Dodaj do ulubionych

Sztywna szyja

24.10.06, 11:10
Od kilku dni czuje się, jabym miała zakwasy w szyji. Nie jest to bolesne,
nawet dyskomfort nie jest zbyt wielki, jednak przeczytałam, że to może być
oznaka zajętego przez krętki ukł. nerwowego. Czy ktoś mógłby napisać jak to
wyglądało u niego?
Edytor zaawansowany
  • dorota1011 24.10.06, 12:10
    hej. ja mam czasami sztywną szyję i jest mi wtedy niedobrze. dzieje sie tak
    zazwyczaj jakis czas po wzięciu antybiotyku a potem to mija. czasami takie
    epizody zdarzają się tez o innych porach ale są krótkotrawe i przemijające. czy
    ktos wie co to?
  • marteczkac1 24.10.06, 12:25
    Ja też mam takie objawy. Sztywność karku, mdłości(które mijają po godzinie lub
    dłuższym czasie).
  • niko161 24.10.06, 13:48
    Sztywną szyję miewałam i ja - jak nie miałąm jeszcze zdiagnozowanej boreliozy
    myśłałam, ze stąd biorą sie moje bóle głowy (takie napieciowe - jak mocno
    rozciagałam te szyję - ból głowy przemijał), a w czwartym tygodniu leczenia
    doxy usztywniło mnie tak jak po dobrym przewianiu - skrecałam całym tułowiem,
    jak maszyna... Teraz tylko sporadycznie napina mi kark, za to mocniej boli mnie
    tył głowy (zwłaszca jednej strony... - też nie rozumiem dlaczego)
  • dziubolek2 24.10.06, 14:49
    Ból i sztywność szyi może mieć różne przyczyny. Najlepiej najpierw wykluczyć te
    np. z chorób kręgosłupa szyjnego, z nadmiernego napięcia mięśni. Może masaż
    albo rehabilitacja?
  • wroteknowynick 24.10.06, 15:22
    Też to mam niestety oraz ból głowy.
    Napięcie mięśni moze być dobrym wytłumaczeniem. Tylko w jaki sposób bakteria
    powoduje napięcie mięśnie ? Ktoś ma jakąś teorię? Za duzo osób z nas to ma by
    nie zaklasyfikować tego jako objaw boreliozy co zresztą nim jest.
    --
    www.borelioza.tivi.pl
    wrotek.250free.com -
    Procedura Marshalla
    www.marshallprotocol.com
  • malamikaa 06.12.18, 20:48
    Mi pomogły masaże, terapia manualna i ćwiczenia na ból pleców. Miałem tak po remoncie, ale teraz już od roku jest ok. Ja chodziłem na Słomczyńskiego 12. Bardzo profesjonalnie, świetne podejście terapeutów, wszystko doradzą, wytłumaczą, ja byłem z nich zadowolony, a i efekty są takie jakich się spodziewałem. Można się też online zapisywać na rehabilitacje.org, co jest bardzo wygodne.
  • nastolat 24.10.06, 15:28
    im więcej czytam waszych objawów tym więcej rozponaje swoich.Też mam często
    sztywna szyję, i do tego poobolewania szyji,nie wiem czy to ściegięn czy
    czegoś,dokładniej z prawej i zlewej strony z tyłu szyji,promieniujące bóle,które
    trwają już kilka lat...Wydaje mi się że rehabilatacja,masaże duzo nie pomoga bo
    coś to powoduje i wciąz to bedzie nawracać.
  • franiolek1 24.10.06, 16:23
    Gdzies kiedys wyczytalam, ze to moga byc bole zwiazane z obkurczem naczyn
    krwionosnych - mamy to dzieki kretkom. Przyczyna bolu glowy tez nie jest pewna.
    Moze to byc bol zwiazany z tarciem opon o czaszke, moze to byc bol zwiazany z
    naczyniami kwionosnymi zaatakowanymi przez kretki, moze to byc bol nerwow...
    Ja tez mam bole karku, sztywnosc, bole glowy, ktore czesto zaczynaja sie z
    tylu, ale przechodza tez na cala glowe.
    Dzisiaj boli mnie bardzo glowa, i mam jakies czarne mysli...chce mi sie plakac,
    bo po 6 miesiacach leczenia jestem znowu ze wszystkimi objawami...cos czarno to
    widze, ja optymistka od urodzenia...nawet optymizm borelioza mi zabrala...
  • stonefly 24.10.06, 16:50
    Franiolek,Ty mnie przerażasz,czytałem niejednokrotnie wracając Twoją historię.
    W miarę szybko byłaś leczona,a cały czas to siedzi,dotego masz dobrą opieke
    lekarską.Ja jestem psychicznie wysiadam,przez dwa miesiące jestem tak
    zmieniony na twarzy,że ludzie mnie nie rozpoznają(zawsze usmiechnięty)ledwo
    chodzę wcale nie śpie i czytam o tobie.(moje dzieciątko rozmawia przez
    plastikową komórkę z ufoludkami,żeby mnie zabrali i wyleczyli).
    W tym tempie,aż się boję co dalej.Zaczynając leczenie juz miałem łupież
    pstry,teraz jest coraz gorzej i nie dam rady ciągnąc abx tak długo nie myśląc
    już o możliwosci wyleczenia skoro tak to postępuje.
  • franiolek1 24.10.06, 16:55
    Tonefly
    Popros synka, zeby mnie tez ufoludki zabrali...Ja tez dzisiaj wysiadam, nie mam
    sily nawet Cie pocieszyc...
  • stonefly 24.10.06, 17:05
    To córeczka skończyła 5latek.Czułem podswiadomie na początku choroby cos bardzo
    złego a nie czytałem jeczcze forum.Przy takiej postaci poważnie się zastanawiam
    żeby rzucić abx i próbować wszystkim co naturalne.Kupiłem srebro koloidalne bo
    tak ładnie o tym piszą.A napisz prosze tylko jak u Ciebie z tymi szumami w
    głowie masz je nieprzerwanie? Ja mam bez przerwy metaliczny pisk.
  • maggiemaggie 24.10.06, 18:35
    Cóż, ja leczę się od lutego -prawie cały czas dożylnie. Bywało już lepiej,
    wydawało mi się, że będzie lepiej i wszystko się cofa, aż tu nagle jakieś dwa
    tygodnie temu - znów gwałtowne pogorszenie, z wszystkimi objawami: sztywnieniem
    karku, niedowładem prawej strony ciała, paraliżem Bella, potwornymi bólami
    klatki piersiowej, a nawet krwiomoczem...(oczywiście szereg objawów pominęłam)
    Pomyślałam wtedy, że już naprawdę nie mam siły i chciałam się poddać, ale za
    chwilę przyszło mi do (obolałej) głowy, że już tyle kasy zainwestowałam w leki
    (dożylne są potwornie drogie), że głupio by było to zaprzepaścić...smile.Moja
    córeczka modli się do Anioła Stróża i pilnuje żebym jak najwięcej
    odpoczywała...Fakt - znów to ciągłe zmęczenie, tak wielkie,że nawet leżenie bez
    ruchu jest nie do zniesienia...
    Tak więc - pewnie większość z nas tak ma i dlatego tak trudno jest podejmować
    walkę z chorobą na nowo każdego dnia.
    Pozdrawiam wszystkich jak najserdeczniej.
  • haga58 24.10.06, 21:06
    czy możesz napisać co stosujesz?
  • maggiemaggie 25.10.06, 11:25
    Witaj haga!
    to było kolejno:
    -4 tyg. Lendacinu - dożylnie
    -4 tyg. metronidazolu + zinacefu - domięśniowo
    -8 tyg. Lendacinu - dożylnie
    -6 tyg. Debecyliny - domięśniowo
    i teraz zaczynam 8 tydzień biotraksonu - dożylnie.
    Moja P. Dr w planach ma jeszcze rocefinę i vancmycynę. Leczę się zastrzykami,
    ponieważ bardzo zle reaguję na doustne.
    Pozdrawiam serdecznie
  • stonefly 25.10.06, 11:42
    maggie leczysz się pewnie za granicą?Takie długie leczenie dożylne,a Twój
    lekarz ma doświadczenie w boreliozie?
  • maggiemaggie 25.10.06, 21:29
    Stonefly!
    Leczę się w Polsce(Kraków). Przez pierwszy miesiąc byłam pod opieką lekarzy w
    zakazniku, ale potem się wypięli więc szukałam pomocy gdzie indziej. Znalazłam
    P. dr, która uczciwie mówiąc miała niewielkie doświadczenie w leczeniu
    boreliozy, ale chętnie zapozanawała się z każdym materiałem na ten temat i sama
    poszukiwała jakichkolwiek wiadomości. Zasięgała języka u swoich kolegów po
    fachu, a nawet za granicą. Teraz wie już całkiem sporo, a przede wszystkim
    jest bardzo życzliwa i faktycznie chce pomóc.
    Wielu ludzi - także z tego forum leczy się u niej.
    Cenię w niej jeszcze jedną cechę - kiedy chcę się poddać, bo wydaje mi się, że
    już nie daję rady - ona mnie skutecznie (dość brutalnie)motywuje i przywraca
    do tzw. pionu. to między innymi dzięki niej wciąż jeszcze walczę.

    Pozdrawiam
  • stonefly 25.10.06, 22:38
    Zaiste są jeszcze lekarze z powołania!
    Wiesz co daleko do grodu Kraka,ale jakbym się lepiej poczul to chętnie
    wybrałbym się chociaż na jedna wizytę.Mam lekarkę,naprawdę chce pomóc i ma
    serce dla człowieka,ale na wizycie rozmawiamy i nie wiemy co robić dalej.
    Mam i neuro i stawy,troche oporny na abx,moze byłyby wskazówki do leczenia.
    Gdybyś była tak mila i uprzejma to prosiłbym namiar na moją pocztę, chocby
    telefoniczny oczywiscie za Twoją i Twojej lekarki zgodą.
    Trzymaj się,przełom może byc blisko.
  • franiolek1 17.11.06, 11:29
    podbijam
  • batalhador 16.12.18, 10:09
    hoho, sztywna szyja - kręcz karku miałem bardzo częste. Przede wszystkim po okresie wzmożonego stresu. Polecam masaże - mam swojego ulubionego gościa z Chin, pomyśl też o trigger points

    --
    ****************************************************************
    Moja strona o diagnozie sm i boreliozy, leczeniu ILADS, protokole Buhnera i walce ze zmartwieniami! smile
    www.samimocni.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.