Pół roku to zbyt wiele i na szczęście tak niewiele. Gdy dowiedziałam się o
dodatnim wyniku PCR nie chciałam czekać ani dnia dłużej. Najtrudniej jest mi
zrozumieć "świadomość" lekarzy, którzy zgodnie (jakby się zmówili) nie każą
zbyt się "tym" przejmować i patrzą na mnie jak na chipochondryczkę
i nie chcą słuchać !!!
Pozdrawiam Cię Joasiu, Michale i wszystkich forumowiczów serdecznie.
Dołączyłam do Was niestety
i stety
bo widzę, że można dać sobie radę z chorobą, mieć nadzieję, uczyć się i pomagać
innym
a to cenna lekcja w życiu
szczególnie teraz
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.