Dodaj do ulubionych

Moja historia - prośba o dalszą pomoc

28.09.06, 18:10
1. Kleszcz prawdopodobnie ugryzł mnie 5 maja 2006 r., niedaleko jeziora
Płotki w Pile.. Ugryzienie było na prawej nodze w okolicach kostki,
zauważyłem je dopiero po 2 – 3 dniach. Był to ślad podobny do ugryzienia
komara i mała czarna kuleczka w środku, ledwo dostrzegalna gołym okiem.
Próbowałem ją sam wycisnąć, ale mi się to nie udało. Poszedłem spokojnie spać.
2. 17 maja zacząłem odczuwać na nodze swędzenie. Była to tym razem noga
lewa. 18 maja zauważyłem na tej nodze rumień, 7 – 8 cm średnicy ostro-
czerwony. Strasznie swędział. Rumień ten zmieniał się z dnia na dzień, zaczął
być bardziej siny. Miał charakterystyczne obręcze, najbardziej był czerwony
na obrzeżach. Był bolesny. Po jakiś 3-4 dniach był siny w środku i miał
czerwoną obręcz na około i stawał się coraz mniej bolesny. Już w pierwszym
dniu od jego pojawienia się na mojej nodze (18 maja) lekarz rodzinny i lekarz
od chorób zakaźnych stwierdzili, że to borelioza. Dostałem UNIDOX w dawce
2*100 dziennie, początkowo na okres 3 tygodni, później ze względu na objawy
choroby, kolejne 3 tygodnie, łącznie 6 tygodni. Lekarz pozwolił mi ćwiczyć
na WF-ie, ale czułem się źle i starałem się nie ćwiczyć. Dostałem zwolnienie
od lekarza rodzinnego.
3. Od 22 do 27 maja pojawiły się u mnie objawy grypo-podobne: bóle
głowy, podwyższona temperatura do 38.2 – 38.3, ból gardła , a przede
wszystkim boląca głowa i otępienie psychiczne. Nie mogłem sobie poradzić w
ogóle z myśleniem i w tym czasie przestałem chodzić do szkoły. Miałem w tym
czasie również skurcze w dolnych kończynach, szczególnie w nocy (już
wcześniej je miewałem, wziąłem magnez i skurcze się już nie pojawiły).
4. 25 maja mama postanowiła, że pojedziemy do Poradni chorób
odzwierzęcych i pasożytniczych w Poznaniu. Lekarz zobaczył schodzący rumień i
stwierdził:" Przecież to nie jest borelioza". Jednak udało się go nakłonić,
żeby zrobił test Elisa na przeciwciała IGM. Wynik wyszedł słabo dodatni
J=0,970 gdzie norma jest do 0,900.
5. Kolejny okres od 28 maja do 5 czerwca był okresem spokoju: lekkie
osłabienie i praktycznie zero objawów.
6. 6 czerwca z powodu strasznie bolącej głowy, osłabienia i tracenia
zdolności do myślenia musiałem zwolnić się ze szkoły. 7 czerwca poszedłem do
lekarza rodzinnego opisując mój problem. Zrobili mi badania krwi i cała
morfologia wyszła w porządku, jedynie żelazo w surowicy miałem podwyższone (
215 /dl a norma to 53-167). Jednak kiedy miałem badane żelazo 29 czerwca było
ono już idealnie w normie ( 106 ).
7. Przez okres 6-22 czerwca czułe się źle i nie chodziłem do szkoły.
Objawy to przede wszystkim straszne zmęczenie. Bardzo długo spałem. Nie
miałem zbyt wysokiej gorączki ( najwyżej 37.5) . Strasznie bolała mnie głowa
i na dodatek gardło. Do tego co jakiś czas zaczynało mnie lekko boleć serce,
jednak ten ból szybko mijał.
8. 14 czerwca pojechaliśmy na wizytę do Dr M. z Poznania. Zacząłem brać
zapisane przez niego lekarstwa: witamina B-12 w dawce 10 000 dziennego
zapotrzebowania, magnez witaminy B1, B6, selen + witamina E, Nystatyne 3*1
dziennie oraz Lacidofil 3*1 dziennie.
9. Od 22 czerwca miałem okres względnego spokoju. Czułem się nadal
osłabiony, ale byłem pewny, że jest to skutek działania antybiotyku. Cały
czas odczuwałem zmęczenie a gdy przestawałem brać magnez to odczuwałem
skurcze nóg. Dawniej byłem bardzo aktywną osobą, potrafiłem cały dzień
jeździć na rowerze a następnego dnia wstać z nowym zapasem energii. Teraz
było inaczej. Już po niezbyt długiej jeździe miałem dosyć. Miałem siłę żeby
jechać dalej, jednak odczuwałem straszne zmęczenie i senność. Jeśli
zaczynałem jakaś czynność wymagającą wysiłku fizycznego to zaraz albo
następnego dnia byłem senny i dużo spałem. Potrafiłem nieraz przespać prawie
cały dzień. Przez cały czas trwania choroby często robię się blady np. na
cały dzień z nieznanych przyczyn i zazwyczaj czuję się wtedy znacznie słabiej.
Edytor zaawansowany
  • szympek88 28.09.06, 18:10
    10. 29 czerwca miałem pobrana krew i z badania wyszło, że moje IgM z testu
    ELISA wynosi 35.28U/ml (powyżej 11 dodatni..) i lekarz kiedy zobaczył wyniki
    skierował mnie do szpitala na leczenie. Leczenie zaczęło się 8 lipca i trwało
    do 22 lipca> dostawałem Lendacin dożylnie 2*1g . W 3- 4 dniu leczenia miałem
    objawy senności, w drugim tygodniu 2 razy zdarzyły się bóle serca, prócz tego
    ból głowy, otępienie i jednej nocy 19lipca straszne nasilenie objawów. Podczas
    całego leczenia szpitalnego moja temperatura rano była zazwyczaj normalna 36.5 -
    36.9 , popołudniami wynosiła zazwyczaj 36.9 do 37.2.
    11. Obecnie od 22 lipca mam następujące objawy: temperatura do37.3 stopni,
    praktycznie przez cały dzień, zmęczenie, brak chęci do aktywności fizycznej,
    bóle głowy, wrażliwość na zapachy, szczególnie sztuczne (np. perfumy) oraz na
    hałas, lekkie zawroty głowy, częste zmiany nastrojów.

    Dotarłem do forum i przeczytałem je od deski do deski. Wiedziałem, że coś jest
    nie tak. Postanowiłem poszukać lekarza i udało mi się go znaleźć. Przed wizyta
    jeszcze raz przeczytałem forum i poczytałem trochę artykułów na temat choroby z
    Lyme. Pani doktor bardzo się zdziwiła, kiedy usłyszała jak chce być leczony,
    ale na szczęście po długiej rozmowie udało mi się panią doktor do tego
    przekonać. Dużo pomógł mi też Artur, podpowiadając co jest dla mnie teraz
    najlepsze i na co mam uważać przy leczeniu. Tak więc ostatecznie dostałem
    2000mg tetracykliny i 1500mg tinidazolu dziennie, przy czym tinidazol biorę
    tylko w pierwszym i ostatnim miesiącu leczenia.
    No i zaczęło się leczenie. Podam opis pierwszych paru dni z herxem, mam je
    dokładnie opisane .
  • szympek88 28.09.06, 18:11
    26 lipca – zaczynam brać antybiotyki, tetracyklinę 2000mg oraz tinidazol
    1500mg. Czuję się dobrze, brak jakichkolwiek objawów.
    27 lipca – pierwsze objawy, bóle głowy przed południem oraz złe samopoczucie.
    Tego samego dnia wyszedłem jeszcze na dwór. Temperatura 37.2 °C.
    28 lipca – znaczne pogorszenie. Od rana złe samopoczucie. Brak apetytu. Potem
    od godziny 12 stopniowo ból brzucha, głowy, gardła, zębów. O godzinie 15
    wymioty, 25 min po przyjęciu tetracykliny. Samopoczucie coraz bardziej się
    pogarszało. Do tego wszystkiego doszły bóle mięśni szczególnie nóg i
    przedramion. W nocy bardzo mało spałem, mimo tego, że byłem strasznie zmęczony.
    Miałem, od razu po wstawaniu, zawroty głowy. Temperatura w ciągu dnia do 38.6 °
    C, ale po zimnych okładach spadła do 38.2 °C.
    29 lipca – nadal się źle czuję, bóle głowy nieco ustąpiły, nie boli mnie już
    brzuch, za to strasznie bolą mnie mięśnie przedramion i ramion. Dodatkowo
    bardzo bolą mnie zęby. Gorączka do 38.1 °C i utrzymywała się cały dzień na tym
    samym poziomie. W czasie dnia kolejny raz wymiotowałem, ale już nie od razu po
    spożyciu leków, tylko po jedzeniu. Nadal boli mnie gardło. Noc miałem
    praktycznie bezsenną z powodu bólu ramion.
    30 lipca – poprawa stanu zdrowia, nadal bóle ramion ale wyraźnie słabsze.
    Temperatura 37.4 – 37.6 °C. Nadal boli głowa ale wyraźnie czuje się już lepiej.
    Wrócił mi apetyt. Przeszedłem na dawkę 500mg tinidazolu. Dziś ostatni raz
    wymiotowałem po jedzeniu.
    31 lipca – powrót do zdrowia, nadal ból głowy, poczucie słabości, bladość na
    twarzy, temperatura 37 °C
    1 sierpnia – nadal czuję się słaby, dziś już wyszedłem na spacer 30 minutowy
    ale potem od razu poszedłem spać i byłem bardzo wyczerpany. Temperatura 37 °C
    2 sierpnia – temperatura 36.4 °C, bladość, stan prawie normalny
    3 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.6 °C, zaczynam tinidazol 1000mg
    4 sierpnia - bez zmian, temperatura 36.8 °C, spore zmęczenie po małym wysiłku
    fizycznym
    5 sierpnia – poprawa samopoczucia, stan zdrowia bez zmian, temperatura 36.8 °C
    6 sierpnia – bez zmian temperatura 36.6 °C, powracam do dawki tinidazolu 1500mg
    7 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.6 °C
    8 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.8 °C
  • szympek88 28.09.06, 18:11
    Potem przez pewien czas było dobrze, miesiąc później pojawiły się bóle w sercu
    jednak, odczułem je tylko przez jedne dzień. Jednak już w drugim miesiącu
    pojawiły się problemy w leczeniu – grzybica. Kupiłem olej z oregano i brałem i
    biorę antybiotyki i oczywiście probiotyki + dieta. Niestety jednak w tej chwili
    to już nie wystarcza (chociaż przez pewien czas było dobrze. Szczerze mówiąc
    nie wiem co robić. Zostało mi już tylko 56 dni leczenia i nie chciałbym z niego
    rezygnować, lecz nie wiem jako poradzić sobie z grzybicą. Nalot na języku już
    nie schodzi. Poza tym mam bóle w okolicach wątroby i ogólnie jestem strasznie
    rozbity. Może zmienić leczenie?? Jeśli macie na to jakiś dobry pomysł to
    piszcie. Każda porada jest cenna
  • tosho 28.09.06, 18:28
    koniecznie dieta przeciwgrzybicza

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
    jest tam gdzies watek na temat dozwolonych produktow tylko sie nie przeraz.
    Nie stosuj zbyt ekstremalnej diety antycandida - ja stosuje produkty tzw. I
    etapu z uwzglednieniem dyskusyjnych produktow. Z weglowodanow polecam kasze
    gryczana, ryz brazowy, chleb zytni razowy na zakwasie.

    A tak poza tym to wlasnie rozpoczalem leczenie takie jak Ty tetracyklina. Jakies
    rady dla mnie smile
  • szympek88 28.09.06, 18:32
    Diete stosuje, biore probiotyki i do tego antybiotyk Fuukonazol i jeszcze olej
    z oregano. Na forum candidia byłem juz wieleokrotnie. A teraz szukam czegos
    jeszcze co pozwoli mi wytrwac do końca i nie zakazic całego organizmu grzybicą.
    Jeśli chodzi o rady z moejej strony to trzeba uważać na pierwszego herxa ( mój
    był bardzo mocny) i bardzo uważać na grzybice i na słońce.
  • tosho 28.09.06, 18:41
    To nie wiem, nie chcialbym Cie w blad wprowadzac.
    Artur pisal ze niektorzy sa na tetracyklinie 12-18 miesiecy.
    Najlepiej zreszta jakby On Ci doradzil.
    pozdrawiam
  • szympek88 28.09.06, 18:49
    wiem, że zazwyczaj sie bierze tetracykline dłużej, ale ja mam na szczęście
    borelioze na dość wszczesnym etapie i już od dłuzszego czasu nie mam objawów
    związanych z herxem, ani żadnych boreliozowatych. Mam jedynie problemy z
    grzybicą i z tego powodu nie wiem co zrobić. Nie chce wpaść w chroniczna
    grzybice ( potem leczyc się dwa lata:/) , ani przerywac leczenia!!!
  • artur737 28.09.06, 20:08
    Nic wiecej nie wiem ponad to co kiedys sugerowalem.

    Jak flukonazol tabletki 200 mg dziennie nie pomagaja przez wiele tygodni to np 30% olej z oregano pomoze.

    Kilka razy dzienie po kilka kropli z woda lub olejem - bo zrace.
  • franiolek1 28.09.06, 20:19
    Uwaga
    Olejek w wodzie jest jeszcze bardziej zracy. Mozna polykac olejek z olejem (
    oliwka z oliwek) lub na cukier lub miod.
  • artur737 28.09.06, 20:25
    Franolku, oczywiscie, ze jest zracy i w wodzie, ale jednak mniej niz prosto z butelki na jezyk. Oliwa jest OK ale ci przybedzie w talii pare centymetrow w krotkim czasie.

    Ale wodka tez zraca a ludzie pija... jak to wytlumaczyc?

    Cukier i miod odpada bo zwiekszaja problem z grzybami czyli stanowia antydotum dla oleju z oregano.
  • szympek88 28.09.06, 20:35
    Dzieki za pomoc. Olej z oregano w domu mam i korzystam i myśle, że bedzie ok.
    Tylko troche martwiłem się jezykiem, bo jest cały czas obłożony, ale jeśli nic
    powazniejszego mi nie grozi, to wszystko jest oksmile Pozdrawiam
  • welwiczia1 28.09.06, 20:36
    pytam po aptekach o ten olej z oregano, ale wszyscy wielkie oczy robią tylko.
    Udało Wam sie go kupić w Polsce?
    Maryla
  • franiolek1 28.09.06, 20:42
    Jezyk trzeba skrobac szczotka do zebow, to naprawde swietnie dziala. To co
    zeskrobiesz, trzeba wypluc! Potem wyplucz usta octem lub soda oczyszczana z
    woda.
  • krystek67 28.09.06, 20:47
    Olej kupisz przez internet wysyłkowo.
  • szympek88 28.09.06, 20:49
    Olej z oregano zamówiłem ze strony viva natury, dokładny adres na forum
    Candidia w wątku "olej z oregano" musiałem wpłacic pieniadze w ciemno, ale
    przesyłka dotarła i jestem zadowolony .
  • szympek88 28.09.06, 20:59
    www.vivanatura.nl/pl/OreganolP73/P73_oregano_SS.htm . To jest adres
    strony z której zamawiałem olejek. Pisze 55 euro, ale cena dla polskich
    odbiorców wynosi 170 zł. olejek jest odpowiednio skondensowany. Polecam
  • krystek67 28.09.06, 21:03
    Ja dzięki Tobie też tam zamówiłam, ale jeszcze nie dostałam, bo nie mieli.
    Dzisiaj mieli mieć dostawę.
  • artur737 28.09.06, 21:05
    Tetracyklina jest czasami trudna bo zabija wszystkie bakterie. Jakie kiedys przejdziesz na cos innego z wezszym zakresem dzialania to pewnie bedzie latwiej.

