Dodaj do ulubionych

Moja historia

21.07.06, 11:20
Witam. Mam 21 lat (ur. 1985) Oto (długa) historia mojej choroby.
Objawy, które wystąpiły umieszczam pod tekstem.

Przez kleszcza zostałem ugryziony w VII 2002. Siedział na mnie co najmniej 2
dni; rumienia ani gorączki nie miałem. W XI 2002 przeszedłem infekcję tzw.
przeziębienie czyli: podwyższona temp., katar, kaszel, gardło – nic więcej;
infekcja trwała typowo ok. 1 tydzień – po niej pełen powrót do zdrowia.
Infekcja ta niczym się nie różniła od tych które łapałem przed ugryzieniem
kleszcza. (chorowałem 1-2 razy do roku „jak każdy”, ogólnie byłem zdrowy).
Niepokojące jednak stało się to, że zacząłem zbyt często łapać te
„przeziębienia”, wystąpiły one (około): XII 2002, III 2003, VI 2003, VII
2003 (tutaj wystąpiło też coś a’la grypa żołądkowa, przez tydzień nie miałem
KOMPLETNIE apetytu + jeden dzień biegunka, 1 raz wymiotowałem), VIII 2003
(tu byłem na wakacjach w Portugalii).
Za każdym razem infekcje te wyglądały podobnie jak opisuję wyżej (ani razu nie
był stosowany antybiotyk).
Dalej ok. XI-XII 2003 zauważyłem u siebie brak energii, dosyć nasilony trądzik
ropny, obłożony język i tak się czułem do III 2004 kiedy to dostałem zapalenia
gardła i temperatury ok. 38 stopni. TUTAJ PIERWSZY RAZ ojciec przepisał mi
Duomox (dawka przeciętna dla infekcji ukł. oddechowego). Antybiotyk nie
przyniósł żadnej ulgi, podleczył jedynie na krótko trądzik. !!!Od tego też
zdarzenia utrzymał się stan podgorączkowy (ok.36,4 – 37,3), brak energii,
niewielki szum w uszach, prztykanie w uszach, poczucie choroby, które to
objawy mam do dziś!!!.
Zaczęły się „wędrówki” po lekarzach i szpitalach. W okresie IV – V 2004
wziąłem Zinnat, Sumamed, Augmentin – nie dawały poprawy.
W VI 2004 (po zdaniu matury) wycięli mi migdałki (pod osłoną antybiotyków
augmentin i supracyclinum). Po wycięciu żadnej zmiany.
W VIII 2004 - Tomografia Komp. głowy w normie
W X 2004 pomimo złego samopoczucia zacząłem studia zaoczne. W tym też miesiącu
robiłem badanie na boreliozę metodą ELFA wynik 0,35 (negatywny < 0,75) (dodam,
że ostatni antybiotyk byl na pocz. VII 2004) . Nikt ani razu nie powiedział
mi, że to nie jedyne badanie przy diagnozowaniu boreliozy.
Cały czas przeprowadzałem też inne badania diagnostyczne. Ciągle miałem w/w
objawy, funkcjonowałem na tzw. „pół obrotach”
W XII 2004 dostałem autoszczepionkę na gronkowca złocistego wyhodowanego z
nosa. Wiadomo – żadnej poprawy.
W I 2005 przerwałem studia, stwierdziłem, że musze najpierw dojsc do zdrowia –
dostałem urlop dziekański – dziekan był przychylny.
W I 2005 badanie echo serca – bez cech uszkodzenia m.sercowego; usg jamy
brzusznej w normie.
W III 2005 była fala grypy – dotknęło również mnie i dostałem Erytromycynę
przez 10 dni.
Reakcja była JAK RĘKĄ ODJĄL wszystko!!! – już w drugim czy trzecim dniu
stosowania. Po odstawieniu antybiotyku wszystko stopniowo wróciło. (Teraz już
wiem, że erytromycynę stosuje się m.in. w fazie przewlekłej boreliozy).
(Później erytromycyna już nie zadziałała -> III / IV 2006)
W IV 2005 miałem badanie bronchofiberoskopii. Wyhodowano Gronkowca złocistego
++ Kuracja: Clindamycina a 300mg 3x2 tabl./ dzień przez 21 dni. Po kuracji
zniknął gronkowiec (potwierdziła to ponowna bronchoskopia VI 2005), zniknął
metaliczny zapach z ust, podleczył się trądzik. Reszta – bez poprawy. Niestety
pojawił się problem hemoroidalny.
IX 2005 – cały czas mam w/w objawy, funkcjonuję na tzw. półobrotach.
Tygodniowy pobyt w klinice dermatologii – pod obserwacją.
Leczenie: doxycyclina 16 dni 100mg + 20 dni 50 mg -> na trądzik.
Ogólnie bez poprawy.
X 2005 – kolonoskopia Wszystko OK. Rozpoznali tylko nieswoiste zapalenie
jelita grubego ( teraz już wiem że to prawdopodobnie przez te wszystkie
antybiotyki. Teraz stosuję dietę, ale o tym dalej)
X 2005 – ponownie rozpoczynam I rok studiów zaocznie. (tym razem zaliczam cały
rok)
(Rozpoczynam również pić zioła, które piję do III 2006, efekt jako-taki ale
nie żałuję , że podjąłem taki rodzaj kuracji. Swoją drogą zielarz standardowo:
„trzeba wzmocnić ukł. odpornościowy”wink.
Okres od X 2005 do III 2006 – jestem dosyć aktywny, b.dobre wyniki na
studiach, ćwiczę czasem fizycznie, byłem nawet na nartach w górach przez
tydzień. Objawy jednak nadal są, kiedy czuję się zmęczony – kładę się spać
itd. Miałem już nadzieję, że wyjdę nie wiadomo z jakiej choroby, że być może
sama przejdzie. Niestety, przez cały III-IV 2006 mam bardzo duży spadek
energii, czuję się wyczerpany, kładę się spać kilka razy w ciągu dnia, taka
jakby rozciągnięta przez 2 miesiące infekcja, na dodatek odpluwałem rano
brązowawą wydzielinę Odstawiam też zioła – i tak już więcej by mi nie pomogły.
Znów dostaję antybiotyk – erytromycynę (która już niestety nie zadziałała jak
w III 2005, wręcz przeciwnie – po drugiej dawce leku wymioty, ból brzucha).
Erytromycynę od razu odstawiłem i dostałem Zinnat i azytromycynę.(po ok.
tygodniu brania) Niewiele one pomogły.
VI 2006 – diagnoza: candida albicans (pierwsza diagnoza, wydawała się
logiczna, wspominałem nawet mojej pani dr o ukaszeniu przez kleszcza)
Zaraz po rozpoczęciu restrykcyjnej diety wystąpiły mi typowe objawy die-off:
budziłem się z bólem gardła, było mi bardzo zimno, jeden dzień miałem coś co
przypominało grypę żołądkową, osłabienie (ale zupełnie innego rodzaju - myślę
że bardzo trafnie to nazwałem: uczucie osłabienia osoby która jest na głodówce
– pomimo że jadłem 5-6 posiłków dziennie - związane zapewne z niedostarczeniem
składników, którym odżywial się drożdżak). Najważniejszym jednak sygnałem było
ograniczenie o jakieś 80% trądziku ropnego i to, że stany podgorączkowe jakby
się unormowały. Jak już pisałem sama dieta u mnie na początku trwała 3 tyg. i
już właśnie pod koniec 3 tyg. czułem że z dnia na dzień mam więcej energii.
(nalot na języku również się zmniejszył i z białego koloru zmienił się na
bardziej żółty).
Następnie odebrałem wynik bad. mykologicznego (potwierdził diagnozę: c.
albicans ++) i zacząłem brać flumycon
(fluconazolum) 100mg/ dzień. Brałem go przez 3 tyg. jednak odstawiłem -
poniewaz czulem sie "jak wrak" po nim.
Dalej miałem zamiar leczyć się samą dietą i różnymi suplementami.

17 VII 2006 odebrałem wynik na borelioze metodą western blot i się załamałem.
Badanie to robiłem z przeświadczeniem żeby dla spokoj uwykluczyć.

Wynik badania:

Szpital w Poznaniu, Juraszów
Test Euroline - WB
Anty-Borrelia burgdorferii igg/igm

Pasmo Antygen
-------------------------------------
VlsE Variable major protein-like seguence expressed

83 kDa Antygen o ciężarze molekularnym 83 kDa

41 kDa Flagellina, p 41

39 kDa Bmp A, p 39

31 kDa Osp A, p 31

25 kDa Osp C, p 25

30 kDa p 30

21 kDa p 21

19 kDa P 19

17 kDa P 17


Wynik: w klasie IgG : ujemny
w klasie IgM : dodatni (Ospl+)
---------------------------------------

20 VII 2006 Wizyta u Prof. Kocięckiej.
Dosyć szczegółowo o wszystko mnie wypytała. Powiedziałem również o
„zadziałaniu” erytromycyny. Wstrzymała się na razie z diagnozą. Zleciła
badanie Elisa (za tydzień wynik. Wiem już jakie jest zdanie na temat tego
badania – nie będę komentował). Obejrzała również wynik badania Western Blot i
sprawiła trochę wrażenie jakby ona w swojej praktyce nie opierała się za
bardzo na tym badaniu.
Jednakże powiedziała, że jeśli Elisa wyjdzie ujemna to jeszcze raz mam zrobić
WB w Warszawie.
Chcąc- nie chcąc nie zamierzam poprzestać na tej lekarce.

OBJAWY:
To są moje objawy, które wystąpiły na przestrzeni tych około 3 lat:

- stany podgorączkowe od marca 2004 (temperatura waha się 36,4 – 37,3), w
związku z tym czasem dreszcze
- ciągłe uczucie zmęczenia, brak energii
- c
Edytor zaawansowany
  • tosho 21.07.06, 11:21
    - ciągłe poczucie choroby
    - wyczerpanie po przebudzeniu (odkąd mam dietę wyczerpanie rano zmalało)
    - zły nastrój, nerwowość (również dieta polepszyła ten objaw)
    - chudnięcie (2004r. ok. 71 kg 2006r. ok. 68 kg)
    - ropny trądzik (lepiej po diecie)
    - szum, strzykanie w uszach
    - nalot na języku
    - nieprzyjemny zapach z ust
    - żylaki odbytu, gazy
    - duża wrażliwość na dym, kurz, perfumy
    - częste infekcje
    - śluzówka drzewa oskrzelowego zaczerwieniona (bronchoskopia); pochrząkiwanie
    (lepiej po
    diecie)

    czasem występują także:
    - zapalenie czerwieni wargowej (3-4 razy na przestrzeni tych kilku lat)
    - suchość w ustach
    - burczenie, przelewanie w brzuchu (lepiej po diecie)
    - częste oddawanie moczu
    - odpluwanie lepkiej brązowawej wydzieliny (zwłaszcza rano)
    - pieczenie spojówek
    - niewielkie mrowienie w kończynach

    uwagi: (wymieniam tu rzeczy, które trudno uznać za objawy jako takie, jednak
    wystąpiły, a o których wczesniej nie pisałem)
    - czasem niewielkie mroczki przed oczami
    - w ciągu 3 lat wystąpiło 3-4 razy krótkotrwałe zdrętwienie lewej części głowy
    podczas spania
    - przez ok. miesiąc czasu wystąpił tik lewej powieki (kilka razy w ciągu dnia),
    po czym ustąpił
    - od ok. III 2006 czasem pojawia się niewielkie strzelanie w stawach biodrowych,
    np. przy wstawaniu.
    - po niektórych antybiotykach (np. clindamycyna)pojawiało się lekkie
    „dzwonienie” w uszach
    - drobne trzeszczenie szyi (trudno mi powiedzieć czy nawet osoba zdrowa takiego
    nie ma)

    ---------------------------------------------------


    Pytania do Was:

    1. Czy stosując antybiotyki podczas leczenia boreliozy czujecie poprawę od razu,
    czy też musicie np. zażywać miesiąc i dopiero wtedy coś się poprawia. Jest to
    ważne pytanie, ponieważ tyle się nałykałem tych antybiotyków które przecież
    wykorzystuje się do leczenia boreliozy, a tylko raz po erytromycynie „jak reka
    odjął”. Inne nie dawały rezultatów.
    2. Czy może to oznaczać, że to jest jakaś oporna forma do leczenia?
    3. Jaki antybiotyk moglby być trafny?
    4. Artur już mi raz napisał na forum „candida”, że nie ma wątpliwości, ze to
    borelioza na podstawie wyniku WB. Z tego co przeczytałem z forum większość z Was
    dlugo już w tym siedzi i znacie się na rzeczy. Bardzo pochwalam, że wszyscy
    sobie nawzajem pomagają. Mam również pytanie do Artura – po prostu chciałbym
    wiedzieć kto mi odpowiada – czy masz wykszt. medyczne/ jakie? i czy również
    zmagasz się z borelioza?
    5. Co sądzicie o tym, że nie mam typowych objawów np. neurologicznych takich
    jakie większość z Was opisuje?
    6. Wiem, że raczej mało to prawdopodobne ale czy wychodzą wyniki WB fałszywie
    dodatnie?
    7. Co oznacza skrót Ospl+ napisany przy miom wyniku IgM badania WB?
    8. Jakich lekarzy polecacie (z Polski, albo nawet z zagranicy, np.Niemcy).
    piszcie na mój mail: tosho@gazeta.pl

    Przeczytałem większość z FAQ, artykuł dr Burrascano i inne informacje, wypowiedzi.
    Dalej czytam też forum.
    Obecnie czuje się niezbyt w/w objawy są. Sił mam mało –być może to też reakcja
    na diete, no i oczywiście zmeczenie cała sytuacją.
    (do leczenia candida zamówiłem tez olejek z oregano. dzisiaj/jutro powinien dojsc)

    Jestem pełen zwątpienia,niepewności i wątpliwości jak to będzie wygladało dalej.
    Proszę o rady, wypowiedzi.
    Dzięki.
  • laurawroc 21.07.06, 11:56
    Czesc
    Antybiotyki generalnie powodują herxy przy boreliozie i dzieje się tak w
    pierwszym i czwartym tygodniu antybiotykoterpii - a herxy moga trwać różnie.
    Myśle, że przy duzej ilości bakterii w organiźmie mogleś nie rozróznić okresów
    i dlatego wydawało Ci się że antybiotyki nie pomagają. W moim pierwszym
    miesiącu leczenia Zinatem typowe herxy zaczęły się w pierwszym tygodniu i
    trwały prawie do czwartego tygodnia ( przerwa w bolach to tylko okres około
    czterech dni). Dziwna ta Twoja temperatura , bo gdzies czytałam że typowa
    boreliozowa jest niska około 36 ,2 .
  • hbinko 21.07.06, 12:14
    podwyższona temperatura wiąże się ze stanem zapalnym: prześwietliłeś płuca
    (brązowe odpluwanie) lub ten gronkowiec Cię trawi: prawie jest zasadą, że
    gronkowiec występuje z paciorkowcem i najpierw musisz pozbyć się paciorkowca,
    bo gronkowiec zawsze będzie wracał (autopsja)
  • tosho 21.07.06, 12:49
    laurawroc - to co piszesz jest dla mnie zbyt abstrakcyjne, ale oczywiscie tez
    tak mogło być. Ja po prostu nie czulem tzw. herxów i nie wiem co o tym sądzić.
    Czyli u Ciebie było tak, że terapia antybiotykowa powodowała bóle, tak?

    hbinko - płuca, zatoki miałem kilkakrotnie przeswietlane - OK.
    gronkowiec z nosa i oskrzeli zniknał bo ponowne badania robione po jakims czasie
    nie wykazywaly jego obecnosci. Odpluwanie brązowawej wydzieliny jest zapewne
    zwiazane z drożdżakiem - jest to jeden z objawów przerostu drożdzaków.
    Teraz odpluwanie znacznie sie ograniczylo, st. podgoraczkowe jakby uspokoily -
    mysle ze dieta przyniosla pewne korzysci dla organizmu
  • laurawroc 21.07.06, 15:14
    wiesz wydaje mi się że ta cała borelioza to jest bardzo abstrakcyjnawink i jak
    piszą jest wielkim imitatorem. Jesli masz pozytywnego WB, to zapewne masz i
    borelke, a po niej można się wszystkiego spodziewać. Popatrz na materiały
    Burascano - pisze wyraxnie o cyklu czterotygodniowym ( czyli ok. miesiaca)
    Matthew Goss w tabelach leczenia, też pisze o takich cyklach. Tylko nasi
    lekarze sa zawsze bardzo zdziwieni, jak im się mówi o cyklicznym nasileniu
    bolu. Moje pierwsze 2 terapie byly nietrafione i nieanalizowane przez mnie,
    dopiero przy trzeciej ( choroba już tak postepuje, ze nie mam wyjścia)
    obserwuję dokładnie swoj organizm i widzę, że jest dokładnie tak jak piszą
    Burascano i jemu podobni. Tak więc nie dziw się i uwierz w to o czym się pisze
    na tym forum: w objawy, chorobę i leczenie i reakcje... I w to że wytrujemy w
    koncu zarazę......

    pozd. Laura
  • tosho 21.07.06, 15:42
    Absolutnie nie watpie w to co sie pisze na forum i rzeczywiscie borel. jest
    wielkim imitatorem. Jakos w przyszlym tygodniu bedziemy rozmawiac z lekarzem,
    ktory ponoc opiera sie na wynikach WB - na razie nic wiecej nie mowie bo sam nic
    nie wymysle.
    Prosilbym rowniez innych jesli moga cos podpowiedziec na pytania ktore zadalem wyzej
    Pozdrawiam
  • laurawroc 21.07.06, 16:55
    podobno olej z oregano leczy gronkowca:

    cytat:
    Bakteriobójcze oregano


    Olejek uzyskiwany z oregano może zwalczać niektóre rodzaje bakterii odpornych
    na antybiotyki

    Doświadczalnie potwierdził to uczony z Uniwersytetu Georgetown. Informacja
    pochodzi z internetowej strony uczelni.

