Dodaj do ulubionych

Mam borelioze

22.01.07, 11:50
Jeszcze jestem w szoku.Nie pamietam kleszcza...nie wiem co teraz,zadzwonili z
Poznania że wykryli bb jestem w gdyni i jestem załamana nie wiem co
dalej.Jedyny kleszcze jakiego pamietam to ponad 15 lat temu jesli to ten to
tragedia:/objawy mam takie że zyje w miare normalnie tylko nie tak do końca
więc zaczełam dopatrywac sie co to.Możecie poradzic co teraz z tym robic w
gdyni.Zeby nie pogorszyc stanu.
Edytor zaawansowany
  • ewax100 22.01.07, 12:24
    odezwij sie na GG 8999036 wysłałam Ci maila
  • dominiaczek1 22.01.07, 12:50
    do mnie tez dzisiaj zadzwonili z Poznania , że mam pozytywny wynik PCR
    kleszcza pamiętam z przed 22 lat
    chyba mam baaaaaardzo przewlekłą bb
  • rzepcia3 22.01.07, 12:55
    I co teraz?
    Co ci powiedzieli bo mi tylko że pozytywny,kiedy będziesz miec wynik?cOS BLIżEJ
    CI PWOIEDZIELI,TAM NIBY LEKARZ OPINIUJE NIE?
  • dominiaczek1 22.01.07, 18:03
    Dokładnie to samo co Tobie
    Wyniki i zalecenia lekarza wysla pocztą.
    Ja nie czekam , tylko jade do Krakowa próbować sie leczyć
  • ewax100 22.01.07, 19:25
    do dominiaczka1:Ty od razu robiłes to badaniePRC w Poznaniu?nie robiłes WB
    wczesniej?
  • ewax100 22.01.07, 21:25
    Ci co robili PCR czy braliscie wczesniej Metronidazol wg tego co tu zalecają?
    czy bez tego pokazało wynik dodatni?
  • jmgpk6 23.01.07, 02:47
    Ja robiłem PCR "z marszu", bez niczego-i wyszedł.Opisałem ci tok postępowania w
    wątku "czy możecie pracować?" ,pozdr.jmgpk6
  • ewax100 23.01.07, 09:46
    Czy jesli PCR /190zł/wyjdzie dodatnio to jest konieczność robic jeszcze WB i
    znów płacić 360zł?
  • jmgpk6 23.01.07, 12:15
    Uzyskanie dodatniego wyniku PCR powinno lekarzowi wystarczyć,ale są
    tacy,którzy zalecają "potwierdzenie" testem Elisa lub WB.Dlaczego WB ma
    kosztować 360(!)zł? -w ub.roku w Poznaniu na Lutyckiej płaciłem 150 zł za obie
    klasy(IgG i IgM).jmgpk6
  • geodeta_31 23.01.07, 15:27
    Dlatego choćby, że niektórzy mają o jakieś 295 kilometrów
    bliżej do PZH niż do labu w Poznaniu smile A tu badanie kosztuje
    właśnie ponad 360 złotych.
  • jayjay2 21.08.07, 15:58
    Mam także wynik z Poznania. Pozytywny. Test Elisa i WB też pozytywny, a kleszcz ukuł mnie 30 maja. Brałam juz doxy, ale po dwudziestu dniach bóle nóg i drętwienie rąk wróciło. Ta doxy to leczenie do bani. Poszukuję adresu lekarza z Krakowa. Czy ktoś mi może pomóc?Jestem z Jeleniej Góry, a tutaj nie mam szans na kogoś kompetentnego
  • rzepcia3 09.02.07, 09:53
    Hej.Od 6 dni biorę antybiotyki: 2*750 Tetracyklinum i 2* 500 Tinidazolum. i
    kurde...nic...nie czuje sie źle, wręcz
    przeciwnie, poza budzeniem w nocy i częstszym bieganiem do łazienkismile,to jest
    nawet lepiej,ani stawy,ani
    głowa,nic...wjakbym na nic chora nie była, nastawiłam sie na herxy a tu
    nic,wiem,że byc może wszytsko przede mna,ale ja juz się
    przygotowałam-o ile mozna- na drastyczne pogorszenie.Martwi mnie też
    grzybek, boję się że juz go mam, 5 razy dziennie oglądam język,jest suchy, biorę
    Nystatyne, Trilac, Lacidofil I Probacti4, i jakis taki niesmak mam w buzi...uncertain

    Pcr dodoatni więc chyba nie ma watpliwości co do bb, bo jakbym nie miała tego
    wyniku, to bym pomyslała,że nie mam tego...tak jakby nie działało?