    Ale ty juz pewnie niedlugo konczysz leczenie i stad znikasz?
  • szympek88 28.09.06, 21:13
    tak, skoncze leczenie za 56 dni , bo juz od dość dawna nie mam objawów
    podobnych do herxa i boreliozy. Zostały mi tylko grzybicze... Ale z forum nie
    mam zamiaru znikać, bede chciał się jeszcze troche poudzielać...
  • artur737 28.09.06, 21:18
    Kup sobie centymetr (miare krawiecka) i odcinaj 1 cm dziennie jak w wojsku.
  • szympek88 28.09.06, 21:21
    Nie trzebasmile Na ścianie powiesiłem sobie taki plakat na którym skreslam dni
    które mi zostały i pisze codziennie jakie są objawy. Na seriosmile
  • artur737 28.09.06, 21:24
    Opublikuj to kiedys na forum.
  • szympek88 30.09.06, 14:11
    Mam pytanie dotyczące protokołu z bromelainu. Chciałbym go zastosowac w swojej
    kuracji, a nie wiem jaka jest w Polsce nazwa handlowa tego leku i jak sie go
    dawkuje. Jeśli ktoś z was coś na ten temat wie to bardzo się uciesze. Bo leku
    który nazywał by się bromelain w aptekach ( byłem w paru aptekach) nie ma, są
    wyciągi z ananasów, ale innych firm. Doradźcie...
  • tosho 30.09.06, 22:55
    Tutaj jest o bromelainie:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=46947498&a=46947498
    Nie moglem tego preparatu znalezc w internecie pewnie trzeba pojsc do apteki i
    zamowic bo nie wszedzie moze byc. Rowniez chce go dolaczyc do leczenia.

    szympek mozesz mi napisac ile godzin przerwy robisz miedzy tetracyklina a
    tinidazolem? i na ile dawek dzielisz tinidazol?

    pozdrawiam
  • szympek88 01.10.06, 09:31
    Dzieki za odpowiedź. Na początku tetracyklinę brałem w 3 dawkach dziennie, a
    obecnie biorę w dwa razy dziennie po 1000g. Przed teracyklina nie jem nic przez
    2 godziny. Tinidazol biorę tylko w pierwszym i ostatnim miesiącu leczenia.
    Biorę go 3 razy dziennie w dawkach po 500mg, w trakcie posiłku i pół godziny po
    tetracyklinie. A wiec wygląda to mniej wiecej tak:

    1. Budzie sie łykam tetracykline i popijam duża ilością wody.
    2. Po pół godziny jem sniadanie i w trakcie łykam tinidazol i znowu popijam
    duza iloscia wody.
    3. Tinidazol w trakcie obiadu + duża ilość wody.
    4. 2 godziny przerwy od jedzienia i łykam tetracyklinę z duża ilością wody
    5. Pół godziny potem znowu jem i łykam w trakcie tinidazol z dużą iloscią wody

    Duża ilość wody pomoże Ci uniknąć problemów z nerkami. Jeśli już sie leczysz
    kup olejek z oregano który polecałem, bo bez niego chyba nie dasz rady, a
    lepiej nie dopuścic do rozwoju grzybicy. Jak bedziesz brał olejek dziel go na
    wiele porcji i łykaj najwieksze z nich rano i wieczorem ( po obudzieniu i zaraz
    przed snem). W ten sposób unikniesz rano brzydkiego i coraz wiekszego anlotu na
    jezyku. Uważaj na wątrobe i rób sobie często badania krwi, bo po tinidazolu
    czasem mogą się dziać dziwne rzeczy. Tinidazol można z tego co wiem brac nawet
    do 3000mg , ale z doświadczenia wiem że nawet dawka 1500mg na poczatek jest
    dość trudna , wiec lepiej zacznij od mniejszych np 1000mg, aż w końcu dojdziesz
    do satysfakcjonującej Cie dawki. Jeśli zdecydujesz sie na tinidazol to lepiej
    wykluczyć z diety nabiał, albo jeść go w dużych odstepach pomiedzy braniem
    antybiotyku. Nie wiem jak to jestz pulsowaniem tinidazolem, ale coś mi sie
    wydaje, że tak można robić, bo to w końcu lek przeciwcystowy. Artur powinien
    wiedzieć cos wiecej na ten temat. Pozdrawiam i zycze szybkich sukcesów w
    leczeniu.
  • tosho 01.10.06, 11:20
    Dzieki!
  • szympek88 02.10.06, 17:45
    Drodzy forumowicze. Czas szybko leci i już niedługo bedzie ostatni miesiąc
    mojej kuracji. Mam zamiar wziąc tinidazol 1500mg i nadal ciągnąć tetracykline
    2000mg, bo dość dobrze mi słuzy. Jednak mam coraz to nowe wątpliwości czy nie
    zmienić mojego leczenia na koniec i nie dać sobie naprzykład doksycykliny 600 -
    800mg z tinidazolem lub metronidazolem. A może jednak nie zmieniać leczenia??

    Mam nadzieje ze doświadczeni forumowicze doradzą mi coś w tej kwestii, bo to
    dla mnie naprawde trudny dylemat i jakos sam nie moge tej decyzji podjąc: z
    jednej strony szkoda zmieniac dobrego leczenia, lecz póki nie sprawdze innym
    antybiotykiem to chyba nie bede miec pewności czy juz jestem zdrowy. Pomóżcie
  • franiolek1 02.10.06, 17:48
    Niestety nie mam doswiadczenia z konczeniem kuracji...a chcialabym! Ciesze sie,
    ze dla Ciebie wyjscie z tunelu jest blisko. Pozdrawiam.
  • kallina2 03.10.06, 12:53
    Szympek, a co proponuje Twój lekarz? Chyba on też ma coś do powiedzenia?
  • artur737 03.10.06, 13:03
    Czy zrezygnowac na miesiac z leczenia, ktore dobrze idzie bo od dawna nie masz objawow, by sprobowac czegos troche innego z inna penetracja abx?

    Jest to trudny temat i nie czuje sie na silach by zdecydowac za ciebie.
  • szympek88 03.10.06, 16:38
    Na koniec, po kilku tygodniach zrobie sobie najwyżej WB i może jeszcze kiedyś
    dla upewnienia wezme jakiś abx, zeby zobaczyć czy nie bedzie potem herxa...
  • tosho 03.10.06, 17:26
    A jeszcze na przerost drozdzakow mozesz kupic sobie preparat candida clear.
    szukaj na allegro.pl
  • szympek88 03.10.06, 17:41
    Dzieki Tosho za podpowiedź, ale preparat candidia clear zawiera jakieś 30%
    olejku z oregano o ile sie nie myle i procz tego jakies innne rzeczy, a ja mam
    olejek z oregano znacznie bardziej stężony... A tak na marginesie, moje
    problemy z grzybicą znacznie się zmniejszyły, w gruncie rzeczy grzybica juz
    nnie jest problemem i ciesze sie z tego powodu. Czuje sie juz tak dobrze ze do
    poniedziałku zacząłem codziennie ćwiczyćsmile
  • tosho 03.10.06, 17:52
    Tylko pamietaj ze duzy wysilek fizyczny moze oslabiac uklad immunologiczny
  • tosho 03.10.06, 17:55
    A wlasnie, Artur, przykladowa sytuacja odnosnie boreliozy:

    powiedzmy ze okazuje sie ze komus nie sluzy duzy wysilek fizyczny, to
    pogorszenie zdrowia nastapi zaraz po tym wysilku czy moze sie np. pogorszyc w
    miesiac po lub pozniej?
  • szympek88 03.10.06, 17:57
    Ćwicze rozciąganie, troche joge itp. prócz tego 1 seria pompek i brzuszków.
    Szczerze mówiąć zajmuje mi to łacznie jakieś 20 - 25 min i nie jest to jakiś
    ekstremalny wysiłek, staram sie nie robic nic ponad swoje siły także chyba nic
    nie powinno zaszkodzić, tym bardziej, że czuje sie po tym lepiej. Tosho, jak
    możesz, to napisz w swoim wątku jak Ci idzie leczenie, czy juz zacząłeś i czy
    masz już herxa. Bardzo mnie to ciekawi...
  • tosho 03.10.06, 18:10
    Eee...jeszcze nie ma sie czym chwalic. Dopiero tydzien tetracykliny, dzisiaj
    dorzucam bromelain, a pozniej tinidazol.
    Ja jakos specjalnie herxow nie czuje. (jak do tej pory)
  • kallina2 05.10.06, 12:03
    Możesz też po skończeniu tej kuracji, bez robienia przerwy, zmienić antybiotyk
    i sprawdzić, czy nie masz herxa. Wtedy nie byłoby przerw w dalszym ewentualnym
    leczeniu i większa byłaby szansa całkowitego wyleczenia. Pozdrowienia
  • szympek88 05.10.06, 15:08
    Może i masz racje ale w tym wypadku leczył bym się juz całe 5 miesięcy i
    praktycznie bez tego bede miał już 3 miesięczny margines bez objawów (chyba, że
    jeszcze wystąpią, ale szczerze wątpie w to). Już na początku leczenia byłem na
    doxy (tuż po ukąszeniu, 200mg) i bakterie mogły się uodpornić na ten lek. Do
    inych leków nie mam za bardzo przekonania... Mam nadzieje , że wszystko
    bedzie wszystko ok. Wracam do sił z dnia na dzień i czuje sie już prawie tak
    dobrze, jak przed chorobą... Gdyby nie ta dieta i antybiotyki... Przedłużać
    leczenia nie ma sensu, a zmieniać na koniec to jest tak jak Artur napisał
    trudna decyzja, ja już wybrałem, zostaje przy tetracyklince. Na koniec
    oczywiście zrobie sobie Wb. pozdrawiam
  • kallina2 09.10.06, 12:50
    Wiele osób na tym forum najpierw brało małe dawki doxycykliny, potem duże i też
    skutkowała, więc po takim czasie może ona znów zadziałać, Twoja historia
    wzbudza nadzieję, więc zrób wszystko aby wyzdrowieć, to da nadzieję innym.
  • welwiczia1 29.10.06, 10:30
    Ale Ketokonazol to chyba nie to samo co Ketek?
    Ketokonazol mam zapisany przeciwgrzybicznie.
    Mamy leczenie podobne , bo leczymy sie u tej samej osoby smileSzympek.
  • niko161 05.10.06, 12:14
    Pozdrawiam serdecznie i zyczę rychłego zakonczenia walki z zarazą... Melduj
    czasem co i jak bo bardzo tu wszyscy potrzebujemy takich (mocno, mocno trzymam
    kciuki zeby tak było...) budujących historii. smile))))))!!!
  • szympek88 05.10.06, 15:17
    Melduję się na rozkazsmile. Do zakończenia 49 dni. Stan pacjenta - bardzo dobry.
    Pacjent zaczyna wykazywać nadmierną ruchliwość i przesadną ochote do życia.
    Nastapiła drastyczna zmiana samopoczucia.Zaczynają wystepować przewlekłe
    niedobory bólu. Wyniki testu na przeciwciała boreliozy Elisy - obie klasy w
    jednym - wynik ujemny. Enzymy wątrobowe lekko podwyzszone, ale tylko
    nieznacznie wieksze od normy. Gorączki cały czas brak. Grzybica - zanik nalotu
    na języku, zanik bólów w okolicy wątroby, zostały jednynie wzdęcia. Jeśli tak
    dalej pojdzie pacjent prawdopodonnie bedzie mógł byc uznany jako trwale
    wyleczonysmile
  • iiana1 05.10.06, 15:19
    tak trzymacsmile!!
  • tosho 05.10.06, 20:31
    Szympek miales przy stanach podgoraczkowych niewielkie dreszcze?

    Gratuluje i pozdrawiam!
  • szympek88 05.10.06, 21:00
    Nie przypominam sobie żebym miał dreszcze...
  • szympek88 06.10.06, 16:43
    Dziś włączam do swojej kuracji bromelain (preparat firmy ortis - 10 tabletek po
    440mg ( proszek z ananasa + bromelain) dziennie, w opakowaniu jest 60 tabletek,
    czyli starczy na 6 dni) Robie to z ciekawości, gdyby coś sie po bromelainie
    zmieniło dam wam znać. Może jeszcze go przedłuże do 12 czy 18 zastanowie się...
    Pozdrawiam.
  • hbinko 09.10.06, 14:35
    do Szympek:z uwagi na to, że łączy nas potrójna więź (1. borelioza, 2.
    ugryzienie nad prawą kostką, 3. Piła - mam do Ciebie prośbę: podaj mi namiary
    do tej Pani doktor, która Cię leczy, może też będę miała szansę, pozdrawiam hb
  • szympek88 11.10.06, 17:43
    hbinko napisała:

    > do Szympek:z uwagi na to, że łączy nas potrójna więź (1. borelioza, 2.
    > ugryzienie nad prawą kostką, 3. Piła - mam do Ciebie prośbę: podaj mi namiary
    > do tej Pani doktor, która Cię leczy, może też będę miała szansę, pozdrawiam hb


    Na razie pani doktor nie wyraziła na to zgody, by podawać jej namiary, jak
    tylko wyrazi to wam wszystkim o tym powiem. Pozdrowienia
  • szympek88 11.10.06, 17:46
    A propo bromelainu, własnie skończyłem go brać, brałem 6 dni i w sumie nic
    ciekawego nie zauważyłem. Ostatnio odebrałem wyniki na wątrobe i wyszły juz
    zupełnie Ok co mnie niejako zaskoczyło, bo ostatnio miałem troche podwyzszone,
    ale to bardzo fajnie, że jest OK. Kończe z ćwiczeniami bo jak za dużo ćwicze to
    nie daje sobie rady z grzybicą (układ immunologiczny jest chyba za bardzo
    obciązony). Zostało mi juz tylko 46 dni do zakończenia leczenia...smile
  • stonefly 11.10.06, 18:07
    Cześć Szympek napisz czy tinidazol brałeś okrągły miesiąc?
    Ja biorę metronidazol do Doxy a na ulotce jest max czas 10dni,lekarz zapisując
    nic nie informował.Czy tinidazol ma też tak krótki czas.
  • szympek88 11.10.06, 18:20
    To dopiero będzie śmieszne... na Ulotce tinidazolu jest napisane,że bierze się
    w jeden dzień 2 razy po dwie tabletki i na tym koniec... Każda tabletka ma
    500mg. No cóż, na ulotkach od leków może byc troche błedów wynikających ze złej
    interpretacjii pewnych rzeczy... naprzykład jak pacjentowi sie pogarsza po
    braniu leku, to nie jest to interpretowane jako grzybica, tylko jako skutek
    uboczny...
    Wydaje mi się z tego co czytam , że tini jest lepszy od metronidazolu. A
    tinidazol brałem okrągły miesiąc i za kilka dni znowu bede go brał kolejny
    okrągły miesiąc.
  • franiolek1 11.10.06, 20:16
    Tinidazol jest mniej toksyczny niz metro, dlatego mozna podac go bez przerw.
    Tinidazol jest za to drozszy... Uwaga, bo po tinidazolu i po metro wystepuja
    silne herxy. Lepiej sie na to przygotowac psychicznie.
  • klematis7 11.10.06, 20:26
    Szympek, skad miales bromelain?
    Czesc Franiolek, milo Cie przeczytac.
  • klematis7 11.10.06, 21:53
    one zawieraja tylko znikoma ilosc bromeliny. Nie dzialaja, sprawdzilam na
    sobie. Tu potrzebny jest czysty bromelain. Myslalam, ze Szympek bral wlasnie
    taki
  • tosho 11.10.06, 22:43
    Wlasnie Klematis. Tez mi sie zdaje ze te polskie kiepsko dzialaja bo tez
    probowalem na sobie.
    Tomek_krk mi pisal ze z USA sciaga lub dostaje od znajomych bromelain.
    Moze moglby tego wiecej przywiezc ale pewnie nie bo nie mozna przeciez hurtem
    przewozic.

    To jak moze zamawiamy z USA? Orientowalas sie moze ile by to wynioslo?
  • szympek88 12.10.06, 05:30
    Tinidazol w Polsce jest prawie całkowicie refundowany przez NFZ, także nie wiem
    jaka jest cena metro, ale przypuszczam, że tinidazol jest od niej tańszy
  • szympek88 12.10.06, 05:41
    Jak znajdziecie taki bromelain, który bedzie OK to mi powiedzcie, bo to brałem
    to rzeczywiscie coś nie taki jak trzeba...

    www.aptekanatury.com.pl/product_info.php?cPath=23&products_id=38&osCsid=f2f002caa48fb2abfef60f1873aaf5fd
    to jest w sumie dość ciekawy preparat pisze, że zawiera 500mg bromelainu na
    jedną tabletke. Jak chcecie szukać bromelainu na stronach polskich ,zamiast
    bromelain wpiszcie bromelaina, powinno wam wyskoczyć nieco wiecej preparatów
    które was interesują.
  • szympek88 12.10.06, 05:53
    Juz wiem... Takie opakowanie zawiera 90 kapsułek i kosztuje 70 zł. Czyli jesli
    chcemy brac duża dawke bromelainu np. 4 g na dobę, to starczy nam tego leku na
    okres około 11 dni. Może też go wypróbuje. Wy też możecie spróbowac , bo
    wygląda dość wiarygodnie...
  • julka4166 12.10.06, 13:15
    Tinidazol nie jest drogi, 500 mg, tj 4 tabletki kosztują 1,58 zł, na receptę
    0,79 zł.
  • franiolek1 12.10.06, 15:46
    Nie rozumiem, 4 tabletki 1.58 a na recepte 0.79. Pisalas, ze bez recepty nie
    mozna kupic antybiotykow, to dlaczego sa dwie ceny?
  • niko161 12.10.06, 22:17
    A Metronidazol jeszcze tanszy - 1.33 za 20 tabletek 250mg (nie pamiętam ile
    kosztuje na receptę - jeszcze mniej.. Ale pieronsko po nim głowa boli..)
  • domin46 12.10.06, 13:33
    bodajże za 10tabl 0,25 mg płaciłem niecałą złotówkę.
  • franiolek1 12.10.06, 13:40
    Przepraszam! Ja mam dane z francuskich aptek, u nas nie ma systemu z
    dofinansowaniem lekow i tinidazol jest o wiele drozszy od metro.
    W Polsce mozna kupic antybiotyk bez recepty?
  • julka4166 12.10.06, 13:42
    Nie można smile
  • julka4166 12.10.06, 13:45
    Ale zdarzyło się, że lekarka wypisała 4 opakowania leku na jednej recepcie i
    wówczas tylko 2 są refundowane, za pozostałe musiałam zapłacić całą kwotę.
  • franiolek1 12.10.06, 15:48
    A juz zrozumialam dlaczego sa dwie ceny! Przepraszam za glupie pytania...
  • szympek88 19.10.06, 18:33
    Witam forumowiczów. chciałem was poinformowac co do postepów w leczeniu. Jest
    cały czas bez zmian, żadnych obajwów herxowatych i za 2 dni wchodze z
    tinidazolem 1500mg dziennie. Zostało mi juz tylko 35 dni całej kuracji
    antybiotykowej i jestem ogólnie bardzo zadowolony. Pozdrawiam
  • stonefly 19.10.06, 18:54
    Bardzo się cieszę z Twojego zdrowia! Wielokrotnie czytałem Twój wątek,ale
    przypomnij jeszcze czy stawy kręgosłup strzelał czasami też?
  • szympek88 19.10.06, 19:07
    Kiedy miałem pierwszego herxa to przez jakieś 30min jednego dnia bolały mnie
    mięsnie w odcinku ledzwiowym , za kręgosłupem. Stawy czasem strzelają, ale nie
    jest to zbyt częste i nawet nie jest dziwne, normalnie tez mi czasem strzelały
    i teraz nie widze jakiejś wiekszej róznicy.
  • szympek88 29.10.06, 10:27
    dawno nie pisałem co ze mna. Biore juz pare dni tinidazol, tylko jednego ranka
    lekko bolał mnie brzuch jak sie obudziłem a potem było już ok. Problemy z
    grzybica zaczeły sie nasilać, ale potem znowu zaczęło sie uspokajać. Jedynym
    powaznym w tej chwili problemem jest branie probiotyków, nie biore razem z
    lekami, bo to bez sensu, tylko podczas innych posiłków. Dlatego teraz musze
    często przegryzac cos w ciagu dnia. Z potraw które jadam polecam wam popcorn na
    oliwie z oliwek i soczewice.

