi
          dzień, do tego dloń jest opuchnięta czuje ból w łokciu i mięśni. Czy to jest
          normalne przy boreliozie????
          • 16.03.06, 15:35
            Jak dretwieje i puchnie tzn ze borelka zadomowila sie w miesniach i stawach. Potrzebujesz skutecznego antybiotyku lub zestawu antybiotykow.

            Jezeli tylko cierpnie - zwlaszcza po jedzeniu - wplyw toksyny. Pomoc moze Questran (Cholestyramine)
            • 15.03.07, 01:06
              Nalezy tez rozwazyc wplyw niedoboru magnezu
          • 17.03.07, 17:39
            marteczkac1 napisała:

            > Moje ręce drętwieją także w ciagu dnia, w tej chwili trzyma mnie juz drugi
            > dzień, do tego dloń jest opuchnięta czuje ból w łokciu i mięśni. Czy to jest
            > normalne przy boreliozie????

            Doktor Beata twierdzi ze jest to charekterystyczne przy boreliozie.Jest to
            zespol ciesni nadgarstka .Ja poddalam sie zabiegiwi chirurgicznemu Minelo
            natychmiast.
            --
            eter05
            • 12.05.07, 15:14
              mi też drętwiją ręce w nocy, a w dzień odczuwam mrowienie dłoni,nie wiem czy
              powiązać to z boreliozą,ponieważ przed chorobą też miewałam takie dolegliwości.
              (od kilkunastu lat mam problemy z kręgosupem)
              • 12.05.07, 15:21
                Nalezy sprawdzic czy magnez nie pomaga.

                1 g (lub wiecej) magnezu dziennie w dawkach podzielonych tak brac troche co 2-3
                godziny.
                Do tego odrobine wit B6 (mozna podzielic tabletke 50 mg na czastki i co 2-3
                godziny brac np 12 mg razem z magnezem.

                Ostatnia dawka magnezu tuz przed zasnieciem a pierwsza od razu rano po
                przebudzeniu sie.

                Cytrynian jest najlepsza forma magnezu ale mleczan tez chyba moze byc.
                • 12.05.07, 15:26
                  czy to nie bedzie przeszkadzalo w antybiotykoterapi?
    • 04.05.08, 21:54
      up
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.