    To zły znak nie?
  • franiolek1 09.02.07, 10:04
    Rzepcia
    Niektorzy tak maja, ze po antybiotykach regularnie ich stan sie polepsza. Ciesz
    sie, jezeli czujesz sie lepiej, czyli, ze antybiotyki dzialaja. Z tym, ze herx
    moze przyjdzie, po jakims czasie...chociaz niektorzy nie maja herxow w
    ogole...Dzika choroba!!
    Masz dodatnie wyniki, wiec nie musisz sie zastanawiac: borelioza czy nie. Masz
    dobre leczenie, wiec teraz cierpliwie je lykaj i bedzie dobrze. Dbaj o siebie,
    przy tinidazolu i tetra, grzyb czyha. Ten niesmak moze byc spowodowany grzybem,
    ale jest to tez moze smak antybiotyku. Ja tez mam gorzki niesmak w buzi po
    tinidazolu. Grzyba nie mam.
    Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie. Bedzie napewno dobrze. Joasia
  • rzepcia3 09.02.07, 10:09
    Dziekuję trochę sie uspokoiłam, bo przygotowałam wsyztskich na około,na jakies
    niebotyczne rzeczy,mój chłopak wystraszony, ja wystraszona, że czemu nic, i
    siedzimy jak takie łosie i czekamy,czekamy,czekamysmile dziś pierwszy dzien nie mam
    rozkojarzenia smile cudowny stan smile
  • franiolek1 09.02.07, 10:19
    Swietnie Rzepcia, to dobry znak jezeli jest coraz lepiej. Jestes moze z tych
    szczesliwcow, ktorzy nie maja herxow smile)
    Sciskam
  • gmbh1 22.02.07, 11:13
    czesc franiolek.
    jestem załamana.6 lat temu bolały mnei stawy.wykryli borelioze-znikome
    rpzeciwciała,w granicy błedu lab. brałam doxy.przeszło.w grudniu 2006 znow
    pojawil sie bol satwow,od razu zrobilam badania.pozytywne w obu klasach!!!
    biorę DUOMOX.po 4 dnaich brania przeszlo,ale..potem znow bol sie pojawili trwa.
    boje sie i stresuje.jestem zmęczona i apatyczna.chce miec męza i dzieci,ale czy
    to realne przy tej chorobie?powoli psyche mi siada.
    aa jeden lakarz kazal 28 duomox przerwa i potem 28 drugi antyb. zminilam
    lekarza i kazał brac dalej czyli 6 tydzien duomox i na tym zakonczyc
    leczenie.ale przeczi mnie boli.Obaj leakrze sa specjalistami chorob zakaznych i
    chorob odzwierzecych.
    pomocy
    pozdr
    gabi
  • rzepcia3 22.02.07, 11:17
    Ja tez najwieksze doły w tej chorobie mam przez swiadomość tego, że chce mieć
    dzieci i przez to że nie wiem czy jest to mozliwe...mój chłopak zawsze chciał
    trójke i co niby teraz nic???Nie zniesie tego.
  • gmbh1 22.02.07, 11:24
    jakie masz objawy? jak dlugo masz juz to paskudztwo?mnie bola stawy i ciągle
    tylko o tym mysle...chodże do rpacy,ale...nie mam wogoel na to ochoty!!!!
  • rzepcia3 22.02.07, 11:34
    hM...Moja jazda ze zdrowiem zaczęła sie pół roku temu.Zdiagnozowałam sie sama,
    wysłałam na PCR krew-tak z 5 tygodni temu przyszedł wynik pozytywny, objawy
    pasowały, tylko kleszcza nie było...przez ten czas, przez pół roku moje objawy
    to były: puchniecie nogi w dole podkolanowym, potem doszedł napadowy refluks
    żołądkowy-tak raz na miesiąc, uczucie odrealnienia, wypadanie włosów,ból pachwin
    i guzek w niej na węźle, z dwa razy miałam ból karku,
    To ogólnie chyba wsyztsko,teraz od 3 tygodni się leczę i herxów brak...tzn
    pierwsze dwa tygodnie super, odzyskałam sprawnośc umysłową itd ale od tygodnia
    pogorszyło się,pobolewał mnie ten dół podkolanowy i złe samopoczucie się
    pojawiło,napadowe zmęczenie, od bardzo zmęczonej przechodze nagle w super
    sprawna i potem znowu zmęczoną. Tylko dzięki temu w pracy funkcjonuje bo jak mam
    lepszy moment to nadrabiam ale czasem tak przybijam gwoździa że szok, dobrze że
    mam sama pokój i nikt nie widzi.Wczoraj miałam najgorszy dzień w chorobie, bolał
    mnie kark,nie wyspałam sie-bo budze sie czesto i jak się obudze o 4-5 to juz nie
    moge zasnąć. Parę dni było mi tez niedobrze, boję się że grzybek mnie podjada...
  • gmbh1 22.02.07, 11:41
    ja te znie pamietam kleszcza! ale podobno kleszcz będa c w stadium nimfy -tez
    moze ugrysc i niezauwazalny odpasc.Mzo etka bylo w moim przypadku? nie wiem.No
    chyba,ze ugryzl mnei keidy byłam dzieciakiem?niewane zresztą.wiesz mnei bola
    stawy,jest to bol chodzący...raz kolana,raz łokcie ,czasmi miesnei ud-to takie
    uczuci ekłucia.ogolnie tez jestem zmęcozna i brak chęci do pracy,wogole do
    wszystkiego!!!!I stresuję sie,czy ten lekarz mnie dobrze leczy??nie wiem
  • rzepcia3 22.02.07, 11:44
    To napisz tutaj jakie masz leczenie dokładnie, mądre głowy z forum na pewno Ci
    powiedza czy to prawidłowe czy nie i co masz w takiej sytuacji wziąc.Naprawde,
    gdyby nie oni...uncertain
  • gmbh1 22.02.07, 11:30
    może durne pytanie,ale oswiec mnie CO to jest herx???
  • rzepcia3 22.02.07, 11:39
    Powiem ci jak każdy, przeczytaj FAQ on naprawde duzo dajesmile
    Herx to nasilenie sie objawów wystepujących przy boreliozie, czyli zaczyna cie
    bolec wsyztsko co do tej pory, zmeczenie jest jeszcze większe, bóle
    mieści,stawów, głowy równiez jeszcze większe.Tak ja to rozumiem.
  • gmbh1 22.02.07, 11:44
    jakie prochy bierzesz?
    a wiesz...podobno przy borel. nachodzi deprecha......
  • agata2723 22.02.07, 11:58
    Rzepcia, co Ty piszesz???
    Możesz mieć tyle dzieciaczków, ile zapragniesz. Najpierw musisz się wyleczyć,
    mieć to wszystko za sobą i już. Borelioza nie powoduje bezpłodności. Prawda?
    Więcej optymizmu, dziewczyny!
    Pozdrawiam.
    Agata
    P.S. Ja już mam tą trójkę.
  • rzepcia3 22.02.07, 11:59
    Ja nie boję sie bezpłodności, tylko tego że nie wylecze borelki do końca-nigdy
    nie mozna miec pewności-i ją przekaże.
  • agata2723 22.02.07, 12:17
    Wyleczysz borelkę i koniec, urodzisz dzieci i będziecie żyli długo i
    szczęśliwie. Inaczej nawet nie myśl. Może to ta pogoda tak działa na ludzi.
    Ja staram się myśleć optymistycznie, czasami mam dołki, trudno, każdy ma.
    Najbardziej martwię się o syna, ma 12 lat,od 3 lat jest pod opieką CZD, ma blok
    1 stopnia. Nikt nie zasugerował boreliozy, ale muszę to sprawdzić.
  • gmbh1 22.02.07, 12:28
    wiesz moj lekarz mowil,z prowadizl 4 kobiety,kroee podcza ciazy mialy borel i
    urodziły zdrowe dzieci.
    ale to nigyd nie wiadomo jak i kiedy sie te cholerne krętki obudza?
    pozdr serdecznie
  • rzepcia3 22.02.07, 12:35
    No i po drugie skąd on może wiedziec że dzieci sa zdrowe, bo nie maja objawów???
    byc może narazie...taka smutna prawda...
  • gmbh1 22.02.07, 12:09
    własnie Agus ja sie boje,ze przekaże dziecku borel. a poza tym jesli przy moich
    bolach satwowych miłabm zajmowac sie dzieckiem albo byc znim w ciązy....ech!
    ale dobra! trzeba sie leczyc!
    Aga! biore 6 tydz. DUOMOX i stawy bola ,chociaz podczas brania DUOMOX-u było
    prawie 3 tyg bez bolu a teraz znow wrocily!!! w sobote koncze brac antyb.tak
    kazal lekarz...mam obawy czy nie powinm adlaej brac???
  • agata2723 22.02.07, 12:22
    Wiesz, ja nie jestem ekspertem od borelki, dopiero zamówiłam zestaw wysyłkowy z
    Poznania. Nie znam się na leczeniu. Jestem jeszcze, tzn. od roku na etapie
    diagnozowania się.
    Dobrze, że jeszcze nie macie dzieci, możecie spokojnie zająć się sobą.
    Będzie dobrze,
    Agata
  • gmbh1 22.02.07, 12:27
    wiesz prawde mowiąc odkad czytam to forum to jestem abrdziej zestresowana!
    ale moz ejednak lepiej więcej wiedziec ???chociaz tak naprawde ta choroba u
    kazdego inaczej sie rozwija,jest i zalecza sie.zalezy od organizmu!
    u mnie chyba to wzrocilo,bo zaniedbałm sie....tzn.moj tata jest chory i
    zajmowalm sie nim,niedojadąłm,zmęczona byłam itp,zupelnie osłabiłam swoj uklad
    odpornosciowy i podobno krętki sie obudziły!
    wiesz rozmawilm z lekarzem..mowil,ze prowdzil 4 kobiety,ktore podczas ciązy se
    leczyły na bor.dzieci sa zdrowe.ale to nigdy niewiadomo.
    no dobra nie ma co sie na zaps martwic o dzieci...nawet jeszcze ni emma męzasmile)
    musze dbac o siebie i tyle.wezmę urlop,zeby psychicznie sie uspokoic.
    pozdr
  • ewap48 09.02.07, 12:06
    Sądząc z tego co napisałaś Tinidazol jeszcze jeden dzień, a potem Zinnat i
    wtedy zobaczysz, bo ja po Zinnacie dostałam tak potwornego bólu głowy, drżenia
    ciała, uczucia ściągnięcia twarzy, w ogóle cuda się działy. Mam nadzieję, że
    Cię to ominie.
    Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć, czy herx może zacząć się już po 30 godzinach
    od zażywania leku /chodzi mi właśnie o ten Zinnat/. I czy na herx pomaga
    Pyralgina, bo mnie pomogła. O, jaka ja jestem ogłupiała przy tym wszystkim.
  • franiolek1 09.02.07, 13:50
    Tak, herx moze wystapic nawet po 30 godz, czasami szybciej...to zalezy od wielu
    czynnikow ( jaki lek, w jakim czasie osiaga maksymalny potencjal, tzw pol-
    zycia?, ile mamy bakterii dostepnych dla antybiotyku itp).
    Co do pyralginy - to chyba bardzo kontrowersyjny lek, zakazany w wielu krajach
    Europy. Nie znam, niech inny sie wypowie. Mnie nie pomagaja srodki
    przeciwbolowe, troszeczke pomaga aspiryna (prawdopodobnie bo ma dzialanie
    przeciw zapalne i pomaga w ukrwieniu).
    Trzymajcie sie dziewczyny.
  • artur737 09.02.07, 15:22
    Leki na cysty potrafia powalic w ciagu kilku godzin. Swiadczy to niestety o duzej obecnosci cyst bakteryjnych i dalszego ich przyjmowania.
  • irena903 22.02.07, 11:38
    po pierwszej dawce Urotrimu 200mg po ok godzinie miałam sztywny kark i bolące
    węzły chłonne na głowie.
    Czy to znaczy,ze byłam nafaszerowana krętkami?
    W badaniu płynu rdzeniowo-mózgowego nic nie znaleziono. Przeciwciała
    znaleziono w badaniu krwi.
  • ewap48 09.02.07, 16:44
    No to mnie zmartwiliście, bo ja myślałam, że to nie herx. Jak tak mają u mnie
    wyglądać herxy to ja dziękuję. Przecież człowiek czuje, że opuszcza już ten
    ziemski padół, a w skali bóli od 1-10 to taki ból można ocenić na 11.
    Ale jednego nie rozumiem, przecież na cysty to podobno Tini lub Metro. A ja
    zareagowałam na Zinnat, a to cefalosporyna. Przecież ja muszę pracować, bo
    inaczej nie będzie mnie stać na leczenie.
  • artur737 09.02.07, 16:49
    Tak reguluj dawki by jeszcze nie powalalo na sto procent, ale jednoczesnie troche leczylo. Pozniej powoli te dawki podwyzszaj. W ten sposob byc moze dasz rade pracowac przynajmmniej przez wiekszosc czasu.
  • bea1964 09.02.07, 21:07
    Rzepciu!Nie wyczekuj nerwowo pogorszeń,może one nigdy nie przyjdą,może być
    powolna systematyczna poprawa,lub to co występuje najczęściej-pogorszenie
    pewnych objawów i poprawa innych.Na reakcję Herxheimera wpływają leki
    przeciwzapalne w tym pyralgina,ale stosujcie je w ostateczności,te reakcja jest
    też po coś i nie tłumcie jej jeśli to nie jest bezwzględnie konieczne.Oczywiście
    jeśli jest bardzo wysoka temperatura i wszystkie objawy stają się nie do
    wytrzymania można zastosować pyralginę lub paracetamol.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • rzepcia3 14.02.07, 08:10
    Tak mi było niedobrze, myslałam,że normalnie zwymiotuje, co powodowało,że nie
    mogłam spać...zastanawiam się co może byc przyczyną...możę to, że juz czwarty
    dzień biore Zamur i cos tam zaczęło się herxować?
  • rzepcia3 19.02.07, 12:21
    Zaczynam 3 tydzien antybiotyków, teraz Tetracyklina i Tinidazolum i kurna dalej
    wsyztsko okej,W zesżłym tygodniu brałam Zamur i tez luz, całkowicie odeszła
    dezkoncentracja i czuje sie jak zdrowa, od tygodnia co prawda pobolewa mnie lewa
    noga z tyłu-tam gdzie wsyztsko sie zaczeło, czyli dół podkolanowy, i troche
    swędzi-ale to żaden problem da się żyć, zdarza się tez czasem-co parę dni, że mi
    niedobrze, ale to zawsze po tym jak pogryze Nystatyne i po prostu taki odruch
    wymiotne że szok, potem przez pare minut mnie jeszcze muli...kurcze nie wiem
    no...gdyby nie ten PCR dodatni to bym normalnie pomyslała,że nie na to jestem
    chora...dopadaja mnie takie mysli,że to borelioza i jeszcze jakies paskudztwo,
    na nowo zaczynam się martwić, że źle mnie zdiagnozowano...
    Co o tym myslicie?
    Wiem,że tak u niektórych bywa, ale z moim fartem cięzko mi uwierzyć ,że będę w
    grupie tych którzy nie maja herxów a są skutecznie leczeni...
    No nic, nie marudze smile wracam do pracy, w końcu wiem co robię, mam tego pełna
    świadomośc i juz się nie boję że mnie zamkną smile
  • nataszkam 19.02.07, 12:25
    Nie marudź smile
    Ja też czekam na herxe, tzn. nie to, zeby mi ich brakowało smile Ale przynajmniej
    nie odstawałabym od średniej forumowej. Co prawda trochę nas rozłozyło w
    weekend, ale było całkiem znośnie. Dzisiaj zaczynamy drugi tydzien na
    biotraxonie (2 g) no i Tinidazol na zmiane z Azitroxem.
    Trzymaj się i zdrowiej smile
  • rzepcia3 20.02.07, 11:44
    Czy kiepskie samopoczucie żołądka to herxy?Tzn.nie boli mnie nic, ale czuje
    takie mulenie, dziś niedobrze mi cały dzien, nie na tyle aby zwymiotowac,ale nic
    nie przełknę przez to uczucie.Czy może Grzyb?uncertain
  • szympek88 20.02.07, 16:33
    Faktycznie wygląda na grzyba.
  • lucky102 24.02.07, 16:38
    Cześć
    Odbierz pocztę, napisałam w sprawie wyjazdu
    Pozdrawiam
    Kasia
  • rzepcia3 26.02.07, 09:43
    leukocyty - 5,7 1 (4.0 - 10.0)
    erytrocyty - 4,72 (4.0-5.0)
    hemoglobina 13,9 (12.0-16.0)
    hemtaokryt 41,3 (35-47)
    MCV 87,5 (80-96)
    MCH 29,4 (27-34)
    MCHC 33,7 (31-37)
    RDW 12,7 (11,5-14,5)
    płytki krwi 326 (130-440)
    MPV 11,5 (7-12)
    neutrocyty 3.01 (0,9-5,2)
    monocyty 0,47 (0,16-1.0)
    eozynocyty 0,22 (0-0,80)
    bazocyty 0,02 (0-0,20)
    % neutrocytów 52,6 (36-68)
    % limfocytów 34,9 (18-51)
    % monocytów 8,2 (3-14)
    % eozynocytów 3,9 (0-7)
    % bazocytów 0,4 (0-1)

    OB - 4
    CRP(S )- 3,5
    ŻELAZO (S) - 101 (49-151)
    ALAT (S)- 15 (5-31)
    AspAT (S)- 17 (5-31)
    GGTP (S)- 12 (5-38)

    Czy myslicie że coś jeszcze powinnam?żeby być pewnym że nic sobie nie podrazniam
    lekami?
  • rzepcia3 26.02.07, 09:30
    Poza malutkimi doznaniami typu-lekkie czucie nogi, raz czy dwa ból głowy to
    nic...normalnie załamka, co z tym herxem...leczenie nie działa???Nie ta
    choroba???PCR dodatni fałszywie wyszedł???Coś zaimitowało bb?Cos może wyglądac
    jak bb?jakis inny wirus,bakteria,inna choroba, stąd mógłby byc pozytywny pcr?
    Wiem, apnikuje,ale nastawiłam sie na cos innego a ja czuję się naprawde dobrze,
    juz przed leczeniem czułam sie lepiej,coraz lepiej i teraz gdyby nie leki to bym
    zapomniała że jestem chora????
  • gmbh1 26.02.07, 09:50
    to dobrze,ze dobrze sie czujesz.ciesz sie z tego!
    ja wczorj czulam sie dobrzi sadzila,ze bedzie oki...a dzisiaj wtałam z bolem w
    plecach!i łokcie dlaej bolą! do bani.cieprliwosc mi sie konczy i psyche siada!
    pozdr
  • rzepcia3 28.02.07, 09:15
    Widze że masz nienajlepsze podejście do sprawy, w sensie dołujesz się strasznie,
    proponuje ci przyjechac na spotkanie Forum i poznac tych wsyztskich ludzi,
    zobaczysz jacy sa pozytywni,usmiechnięci,pełni walki, weź sie w końcu do roboty,
    znajdz lekarza,może nawet jedz do Beaty, nie pisz do niej maili z zapytaniem o
    leczenie bo to bezsensu, ona nie może cie leczyc na odległośc, jak ty to sobie
    wyobrażasz, przeciez ona musi wiedziec jak sie czujesz, ze mna pierwszy raz
    rozmawiała prawie 3 godziny, ze mna i moim chłopakiem, on tez przecież musi
    wiedziec co może sie ze mną dziac, jest to wspaniała kobieta i ja odkąd ona mnie
    leczy nie załamuje się tą choroba, wierze w Beate i tyle, to mnie trzyma...smileNie
    możesz traktowac tego jakby spotkała cię największa tragedia, naprawdę, to
    niedobrze wróży...
    Jak dr. Beata powiedziała mi że najmniej musze przyjeżdzać do niej raz w
    miesiącu, ja się az wytsraszyłam,że jak ja to zorganizuje, a Beata wtedy do
    mnie" E tam,przeciez to szybko minie, tylko pare razy przyjedziesz" Więc jak tu
    nie wierzyc w wyzdrowieniesmile czymże poza tym jest wyjazd raz na meisiąc i
    pieniądze w porównaniu ze zdrowiem... głowa do góry pozbieraj się dziewcze i
    zmobilizuj do walki smile
  • gmbh1 28.02.07, 09:43
    witaj Rezepciu!
    tak,tak wiem,ze nie mzo emnei leczyc na odleglosc.rozumiem.
    Wczoraj rozmawiałam z...3 lekarzem.pwoiedzila,zeby trzyamc sie zalecen tego
    drugiego czyli: zakonczyc Duomox (7 tyd-wysatrczy0 zrobic przerwę ,badanie i
    zoabczyc co dlaej.Wydakj emis ei to bez sensu! Nie wiem czy mzona przerywac
    antyb skoro sa jeszcze objawy? Co prawda wczorj bylo dobrze.Ale dzisiaj znow
    bola stawy.mniej,ale bolą.
    Tak,dołuję sie, bo to tyle jzu trwa.A najgorsze jest to,ze wydaje mi sie,ze zle
    mnie leczą?
    pozdrawiam słonecznie
  • rzepcia3 28.02.07, 09:46
    No bo cie źle lecza, musisz przeczytać cały Faq znajdziesz tam odpowiedzi na
    swoje pytania.Nie przerywaj leczenia, znajdz lekarza ogólnego,znajomego, możesz
    nawet ginekologa o ile jak mu dasz materiały to będzie chciał cie leczyć.
  • gmbh1 28.02.07, 09:51
    dzięki
    wiesz ten drugi lekarz -sam mial borelioze,wiec sadzilam,ze jest spoko...
  • gmbh1 28.02.07, 09:51
    poza tym kurcze! wczoraj skonczyl sie antybiotyk....czyli bede musiała kurwac
    się od nowa
  • rzepcia3 28.02.07, 09:54
    No niestety taki juz nasz los, zapomnij o badaniu, po co ci ono, masz dalej
    objawy to musisz sie leczyc.
  • gmbh1 28.02.07, 10:18
    ja to wiem
    ale te konowały nie!
    a wiesz...mam recepte na doxy...bo t apierwsza mi od razu przepisała...ale czy
    sama moge podjąc decyzję,ze od razu po duomoxie wezme doxy?
    ten pierwszy lekarz tez kazal zrobic przerwe!
    idzie zwariowac!!!
  • rzepcia3 28.02.07, 10:37
    załóż swój watek-o ile jeszcze nie masz- i zapytaj,myslę że podpowiedza ci na
    forum co masz zrobić.
  • gmbh1 28.02.07, 10:51
    ok dzięki
    załozyłam
  • rzepcia3 01.03.07, 08:07
    Tak sie zastanawiam jak czytam nasze wszystkie wypowiedzi,czy młodych lekarzy
    przypadkiem nie uczą na studiach traktowania pacjentów z założenia jak
    debili...przecież na zdrowy rozum każdy z nas ma swoją intuicję, ja od początku
    mojej wędrówki po lekarzach wiedziałam,że jestem chora...no po prostu to
    wiedziałam,znam swoją psychikę, wiem co mogę znieść, w gruncie rzeczy dużo
    mogę,i czy oni choć przez chwilę nie zastanawiają się dlaczego młoda osoba jest
    zaniepokojona swoim organizmem???Czemu nie wierzą jak mówimy że coś nie działa,
    cos działa za dobrze, cos boli...ja mam teraz taki wstręt do lekarzy że szok,
    jak mam iśc do kogos innego to ja normalnie z Trójmiasta wolę jechać do
    Krakowa...nie chce mi sie na nich patrzeć, to przez nich przez pół roku czułam
    sie jak debil,psychopata i hipochondryk,jedna lekarz rodzinna to nawet
    nabuntowała moja rodzinę, żeby mi wepchali psychotrop (za moimi plecami dała
    mojej mamie receptę) i żeby nie rozmawiali ze mną na temat moich chorób.
    Dlaczego tak do nas podchodza, przeciez chyba powinni miec zaufanie do drugiego
    człowieka, nie uczą ich wrazliwości?
    Ja przez te pół roku nie byłam nawet w stanie od lekarza pierwszego kontaktu
    wyciągnąć skierowania na badania kontrolne,"bo robi się je w moim wieku raz na 5
    lat" wszystko prywatnie...I to jest ta profilaktyka o której non stop trują w
    TV???To badanie się???Jak to robic, przecież trzeba miec grube miliony...
    Moja mam niedawno powiedziała cos ciekawego, tak sobie akurat wymysliła:
    "U nas niedługo będzie jak w Stanach, tam jak człowiek zachoruje to ludzie domy
    sprzedają, samochody, rodziny tracą cały swój majątek na leczenie chorego" i
    chyba miała racja, ja na wszystkie badania wydałam pare tysięcy złotych...
    Teraz nawet tez kontrolne badania robie prywatnie niby tylko 100 złotych ale 100
    tu 100 tam...
  • stasiek66 01.03.07, 10:19
    Wydaje mi się,że samo nażekanie niewiele zmieni.Myslałaś może o współpracy ze
    Stowarzyszeniem. Pozdrawiam
  • rzepcia3 01.03.07, 10:32
    Nie,choćby dlatego że jestem z Północy.
  • fikemola 01.03.07, 11:29
    Przecież stowarzyszenie jest ogólnopolskie, nie trzeba być z południa... ja
    jestem z Wawy i się zapisałam smile Nic nie stoi na przeszkodzie aby się spotkać
    na północy, albo po środku wink)

    A co do lekarzy to NA PEWNO nie uczą ich wrażliwości tylko odwrotnie, aby się
    zbyt nie przejmowali... w sumie jakby się przejmowali to by mogli popaść w
    deprechę, przecież mają do czynienia z chorymi i cierpiącymi ludźmi...

    Ale totalnie olewczego podejścia do pacjenta, właśnie... do pacjenta a nie
    człowieka, to im nie wybaczę... zmarnowałam tyle lat bez leczenia... żyłam z
    myślą że czeka mnie SM... bo tak jedna pani zakaźnik rzuciła w rozmowie...
    serce to oni może i tam gdzieś mają, dla swych bliskich, dla ludzi w ogóle, ale
    nie dla pacjentów...
  • ewjan60 01.03.07, 11:55
    Nie narzekajcie tak na lekarzy.Przecież są różni.Tak samo jak my.Jaden jest
    lepszym fachowcem drugi lepszym człowiekiem.
    Ja już kilkakrotnie przekonałam się, że najlepszym lekarzem okazał się ten,kto
    dopiero skończył studia.Moją mamę młoda lekarka spierowała na takie badania,
    jakich przez sałe życie nie zrobił jej żaden lekarz.Sama zadzwoniła do szpitala
    i ustaliła termin przyjęcia a w trakcie pobytu mamy w szpitalu dwa razy
    dzwoniła do mojego taty i pytała o mamę.Starzy wyjadacze mówili
    tylko "skończyła pani 70 lat ,ma pani prawo czuć się źle a ogólnie to dobrze
    pani wygląda" .Moja obecna rodzinna jak przyszła do pracy po studiach to sama
    słyszałam jak pacjentowi starszemu człowiekowi proponowała, że go na następny
    dzień jadąc na dyżur podwiezie do szpitala.Teraz też jest uczynna , uprzejma i
    miła ,tyle że nie chce leczyć boreliozy.
  • stasiek66 01.03.07, 12:14
    Wiesz co ,zamurowało mnie!Artur podobno mieszka w Kanadzie,(to chyba trochę
    dolej niż trójmiasto) a pomaga nam wszystkim. Może Stowarzyszenie powinno zająć
    się tylko i wyłącznie sprawami swoich członków?Tylko co z tego wyniknie?
    Kolejne "towarzystwo wzajemnej adoracji"i osób narzekających na
    wszystko,począwszy od służby zdrowie, a kończąc na polityce i gospodarce.
  • rzepcia3 01.03.07, 12:37
    Nie znasz - nie oceniaj,a tymbardziej nie atakuj!
    Skoro nie będe jeżdzić na spotkania ani brac czynnego udziału, to pomyslałam, że
    nie ma sensu sie zapisywać, chyba że chodzi tylko o zapełnianie miejsc.
    Z natury nie zapisuje sie tam, gdzie nie bede miała szansy w niczym uczestniczyć.
    Na zasadzie-nie dopisujesz nic na forum- nie rejestruj się.
    Zastanawiam sie tez czemu niektórzy maja tu taki dyrektorski ton.Nie przyjemniej
    byłoby jakbys po prostu napisał:
    "Rzepcia nie ma znaczenia skąd jesteś, wszystkich chętnie przyjmujemy" ???
  • amorejalo 01.03.07, 20:12
    Rzepcia, naprawdę nie ma znaczenia skąd jesteś, wszystkich chętnie przyjmujemy.

    Przemyśl jeszcze swoje stanowisko w tej sprawie, czy rzeczywiście nawet takie
    bierne członkostwo w stowarzyszeniu nie ma sensu??

    Wydaje mi się że ma to znaczenie czy stowarzyszenie liczy 20, 200 czy 2000
    członków.\

    Wielu może myśli, że jak już jest Beata i ich leczy, to już mają wszystko czego
    potrzebowali.
    Jednak mogą jej zabronić w każdej chwili dalszego leczenia i co będzie wtedy???

    Jest bardzo prawdopodobne że wcześniej czy później dojdzie do prób uciszenia
    niewygodnej lekarki, czy jej pacjenci dadzą radę sami ją obronić??
    Czy inni lekarze nie czuli by się pewniej gdyby mieli jakąś siłę za soba?
    Może miałabyś wtedy lekarza na miejscu.

    franiolek mieszka w Paryżu i zapisała się do naszego stowarzyszenia, ponieważ
    rozumie, że nikt za nas naszych spraw nie załatwi.


    Mi jest głupio tłumaczyć innym chorym, że to w ich interesie jest powstanie
    silnego stowarzyszenia.
    Że narzekanie nic nie daje, gdy nie idą za tym czyny
    Narzekamy na lekarzy ale sami nic nie chcemy zrobić, żeby coś zmienić.
    Czy możemy w takim razie dziwić się lekarzom??

    Dziwi mnie że stowarzyszenie powstało tam, gdzie problem z lekarzem jest
    najmniejszy.
    Na co inni liczą, że ktoś im załatwi lekarza ??
    A może wy nie potrzebujecie lekarzy od boreliozy ?
    Może wolicie obwiniać lekarzy niż sami ruszyć tyłki.

    Chcę wierzyć że tak nie jest, że zależy wam na waszym zdrowiu.

    Może ciebie stać i ty sobie pojedziesz do USA się leczyć, jak Beacie zabronią.
    Ale jeśli nie chcesz wyjeżdżać, jeśli wolisz się leczyć tu, a może nawet
    we własnym mieście, to wiedz że jest taka szansa, tylko musimy sami sobie pomóc.
    Musimy działać wspólnie.

    Piszę to nie tylko do ciebie ale również do innych którzy myślą podobnie.
    Wasze członkostwo w stowarzyszeniu jest dla innych znakiem waszego poparcia
    dla naszej wspólnej sprawy i stanowi motywację dla tych co angażują się w jego
    działalność.

    Dlatego warto jeszcze raz się zastanowić, dopóki nie jest zapóźno.
    Dopóki są jeszcze ludzie którym chce się działać.
    Wspierając ich, pomagamy sobie.