    cały czas od tych 2.5 miesiąca, towarzysza mi takie objawy jak zmeczenie po
    małym wysiłku fizycznym, czeste i bardzo drastyczne zmiany nastrojów( moze to
    ten wieksmile )i prócz tego czasami troche poboli w oklicy brzucha , biały nalot i
    to wszystko. Objawy te powtarzaja sie mniej wiecej cały czas i są bardzo
    lekkie i swiadczą prawie na pewno o lekko rozwinietej grzybicy. W związku z
    tym mam pytanie. Za 25 skoncze sie leczyć i nie jestem jeszcze do końca pewnien
    co bede robił po leczeniu. napewno bede jakos leczył grzybice, bo mam ja
    rozwinięta mniej więcej w I lub II fazie. Już mam pare pomysłów, ale sam nie
    wiem co wybrac. Napiszcie mi mniej wiecej co i przez ile czasu proponujecie to
    bede wam bardzo wdzieczny. Pozdrawiam
  • tosho 29.10.06, 10:54
    a wjakim miescie mieszkasz jesli mozna wiedziec?
  • szympek88 29.10.06, 10:56
    Jestem z Piły. A na studia sie wybieram sie do Poznania i za rok juz bede tam
    chyba na stałe.
  • tosho 29.10.06, 12:51
    Jak Ci zalezy na dobrym leczeniu drożdżycy to moze bys sie przejechal do lekarza
    Andrzeja Janusa. Tylko troche daleko bys mial bo on chyba jest z Łodzi.
    A poza tym nie wiem czy zaproponowalby Ci cos wiecej niz to co jest na forum
    candida. Wiem natomiast, ze on raczej nie uzywa chemii tylko sposoby naturalne.

    www.zdrowie.klips.org/cichy_zabojca_nowy.htm
  • tosho 29.10.06, 12:54
    Rozumiem ze na medycyne sie wybierasz wink specjalizacja: zakaznik
  • niko161 30.10.06, 09:11
    ooooo - tak, tak Szympek - na medycynę... I to szybko bo ja potrzebuję dobrego
    zakaźnika smile)))) Czesć fajne chłopaki!!!
  • hbinko 30.10.06, 10:14
    nad czym dyskutujecie, a macie jakieś wątpliwości? Gdy po raz pierwszy
    przeczytałam historię choroby Szympka - pierwsza myśl: co zrobić żeby nie
    spłoszyć dobrze zapowiadającego się lekarza? On po prostu nie może wybrać
    innego zawodu, mało tego: musi wyzdrowieć!
  • tosho 30.10.06, 10:34
    Szympek bierz sie ostro za ta biologiesmile Rozumiem ze w 3 klasie liceum jestes.
    Otwierasz prywatny gabinet, dajesz ogloszenie do gazety i normalnie leczysz ludzi.
    Nikt tak dobrze nie leczy jak osoba ktora przeszla dana chorobe.
    Ten lekarz Andrzej Janus tez mial drozdzyce.

    Nawet jesli Ci sie nie uda dostac na medycyne (co jest raczej nie mozliwe) to
    mozesz rok przepekac na jakis innych studiach i za rok znowu podchodzisz do
    egzaminu.

    I popros teraz pania od biologii zeby Ci udostepnila jedna lekcje i opowiesz o
    boreliozie. Fajny pomysl pracy spolecznejsmile
  • szympek88 30.10.06, 14:48
    O czym tak rozmawiacie??smile

    Niestety musze was zawieść, nie ide na medycyne... Ide na informatyke na
    politechnike... Może was nie będe potem leczył, ale zajme sie tworzenie stron
    WWW na temat boreliozy, i wyszykiwaniem informacji w necie... A na informatyke
    raczej napewno pójde, juz dawno o tym zdecydowałem... Zawsze byłem lepszy z
    matmy niz z biologiismile

    W szkole miałem juz przeprowadzic lekcje o boreliozie , ale nie miałem do tego
    odpowiednio trzeźwego umysłu przez chorobe i odłozyłem to na potem. Myśle że w
    przyszłym półroczu się to uda zrobić.

    A tak w ogóle to fajnie, że we mnie wierzyciesmile
  • szympek88 30.10.06, 15:09
    Ponawiam moje pytanie o zakończenie leczenia. Jakie preparaty stosowac
    najlepiej po boreliozie zeby wyjśc szybko z grzybicy w I lub II etapie?? Jak
    długo zostac na jakiejkolwiek diecie (chodzi mi o szacunkowy czas)??
  • artur737 30.10.06, 15:25
    Zalezy od objawow ale moze kilka tygodni wystarczy. Probiotyki przede wszystkim.
  • tosho 30.10.06, 19:11
    Szympek w ogole na pewnego rodzaju diecie warto pozniej zostac na zawsze i tu
    nie chodzi tyle co o drozdzaka tylko ogolnie korzysci dla organizmu.
    Lekarz Andrzej Janus dosyc wiarygodnie pisze ze odkad sie wyleczyl z drozdzycy i
    odpowiednio sie odzywia i stosuje umiarkowana suplementacje to w ogole nie
    choruje nawet na katar czy inne infekcje.
    Wydaje mi sie ze to dobry pomysl.

    Jak ja widze jak niektorzy zdrowi sie wrecz obzeraja (a nie musze daleko szukac)
    a pozniej narzekaja ze costam to...nie skomentujesmile
  • artur737 30.10.06, 20:29
    Wielu amerykanskich chorych po wyleczeniu boreliozy pozostaje na diecie antybiotykowej, wierzac , ze to ich uchroni przed nawrotem choroby.

    Nie bylo to badane, wiec trudno powiedziec czy to tylko pobozne zyczenie, czy rzeczywiscie cos w tym jest.
  • szympek88 31.10.06, 17:07
    Dziekuje bardzo za rady z waszej strony, ale ja na tej diecie raczej nie
    zostane... Obecnie bardzo radyklanie przestrzegam diety i mam zamiar stosowac
    taka diete jeszcze przez pewien czas aż nie wyjde z grzybicy. Co do wyjscia z
    grzybicy to mam juz nastepujący plan:

    1. Flukonazol przez miesiąc w dawkach: 1 dzien 800mg kolejne, 6 dni 400mg i
    potem mniej wiecej 3 - 4 tygodnie (lub dłużej) w dawce 200mg
    2. Zamiennie olej z oregano wraz z srebrem koloidalnym, co 2 tygodnie zmiana.
    3. Po pierwszym miesiącu zaczne stosować wyciąg z pestek z grejpfruta
    4. mnóstwo probiotyków: Lacidofil, enterol, trilac (jednak wydaje mi sie ze
    jest Ok) probacti4, stosowane zamiennie oraz troche jogurtów i kefirów.
    5. Leczenie grzybicy bede wspomagac w 2 (i moze tez pierwszym) miesiącu sokiem
    wycisnietym z cytryny ( zawiera duzo witaminy C i w ten sposób wspomaga sie
    układ immunologiczny do walki z grzybicą)
    6. Do tego jeszcze ewentualnie jakieś ziółka na wzmocnienie oraz suplementacja
    witaminami i minerałami.

    Jeśli macie jakieś sugestie co do mojego leczenia, albo chcecie sie o cos
    spytac, to chętnie wam odpowiem na każde pytanie. Pozdrawiam
  • szympek88 09.11.06, 07:15
    Już zostały mi tylko 2 tygodnie. Generalnie nie jest źle, tylko po włączeniu
    tinidazolu mam okropny nalot na języku, który nie schodzi mimo stosowania wielu
    srodków , ciągły ból głowy i strasznie mi zimno (schudłem łacznie 8 kg). Ale
    lepiej jeszcze zrobić sobie te 2 tygodnie terapii do końca i mieć już z
    boreliozą święty spokój. Już tylko 2 tygodnie...
  • franiolek1 09.11.06, 08:42
    Bol glowy, to moze byc candida, ale uwazaj - tinidazol dosc dobrze prenetruje
    uklad nerwowy, i ten bol moze byc herxem. Dobrze obserwuj. Jezeli zmniejszysz
    dawke antybiotyku i bol przejdzie - to nie candida ale borelioza. Jezeli tak
    jest, to lepiej przeleczyc...przepraszam, ze tak smedze smile)
  • szympek88 09.11.06, 09:35
    Sam myślałem o tym bardzo długo i zastanawiałem się co jest przyczyną tego bólu
    głowy: candidia czy borelioza? I doszedłem do tego że candidia. Ból nie jest
    intensywy, poprostu ciagle mam uczucie jakby ktoś mi sćiskał głowe, ciężko mi
    się myśli i trudno mi się skupic na czymś. w boreliozie przy pękaniu cyst z
    tego co wiem bóle powinny być nieco bardziej intensywne... po za tym moja
    borelioza prawdopodobnie nie zdążyła wytworzyć cyst...Leczenie tinidazolem jest
    w pewnym sensie profilaktyczne.

    W sumie od kiedy wziałem tinidazol nieco pogorszyły się te bóle głowy jestem
    bardziej zmeczony, itd. Jednak zaobserowałem również, że mam bardzie obłożony
    jezyk i ten nalot juz nie schodzi i skojarzyłem to sobie z candidia. Sam mam
    wiele wątpliwości ale biorąc pod uwage jak dawno nie miałem herxowatych objawów
    to chyba powinno być ok. Ale moge się mylic. Mam jedynie nadzieje, że jest tak
    jak uważam.

    Franiolku, dzieki za dobre radysmile Pozdrawiam
  • franiolek1 09.11.06, 10:32
    Uwaga - tinidazol atakuje tez pierwotniaki, wiec moze tez dzialac tez na
    babesje?...
    W moich madrych ksiazkach, jest napisane, ze tinidazole zwalcza candida
    albicans.... Artur wytlumacz!
  • stonefly 09.11.06, 10:44
    Zauważyłem już na długo przed chorobą przy okazji brania metronidazolu z
    powodów stomatologicznych,co potwierdziło się przy boreliozie i ponownym użyciu
    tego specyfiku,że wpływa on na rozrost brodawek włosowatych na języku.
    Po 2 tyg. miałem język porośnięty 2mm włoskami,które złuszczyły się po pewnym
    czasie od zaprzestania przyjmowania.na pewnołatwiej grzybkom też w takich
    warunkach.To powodowało też uczucie tego już niejednokrotnie opisywanego "gila"
    w gardle połączonego z przeżroczystym lepkim śluzem,po prostu język włochaty
    drażnił ścianę gardła.
  • franiolek1 09.11.06, 10:47
    Aha, tez to znalazlam w moich ksiegach - jezyk puchaty i lepki po metro i tini.
    Wiec uwazaj, a nuz to nie candida....
  • szympek88 09.11.06, 16:51
    Jeszcze cały czas myśle o debecylinie bo to taki fajny lek i na koniec leczenia
    może byłby w sam raz. Jeśli już to wziałbym go 1,2 - maksimum 3 razy jedynie po
    to by sprawdzic czy po debecylinie nie ma herxa, bo w niektótkim czasie od
    wziecia abx herx powinien sie pojawić. W życiu chyba nie miałem jeszcze z tym
    wszystkim takich wątpliwości jak teraz... pozdrawiamsmile
  • szympek88 09.11.06, 17:56
    No i juz zdecydowałem, nie kończe za 14 dni jedynie przejde na debecyline na
    okres na początek 4 tygodni i bede obserwował czy nie ma w tym czasie herxa.
    Jeśli nie bedzie to ewidentnie koniec leczenia.

    Pozostało mi namówic na takie końcowe leczenie moją panią doktor, ale pani
    doktor mysle, że napewno da sie namówićsmile

  • anibea100 11.11.06, 13:24
    Szympek, daj koniecznie znać jak Ci idzie na tej debecylinie bo sama się
    zastanawiam, czy nie przejść z doxy na te zastrzyki?
  • szympek88 11.11.06, 14:50
    Nie wiem czy napewno dla Ciebie najlepszą drogą leczenia i w ogóle nie wiem
    gdzie jest na forum opisany Twój przypadek. W każdym badź razie moge napisać
    czemu akurat ja bede brał
    1. Koncze leczenie i chce sprawdzic czy po innym abx nie bedzie herxa, bo
    wystepuje u mnie cały czas niepokojacy ból głowy. PO debecylinie herxy są
    zazwyczaj mocne i występuja na ogół po 3 tygodniach
    2. debecylina jest dobra na dolegliwości neurologiczne, a mi tylko takie
    zostały, a więc nawet jeśli te bóle głowy to borelka, to bedzie prawdopodobnie
    dobry antybiotyk
    3. Licze na to ze wyjde z grzybicy jak przejde na debece, bo teraz mam z tym
    niemałe problemy. debecylina nie ma tak szerokiego spektrum działania jak np.
    tetracyklina i nie zabija az tylu rodzajów róznych bakterii
    4. debecylina wychodzi dość tanio w porównaniu do innych wariantów leczenia.
    tym bardziej że bede brał debece solo.
    5. debecylina zapewni również stopniowe wracanie organizmu do normy, długo
    utrzymuje sie we krwi. Organizm powoli wróci do normy i podczas tego wracania
    do normy przez długi czas w krwi bedzie abx, co byc moze zpobiegnie innym
    infekcjom. Bo troche sie tez bałem ze jak zejde z abx to bede mógł na cos
    zachorować w pierwszym tygodniu po odstawieniu abx. W tym wariancie ta opcja
    wydaje sie duzo mniej prawdopodobna.
  • artur737 11.11.06, 14:55
    nibea100 napisała:

    > Szympek, daj koniecznie znać jak Ci idzie na tej debecylinie bo sama się
    > zastanawiam, czy nie przejść z doxy na te zastrzyki?

    To dobry lek, ale w przypadku chronicznej boreliozy powinien byc podawany wraz z innymi antybiotykami by pokryc nie tylko forme kretka, ale takze forme L i cyste.
    Sama debecylina pokrywa tylko forme kretka.
  • anibea100 12.11.06, 12:19
    mój wątek to "kolana w borelizie".
    Pomyślałam o debecylinie + tinidazolu bo nie widzę żadnych efektów doxycykliny -
    a ktoś na forum napisał, że debecylina bardzo mu pomogła na dolegliwości
    stawowe...
  • szympek88 12.11.06, 15:59
    na objawy stawowe teoretycznie najlepsza jest tetracyklina, ze wzgledu na
    bardzo dobra penetracje tkankową. Debecylina jest dobra na objawy
    neurologiczne. Jak widac jednak u czesci osób ta reguła może sie nie sprawdzać,
    zawsze są jakieś wyjatki...
  • welwiczia1 16.11.06, 16:02
    Sprzeczne info na forum jest. Wczoraj przeczytalam w jakims watku ze to
    debecylina jest dobra na stawy a tetracyklina na objawy neurologiczne smile

    Byles juz u lekarki? Przepisala Ci debecyline? Ja za miesiac chce tez zamienic
    tetracykline na debecyline (mimo ze pieronsko boli), chce zeby mi ukl pokarmowy
    troche odetchnal smile
    Pozdrawiam
  • szympek88 16.11.06, 16:14
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=42726333&a=42726333
    To samo mozna zalezc na stonie, bardziej rozbudowane tyle ze po angielsku:
    www.ilads.org/
    Wiecej dowodów chyba nie trzeba, może jest tak jak mówisz ale wtedy całe ILADS
    się myli, a to co piszą w na stronie ILADS jest oparte na badaniach klinicznych
    i wieloletnich doswiadczeniach...

    U lekarki jeszcze nie byłem, jak zmienie lek to dam znać
  • szympek88 27.11.06, 09:30
    Dawno nie pisałem, a wiele rzeczy sie w moim przpadku zmieniło:

    Byłem u pani doktor, zgodziła sie zapisac mi debecyline, jednak w Pile w żadnym
    miejscu nie chcieli mi jej podać, byłem troche rozczarowany. Dowiedziałem sie
    ze w Pile były juz po debecylinie przypadki smiertelne i różne powikłania i ze
    juz nikt mi jej w Pile nie poda.

    W związku z powyższym postanowiłem razem z moją panią doktor ze juz bedziemy
    konczyli leczenie i od wczoraj juz nie biore antybiotyków. Za to będe teraz
    brał wszystkie możliwe leki na grzybice + ziółka na borelioze.

    Wiem, że to była trudna decyzja ale grzybicy tez nie mozna lekceważyć, mysle że
    ta kuracja którą przeszedłem powinna wystarczyć.
  • hbinko 27.11.06, 10:27
    no właśnie: kiedy zachorowałam (3 rok), kolega z pracy powiedział, że on 5 lat
    temu (dziś 8 lat temu) dostał penicylynę, nie wiem jak długo brał, ale
    twierdzi, że już zapomniał o boreliozie, tak więc ja prosiłam 3-ch lekarzy aby
    to samo przepisali: nikt nie odważył się. To samo jest z debecyliną: a kiedyś
    jako dziecko na zapalenie stawów brałam debecylinę (pamiętam siostra zakonna
    przyjeżdżała do domu, najpierw próba, odczekanie półgodzinne i zastrzyk
    właściwy). Niestety, tej odważnej siostry nie ma już w Pile, ba pewnie już nie
    żyje, bo miałaby z 90 lat..., a szkoda.
  • niko161 27.11.06, 12:12
    Mooocno, moooocno - trzymam kciuki za pomyślne zakonczenie twojej kuracji!!!!!!!
    dbaj o siebie, myśl pozytywnie i raportuj co jakiś czas co i jak!!! Ale
    zaglądaj tu tylko jako wspierajacy - dzieki za wszystkie dobre
    rady!!!!!!!!!!!!! (może jednak medycyna? smile)))))). Ściskam
  • szympek88 27.11.06, 13:02
    dzieki Niko, jak na razie sie trzymam łózkasmilesmile
  • szympek88 27.11.06, 13:01
    Prosze o interpretacje tego wyniku MR:

    Badanie wykonano w sekwencji SE,TSE i FLAIR w czasie T1,T2 i PD zależnym

    Układ komorowy symetryczny, nieposzerzony, nieprzemieszczony.
    Jama przegrody przezroczystej szerokości 6 mm i jama Vegi szerokości 7 mm oraz
    trójkątna jama interpositium szerokości 18 mm (torbiele będące wariantami
    normy).
    Procesu ekspansywnego w mózgowiu nie wykazano.
    Intensywność sygnału istoty białej i szarej mózgu w normie.
    Przestrzenie podpajęczynówkowe prawidłowe.
    Struktury tylego dołu czaszki bez patologii.
    Mała torbiel na dolnej ścianie lewej zatoki szczękowej.
  • szympek88 27.11.06, 18:37
    Ponawiam prośbe o pomoc w interpretacji wyniku
  • artur737 27.11.06, 18:54
    Masz w opisie torbielki w mozgu, co byc moze jest wariantem normy.

  • szympek88 27.11.06, 18:57
    A ta torbiel na dolnej ściance lewej zatoki szczękowej? Szczerze mówiąc to
    własnie ona mnie niepokoi najbardziej...
  • artur737 27.11.06, 20:56
    Tego tez sie pelno obserwuje u zdrowych.
  • szympek88 03.12.06, 07:23
    Lekarka pwiedziała że mój wynik MR jest w porządku co mnie bardzo ucieszyłosmile

    Teraz napisze co się ze mną dzieje po odstawieniu antybiotyków, bo to w sumie
    jest dosyć ciekawe.

    Biore flukonazol, olejek z oregano, probiotyki, cirosept (wyciag z grejpfruta),
    sok z cytryny, czosnek, oczywiście ścisła dieta.

    Już pierwszego dnia po zaprzestaniu brać antybiotyków zacząłem czuć się lepiej.
    Jednak drugiego dnia zaczęła mnie dość mocno bolec głowa, do tego zaczęły się
    częste bóle brzucha, temperatura 36.6 do 36.9. samopoczucie fatalne.

    W następne dni było to samo, okresami czuje sie naprawde świetnie. Niestety
    boli mnie kiedy przełykam jedzenie lub pije coś zbyt ciepłego. Zaczęły się
    również zaparcia (od wczoraj biore na to colon C). Ból głowy i bóle brzucha
    nadal się zdarzają

    Z jezyka zaczął znikać mi grzyb. W wiekszości miejsc przybrał ciemnozieloną
    barwe (wcześniej miał białą). Z tyłu na jezyku, gdzie podczas leczenia abx
    nigdy nie znikał mi grzyb, zaczął się odrywać i są tam dwa jakby krwiste placki
    bez grzyba. Na pozostałym obszarze znacznie zmalała jego intensywność. Obecnie
    nie pozostało już zbyt duża tego grzyba na języku, jenak nadal jest i schodzi
    ale bardzo powoli.

    Dodatkowo musze powiedzieć, że mimo diety robi mi się coraz cieplej. Dotychczas
    cały czas było mi zimno, obecnie jest jest juz lepiej.

    Dodam jeszcze, że rano przeważnie czuje się bardzo dobrze, zaś po pewnym
    odstępie po braniu leków zaczynają się moje objawy (w południe lub popołudniu
    njawieksze nasilenie).

    Wszytko wskazuje na to że te objawy, które mnie zastanawiały na końcu
    boreliozy, to był grzyb. Nie mam co prawda 100% pewności, ale myśle ze jest
    dobrzesmile Pozdrawiam
  • amorejalo 03.12.06, 11:41
    Szympek, zamieszczam link do wątku, którego przeczytanie Ci polecam.
    Może przydadzą Ci się informacje w nim zawarte, skoro jesteś na tym etapie.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=28233478&a=28233478
    Pozdrawiam.
  • szympek88 04.12.06, 06:41
    Dziekuje za rade, myśle że niedługo będę mógł skorzystać z tego linku. Na razie
    jednak jeszcze nie moge jeść marchewki, jestem na pierwszym etapie diety...
    Stosuje siemie lniane i w sumie tragedii jak na razie nie ma. Pozdrawiam
  • szympek88 13.12.06, 15:12
    No i niestety wyszedł mi PCR dodatni. Nie wiem teraz w sumie co z tym zrobić.
    Grzybice też mam ewidentną i nie wiem czy jest sens leczyc się doustnie na bb.
    Generalnie czuje się dość dobrze, powoli wracam do sił ale niestety wiem że
    będe musiał się dalej leczyć

    O pozytywnym wyniku PCR dowiedziałem się dosłownie przed chwilą. Nie
    zastanawiałem się jeszcze czym się leczyć dalej i czekam na waszą pomoc.
    Pozdrawiam.
  • szympek88 13.12.06, 16:07
    Dodam ze miałem PCR robiony z krwii i z moczu na zywe i martwe bakterie.
    Wyszło mi że mam żywe bakterie we krwii. (PCR robiony był juz po kuracji
    antybiotykowej)
  • dorota1011 13.12.06, 16:24
    a może to inne bakterie a nie borellia
  • szympek88 13.12.06, 16:34
    Robiłem PCR typowo na borelioze, więc to jest niestety raczej borelioza.
  • amorejalo 13.12.06, 18:45
    No toś mnie załamał, szymuś.
    Aż boję się powiedzieć o tym żonie.
    Ona śledziła twoją historię licząc na szybkie wyleczenie.
    Chyba nie jest gotowa przyjąć do wiadomości potrzeby jeszcze wielomiesięcznego kontynuowania leczenia.

    Trochę to przygnębiające ale cóż,... będziemy dalej walczyć.
    pzdr.
  • szympek88 13.12.06, 19:27
    A tam, jakoś to bedzie. i tak sie w sumie po tej terapi czuje lepiej niz przed,
    więc nie podupadam na duchu. Temperatura obecnie sie waha u mnie od 36.6 do
    36.8 C, więc jest już prawidłowa. Z objawów pozostało osłabienie oraz bóle
    głowy i nerwowość. Ale nie żałuję wzięcia antybiotyku i mam nadzieje że się
    wylecze.

    Zatanawiam sie nad przyczyną niedoleczenia boreliozy:
    a) torbiel z krętkami (np. ta wykryta u mnie w rezonansie)
    b) obecność cyst i branie na koniec leczenia tinidazolu oraz citroseptu
    c) leczenie lekami bakteriostatycznymi a nie bakteriobójczymi
    d) zbyt krótki czas leczenia

    Nie wiem która/które z tych rzeczy przyczyniły się do obecności zywych krętków
    we krwii.

    Zaskakujące jest też że wyszedł mi PCR dodatni po zakonczeniu leczenia, kiedy
    brałem citrosept, co troszke mnie skłania jak na razie do interpretacji
    obecności kretkow we krwii jako efektu rozbicia cyst.

    Myliłem się tez jak się okazuje z grzybicą, te objawy co mam to nachodząca na
    siebie grzybica i Bb, a nie tylko grzybica jak się okazuje.

    Teraz się bardzo mocno zastanawiam co wziąc dalej i chyba najlepiej by było
    sobie poleżec w szpitalu na dożylnym na objawy neurologiczne a potem podobijać
    reszte. Bez metronidazolu też się chyba nie obejdzie. Przydałby się Artur na
    forum, On mi zawsze wszystko dobrze doradzał, a teraz nie ma go już pare dni...
  • franiolek1 13.12.06, 20:11
    No to smutny dzien dzisiaj mamy...chyba wszyscy bardzo chcielismy Cie zobaczyc
    zdrowym, a tu nam kretki sprawily figla.
    Juz teraz Cie znamy, wiemy, ze nie jestes z tych co sie poddaja i zalamuja.
    Wiem, ze masz juz energie do walki. Borelia to wstretna i podstepna bestia, ale
    wiem, ze sobie z nia poradzisz. Musisz!!!!!!
    Wiesz co mysli Artur o leczeniu dozylnym, oprocz bardzo ciezkich przypadkow
    neurologicznych, nie poleca kroplowek. Leczenie doustne moze byc rownie dobre.
    Metronidazol, wydaje mi sie lekiem nie do pominiecia w leczeniu boreliozy. Bez
    niego nie da rady. Widzialam filmy ( krew pod mikroskopem), robione przez ojca
    chlopaka chorego w Oslo. Poki bral rozne antybiotyki, nic sie nie dzialo,
    zadnych kretek. Gdy wzial metronidazol to nagle sie wszystko ozywilo i w krwi
    widac wijace sie kretki. Wiec Twoje przypuszczenia o cystach i citrosepcie sa
    moze sluszne.
    Cale szczescie, ze zrobiles PCR szybko i zbyt dlugo nie byles bez leczenia.
    A jeszcze jedno pytanie: ile czasu utrzymuje sie ADN borelii we krwi?
    Trzymaj sie Szymek; bedzie dobrze, jestes silniejszy od tej zarazy!
  • szympek88 13.12.06, 20:32
    Rozważam dozylne dlatego bo mam objawy neurologiczne głównie i teraz jakbym
    powiedzmy ze miał takie leczenie dozylne wybiłbym wszystkie bakterie w mózgu i
    w ten sposób duzo dłużej doustnie nie musiałbym sie zapewne leczyć. Najpierw
    leczenie dozylne, potem bym ciągnał na doustnym. Ale też to wszystko jest dla
    mnie strasznie trudne dlatego bardzo dziekuje za każdy post, bo to ułatwia mi
    troche myślenie o BB.

    Z tym DNA we krwii, to nie wiem ile się utrzymuje
  • foczka55 13.12.06, 21:26
    O kurcze! Bardzo mi przykro, że to jeszcze nie koniec. No to walczymy dalej
    razem. A tak z innej beczki - jesteś z Piły? Mam tam mnóstwo rodziny wink
  • artur737 13.12.06, 21:36
    Powiedzialbym, ze przyczyna byly jednak cysty otworzone Citroseptem. Dobrze, ze wylapales ja bym pewnie nie zalecal PCR na koniec leczenia.

    Z calej tej niewesolej historii wynika byc moze jedna wartosciowa obserwacja - PCR na Citrosepcie wart jest dalszego zastosowania.

    Byc moze bycie na citrosecie przez kilka dni spowoduje, ze bedzie latwo wykryc kretka metoda PCR i ta metoda w koncu okaze sie wiecej warta niz dotad; a kto wie, moze nawet lepsza niz WB.
  • szympek88 13.12.06, 21:48
    dobrze ze jesteś Arturze. Masz dla mnie może jakieś dalsze propozycje? A może
    leczenie dozyle a potem doustne? Czy rocephin np z planeqinem był by dobry w
    moim przypadku czy uważasz ze powinienem kierowac sie w zupełnie inna strone??
  • artur737 13.12.06, 21:54
    Raczej nie ulega watpliwosci, ze dalsze leczenie musi zawierac Metronidazol lub Tinidazol (lub na zmiane jeden z drugim) bo tetracykliny nie wystarczyly na cysty. Metronidazol w wiekszosci przypadkow dziala troche lepiej.

    Jezeli dozylna cefalosporyna to do tego jeszcze makrolid.

    Ale co robic z twoimi grzybami?
  • artur737 13.12.06, 21:56
    albo debecylina zamiast cefalosporyn
  • szympek88 13.12.06, 22:05
    Debecyline to juz nawet mam kupiona a wiec to chyba nie byłby jakichkolwiek
    problem, z podaniem w Poznaniu tez nie było by problemów. Tylko ze do
    debecyliny przydało by się chyba brać cos jeszcze bo debe działa tylko na forme
    kretka.

    Zastanawiam sie nad tym dozylnym tylko z tego powodu ze mam praktycznie same
    objawy neurologiczne i zadnych innych. Dzis niespodziewanie dowiedziałem sie ze
    mam Pcr dodatni a jutro juz jade do lekarki i musze sie chyba dzis na cos
    zdecydować . Dobrze ze nie zrobiłem jakiejs wiekszej przerwy w leczeniu tylko
    pół miesiąca.

    Jutro tez bede miał zrobione badanie kału na candidia i inne grzyby, a wiec
    wiecej dowiem sie w tej sprawie. Moze jak bede wiedzia co to za grzyb to
    pojdzie lepiej.

    Metonidazol bede musiał wziac napewno, tinidazol juz brałem (dwa miesiace) i
    chyba juz nie bede go brac bo jest strasznie grzybotwórczy. W kazdym badz razie
    bede musiał chyba nawet dojsc do tych 2 gram metro. Metro tez jest strasznie
    grzybotworcze ale co tam...
  • artur737 13.12.06, 22:12
    Dodaj do tego jakis Makrolid (najlepiej Clarithromycine chyba) i Metronidazol.

    Nie wiem jaki makrolid jest w Polsce dostepny ale cos tam chyba jest. Moze ktos inny wie.


    Sprawdzales sobie Bartonelle? Bo jak sa same neuro symptomy i problemy z wyleczeniem to Bart robi sie bardziej prawdopodobna.
  • szympek88 13.12.06, 22:17
    Miałem małe plamki na ciele. czasami wyskakiwały pojedynczo i wygladały jak
    ugryzenie komara. Myslałem ze to od komarów bo wygladało dokładnie tak samo.
    Srednica nie przekraczała 2 cm i były w kolorze jasno i ciemno rozowym oraz
    czerwonym. wyskakiwały w na rękach i jeden na nodze.
  • szympek88 13.12.06, 22:17
    A testy na koinfekcje własnie w najblizszym czasie zamierzam zrobic.
  • artur737 13.12.06, 22:20
    Trudno powiedziec, ale zrob badania na Bart.

    Te antybiotyki nie beda ograniczaly wzrostu Bartonelli.
  • franiolek1 13.12.06, 22:22

    Ja tez mam glownie objawy neurologiczne. Rocephine dozylnie nie dzialal na moje
    kretki, totalnie szalaly. Objawy neurologiczne poprawily sie znacznie po
    makrolidzie 1g + plaquenil + amoxy 6g. Gdy biore do tego 4 dni tinidazolu, to
    jest bez herxa. Tym razem zaszalalam i wzielam 5 dni i piatego dnia poczulam,
    ze tinidazol czysci - glowa znowu ciezka i bolaca. Zmeczenie bardzo sie
    nasililo. Troche odczekam i przetestuje makrolid + doxy, ale psychicznie wole
    zestaw: baktriostatyczny + bakteriobojczy + tinidazol na cysty.
    Jestem pewna, ze tinidazol jest nie do ominiecia. Nadal nie wiem dlaczego metro
    jest uwazane za lepsze. Moj llmd daje jedynie tinidazol, twierdzi, ze efekt
    jest ten sam, a skutki uboczne slabsze.
    Szymek, flukonazol brales na grzyba? Oprocz akcji przeciw grzybom, oslabia tez
    kretki i cysty.
    Artur, kiedys juz dawno wysylalam Ci filmiki mojego Norwega. Czy miales czas je
    przejrzec? Slicznie widac rozpadajace sie cysty z metro.

  • artur737 13.12.06, 22:27
    <Moj llmd daje jedynie tinidazol, twierdzi, ze efekt
    jest ten sam, a skutki uboczne slabsze.>

    Nie bede sie upieral, choc mi sie wydaje, ze Metro lepsze. Sa ludzie co maja lepszego herxa po Tini a inni po Metro. Tych po Metro jest jakby wiecej.

    Filmiki zaczalem ogladac, ale cos mnie rozproszylo i chyba nie dokonczylem.
    Dobrze, ze przypomnialas.

  • szympek88 13.12.06, 22:31
    Flukonazol brałem cały czas i biore go nadal. Prócz tego pije ziołka na
    borelioze ( i modlą sie za mnie przy okazji siostry z zakokonu od ktorych je
    kupiłemsmile ).

    Z tymi koinfekcjami to juz kiedys Artur mi zasugerował ze moge je miec i
    szybkosc rozwoju choroby by chyba na to wskazywała. Zastanawiałem sie
    wielokrotnie i raczje mi sie wydawało ze to była ehrilia, ale teraz kiedy wiem
    ze leczenie nie poszło jak nalezy to musi byc cos innego. Napewno nie
    babeszioza, bo byłbym w gorszym stanie. Echrilie bym raczej wykonczył
    tetracyklina. wiec z tych popularnych faktycznie została tylko bart. Koniecznie
    zrobie badanie w tym kierunku.

    I w tej chwili sie coraz bardziej zastanawiam czy nawet w tej chwili nie
    pokierowac leczenia w tym kierunku. ale chyba jednak najpierw testy.
  • szympek88 13.12.06, 22:33
    Praktycznie od samego poczatku choroby jestem na abx z dwoma tygodniowymi
    przerwami i teraz z dwutygodniowa przerwa. Nie miałem jakiegos szczegolnie
    słabego organizmu więc wnioskuje ze najwidoczniej jest cos nie tak. A objawy
    jak na tak krotki okres po chorobie miałem bardzo nasilone.
  • franiolek1 13.12.06, 22:58
    Ja bym tak szybko nie rezygnowala z babesji....To jedna z najczestszych
    wspolinfekcji, objawy moga byc slabe i pojawic sie dopiero po rozpoczeciu
    leczenia. Masz silny organizm, silny uklad odpornosciowy, babesja moze byc
    stlamszona. Opornosc boreliozy na leczenie, moze byc zwiazane z babesja.
    Testy na bartonelle nie sa pewne...Przy testach uwazaj, bo sa dwie ludzkie i
    testowane bartonelle: H i Q. Trzeba przetestowac obydwie. Tez mam sie
    przetestowac, ale czekam na poczatek tygodnia, zeby nie mrozili krwi.
    Ciagle meczy mnie mysl o babesji...nie moge jej przetestowac....

    Jestem podla, bo dziecku pod choinke kupilam super mikroskop, z nadzieja ze mi
    pozyczysmile)) Bede sama szukac babesji!
    Wykasuje ten post bo jeszcze znowu ktos mi zrobi afere, ze jestem zla matka smile

  • franiolek1 13.12.06, 23:09
    Szymek
    Podaje Ci adres do filmikow. Widac co sie dzieje w krwi po podaniu kolejnych
    antybiotykow. Moze to wlasnie sie zdarzylo u Ciebie:
    s82.photobucket.com/albums/j245/otlo/
  • szympek88 13.12.06, 23:17
    dzieki za link i rady . Własnie zdałem sobie z czegoś sprawe. oto lista objawów
    które u mnie występowały i pasują do babs:

    -stany pogoraczkowe
    -zmeczenie ( bardzo mocne)
    -łatwe robienie sie siniaków ( na poczatku jak brałem abx)
    -powiekszenie watroby (wykryła lekarka)
    -mocne bole miesni na poczatku brania abx
    -bóle gardła
    -bóle brzucha
    -nudności
    -bóle głowy

    wiem ze te objawy zachodza z borelioza ale masz racje Franiolu, bede musiał
    sie zbadac gdzies również na babs, czeka mnie chyba wizyta u wetetrynarza. Oby
    sie tylko udało uniknac tych żenujacych pytan typu " Z jakim zwierzeciem
    panstwo przyszliście"smile
  • franiolek1 13.12.06, 23:56
    Ciezko nawet u weterynarza sie przebadac - musisz miec "swojego", przyjaznie
    nastawionego. By wykryc u czlowieka babesje, trzeba przesiedziec kilka dobrych
    godzin przed mikroskopem. Krwinki z pierwotniakiem sa rzadkie ( chyba ze
    wycieto Ci sledzione, wtedy babesja jest wysoko objawowa i czesto zle sie
    konczy).
    Zaproponuje mojemu lekarzowi, ze chetnie sama przesiedze tych kilka, wystarczy,
    ze ktos mi przygotuje szkielka i internetem przesle setki obrazkow. Ja potem
    moge szukac. Ale wiem, ze nawet w ten sposob jest to szukanie igly w stogu
    siana, szczegolnie, ze mam lekkie leczenie babesji, plaquenilem.
    Znam tylko jedna dziewczyne z pozytywnym PCRem na babesje, ale znam kilka,
    ktore " zdrowialy" po podaniu lariamu ( na malarie).
  • franiolek1 15.12.06, 19:36
    Szymek! Dowiadywalam sie w labie - ADN moze sie utrzymywac w krwi przez wiele
    tygodni. Moze to dlatego Twoj PCR jest dodatni.
    Artur, co Ty na to?
  • artur737 15.12.06, 20:52
    ADN moze sie utrzymywac w krwi przez wiele
    > tygodni. Moze to dlatego Twoj PCR jest dodatni.
    > Artur, co Ty na to?


    Naciagane stwierdzenie niewatpliwie biorace swoje zrodle z kregow zblizonych do IDSA.
  • tosho 15.12.06, 22:12
    Troche pogmatwam Ci szympek sprawe, ale zajrzyj do tego watku.
    Moja wypowiedz z 15.11.06, 23:04

    Ale mimo wszystko ja na twoim miejscu bym dalej sie leczyl, masz przeciez duza
    szanse na kompletne wyzdrowienie.
  • franiolek1 15.12.06, 23:34
    Sorry! Tak mi powiedziano w labie...
    Ale od IDSA to mnie nie wyzywaj smile))
  • foczka55 16.12.06, 10:14
    Właśnie tam robiłam PCR. Nie trzeba dodawać, że wyszedł dodatnio. Nie znam
    żadnego leśnika wink Osobiście wolałabym nadwyrężyć wątrobę nadaremno, niż
    naprawdę mieć boreliozę. Ale cóż, poza wynikiem na papierze mam jeszcze
    objawy...
  • szympek88 16.12.06, 13:06
    Dla ogólnej wiadomości podaje ze teraz od czwartku jestem na debecylinie solo
    2.4 mln. tygodniowo. Jak jakieś testy na cos innego mi wyjda dodatnio, albo coś
    się u mnie zmieni to dam wam znać.
  • franiolek1 16.12.06, 23:13
    Czesc
    Znalazlam video czegos co jest prawdopodobnie cystami rozwalanymi przez metro.
    Video robione domowo, dzieki webcamie i mikroskopowi. Ottar z Oslo w ten sposob
    sledzi leczenie syna. Filmy sa bardzo interesujace, wg mnie
    s82.photobucket.com/albums/j245/otlo/Backup/Unexpected%20observations/?action=view¤t=video950.flv
    Trzymaj sie Szymek z debecylina. Masuj pupe, zeby nie twardniala.
    Dasz rade - zwalczysz paskudztwo! Jestem pewna!
    Jestem pelna podziwu dla Ciebie, Twojego mlodego wieku, dojrzalosci,
    determinacj i inteligencji. Pozdrawiam Cie serdecznie - Joasia
  • marek06 19.12.06, 00:19
    Zastanawiając się jeszcze nad niedoleczoną boreliozą u Szympka,przeczytałem na
    ulotce tetracykliny:okres półtrwania wynosi 8-10 godzin.Skoro tetra była brana
    co 12 h, to czy krętki nie miały w tym czasie pola do popisu?
    Poza tym wg dr Burrascano tetracykliny mogą niwelować działanie metronidazolu
    (a więc tinidazolu chyba też) i należy unikać ich łączenia.
    I jeszcze, jeśli dobrze pamiętam,żeby zabić wydzielające się z cyst bakterie
    na forum raczej zalecano antybiotyki bakteriobójcze.
  • lucky102 29.12.06, 15:08
    szympek88 napisał:

    > Dodam ze miałem PCR robiony z krwii i z moczu na zywe i martwe bakterie.
    > Wyszło mi że mam żywe bakterie we krwii. (PCR robiony był juz po kuracji
    > antybiotykowej)

    czy możesz napisać w którym labie miałeś robiony PCR z krwi i z moczu ? ile dni
    przed badaniem brałeś citrosept?
    pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
  • szympek88 29.12.06, 19:07
    Citrosept brałem kilka dni przed badaniem PCR, cały czas, w dawkach nieco
    wiekszych niz na opakowaniu (około 90 kropel dziennie)

    Robiłem w tym labie w Poznaniu www.cbdna.pl

    Jak porozmawiasz z nimi i poprosisz to pewnie zrobią Ci z moczu, bo oficjalnie
    chyba nie maja tego w ofercie.

    Podobno często im wychodzi dodatni wynik.
  • szympek88 21.12.06, 18:01
    Zamieszcze teraz na forum moja historie, troche krótsza i czyteleniejszą, żeby
    było bardziej przejrzyscie, bo w moim wątku panuje z tego co zauwazyłem chaos:

    MOJA HISTORIA

    1. Ugryzienie 5 maja 2006 roku.
    2. 18 maja pojawił się charakterystyczny rumień.

    3. Od 18 maja do 7 lipca brałem doxycyklinę 200mg:
    OBJAWY: objawy grypo podobne; ból głowy, ból gardła, otępienie psychiczne,
    wysoka temperatura 38,2 - 38,3, skurcze mięśni , zmęczenie, senność

    4. Od 8 do 22 lipca miałem podawany dożylnie lendacil 2 razy dziennie
    po jednym gramie
    OBJAWY: zmęczenie, bóle serca, ból głowy
    otępienie, zmienna temperatura 36.5-37.2

    5. Po leczeniu szpitalnym (22 lipca – 26 lipca):
    OBJAWY temperatura do37.3 stopni,
    praktycznie przez cały dzień, zmęczenie, brak chęci do aktywności fizycznej,
    bóle głowy, wrażliwość na zapachy, szczególnie sztuczne (np. perfumy) oraz na
    hałas, lekkie zawroty głowy, częste zmiany nastrojów.

    6. Zaczynam brać od 26 lipca do 26 listopada tetracykline 2000mg dziennie i
    prócz tego w pierwszym i ostatnim miesiącu tinidazol 1500mg dziennie , od 26
    września biorę flukonazol w dawce 150 – 200mg dziennie

    OBJAWY:
    26 lipca – zaczynam brać antybiotyki, tetracyklinę 2000mg oraz tinidazol
    1500mg. Czuję się dobrze, brak jakichkolwiek objawów.
    27 lipca – pierwsze objawy, bóle głowy przed południem oraz złe samopoczucie.
    Tego samego dnia wyszedłem jeszcze na dwór. Temperatura 37.2 °C.
    28 lipca – znaczne pogorszenie. Od rana złe samopoczucie. Brak apetytu. Potem
    od godziny 12 stopniowo ból brzucha, głowy, gardła, zębów. O godzinie 15
    wymioty, 25 min po przyjęciu tetracykliny. Samopoczucie coraz bardziej się
    pogarszało. Do tego wszystkiego doszły bóle mięśni szczególnie nóg i
    przedramion. W nocy bardzo mało spałem, mimo tego, że byłem strasznie zmęczony.
    Miałem, od razu po wstawaniu, zawroty głowy. Temperatura w ciągu dnia do 38.6 °
    C, ale po zimnych okładach spadła do 38.2 °C.
    29 lipca – nadal się źle czuję, bóle głowy nieco ustąpiły, nie boli mnie już
    brzuch, za to strasznie bolą mnie mięśnie przedramion i ramion. Dodatkowo
    bardzo bolą mnie zęby. Gorączka do 38.1 °C i utrzymywała się cały dzień na tym
    samym poziomie. W czasie dnia kolejny raz wymiotowałem, ale już nie od razu po
    spożyciu leków, tylko po jedzeniu. Nadal boli mnie gardło. Noc miałem
    praktycznie bezsenną z powodu bólu ramion.
    30 lipca – poprawa stanu zdrowia, nadal bóle ramion ale wyraźnie słabsze.
    Temperatura 37.4 – 37.6 °C. Nadal boli głowa ale wyraźnie czuje się już lepiej.
    Wrócił mi apetyt. Przeszedłem na dawkę 500mg tinidazolu. Dziś ostatni raz
    wymiotowałem po jedzeniu.
    31 lipca – powrót do zdrowia, nadal ból głowy, poczucie słabości, bladość na
    twarzy, temperatura 37 °C
    1 sierpnia – nadal czuję się słaby, dziś już wyszedłem na spacer 30 minutowy
    ale potem od razu poszedłem spać i byłem bardzo wyczerpany. Temperatura 37 °C
    2 sierpnia – temperatura 36.4 °C, bladość, stan prawie normalny
    3 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.6 °C, zaczynam tinidazol 1000mg
    4 sierpnia - bez zmian, temperatura 36.8 °C, spore zmęczenie po małym wysiłku
    fizycznym
    5 sierpnia – poprawa samopoczucia, stan zdrowia bez zmian, temperatura 36.8 °C
    6 sierpnia – bez zmian temperatura 36.6 °C, powracam do dawki tinidazolu 1500mg
    7 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.6 °C
    8 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.8 °C
    9 sierpnia – zdenerwowany, zmęczony, temperatura 36.5 °C
    10 sierpnia - bez zmian
    11 sierpnia – poprawa samopoczucia 36.5 °C
    12 sierpnia – bez zmian
    13 sierpnia – bez zmian
    14 sierpnia – znaczna poprawa, temperatura 36.9 °C
    15 sierpnia – bez zmian, temperatura 36.7 °C
    16 sierpnia – złe samopoczucie, ból głowy temperatura 36.8 °C
    17 sierpnia – złe samopoczucie, ból głowy temperatura 36.7 °C
    18 sierpnia – poprawa, temperatura 36.8 °C
    19 sierpnia – bez zmian temperatura 36.6 °C, wychodzę już na dwór
    20 sierpnia – bez zmian temperatura 37.3 °C, czuje mrowienie w lewej ręce
    21 sierpnia – bez zmian temperatura 36.9 °C
    22 sierpnia – bez zmian temperatura 36.8 °C
    23 sierpnia – bez zmian temperatura 36.8 °C
    24 sierpnia – bez zmian temperatura 36.9 °C
    25 sierpnia – bez zmian temperatura 36.7 °C

    W okresie od 26 sierpnia do 26 września:
    Odstawiam tinidazol ze względu na grzybice. Samopoczucie w miarę dobre, cały
    czas bardzo zmęczony, trudności w skupianiu się, jednak stan generalnie jest
    lepszy niż w poprzednim miesiącu. Występowały u mnie bóle w okolicy wątroby
    oraz lekkie kłucia w okolicy tułowia. Cały czas mam bóle głowy Nadal jestem
    wyczerpany i zmęczony.
    10 września miałem mocny ból gardła , który trwał jeszcze do 12 września.
    Wziąłem na to APAP + dużo tabletek septolete i ból gardła przeszedł. Stan cały
    czas bez zmian, brak podwyższonej temperatury, waha się ona w granicach od 36.5
    do 36.8 C
    23 – 24 września odczuwałem słabo intensywne bóle w okolicach serca. Schudłem w
    tym okresie z powodu diety około 8 – 9 kg (od rozpoczęcia kuracji)

    W okresie od 26 września do 26 października
    Zaczynam brać olejek z Oregano. Zauważyłem u siebie na języku nalot grzybiczy.
    Do tego włączam flukonazol w dawkach 150 – 200mg dziennie ( w zależności od
    opakowania). Bóle w okolicy wątroby stopniowo zaczynają ustawać. Samopoczucie
    jednak się nie poprawia. Nadal jestem zmęczony o wyczerpany. Prócz tego
    występują bóle głowy i często mam również różne kłucia w piersiach w okolicy
    serca oraz po drugiej stronie klatki piersiowej , również w okolicy żołądka i
    po żebrami. Czasami mam tez skurcze mięśni u nóg. Prócz tego nie mam żadnych
    innych objawów.

    W okresie od 26 października do 26 listopada:
    Włączam na ostatni miesiąc tinidazol. Jestem bardzo nerwowy i rozdrażniony. Mam
    problemy ze skupieniem się i częste i mocne bóle głowy. Samopoczucie jest
    generalnie złe, ale za to nie mam już praktycznie innych objawów. Podczas
    brania tinidazolu nalot na języku znacznie się zwiększył. Schudłem już łącznie
    10 kg (obecnie ważę jakieś 75 kg). W czwartym tygodniu brania tinidazolu
    wszystkie objawy nerwowości i zmęczenia ból głowy bardzo się nasiliły. Przez
    jakiś czas na ciele wyskakiwały mi pojedynczo małe czerwone i różowe plamki
    podobne do ukąszeń komara.




