Dodaj do ulubionych

Fibromialgia czy borelioza?

16.01.07, 16:11
Witam! Jestem tu pierwszy raz.Mam wielki problem i wszedzie szukam
pomocy.Dotarałam na to forum bo po przeczytaniu objawów boreliozy u mnie
wystepuje ok.90%.Sama nie wiem co o tym myśleć?Nie pamiętam jednak zeby
ugryzł mnie kleszcz nie miałam rumienia.Ugryzła mnie natomiast pchła,komar -
ale od tego chyba nie mozna miec boreliozy?
4 lata temu zdiagnozowano mi fibromialgię.Wyniki ogólne mam dobre.Cierpię
juz od 30 lat tylko wczesniej mówiono mi ze to gościec a teraz
fibromialgia.Objawy są bardzo podobne.Zyję w ciągłym bólu.Są to bóle
obezwładniające,rozrywające jakby z okolic wszystkich stawów/ale podobno to
mięśnie-zaczepy mięśni ze stawami/promieniujące na całe ciało wewnątrz.Napady
takie mam barzo często nieraz kilka dni nieraz tygodni.Chwila przerwy i znów
ból nie do zniesienia.Bólowi temu towarzyszy brak
sił,rozbicie,roztrzęsienie,dreszcze i oblewające gorąco,brak
tchu,powietrza,przyspieszony oddech,kompletny brak sił.Leżę wtedy i wyję
dosłownie z bólu całego ciała a łzy same lecą.Czuję jakbym miała zemdleć albo
umierać-to jest KOSZMAR.Z bólu tego popadłam w depresję-jestem ciągle na
lekach p/depresyjnych Seronil i p/bólowych Tramal,który trochę jedynie
pomaga.Oprócz tego mam objawy towarzyszące jak czeste biegunki nieraz
zaparcia,refluks /zgaga/biały język,drętwienie ręki lewej,pogorszenie
widzenia,bóle w klatce piersiowej takie napadowe przy schyleniu-gdzie nie
mozna powrócić do pionu.Pisze o tylu objawach bo nie wiem czy to moze być
bardziej borelioza czy grzybica czy ta fibromialgia.Wiem jedno ze potwornie
cierpię,trudno mi żyć a nie mogę z nikad otrzymac pomocy.Mało tego ostatnio
po 6 latach renty odebrano mi ją.Odwołałam sie do Sadu-wygrałam.Jednak
pieniedzy nie dostałam bo ZUS skierował sprawe dalej do sadu Apelacyjnego
nazywając mnie hipochondrykiem z urojeniami co jest nieprawdą.Jestem bezradna
z powodu bólu fizycznego i psychicznego.
Nie wiem czy zrobic to badanie na boreliozę /jest drogie/skoro nie pamiętam
ukąszenia,Z drugiej strony te objawy się tak zgadzają.Z dwojga złego
wolałabym borelioze bo przynajmniej miałabym jakąs nadzieję leczenia.Co o tym
sadzicie?Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • ewax100 16.01.07, 16:29
    I jeszcze jedno u mnie sprawa jest przedawniona bo cierpię długo -od lat z
    coraz większym nasileniem-tak wiec badanie pewnie i tak nic nie wykaże prawda?
  • artur737 16.01.07, 16:39
    Jezeli chodzi o rente, to w Kanadzie radzimy ZAWSZE wynajac prawnika specjalizujacego sie w rentach a wszlkie rozmowy z ubezpieczycielem nagrywac na tasme. Oczywiscie jawnie i za jego zgoda. Nie wolno nagrywac po kryjomu.
    W pojedynke prawie niesposob wygrac.

    Ale na dzisiaj jest tak, ze latwiej dostac rente na depresje lub fibro niz na borelioze.
    Latwiej nie znaczy latwo.

    Jezeli chodzi o badania dla potwierdzenia boreliozy to ostatnio sugerujemy dwa:
    Western blot w dwoch klasach IgM i IgG (skutecznosc badania okolo 60-70%)
    PCR - ale albo na Metronidazolu albo na Citrosepcie. Te dwa srodki uwalniaja kretki do krwi i latwiej je wykryc. Skutecznosc niezupelnie znana, ale podjrzewam, ze wiecej niz 70%.

    Wybor laboratorium jest kluczowy. Badania nalezy robic tylko w starannie wybranych labach. Ktos z forum moze pewnie polecic.

    Ceny sa rozne, ale na ogol zaczynaja sie od okolo 200 zl.

    Badania negatywne mozna po jakims czasie powtorzyc i wtedy przy odrobinie szczescia moze sie trafic wynik pozytywny.
  • ewax100 16.01.07, 16:59
    Jeszcze dodam z objawów ciągłe
    wyczerpanie,zęczenie,otępienie,oszołomienie,niemozność koncentracji,brak
    refleksu,powolne myslenie.Czy te podane przeze mnie objawy mogą sugerowac
    boreliozę?Czy moze być tak ze badanie tego nie potwierdzi a ja mogę być na to
    chora?Ja z bólu naprawdę nie wytrzymuję...
  • agata2723 17.01.07, 12:08
    Witaj!
    Wiesz, dziwny zbieg okoliczności, ale u mnie na pierwszej wizycie u reumatologa
    również zdiagnozowano fibromialgię. To było 10 m-cy temu. Na szczęście lekarz
    był światły i kazał mi zrobić różne testy i badania. Kiedy wyszedł dodatni test
    lateksowy i odchylenia w proteinogramie, lekarz stwierdził, że jest jakaś
    infekcja wirusowa, lub bakteryjna. Czy miałaś robione te badania? Może warto
    sprawdzić? Agata
  • ewax100 17.01.07, 15:52
    Czy jeśli nawet mam boreliozę to czy wynik WB moze być wiarygodny jesli ona
    jest już chroniczna bo bóle mam od dawna?Czy jest tu ktoś kto nie pamięta
    ugryzienia kleszcza a wynik wskazał ze ma jednak boreliozę?i jeszcze jak objawy
    ma od dawna?Mam OB 18 a leukocyty 13,5 /za duze/
  • agata2723 17.01.07, 16:29
    Z tego co czytałam na forum to są takie przypadki. Ty masz podwyższone OB, a
    leukocytów też jest za dużo. Czy robiłaś te wszystkie testy w kier. chorób
    reumatycznych i układowych? U mnie sprawdzono: odczyn Waalera-Rosego,
    przeciwciała ANA, AMA, ASMA, LKM, APCA.
  • nataszkam 18.01.07, 09:07
    Ja mam całe ciało obolałe, kleszcza nie pamięta, rumienia nie miałam- podobnie,
    jak moje dziecko. Byłam nawet leczona (!!!), bo rozpoznano mi cytmegalię.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=23133716

    Elisa i WB oczywiście ujemne, bo to sprawa sprzed ponad 4 lat; u syna chociaż
    WB wyszedł pozytywnie- ELISA oczywiście ujemnie. Ale mam potwierdzoną
    erlichiozę, no i od poniedziałku wiem, że PCR jest u mnie pozytywne; u syna
    ciągle sprawdzają ten PCR.
    Ja mam objawy jak najbardziej boreliozowate, zresztą- sama poczytaj i oceń.

  • ewax100 18.01.07, 16:55
    U mnie badania w kirunku reumatyzmu sa w normie.Ostatnio jestem skołowana nie
    wiem czy to fibromialgia czy borelioza czy drozdzyca systemowa-objawy są takie
    podobne.
  • nataszkam 18.01.07, 17:02
    Drożdzyca to całkiem normalna sprawa przy boreliozie. Jesli układ odpornościowy
    jest ciagle na najwyższych obrotach, to w końcu zaczyna kuleć- i drożdzyca czy
    historie z immunologią (autoagresja) gwarantowane. ja np. nie miałam od lat
    problemów grzybiczych w sprawach "kobiecych", ale miedzy palcami u dłoni- były.
    Znikły po homeopatach. Język mam ciągle obłożony- po Metronidazolu wręcz
    fatalny mimo diety do dziś iprobiotyków- chyba muszę po coś przeciwgrzybiczego
    iść do rodzinnego. Chociaż nie- jeszcze wypróbuję olejek z oregano. Błe!
  • ewax100 18.01.07, 23:41
    Proszę Was jeśli juz sie leczycie na boraliozę czy macie podobne objawy?czy Ci
    którzy się leczą mają to potwierdzone koniecznie złym wynikiem?czy na podstawie
    objawów klinicznych mozna sie leczyć?
    Moje objawy to takie czy nie podobne?
    1.ciągłe bóle mięśniowo-stawowe obezwładniające,rozrywające od
    wewnątrz nie do wytrzymania.Ból promieniuje od wszystkich stawów
    nóg,rąk a wydaje sie jakby bolało całe ciało wewnatrz
    2.Osłabienie zupełne,wyczerpanie,brak sił,dreszcze i oblewające
    gorąco naprzepian,przyspieszony oddech,brak tchu,powietrza-
    jakbym miała zemdleć czy umierać
    ciągle zmęczenie,ociązałość,brak energii
    3.Niemozność koncentracji,brak refleksu,otepienie,oszołomienie
    trudności zapamietywania
    4.Depresja nawracająca zwiazana z bólem i bezradością-czesto płacz
    z bólu,trudnosci w oddychaniu
    5.Refluks żołądkowy/zgaga/
    6.Nadwaga nieuzasadniona
    7.Biegunki 3-6 razy dziennie nieraz zaparcia
    8.Zaburzenia widzenia-męty/kłaczki/ w widzeniu
    9.Drętwienie ręki lewej
    10.Puchnięcie nóg
    Moze tak Bedzie Wam łatwiej porównać-prosze odpiszcie co sadzicie?Czy Wy tez
    tak bardzo cierpicie z bólu mięsni stawów?
  • nataszkam 19.01.07, 09:00
    Na wszystkie pytania, które mi postawiłaś w mailu, znajdziesz odpowiedzi w moim
    wątku- ale trzeba przeczytać CAŁY. Nie ma sensu, by powtarzać to, co w nim jest.
  • ewax100 19.01.07, 10:07
    Tak czytałam.Czy te objawy wskazują na boreliozę?Czy Wy macie podobne?
  • ewax100 20.01.07, 13:36
    Nie ma odpowiedzi czy mam rozumieć ze nie macie tak potwornych bólów mięśniowo-
    stawowych?Proszę porównajcie te objawy.Bardzo mi zalezy na Waszej opinii.Czy
    ktoś słyszał ze mozna miec boreliozę od ugryzienia pchły?bo o kleszczu nie
    pamiętam.Proszę odpiszcie!
  • ewax100 20.01.07, 17:17
    Dzięki
  • ewax100 20.01.07, 21:21
    Czy Wy macie do tego wszystkiego taki objaw jak chorobę lokomocyjną?bo ja mam w
    duzym nasileniu-nie wiem czy to moze mieć cos wspólnego z boreliozą?
  • anna.zyg 20.01.07, 21:27
    tak
  • ewax100 21.01.07, 10:57
    Dzięki za wyczerpującą wypowiedż.Pozdrawiam
  • ewax100 21.01.07, 11:42
    Objawy mam zupełnie podobne jak w candidzie,fibromialgii i
    boreliozie.Zastanawia mnie jednak jedno czy sa rózne nasilenia tej
    choroby.Widzę ze
    wiele osób narzeka ale sa jednak zdolni do pracy-jakoś funkcjonuje.Ja niestety
    nie mam sił jestem
    tak słaba i obolała ze nie wychodze nawet z domu po zakupy czy do
    Koscioła.Myślę ze umieram powoli z bólu.Jestem jak półprzytomna od ciągłego
    obezwładniającego,rozrywającego bólu i wierzcie mi ze nie przesadzam do tego
    nakłada sie ból psychiczny bo jak sobie przypomne ze nazwali mnie
    hipochondryczką to mam juz dosć wszystkiego.Nawet nie mam sił zeby robić te
    badania i walczyc z tymi lekarzami.Mozliwe ze to candida lub borelioza ale nie
    mam sił zeby to udowodnić.Mieszkam w małym miasteczku a do lekarzy musiałabym
    jezdzic do Wrocławia -na to wszystko trzeba mieć siły ,zdrowie i
    pieniądze.Pozdrawiam
  • anna.zyg 21.01.07, 12:06
    A leczysz się w ogole? ja na poczatku też tak się czulam, że nie mialam na nic
    sily. Teraz po 6 miesiącach leczenia jest znacznie lepiej. Wychodzę z domu,
    coraz lepiej myślę. Oczywisćie nie mam takiej kondycji jak sprzed choroby ale
    jest o wiele lepiej. A też myslalam, że już dla mnei skonczylo się życie. Musisz
    się zmusić do jechania do lekarza. Jak masz silę pisać na klawiaturze to znaczy,
    że jeszcze nie umierasz. Wiem, że to dziwnie brzmi bo mi też pisali tak ludzie
    jak zaczelam się leczyc i też mnie to wkurzalo etc ale innego wyjścia nie ma a
    jak już zaczniesz się leczysz może będzie lepiej. Uwierz, że tez przez to
    przechodzilam i musisz uwierzyć, że będzie ok.
  • anna.zyg 21.01.07, 12:01
    tak zadalas pytanie ze nie moznabylo dać innej odpowiedzi. Przeciez nie będę
    opisywac, ze zawsze jak jade samochodem etc to mi jest bardziej niedobrze niz
    przed chorobą. Poza tym nasilona choroba lokomocyjna jest jednym z objawów
    boreliozy. Pozdrawiam!
  • ewax100 21.01.07, 14:10
    Pisałam wcześniej ze sie nie leczę jeszczę bo wszystko trzeba zacząc od badania
    które sporo kosztuje ale najgorsze jest to ze niekoniecznie moze wykazac
    prawdziwy wynik moze byc fałszywie ujemny jak tu sie doczytałam.I co wtedy?
    Lekarz mnie wyśmieje i nie zacznie leczenia.A jeszcze jak mu powiem ze nie
    pamietam ugryzienia kleszcza tylko pchły.Sama nie wiem czy zaryzykowac czy te
    moje objawy są warte tego ryzyka jak sadzicie proszę pomóżcie.
  • ewax100 22.01.07, 10:49
    Do objawów o których pisałam mam stany podgoraczkowe ale raz 37 a raz 36.Poza
    tym jak nieraz byłam leczona antybiotykami np.na anginę to zauważyłam ze po
    leczeniu była poprawa w samopoczuciu-bóle na jakis czas ustąpiły.Nie trwało to
    długo.Tak było za kazdym razem nawet wtedy gdy wcale nie wiązałam tego z
    boreliozą.Pisałam ze cały czas wmawiano mi fibromialgia a jak jest czy się
    dowiem?Czy to ma znaczenie -nie wiem.Wiem ze bolą mnie zdecydowanie mięsnie,te
    bóle tak promieniują i sa takie rwące nie do wytrzymania-najbardziej w
    nogach.Czy Wy tez macie takie okropne bóle????Miałam 4 dni przerwy i znów to
    samo.Ciągle jest mi słabo z tego bólu jakbym była półprzytomna.Tak jest w dzien
    i w nocy.Nie mogę spać z bólu.Pomóżcie
  • ewax100 23.01.07, 11:39
    Dowiedziałam sie przed chwilą ze badanie WB IGG na borelioze przewlekła
    kosztuje 45 zł czy to mozliwe?czy to to badanie?
  • mariano_84 04.03.07, 20:18
    Ja prowadze male sledzwto i chcialem sie zapytac czy fibromialgia ma cos wspolnego ze wzrokiem i oczyma?
  • ewax100 23.01.07, 12:25
    Przepraszam juz wiem to oczywiście Elisa a o WB nawet nie wiedziała super!
  • ewax100 28.01.07, 17:57
    I co o tym sądzić?Jak tu zrobić PCR?
    • Re: Borelioza na 75%
    k_pelec 28.01.07, 14:21 + odpowiedz