    Pozdrawiam





  • nataszkam 03.03.07, 18:15
    Popieram Twoją opinię w całości. Im więcej nas będzie, tym będziemy
    poważniejszym partnerem do zmian.
    Poza tym, przecież np. Wawan jest już zdrowa, a mimo to działa w
    Stowarzyszeniu, chociaż mogłaby machnąć ręką. Ale nie- to jest przecież nasza
    wspólna sprawa!
  • stasiek66 03.03.07, 10:22
    Witaj Rzepciu nie odpisywałem od razu, ponieważ nie chciałem żebyśmy kierowali
    sie tylko emocjami , wdawali sie w spory i pyskówki,które tak naprawde do
    niczego nie prowadzą i tworzą tylko podziały.Każdy ma prawo mieć swoje zdanie,a
    nawet to zdanie zmieniać.Nie atakuje nikogo i niczego nikomu nie
    narzucam,wszyscy mamy wolną wolę i nikogo do niczego nie można zmusić.
    (postępójemy zgodnie z własnym sumieniem).Chciałbym tylko żebyśmy raczej
    łączyli się niz dzielili,sama przecież wiesz jak trudno sie dobrze leczyć
    (pisałas o tym). Cieszę się że znalazłaś odpowiedniego lekarza i w krótkim
    czasie nastapiła tak radykalna poprawa. Jest to bardzo optymistyczna wiadomość
    dla Nas wszystkich.Gratuluję również tego,że udało się Wam zorganizować
    spotkanie w Trójmieście. Może znajdziecie chwilę żeby porozmawiać o
    działalności Stowarzyszenia na waszym terenie.Planujemy kampanie informacyjną z
    plakatami i specjalnymi broszurkami dla lekarzy(nie chcemy nikogo atakować
    tylko informować)gdybyście byli zainteresowani współpracą to byłoby
    super. Pozdrawiam wszystkich Sławek.
  • rzepcia3 04.03.07, 20:09
    Powiem wam, możecie to potepić, znam siebie i obawiam się po prostu że gdy się
    wyleczę - a mam nadzieje że to nastąpi- będę chciała jak najszybciej o tej
    chorobie zapomniec. Boję się że nie będe miała odwagi by przypominac sobie o tym
    co przeszłam, wiem to ogromnie egoistyczne,zgadzam sie, ale nie chce być w
    stowarzyszeniu pół roku po czym starac się jak najszybciej o nim zapomnieć,
    jestem świeża w temacie w gruncie rzeczy półtora miesiąca i naprawde mam poważny
    mętlik w głowie, nie chciałabym się angażowac w coś o czym potem będę starała
    się tylko zapomnieć.Czy rozumiecie o co mi chodzi?Jestem dosyć słaba w tej
    dolegliwości i boję się że nawet jeśli sie "wylecze" "zalecze" będąc w
    stowarzyszeniu cały czas bede się bać że choroba wróci.Ze będe tylko słyszała:
    "rzepcia pocisz sie wchodząc po schodach? jestes dalej chora" " rzepcia swędzi
    cie skóra, borelioza wraca" Macie skłonności do uświadamainai każdego że choroba
    czyha...a ja boję się tego.Może jestem naiwna ale gdy będe myślec że się
    wyleczyłam,to chce tak właśnie myśleć, choćby przez trochę, a nie cały czas
    czekac i analizowac kiedy choroba wróci...
  • franiolek1 04.03.07, 21:58
    Rzepciu
    Rozumiem co piszesz, choc nie podzielam Twojego strachu zwiazanego ze
    Stowarzyszeniem. Ja caly czas sobie mowie, ze juz jak sie lepiej poczuje, to
    bede naprawde mogla pomoc ludziom chorym na te chorobe. Teraz borelioza wiaze
    mi rece i nogi...
    W tej chwili jestes chora, leczysz sie i nie wiadomo ile czasu bedziesz musiala
    sie leczyc. Zapisz sie wiec do Stowarzyszenia, bo w tej chwili tego
    potrzebujesz. Jezeli za miesiac lub rok uznasz, ze borelioza jest juz
    przeszloscia i ze nie chcesz o niej slyszec, wystapisz ze Stowarzyszenia. To
    nie jest slub "az do smierci".
    Wiem, ze leczysz sie u Beaty. Beata tez potrzebuje Stowarzyszenia. Ono w jakis
    sposob moze ja poprzec.
    Rzepciu, pomoz mi w rekrutacji do Stowarzyszenia smile)
  • bea1964 01.03.07, 22:02
    Ja składałam przysięgę Hipokratesa i staram się o niej cały czas pamiętać i to
    jest dla mnie najważniejsze.Wy pomagaliście mi anonimowo przez 2 lata,mam wobec
    Was dług wdzięczności.Teraz ja pomagam Wam.Mam nadzieję,że jak będę w potrzebie
    to mi też pomożecie.Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • rena1966 01.03.07, 22:36
    Bea,jesteś wspanialym lekarzem,cieszę się,że jesteś i slużysz nam pomocą.Do
    zobaczenia.Renata.
    rena7@o2.pl
  • rzepcia3 09.03.07, 15:59
    U mnie nadal spokój,na tyle duży ten spokój,że czasem zapominam że jestem
    chora...efekt taki że mam mega kaca,bo wypiłam wczoraj 4 lapmki wina...zmyla
    mnie to doskonałe samopoczucie...wiem,że bezsensu narzekac ale wiecie jak cięzko
    byc wyjątkiem w grupie...?Chodzi mi o to,że wy macie herxy a ja nie...
  • rzepcia3 11.03.07, 18:05
    Czy ból od wewnątrz uda, chyba mięsień to może być herx???Teraz zaczynam
    kojarzyć że co jakiś czas pobolewało mnie to,nie wiem czy przed chorobą też, bo
    nie wiem od kiedy choruje ale już parę razy tak po dwa-trzy dni mnie pobolewało...
  • rzepcia3 21.03.07, 08:08
    No teraz to się trochę już czuję jak w grupiesmile, herxuje od dwóch dni a
    dokładnie moje kolanka smile oczywiście zero zmartwienia na twarzy, bo to są takie
    herxy po mojemu, czyli: no boli trochę, ale da radę funkcjonowac bez
    najmniejszego problemu.Bolą mnie wieczorkiem jak się kładę do łożka. Zaczęło się
    po Cedaxie...ha!!!gińcie małe gnojki smile
  • anibea100 21.03.07, 11:28
    "...ha!!!gińcie małe gnojki smile"

    Rzepcia, uwielbiam Cię czytać smile)) Pisz jak najwięcej!

  • baska192 21.03.07, 12:34
    Co to jest reakcja Herxeimera.Wiele osob o tym wspomina a ja jakos nie moge
    trafic na wyjasnienie.
  • rzepcia3 21.03.07, 12:39
    Umierające gnojki smile (czyt.bakterie) wydzielają toksyny, to powoduje ból w tych
    miejscach gdzie cię do tej pory od boreliozy bolało, lub gdzie jeszcze w dalszym
    stopniu choroby bolałoby... Bóle sa zawyczaj duzo większe, nagromadzone i
    nieprzyjemne, ale to bardzo dobry objaw choroby (wbrew pozorom) świadczy o
    tym,że pozbywasz się paskudników z organizmu smile
    To taka moja teoria, jak się mylę poprawcie mnie albo poczytaj w FAQU, tam zdaje
    się o tym jest.
  • baska192 21.03.07, 18:53
    rozumiem,ze to jest reakcja na leczenie....dzieki za odpowiedz
  • rena1966 21.03.07, 21:31
    ja nie wiem czy mnie dopadło,antybiotyk piąty dzień(w trzecim dniu bolały mnie
    uda,wczoraj i dziś ok) Jak myślicie?
  • rena1966 22.03.07, 21:53
    dzisiaj doszedł ból w okolicy ucha.
  • alaaa72 23.03.07, 17:59
    Jestem następna!Dzisiaj byłam u lekarza przepisał mi doxy pierwszy dzień 2*0,1 następnie przez 19 dni po 1tab wit b 3*1następnie amotaks 2*1 do tego multiwitamina przez 16 dni.Proszę napiszcie co sądzicie o takich dawkach.
  • rzepcia3 10.04.07, 09:45
    Już wszytsko zmierzało ku zakończeniu leczenia...przez te 2,5 miesiąca objawy
    natychmiast ustanęł, nic sie nie działo, poza podgryzaniem grzybka,czuje go za
    soba, ale tydzień temu przez 3 dni pobolewała mnie ta noga od której się
    zaczęło, lekko ale czułam że cos tam się dzieje, czyli narazie koniec leczenia
    przekładam na za dwa miesiące...niestety;/
    Takie to życie smile
    Zostaje więc jeszcze z Wami, co nie znaczy że nie mam plana takiego,aby do lipca
    zakończyć leczenie smile a co tam smile grunt to optymizm smile
  • agata2723 10.04.07, 11:13
    Rzepciu, może to zbieg okoliczności, ale...
    Moja Kasia pamieta, że kleszcza miała kilka lat temu pod kolanem. Kleszcz
    został usunięty. Po jakimś czasie pod tym kolanem pojawiła się torbiel
    wielkości mniej więcej kurzego jaja. Mieli małą operować. Torbiel po kilku
    miesiącach wchłonęła się. Tak sobie teraz myślę, że to były pierwsze oznaki
    boreliozy. Ty też pisałaś o torbieli pod kolanem, może właśnie tam miałaś
    kleszcza?
    Agata
  • rzepcia3 10.04.07, 11:16
    Dokładnie mnie tez chcieli operowac, były podejrzenia Torbieli Bakera ale
    podwójne USG ją wykluczyło,niby nie było wiadomo co to jest itd...szmery bajery
    pewnie od tego sie zaczeło, bo to był pierwszy objaw, po cichu łudze się,że może
    ten kleszcz mnie w te wakacje uwalił...stąd może te moje naprawde niewielkie(w
    porównianiu oczywiście do niektórych) objawy... i takie postępy w leczeniu...
  • rzepcia3 10.04.07, 11:18
    Dobrze Że mój Ojciec nie zgodził sie mnie ciąć, bo oprócz boreliozy miałabym
    jeszcze zajebiście wielką bliznę pod kolanem smile w kształcie litery "S".
    Jakby mi to zrobili bez potrzeby to chyba bym ich tam tasakami powybijaławink
    miałam potem jeszcze miec przez jakis czas usztywnioną nogę...o kurna
    wkurzyłabym się wtedy jakby to wsyztsko na darmo było smile
  • franiolek1 25.04.07, 08:43
    Podbijam dla rzepci
  • rzepcia3 25.04.07, 08:50
    Od dzis wątek ten poświęcam zamęczaniu Was na temat pozytwnych aspektów bbsmile
    zachęcam również innych smilezobaczycie będę Wam tak relacjonować pozytywy mojego
    leczenia co w konsekwencji-nie oszukujmy sie smile-przyniesie wyleczenie smile że
    będziecie mnie mieli wszyscy serdecznie dosyć smilebędziecie wszyscy zgodnie
    krzyczeć:"Zabierzcie stąd Rzepcie!!!Nie lubimy jej bo wmawia Nam że tą chorobę
    możemy wyleczyć!!!Precz z Rzepcią, chalipiętą i zamęczaczem - słowo to powstało
    na potrzebę tego tematusmilesmilesmile a ja nie odejdę!!!Będe Wam tak codziennie,
    pomalutku truć,truć,truć,truć smile
    Będę się chwalić że jestem juz zdrowa, że np. teraz joga przy moim seksie to
    pikuś, taka się sprawna zrobiłam, zobaczycie smile
  • agata2723 25.04.07, 09:23
    Oj Rzepcia, Rzepcia...
    Ja poproszę o taki sam zestaw leków!
    Wyrażam zgodę na zamęczanie mnie takimi informacjami, poproszę o jak najwięcej
    i jak najczęściej! Bardzo się cieszę, że tak dobrze się czujesz. Fajnie, że nie
    zamierzasz znikać z forum. Dzięki.
    Agata
  • dx771 25.04.07, 16:09
    Fikemola: książke o Jodze to mam (nawet wydaną przez PWN 1990r.), ale bardzo
    proszę o tytuł tej drugiej książki przy której asany są pikusiemsmile

    dx


  • fikemola 25.04.07, 16:27
    cóż ja nie znam takiej książki... wink
    ale może rzepcia ją zna smile
  • dx771 25.04.07, 17:07
    Fikemola: No tak pomyłka to rzepcia.
  • rzepcia3 25.04.07, 19:55
    Jaka książka, tylko wyobraźnia smile
  • rzepcia3 26.04.07, 11:00
    Hmm...miały byc dobre rzeczy nie? No dobra to spróbuje znaleźc w tym co się
    stało dzisiejszej nocy pozytywy!
    Obrobili mi samochód, ukradli radio-wnętrzności bo panel w domku, wybili
    szybę...i wiecie co?Normalnie bym się popłakała z bezsilności, a teraz? Smiałam
    się i mówiłam do mojego Kochasia:"Słonko to nie są zadne problemy, oby tylko
    takie były"
    Przeciez nie będe się szybą i radiem zamarwtiać...trudno, bede po leczeniu
    zbierac na radio smile
  • dx771 26.04.07, 19:54
    A ja dzisiaj czuję sie znowu idealnie, a nawet radia mi nie ukradli.