    Uczeni z Centrum Medycznego Uniwersytetu Georgetown wykazali, że olejek
    uzyskiwany z oregano, zwanego inaczej lebiodką pospolitą (Origanum vulgare), a
    zwłaszcza jeden z jego chemicznych składników - należy do fenoli carvacrol -
    może zmniejszać infekcje tak samo efektywnie jak tradycyjne antybiotyki.

    Prof. Harry G. Preuss, fizjolog i biofizyk badał wpływ olejku z oregano na
    gronkowce - bakterie wywołujące poważne infekcje (np. zmiany ropne - czyraki,
    trądzik, nieżyt dróg oddechowych i moczowych, zapalenie ucha środkowego, płuc,
    mózgu). Gronkowce są szczególnie groźne, ponieważ szybko uodparniają się na
    nowe antybiotyki.

    Skuteczność olejku uczony porównywał ze skutecznością antybiotyków (np.
    streptomycyny, penicyliny i wankomycyny), umieszczając w próbówce z olejkiem
    gronkowce. Stwierdził, że nawet stosunkowo niewielka dawka olejku hamuje rozwój
    gronkowca tak skutecznie jak antybiotyki.

    W drugiej części eksperymentu skuteczność olejku z oregano i carvacolu
    sprawdzano na 18 zarażonych gronkowcem myszach. Sześciu myszom przez miesiąc
    podawano olejek z oregano. Leczenie skuteczne było w przypadku połowy z nich.
    Sześciu carvacrol podano w oliwie z oliwek - żadna z tych myszy nie przeżyła
    dłużej niż 21 dni.

    Grupa kontrolna (pozostałe sześć myszy) dostawała olej bez żadnych dodatków -
    osobniki te żyły najwyżej 3 dni.

    Powtórzenie eksperymentu potwierdziło, że składniki olejku oregano mają
    właściwości antybiotyczne.

    "Wstępne wyniki badań działania olejku z oregano na gronkowcach w próbówce i na
    niewielkiej liczbie myszy były obiecujące" - mówi Preuss. - "Zdolność olejków
    uzyskiwanych z różnych ziół przyprawowych, jeśli chodzi o zabijanie
    drobnoustrojów wywołujących infekcje, znana jest od dawna. Olejki naturalne
    mogą być pomocne lub nawet, w pewnych warunkach, zastąpić wiele środków
    bakteriobójczych".

    Wyniki badań przedstawiono podczas corocznego spotkania w American College of
    Nutrition's w Orlando (6-7 października).(PAP)


    pap.sprintnet.pl/article/nauka/article.php/id_item_tree/7c00184a274b3adf31a812aa7c29f71e/id_art/d10467fc720d8ea3717fbc75d99bcfcb

    Pytanie do Artura:
    Jesli olej z oregano pomaga na gronkowca, na grzybice , może i na też na
    bakterie borelki? czy słyszałeś może cos o tym??
    Na pewno mozna zaryzykowac, ale czy nie zaburzy działania atybiotyku??
    pozdr.

  • wroteknowynick 21.07.06, 17:39
    Cześć Tosho, skrót Osp oznacza Outer Surface Protein czyli zewnętrzna proteina
    powierzchniowa (jedna z protein z ktorych borelka jest zbudowana po swojej
    zewnetrznej stronie), w tym przypadku jest to proteina oznaczona jako L i "+"
    oznacza ze wykryta. Chyba najpopularniejsze są proteina OspA i OspC .
    --
    www.borelioza.tivi.pl
    wrotek.250free.com
    tinyurl.com/zy6wy
  • tosho 21.07.06, 17:59
    Cześć. A idąc dalej wiesz może co to jest ta proteina L- o czym świadczy?

    O olejku z oregano dużo piszą na forum candida.
    pozdrawiam
  • wroteknowynick 21.07.06, 18:34
    Nie wiem, nie studiowalem western blota tak dokladnie(gdzies na forum jest o
    western blocie) a te wszystkie testy maja dla mnie mniejsze znaczenie poniewaz
    sa niedoskonale i infekcje kleszczowe sa wielopatogenowe. Interesuje mnie raczej
    to jak się czuję a nie wynik testu, lekarzy natomiast jednak częściej wierzą
    bardziej testom niz pacjentom
    --
    www.borelioza.tivi.pl
    wrotek.250free.com
    tinyurl.com/zy6wy
  • katania25 21.07.06, 20:30
    Muszę Ci powiedzieć, że mnie zmartwiłeś trochę. Jestem ciekawa twojego drugiego
    WB, jeśli będziesz je robił.
    Moja historia jest ciut podobna. Początek - VIII/03. Dziwne rozbicie, kilka dni
    w domu, mimo to inf. wtórna gardła i migdałków - antyb. Po 2 mieś. powtórka z
    rozrywki i antyb., nie pomaga ( z gardłem lepiej, ale st. podgorączkowy,
    zmęczenie, pocenie) i następny antyb. Przy drugim zaczęły się bóle wędrujące
    (pierwszy nad nadgarstkiem, kolejne przy drobnych stawach rąk i nóg (przy
    nadgarstkach, łokciach, kostkach, czasem kolanach). Ból podźga, pofaluje (kilka
    sekund, do godziny w jednym m-cu i przechodzi. Czasem jak złapie nad łokciem to
    mi ręka opada (lekki niedowład). Styczeń 04 - zap. oskrzeli (rtg. wykazał potem
    zrost u podst. płuca, więc było też zap. płuc). Antyb. i szpital w celu diagn.
    Nic nie znaleźli (laryng. - zap. gardła, migd., tchawicy - choroba układowa -
    np. toxoplazm.) Zalecili spokój i mało stresów smile Potem trochę lepiej na
    krótko. Lekkie zap. gardła co ok. 2 miechy. Potęgująca się suchość wszystkich
    śluzówek (pieczenie gardła, oczu, nosa itp.) Z czasem coraz większa męczliwość,
    problemy z oddychaniem, rozdrażnienie. X 04 - kolejne zap. gardła (byłam wtedy
    na podtrzymującej dawce doxy 100mg/d na 6 tyg. na ew. reaktywne zap. stawów,
    którą przepisał mój reumatolog) i musiałam ją zwiększyć do 200 bo z gardłem
    coraz gorzej. W I 06 znów gardło gorzej po amoxy, branej na paciorkowca w ukł.
    moczowo - płciow. Teraz 6 mieś bez leków i średnio jest.
    Badania:
    AS0 (I 04) - 400; po doustnej szczepionce doszło do normy
    ANA - ujemne
    OB, CRP ok
    Latex, RF - ujemne
    Przeciwciała: toxo, chlamydia tr., mycoplazma pneum., yersinia, dury brzuszne,
    HCV, HBV, HIV - ujemne
    TSH - różnie: 6; 3,5; 1,4
    Posiewy: strept. agalactiae - raz w gardle (gener. ujemne), raz cewka i szyjka
    mac. (po leczeniu -)
    Nos - gronkowec (b. obfity, oporna bestia, ale ponoć może se tam żyć)
    Kał - oczywiście candida po antyb.
    Brak lamblii, robali
    Morf. ok, lekka limfocytoza, ale leukocyty w normie
    Borelka - 16/06/06 Elisa w PZH: IgM 2,4; IgG 1,4; 0-9 ujemny - tak niskie
    przeciwciała chyba nie wróżą bb, choć Twój przypadek... niepokoi.

    Objawy: nasilają się cyklicznie, zbliżone do cyklu menstr. (najgorzej po owu. i
    do 4 dnia okresu:
    - probl. gastryczne: wzdęcia, pobolewania, lekkie biegunki, brzuch zawsze
    miejscami obolały uciskowo
    - bóle przystawowe (cholera wie, czy to ścięgna, kości, mieśnie), bez
    opuchlizny i zaczerwienienia
    - bóle głowy
    - bardzo częste uczucie rozpalenia od środka ciała, taki ogień piekielny,
    kończyny zimne, silne pocenie
    - ciężki oddech, uczucie braku powietrza gł. powysiłkowe, czasem cały dzień
    ciężko się oddycha, a czasem tak nachodzi falowo wraz z uczuciem rozpalenia,
    trachykardia (gł. powysiłkowa)
    - ospałość, potrafię przespać do 12 h., problemy z obudzeniem (oczy odmawiają
    otwarcia, są napuchnięte, jakby oblepione i sztywne, nie chcą się ruszać
    - nos przytkany, gardło oblepione, zaflegmione (gł. z rana), ale suche i piekące
    - temp. 37 - 37,7. Rano niższa, późno w nocy też lepiej, w dzień faluje gł.
    37,2 - 37,5, kiedyś narmalna
    - nietoler. leków przeciwbólowych: ibuprom, pyralgin, diclofenac (nieważne, czy
    tabl., czy czopki), jako tako paracetamol, ale max 1 - 2 tabl., stosuje tylko
    na bóle menstr. i już przy drugiej ssanie w żołądku, bolą jelita, wzrasta
    temp., duszno mi i się pocę. Wcześniej normalnie je znosiłam.

    To tak z grubsza, choć się rozpisałam. Piekło trwa 3 lata, a ja jestem
    bezsilna. Z lekarzy tylko reumatolog sie starał, ale nie wie co to. Ja też nie
    mam pomysłów. Nie mam mrowień jak Wy, czasem w nocy coś zdrętwieje jak każdemu
    zdrowemu, z koncentracją średnio (nie napisałam magisterki jeszcze i nie zanosi
    się), ale to normalne w każdej chorobie. Obraz kliniczny niejasny, na WB mnie
    nie stać, choć pewnie byłoby - . Może wiecie co jeszcze to mogłoby być?
    Deprechy nie mam, nerwowa zawsze byłam i było ok., a po uspokajaczach, jak
    Bellergot to tylko spać mi się chce smile
  • domin46 21.07.06, 21:37
    mam podobnie jak Ty, i wiesz co jak bardzo chcesz wiedzieć, to bier skierowanie
    do szpitala i zarejestruj się w klinice na jakimś oddziale związanym z
    immunologią, albo coś znajdą albo po wykluczeniu wszystkiego zrob wb na boreliozę.
    Dziwne masz TSH , zupełnie jak moje raz było na granicy nadczynności, ostatnie
    na granicy niedoczynności. Przebieg tego całego g....a masz bardzo podobny.
    Też wykluczyłem Hiv, hbs, hcv , pasożyty itd.
    Robiłaś usg tarczycy? - u mnie powiększona i jakiś guzek
    Ja za miesiąc ide na oddział i wtedy może coś powiedzą, bo na razie to też już
    tym jestem zmęczony, a trwa to już od 2001 z nasileniami i stanami lepszego
    samopoczucia. Nie będę już łaził po tych wszystkich lekarzy, żeby ustalali
    termin za 6m-cy.
  • katania25 21.07.06, 23:30
    Ja o niczym innym nie marzę, jak tylko się dowiedzieć. Nie takie to proste.
    Kiedy mój internista przy jednej wizycie dał mi Bioxetin jako remedium na
    wszystko to zwątpiłam w lekarzy. Są 3 wyjścia: 1. Jestem psychiczna i niezdaję
    sobie z tego sprawy, 2. Mam jakąś typową chorobę z nietypowymi objawami, 3. Mam
    egzotyczną chorobę wszczepioną przez ufo smile
    Kurdę, właśnie konam. Pierwszy dzień okresu. Boli nieźle, tabletka wzięta o 21
    przestaje działać (jeśli w ogóle zaczęła), boli strasznie łeb, właśnie wyjęłam
    termometr na 37,6, półprzytomna, gorąco i pocę się... Życie kobiety jest podłe,
    a chorej kobiety to już koszmar jakiś.
    Ps. Artur pozdrawiam Cię, dzięki za wcześniejsze odp. na maile.
  • domin46 22.07.06, 09:18
    toć ostatnio kobiety lubią wysługiwać się nami, co do tego czy jesteś chora, to
    odp. brzmi , że jesteś, a lekarze nie umią sobie poradzić wmawiając nerwicę czy
    inny ochłap. Człowiek raczej nie potrafi sobie podwyższyć temperatury o cały
    stopień podświadomie. Nie martw się też tak mam. Też nie wiem od czego i też nie
    mam pojęcia czy to zdiagnozuję, ale idę za miesiąc na oddział i zobaczymy.
  • katania25 22.07.06, 19:33
    Domin, no to powodzenia życzę! Napisz potem co Ci badali. Pewnie w końcu się
    wkurzę i też zażyczę sobie skierowania bo ile można tak żyć. Nie miałam USG bo
    po co, na macanego stwierdzili że mała tarczyca, im to wystarcza.
    Ciągle spychoterapia: okulista odsyła do reumatologa, zakaźnik do szpitala na
    diadnostykę, szpital do domu, kardiolog do laryngologa na wycieńcie migdałów,
    laryngolog daje ciągle płukanki itp., ogólny do alergologa, ten, że to może
    refluks bo gardło bordowe i przepisuje controloc (ciekawe co to ma ze stawami,
    temp., itp.!). No paranoja.
  • domin46 14.09.06, 22:01
    stwierdzili przewlekłe zapalenie migdałków, kazali wyciąć, które to mogą przy
    okazji powodować problemy z sercem. Zobaczymy, czy podziała.
  • katania25 16.09.06, 17:01
    Ja też się zastanawiałam nad migdałkami. Parę dni temu robiłam posiew bo znów
    miałam lekkie zap. z jednej strony gardła. Wyszedł tylko jakiś Enterobacter
    aerogenes teoretycznie nie patogenny. Planuję jeszcze jeden posiew przy
    następnej inf., choć to chyba bez sensu, i wybieram się do laryngologa. Nadal
    nie wykluczam borelki i jeszcze w dodatku chyba mnie kleszcz capnął. Załamka.
    Pozdro i napisz po wycięciu, jak się czujesz!
  • domin46 16.09.06, 17:33
    ściągnąłem dobry dokument o chronicznym zapaleniu migdałków, podaj maila to go
    prześle, jest po polsku w pdf - ie.
    Wycinane będe miał dopiero 27 października, mam nadzieje, że rzeczywiście
    pomoże, zastanawiam się też czy nie spróbować wywołać herxa amoxycyliną, choć
    sam Artur pisał że wątpi w moją boreliozę. Poza tym sam posiew z gardła i nosa
    na bakterie mówi niewiele , bo bakterie są albo w migdałach, albo całkiem w
    środku w migdałach. Miałem posiew z gardła i nosa i też nic specjalnego nie
    wyszło, mimo to migdały są kryptowate powiększone i kazali usunąć.
  • katania25 16.09.06, 17:50
    Zostawiłam Ci wiadomość na skrzynce gazetowej. Pozdrawiam i 3mam kciuki!
  • domin46 22.07.06, 10:06
    "ojciec przepisał mi duomox" - masz ojca lekarza?
  • tosho 22.07.06, 12:37
    Tak, jest internistą. Wczoraj czytal jeszcze w bibliotece opracowania harrisona
    na temat boreliozy i inne materiały. Jednak za najbardziej rzetelne opracowanie
    uznał ten artykuł Burrascano dostepny na forum.
    Dziwi go oczywiscie zlecone badanie elisa przez panią prof. Jest to jakby
    cofniecie sie o jeden krok w diagnozowaniu skoro mam wynik w western-blocie.
    W tym tygodniu dalej bedziemy działać.