  • szympek88 21.12.06, 18:02
    W okresie od 27 listopada do 14 grudnia:
    Biorę citrosept 3 razy dziennie po 20 kropel, flukonazol 150 mg dziennie,
    olejek z oregano, prócz tego ścisła dieta, pije herbatę na borelioze, jem co
    tydzień główkę czosnku, piję sok z cytryny oraz biorę probiotyki,

    27 listopad – bóle brzucha głowy złe samopoczucie temperatura 36.8
    28 listopad - bóle brzucha głowy złe samopoczucie temperatura 36.6
    29 listopad – bóle głowy, złe samopoczucie, nerwowość temperatura 36.7
    30 listopad – bóle głowy 36.6
    1 grudzień – bóle głowy 36.8
    2 grudzień – bóle głowy 36.9
    3 grudzień – bóle głowy, senność, ból gardła, ból brzucha , mdłości temperatura
    36.7
    4 grudzień – bóle głowy, bóle brzucha , mdłości temperatura 36.8
    5 grudzień - bóle głowy, bóle brzucha , temperatura 36.6
    6 grudzień - bóle głowy, bóle brzucha , temperatura 36.9
    7 grudzień - bóle głowy, bóle brzucha , temperatura 36.9
    8 grudzień - bóle głowy, bóle brzucha , temperatura 36.7
    9 grudzień - bóle głowy, bóle brzucha , temperatura 36.6
    10 grudzień - bóle głowy, bóle brzucha , temperatura 36.8
    11 grudzień – bóle głowy 36.9
    12 grudzień – bóle głowy 36.6
    13 grudzień – bóle głowy 36.5
    14 grudzień – bóle głowy 36.7

    Jestem na debecylinie 2.4 ml raz na tydzień od 14 grudnia: badanie PCR z krwi
    wyszło dodatnie.

    15 grudzień – bóle głowy, bóle gardła, bóle brzucha, złe samopoczucie, senność,
    zmęczenie , brak sił temperatura 36.6
    16 grudzień – bóle głowy 36.8
    17 grudzień – bóle głowy, bóle serca, bóle gardła, nudności, zmęczenie, brak
    sił, wyczerpanie, swędzenie na rękach, bóle zębów, temperatura 37 C
    18 grudzień – bóle głowy , ból gardła, bóle zębów, bóle brzucha, temperatura 37
    C
    19 grudzień - bóle głowy , ból gardła, bóle zębów, bóle zębów 37 C
    20 grudzień - bóle głowy , ból gardła, bóle zębów, bóle brzucha 36.8

  • szympek88 02.01.07, 15:59
    Dziś odebrałem wynik badania na bart. Wyszło ujemnie w klasie IGM i IGG. Było
    to badanie na 2 gatunki bartonelli
  • anna.zyg 02.01.07, 20:11
    a gdzie robiles badania na bart??
  • szympek88 03.01.07, 15:27
    Badanie na bart wykonałem w Warszawie w PZH :
    www.pzh.gov.pl/uslugi/cennikpzh.pdf
    Cennik jest na dole tej strony , 187 zł za badanie na bartonelle w klasie Igm i
    187 w klasie Igg. Razem 374 zł. Nie wiem czy to jest test Elisa, jak dzwoniłem
    i sie pytałem to jest to jakaś metoda "immunopresyjna?" albo jakas podobna, nie
    wiem czy to sie klasyfikuje jako elisa. W każdym razie jest to badanie na 2
    gatunki bartonelli (b. guintana i b. henselae).

    Jest tam również badanie pcr na bartonelle. Czytałem kiedys w necie prace
    (chciałem podac link ale teraz nie moge go znaleźć) robiona własnie w Pzh
    (rodzaj badań) w której przebadano 30-pare osób pod kątem zakażenia na bart
    (osoby te były podejrzewane przez lekarzy o zakazenie bart). Praca
    jednoznacznie sugerowała ze pcr nie warto robic poniewaz, wykryto zaledwie 3-4
    przypadki bart wsród tych osób, lecz były one wykryte nie przez Pcr, tylko ten
    drugi test, w klasie igm i igg. Pcr w przypadkach klinicznych nie okazał sie w
    ogóle skuteczny (osoby zdiagnozwowane na bart tym pierwszym testem, miały
    ujemny pcr na bart)
    .
    Krew wysyłałem pocztą i na wyniki musiaem czekać 2 tygodnie. pozdrawiam

  • domin46 03.01.07, 15:48
    są to testy zwane IFA lub IIF, nie znam się na tym, ale ELISA wg mnie to coś
    podobnego.

    Chętnie bym też zrobił te badania, ale w PZH mają w ogóle takie ceny, że głowa
    boli, każde jedno u nich badanie to koszt średnio 2x większy niż w Labach
    konkurencyjnych!!!

    Tyle, że w innych nie robią bartonelli, dziś zrobiłem IGA w kierunku Ch.
    pneumoniae , kosztowało 35zł (Śląskie Lab analityczne), w PZH to badanie zapewne
    kosztuje ze 100złsad

    Tak samo WB, po zniżkach(karta stałego klienta) w Medianie - Diagnostyka,
    WWW.diag.pl , za jedną klasę 90zł + 2zł pobranie, w PzH 180. Zrobię za 2tyg -
    6tyg po ostatnich antybiotykach.
  • anna.zyg 03.01.07, 17:02
    te testy to IFA. Ja np robilam je ale na boreliozę.
  • anna.zyg 03.01.07, 17:01
    Też wlasnie tam robilam i mi wyszlo ujemnie, chociaż pewne objawy mam. Nie wiem
    na ile te testy sa wiarygodne i czy je jeszcze kiedys powtarzać. Dużo osób
    robilo w pzh na bart i prawie wszystkim wychodzi ujemnie. Nie chce się
    doszukiwać czegoś glębszego w tym ale kto wie...
  • domin46 03.01.07, 17:57
    Bo jest tu ktoś na forum z potwierdzoną Bartonellą, babeszją????
    Wiem o potwierdzonych przypadkach Erlichiozy, ale i tak nie z PZH tylko z IMW w
    Lublinie, i sam w ciągu najbliższego miesiąca chciałbym to badanie tam zrobić.
  • szympek88 03.01.07, 19:48
    Tez mam spore watpliwosci co do tych badan, bo patrząc na moje objawy i
    próbujac sie doszukac jakiejs koinfekcji na pierwszym miejscu jest zdecydowanie
    bartonella. Troche tez podejrzewam babs, ale najwiecej objawów pasuje mi do
    bart. Przez ostatni miesiac cały czas sie zastanawiałem co to moze byc i
    szczerze mowiac troche liczyłem ze wyjdzie wynik dodatni na bart, a teraz nadal
    nie wiem nic, a 400zł w plecy...

    Czy wiecie moze cos wiecej na temat jakiegokolwiek innego badania na bartonelle
    w Polsce albo za granica np. w Niemczech czy innym blikim sąsiedztwie, które
    było by wiarygodne?
  • domin46 03.01.07, 20:35
    lub babesię, niech pisze. Moje zdanie jest takie: PZH sztucznie zawyża ceny,
    można samemu ściągnąć ich cennik i porównać z renomowanym innym labem, choćby
    diagnostyka lub ŚLA, przy nawet najprostszym badaniu ich ceny są conajmniej 2x
    wyższe. Obłęd. A i trudno powiedzieć , czy nie idą na łatwiznę, biorąc pieniązki i
    pisząc negatywy. Nie wiem , nie jestem w stanie tego oceniać, ale ich polityka
    to odwracanie się tyłem do klienta, bo jak nazwać to, że nie chcą robić WB bez
    pozytywnej ELISY?? Odwrotnie jest z Labami diagnostyki, gdzie obecnie promują
    swe usługi, i jak idziesz zrobić prywatnie badanie, to na wstępie dostajesz
    kartę klienta - 10%. W ich Labie wyszła mi ch. pneumoniae + w igg.
    Co się okazuje, jest to jakby sieć współpracujących laboratorii medycznych.
    Odebrałem Pcr na boreliozę, który był wykonywany w REX-ie we Wrocławiu, test był
    wykonany 2 dni po pobraniu krwi(daty).
    Natomiast taką np. chlamydię to przesyłają do Wrocławia, na Weigla 12 a tam
    ponoć się specjalizują w chlamydiach.
    Za 2 tyg robię WB w igg, i już wiem, że to będą słać do Krakowa na
    Olszańską(główny LAB).

    Pozdrawiam!
  • nataszkam 04.01.07, 17:27
    Domin, zgadzam się z Tobą. I jeszcze coś mi chodzi po gowie. Borelioza,
    babeszja czy Bartonella to nie są choroby, na któr się umiera. Jesli wykryje
    się tego za dużo, to może powstac problem i tzreba bedzie gojakos rozwiazać, bo
    np, potworzą się takie grupy nacisku jak Stowarzyszenie i będzie jak w
    przypadku Prometeuszy, tzn. problem ujrzy światło dzienne. PZH robi wszelkie
    zestawienia, jako instytucja publiczna może miec pierwszeństwo u lekarzy, tzn.
    lekarze moga np. uznawac tylko ich wyniki. I wtedy mamy klops totalny. Dlatego
    jestem zdania, że nalezy ich olać, a starac się o współpracę i promowanie (np.
    na stronach Stowarzyszenia) tych labów, gdzie nie traktuja nas jak idiotów. To
    z WB jest zupełnym nieporozumieniem! Jest droga okrężna- przypuszczam, na
    zrobienie WB z PZH- prosisz o podanie numeru konta, bo chcesz coś tam pzresłać
    (choćby krew na cytomegalię smile, wpłacasz pieniążki za WB, a xero przekazu
    wkładasz do przesyłki np. kurierowi wraz z osoczem czy krwia- jak tam sobie
    zyczą. Ktos tak może próbował? Zwrócili komus pieniążki i badania nie zrobili?
    Albo przez laba, w którym pobiora krew i odeślą do PZH na badania.
  • stasiek66 04.01.07, 19:04
    Nataszkam,kilka dni temu dzwoniłem do PZH i rozmawiałem na temat WB.Bardzo miła
    kobieta w recepcji(byłem zaskoczony uprzejmością),powiedziała ,że mają takie
    wewnętrzne zarządzenie od pani dyrektor żeby WB robić tylko po pozytywnej
    Elisie.Ale jeśli klient ,,upiera się" i płaci,to nie mogą odmówić i zawsze
    robią.
  • domin46 04.01.07, 20:05
    moim skromnym zdaniem, skoro mają testy tego samego producenta, to w czym oni są
    lepsi, przecież ceny mają z kosmosu, generalnie każde u nich badanie jest
    conajmniej 2x droższe niż gdzie indziej, pzh we Wrocławiu ma dużo niższe ceny,
    średnio 3x!!!!!
    Jeśli chodzi o to WB i pozytywną elisę, to też mnie to śmieszy, bo , mam wynik
    np. 0,05 , który spokojnie mogę zrobić na 0,95 i będzie już dodatni. A jakmi to
    zarzucą?? Franiolku1, usuń tego mojego posta. Dzięki!!!
  • hbinko 04.01.07, 14:48
    Szymku, a próbowałeś w Wałczu? tam jest oddział chorób zakaźnych Szpitala
    Wojskowego (tam właśnie leżałam na boreliozę), wykonują przeróżniste badania,
    może akurat bart również (tel. 67 2502911,12)
  • szympek88 04.01.07, 17:13
    hehehehesmilesmile Przypomniały mi sie stare dzieje

    W Wałczu w szpitalu leżałem na zakaźnym i dostawałem lendacil w zyłe 2 razy
    dziennie swojego czasu.
    Tyle ze nie w szpitalu wojskowym, tylko w tym oddziale na wygnajewie, kolo tego
    drugiego szpitala. Odział ten nazywał sie "obserwacyjno - zakaźny"
    W Pile nie mają zakaźnego oddziału.

    Dzieki za nr telefonu do tego labu przy szpitalu , zadzwonie do nich i sie
    popytamsmile. Jak będa mieli w asortymencie jakieś badania na koinfekcje to dam
    wam znać na forum. Pozdrawiamsmile. Szymon
  • niko161 05.01.07, 11:05
    marteczkac1 pisała ze wiosną Instytut Medycyny Wsi w Lublinie ma zamar
    wprowadzic badania na koinfekcje - z tego co słychać to dobre laboratorium i
    pracują w nim kompetentni ludzie....
  • szympek88 05.01.07, 15:05
    zrobiłem badania na candidie tam gdzie Tosho:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=52005321&a=52005321
    Wyniki:

    1. z kału:
    w skali od jednego plusa do 4.
    (3) +++ liczna Candidia Crusei

    Test wrazliwosci na leki:
    Fluktonidazol - średniowrażliwa
    Itrakonazol - średiowrażliwa
    Woriconazol - wrażliwa

    2. Wymaz z jamy ustnej
    hodowla ujemna



    Małym szokiem jest dla mnie to ze mam w organizmie candidia Krusei, ktora
    wystepuje zaledwie u 1% osób chorych na grzybice. Troche to dziwne...
  • franiolek1 05.01.07, 15:22
    Szymek
    U nas na krusei przepisuja imidazole - preparat Daktarin. Podobno skuteczny.
    Nie wiem czy jest w Polsce.
    Dziwne, ze w ustach nic nie masz....
    Spytaj sie co przetestowali.
  • hbinko 05.01.07, 15:25
    we wspomnianym szpitalu wojskowym w Wałczu, kiedy dożylnie "karmili mnie"
    antybiotykiem też pojawiła się grzybica, ale w ciągu 2 dni załatwili się z nią,
    może dlatego, że w porę spostrzegli (rzeczywiście 2 razy dziennie kazali
    pokazywać język)
  • szympek88 05.01.07, 15:46
    Dzwoniłem do tego szpitalu w Wałczu i tam nie robia badań na miejscu tylko
    przesyłają do Piły... Jak bede miał czas to przejde sie kiedys do tego labu i
    sie ich dokładnie popytam.

    Dowiedziałem sie jeszcze ze ten candidia krusei ktory mam nie wystepuje
    normalnie w organizmie, jest to postac infekcyjna

    dowiedziałem sie tez paru rzeczy o Worikonazolu:
    www.termedia.pl/magazine.phpmagazine_id=3&article_id=2069&magazine_subpage=ABSTRACT
    Podaja go wyłacznie w szpitalu. Jest bardzo skuteczny na niektóre grzyby.
    Koliduje z innymi lekami, wiec nie mozna leczyc tym lekiem grzybicy i boreliozy
    jednoczesnie

    Nie wiem czy daktarin jest dostepny w Polsce, napewno jest w postaci kremu, ale
    nie wiem czy mozna go dostac w innej postaci. Jak ktos wie jak jest w Polsce z
    daktrinem to prosze o info. Pozdrawiam.
  • franiolek1 05.01.07, 16:23
    Ten Daktarin w kremie ( u nas jest w zelu) to sie wlasnie polyka. Chodzi, zeby
    po drodze leczyl caly przewod pokarmowy, takze usta.
  • szympek88 05.01.07, 16:37
    Już znalazłem

    Daktarin jest w Polsce dostepny pod roznymi postaciami miedzy innymi kremu oraz
    pudru oraz żelu doustnego. Wszystkie te postacie sa dostępne w Polsce bez
    recepty oprócz żelu.

    Franiolek, wielkie dzieki ratujesz mi życiesmilesmile
  • szympek88 05.01.07, 16:39
    A prócz daktarinu znacie jeszcze jakieś leki na candide krusei??
    To dla mnie wazne bo byc moze bede musiał wybrac jakis odpowiedni do mojej
    terapi antybiotykowej na borelioze...
  • franiolek1 05.01.07, 17:00
    Przeszukalam moje notatki smile)
    Na krusei daje sie wlasnie amphtericine B ( u nas lek nazywa sie Fungizone).
    Krusei jest odporna na flukonazol.
    Nie wiem czy amphetericyna jest w Polsce, ale wiem, ze ktos juz o niej pisal na
    forum, chyba iiana. Zadzwon do apteki, bo nie moge znalezc na internecie.
    Ja biore juz kilka miesiecy amphotericyne z antybiotykami wszelkimi i nie mam
    problemow z grzybem. U dzieci tez zwalczylam grzyba tym lekiem.
    Trzymaj sie Szymek!
  • szympek88 05.01.07, 17:46
    w Polsce amfoterycyna B jest uznawana za lek, który podaje sie chorym na
    grzybice zakazonym ambulatoryjnie. Nie wiem jak tam z jego dostepnoscia i cena
    bede musiał sie wszystkiego dowiedziec. w kazdym badz razie wydaje sie naprawde
    bardzo dobrym lekiem na grzybice, dobrze penetruje tkanki itp.

    Stronka jest fajna, szkoda ze nie znam francuskiego, ale bede musiał poszukac
    jeszcze info na anglojezycznych stronach. Jak ktos znajdzie jakis bardzo dobry
    link o lekach na grzybice (po angielsku) to mozecie mi wkleic do wątku. bede
    wdzieczny...smile Jeszcze raz dzieki wam wszystkim pozdrawiamsmile
  • artur737 05.01.07, 17:51
    Zadzwon do wiekszej apteki i spytaj.
  • kaj425 31.07.07, 14:56
    Wiem ze to juz nieaktualna dyskucja ale moze ktos to czyta po czasie wiec musze
    sprostowac kilka informacji:
    1. Daktarin to mikonazol. Candida Crusei sa pierwotnie oporne na mikonazol. nie
    ma wiec sensu nawet robic mykogramu gdy wyodrebnionym szczepem jest c. crusei
    (i pewnie dlatego nie masz go w mykogramie)
    2. Flukonazol niestety podobnie. Teraz chyba masz odpowiedz dlaczego
    wczesniejsza terpia mikonazolem nie byla skuteczna.
    3. Worikonazol to nowoczesniejsza odmiana flukonazolu ale koszmarnie droga
    dlatego ze wzgl. na to by budzet nfz nie byl narazony na naduzycia
    refuncndacyjne nie ejest dopuszczony do leczenia otwartego. worikonazol jest
    podobno jeszcze mniej toksyczny od flukonazolu.
    4. Itrakonazol tez w zasadzie nie jest skuteczny na candida crusei.
    5. dlaczego nei badali opornosci na nystatyne, jesli dany szczep nie wytworzyl
    opornosci to candida spp jest pierwotnie wrazliwa na nystatyne. nystatyna jest
    dostepna w aptece w postaciproszku do sporzadzenia zawiesiny i tabletek i jest
    niedroga.
    6. amfoterycyna b jest bardzo toksyczna, nie jest w polsce dostepna w leczeniu
    otwartym ze wzgl. na toksycznosc. jest stosunkowo niedroga w swojej "tradycyjnej
    wersji". jest nowy "wynalazek" - "liposomalna amfoterycyna b" ktora jest duzo
    mniej toksyczna troche bardziej skuteczna i bardzo droga. oczywiscie to problem
    nfz a nie pacjenta bo itak jest dostepna tylko w leczeniu szpitalnym. w polsce
    amfoterycyne rezerwuje sie dla ciezzszych przypadkow.
    7. w formie doustnej zawiesiny dostepny jest rowniez clotrimazol (na recepte).
    8. kiedys byl jeszcze pimafucin dostepny w formie zawiesiny doustnej ale podobno
    zostal wycofany. w razie potrzeby mozna kupic pimafucin w tabletkach do ssania w
    niemczech (w polsce niedostepne) - polskie recepty sa tam realizowane - tyle ze
    bez znizek.
    9. jest kilka nowych lekow ale sa one stosowane wylacznie w leczeniu szpitalnym.

    to pokrotce.
    grzybica to naprawde duzy problem.
  • franiolek1 31.07.07, 15:58
    Ojoj, ja lecze sie juz od ponad roku na borelioze i biore caly czas
    amfoterycyne, ktora tutaj, we Francji, jest uznawana jako lek o malej
    toksycznosci. Flukonazol za to jest podawany rzadko i w malych seriach ze
    wzgledu na hepato-toksycznosc.
    Przestraszylam sie tych wiadomosci o toksycznosci, bo bardzo sobie amfoterycyne
    chwale - nie mam zadnego problemu z grzybem....i co ja mam teraz z tym fantem
    zrobic?
  • kaj425 31.07.07, 16:38
    amfoterycyna b jest duzo bardziej toksyczna od flukonazolu.
    istnieje natomiast postac amfoterycyny zwana "liposomalna amfoterycyna b" - i
    ona jest zdecydowanie malo toksyczna ale wielokrotnie (chyba kilkusetkrotnie)
    drozsza - co nie oznacza ze akurat w twoim kraju nie jest ona tak refundowana ze
    tego nie czujesz.
    a moze stosujesz ta amfoterycyne miejscowo a nie dozylnie? tego tez nie wiem - a
    to by moglo miec wplyw na toksycznosc.
    o ile wiem w polsce nie ma preparatu miejscowego z amfoterycyna b, ale moge sie
    mylic.
    toksycznosc flukonazolu jest chyba porownawalna z toksycznoscia wiekszosci
    antybiotykow. a wiec jest grozna - co wskazuja chocby wyniki prob watrobowych
    wielu osob na tym forum. ale przy krotkrwalej terapi mala dawka u zdrowej osoby
    raczej nie ma sie czego obawiac - podobnie jak w przypadku antybiotyku.

    pozdrawiam
    i zycze wszystkim powrotu do zdrowia (i to najlepiej najkrotsza droga) smile
  • nataszkam 05.01.07, 20:03
    No nie sad((
    A tak pięknie się zapowiadało...
  • szympek88 05.01.07, 18:32
    moj numer gg 3077440

    Jak ktos bedzie chciał ze mna pogadac, podzielic sie informacja lub o cos
    spytac to mozecie do mnie napisac.

    Jestem zawsze niewidoczny i bez opisu
  • szympek88 06.01.07, 08:58
    Coś własnie znalazłem w moich starych wynikach: miałem robione rozne badania
    było to 24.08.06. I piewsza rzecz sie rzuciła teraz mocno w moje oczy :

    Bili T 20 ymol/l a norma jest od 0 do 17.

    Poźniej juz nie miałem robionych tych badan. To jest zapewne własnie ta
    biliburina. Czy podwyzszona biliburina moze wystepowac w samej boreliozie, czy
    raczej tylko z koinfekcjami takimi jak np bartonella?

    dodam ze np inne badania wszystkie wychodziły w normie:
    Alat 25 IU/l (norma od 1 - 40)
    Aspat 20 IU/l (norma od 1 - 37)

    morfologia tez była zazwyczaj idealna, tyle ze na poczatku z niewiadomych
    przyczyn wzrósł mi poziom zelaza we krwii a potem juz byl w normie.
  • artur737 06.01.07, 13:57
    Ja tego nie wiem.
  • domin46 06.01.07, 14:07
    ta, ja też mam podwyższoną bilirubinę całkowitą, różnie średnio 2,5 1,7-3,3.

    Norma jest do 1,2.

    Ty masz podwyższoną, tylko w jakiś innych jednostkach wyrażona jest.

    Poza tym w jednym ze szpitali też napisali: Syndroma Gilberta susp. , czyli
    przypuszczają syndrom Gilberta. Tak napisali na wypisie w Częstochowie.

    W Katowicach , sprawą zajęli się poważnie,porobili szereg badań autoimmuno i nie
    tylko; gadałem z lekarzami praktycznie jak z
    kloegami (miłe p. doktor),pokazałem im też tego WB; to powiedziała, że wg niej
    może to być Gilbert, ale wcale nie musi, może być od jakiejś przewlekłej
    infekcji, co łącznie ze st. podg i obniżonymi leukocytami mogłoby to sugerować.
    Postawili na przewlekłe zap. migdałków, i chyba to nie to.
    Ale nie zapewniali na 100% , że to to.
  • szympek88 06.01.07, 14:35
    Bede musiał poprosic pania doktor o jeszcze jakies badania w tym tej biliruriny.
    Troche sie boje bo mam troche podobne objawy do pedro_x, a on moim zdaniem ma
    prawie pewną bartonelle...

    Jestem w kropce i nie wiem czy w tej chwili dalej isc w kierunku leczenia
    boreliozy , dopatrywania sie koinfekcji...

    Jesli miałbym bartonelle nadal to była by mocno stłamszona zapewne przez
    tetracykline, nie wiem juz sam co teraz ze sobą zrobić. Badania na bart wyszły
    jak na złość ujemne a to nie rozwiało wcale moich watpliwości. Najlepiej by
    było gdyby istniało jakies leczenie swietne na bart i na borelioze i malo
    szkodliwe ale takiego zapewne nie ma...

    Ktos znalazł dokumenty mniej wiecej przedstawiające mofrologie krwii u
    pacjentów z bartonella? Bo juz widziałem takie na ehrilioze, a nie moge znalezc
    na bart. Moze porównam moje wczesniejsze morfologie sprzed choroby z tymi ktore
    mam robione teraz i beda jeszcze jakies istotne roznice... Jak znajdziecie taki
    dokument to bede wdzieczny.

    A co wy byscie teraz zrobili na moim miejscu, bo nie ukrywam ze mam duzy
    dylemat co zrobic dalej?
  • artur737 06.01.07, 14:38
    Istnieje taki abx: Gemifloxacin (Factive)

    Ale mam zero do powiedzenia na jego temat poza tym, ze istnieje.
  • szympek88 06.01.07, 14:47
    A może Arturze wiesz cos na temat Moxifloxacin (Avelox) należacym do grupy
    Fluoroquinolone? Tez podobno działa na bart i na borelke...
  • szympek88 06.01.07, 15:39
    Sie dowiedziałem tyle o tym Avelox, ze daje mnostwo skutkow ubocznych i to
    chemioterapeutyk. Poza tym cena tez jest niemała, wiec odpada, szkoda bo juz
    dosc ładnie mi sie zapowiadał jako lek na bb i bart ale trudno.

    Coś tam tez znalazłem ze azithromycynium, klarytromycynium oraz erytromycyna
    działają na bart. W kazdym badz razie klarytromycyna i azitromycyna to przeciez
    leki tez stosowane na borelioze.
  • marek06 06.01.07, 17:27
    Chciałbym jeszcze wrócić do Twojego dodatniego PCR.
    Szympek skąd masz pewność,że to dodatnie DNA dotyczy żywych bakterii?
    Wczoraj dzwoniłem do CB DNA w Poznaniu (piszesz, że tam robiłeś PCR)
    i rozmawiałem z kompetentną osobą (takie sprawiała wrażenie-znam z imienia i
    nazwiska).
    Zostałem poinformowany,że PCR należy robić 3-4 tygodnie po skończonej
    kuracji antybiotykowej; a co najważniejsze, że nie są w stanie stwierdzić
    czy wykryte DNA dotyczy żywych czy martwych bakterii.
    Gdyby to była prawda,a Ty robiłeś badanie zaledwie 2 tyg. po abx,
    może były to już tylko martwe bakterie boreliozy utrzymujące się jeszcze
    w orgnizmie (przecież przez te pół roku dałeś im nieźle popalić).
    Może,więc rzeczywiście należałoby się skupić na tych koinfekcjach,
    ale tu już trzeba rady kogoś doświadczonego.
    Ja tylko przekazałem co usłyszałem.

  • szympek88 11.01.07, 16:33
    Arturze, jestem od 3 dni na amoxy 8gr, chwilowo mam takie leczenie by dac sobie
    troche wytchnienia

    Dołaczyły mi sie takie objawy jak bóle w piszczelach, coraz częstsze bóle
    zębów, drętwienie palców, ból kosci palców, uczucie mrówek w nogach, a
    temperatura spadła z 37 do 36.8. Troche mniej boli mnie głowa, ale jestem
    bardzo nerwowy. Prócz tego mam jeszcze kłucia w okolicy brzucha i okolicy
    płóc. Zadnych zmian skórnych. Masz moze jakies zdanie na ten temat? Moze to
    dowód na obecnosc koinfekcji?
  • artur737 11.01.07, 16:45
    Objawy raczej nie sugeruja. Ale pewnie cos masz dodatkowego co ci blokuje zdrowienie.

    Tosho, pisalem wczesniej, ze Mepron jest w Polsce. Zadzwon gdzies do duzej apteki i spytaj ile kosztuje. Chcialbym wiedziec czy ta cena jest tez az tak straszna jak w USA.

    Wiecej info o Mepronie jest w watku Franiolka.
  • szympek88 11.01.07, 16:42
    a co do Pcr to dokładnie taka informacje dostałem z centrum badań DNA:
    "Znaleziono żywe krętki we krwii"
  • tosho 11.01.07, 18:18
    Dzwonilem do nich. Ale to jest moloch farmaceutycznysmile nagrywaja wszystkie
    rozmowy, inaczej nie ma mozliwosci konsultacji.
    Konsultant oddzwoni do mnie w ciagu 24 h i powie jaka cena za mepron
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • tosho 11.01.07, 18:20
    mowie o glaxo oczywiscie
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • artur737 11.01.07, 19:06

    Spytaj sie czy jest jakis program, ze Mepron moze byc uzyskany taniej lub bezplatnie dla pacjentow w trudnych warunkach. W wielu krajach sa takie programy.
  • tosho 12.01.07, 12:41
    powiedzieli, ze nie produkuja w Polsce.

    dziwne. W aptekach to juz wogole nie wiedza co to za lek.

    wyslalem zapytanie do gsk deutschland
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • franiolek1 12.01.07, 13:02
    Mam siostre na farmacji, spytam sie.
  • artur737 12.01.07, 14:31
    Oczywiscie, ze nie produkuja. Produkuja w Kanadzie a stamtad eksportuja gdzie sie da.

    Podalem poprzednio link do ulotki w jezyku polskim oraz info, ze jest dostepny w Polsce od 2004 r.
  • tosho 12.01.07, 14:57
    ok spytalem sie wlasnie czy mozna sprowadzic. mowia ze nie, nie maja leku w ofercie.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • artur737 12.01.07, 15:28
    Najlepiej powinni wiedziec tam gdzie lecza AIDS. Czyli w szpitalach zakaznych. Mepron jest uzywany glownie przez chorych na AIDS do leczenia infekcji towarzyszacych.

    Czyzby polscy pacjenci z ta choroba byli tego leczenia pozbawieni?
  • iiana1 12.01.07, 18:43
    Arturze , dzwonilam w sprawie Mepronu do ministerstwa zdrowia jakies pol roku
    temu. Tego leku nie ma w wykazie lekow zarejestrowanych w Polsce. Nie mozna go
    kupic w Polsce oficjalnie.
    Dla ratowania zycia pacjentow stosuje sie czasem specjalne procedury i
    sprowadza za zgoda ministerstwa leki do Polski, ktore to leki ,u nas nie sa
    zarejestrowane i nie maja swoich dostepnych w Polsce odpowiednikow. Wymaga to
    zlozenia masy papierkow i najwazniejsze : podpisu konsultanta d/s chorob
    zakaznych , w tym przypadku konsultantem jest prof.D z warszawskiego szpitala
    zakaznego.. reszte juz znacie... kolko graniaste...sad((
  • tosho 12.01.07, 20:04
    iiana a w niemczech da sie to kupic? bo mi gsk nie odpisuje na maila.
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • franiolek1 13.01.07, 11:15
    Nie ma Mepronu, ale jest Malarone ( pisalismy o tym chyba w moim watku, juz nie
    pamietam). To ta sama molekula: atovaquone z proguanilem. Przesylam ulotke:
    www.malaria.com.pl/index.aspx?ID=19
    We Francji jest dostepny, ale kosztuje baaaaardzo drogo i jest nie refundowany.
    Dowiedzcie sie o Malarone, ale z tego co pisal Artur, dawki Malaronu powinny
    byc dosc duze, by odpowiadaly dawce Mepronu.
  • franiolek1 13.01.07, 11:16
    I jeszcze lista aptek, gdzie Malarone mozna kupic:
    www.malaria.com.pl/apteki.aspx
  • franiolek1 13.01.07, 11:20
    Przepraszam, ze pisze po kawalku...Na tym linku, jest tez lista poradni chorob
    tropikalnych, moze tam znajdzie sie jakis lekarz, ktory slyszal o babesji.
    Rodzajow babesji sa dzieiatki, niektore sa chorobami tropikalnymi. Moze ktos w
    takiej poradni sie z tym spotkal i bedzie zaciekawiony polska/ europejska
    babesja. Mozna pomarzyc smile).....
    www.malaria.com.pl/index.aspx?ID=4
  • iiana1 13.01.07, 17:02
    tak Franiolku kochany,smile
    pisalas juz o Malarone, sprawdzilam wtedy ,ze substancji czynnej Atovaquone
    jest w Malarone ok 150 mg , reszta to jakas inna domieszka, natomiast
    atovaquone w Mepronie to dawki 500 i 750 mg.
    Wg illads Mepronu bierze sie dziennie 2 razy po 750 mg czyli 1500 mg.
    No to sobie pomnozmy te dawke atovaguonu z Malaronu razy iles tam by uzyskac
    odpowiednik dziennej dawki atovaquonu z Mepronu.

    Instytut Chorob Tropikalnych w Gdyni nie jest zainteresowany, bo JESTESMY
    ZDROWI.

    Z tego co wiem ( sprawdzalam jakies pol roku temu) Mepronu nie ma
    zarejestrowanego w Niemczech, ani innych krajach Unii. Moze sie myle i cos
    przeoczylam ale nie mam juz sily wydzwaniac znowu po wszystkich krajach Europy
  • nataszkam 28.01.07, 20:42
    Jak się czujesz? Jak leczenie?
  • szympek88 30.01.07, 14:57
    Czesc, czuje sie całkiem, całkiem, cały czas temperatura juz od samego rana
    36.8 - 37 stopni a poza tym zmęczenie i troche okresowe bóle głowy. Bywają dni,
    że czuje sie naprawde dobrze, ale czasem jest tak, że czuje sie bardzo zmeczony
    i spie po 12-14 godzin.

    To co miałem po amoxy jak brałem ją 3 dzien to był zdecydowanie herx, ale na
    szczęscie był dość słaby co by swiadczyło ze juz nie jest tak źle ze mną jak
    wczesniej. Czyli leczenie powoli, ale jednak do przodu.

    Jeszcze musze wziac pod uwage moja candide cruseii. Na razie biore na nia
    Orungal (itrakonazol), na ktory jest sredniowrazliwa, ale mysle ze byc moze
    temperatura i zmeczenie sa w pewnym stopniu spowodowane własnie candidia.

    Teraz jak miałem ferie to ogólnie bardzo dobrze sie czułem i w koncu
    wypocząłem, czego było mi trzeba. pozdrawiam
  • szympek88 01.02.07, 20:51
    Od dzis dołaczam do leczenia na okres około 4 tygodni metronidazol w dawce
    1500mg dziennie.
  • szympek88 02.02.07, 12:03
    Dzis sie dowiedziałem ze bilirubina całkowita spadła mi do poziomu 1.2 a norma
    jest do 1.7 czyli wszystko jest OK, kiedys jak juz pisałem , na poczatku
    leczenia wyszła mi lekko podwyższona, ale obecnie jest prawidłowa.
  • szympek88 19.02.07, 16:00
    Dawno nie pisałem co u mnie wiec wypadało by napisać. A więc biorę cały czas
    ten metronidazol i w sumie nic się nie zmieniło od kiedy go dołączyłem.
    Temperatura skacze mi od 36.6 do 36.9, prócz tego jeszcze jestem często
    zmęczony albo senny ale innych objawów już nie mam w ogóle. Jeśli pójdzie tak
    dalej to już za 2-4 miesiące odstawie abx, napewno zmienie żeby sprawdzić czy
    nie ma ze dwa razy ale potem już chyba koniec. W sumie pomogła mi ta
    amoxycylina. Pozdrawiam
  • szympek88 19.02.07, 16:05
    No i jeszcze czasami jestem ponoć nerwowy zapomniałem dodać.
  • szympek88 21.02.07, 07:10
    Chciałem się was zapytać jeszcze o jedną rzecz, a mianowicie o zmęczenie.
    Bardzo zmęczony jestem tylko czasami i wtedy ide spac i następnego dnia
    zazwyczaj wszystko jest ok. Zazwyczaj jestem lekko zmęczony albo wcale. Moge
    prawie normalnie biegać, ćwiczyć itp. Jak zróżnicować czy to zmęczenie to wynik
    boreliozy czy candidy? Jest na to może jakaś metoda? Nie chce żeby kiedyś Bb
    wróciła i cała antybiotykoterapia poszła na marne...
  • szympek88 21.02.07, 16:17
    Ponawiam pytanie. Bardzo mi zależy na odpowiedzi bo jak ktoś z was wie albo sie
    domyśla to moze mi tym bardzo pomóc. Juz nie umiem sam obiektywnie patrzec na
    swoja chorobe i wydaje mi sie ze moge popełnic bład w leczeniu
  • artur737 21.02.07, 16:23
    To sie tak nie da powiedziec od czego.

    W grzybie zmeczenie jest bardziej stale, narasta powoli i powoli ustepuje. W boreliozie jest czesto napadowe. Chorzy nagle, bez wyraznego powodu w pewnym momencie padaja 'na pysk'. Zaczyna sie nie widomo kiedy i dlaczego i tak samo sie konczy. Odpoczynek zwykle nie ma na nie wielkiego wplywu.

    Zmeczenie jest bardzo opornym objawem na leczenie i ustepuje zwykle jako ostatnie ze wszystkich symptomow.
  • szympek88 21.02.07, 16:32
    Dzieki Arturze, że mi odpisałeś. Widze że u mnie zmęczenie jest raczej od
    grzyba bo nie mam jakiś napadów zmęczenia w ciągu dnia tylko np cały dzien lub
    dwa jestem zmęczony. Rano jak wstaje prawie zawsze jestem wypoczęty, a bardiej
    zmęczony raczej po południu. Widze juz to wszystko coraz bardziej
    optymistyczniesmile))
  • aktimelek 21.02.07, 18:24
    A teraz zażywasz jakięs antybiotyki ??? czy skonczyłes na tym jak napisąles
  • szympek88 21.02.07, 18:32
    No teraz cały czas amoxy 8g i metro 1.5 dziennie. Zanim skończe zrobie sobie
    jeszcze margines bezobjawowego leczenia zeby to paskudztwo nie wróciło i tak ze
    dwa razy zmienie leki zeby zobaczyc czy nie bedzie herxa.
  • aktimelek 21.02.07, 20:08
    Ja sie lecze 6 iechów... i nieprzeprwałam bire amoxi 6g na dzien.. i raz w
    miesiacu Metra brałam Od wczoraj mam zmnione na 2 antybiotyki
  • aktimelek 21.02.07, 20:03
    a ty bierzesz teraz jakięs leki albo cosik?????? czy nic .... ??
  • szympek88 21.02.07, 20:25
    Przeciez pisałem ze biore cały czas abx...
  • aktimelek 21.02.07, 20:27
    ok ok wiem wiem ja troszke Dzis mam dzine nie tenteges.... A jak sie czujesz
    wogole ???
  • szympek88 21.02.07, 20:37
    W tej chwili np czuje się bardzo dobrze. W poniedziałek za to byłem zmęczony
    bardzo... Różnie to jest u mnie ale w kazdym razie do przodu...
  • aktimelek 21.02.07, 20:39
    no ja dzis srednio... głowa mnie boli...AA tak tez jestem czesto zmeczona....
  • jmgpk6 21.02.07, 20:45
    Szympek-super-wychodzisz z tego wyrażnie;już końcówka!gratulacje! mam zamiar
    zrobić to samo(za 8 m-cy). jmgpk6
  • rena1966 21.02.07, 20:56
    Szympek,otwórz swoją pocztę Gazety .pl
  • szympek88 05.03.07, 22:21
    Dawno nie pisałem wiec myśle ze warto napisać. W ciagu ostatniego miesiąca moje
    samopoczucie było generalnie dobre chociaż były małe wyjatki. 4-5 razy zdarzały
    się sytuacje że byłem bardzo zmęczony. Zmęcznie zaczynało się już od samego
    początku dnia. Potem jakby narastało i dochodziło do momentu w którym musiałem
    się przespać. Potem zazwyczaj było juz lepiej i na nastepny dzień było zupełnie
    OK. Troche to przypomina mi moją chorobe po miesiącu od ugryzienienia kleszcza,
    wtedy też miałem często takie objawy choć były chyba bardziej nasilone. W te
    dni co byłem zmęczony dodam jeszcze, że temperatura mi spadała do 36.2-36.4
    stopni za każdym razem i troche mnie bolała głowa.

    Waga powoli wraca do normy. Waże juz około 80-81 kg

    Jestem prawie pewien, że musiałem mieć, albo nadal mam jakąś koinfekcje, bo to
    nie jest chyba mozliwe zeby sama borelioza tak się u mnie rozwineła. Nasuwa się
    pytanie: czy zwykłymi antybiotykami na borelioze mozna zwalczyć koinfekcje we
    wczesnym stadium? Np. tetracykliną wczesną bart, a azitromycyna z plaqenilem
    babeszioze, w bardzo wczesnym okresie choroby? Czesto dochodze do informacji ze
    zwykłe antybiotyki działaja własnie na wiele koinfekcji. Może we wczesnym
    stadium jest łatwiej je zabić? Bardziej chodzi mi generalnie o koinfekcje typu
    bart i ehrilie niz babs, bo z babs pacjenci mają gorzej. Ktoś wie może coś na
    ten temat?
  • szympek88 09.03.07, 13:58
    Od dziś zaczynam brać klarytromycyne 1g dziennie + amoxycyline 8g dziennie. Do
    tego Orungal 100mg dziennie na candide.
  • franiolek1 09.03.07, 17:40
    Nie mozesz nigdzie zdobyc plaquenilu, przydalby sie w tym zestawie...albo
    amantadyna.
    Pozdrawiam
  • szympek88 11.03.07, 11:23
    No właśnie plaqenilu na razie nie moge chwilowo zdobyć.

    Wracam na 8g amoxy bo mam małe problemy z wątrobą:
    Alat 91 norma (1-40)
    Aspat 39 norma (1-37)

    Morfologfia:
    Eo (eozynofile - krwinki zasadochłonne) 0,4 norma (0 - 0,2)
    Eo% 5,4% norma (0,9% - 2,9%)
    Ba (bazofile - krwinki zasadochłonne) 1,5 norma (0,2 - 1)
    reszta Ok

    Pozdrawiam
  • szympek88 11.03.07, 13:23
    Czy ktoś z was może wie o czym świadczy taka morfologia? Czytałem, że zarówno
    może to być grzybica (co by sie troche pokrywało z moimi objawami), borelka (eo
    odpowiedzialne jest za choroby zakazne), albo rekonwalescencja organizmu...
    Podobno jak Eo i Ba wystepuja razem to powoduja reakcje alergiczne (candida).
    Nie wiem co o tym mysleć.
  • mile13 11.03.07, 14:08
    Szympek -Wprzebiegu infekcji bakteryjnej ,w okresie ustępowania choroby takze
    dochodzi do wzrostu eozynofili ,mówimy wtedy o //zorzy porannej
    zdrowienia//Bazofile-ich wartości są niekiedy podwyższone przy reakcjach
    alergicznych.
  • szympek88 27.03.07, 16:22
    Wyniki transaminaz z 20 marca:
    Alat 58 norma (11-40)
    AspAT 42 norma (10-37)

    W zwiazku z tym ze enzymy watrobowe spadaja zdecydowałem się na dołaczenie
    klarytromycyny w dawce 1g dziennie od poniedziałku 26 marca. ( Do tego cały
    czas amoxy 8 g) Do tego pije duzo soku z cytryny (uzasadowienie
    lizosomów) .Moje samopoczucie w raz z nadejsciem wiosny coraz lepsze. Już od
    dawna nie bolała mnie głowa, dokucza mi już tylko praktycznie tylko zmeczenie,
    ale wierze, że to też już niedługo minie. Pozdrawiam.
  • zazule 27.03.07, 16:49
    Powodzenia na maturze.
    Trzymaj się ciepło.
  • szympek88 18.04.07, 14:59
    Od paru dni zaczął mnie męczyć ból głowy, temperature mam 36.4-36.6 rano, a
    popołudniu zazwyczaj 37, do tego jestem blady. Wygląda na to, że jakieś tam
    niedobitki we mnie jeszcze zostały i trzeba to dobić, ale w porównaniu do tych
    herxów co były wczesniej teraz to już pryszcz. Chyba klarytromycyna tak na mnie
    podziałała... Jeszcze do objawów musze dopisac zmeczenie po wysiłku fizycznym,
    szczególnie po jeździe na rowerze, już nie spie tyle co kiedyś ale jednak
    jestem nadal nienaturalnie zmęczony.

    Troche mnie martwi ze tak wczesnie miałem wykryta borelioze i tak długo sie już
    lecze, ale widocznie tak musi byc i chyba nic na to nie poradze...
  • ewjan60 18.04.07, 16:30
    Szympek !
    Wszystko co najgorsze masz już za sobą.Teraz będzie już tylko lepiej.
    Odpoczywaj, powtarzaj co trzeba do matury , zdaj ją jak najlepiej a na studiach
    bądziesz już zdrów jak rybka.
    Powodzenia na maturze [mój syn też zdaje w tym roku]
    Wymarzonych studiów na informatyce i dużo zdrowia życzę.
    Ewa
  • szympek88 18.04.07, 17:32
    Wybaczcie, ale nie będę dziękował za życzenia, bo jeszcze nie zdambig_grinbig_grinbig_grin

  • ewjan60 18.04.07, 18:27
    Nawet nie należy dziękować a wręcz jest to zabronione !!
  • likorek 19.04.07, 22:48
  • likorek 19.04.07, 22:51
    witaj Szymku,

    mam nadzieję, że po,i,o nauki na chwilę zajrzysz na forum i mi odpiszesz.
    Przeczytałam twoją historię prawię całą i doszłam do wniosku, że szkoliłeś
    chyba panią doktor z Poznania. Jeżeli, dzięki tobie wie jak leczyć to może dasz
    mi na nia namiary. muszę rozpocząć leczenie w Poznaniu i szukam lekarza. dzięki
    za mail: likorek@gazeta.pl
  • szympek88 21.04.07, 17:16
    Likorku, odbierz poczte. Nie moge podawać namiarów na moją lekarkę bo nie
    wyraziła na to zgody. Podałem Ci za to namiary innej lekarki z Poznania, która
    na pewno zechce Cię leczyc. Pozdrawiam, Szymon.
  • likorek 21.04.07, 19:57
    Dzięki Szymku,
    namiary mam i z tą Panią doktor już wczoraj rozmawiałam-co za przypadek.
    Szkoda, że Twoja nie chce się ujawnić, franiolek pisał że b.dobra, ale pewnie
    nieźle ją przećwiczyłeś i chce odpocząć. Trzymam kciuki za maturę!
  • szympek88 29.04.07, 15:34
    Wczoraj wyszedłem na dwór i... zżółkłem pod wpływem słońca. Moja skóra ma taki
    zółtawy odcień... Dziś też byłem na dworze i bezpośrednio po dworze jestem
    jeszcze bardziej zółty. A enzymy Alat, Aspat idealnie w normie (wynik z
    czwartku). Psychicznie też czuje sie fatalnie i mnie troche głowa boli. Jak
    macie pomysł co to może być to piszcie.
  • artur737 29.04.07, 15:42
    Oznacz bilirubine!!!
  • szympek88 29.04.07, 15:45
    Ok. Na środe będzie zrobiona.
  • szympek88 29.04.07, 15:50
    Może od razu coś jeszcze oznaczyć czy to starczy?
  • artur737 29.04.07, 16:10
    Szybciej sie nie da?
  • szympek88 29.04.07, 16:12
    Dobra, jak to jest pilne to w poniedziałek lub we wtorek będe miał wynik.
  • artur737 29.04.07, 17:04
    Mozesz zrobic wszystkie testy jakie tam robia na watrobe.
  • zazule 29.04.07, 23:41
    Szympek a jak oczy czy tez masz zólte czy tylko skóre. Bo jak oczy tez to
    napewno bilirubina, jak skóra to nie koniecznie.
    pozdr
    zaz
  • szympek88 30.04.07, 05:55
    Tylko skóra
  • zazule 30.04.07, 08:14
    Jezli by o nie była watroba- choc wiele na to wskazuje (z drugiej srony zółte
    oczy przy wysokiej bilirubinie sa czeste), to moze tez byc jakas nie typowa
    reakcja po abx na słonce. Moze zrób tez mofrologie przy okazji.
    pozdr
    zaz
  • szympek88 30.04.07, 15:28
    Bilirubina całkowita 1.18 (norma od 0.2 do 1.1)
    Bilirubina bezpośrednia 0.34 (norma od 0 do 0.2)
    Żółkne jak wychodze na słońce, jak siedze w domu to kolor skóry jest nawet ok.
    I co z tym fantem zrobić?
  • szympek88 01.05.07, 16:56
    podbijam w nadzieji na odpowiedz...
  • artur737 01.05.07, 17:04
    Masz b. niski poziom bilirubiny co nie ma prawa ci zazolcic skory.

    Male podwyzszenie bilirubiny moze wynikac z
    1 Hemolysy
    2 Zespolu Gilbert'a
    3.od lekow lub ziol.
  • artur737 01.05.07, 17:08
    Byla oznaczona na czczo?

    Bo jak nie byla, to wynik moze byc falszywie zanizony.
  • szympek88 01.05.07, 17:12
    Nie była oznaczona naczczo,
    Pije prócz antybiotyków teraz zioła na borelioze, wiec możliwe od tego...
    Ogólnie już nie mam takiego ostrego odcienia zółtego jak miałem wcześniej, jest
    troche lepiej,
    Jak wychodziłem na słonce to potem byłem bardzo zółty...
    Zespołu Gilberta raczej nie mam , bo zazwyczaj miałem normalną bilirubine
  • zazule 01.05.07, 18:56
    Zółtawe plamy chyba tez dziurawiec daje jak sie po wypiciu wychodzi na słońce -
    tak coś mi swita - wiec moze to faktycznie skutki uboczne któregos z ziół.
    pozdr
    zaz
  • lucky_leprechaun 03.05.07, 15:07
    Szympku, czy Ty w najblizszych dniach zdajesz może maturę?
    Śledzę Twoja historię z zainteresowaniem i czekam na Twój sukces smile
    Oby choroba Ci odpuściła podczas tych egzaminów, a bedzie dobrze smile
    --
    Herezje?
    Niestety,
    Nie
  • szympek88 03.05.07, 19:57
    Tak, zdaje mature w tym roku, podobno nawet jutro mam pierwszy egzamin...
    Trzymajcie za mnie kciuki a może nawet się pomódlcie, bo to moja ostatnia
    nadzieja...smile

    A antybiotyki prawdopodobnie skoncze brac 30 czerwca.
  • zazule 03.05.07, 20:52
    Masz to chłopie jak w banku.

    POWODZENIA!!!
  • dominiaczek1 03.05.07, 23:31
    Ode mnie masz kopa w d...
  • myalgan 04.05.07, 04:32
    dominiaczek1 napisał:

    > Ode mnie masz kopa w d...


    dolkladam i mojego...
  • ewulekg 04.05.07, 08:31
    Ode mnie też masz porządnego smile
    Trzymam kciuki!
  • szympek88 06.05.07, 09:16
    Arturze, czy mógłbyś mi napisać w jakich dawkach na borelioze bierze się
    klindamycyne i w połączeniu z jakimi innymi lekami?
  • artur737 06.05.07, 09:58
    Najczesciej dla doroslego 1200 mg dawka dobowa - podzielona podawana co 6 lub 8
    godzin.

    U mlodszych raczej co 6 godzin bo trudniej utrzymac rowny poziom we krwi, u
    starszych raczej co 8 godzin.

    Lek nie jest bardzo toksyczny ale nietolerancje z ukladu pokarmowego i
    zaburzenia jelitowe z dysbakteriozy sa czeste. Trzeba brac duzo probiotykow.

    Nie mam zbyt wiele informacji na temat tego leczenia. Nie stosuje sie go zbyt
    czesto. Tzn Jemsek stosuje ten lek na borelioze a inni raczej na babesje i wtedy
    z chinina lub zithromaxem.
  • artur737 06.05.07, 17:05
    Poniewaz tabletka to 300 mg wiec czesto biora po 450 mg na dawke. Czyli co 8
    godzin 450 mg. Przy zlej tolerancji doustnej mozna tez podawac lek parenteralnie.
  • gohaa_p 07.05.07, 15:20
    Powodzenia a maturze!! smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.