  • rzepcia3 01.05.07, 08:51
    W piątek przeprowadzkę miała moja firma i wiecie co???Nosiłam meble od 9 do 24 w
    nocy zakwasy na drugi dzień takie że nie mogłam wstać,ale nie spuchłam,dawałam
    rade, jeszcze wszytskie laski w firmie przychodziły do mnie i:"Beata,weźmiesz
    to, ty jesteś z nas najsilniejsza" i wiecie co?Tak było przed chorobą, byłam ta
    najsilniejsza...Jest dobrze smile ja poza zakwasami czułam się nieźle, inne laski z
    firmy z łóżka nie mogły wstać smile
  • rzepcia3 01.05.07, 08:53
    Aha, jeden minus to strasznie wysuszone usta przy leczeniu antybiotykami, rano
    jak wstaje czuje jakbym pancerz na nich miała i cholera od wczoraj cała dolna
    warga w opryszczkachuncertain osłabienie chyba co? Ta pogoda też niemrawa, może lekkie
    przeziębienie, gardło też takie nieswoje było...
  • rzepcia3 07.05.07, 08:46
    Słuchajcie, no musze się was poradzić, wiecie że odkąd się lecze to całkowicie
    odpuściły mi moje wsyztskie dolegliwości boreliotyczne,refluks,ból serca,ból
    klatki piersiowej,nóg,węzłów chłonnych, wypadanie włosów itd...
    Ale co miesiąc czuję nogę w dole podkolanowym, nie ból ale czuję i co wiązac to
    z borelką, herxem, nic innego mi nie jest tylko to, juz nie wiem co robić,
    pzedłużac przez to leczenie, lecze się 4 miesiące i od razu juz wszystko ustąpiło...
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • greta32 07.05.07, 11:00
    Ból ten zaczął sie o ile dobrze pamietam przy borelce. Ja bym jeszcze
    przeleczyła. lepiej przedłużyć przez m-c, dwa niż wracać na leczenie od podstaw
    za pół roku.
    Ja wczoraj wyszłam 1 raz na rower. Przejechałam 30 km ze srednią prędkością 25
    km/h, po drodze przejechałam kota. Myślałam, ze dziś będą zakwasy, i wiesz co?
    Nic nie czuję. teraz będę też smigać w tygodniu. Muszę popracować nad formąbig_grin
    --
    <ewcia>
  • ewax100 08.05.07, 10:36
    Rzepciu piszesz że leczysz się 4 miesiące i juz dawno nie masz objawów.Myslałam
    dotąd że wtedy kończy się leczenie.Co może zdecydować o zakonczeniu lezenia?
    Pozdrawiam
  • rzepcia3 08.05.07, 12:40
    Juz dawno nie mam objawów oprócz tego jednego co miesiac 3-4 dni boli, nawet nie
    tyle boli co ją czuje i przez to nie moge kończyc leczenia.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • rena1966 11.05.07, 21:19
    jak długo trzeba przyjmować antybiotyki po ustąpienia objawów?
  • rzepcia3 15.05.07, 15:21
    I przez to własnie czuje załamkę, bo każdy dzień w miesiącu kiedy jednak
    zaczynam mieć objawy tej nogi, oddala mi wizję zdrowia na 3-4 miesiące. To
    załamujące jak ma się tylko jeden jedyny zasrany objaw 3 dni w miesiącu,
    przestaje wierzyć w wyleczenie...
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • rzepcia3 16.05.07, 11:12
    Czytam to co piszecie w watku: "Kto złapał w tym roku kleszcza"
    i normalnie uważam się za szczęściare...może gdybym złapała niedawno
    jakiegokolwiek kleszcza, łatwiej byłoby mi uwierzyć w tą boreliozę...ja miałam
    jednego jedynego zasrańca 20 lat temu...szok...fart że hej...może gdybym łapała
    co roku jakiegoś to pomyslałabym "mam za swoje, szlajam sie po krzakach to mam",
    a ja kurna nie, przez całe żcyie jeden w dodtaku 20 lat temu....stąd między
    innymi zaczynam żyć w przeświadczeniu, że jestem tym, który przyciąga złe
    rzeczy. Od urodzenia: jedna choroba przewlekła, po 20 roku zycia: doszła i
    druga, mam coraz większe ograniczenia w życiu, z racji pierwszej choroby
    powinnam czerpac godzinami ze słońca,ale urodziłam się niestety z cerą typową
    dla czerniaka, piegi i blada cera,nie moge więc korzystać ze słońca, co powoduje
    nasilenie objawów pierwszej choroby, dodtakowo mogłabym wymieniac i wymieniać
    kolejne czynniki, które mnie załamują, unieszczęśliwiają, jedyne do czego w
    życiu mam szczęście to do mężczyzn...ale co z tego jak mój chłopak ma marzenie 3
    dzieci a ja co???będę mogła mu je dać??? Skąd mam to wiedziec, lepiej byłoby
    jakbym nie ryzykowała, ale on chce miec dzieci, ja chcę mieć dzieci, to
    straszne...chodzące nieszczęście.Ja naprawde zaczynam utwierdzać sie w tym,że
    mnie tylko cos złego w życiu czeka...
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • ewax100 16.05.07, 11:38
    Rzepciu a jakie Ty masz objawy tej nogi?czy te objawy zasługują na takie długie
    leczenie?Nie chce umniejszać Twoim objawom ale sądząc po sobie gdybym nie miała
    takich silnych bólów stawów i mięsninie do zniesienia i jakby całego ciała to
    pewnie bym sie nie zdecydowala na takie drastyczne leczenie.A Ty czy długo się
    bedziesz jeszcze leczyła?Pozdrawiam
  • rzepcia3 16.05.07, 11:51
    Ewo nie robie tego dla tej nogi, nie jest to na tyle upierdliwe abym nie była w
    stanie tego znieść. Robię to, bo jestem w wieku że dzieci dopiero przede mną,
    więc musze miec pewnośc, że będą zdrowe, a taka pewnośc będę miec tylko wtedy
    gdy ja całkowicie będe zdrowa! Gdybym juz miała dzieci, nie katowałabym się tak,
    ale kolejny mój fart to to, że ta choroba spotkała mnie w wieku rozrodczym i
    sama mysl, że może nie będę mogła miec dzieci, dobija mnie.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • dorotaza 16.05.07, 13:40
    Rzepciu, doskonale Cie rozumiem.Ja takze mam z tego powodu niesamowitego
    doła.Ech...szkoda gadac, trzeba wierzyc, ze w koncu wyzdrowiejemy.
  • rzepcia3 16.05.07, 14:21
    Czyli: od małego musiałam się pogodzić z tym,że mam jedną chorobę, że nie moge
    robić i wyglądac tak jakbym chciała, teraz musze się pogodzić z tym,że mam drugą
    chorobę, potem będę musiała pogodzić się z tym, że nie powinnam mieć dzieci, ile
    jeszcze tego??? Od paru dni-jak zaczął mi jeszcze chrześniak chorowac i znowu
    bolała mnie ta zasrana noga- jakoś sie rozkleiłam i nie jestem w najlepszym stanie.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • gmbh1 17.05.07, 10:07
    Rzepciu!
    nie wyczekuj tylko złych rzeczy! Zobacz tez te dobre,pozytywne!
    Wiesz jakei masz choroby to juz połowa sukcesu,bo je leczysz!!!
    Masz narzeczonego!
    a dzieci? tez chce miec! i Ty i j abędziemy miec! Kobiety rodza bobaski z
    róznymi choróbskami i jest o.k!
    Poza tym zobacz ile kobiet ni emoze miec dzieci!A zyja,ciesza sie itp!
    Uszy do góry!
    jest dobrze i bedzie jeszcze lepiej!
    pozdrawiam
  • rzepcia3 18.05.07, 08:10
    Już mi trochę przeszła ta złośc, chciałabym co niektórym wyjaśnić, którzy
    liczyli na mnie-bo byłam optymistyczna w leczeniu.
    Moja ostatnia złość i smutek trwająca 2 tyg nie była spowodowana bezpośrednio
    boreliozą, tu dalej bez zmian czyli okej, 28 dni w miesiącu bez objawów, potem
    przez 3 dni pobolewa mnie dół podkolanowy.
    BYłam smutna bo mi się w życiu prywatnym zamieszało, dokładnie zachorował mój
    chrzesniak,problemy z wątroba,ale jak zwykle narazie nie mamy diagnozy, tylko
    czekamy, ma dwa latka i nie zniosłam tego psychicznie, co pociągneło dalsze
    frustracje w postaci wynurzeń nad m.in. macierzyństwem
    ...teraz troche się uspokoiłam, ale się rozchorowałam, gardło,katar,dziwne przy
    tylu antybiotykach...hmmm...martwie się że cos nie tak, ale może też stres się
    do tego przyczynił i pogoda ciepła-zimna.
    No to pozdrawiam was i pamiętajcie że mój smutek nie wynika z Borelki, tą mam
    gdzieś, nie da rady ze mną smile
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • nataszkam 18.05.07, 15:33
    No Rezpcia- wreszcie gadasz, jak trzeba smile
    Nieciekawa sprawa z tym Twoim chrześniakiem sad Trzymam kciuki, żeby wreszcie
    było wiadomo, co jest.
  • rzepcia3 18.05.07, 16:04
    No wracam do żywych powolismile Trzymajcie kciuki, będę informowac co ze
    Skarabeuszkiem dalej.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • baska192 18.05.07, 22:54
    Rzepciu a co Ty masz z ta noga???Wiem ,ze powinnam przeczytac wszystkie
    informacje ale jak przeczytalam dol podkolanowy to az mi wlosy deba stanely.Ja
    tez mam problemy.Z ta czescia z tylu kolana.mam tam wypuklosc ktora mnie
    boli.Ja i tak przeczytam cala Twoja historie ale juz nie dzis.Robilas USG
    kolana?
  • rzepcia3 19.05.07, 09:09
    Od tego się zaczęło, w lipcu napóchł mi dół podkolanowy czyli z tyłu nogi,z tyłu
    kolana, robiłam podwójne usg, rentgena i nic, i bardzo mocno to odpuścilo od
    czasu rozpoczęcia leczenia ale co miesiąc przez 3 dni znowu czuje ze jest
    napuchnięte, zazwyczaj zaraz po tym jak dostaje miesiączkę...tak mi sie
    kojarzy,pewnie to bez znaczenia...
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • franiolek1 19.05.07, 12:13
    To nie jest bez znaczenia. Jestem swiecie przekonana, ze borelioza, u kobiet,
    ma przebieg zwiazany z cyklem hormonalnym. Wiele z nas obserwuje zaleznosc.
    Te buly pod kolanowe to tez klasyka u niektorych boreliozowiczow.
    Uwazaj na ten stan zaziebieniowy....
    Pozdrawiam Cie serdecznie i czekam na wiadomosci o chrzesniaku
    Joasia
  • rzepcia3 19.05.07, 22:37
    "Uważan na ten stan zaziębieniowy"