    Nadal mam prośbę do Artura aby odpowiedział na pytania które napisałem w mojej
    historii - z góry dziękuję!
  • domin46 22.07.06, 12:44
    Oczywiście zrób jeszcze WB najlepiej w PZH w Warszawie - bo ponoć mają
    doświadczenie, i tak już masz trochę łatwiej bo ojciec Ci może przepisać co
    chcesz, więc możesz spróbować wywołać HERX-a , który będzie świadczył w 80% o
    boreliozie.

    Pozdrawiam
  • tosho 22.07.06, 17:03
    Teraz nie pamietam - a czy to badanie tarczycy polega na tym, ze jezdzi sie taka
    sliska kulka po szyi? (bardzo profesjonalny opissmile bo jesli tak to w takim
    razie mialem (ale jeszcze sprawdze). Wezly chlonne ok.
    Co do Western Blota to oczywiscie wiem ze jest skuteczniejszy od elisa.

    pozdrawiam
  • domin46 22.07.06, 17:55
    tak więc rób WB i napisz nam co wyszło z tego WB.
    Ja też mam takie problemy jak Ty, ide na oddział za miesiąc, zobacze co tam
    wymyślą, jak wyjde to pewnie i tak powtórzę WB ale chcę tym razem żeby był
    oparty o typ bakterii GARINII, bo miałem Blota w Katowicach a ten oparty jest
    ponoć na AFZELII.
  • tosho 22.07.06, 19:16
    Przeczytałem artykuł z pobieralni na stronie Wrotka:
    www.borelioza.tivi.pl/downloads/neurologia_polska.pdf
    Na 30 stronie piszą:

    "Opisywano różne formy atypowe krętka odgrywające ważną rolę w patogenezie
    choroby z Lyme – od form sferoplastycznych L – pozbawionych ściany
    komórkowej, a której brak uniemożliwia eliminację krętków antybiotykami –
    do form nieaktywnych przybierających postać cysty. Ponadto w niesprzyjających
    warunkach, krętek B. burgdorferi swój materiał genetyczny może również
    przechowywać w pęcherzykach tzw. „blebs”. Wg Sigala ta postać może odgrywać
    istotną rolę, gdyż nieaktywna metabolicznie, stanowi długotrwałe źródło
    stymulacji antygenowej [19]."

    Chciałem się spytać o tę formę sferoplastyczną L. Czy to jest właśnie to "l" co
    mi wyszło w wyniku IgM: Ospl + ?
  • wroteknowynick 22.07.06, 20:18
    Nie sądzę smile L pochodzi od instytu Listera w którym wykryto poraz pierwszy formy
    L. W odróźnieniu od mykoplazm które nie posiadają ścian komórkowych wogóle i nie
    mogą ich wytwarzać, formy L mają zdolność wytwarzania ściany komórkowej od
    zredukowanej szczątkowej po znaczną.
    --
    www.borelioza.tivi.pl
    tinyurl.com/zy6wy
    www.marshallprotocol.com
  • tosho 24.07.06, 11:32
    Mam jeszcze kolejne pytanie do Artura:

    Przez dwa dni brałem teraz olejek z oregano 3x5 kropel na dzień.
    Reakcje mialem jak po flumyconie - czulem sie "klapniety".

    Ale mam pytanie - jako że porównuje sie moc olejku do dzialania antybiotykow to
    czy uzywanie go moze wplynac na wynik badania krwi np. Western-Blot ?

    dzieki, pozdrawiam
  • artur737 24.07.06, 15:03
    Olej z oregano jest swietny na grzyba, ale nie dziala na borelioze.
  • tosho 24.07.06, 16:06
    Jesli znajdziesz chwile czasu to odpowiedz prosze na pytania w tym watku z
    21.07.06, 11:21 Z góry dzięki.
  • tosho 25.07.06, 20:11
    Jeszcze chciałem się spytać czy na pewno można ten olejek oregano brac w czasie
    antybiotykoterapii ? (np. pare godzin po zazyciu antybiotyku)
  • artur737 25.07.06, 21:31
    Mozna brac.

    Te poprzednie to nie wiem gdzie to jest po dacie nie wiem jak szukac.
  • tosho 25.07.06, 23:05
    Dzięki za odp.

    Te poprzednie pytania są jak zrobisz "pokaż treść wszystkich" i zjedziesz
    paskiem przewijania okolo 1/3 dlugosci smile
  • tosho 26.07.06, 19:37
    Wczoraj pojechałem do lekarki, która zajmuje się leczeniem m.in. boreliozy - nie
    byla to jeszcze wizyta- tylko bardzo ogolnie przedstawilem moj problem. Wizyte
    bede mial w piatek. Do tego czasu zaleciła branie wstepnie 2 x 100 mg doxy/
    dzien. Pierwsza dawke wzialem wczoraj wieczorem, drugą dzisiaj rano. Reakcje
    mialem jak na razie taka ze wystąpiła duża potrzeba snu, jakby ciezej mi sie
    mysli i mialem uczucie przez chwile drobnych igiełek z lewej strony głowy, ktore
    pozniej zmieniły sie w taki lekki niewyraźny ból głowy.
    Przeczytałem wiekszosc postow gdzie poruszany jest temat doxycykliny i wiem z
    Waszych opisów, że dawka do 200mg jest za mała (swoją drogą ciekawe czy w pt
    pani dr zaleci wieksza dawke). Dzisiaj wieczorem zwieksze o kolejne 100mg.
    Mam kilka watpliwosci:
    1. Do jakiej dawki możnaby zwiększyć docelowo doxy w moim przypadku? (moja
    historia jest opisana w dwoch pierwszych postach tego watku) i czy byłby to
    prawidłowy antybiotyk?
    2. W artykule dr Burrascano jest napisane że sferoplasty reagują na tetracykliny
    i erytromycyne w takim razie co z formą kretka - czy nalezaloby leczyc rowniez
    osobnym antybiotykiem?
    3. Czy ktoś z Was czytając mój opis mógłby doradzić czy jakieś inne choroby
    należałoby wykluczyć?

    Aha no i raczej powtornie WB nie bede robil skoro zaczalem brac antyb.
    Dzięki,Pozdrawiam
  • tosho 27.07.06, 16:03
    Odebrałem dzisiaj wynik elisa ktory na poczatku zlecila p. prof. Wyszedł mi Igm
    wątpliwy IgG ujemny. Pokazałem jej jeszcze raz moj wynik WB - ogolnie
    stwierdzila ze to nie borelioza...choc bardzo sie platala w swojej wypowiedzi.
    Co z tego że p.Prof. uprzejma itd. skoro stwierdza takie rzeczy.
    Takze jutro ide do drugiej lekarki - tej ktora zlecila juz branie doxy.

    Ale nadal Was bardzo proszę! Arturze czy moglbys odpowiedziec na moje pytania.
    Zaczynam leczenie i nie chcialbym tego skopac...
  • tosho 30.07.06, 17:18
    Arturze!

    Byłem w piątek u lekarki, zaczynam leczenie. Czytam również partiami forum (i
    widze jaki problem jest ze znalezieniem lekarza, zreszta zdążyłem już tego
    doświadczyć – poprzedni mój post) Jeśli chodzi o te Pania doktor to wywarla na
    mnie dosyc dobre wrazenie, tzn. :

    - wie o metodzie długotrwałej antybiotykoterapii z dużymi dawkami, jednak mi
    ogolnie powiedziala ze stosuje metode np. 1,5 miesiaca antyb. dalej trochę
    przerwy itd. , z tymze niestety nadal niższymi dawkami, bo mi np. wskazala brac
    doxy 2x100 mg.
    - wie o problemie candidy i zaleca dietę itd.
    - widać, że ogolnie jest osoba otwarta
    - zleciła prowadzenie dziennika żeby zapisywac przebieg leczenia, reakcje itp.

    Jeszcze raz proszę – ponieważ nie wiem do tej pory – jaki antybiotyk mógłby
    okazac się odpowiedni – czy rzeczywiście przy przewlekłej bb również stosuje się
    z powodzeniem doxy? Czy tez może inne antybiotyki np. łączone?
    Pani dr jest osobą otwartą – sadze, ze będę mogl zasugerowac intensywniejsze
    leczenie
  • artur737 30.07.06, 17:49
    Zeby doxy w dawce 200 mg dziennie lub mniej ci pomoglo to normalnie zapomnij.
    Taka dawka to skutecznie maskuje chorobe, tzn wystarcza by np zniknela wysypka lub rumien. Boreliozy nigdy tak nie wyleczysz.
    Kiepski lekarz po takim marnym leczeniu jest zadowolony, bo obiektywny wyraz choroby znika, a ze chory ma dalej jakies tam skargi i bole, to mozna ignorowac bo to subiektywne.
  • tosho 31.07.06, 15:55
    Arturze to już wiem, że doxy musi być w większej dawce (chyba co trzeci Twój
    post jest na ten tematsmile. Biore teraz 2x200 mg. Ja chciałem się jednak spytac
    dalej – czy ten lek to odpowiedni wybor przy pozno zdiag. boreliozie czy lepiej
    zaproponowac lekarce cos innego.?
    (monoterapia czy laczone antyb.?).
    Wiem ze to jest indywidualne dla każdego ale wlasnie po to zamieściłem opis na
    początku watku.

    Aha i chciałem jeszcze sprostowac wynik mojego WB – otoz panie laborantki nie
    zaznaczyly przy prazkach nic – i wprowadzily mnie w blad, myslalem ze one
    wszystkie dotycza mojego dodatniego igm.

    Także mój wynik to:
    IgG: ujemny


    IgM: dodatni (Osp C+)
    Pasmo Antygen
    -------------------------------------
    41 kDa Flagellina, p 41

    25 kDa Osp C, p 25


    Wg interpretacji na tej karcie badań świadczy to o aktywnej infekcji, czyli
    wynik dodatni.
    Dr Burrascano również pisze, że: „Niezbędne jest co najmniej pojawienie się
    pasma 41 KD i jednego z pasm szczegółowych.”

    Arturze proszę o odpowiedz co do antybiotykow.
    Zauwaz tez ze nie mam az tak typowych objawow.
    Dziekuje!
  • artur737 31.07.06, 16:53
    Masz dodatni wynik, nie wiem czemu sie tak meczysz jezeli chodzi o koncept leczenia. Jest za malo badan by mozna bylo powiedziec co najlepsze i co najgorsze. Doksy lepiej by bylo wiecej niz 400. 400 to tylko takie minimum, ktore chyba juz troche dziala, ale wiecej jest lepiej.
  • tosho 31.07.06, 17:13
    Ok rozumiem.
    Na razie nie bede zwiekszał tych 400mg - mam niestety problem z candida.
    (mialem cand.++ przed jej leczeniem - a lecze ja 2 mies.)
    Diety bardzo pilnuje, olej oregano,flumycon co jakis czas itd.

    Czy candida moze uposledzac wchlanianie antybiotyku?
    Czy doxy dozylnie jest rownie skuteczna jak doustnie przy boreliozie?

    Dzieki
  • artur737 31.07.06, 17:22
    Candida moze uposledzac wchlanianie antybiotyku. A jak jest biegunka to ilosc wchlonietego antybiotyku spada przynajmniej o polowe, ale moze nawet i sporo wiecej.
  • tosho 31.07.06, 17:33
    A jak z tym dozylnym podawaniem?
  • artur737 31.07.06, 17:42
    Jak lekarz sie zgodzi bo musi byc do zyly centralnej bo lek drazniacy.
    Moze byc trudno uzyskac dozylne tetracykliny. Lekarze juz predzej podadza dozylnie jakis makrolid (poza standardowymi cefalosporynami oczywiscie i penicylina).

    W gre zawsze moze wchodzic domiesniowa debecylina.
  • tosho 31.07.06, 17:54
    Dziekuje za blyskawiczna odpowiedz.
    Z samym zdobyciem raczej nie byloby problemu - mam lekarza w rodzinie. Ale wazna
    jest tu przede wszystkim decyzja lekarza prowadzacego.

    A dozylna doxycyclina jest bardziej czy mniej skuteczna od doustnej?

  • artur737 31.07.06, 17:58
    Bardziej skuteczna a zwykle daje sie do zyly 400 mg dziennie i jest zdecydowanie mniej objawow z przewodu pokarmowego. Ale Dr.B sugeruje by w czasie leczenia dozylnego kontrolowac poziom leku we krwi. A tego prawie nikt, zaden lab, nie umie robic.
  • tosho 05.08.06, 15:59
    Biore doxycykline 11 dni - najpierw 300mg a od pieciu dni 400mg) jak na razie
    nic się nie zmienilo poza tym ze tzw. „przewlekle zmeczenie” jest jeszcze 2 razy
    wieksze (zdaje się ze wpływ m.in. candidy; ale biegunek nie mam i jak dotad
    nigdy nie mialem) – kompletne zero energii.

    Wczoraj lekarka wstępnie stwierdzila ze trzeba będzie zmienic w takim razie
    antyb. być moze na ceftriaxon ale jeszcze musi wszystko przemyśleć.

    Po jakim czasie maksymalnie powinna przyjść jakas poprawa po doxy? (miesiąc,dwa…?)

    Arturze, czy jest to dobry wybór?
    (przypominam, ze jeszcze jak nie wiadomo na co byłem chory i wziąłem
    erytromycyne to przeszlo wszystko jak po dotknieciu czarodziejska rozdzka;
    niestety po antyb. wróciło – może należałoby się pokierowac tym faktem przy
    doborze antybiotykow?).

    Proszę o dalsza rade
  • artur737 05.08.06, 16:05
    (Biore doxycykline 11 dni - najpierw 300mg a od pieciu dni 400mg) jak na razie
    nic się nie zmienilo poza tym ze tzw. „przewlekle zmeczenie” jest jeszcze 2 razy
    wieksze>

    A moze tak wlasnie ujawnia sie herx tym zmeczeniem. Chyba, ze to rzeczywiscie Candida.
    Jezeli herx to jestes na dobrej drodze. Candida musi byc zaadresowane intensywnie, jezeli chcesz kontynuowac leczenia a masz jej objawy. Majac Candide czesto niesposob leczyc antybiotykiem.


