• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jestem lekarzem-część druga

    • 15.09.07, 11:08
      Pani dr.Prosila pani zorientowac sie ,czy Mepron jest w Niemczech
      dostepny.Jeszcze w aptece nie bylam zrobie to wponiedzielek.Weszlam
      na strony internetowe i znalazlam odpowiednik ,ktory sie nazywa
      Mowiberon 150 sztuk 39,80 w aptece wysylkowej.Reszte podam w
      poniedzialek.Pozdrowienia.Jola
      • 15.09.07, 17:23
        To chyba nie jest jednak to samo. Nie znam niemieckiego, ale z tego
        co sie zorientowalam to Mowiberon jest zestawem witamin, a Mepron to
        atovaquone. Byloby pieknie - bo Mepron jest chorendalnie drogi i
        niedostepny w Europie. Dostepna jest jedynie wersja szpitalna
        Wellvone. We Francji Wellvone jest zarezerwowany dla osob z Aids.
        Nie do przeskoczenia dla osob z borelioza.
    • 15.09.07, 13:55
      Witam Pani Beato! nie wiem czy mój e-mail doszedł więc pisze tutaj:
      proszę o przesłanie diet,o których rozmawialismy na spotkaniu, mój
      adres to:emtlumacz@wp.pl
      dziękuje i pozdrawiam
    • 15.09.07, 17:23
      Wykład o neuroboreliozie ze Zlotu w Jaworkach


      Zmiany w układzie nerwowym i nerwach obwodowych należą do najczęstszych w
      boreliozie.
      W patogenezie bierze się pod uwagę powinowactwo krętków do układu
      nerwowego-gleju i komórek Schwanna,jak też do śródbłonków naczyń.
      W neuroboreliozie pierwsze objawy neurologiczne oraz zmiany w pmr można
      stwierdzić już w RUMIENIU WĘDRUJACYM.
      Możliwa jest lokalizacja w każdym miejscu układu nerwowego.
      Za najwcześniejszy zespół objawów uważa się zapalenie opon mózgowo rdzeniowych z
      porażeniem nerwów czaszkowych,zwłaszcza VII,często oustronnie.

      MOZLIWE ZESPOŁY
      1.ZAPALENIEOPON MÓZGOWO_RDZENIOWYCH
      2.ZAPALENIE MÓZGU I RDZENIA KRĘGOWEGO
      3.RADICULOPAPIE
      4.NEUROPATIE CZASZKOWE-pojedyncze lub mnogie
      5.NEUROPATIE OBWODOWE
      6.ZABURZENIA PSYCHICZNE

      Proces chorobowy może być zlokalizowany w każdym miejscu układu nerwowego
      Zajęcie układu nerwowego możliwe jest ZARAZ po zakażeniu,po KILKU MIESIACACH,lub
      po KILKU-NASTU LATACH od zakażenia.


      ATAK KRĘTKÓW NA UKŁAD NERWOWY
      1.bezpośrednia inwazja krętków na układ nerwowy-możliwa droga to układ
      krwionośny,limfatyczny oraz droga neurogenna ,drogą neurogenną możliwe
      uszkodzenie aksonów dające obraz neuropatii.Predyspozycja krętków do układu
      nerwowego.
      Predyspozycja do gleju i k.Schwanna.
      Krętki w mózgu selektywnie łączą się z oligodendroglejem,który między innymi
      odpowiedzialny jest za wytwarzanie mieliny w OUN.
      Wieloogniskowe zmiany w istocie białej można wykazać w baaniu MRI.
      Krętki mogą przebywać miesiące lub lata w układzie nerwowym nie dając objawów.
      Krętki w mózgu ulegają takiej zmianie proteiny powierzchniowe,że nie były
      rozpoznawane przez przeciwciała znajdujące się we krwi .
      a.inwazja przestrzeni podpajęzynówkowej
      b.zapalenie korzeni nerwowych
      c.zapalenie nerwów czaszkowych
      d.zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
      c.Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz radiculopathia=zespół BANNWARTHA

      2.zajęcie naczyń-vasculitis-postać reagująca na stosowanie antybiotyków w
      przeciwieństwie do postaci aksonalnej powstawanie ognik typowych dla UDARU
      MÓZGU-niedokrwiennego lub krwotocznego

      3.możliwość udziału procesów immunologicznych w powstawaniu neuropatii

      OBJAWY KLINICZNE-bóle głowy
      -zawroty głowy
      -radikulopatie
      -porażenie nerwu twarzowego
      -porażenie nerwów czaszkowych
      -porażenie mięśni brzucha
      -poażenie nerwu przeponowego
      -pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego
      -objawy oczne
      -zawroty głowy
      -zaburzenia słuchu
      -niedowłady
      -parestezje
      -zaburzenia czucia
      -objawy psychiczne
      -osłabienie siły mięśniowej,porażenia



      1.ZAPALENIE OPON MÓZGOWO-RDZENIOWYCH

      Bezpośredni wynik zaatakowania uładu nerwowego krętkiem.
      Początkowo zapalenie opon mózgowo rdzeniowch podstawy mózgu-płaty
      skroniowe,niekiedy już w czasie rumienia.

      -bóle głowy
      -bóle szyji
      -sztywność karku
      -objawy ogólne-gorączka,bóle stawowe i ięśniowe,zmęczenie.

      W pierwszych 2 tyg.badanie pmr bz,serologia bz we wczesnym etapie.ie białka

      Pmr-pleocytoza-limfocyty i monocyty
      -podwyższone stężenie białka
      -prawidłowe stężenie glukozy
      -p.ciała/p.krętkom


      2.ZAJĘCIE NERWÓW CZASZKOWYCH i OBWODOWYCH

      Zazwyczaj między 3 tyg,a 3mc.choroby
      porażenie nerwów czaszkowych i radiculopatie.
      Współistnienie objawow limfocytarnego zapalenie omr,zespołu korzeniowego i
      porażenia nerwów czaszkowych to zespół Bannwartha.

      Dwojenie-nerwy III,IV,VI
      drętwienie,cierpnięcie twarzy,ból i parestezje V
      objaw Bella VII
      utrata słuchu zawroty głowy VIII
      dysfagia,chrypka IX,X
      osłabienie m.szyji XI
      niedowład m.języka XII
      osłabienie m.karku C1-C7
      niedowład m.brzucha Th7-Th12

      Mechanizm powstawania niedosłuch w przebiegu boreliozy nie jest do końca
      jasny-MIEJSCEM USZKODZENIA może być
      -OUN
      -nerw przedsionkowo-ślimakowy
      -ucho wewnętrzne
      Bezpośrednie zadziałanie krętków,zmiany zapalne naczyńi odpowiedź immunologiczna
      indukowana przez krętki.
      Uszkodzenie słuchu może być jedno lub obustronne,trwałe lub odwracalne.


      3.ZAPALENIE MÓZGU I RDZENIA KRĘGOWEGO
      najczęstsza postać neuroboreliozy
      Może pojawić się w każdym okresie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.

      Objawy-zaburzenia świadomości
      -wodogłowie
      -zaburzenia oddechowe
      -objawy ogniskowe
      -niedowłady spastyczne lub wiotkie
      -zaburzenia zwieraczy

      Zapalenie rdzenia jest możliwe na każdej wysokości.


      4.RADICULOPATIE I POLINEUROPATIE

      Wywiad i badanie z trudem pozwala odróżnić zmiany korzeniowe od zmian w nerwach
      obwodowych.
      RADICULOPATIE-zazwyczaj przyczyną jest bezpośrednia inwazja krętków do korzeni
      nerwowych-szybka poprawa po antybiotykach.

      NEUROPATIE-aksonalne-zaburzenia immunologiczne-molekularna mimikra-podobieństwo
      antygenów obcych do własnych-słabsza odpowiedź na antybiotyki
      -bezpośednie działanie krętków
      -zmiany naczyniowe.

      OBJAWY-
      -drętwienia
      -mrowienia
      -pieczenia głównie kończyn
      -zaburzenia czucia
      -niedowład
      -objawy uszkodzenia obwodowego układu nerwowego polegały na utrzymujących się
      przez kilka miesięcy drżeniach pęczkowych-fascykulacjach.


      5.ZABURZNIA PSYCHICZNE



      R O Z P O Z N A N I E
      1.WYWIAD-narażenia na ukłucie przez kleszcza

      2..Objawy kliniczne i ich ustępowanie pod wpływem leczenia

      3.WYHODOWANIE na podłożu BSK krętków-mało użyteczne,niewielki procent hodowli
      dodatni.-pmr

      4.Badanie PCR pmr

      5.Wykrycie p/ciał

      6.Zmiany pmr-pleocytoza,podwyższony poziom białka,pasma oligoklonalne
      immunoglobulin-reprezentują specyficzną odpowiedź na infekcję zakażną.

      7.EEG-mało użyteczne

      8.EMG-mało użyteczne

      9.CT-w istocie białej ogniska hipodensyjne okołokomorowe i
      podkorowe,wzmacniające się po podaniu środka kontrastowego.
      ZMIANY DEMIELINIZACYJNE LUB NACZYNIOPOCHODNE
      -zanik mózgu
      -wodogłowie komunikujące.
      -niekiedy zwapnienia


      10.MRI-
      -zanik korowo-podkorowy
      -pojedyncze oraz mnogie hiperintensywne w obrazach T2 zależnych i FLAIR ogniska
      w istocie białej.
      OKOŁOKOMOROWO i PODKOROWO.
      ZMIANY DEMIELINIZACYJNE LUB NACZYNIOPOCHODNE

      11.NIEPRAWIDŁOWY STOSUNEK METABOLITÓW W OBRĘBIE OCENIANEGO OBSZARU

      12.SCECT-tomogralia emisyjna pojedynczego fotonu



      LECZENIE
      Leki przekraczające barierę krew mózg
      -Ceftriakson 2-4 g/g
      -Cefotaksym 3x2 g
      Dodatkowo tinidazlo i ewentualnie makrolidy z których najciekawszy jest
      roxytromycyna.

      Beata.

      bb.werbowy@poczta.onet.pl






      • 15.09.07, 17:33
        Cefotaxymu nie znam, ale cefuroxim przekracza bariere krew/mozg
        jedynie przy zapaleniu opon mozgowych. Stan zapalny oslabia te
        bariere i wtedy tylko antybiotyk moze przeniknac. Bez stanu
        zapalnego opon, antybiotyk nie moze dotrzec do mozgu. Nie zbadany
        jest jednak wplyw kretkow na te bariere.

        www.biam2.org/www/Sub556.html
        • 15.09.07, 17:37
          antimicrobial.entlink.net/aao/Aao882/me.get?WEB.websections.show&AAO882_669

          DIFFUSION DES ANTIMICROBIALS DANS LE LIQUIDE CEPHALO-RACHIDIEN

          Excellente avec ou sans inflammation des meninges

          Chloramphenicol
          Sulfonamides
          Trimethoprim-sulfa
          Rifampin
          Metronidazole

          Bonne avec inflammation des meninges seulement

          Ampicillin
          Aztreonam
          Penicillin G: high doses
          Nafcillin
          Ticarcillin*
          Piperacillin
          Timentin
          Cefepime
          Cefotaxime
          Ceftazidime
          Ceftriaxone
          Cefuroxime
          Imipenem (seizure risk)
          Meropenem
          Ciprofloxacin
          Gatifloxacin
          Levofloxacin
          Fluconazole, flucytosine

          Minimale, nulle, ou
          imprévisible

          Benzathine penicillin
          Cefoxitin
          Cefamandole**
          Cefazolin**
          Cephradine**
          Imipenem*
          Erythro/clarithro/azithromycin
          Tetracyclines
          Gentamicin
          Tobramycin
          Amikacin
          Polymyxins
          Moxifloxacin
          Vancomycin: high doses
          Amphotericin B

          *Insuffisante pour les pseudomonas.
          **Bonne seulement si taux de proteine élevé, donc imprévisible
        • 15.09.07, 17:40
          Zsetawienie antybiotykow, wedlug ich przenikalnosci do mozgu. Trzeba
          jednak brac poprawke na zwichrowana przenikalnosc bariery przez
          kretki ( chyba sie powtarzam smile)


          antimicrobial.entlink.net/aao/Aao882/me.get?WEB.websections.show&AAO882_669

          DIFFUSION DES ANTIMICROBIALS DANS LE LIQUIDE CEPHALO-RACHIDIEN

          Excellente avec ou sans inflammation des meninges

          Chloramphenicol
          Sulfonamides
          Trimethoprim-sulfa
          Rifampin
          Metronidazole

          Bonne avec inflammation des meninges seulement

          Ampicillin
          Aztreonam
          Penicillin G: high doses
          Nafcillin
          Ticarcillin*
          Piperacillin
          Timentin
          Cefepime
          Cefotaxime
          Ceftazidime
          Ceftriaxone
          Cefuroxime
          Imipenem (seizure risk)
          Meropenem
          Ciprofloxacin
          Gatifloxacin
          Levofloxacin
          Fluconazole, flucytosine

          Minimale, nulle, ou
          imprévisible

          Benzathine penicillin
          Cefoxitin
          Cefamandole**
          Cefazolin**
          Cephradine**
          Imipenem*
          Erythro/clarithro/azithromycin
          Tetracyclines
          Gentamicin
          Tobramycin
          Amikacin
          Polymyxins
          Moxifloxacin
          Vancomycin: high doses
          Amphotericin B

          *Insuffisante pour les pseudomonas.
          **Bonne seulement si taux de proteine élevé, donc imprévisible
          • 15.09.07, 18:24
            Franio - mepron jest dostepny w Europie. Jeden gosc w Norwegii sprowadzil to.
            Napisal mi, ze: "zdaje sie, ze z Glaxo z Niemiec."
            Za calosc on zaplacil, nie bylo zadnych znizek itp.

            --
            www.borelioza.itr.pl
            • 15.09.07, 20:44
              Ale moze chodzi o Wellvone szpitalny?
              Sprawdzalam w bazie danych - nie znalazlam w Europie. Jest za to w
              Stanach i Australii smile
              • 15.09.07, 20:49
                A Malarone?
                • 15.09.07, 22:20
                  Nie - on mi napisal, ze Mepron smile

                  Malarone jest w Polsce, normalnie na recepte.
                  --
                  www.borelioza.itr.pl
                  • 16.09.07, 07:58
                    No wlasnie. Mepron zawiera atowakwon, a Malarolone atowakwon +
                    proquanil - nie moze byc?
                    • 16.09.07, 18:05
                      Wykład ze Zlotu w Jaworkach-Dlaczego nasz układ odpornościowy nie radzi sobie z
                      boreliozą.Sterydoterapia,dlaczego w boreliozie jest niedopuszczalna

                      .R O L A U K Ł A D U I M M U N O L O G I C Z N E G O I S T E R Y D O
                      T E R A P I A


                      1.Ślina kleszcza ma działanie immunomodulujące-obniżają początkową reakcję
                      obronną na 4-5 dni.
                      -zmniejszają zdolność makrofagów do produkcji cytokin:IL-1,TN alfa
                      -zmniejszają zdolność limfocytów Th1 do wytwarzania IL-2,INF gamma
                      -zmniejszona agregacja płytek
                      -ślina kleszcza zawiera białko łączące się z IL-2
                      -zahamowanie fagocytozy

                      CYTOKINY-małe cząsteczki pośredniczące w przekazywaniu sygnałów między
                      komórkami,indukują wzrost,różnicowanie komórek,chemotaksję,wzmagają
                      chemotoksyczność.