    Witam,
    Wlasnie mialem ten sam problem. Doktor ze szpitala na Zawadach (Poznan) pan. JF
    nie wierzy w zadne nowatorskie metody badan typu PCR. Dla niego (twierdzi ze
    jest bieglym sadowym, z 26-cio letnim doswiadczeniem zakaznika) wystarczy test
    ELISA.
    niestety w moim przypadku test ELISA robiony w PZH wyszedl ujemny.
    Nastepnie test PCR (poznan) - dodatni.
    pan dr JF odeslal mnie z kwitkiem.
    Wrocilem do PZH by potwierdzic wynik testem WB. Nie chieli mi go wykonac bo
    test ELISA u nich byl ujemny !!!
    Po dlugich przekonywaniach i wymuszonych badaniach okazalo sie ze WB jest
    dodatni. Byli bardzo zaskoczeni... wynikiem dodatnim
    Az sie chce powiedziec !$#@!!@#@#@!!


  • nataszkam 28.01.07, 18:23
    A co mozna sądzić? Geodeta tez był w takim samym położeniu. Tylko, że jemu nie
    uznano pozytywnego WB.
    Przecież ręce opadają!
    Jak nie ma wyniku- to i choroby nie ma. A jak jest- to zawsze mozna znaleźć
    sposób na jego zanegowanie.
  • amorejalo 28.01.07, 18:44
    To potwierdza że PCR jest wiarygodny, a elisa nie.
    I może jeszcze to, że lekarzom nie chodzi o dobro pacjenta.

    Pozdrawiam
  • ewax100 30.01.07, 16:54
    Dziekuję serdecznie ale to co czytam o boreliozie i podejsciu lekarzy jest
    przerażające.Pozdrawiam
  • ewax100 05.02.07, 12:33
    Z tego co czytam na forum to niby PCR jest najbardziej wiarygodne.Chciałabym
    jednak zapytać czy jesli bóle wystepują od 20 lat a wiec gdyby była borelioza
    to byłaby bardzo przewlekła,chroniczna czy wtedy jest sens zrobienia PCR?czy
    tez jest duza mozliwosć ze wynik wyjdzie ujemny?Czy jest ktos na tym forum kto
    ma podobną sytuację ze objawy ma dlugo wystepujące a wynik PCR wyszedł dodatni?
  • jmgpk6 05.02.07, 14:25
    Mam 21 lat od ukąszenia i w CB DNA w Poznaniu wyszedł mi PCR(tzw.zwykły)
    dodatni.Dla zwiększenia pewności trzeba 3-5 dni przed badaniem brać citrosept
    (3x20-30),bo wtedy uwalniają się bakterie z cyst. jmgpk6
  • ewax100 05.02.07, 15:36
    A inne badania wczesniej robiłeś Elise czy WB?i jakie wyszły?ujemne?
  • ewax100 08.02.07, 11:05
    Pisalam już ze odczuwam potworne bóle -sama nie wiedziałam czy to stawy czy
    mięsnie -myślę jednak ze to mięśnie.Trudno to określić dlatego ze ból
    promieniuje od zaczepów miesni ze stawami.Jednak przy naciągnięciu,naprężeniu
    mięśni-takim celowym wyprostowaniem nóg w tym momencie nie czuć tak bólu a
    napewno nie czuć bólu kolan.Dlatego myslę ze to jest ból tylko mięsni.Ból ten
    chciaz promieniuje od nóg to wydaje sie jakby bolało całe ciało.Czy Wy tez
    macie takie bóle potworne?Odpiszcie proszę bo cały czas nie wiem czy to moze
    być od boreliozy.Jakoś nie zauważyłam żeby ktoś z Was sie skarżył na tak silne
    bóle.Jest to dla mnie bardzo wazne bo ciagle waham sie nad zrobieniem PCR a
    jeszcze do tego jak nie pamietam kleszcza a bóle mam od bardzo dawna.Pozdrawiam
  • ela352 08.02.07, 15:26
    Do ewax100 :
    Mam objawy bardzo podobne do twoich (od 3 lat) Długa wędrówka po lekarzach i
    nic stan coraz gorszy.
    10.01.07 r. - trafiam na odział zak. we Wrocławiu ze swoim Western Blotem
    IgG : dodatni, IgM : ujemny.
    Pamiętam 2 kleszcze w przeciągu 10 lat. Szpital robi swoje badanie: Elisa : IgG
    ujemny, IgM ujemny, nie zwraca uwagi na objawy podają mi Lendacin 1x dziennie
    przez 10 dni. Wypisują mnie stwierdzając brak aktywnej formy boreliozy tym
    samym pozbawiając szansy na leczenie - stan nadal zły.
    Większość chorób zakaźnych wykluczona. Brak mi już pomysłów może zrobić jeszcze
    PCR ???
  • ewax100 08.02.07, 15:52
    Skoro WB wyszedł Ci dodatni to przynajmniej masz podstawę do leczenia jaki
    byłby sens potwierdzać to jeszcze PCR chyba tylko dla sprawdzenia.Czy nie
    sugerowali Ci lekarze/reumatolog/fibromialgii?Piszesz ze masz podobne objawy w
    czym widzisz podobieństwo?czy tez masz takie straszne bóle mięsni głownie w
    nogach i rekach?i te objawy towarzyszace bólom jak roztrzęśnienie wewnetrzne
    jak przy wysokiej goraczce?słabośc,brak tchu,przyspieszony oddech?czy tez tak
    odczuwasz?Ja tez mieszkam koło Wrocławia i tam mi stwierdzili fibromialgie do
    której nie jestem przekonana bo tego nie umieją leczyc.Pozdrawiam
  • ela352 08.02.07, 19:55
    WB w klasie IgG dotatnie nie jest dla lekarzy podstawą do leczenia - twierdzą,
    że na pewno nie mam boreliozy i sugerują leczenie psychiatryczne. Nie
    wspominali o fibromialgii. Wyniki ogólne mam dobre. Występują ciągłe bóle
    stawów, notoryczne zmęczenie. Mam ciągłe dreszcze - jak przy grypie, ból całego
    ciała (gardło, uszy, dziąsła, okolice klatki piersiowej ciągłe rozbicie,
    rozdrażnienie)nie ma części ciała która mnie nie boli. Byłam prywatnie u 2
    lekarzy i żaden nie chcę podjąć się leczenia gdyż nie potrawie udowodnić im
    choroby.
  • zazule 11.02.07, 19:24
    www.cpnhelp.org/ oraz www.drmirkin.com/morehealth/G144.htm

    W pierwszy linku o Fibromialagi a w drugim o bólach miśniowo stawowych
    objawaych neurologicznych etc ( moje tłumaczenie jest w tym wątku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=57005104.) Takie bóle i
    obajwy mogą wynikać z boreliozy, układowej infekcji chlamydią i mykoplasmami.
    Ale może tez być inna przyczyna.
    Ze względu na fundusze zacznij od Elisa na borelioze i powiedz żeby zostawili
    Ci surowice w banku krwi ( do ewentualnie pszyszłych badań).
  • ewax100 03.03.07, 22:22
    Proszę o poradę-mam zamiar zrobic badanie WB.We Wrocławiu w jednej klasie
    kosztuje 110zł czyli razem 220zł.Jesli mam borelioze co chciałabym wykluczyć
    lub potwierdzić to miałabym przewlekłą bo objawy mam od wielu lat.Napiszcie w
    której klasie robi sie na przewlekłą boreliozę IGG czy IGM?Nie chciałabym
    wydawać niepotrzebnie 220zł?Czy muszę koniecznie obie klasy jesli to nie jets
    świeże ukaszenie?Pozdrawiam i prosze o szybką odpowiedz.