    A moze rozwaz Zithromax (pochodna erytromycyny) niekiedy bardzo skuteczna na borelioze. Co prawda na wielu wcale nie dziala (i dlatego jej powszechnie nie polecam, raczej w wybranych przypadkahch) ewent z metronidazolem.
  • tosho 06.08.06, 15:49
    No wlasnie - badz tu madry czy to herx czy nie jak ja nigdy nie mialem bolow w
    stawach czy wyraznych dretwien itp.
    Z kolei wiesz przeciwciala igg na candide wyszly mi jeszcze przed leczeniem w
    przedziale niskiego stezenia - wiec nie jest zle.

    Ten Zithromax o ktorym wspomniales rzeczywiscie moznaby rozwazyc np. w zastrzykach.

    Teraz widze rowniez ze wsrod objawow B. jest zmiana czynnosci jelit - moze stad
    jest moj problem hemoroidalny ( a niekoniecznie od candidy)...kolonoskopie
    mialem w zeszlym roku "bl. sluzowa rozowa lsniaca z prawidlowym rysunkiem
    naczyniowym"

    Czyli z Twojego punktu widzenia:
    Jak dlugo jeszcze ewentualnie brac doxy i czekac na jakiekolwiek objawy?
    (miesiac??? bo tyle przeciez trwa faza wzrostu )

    Dzieki, pozdrawiam


  • tosho 16.08.06, 15:36
    Hmm ale azytromycyna wymaga zyly centralnej a to juz problem.

    Biore ta doxycycline 22 dni i nic.
    Przedwczoraj zaczalem lykac suplement wit. B12 i czuje ze to mnie troche
    postawilo na nogi.

    Artur a czy moze wystapic w trakcie leczenia dziwne jakby lekkie parcie na mocz
    co jakis czas? bo mam takie cos od paru dni.
  • artur737 16.08.06, 15:56
    Zithromax mozesz brac doustnie. Jest to taki rodzaj Erythromycyny, ktora niby troche lepiej atakuje kretka.

    Candide musisz ostro leczyc jezeli ja u siebie podejrzewasz. Moze spowodowac naprawde powazne komplikacje trwajace miesiacami i spowodowac koniecznosc przerwania abx. W przeroscie Candidy abx sie dobrze nie wchlaniaja z p. pokarmowego i to moze byc tez powodem niepowodzenia doxy.

  • tosho 16.08.06, 16:15
    Wytlumacz mi jedno bo nie jestem obeznany w temacie.
    Dr B. pisze, ze doxy wymaga zyly centralnej ale to chodzi o zastrzyki tak?
    Normalna kroplówka to bylby wenflon na reke i tyle?
    Bo jesli tak to da sie zalatwic.

    A co z tym parciem na mocz?
  • artur737 16.08.06, 16:22
    Jak chcesz doxy dozylnie bo ci pomaga a jednoczesnie brzuch odmawia posluszenstwa to zyla centralna jest dobrym wyjsciem. Ale Dr.B zaleca tez by w takim przypadku robic czasem ocene poziomu tego leku we krwi, co na ogol jest niemozliwe.

    Z tym parciem na mocz to nie wiem. Moze to tez Candida, skoro piszesz, ze ci opanowala.
  • tosho 16.08.06, 16:28
    Nie,nie poczekajsmile
    doxy jak na razie nic nie czuje zeby pomagala,
    brzuch na razie nie odmawia posluszenstwa.

    Chcialem zebys mi napisal czym sie rozni zyla centralna od wenflonu+kroplówka
    Bo w warunkach domowych to moglbym zalatwic ta kroplowke+wenflon jesli chodzi o
    kontynuacje doxy
  • artur737 16.08.06, 16:38
    Centralna do to taka strasznie dluga rura, ktora dochodzi prawie do serca. Zaklada anestezjolog na ogol. Dostep jest albo z lokcia albo spod obojczyka.

    Idea jest taka by lek byl wpuszczany do duzej ilosci krwi w zylach doprowadzajacych krew do serca i nie podraznial lub uszkadzal scian naczyn krwionosnych. Jak sie zalozy to siedzi miesiac lub dwa.

    Wenflon siedzi gdzies tam w lokciu i ma tylko kilka cm dlugosci. Wenflonem nie wolno podawac doxy, musi byc do zyly centralnej. Ale do wielu innych lekow podawanych kropolowka lub pompa infuzyjna wenflon jest OK.
  • tosho 16.08.06, 16:51
    Hmmm jak bylem raz na oddziale jeszcze jak sie diagnozowalem to mialem 100mg
    doxy wenflonem...no ale pewnie chodzilo Tobie ze wiekszych dawek nie mozna.

    A wg Ciebie orientacyjnie ile jeszcze brac te doxy skoro jak na razie nie ma
    zmiany? biore teraz 22 dzien.
    Pozniej bylby pewnie ceftriaxon ale moze jeszcze raz sprobuje cos z ta
    erytromycyna, ktora kiedys zadzialala.

    dzieki
  • artur737 16.08.06, 17:15
    4 tygodnie na ogol oddaje pelne wrazenie na ile mozna liczyc. Dawka moglaby byc wieksza np 600 mg.
  • tosho 18.08.06, 16:08
    Artur a czy antybiotyki i suplementy (np. wit. B12 w tabletkach) nie wplyna na
    wynik badania rezonansu magn. glowy? wole sie upewnic
  • artur737 18.08.06, 16:16
    Raczej nie
  • tosho 19.08.06, 15:52
    A co sadzisz o powolnym (np.10min.) wstrzykiwaniu ceftriaxonu (w niewielkim
    roztworze) prosto do wenflonu ze strzykawki? masz jakies doswiadczenie z tym?
    dzieki
    pozdrawiam
  • artur737 19.08.06, 16:15
    Jezeli juz to z pompy infuzyjnej i jeszcze wolniej. Leki trzeba brac zgodnie z instrukcja.
  • tosho 24.08.06, 15:49
    Skończyłem ta miesieczna kuracje doxy – nie za wiele mi pomogla.
    Dzisiaj zacząłem brac ceftriakson ( 2 x 1g) dostaje go prosto ze strzykawki w
    ciagu 5 min.
    (zgodnie z ulotka).
    Zrobiłem tez rezonans magnetyczny głowy – wyszedl ok.

    Dla mnie troche zastanawiajaca jest jedna rzecz – nie wiem czy ona o czyms
    świadczy czy nie.
    Forum przeczytałem dokladnie prawie cale. Praktycznie kazda nowa osoba wśród
    swoich objawow opisuje m.in. bole stawow, drętwienia, uczucie palenia, mrowienia
    itp.
    Ja np. nie mam zadnych z tych objawow (na przestrzeni tych paru lat wystąpiły
    może lekko kilkakrotnie).

    Jeśli mialbym wymienic główne moje objawy to bylyby to:
    - chroniczne zmeczenie i ciagle poczucie choroby
    - przez 2 lata miałem stany podg.; teraz często mam 36,5
    - chudniecie
    - lekki szum i „strzykanie” w uszach

    Czy jest ktos w ogole na forum kto wyleczyl się z tego poczucia choroby (albo
    jak niektórzy opisuja „brain fog” itd.) ?
  • tosho 24.08.06, 15:52
    Aha oczywiscie nie chce wywolywac wilka z lasu jesli chodzi o te dretwienia itp. smile
    Po prostu sie zastanawiam
  • franiolek1 24.08.06, 16:24
    Podbilam Ci watek " pytanie o leczenie szpitalne i punkcje" - tam znajdziesz
    informacje na temat wstrzykiwania rocephin. Uwazaj na zyly!
  • tosho 24.08.06, 16:46
    dzieki! czytalem to juz.

    Na jakie objawy pomogl Tobie ceftriaxon?
  • tomek_krk74 24.08.06, 17:38
    Tosho - nie chce Ci zle zyczyc ale ja nie mialem zadnych problemow z
    dretwieniami przez kilka lat a pozniej sie zaczelo smile. Mam nadzieje ze przez
    Twoje leczenie unikniesz tego!
  • franiolek1 24.08.06, 22:15
    Niestety, jestem zlym przykladem, bo stwierdzono u mnie neuroborelioze (miesiac
    po ugryzieniu przez kleszcza) i po rocephinie wyszly mi wszystkie objawy
    neurologiczne, ktorych wczesniej nie mialam. Przez trzy tygodnie kroplowek
    bylam wiec w ciezkim stanie i zaden objaw mi nie minal. Bylam w totalnym
    herxie. Dopiero po kroplowce, zeczelam brac amoxy i doxy i po trochu moj stan
    sie polepszyl. Teraz juz jestem ponad miesiac po kroplowce i nadal jestem
    chora, czuje sie slabo i mam jeszcze sporo objawow. Mam przede wszystkim objawy
    neurologiczne. Stawy tez mi dokuczaja, ale przy problemach z mozgiem i nerwami,
    stawy wydaja mi sie bulka z maslem.
    Wedlug lekarzy, jestem ciezkim przypadkiem wczesnej boreliozy.
    Dbaj jednak o zyly - niewiedomo, czy Ci sie jeszcze kiedys nie przydadza smile)),
    a poza tym, zapalenie zyl jest bolesne. Nie warto ryzykowac! Probuj zalatwic
    sobie kroplowke - szukaj pompy, o nazwie baxter. One pchaja lekarstwo przez
    dwie godziny, mozna z nia funkcjonowac, jest malutka i leciutka, wielkosci
    duzej kieszeni. Potem trzeba plukac zyle, ale o tym juz czytales.
    Pozdrawiam
  • franiolek1 24.08.06, 22:22
    Chcialam dzisiaj kupic olejek oregano, ale sprzedaja tylko do uzytku
    zewnetrznego. Pewnie to cos innego. Czy mozesz mi dac namiary na jakas strone,
    gdzie go sprzedaj, zebym mogla porownac. Nie mieszkam w Polsce i musze znalezc
    go u siebie, innej firmy. Dziekuje Ci bardzo za informacje.
    A, i napisz prosze jak to uzywac. Dziekuje!
  • laurawroc 25.08.06, 10:07
    poniżej adres ( kupiłam - solidni )
    www.vivanatura.nl/pl/how1.htm
    podobno najlepiej zaczynac po 1 kropli 2 razy dziennie na łyżce z oliwą
    pozdrawiam
  • gabizylka 25.08.06, 10:53
    hej, Ja tez nigdy nie mialam boli stawow, miesni, drewienia rzadko, czesciej
    wystepowaly skurcze lydek. Co do zmeczenia to usapilo po okolo 9 miesiacach od
    leczenia.Pozdrawiam!
  • tosho 25.08.06, 12:20
    "Co do zmeczenia to usapilo po okolo 9 miesiacach od
    leczenia."
    To mila wiadomoscsmile

    Skoro polecacie jednak kroplowke to postaram sie zalatwic.

  • tosho 25.08.06, 12:23
    Co do olejku to wlasnie ten kupilem
    www.vivanatura.nl/pl/OreganolP73/P73_oregano_SS.htm
    Cena to nie 55 Euro tylko 170 zl jak na polski rynek.
    Ja biore 3x po 6 kropli na dzien
    Olejek starcza na dlugo mam go ponad miesiac i jeszcze duzo zostalo.
  • franiolek1 25.08.06, 14:04
    Bardzo dziekuje za informacje o olejku. Kupie ten o ktorym mi napisaliscie -
    nie chce testowac innych, jezeli wiedomo, ze ten dobry.
    Tosho, chyba naprawde warto postarac sie o kroplowke. Spytaj sie o baxtery - z
    tym mozesz normalnie funkcjonowac ( gorzej moze byc z herxem).
  • artur737 25.08.06, 14:51
    <podobno najlepiej zaczynac po 1 kropli 2 razy dziennie na łyżce z oliwą
    pozdrawiam>

    Oliwa moze i dobra, ale niektorzy sie na takiej kuracji mocno poprawia wagowo.
    Ja zawsze zalecalem z woda, rozbeltac kilka kropli z pol szklanki wody i wypic.
  • franiolek1 25.08.06, 16:15
    Czy to jest to samo co we Francji "huile essentiel"?
    Tylko to znalazlam tutaj - ale jest napisane do uzytku zewnetrznego.
  • artur737 25.08.06, 16:41
    Zapewne wiec nie jest
  • tosho 28.08.06, 21:30
    Czy w czasie leczenia (piąty dzien ceftriaksonu) moze wyjsc rumien ?

    Cos mi wyszlo na wierzchniej stronie lewej dloni - swedzi, troche zgrubiale,
    czerwone, srednica 2 cm.
    Byc moze to tylko od komara ale wyglada podejrzanie. Zobacze do jutra czy sie
    rozrosnie.

    Nie moge teraz przeszukiwac forum bo mam dostep ograniczony - ale jesli
    okazaloby sie ze to rumien to robic cos z tym czy nie?

    pozdrawiam
  • franiolek1 28.08.06, 22:18
    Lekarz uprzedzil mnie, ze przy antybiotyku moga wyjsc rumienie. Moga to byc
    stare rumienie, np. w miejscu w ktorym byles ukaszony wiele lat temu, i ktorym
    nie wiedziales lub zapomniales. Albo rumienie wedrujace, ktore nie maja nic
    wspolnego z pierwotnym rumieniem. Powiedzial tez, zeby sie nimi zupelnie nie
    przejmowac i nadal leczyc antybiotykiem. Wiec sie nie przejmuj i grzecznie sie
    lecz smile))
    A jak sie czujesz ogolnie?
    Pozdrawiam
  • tosho 28.08.06, 23:43
    Rozumiem.

    Jak na razie nie czuje jakiejs wyraznej roznicy na lepsze czy gorsze po tym
    ceftriaksonie.
    Ale za to jutro jade na dluzej nad morze sie dotlenic smile

    dzieki pozdrawiam
  • welwiczia1 14.09.06, 22:46
    Tosho - ja mam nieleczona borelioze juz od 8 lat. Mozesz mi dac namiary na
    jakiegos sensownego lekarza w Poznaniu, ktory zacznie mnie leczyc a nie odsylac
    do kogo innego? Nie moge juz tego wytrzymac!
    moj email: welwiczia1@NOSPAM.gazeta.pl
    Pzdr
    Maryla
  • tosho 19.09.06, 15:12
    Hej wrocilem znad morza

    Antybiotyk ulgi jeszcze nie przyniosl, tzn. czuje ze nadal "cos mi jest"
    Moge jednak powiedziec ze drobnymi krokami poprawilem sie fizycznie - caly czas
    bralem biotrakson i chodzilem na spacery (nawet sporo bo 5h dziennie, oczywiscie
    nie na razsmile, rowniez udalo mi sie przytyc pare kilo.
    Herxa nie czulem.

    Artur przeslac Ci zdjecie tego czegos co mi wyszlo na dloni przed wyjazdem?
    tosho@gazeta.pl
  • tosho 21.09.06, 16:19
    Artur powiedz prosze czy o czyms moze swiadczyc to ze nie czuje herxow pomimo 4
    tyg. doxy a pozniej 4 tyg. ceftriaxonu 2g.
    Znaczna wiekszosc osob ma objawy stawowe, dretwienia, mrowienie i moze
    "monitorowac" leczenie na podst. cyklicznego nasilenia tych objawow.
    Ja takich objawow nie mam.