                      STERYDY W OGNISKU ZAPALNYM:
                      -zmniejszanie gromadzenia się LEUKOCYTÓW i ich adhezję do
                      śródbłonka,LIMFOCYTÓW,EOZYNOFILI,MONOCYTÓW.
                      -hamują fagocytozę i rozpad lizosomów
                      -blokują wydzielanie HISTAMINY i LEUKOTRIENÓW
                      -hamują syntezę i uwalnianie CYTOKIN-IL-1,IL-2,IL-3,IL-6,TNF alfa
                      -nie dopuszczają do syntezy mediatorów zapalenia-LEUKOTRIENY i PG
                      -hamują przepuszczalność naczyń kapilarnych.

                      Czyli sterydy podane na etapie np.rumienia blokują odpowiedż immunologiczną
                      organizmu człowieka,która jest przecież niezbędna również przy włączonych
                      antybiotykach.




                      2.ZMIENNOŚĆ ANTYGENÓW POWIERCHNIOWYCH
                      -wytwarzane przeciwciała wkrótce są bezużyteczne-za to odpowiedzialne są
                      plazmidy,czyli pozachromosomalny materiał genetyczny bakterii-jest ich 21 i w
                      nich zachodzi zmienność ,która powoduje zmienność antygenową białek
                      powierzchniowych,a to powoduje,że wytworzone przeciwciała są
                      nierprzydatne,wytwarzają się nowe,w tym czasie znów zachodzą zmiany w plazmidach
                      itd.



                      3.W CYSTACH I POSTACI L-niedostępność dla układu immunologicznego


                      4.STRES ŚRODOWISKOWY-na stres środowiskowy np.antybiotyki bakteria reaguje
                      wytwarzaniem cyst i wtedy spada produkcja przeciwciał,a w konsekwencji obrona
                      przed krętkami nie w formie cyst.


                      5.PRZEBYWANIE W OBSZARACH IMMUNOLOGICZNIE UPRZEWILEJOWANYCH-np.układ
                      nerwowy,gdzie przeciwciała prawie nie docierają.


                      6.OTACZANIE się i ukrywanie w błonie limfocytów po kontakcie z
                      limfocytami-wykorzystują płaszcz antygenów limfocytów do ochrony przed
                      przeciwciałami.


                      7.FIBROCYTY-owijają się w ich błonę i chowają przed odp.Humoralną i Komórkową.


                      8.UTRUDNIENIE dostepu p/ciał do niektórych białek błonowych-przez inne jego
                      białka powierzchniowe
                      -OspA chroni białko P66 przed łączeniem z p/ciałami,które mogły by zniszczyć
                      bakterię


                      9.Łączenie się ANTYGENÓW z PRZECIWCIAŁAMI w Kompleksy immunologiczne trudno
                      usuwalne.
                      10.BIAŁKA CRASP-wytwarzane przez bakterie zdolne do unieczynniania
                      koplementu.-jego aktywacja prowadzi do cytolicznego uszkodzenia bakterii.



                      S T E R Y D Y
                      1-działanie na etapie ogniska zapalnego-patrz powyżej
                      2-zmniejszają ekspresję antygenów na makrofagach-hamowanie syntezy
                      cytokin,leukotrienów i PG,hamowanie produkcji przeciwciał
                      3-LIMFOCYTY T
                      -zmniejszenie aktywności-funkcji pomocniczych i cytotoksycznych
                      -przyspieszenie apoptozy
                      4-CYTOKINY-hamowanie syntezy/IL-1,IL-2,IL-6,interferon gamma/
                      5-BARIERA KREW-MÓZG-uszczelnienie
                      6-ŚRÓDBŁONEK-uszczelnienie i hamowanie aktywności
                      7-ROZSZERZANIE się zakażenia


                      INTERLEUKINY-mobilizują limfocyty i k.żerne

                      INTERFERON-wytwarza wiele różnych komórek pod wpływem infekcji
                      wirusowych-pobudza makrofagi i neutrofile,wzmaga aktywność cytotoksyczną.


                      Czyli sterydy eliminują praktycznie potencjalne możliwości układu
                      immunologicznego do walki z boreliozą poprzez blokowanie poszczególnych jego
                      elementów.

                      Temat trudny i właściwie trudno go w bardziej zrozumiały sposób opisać.
                      Beata.
                      bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • 17.09.07, 16:39
      Bylam wlasnie bezposrednio w Aptece.Bardzo sympatyczna pani
      aptekarka dlugo sie nawysilala z madrymi ksiazkami i komputerem,ale
      mam odpowiedz.
      Mepron jest dostepny w Niemczech ,ale pod nazwa Malarone 250 mg, 12
      tabletek firmy Glaxo cena 59,68 Euro i tylko na recepte.

      Maja tez tabletki Mepron o nazwie Atovaquon 250 mg,12 sztuk z
      reimportu firmy Kohlpharma GmbH,cena 56,68 Euro rowniez na recepte
      oraz
      firmy Omra wszystko to samo,cena 54,32 Euro.

      Pozdrawiam serdecznie.Jola
      • 21.09.07, 19:17
        Dzisiaj zapraszam na wykład z Jaworek-Zaburzenia psychiczne w boreliozie/w
        neuroboreliozie/.

        W momencie odkrycia penicyliny wiele szpitali psychiatrycznych opustoszało.
        Okazało się,ze osoby tam przebywające w przebiegu kiły miały ciężkie zaburzenia
        psychiczne,które ustąpiły po wyleczeniu kiły.

        Borelioza jest też chorobą krętkową i też zaburzenia psychiczne w jej przebiegu
        są szalenie częste.

        Zaburzenia psychiczne o podłożu infekcyjnym mają atypowy przebieg
        -brak w wywiadzie rodzinnego obciążenia chorobą psychiczną
        -nietypowy dla okreslonych zaburzeń wiek zachorowania
        -mniejsza skteczność i gorsza tolerancja leczenia psychotropowego

        W przewlekłej fazie choroby występują
        -encefalopatia
        -objawy neurasteniczne
        -zaburzenia depresyjne
        -napady paniki
        -jadłowstręt objawowy
        -zaburzenia snu
        -majaczenie
        -zespół paranoidalny
        -zespół przewlekłego zmęczenia

        1.ENCEFALOPATIA-zmiana utrwalonych wzorców przedchorobowych zachowania się ,a
        dotyczy głównie ekspresji emocji,potrzeb i popędów,w mniejszym zaś stopniu
        upośledza również funkcje poznawcze.
        -drażliwość
        zmiana osobowości
        -senność
        -ubytki pamięci
        -zaburzenia artykulacji
        -trudności w skupieniu uwagi
        -zwolnienie toku pamęci
        -gorsza sprawność umysłowa

        Okresy bez ww zaburzeń,po czym w ciągu kilku dni pojawiają się i to w dużym
        nasileniu.

        ENCEFALOPATIA-zaburzenie osobowości lub sprawności intelektualnej spowodowane
        organicznym zmianami w ośrodkowym układzie nerwowym,charakteryzuje się
        rozdrażnieniem,zmianą osobowości,sennością,ubytkami pamięci,zaburzeniem
        artykulacji,trudnościami w skupieniu uwagi,szybkości myślenia.

        Ogólnie stany te charakteryzują się gorszą sprawnością intelektualną.

        Encefalopatia najbardziej nasilona u osób z neuroboreliozą,potem boreliozą
        stawową,a potem ze zmianami skórnymi.
        -neuroborelioza 65 %/otępienie lekkie 10%,zaburzenia procesów poznawczych 55%
        -borelioza stawowa 46%-otępienie lekkie 9%,zaburzenie funkcji poznawczych 38
        -postać skórna 7,7% łagodne zaburzenia procesów poznawczych

        U 50% po przebytej boreliozie ma różnego stopnia zaburzenia pamięci,głównie
        pamięci słownej i przypominania,zaburzenia poznawcze różnego stopnia od
        umiarkowanego do głębokiego.
        Zaburzenia przypominania,niepamięć nazwisk,senność w ciągu
        dnia,drażliwość,nadmierna reakcja na drobiazgi,trudność w znalezieniu słów,bóle
        głowy,zaburzenia słuchu,zaburzenia płynności mowy.
        U serpozytywnych bez cech choroby objawy encefalopatii u 83%pacjentów.

        PRZYCZYNY ENCEFALOPATII
        -aktywna infekcja
        -mechanizm toksyczno metaboliczny,cytokiny,kwas chinolinowy
        -możliwy mechanizm immunologiczny
        ENCEFALOPATIA ŁAGODNA BĄDŻ UMIARKOWANA

        2.ZABURZENIA PSYCHOTYCZNE
        -zaburzenia paranoidalne
        -zaburzenia depresyjne i maniakalno-depresyjne
        ZABURZENIA PARANOIDALNE
        Opisywano przypadki zaburzeń psychicznych z zaburzeniami urojeniowymi u
        wcześniej zupełnie zdrowych pacjentów.
        -samookaleczenia
        -agresja,bicie matki
        -UROJENIA-przenoszę zarazki,identyfikował się z Koziołkiem Matołkiem,zapuścił
        nawet bródkę,z Bogusławem Lindą,Papieżem,twierdził,że utrzymuje kontakt z
        duszami zmarłych.
        Halucynacje wzrokowe i słuchowe.

        ZABURZENIA DEPRESYJNE I MANIAKALNO DEPRESYJNE
        Depresja może przechodzić w manię,może mieć charakter nawracający.
        Nawracające zaburzenia nastroju przybierają postać zaburzeń endogennych.
        Neuroborelioza-depresja ciężka w 55% przypadków
        Borelioza stawowa-depresja cieżka 17 %,a ogólnie 63 %.
        Zmiany skórne-4% ciężka,ogólnie 27 %

        Obok ENCEFALOPATII i ZABURZEŃ SNU,DEPRESJA jest charakterystyczna dla boreliozy.
        Statystycznie występuje u 33% chorych.

        3.ZESPÓŁ PRZEWLEKŁEGO ZMĘCZENIA
        94% pacjentów.
        Może występować w każdej postaci boreliozy i w każdym okresie.
        Najczęściej opisywany jest w postaci stawowej.

        4.NEURASTNIA
        -postać skórna 27%
        -borelioza stawowa 8%
        -u chorych z neuroboreliozą nie występują
        Po 6 miesiącach utrzymywały się u 19% osób,które miały rumień.
        SKARGI-nadmierne zmęczenie po wysiłku umysłowym
        -obniżenie sprawności zawodowej
        -obniżenie efektywności w wykonywaniu codziennychprac
        -trudność w koncentracji
        -mniej efektywne myślenie
        -osłabienie i wyczerpane po wysiłku nawet niewielkim
        Mogą być też te objawy reakcją psychologiczną na stres.

        5.NAPADY PANIKI
        Wystepują u 32% osób z boreliozą póżną
        Poważnie zakłócają samopoczucie i społeczne zachowania chorego,obawa o własne
        zdrowie i życie.
        -kołatania
        -bóle w klatce piersiowej
        -duszność
        -zawroty głowy
        -strach przed śmiercią i chorobą
        Te objawy u 5-7%chorych

        6.ZABURZENIA SNU

        LECZENIE-zaburzenia psychiczne infekcyjne reagują na antybiotyki.
        Po 6 miesiącach leczenia nie występowały już zaburzenia depresyjne i
        lękowe,neurastenia u 19%,organiczne zaburzenia nastroju u 4%.
        U 77% NIE WYSTĘPOWAŁY ZABURZENIA PSYCHICZNE
        • 28.09.07, 10:42
          Pani Doktor od dłuższego czasu nurtuje mnie to pytanie .W jakiej kolejności
          robic badania na koinfekcje.Ktore mozna sobie "odpuścić" / bo leczenie nakłada
          się/a które bezwzględnie wykonać / koszty !!!/.Pozdrawiam serdecznie
          mea_51
        • 30.09.07, 21:09
          Witam serdecznie!
          Jestem na forum nowa, dopiero wczoraj tu zajrzałam, a to za sprawą
          pewnego artykułu we "Wprost".
          Od osmiu lat leczę się psychiatrycznie, dopiero dwa lata temu
          postawiono u mnie właściwą diagnoze i dopiero dopasowano odpowiednie
          leki. Jestem chora na psychoze-maniakalno depresyjną.
          Trafiłam tu ponieważ w owym artykule napisano, że Chad może być
          wynikiem zarażenia boleriozą...
          9 lat temu wróciłam z wakacji w niemczech z rumieniem na plecach
          wielkości 2 pięści. Lekarz stwierdził boleriozę, zrobił testy i
          wyniki były podobno wysokie. Brałam antybiotyk ok.6 tygodni i o
          sprawie zapomniałam.. do teraz.
          Czy jest taka możliwość, że te dwie sprawy mają ze sobą jakiś
          związek??
          Jestem skołowana troche...
    • 25.09.07, 09:30
      Pani Doktor, bardzo się cieszę, że wreszcie zostały ustalone granice
      oraz reguły. Mam nadzieję, że uda się Pani normalnie żyć i cieszyć
      się rodziną. Już od dłuższego czasu miałam ochotę napisać na forum z
      upomnieniem pacjentów z niską kulturą osobistą. Tak to nazwę i nie
      uważam żeby to było za mocne. Wszyscy chcemy za wszelką cenę się
      wyleczyć, ale pamiętajmy: nie kosztem innego człowieka.
      Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą z boreliozą.
      uściski
      asia
      • 25.09.07, 12:22
        Pelerynko witaj na forum!

        Rozumiem ze zjawiłas sie tu róznież w sprawie boreliozy a nie tylko
        w sprawie upominania pacjentów z nkosmilesmilewink

        --
        wątek informacyjny o chlamydi pn i mykoplsamach
        • 25.09.07, 12:40
          Kupilam doustna Nystatyne.Lykam od wczoraj poza innymi lekami.Gania
          mnie w dalszym ciagu.Dzis zwymiotowalam niestety.Bylam po pierwszej
          serii tabletek i mialam takie spazmatyczne bole zoladka,ze nie
          obeszlo sie bez przeciwbolowej.Plecy ,kolana bola.Chyba dokupie
          siemie lniane,zeby oslaniac zoladek,bo inczej dlugo nie
          pociagnie.Jestem zmeczona,jakbym cala noc nie spala i cieko mi sie
          skupic.Dziekuje dr.Beacie za jakies ramy.Juz dluzszy czas
          myslalam,ze to bylo konieczne.Zycze zdrowka.jola
        • 27.09.07, 09:51
          pewnie, że z powodu boreliozy. czytam forum już od roku prawie, i to
          dzięki forum dowiedziałam się tyle o tej chorobie (chorobie która i
          mnie dopadła), znalazłam lekarza, który podjął się leczenia. a teraz
          polecam wszystkim znajomym to forum do poczytania w wolnej chwili o
          chorobie, która mi sprawiła tyle kłopotu.
          to jest wątek Pani Doktor więc nie chcę włączać tutaj mojej
          historii. ale obiecuję, że opiszę jak tylko się wyleczę.
          trzymam kciuki za wszystkich boreliozowiczów
          szczególnie pozdrawiam ludzi poznanych na zlocie w Jaworkach
          i jeszcze raz chcę podziękować Pani Doktor oraz Panu Werbowemu za
          ten czas spędzony wspólnie, za świetną organizację, za wykłady, za
          uśmiech i dobroć
          pozdrowienia
          asia
      • 25.09.07, 12:57
        pelerynko- ty chyba jesteś tu pierwszy raz. może napisz coś o sobie
        a nie zaczynasz od upomnień pacjentów.
        • 27.09.07, 09:35
          witam,
          mam jakie spoczucie winy...ale chyab nie powinnam
          W sumie...pani dr nie powinna mniec do nas pretensji,bo sama na to
          pozwoliła!
          dzwonilam jakeis 2-3 razy i zaraz na początku pytałam : czy nei
          przeszkadzam,czy mozemy porozmawiac.
          Wiec chyba fair sie zachwoałm prawda?
          MYSLE,ze pani dr powinna ustalic jakies godziny w tygodniu
          odbierania tel i tyle!
          pozdrawiam serdecznie!
          • 28.09.07, 14:22
            Kochani własnie zaczynam leczenie .Czyta i czytam ale nie mogę
            znaleść postu na temat diety.Pozdrawiam Teresa
            • 28.09.07, 16:12
              e_roman5, tu znajdziesz wszystkie niezbedne informacje

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20831230&v=2&s=0
              • 28.09.07, 22:22
                KOINFEKCJE.
                Nie ma nieważnych.
                Od lata tego roku są w pełnym panelu
                wykonywane,czyli:babeszjoza,bartonella,mycoplazma,Yersinia,erlichioza.
                Wykonuje je Lublin Instytut Medycyny Wsi telefon 081 71 84 400.
                Wiem oczywiście,że to koszty,ale leczenie boreliozy bez oznaczenia tych
                koinfekcji może się przewlekać ze wzglęgu na brak postępów leczenia,a brak
                postępu w leczeniu może wynikać z koinfekcji i i tak wykonanie koinfekcji może
                okazać się ekonomiczniejsze niż leczenie samej boreliozy.
                No i ewidentnie może skrócić leczenie.
                Badam teraz koinfekcje u każdej osoby leczącej się już jakiś czas i u nowych
                osób i jestem wstrząśnięta wynikami.
                Bardzo często wychodzi bartonella i babeszjoza.
                Z dostępnych materiałów dotyczących Europy:przypadków babeszjozy w Europie
                opisano kilkadziesiąt.
                W Polsce przypadek babeszjozy importowanej z Brazylii.
                Literatura podaje około 30 przypadków w Europie.
                W chwili obecnej ja mam już 15 przypadków.
                Bartonella jest też szalenie częsta i IMW albo ma przewagę nad PZH,albo ma
                szczęście,że akurat z próbek badanych w Lublinie wychodzą bartonelle.
                Bo wychodzi ich całe mnóstwo.
                Są osoby które mają Bartonellę,babeszjozę,toxoplazmozę,boreliozę-ręce opadają.......
                Jeśli czytają ten tekst nowe na Forum osoby-róbcie po ugryzieniu przez kleszcza
                koinfekcje i szukajcie lekarza z wynikami w kierunku boreliozy i w kierunku
                KOINFEKCJI.
                Takie są moje spostrzeżenia po prawie roku leczenia Pacjentów z boreliozą.
                Są pacjenci,którz mają rewelacyjną poprawę już po 2-3 tygodniach leczenia
                boreliozy i im w badaniach koinfekcji nie wychodzi nic.Czasem ci pacjenci mają
                75 lat i poprawiają się przy leczeniu.
                A są całkiem młodzi z którymi męczymy się wiele miesięcy no i im wychodzi
                przeszkoda w leczeniu,czyli KOINFEKCJA.

                Jestem coraz bardziej przekonana,że nie sama borelioza jest przyczyną braku
                efektów leczenia,ale koinfekcje.
                Wiemy o nich bardzo mało.
                Bardzo wiele nie diagnozuje się.
                Wielu jeszcze nie znamy.
                Róbmy przynajmniej te znane.
                Obecnie dla mnie KOINFEKCJE TO ZASADNICZA PRZESZKODA w leczeniu boreliozy.
                Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • 28.09.07, 22:54
                  Dziekuję bardzo za odpowiedż! Chyba trochę żle się wyraziłam .Wiem,że wszystkie
                  koinfekcje są istotne,miałam nadzieję,że chociaz dwie z nich "idą na to samo
                  leczenie " Pozdrawiam
                  mea_51
                • 16.12.07, 20:05
                  Dobry wieczor Pani Doktor! Czy koinfekcje / bartonella,babesja ,erlichia,
                  jersinia, mykoplazmy/ mają swoje "numery statystyczne" ? Czy mieszczą się w tej
                  samej grupie, co borelioza - czyli "inne...krętkowe? pozdrawiam
                  mea_51
                  • 18.12.07, 07:25
                    Erlichioza,bartonella,jersinioza,mykoplazma i babeszjoza to nie są choroby krętkowe.
                    Bartonella,chlamydioza ma swój numer statystyczny i jest ogólny numer
                    statystyczny dla szeroko rozumianych riketsjoz.
                    Pozostałe choroby nie mają takich numerów/babeszjoza,jersinioza,erlichioza/,lub
                    ja ich nie znalazłam.
                    Beata.
                    bb.werbowy@poczta.onet.pl
                    • 18.12.07, 20:49
                      Dziękuję bardzo Pani Doktor za wyjasnienie. To wazny moim zdaniem problem,
                      trudno przekonywac lekarza o chorobie ,"ktorej nie ma" . Jest numer
                      statystyczny-jest choroba! Trochę nadziei dla posiadających koinfekcje,myślę,że
                      trochę spadnie statystyka nerwic...pozdrawiam serdecznie
                      mea_51
                      • 18.12.07, 20:52
                        Oczywiście mam na myśli "szczęściarzy" z bartonellą i chlamydią.
                        • 24.12.07, 12:12
                          No i mamy Święta,dzisiaj Wigilia czas życzeń,refleksji,potem Nowy Rok,czas
                          podsumowania całego roku mijającego i planów na pszyszłość.
                          Życzę Wszystkim Forumowiczom i tym zalogowanym i olbrzymiej ilości sympatyków
                          tylko czytających Forum,Opiekunom Forum aby te Święta były spokojne i
                          radosne,przepełnioną miłością,atmosferą rodzinną,ciszą i skupieniem,okresem
                          wyłączenia się z naszych codziennych trosk i tempa życia,aby były pełne
                          życzliwości i dobroci wzajemnej.
                          Kolejny rok mija nam wspólnie na Forum,rok który przyniósł dużo drobnych
                          zmian,które porównując ten czas sprzed 12 miesięcy wydają się dla mnie przełomowymi.
                          Pojawiła się diagnostyka koinfekcji Instytut Medycyny Wsi i Poznań,Poznań
                          wkrótce zacznie rozszerzać swoją bazę diagnostyczną,już badanie PCR z Poznania
                          wywołało małą rewolucję i ukazało jak dużo jest babeszjozy.
                          Pojawiają się nowe przesłanki odnośnie badań już wcześniej istniejących/np.że po
                          miesiącu od zabicia bakterii materiał genetyczny nie powinien już występować we
                          krwi/,które przed rokiem stanowiły jeszcze znak zapytania.
                          Na mnie w następnym roku czekają wyzwania w postaci leczenia pacjentów z
                          SM,zaburzeniami psychicznymi-chorobą afektywną
                          dwubiegunową,schizofrenią,depresją,zespołem Parkinsona i wieloma innymi
                          chorobami,w których czynnik infekcyjny jest niedoceniany jako przyczynowy.Cała
                          grupa osób z powyższymi rozpoznaniami zaczyna lub zacznie w początkach stycznia
                          leczenie.
                          Myślę,że będą to bardzo cenne doświadczenia.
                          Pozdrawiam Wszystkie osoby leczące się i życzę optymizmu i aby każdy kolejny
                          tydzień ze zmniejszającymi się objawami motywował do dalszej walki,a jeśli jako
                          wiodący obraz jest powracająca reakcja Herxheimera,by była ona coraz słabsza i
                          coraz krótsza.
                          Beata.
                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
              • 28.09.07, 22:26
                No i jeszcze jedno.
                Jesteście super.
                Telefony dzwonią między 7.00-16.00.
                Potem cisza i tylko naprawdę istotne sprawy.
                Tak trzymajcie.
                W czasie jak telefon nie dzwoni studiuję koinfekcje i w końcu mogę coś zrobić.
                Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • 30.09.07, 20:24
                  Pani Beato,czy w takim razie wie Pani już jak by można było leczyć koinfekcje?
                  • 30.09.07, 22:15
                    Czy koinfekcje po spotkaniu z kleszczem moga wystepowac bez boreliozy?
                    • 30.09.07, 23:26
                      Oczywiscie,ze dr.Beata leczy jednoczesnie koinfekcje.Ja jestem tez
                      na borelke i chlamydie leczona.
                      • 30.09.07, 23:42
                        Tylko cpn nie jest od kleszczy - przenosi sie droga kropelkową.
                        Swoja droga to niepokojace sa osoby co mają te dwa patogeny i na
                        amerykanskim forum cpn tez są takie, wzrasta swiadomośc ludzi, robia
                        testy i okazuje sie ze wiekszosc z nas ma w sobie koktail róznych
                        patogenów- dramat. Co wiecej lekrz na forum cpn pisze ze jest pewny
                        ze jest czesc pacjentów leczona na borlioze (tylko na podstawie
                        objawów) która nie ma boreliozy a cpn i na odwrót chorzy na
                        borelioze sa leczeni na cpn.
                        Jak ktos ma oba to nie mozna stwierdzić który z patogenów jest
                        kluczowy i gra pierwsze skrzypce.

                        Generalnie stwierdzam ze jestesmy ludzmi szczegolnie wybranymi
                        przez los mamy choroby których oficjalnie nie masmile

                        Na forum cpn ktos napisał ze protokoły leczenia abx wejda jako
                        standart najwczesniej za 10 lat i tak uwazam to za optymistyczne
                        patrzenie.







                        --
                        wątek informacyjny o chlamydi pn i mykoplsamach
                        • 02.10.07, 15:37
                          pani doktor mam pytanie czy doszła wiadomosc do pani?
                          • 02.10.07, 22:28
                            Nie można leczyć boreliozy nie lecząc koinfekcji.
                            Zanim diagnostyka ruszyła pełną parą w Lublinie mało się badań na koinfekcje
                            robiło i spora grupa osób dopiero teraz je wykonuje.
                            I potwierdza się zależność-długo i bez spektakularnych efektów leczy się
                            borelioza nie sama lecz powikłana koinfekcjami.
                            Jak jest sama to często są szybkie i naprawdę zdumiewające poprawy,oczywiście
                            też nie zawsze,ale zdarzają się.
                            Przy koinfekcjach tego nie ma,wszystko idzie jak pod górę i z reguły te osoby
                            mają dodatkowo coś poza boreliozą.

                            Oczywiście,że koinfekcje mogą występować solo i są przypadki,gdzie zgłasza się
                            osoba ugryziona przez kleszcza z różnymi objawami,borelioza jest
                            seronegatywna/oczywiście wiemy ,że i tak może być/,a są koinfekcje np.bartonella.

                            Choroba afektywna dwubiegunowa może być wywołana przez zakażenie krętkiem
                            borelli i są opisy takich sytuacji.
                            W boreliozie dominuje depresja,ale również mogą występować naprzemiennie fazy
                            depresji i manii.

                            ewunia 4444 na maile odpisuję na bierząco,jeśli nie odpisałam to znaczy,że nie
                            dotarł.

                            Beata.
                            bb.wewrbowy@poczta.onet.pl
                            • 02.10.07, 22:56
                              nie wiem dlaczego nie doszła moja wiadomosc wiec wysyłam ponownie
    • 03.10.07, 12:12
      Pani doktor, co zrobic, jeżeli z powodu wrodzonego niedoboru
      odpornościowego , związanego z chorobą podstawową, - tzn deficytu
      immunoglobuliny A (IgA) - (dodarłam do danych na temat tego
      zespołu) , antybiotykoterapia nie przyniosła spodziewanych efektów
      przy leczeniu boreliozy? Czy takie deficyty się jakoś próbuje
      leczyć? Gdzie się udac? Proszę o odpowiedź, co Pani mysli na ten
      temat, tu w wątku, albo na skrzynkę,pozdrawiam, datum.
      • 03.10.07, 15:19
        Ania, odbierz pocztę.
        • 03.10.07, 20:21
          czy borelioza może doprowadzić do widocznych zmian kostno-stawowych
          w przeciągu miesiąca od ugryzienia kleszcza? (Wystająca, boląca
          kostka na przegubiu stopy)
          • 03.10.07, 21:14
            Mojemu synowi tez wyszla taka gula na stopie, wyrazny stan zapalny.
            Mial tez taka gule na mostku. Teraz wszystko zninelo - jestesmy juz
            prawie rok po leczeniu.
            • 03.10.07, 21:28
              datum-niedobory immunologiczne to trudny i specjalistyczny problem,są poradnie
              zaburzeń immunologicznych i tam uzyskasz kompetentną w tej kwesti odpowiedż.

              Stany zapalne są wpisane w boreliozę,zapalenia stawów teoretycznie zdarzają się
              póżniej,ale praktyka mówi co innego,inna sprawa to koinfekcje i trzeba też je
              przebadać,może te badania dadzą dodatkową wskazówkę.
              Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
              • 03.10.07, 22:52
                Czy dostala Pani dzisiaj mail ode mnie? Proszę o odp.
                --
                www.borelioza.itr.pl
              • 04.10.07, 18:30
                chcę zrobić te badania,jakie wykonać w pierwszej kolejności? (mogę
                sobie pozwolić tylko na dwa)
    • 04.10.07, 11:01
      witam! mam pytanie do Pani Beaty.Jakieś 3 tygodnie temu wieczorem
      gdy żona myła wnusie mała cos sobie zdrapała troszeczke poleciało
      krwi slad po zdrapaniu nie wiadomo czego śladzik był taki jakby
      wnusia zdrapała jakąś krostkę lub ropniaczka-nie było pozostałosci
      po kleszczu ale denerwujemy się tym bo jakieś dwa do czterech dni
      potem dostała katar a potem kaszel dosyć mocny/tem.37-37.5/ nie
      narzekała na bóle mięsni ani na głowy lekarz stwierdził ze oskrzela
      czyste ale dał antybiotyk na 6 dni bo za mocno kaszlała no i teraz
      problem bo w tym czasie sporo osób dorosłych i dzieci miało tego
      typu infekcje i nie wiemy martwić sie czy nie ma powodu i co
      ewentualnie robić a na przyszłosc tez nie wiem co robić przecież
      dzieci czesto drabią sie bezmyslnie dorosłym też sie to przeciez
      zdarza i często nie wiadomo co sobie zdrabiemy i co wtedy?
      • 04.10.07, 11:25
        Pani Beato ponownie pytam czy doszla moja wiadomoscsadsad
      • 04.10.07, 20:52
        JAk to prowokacja to żałosna. Jak nie prowokacja to jeszcze bardziej
        żałosne. Proponuje obcinać wnusi paznokietki.
        --
        wątek informacyjny o chlamydi pn i mykoplsamach
        • 04.10.07, 22:10
          Niestety trzeba patrzeć co się zdrapuje.
          Takich maili na prywatną pocztę mam dużo.
          Nie będę zalecała każdemu wykonanie PCR,bo sama w okresie letnim
          ,,zdrapuję''różne rzeczy i popaść w niezdrowe wyobrażenia nie zamierzam.
          Ja Wam na te pytania nie odpowiem.
          Musicie być trochę bardziej odpowiedzialni za własne czyny i decyzję ,ja nie
          umiem wróżyć z fusów.
          Beata.

          Jeszcze raz-jeśli nie odpowiedziałam na maila to znaczy,że go nie dostałam,a ten
          wątek nie służy takiej korespondencji.
          Wszyscy macie mojego prywatnego maila.
          Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • 04.10.07, 22:21
            Nie ma koinfekcji mniej i bardziej ważnych,nie możecie pisać,że możecie zrobić
            tylko dwie i ja mam wybrać jakie one mają być.
            To jest Wasze zdrowie i ja z Wami toczę o nie walkę,a wyznaczanie limitu jest
            nieporozumieniem.
            Otrzymuję coraz więcej takich maili.
            Nie obciążajcie mnie takimi problemami bo to Wasze decyzje.
            Potem jeśli coś się toczy nie tak jak miało byc w Waszych wyobrażeniach to
            obwiniacie mnie o to zapominając ,że wiele rzeczy usiłujecie na mnie wymusić.
            Tu nie ma kompromisu.
            Koinfekcje mają być przebadane wszystkie z obecnie badanych.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • 05.10.07, 10:30
      witam! nie wiem czemu Zazule uważa moje pytanie za prowokacje albo
      złosliwie każe obcinać wnusi paznokietki.zapewniam ze paznokcie
      wnusia ma obcinane regularnie.zazule chyba nie ma dzieci i nie wie
      jak to z nimi jest a chyba jak sama coś zdrabie /nawet przeciez we
      snie/ to nie zwraca uwagi albo jest taka akuratna.Ja tylko chciałem
      wiedzieć czy jest po czym poznać coś znaczącego o kleszczu bo
      przecież mamy sporo róznych wyprysków szczególnie latem i nieraz coś
      zdrabiemy nie tylko dzieci ale i dorośli nawet we snie i jakie
      wtedy /jeżeli obawiamy sie czy to nie było kleszczowe/ i po jakim
      czasie najlepiej zrobić badania aby nie robić ich co chwile tylko
      jakieś kompleksowe np.raz w roku?Tez nie chce popadać w paranoje ale
      przeciez czesto nie ma rumienia i sprawa w takim przypadku jest
      niejasna a nieraz przypadkowo przyplacze sie zwykle przeziebienie w
      krotkim czasie i co?Ja jestem za testem wb w obu klasach tylko po
      jakim czasie od ewentualnego podejrzenia? choroba ta nie jest lekka
      to chyba nic dziwnego ze chce zadbac przede wszystkim o wnusie ale
      tez o innych moich bliskich.
      • 06.10.07, 21:52
        Jezeli nie ma powodow do podejrzenia boreliozy, to dlaczego pytasz
        na forum borelioza? Pytasz czy raz do roku badac wnusie na
        borelioze....A czy badasz tez wnucie na gruzlice, toksoplasmoze,
        mononukleoze, chlamydie i inne takie? Jezeli nie, to dlaczego chec
        badania na borelioze?
        Dbaj o wnusie, obcinaj paznokietki ( ja moge to powiedziec, mam
        liczna dziatwe), ogladaj co zdrapuje i jak zdrapie cos dziwnego, to
        idz z tym do lekarza, a nie pytaj na internecie.
        Pozdrawiam Joasia
    • 08.10.07, 14:07
      Franiolka piszesz ze masz gromade dzieci ciekawe czy zawsze wiesz co
      zdrapało twoje dziecko?Jakze często jest tylko świezy slad po
      zdrapaniu i dziecko nie potrafi powiedziec nawet co i kiedy zdrapało
      więc z czym do lekarza?.latem dzieci bawią sie duzo na dworzu i nie
      musi to byc wycieczka do lasu aby złapac kleszcza .mozna go złapac
      we własnym ogrodzie a jak w najbliższym czasie przyplącze sie
      przeziębienie to co myslec?moze to byc podejrzenie boreliozy?u mnie
      dorosły syn wstal rano z rozdrapaną raną -rozdrapał w nocy w czasie
      snu i nie wiadomo co to było był pare dni wczesniej na wycieczce w
      Pieninach nie chodzil po chaszczach tylko po szlakach turystycznych
      kilka dni po powrocie bylo zaziębienie/katar potem kaszel 37-37,5
      bez bóli mięsni i stawów lekarz dał antybiotyk na 6 dni bo był mocny
      kaszel/ i co o tym myslec? bac sie boreliozy czy przesadzam?
    • 10.10.07, 11:23
      no coś nikomu nie spieszy się z odpowiedzią na moje pytanie.może ja
      panikuję ale jak czytam wasze posty i widze objawy to wiele z nich
      tylko w mniejszym stopniu ma wielu ludzi i napewno wiele ludzi ma
      takie sytuacje jak mój syn i nie wie co ma robić.czekać iść na
      badania na jakie najlepiej wb czy pcr?co robić aby nie stracić
      dystansu i nie popaść w paranoje i jednocześnie nic nie zaniedbać?
      może pani Beata wypowie się w tej kwestii
      • 10.10.07, 12:56
        Pawle-myślę, że nikt tu Ci nie będzie w stanie odpowiedzieć co
        zdrapała Twoja wnusia. Równie dobrze mógł to nie być kleszcz a
        obecnie przechodzi przeziębienie. Istnieje jednak ryzyko, że to
        mógłby być chory kleszcz niestety.
        Ja bym dmuchała na zimne.
        Jeśli chcesz się upewnić w kierunku boreliozy - test DNA PCR Real
        Time w Poznaniu możesz zrobić już po tygodniu od domniemanego
        zarażenia, robi się go wysyłkowo, bez problemu, kosztuje ok. 200 zł.
        Zaleca się podawanie citroseptu 3 dni przed pobraniem krwi.
        Nie wiem jak z tym citroseptem jest w przypadku dzieci.
        może sie wypowie ktoś, kto robił takie badania swojemu dziecku.
        pozdrawiam.

      • 10.10.07, 13:33
        Pawle
        Zwracam Ci uwage, ze piszesz w watku Beaty. Zasada na forum jest
        zakladanie swojego osobnego watku.
        W Twoim przypadku nie rozumiem tak do konca o co pytasz i czego
        szukasz.
        Nie, na szczescie objawow, ktore opisuja ludzie z borelioza, na
        szczescie nie maja wszyscy ludzie. Mysle, ze powinienes sie
        odprezyc, pobawic z wnusia o krotkich paznokietkach i przestac
        zawracac glowe Beacie. To Ci pomoze by "nie stracic dystansu i nie
        popasc w paranoje".
        Jezeli interesuja Cie badania, to na pierwszej stronie masz link do
        FAQ-a. Zycze milej lektury.
      • 10.10.07, 23:14
        podobno 5 negatywnych WB swiadczy o tym ze nie ma boreliozy. Zrób
        dziecku te badania bedzisz miec 100% pewnosc. WBx5 = 1000zł , spokój
        dziadka bezcenny.



        --
        wątek informacyjny o chlamydi pn i mykoplsamach
    • 14.10.07, 11:18
      Pani Beato! Mam pytanie, czy dwukrotnie dodatni wynik w teście Elisa w klasie
      IgG, wątpliwy w pierwszym badaniu w klasie IgM i ujemny w drugim badaniu w
      klasie IgM (robiłam oraz ujemny w teście Real Time PCR wyklucza boreliozę?
      • 14.10.07, 19:22
        Annojolanto- na to pytanie masz odpowiedzi w FAQu.
        --
        Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
        • 15.10.07, 08:12
          Różne są opinie, stąd moje pytanie. Pozdrawiam
          • 15.10.07, 19:17
            Nie ma testu na podstawie którego można wykluczyć boreliozę.
            15% chorych z ewidentną boreliozą jest seronegatywnych.
            Test Elisa jest wiarygodny w 10-30% przypadków.
            Test Western blota w 70% przypadków.
            Dodatnie IgG mogą świadczyć o przebyciu boreliozy,ale mogą być jako jedyna klasa
            w aktywnej chorobie.
            Testy nie służą do monitorowania przebiegu choroby i jedynym wykładnikiem jest
            stan kliniczny pacjenta.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
            • 16.10.07, 13:35
              Dziękuję za informację
    • 17.10.07, 10:30
      Pni Beato!
      W opisie z badania Real Time PCR z Poznania pisze: "W badanej próbie
      krwi nie stwierdzono obecnie (.... dalej nieczytelnie..) bakterii
      borrelia. W chwili obecnej nie stwierdza się zakażenia boreliozą.
      Zaleca się jednak wizytę w Poradni Chorób Zakaźnych i dalsze
      postępowanie w zależności od objawów".
      Dlaczego, jeśli nie stwierdzono u mnie boreliozy zalecono mi wizytę
      w Poradni?. Pozdrawiam.


      • 17.10.07, 14:33
        a dlatego, że badanie może wyjść fałszywie ujemne-jeśli są objawy
        charakterystyczne dla boreliozy trzeba się leczyć-nie wszyscy mają
        szczeście mieć dodatni wynik-poczytaj dokładnie forum-mogąteż być
        koinfekcje
        • 17.10.07, 21:14
          PCR może wyjść ujemnie,a można chorować na boreliozę.
          Bakteria może przebywać wewnątrzkomórkowo,lub np.wewnątrzstawowo.
          Wtedy badanie krwi nie wykaże obecności materiału genetycznego bakterii.
          Najnowsze aparaty do PCR real-time pozwalają na wykrycie nawet jednej kopii
          DNA,no ale musi ona być we krwi.
          Sama mam pacjentów,którzy wszelką diagnostykę mają ujemną tzn. test
          Elisa,Western blota i PCR z krwi,a mają pozytywny PCR z płynu stawowego.
          Dlatego na podstawie ujemnego PCR nie można wykluczyć boreliozy.
          Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • 18.10.07, 22:42
            Pani doktor,
            bakterie Bb lubią się zaszywać w fibroblaście. Czy antybityki
            penetrują również tę tkankę? Czy Bb może się tam bezpiecznie zaszyć
            na wieki wieków? Czy po zakończonym leczeniu warto pobrać wycinek z
            takiej blizny i przebadać? Przecież każdy ma jakieś mniejsze lub
            większe blizny (chyba).
            • 20.10.07, 11:10
              W fibrocytach i limfocytach bakterie chowają się i w ten sposób unikają
              działania układu odpornościowego,natomiast antybiotyk dobrany w odpowiedniej
              dawce penetruje właściwie do wszystkich tkanek.
              I właśnie dlatego dawki są takie ważne.
              Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
              • 26.10.07, 18:53
                oto przypadek.od jakiegos czasu moj facet narzeka na zmeczenie.2
                lata temu zostal ugryziony przez kleszzca.od niedawna pojawily sie
                nowe dolegliwosci-punktowy bol w prawej lydce,ktory sie nasilił po
                doxycyklinie(przepisanej przez stomatologa na ostry bol zeba
                madrosci,ktory nie moze sie wydostac z dziasla).teraz pytanie.czy
                WYRYWAC??? bo czytalam ze niektorych bola zeby przy borelce.i co
                dalej? czy przeprowadzic badania western blota i na koinfekcje?
                • 26.10.07, 19:51
                  Przepraszam, że się wtrąciłam bo nie jestem lekarzem, ale ais-
                  poczytaj FAQ - tam są podstawowe informacje, podobnie jest w wątkach
                  chorych. Dr. Beata nie odpowie Ci na to pytanie,nie wiadomo czy
                  Twoim problemem jest bolący ząb czy borelioza ? Bez badań nikt Ci
                  nic tutaj nie wystawi diagnozy. Jeśli Twój chłopak miał rumień to
                  już sprawa jest jaśniejsza. Należałoby rozpocząć od badań WB lub PCR
                  DNA na bb i od koinfekcji.

                  --
                  adres kontaktowy reni555@wp.pl
                  • 27.10.07, 11:27
                    Oczywiście,że jeżeli było ugryzienie przez kleszcza i są pewne objawy,których
                    wcześniej nie było jak przewlekłe zmęczenie warto zrobić badanie Western blota w
                    obu klasach bzyli IgM i IgG,a jeśli wyjdzie ujemnie to PCR ,anie niezależnie od
                    tego badanie w kierunku koinfekcji.
                    Oczywiście należy też pamiętać,że jest wiele innych przyczyn takich objawów.
                    Beata.
                    bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • 30.10.07, 20:36
      Przepraszam wszystkie osoby oczekujące na odpowiedzi na maile,ale
      mam problem z serwerem,odpowiedzi na wczorajszą pocztę wysłały się dopiero teraz.
      Jeżeli jest poślizg w otrzymaniu odpowiedzi wynika on z tej przyczyny.
      Beata.
      bb.werbowy@poczta.onet.pl
      • 30.12.07, 15:16
        ddzien dobry pani doktor. Nie wiem co mam sadzic o skutecznosci pani leczenia po
        tym co przeczytam na forum Boleriioza- mirror.
    • 31.10.07, 13:41
      To odwieczny problem i niekonczace sie dyskusje. Tylez samo lekarzy
      jest Za, jak i PRZECIW.
      Wczoraj bylam z Maćkiem u pediatry, gdyz przyplatalo sie wirusowe
      zapalenie gardla. Lekarka po wysluchaniu info o zakonczonej z
      poczatkiem pazdziernika 8-o tygodniowej antybiotykoterapii, zalecila
      bezwledne szczepienia pc grypie, pneumococi i doustny Luivac,
      argumentujac, ze nalezy wzmocnic i uodpornic wyjalowiony organizm.
      Wiem, ze Pani daje czerwone swiatlo szczepioniom na rok po
      zakonczeniu leczenia i tego bede sie trzymac, ale moze info na temat
      i argumenty PRZECIW przydadza sie innym. Maćko oprocz masy owocow i
      warzyw lyka nadal probiotyki (Trilac, Probacti4, Lactiv up) oraz
      Iskial i Propolis, a nalewka czosnkowa i Bion 3 niebawem dolacza do
      naszego zestawu uodparniajacego.

      pozdrawiam serdecznie
      ewa - szczesliwa mama
      • 01.11.07, 16:36
        Czerwone światło jeśli chodzi o szczepienie oczywiście jest,ale nie
        przez rok.
        Jeśli był rumień,lub okres wczesnych zmian rozsianych w tym rumień
        mnogi,po leczenieu trzeba odczekać okres conajmniej miesiąca i można
        się szczepić,jeśli choroba była póżna to trzeba odczekać parę
        miesięcy i nie śpieszyć się ze szczepieniem.
        Trzeba być w miarę pewnym/.../,że choroba nie jest aktywna.
        Oczywiście mam na myśli leczenie według kryteriów jakich się
        trzymamy.
        Zaszczepienie się w okresie aktywnej choroby łączy się z możliwością
        licznych powikłań,w tym neurologicznych.
        Szczepienie może też wyzwolić objawy boreliozy u bezobjawowych
        zakażonych osób.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • 11.11.07, 15:00
          dzień dobry. bardzo proszę o odpowiedz czy dostała Pani mojego
          maila. nie mam odpowiedzi i nie wiem czy udało się go wysłać.
          pozdrawiam
          • 12.11.07, 21:51
            Dorota1011 mail nie doszedł

            Mija rok odkąd jesteśmy razem.
            Mija rok odkąd Was leczę.
            Są spektakularne sukcesy,ale jest też szara rzeczywistość.
            Sukcesy sukcesywnie postaram się opisywać,gdyż ich bohaterowie w miarę
            zdrowienia wycofują się z Forum,tłumacząc to tym,że już nie mają potrzeby tu
            zaglądać.A i tak większość z nich to osoby czytające Forum,a nie zalogowane.
            Jak jest już całkiem dobrze znikają.
            Nikt nie dowiaduje się o tym,że jest już dobrze i ile trwało ich leczenie.
            Szara rzeczywistość oczywiście też jest.
            Nie jest tak,że ona dominuje.
            Są osoby,u których nadspodziewanie poprawa następuje po 1-2 miesiącach leczenia
            i ich leczenie idzie nad wyraz sprawnie.
            Są osoby u których po wielu miesiącach ledwo coś drgnie.
            Zazwyczaj okazuje się,że osoby dobrze leczące się nie mają koinfekcji,a osoby
            długo bez radykalnej poprawy mają czasami nie jedną.
            Niekiedy wyniki koinfekcji znanych nam są negatywne,ale jest prawie pewność,że
            istnieje czynnik blokujący leczenie jeszcze nam nie znany.
            Teraz parę osób leczących się od roku kończy leczenie.
            Jeśli same nie napiszą opiszę ich przypadki.
            Koinfekcje to rzeczywiście norma.
            To,że leczenie ich jest od niedawna wynika z tego,że ich diagnostyka jest
            zaledwie od paru miesięcy.
            Skuteczne leczenie w Polsce może różnić się od leczenia w Ameryce Północnej z
            racji różnic w genogatunkach borelli,babeszji oraz być może innych patogenów
            przenoszonych przez kleszcze.
            Ostatnie 3 tygodnie to dla mnie czas optymistyczny.
            Pożegnałam wielu mam nadzieję trwale wyleczonych pacjentów.
            To oczywiście budzi zapał do dalszej pracy.
            Zechcę Wam przekazywać co jakiś czas obraz leczenia tych osób by Wasz zapał do
            niekiedy bardzo długiego leczenia nie osłabł.

            Rzadko piszę na Forum,ale wynika to z nawału pracy.
            Często całe dnie do póżnego wieczora jestem z pacjentami.
            Póżnymi wieczorami czytam,obecnie cały czas studiuję koinfekcje.
            No i oczywiście maile,tu staram się codziennie odpowiedzieć,ale jak widzicie są
            to odpowiedzi póżnowieczorne i wczesnoranne.
            Czasami uda się odpowiedzieć na parę maili w ciągu dnia.
            Jak dzwonicie,a ja nie odbieram dzwońcie dalej.
            Są czasem takie przedziały czasowe,że jest natłok telefonów i nie jestem w
            stanie odpowiedzieć na wszystkie,więc, aby móc też pracować odbieram tylko
            część,dzwońcie do skutku,jeśli nie są to sprawy pilne w przedziałach czasowych,o
            których już pisałam czyli między 7.00-16.00.
            Te przedziały czasowe umożliwiają mi spokojny kontakt z Wami skypowy w
            póżniejszych godzinach,no i oczywiście chociaż trochę odpoczynku i czas na naukę.
            Pozdrawiam Wszystkich leczących się i mam nadzieję wyleczonych-Beata.

            bb.werbowy@poczta.onet.pl
            • 13.11.07, 01:43
              Droga Pani Doktor...
              jak dobrze, że Pani napisała te słowa smile... mi były bardzo
              potrzebne... właśnie mam moment zwątpienia... a leczę się dopiero 34
              dni... pozdrawiam... magu
    • 13.11.07, 19:54
      też dziękuję za ten post...
      i po prostu dziękuję ze Pani jest...

      pozdrawiam serdecznie
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
    • 16.11.07, 14:41
      Witam,
      bardzo proszę Cię o pomocsmile moją historię niczym kiepski film
      opisałem w wątku "czy zgodzić się na drugą punkcję". jeśli
      znajdziesz chwilkę to proszę Cię o odpowiedź na nurtujące mnie
      pytania, bo jak na razie to słyszę tylko "jest Pan ciekawym
      przypadkiem" - tylko że mnie już przestało to bawić.
      sensor74
    • 16.11.07, 19:44
      Proszę o pomoc! Oto moja historia.Mam 15lat.W lipcu tego roku ugryzł
      mnie w nogę kleszcz. Po 3 dniach wystapił rozległy rumień, który
      rozszedł sie po całym ciele.Na poczatku nie zdawałam sobie sprawy z
      tego że moge byc chora. Po 6 tygodniach gdy pojawiły sie inne objawy
      poszłam sie do lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk Summamed.
      Pod koniec sierpnia zgłosiłam sie do poradni chorób zakaznych a z
      tamtąd do szpitala. Tam przez około tydzien dostawałam Tartiakson,
      wtedy tez miałam robione badania krwi w klasie Igm i IgG, punkcję
      EEG i komputerowe badanie głowy. Wszystko wyszło ujemnie i nic nie
      wykazało. Po dwóch tygodniach zostałam wypisana. W szpitalu
      wszystkie dolegliwosci ustąpiły. Gdy wróciłam do domu po tygodniu
      zpowrotem zaczęły sie: bóle głowy,szyji,zębów,drętwienia nogi i ręki
      czesto wybudzajace ze snu, zmiany skórne;bąble, swedzace wysypki,
      czerwone plamki, problemy ze snem, ciagłe uczucie zmęczenia, brak
      siły a ostatnio bardzo boli mnie noga przy chodzeniu i nie tylko.
      Trzy tygodnie temu zgłosiłam sie do poradni i miałam zrobiony test
      Western blot jednak wyszedł ujemnie. A ja czuje ze jestem chora i
      nie wiem co mam dalej robic. Zakaznicy twierdza że nic mi nie jest
      bo badania daja wynik ujemny. Czuje sie coraz gorzej . Prosze o
      pomoc i rady Z góry dzikuje i pozdrawiam
    • 18.11.07, 11:52
      Sensor 74
      W Twoim przypadku,kiedy badanie pmr wykazało jednoznacznie boreliozę powtórne
      badanie nie ma sensu.
      Czego ono ma dowieżć.
      Że boreliozy nie masz?
      Jak możesz jej nie mieć skoro nie dostałeś leczenia które miałoby szansę ją
      wyeliminować.
      Przy Twoim leczeniu ledwo zareagowałeś reakcją Herxheimera leczenie
      dożylne,jedyne w pełni penetrujące do układu nerwowego zostało zakończone.
      Oczywiście takie leczenie mogło spowodować,że pmr już nic nie wykaże i
      zostaniesz uznany za osobę wyleczoną,której wydaje się,że jej coś dolega.
      Leczenie boreliozy jest długim leczeniem skojarzonym i tylko takie daje Ci
      możliwość odzyskania zdrowia.
      Pmr czasami nie wykazuje niczego pomimo ewidentnych objawów
      neurologicznych,czasami wykazuje podwyższony poziom białka,pasma oligoklonalne
      immunoglobulin reprezentujące specyficzną odpowiedż na infekcję zakażną,pleocytozę.

      sssylwia 777
      wygląda,że nadal masz objawy boreliozy,ale myślę,że dalsze losy Twojego leczenia
      powinni w swoje ręce wziąść Twoi rodzice i kontaktować się z lekarzami znającymi
      zasady leczenia boreliozy.
      Beata.

      Teraz wiadomość optymistyczna.
      Pisałam Wam kiedyś w pierwszej części mojego wątku o kobiecie z 15 letnią
      boreliozą,diagnozą SM,która przed podjętym długim leczeniem była 30 razy
      hospitalizowana w odstępach 6 miesięcznych i nigdy pomiędzy tymi szpitalami nie
      czuła się dobrze.
      Przeszła ona ok. 8 miesięczne leczenie,po 4 miesiącach była bez objawów.
      4 dalsze miesiące zażywała antybiotyki nie mając objawów.
      Mija ponad rok od zakończenia jej leczenia.Była u mnie parę dni temu.
      Ma się znakomicie.Nie ma żadnych objawów boreliozy.Jest aktywną,pełną energii
      kobietą w średnim wieku.
      I ten przypadek dowodzi,że reguł nie ma.Czasami wywiad jest bardzo długi,a
      leczenie idzie bardzo dobrze,a czasami wywiad jest 3 miesięczny i leczenie od
      początku idzie pod górę.
      Beata.

      bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • 18.11.07, 12:49
      Droga pani doktor
      Jestem z panią umówiona na wizytę. I czekam na nią bardzo , ale to dopiero za
      około 10 dni... Nie wiem na co liczę,pisząc tego posta może na jakieś słowa
      otuchy i trochę nadziei... Czuję się fatalnie. Depresja, lęk, poczucie bycia
      bezbronną wobec ludzi...Byłam u psychiatry u której się leczę od jakiegoś czasu
      i ona twierdzi ,że to żadna borelioza, tylko nasilenie mojej depresji. Leczyłam
      się na nią przed ukąszeniem kleszcza ale małe dawki antydepresantów czyniły
      cuda. Teraz mam brać potrójną dawkę (3 mg )Fluanksolu + Tranxene + Citabax .
      Zaczęłam tę kurację, wg wskazań zwiększając stopniowo dawkę - nie czuję różnicy.
      Nie mam żadnych innych objawów boreliozy, tylko poczucie oderwania od życia i to
      co powyższe... Pani dr psychiatra mi powiedziała, że borelioza nie daje efektów
      depresyjnych we wczesnym stadium. Mnie kleszcz ugryzł pod koniec maja. Miałam
      rumień, 3 tygodnie duomoxu, potem elisa- wysoko dodatnia w IGM i wątpliwy
      westernblot. 2 tygodnie leczenia szpitalnego i 3 tygodnie domowego- doxycykliną
      -2 razy 0,1 mg (chyba nic nie poprzekręcałam) - Po 3 tygodniach od odstawienia
      antybiotyku zaczęły sie moje problemy psychiczne. Każdy dzień to dla mnie męka...
      • 18.11.07, 20:52
        Depresja na etapie już rumienia występuje u 27% osób zakażonych,a depresja
        ciężka z myślami samobójczymi i niemożnością codziennego funkcjonowanai u 4% osób.
        Nie jest więc prawdą,że depresja występuje wyłącznie w boreliozie póżnej.
        Im dłuższy wywiad tym szansa na objawy depresyjne większa.
        Jest charakterystyczne,to co piszesz,że wcześniej skuteczne leki obecnie nawet w
        dużo większych dawkach nie działają.
        Mogą one być istotne,ale jako leczenie dodatkowe obok antybiotykoterapii.
        Przypomnę,że w boreliozie z dominującymi objawami stawowymi depresja ciężka
        występuje w 17%,a o mniejszym nasileniu u 63% osób chorych.
        W neuroboreliozie depresja ciężka dotyczy 55% osób zakażonych.
        Nastrój poprawia się bardzo często już w pierwszym miesiącu leczenia.
        Twoje ewidentne pogorszenie nastroju nastąpiło po zakończeniu nieskutecznej
        antybiotykoterapii/czas,dawka/.
        Pozdrawiam Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • 19.11.07, 22:34
          Witam pani doktor,

          Pisałam do pani maila z moją historią (objawowa cpn) i umówiłam się
          już na wizytę. Czekam na wyniki badań na koinfekcje. Nie wiem jednak
          czy przed wizytą zrobić ponowne badania w kierunku bb i którą
          metodą? Robiona w marcu b.r. w Rexie metodą PCR wyszła negatywna...

          pozdrawiam,
          szer.
          • 20.11.07, 22:02
            Można zrobić test Western blota w obu klasach czyli IgM i IgG,a jeśli wyjdzie
            ujemnie powtórzyć PCR po 3 dniach Citroseptu.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • 21.11.07, 18:31

      --
      Hanciapancia@gazeta.pl.Witam!Pod koniec sierpnia ugryzły mnie 2
      kleszcze,nie miałam rumienia tylko w miejscu jednego ugryzienia
      niewielka czerwoną wypukłośc o srednicy 1 cm.Na drugi dzień
      usunęłam kleszcze-nimfy a na 3 już brałam doxycyklinę 2 X 100 mg
      przez 3 tygodnie .W tydzień po zakończeniu kuacji zaczęły się skoki
      ciśnienia i pulsu .Leki na nadciśnienie pomagały na krótko bo skoki
      cisnienia i pulsu wciąż się powtarzają.Test ELISA wkazał w
      klasieIgM 8,5 a w klasie IgG nieobecny.Miałam przemijajace bóle w
      stawach biodrowych i kolanowych,jestem bardzo drażliwa.W jednym
      miejscu ślad po ugryzieniu zanika a po około 4 tygodniach znowu sie
      pojawia.Czy to świadczy o tym ,że być może mam boreliozę a moze to
      skutki brania antybiotyków ?Nie wiem gdzie sie udać i z kim
      rozmawiać ,szpital zakażny w tym roku wyczerpał limity i bedzie
      przyjmował dopiero w przyszłym roku.
      • 21.11.07, 20:59
        Leczenie było zbyt krótkie i zbyt małą dawką antybiotyku.
        Jeśli kleszcz był zakażony boreliozą leczenie było nieskuteczne,natomiast
        antybiotykoterapia bez względu na dawkę wpływa na produkcję przeciwciał i test
        Elisa/obiektywny w 10-30 % przypadków/
        miał prawo wyjść ujemny i nie świadczy on o niczym.
        Podstawą są objawy kliniczne,a one mówią,że dolegliwości mogą być spowodowane
        boreliozą.
        Należy wykonać test Western blota,w obu klasach czyli IgM i IgG,a jeśli wyjdzie
        ujemnie to badanie PCR w Poznaniu.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • 22.11.07, 09:31

          --
          Hanciapancia@gazeta.plWitam!!
          Bardzo dziekuję za tak szybką odpowiedz.Jeszcze w tym tygodniu
          wykonam badanie Western Blota a po otrzymaniu wyników skontaktuję
          się z Pania doktor ponownie.Serdecznie pozdrawiam i bardzo dziękuję
          za to ,że jest Pani wśród nas
          • 23.11.07, 19:52
            Wątek optymistyczny

            Opiszę Wam historię jednego z pacjentów/za jego zgodą/
            Mężczyzna 40 letni ugryziony przez kleszcza 6 lat temu.Miał rumień średnicy 10
            cm-dostał wtedy na 7 dni Ampicillinę,dawki nie pamięta.
            Od 3 lat znaczny spadek odporności,bóle głowy,bóle stawowo mięśniowe,stałe
            zmęczenie,osłabienie siły mięśniowej,wypadanie z rąk przedmiotów,zaburzenia
            koncentracji,sztywność karku,spadek energii,pogorszenie widzenia.
            Hospitalizacje w 2005,2006,2007 roku potwierdzona diagnoza boreliozy.Neuroborelioza.
            Leczenie standardowe.
            Otrzymał na 6 tygodni leczenie dożylne skojarzone.Wizyta po miesiącu leczenia.
            Po 2 tygodniach pogorszenie,nasilenie objawów neurologicznych.
            Po 26 dniach leczenia-jasność umysłu,ustąpiły bóle głowy,dużo lepsza koncentracja.
            Przed leczeniem musiał codziennie położyć się po południu,teraz nie ma takiej
            potrzeby.
            Przedłużono leczenie dożylne do 6 tygodni wraz z leczeniem skojarzonym.
            Po 2 miesiącach leczenia pacjent czuje się bardzo dobrze.
            Wróciła energia.
            Nie ma bóli głowy.
            Wszystkie objawy ustąpiły.
            Po kolejnym miesiącu leczenia skojarzonego.
            Czuje się bardzo dobrze,ma energię i chęć do życia,tryska wręcz energią.
            Mówi,że nadrabia zaległości z kilku lat i ma na to siły i ochotę.
            Mówi,że ma zwrócone zdrowie.Nie ma żadnych objawów.
            Obecnie pacjent jest trzeci miesiąc bezobjawowy.
            Leczenie zakończymy za miesiąc o ile się nic nie wydarzy.

            Ten pacjent jest przykładem osoby ze stosunkowo długim wywiadem,która
            zareagowała bardzo dobrze na leczenie i to leczenie nie musiało być długie.
            Tak się też dzieje.
            Nie jest wcale regułą leczenie kilku letnie.
            Jak widzicie zdarza się leczenie kilkumiesięczne,w którym praktycznie po 6
            tygodniach pacjent z wywiadem kilkuletnim staje się bezobjawowy.

            Opisuję ten przypadek ja ponieważ pacjent czyta Forum ,ale nie jest zalogowany i
            upoważnił mnie do opisania swojej historii.

            Życzę wszystkim takiego przebiegu leczenia.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
            • 23.11.07, 19:56
              Nie wiem czy to pod tym wątkiem mam się dopisac, ale tak zrobię.
              Moja borelioza pojawiła się dokładnie po kleszczu z
              16.07.2007), swoją historię opisałam pod tytułem - "nie było
              rumienia?to nie borelioza.." z 14.11.2007. W skrócie - byłam
              przeleczona standardowo - 3 tyg.Amoxycyliną. A tydzień temu okazało
              się że jestem w ciąży. A dziś że mam większy poziom antygenów niż
              przed leczeniem (elisa igg z 17,4 do 22,2 a igm z 19,9 do 25,7). Na
              razie brak kasy na inne badanie. Lekarz kazał mi przez całą ciążę
              brac amoxcylinę w dawce 4g. Bardzo się boję konsekwencji, oczywiście
              nie bardziej niż tych boreliozowych ale czy to jedyne wyjście? Czy
              ktoś miał już takie doświadczenie? Jakie są rokowania? Jakie efekty?
              Jakie skutki? Co robic? pzdr
              kothbiro


            • 23.11.07, 19:56
              Nie wiem czy to pod tym wątkiem mam się dopisac, ale tak zrobię.
              Moja borelioza pojawiła się dokładnie po kleszczu z
              16.07.2007), swoją historię opisałam pod tytułem - "nie było
              rumienia?to nie borelioza.." z 14.11.2007. W skrócie - byłam
              przeleczona standardowo - 3 tyg.Amoxycyliną. A tydzień temu okazało
              się że jestem w ciąży. A dziś że mam większy poziom antygenów niż
              przed leczeniem (elisa igg z 17,4 do 22,2 a igm z 19,9 do 25,7). Na
              razie brak kasy na inne badanie. Lekarz kazał mi przez całą ciążę
              brac amoxcylinę w dawce 4g. Bardzo się boję konsekwencji, oczywiście
              nie bardziej niż tych boreliozowych ale czy to jedyne wyjście? Czy
              ktoś miał już takie doświadczenie? Jakie są rokowania? Jakie efekty?
              Jakie skutki? Co robic? pzdr
              kothbiro


            • 23.11.07, 22:30
              Czy oznacza to, że teoria że im dłuzszy staż choroby tym dłuższe leczenie jest
              nie do końca prawdziwa?
              Co się dzieje z tymi pacjentami którzy zgłosili się do Pani 2-3 miesiące po
              ugryzieniu i pojawiły się problemy? Maja oni w końcu jakąś poprawę czy też nie?
            • 24.11.07, 08:37

              --
              Hanciapancia@gazeta.pl
              Historia pacjenta którą Pani opisała bardzo mnie podbudowała.Ztrdem
              znalazłam laboratorium w Katowicach gdzie będe mogła wykonać
              badanie Western Blota.Jest czynne tylko od poniedziałku do srody
              dlatego badanie które zaleciła mi Pani wykonam w przyszłym
              tygodniu.Ale już bez tego badania czuję,że mam boreliozę i to
              dwuletnią.Dwa lata temu na plecach miałam dużą czerwoną plamę
              osrednicy ok 15 cm,utrzymywała się dość długo,nie przejmowałam się
              nią bo jestem alergikiem i różne plamy i wysypki to dla mnie
              codzienność,a po pewnym czasie zniknęła.Po jakimś czasie pojawiły
              się dwie czerwone plamy na udach,które również zniknęły.W tym
              czasie kiedy wystąpiły te zaczerwienia nie pamietam kleszcza ale
              wtedy nie wiedziałam ,że kleszcz nimfa jest tak malutki ,że dopiero
              pod lupą widać ,że to kleszcz mogłam go pomylić z kolcem i po
              prostu usuwając myślałam ,ze to kolecPo ugryzieniach tegorocznych
              gdzie zanim usunęłam dwa czarne punkciki obejrzałam je pod lupą i
              widziałam bardzo dokładnie ,że to kleszcze.Dzisiaj gdy testy ELISA
              są dodatnie ,a objawy jakie już mam daja mi prawie pewność ,że to
              borelioza.Myślę że to iż objawy są w miarę łagodne to za sprawą
              mojego zdrowego stylu życia,dużo ruchu na świeżym powietrzu i
              prawidłowe odżywienia.Czuję ,że nie obejdzie się bez antybiotyków i
              martwię się bo jestem uczulona na sprą ich grupę .Staram się jednak
              zachować spokój.Pozdrawiam
    • 25.11.07, 14:18
      kothbino
      Leczenie boreliozy w ciąży to trudne i bardzo odpowiedzialne zagadnienie i nie
      odważę się tą drogą radzić.
      To co się działo po amoksycyclinie,a co mi opisałaś to była reakcja
      pogorszenia=reakcja Herxheimera,a i wcześniejsze objawy sugerują boreliozę.
      Musisz mieć lekarza znającego temat boreliozy,który mądrze poprowadzi Cię w ciąży.
      Ważne jest bezpieczeństwo w czasie leczenia Twoje,a zwłaszcza dziecka,zarówno w
      odniesieniu do boreliozy jak i antybiotykoterapii.

      aardwolf
      Moje spostrzeżenia są takie,że borelioza na etapie rumienia o ile nie ma
      koinfekcji leczy się dobrze i wymaga 1-2 spotkań.
      Natomiast jeśli pojawiają się objawy,nawet zupełnie szybko po ugryzieniu to już
      wszystko przebiega inaczej.
      Czasami osoba z kilkuletnią boreliozą szybciej kończy leczenie niż osoba z
      wywiadem 3-4 miesięcznym.
      Oczywiście przyczyną mogą być koinfekcje znane,a także zapewne istniejące
      jeszcze nie nazwane i być może wymagające specyficznego leczenia.
      Przykładami są opisany niedawno pacjent-6 lat przed leczeniem ugryziony z
      objawowami boreliozy od 3 lat i pacjentka z 15 letnią boreliozą,która bez
      objawów była już po 4 miesiącach leczenia.

      hanciapancia
      Myślę,że najlepiej żebyś założyła swój wątek,wtedy Twoja historia będzie
      czytelniejsz

      Beata
      bb.werbowy@poczta.onet.pl
      • 25.11.07, 17:59
        dzień dobry.
        chciałabym zrobić dziecku badanie pcr- była leczona, dla pewności
        chcę zrobić badanie(ma różne objawy i nie wiem czy jest powód do
        niepokoju).
        1.czy przed badaniem podać dziecku citrosept? waży 22 kg.ma 5 lat
        2. czy robić koinfekcje? czy u dziecka leczy się koinfekcje?
      • 26.11.07, 18:14
        No cóż to nie jest dobra wiadomość dla mnie, wykryłem borelioze ok 4 miesiące po
        ugryzieniu i obecnie leczę się doksy 400 mg dziennie (2x200) na razie mam na 6
        tygodni.

        Mam jednak inne pytanie:
        Po ok 11 dniach leczenia wystąpił u mnie biały nalot na języku i wrązenie
        szorstkści, w związku z tym mam pytanie: czy przy monoterapii doksycyliną po
        takim okresie czasu możliwe jest zakażenie drożdżami? Dodam także że nie stosuję
        raczej żadnej specjalnej diety, unikam alkoholu. Ale o diecie chyba będę musiał
        pomyśleć bo jestem zaniepokojony, tylko nie mogę nigdzie znaleźć wskazówek.
        Proszę o pomoc. Pozdrawiam!
        • 26.11.07, 19:41
          Dietę przeciwgrzybiczą musisz zastosowac od zaraz, natychmiast.Przy
          antybiotykoterapii trzeba kilka probiotyków i jogurtow dziennie!/
          zapobiegawczo/ .Ja wprowadziłam dietę zanim zaczęłam antybiotyki i mimo
          restrykcyjnej diety mialam problem z candidą / wprawdzie niewielki - wystarczyła
          nystatyna i candida clear /.
          mea_51
          • 26.11.07, 20:02
            Dzięki wielkie naprawdę muszę się za to wziąć...

            Mogłabyś polecić mi jakaś stronę, ewentualnie wkleić link do odpowiedniego
            tematu na forum dotyczącego diety?
            • 26.11.07, 20:14
              Hej! jestem kiepska w informatyce, ale wklejam coś, co wydaje mi sie skopiowałam
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20831230&s=0
              jest taki wątek "dieta" i tam jest link
              mea_51
              • 26.11.07, 20:15
                Hej jeszcze raz!Chyba się udało! smile
                mea_51
                • 27.11.07, 22:28
                  Przepraszam,ale w liście do Św.Mikołaja napisałam prośbę o 48 godzinną dobę.

                  dorota 1011
                  dziecku podaj citrosept 3x7 kropli przez 3 dni przed badaniem
                  Oczywiście,że dziecku trzeba zrobić koinfekcje.

                  rzepex
                  dietę trzeba stosować od początku i to rygorystycznie,bo inaczej zakończysz
                  szybko leczenie z powodu grzyba.
                  Jeśli chcesz przyślę Ci dietę,którą zalecam swoim pacjentom.
                  Napisz na mój mail prywatny.
                  Beata
                  bb.werbowy@poczta.onet.pl
                  • 28.12.07, 16:38
                    Pani Beato! Od 3 miesiecy jestem bez abx (leczylam sie 13 miesiecy bez zadnego
                    skutku, a raczej z duzym pogorszeniem, ktore utrzymuje sie do dzis)Z koinfekcji
                    wyszyla mi tylko Cpn (IgM dodatnie), reszta koinfekcji ujemna.

                    Od ok 4-5 miesiecy straszliwie puchna mi palce rak oraz nog i bardzo bola (jak
                    siniaki) ale moge je normalnie zginac i nie sa sztywne, a bole stawow mam, ale
                    rzadkie i krotkotrwale.

                    Prosze o sugestie czy: puchniecie stawow moze powodowac borelia lub inna
                    koinfekcja czy tez oznacza to RZS i powinnam to leczyc zupelnie bez powiazania z
                    infekcja bakteryjna, tzn czy rozwinela sie u mnie niezalezna choroba ktora
                    leczyc niezaleznie?

                    Wiem ze listownie ciezko pewnie Pani cos doradzic, wiec prosze tylko o sugestie
                    i informacje czy Borelia moze dawac takie objawy (bo nie spotkalam sie na forum
                    z podobna sytuacja)
                    Z gory dziekuje, pozdrawiam
                    Gosia
                    • 28.12.07, 21:00
                      Mozesz napisac jakie bralas leki dotychczas i mniej wiecej przez jaki okres?
                    • 28.12.07, 21:03
                      Mam wrażenie,że przez te 13 miesięcy leczyła się Pani sama.
                      Z opisu wygląda,że jest obecnie stan zapalny drobnych stawów,a z badań,że jest
                      aktywna chlamydioza.
                      Zarówno borelioza,wbrew temu co się opisuje może powodować stan zapalny drobnych
                      stawów dłoni jak i stóp jak i oczywiście chlamydioza,której leczenia
                      prawdopodobnie Pani wymaga.
                      Radzę skontaktować się z lekarzem znającym problem boreliozy i chlamydiozy,który
                      poprowadzi Pani dalsze leczenie.
                      bb.werbowy@poczta.onet.pl
                      • 28.12.07, 21:17
                        Dziekuje za odpowiedz. Nie wiem skad sugestia ze lecze sie sama, skad mialabym
                        brac te tony abx? smile
                        Od poczatku leczylam sie w Poznaniu u lekarki ktora obecnie pracuje w swiezo
                        otwartej Poradni Chorob Odkleszczowych.
                        Hoppek to moj watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=48090571&s=0
                        pozdrawiam
                        • 28.12.07, 21:25
                          Moja rada jest taka - zbadac pozostale koinfekcje (rowniez mykoplazmy oraz candide z krwi tez bym zbadal). Z wynikami udac sie do lekarza ktory ma duze doswiadczenie w leczeniu. Obok leczenia trzeba zadbac o probiotyki, ochrone watroby plus dieta. Jesli masz mozliwosc to umow sie Dr Beatą na wizyte. Leczyc trzeba - tym bardziej ze masz w IgM - to swiadczy tylko o jednym aktywnej chorobie.
                          • 28.12.07, 21:51
                            Sugestia,że leczyłaś się sama wynika z tego,że nie jesteś zdrowa,a jesteś bez
                            leczenia z ewidentnymi objawami choroby.
                            Lekarze leczący boreliozę raczej w takim stanie pacjentowi nie odstawiają leków
                            i standardowo wykonują badania w kierunku koinfekcji+ chlamydia u każdego pacjenta.
                            Skoro masz dodatnie IgM/świadczy to o aktywności/,a nie miałaś leczenia
                            chlamydii wg. znanych protokołów stąd moje przypuszczenia,że leczyłaś się sama.
                            bb.werbowy@poczta.onet.pl
                            • 29.12.07, 13:20
                              Hopekk ja to wszystko wiem smile, jestem wystarczajaco dlugo na forum smile

                              Pani Beato! wiele osob nie zdrowieje, w tym rowniez niektorzy Pani pacjenci nie
                              maja żadnej poprawy, jestem po prostu tzw ciezszym przypadkiem. I dawki i
                              zestawy ktorymi sie leczylam byly ok.
                              To nie lekarz odstawil mi abx tylko ja sama, poniewaz myslalam ze po prostu po
                              nich (w pewnym stopniu oczywiscie) tak zle sie czuje lub ze to nagromadzone
                              toksyny po olbrzymich herxach.
                              Badania na koinfekcje robilam i tylko CPN wyszla dodatnia, oczywiscie wiem ze
                              pozostale wyniki moga byc falszywie ujemne.
                              Protokolem na CPN leczylam sie miesiac. Od stycznia wznawiam leczenie.Pozdrawiam
    • 14.12.07, 19:47
      no mi po krioterapii( po 5 zabiegach, potem ja przerwano) wyszlo
      uczulenie na zimno , czerwone plamy na kolanie, swędzące i piekące,
      dodam ze jestem caly czas na doxy i to tez moglo miec jakis wplyw,
      ale chcialam spróbować i nie zaluje, bo chociaz humor mi sie sie
      poprawil, i glowa mniej boli
      • 15.12.07, 18:36
        Nawiązując do poprzedniej wypowiedzi przypomnę,co już kiedyś pisałam o krioterapii.

        Krioterapia to poddanie przez krótki czas/do 3minut/działaniu niskiej
        temperatury ok.-150 C.
        Pobudza to naturalną ochronę immunologiczną organizmu.
        Powoduje to reakcję organizmu na zimno,korzystne w wielu chorobach.
        Krioterapia ma też liczne przeciwwskazania do stosowania.
        W śród wielu wymienia się choroby naczyń obwodowych,choroby
        neurologiczne,polineuropatie i parestezje.
        Borelioza łączy się ze stanem zapalnym naczyń i to powoduje,że krioterapia jest
        przeciwwskazana w tej chorobie.
        Zajęcie układu nerwowego z drętwieniami i parestezjami jest również w warunkach
        Europy bardzo częste,a to też przeciwwskazania.


        Wracając do wątku optymistycznego opiszę Wam przypadek chłopca 15 letniego.
        Chłopiec został ugryziony przez kleszcza w 2005 roku na Mazurach.
        Wystąpił rumień od stawu skokowego do pachwiny obejmujący całą nogę w ok. 1
        miesiąc od ugryzienia.
        Nie włączono leczenia.
        Rumień utrzymywał się 8 miesięcy.
        Chłopiec zaczął odczuwać objawy jak przy zakwasach we wszystkich mięśniach.
        W kwietniu 2006 roku wykonano test Elisa-ujemny w klasie IgM,w klasie IgG
        9,78/dodatni powyżej 1,1/ włączono na 3 tygodnie Duomox i na tym leczenie
        zakończono.
        Od lipca 2006 zaczęły się objawy utrzymujące się do momentu wizyty u mnie w tym
        roku.
        Pojawiło się zmęczenie i senność nie występująca wcześniej,musiał spać kilka
        godzin w ciągu dnia.
        Pojawiły się bóle głowy i gorączki do 39,5 C.
        Nie znaleziono przyczyny gorączek.
        Cały czas był osłabiony,pojawiły się bóle różnych okolic ciała,poty,bóle
        mięśniowe,bóle oczu,stał się bardzo rozdrażniony.
        Badania z września tego roku-IgM dodatnie 1,89,IgG dodatnie 4,35/dodatnie
        powyżej 1,1/
        Test Western blota IgM +p25-test dodatni
        IgG VlSE+,p17+-test dodatni
        Włączyłam skojarzone leczenie oparte na tetracyclinie,amoksycyclinie i
        tinidazolu uzyskując po miesiącu leczenia całkowite ustąpienie objawów.
        Po ustąpieniu objawów chłopiec kontynuował jeszcze leczenie przez 3 miesiące,nie
        wystąpiły już żadne objawy choroby,nie było też reakcji Herxheimera ani w czasie
        pierwszego miesiąca leczenia,ani potem,od początku występowała poprawa.

        To był przypadek leczenia,jakie każdy by sobie życzył i pacjent i lekarz.
        Oczywiście jest bardzo różnie i poza takimi przypadkami są sytuacje,gdzie
        leczenie trwa wiele,wiele miesięcy,niemniej ten przykład obrazuje,że nie zawsze
        borelioza to lata leczenia.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • 30.12.07, 19:27
      o.k. smile)
    • 31.12.07, 17:12
      Czy próbowała Pani leczyć kiedyś chorych na babesje lekami z grupy fosforanów chlorochininy (Resochin, Arechin, Chlorochin) ew. siarczanem chlorochiny (Plaquenil)? Byc moze spotkala sie Pani z jakimis badaniami opartymi na leczeniu Babesji w/w lekami ? Sa rozne odmiany babesji, kazdy czlowiek jest inny i inaczej reaguje na leczenie. Leczenie malaronem jest strasznie drogie i do konca nie jestem pewny czy skuteczniejsze od w/w. Prosze o odpowiedz na forum lub na maila gazetowego.
      • 31.12.07, 18:05
        Pani doktor,
        Powróciło uczucie palenia nóg, od momentu zmiany abx na
        uwzględniające chlamydie pieczenie nóg powróciło jak bómerang.
        Niby cofneły się wszystkie takie dolegliwości jak drętwienia,
        problemy z pęcherzem i okiem a to cholerne pieczenie powróciło jak
        bumerang, co przyczynia się do sztywności mięśni.
        • 01.01.08, 22:35
          Preparaty takie jak Resochin,Arechin,Chlorochin,Plaquenil na podstawie
          literatury do jakiej ja dotarłam opisywane są jako nie skuteczne w leczeniu
          babeszjozy i nie stosowałam ich.
          Leczenie chininą oceniane jest podobnie a ponadto obarczone jest zbyt dla mnie
          dużym ryzykiem nieodwracalnego uszkodzenia słuchu i raczej takiego leczenia nie
          biorę pod uwagę.
          Leczenie dostępnym u nas Malarone w połączeniu z azytromycyną jest leczeniem
          eksperymentalnym,jest bardzo kosztowne,ale jest stosunkowo dobrze tolerowane i
          narazie z tego co wiem z teorii/pacjenci są w trakcie leczenia/ wydaje się być
          najskuteczniejszym.
          Narazie jedna osoba zakończyła leczenie babeszjozy z uzyskaniem negatywnego
          wyniku PCR.
          Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • 07.01.08, 12:54
            Mam prosbę,
            czy mogłaby Pani opisać szerzej swoje doświadczenie w leczeniu pacjentów z
            koinfekcją babeszjozy?
            Jakie najczesciej objawy wystepuja u tych pacjentow oraz jaka jest reakcja na
            leczenie (czy wystepuja reakcje herxo-podobne?)
            Czy testy czesto wylapują zakażenie?

            Dziękuję

            --
            www.borelioza.itr.pl
            • 21.01.08, 20:57
              Dziękuję Wszystkim,że pomagaliście sobie wzajemnie podczas mojej nieobecności.
              Jestem już z powrotem.

              Tematem kolejnego Zlotu w Jaworkach jesienią 2008 roku będą koinfekcje i zechcę
              tam przedstawić moje doświadczenia w leczeniu.
              Narazie krótko odpowiem na temat babeszjozy.
              Dużo przypadków wydaje się być bezobjawowych lub objawy są skąpe i mogą również
              dobrze uchodzić za objawy boreliozy i dopiero po włączeniu leczenia na
              babeszjozę okazuje się,że te niespecyficzne objawy ustępują.
              Dość często dominują poty,dreszcze,bóle mięśniowe,bóle głowy,zaburzenia
              nastroju,bóle gałek ocznych,zmęczenie.
              W czasie leczenia czasem już w czasie pierwszego miesiąca leczenia następuje
              poprawa,a z objawów pogorszenia często występuje nasilenie bóli mięśniowych.
              Trudno mi mówić o ocenie diagnostyki w naszym kraju,ale już widać wyrażnie,że
              jest spora grupa pacjentów z negatywnymi koinfekcjami w tym babeszjozą,których
              objawy kliniczne i brak ich poprawy przy leczeniu boreliozy sugerują babeszjozę.
              Narazie jedno mogę powiedzieć,że diagnostyka przeprowadzona w 2007 roku w
              Szczecinie przez Śp.prof.Wandę Kużna-Grygiel pokrywa się z obecnie
              przeprowadzanymi badaniami PCR w Poznaniu.
              Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
              • 21.01.08, 21:13
                Witamy Panią Doktor!
                • 21.01.08, 21:26
                  witam
                  a jak pani myśli jaka z nich ma Sylwia
                  jestesmy z elblaga swoj watek opisala na upór i determinacja
                  leczymy sie od 26-11-07 z dobrymi rezultatami .poniewaz dzis juz
                  sylwia chodzi i ma sie calkiem niezlesmile)dziki skutecznej terapi i
                  madrości Pani doktor oczywiscie i szcześciu tak mysle.
                  pozdrawiam
                  • 22.01.08, 21:38
                    Kochani.
                    Proszę o jeszcze trochę cierpliwości.
                    Sukcesywnie odpowiadam na maile,ale jeszcze trzeba mi 2 dni by wszystkim odpisać.
                    Tak to jest po urlopie.
                    Beata.
                    bb.werbowy@poczta.onet.pl
                    • 23.01.08, 12:41
                      Pani doktor,

                      mam następujące wyniki Elisa IgG dodatni i IgM dodatni
                      WB IgG graniczny (P83) i IgM ujemny
                      PCR (Rex, Wrocław - tylko Borrelia Burdorferii sensu stricto) ujemny
                      i mnóstwo niespecyficznych objawów neurologicznych i trochę stawowych

                      po pierwsze mam pytanie - czy to jest borelioza, bo mam coraz więcej
                      wątpliwości (najbardziej wiarygodne badania nie potwierdzają
                      boreliozy).

                      Jesli nie, to jaka inna choroba - rozumiem, że to ta ewentualnie
                      inna choroba fałszuje Elisę, która w IgM Elisa wychodzi dodatnia, a
                      w teście potwierdzenia (WB) ujemna.

                      Pozdrawiam, Joanna
                      • 23.01.08, 16:16
                        Masz wyniki dodatnie na bb jak na talerzu - ja nie wiem skad te watpliwosci.
                      • 23.01.08, 17:29
                        Jest to wynik watpliwy. Jezeli inne choroby zostaly wykluczone tzn myslalo nad
                        toba paru dobrych lekarzy, zlecili rozne badania i nic innego nie wymyslili to
                        pewnie traktuj to jak borelioze. Ewentualnie potwierdzenie uzyskasz jak
                        dostaniesz wyraznego herxa po bakteriobojczym abx (penicylina lub amoxycylina w
                        slusznych dawkach).

                        Sprawdz tez koinfekcje odkleszczowe (Lublin, Poznan), bo moze to one daja ci te
                        objawy.
                        --
                        • 23.01.08, 18:29
                          mam już coraz gorszy mętlik w głowie

                          wydawało mi się, że IgG to pamięć immunologiczna, tzn., że przebyłam
                          tą chorobę, czyli że nie jestem już chora

                          z kolei kierownik laboratorium Diagnostyki we Wrocławiu powiedziała
                          mi, że wynik graniczny oznacza okienko serologiczne, czyli albo
                          świeżą albo wycofującą się infekcję, ale na pewno Borrelią

                          z drugiej strony nie wiem, czy borrelia może się sama wycofać, bo
                          chyba nie pod wpływem 3 tyg. doxy 2x100 g dziennie, którą brałam na
                          cpn tydzień przed badaniem WB (może to miało jakiś wpływ na wynik??)

                          Pozdrawiam, Joanna
                          • 23.01.08, 18:35
                            Joanno, czy pod każdym wątkiem lekarza na tym forum bedziesz pytać o
                            to samo?
                            Zacznij od FAQ i poczytaj trochę forum- tu naprawdę znajdziesz
                            odpowiedzi na Twoje pytania.
                            --
                            Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
                            "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
                            wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
                            • 23.01.08, 18:44
                              Nataszkam, przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale myślałam, że wolno
                              pytać

                              nie wiem jak Ty, ale w ważnych sprawach staram się mieć zazwyczaj
                              opinię przynajmniej 2 lekarzy, więc zadałam pytanie w wątkach dwóch
                              lekarzy obecnych na tym forum

                              FAQ przeczytałam, ale wywnioskowałam tylko tyle, że diagnostyka jest
                              trudna.


                              Pozdrawiam, Joanna
                              • 23.01.08, 18:49
                                Joanno, przecież nikt z lekarzy nie postawi Ci diagnozy przez
                                internet. dodatkowo- odebrałabym to jako brak zaufania, gdybym była
                                lekarzem i pytanie zostaloby zadane nie tylko mnie, ale także innemu
                                lekarzowi- tak publicznie, w tej samej sprawie.No ale ja może jestem
                                przewrazliwiona po prostu.
                                --
                                Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
                                "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
                                wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
                        • 23.01.08, 18:32
                          koinfekcje wysyłam dzisiaj do Lublina

                          mam nadzieje, że antybiotyk, który brałam przez 3 tyg. 2x100g doxy
                          do 8 stycznia nie będzie miał wpływu na wynik (nie chciałabym wydać
                          500 zł po to, żeby wynik był niewiarygodny - może ktos mądry coś
                          doradzi).

                          Pozdrawiam, Joanna
                        • 23.01.08, 18:40
                          hmm nie wiem czemu watpliwy smile Elisa dodatnia w obu klasach. Wb watpliwe. PCR z Wroclawia zawsze wychodzi ujemny jak to dzis rozmawialem z Beata z Bielska na wizycie. Symptomy sa - ja bym byl niemal pewny bb w rozumieniu bb wraz z koinfekcjami odkleszczowymi.
                          No ale...
                          • 23.01.08, 18:46
                            Wątpliwy to byłby po zakończeniu leczenia i braku objawów.

                            Przecież najważniejsze sa objawy, a badania to tylko dodatek.

                            Mój syn mial 2 wątpliwe WB, bo tylko po 1 dodatnim prążku w dwu
                            różnych labach, z tej samej probówki krwi. Ale liczyły się przecież
                            objawy. No i dodatkowo pozytywny PCR z Poznania.
                            P83, o ile pamiętam, to fragment DNA bakterii?
                            --
                            Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
                            "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
                            wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
                            • 23.01.08, 19:00
                              tak wynika z któregoś tam postu Artura, że jest to fragment DNA
                              bakterii, ale to tylko klasa IgG

                              czy Twoj syn miał wątpliwe równiez IgM?

                              mam wrażenie, że nikomu nie ufam- nie rozumiem tej dziwnej choroby i
                              w dodatku nie pamiętam kleszcza (może to się też przenosi drogą
                              płciową?)

                              chcę się pozbyć tych objawów, ale dopóki nie będę przekonana, że to
                              ta choroba, to wolę nie podejmować leczenia, bo jak znam siebie, to
                              się wycofam przy pierwszych trudnościach
                              • 23.01.08, 19:06
                                Nikt tej choroby nie rozumie tak do konca, niestety.
                                • 20.02.08, 19:54
                                  Witam,

                                  Czy ujemy WB = pewność, że nie jest się chorym na boreliozę???
                                  Mam niewielkie objawy neurologiczne, wykluczono SM.
                                  Przez ostatnie 2 lata miałam 3 serie antybiotyków (biotraxon, bioracef, doxy).
                                  Elisa w klasie IgM dodatnia (średnio 2,2 przy normie 1,1), IgG zawsze ujemna.
                                  Badanie PMR ujemne w obu klasach.
                                  Miesiąc temu poszłam do innego lekarza - Elisa IgM wątpliwa (17,3 przy normie
                                  16), IgG ujemna, WB dla IgM ujemny.
                                  Czy jestem zdrowa?
                                  Pozdrawiam, Felka
                                  • 20.02.08, 23:09
                                    myszofelicjo
                                    Nie ma badania wykluczającego boreliozę/na chwilę obecną/.
                                    Najważniejszy jest wywiad i objawy kliniczne.
                                    Czasami jest tak,że pacjent jest bardzo chory i ma bardzo dużo antygenów
                                    bakteryjnych i bardzo dużo pzreciwciał i powstają z tego kompleksy
                                    immunologiczne,czyli jedno wiąże drugie i wynik wychodzi negatywnie.
                                    Są różne przyczyny wyników negatywnych.
                                    Czasami wynik staje się pozytywny już w trakcie leczenia,kiedy to antybiotyki
                                    wyrzucą bakterie z cyst i komórek do krwi.
                                    Warto zrobić PCR test ilościowy po 3 dniach citroseptu lub tinidazolu/metronidazolu.
                                    Jeśli wyniki wyjdą negatywnie,a borelioza jest bardzo prawdopodobna,można
                                    włączyć miesięczne próbne leczenie.
                                    W boreliozie będzie w tym czasie poprawa lub pogorszenie,natomiast brak reakcji
                                    zweryfikuje negatywnie rozpoznanie.
                                    To co często piszę-15 % osób chorych na boreliozę jest seronegatywnych.
                                    Beata.
                                    bb.werbowy@poczta.onet.pl
                              • 23.01.08, 19:13
                                Nie, mój syn mial tylko po jednym, charakterystycznym prązku w
                                klasie IgG.
                                > mam wrażenie, że nikomu nie ufam
                                bo jak znam siebie, to
                                > się wycofam przy pierwszych trudnościach

                                To musi chyba być bardzo ciężko tak nikomu nie ufać.
                                Dla mnie zaufanie to podstawa w kontaktach z innymi osobami, a już
                                obowiązkowo- przy leczeniu.




                                --
                                Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
                                "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
                                wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
                                • 23.01.08, 19:20
                                  Wiesz Nataszkam, bezskutecznie leczę się od 6-7 lat na schorzenia
                                  neurologiczno-psychiatryczne i stąd mi trochę ubyło zaufania do
                                  lekarzy;

                                  ale jak już się do kogoś przekonam, to myślę, że będę w stanie
                                  zaufać i poddać się leczeniu, ale najpierw muszę być do tego
                                  przekonana
                                  • 23.01.08, 19:39
                                    Teraz weź to pod uwage co napisze jak nie czytałas mojego wątku i tego co pisałem. Pierwszy prc rt w pozaniu wyszedł u mnie negatywny. Nic dziwnego w przewlekłej boreliozie. Do drugiego przygotwoałem sie aż za dobrze...i wynik potwierdza objawy. Wyniki konfekcji juz do mnie jada z lublina i nie pozostaje mi nic innego jak sie cieszyc ze kiedys tam bede zdrowy chociaz juz jest poprawa. Szukaj a znajdzesz.
                          • 23.01.08, 18:56
                            > hmm nie wiem czemu watpliwy smile Elisa dodatnia w obu klasach. Wb watpliwe. PCR z
                            > Wroclawia zawsze wychodzi ujemny jak to dzis rozmawialem z Beata z Bielska na
                            > wizycie. Symptomy sa - ja bym byl niemal pewny bb w rozumieniu bb wraz z koinfe
                            > kcjami odkleszczowymi.
                            > No ale...

                            Jestes na forum juz od dawna a masz dylemat, ktory byl omawiany na forum wiele
                            razy.

                            Nie ma nikogo, kto na powaznie zajmuje sie borelioza i uwazal dodatnia ELISE za
                            dowod zakazenia (z wyjatkiem Wolskiej i moze paru innych odzialow zakaznych w
                            POLSCE). Wszedzie indziej Elisa albo sie wcale nie liczy, albo jej wynik musi
                            byc ostatecznie rozstrzygniety testem Western blota.

                            Zarowno lekarze IDSA jak i ILADS widza problemy w tescie ELISA, ktore zbyt
                            czesto daje wynik nieprawidlowy i nie mozna na nim polegac.

                            Dlatego juz pewnie sto razy pisalem aby tego testu w ogole nie robic bo jego
                            wynik nic, zupelnie nic nie znaczy.

                            Tak wiec do oceny pozostaje tylko WB a ten w tym przypadku jest watpliwy.

                            Jezeli chodzi o testy PCR to najbardziej wierzymy w tej chwili w Centrum Badan
                            DNA w Poznaniu bo znajdujemy najwieksza korelacja ich wynikow z symptomami i
                            odpowiedzia na leczenie.

                            Tez bysmy woleli jakby jeszcze jakies inne laboratorium niejako potwierdzio
                            wynik Poznania metoda hodowli kretka.
                            Ale na razie nie ma na to ochotnikow.

                            PCR z innych Polskich laboratoriow jest bardzo czesto falszywie negatywny.

                            --
                            ------------
                            ---------------------
                            Mój email to artur737.p@gmail.com
                            • 23.01.08, 20:16
                              Pewnie masz racje. Ja mam subjektywne podejscie do dodatniej elisy w IgM jako niemal pewny kontakt z kretkami borelii. Tak samo specyficzny prazek to troche dla mnie malo watpliwe - patrzac na objawy czysto boreliozowe smile
                            • 27.01.08, 17:46
                              Nie do końca się zgadzam-test Elisa(zgadzam sie odnośnie celowości
                              jego stosowania)jest znacznie mniej swoisty,ale bardziej czuły niż
                              Western-Blot-np pisza o tym sami zakaźnicy w propozycji rekomandacji
                              autorstwa prof prof Flisiaka i Pancewicza.Moze być Elisa i W-B
                              ujemne i nie ma jednoznacznej opini,ze W-B ma potwierdzać
                              boreliozę.W-B jest bardziej swoisty,ale mniej czuły niż Elisa.
                              Piotrek K
                              • 27.01.08, 21:14
                                elizka-only
                                Medycyna niekonwencjonalna nie jest dla mnie obca.
                                Sama studiowałam homepopatię 3 lata.
                                Medycyna konwencjonalna nie jest na pierwszym miejscu w świecie i jest jej
                                daleko do medycyny niekonwencjonalnej.
                                Niemniej w przypadku boreliozy nie polegam na wynikach badania elektroakupresury.
                                Najważniejsze są objawy kliniczne i wywiad.
                                Na drugim miejscu badania laboratoryjne/Western blot,PCR/.
                                Najważniejsze są objawy kliniczne i wywiad i pomimo ujemnych wyników badań
                                laboratoryjnych upoważniają one mnie do wdrożenia leczenia.

                                mea51 nie jestem specjalistą od Staphylococcus hominis.
                              • 27.01.08, 22:04
                                Doktorze Piotrze
                                Nie zgadzam się.
                                Ja od prawie 4 lat jestem po kilkanaście godzin na dobę w temacie.
                                Nie zgadzam się zupełnie z teorią doktora.
                                Literatura pełna jest informacji o wpływie antybiotyków na produkcję przeciwciał.
                                Przytoczę jeden z wielu fragmentów
                                ,,Wpływ antybiotykoterapii wdrożonej w początkowym stadium choroby.
                                W tym przypadku może mieć miejsce osłabienie odpowiedzi humoralnej.
                                Wprawdzie istnieje szansa wykrycia przeciwciał w kolejnych badaniach ,ale
                                czasami wyniki są nadal negatywne ,mimo klinicznego rozpoznania
                                boreliozy/np.obecność rumienia wędrującego/

                                Rekomendacje i autorytety w tej jednostce chorobowej przestały mnie interesować
                                już dawno,bo do mojej praktyki klinicznej nie wnosiły nic istotnego.

                                Pacjenci,ich historia choroby,wyniki badań i reakcja na leczenie uczą mnie
                                codziennie.
                                Podchodzę z pokorą z każdego przypadku.
                                Moje wydawałoby się ugruntowane przekonania są codziennie weryfikowane.


                                Jeszcze coś o wynikach
                                Przykład pacjenta którego kartę akurat mam w domu.
                                Przed leczeniem Elis IgM 2.15
                                IgG 0.150
                                dodatnie powyżej 0.7

                                Western blot
                                Klasa IgM VlsE +
                                p 31+
                                p 30 +
                                p25+
                                p 83+
                                IgG
                                VlsE +
                                p 25+
                                p 30+
                                p 35 +

                                Po 2 miesiącach antybiotykoterapii w czasie atybiotykoterapii
                                Elis
                                IgM 0,2
                                IgG 0,4

                                Teste Western blota
                                IgM
                                VlsE+/-
                                pozostałe ujemne

                                IgG
                                Wszystkei prążki ujemne.

                                Po 4 miesiącach leczenia bez antybiotyków miesiąc

                                IgM 1,8
                                IgG 0.4
                                Western blot
                                IgM VlsE +
                                P 25 +
                                p30 +
                                p 31 +
                                p 83 +

                                IgG
                                VlsE +
                                p 30+
                                p 31+
                                p 83+

                                Czyli wniosek nasuwa się.
                                Antybiotyki w czasie ich stosowania zablokowały produkcję przeciwciał i wyniki
                                wyszły negatywne w czasie ich stosowania.
                                Po odsawieniu antybiotyków wyniki badań wróciły do wartości z przed leczenia.

                                Wątek ten służy informacji dla pacjentów.
                                Dezinformacja nie służy dobru pacjenta.
                                Beata.
                                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                                • 28.01.08, 16:32
                                  Szanowna Pani Doktor
                                  1.Proszę uwaznie przeczytać www.ilads.org i tam zamieszczoną
                                  literaturę.To że jest chwilowy brak przeciwciał np w rumieniu
                                  podczas antybiotykoterapii,a poźniej się pojawiają i jest rozsiana
                                  borelioza,świadczy o niedoleczeniu rumienia,ktory może przebiegać
                                  juz pod postacia rozsianej boreliozy(np kretki sa znajdywane już w 3
                                  dobie od momentu ukąszenia kleszcza w płynie mózgowo-rdzeniowym),a
                                  nie o tym że antybiotyki hamuja powstawanie przeciwciał.Jesli Pani
                                  Doktor poda np antybiotyk przez 2 dni w anginie, to początkowo
                                  bedzie spadek lub brak przeciwciał, a potem rozwinie się angina(bo
                                  niedoleczona) i będzie wzrost ich miana.
                                  2.Przepraszam że poczula sie Pani urazona-nie wiedziałem ze jest to
                                  link tylko dla Pani Doktór pacjentów
                                  3.Jedynie makrolidy maja bogata literature o ich immodulacyjnym
                                  działaniu
                                  Pozdrawiam
                                  Piotrek K
                                  • 28.01.08, 18:17
                                    Dla mnie to jest tak, ze abx zabija bakterie w krwi. Jak nie ma bakterii we krwi
                                    to organizm mysli, ze infekcji nie ma i przestaje produkowac przeciwciala.
                                    Przeciwciala spadaja dosc szybko takze dlatego, ze sa zuzyte na reakcje z
                                    martwymi bakteriami we krwi zabitymi przez abx; i testy na przeciwciala
                                    zaczynaja wychodzic ujemnie.
                                    --
                                    ------------
                                    ---------------------
                                    Mój email to artur737.p@gmail.com
                                    • 28.01.08, 18:19
                                      Po zaprzestaniu leczenia Bb zaczyna wychodzic z depot: tkanki nerwowej, blizn,
                                      zebow etc i zaczyna znowu panoszyc sie we krwi.
                                      Organizm je zauwaza i znowu produkuje przeciwciala, ktore mozna wykryc testem.
                                      --
                                      ------------
                                      ---------------------
                                      Mój email to artur737.p@gmail.com
                                      • 28.01.08, 19:26
                                        Teraz na szczescie dzieki CBDNA bedziemy mogli zobaczyc jak sie zmienia relacja
                                        miedzy iloscia bb we krwi a poziomem przeciwcial.

                                        Oczywiscie jezeli ktos to zbada.
                                        --
                                        ------------
                                        ---------------------
                                        Mój email to artur737.p@gmail.com
                                        • 28.01.08, 22:02
                                          Doktorze Piotrze!
                                          Moje rozumowanie jest identyczne z rozumowaniem Artura,a doświadczenie kliniczne
                                          weryfikuje to rozumowanie i je potwierdza.

                                          Ja nic innego nie robię tylko pracuję i czytam.
                                          Zaniedbałam dzięki temu już wiele rzeczy łącznie z moją rodziną.
                                          Pobudka 6.00 i praca do 24.00.
                                          Ciebie Drogi Doktorze wkrótce spotka to samo.
                                          Nie będziesz miał Doktorze czasu nawet zajrzeć na Forum poza swój wątek.
                                          Ten wątek służy informacji dla moich pacjentów i wszystkich czytających Forum i
                                          każdy może się w nim wypowiadać.
                                          Do kontaktu z pacjentami mam maila i codziennie odpowiadam pacjentom i lekarzom
                                          na zadawane pytania.
                                          Polemikę wszelką zostawiam na Zlot w Jaworkach,tam każdy może przyjechać i
                                          zadawać pytania.
                                          Chciałabym aby to miejsce stało się miejscem spotkań i miejscem ustalania
                                          wspólnego consensusu.
                                          Beata.
                                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
                                • 28.01.08, 18:44
                                  Watek ten i cale forum sluzy informacji pacjentow i lekarzy.
                                  Temat testow jest pasjonujacy i wraca na forum dosc regularnie,
                                  postaram sie podbic kilka watkow o tym temacie. Nie zawsze sie
                                  wszyscy zgadzamy....
                                  --
                                  Zapraszam www.borelioza.org/index.html
                        • 23.01.08, 22:11
                          Diagnostyka w boreliozie jest bardzo zawodna.
                          15% osób chorych jest seronegatywnych.
                          Test Elisa jest dla mnie testem bezwartościowym,widziałam testy robione przez 3
                          kolejne dni u tej samej osoby,które wykazywały trzy zupełnie odmienne wyniki.
                          Widziałam wysokododatnie testy Elisa nie potwierdzone dalszą diagnostyką w
                          kierunku boreliozy w innych chorobach np.rzs.
                          Leczę pacjentów seronegatywnych z ewidentnym wywiadem i zdecydowaną odpowiedzią
                          na leczenie.
                          Prążek 83 jest prążkiem specyficznym,dla mnie wysokospecyficznym,jest to
                          materiał genetyczny bakterii i raczej nie wyszedł on przypadkowo.
                          Oczywiście klasa IgG może świadczyć o kontakcie z chorobą w przeszłości,ale nie
                          wyklucza aktywności.
                          Antybiotyki wpływają na produkcję przeciwciał i mogą dawać wyniki fałszywie ujemne.

                          Najważniejszy jest wywiad,objawy kliniczne,dalej diagnostyka,która może chorobę
                          potwierdzić,ale nie wykluczyć,a w sytuacjach wątpliwych decydująca jest reakcja
                          na leczenie,czyli ustępowanie objawów lub reakcja Herxheimera.

                          Wikłanie się w nadinterpretację testów jest błędne.
                          Po wykluczeniu innych przyczyn i wykonaniu koinfekcji w takiej sytuacji uważam
                          za sensowne wdrożenie próbnego miesięcznego leczenia z oceną reakcji na nie.
                          Beata.
                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
                          Beata.
                          • 23.01.08, 23:24
                            Dziękuję bardzo. Jak najszybciej dokończę diagnostykę i rozpocznę
                            leczenie.

                            Mam jeszcze pytanie - czy możliwe jest "samouleczenie" z boreliozy.
                            Pytam ponieważ z testu Western Blota wynika jednoznacznie, że miałam
                            kontakt z chorobą - nie wynika natomiast, czy jestem nadal chora. A
                            ja nigdy nie byłam leczona na boreliozę, najdłuższy czas jaki brałam
                            antybiotyk w całym moim życiu to było ostatnio te 3 tygodnie
                            (2x100mg doxy). Z tego co czytałam na forum taką ilością antybiotyku
                            nie da się wyleczyć boreliozy, ale może możliwe jest "samouleczenie"?

                            Najlepsze teorie wygłasza moja rodzina - a ja niestety nie potrafię
                            im merytorycznie odpowiedzieć - mianowicie, że to wszystko dlatego,
                            że się źle odżywiałam, bo inaczej nawet jakby mnie ugryzł kleszcz i
                            przeniósł chorobę, tobym ją od razu zwalczyła.

                            Pozdrawiam, Joanna
                            • 24.01.08, 22:50
                              Nikt kto być może uzyskał samowyleczenie nie diagnozuje się z powodu boreliozy i
                              nie ma odpowiedzi na to pytanie w pełni wiarygodnej.
                              Osobiście raczej uważam,że można całe lata tkwić na etapie bezobjawowym przy
                              sprawnym układzie immunologicznym,a katastrofy życiowe typu rozwód,śmerć
                              bliskiej osoby,utrata pracy itd. mogą rozchwiać czuwający nad zdrowiem układ
                              immunologiczny i wyzwolić objawy choroby która drzemie wiele lat bezobjawowo.
                              Mam takich pacjentów.
                              Katastrofa życiowa wyzwoliła dramatyczny rozwój dawno temu nabytej choroby.

                              Może u dzieci ze sprawnym układem immunologicznym możliwe jest samowyleczenie.
                              Ale jest to trochę ryzykowna hipoteza.

                              Beata.
                              bb.werbowy@poczta.onet.pl
                              • 25.01.08, 17:43
                                Pani Doktor! Czy w swojej praktyce spotkała się Pani z przypadkiem
                                "Staphylococcus hominis we krwi" Szukałam w internecie, ale w polskich
                                opracowaniach nie spotkałam się, natomiast w anglojęzycznych - tyle ,co
                                zrozumiałam /niestety kiepsko u mnie z angielskim / to : "...staphylococcus
                                hominis - sepsa? " Pozdrawiam serdecznie
                                mea_51
                          • 27.01.08, 17:39
                            Nie wiem skąd ta informacja,ale z tego co mi wiadowo antybiotyki nie
                            wpływają na produkcję przeciwciał.Oczywiście jeśli doszło do
                            wyleczenia antybiotykami,to poziom przeciwciał obniza się,nawet
                            całkowicie
                            Piotrek K
    • 09.01.08, 23:16
      udanego wypoczynku Pani Beatosmile
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.