    Jesli ktoś ma watpliwości czy to borelioza czy fibromialgia to zapraszam na
    forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36118
  • ewax100 05.03.07, 10:51
    Zrobiłam badanie WB w obu klasach tak jak mi radziliście-zapłaciłam 220zł oby
    wyszło dodatnie /ale mam watpliwosci bo za długo cierpie/przynajmniej bym
    poznała swojego wroga i mogłabym sie leczyć.Pozdrawiam
  • szympek88 05.03.07, 15:16
    Jak bedziesz miec wyniki to podaj nam na forum które pasma Ci wyszły, bo często
    laby same próbują interpretować, a nie zawsze im to dobrze wychodzi.
  • ewax100 16.03.07, 12:14
    Nareszcie sie doczekałam.Wynik WB w klasie IGG mam dodatni 2 prązki P31 i P83
    sa dodatnie.Jestem w szoku.Ponad 30 lat zyłam w potwornych bólach mięsni i
    stawów.Tyle lat lekarze wmawiali mi fibromialgię której sie nie leczy.Tyle lat
    straconych w ciepieniach niesamowitych.Pozdrawiam
  • wawan1 16.03.07, 12:32
    Gratulujesmile Ale i tak pewnie będa i wmawiac, że klasa IGG świadczy o przebytym
    zakażeniu. Ale nie daja sie, choćbys miała 400 km dojechac do normalnego
    lekarza, to warto. Bardzo serdecznie pozdrawiam.
    Możesz ten post napisać na forum zdrowie, dla niedowiarkówsmile
  • rekuc22 16.03.07, 12:45
    Faktycznie cos nieprawdopodobnego.Ja na twoim miejscu zrobiłbym jeszcze badania
    ma obecność DNA krętka we krwi czyli pcr.
    Gratulacje,a wczoraj jak ci pisałem na poczte to pamietasz.cos niesamowitego.
  • artur737 16.03.07, 16:43
    Trochę by to może pomogło, gdybys na forum Zdrowie opisała swoja drogę do
    diagnozy; zwłaszcza, ze jesteś tam osoba znana i piszesz tam od dawna.

    Przypomnę, ze badania na boreliozę zasugerowano ci bardzo nieśmiało w 2005 r
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=24488274&a=24889764
    A nie zrobiłaś z powodu tych tam rożnych niedowiarków na tamtym forum.
    Czyli twoje opóźnienie przynajmniej częściowo wynika z ich winy.
  • franiolek1 16.03.07, 14:37
    Ewa, wiesz juz na co cierpisz. Teraz przyszedl czas leczenia. Napewno
    psychicznie odetchniesz. Przed Toba walka, ale nie jestes sama. Trzymaj sie i
    walcz! Joasia
  • wawan1 16.03.07, 14:52
    Ewa, jeszcze raz ja. Tak sobie myślę, że abyś mogła uzyskać leczenia, to zrób
    jeszcze tego PCR real time po citrosepcie czy Metonidazolu. Wtedy bedzie
    mniejsza podstawa do odmowy leczenia, w razi gdyby był dodatni. Bo samo IgG
    czasami może nie wstarczyć dla co niektórych niby-lekarzy (sory za to
    określenie).
    Pamiętam jak ja czekałam na wynik WB (choć Elisę miałam słabododatnią), i wynik
    przyszedł słabodatni. Z jednej strony wiedziałam,że mam paskudą chorobę, ale z
    drugiej cieszyłam się, że w końcu poznałam po 6,5 roku wroga, który skutecznie
    utrudniał mi życie.
    Trzymam za ciebie kciuki.Aneta
  • franiolek1 16.03.07, 15:45
    Ale nawet ze wszystkimi pozytywnymi testami nie dostaniesz leczenia na dlugie
    miesiace, co najwyzej na miesiac.
    Chyba, ze trafisz do "oswieconego" lekarza, a ten bedzie wiedzial, ze podwojne
    testy sa zbedne i bedzie leczyl objawy. Wiec po co wydawac forse na PCR?

    Ewa ma dodatni test WB, i ma teraz dwie mozliwosci:
    - albo zna lub trafi na lekarza, ktory podejmie sie leczenia antybiotykiem, bo
    zna te chorobe lub postanowi sie jej nauczyc. WB pozytywny wystarczy.
    - albo pojedzie do jednego z lekarzy, ktorzy juz lecza borelioze ( jest ich
    chyba w Polsce trzech....). WB pozytywny wystarczy.

    Forse na zbedne badania lepiej przeznaczyc na leczenie, ktore swoje kosztuje smile)
    Pozdrawiam
  • jmgpk6 16.03.07, 12:47
    Przebłysk szczęścia w tym nieszczęściu.Patrz-dokładnie 2 m-ce od pierwszego
    twego wpisu.Ja mam "na liczniku" nieco mniej-22 lata.Pozdrawiam.jmgpk6
  • agata2723 16.03.07, 13:58
    Widzisz Ewa, a nie za bardzo w to wierzyłaś. Teraz przynajmniej wiesz z czym
    walczysz. Trzymam za Ciebie kciuki. Szybko zacznij się leczyć!
    Pozdrawiam serdecznie.
    Agata
  • ewjan60 16.03.07, 14:37
    Cześć Ewa !
    Pisałam Ci wczoraj, że czekam na wiadomość a tu jest!
    Mówiłam, że przy boreliozie masz szanse na leczenie a przy fibromialgii Nie.
    Wykorzystaj skierowanie do zakażników bo na leczenie u swojego lekarza
    rodzinnego to raczej nie możesz liczyć ,z tego co wiem.
    Dziwne [ale prawdziwe]
    Cieszę się, że znalazłaś chorobę.Naprawdę to śmieszne ,że sprawia radość czjaś
    choroba.[kto choruje wie o czym piszę , nie chodzi o radość z powodu choroby
    ale radość z powodu poznanej diagnozy]
    Teraz znasz już wroga.
    Pozdrawiam
    Ewa
  • rzepcia3 16.03.07, 15:04
    Wiecie co, nie wiem,może jestem głupia,młoda i mało wiem o życiu smile ale wydaje
    mi się że Ewa ma się z czego cieszyć, borelioza to lepsza wiadomośc chyba
    nie???To mozna wyleczyc a fibromialgię????Nie,może cie zjadac,zjadac,zjadac i
    nic nie zrobisz, będziesz brac tony leków które niby mają pomóc a nic sie nie
    będzie działo, tylko ból. Teraz Ewa juz będzie lepiej,zobaczysz.Trzymam kciuki.
  • ewax100 16.03.07, 16:40
    Akurat dzisiaj miałam wyznaczoną wizytę w Poradni Bólu i wiecie co dośc juz mam
    tych lekarzy.Pyta jakie mam objawy wiec mówię jak jest jak cierpie z bólu,że
    jestem słaba nie mam sił na nic,prawie nie wychodze z domu bo słabo mi z bólu.A
    ona do mnie każdego cos boli,jak Pani nie ma sił to po co do mnie przyszła-z
    taką "mordą" wyskoczyła.Byłam zupełnie gezeczna w stosunku do niej a ona jak
    nie ma Pani sił to proszę wyjsc.Wtedy mówię jak Pani mi odmawia leczenia to
    prosze napisac to.Napisała ale co innego ze powinnam sie leczyc
    psychiatrycznie.Potem w końcu wypisała mi z łaski jakies zabiegi,masaże
    elektryczne itd.Powiedziałm ze o tym to wiem bo lecze się od 6 lat.Mój ból mnie
    rozstraja nerwowoale jak mozna nie mieć depresji przy takim bólu.Oczywiście
    przy niej sie popłakałam.Dlaczego ja mam same takie przejscia z lekarzami jak
    nie hipochondryk to znów co innego.Dlaczego ludzie -lekarze sa tak
    nieżyczliwi./to delikatnie powiedziane/Brak mi sił na to wszystko.Nie mam
    zaufania do nich.
    Nie wiem jeszcze gdzie będę się leczyć narazie czekam na oba wyniki.

    Powiedzcie mi proszę czy jak ten wynik dodatni IGG wskazuje dwa te prążki P31 i
    P83 to znaczy ze to jest słabo dodatnie,że to mało i nie musi podlegać leczeniu?
    czy nie?Pozdrawiam
    Wiecie ze ja nie pamiętam ugryzienia kleszcza.Sama nie wiem co teraz a może ja
    mam fibro i borelioze.Dobiła mnie ta dzisiejsza wizyta.Pozdrawiam
  • artur737 16.03.07, 16:51
    Przy dwoch paskach i twoich objawach to szansa na falszywie dodatni jest bardzo
    mala.
  • ewjan60 16.03.07, 17:09
    W tej poradni leczenia bólu to gdzie byłaś ?
    PS. Zajrzyj na forum Fibromialgia napisałam coś do Ciebie.
  • franiolek1 16.03.07, 17:37
    Ewa
    Nie trac czasu, lecz sie.
  • domin46 16.03.07, 17:35
    ta lekarka to zwykła chamica. Ja już po drodze 2-óch zjechałem, nie można cały
    czas udawać, że jest dobrze, jak nie jest.
  • artur737 16.03.07, 17:42
    Już pisałem wielokrotnie o fibro. Fibromialgia to jest śmieć a nie diagnoza.

    Normalnie za diagnoza medyczna idzie przynajmniej częściowe zrozumienie choroby,
    możliwe czynniki etiologiczne, patomechanizm, jakieś doświadczenie leczenia.

    A za rozpoznaniem fibromialgii nie idzie dokładnie nic. W medycynie fibromialgia
    oznacza nic ponadto jak tylko pacjenta, który dużo jęczy a badania wychodzą
    prawidłowo.

    Jak czasem widze jak ktoś szuka lekarza, żeby mu potwierdził fibromialgię to nie
    wiem czy się śmiać czy płakać. Przecież to tylko nalepka na pacjenta
    ostrzegająca innych lekarzy, ze pacjent dużo chce, jakiś roszczeniowy a wydaje
    się zdrowy.

    Byłoby dużo lepiej gdyby medycyna uznała w końcu, ze jest to ktoś z zespołem
    bólowym o nieznanym pochodzeniu wymagający diagnostyki.
    Ale medycyna nie lubi spędzać z pacjentem więcej niż 10 min i nie lubi
    kosztownych badan.

    A ty się teraz zastanawiasz czy masz boreliozę czy może zespól bólowy o
    nieznanym pochodzeniu czy oba.




  • agata2723 16.03.07, 18:02
    Masz świętą rację, Artur.
    Dwukrotnie usłyszałam diagnozę FIBROMIALGIA. Przepisano mi amitryptilinę,
    receptę wyrzuciłam.
    Już samo takie stwierdzenie może człowieka załamać. Ewie teraz jest pewnie
    trudno uwierzyć w boreliozę, w końcu tyle lat wmawiano jej fibro.
    Ewa, uwierz, przecież masz na to dowód.
    Agata
  • stachenka 27.06.07, 01:42
    Przypomniałaś mi, Ewo, jednego hematologa, u którego leczyłam anemię (bo
    rodzinna najpierw "nie mogła" wypisać skierowania na poziom żelaza, a potem "nie
    mogła" wypisać recepty).
    Zawsze mnie witał słowami:

    "Tylko mi nie mówi, ze się źle czuje!"

    Nie no, nie miałam jak rozładować nadmiaru energii, to się przebiegłam do
    przychodni uncertain

    Jak się idzie do konowałów trzeba pamiętać założyć pancerz, inaczej Cię wykończą.

    --
    stachenka

    dubito ergo cogito
  • ewax100 16.03.07, 18:06
    Dziękuję Wam wszystkim za zaiteresowanie,życzliwość i rady-jestem wzruszona i
    zszokowana tą dzisiejsza wiadomością.Pomyślcie co ja mam sadzić czy możliwe
    żebym miała tyle lat boreliozę.To nie trwało 3,6 miesiecy czy nawet 2 lata to
    czyli ból trwał od 30 lat.Całe życie mówili mi ze to RZS,gościec,potem od 4 lat
    ze fibromialgia.Nikt nigdy z lekarzy nie podejrzewał boreliozy,nikt nie
    zasugerował nawet a przeciez te objawy sa identyczne,dlaczego tak jest?O czym
    to świadczy?Byłam w szpitalu gdzie"niby" wykluczono inne choroby zdiagnozowano
    fibromialgię.Nie wiem a może mam jedno i drugie?To prawda że pierwszy raz się z
    tym spotkałam kiedys od artura a potem jak przeczytałam to forum -wtedy
    zauważyłam te podobne objawy.Wiem ze wszyscy bardzo cierpicie.Jednak kazdy moze
    tylko swój ból ocenić i powiem Wam ze cierpię przeokropnie a ból odbiera mi
    siły i wzmaga depresję.Z biegiem lat to obserwując to jest coraz gorzej.Nie
    wiem może inaczej jak ktos ma to 3 miesiace a inaczej tyle lat.Nie wiem czy tez
    tak macie ale bóle mnie obezwładniają,czuję niemoc,cięzko mi oddychac.Juz
    naprawde żyć mi się nie chciało-tyle lat żyłam bez żadnej nadzei na
    poprawę.Wpadłam w takie błedne koło.Wiecie jak to jest.A teraz zobaczyłam
    jakies światełko -zobaczymy jak to bedzie.Pozdrawiam serdecznie
  • greta32 16.03.07, 18:35
    Ewciu, zapomnij o fibro, lecz boreliozę. Czym szybciej zaczniesz tym lepiej.
    Nie wiem, może się mylę ale do koszyka fibro wrzuca sie wszystko czego nie
    mozna zdiagnozować. Podobnie jest przy candidzie-często mylnie rozpoznawanej
    jako zespól jeita drazliwego. Bierz sie do roboty. Trzymam za ciebie kciuki.
    <ewcia>
  • myalgan 17.03.07, 03:39
    no i ja tez sie ciesze ze masz borelioze
    troche glupio ale to jest podstawa do leczenia slusznego leczenia wiadomymi
    lekami
    ewcia do leczenia i to jak najszybciej
    trzymam kciuki
    wiesz az ci zazdroszcze moje wyniki niestety sa ujemne
    ale szukam dalej
    powodzenia
  • ewax100 16.03.07, 19:13
    Tak artur ma rację prof. mi poświęcił 5 min /na prywatnej wizycie/i nawet nie
    chciał mnie wysłuchać.Ledwie zaczełam mówić a on ze mam fibromialgię.W szpitalu
    skoro dali taka diagnozejak fibro to poinni wykluczyc inne choroby badaniami
    albo tak jak napisał artur skoro medycyna nie zna przyczyny to napisać zespół
    bólowy niewiadomego pochodzenia.
    Tak- żebyście wiedzieli bardzo trudno mi w to uwierzyć- dlatego ze tyle lat
    żyłam wiedzac ze to fibro,że pozbawiono mnie nadziei na leczenie i nie pamietam
    kleszcza.Pozdrawiam
  • ewax100 17.03.07, 10:52
    Przeczytałam coś takiego
    "O fibromialgii pierwotnej mówimy wtedy, gdy oprócz jej objawów nie stwierdza
    się żadnych odchyleń w badaniach dodatkowych. U chorych z zakażeniami
    bakteryjnymi (szczególnie Borrelia burgdorferi), chorobami reumatycznymi
    (reumatoidalne zapalenie stawów, układowy toczeń rumieniowaty), chorobami
    nowotworowymi czy zaburzeniami endokrynologicznymi (niedoczynność gruczołu
    tarczowego, nadczynność gruczołów przytarczycznych) rozpoznajemy postać wtórną
    fibromialgii (3)."
    A moze mam fibromialgie wtórną i stad takie potworne bóle? Pozdrawiam i
    dziękuje Wszystkim
  • ewjan60 17.03.07, 12:57
    Ewa, a może masz [jak pisałam gdzieś wcześniej]fibromialgię i boreliozę.
    Boreliozę masz potwierdzoną więc zacznij leczenia a o rentę, którą Ci najpierw
    przyznano a później zabrano w związku z fibromialgią walcz.
    Pozdrawiam
    Ewa
  • lucky_leprechaun 17.03.07, 19:53
    Postac wtórna oznacza, ze było cos, co ją spowodowało. czyli- ktos kiedyś
    chorował na boreliozę czy rzs, a teraz ma fibro z tego własnie powodu, tzn., że
    jest ona wtórna. jesli masz borelioze, to sama ci nie znikła, masz ją nadal.
    Inna sprawa- czy po wyleczeniu pozbedziesz się fibromialgii. Chociaz chyba
    jakas poprawa powinna byc.
    --
    Na dziesięciu Polaków siedmiu żyje w stresie, a trzech w Londynie.
  • rekuc22 17.03.07, 14:49
    Swietnie Cię rozumiem ewax100 odnośnie twej wizyty u tej "pani doktor"
    Ja tez często miewałem takie zdarzenia i mimo ze się z czasem uodporniłem to i
    tak zawsze było mi przykro.
    Tak jak pisał artur oni maja dla nas 10 min i nie chce im sie leczyć pacjenta
    króry marudzi i nic mu nie pomaga, a co on się bedzie wgłebiał jak on ma tylu
    pacjentów.
    Ja przez 10 lat miałem taką sama historię jak ty,najłatwiej jak sie nie ma
    wiedzy i ochoty to wysłac pacjenta do psychiatry albo postawidź zdiagnoze z
    sufitu.
    Zjeździłem całą Polske, byłem u najlepszych profesorów i w najlepszych klinikach
    i tyle nie trafionych diagnoz, az kilka dni temu wyszedł pozytywny Real-Time i
    paradoksalnie się ucieszyłem bo wiem z czym walczę i teraz musi być juz lepiej.
    Solidaryzuje sie z Tobą i cieszę się bardzo, że ci sie udało.Nie boj się
    napewno będzie juz teraz lepiej!!!
    Znajdź teraz tylko dobrego lekarza!
  • klematis7 17.03.07, 15:37
    Fibromialgia - wedlug mnie taka choroba nie istnieje.
  • klematis7 17.03.07, 15:47
    Przeczytalam, mam te wszystkie objawy.
    Cyt."Fibromialgia jest często występującym zespołem bólowym o nieznanej
    etiologii ". No właśnie.
    Ta choroba nie istnieje.
  • ewax100 17.03.07, 17:26
    Powiem tylko tyle że żyłam przez 30 lat własnie w tej świadomości wiedzy że mam
    fibromialgię.Zdiagnozował mi ja konsultant krajowy w Reumatologii J.Sz.
    Jak wiele ludzi jest chorych poczytaj forum
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36118
    Fakt ze nie znana jest przyczyna jeszcze nie swiadczy ze jej nie ma.

    Mam jednak wielką prosbę wiem ze tu na forum o tym jest ale nie mam juz siły
    czytać spedziłam dzisiaj wiele godzin przy kompie-ból mnie dobija.Ja chyba bede
    jedyna na tym forum z takim stażem boreliozy,jakimś ewenementem jesli tak jest
    bo uwierzyć w to nie mogę.Wierzcie mi że juz zyć nie mogłam z bólu myslałam o
    najgorszym.Nadal mam wiele watpliwości bo jesli mam tą boreliozę to przeciez
    nie wiadomo czy mozliwe jest wyleczenie przy takiej przewlekłosci.Czy wytrzymam
    tak długie leczenie antybiotykami w takich dawkach.Ile to może trwać miesiace
    czy lata?Moze sie myle ale nie zauwazyłam zeby ktos tak długo żył w bólach i to
    pewnie z boraliozą.
    Napiszcie mi prosze co oznacza wysoko czy nisko dodatni? jesli ja mam WB
    dodatni w klasie IGG p31 i p83 /na IGM czekam jeszcze/ Co znaczą te prazki czy
    lekarz uzna to za borelioze?czy moze to jest niskododatnie? i nie?Pozdrawiam
  • franiolek1 17.03.07, 17:42
    Faktycznie taka przedawniona borelioza leczy sie dlugo, ale nie ma reguly.
    Zdarza sie, ze pacjenci ze stara borelioza po fenomenalnym herxie bardzo ladnie
    sie poprawiaja. Sa tacy, niestety, ze swieza borelioza, ktorym leczenie idzie
    jak po grudzie....
    Wiec chyba naprawde nie warto sie za bardzo zastanawiac i napedzac sobie
    niepotrzebnego stracha. Mobilizuj energie na zorganizowanie leczenia. Czy
    nawiazalas kontakt z lekarzem, czy jestes umowiona, czy napisalas do Beaty?
    Powiedz sobie, ze po 30 latach cierpienia, dano Ci szanse na zdrowie i na
    nastepnych 30 lat bez cierpien. Lecz sie! Bedziemy Ci pomagac na forum, jak
    tylko umiemy i mozemy smile))
  • ewax100 17.03.07, 17:53
    Dzieki a na temat tych prązków nie możesz nic powiedzieć o czym one świadczą?
    I jeszcze to -wiem ze moze ktos wierzyc lub nie ale ja jak bede leczona to
    nawet nie odróznie tych herxów bo ciągle sie tak czuję.
    Na razie czekam na cały wynik.Pisałam do Beaty czekam na odpowiedz-mam jednak
    daleko do niej ale jak nie bedzie innego wyjscia to muszę.
    Czy moze ktos zna dobrego lekarza z Wrocławia czy okoli który naprawde "leczy"
    hmm... ale to chyba nie za bardzo logiczne pytanie?Pozdrawiam
  • bea1964 18.03.07, 07:42
    Z boreliozą jest trochę tak jak z cukrzycą,albo się ja ma albo nie,nie można
    mieć trochę boreliozy.Nie ma boreliozy lekkiej lub ciężkiej,po prostu diagnoza
    jest borelioza i koniec kropka.Leczyć należy w każdym okresie i zawsze to
    leczenie odnosi efekt.Oczywiście mogą być pewne zmiany utrwalone,uszkodzenia w
    obrębie narządów i wtedy część objawów może pozostać,ale może być mniej
    nasilona,a przede wszystkim,nie dojdzie do ich pogłębienia.
    Prążki są specyficzne dla Bb,p31 to białko powierzchowne typu A,p83 DNA
    borelii,chyba większego dowodu już nie trzeba.Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • ewax100 18.03.07, 12:12
    Dziekuję bardzo za wyjaśnienie.Zastanawiam się tylko jak będzie się miała ta
    moja borelioza tyluletnia a moze i fibromialgia wtórna + depresja przewlekła do
    hipochondrii jaką uznał mi na piśmie orzecznik ZUS.
  • bea1964 18.03.07, 21:07
    Dużo zależy od zaangażowania lekarz,który będzie pisał Twój wniosek.Ja jeśli
    pacjent nie uzyska renty na pierwszej komisji ,a jestem przekonana,że powinien
    piszę bardzo obszerny list do orzeczników opisując przypadek pacjenta i moją
    opinię jako lekarza leczącego go od lat i zazwyczaj zdaje to egzamin.Wniosek bez
    zaangażowania emocjonalnego lekarza często jest skazany na klęskę.Zresztą często
    wnioski sa pisane byle jak.Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • ewax100 19.03.07, 14:32
    Znam już pełny wynik WB czyli klasa IGG dodatnia prązek 31 i prązek 83
    a klasa IGM ujemna.Czy nalezy jeszcze zrobic inne badania potwierdzajace czy
    taki wynik jest wystarczy?Czy jesli IGG jest dodatnia a IGM jest ujemne to na
    pewno jest borelioza którą trzeba to leczyć?
  • ewax100 20.03.07, 19:44
    Dowiedziałam sie że dodatni wynik IGG oznacza borelioze przewlekłą,która niby
    mam czy miałam/już nie wiem/.Wynik ujemny IGM oznacza jednak że choroba jest
    nieaktywna.Jak mam to rozumieć :

    1.czy jesli jest już nieaktywna to lekarz np. zakazinik mógłby nie
    zdiagnozowac tego jak boreliozę?

    2.Czy ktos z Was ma podobną sytuację i jest leczony?przy IGM ujemnym?