  • artur737 21.09.06, 16:29
    Herxy sa wtedy kiedy:
    jest to borelioza i leczenie jest skuteczne (bakteria wrazliwa na dane abx)
    choroba jest zaawansowana i jest duzo bakterii w organizmie (czyli we wczesnej chorobie herxow raczej nie bedzie)
    dany genotyp bakterii wytwarza toksyne (nie wszystkie wytwarzaja)

    Jezeli ktorykolwiek z warunkow nie bedzie spelniony to herxow nie bedzie.

    Jezeli sie poprawiasz klinicznie z miesiaca na miesiac to sie nie przejmuj brakiem herxow.
  • tosho 21.09.06, 16:35
    Aha dodam ze Ceftriakson wczoraj skonczylem - nastepnym lekiem ktory dostane
    bedzie prawdopodobnie erytromycyna dozylnie - wszystko po konsultacji z moja
    pania dr.
  • artur737 21.09.06, 16:40
    Wg Donty Erytromycyna moze byc skuteczna tylko wtedy gdy jest podawana ze srodkiem zakwaszajacym lizosomy czyli np amantadyna.
    W USA praktycznie nikt nie uzywa do leczenia boreliozy erytromycyny.

    Ogolnie uwaza sie, ze Erytromycyna w boreliozie nie dziala (choc pewnie troche dziala, ale slabo). In vitro dziala, nawet doskonale, ale w realnym swiecie sie to nie potwierdza niestety.
  • tosho 21.09.06, 16:42
    Wiesz bo jeszcze mi tego typu mysli przychodza ze np. jakas koinfekcja. Na forum
    ostatnio troche sie pisze o koinfekcjach. Ale na razie odsuwam te mysl.

    Jeszcze co do tej erytromycyny- forma dozylna jest trudno dostepna. Ojciec nie
    mogl jej zalatwic. Mozna ja jedynie otrzymac w lecznictwie zamknietym, czyli ten
    lek sciaga apteka szpitalna czy jakos tak.
    A upieram sie przy tej erytro bo kiedys zadzialala - moja lekarka poparla ten
    pomysl. Mam nadzieje ze sie uda zalatwic
  • artur737 21.09.06, 16:50
    Moze wiec dodaj ta Amantadyne i zobaczymy.

    Mi sie tez wydaje, ze ta Erytro to nie jest tak sprawdzona do konca i w
    USA ja troche przedwczesnie odrzucili.
  • jmgpk6 21.09.06, 18:43
    Może nie doczytałem,ale czy(dlaczego)nie robi sie klasycznego anybiotykogramu
    dla boreliozy? jmgpk6
  • artur737 21.09.06, 18:49
    Bo nikt za bardzo nie wie jak hodowac kretka w szkielku. Nie chce za dobrze rosnac nawet bez antybiotyku.
  • tosho 21.09.06, 18:59
    Jeszcze sobie przeczytalem raz co mi napisales odnosnie tych herxow, a powiedz
    mi masz jakies spostrzezenia co do takich przypadkow jak ja czyli bez tych
    mrowien, stawow etc. ? duzo takich jest ?
  • artur737 21.09.06, 19:13
    1-2%
  • artur737 21.09.06, 19:15
    Czyli jak na forum jest ponad 400 chorych powinno tu byc kilka takich osob jak ty. I wiem o jeszcze dwoch.
  • tosho 21.09.06, 19:15
    A odnosnie leczenie czyms sie cechuje ta "grupa" chorych?
  • tosho 23.09.06, 20:56
    Jestem pozytywnie zaskoczony.
    Moja lekarka bardzo sie zainteresowala jak powiedzialem o tym forum - jest
    otwarta. Powiedziala mi ze zleca tylko badanie WB.

    Ja dalej kontynuuje antyb.

    Jak narazie erytromycyna doustnie , bo dozylnie naprawde ciezko zdobyc.

  • tosho 23.09.06, 21:00
    Aha no i niestety mnie nie odetkalo jak kiedys, ale przynajmniej zoladek jak na
    razie sie nie buntuje
  • tosho 25.09.06, 18:55
    Sorry ze tak walkuje temat tej erytromycyny, Artur co to moglo w takim razie byc
    ze mnie kiedys odetkalo po tym? pamietam caly rowny dzien mialem 36,6
  • artur737 25.09.06, 18:59
    Zebym to ja wiedzial. Czasem kogos odtyka po erytro, ale erytromycyna solo i doustnie boreliozy nie wyleczysz.

    Czy nie zadziala dozylnie i z dodatkiem srodka zakwaszajacego lizosomy to po prostu nie wiem, ale jest jakas szansa, ze zadziala. Nikt specjalnie nie probowal o ile wiem.
  • tosho 25.09.06, 19:11
    Jestem dociekliwy, a poza tym wiem ze odpowiedz na to moglaby przyniesc sporo
    dobrego dla mnie...sluchaj ja sobie tego jakos nie wyobrazam: fizycznie owszem
    mam poprawe, ale ten drugi objaw to niby jak? pewnego pieknego dnia rankiem
    poczuje sie "odetkany"?.....

    a moze to troche swiadczyc o koinfekcji?



  • artur737 25.09.06, 19:14
    moze swiadczyc o koinfekcji
  • tosho 23.10.06, 15:06
    Kontynuacja leczenia.
    Jak na razie jestem 26 dzien na tetracyklinie 2x750 mg. (wczesniej 4tyg. doxy i
    4 tyg. ceftriaksonu)

    Zauwazylem ze dalej powoli tyje z tygodnia na tydzien wiec dobrze.
    Jesli chodzi o sily/zmeczenie to wydaje mi sie ze trend poprawy nadal jest - ale
    jest on mikroskopijny. Bedac w domu moge wykonywac drobne prace/zajecia caly dzien.

    Nadal moje objawy to:
    stany podg., czasem niewielkie dreszcze
    niewielki szum w uszach,
    przewlekle zmeczenie,
    non-stop poczucie choroby (trudno to opisac ale taka jakby drazliwosc polaczona
    z komfortem zycia porownywalnym na poziomie srednio nasilonego przeziebienia)

  • tosho 24.10.06, 20:58
    Z tych trzech lekow ktorymi sie do tej pory leczylem wydaje mi sie ze najlepiej
    polepszyla sytuacje doxycyklina.
    Bralbym ja dalej ale niestety enzymy watrobowe skoczyly ponad 100.
  • niko161 27.10.06, 13:17
    Tosho - a jak enzymy przekroczone to wątroba sygnalizuje to bólem,
    pobolewaniem? Czy wyszlo dopiero w badaniach?
  • tosho 27.10.06, 14:14
    Mi wyszlo w badaniach, watroba mnie nie bolala.
    Ale moze bolec oczywiscie.
  • tosho 28.10.06, 15:36
    Ciekawa sprawa, zwlaszcza ze widze tu troche zwiazek ze swoim przypadkiem jesli
    chodzi o objawy: tzw. flu-like symptoms. :

    In 1996 a mysterious illness caused Keith Jarrett (slawny pianista) to stop
    performing and doing much of anything for an extended period of time. For a long
    time little was said publicly about the nature of his malady, causing some
    concerned fans to become gravely concerned, expecting the worst.

    Finally it became known, by means of Steve Cloud, Jarrett's manager, that
    Jarrett has a parasitic bacteria in his system, which causes symptoms of chronic
    fatigue. To remove the bacteria from the system is a very complicated process.
    Antibiotics take care of it while it's in the bloodstream. Then it harbors in
    other parts of the body, activity stirs it back up, and it starts another
    strain. When the strain is at full force, it causes flu-like symptoms.

    For a period of about two and a half years Jarrett was unable to perform. Then
    finally, in November, 1998, the Standards Trio got together for a performance in
    Camden, New Jersey, which was reportedly every bit up to Jarrett's usual highest
    standards. Other concerts have followed since then, but not many, as Jarrett
    eases back into playing very cautiously, hoping to avoid stimulating a relapse
    into a debilitating condition. We who love to hear his music certainly wish him
    a complete and early recovery.
  • tosho 28.10.06, 15:37
    Nie wiem jaka droga sie tego nabawil.
    Tutaj maja byc niebawem dalsze informacje na jego temat:

    www.cfs-news.org/jarrett.htm
  • tosho 28.10.06, 15:43
    Artur mam pytanie do Ciebie:

    po jakich antybiotykach najczesciej sie komus poprawia jesli sie okazuje ze mial
    jakies sprawy pasozytnicze. Po makrolidach ?

    Nic sie nie dzieje bez przyczyny, a ta erytromycyna w skromnej dawce co mnie
    kiedys uzdrowila (aha i mialem na dodatek po niej skore jak dupa niemowlecia) to
    wciaz nie wiem co to bylo...
  • tosho 28.10.06, 15:45
    A wogole duzo do myslenia dal mi Stonefly.

    Powiedzial ze wypisz wymaluj w moim wieku przechodzil takie cos, po paru latach
    problemy wygasly i byl "nie do zdarcia" smile
  • tosho 28.10.06, 23:52
    Artur czemu nie odpisujesz?
    A sluchaj ten zestaw rulid+trimetoprim to juz jest sprawdzone ze dziala troche
    na ewentualne inne patogeny przeniesione przez kleszcza czy tylko jest to
    przypuszczenie?
  • artur737 29.10.06, 01:15
    Artur mam pytanie do Ciebie:

    po jakich antybiotykach najczesciej sie komus poprawia jesli sie okazuje ze mial
    jakies sprawy pasozytnicze. Po makrolidach ?>

    Nie rozumiem pytania wiec nie odpisuje
  • tosho 29.10.06, 13:05
    Chyba za duzo mysle o tym wszystkim...o mamo. Ale tak to jest jak trzeba zdrowie
    wziasc we wlasne rece.
  • tosho 01.11.06, 15:09
    Czy pojawienie się nadwrazliwosci na swiatlow czasie tetracykliny swiadczy o
    herxie czy tez o tym, ze tetra slabo penetruje do ukl. nerwowego ?

    Bromelain jeszcze nie doszedl, a pojawila mi sie ta nadwrazliwosc.
  • artur737 01.11.06, 15:11
    Tetra penetruje naczynia krwionosne mozgu, ktorych zmiany patologiczne sa wielokrotnie odpowiedzialne za wiekszosc symptomow neurologicznych.
  • tosho 01.11.06, 15:14
    Skoro tak to moze to jakas tam forma herxa.
  • tosho 01.11.06, 15:19
    Czasem tez pojawia mi sie na sekunde jasne "swiatelko" wielkosci tej gwiazdki *
    ale rzadko gdzies 3-4 razy na dzien
  • tosho 10.11.06, 17:55
    Wydaje mi sie, ze „utknalem” na tej tetracyklinie – biore już 45 dni i jakos nie
    poprawia mi sie.
    Dolaczylem do tego od 8 dni bromelain 2x1 g i nie czuje roznicy.
    Nadal nie bardzo czuje herxow.
    Waga stanela rowniez w miejscu, a jeszcze chcialbym troche przytyc, no ale to
    jest akurat mniej wazne.

    Objawy wciaz te same/ jak wyzej.

    Czy to jest już dobry moment na zmiane leczenia czy jeszcze pobyc na tetra?

    Zeby tak chociaz na chwile wylaczyc ta chorobe i odpoczac sad
  • anna.zyg 10.11.06, 18:29
    a jak Ci bylo po doxy?? miales mocne herxy?
  • tosho 10.11.06, 19:05
    Raczej nie czuje herxow.

    Pomozcie!
  • iiana1 13.11.06, 14:51
    tosho napisał:

    > Raczej nie czuje herxow.
    >
    > Pomozcie!


    Tosho kochany, posiedz moze jeszcze na tetracyklinie pare tygodni, z postow
    ze Stanow wynikalo, ze poprawa( odczuwalna ) nastepowala po kilku , najmniej
    2 miesiacach tetracykliny...
  • tosho 13.11.06, 21:56
    No wlasnie nie wiem czy warto przerywac i moze zmienic z powrotem na doxy - mam
    przeczucie, ze w moim przypadku byla lepsza od tetra.

    A moze kompletnie zmienic zestaw. Tylko nie wiem na jaki. Moze
    rulid+biseptol(trimetoprim) ?
    Za pare dni odbiore przeciwciala na te grzyby pieronskie.

    p.s. kochany mowila tez do mnie lekarka jak jej podarowalem segregator
    wypelniony materialamismile
  • tosho 13.11.06, 22:04
    A jeszcze sie chcialem pytac:

    O czym swiadczy brak reakcji grypopodobnych po ugryzieniu zakazonego kleszcza?

    Moze on mi tam cos innego przeniosl co jest w wiekszym znaczeniu niz sama Bb???
  • tosho 13.11.06, 22:10
    Jak na razie zauwazylem 2 osoby, ktore maja podobne objawy do mnie:
    - Welwiczia1 - z tymze Maryla czuje wyraznie herxy
    - Domin46 - westernblot w igg slabo dodatni, Artur powiedzial ze watpi w jego
    borelioze

    Jak ogladalem wywiad z pacjentka , ktory gdziestam Wrotek umiescil to mowila, ze
    sztandarowa rzecza boreliozy jest bol. Mnie nigdy nic nie zabolalo no ale niby
    tak tez moze byc.
    Tu wszystko jest moze, ale, czemu, jak dlugo...
  • domin46 13.11.06, 22:39
    jeszcze katiana25, choć ona ma więcej problemów, u mnie co jest dziwne to stany
    podgorączkowe w dzień, z rana temp poniżej normy lub ok, w południe 37,2-37,6 w
    nocy schodzi do normy. W morfologii spadek granulocytów.
    Tosho w danym momencie nie wiem czy wycinka migdałków pomoże mi, ale st podgor
    nie ustąpiły a ból po już przechodzi, postanowiłem bliżej przyjżeć się
    homeopatii, zakupiłem za pare groszy echinacee homeopatyczną, i thymuline 9ch
    (niektórzy cholernie chwalą) - ma poprawiać odporność (thymulina - hormon grasicy).
    Czekam na rezultaty. Poza tym od kilku dni biorę SUMAMED - azytromycyna, i mam
    zamiar wziąść kilka serii - działa ponoć na chlamydiee.
  • tosho 15.11.06, 16:09
    Pojechalem dzisiaj na 1,5 h do miasta odebrac wyniki.
    Wrocilem caly zgrzany, spocony, slaby - normalnie jak grypa.

    Wyniki w kierunku candida:
    - przeciwciala igg 1,23 w skali od 0 do 30
    interpretacja: niskie stezenie

    - badanie mykologiczne kalu: ++
    interpretacja: wzrost srednio obfity

    Czy taki poziom candidy mocno wplywa na wchlanianie antybiotyku?
  • szympek88 15.11.06, 21:23
    Chyba mało kto robił tego typu badania nad poziomem candidy w organizmie a
    wchłanianiem abx. Jednak rzeczywiscie moze odgrywac dosc duza role. Nie wiem co
    w tej chwili bierzesz na grzyba, ale moze spróbuj wszystko co tylko się da i
    zobacz czy herx nie bedzie sie pogłębiał, a może minie całkowicie...

    Tak w ogóle to objawy herxowate i grzybicy mocno na siebie nachodzą, grzybice
    sie zazwyczaj łatwiej poznaje po dolegliwosciach gastrycznych, borelke po
    dolegliwosciach miesniowo - stawowych. obydwie te choroby charakteryzuja
    depresja i okropne samopoczucie... itd.

    W kazdym badz razie z grzybem nie ma zartów i trzeba sie koniecznie na niego
    leczyć, nie ma zadnych watpliwosci.
  • tosho 15.11.06, 22:57
    Szympek, juz bardziej obstawic sie na grzybice nie moge.

    Wlasnie ja nie jestem do konca pewien czy to co teraz probuje wyzej opisac to herx.
    Wez tu umnie herxa rozpoznaj jak ja nie mam zadnych dolegliwosci stawowo -
    miesniowych.
  • szympek88 16.11.06, 15:04
    Szczerze mówiąc nie mam pojecia czy to u Ciebie sa objawy boreliozy czy
    grzybicy... Sam mam duzo problemów z oceną siebie samego (a przeciez moja
    historia wbrew pozorom nie jest taka skomplikowana), a co dopiero Ciebie,
    jakbym cos wiedział to bym Ci napisał...
  • welwiczia1 15.11.06, 18:02
    ja tez ma takie objawy: wczoraj tez chodzilam spocona, zmeczona i bylo mi
    strasznie goraco. W zasadzie przed leczeniem to byly prawie jedyne moje objawy -
    takie zle samopoczucie.
    Ze stanem podgoraczkowym - tez jest tak ze rano i pozno wieczorem temp normalna
    lub obnizona , a w srodku dnia stan podgoraczkowy 37-37,4
    Oprocz tych objawow mialam przed leczeniem jeszcze duze oslabienie i kolatanie
    serca i nerwowosc zwiekszona.
    I tak przez 6 lat - zadnych bolow!!!
    Teraz podczas leczenia to sie zmienilo - mam silne poczucie odrealnienia i
    straszne bole plecow i karku (sztywny!!!)
  • tosho 27.11.06, 14:20
    W zwiazku z tym, ze mam coraz wiecej watpliwosci itd. itp. robie sobie badania
    na bartonelle i erlichioze w PZH.

    Mam pytanie: obydwa badania mozna zrobic metoda elisa lub pcr. Ktora lepiej?
    (zwazywszy, ze biore teraz antybiotyki)

    bartonella: igm 187 zl; igg 187 zl
    erlichioza: igm 192 zl; igg 170 zl

    pcr wychodzi taniej.

    Artur doradz prosze.
  • domin46 27.11.06, 16:53
  • domin46 27.11.06, 16:54
    p.s Dziś po wcześniejszym braniu metronidazolu zrobiłem PCR, sam jestem ciekaw.
  • anibea100 27.11.06, 17:01
    Ja wysyłam jutro krew do PZH na bartonelle (elisą) - i też jestem w trakcie
    antybiotyków. Mają 10 dni na wykonanie testu i wysłanie wyników. Dam znać jak
    będę miała wyniki.
  • artur737 27.11.06, 18:36
    W USA robia glownie ELISA, ale tutaj badanie ELISA jest duzo tansze wiec byc
    moze dlatego. Nie wiem, ktore lepsze.
  • michal056 27.11.06, 20:08
    Licz sie z tym że badanie na Bartonelle trzeba wykonac 2 razy, gdyz jest to ba
    danie porownawcze.Drugie musisz wykonac conajmniej miesiąc po pierwszym i po
    porównaniu wyników otrzymujesz diagnoze.
  • tosho 27.11.06, 20:58
    Dzieki Michal - powtorze bartonelle

    Artur - a na twoje oko - duze prawdopodobienstwo jest, ze mam koinf.?
  • artur737 27.11.06, 21:05
    Jak leczenie ciezko idzie (a idzie) to pewnie tak.

    Skoro za dobrze nie odpowiedziales w zasadzie na nic dotad to najbardziej
    prawodopodone sa Bart i Babs. Erytromycyna byc moze troche tlumi obie (ale nie
    leczy) i moze to to byl ten cud.
  • tosho 27.11.06, 22:03
    Wlasnie rozmawialem z lekarka (ma dyzur nocny) i jej cos podpada przebieg mojej
    choroby. Dosyc nietypowy jest. Bede mial jeszcze szereg roznych badan na
    pierwotniaki i pasozyty.
    Sprobuje jeszcze u weterynarzy i inne.
  • tosho 29.11.06, 21:06
    Wpisuje swoja morfologie dla domin46
    (nawiasem - jezeli ktos umie ewentualnie cos wyczytac w kontekscie boreliozy to
    pisac oczywisciesmile

    WBC 4.8
    RBC 4.64
    HGB 9.3 mmo (milimol na litr)
    HCT 0.434
    MCV 93.5
    MCH 2004 amo
    MCHC 21.4 mmo
    PLT 158

    WBC:
    LYMPH% 0.476
    MXD% 0.081
    NEUT% -0.443
    LYMPH# 2.3
    MXD # 0.4
    NEUT# 2.1

    RBC:
    RDW-CV 0.110

    PLT:
    PDW 11.1
    MPV - 8.9
    P-LCR 0.187
  • domin46 29.11.06, 21:23
    jeśli chodzi o kr. białe, mam w sumie podobnie, tzn. pierwszą morfologię jaką
    robiłem było 4,8
    neutrocyty 1,8
    limfocyty 2,5

    erytrocyty 5,27
    hemoglogina 15

    Obecnie Erytrocyty u mnie w porządku
    Leeukocyty - za mało:
    neutrocyty 1,1


    z tego co widzę, to mało masz (jak i ja) mało granulocytów
    obojętnochłonnych(neutrocytów)
    i trochę zaburzony procentowy udział we krwi:
    Limfocytów winno być około 30%
    neutrocytów około 60%
    (albo źle wypisałeś, albo głupio ktoś na wyniku napisał, podając nie w
    procentach a w setnych , przy tym co podałeś pomnóż przez 100)
    reszta to mniejszość jak bazofile, eozynofile (granulocyty kwasochłonne - rosną
    w ch. pasożytniczych ), których nie wymieniłeś, bo zapewne tego nie zrobili
    (tzw. rozmaz kr. białych)
  • domin46 29.11.06, 21:24
  • domin46 29.11.06, 21:27
    to i tak i erlichie i babesioze powinieneś zrobić, jak nie masz skórnych
    problemów to bartonelle odpuść - tak mi się zdaje.

    Masz anemię
    Masz mało granulocytów norma dla zdrowego 2,5 - 7,0 (niekiedy pisze od 1,8 ale
    to żeby się nie czepiać).

    Oczywiście lekarze mogą Ci mówić , że jest ok, ale widać , że jest nie tak.
  • tosho 29.11.06, 22:30
    nie mam anemii - hemoglobina w innych jednostkach jest wyrazona.
    Granulocyty w procentach - tez w normie.
  • domin46 29.11.06, 23:19
    co do granulocytów procentowo, to mimo wszystko, jakbyś miał ich więcej to i %
    udział byłby bardziej na miejscu. Masz podobną morfologię do mojej, z tym, że
    mam troche więcej erytrocytów 5,27 i obecnie mniej Neutrocytów 1,1.
    Płytki mam w normie PLT 177.

    A z tymi granulocytami to jest tak,że lekarze nie traktują neutropenii poważnie,
    i często machają na to ręką, a jakby nie było świadczy to o przewlekłej chorobie
    o podłożu bakteryjnym lub wirusowym, ew. o ch. autoimmunologicznej co pewnie i
    tak już wykluczyłeś, zresztą u Ciebie spadek neutrofili jest minimalny, ale ja
    dłużej choruje, więc wiesz, rok temu było więcej. Ogólnie podobna morfologia.
  • domin46 29.11.06, 23:20
    tak z ciekawości - u mnie zawsze powyżej normy
  • tosho 03.12.06, 18:52
    Zajrzalem wczoraj do swojego zeszytu , w ktorym czasem cos zapisuje i
    zauwazylem, ze:

    równiotko w piatek 8 tyg. temu zapisalem - uczucie grypy ale bez objawow;
    w piatek 4 tyg. temu - uczucie grypy bez objawow;
    teraz w ten piatek (2 dni temu) zaczelo mnie brac znowu to uczucie grypy, z
    tymze tym razem mam bol gardla, ogolnie jeszcze gorsze samopoczucie, woda leci z
    nosa.

    czyli równo co czwarty piatek mam jeszcze pogorszenie - czyli wylapalem ta
    cyklicznosc.

    Tylko szkoda, ze pomiedzy tymi pogorszeniami nie czuc jakiejs wiekszej poprawy,
    no nie wiem...ja sie troche nadal ludze, ze moja poprawa powinna polegac na
    "odetkaniu".

  • tosho 15.12.06, 19:37
    Zrobilem dwa razy badania w kierunku babesziozy.
    U weterynarza w Poznaniu wyszlo ujemnie. W Instytucie Parazytologii tez ujemnie.
    Metoda szukania: pod mikroskopem.

    Badanie bartonellozy w PZH: ujemne

    Wykonalem tez szereg dodatkowych badan chorob zakaznych, nie pamietam wszystkich
    nazw, bo nie mam przed soba wyniku. Wszyskie wyszly ujemnie tylko wlosnica
    wyszla watpliwie. W tym miejscu pytam sie o co chodzi, bo troche mnie to zbilo z
    tropu. Czy to jakas reakcja krzyzowa, albo testy sa w jakims stopniu niewiarygodne?
    Rozne pasozyty z kalu ujemnie.
  • domin46 15.12.06, 23:23
    Erlichioze też robiłeś???
    Jeśli chodzi o włośnice, trichinoza inna nazwa, pasożyty bytujące w jelicie
    cienkim, oraz mięśniach, gdzie po czasie ulegają otorbieniu, czasem, nawet i w
    mózgu się znajdują. Nie mam pojęcia czy choroba przechodzi w postać przewlekłą.
    Ale jedno wiem. Robiłeś na pewno badanie w tym kierunku z krwi?!? Bo w kale
    włośnica nie wychodzi. Natomiast nie wiadomo jak interpretować Twój wątpliwy
    wynik, pewnie to nie to, aczkolwiek trudno popwiedzieć.

    A jak eozynofile w morfologii??? (często acz nie zawsze są podniesione
    kilkakrotnie w ch. pasożytniczych szczególnie takich jak włośnica, tasiemczyce i
    inne poważniejsze).
  • domin46 15.12.06, 23:25
    nazwy tych badań, które robiłeś, a nie wymieniłeś w poprzednim poście.

    Pozdrawiam
  • tosho 16.12.06, 23:08
    ok domin, jak bede mial napisze.

    Artur czy moglbys podpowiedziec?

    Jak do tej pory:
    miesiąc doxy 2x200, miesiąc biotrakson, 81 dni tetracyklina 2x750mg
    bez watpienia utknalem na tetracyklinie - od dluzszego czasu nie poprawia sie.
    Czy to juz moment na zmiane?

    myslalem o makrolidach, jak np. rulid+trimetoprim
  • tosho 16.12.06, 23:32
    aaa jeszcze myslalem o tym keteku, jesli daloby rade sprowadzic do Polski.
    No ale nie wiem...
  • tosho 17.12.06, 23:56
    Artur - czy mozesz odpisac odnosnie tej wlosnicy oraz zmiany antybiotyku? z gory
    dziekuje
  • artur737 19.12.06, 17:13
    Z ta wlosnica to nie wiem. Moze zrob sobie rtg nog (ud i podudzi). Jak masz wlosnice to powinna sie uwidocznic w miesniach. W kazdym razie tak mysle.
  • artur737 19.12.06, 17:10
    tosho napisał:

    > aaa jeszcze myslalem o tym keteku, jesli daloby rade sprowadzic do Polski.
    > No ale nie wiem...

    Ktos pisal, ze niby w Polsce jest. Moze ma inna nazwe.
    Jest troche ludzi, ktorym ketek bardzo pomogl, ale sa tez tacy, ktorzy w czasie leczenia mieli nawrot, albo nawet tacy, ktorym bardzo zaczely isc do gory enzymy watrobowe. A lek jest drogi. Przy tym leku testy watrobowe trzeba robic chyba troche czesciej np co 2 tygodnie na poczatku i co 3 pozniej.
  • artur737 19.12.06, 17:22
    Mozesz, troche trzeba probowac roznych typow leczenia by na cos w koncu wpasc.

    Rozwaz tez Debecylina + rifampicyna (moze masz Bart)
    Doxy + Rifampicyna (tez gl na Bart)

    Cipro+ debecylina (moze uszkodzic sciegna, trzeba uwazac)

    Levaquin + debecylina (drogie i niebezpieczne leczenie, ale tez do rozwazenia)

    Levaquin jak masz Bart jest b. skuteczny, ale herxy sa psychiczne (psychoza, depresja) mozliwe uszkodzenia sciegien (gojenie trwa miesiace lub lata). Rzadko moze sie nawet zdarzyc permanentne uszkodzenie chrzastek stawowych i inwalidztwo. Niemniej kilka osob opornych na leczenie wyzdrowialo po tym leku calkowicie.

    Clindamycyna (dousntie lub dozylnie) + jakis lek na babs (np Malrone)


    Nadto do leczen mozna wracac. Zdarza sie, ze jakis lek nie dziala, a wziety powtornie po np 2 latach dziala pieknie.
  • tosho 20.12.06, 00:10
    dzieki za obszerna odpowiedz.

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 20.12.06, 00:21
    nie wiem, ktore moje objawy sugerowalyby bartonelloze.
    ale pewnie moze tez byc bez-symptomow.
    chyba, ze masz jakies inne spostrzezenia.

    w kazdym badz razie leczenie w slepo jak na razie jest zbyt ryzykowne.

    wyczytalem takze, ze bartonelloza daje objaw "combat behaviour", czyli pewnie
    cos takiego jak zlosc, zlowrogie nastawienie. Tylko jaka mialoby to niby miec
    postac? silna i napadowa, nawet z utrata kontroli zachowania?

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • szympek88 20.12.06, 11:37
    Tosho, wiesz może coś jeszcze o innych objawach bartonelli których nie ma
    dokładnie opisanych na forum?? Jeśli znalazłeś gdzieś takowe informacje to
    zamieść je gdzieś na forum jak możesz.
  • tosho 20.12.06, 23:14
    wiecej nie wiem za bardzo.
    podejrzewam, ze jak zwykle nic tu nie jest pewne.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 02.01.07, 00:04
    97 dni tetracykliny. Ogolnie mala poprawa na tym antybiotyku - moze 5%

    Zmieniam na Rulid + biseptol za 6 dni

    echh...Nowy Rok
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • jmgpk6 06.01.07, 15:47
    Witam.Szympek napisał,że przeczytał,że erytromycyna działa na bartonellę.Może
    to jest wyjaśnienie tego "jak ręką odjął" u Ciebie? Pozdro. jmgpk6
  • szympek88 06.01.07, 15:57
    Podaje link do tej strony:
    www.dentalindia.com/drugs.html
    W kazdym badz razie nie wiem czy to wiarygodne zrodło.
  • domin46 06.01.07, 16:19
    będzie, Tosho bartonelle robił w pzh, ujemne.
  • tosho 06.01.07, 20:18
    bralem pod uwage ta erytro i bartonelle, ale wnioskow zadnych w zwiazku z tym
    nie mam.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 10.01.07, 02:08
    czwarty dzien rulidu+biseptol, cudu nie ma, ale troche objawy pseudogrypowe mi
    sie poglebily.

    jedna rzecz jest zastanawiajaca: lecze sie od konca lipca. Od momentu jak
    zaczalem brac antybiotyki to zaczelo mi sie b. powoli poprawiac, a wraz z ta
    poprawa przybieralem rowniez na wadze. (w sumie 8 kg)
    Ale od ok. 2 miesiecy czuje ze utknalem; waga rowniez stanela w miejscu.
    Tak jakby "cos" blokowalo dalszy postep.
    Mam dziwne przeczucie, ze naprawde musialbym ucelowac JAKIMS lekiem na to "COS"
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 11.01.07, 00:14
    pierwszy raz cos mnie boli, mianowicie mam taki "kacowy" bol glowy, uczyc sie
    nie mozna za bardzo przy tym.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 20.01.07, 00:12
    2 tyg. Rulidu z biseptolem, wiem ze to dosyc krotko ale slysze, ze naprawde
    czesto zaczyna mi burczec/przelewac w jelitach...czyli zaczyna zaburzac flore
    jelitowa.
    Zdaje sie , ze zaraz zmienie ten zestaw.
    Jesli chodzi o reakcje na antybiotyk to czuje sie bardziej oslabiony, ale tego
    chyba nikt nie rozstrzygnie czy to herx czy co.

    Artur, czy zmiana na klarytromycyne (ewentualnie z srodkiem uzasad. lizosomy)
    byłaby bezpieczniejszym rozwiazaniem?
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • artur737 20.01.07, 00:19
    Bardziej to wyglada na herx niz cos innego.

    Bierz cos przeciw grzybom.
  • artur737 20.01.07, 00:22
    Zmniejsz dawki jak ci tak zle.
  • tosho 20.01.07, 00:33
    A czy znalazles kiedys opis choroby jakiej osoby z koinfekcja, ktora nie miala
    zadnych konkretnych bolow itp. ?
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 28.01.07, 23:44
    Rulid+biseptol bralem tylko dwa tygodnie.
    Teraz biore klarytromycyne zaraz dolacze amantadyne.

    Przez ostatnie dni bralem tez artemisinin na probe.
    Pierwsze dwa dni bralem dawki 2x100mg ,
    nastepne 4 dni bralem dawki 2x200mg

    czyli bralem w sumie 6 dni - nic sie nie zmienilo przez ten czas, zadnych
    reakcji. Ale spotkalem sie z opiniami, ze taka proba moze nie dowiesc istnienia
    babs.
    Artur, jakie jest Twoje zdanie?
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • artur737 29.01.07, 01:24
    Dolacz moze biseptol do obecnego leczenia i daj sobie tym razem wiecej czasu na ocene skutecznosci niz glupie 2 tygodnie.
  • tosho 11.02.07, 23:37
    na ocene skutecznosci daje juz sobie 6 i pol miesiaca sad
    i jestem rozczarowany.

    Artur, jakie moga byc skutki przerwania antybiotykoterapii?
    Ta bakteria raczej nie wytwarza opornosci, prawda?
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • welwiczia1 12.02.07, 10:40
    Ja tez nosze sie z zamiarem przerwania antybiotykoterapii i przerzucenia sie na
    nalewki czosnkowe, propolisowe i kurkume plus inne naturalne.
    Powod:5 miesiecy intensywnej antybiotykoterapii nie przynioslo ZADNEGO efektu.
    Czuje sie straszliwie slaba - uwazam ze herxy minely mi po 4 miesiacach, wiec to
    chyba nie to; grzybole chyba tez nie (problemow z ukl pokarmowym nie
    mam)Podejrzewam ze moj organizm jest juz zbyt zatruty i wyniszczony przez antybole
    Nie wiem czy jest sens truc sie dalej skoro w ogole nie pomaga.
  • artur737 12.02.07, 16:16
    W duzej czesci przypadkow nastepuje nawrot boreliozy w pelnej krasie w ciagu tygodni. W czescie przypadkow nie ma dramatycznych zmian i choroba ciagnie sie bardziej chronicznie. Zalezy pewnie od koinfekcji i stanu ukladu immunologicznego.

    Wez pod uwage niedobor magnezu, ktory moze dawac objawy troche zblizone do boreliozy. Wydaje sie, ze niedocenialem czestosci niedoborow magnezu w boreliozie. Ma je wiekszosc pacjentow.

    Tosho, Babs bez mepronu tez niby sie leczy w USA bo czasami znajdzie sie ktos kto nie toleruje mepronu. Mepron idzie kupic w Polsce ale tylko przez apteki szpitalne. Tyle, ze jest drogi.

    Inne sposoby na Babesje to
    azithromycina + Plaquenil (Hydroxychloroquine) + artemisinin
    chinina + azithromycina
    klindamycyna+chinina . Najtrudniej na ogol jest tolerowany ten ostatni zestaw, ale sa tacy co przez to przeszli bez problemu.

    Na Bartonelle:
    rifampicyna (600-900 mg dziennie) + telithromycin lub clarithromycin (500-1000 mg dziennie) (leczenie na wiele miesiecy np 6)
    Albo: Dynabac(dirithromycina) + Levaquin (levofloxacin) + Plaquenil (Hydroxychloroquine)
    (przeczytaj wczesniej co pisalem poprzednio o levaquinie zanim wezmiesz, znajdz wyszukiwarka)

    Do rozwazenia zestawy na borelke, o czesci juz pisalem o czesci nie:
    Zithromax(azithromycina) 500-1000 mg/dz + Metronidazol 250-2400 mg/dz (jeden z bardziej podstawowych schematow)
    clarithromycina + metronidazol (jak wyzej: schemat podstawowy, ale nalezy sprobowac obydwoch bo jednym lepiej sluzy ten pierwszy a drugim drugi)
    amoxicillina 6-12 g/dz + clarithromycina 1 g/dz
    Doxy + tinidazol
    Tetracyklna + tinidazol
    Minocycline (np mozna dostac z Niemiec - niedrogi abx) + Plaquenil (Hydroxychloroquine)
    Ciprofloxacina (cipro) + doxycyklina

    Na grzyby:
    Olej z oregano
    fluconazol
    nystatin + ekstrakt z coptis (preparat ziolowy)
  • tosho 12.02.07, 19:58
    Dzieki za obszerna wypowiedz.

    Mysle, ze u mnie nie dzialoby sie nic takiego po odstawieniu - u mnie nie ma co
    nawracac, skoro nie ma pozadanej poprawy.

    Mam zaklepana wizyte juz u pani Schliebusch na kwiecien, zawsze moge odwolac
    ale trudna decyzja przede mna - przerwac antybiotyki i leczyc sie alternatywnie,
    czy dalej ciagnac antybiotyki.

    Pokladam pewne nadzieje nawet z sama wizyta u tej pani. Ma bardzo duze
    doswiadczenie i moze ona trafnie stwierdzilaby czy jest cos jeszcze oprocz Bb.
    Mysle, ze po tej pierwszej wizycie ja zdecyduje jakie leczenie kontynuowac.
    Sadze, ze warto choc raz tam pojechac.

    Nie ma natomiast watpliwosci, ze ludziom na leczeniu "Klinghardt+buhner"
    poprawia sie i to znacznie. Na tych forach alternatywnych zdaje sie, ze troche
    panuje opinia, ze na Lymenecie formy naturalne leczenia sa z gory odrzucane.

    Ja narazie jestem neutralnie nastawiony.

    Te formy leczenia , ktore opisales na koinfekcje to juz znam, ale ja sam nie
    jestem w stanie podjac decyzji.



    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 19.02.07, 00:53
    hmmm Artur, przypomniala mi sie jeszcze jedna rzecz odnosnie erytromycyny, w
    sumie nie wiem czemu o tym wczesniej nie napisalem. Moze da sie cos z tego
    wywnioskowac.

    pierwszy raz zadzialala,
    natomiast drugi raz jak wzialem (po paru miesiacach), to po drugiej tabletce
    pojawily sie dziwne objawy: najpierw mi zaczelo strasznie "jezdzic" w zoladku,
    zero apetytu, a pare godzin pozniej dostalem dziwnych drgawek, nie moglem sie
    uspokoic, do tego wymiotowalem - nawet woda ktora wypilem.
    Trzeci raz jak wzialem nic sie nie dzialo - czyli tak jak teraz biore antybiotyki.

    To zdarzenie w sumie nie wyglada za bardzo na nietolerancje antybiotyku, ani na
    herxa.

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 01.03.07, 17:02
    proba tuberkulinowa 10 mm, wiec jest to wynik ujemny.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 20.03.07, 17:12
    Prawdopodobnie podejmuje decyzje i za tydzien przestaje brac antybiotyki. Nic mi
    one nie daja.

    Robie krotka przerwe i zaczne leczyc sie metoda buhnera + klinghardt
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • szympek88 20.03.07, 17:25
    A masz jeszcze jakies objawy Tosho?? W tej chwili jakbys miał podać co Ci
    najbardziej dokucza??

    jak juz bedziesz na tym protokole to koniecznie zdawaj nam relacje, sam jestem
    ciekawy tego protokołu. powodzenia
  • tosho 20.03.07, 19:05
    - chroniczne zmeczenie
    - ciagle poczucie grypopodobne + irytacja, zly nastroj itp.

    To sa moje dwa glowne objawy, ktore mocno obnizaja jakosc zycia.

    Co do nowego leczenia to ziola juz zamowilem, a za 4 tyg. jade jeszcze dodatkowo
    do Niemiec (razem ze Stonefly'em) do naturoterapeutki, ktora trzyma kontakt z
    Klinghardtem i leczy wg jego schematow.

    Ziola Buhnera to jedno, a leczenie Klinghardt'a to drugie.
    Oczywiscie obie metody sa naturalne.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 26.03.07, 19:29
    Kilka nowych informacji:

    przez 11 dni bralem Malarone + azytromycyna
    Malarone w dawce 2 lub 3 tabletki na dzien (1 tabl. 200mg atowakwonu i 100mg
    proguanil)
    Azytromycyna jedna tabl. 0,5g co 2 dni.

    Generalnie nic nie odczulem, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo…

    Od czterech dni biore również pierwszy składnik (z trzech) leczenia wg buhner’a.
    Jest to Cat’s claw. (Zawiera on składnik TOA – który czasem blednie uznawany
    jest za szkodliwy, czy zbędny. Buhner pisze, ze wlasnie składnik TOA ma duze
    znaczenie w leczeniu boreliozy, ponieważ jest wysoce aktywny w układzie nerwowym).
    Dziwna sprawa – ponieważ dzisiaj w nocy spalem tylko godzine! Co nigdy mi się
    nie zdarzalo – zawsze musialem ok. 9h.
    Po prostu nie moglem zasnąć, bo mi się nie chcialo spacsmile
    Czyli costam się dzieje…

    Staram się to obiektywnie zinterpretowac i cos mi się wydaje ze to może być od
    tego cat’s claw.
    Być może cos się wyjaśni i będę wiedział od czego ta reakcja, ponieważ dzisiaj
    przypada również dzien w którym przerywam antybiotyki. (i malarone tez).

    (Jak dotad z antybiotykoterapii jestem niestety niezadowolony)

    Jak zwykle prosba do Artura o uwagi!

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 29.03.07, 22:57
    cat's claw biore tydzien.
    (kupuje z www.rain-tree.com )

    od trzech lat nie mialem tak ladnego jezora. smile
    Ponad polowa nalotu zniknela.

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 31.03.07, 22:33
    zdaje sie, ze troche sie pospieszylem z odstawieniem antybiotykow.
    Nie wzialem jednej rzeczy pod uwage - odkad mam ta chorobe bardzo zle na mnie
    wplywa okres przesilenia wiosennego.
    Pare dni temu mocno mnie przewialo i juz zaczelo gardlo bolec, nie moge dopuscic
    zeby jeszcze nalozylo sie przeziebienie.

    Takze bede jeszcze kontynuowal przez jakis czas antybiotyki.
    Teraz biore doxy 3x100mg (nie 400mg).

    No i chyba cos sie dzieje - pojawilo sie dziwne odrealnienie, przy innych abx
    nie wystepowalo. Troche mam klopoty z rozumowaniem.

    Sadze, ze moge byc zainfekowany odmiana borrelia garinii, poniewaz:
    1. wegierski doktor Bela Bozsik sugeruje ze na garinii najlepsza jest doxy
    2. dr Klinghardt zamieszczal objawy garinii - najbardziej pasowalyby do mnie
    3. Buhner pisze, ze garinii jest trudniejsza do zwalczenia niz np. burgdorferi.

    Czyli wszystko niby sie zgadzasad
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 31.03.07, 23:56
    sorry, dr Bozsik podejrzewa jednak, ze na garinii dobrym wyborem jest penicylina

    www.lymediseaseaction.org.uk/conf2005/bozsik_sat.htm
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • lucky_leprechaun 12.04.07, 18:16
    Jesteś na antybiotykach nadal czy wybrałeś ziółka?
    Jak się teraz czujesz?
    --
    Herezje?
    Niestety,
    Nie
  • tosho 13.04.07, 14:06
    U mnie strasznie duzo rzeczy sie zbieglo teraz w jednym momencie, trudno
    stwierdzic co jest od czego - najbardziej jednak mnie niepokoi ten Malarone.

    Ziola dopiero teraz zaczalem brac, bo na chwile chcialem odstawic
    wczesniej...zreszta niewazne. Dzisiaj tez doszedl do mnie boneset - ziolo do
    zaparzania dzialajace na koinfekcje - temperatury, dreszcze itp.
    Zaleta tych wszystkich ziol jest ich bezpieczenstwo.

    Antybiotyk jeszcze biore.
    Niestety nie uniknalem infekcji - na 100% jest to wirus przeziebienia, czy jak
    to sie tam nazywa. Katar, gardlo, oslabienie itp.
    Akurat mnie chwycilo terazsad A pojutrze mielismy jechac ze Stonefly'em do
    Niemiec. Wyjazd odwolany i chyba przeniesiony dopiero na poczatek czerwca.
    W maju pani Schliebusch nie moze , bo ma jakies seminaria z dr-em klinghardtem.

    Ale zeby nie tracic czasu byc moze odwiedzimy inna lekarke, stosujaca leczenie
    wg Klinghardt'a.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • hopekk 15.04.07, 13:21
    zespoł Cadndida - kandydoza systemowa rozpoczeta w ukladzie pokarmowym ? Moze dawac dokladnie takie objawy jakie wypisales i niektore z tych co wypisales sa szczegolne dla kandydozy. Co o tym myslisz?
  • zazule 15.04.07, 13:38
    Chyba nie czytałes histori Tosho od poczatkusmile

    Tosho czy te zioła które bierzesz mozna przyporzadkowac okreslonym abx?
    Np zioło X działa jak doxycykilna.
    Pewnie nie jest tak prosto
    pozdr
    zaz
  • tosho 15.04.07, 14:50
    Zazule, nie absolutnie tak nie jest.

    Szukalem dla Ciebie czy cos Buhner pisze w ksiazce na temat chlamydii i mykoplasm.
    Niestety jest tylko jedna wzmianka na temat chlamydia trachomatis:
    "Bardzo rzadko moze wystepowac koinfekcja odkleszczowa w postaci chlamydia
    trachomatis"


    --
    www.borelioza.itr.pl
  • zazule 17.04.07, 12:06
    To dziwne ze akurat chlamydia trachomatis jako infekcja odkleszczowa.
    Bardziej bym podejrzewała chlamydie pistaci - bo ona min ptaki atakuje.

    Wiem ze Samento nie wywołuje zadnej reakcji u osób chorych na chlamydie. Po
    reakcji na samento mozna próbować róznicowac choroby.
    pozdr
    zaz
  • tosho 24.04.07, 12:09
    4 dni temu odstawilem antybiotyki.

    Teraz naturalne metody leczenia.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 25.08.07, 00:04
    podbijam, zeby watek nie uciekl

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 25.08.07, 00:16
    moze jeszcze napisze:
    zmienilo sie tyle, ze wiem napewno, ze mam koinfekcje chlamydia pneumoniae.

    Ogolnie moje leczenie teraz to:
    buhner
    klinghardt
    malarone, abx

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • zazule 25.08.07, 09:42
    Tosho zobacz sobie na cos co nazywa sie pataenty - takie szare
    tabelki


    www.cpnhelp.org/how_to_access_cfs_success#comment-18357

    pozdr

    zaz
  • zazule 25.08.07, 10:14
    i jeszcze cos takiego.

    www.cpnhelp.org/summary_chart_of_differen
    dr Powel uzywa do leczenia tez lamp. DR Basia mi o nich pisała
    podobno pomagaja. Gdzies na forum cpn jest cala dyskusja chyba na
    ten temat.
    Ja narazie nie kupuje lampy ale zastanawiam sie nad tym.

  • tosho 25.08.07, 12:46
    Mialo byc patenty?