    Co Franiolku masz na myśli?Bo sięn wystraszyłam....

    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • franiolek1 20.05.07, 09:41
    Uwazaj, znaczy: obserwuj, bez bania sie smile)
    Czesto mamy herxy, ktore przypisjemy zaziebieniom i grypkom. Mysle, ze to tez
    moze byc sprawka boreliozy, choc przeciez mozemy tez miec wirusowe infekcje,
    jak najbardziej. Dlatego napisalam zebys uwazala, czy nie ma innych objawow,
    innych atrakcji i czy to zaziebienie wyglada jak zwykle zaziebienie sprzed
    choroby. Czasami pisze szybko i bez skladu ni ladu. Zawsze mam wymowke, ze mam
    neuroborelioze w ciezkiej wersji smile
    Relax, take it easy smile)))
    Pozdrawiam Cie i czekam na wiesci o maluszku. Pa Jaosia
  • rzepcia3 20.05.07, 09:56
    Aha w tym sensie, objawy: czerwone gardło,zeszło po 1 dniu(bo antybiotyki które
    aktualnie biore pomogły) przed chorobą, każde przeziębienie przechodziłam
    włąśnie gardłowo, więc niczym sie nie rózniło niz sprzed borelki.Do tego teraz
    katarek, lekki kaszelek, ale bez temperatury,rzadko nawet stan podgorączkowy.
    Juz dochodze do siebie smile
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • franiolek1 20.05.07, 10:03
    No to swietnie, same dobre wiadomosci smile)
  • baska192 20.05.07, 18:11
    Rzepciu przeczytalam caly twoj watek.Wspolne cechy Twojej choroby i mojej to
    przede wszystkim dol podkolanowy(u mnie caly czas taki sam),mulenia
    zoladkowe,bole w pachwinach.Rozumiem ,ze Ty robilas tylko PCR.Czesto wspominasz
    o tetracyklinach.Ja znam vibramycyne.Czy sa jeszcze jakies???
  • rzepcia3 20.05.07, 20:26
    Basiu, polowa z nas jak nie 3/4 zdiagnozowanych ma takie same objawy, więc nie
    wiem czemu dziwi cię to, że ciebie również boli noga, bolały węzły. Ja mulenia w
    żołądku nie miałam, ale węzły, bóle pachwin to jeden z ksiązkowych objawów
    borelki. A co do dołu, już gdzieś spotkałam się z opinią,że to częste, parę osób
    też tak zaczynało borelkę, ma to związek ze stawami, albo z tym że tam kogoś z
    nas udziabał kleszcz. Lecze się: Klabax + Zamur (raz na dwa tygodnie na 7 dni
    wtrącam Tinidazol) i objawy w 95% ustąpiły od razu, pozostała tylko noga.
    Mam więc pytanie, czemu się zdziwiłaś???
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • rzepcia3 22.05.07, 08:37
    A pogoda taka piękna, szkoda że człowiek w pracy siedziec musi, całe szczęście
    że są weekendy które mozna spędzać w domku nad morzem pod lasem smile brzmi jak z
    horroru cosmile narazie bez spotkania z kleszczem, poza wyrywaniu mojemu
    czarnuchowi Novemberowi - dla niewtajemniczonych to mój pupil smile cały czarny
    kundelek wyglądający jak owczarek belgijski, w gruncie rzeczy raczej nalezy do
    tej rasy, ale jest ze schroniska więc rodowodu nie ma smile ale wiecie jaki piękny
    jest smile
    O to jest moja strona, gdzieniegdzie to ja i November, zdjęcie sprzed trochę
    czasu ale co tam człowiek nadal piekny i młody smile

    www.november.pupile.com

    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • dx771 22.05.07, 09:48
    Niezły duet.
    Chroń pieska przed kleszczami, bo przełażą na ludzi.
  • baska192 22.05.07, 21:44
    Rzepciu zdziwilam sie bo tylko Ty i ja (przynajmniej nie trafilam na zaden opis)
    mialysmy(ja mam ciagle) cos co zostalo zdiagnozowane jako torbiel bakera.To ,ze
    kogos bola stawy to dla mnie nie jest to samo co torbiel bakera.Jeden ortopeda
    tak to zdiagnozowal,przepisal glukozamine w zastrzykach.Internista okreslil to
    jako torbiel bez cech zapalnych torbieli bakera.Bylam u kilku lekarzy i ufac im
    nie moge bo kazdy mowi co innego.WIESZ co musze jeszcze raz przeczytac tego
    mojego posta bo sama teraz nie wiem czym ja sie tak zdziwilam.na
    razie.dzieki,ze napisalas czym sie leczysz.Przetestuje to tez.pozdrawiam.
  • baska192 22.05.07, 21:45
  • rzepcia3 23.05.07, 08:29
    Hej.Oczywiście zdiagnozowali to jako Torbiel Bakera i chcieli operować,juz
    miałam termin umówiony, po zesżłych wakacjach, jak chłopak miał wrócić z
    zagranicy, bo przez dwa tygodnie miałam mieć noge w gipsie i byłabym troche
    nieporadna. Jednak podwójne USG u róznych ortopedów wykazało,że ani nie mam
    zmian stawowych ani tymbardziej torbieli.
    Więc operacji nie zrobili, ale co mi jest to żaden nie powiedział smile
    Jak nie torbiel to ich rola sie skończyła i odesłali do reumatologa, reumatolog
    znowu nic nie stwierdził,ale dał takie profilaktyczne leki, potem było USG
    Dopplera, bo powstał pomysł,że to na bank żylaki smile choć nogi mam głaciutkie smile
    no to dwa miechy łykałam piguły na żylaki i przeciwzapalne i już nieługo po tym
    załamana, przekonana conajmniej o smiertelnej chorobie jak nikt nie wie co mi
    jest znalazłam juz teraz NAS smile dalej historie wzlotów i upadków (ale chyba
    raczej wzlotów) to już znacie smile
    Ja Basiu gdzieś jeszcze znalazłam posty o tym dole podkolanowym,niekoniecznie na
    tym forum, że potem się okazało właśnie że to od kleszcza. Podobno jak nie
    torbiel to jest to charakterystyczne dla borelki,takie spuchnięcie.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • baska192 23.05.07, 11:48
    no to podobna historia jak u mnie.Czytalam gdzies w necie,ze po operacji te
    torbiele i tak odrastaja.Jakbys tu wpadla to napisz czy masz czasami
    wrazenie ,ze masz temperature.Czy zdarza Ci sie,ze czujesz sie zmeczona bez
    powodu.Naprawde nigdy nie zrozumiem skad mialas tyle sily podczas przenoszenia
    tej waszej firmy.Acha jeszcze jedno pytanie-czy masz mrowienia w nogach???
  • rzepcia3 23.05.07, 12:11
    Wszystko to miałam o czym mówisz, ale ustapiło to z pierwszymi dniami/tygodniami
    leczenia, o tym że miałam zmienną temperaturę śwaidczyły mega dreszcze-mimo,że
    siedziałam w pracy zaraz przy kaloryferzesmilemrowienia były w łydkach,udach,
    zmeczenie raczej juz nie, chyba że czuje że grzybek mnie podgryza, wróciłam do
    formy moge to co kiedys mogłam, o czym świadczyła przeprowadzka smile wypadały
    włosy - juz nie wypadaja, sa o wiele mocniejsze, od poczatku leczenia nie
    wystapiły juz nigdy bóle i kłócia serca, bóle klatki piersiowej,braki
    odechu.Jedyne co mnie meczy to wczesniejsze pobudki niż przed zegarem ale i tak
    przesypiam 7-8 godzin, kiedys mogłam dłużej spac, ale może byc to tez
    spowodowane systematycznym wstawaniem-od 6 miesiecy pracuje i wstaje codziennie
    o tej samej godzinie, po alkoholu urywały mi sie filmy, po stosunkowo
    niewielkiej ilości, na drugi dzień miałam luki uncertain tak to nic nie zostało oprócz
    tej nogi przez 3-4 dni w miesiącu.

    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • baska192 25.05.07, 21:02
    Ja tez mam dreszcze.Ale mam tez wysokie miano ASO.Biore debecyline ,juz 8
    zastrzykow.Moze jest minimalna porawa ale nie taka znaczaca.Mam chore
    zatoki.Debecylina tak swietnie na nie nie dziala.Jak przyjade do Polski to
    odzaluje jednak te pieniadze i zrobie sobie borelioze.
  • rzepcia3 01.06.07, 10:05
    Znowu kolejny raz ale minimalny,dużo mniejszy i krótszy niż miesiące wcześniej
    Bóle dołu podkolanowego, wczoraj delikatnie stawy i teraz znowu miesiąc spokoju
    będzie. Nie wiem co o tym myslec, jak to traktować. Znowu kolejne miesiące
    leczenia...

    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • nataszkam 01.06.07, 14:05
    Rzepcia, pojawianie się lub zaostrzanie objawów podczas miesiączki jest dosyć
    często opisywane- najczęściej zwara się uwagę, że aby zakończyć leczenie,
    objawy nie powinny występować także podczas miesiączki.
    Tuż przed nią i w jej trakcie mamy dosyć sporą burzę hormonalną w naszych
    babskich organizmach, co skutkuje zawirowaniami z odpornością, a w konsekwencji
    łatwiej złapac wtedy jakąś infekcję itp. Ja też mam tak, że w przeddzień
    zaczyna sie u mnie bardzo silny ból głowy, a pierwszego dnia dochodzi do
    znacznego osłabienia; potem to bardzo powoli się wycofuje. Kiedy jeszcze się
    nie leczyłam, te pogorszenia były bardziej nasilone- po prostu zwalały z nóg.
  • rzepcia3 01.06.07, 14:07
    Czyli wniosek taki,że nadal ejstem chora...ciąg dalszy więc leczenia.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • rzepcia3 08.06.07, 10:43
    Przez pare ostatnich dni siedząc przy biurku w pracy czulam takie zmęczenie
    karku, jestem mimo wszystko skłonna uznać to jednak jako objaw stresu, dużego
    stresu,jak zapewne niektórzy czytali mój ppprzedni wątek. W ogóle powiem Wam,że
    teraz moja borelioza to mi się nawet chorobą nie wydaje...
    Ogólnie więc jest okej u mnie w sprawach choroby oczywiście tylko, nie
    myslałam,że w którymś momencie moja borelioza stanie się najmniejszym problemem...
    Zmieniłam leki biore teraz Azitrox raz na dwa dni, a pozatym 4 piguły Zamuru
    dziennie i 3 Tinidazolu. Job twoju mać zobaczymy czy padnę smile
    Co tam w te albo we wte smile
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • baska192 08.06.07, 16:44
    Nie padniesz Rzepciu.Mam jeszcze pytanie do Ciebie.Gdzie Ty wyczytalas ,ze bole
    w dole podkolanowym sa charakterystyczne dla boreliozy???Bo ja szczerze mowiac
    nie trafilam na takie informacje.Moja gula nadal jest.Oczywiscie.
  • rzepcia3 10.06.07, 14:43
    Może inaczej! Szukając czegoś na temat moich objawów, jeszcze zanim dowiedziałam
    się,że to borelioza, szukałam w internecie czegoś co by pasowało, natrafiłam
    parę razy-czy to w zapytaniu do eksperta na jakiejś stronie czy na jakimś innym
    forum medycznym,że u osoby która miała taką gule pod kolanem jak my-wykryto
    boreliozę, stąd moja opinia że to częsty objaw. źle to ujęłam, bo to nie znaczy
    od razu że częsty tylko po prostu ja gdzieś to tam wyczytałam stąd zaczęłam się
    kierować z diagnostyką w tę stronę.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • baska192 11.06.07, 17:35
    Rozumiem.Dzieki.
  • rzepcia3 12.06.07, 11:51
    Właśnie do mnie dotarło,że chyba mam herxy...od paru dni chyba w sumie jak
    zwiększyłam dawkę i wzięłam azitrox, pojawił się codzienny, w pracy jak siedze
    przy kompie, ból karku...myslałam,że to stres,mam go teraz bardzo dużo, ale
    dochodzi do mnie,że chyba herxuje...
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • lucky_leprechaun 12.06.07, 12:17
    Stres stresem, ale nie zwalajmy wszystkiego na stres. Jeśli zmieniłaś leki albo
    zwiększyłaś dawki, to raczej to herx.
    Trzymam kciuki- ładnie zdrowiejesz smile
    --
    Herezje?
    Niestety,
    Nie
  • rzepcia3 19.06.07, 09:08
    Jaja jak berety,mam takie herxy że az się ostatnio popłakałam wieczorem jak mnie
    wsyztskie stawy bolały...kolana,barki,węzły chłonne, biodra,do tego powiększyła
    mi sie neuroborelioza, oj powiększyła (nie wykluczam ze częsciowo przez ogromny
    stres który teraz mam) zgadnijcie co zrobiłam, taki mały debilek ze mnie: nie
    zrobiłam przerwy i o 1,5 tygodnia za długo wpieprzałam Tini po 3 tabletki
    dziennie, ta dawka chyba te herxy wywołała albo przedawkowanie smile nie wspomne o
    tym,że kupiłam se wczoraj ogórki i do dzis nie wiem co się z nimi stało smile
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • magdag20 19.06.07, 10:58
    Oj Beatko!no to w sumie nieciekawie..Piotr tez ostatnio po 2 m-cach spokoju
    dostał herxy-no moze nie takie jak w poczatkowym leczeniu, ale nie bylismy z
    tego powodu szczesliwi- on teraz tez ma wieksza dawke Tini i Zamuru.A juz
    chcielismy przed wakacjami zaczynac konczyc, a tu nic...Ale zobaczysz bedzie
    dobrze- sprobuj nieco zapanowac nad stresem, bo to wrog nr 2- zaraz po borelce!
    Trzymaj sie mocno.Magda
  • kantyczka 19.06.07, 11:27
    Witaj Beatko
    nie ma dnia,żebym o Tobie i Twoim Filku nie myślała. Przeczytałam dzisiaj o jego
    wynikach i Waszych przeżyciach-jestem z Wami...
    Z tini to rzeczywiście-1,5 tygodniawink
    Ja też czekam na herxy-jestem (jak wiesz) leczona podobnie-ale dopiero miesiąc i
    tydzień. Współczuję bólu, ale to znaczy ,że coś się dzieje. Ty już chyba masz
    ponad 3 miesiace leczenia za sobą.Jak sobie radzisz z dietą?
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
  • rzepcia3 19.06.07, 11:44
    Ogólnie rzecz ujmując-nie przejmujcie sie tak tymi moimi bólamismile bo dla mnie to
    żaden problem, tymbardziej teraz- w sytuacji z Filkiem- wazne sa inne rzeczy,
    bóle na tyle są jeszcze okej, że odczuwam je ale nie dołuje mnie to w żaden
    sposób, wręcz się ciesze że przyszły, bo to świadczy o tym że jeszcze chora
    jestem, a myslałam nad końcem leczenia.ładnie bym narobiła...nie doleczyłabym
    się. Całe szczęście że zabolałao, bo wiem,że dalsze leczenie ma sens.
    Hmmm co do diety...no trzymam jako tako i wsyztsko byloby okej, rozregulowałam
    się około 2 tygodnie temu-przestałam jeśc ze stresu, co powodowało,że gdy już
    chcialam coś jednak zjeśc to nie miałam nic "zdrowego" pod ręka i lądowałam na
    jakimś psim żarciu- i efekt możecie podejrzewac. Tzn...nie jest źle z grzybem
    ale dyszy mi na karku, czeka az znowu cos świńskiego zjem smile
    Ja się leczę kantyczko od stycznia smile 6 miesięcy mi stuknie niedługo smile
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • rzepcia3 26.06.07, 07:42
    Lada dzień miesiączka a tu nic, żadnych standardowych bóli nóg...poczekamy
    jeszcze do miesiączki ale narazie jest gicior.Od dwóch dni uzupełniam swoją
    dietę Tinidazolem znowu, więc zobaczymy,ostatnio miałam przy Tini(3
    tabl.dziennie),ZAmurze (4 tablety dziennie) i raz na dwa dni Azitrox-herxy
    normalnie,moje pierwsze przez 6 miesięcy leczenia...zobaczymy co teraz.
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
  • kantyczka 26.06.07, 09:41
    Rzepcia, 4 Zamury? po 500?jak Ty to znosisz (widzę ,że jeszcze bardzo mało wiem
    o leczeniu...)
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda
  • rzepcia3 27.06.07, 21:49
    kantyczka znosze to jakoś i chyba całkiem nieźle...4 zamury,3 tini i raz na dwa
    dni azitrox...nie odczuwam już (poza pierwszymi dwoma tygodniami) jakichkolwiek
    dolegliwości...pewnie narazie smile
    --
    "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.