    Początkowo nie znałam jeszcze tego IGM a to ze jest ujemne może zmienić
    sytuację?
    Pozdrawiam i proszę o wyjasnienie tych
    watpliwości
  • bea1964 20.03.07, 20:46
    Wynik IgG dodatni nie koniecznie świadczy o chorobie przewlekłej,to jakiś
    mit,który nadal pokutuje.Przciwciała w klasie IgG są już po ok.3mc,a przecież
    nie jest to wtedy choroba przewlekła.Drugi mit jeszcze bardziej szkodliwy,że gdy
    są IgG,a nie ma IgM to choroba jest nieaktywna.Ja miałam tylko IgG dodatnie
    bardzo wysoko i miałam szalejącą aktywną,wręcz nadaktywną
    neuroboreliozę.Umierałam po włączeniu dożylnie ceftriaksonu,już po 3 dniach
    wśród objawów reakcji Herxheimera 10 dni mając po 39,5 C gorączki,drgawki
    wręcz,a nie dreszcze,oczy jak u królika poty jak w malarii i wysypkę jak w
    klasycznej pełnoobjawowej reakcji Herxheimera i niech mi ktoś powie,że miałam
    chorobę nieaktywną,bo tylko w klasie IgG,jeśli ktoś wyznaje takie stanowisko,to
    widać,że o tej chorobie nie ma zielonego pojęcia i niech się trzyma z daleka od
    pacjentów,bo może im tylko zaszkodzić.Beata.
  • ewax100 21.03.07, 00:22
    Dziękuję bardzo Beato za wyjaśnienie -nareszcie to zrozumiałam.
  • myalgan 21.03.07, 04:36
    bea1964 napisała:

    > Wynik IgG dodatni nie koniecznie świadczy o chorobie przewlekłej,to jakiś
    > mit,który nadal pokutuje.Przciwciała w klasie IgG są już po ok.3mc,a przecież
    > nie jest to wtedy choroba przewlekła.Drugi mit jeszcze bardziej szkodliwy,że
    gd
    > y
    > są IgG,a nie ma IgM to choroba jest nieaktywna.Ja miałam tylko IgG dodatnie
    > bardzo wysoko i miałam szalejącą aktywną,wręcz nadaktywną
    > neuroboreliozę.Umierałam po włączeniu dożylnie ceftriaksonu,już po 3 dniach
    > wśród objawów reakcji Herxheimera 10 dni mając po 39,5 C gorączki,drgawki
    > wręcz,a nie dreszcze,oczy jak u królika poty jak w malarii i wysypkę jak w
    > klasycznej pełnoobjawowej reakcji Herxheimera i niech mi ktoś powie,że miałam
    > chorobę nieaktywną,bo tylko w klasie IgG,jeśli ktoś wyznaje takie
    stanowisko,to
    > widać,że o tej chorobie nie ma zielonego pojęcia i niech się trzyma z daleka
    od
    > pacjentów,bo może im tylko zaszkodzić.Beata


    ....>>>>no to ja postraszylas tymi herxami
    ewa bardzo sie boi tego leczenia
    potrwa chwile zanim ja przekonamy do walki z borelka
    chce ale boi sie
  • myalgan 21.03.07, 04:30
    ewax100 napisała:

    > Znam już pełny wynik WB czyli klasa IGG dodatnia prązek 31 i prązek 83
    > a klasa IGM ujemna.Czy nalezy jeszcze zrobic inne badania potwierdzajace czy
    > taki wynik jest wystarczy?Czy jesli IGG jest dodatnia a IGM jest ujemne to
    na
    > pewno jest borelioza którą trzeba to leczyć?



    no wlasnie wiedzialam ze tak bedzie jak weszlam na forum fibromialgia to ewa
    pisala ze chciala by miec borelioze to by byla podstawa do leczenia
    teraz juz nie ma pewnosci czy chce miec borelioze
    boi sie lekow
    szuka szuka a moze to jednak nie to jak tak dlugo trwa
    a moze ten ujemny swiadczy ze to jednak nie borelioza

    ewcia zacznij te antybiotyki a potem zobaczysz jak sie bedziesz czuc
    chyba gorzej niz teraz nie moze byc
    dziewczyno nie szukaj juz bo znowu sie pogubisz
    wiem ze masz stracha ale tylko wyprobowanie terapii antybiotykowej
    pokaze czy bedziesz zdrowa
    naprawde nie boj sie
    musisz podjac jaka decyzje a chyba jest tylko jedna antybiotyki
    nooo cyba ze bedziesz sobie tak cierpiec ztymi bolami do smierci
  • michal056 21.03.07, 07:22
    Ewa..Ja tez mam tylko igg dodatnie i przedawnioną borelioze az furczy.Ale
    przeciez wyników sie nie leczy tylko objawy.A ty je masz.Wiekszość z nas tu na
    forum z przewlekła borelioza ma tylko igg dodatnie.Ja też sie bałem
    antybiotyków i zmarnowałem rok cały na rózne experymenty, byle tylko nie abx.I
    zrobiłem zle, bo pewne zmiany w organiżmie przez ten rok zaszły troche za
    daleko.Lecze się już 5 miecięcy i jest znaaaaczna poprawa na 80%.A jezeli
    chodzi o herxy to ja ich wcale nie mam ,ale coraz lepiej sie czuje i to jest
    ważne.
  • bea1964 21.03.07, 07:42
    Herxów nie trzeba się bać,z herxów trzeba się cieszyć i ja mimo że czułam się
    wtedu żle bardzo się cieszyłam,że wystąpiły,bo to świadzczyło,że leczenie zabija
    bakterie.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • ewax100 21.03.07, 09:47
    Dziekuję Wam Michał i Bea bardzo serdecznie własnie to tylko chciałam wiedzieć
    że sa inni którzy mają tez tylko IGG dodatnie bo myslałam że znów jestem jakimś
    odmiennym przypadkiem.
    Nie myslałam myalgan akurat o samym leczeniu i ewentualnych następstwach choć
    wiadomo jak dla każdego to też nie jest bez znaczenia.O tym jednak nie chcę za
    bardzo mysleć bo mój ból mnie tak wykańcza że mogłabym chyba przyjać truciznę
    gdyby mi pomogła a nie tylko antybiotyki.A herxów raczej się nie boję/może się
    mylę/bo u mnie już gorzej byc chyba nie może - ja cały czas jakbym miała herxy
    więc nie wiem czy je sama rozpoznam.Pozdrawiam
  • franiolek1 21.03.07, 09:51
    U moich dzieci, ze swieza ( ale kto to wie na 100%) wykryto tez jedynie IgG.
    Nie boj sie Ewa! Zupelnie mozliwe, ze herxow nie bedziesz miala, tak tez sie
    zdarza, i ze powoli Twoj stan bedzie sie poprawiac. A jezeli hery beda, to
    trzeba do tego podejsc, tak jak pisze Beata - optymistycznie. Czasami ciezko
    zachowac optymizm, ale nie ma innego wyjscia. Trzeba sie na ten czas polozyc i
    przeczekac. Gdy reakcja jest zbyt silna, mozna zmniejszyc dawke leku i
    odetchnac na troche.
    Ewa, teraz moze byc juz tylko lepiej!
  • tosho 25.03.07, 12:07
    Ewax - mysle, ze na pewno powinnas rozwazyc koinfekcje erlichioza.

    Wiem, ze na forum erlichioze maja marteczkac1 i reni_x

    Bralas doxycykline?
    --
    www.borelioza.itr.pl
  • ewax100 25.03.07, 13:33
    Jeszcze nic nie brałam czekam na wizytę-jestem na samym poczatku tej
    przerażającej mnie na dzisiaj drogi..A dlaczego sadzisz ze moge miec taka
    koinfekcje erlichioza?Jakie jest na to badanie zeby to potwierdzic czy
    wykluczyć?
  • tosho 25.03.07, 16:37
    To dobrze, ze jeszcze nie zaczelas - test na erlichioze bedzie bardziej wiarygodny.
    Mozesz zrobic w PZH w warszawie na erlichioze.
    Jest jeszcze jedno miejsce - nie pamietam dokladnie nazwy - Instytut Medycyny
    Wsi w Lublinie?
    spytaj sie marteczkac1 albo nataszkam.

    Erlichioza ze wzgledu na te okropne bole.

    Leczy sie przede wszystkim doxycyklina (dziala tez na Borrelie), ale czasem
    dodaje sie cos jeszcze - teraz juz nie pamietam dokladnie co.

    --
    www.borelioza.itr.pl
  • ewax100 31.03.07, 16:29
    Narazie nie szukam nastepnych chorób -może i mam tą Erlichiozę ale brak kasy -
    za 2 dni zaczynam leczenie antybiotykami.A może te leki wytępią wszystko?
    Pozdrawiam
  • baska192 01.04.07, 18:50
    Ewa pisz prosze o tym leczeniu.Jak sie czujesz etc.Wiadomo,ze na efekty trzeba
    bedzie troche poczekac.Ja zycze Ci aby stalo sie jak najszybciej.
  • ognista123 01.04.07, 21:28
    pytanie do ewax1000-

    Mam od jakichs 2 lat problemy z nogami, miewam potworne bole miesni i kosci,
    teraz juz nie, ale na poczatku byly to silne, rwace bole od rana do nocy
    (pieczenie, drzenie, uczucieklucia jakby igla, bardzo wrazliwa skora, nawet
    bolesnosc przy goleniu nog), oslabienie nog, ciezkosc, nogo jak z waty lub
    gumy, chwilowa niemoznosc chodzenia.. Robilam mnostwo badan, wyszly ok, lekarze
    nie wiedza co to..
    moje pytanie do ciebie- czy przy tych wszystkich twoich bolach jak wyglada
    reakcja na ucisk reka? czy jak dotykasz bolacych nog, miesni czy stawow- to
    boli cie???
    ja przy moich bolach mam cos takiego , ze przy ucisku czy dotykaniu nic nie
    boli, wiec juz sama nie wiem, czy to bola kosci, miesnie, sciegna, czy moze
    naczynia krwionosne..
    jak dotykam to nic nie boli, tylko czuje ten bol sam w sobie.
  • ewax100 02.04.07, 20:00
    Przy samym ucisku tak ogólnie to raczej nie, bolą punkty uciskowe np.z 15 cm
    pod kolanami od strony wewnetrznej i wiele jest takich punktów.Bóle mam takimi
    falami teraz np.po ostatnich tygodniach potwornych bólów jest kilka dni
    lepiej.Ból jak pisałam juz promieniuje od stawów kolan stóp,rąk ale wydaje sie
    jakby bolało całe ciało-temu towarzyszy szereg innych objawów-czytaj w moich
    objawach w tym wątku.
    Akurat dzisiaj zaczęłam leczenie antybiotykami.Zobaczymy co to bedzie-
    najbardziej obawiam sie bólów i mdłości.Jak kupiłam te leki to zajęły całą
    reklamówkę-szczerze mówiąc przeraziło mnie to ze musze to wszystko
    zjeść.Poczytaj też forum Fibromialgia ale radze zrób badanie WB.Fibromialgii
    sie nie leczy pozostaja tylko leki p/bólowe.Pozdrawiam
  • zazule 02.04.07, 20:10
    Ewax
    ja juz zjadłam ze 3 reklamówkismile
  • franiolek1 02.04.07, 22:17
    Ewa, dobrze, ze zaczynasz leczenie. Odwagi, bedzie dobrze smile)
    Ja juz zjadlam wielkie torby lekow i ciagle wierze, ze z tego wyjde smile)
  • ewax100 03.04.07, 09:51
    Joasiu piszesz ze juz zjadałas tyle leków i wierzysz ze z tego wyjdziesz czy to
    oznacza że ciagle zle się czujesz i masz bóle?
  • franiolek1 03.04.07, 10:11
    Ewa
    Mna nie nalezy sie przejmowac smile)Ja jestem jakis piekielny przypadek, a i tak z
    tego wyjde.
    Wstydze sie nawet odsylac Cie do mojego watku, bo zeby to przeczytac, to bys
    musiala przesiedziec przed komputerem dwa dni, a Ty przeciez cierpisz.
    Moja szalona borelioza wybuchla nagle i zaatakowala od razu system nerwowy.
    Bole stawow i miesni w moim przypadku sa rybka, glownie cierpie przez glowe i
    caly uklad nerwowy. Taki niefart...
    Lykam antybiotyki, lub mi je wlewaja, juz prawie od roku, i mam ciagle duzo
    objawow, sa gorki i dolki. Jeszcze mi baaaardzo daleko do stanu przed choroba.
    Na szczescie, takich przypadkow jak ja, na forum jest niewiele. Jestem gotowa
    na dlugie leczenie, bo chce tanczyc na weselach moich wnukowsmile
    Pozdrawiam Cie Ewa, i czekam na wiadomosci jak idzie Twoje leczenie. Badz
    dzielna, napewno bedzie dobrze!
  • ewax100 03.04.07, 15:05
    Policzyłam ile szt dziennie mam zjeść i wyszło 10+Flucofast+2=13 tabletek
    dziennie.Jestem trochę w szoku-czy u Was tez tak wychodzi?Czy jak biore 3
    probiotyki to nie wystarczy ?czy brac jeszcze Flucofast/coś lepszego od
    Nystatyny/Pozdrawiam
  • ewax100 04.04.07, 11:56
    Dzisiaj trzeci dzien na antybiotykach i czuję sie dobrze-niestety brak herxów.A
    2 tygodnie wczęsniej od wielu miesięcy umierałam z potwornych bólów.Czytałam w
    ulotkach ze przy tych lekach nie można brac leków p/depresyjnych p/biegunkowych
    i moczopednych.Ja narazie nie mam biegunek ale nogi puchną i chyba nic nie mogę
    teraz brać na to.Pozdrawiam
  • ewax100 08.04.07, 12:13
    Po 3 tygodniach "lepszych" a w tym tygodniu na lekach dzisiaj czuję sie
    fatalnie.Nie wiem jak to nazwać herx nie herx -czuję że nadszedł zły okres bólu.
    Jestem słaba,przyspieszony oddech i okropne bóle od kolan,nóg na całe ciało.
    A myslałąm że ból odpuści chociaz na świeta.
  • bea1964 08.04.07, 17:42
    Ewa,moze to herx,na lekach doustnych nie nadchodzi on zbyt szybko,ale licz sie
    z pogorszeniem.Pozdrawiam Swiatecznie-Beata.
  • zazule 09.04.07, 14:55
    Ewa

    Mierz sobie temperature- moze coś ciekawego wyjdzie
    Trzymaj sie
    zaz
  • ewax100 17.04.07, 17:37
    Dzisiaj jest 16 dzien leczenia i dopadły mnie bóle.Wczesniej 8 dnia były bóle.A
    tak dobrze się czułam-chyba przechwaliłam.Myslałam że mnie te herxy ominą.Nie
    wiem co to jest jak to nazwać poprostu wszystko mnie boli-najbardziej stawy
    kolanowe i stóp ale jakby całe ciało i jestem słaba bez sił,oszołomiona,jakby
    wszystko w środku drżało-samopoczucie koszmarne.A może to reakcja po Tinidazolu
    który zaczełam brac od wczoraj po 7 dniowej przerwie.Czuje sie okropnie oby to
    nie trwało długo.Pozdrawiam
  • dorotaza 17.04.07, 17:48
    Ja to samo mialam Ewuniu przez ostatnie 3 dni-z łózka nie moglam wstac, zawroty
    glowy, oslabienie, palpitacje serca, uderzenia goraca.Niestety chyba tak musi
    byc.trzymaj sie.
  • zazule 17.04.07, 18:15
    Trzymaj sie

    Herxy to dobry sygnał.

    pozdr
    zaz
  • ewax100 27.04.07, 12:54
    Dzisiaj bardzo się zmartwiłam bo nie wiem czy nie będę musiała przerwac
    leczenia pomimo że czuję się lepiej.Odebrałam własnie wyniki badania
    kontrolnego i wyszły złe wyniki wątrobowe.Lekarz rodzinny powiedział mi że to
    od antybiotyków rozwalam sobie wątrobę.
    AspAT 57 IU/I n.do 34
    ALAT 49 n.do 38
    GGTP 152 n.8-35

    Lekarz rodzinny mnie przestraszył że mogę czuć sie lepiej ale doprowadzić do
    marskości watroby.Leczenie zastrzykami nie wchodzi w grę bo jest bardzo drogie
    ok.900zł + robienie zastrzyków prywatne jesli ktos w ogóle by zechciał dawac.
    A jak te wyniki wątrobowe wychodzą u Was?Ja leczę się dopiero 26 dni a co
    bedzie po kilku miesiącach czy nawet lat jak tu niektórzy z Was się leczą?
    Jestem załamana bo nie wiem co dalej robić.Pozdrawiam
  • zazule 27.04.07, 16:09
    Powtórz badanie.
    To by było dosc dziwne zeby wyniki tak sie zmieniły po 26 dniach abx. masz
    wczesniejsze badanie zeby porównac?
    Moze to kretek niszczy Twoją watroba a nie abx. Kup essentiale forte i zazywaj
    osłonowo. Przeczytaj historie Szympka. On chyba zmniejszył na jakis czas dwaki
    i próby wróciły do normy
    pozdr
    zaz
  • ewax100 06.05.07, 16:16
    Tak biore Essentionale Forte i zobacze jaki wynik bedzie po tym.Ostatnio bardzo
    żle sie czułam -znów bolały mnie kolana i stopy ale to te moje znane mi
    bóle.Nie umiem się z tego cieszyć że to niby herxy i mam watpliwości ze kiedyś
    może być lepiej.Pozdrawiam
  • ewax100 09.05.07, 13:50
    Musze Wam powiedzieć że nie wytrzymuję z bólów.Jeszcze niedawno tak dobrze się
    czułam a dzisiaj to już jest finisz.Obudziłam się z potwornego bólu całego
    ciała/kolana,stopy,rece,głowa/do tego dreszcze,zupełana słabość,brak
    tchu,mdłosci i biegunka.Nawet nie mogłam wstać z łózka a do łazienki ledwie
    doszłam.Musiałam się ratowac Tramalem bo myslałam że sie wykończę.I jak tu brać
    leki jak czuję wstręt do nich i do jedzenia.Może to zatrucie tymi lekami?Oby to
    przeszło bo dłużej tego nie zniosę.Nie dodaje to sił i motywacji do dalszego
    leczenia.Pozdrawiam
  • kwiat_wisni 09.05.07, 19:36
    Ewa, ja przez 4 m-ce miałam tak potworne bóle, ze nie mogłam się poruszać. Było
    to ewidentnie po antybiotykach. Przy tym musiałam chodzić do pracy. Po 3,5 m-
    cach dopiero zauważyłam, że jakby lekko zelżały. Postaraj się wytrzymać! Jeśli
    nie dasz rady - zmniejsz dawki antybiotyków - bóle od razu się zmniejszą, a gdy
    nabierzesz sił wróć do normalnej dawki. Mam koleżankę, która ma rozpoznanie
    fibromialgii tak jak Ty. Opowiadałam jej o Tobie, przekonałam ją że ma
    boreliozę - ma ją na pewno, bo miała rumień i pełno kleszczy, mam nadzieję, ze
    zacznie się leczyć, bo tak jak Ty boi się antybiotyków. Pozdrawiam i trzymaj
    się!
  • ewax100 09.05.07, 19:59
    A który miesiąc się leczysz?czy teraz lepiej się czujesz?

    Jakis czas temu zgłosiła się do mnie kobieta z podobymi bólami jak ja
    mam.Napisałam jej o swoim przypadku i zrobiła badanie WB jak jej poradziłam
    chociaż nie pamieta ugryzienia kleszcza.Zapłaciła 230zł i to za jedną klesę IGM-
    nie rozumiem żeby cena w Warszawie była 100% większa? bo ja płaciłam za 2 klasy
    220zł w Diagnostyce. we Wrocławiu.Własnie wczoraj dowiedziałam się ze wynik
    jest dodatni.Tyle że ona poszła z tym do lekarza zakażnika który jej przepisał
    2 razy dziennie po 100 Doksycykliny przez miesiac.Ona mieszka koło Warszawy -
    czy ktos nie zna lekarza z tych okolic.To jest straszne -ludzie są bezradni bo
    nie kazdy może leczyć się w Krakowie.Pozdrawiam
  • agata2723 09.05.07, 20:05
    Dobrze Ewa, że zadałaś Kwiatkowi to pytanie, ja też jestem ciekawa.
    Natomiast jeśli chodzi o leczenie w Warszawie, to polecam Kraków.
    Agata
  • kwiat_wisni 10.05.07, 07:03
    Leczę się 5-ty miesiąc, tak jak Ci napisałam delikatną poprawę zaczęłam
    odczuwać dopiero po ok. 3,5 m-cach - bóle były trochę mniejsze. Teraz jestem po
    szpitalu i na zwolnieniu i prawie nie boli. Aż się boję co to będzie jak pójdę
    do pracy. Ale mam nadzieję, ze nie wrócą te straszne bóle. Mam nadzieję, ale
    jeżeli wrócą to wytrzymam. Bo wiem z czym walczę i chcę być zdrowa. I Ty też
    tak zrób Ewa!
  • dorotaza 10.05.07, 09:34
    Ewuniu, ja co prawda mialam tylko nieliczne bole stawów, ale przez prawie caly
    tydzien bardzo zle sie czulam-bol i zawroty glowy, oslabienie , mdlosci a nawet
    tachykardia (robilam EKG, bo myslalam, ze padne).jakos to wytrzymalam i jest
    lepie.ja lecze sie tak samo dlugo jak ty.
  • ewax100 12.05.07, 09:47
    Wczoraj robiłam USG jamy brzusznej i wateoba nie jest powiększona i wszystko
    jest dobrze.Musze nadal szukac przyczyny wysokich prób watrobowych.Alkohol nie
    wchodzi w gre bo nie piję i nigdy nie piłam.Z bólem jest troche lepiej ale te
    ostatnie tygodnie były straszne.Pozdrawiam
  • kwiat_wisni 12.05.07, 16:32
    Może to jednak od leków p/bólowych, które brałaś? Brałaś kiedyś wcześniej coś
    osłonowo na wątrobę? Jestem ciekawa Twoich wyników za 2-3 tyg., czy normuja się
    po essentiale. Trzymaj się! Mi bóle wróciły, tak jak przewidywałam, ale troche
    mniejsze. Nie jest łatwo Ewa, ale to można wyleczyć. I tego się trzymajmy.
  • nataszkam 12.05.07, 17:49
    Spokojnie, Ewa smile
    Przez tyle lat katowałaś wątróbkę lekami, to się nie dziw, że nie jest w
    najlepszym stanie.
    W dodatku wyczytałam, ze miałas żółtaczkę w przeszłości- a to może mieć związek
    z Twoimi aktualnymi wynikami.
    Widzę, że mocno niecierpliwa jesteś smile Tyle lat dokuczały Ci te bóle, że
    musiałby się stac cud, aby Ci tak wszystko szybko przeszło. Masz możliwości
    odpoczynku, to je wykorzystuj- nadejdzie dzień, kiedy wreszcie wrócisz do
    normalności i wtedy nadrobisz smile
    A jak w końcu wyszło z Twoja rentą?
  • ewax100 14.05.07, 09:30
    No trochę odpuściły te potworne bóle -od 2 dni jest lepiej.Odnośnie renty to
    nadal czekam na sprawę w sądzie Apelacyjnym bo Okregowy przyznał tylko ZUS się
    odwołał-juz drugi rok.Nie ma szans ani na przyspieszenie ani nawet na
    okreslenie terminu -podania miesiąca.Niestety nikogo nie obchodzi że muszę się
    leczyć a nie mam dochodow.Pozdrawiam
  • ewax100 18.05.07, 20:41
    Niestety wynik na GGTP wyszedł nadal wysoki 164 norma 8-35 ALAT 66 i Aspat 35
    Czy nikt nie miał takiego wyniku GGTP?nie wiem czy powinnam nadal sie leczyć?
    Essentiale nie pomogło ani Hepatil.Co robić??? jak znalezc przyczyne i nie
    doprowadzac do dalszego wzrostu/wczesniej miałam 152/
  • zazule 18.05.07, 21:20
    Ewa
    moim zdniem on sie nie zmienił to moze byc wynik błedu pomiarowgo- to wszysko
    oznaczją maszyny pomiary nie sa b dokładne i 152 czy 164 to dla maszyny pewnie
    ten sam zakres.
    pozdr
    zaz
  • halmoc 15.06.07, 16:29
    Przeczytałam Twoją całą historię zmagania się z chorobą. Mam do Ciebie
    konkretne pytanie: ponieważ doczytałam się, że konsultował Cię lekarz z
    Wrocławia (J.Sz) i postawił dg. fibromialglii (a ja nie dawno też byłam u niego
    i mam także postawioną taką diagnozę) - chciałabym zapytać, gdzie i u kogo się
    w chwili obecnej leczysz w związku z ostatnią diagnozą boreliozy? Czy jesteś z
    Wrocławia? Napisz proszę do mnie (jeśli masz jeszcze troche siły).
    Mieszkam w Lesznie. Mój adres: halmoc.poczta.fm
  • ewax100 12.06.07, 09:51
    Lecze sie trzeci miesiąc Duomox,Azitrox i Tinidazol jednak czuje się
    nieszczególnie.W pierwszych 2 miesiącach /Klabax,Zamur,Tini/było znacznie
    lepiej.Nie wiem sama co o tym sądzic.Ostatnio ciagle jest cos nie tak nawet jak
    mam dzien "lepszy"to jestem taka sztywna,ociążała,obolała cała,nogi mi bardzo
    spuchły w kostkach.Jak przychodzi atak bólu najwiekszego to w ogóle jestem nie
    do życia-tylko leżę i łzy lecą z bólu i kompletnej bezsilności/dokładnie
    pisałam w innym watku "siła bólu'.Wtedy załamuję sie i nie wierzę w swoje
    wyleczenie a wiem że tego mi nie wolno.
    Z drugiej strony myslę że sama sytuacja leczenia zmusi mnie chyba do
    przerwania.Lekarz rodzinny nie chce przepisać recepty na znizkę a na 100% za
    leki nie stać mnie.Wiem że wiele jest takich osób i nawet nie zaczęło
    tego "trudnego" leczenia tylko nie kazdy o tym pisze.Hmm...ta nasza Służba
    Zdrowia wypada cierpieć i sie nie leczyć.Pozdrawiam i życzę duzo wytrwałości bo
    ja ją niestety tracę.
  • lucky_leprechaun 12.06.07, 12:31
    jeśloi masz herxy, to dobrze- przynajmniej wiesz, że leki działają. Gdyby tak
    od poczatku leczenia pojaiwła się poprawa, to byłby dobry znak i motywacja
    dodalszegoleczenia. Ale nie licz na szybka poprawę- w końcu przez 30 lat
    hodowałas bakterie w sobie, to szybko sie ich przecież nie pozbedziesz.
    Piszesz o atakach bólu- czy są one dla Ciebie nowe, czy miałas je wzceśniej?
    Wczesniej nie byłonadziei, że może być lepiej; leczenie pokazało, że ta
    nadzieja jest, bo o ilepamiętam, dni bez bólu miałas więcej, niż z
    okresu "leczenia" fibromialgii.

    ewax100 napisała:
    > Z drugiej strony myslę że sama sytuacja leczenia zmusi mnie chyba do
    > przerwania.

    jeśli nosisz się z takim zamiarem, to nierozumiem, dlaczego dalej ciągniesz
    antybiotyki- taka krótka kuracja na pewnoniepomoże, a da więcej szkody.

    Lekarz rodzinny nie chce przepisać recepty na znizkę a na 100% za
    > leki nie stać mnie.

    To może niech wymysli dla Ciebie jakąs alternatywę? Trudno w to uwierzyć, skoro
    przez 30 lat nie miał Ci nic do zaoferowania prócz antydepresantów. Bo do tego,
    aby "poradzić", że należy nauczyć sie z tym zyc,polubic chorobe wcale
    nie trzeba konczyć uczelni medycznej ani żadnej specjalizacji.
    --
    Herezje?
    Niestety,
    Nie
  • ewax100 12.06.07, 23:27
    "Piszesz o atakach bólu- czy są one dla Ciebie nowe, czy miałas je wcześniej"

    Nie, nie sa te bóle dla mnie nowością oczywiscie bo miałam je wczesniej przed
    leczeniem.To nie chodzi o to że ja noszę sie z zamiarem przerwania leczenia ale
    mam coraz większe trudności w zdobyciu leków /i nie tylko ja/
    Lekarz nie wymyśli żadnej alternatywy -moge sie więc leczyć za 500-700zł
    miesiecznie albo wcale.Usłyszałam od lekarza że dzisiaj Judymów juz nie
    ma.Pozdrawiam
  • bapona 13.06.07, 00:23
    Rzeczywiście, Judymów już nie ma.
    Nie mam dziś najlepszej opinii o lekarzach. A raczej - mam o nich złą
    opinię. W ubiegłym tygodniu przedstawiłam mojej p. rodzinnej zalecenia Beaty
    dla syna i wydawało mi się, że "moja" p. dr. wyszła z założenia generalnie
    obowiązującego w medycynie _ przede wszystkim nie szkodzić. Jakby zaakceptowała
    sposób leczenia (nie przepisała recept, leki wykupiłam na 100%) i dała zlecenie
    na wykonywanie wlewów dożylnych w przychodni. W sobotę, w rejonowym szpitalu
    (oddalonym o ok. 25 km) pielęgniarka zrobiła, ale powiedziała,że to dziwne, bo
    takie wlewy to się robi tylko pacjentom leżącym w szpitalu.
    W niedzielę pojechaliśmy do dyżurnej przychodni w mieście - wlew zrobiony bez
    problemów.
    W poniedziałek - u mnie na wsi - jedna pielęgniarka też spokojnie podała
    biotrakson.
    Problem zaczął się we wtorek - inna pani pielęgniarka NIE POTRAFIŁA WYKONAĆ
    WLEWU. Dziecko było kłute 3 razy, antybiotyk rozlewał się po powierzchni skóry;
    dopiero po jakimś czasie przyszła ta pierwsza i dokończyła cały proces. Żeby
    było śmieszniej, obie panie kazały synowi na następny dzień zgłosić się z
    rodzicem. Poszedł mąż - i dzięki Bogu, bo ja jestem "niespotykanie spokojny
    człowiek". No, więc pani doktor rodzinna stwierdziła, że zrobiła błąd zgadzając
    się na te wlewy, zaś panie pielęgniarki zbuntowały się (!!!!!!) i
    orzekły, że nie będą tego zabiegu robić. Jedyne, co ona może zrobić - aby nam
    pomóc - to skierować dziecko do poradni leczenia boreliozy we Wrocławiu -
    oczywiście przez zakaźników. Po czym wypisała skierowanie.
    Mój mąż jest flegmatykiem, nie zareagował. Natomiast ja, gdy o tym się
    dowiedziałam, to dosłownie zrobiło mi się czerwono w oczach. A po chwili takie
    ogromne poczucie bezradności mnie ogarnęło. Zawsze głupota ludzka wyprowadzała
    mnie najbardziej z równowagi.
    Nie stać nas na prywatne podawanie biotraksonu, gdy wykupujemy receptę
    pełnopłatną.
    Na szczęście znalazłam osobę, dzięki której Paweł mógł ten lek dostać. Teraz
    został zawieziony do miasta w centrum Polski i nie będzie już problemu,
    przynajmniej na razie.
    Wiecie, w tej chwili absolutnie nie interesują mnie kłopoty i żądania lekarzy.
    A historię o tzw bezpłatnej pomocy medycznej można włożyć między stare, dobre
    bajki.
    Historię o Judymie - także.
    Pozdrawiam.

    --
    bapona
  • fikemola 13.06.07, 09:49
    smutne ale prawdziwe... ta pani doktor to się chyba skonsultowała i jej
    nagadano że powinna się wycofać. Moja pielęgniarka nie robi problemów, za to
    moje żyły je robią... niestety zauważyłam taką zależność - im więcej wlewów tym
    słabsze żyły, pierwszy tydzień był super, drugi też, trzeciego zaczęły się
    schody... podanie było po czterech wkłuciach, żyły pękały w miejscu gdzie z
    wenflonu wypływa lek - 2 cm od wkłucia. Zaczęłam smarować żyły maścią z
    kasztanowca i pochłaniam rutinoscorbin, jest lepiej. Polecam dla twojego syna
    smarowanie żył, to je wzmocni.

    Dobże że znalazłaś kogoś kto poda lek w ramach ubezpieczenia, ja próbowałam
    takie miejsce znaleść przez 2 miesiące, nie udało się - teraz płacę.

    Co do leżenia w szpitalu aby wziąć biotrakson... to bzdura jest, często się go
    podaje w domu chorego (wiem od pielęgniarek środowiskowych), a ten szpital to
    wynika z mentalności "opieki" medycznej, mi znajomy lekarz powiedział że
    przecież te podania trzeba gdzieś zapisać, odnotować w jakiejś karcie,
    monitorować wenflon (jak byłam w szpitalu to nikt się moim wenflonem nie
    przejmował)... nie można tak wstrzyknąć poprostu... no comment

    pozdrawiam
    pozdrawiam
  • ewax100 13.06.07, 11:34
    To co czytam i sama doświadczam to myslę że ta słuzba zdrowia jest
    naprawdę "chora".Szkoda tylko ze to my jestesmy tego ofiarą i nie ma sposobu
    żeby to zmienić.
    U lekarza rodzinnego nie dostałam ani nie dostaje żadnej pomocy tylko krytyka a
    dla mnie nerwy i łzy..Wobec takiego podejscia odnoszę wrażenie jakbym była
    zdrowa i nie potrzebowala żadnej pomocy lekarkiej tylko chyba sobie coś
    wymyślam.Leczę sie poza tym u 2 lekarzy i w obu przypadkach prywatnie -po co
    więc ten NFZ?dla zdrowych?bo chyba nie dla chorych?Gdyby to było leczenie
    kilkurazowe ale tak przez wiele miesiecy może lat-kto to może wytrzymać?
    Sama jeszcze nie brałam zastrzyków czy wlewów-nie moge ich brac bo z góry wiem
    że ich nie bedzie miał kto zrobić z resztą to leczenie jest duzo droższe choć
    moze bardziej skuteczne i nie tak szkodliwe na żolądek.Niestety ten wybór tez
    przesądziły pieniadze/musiałam zrezygnowac z biotraxonu/ bo jesli ktos nie
    pracuje bo nie ma sił,zdrowia to co może?
    Wiem że pewnie wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji ale czy nie jest nas na
    tyle duzo żeby cos z tym zrobić?Boje się bardzo ze sytuacja finansowa zmusi
    mnie do przerwania leczenia.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
  • kea7 17.06.07, 21:38
    ewax100.. jedyne co mogę tu dopisać.. to, że nie jesteś sama - z dolegliwościami
    cholernymi, brakiem siły do życia, do leczenia, brakiem kasy i ogólną
    bezradnością w związku z powyższymi sad sad sad. Ale przynajmniej już zaczęłaś te
    walkę, to czekaj na jutro.. /słowa mojej kochanej, mądrej pani prof./, że
    "jutro" zawsze jest lepsze, bo po burzy...zawsze "jutro" wychodzi
    słońce..zawsze.. Zatem czekaj na "jutro" i wierz..
    trzymaj się Ewuniu
    --
    kea7
  • ewax100 20.06.07, 08:48
    No nareszcie bóle odpuściły.Dzisiaj szósty dzien nie mam bólów-zeby tak chciało
    pozostać bo to zupełnie inne życie.Pozdrawiam
  • kantyczka 20.06.07, 09:01
    Cieszę się,że lepiej się czujesz, czy dostałas moje maile sprzed ok. 2
    tygodni?Może moja poczta szwankuje?
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda
  • reni_x 20.06.07, 09:35
    Ewa,czytam twoj watek juz dawno,dzis zdezydowalam sie napisac.
    dobrze Cie rozumiem,jedziemy wszyscy na tym samym wozku..tylko niektore realia
    sie zmieniaja.Ty dostalas juz leczenie,moge sobie wyobrazic,ze nie jest
    latwo..ale ja do tego czasu nie mam porzadnego leczenia.na poczatku nie leczyli
    mnie bo bb byla negatywna..teraz jest chroniczna i ostatnio dowiedzialam sie,ze
    jest za pozno na leczenie.Najgorsze jest dla mnie to ,ze bb zaatakowala serce i
    lekarz chce mi rozrusznik dac..
    W czwartek wybieram sie do Bielska.To moja ostatnia szansa.
    zycze Ci duzo sily
    pozdrawiam
  • reni_x 20.06.07, 16:08
    Ewa,odbierz poczte!
  • kea7 21.06.07, 00:25
    EWA smile ależ się cieszę... widzisz? jutro zawsze świeci słońce.. nawet jak
    poczujesz sie kiedyś gorzej to juz coraz częsciej będzie tak jak w ciągu tych 6
    dni, a potem zapomnisz,ze były inne dni, bo ich nie będzie wcale, bo wygrasz smile
    życzę oby tak dalej smile
    --
    kea7
  • ewax100 21.06.07, 12:28
    Tak czuje sie w miare dobrze ale dzisiaj odebrałam wynik i GGTP nie spada a
    nawet trochę wzrosło
    ASPAT 41 norma do 34 wczesniej 35
    ALAT 41 norma 38 wczesniej 66
    GGTP 188 norm ado 35 wczesniej miałam 164

    ASPAT i ALAT to tylko trochę podwyzszone tym bym sie nie przejmowała ale to
    GGTP?Nie wiem juz co mam robić?a może nie robic tego wyniku smile)
    Cały czas biore Essentiale Forte,Silimarol,Hepatil.Pozdrawiam
  • ewax100 26.06.07, 20:11
    Ostatnio 2 tygodnie jestem bez tych koszmarnych bólów i z tego się
    cieszę.Jednak od 2 dni pobolewa mnie chyba żołądek-nie tak po srodku a raczej
    lekko na lewo.Nie bardzo wiem jak sobie pomóc-może to od leków?ale leczenia nie
    mozna przerwać?
    Biore Ranigast ale po małej uldze znów to powraca.Nigdy wczesniej nie miałam
    takich problemów.Czy ktos z Was tak ma?Nie mam nudności tylko taki kłujący
    lekki ból.
    Pani Beato może Pani to przeczyta w moim watku.Wiem że sa problemy z pocztą i
    mój nie doszedł.Chciałm tylko powiadomic że recepty na Ursofalk nie
    mam.Pozdrawiam
  • michal056 26.06.07, 20:24
    Takie bóle to prawdopodobnie grzybek.Ja też to czasami ,mam biorę wtedy
    nystatynę 3x2 przez kilka dni i przechodzi.
  • bea1964 26.06.07, 21:04
    Ewo,myślę,że jesteś sama przekonana,że leczenia nie możesz przerywać.Twoje
    objawy,a raczej ich brak o tym świadzczą.
    Teraz odstaw Ranigast,bo on może sprzyjać rozwojowi grzyba,a to co piszesz może
    świadczyć o grzybku.
    Michał ma rację,włącz nystatyne 3x2 tabletki,a jeśli to nie zda egzaminu
    pomyślimy o mocneijszym ataku.Beata.
  • stachenka 27.06.07, 03:02
    Cieszę się, Ewo, że masz się już lepiej i trzymam za Ciebie kciuki smile

    Uważam, że osoby takie jak Ty powinny dostawać z naszego poronionego systemu nie
    tylko rentę, ale też wysokie odszkodowania za te wszystkie lata bólu, upokorzeń
    i braku nadziei na lepsze jutro. Za ODEBRANIE możliwości zarabiania na siebie
    również, bo przecież wina za to, że nie jesteś w stanie pracować leży po lekarzy.


    --
    stachenka

    dubito ergo cogito
  • stachenka 27.06.07, 03:05
    (...) po stronie lekarzy.

    Ostatnio mam straszny apetyt na słowa. Co raz to jakieś zjadam no i nie
    upilnowałam.


    --
    stachenka

    dubito ergo cogito
  • ewax100 27.06.07, 12:54
    Dzieki za słowa wsparcia smile)
    Na żoładek pije też siemię lniane i lek p/grzybiczy.Nie kojarzyłam dotąd że
    taki ból może być od grzybka-dzięki.Pozdrawiam
  • nataszkam 21.07.07, 14:49
    Ewa, co u Ciebie? jak żyjesz?
  • blondi82100 21.07.07, 18:16
    Z tego co ja wiem to wypoczywa i nie dostępu do kompa,ale już dzisiaj wracabig_grin
  • ewax100 23.07.07, 22:13
    Jestem i dzisiaj własnie pierwszy raz po 2 miesiącach bardzo żle sie poczułam -
    bóle wróciły i bardzo mnie to podłamało-bo juz było tak dobrze.Nie wiem
    dlaczego bo nie zmieniałałam leków a jestem
    obolała ,słaba ,zmeczona,oszołomiona z bólu-mięśnie mam napiete i słabe.Mialam
    takie bóle /nogi,kregosłup,całe ciało/że znów musiałam siegnąć po Tramal.Oby to
    jakoś przeszło bo trudno tak żyć.Konczę 4 miesiac leczenia a tu wystapily takie
    bóle.Pozdrawiam
  • ewax100 31.07.07, 20:20
    Ostatnio pisalam że miałam jeden zły dzień.Na szczęście to przeszło i jest
    dobrze choć obawiam sie tego słowa żeby cos nie wróciło smile)
    Jutro zaczynam piąty miesiąc leczenia.W ciagu dwoch pierwszych mialam 12 dni
    bólu a w ciągu dwóch ostatnich czerwiec i lipiec -jeden dzień bólu .Tak więc
    jest nieżle smile)
    Wyniki ALAT I ASPAT bilirubinę mam w normie.GGTP spadło bardzo mało ze 188 na
    180 a norma 35 to i tak duzo.Dolegliwości ze strony wątroby nie mam.
    W tej chorobie nie ma tej pewności co bedzie jutro?ale póki co cieszę się
    każdym dniem bez bólu bo tyle co ja sie wycierpiałam.Jestem wdzięczna dr.Beacie
    i temu forum.Pozdrawiam
  • rena1966 31.07.07, 22:33
    ewax100:Ja też leczę się piąty miesiąc, ASPAT ALAT i bilirubinę mam w normie
    nie robilam jeszcze GGTP. Czy jest to ważne badanie, i co oznacza?
  • kantyczka 01.08.07, 08:05
    Rena,
    GGTP jest jednym z enzymów wątrobowych-jesli wynik jest wysoki, świadczy to o
    pogorszeniu funkcji wątroby
    Ewa, cieszę sie,że lepiej się czujesz. pozdrawiam Cię bardzo serdecznie,
    Magda
  • ewax100 03.08.07, 10:41
    Jak widać jedno drugiego nie wyklucza pomimo ze ALAT i ASPAT mam w normie to
    GGTP nadal jest wysokie pomimo leków na watrobę.Spadło jedynie o 8 jednostek a
    to mało.Dlatego róbcie sobie tez to GGTP-inna rzecz że i tak nie bardzo wiadomo
    co z tym zrobić a przerwać leczenie trudno.Pozdrawiam
  • ewax100 08.08.07, 14:09
    Tak niedawno pochwalilam ze lepiej sie czyję a tu znów
    mnie dopadły te potworne bóle stawów i mięsni.Jestem
    załamana bo to piaty miesiąc leczenia a dwa miesiące
    były prawie bez bólu.Jest mi słabo,drżenie
    wewnatrz,brak kompletny sił,oszołomienie,brak
    tchu,oddech przyspieszony jakbym miala zemdleć-koszmar
    nie do opisania.A moze to cos jeszcze innego?kto to
    wie?I co tu o tym mysleć?czy Wy tez macie takie bóle ?
  • ewax100 09.08.07, 22:05
    Nikt mi nie odpisał... napiszcie prosze czy jesli ktos
    leczy sie kilka czy więcej miesiecy to czy bóle stawów
    całkiem ustapiły czy może sa ale rzadziej czy tez sa
    a może lekkie.Jak to jest u Was.Zdołowało mnie to
    bardzo bo piaty miesiac leczenia a tu takie bóle
    straszne-czy to normalne?
  • marteczkac1 09.08.07, 22:40
    Ja leczę się ponad rok, stawy i mięsnie bolą mnie nadal, szczególnie
    podczas nasilenia wszystkich objawów, jak rowniez przy zmianie
    antybikotyku. Szczególnie po makrolidzie, ja traktuje ten bol jako
    dobry znak, że antybole działają.
  • beata.kar 09.08.07, 22:45
    Ewuniu, Ola leczy się 2 miesiące, po tyg bóle stawów ustąpiły
    całkowicie, i do tej pory, odpukać, jest spokój. Czasem tylko lekkie
    kłucie w plecach, no ale to narazie 2 miesiące leczenia, największa
    poprawa była po biotraksonie w kroplówkach. Teraz walczymy z
    watrobą, coby raczyła wrócić do normy... Za tydz badania.
    Minęło Ci coś po przeciwbólowych?
    Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymaj się, będzie dobrze. Beata
  • ewax100 10.08.07, 10:04
    Marteczkac1 -hmm... jak ja bym chciala w to wierzyć w
    to że ból jest oznaką poprawy ale w piatym miesiacu
    nie jestem do tego jakoś przekonana.Tym bardziej że
    jestem na tym samym zestawie/Duomox,Azitro,Tini/
    Beatko ,tak po Tramalu mi przeszło i juz jest lepiej
    ale to co przezyłam odebrało mi siły w walce i stwarza
    watpliwosci czy ja w ogóle tch bólow sie pozbędę choć
    chcę wierzyć naprzekór temu że bedzie lepiej-bo co mi
    pozostało?
    Nieraz watpię a może to nie tylko boralioza?A może to
    niedoczynnosc tarczycy?albo jeszcze co innego?Jak
    czytam Wasze wpisy "moje 3 najgorsze objawy"mało kto
    narzeka na tak silne,potworne bóle które całkowicie
    niszczą,obezwładniają człowieka -to jest koszmar nie
    do wytrzymania jakbym miała zemdleć czy gorzej-własnie
    te dodatkowe objawy które pojawiają
    sie podczas bólów.
    Najgorsze jest to że 2 miesiące ostatnie były niezłe
    ale nie może tu byc rzadnej reguły bo nigdy niewiadomo
    kiedy znów mnie to dopadnie.
    Ciesze sie ze Oli jest lepiej-może ten Biotrakson jest
    taki skuteczny/ale drogi/Pozdrawiam
  • ewax100 30.08.07, 21:31
    Pojutrze zaczynam szósty miesiąc leczenia.Teraz będę
    brała tetracyklinę-ciekawe jak to wytrzyma moja
    watroba?
    Disiaj odebrałam wyniki
    kreatynina 0,9 norma do 1,1
    Aspat 27 34
    Alat 28 38
    GGTP 101 35
    Bilirubina 1,07 1,2

    Ogólnie sie polepszysły tylko to GGTP wysokie ale i
    tak sporo niższe od ostatniego które było 180
    Wynik badania na candidę wyszedł wzrost obfity.Biorę
    więc flucofast i ketokonazol.
    Obawiam się że objawy np. powracające bóle
    stawów,biegunki mogą być nie tylko od boreliozy ale
    też od candidy.Jak więc mozna w trakcie leczenia
    doczekać sie na 2-3 miesięcy bez objawów mając silną
    candidę.Antybiotyki mogą nawet podleczyć boreliozę a
    objawy mogą wystepować od candidy skoro są tak
    jednakowe w obu tych chorobach.Pozdrawiam
  • fikemola 30.08.07, 21:50
    dobrze wiedzieć z tą candidą... dzięki że to napisałaś, zrobię sobie
    badane na grzyba bo coś dziwnego zaczyna się dziać z moim, ogólnie
    mówiąc, brzuchem.
  • ewax100 05.09.07, 23:06
    Jestem piaty dzień na tetracyklinie i Tinidazolu i
    jest nieżle-oby nie zapeszyć smile)
    A może te 2 leki p/grzybicze maja też jakieś działanie
    pozytywne skoro działają na candidę.Kto to wie?
    Róbcie więc badania na candidę bo antybiotyki jeszcze
    ją wzmagają więc objawy mogą być też od tego.Pozdrawiam
  • ooo41 22.09.07, 16:38
    EWO
    Od marca tego roku czuje sie identrycznie jak ty, mam potwierdzony
    refluks z tymze ze bylem diagnozowany w keirunku SM - mri narazie
    czyste.Ja odczuwam straszne bole zwlaszcza barkó promienijuace na
    caly tlow i rece oraz straszne bole miesni wraz z uczuciem palenia
    skory
  • ewax100 23.09.07, 19:39
    Refluks to tylko dodatek do wczesniejszych objawów ale
    chyba z boreliozą nie ma raczej nic wspólnego.
    Ketokonazol dobrze działa na candidę.Na tetracyklinie
    czuję się nieżle.Zastanawiam się co by było gdybym tak
    zakończyła leczenie po 6 miesiącach.Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka