Ano magiczna-psychologiczna bariera roku pękła u mnie
tetracyklikni są fajne, tylko słoneczko
Mnie ominęły wlewy. Jak zaczynałam, to nie oceniałam swojego stanu na zbyt zły.
Z dołka zdałam sobie sprawę jak zaczęło odpuszczać, i przestałam aż tak
"zaciskać zęby". Teraz wiem, że dobrze to na pewno nie było. Inna sprawa czy w
tamtym stanie w ogóle bym takie wlewy umiała zorganizować...
A zgony... mieszkam sama, więc skoro tu piszemy to aż tak źle nie mogło być
Chociaż może lepiej, że nikogo nie było obok
--
Pozdrawiam wszystkich i życzę zwycięstwa
Zajrzyj też tu
Stowarzyszenie - Borelioza