    Zaz, jasniej proszesmile
    Jakie lampy?
    Nie moge znalezc.

    Ja biore obecnie 400mg doxy
    I tez teraz mialem odrealnienie, tak jak kiedys pisalem.

    Pozniej pojade do dr Beaty.

    Azitro bym wolal w pulsach. Chociaz nie wiem czy to jest dobre pod katem
    borrelii ???????

    No i tinidazol oczywiscie w pulsach , ale to pozniej.

    Ale zaraz - Stratton pisze, ze pozniej rifamp. sie dodaje? i jakies INH ?

    Zaz, jak lykasz unidox? przed, w trakcie czy po jedzeniu?
    Piszą, zeby duzo wody popijac.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • zazule 25.08.07, 13:24
    Tosho lampy nad poczerwień, jak znajde link to Ci wysle.

    Leczysz sie podstawowym protokołem. Jak on nie pomaga albo juz
    przestał pomagac to wtedy dopiero modyfikacje. Jednak wiekszosc osob
    reaguje b dobrze na postawowe leczenie.

    JA na razie bez doxy ale juz nie długo włacze bede brac z duzą
    ilością jedzenie tak mi doradziła Dr Basia.

    Miałam problemy z zoładkiem - opisze to za jakis czas na forum - co
    mi sie zdarzyło.

    Koniecznie duzo pij.

    Jestem teraz na roxytromycynie.
    Jestem b zadowolona - herxuje dalej wiec dziła a znosze duzo lepiej
    niz azytro Roxy nie wywołuje u mnie zadnych skutków ubocznych a
    azytro tak robiło.
    Roxy biorę codziennie 300mg - 1 x dziennie
    Wiekszosc osob na cpnorg.help zazywa azytro ale to chyba dlatego ze
    w USa nie mają roxy i musza sprowadzac z Europy.
    BAsia tez zazywa roxy.

    wypijam 0.5 litra wody po roxy.

    Wydaje mi sie ze orginał (rulid) dziła lepeij niz tansze zamienniki.
    Musze to jeszcze przetestowac.

    Patenty (nie wiem dalczego to sie tak nazywa- moze Ty wieszconfused) to,
    to opracowanie na szarym tle smile

    Mysle ze spokojnie mozesz dołozyc sobie roxy. Nie wiem w jakich
    dwakch roxy na bb ja bym zaczeł od 300mg i ew potem zwiekszała.


    JAk poczytasz troche cpnhelp to kazda z osob która tam pisze pod
    swoim postem ma podany zestaw jakim sie leczy.

    Nie radziłą bym wprowadzac zmian w protokole bez konsultacji z Dr
    Basią- bo to moze byc niebezpieczne.

    pozdr
    zaz
  • tosho 31.08.07, 13:48
    bartonella dodatnia. (tak mi laborantka telefonicznie powiedziala - teraz czekam
    na wynik az wysla))

    Pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • nataszkam 31.08.07, 15:25
    Heja, będę śledzić Twoje dalsze zmagania z zarazą, bo ma (miał?) to
    mój syn i moja mama.
    Mam nadzieję, że 8 miesięcy różnych makrolidów wybiło skutecznie
    drania z organizmu syna, ale jak czytam wypowiedzi Artura, że to
    k.restwo lubi wracać, to już sama nie wiem, co mysleć i robić.
    Tosho, czy masz coś takiego, jak swędzenie ciała, palenie jakby od
    wewnątrz kości i mięśni i okresowe poty nocne? Moja mama ma to
    wszystko, choć na tetra wyraźnie się zmniejszyło. Syn na początku
    choroby skarżył się na swędzące ciało, kazał się nawet drapać, ale
    od bardzo dawna tego już nie ma, za to ma jeszcze czasami problemy z
    zaśnięciem, bo robi mu się bardzo gorąco (ostatnio może kilka razy w
    miesiącu).
    Czy uważasz, że Twoje dotychczasowe leczenie jednak nie wykurzyło
    drania? Oni badają tylko IgG, a więc także infekcję przebytą.
  • tosho 31.08.07, 15:36
    Nataszkam makrolidy sa bardzo kiepskie na bartonelle - z tego co dr B. pisze.
    Poczytaj Lymenet.

    swedzenia ciala,palenia itp. nie mam
    Pamietam ze dwa czy trzy razy obudzilem sie w nocy caly spocony.
    Wiecej nie.

    Znalazlem film o bartonellozie dr-a B.
    Jest z 2005 roku wiec juz troche stary.
    www.lymediseaseassociation.org/DVD.html
    Tu sobie poczytaj - moja znajoma leczy bart naturalnymi srodkami, Klinghardt i
    inne bajerysmile
    flash.lymenet.org/ubb/ultimatebb.php?ubb=get_topic;f=1;t=057971
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • nataszkam 31.08.07, 15:39
    Ty weź mnie nie załamuj sad((((
  • tosho 31.08.07, 15:43
    Musisz wiecej czytac lymenet albo notatki Scotta i innych.

    Nikt za nas tego nie zrobi.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 31.08.07, 15:44
    Tzn. samym makrolidem tego nie wypedzisz, ale ale.........czy ta erytromycyna
    (makrolid) ktora mnie odetkala to moglo byc od bart ?
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • nataszkam 31.08.07, 15:54
    No więc własnie to mogła być bartonella- może wtedy nie byłes nią
    jeszcze tak bardzo zainfekowany, niż po paru latach zycia z
    pasażerami na gapę.
    No nic, odrobaczymy się i pomyślimy nad tą ch.lerą.
  • artur737 31.08.07, 18:47
    Przypuszczam, ze erytromycyna mogla pomoc na krotko w przypadku Bart
  • dorota1011 31.08.07, 15:46
    hej. czym leczyla się twoja mama i syn na bartonellę?
  • nataszkam 31.08.07, 15:59
    Dorota, moja mama na razie jest na samej tetra- wynik znam dopiero
    od paru dni. Mama leczy się 11.tydzień , ale są to na razie takie
    podchody, bo bierze 2x2 tetra, choć efekty ma zauważalne. Za 2
    tygodnie ruszamy bardziej skutecznie, tylko mamę muszę do tego jakoś
    przekabacić. Może faktycznie zaczniemy od bartonelli i robali.

    Wynik syna znam nieco dłużej, ale do tej pory był leczony tylko w
    kierunku boreliozy. No i w zasadzie jest (prawie) wszystko już OK.
    Ale skoro tej francy makrolidy nie wykurzają, to pewnie jakoś
    leczenie będzie zmodyfikowane- zobaczymy mniej więcej za tydzień,
    podczas wizyty. Ostatnio miewał kilka dni z małym otumanieniem-
    trochę mnie to niepokoiło, ale było to pod koniec naszej wakacyjnej
    wyprawy, więc mógł czuć się wtedy zmęczony. Jednak to mnie
    niepokoi sad
  • hopekk 31.08.07, 17:27
    Czyli ART testing w Niemczech nie wykryl bartonellii - ciekawe ciekawe bo jak
    sledzilem do wszystko Ci sie zgadzalo smile
  • tosho 31.08.07, 17:43
    heh...nie wykryl.
    Wiesz oni powiedza, ze nie wykryl - bo to wykrywa najwazniejsze patogeny w danym
    momencie.
    No coz...brzmi jak doskonała wymowka.

    Ale mimo wszystko bede tam jezdzic.
    Ale tylko dlatego, ze to Klinghardt i dlatego, ze jest troche pozytywnych opinii
    na ten temat.

    Jeszcze taka uwaga dla chronicznie chorych:
    Z tego co obserwuje na Lymenecie to najlepsze efekty maja ci, ktorzy lecza
    wszystkie odkleszczowe choroby, bez wzgledu na wyniki testow.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • nataszkam 31.08.07, 18:44
    > Z tego co obserwuje na Lymenecie to najlepsze efekty maja ci,
    ktorzy lecza
    > wszystkie odkleszczowe choroby, bez wzgledu na wyniki testow.

    Lymenet działa na mnie bardzo przygnębiająco- i to z zupełnie nie
    znanych mi powodów... Zaglądam tam wyjątkowo rzadko, chociaż to
    pewnie błąd sad
  • tosho 31.08.07, 19:30
    To bledne wrazenie odnosiszsmile
    Jest tam wiecej poprawy w leczeniu niz u nas jesli chodzi o te trudniejsze
    przypadki.

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 31.08.07, 20:19
    nataszkam! przepraszam, moj blad.
    Zdaje sie , ze makrolidy u dzieci sa lekiem na bart.
    Ale tutaj kompletnie nic nie wiem.
    Przeczytaj watek bartonella - ten tekst po angielsku.

    "Unfortunately,
    levofloxacin and drugs in this family
    cannot be given to those under the age of 18, so other alternatives, such as
    azithromycini, are used in
    children."
  • nataszkam 31.08.07, 20:28
    Tosho, to nie Twój błąd. Wiedziałam o makrolidach, ale nie
    wiedziałam, że one same nie wystarczą. Mój ma co prawda 10 lat, ale
    wagowo i rozmiarowo raczej pasuje na 14-latka. Raczej lekarze nie
    traktuja go jako małe dziecko smile
    Fluorochinolony i tak by nie przeszły- to zbyt niebezpieczne.
    Może jednak rifka? Poczekam na efekty u Ciebie smile
  • tosho 06.09.07, 23:29
    Dzieki zaz, musze to przemyslec.
    W przyszlym tygodniu mam tez wyznaczona wizyte u Pani dr w Krakowie.
    Przejade siesmile

    Musze rozpoczac taki zestaw na ktorym lecząc jedną koinfekcję nie będę pogarszać
    drugiej.

    W takim razie rif.+400mgdoxy raczej odpada - uderza bartonelle, ale na cpn jest
    niezbyt odpowiednie.

    Rif. + azytro + okolo 5 dni w miesiacu tini - wydaje sie dobrym rozwiazaniem. -
    uderza obydwie koinfekcje no i borrelie.
    Pytalem sie Ciebie w mailu - ale juz przeczytalem - na cpn bierze sie 250mg
    azytro, czyli malo w porownaniu z Bb.

    Dr Burr. pisze, ze rifamp. dziala takze na borrelie (i erlichie tez).
    Jestem jednak ciekaw w jakim stopniu skuteczna jest na borrelie - czy na
    przyklad dobrze zastepuje 400mg doxy. Pewnie nieuncertain (?)


    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 14.09.07, 19:54
    Zaczalem juz to leczenie.
    Jak narazie wzialem godzine temu 300mg rifamp.
    Dzienna dawka rifamp. to 600mg

    Musze jeszcze dolozyc makrolid...ale wlasnie - nasunela mi sie taka mysl czy nie
    warto byloby dorzucic erytromycynę zamiast azytro ???
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • nataszkam 14.09.07, 20:09
    Tosho, zdecyduj się w końcu na coś, bo pewnie moja mama pójdzie w
    Twoje ślady smile
    Mnie to z tropu zbiła pewna istotna sprawa- jak te leki brać, aby
    się doby nie zabrakło smile
    No bo w przypadku mojego syna tetra jest na czczo, ale rif też... I
    to wszystko 2 x dziennie, więc trzeba się nieźle nakombinować, aby
    brać je w stałych godzinach, a do tego jeszcze probiotyki...
    Eh, co za los. Shit!
  • artur737 14.09.07, 20:12
    niby mozesz, ale chyba lepiej azytro
  • tosho 14.09.07, 20:17
    >Mnie to z tropu zbiła pewna istotna sprawa- jak te leki brać, aby
    >się doby nie zabrakło smile

    Rifampicyna i azytro - oba te leki powinny byc brane 2h po jedzeniu lub 1h przed
    jedzeniem.

    Nie wiem dwoch rzeczy:
    1. Czy lepiej brac 1x600mg czy 2x300mg rifamp dziennie
    2. Czy mozna brac azytro razem z rifamp - byloby wygodniej.

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • nataszkam 14.09.07, 20:24
    > Rifampicyna i azytro - oba te leki powinny byc brane 2h po
    jedzeniu lub 1h prze
    > d
    > jedzeniem.

    No własnie o to mi chodzi smile
    Będziesz na lekach od 6.00 do 21.00 smile Czyli probiotyk na noc
    możesz brac po 23-ciej smile O tej porze to syn chrapie już w
    najlepsze, a i ja też grzecznie leżę w łóżku smile
    Bartek będzie brać rif 2 x 300. W gruźlicy bierze się w jednej dawce-
    nie wiem, z czego to wynika- może z konieczności wprowadzenia od
    razu wyższej dawki, działającej na pratki???
    Azytro z rif razem??? O jejej! A to w ogóle jest do przeżycia??? I
    czy nie zmienia się metabolizm azitro?? W końcu rif pieknie wszystko
    miesza w funkcji watroby... Ja nie będę łaczyć- rif upośledza
    działanie praktycznie każdego leku.
  • tosho 14.09.07, 20:28
    Ja tez bede oddzielac azytro od rifampicyny, poki sie nie do wiem czy mozna
    laczyc czy nie.

    >Ja nie będę łaczyć- rif upośledza
    > działanie praktycznie każdego leku.

    moze troche zmniejszac DZIALANIE azytro, ale mi chodzi o WCHLANIANIE.
  • tosho 17.09.07, 21:55
    4 dzień nowego zestawu i czuje, ze mam pogorszenie objawow.
    Pojawilo sie odrealnienie, wiecej spie, trudniej się myśli, przez kilka godzin
    bolała głowa.
    Czy ryfampicyna jest bakteriobójczym czy bakteriostatycznym abx?
    Bo zdaje się , ze przy bakteriobojczych następuje z reguly pogorszenie objawow w
    trzecim - czwartym dniu.

    Obnizylem troche dawke Ryfamp.
    Rano 150mg, a wieczorem 300mg

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • zazule 18.09.07, 08:15
    Tosho na cpn chyba bakteriostatyczne (byc moze w wysokiej dawce
    podobnie jak azytro dziłac bakteriobjczo- ale to tylko moje
    przypuszczenia) ale najlepej penetruje ze wszyskich innych abx, na
    cpn,do tkanek. Pewnie na baronelle podobnie. Ciesze sie ze cos
    ruszyło. U mnie po doxy (działa bakteriostycznie) pogorszenie było
    tez chyba ok 3 dnia - tylko ze ja wtedy nie miałm pojecia o isnieniu
    Herxów i chiłam odłozyc doxy twierdząc, ze mi b szkodzismile.

    Trzymaj sie
    zaz
  • zazule 18.09.07, 08:25
    Tosho przeczytaj sobie wywiad z dr A ( z przed 2 lat) - jest troche
    o rifampicynie.


    www.cpnhelp.org/taxonomy/term/43
  • franiolek1 29.11.07, 10:18
    Tosho
    skontaktuj sie ze mna jak najszybciej pliz
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • hopekk 31.01.08, 18:54
    moj ulubiony watek obok watku Geodety, gdyz zawiera dla mnie wiele istotnych informacji i czesto go czytam.
    Tosho mam pytanie czy masz nalot grzybiczy na jezyku przez caly czas czy np obecnie nie?
    Czy probowales wraz z kuracja antybiotykowa lub oprocz zastosowac powazne odgrzybianie organizmu dieta, srodkami naturalnymi oraz kilkoma lekami przeciwgrzybicznymi przez dluzszy czas?
  • tosho 31.01.08, 19:01
    Theralac pomaga - czasem nalot znika do połowy, czasem wraca i jest cały język. Ble.

    Tak - w zeszłym roku jak miałem przerwę około półroczną od antybiotyków na
    leczeniu wg Klinghardta to brałem mnóstwo rzeczy, również na grzyba.

    W niektórych momentach brałem 22 różne suplementy dziennie.
    Nic to nie dało niestety mówiąc szczerze sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka