• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

witam i pytam Dodaj do ulubionych

    • 08.02.08, 18:14
      smileprzeczytałam swój wątek od początku,rany najbardziej powaliła mnie BOLERIOZA
      miało być borelioza,no i ta cierpliwość franiolka do mnie i to że za chiny nie
      chciałam czytać FAQ tylko pytałam i pytałam.
      Rany to juz 6 mc.Wydaje sie wieczność a zleciało....
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
      • 15.02.08, 20:43
        Witam!
        dziś odebrałam wyniki kału-mam grzyba w zasadzie to powinnam się go spodziewać
        gdyż nie do końca dietę przestrzegałam,mogę tylko sobie za to podziękować.
        Jestem po rozmowie z doktor,odstawiamy abx,robię antybiogram i leczymy grzybicę.
        Mam do powtórzenia PCR na boreliozę(na początek marca) i zbadam bartonelle.Oby
        dwa wyniki były ujemne.
        Nie żegnam sie z doktor bo dalej mnie leczy,ale bardzo jej dziękuję,bo nie wiem
        gdzie byłabym i w jakim stanie gdyby we wrześniu nie zaczęła mojego leczenia.
        Dziękuję doktorsmile
        niczego nie przesądzam bo muszę mieć wyniki ujemne na bart.i borelkę wierzymy z
        doktor ze takie będą.

        do wszystkich leczących się!
        przestrzegajcie diety!!!to jest bardzo ważne bo potem wszyscy się gubimy jakie
        objawy są od czego.Czy borelioza jest czy jej nie ma,czy są koinfekcje czy to
        już grzyb.
        Potem sie dziwimy że PCRY ujemne wychodzą a coś tam pobolewa.

        teraz dopiero czeka mnie dieta no i obserwacjasmile

        dziekuję doktor raz jeszcze i przy okazji za wsparcie
        franiolkowi za cierpliwość na samym początku kiedy to nie chciałam czytać
        faq,Lidce,Basi,Magdzie,adomi,grecie,fionce,74beacie.

        największe dla Reni5553 za wspaniałe maile,za dodawanie otuchy-choć to czasem ja
        powinnam jej ją dawać,za cierpliwość,za wspaniałe rozmowy nie tylko o
        chorobie.To naprawdę kobieta o wielkim sercu,obym ją mogła poznać osobiście.


        rany pisze jakbym się zegnała,a nie żegnam bo badania przede mną ale to jakis
        przełom i musze myśleć pozytywnie czyli doktor Beata pogoniła borelke i bart.a
        ja na własne życzenie zafundowałam sobie grzybicęsad

        trzymajcie się,dam znac o wynikach


        --
        moje cudo Maks
        bliskie mi kobiety
        Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
        • 15.02.08, 22:08
          Rany Kornelciu masz dzis tendencje do uroczystych przemowien.Na
          poczatku to sie normalnie wystraszylam.Wszystko tak zaczynalo
          brzmiec zaczynalo brzmiec jakbys mowila na forum-odchodze.Lecz wiec
          tego grzyba i pisz jak Ci idzie.Obys wykonczyla go jak
          najszybciej.Mysle,ze jesli Twoje samopoczucie w trakcie leczenia
          zacznie sie poprawiac to znaczyloby,ze jestes zdrowa.Pozdrawiam.
          • 15.02.08, 22:39
            no to super Dorotko, bo jak ci cos wyszło to przynajmniej wiesz z
            czym walczyć i czym-u Piotra zawsze te posiewy i wymazy wychodziły
            czysto-no ale zobaczymy jak będzie tym razem-no to trzymaj diete
            ostrą i nie popuszczaj sobie,a szybko będzie dobrze! Pozdrawiam
            • 17.02.08, 11:51
              Kornelciu Droga,
              Uważaj na słodkie mleko przy leczeniu grzyba. Z jogurtem i innymi przefermentowanymi postaciami też ostrożnie.
              Będzie dobrze! Pozdrawiam Cię serdecznie, Anka
              • 17.02.08, 13:25
                dziękuję dziewczyny!
                teraz dopiero zaczynam czytać o diecie i ją stosować,chlebek chaberek,żadnych
                folgowań.
                i czekać żeby tylko było lepiej,na dzień dzisiejszy pobolewanie i dranie
                mięsni,no i "robaczki"pod skórą czasem chodzą.
                Pozdrawiam wszystkich
                --
                moje cudo Maks
                bliskie mi kobiety
                Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                • 01.03.08, 18:24
                  Witam!
                  uzupełniam co tam u mnie,jestem 2 tyg bez abx
                  wyniki z UW-borelioza,bartonella,babeszjoza ujemne
                  leczę się na grzybka flukonazol i nystatyna,piłam oregano a teraz citrosept.Do
                  tego wszystkie witaminy i ostra dieta-której nie stosowałam przez 6 mc.Schudłam
                  sobiesmile
                  Dolegliwości to dalej osłabione mięśnie głównie nóg,rąk,szyi.Drania
                  mięśni,osłabienie z temp.35.5 już chyba wiem od czego ten mój stan "zakręcenia"
                  po prostu z osłabienia.
                  Leczę jeszcze zmiany skórne i coś ostatnio znowu dolega chyba woreczek żółciowy.
                  Za tydzień mam rozmowę z doktor,zobaczymy co będzie dalej.

                  pozdrawiam
                  • 06.03.08, 14:24
                    Witam!
                    jestem po rozmowie z doktor dalej leczymy grzybka
                    w poniedziałek wysyłam do Krakowa na badanie yersiniozy w trzech klasach,(we
                    wrzesśniu w Lublinie IgG +214)za miesiąc powtarzam PCR na boreliozę.
                    No i zobaczymy co dalej oby dobrze i do przodusmile
                    --
                    moje cudo Maks
                    bliskie mi kobiety
                    Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                    • 06.03.08, 16:47
                      Dobrze,ze robisz ta jersinie.Nie zaszkodzi sprawdzic.Czytalam o
                      osobie (na innym forum)ktora miala przez 4 lata wymioty tak co 2-3
                      miesiace i okazalo sie,ze to jersinia.Innych objawow nie miala.Ma do
                      tej pory podwyzszone CRP i OB ale lekarze nie wiedza
                      dlaczego.jersinie juz wyleczyla bo robi sobie badania co pol
                      roku.Kornelciu wyslalm Ci wiadomosc na poczte ale nie wiem czy
                      dojdzie.
                      • 06.03.08, 18:11
                        doszło Basiu,odpisałamsmile

                        --
                        moje cudo Maks
                        bliskie mi kobiety
                        Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                        • 06.03.08, 21:05
                          Ciekawe czy moj nastepny doszedl.??Zapomnialam Ci napisac,ze ta
                          osoba z innego forum wybila jersinie unidoxem 2 tabl dziennie przez
                          21 dni.Twoj doszedl.
                          • 06.03.08, 23:13
                            no to ja brałam 5mc i więcej niż dwie dzienniesmile
                            zobaczymy co tam wybadają...

                            doszedł odpisałam
                            --
                            moje cudo Maks
                            bliskie mi kobiety
                            Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                            • 21.03.08, 08:46
                              Witam!
                              dziś dostałam wyniki yersini z Krakowa
                              IgG-dodatnie czyli potwierdzone z Lublina
                              IgM-ujemne
                              IgA-ujemne

                              po świętach robe badanie kału na grzyby i PCR na borelkę w Poznaniu
                              będę ok.2 mc bez abx.Wcześniej dwa wyszły ujemnie.
                              Co do dolegliwości sa mniejsze to znaczy mniej bolą mięśnie,ale zaczęły trochę
                              strzykać uszy,jak na początku choroby ale wtedy tez doktor nie była pewna czy to
                              od boreliozy.
                              Badania ogólne ok,usg jamy brzusznej też ok.

                              wszystkim życzę zdrowych,rodzinnych,wiosennych Świąt Wielkanocnych

                              pozdrawiam i odezwę się z wynikami-oby ujemnymi

                              --
                              moje cudo Maks
                              bliskie mi kobiety
                              Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                              • 21.03.08, 10:45
                                Kornelciu ciesze sie.Czekalam na te Twoje wyniki jak na
                                wlasne.Mysle,ze zdrowa jestes zupelnie.A pewne dolegliwosci moga sie
                                utrzymywac zanim organizm dojdzie do zupelnej rownowagi.
                                • 21.03.08, 14:03
                                  o!właśnie się dowiedziałam że idą wyniki bartonelli i chlamydi z Poznania,brałam
                                  udział w testach.Krew była z września byłam przed 5 mc leczeniem bart
                                  rimf.Spodziewam się wyniku dodatniego,jak taki wyjdzie poślę z PCR na borelkę i
                                  bart.Wyszła mi ukjemnie 2 tyg temu w Wawie ale sprawdzę.
                                  --
                                  moje cudo Maks
                                  bliskie mi kobiety
                                  Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                • 21.03.08, 14:04
                                  dziękuję Basiu za dobre słowa,oby było tak jak piszesz.
                                  za Ciebie jak wiesz też trzymam kciukasysmileposłałam Ci maila
                                  --
                                  moje cudo Maks
                                  bliskie mi kobiety
                                  Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                  • 21.03.08, 14:08
                                    No to super,że już się lepiej czujesz-my też czekamy na wyniki na
                                    bartonelle-ciekawość nas zjada.
                                    • 16.04.08, 22:25
                                      hej kornelcia
                                      wyslalam kolejne maile i cos mi sie zdaje ze moja albo twoja poczta
                                      szwankuje. Dostalas moje maile? pozdrawiam
                                      L.
    • 25.03.08, 14:33
      no to przyszły wyniki z Poznania
      krew oddana pod koniec pażdziernika byłam po 30 dniach wlewów i początku z rimf.
      bartonella-ujemna
      chlamydia-ujemna

      smile
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
      • 25.03.08, 14:42
        GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        --
        adres kontaktowy reni555@wp.pl
        • 25.03.08, 15:40
          Dorotko to super!!! oby tak dalej! a my czekamy na wyniki i nic do
          nas nie dotarło sad
          • 25.03.08, 22:58
            Kornelciu szczesciara z Ciebie.Szybko sie z tym wszystkim uporalas
            bo bardzo energicznie wzielas sie do sprawy.Zdrowa jestes i
            tyle.Napisz prosze jak sie czujesz i jak przebiega walka z
            grzybkiem.Pozdrowienia
          • 26.03.08, 12:17
            Basiu mnie tez te wyniki cieszą...każde ujemne ale coraz bardziej się głowię,czy
            to grzyb?osłabienie?czy coś jeszcze?7 mc temu na początku leczenia miałam
            strzykanie w uszach po 2 mc przeszło,miałam drgania mięsni i ich pobolewanie i
            czasem stan zakręcenia.Od 1 mc leczę grzybka cierpliwie ale nic nie ubyło a
            strzykanie wróciło.Nie wiem z czym to wiązać.Jednak nie załamuje się,przede mną
            badanie grzybka i PCR na borelkę bez abx.No i rozmowa z doktor.
            --
            moje cudo Maks
            bliskie mi kobiety
            Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
            • 17.04.08, 09:32
              kornelciu ,a jak z yersynią????????
              czy wyniki w Krakowie wyszły dobre??????
              ja czekam na wyniki
              pozdr.A
              • 17.04.08, 09:46
                własnie Dorotko-napisz jakie masz wieści.
                czekasz na bart.
                --
                adres kontaktowy reni555@wp.pl
                • 17.04.08, 11:26
                  Lido nie mam nic od Ciebiesad

                  Asiu yersinia z Krakowa to IgG-74,IgM-ujemny,IgA-ujemny
                  także to nie yersinia mi dokucza.
                  Tak czekam na wyniki z Poznania na Bart i borel,pewnie dojdą po niedzieli.
                  Pozdrawiam Was
                  --
                  moje cudo Maks
                  bliskie mi kobiety
                  Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                  • 17.04.08, 12:00
                    Kornelciu, a w krakowie, gdzie mozna jersinie zbadac? w diagnostyce?
                    • 17.04.08, 13:10
                      badałam w wojewódzkim szpitalu dzieciecym im.Św Ludwika
                      podaję Ci telefon (12)4211351 lub 4121186

                      --
                      moje cudo Maks
                      bliskie mi kobiety
                      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                      • 17.04.08, 13:29
                        ok, dzieki, ale ja jestem z wroclawia. ale znalazlam wlasnie, ze
                        diagnostyka tez ma bad. na yers w sojej ofercie. zrobie tam tez myko
                        i cpn (wczesniej dodatnie w lublinie, ale tam badaja tylko IgG).
                        • 17.04.08, 14:41
                          hihi a ja jestem z Gdańska
                          --
                          moje cudo Maks
                          bliskie mi kobiety
                          Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                          • 17.04.08, 19:25
                            anykx - ja też jestem z okolic Wrocławia,ale w Krawowie
                            trzy klasy kosztują 90zł,a w Diagnostyce we Wrocku ponad 150zł
                            pozdr,A
    • 21.04.08, 14:53
      Witam!z plusów
      przyszły wyniki z Poznania
      borelioza wynik ujemny(2 mc bez abx na citrosepcie) to trzeci ujemny w tym roku
      bartonella-ujemna trzeci test ujemny w tym roku
      wzrosły leukocyty i temp.z 35-35.5 na 36.0 a nawet 36.6

      no i tylko się cieszyć?ale mięśnie pobolewają nadal, strzyka w uchu,biorę leki
      na grzyba,witaminy,probiotyki.
      Chce zrobić jeszcze WB ale to w czerwcu bom mocno spłukana a jeszcze w środę
      odbiór okularów(kwota nie mała)
      W majowy weekend jadę na Kaszuby-odpocznę mam nadziejęsmile
      a po powrocie rozmowa z doktor i zobaczymy co dalej

      pozdrawiam wszystkich,zdrówka życzę
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
      • 21.04.08, 15:30
        Hej Dorotko,
        cieszyć się z wyników-u nas od weekendu gorzej-Piotr znowu ma bóle
        nóg,rąk-lekkie ale zawsze-w przyszłym tyg idziemy robić WB i całą
        resztę,bo tak dalej już nie można-do wakacji ma być dobrze-chcę
        jakieś badania mu zrobić na grzyba,ale nie mam już pomysłu jakie-by
        były skuteczne,pełne i coś dawały.Pozdrawiam
        • 21.04.08, 17:11
          zasmuciłaś mniesadmam nadzieję ze to jakieś drobnostki od grzyba może?
          z badaliście kał w tropikach?
          powodzenia kochani trzymam kciuki mocno!
          --
          moje cudo Maks
          bliskie mi kobiety
          Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
          • 21.04.08, 22:39
            swego czasu badaliśmy-ale nic nie wychodziło-w przyszłym tyg
            pójdziemy badać co się da i zobaczymy-ładna pogoda a samopoczucie
            nie...
            • 21.04.08, 23:07
              magdo-dwa trzy dni przed badaniem kału na grzyby
              dobrze jest wieczorem wypić 2łyżki octu jabłkowego
              rozcieńczonego wodą.To zwiększa prawdopodobieństwo
              odczepienia się grzyga od jelit i wykrycie go w kale
              pozdr.A
              • 22.04.08, 00:07
                dzięki za podpowiedź-postaramy się dostosować
                Pozdrawiam
          • 08.05.08, 13:30
            Witam!
            od następnego poniedziałku zaczynam leczenie po 3 mc przerwie na leczeniu
            grzyba,grzyb wyleczony objawy mam nadal.
            Głównie to bóle mięśni rąk,nóg,karku,bóle kolan.Drgania mięśni,niska
            temp,zaczerwienienie dłoni,osłabienie,strzykanie w uchu.Drętwienia rąk w czasie snu.
            Zamierzam wziaść się w garść czyli nie liczyć ILE BĘDĘ SIĘ LECZYŁA.
            Bo będę dopóki nie ptrzejdzie mi to wszystko.
            Dla przypomnienia 3 PCR ujemne w tym roku-no pewnie pochowały się w stawach i
            mięsniach wredne krętki.
            Pewnie to nie dobrze że miałam3 mc przerwę ale wreszcie bliscy widzą ze to nie
            od abx,grzyba czy jeszcze czegoś innego.
            Wcześniej leczyłam się 6 mc w tym 5 mc rimf bart ujemna więc mam nadzieję że
            choć tego już nie mam.
            Jedno tylko przeżywam bo jak powiedziała doktor nie wiemy czy nie miałąm
            starszej bb a w lipcu kleszcz ja uaktywnił,mój mąż 2 i 3 lata temu znalazł w
            sobie z 15 kleszczy,ale jak mówi czuję sie dobrze i badań zrobić nie chce.
            Zrobimy PCR mojemu 3,5 rocznemu synkowi dla spokoju i proszę trzymajcie kciuki
            moje forumowe koleżanki żeby był ujmeny.

            Podchodzę to tego leczenia inaczej jak 9 mc temu,szukam pracy,mam zamiar
            normalnie żyć tyle ze biorąc abx,mówię sobie że inni cierpią bardziej,są gorsze
            choroby-nieuleczalne.

            wierzę że się wyleczę!muszę!

            mój cały wątek to jeden wielki chaos-leczenie,zwątpienia,odchodzenie z
            forum,pewność że to grzyb,chyba dojrzałam do tego że to bb,ze jestem chora,ze
            musze się leczyć,ze dobrze ze jest dr Beata,internistka która mi pomaga(choć
            prosi żeby jeszcze zrobić badania reumatologiczne-a zrobię dla jej spokoju tylko
            tam mnie nie byłosmile,dużo jej zawdzięczam.

            no to tyle
            krętki trzymajcie się mocno bo od poniedziałku WOJNA II!

            życzcie mi powodzenia-przyda się

            --
            moje cudo Maks
            bliskie mi kobiety
            Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
            • 08.05.08, 13:35
              trzymam kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!
              za Was wszystkich
              dasz radę, pokonasz to świństwo.
              --
              Często krzywda sprowadza lepszy los. Wiele rzeczy runęło, aby
              wznieść się wyżej.
              Seneka
              adres kontaktowy reni555@wp.pl
            • 08.05.08, 13:36

              Noooo, kornelciu- widać faktycznie, że grzyb Cie opuścił, bo
              rozsądnie piszesz big_grinbig_grinbig_grin

              Będzie dobrze, tylko od poczatku nie daj szansy grzybkowi- nystatyna
              powinna się znależć w codziennym menu abaxowo- wspomagaczowym.
              Życzę wytrwałości, odpowiednio długich i dobranych zestawów, no i w
              konsekwencji- powrotu do stanu zdrowia smile


              Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
              Borelioza-co musisz wiedzieć...
              "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
              wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
            • 08.05.08, 15:44
              Kciuki zacisniete za dobre wyniki synka(ja mojemu wysyłam dzis)
              No i powodzenia w leczeniu.Pozdrawiam Ewa
              • 08.05.08, 18:09
                Powodzenia i wytrwalosci w tej walce ,tobie ,sobie i wszystkim innym
                zycze.
                • 08.05.08, 18:16
                  Kornelciu trzymam kciuki rzecz jasna zeby wyniki byly ujemne.
                  • 08.05.08, 18:46
                    I ja się dołączam do trzymania kciuków. Poradzisz sobie!
                    Anka
                    • 08.05.08, 20:23
                      dziękuję wszystkim!
                      i Wam zdrówka,damy radę!nie ma innej opcji!
                      --
                      moje cudo Maks
                      bliskie mi kobiety
                      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                      • 08.05.08, 20:34
                        trzymam mocno! masz rację, nie ma inej opcji.....
                        • 08.05.08, 23:03
                          Dorotko, jestem ciekawa czy robiłaś teraz PCR przed wznowieniem leczenia, bo po
                          3 miesiącach bez abx coś się mogło zmienić.
                          Ja też Ci kibicuję, mamy taki sam staż choroby i często jak czytam Twój wątek,
                          to myślę, że mógłby być mój. I chyba słusznie, że nie zakładasz żadnych
                          konkretnych terminów. Ja też najpierw myślałam, że będę brać leki do końca
                          wakacji, potem do Bożego Narodzenia, potem do Wielkanocy - a teraz - do skutku!
                          Będzie dobrze, tylko nie wiemy kiedy ten dzień nadejdzie. Ta choroba uczy
                          cierpliwości.
                          --
                          Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
                          • 08.05.08, 23:39
                            Dorotko trzymamy kciuki-zobaczymy jak ci będzie szło-oby szybko
                            wyginęły te kręty-Piotr robi wszelkie badania a potem zobaczymy bo
                            objawy są różne i dość dziwne-teraz przeszły mu wszelkie bóle i
                            pieczenia, a ma osłabienie i lekkie uciski w płucach-ale na grzyba
                            nic nie bierze bo nic nie mamy-jak będize recepta to leczymy grzyba
                            i zobaczymy jaka będzie reakcja
    • 12.05.08, 16:14
      no to dziś strzeliłam sobie jeszcze WB za sugestią niektórych z Was
      posiedziałam w tej akademii trochę przede mną 40 osób,nałykałam się słoneczka w
      drodze powrotnej,a na leczenie kuzynka dała mi balsam lekko opalający hihi.
      Zamówiłam zestaw z Poznania dla mojego MaksioMisia wierzę ze jest zdrowy.
      No a moje lecznie już za chwilę się zaczyna,recepty od dr Beaty właśnie doszły.
      Pozdrawiam
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
    • 20.05.08, 15:06
      odebrałam dziś wyniki Western Blot 3 mc bez abx kuracji na grzyba
      wyniki mam ujemne i w IgG i w IgM,myślałam że coś wyjdzie,no choćby w
      IgG,wcześniej 3 PCRy ujemne.
      No nic od niedzieli jestem znowu na abx,zobaczymy co czas przyniesie
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
    • 22.05.08, 22:07
      we wtorek mam wizytę u reumatologa,jestem ciekawa co mnie tam spotka,jakie
      badania mogą mi robić?wiecie?
      już widzę co powiedzą na moje 4 ujemne testy na borelkę i zaczete leczenie abx
      po raz drugi.
      Choć sama wciąz sie dziwię że o ile PCry ujemne to WB też nawet w IgG
      a może ja mam jakieś niezbadane świństwo?wiem że jestem chora ale...
      od 5 dni biorę leki po 3 mc przerwy,nie zauważam na razie żadnych zmian

      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
    • 27.05.08, 17:54
      no to odbyła się moja wizyta u reumatologa przyjeła mnie P.ordynator,wizyta
      trwała ok.1h.Pani doktor wysłuchała,wszystko zapisała,zbadała od głowy po
      kostki.zmian reumatologicznych nie widziała,zalecila wizytę u neurologa,RTG płuc
      a po kuracji abx mam odczekać 3 mc i zrobić ful jakiś badań coś z immunologią
      też związanych.
      Nie powiedziała ze nie mam boreliozy nawet oglądając moje 4 ujemne wyniki ale
      powiedziała ze sobie,dziecku,bliskiej osobie nie zafundowałaby tylu mc z abx.
      Ze może mam coś z układem immunologicznym...

      i tyle

      i sama nie wiem co myśleć z jednej strony słyszę i tez są to głosy z forum żeby
      przestać brać abx,wzmocnić organizm bo 4 ujemne testy,zero reakcji na
      leki,dolegliwości bez zmian.
      Z drugiej boję się że mam bb ze ten okres 6 mc to było za mało żeby krętki
      powybijać...
      tak bardzo zazdroszczę tym którym objawy mijają wtedy mają pewność abx
      działają,a u mnie nic...

      biorę od tyg leki,tinidazol którego się bardzo bałam brałam tylko raz przez 14
      dni na początku choroby,a tu żadnej reakcji...

      za 1mc rozmowa z doktor-zobaczymy co dalej

      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
    • 01.06.08, 20:18
      no i się spaliłamuncertaindosłownie
      Dzień dziecka nad morzem,festyny,filtr 69...
      i siedzę z maślanką na stopach,dłoniach i uszach!surprised

      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
      • 25.06.08, 13:30
        Witam!
        co u mnie pierwszy mc po odstawieniu abx na 3 mc było ok lekkie bóle
        głowy i kolan przy pulsie tini,potem prawie 3 tyg prawie bez
        objawów,wreszcie nie ma cięzkiej zamulonej głowy.Zaczełam pracę na
        kilka tyg za koleżankę wieć i mniej myślę.Od 8 dni jestem znowu na
        tinim i mięsnie i stawy się odzywają-niestety.Zostaję następny mc
        przy tym zestawie.
        Najważniejsze że dziecko ma ujemnego PCRa i trzymam się tego ze jest
        zdrowy!
        A ja czekam az będzie coraz mniej dni bezobjawowych i tego Wam
        wszystkim życzę.

        ps,piszące do mnie na pocztę,przepraszam od 2 tyg nie miałąm
        neta,odezwę się na dniach.
        --
        moje cudo Maks
        bliskie mi kobiety
        Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
        • 25.06.08, 15:58
          Hej a ja mam nadzieję,że będzie coraz więcej dni bezobjawowych i
          tego ci życzę!!!
        • 25.06.08, 17:52
          Kornelacia, moja Julka tez ma pcr na borelioze negatywny. dopiero
          pcr na babeszjoze wyszedl dodatnio. robiliscie mu koinfekcje czy
          tylko borelioze?
          • 25.06.08, 21:19
            Maks jest bezobjawowy,mnie ukąsił kleszcz rok temu ale chciałam go sprawdzić.Ja
            sama mam 3 testy na babeszjoze ujemne.
            --
            moje cudo Maks
            bliskie mi kobiety
            Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
            • 25.06.08, 21:35
              Zaraz pojawia sie glosy, ze cie nakrecam, ale pisze po prostu, jak
              to jest u nas. Julka tez jest bezobjawowa, a ja mam 2 testy na
              babeszjoze ujemne. no ale, jesli nie masz zadnych podejrzen, to moge
              tylko poradzic, zebys byla czujna. poza tym przy ujemnej boreliozie,
              koinfekcje podobno nie sa niebezpieczne. pozdrawiam
              • 26.06.08, 12:30
                nie ma sprawy nie nakręcam się,zrobiłam test dla spokojności,mam zdrowe dziecko
                i tego się trzymam,wiem że nigdy nikt nie będzie pewny czy czegoś nie ma,ja tez
                przecież tego pewna nie jestem,ale kiedy się nakręcam nic nie idzie
                lepiej.Koinfekcji nie mma zamiaru póki co mu robić.
                Współczuję Tobie bo to na pewno trudne kiedy dziecko chore,czy leczysz ją?
                duzo zdrowia życzę
                --
                moje cudo Maks
                bliskie mi kobiety
                Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                • 26.06.08, 13:24
                  Nie, nie lecze. samej babeszjozy sie nie leczy. Jula jest zdrowa, ma
                  tylko babeszjoze, ktora bez boreliozy nie jest grozna i organizm sam
                  moze sie jej pozbyc. szczegolnie u dzieci. trzeba tylko wzmacniac
                  odpornosc. za kilka miesiecy powtorze badania i mam nadzieje, ze do
                  tego czasu pozbedzie sie tego. pozdrawiam smile
                  • 27.06.08, 10:51
                    no to trzymam kciukaski za córcię!zdróweczka
                    --
                    moje cudo Maks
                    bliskie mi kobiety
                    Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
        • 02.07.08, 22:04
          no to zaplatał się grzybek na języku wiec szoruje,susam nystatynkęi dziś kupiłam
          aplikator gynazol tam bardziej na dółtongue_out,pomógł mi rok temu.
          Co do samopoczucia... koniec tini dziś.Trochę osłabiona byłam pod koniec,ale
          czuję się lepiej-nie zapeszam.
          Dziś odebrałam morfologię wszystko w normie leukocyty powyzej 5,alat 19,aspat 15.

          niedługo...za kilka dni minie rok od ukąszenia -wczasy w Mrągowie,ech myślałam
          ze leczenie będzie szybsze..to sobie
          pomyślałamtongue_outi idę łyknąć leki.
          Jestem na tym samym zestawie do końca lipca.

          Trochę zazdroszczę wczasowiczom przechodzącym codziennie pod oknami mojej pracy
          w Sopocie-chodzą prawie nago hihi na plażę.W tym roku nie poplażuje ale odbiję
          sobie za rok!O!

          i wierzę ze 3 ujemne testy to juz mało krętków we mnie i wszystko się niedługo
          skończy,czego wszystkim życzę.Zdrowia!


          --
          moje cudo Maks
          bliskie mi kobiety
          Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
          • 10.07.08, 07:54
            hej Dorotko-co u Ciebie w trawie piszczy ?
            --
            Nikt nie wygłasza lepszych kazań
            niż mrówka, która nic nie mówi***Carlo Caretto***
            ---adres kontaktowy reni555@wp.pl---
            • 12.07.08, 15:21
              hej Reniu!
              ano sobie żyję,leki jem,czuję się nawet dobrze,czasem nogi cięzkie,czasem
              rankiem zdrętwiała ręka.Ale ma sporo sił i optymizmu,przeszły problemy z
              oczami,nie jestem zakręcona-nie zapeszam.Ucho czasem strzyka czasem daje spokój.
              W następnym tyg lecę z tini-trochę gorzej się na nim czuje ale wierzę że krętki
              wybijamsmile
              Tylko na plażę z synkiem chodzić nie mogęsad
              Pracuje do 25 lipca a potem mc wakacji,jedziemy do Krasnegostawu,pewnie do Węsior.

              a jak Ty się masz?napisz tu lub na gg,ja staram się mniej siadać przy kompiesmile
              --
              moje cudo Maks
              bliskie mi kobiety
              Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
              • 19.07.08, 16:55
                4 dzień z tini no i wychodzi na nim to co mi dolega,mięśnie nóg,rąk,plecy
                bolą-najbardziej rankiem po wstaniu.Troszkę głowa.
                No ale daję radę i nie załamuje się.We wtorek spotkanie z doktor i chyba
                zostaniemy przy zestawie bo chyba jest dla mnie dobry.
                Śpiąca jestem.Ale mam na to radę kładę się spać razem z synkiem hehe
                No i muszę zapytać o te niedobory wit D.
                pozdrawiam wszystkich
                --
              • 19.07.08, 16:56
                a tydzień temu skakała mi powieka całą godzinę,poczułam ulgę jak
                przeszło,niezbyt miłe uczucie
                --
                moje cudo Maks
                bliskie mi kobiety
                Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
              • 22.08.08, 13:40
                Witam wszystkich!
                piszę w przerwie wróciłam wczoraj w nocy z urlopu na pięknej polskiej wsi w
                Krasnymstawie zaraz jedziemy na Kaszubysmile

                Na wsi nawlekałam tytoń,robiłam kg ogórków i innych przetworówsmile
                oj ręce pracowały a i nogi bo dużo zwiedzaliśmy i...czułam się naprawdę dobrze
                miałam dni bezobjawowe.Pod koniec wyjazdu zaczęłam tini ale naprawdę rzadko coś
                dokuczało.

                Mija rok mojego leczenia(w tym 3 mc przerwy na leczenie grzybka)
                chciałam napisać co mnie opuściło,żeby nie zapomniećsmile
                -zamulenie,odrealnienie
                -temp.34,5 czasem odrobina wyżej
                -pieczenie,zapalenie spojówek,gorsze widzenia,męty-sporo
                -codzienne bóle mięśni nóg i rąk
                -ból szczęki
                -zdrętwiałe koniuszki palców
                -wysypka
                -bóle kolan,nadgarstków
                -mdłości

                pozostało jeszcze
                -przy tinim osłabienie i senność
                -lekkie pobolewanie,rzadkie nóg czasem rąk
                -wypadanie włósów
                -rzadkie drętwienie rąk w nocy

                jestem 4 mc na tym samym zestawie,myślę ze dla mnie dobrym
                optymistycznie patrzę w przyszłość,od września szukam pracy,wierzę
                że urodzę drugie dzieckosmilei w to że mój czterolatek jest zdrowy.

                wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia

                kornelcia
                --
                moje cudo Maks
                bliskie mi kobiety
                Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                • 10.09.08, 12:24
                  przy tej chorobie czuję się jak huśtawce czasem fajnie się pobujać potem to mi
                  nie dobrze o tego bujaniauncertain

                  pisałam że urlop na pięknej wsi był udany i miałam często dni bezobjawowe kilka
                  dni po moim poście wszystko wróciło i trzyma do dziś,sztywność karku,bóle rąk i
                  nóg no i drętwienie najczęsciej lewej ręki w nocy,jeszcze mega katar mi sie
                  przypałętał.
                  Do mojego zestawu dr dodała jeszcze 2 abx i zwiększyliśmy dawkę tinidazolu.

                  Co dziwnego zauważyłam od roku z mała przerwą strzyka mi w uchu przy połykaniu
                  śliny,od 2 dni mam katar wiec uszy pozatykane i nie strzykają.

                  kurczę czy to się skończy?czy będzie wciąż w kratkę,jestem optymistką ale chyba
                  złapał mnie środowy dół i sama nie wiem co będzie.I tak sobie myślę o tych
                  słowach że bb trwająca mniej niż rok leczy się łatwiej...szybciej u mnie była
                  przerwa 3mc więc za 2 mc będzie rok;-/

                  a zaczęłam leczenie po 10 dniach od ukąszenia,dawaką 400mg unidoxu
                  ech...a może ja miałam bb wczesniej?moja mama ma dziwne dolegliwości?
                  nie wiem,a może jestem oporna na abx

                  ech..zły dzień dziś mamsad

                  --
                  moje cudo Maks
                  bliskie mi kobiety
                  Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                  • 10.09.08, 13:40
                    Dorotko ja trzymam za ciebie kciuki-po gorszych dniach zawsze
                    przychodzą te lepsze-w końcu będzie ten dzień najlepszy i tak już
                    zostanie.Trzeba wierzyć!
                    --
                    <*>http://www.aspergillus.org.uk/<*>
                  • 10.09.08, 13:57
                    dziękuje Magdo!to że Piotr wyszedł z tego a było ciężko trzyma przy nadziei że
                    człowiek z tego wyjdzie potrzeba cierpliwośći,jutro będzie lepiejsmile
                    --
                    moje cudo Maks
                    bliskie mi kobiety
                    Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                    • 14.10.08, 12:16
                      tak sobie dopiszę co u mnie,bo podobno nawet mnie czytajątongue_out
                      czuję się bez zmian choć noga boli jakby bardziej i ciągnie ten ból do uda,do
                      tego czasem drgania i tak w kratkę.
                      Doktor zastanawia się czy to nie grzyb a bb juz nie ma...ale miałam 3 mc przerwę
                      w styczniu i bez zmian.
                      Za kilka dni zaczynam brać azitrox codziennie,na następnym spotkaniu z dr chcę
                      pogadać o jakimś zestawie którego nigdy nie brałam.
                      Nie ma na razie żadnych reakcji na leczenie...a leczę se prawie rok.
                      Bóle mięśni są nadal.

                      dziś byłam u mojej internistki zostawiłam plakaty u cioci w przychodni też i w
                      przedszkolu.
                      Ona też juz się nad tym moim leczeniem głowi,smuci się że nie pomaga.

                      wszystkim samych popraw w zdrowiu życzę

                      --

                      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                      • 14.10.08, 14:11
                        czytają, czytają smile

                        a ja od jakichś dwóch tygodni bez objawów, zobaczymy czy to początek końca, czy
                        tylko chwilowa przerwa
                        --
                        Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
                        • 14.10.08, 15:04
                          trzymam kciuki!
                          --

                          Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                      • 20.10.08, 09:42
                        Kornelcia trzymam kciuki, aby się to jak najszybciej już skończyło.
                        • 20.10.08, 11:49
                          dziękujęsmile
                          od kilku dni mam się lepiej,moje nogi i ręce maja się lepiej czyżby 500 azitroxu
                          pomogła?oby nie zapeszyć!
                          --

                          <aażajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                          • 28.10.08, 09:43
                            Witam!
                            jestem po rozmowie z doktor i zostajemy przy zestawie z tego mc,czyli
                            unidox,viregyt k,duomox,tini w pulsach i azitrox 500 raz dziennie.
                            Chyba po nim czuję mniejszy ból rak i nóg,jestem sprawniejsza to m się przyda w
                            poszukiwaniu pracysmile

                            chcę zrobić badanie na mykoplazmy,wszak rok temu w Lublinie wyszło mi tylko
                            IgG-19,IgM ujemne no ale coś mi mówi żeby to sprawdzić.

                            zauważyłam też że mniej wypadają mi włosy

                            I to tyle gdyby nie słabe nogi i ręce czułaby się na 5.

                            pozdrawiam wszystkich
                            --
                            moje cudo Maks
                            bliskie mi kobiety
                            Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                            • 23.11.08, 21:26
                              tak sobie coś dopiszęsmilejestem na tym samym zestawie chyba azitrox mi służy bo
                              gdyby nie czasami słabsze mięśnie czułabym się super,nie ma bóli kolan,nie
                              drętwieją kończyny.
                              Pracuję od 2 tyg i w pracy jak i po niej mam się dobrze,czasem plecy pobolewają
                              od siedzenia ale to miałam i przed bb.
                              Nie chcę zapeszać bo miałam i takie stany w mojej chorobie i boje się że gorsze
                              dni powrócą.
                              No ale optymizm mnie nie opuszcza powiedziałam sobie że na razie starcza sił na
                              leczenie to się leczę,jak będą wątpliwości albo stan się nie będzie zmieniał
                              odstawię abx...nie wiem o tym tez z lekarzem wiadomo.Włosy mniej
                              wypadają,samopoczucie psychiczne dobre,tylko te mięsnie...
                              Co mnie ucieszyło w tym mc to to że wydałam na leki połowę niż w tamtym mc,niby
                              chodzę do najtańszej apteki w trójmieście...moja internistka widząc paragon się
                              zdziwiła i dała kilka nr telefonów do aptek,żeby szukać odpowiedników.I tak
                              znalazłam odpowiednik azitroxu za...uwaga 1 gr za opakowanie!w innej za 1,99zł,w
                              mojej 25 zł gdzie mc temu płaciłam 35 zł.
                              Bardzo to mnie i mój portfel ucieszyłobig_grin

                              pozdrawiam wszystkich walczących,życzę zdrówka
                              --

                              Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                              • 24.11.08, 13:16
                                Dorotko, jaka jest nazwa tego leku zamiast azitroxu?
                                Czy konsultowałaś z Dr. zamianę?

                                --
                                Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
                                • 24.11.08, 16:52
                                  nie,bo moja internistka powiedziała że to odpowiednik azitroxu,tak samo w aptece
                                  ten lek to nobaxin niżej napisane że azithromycinum,nie pytałam dr jutro zapytamsmile
                                  --
                                  moje cudo Maks
                                  bliskie mi kobiety
                                  Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                  • 24.11.08, 17:02
                                    A ja za nobaxin zaplacilam 37pln. to skandal, chyba zazadam
                                    odszkodowania od apteki za straty moralne. pani dr z bielska poleca
                                    nobaxin.
                                    • 24.11.08, 17:28
                                      słuchajcie ale ja w swojej taniej aptece za azitrox mc temu zapłaciłam 35 zł 2
                                      tyg potem był za 25 zł,moja internistka mówiła żebym dzwoniła po róznych
                                      aptekach i pytała o dpowiednik i tak znalazłam nobaxin w jednej aptece za 1 gr w
                                      innej za prawie 2 zł a jeszcze w innej za 35 zł.
                                      Pokazało mi to że nie mam co ślepo biegać do mojej najtańszej apteki,tylko
                                      podzwonić po innych bo mają promocje.
                                      --
                                      moje cudo Maks
                                      bliskie mi kobiety
                                      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                • 25.11.08, 06:23
                                  Adomi jestem po rozmowie z dr,jak najbardziej można stosować zamienniki,nobaxin
                                  to odpowiednik azitroxu choć nawet dr zadziwiła cena 1 gsmileno ale za mc może być
                                  dużo większa,ale szukać będę promocji.
                                  --

                                  Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                  • 16.12.08, 19:56
                                    witam!
                                    pisze w wolnej chwili od pracy bo jestem mega przeziębiona jakiś wirus mnie
                                    dopadł w weekend a dziś mojego syna-gorączka,gardło i katar.Obym do świąt
                                    wydobrzałasmile
                                    Jeśli chodzi o bb jest ok,czuję się dobrze wiążę to nie tylko z lekami ale też z
                                    fajną praca którą podjęłam.Czasem pobolą mięśnie,czasem w nocy zdrętwieje ręka
                                    ale jest inaczej...lepiej.
                                    Jest tego zdecydowanie mniej.Nie chcę zapeszać więc dmucham na zimnesmile
                                    I oby tak było...leczę się 15 mc w tym 3 mc przerwy na leczenie grzybka,tak
                                    bardzo bym chciała żeby w tym nowym roku skończyć leczenie i być bez objawów....ech

                                    i Wam wszystkim tego życzęsmile

                                    Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                    • 07.01.09, 17:26
                                      Od tygodnia nie biorę abx-tym razem nie wiem czy robię dobrze czy żle
                                      po prostu czułam że muszę,przed świętami miałam trochę rewelacji żołądkowych.
                                      Leczę się 16 mc a słabe mięśnie nóg i rąk dokuczają mi w kratkę-raz dobrze raz
                                      gorzej,nie reaguje właściwie na tinidazol,nie miałam nigdy herxa,mam 4 badania
                                      na bb ujemne w tym WB w obu klasach.Koinfekcje ujemne.Najgorsze objawy czyli
                                      odrealnienie i kłopoty z oczami poszły sobie oby na zawsze.
                                      Zdrowa nie jestem to wiem,ale nie wiem już sama co mi jest.Leczenie po 10 dniach
                                      od ukąszenia dużą dawką unidoxu,po 6 tyg leczenie dożylne i masa innych zestawów.
                                      Dlatego na razie popijam aloes,citrosept,biorę suplementy i witaminy,czekam na
                                      receptę od dr na lek na grzybka i coś jeszcze.
                                      Może ta przerwa coś wyjaśni....
                                      Jestem optymistycznie nastawiona,a jak nie to zawsze mogę wrócić do leków.

                                      --

                                      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                                      • 07.01.09, 18:34
                                        Przeczytałam dość pobieżnie twoją historię i wiesz co myślę? Wybrałaś dobre
                                        rozwiązanie. Skoro roczne leczenie niewiele zmieniło to po co to kontynuować?
                                        Nie rozumiem dlaczego nie przyjęłaś do wiadomości, że nie masz boreliozy. Powiem
                                        Tobie, że ja po dwukrotnie pozytywnym teście Elisa i ujemnym Wb przyjęłam
                                        diagnozę mojej lekarki (zakaźnik), że boreliozy nie mam. Choć na początku biłam
                                        się z myślami to dziś wiem, że na razie jest to dobra decyzja. Czytając to forum
                                        doszłam do wniosku, że ze mną jeszcze nie jest źle, a efekty leczenia
                                        prezentowanego tu są naprawdę niezadawalające. Wniosek jest też taki, że
                                        boreliozy nie wyleczysz do końca (słowa lekarza z W-wy)a objawy zależą od
                                        twojego systemu immunologicznego. Więc nie lepiej go wzmacniać niż osłabiać taką
                                        hurtową porcją leków?
                                        • 13.02.09, 10:40
                                          co tam u mnie,bez abx 6 tyg nie czuję jakis zmian wielkich,może mniej drgań
                                          mięśni...
                                          mniej bolą nogi włściwie po wysiłku-długi spacer,czy jakieś ćwiczenia wtedy
                                          rankiem mam zakwasy
                                          czasem w nocy drętwieje dłoń.Nie pogarsza się...na razie(tfu tfu)tongue_out
                                          Jestem cały czas pod opieką dr Beaty,piję miksturę S łoneckiego,jem witaminy i
                                          probiotyki.
                                          No i sobie żyję.

                                          pozdrawiam wszystkich
                                          --
                                          • 13.02.09, 12:44
                                            Pozdrawiam Cie serdecznie Kornelciu.U mnie tez lepiej ale ,ze zdrowa
                                            jestem to nie powiem.
                                          • 17.03.09, 19:06
                                            niedługo 3mc bez leków i mam się ok,może nie rewelacyjnie ale wiele się nie
                                            zmieniło,po wysiłku zakwasy,ostatnio miałam usg piersi ręce przez 20 min za
                                            głową-spięte mięśnie ze strachutongue_out,a rano mega zakwasy w nich.
                                            Czasem trochę pobolewają stawy rąk i sa zaczerwienione miejsca np.przy kciuku
                                            które po umyciu ząbków i ubraniu się do pracy znikają.
                                            Nie mam odrealnienia co mnie cieszy i dlatego zdecydowałam się na zrobienie
                                            prawkasmile
                                            no i oprócz tego czuję się dobrze.
                                            Oczyszczam się dalej miksturą Słoneckiego,biorę wit,suplementy i probiotyki.
                                            Dr Beata mówi że wszystko wolno ma ustępować-mam nadzieję.

                                            pozdrawiam wszystkich leczących się i juz zdrowych
                                            --
                                            • 17.03.09, 20:59
                                              pozdrawiam i trzymam kciuki
                                              będzie dobrze smile
                                              • 17.03.09, 21:11
                                                Ciesze sie Kornelciu.
                                            • 19.04.09, 10:39
                                              witam!
                                              leci 4 mc bez abx,czuję się dobrze,gdyby nie okresowe pobolewanie mięśni i
                                              czasem zmęczenie-może wiosenne? było by bardzo dobrze,nadal łykam
                                              witaminy,probiotyki,piję miksturę Słoneckiego.Wzięłabym jakieś ziołasmilemuszę
                                              poszukać i się tym bardziej zainteresować.
                                              jest energia,jest optymizm i tego się trzymamsmile
                                              pozdrawiam
                                              --
                                              • 15.05.09, 22:58
                                                no i dopadł mnie grzyb-raczej mega grzyb,zaczęło się od częstych odwiedzin w
                                                toalecie-nawet nocą,przelewania w brzuchu,mega mdłości,mega zmęczenia i mojego
                                                stanu odrealnienia.Do tego klucha w gardle i wieczny katar.No i kobiecy problem
                                                a na to gynazol.
                                                Od 5 mc nie biorę abx mój organizm nieźle dostał w kość bo często łapałam
                                                przeziębienia i folgowałam z dietą-właściwie diety już nie stosowałam,w święta
                                                miałam anginę i łyknęłam duomox i po tym powoli się zaczęło.
                                                Rozmawiając z dr myślałam jeszcze że to 3 dniowa grypa żołądkowa,no ale ona nie
                                                trwa 2 tyg.
                                                Po tyg zadzwoniłam do dr i leczę grzyba....dieta,leki i coś na wzmocnienie
                                                organizmu-liść oliwny,sok z brzozy,probiotyki.

                                                no ale są i dobre wieści(nie zapeszam tfu)żadnych bóli stawów i mięśni-niech ta
                                                chwila trwa...smiletylko bez grzyba.

                                                już teraz jestem pewna że w moim 16 mc leczeniu właśnie ten najgorszy
                                                stan"odrealnienia"był wywołany przez grzyba.

                                                pozdrawiam wszystkichsmilea najbardziej tych którzy mnie pamiętajątongue_out
                                                zdrówka
                                                --
                                                • 16.05.09, 10:37
                                                  No to paskudnie cię trafiło. Pewnie masz rację z tym, że pogorszenie
                                                  w trakcie leczenia , to już był grzyb.
                                                  Interesuje mnie co i w jakich dawkach dostałaś na grzyba i jak długo
                                                  masz go truć?
                                                  • 16.05.09, 11:34
                                                    na razie 2x1 flukonazol 100mg przez 2 tyg potem raz dziennie,do tego
                                                    dieta,popijam tez miksturę oczyszczającą Słoneckiego od 5 mc,pozdrawiam
                                                    --
                                                  • 16.05.09, 12:14
                                                    Mam nadzieję ze szybko pozbędziesz się nieprzyjemnych objawów.
                                                    Na dietę to chyba jeszcze bardzo długo trzeba uważać. Ja na razie
                                                    też bez abx. Nie mogę z diety nic odpuścić,pomimo probiotyków, bo
                                                    zaraz poty bóle mięśniowe i problemy jelitowe ale u mnie to raczej
                                                    zaparcia i źle strawiony pokarm i chudnięcie przy wzorcowej
                                                    morfologi. Grzyb w badaniach nie wyszedł ale co to za badanie jak
                                                    wynik jest za 5 dni, to nic się nie zdąży wyhodować.Trzeba będzie
                                                    chyba serologiczne zrobić ale z kasą problem...
                                                  • 16.05.09, 16:03
                                                    no na obu życzę pozbycia się grzybka i zdrówkasmile
                                                    a długo brałaś abx?
                                                    --
                                                • 10.06.09, 12:41
                                                  witam!6 mc bez abx
                                                  znowu kilka słów z pola boju-nad grzybem,musze trzymać ostro dietę bo jak tylko
                                                  coś zjem niewłaściwego cierpętongue_out odrazu zauważam osłabienie,także mięsni,czasem
                                                  drgania,sensacje jelitowe,kobiece,obłożony język.A jak go ujarzmie wszystko mija.
                                                  A tak ogólnie czuję się dobrze nie chcę zapeszać ale juz długo nie wiem co to
                                                  ból stawów kolanowych,mega zakwasy.
                                                  Za porada dr beaty biore lisc oliwny i cortex betulea.
                                                  Żyję i cieszę się z zycia,zdaje prawo jazdy,spotykam sie z
                                                  ludzmi,pracuję,wychowuje syna i powoli myslę o drugim dziecku,a to od nowego roku...
                                                  A zaraz jade na wycieczkę z pracy 5 dniową i lecę się pakować,oczywiście biore
                                                  ze soba chlebbig_grinDD

                                                  pozdrawiam wszystich,a sczególnie tych którzy o mnie jeszcze pamiętająsmile
                                                  --
                                                  • 10.06.09, 13:39
                                                    ja pamiętam smile
                                                    dobre wieści
                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    Reni
                                                  • 10.06.09, 14:44
                                                  • 06.11.09, 14:50
                                                    hello!
                                                    ale dawno tu byłam
                                                    bez abx od 11 mc,czuję się bez zmian tzn.przewaga że dobrze,czasem pobolewają
                                                    mnie mięśnie nóg,czasem jestem zmęczona,czasem jakiś mięsień zadrga...ale
                                                    ogólnie jest dobrze i niech tak jest.Co mi jest nie wiem czy jestem
                                                    niedoleczona,czy c mam cosik innego.Póki co pracuję,zrobiłam
                                                    prawko,spaceruję,imprezujętongue_out,wychowuje syna,powoli za przyzwoleniem dr Beaty
                                                    przygotowuje się do zajścia w ciąże.
                                                    Łykam magnez,witaminy i probiotyki.
                                                    Staram się myśleć pozytywnie i żyć!
                                                    pozdrawiam wszystkich leczących się i tych wyleczonychsmile

                                      • 19.01.09, 16:34
                                        no to sobie dalej jestem bez abx czuję się podobnie jak z nimi
                                        od 2 tyg piję miksturę Słoneckiego,citrosept,czasem jestem mega zmęczona,ale tak
                                        miałam i wczesniej.Obserwacja trwasmile
                                        z plusów wreszcie mam ładny językbig_grin
                                        --

                                        Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                  • 10.09.08, 15:46
                    Dorotko mnie też dętwiały ręce, znikło po suplementacji magnezu,
                    który miałam na dolnej granicy. Biorę od kilku miesięcy po 300mg
                    dziennie.
                    Ja już nie stawiam sobie żadnych terminów zakończenia. Leczę się tak
                    długo jak Ty, 5 dni po ukąszeniu, od razu dużymi dawkami i bez
                    przerwy, którą Ty robiłaś, czyli już 14 miesiąc, a wciąż wiem, że to
                    jeszcze nie koniec. A myślałam, że wystarczy 6 tygodni i już o nie -
                    musiałam stoczyć bitwę z rodziną. Teraz już mnie wspierają, choć się
                    dalej martwią.
                    Na pewno wygramy z chorobą, prędzej czy później. Ja to wiem.
                    --
                    Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
                    • 10.09.08, 20:04
                      Masz rację adomi!wygramy nie ma innej opcji

                      napisz bo nie wiem czy dobrze kojarzę że kilka badań wyszło Ci ujemnych a
                      ostatnie dodatnie?
                      --
                      moje cudo Maks
                      bliskie mi kobiety
                      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
                      • 17.09.08, 22:54
                        no to złe samopoczucie ciągnie się od ostatniego"wesołego"postu mego
                        przeziębiłam się i pociagam nosem,do tego czuję się cała połamana wrócił juz
                        dawno zapomniany drętwy karksadi mam dziwne punktowe bóle-a to w stopie,a to pod
                        kolanem,a dziś dziwne wrażenie jakby mi sie cos do łydki
                        przyczepiło,instynktownie sprawdzałam co jakis czas.
                        Morfologia ok,leukocyty ponad 7,aspat i alat tez ok.
                        no i tyle
                        • 24.09.08, 21:27
                          no to chyba herksuje,po wprowadzeniu azitroxu i viregytu k jak i zwiększonej o 1
                          tabletkę tini boli mnie wszystko,mam sztywną szyję sztywne plecy,bóle rąk i
                          nóg-nie pobolewanie jak kiedyś.Trochę nerwowa jestem;-/i krzyczę na domowników.
                          No to się cieszę choć wolałabym zdrowienie=polepszeniebig_grin

                          gincie poczwarykrętary!!!!<pif paf>
                          --
                          moje cudo Maks
                          bliskie mi kobiety
                          Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
    • 11.09.08, 16:23
      byłam dziś z dzieckiem u neurologa i korzystając z okazji że jestem u
      "specjalisty"zapytałam o drgania mięsni ogólnie o boreliozę.Pani zapytała kiedy
      ukąsił mnie kleszcz i jakie miałam objawy.
      Po pierwsze nie mozliwe żeby po 2-3 tyg od ukąszenia bolały mnie mięsnie i
      stawy-po 2- 3mc to owszemsmile
      To juz nawet zakaznik powiedział że stawy moga bolec tak szybko.

      A po drugie jesli 10 dni po ukąszeniu zaczęłam leczenie to juz od 10 mc powinnam
      byc zdrowa.big_grindlaczego nie jestem Pani nie ma pojęcia,pewnie z chęcią
      zaprowadziłaby mnie do psychiatry bo co to za wariatka leczy się rok,ech.

      no i tyle
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
      • 06.11.09, 18:25
        Kornelcia masz bardzo długi wątek więc napisz mi jak długo się
        leczyłaś itp.
        • 07.11.09, 10:24
          leczyłam się 16 mc różnymi abx,zaczęłam właściwe leczenie 10 dni po ukąszeniu,2
          PCR mam ujemne WB w 2 klasach też.
          Nie miałam nigdy herksów,objawy takie same i w kratkę raz rewelacja raz bóle
          mięśni i stawów.Kilka razy leczyłam grzybka również po skończonej kuracji.
          Po 16 mc razem z dr odstawiliśmy leki.
          Czuję się dobrze,dr uważa że moje dolegliwości to nie bb,ja sama nie wiem,może
          grzyb,może jakaś koinfekcja?
          Staram się nie zagłębiać tylko żyć.A żyje mi się dobrze-nie zapeszam i mam
          nadzieję że tak już zostanie bo te czasami małe dolegliwości co jakis czas za
          bardzo nie utrudniają mi życia choć fajnie jakby ich nie było.No ale wszystkiego
          nie możemy mieć.
          pozdrawiam
          • 07.11.09, 13:24
            Oby tak dalej,pozdrawiam Wiola
            • 07.11.09, 17:28
              Kornelcia, mozliwe ze kiedys trafisz na trop tego co Cie jeszcze
              meczy.
              Sluchaj sie swojej lekarki i zyj ( jednoczesnie sie obserwujac) smile
              Zycze Ci duzo zdrowia i slicznych dzidziusiow smile
              --
              Zapraszam www.borelioza.org/index.html
              • 08.11.09, 10:42
                dzięki franiołku...pozdrawiam Cie serdecznie i zdrówka życzę
          • 19.12.09, 23:20
            nie jest dobrzesad
            po 3 tyg złego samopoczucia fizycznego i psychicznego postanowiłam wreszcie
            napisać w moim wątku.

            wróciła cholerna,wstrętna,upierdliwa borelioza!nienawidzę jej!

            w skrócie leczenie 10 dni po ukąszeniu dobra dawką unidoxu-wyszarpaną od
            zakażnika,po 6 tyg leczenie u specjalisty-trwało 16 mc
            5 testów ujemnych na bb,z koinfekcji bartonella w Lublinie 64,potem dwa PCR
            ujemne,wysoko yersinia po kilku mc tylko niskie miano w IgG,nic w IgA i
            IgM.Objawy w kratkę raz lepiej raz gorzej.Pałętał się grzyb po 16 mc różnych
            zestawów abx razem z dr postanowiłyśmy leczenie zakończyć było to pod koniec
            grudnia.

            Rok zaliczam do dobrych nie bardzo dobrych,miewałam czasem zakwasy w nogach,w
            maju grzybek,mc potem zapalenie cieśni nadgarstka-no ale to zwaliłam na to że
            robiłam prawko i pewnie nadwyrężyłam.

            3 tyg temu ból lewego palca od nogi,tak mocny na drugi dzień że
            kulałam,odwiedziłam P.reumatolog,przejrzała wyniki,przepisała leki na
            ...depresję i zaprosiła w styczniu do szpitala Klinika tkanki łącznej na 3
            dniowe badania-nie wykluczyła biopsji mięśnia.

            Po trzech dniach bolą mnie stawy rąk,nóg,kark,plecy,drgają mięśnie,drętwieją nogi.
            Potem dochodzi odrealnienie,zamulenie-ledwo pracuję.

            Dzwonię do dr robię badania na dnę moczanową,CPR,morfologię,OB,reumatyczne
            wszystko jak się domyślacie w normie,oprócz cholesterolu mam podwyższony.

            Za poradą koleżanek postanawiam odwiedzić homeopatkę w Gdańsku
            wizyta trwa 20 min,dr nawet nie patrzy na wyniki-boli palec?to na pewno chora
            wątroba bo lekach.JAk mówię jej że planowałam drugie dziecko mówi-super!to stan
            błogosławiony!pomoże na wszystko.
            Pytam z tymi stawami,niby chora wątrobą?
            Nakłuwa mi plecy i kolana a jak wstaje pyta czy mam się lepiej,zaprasza za
            tydzień i dwa na wkłucia przepisuje leki na wzmocnienie-oczyszczenie-chorą
            wątrobę,jak i na bb.
            Jak pytam czy leczy chorych na bb mówi że tak,a jak idę zapytać o koszt leków do
            apteki homeo przy jej gabinecie mówią mi że lek na bb mam zamówić sobie z
            Wrocławia i na to trzeba receptę faxem puścić.
            To co dr o tym nie widziała,koszt leków i wkłuć przyprawia o zawrót głowy,drę
            kartkę ryczę w domu.

            Koleżanka namawia na wizytę u swojej siostry homeopatki w....Opolu
            jak jej opisuje wizytę w Gdańsku mówi że żenada,jej siostra leczy chorych na
            bb-jasno mówi że nie wyleczy ale organizm będzie trzymał się w rydzach i nie
            będzie dokuczał,no iże wizyta trwa i ponad 1h z pełnym wywiadem itp.

            Wreszcie rozmawiam z dr która leczyła mnie 16 mc,na razie biorę flukonazol bo
            czuję grzybek siedzi mi na plecach,w styczniu mamy rozmowę i wtedy chyba zacznę abx.

            i tu moje wątpliwości:
            czy kłaść się tam do szpitala?jak badania nic nie wniosą nowego bo i co?wiadomo
            bb wróciła i już.

            czy powrót do abx coś da?jeśli przez 16 mc nie wyleczyłam się i wszystko wróciło

            czy to że zaczynam znowu od zera kwalifikuje mnie do dłuższego leczenia niż 16mc?

            może ja nie jestem do wyleczenia?może można to gówno tylko zaleczyć
            ale co brać 2-3 mc abx i do następnego ataku?

            chciałam zajść w ciąże czy wogóle mam na nią jeszcze szansę?
            ( jak dobrze że mam już jedno dziecko)

            czy próbować homeo ,ziół?

            boję się,strasznie się boję jeśli nie zacznę leczenia będzie coraz gorzej,biorę
            teraz citrosept czuję się lepiej.

            przepraszam że tak długaśnie
            powinnam się cieszyć że jestem w dobrych rękach-chodzi o lekarza,że mimo tego że
            ma wielu pacjentów podejmie się leczenia,wiem,wiem
            pochlipać chciałam,poczytać co o tym myślicie.

            I jak to jest nawet jak ktoś kończy leczenie bezobjawowo-może być pewnym że to
            nie wróci?
            mam wsród bliskich 3 koleżanki,kleszcz kilka lat temu-8-10 lat,rumień leczenie
            3-6 tyg wiadomo jakie i zero objawów choć jednej zakażnik powiedział-to że ma
            Pani wyniki ujemne to nie znaczy że nie ma Pani boreliozy.

            to tyle,wróciłam....crying



            Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
            • 20.12.09, 10:46
              Witaj, kornelciu smile
              Miło Cię widzieć, przkro że tutaj sad no, chyba, że z potwierdzeniem
              wyleczenia.Niestety, jak czytam, jest inaczej... Widocznie jesteś w
              sporym gronie "wybrańców losu", tak jak mój Grzegorz...
              My ciągniemy już 29-ty miesiąc. Wprawdzie z przerwami na odtrucie,
              ale jednak...
              Moim skromnym zdaniem, spróbuj raz jeszcze ! Radzisz sobie swietnie,
              masz pełną swiadomość, wiedzę, doświadczenie i wspaniałego lekarza,
              który nie rezygnuje! Kornelcia, my nie mamy wiele do starcenia, a
              zyskać możemy dużo albo bardzo dużo. Nikt nie obiecuje, że wyleczy
              do końca, ale utrzymanie w ryzach tej zarazy jest ogromnym
              osiągnięciem. No to dążmy do choćby takiego stanu.
              Tyle chciałam Ci powiedzieć, ściskam serdecznie, trzymajmy się!
              Basia
              --
              Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
              absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
            • 20.12.09, 12:58
              Witaj Kornelciu po latach... Szkoda, że w takich okolicznościach. Jeśli Cię
              pocieszę, to jestem w podobnej sytuacji... WB z borel w pełnej krasie + 2
              objawy. Z tym, że ja chciałabym najpierw wykluczyć inne choroby, zanim zdecyduje
              się na kolejne leczenie. Rozmawiałam też z jedną z osób z forum - teraz leczenie
              jest trochę inne od naszego, tzn. głównie tavanik i minocyklina, biotraxon na 4
              dni i w większej dawce. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że da się to tylko
              zaleczyć...
              • 20.12.09, 19:53
                medalikarko napisałam na gazetową


                Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                • 07.01.10, 21:21
                  Witam w Nowym Roku wszystkim życzę zdrowia.

                  U mnie niestety nie zbyt dobrze,objawy na dziś:
                  wędrujące bóle stawów
                  bóle mięśni i ich słabość
                  drętwienie rąk już nie tylko w nocy
                  raz nawet obudziłam się z drętwą wargą ust
                  drgania mięśni
                  zmęczenie
                  i mój najgorszy objaw-odrealnienie,chodzę jak pijana,wczoraj dosłownie trzymałam
                  się ściany.
                  lekkie bóle głowy,mroczki przed oczyma,takie zmęczone przekrwione oczy.

                  Czuję się gorzej niż po ukąszeniu przez kleszcza w 2007 roku i 16 mc terapii abx

                  Na razie czekam na termin w szpitalu Akademii Medycznej na oddziale chorób
                  tkanki łącznej-niech badają co chcą no oprócz płynu mózgowo rdzeniowego tego
                  zbadać sobie nie dam.
                  Zobaczymy co wyjdzie i pewnie ruszamy z leczeniem abx z dr Beatą.

                  Trochę mnie niepokoją wczorajsze wyniki badań krwi ALAt 74
                  przez 16 mc brania abx był w normie.Mam tez podwyższony cholesterol
                  jutro robię aspat i alat w innym labolatorium bo 2 mc temu miałam aspat 15 alat 16.

                  Obecnie biorę citrosept,cortex betula,liść oliwny i magnez
                  cos z tego może podwyższyć wynik alatu?

                  i od czego jest ten stan otępienia,odrealnienia?

                  ogólnie Nowy Rok zaczęłam do dupy,nic nie wiem,mam doła jak stąd na koniec
                  świata i z powrotemsad

                  pomyśleć że równo rok temu odstawiając abx czułam się super i miałam takie plany...


                  Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                  • 13.01.10, 11:35
                    mam pytanie
                    jak zaczynałam leczenie w 2007 r i pamiętam mój jeden z najgorszych objawów
                    czyli otępienie,odrealnienie,stan jak ja to nazywam po kielichu wtedy może nie
                    jedyna ale nie czytałam o takich objawach oczywiście pisali forumowicze o mega
                    zmęczeniu,osłabieniu.
                    Teraz czytam że więcej osób ma takie stany moje pytanie od czego?
                    czy to choroba?grzyb?czy jeszcze co innego.

                    nie biorę teraz abx tylko citrosept,cortex betula,liść oliwny.
                    --
                    moje cudo Maks

                    Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                    • 14.01.10, 15:19
                      może ktoś odpowie...
                      proszę


                      Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                    • 14.01.10, 15:42
                      Kornelciu zrob sobie badanie na toksokaroze.(glowne objawy to
                      drgania miesni,zimne rece,zimne nogi i wiadomo wiele,wiele
                      innych)..trzeba szukac
                      • 14.01.10, 17:16
                        Trudno przebrnąć przez Twój wątek, ale z tego co doczytałem to miałaś też
                        bartonelle. Leczyłąś ją? Powtarzałaś badania na bb i bartonellę? Moze warto.

                        --
                        Pozdrawiam.DX

                        www.borelioza.org/
                        -------------------------
                        • 14.01.10, 19:29
                          dx771 napisał:

                          > Trudno przebrnąć przez Twój wątek, ale z tego co doczytałem to miałaś też
                          > bartonelle. Leczyłąś ją? Powtarzałaś badania na bb i bartonellę? Moze warto.
                          >
                          tak wyszła mi w Lublinie 64 na początku leczenia,brałam rifampicylinę prawie 5
                          mc potem robiłam 3 razy PCR a i był ujemny


                          Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                      • 15.01.10, 12:04
                        dzięki Basiu,poszukam gdzie w Gdańsku mogą takie badanie zrobić
                        a co u Ciebie?


                        Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                        • 15.01.10, 12:22
                          Dorotko na toksokaroze robia np w Tropiku, na AM i normalnie w
                          labach-w Brussie na pewno.

                          <*>http://www.aspergillus.org.uk/<*>
                          • 16.01.10, 13:11
                            magdag20 napisała:

                            > Dorotko na toksokaroze robia np w Tropiku, na AM i normalnie w
                            > labach-w Brussie na pewno.
                            >
                            > <*>http://www.aspergillus.org.uk/<*>

                            dzięki Madziu bo ja wydzwaniałam na Polanki,do akademii kładę się w lutym to ich
                            może namówię na to badanie chyba że nie doczekam i pojadę do Brussa.
                            Madziu a co u Was jak Piotr?


                            Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
                        • 15.01.10, 21:36
                          raz lepiej raz gorzej,ogolnie zwariowac mozna
                          • 16.01.10, 13:09
                            baska192 napisała:

                            > raz lepiej raz gorzej,ogolnie zwariowac mozna

                            aha to podajmy sobie dłoniesad
                            pozdrawiam Cie Basiu,może pogadamy mailowo co?


                            Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
    • 15.02.09, 13:04
      Basiu napisałam do Ciebie maila
      • 20.12.09, 15:32
        Bardzo ci współczuję Kornelciu nawrotu tego gów...Też mam
        wrażenie,że to jest tylko do podleczenia,może niektórzy są
        szczęśliwcami.Dobrze byłoby chociaż żęby można to było np.podleczyć
        w miesiąc i mieć spokój na pół roku ale niestety czasami żremy abx
        miesiącami a efekt jest nikły.
        Alternatywą są zioła,zawsze to coś.Chyba gdybym miała nawrót a nie
        mam nawet poprawy po 10 miesiącach to spróbowałabym ziół.
        Pozdrawiam,Wiola.
        • 14.02.10, 21:42
          Witam!
          za trzy dni idę do szpitala,moja reumatolog chce mnie położyć na badania głównie
          krwi,może biopsja mięśnia.z góry powiedziałam żadnej punkcjitongue_out
          Właściwie to nie chciałam ale dr Beata tez jest za.I jak ona powątpiewa w bb u
          mnie to się położę.
          Psychicznie mam się dobrze,nie myślę za dużo o tym co mi jest,nie panikuje,nie
          boję się.Co ma być to będzie.
          Coraz częściej myślę że jeśli to bb przyjdzie mi z nią po prostu żyć,bo 16 mc
          abx jej nie pokonało.
          Oby nie było gorzej a jak będzie tak jak jest dam radę.
          Mam objawy w kratkę,raz jest ok i na piątkę,czasem mam zakwasy,bolą stawy,mój
          stan otępienia minął(tfu tfu na psa urok)
          Po powrocie mam zamiar rozpocząć starania o ciąże.

          biorę sobie liść oliwny,popijam aloes,magnez,wit,folik i specyfik na wątrobę bo
          choc nie biorę abx od13 mc alat i aspat mam podwyższony.


          wierzę że można z tego wyjść o czym świadczą wpisy na forum,pewnie zależy to od
          wielu czynników,może nie wyjde z tego nigdy ale się nie poddam jak pewna kobieta
          z tego bloga
          marcelina.blox.pl/2009/06/Borelioza-moj-ukochany-wrog-1.html
          i tak jak ona staram się być szczęśliwa mówiąc sobie że może mam i bb-czy co tam
          innego ale mam też kochanego męża,syna,pracę którą lubię,mnóstwo znajomych i
          pasję czyli zloty aut 4x4big_grin
          i wiem że są bardziej chorzy..niestety

          życzę wszystkim zdrowia ale też pogody ducha bo ona jest bardzo ważna wiem to bo
          jeśli załamywałam się psychicznie załamywało się moje ciało.Postaram się tak
          łatwo nie dać.


          "Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę ma też
          prawo do szczęścia?"
          • 14.02.10, 21:48
            Kornelcio
            jesteś silną kobietą
            nie poddajesz się
            i to jest Twoją siłą
            wierzę, mam nadzieję, że Ci się uda
            pozdrawiam
            Reni
          • 15.02.10, 11:26
            Witaj Dorotko
            Śledziłam zawsze Twoją historię, bo była bardzo podobna do mojej i nawet w
            pewnym momencie Ci zazdrościłam, że nasze drogi się rozeszły bo Ty już kończysz
            leczenie, a ja wciąż nie mogę.
            Ja cały ten czas byłam na abx, bo objawy choć niezbyt uciążliwe, wciąż mnie nie
            opuszczały. Ale wydaje mi się, że uporałam się z bb bo w sierpniu 2009 miałam
            bardzo dobry wynik CD57, powyżej 300 (norma 60-360).
            Ponieważ jednak cos jeszcze mnie męczy, a miałam wcześniej zdiagnozowaną bart
            (leczyłam ją kilka miesięcy rif. na początku), po roku leczenia wyszła jeszcze
            myko, leczę się wciąż, przy czym teraz, z ukierunkowaniem na koinfekcje.
            Ten mój wynik CD57 sugeruje, że można wyleczyć bb, mając koinfekcje. (No chyba,
            że to jeszcze coś innego mnie podgryza, o czym na razie nie wiemy.)
            Piszę to, żebyś też rozważyła taką możliwość, że to jednak bartonella np. a nie bb.


            --
            Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
            • 15.02.10, 12:38
              dzięki dziewczynysmile
              na bart mam 3 PCRy ujemne,no ale nigdy nie powiem-NIE MAM!
              chodzi o to że jestem zmęczona szukaniem,abx...
              Czas pokaże co będzie,nigdy nie powiem że nie wezmę abx.

              --


              "Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę ma też
              prawo do szczęścia?"
              • 15.02.10, 13:20
                Dzielna dziewczyna jesteś i dasz radę.Moja sytuacja jest
                podobna,mimo leczenia coś ciągle jest i chyba trzeba sie pogodzić,że
                z tym da się żyć.
                Pozdrawiam,Wiola
                • 15.02.10, 15:29
                  Czekam na dobre wieści. Ja od środy na abx... - leczenie II rozpoczęte.
    • 17.02.10, 15:55
      no to nie idę jutro,idę w marcu i nie na 2 dni a na dłużej
      ech......sad


      "Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę ma też
      prawo do szczęścia?"
      • 18.03.10, 11:10
        no to byłam sobie w szpitalu w Klinice Tkanki Łącznej
        nie mam RZS nie mam ŁZS,zostałam prześwietlona,krwi mi sporo pobrali,morfologia
        książkowa,badania na tarczyce w normie,na HBs ujemne,ANA HEP2 ujemne czekam
        jeszcze na ANA blot za 2 tyg ale nie spodziewam się niczego.
        Pan profesor trochę zaintrygował mój wynik yersiniozy 3 lata temu 214 jednostek
        w IgG ale po 6 mc abx był juz mniejszy bo 74 i jednak w IgG.
        O boreliozie słyszeć nie chcieli(myślałam że nakręcę ich jeszcze na
        WBtongue_out)zobaczyli 5 ujemnych testów i powiedzieli że jak brałam 16 mc abx to tam
        śladu nie ma bbtongue_out
        Ogólnie to nie wiedzą dlaczego mięśnie i stawy mnie bolą.

        Napiszę do dr Beaty czy robic jeszcze WB przed staraniami o dziecko i tyle i życ
        muszę i oby gorzej nie było.

        no poszłam wykluczyli pewne choroby i dalej nic nie wiemtongue_out
        pozdrawiam wszystkich
        --
        • 01.04.10, 20:02
          poszłam sobie do zakaźnika podobno jednego z naj!
          poszłam właściwie myśląc że dostane skierowanie na badanie toksokarozy a i może
          elisę sobie zrobię bo nie miałam przed staraniami o dziecko.

          Dowiedziałam się ze bb nie mam i pewnie nie miałam tongue_out 5 testów ujemnych na to
          wskazuje.
          Krętki nie przechodzą przez łożysko,mleko matki i nie przenosi się choroby
          drogą płciową.
          16 mc abx wybiło by krętka o wielkości konia leczenie to 4 tyg maksymalnie 6 tyg
          z każdym dniem człowiek czuje się coraz lepiej!a nie gorzej czy wcale nie ma
          poprawy!
          Rodziny chorują gdyż kleszcze żyją i mogły ukąsić żonę,dziecko itp
          Na jakimś sympozjum wisiał plakat jakie szkodliwe jest forum w leczeniu ludzi i
          jak często zapadają na depresję czytając wypociny pseudo chorych.

          Kiedy zapytałam dlaczego mój stan zdrowia pogorszył się po kilku dniach od
          ukąszenia i czy normalne że bolą mnie stawy,mięśnie,drgają mi mięśnie,jestem
          osłabiona,pogorszył mi się wzrok,powiedziała że możliwe że siedzi we mnie jakaś
          choroba która wyjdzie pozytywnie w testach RZS czy ŁZS czy cosik innego ale nie
          będzie to bb.
          Mój układ odpornościowy jest słaby,zachwiany i ciąża może dużo dobrego zdziałać.
          Testów żadnych mam nie robić bo wyjdą na minus.
          tongue_outPPP


          tyle że czekałam na Panią dr ok 1h i spotkałam 3 kobiety w poczekalni i 3 opowieści

          -pierwsza pewnie ok 25 lat kleszcz ukąsił ją w 2006 r ma wyniki dodatnie w tym
          z płynu mózgowo rdzeniowego,ma takie bóle głowy że rzyga na kilometr i chodzi
          po ścianach do tego stawy i mięśnie.
          I uwaga to jakiś rekord przychodni dostała antyb.na 6 mc,potem ja położyli do
          szpitala zrobili badania lekko miano spadło wysłali do domu a ona od maja nie
          funkcjonuje jak człowiek.
          Mówiła że na sali miał ktoś wyniki od naszego dr z Zabrza to lekarz powiedział
          że nie będzie oglądał jakiś wyników z nikąd i opierniczył kobietę.

          -druga lat ok 50 mieszka prawie w lesie od 10 lat ma objawy
          stawy-mięśnie-głowa-kilkanaście kleszczy,no ale wyniki ujemne więc od 10 lat
          leczą ją na depresję.Depresji nie ma ale bóle tak od 10 lat.

          -trzecia męczy się od 15 lat leczyli ja na wszystko,sterydy,antybiotyk,dostała
          grzybicy,pali ją całe ciało,raz nie mogła wogóle wstać z łóżka,rok temu
          zrobili jej test na bb wyszedł dodatni.Miała zapalenie nerwu trójdzielnego
          usunęli jej wszystkie zęby po jednej stronie.I sobie chodzi do zakaźnika raz
          na 2 mc,po co?pokazać się.

          no i tak to było,zastanawiam się nad zrobieniem przed staraniami elisy na
          bb,yersini i toksokarozy.Chciałabym poznać opinię dr Beaty ale nie odpisuje-
          pewnie mocno zajęta...spróbuję zadzwonić.

          kurczę żebym chociaż jeden wynik miała na bb pozytywny a ja nawet IgG mam
          czyste...ech



          • 01.04.10, 20:05
            a i mam sobie pójść do neurologa na jakieś przepływy czy jak to się nazywa,do
            reumatologa nie...wszak wypis ze szpitala 2 tyg temu pokazał że
            tocznia,tarczycy,żółtaczki,RZS,ŁZS u mnie niet.

            ps.a i jeszcze...abx nie wątpliwie od razu stawia człowieka na nogi,jeśli mnie
            nie postawił w ciągu 1mc,6 mc,wreszcie 16 mc to ja bb nie mamtongue_out OT!

            • 02.04.10, 21:04
              Kornelcia lekarz ma zawsze rację a że kobiety ledwo siedzą w
              poczekalni to pewnie z innych chorób bo przecież bb mają już
              wyleczoną i na pewno nabrały też już na nia odporności jak napisał
              jeden z moich zakażników.
              Mądre głowy.
    • 07.04.10, 21:28
      a tak sobie na dokładkę bo nie miałam strzeliłam eliskę
      wcześniej 5 testów ujemnych w tym PCry i Wb w obu klasach
      no i dziś odebrałam i w IgM i w IgG ujemne
      osoby i od bycia właściwą osobą."

      no to mam 6 test ujemny i żadnego dodatniego..ech
      • 15.04.10, 15:10
        no to jestem po rozmowie z dr Beatą,powiedziałam o pobycie w
        szpitalu,wynikach,elisie,dolegliwościach o chęci zajścia w ciąże.
        Pani dr wątpi że mam jeszcze bb,mam zachodzić w ciążę nie brać żadnych abx w
        trakcie(zresztą będziemy w kontakcie)no i mam karmić po porodzie piersią.
        Tego trochę się boję ale czasu na myślenie mnóstwo.
        Moje dolegliwości jak mówi dr może są od grzybka,może od braku magnezu i wapnia.

        a dolegliwości na dziś
        to głównie: osłabienie mięśni nóg i rąk(zakwasy)
        pobolewanie stawów czasami
        czasem zmęczenie
        sztywność karku
        drętwienie rąk w nocy
        drgania mięśni

        21 mam wizytę u neurologa może mnie skieruje na EMG

        no i tylesmile
        pozdrawiam wszystkich leczących się i wyleczonych



        "Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem,
        albo tak, jakby cudem było wszystko." Albert Einstein
        • 23.05.10, 20:14
          to krótko co u mniesmile
          wizyta u neurologa była krótka i skończyła się skargą napisaną przeze mnie na
          lekarkę więc wizytę mam w czerwcu u innej Pani doktorbig_grin

          no i czuję się(nie zapeszyć)dobrze!big_grin

          pozdrawiam


          "Nie jestem klockiem LEGO,że muszę do wszystkiego pasować"
          • 26.05.10, 13:48
            to ja miałam lepiej, nawet mam skierowanie na EMG miejscowe na czerwiec. Mnie
            został jeszcze z listy lekarzy do odwiedzenia ortopeda...
            • 26.05.10, 17:34
              smile
              pozdrawiam Cię serdecznie
              --
              moje cudo Maks

              "Nie jestem klockiem LEGO,że muszę do wszystkiego pasować"
              • 29.05.10, 01:58
                Dorotko, dopiero teraz przeczytałam o tych dolegliwościach. Rzeczywiście
                identycznie jak u mnie uncertain

                Ja wybieram się na EMG, ale do neurologa to narazie na pewno nie, szkoda nerwów
                sad szczerze, to boję się tego EMG. ostatnio miałam p2.5 roku temu robione.
                Stracha mam,m bo właśnie się dowiedziałam, ze kolega (notabene lekarz,który
                siedzi na forum bb dla lekarzy) dostał diagnozę SLA sad
                • 30.05.10, 11:41
                  no właśnie podobnie jak u Ciebietongue_out
                  no ja idę bo spróbuje na skierowanie zrobić to badanie,jak się nie uda to pójdę
                  prywatnie,Anetko jak wygląda to badanie?długie?chyba bezbolesne co?tongue_out

                  na razie czuję się ok,mam dni naprawdę bezobjawowe,wtedy biegam,zasiadam na
                  rower spaceruje nad morzem,czasem czuję punktowy ból,jakby ktoś mnie w to
                  miejsce uderzył i czuje ból przy dotyku i ruchu.Drętwień i drgań nie mam już
                  długo-tfu nie zapeszać.
                  No i sprawdzam ale nie mam takiej typowo 2 tyg poprawy i 2 tyg osłabienia więc
                  naprawdę nie wiem co mi jest.
                  I jeszcze te 6 wyników na minus.
                  Nie chcę robić droższych badań bo co to da?jak wreszcie wyjdzie dodatni to i tak
                  nie zacznę teraz abx.
                  Oby ta chwila trwała niech się nie pogarsza.
                  Pozdrawiam Cię serdecznie


                  "Nie jestem klockiem LEGO,że muszę do wszystkiego pasować"
                  • 07.07.10, 11:44
                    Witam!
                    Skrobnę coś w ten wakacyjny czas.
                    Czuję się ok,nie super ale nie jest źle.
                    Badanie EMG mam na grudzieńtongue_out

                    Niestety mój organizm przechodził ciężką próbę,mój mąż miał 3 tyg temu
                    wypadek,ma połamaną miednicę i uszkodzona cewkę moczową.
                    Informacja o wypadku wielkie podłamanie,potem mobilizacja bo przecież mam dziecko.
                    W pracy zakończenie roku szkolnego,potem codzienne wizyty w szpitalu,załatwienie
                    spraw i opieka nad dzieckiem.
                    Byłam zmęczona.Mąż już jest w domu a ja mam na niego opiekę.
                    Oby tylko szybko wracał do zdrowia.
                    Wakacje w Atenach muszą poczekać za rok.

                    Bez abx jestem 18 mc biorę tylko magnez,witaminy.
                    Objawy to słabość mięśni nóg-ale od czasu do czasu,tak samo drętwienie rąk w
                    nocy i czasem drgania mięśni.

                    Testów nie zamierzam póki co robić bo mam tylko ujemne i elisy,WB,PCRy.

                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę udanych wakacji.
                    --


                    "Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."
                    • 07.07.10, 12:13
                      Kornelciu,
                      trzymaj się! Pozdrowienia dla Was wszystkich smile
                      Też zaliczam nietypowe wakacje.
                      Właśnie zapakowano mi nogę w gips, ale co tam... damy radę!
                      Też zaliczacie zastrzyki p/zakrzepowe?
                      • 07.07.10, 20:09
                        tez teżsmilemąż sam sobie aplikuje
                        no to zdrówka!i pozdrawiam
                        --


                        "Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."
                        • 07.07.10, 20:47
                          Z tymi zastrzykami to jest wesoło.
                          Sama jeszcze nie potrafię się niestety przełamać.
                          Szczególne pozdrowionka dla mężusia, niech szybko wstaje!
                        • 15.08.10, 13:00
                          witam!
                          wróciłam z tyg pobytu na Kaszubach no i niestety dopadł mnie kleszcz,ile był nie
                          wiem,wyciągnęłam i już po 2 h zjadłam 2 tabl unidoxu.
                          Nie mam wielkiego śladu,czuję się ok i zastanawiam się ile brać abx.
                          --


                          "Idę sobie zamaszyście i opada ze mnie życie jak jesienne liście.Jakie
                          liście?Dębu,brzozy,topoli.Ale to boli."
                          Broniewski
                          • 24.08.10, 14:19
                            witam!
                            dziś mija 2 tyg od ukąszenia i brania unidoxu,czuję się dobrze,znaczy nie
                            inaczej niż przez ostatnie 18 mc bez abx.
                            Przed ukąszeniem kleszcza 2 tyg temu miałam czasem drgania mięśni i trochę
                            sztywne mięśnie nóg,teraz może odrobinę więcej drgań?choć nie wiem...
                            Po ukąszeniu mała kropeczka jak po komarze-ciekaw kiedy zniknie...
                            Korci mnie bo jakoś czuje że kleszcz był czysty żeby już odstawić abx ale jak
                            pomyślę że to tylko 2 tyg jeszcze i zapas unidoxu mam to chyba nie będę kusić losu.

                            pozdrawiam wszystkich i życzę udanych ostatnich dni wakacji
                            --



                            "Ktoś powiedział mi,że życie to młyńskie koło.Obraca się.Sztuka polega na
                            tym,żeby zatkać nos,kiedy jest się pod wodą i nie dostać zawrotu głowy kiedy
                            jest się na górze."
                            • 24.08.10, 15:15
                              Zdecydowane - lepiej nie kuś!
                            • 10.09.10, 14:17
                              Witam!
                              Antybiotyk skończyłam,niestety grzybek się przypałętał ale już chyba się z nim pożegnałam.
                              Myślę że kleszcz był "czysty" czuję się bez żadnych zmian.
                              Ostatnio gorzej czułam się w grudniu od tego czasu spoko,czasem jestem zmęczona ale kto nie jest,sporadycznie pobolewają mnie mięśnie zwłaszcza rano-stopy,łydki.
                              W grudniu mam badanie przewodnictwa.

                              pozdrawiam wszystkich i dużo zdrowia życzę!




                              http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                              • 12.09.10, 11:38
                                wczoraj byłam na grzybobraniu pierwszym od lat,wypsikana,ubrana po szyję na jasno,w czapce wracam i pod prysznicem widzę samca który siedzi na ręku nie wbity chyba sobie szukał dobrego miejsca,nie wiem tylko bo ryjka nie miał wbitego,wodą polewaną nie spłynął ale wzięłam go palcem i nawet mocno się nie musiałam ciągnąć,zastanawiałam się czy łapą się nie mógł uczepił?no ale chyba nie bardzo co?
                                został ślad jakby ukłucia igłą.
                                no cholipa nie był on ryjem wbity.
                                --



                                http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                • 07.10.10, 19:21
                                  witam!
                                  rany już niedługo będzie 2 lata jak nie biorę abx,cały czas jestem ciekawa co mi jest co we mnie siedzi,stawiam na koinfekcje bez bb...może
                                  Ogólnie mam się dobrze drgań praktycznie nie mam.Czasem słabsze mięśnie nóg,rąk już nie.
                                  Kark nie sztywnieje.
                                  Ostatnio żle się czułam rok temu kiedy to miałam bóle palców u nóg i ogólnie byłam rozbita.

                                  bardzo rzadko ale miewam najgorszy dla mnie stan odrealnienia bo bóli jako takich nigdy silnych nie miałam,no i teraz mam juz prawie cały tydzień takie odrealnienie które jak zauważyłam zlewają się ze zmiennością w wypróżnianiu raz trudności raz...no wiadomo.
                                  Może to grzyb się odzywa?

                                  no ciekawa jestem
                                  --



                                  http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                  • 07.10.10, 22:43
                                    Może stres, a może grzybek tym bardziej, iż wyczytałam, że cukiereczki znowu łykałaś. Ja już/na razie bez abx. Silne odgrzybianie i pozostałości objawów zaczynają mi się wyciszać, a przed leczeniem miałam dodatnie IgA na candidę, które zostało mocno zbagatelizowane.
                                    • 08.10.10, 14:52
                                      no może i grzybek

                                      trzymam kciuki za Ciebie i ciesze się że objawy się wyciszają,pozdrowionka
                                      --



                                      http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                      • 27.10.10, 20:49
                                        to chyba jakiś taki najgorszy czas jesień....
                                        2 tyg temu nabawiłam się zapalenia ucha musiałam wziąć 5 dni duomox
                                        pomyślałabym że to reakcja na abx ale nie,zaczęło się z 3 dni wcześniej,może osłabiło organizm to zapalenie ucha?
                                        No w każdym razie nagle poczułam osłabienie nóg i rąk,trochę sztywny kark no i oczywiście mój najgorszy objaw odrealnienie-zmęczenie z lekkimi kręciołami w głowie.

                                        Jutro chcę zakupić flukonazol 100 bo może to grzyb?

                                        kurczę nie wiem czy ja mam bb czy jakąś koinfekcje,czy grzyba?

                                        bo nie mam cyklicznych objawów,mam np.kilka mc bezobjawowych,nie reaguje źle na alkohol,nie mam właściwie bóli stawów,a jak coś mnie boli to nie tak żebym łykała przeciwbólowe,6 testów przez 3 lata na bb ujemnych,bart miano 64 w Lublinie leczone 5 mc i dwa PCRy ujemne,jedynie wysoko yersinia która tez po leczeniu w IgA i IgM była ujemna.
                                        Od prawie roku mięśnie prawie nie drgają.
                                        Nie reaguje na abx brałam 4 tyg w sierpniu jak mnie kleszcz dopadł i teraz na ucho.

                                        A jednak wypadają włosy(brałam 3 mc skrzyp to było ok teraz znowu zaczęłam)
                                        bolą mięśnie,mam stany odrealnienia o których wiele osób tu pisze.

                                        Już naprawdę chciałabym wiedzieć na czym stoję,tym bardziej że planuje ciąże.
                                        Moja dr uważa że bb nie ma i że mogę starać się o dziecko,mogę tez karmić...
                                        dla mnie to nie wszystko jest białe...

                                        a czy na was też źle działa aura jesienno zimowa?

                                        --


                                        http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                      • 04.11.10, 10:48
                                        hmm...
                                        w marcu leżałam w szpitalu na oddziale tkanki łącznej,porobili mi różne badania,nie było norm i nie wiedziałam co i jak ale zwróciłam uwagę na badania tarczycowe,podałam wyniki na forum o chorobach tarczycy i okazuję się że mam niedoczynność.Mam jeszcze zrobić usg tarczycy,zrobię raz jeszcze badania krwi i poszukuje lekarza endokrynologa.
                                        Ale przeżyłam szok czytając objawy niedoczynności:drgania mięśni,słabość mięśni,bóle stawów,a nawet strzykanie-swędzenie uszu,odrealnienie,problemy z koncentracją,senność,drętwienia rąk itp
                                        Brałam 16 mc abx różne i nie było nic ani reakcji na abx-herksy,raz lepiej raz gorzej i nawet nie cyklicznie.
                                        2 lata temu razem z dr Beatą odstawiliśmy abx.
                                        No ale na 5 to ja się nie czuję.
                                        Więc może tu tkwi problem że ma chorą tarczycę,czytam historię ludzi i jakby żywcem z tego forum.No tyle że im się poprawia,no nie od razu bo podobno ile lat się chorowało tyle się wychodzi.
                                        Mam 6 testów ujemnych na bb,nie mam koinfekcji.
                                        Przed ukąszeniem już tyłam,raz lekarz zapytał mnie o tarczycę patrząc na szyję...
                                        Może już coś wtedy...?
                                        A kleszcz coś rozbujał,może bb wyleczyłam abx a nadczynność obudziła się w pełnej krasie,może spowodował o stres,no nie wiem.


                                        zacznę drążyć temat niedoczynności.





                                        http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                        • 04.11.10, 10:54
                                          Masz tam kornelciu na swoim terenie swietnego endo.Powodzenia.
                                          • 04.11.10, 14:12
                                            Kornelciu, wpisz w wyszukiwarke forumowa tarczyce lub hashimoto, zobaczysz w ilu watkach juz przewija sie problem niedoczynnosci tarczycy. Objawy niestety sie nakladaja, tak jak piszesz, wiec sprawa jest zdradliwa.
                                            Nie pamietam kto wkleil juz artykuly o zwiazku boreliozy i chorob tarczycy.
                                            Ja tez mam zdiagnozowana hashimoto, problemy sie u mnie zaczely pol roku po ukaszeniu przez kleszcza. Do tej pory nie mialam problemow.
                                            Moj lekarz mowi, ze problemy z tarczyca sa praktycznie stala wsrod jego pacjentow.
                                            Mozliwe, ze borelioza wplywa na reakcje autoimmunologiczne, lub jest to inny mechanizm...
                                            Pozdrawiam Cie serdecznie.
                                            --
                                            Zapraszam www.borelioza.org/index.html
                                            • 04.11.10, 14:17
                                              franiolek1 napisała:

                                              > Kornelciu, wpisz w wyszukiwarke forumowa tarczyce lub hashimoto, zobaczysz w i
                                              > lu watkach juz przewija sie problem niedoczynnosci tarczycy. Objawy niestety si
                                              > e nakladaja, tak jak piszesz, wiec sprawa jest zdradliwa.
                                              > Nie pamietam kto wkleil juz artykuly o zwiazku boreliozy i chorob tarczycy.
                                              > Ja tez mam zdiagnozowana hashimoto, problemy sie u mnie zaczely pol roku po uka
                                              > szeniu przez kleszcza. Do tej pory nie mialam problemow.
                                              > Moj lekarz mowi, ze problemy z tarczyca sa praktycznie stala wsrod jego pacjent
                                              > ow.
                                              > Mozliwe, ze borelioza wplywa na reakcje autoimmunologiczne, lub jest to inny me
                                              > chanizm...
                                              > Pozdrawiam Cie serdecznie.

                                              wiem wiem franiołku czytałam zresztą na tamtym forum widuje znajome nicki
                                              no ale muszę szukać,jeśli dr Beata która mnie leczyła od 16 mc uważa że bb nie mam to co mi pozostaje?
                                              fakt jednak że objawy bardzo się nakładają aż naprawdę w szoku jestem.
                                              Musze zrobić usg tarczycy i nowe badania krwi.
                                              Ktoś dał mi do myślenie że Maks mój 6 latek od 6 ,c jest leczony na niedoczynność,może odziedziczył ją po mnie?

                                              pozdrawiam Cię franiołku


                                              http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                          • 04.11.10, 14:14
                                            baska192 napisała:

                                            > Masz tam kornelciu na swoim terenie swietnego endo.Powodzenia.

                                            jeśli myślimy o tym samym to niestety nie przyjmuje przez 2 mc bo ma coś z ręką,a jak przyjmowac będzie to niewiadomo czy nowychsad ech

                                            dzięki Basiu co u Ciebie?
                                            --



                                            http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                            • 10.11.10, 00:10
                                              U mnie podobnie jak u Ciebie.sprawa nie jest zakonczona.Dolegliwosci sa i nie wiadomo skad.Z tarczyca podobnie.....niedoczynnosc i tarczyca jest za mala.Poczatkowo hormony postawily mnie na nogi ale ostatnio nasilenie objawow.Obliczylam procenty i FT3-73.75% a FT4-25.97%...Wyglada ,ze mam dobra przemiane w FT3 ale na tym koniec.Jak juz troche siedzisz w temacie to wiesz o co chodzi.Pilnuj terminu u p.dr bo lepszej i madrzejszej w tych sprawach nie znajdziesz.Trzymaj sie.Jakby jakies pytania byly to prosze pisz.Pozdrawiam.
                                              • 12.11.10, 11:08
                                                hej Basiu!
                                                czyli objawy jednak przypisujesz boreliozie?czy to taka mieszanka z niedoczynnością?
                                                zrobiłam badania wychodzi że mam niedoczynność,na usg wyszło że tarczyca mniejsza niż powinna być,wizytę u endo mam 9 grudnia,ale nie u tej lekarki o której piszemy ona może zacznie pracować od stycznia ale nowych na razie nie przyjmuje.

                                                wiesz ja szukam jeśli abx nie pomogły,jeśli nie było reakcji,a dr Beata twierdzi że nie mam boreliozy,6 testów przez 2 lata ujemnych nawet w IgG to szukam...
                                                czytając forum tarczycowe jestem w szoku że ludzie mają objawy jakby wyrwane z tego forum
                                                o czymś to mówi bo chyba nie o tym że tam wszyscy mają boreliozę.
                                                Lecząc się objawy im mijają,wyniki tsh się stabilizują.Myślę że w tym tez leży problem mojego problemu z zajściem w ciąże,mojego 6 latka tez leczę na niedoczynność.

                                                spróbuję i mam nadzieję że będą efektysmile nic nie tracę

                                                a jeśli mam i bb to myślę że to gó....jest do zaleczenia a nie wyleczenia może i nawet na kilkanaście lat


                                                http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                                • 13.01.11, 18:55
                                                  Witam
                                                  wypada coś skrobnąć w nowym rokusmileMija 2 rok bez abx.
                                                  jestem po wizycie u endokrynologa i zlecił mi dodatkowe badania które odbieram jutro głownie pod kątem niemożności zajścia w ciąże,bo ja dr uważa jestem w małej niedoczynności ale jego zdaniem objawy jakie miewam nie powinny być od tarczycy.
                                                  Jeszcze zobaczymy co powiedzą nowe wyniki robiłam tez p/ciała tarczycowe.
                                                  Po 6 mc cierpliwym czekaniu zrobiłam EMG które wyszło prawidłowo.
                                                  Ogólnie mam się dobrze w październiku miałam kilku dniowy stan odrealnienia-byłam mega śpiąca i zakręcona,potem przeszło i kilka dni pobolewały mnie mięśnie no i od 3 mc spokój.
                                                  Czyli ogólnie jest dobrze,są jakieś małe dolegliwości które mi przypominają że nie jestem całkiem zdrowa ale żyję.
                                                  Od czasu do czasu zadrga mięsień,pobolą plecy,czy kolana ale to nie żaden ostry ból tylko dyskomfort choć zauważyłam że się po prostu przyzwyczaiłam.
                                                  Wkurzają mnie swędzące uszy:p bo je bezwiednie drapię w nocy i raz zafundowałam sobie przez to zapalenie ucha.Mam jakąś maść i trochę pomaga.
                                                  Żadnych leków nie biorę,czasem przypomnę sobie o magnesie czy krzypovity na wypadające włosy-choć chyba mniej wypadają odkąd je obcięłam.

                                                  no i oby gorzej nie byłosmile
                                                  i jest ok ale nie powiem chciałabym wiedzieć czy te dolegliwości to borelioza czy może jakaś koinfekcja ze względu na to że staram się o potomkasmile

                                                  pozdrawiam wszystkich



                                                  http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                                  • 13.01.11, 19:39
                                                    Objawy

                                                    * Athletes' foot. Sportowców pieszo.
                                                    * Babies - colic, diaper rash and cradle cap. Niemowlęta - kolka, pieluszkowe i ciemieniuchą.
                                                    * Bruising easily. Siniak łatwo.
                                                    * Cheekbone or forehead tenderness, pain. Kości policzkowych lub tkliwość czoło, ból.
                                                    * Cold hands or feet, low body temperature. Zimne ręce i stopy, obniżenie temperatury ciała.
                                                    * Cold-like symptoms - excessive mucus in the sinuses, nose, throat, bronchial tubes and lungs. Objawy grypopodobne - nadmierne wydzielanie śluzu w zatokach, nosa, gardła, oskrzeli i płuc.
                                                    * Cravings or addictions for sugar, bread or alcohol. Pragnienia lub uzależnienia cukru, chleba i alkoholu.
                                                    * Cysts, abnormal formation of - in different parts of the body, especially around the neck, throat, and ovaries, and in the bladder. Torbiele, nieprawidłowe tworzenie się - w różnych częściach ciała, zwłaszcza na szyi, gardła i jajników, a także w pęcherzu.
                                                    * Digestive problems - diarrhea, constipation, abdominal distention, bloating or pain, gas, mucus in the stools, hiatal hernia, ulcers, suffering from food-borne bacteria, ie salmonella, E. coli, h. Problemy z trawieniem - biegunka, zaparcia, wzdęcia, wzdęcia i bóle, gaz, śluz w stolcu, przepuklina rozworu przełykowego, choroba wrzodowa, cierpiących w żywności bakterie salmonelli np. E. coli, h. pylori, etc. pylori, itd.
                                                    * Ears - ringing in the ears (tinnitus), sounds in the ears, ear infections, dryness, itchiness, ear pain, ear aches, ear discharges, fluid in ears, deafness, abnormal wax build-up. Uszy - dzwonienie w uszach (szumy uszne), brzmi w uszach, zapalenie ucha, sucha, swędzenie, ból ucha, ból ucha, zrzutów ucha, płyn w uszach, głuchota, zaburzenia wosku-up.
                                                    * Eyes - erratic vision, spots in front of eyes (eye floaters) and flashing lights; redness, dryness, itching, excessive tearing, inability to tear, etc. Eyes - błędny wzrok, plamy przed oczami (pływaków oka), migające światła, zaczerwienienie, suchość, świąd, nadmierne łzawienie, niezdolność do zużycia, itp.
                                                    * Fatigue (chronic fatigue syndrome, Epstein Barr) or a feeling of being drained of energy, lethargy, drowsiness. Zmęczenie (zespół przewlekłego zmęczenia, Epsteina-Barr) lub uczucie po odsączeniu jest energii, letarg, senność.
                                                    * Flu-like symptoms. Objawy grypopodobne.
                                                    * Glands — swollen, too little saliva (dryness in the mouth), blocked salivary glands, swollen lymph nodes. Gruczoły - obrzęk, zbyt mało śliny (suchość w ustach), zablokowane gruczoły ślinowe, powiększenie węzłów chłonnych.
                                                    * Hair loss, scum on the scalp, itchy scalp, scalp sores and dryness. Wypadanie włosów, szumowiny na skórę głowy, swędzenie skóry głowy, rany głowy i suchość.
                                                    * Heart palpitations and irregular heart beat. kołatanie serca i nieregularne bicie serca.
                                                    * Headaches, migraines, brain fog, dizziness, etc. Bóle głowy, migreny, mgła mózgu, zawroty, itd.
                                                    * Hemorrhoids, and rectal itching, rash, irritation and redness. Hemoroidy, i odbytu, świąd, wysypka, podrażnienie i zaczerwienienie.
                                                    * Hypoglycemia (low blood sugar), and diabetes Hipoglikemia (małe stężenie cukru we krwi), cukrzyca i
                                                    * Hypothyroidism, Wilson's Thyroid Syndrome, Hashimoto's disease, etc. Niedoczynność tarczycy, zespół Wilsona tarczycy, choroba Hashimoto, itp.
                                                    * Irritability, nervousness, jitteriness and panic attacks. Drażliwość, nerwowość, drżenie i ataki paniki.
                                                  • 13.01.11, 19:41
                                                    dziwnie skopiowałosmilekornelcia to tylko czesc objawów jakie daje grzybica
                                                  • 13.01.11, 19:58
                                                    no i chorób
                                                  • 13.01.11, 22:11
                                                    dzięki tomik tyle że takie objawy mogą być jak czytam od boreliozy,koinfekcji(ktoś tu napisał że swędzenie uszu to mykoplazmy),grzybicy a ostatnio wyczytałam że od niedoczynności tarczycy.Pewnie i inne choroby też.

                                                    Może i to niewyleczona grzybica pojawia się i znikatongue_out
                                                    Sama nie wiem..może się jakoś oczyścić....bo na mnie chyba flukonazol nie działa...może to inny grzyb odporny na leki które brałam...

                                                    --


                                                    http://1.bp.blogspot.com/_z0qVCdT1-nA/S8P-K0X8qOI/AAAAAAAAAco/ou1TTpZXXYs/S150/111.jpg
                                                  • 22.03.11, 14:58
                                                    tak sobie dopiszę parę słów co u mniesmile
                                                    czekam z niecierpliwością na wizytę u jednej z najlepszych endokrynologów to 5 kwietnia,mam już trochę badań zrobionych zobaczymy co powie i czy zacznę wreszcie jakieś leczenie.
                                                    Do tego mój syn tez jest w niedoczynności także temat u nas przewodni.

                                                    A jak się czuję?nie zapeszam ale dobrze,czasem mam gorszy dzień i jestem zmęczona,czasem pobolą mnie mięśnie zwłaszcza jak dużo pochodzę,czasem swędzą uszy ale mam maść która szybko mi pomaga bo objaw bardzo upierdliwy.

                                                    Jakoś leci sobie czas i jakoś ja sobie radzę,pracuję,wychowuję syna i nie tracę nadziei na drugiego potomka.

                                                    pozdrawiam i odezwę się po wizycie
                                                    --
                                                    Tęsknię za odlotem, jestem w środku samolotem.
                                                  • 23.03.11, 00:51
                                                    Odezwij sie Kornelciu.Bardzo jestem ciekawa co powie pani dr.Jestem przekonana ,ze masz cos z tarczyca choc nie potrafie tez u Ciebie wykluczyc jersinii.W kazdym razie ktos na forum (czyli ja )czeka na informacje.
                                                  • 23.03.11, 10:11
                                                    Ja też czekam na twoją relację z wizyty u p.dr.endokrynolog.Popytaj,o wpływ infekcji odkleszczowych na pracę tarczycy(bb,jersinii).Cały czas drążę temat i wciąż czuję niedosyt wiedzy na ten temat.
                                                    I oby u ciebie było tak nieźle jak obecnie.
                                                    Pozdrawiam gorąco.

                                                  • 23.03.11, 14:34
                                                    zycieharmonijne.blogspot.com/2009/02/choroba-hashimoto-jak-poprawiac-jakosc.html
                                                  • 25.03.11, 15:11
                                                    dzięki dziewczynysmile
                                                    Basiu ja tej yersinii też się kurczowo trzymałam bo jako jedna wyszła mi w koinfekcjach i tak wysoko,ale dr Beata mnie uspakajała i po 6 mc abx jak ją zbadałam w trzech klasach to w IgA i w IgM było czysto,ślad tylko w IgG.No korci żeby ją jeszcze raz przebadać ale czy jest sens?
                                                    Mam nadzieję że na wizycie dowiem się czegoś mądregotongue_out np.że jak twierdzą na forum tarczycy dawno powinnam brać leki.
                                                    Zobaczymy.Pozdrawiam Was serdecznie.
                                                    --
                                                    Tęsknię za odlotem, jestem w środku samolotem.
                                                  • 25.03.11, 16:16
                                                    Mam nadzieję,że wizyta u endo będzie dla Ciebie owocna i się nie rozczarujesz.
                                                    Mnie niestety ostatnia endo(tez sława,ale z małopolski) mocno rozczarowała.Moje dolegliwości były dla niej niezrozumiałe.Diagnoza -zdrowa,bez leczenia.(może hipochondria).Rozjechane Ft3 i Ft4-bez znaczenia,bo w normach. Tsh idealne.Tarczyca pomniejszona,taka moja uroda.
                                                    Na moją sugestię,że może trzeba zbadać przytarczyce(objawy mi na to wskazują)zleciła zrobić za pół roku poziom wapnia i fosforu i może Tsh,jak sie juz będe kuła.Następna wizyta za 8 miesięy.Pacjent odfajkowany,choć trochę zbyt dużo czasu jej zajęłam(za te marne kilka stówek).
                                                    Na razie za pomocą rad z innego forum zrobiłam badania w kierunku przytarczyc.Wyniki w przyszłym tygodniu.Pozdrawiam,z nadzieją że z tobą będzie inaczej.
                                                  • 27.03.11, 12:42
                                                    mab62 napisała:

                                                    > Mam nadzieję,że wizyta u endo będzie dla Ciebie owocna i się nie rozczarujesz.
                                                    > Mnie niestety ostatnia endo(tez sława,ale z małopolski) mocno rozczarowała.Moje
                                                    > dolegliwości były dla niej niezrozumiałe.Diagnoza -zdrowa,bez leczenia.(może h
                                                    > ipochondria).Rozjechane Ft3 i Ft4-bez znaczenia,bo w normach. Tsh idealne.Tarcz
                                                    > yca pomniejszona,taka moja uroda.
                                                    > Na moją sugestię,że może trzeba zbadać przytarczyce(objawy mi na to wskazują)zl
                                                    > eciła zrobić za pół roku poziom wapnia i fosforu i może Tsh,jak sie juz będe ku
                                                    > ła.Następna wizyta za 8 miesięy.Pacjent odfajkowany,choć trochę zbyt dużo czasu
                                                    > jej zajęłam(za te marne kilka stówek).
                                                    > Na razie za pomocą rad z innego forum zrobiłam badania w kierunku przytarczyc.W
                                                    > yniki w przyszłym tygodniu.Pozdrawiam,z nadzieją że z tobą będzie inaczej.

                                                    no nie straszbig_grin ale wiem,wiem jak to może być niestety
                                                    nadzieję trzeba miećsmile
                                                    dam znać po wizycie
                                                    --

                                                    Tęsknię za odlotem, jestem w środku samolotem.
                                                  • 25.03.11, 17:29
                                                    Nie wiem Kornelciu czy jest sens.Slad byl w IgG rozumiem malutki.Jesli nie zarazilas sie ponownie to obecnie sladu juz nie ma albo jest taki sam.
                                                  • 27.03.11, 12:43
                                                    baska192 napisała:

                                                    > Nie wiem Kornelciu czy jest sens.Slad byl w IgG rozumiem malutki.Jesli nie zara
                                                    > zilas sie ponownie to obecnie sladu juz nie ma albo jest taki sam.

                                                    no właśnie...a jak ty się masz Basiu?lepiej troszkę?
                                                    serdecznie Cie pozdrawiam
                                                    --

                                                    Tęsknię za odlotem, jestem w środku samolotem.
                                                  • 01.04.11, 17:06
                                                    Prosze o pomoc!!!
                                                    Drugi miesiąc lecze sie metoda ilads,boli przeogromnie wszystko 2 lata 3 miesiace neuroborelioza.
                                                    Jeśli ktos ma doswiadczenie co zrobic z bólem:
                                                    karku,potylicy,skroni,napieciowego i zatokowego głowy,plus gardło,uszy,oczodoły,szczęka...
                                                    Jeśli ktoś ma sposoby na jakiekolwiek uśmierzenie z czescia karku-czubek głowy-szyja prosze o kontakt.NIE POMOGŁO NIC.
                                                    Poradnia leczenia bólu mi pomoże???metody akupunktura i akupresura nic...wszystkie leki oprocz morfiny przetestowałam czy ktos wypróbował??wiem ze na poczatku leczenia jest gorzej ale az tak??

                                                    Amelka Ruda Śląska
                                                  • 03.04.11, 12:50
                                                    Amelio załóż swój osobny wątek na pewno ktoś Ci pomoże
                                                    --

                                                    Tęsknię za odlotem, jestem w środku samolotem.
                                                  • 30.05.11, 14:23
                                                    Witam!
                                                    dawno mnie tu nie byłosmileznaczy w moim wątku bo na forum zaglądam
                                                    co u mnie?duże zmianysmilejestem w ciąży-zaraz zacznie się 2 trymestr
                                                    jestem pod opieką dobrego endokrynologa,którego przeraziły moje wyniki i to że nie byłam leczona,teraz biorę leki i co mc robię badania tarczycowe.
                                                    Leki biorę ok 3 mc nie widzę jakieś spektakularnej zmiany ale wiadomo ciąża tez trochę tu miesza.No bo bywam zmęczona-a która kobieta na początku ciąży nie jest zmęczona.
                                                    Pracuję więc czasem od siedzenia boli mnie kręgosłup,ale mniej wypadają włosy.
                                                    Czasem gdzieś tam strzyknie,ale naprawdę mam się dobrze-nie zapeszam.
                                                    Pisałam do dr Beaty bo wciąż mam dylemat czy po urodzeniu karmić piersią,doktor mówi że nie ma obaw i daje przyzwolenietongue_out a ja się zastanawiam.
                                                    Myślę czy nie zrobić jeszcze WB.No ale mam już 7 różnych badań na minus nawet w IgG.
                                                    Nie wiem czy wyleczyłam bb a została mi jakaś koinfekcja,czy jestem zdrowa a to co mi dolega to jakieś pozostałości po chorobie,a może mam bb tylko wyniki ujemne.
                                                    Jestem pozytywnie nastawiona...muszę.Cieszymy się że po roku starań udało nam się,bo syn już 7 latek a my tez nie najmłodsi.
                                                    Trzymajcie kciuki,doradźcie jak macie jakieś sugestie.
                                                    Serdecznie wszystkich pozdrawiam.Zdrówka!


                                                    --
                                                    "Jutro może nigdy nie nadejść ale za takie dzisiaj jestem głęboko wdzięczna."
                                                  • 30.05.11, 14:43
                                                    Gratulacje, szczęśliwa mamo smile
                                                    Tutaj nie za wiele jest takich radosnych wpisów, więc z tym większą radością przeczytałam Twoje słowa.
                                                    Teraz już będzie tylko dobrze, bo podwójna mama MUSI być silna i zdrowa ( a że czasem mocno zmęczona, to normalne przy dwójeczce smile )
                                                    Trzymaj się, Kochana i odzywaj się, dziel się swoim szczęsciem, trzymamy mocno kciuki!
                                                    Pozdrawiam ciepło, Basia
                                                    --
                                                    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
                                                  • 30.05.11, 15:41
                                                    Gratulacje Kornelciu! Ciesz sie bardzo z drugiego dzieciaczka w Waszej rodzince. Maksio pewnie zachwycony smile
                                                    Czytajac Twoj wpis zastanawialam sie czy ktos robi WB lub PCR rt z pokarmu karmiacej mamy? Dowiedz sie czy takie badanie jest robione i czy warto....moze trzeba sie spytac dr Jones'a? ona ma doswiadczenie w prowadzeniu ciazy po boreliozie...
                                                    Cieplo Cie pozdrawiam i zycze cudnej i spokojnej ciazy. Joasia
                                                    --
                                                    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
                                                  • 30.05.11, 21:37
                                                    dzięki dziewczynysmile
                                                    Joasiu ostatnio jedna z dziewczyn pytała i nie dostała odpowiedzi więc chyba nie robiąsad
                                                    a Maksio szczęśliwy nie może się doczekać grudnia
                                                    no oby wszystko było dobrze w ciąży i po.Tylko o tym marzę.
                                                    A jak myślicie robić WB w ciąży?
                                                    --

                                                    "Jutro może nigdy nie nadejść ale za takie dzisiaj jestem głęboko wdzięczna."
                                                  • 31.08.11, 20:24
                                                    witam!
                                                    tak sobie uaktualniam wątek co by nie zaginąłsmile
                                                    jestem w 26 tyg ciąży,czuję się bardzo dobrze,mało przytyłam co mnie cieszy. Do tego też leczę się u jednego z najlepszych endokrynologa jestem już na dawce 125 euthyroxu.Mam cukrzyce ciążową jak 8 lat temu z synem,ale kontroluje i nie przekraczam normysmile
                                                    Pracuję,opiekuję się 7 latkiem który idzie do szkoły od jutra.
                                                    Nic mnie nie boli,ani mięśnie,ani stawy mam nadzieję że tak będzie też po porodzie.
                                                    Jedynie co to cały czas nurtuje mnie pytanie czy karmić piersią,choć dr Beata powiedziała że jak najbardziej,trochę się boję choć bardzo chcę-no cała baba w ciąży-niezdecydowanasmile

                                                    pozdrawiam wszystkich na forum,zaglądam do Was i trzymam kciuki za siebie i za Was.
                                                    zdrówka!
                                                    --


                                                    "Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu."
                                                  • 31.08.11, 21:19
                                                    Kornelciu, wspaniała wiadomość !!! wielkie gratulacje!!!!! Trzymaj nam się zdrowo!!!!
                                                    taja
                                                  • 31.08.11, 22:32
                                                    Nie znamy się. Pozwolę sobie pogratulować najserdeczniej - takie wiadomości cieszą.
                                                    Czy mogłabym spytać czy brałaś / bierzesz w ciąży abaxy "profilaktycznie"
                                                    Mam za sobą przykre doświadczenie poronienia i bardzo się boję kolejnej ciąży.
                                                    Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za szczęśliwy finish smile
                                                    Jeśli wolisz na maila i będziesz miała chwilkę to podaję groniesia(malpa)wp.pl
                                                  • 01.09.11, 22:09
                                                    dziękuję dziewczynysmile

                                                    nie nie biorę abx zaszłam w ciąże po 2 latach od skończenia abx,u mnie wszystko było trochę niejednoznaczne,tzn.kleszcz był,pogorszenie stanu zdrowia było,leczenie 16 mc ale bez herksów i wielkiej poprawy,były objawy które się utrzymywały czy to grzyb,czy bb czy koinfekcja nie wiadomo.Razem z dr postanowiliśmy odstawić leki.Przez ten czas robiłam 7 testów na bb,-PCR,WB,nawet elisę wszystko ujemne nawet w IgG.
                                                    Zaczęłam czuć się coraz lepiej,potem na tyle że zdecydowałam się na dziecko,choć najmłodsza nie jestemsmile
                                                    W ciąży czuję się bardzo dobrze,oby tak było i potem.
                                                    Powodzenia i trzymam kciuki żeby tym razem się udało.
                                                    --


                                                    "Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu."
                                                  • 03.11.11, 09:39
                                                    witajcie!
                                                    dopiszę co tam u mnie,a u mnie już z górki jestem w 35 tyg ciążysmile
                                                    już mi troszkę ciężko choć przytyłam tylko 7kg zawdzięczam to na pewno prawidłowemu leczeniu tarczycy.Ogólnie czuję się dobrze tylko już trzeci raz biorę antybiotyk na pęcherz moczowy-podobno dość częsta infekcja w ciąży i lubiąca nawracać.Tak więc leczę pęcherz,zajadam i piję żurawinę.
                                                    Ciąża przebiega prawidłowo,dziecko rozwija się dobrze.No i ja też czuję się dobrze i mam nadzieję że tak zostanie i po porodziesmile
                                                    Trochę mi smutno bo przez całą ciąże nie mam żadnego kontaktu z dr Beatą,pisałam kilka maili jak się czuję i pytałam czy dalej uważa że mogę karmić piersią bo to mnie bardzo nurtuje ale niestety żadnej odpowiedzi.Szkoda bo myślałam że jakiś sporadyczny kontakt będziemy miały.

                                                    trzymajcie kciuki za szczęśliwy poród,odezwę się pewnie już po
                                                    zaglądam tu do Was czasami,dopinguje,widzę też sporo nowych osób...niestety
                                                    trzymajcie się i zdrowiejcie!

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                    --


                                                    "Błogosławiona zmieniam się w istotę piękną w brzydocie swej
                                                    Z dumą dźwigam przed sobą brzuch na umęczonych ciężarem stopach"-Zmieniam się-Nosowska
                                                  • 03.11.11, 13:38
                                                    Gratulacje Kornelciu.Napisz co z Twoja tarczyca.Jakie dawki bierzesz?Pozdr.serdecznie.(nie mrowiejesz juz?)
                                                  • 03.11.11, 18:48
                                                    Powodzeniasmile
                                                  • 04.11.11, 10:47
                                                    dzięki dziewczyny!smile
                                                    mam świetną endo co mc badania i zmiany dawki obecnie zeszłam ze 125 na 100.
                                                    W poniedziałek robię badania i we wtorek jadę do doktor pewnie ostatnia wizyta przed porodem,cieszę się że byłam w dobrych rękach całą ciąże.
                                                    Nie mrowieje Basiusmile
                                                    jedynie co mi dokucza to rwa od 1mc mam ucisk z lewej strony,młoda główką naciska.
                                                    Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.

                                                    a jak ty się masz Basiu?leczysz się?jak się czujesz?
                                                    pozdrawiam
                                                    --


                                                    "Błogosławiona zmieniam się w istotę piękną w brzydocie swej
                                                    Z dumą dźwigam przed sobą brzuch na umęczonych ciężarem stopach"-Zmieniam się-Nosowska
                                                  • 25.03.11, 08:28
                                                    Znasz już teraz swojego przeciwnika, więc łatwiej będzie walczyć. Trzymam kciukasy!
                                                  • 04.11.11, 14:05
                                                    Ja też trzymam kciuki i pozdrawiam Was Obie smile Masz szczęście, że będziesz miała córeczkęsmile
                                                  • 10.05.12, 09:26
                                                    Witam!
                                                    ale mnie tu nie było....
                                                    6 grudnia urodziłam zdrową,piękną córkę,poród był stosunkowo krótki i lekki(Maja 3340 kg,56 cm,10 pkt)
                                                    cieszyłam się narodzinami dziecka do czasu:
                                                    po porodzie wzrost ciśnienia 180/110 w 6 dobie szpital i leki na nadciśnienie
                                                    nadczynność poporodowa
                                                    z każdym dniem czułam się coraz gorzej:nocne poty,na zmianę zimne stopy-spocone stopy
                                                    palenie skóry,problemy ze wzrokiem,ze słuchem,nogo z waty,słabe mięśnie,zmiany skórne,ból karku,drętwienia,bóle stawów i najgorszy objaw którego nigdy nie miałam zawroty głowy,na początku małe potem już takie że leżałam w łóżku a do toalety prowadził mnie mąż lub mama,cały czas 24h na dobę musiał ktoś ze mną być,nie mogłam opiekować się dzieckiem.Nie wychodziłam z domu,nadeszły kryzysowe dni było ich dokładnie 11 kiedy nie funkcjonowałam wcale.Schudłam 17 kg.
                                                    Bałam się wstać z łózka z bezsilności ryczałam.Odwiedziłam psychiatrę dostałam leki,a potem lekarza leczącego boreliozę bo moja doktor, która leczyła mnie 3 lata temu nie odpowiadała.
                                                    Lekarz przepisał mi leki w tym wlewy.
                                                    Bardzo bałam się zacząć abx,ale myślałam nie ma innej opcji i nagle z dnia na dzień zaczęłam się czuć lepiej,nawet pojechałam na 1 wlew ale okazało się że pielęgniarka robi je w innych godzinach.Wróciłam do domu i czułam się z dnia na dzień lepiej.
                                                    Nie wyobrażałam sobie jak można cieszyć się z prostych rzeczy:umycia się,zrobienia sobie śniadania,potem pójścia na spacer z kimś,potem sama.
                                                    Luty był dla mnie strasznym miesiącem nie czułam się tak źle nawet po ukąszeniu i 16 mc leczeniu abx.
                                                    Objaw braku równowagi był tak okropny że nie chciało mi się żyć choć obok miałam wspaniałego męża,opiekę mamy,teściów,wspaniałego 7 latka i 2 mc córkę.
                                                    Najpierw zwalali wszystko na nadczynność w która wpadłam potem niedoczynność,nadciśnienie,depresję poporodową a ja wiedziałam że to borelioza wróciła w pełnej krasie.Nienawidzę jej.
                                                    Obecnie jestem bez leków,funkcjonuje choć wiem że ona gdzieś czyha.....
                                                    Modlę się żebym nigdy nie czuła się tak jak wtedy,niestety myślę że jest ona do zaleczenia a nie wyleczenia.Nie mówię że nie wezmę abx,ziół...ale na razie żyję i ciesze się życiem.
                                                    Moja córka ma 5 mc mam nadzieję że jest zdrowa żałuje tylko że karmiłam ja tydzień piersią bo doktor pozwoliła,mam nadzieję że jej nie naraziłam.Póki co jest okazem zdrowia,jest pod stała opieką mojej ciotki pediatry.
                                                    Mam nadzieję że koszmar nie wróci.We wrześniu wracam do pracy.Wśród lekarzy do których trafiłam(internistka,kardiolog,neurolog,psychiatra) w tym koszmarze jestem zdrowa wszak mam 7 testów ujemnych na boreliozę.I cały czas słyszę głos pani ordynator szpitala zakaźnego 2 lata temu:niech pani zachodzi w ciąże a wszystkie dolegliwości miną...i nie tylko jej to były słowa.Zdecydowałam się na ciąże wcześniej konsultując do z lekarzem który leczył mnie kilka lat temu.
                                                    Ale nie żałuję,kocham małą tak bardzo.Tylko tak żal straconego czasu kiedy mnie właściwie prawie 3 mc nie było bo była w czarnej du..
                                                    Pozdrawiam wszystkim chorych.Trzymajcie się.
                                                    --



                                                    "Nie jestem doskonała,ale doskonale sobie z tym radzęsmile"
                                                  • 10.05.12, 17:43
                                                    Gratuluję córeńki, Dzielna Mamo! Cóż.... nie będę Ci prawić mądrości nt boreliozy, bo jesteś mądra i bardzo rozsądna. Ciesz się życiem, dzieciaczkami, rodziną i ŻYJ!!!
                                                    My walczymy i się nie poddajemy smile
                                                    Ściskam Cię bardzo mocno, Basia.
                                                    --
                                                    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
                                                  • 10.05.12, 18:14
                                                    Basiu dziękuję,myślę o Was i wierzę...
                                                    --



                                                    "Nie jestem doskonała,ale doskonale sobie z tym radzęsmile"
                                                  • 10.05.12, 19:08
                                                    Gratuję córeczki.
                                                    Ciesz się życiem,dziećmi,rodziną,wracaj do pracy i nie martw na zapas.
                                                    Będzie dobrze,odporność spadła po porodzie,ale teraz będzie już dobrze.
                                                    Powodzenia i duuużo zdrówka.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • 11.05.12, 11:19
                                                    mab62 napisała:

                                                    > Gratuję córeczki.
                                                    > Ciesz się życiem,dziećmi,rodziną,wracaj do pracy i nie martw na zapas.
                                                    > Będzie dobrze,odporność spadła po porodzie,ale teraz będzie już dobrze.
                                                    > Powodzenia i duuużo zdrówka.
                                                    > Pozdrawiam.

                                                    pamiętam Cię,dziękuję za gratulacje i mile słowa,zdrówka dla Ciebie teżsmile

                                                    --



                                                    "Nie jestem doskonała,ale doskonale sobie z tym radzęsmile"
                                                  • 10.05.12, 21:43
                                                    Witaj Kornelciu.
                                                    Przedewszystkim gratuluję córki. Niech rośnie zdrowo.
                                                    Kiedy przeczytałam Twój wpis, serce mi się zagotowało. A to dlatego, że to tak jakbym czytałabym o sobie. Doskonale rozumiem przez co przeszłaś.
                                                    Ja w 2002 roku urodziłam moje córki bliźniaczki. Wydawało się, że wszystko jest w porządku.
                                                    Nigdy wcześniej nie podejrzewalam, że mam bb. Teraz wiem, że delikatne objawy mialam od dziecka.
                                                    Ok. 2 tygodni po porodzie, któregoś ranka, gdy wstałam przebrać jedną z córek, nagle poczułam silne zawroty glowy, tak silne zaburzenia równowagi, że nie mogłam dojść sama do toalety. Do tego męczyły mnie straszne wymioty. Innych objawów, jakie Ty miałaś wtedy nie było. Kiedy po kilku godzinach minęło, bylo mi potwornie zimno, czułam okropne dreszcze.
                                                    Następnego dnia bylo dużo lepiej. Byłam mocno zmęczona. Myślałam, że to wina zmęczenia, osłabienia, nieprzespanych nocy. Potem czułam sie jakoś dziwnie. Miałam wrażenie uwstecznienia. Nie używałam tych słow co kiedyś itd. Było mi bardzo ciężko bo nie rozumiałam co sie ze mną dzieje. Uważałam się za okropną matkę, bo jakoś nie umiałam sie w pełni cieszyć dziećmi.
                                                    To wszystko jednak minęło gdy wróciłam do fajnej pracy, do znajomych, których uwielbiałam.
                                                    Jeszcze czasem czułam się nieswojo - ale fizycznie OK. Zacisnęłąm zęby, zaczęłam uprawiać sport. Zaczęłam wyglądac i czuć się świetnie.
                                                    W 2006 roku przeżyłam bardzo trudny czas w moim życiu. Stres spowodował, że zaczęły pojawiać się coraz to nowe objawy chorobowe. Zaczęło się od skoków ciśnienia i bólu w klatce piersiowej. Potem wiele innych dobrze Wam tutaj znanych. W 2010 sama doszlam do tego, ze to bb. Zawsze czułam ogromny niepokój jeśli chodzi o córki.
                                                    W zeszłym roku okazało, że jedna moja córka też ma bb. Kiedy się urodziła, miała niedobór wit. D. Ale to szybko dobry pediatra ,,naprawił". Jako 3-latka przeszła też bardzo silne zapalenie zatok. Druga córka ma dysplazję ektodermalną ale to malutki problem. Nasza dr twierdzi, że to możliwe, że przez moją chorobe w ciąży.
                                                    Kornelciu, bardzo Cię przepraszam, że może zasieję u Ciebie jeszcze większy niepokój, ale nie mogę tego przemilczeć. Mam nadzieję, że się nie obrazisz.
                                                    Wyobrażam sobie, co czujesz. Ja codziennie z bolem patrze na moje córki. Ja również nienawidzę tej choroby. A ta nienawiść i niepewnść sprawia,że jestem bezradna. Niby sporo już wiem...., a nie umiem sobie poradzić. Nie wiem czy potrafię pomóc moim córkom. Kiedy czytałam Twój wpis, najbradziej ukłuło mnie to, że lekarka, która Cię prowadziła, nie odpowiadała na prośby. Czy naprawdę tak trudno odpisać kobiecie w ciąży, która ma poważne pytania? Tym bardziej, że nawroty choroby są bardzo częste...
                                                    Życzę dużo zdrowia, szczęścia i sily i aby ten koszmar Was ominął.
                                                    Trzymam za Was kciuki.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Abi

                                                    moj e-mail: abimoje@o2.pl
                                                  • 11.05.12, 11:17
                                                    abi dziękuję za Twój wpis,spokojnie nie obrażam się i wszystko co piszesz też mnie niepokoi
                                                    to nie jest tak że Maja teraz rozwija się dobrze a ja nie myślę co będzie potem.
                                                    Boję się i myślę o tym,choć wiem że to w niczym mi nie pomoże.Chce wierzyć że jest i będzie zdrowa,ale będę czujna....wierz mi.
                                                    Byłaś w takim samym gównie(przepraszam)jak ja więc wiesz jak to jest.
                                                    I wiesz jak to jest drzeć o zdrowie swoich dzieci.
                                                    Teraz ciesze się każdym dniem,każdym uśmiechem,choć czasem gnaty rano bolą,coś zaniepokoi ale co mam żyć w strachu?modlę się żeby ten stan nigdy nie wrócił.
                                                    Tak mi jest też przykro z powodu lekarza,mogłam wcale nie karmić-nic by się nie stało,mogłam posłuchać swojej intuicji...mogłam.Nie cofnę już czasu.
                                                    Mam nadzieję że starczy mi sił żeby wychować moje dzieci.Ale tak nie powinno być,w końcu leczyłam się 16 mc,rozumiem że są nowi chorzy im poświęca się czas,ale krótki mail...ech nie ma co pisać.Jest jak jest.

                                                    abi życzę Tobie i twoim dzieciom dużo zdrowia,żeby bb nie dawała mocno w kość
                                                    i jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za ten wpis,mój mail
                                                    kornelcia75@interia.pl

                                                    --



                                                    "Nie jestem doskonała,ale doskonale sobie z tym radzęsmile"
                                                  • 14.05.12, 07:32
                                                    Kornelcia a jak z Twoimi stawami? Bo u mnie 1,5 roku po skonczeniu abx zaczely sie problemy ze stawami- glownie palce u rak i nadgarstki. Czekam na wizyte u reumatologa. Nigdy wczesniej takich boli nie mialam wiec zastanawiam sie nad RZS.
                                                    --
                                                    Renata

                                                    90% naszych zmartwień dotyczy spraw, które nigdy się nie zdarzą
                                                  • 15.05.12, 10:10
                                                    bolą czasem nadgarstki i kolana niestety...
                                                    --



                                                    "Nie jestem doskonała,ale doskonale sobie z tym radzęsmile"
                                                  • 12.05.13, 14:10
                                                    Witam!
                                                    no równy rok...
                                                    ciekawe czy ktoś mnie jeszcze pamięta?...widzę wiele nowych ników,nowych chorychsad
                                                    niestety słyszę o nowych ukąszeniach...kleszczach które pojawiają się nie wiadomo skąd.

                                                    Co u mnie?
                                                    mam się dobrze wolałabym bardzo dobrze ale...no czasem mam słabsze dni,pobolewają stawy,czasem mięśnie,coś pośwista w uchu ale skłamałabym użalając się.Mija już 16 mc od porodu i 13 mc od tego strasznego stanu po porodzie czyli wszystkich objawów z kręceniem się w głowie na czele.
                                                    Ządnych leków nie biorę oprócz leku na depresję,powinnam odstawić wiosną ale bardzo mi ciężko to one pomogły wyjść mi na prostą wtedy. Idę do lekarza w piątek zobaczymy co powie.
                                                    Pracuję,żyję.Moja córka ma się dobrze,jest zdrowa,czasem przeziębiona ale zwalam to niestety na żłobek nie jedna ona.Rozwija się prawidłowo.
                                                    Nie biorę antybiotyków 4 lata,mam nadzieję że nie będzie gorzej.
                                                    Niestety wiem że powinnam jakoś zadbać o organizm i go wzmocnić,może mi coś polecicie?

                                                    trzymam za wszystkich kciuki,ZDROWIEJCIE!
                                                    i żadnych kleszcze w to lato!

                                                    pozdrawiam serdeczniesmile
                                                    --


                                                    "Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni."
                                                  • 12.05.13, 14:32
                                                    "Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni."

                                                    Albo po prostu chorzy na boreliozę, która odebrała radość życia....
                                                  • 03.11.14, 20:54
                                                    Witam!

                                                    zauważyłam że stan zamulenia, który mi towarzyszył od 2007 r.,słabsze mięśnie są typowo
                                                    od zmniejszenia dawki leku...coraz bardziej wierzę w to że nie mam boreliozy.
                                                    Mój stan był typowo lękowy,lęk pojawiał się czasem w moim życiu na chwilę.Miałam jakieś objawy,które dopiero teraz wiem że były w mojej głowie.
                                                    Potem po przeczytaniu forum,tak się wkręciłam że jestem poważnie chora że część objawów po prostu moja głowa sobie wymyśliła.Stan o którym cały czas opowiadałam dr Beacie czyli stan zamulenia,był właśnie objawem stanów lękowych.
                                                    Dziwne było też to że 16 mc różnych zestawów nic się nie działo.
                                                    Od 5 lat żyje bez abx,od 2,5 roku leczę stany lękowe-nie mam żadnych objawów,dopóki nie zmieniam dawki na mniejszą,ale to też chwilowe.
                                                    Piszę po to bo wiem jak dobrze czasem przeczytać kogoś kto ...też tak ma.Może ktoś poczuje jak ja,nie straci kilku lat na szukanie...

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • 10.01.14, 15:29
                                                    Witam!

                                                    to już nowy rok,wielu Was nie znam,starych forumowiczów nie widzę,mam nadzieję że mają się dobrze i wszyscy zdrowieją.

                                                    Co u mnie?
                                                    oprócz tego że mam dwójkę wspaniałych dzieci i męża pracuje i mam się dobrze.
                                                    W skrócie:kleszcz 2007 r.,wiele objawów,16 mc antybiotyków,7 testów ujemnych na bb i koinfekcje oprócz yersinii.Potem dziwne objawy,brak reakcji na leki.
                                                    Tak sobie żyłam,urodziłam dziecko i po porodzie wszystko wróciło hardkorowo,doszedł jeszcze objaw zawrotów głowy,nie mogłam opiekować się niemowlakiem,leżałam płacząc.
                                                    Byłam u nowego lekarza z Olsztyna,już miałam przepisane wlewy aż mój mąż prawie siłą zabrał mnie do psychiatry.Mówiłam mu że robią ze mnie wariatkę,że wszyscy kierują ludzi z bb do wariatkowa.Po rozmowie z psychiatrą kiedy to oznajmił że mam nerwice lękową kiedy to dał mi leki i powiedział że za 1mc przyjdę jako inna ja.Nie wierzyłam.Brałam leki dla świętego spokoju,dla męża...rodziny.I co?i z tygodnia na tydzień czułam się coraz lepiej.Po 3 mc wegetacji i objawów nie do opisania czułam że jest coraz lepiej,po 1mc wyszłam sama na spacer z dzieckiem,znikały objawy.
                                                    Na następnej wizycie pytam zdumiona czy nerwica lękowa może mieć takie somatyczne objawy:
                                                    -nogi z waty
                                                    -słabe mięśnie
                                                    -drganie mięśni
                                                    -parastazje
                                                    -biegunki-zatwardznia
                                                    -pieczenie ciała
                                                    -ból brzucha
                                                    -świst w uszach
                                                    -słabe widzenie
                                                    -uczucie kataru
                                                    -skoki ciśnienia
                                                    -ból pleców
                                                    -ból stawów

                                                    tak odpowiedział,przeczytałam masę opowieści ludzi leczących się na to,mieli różne objawy bardzo zbliżone do moich.poszłam po 4 mc do pracy choć w to wątpiłam...pracuje,żyje biorąc leki.We wrześniu kiedy to postanowiliśmy odstawić lek przez 1 mc miałam się dobrze.Po 1mc strasznie bolał mnie dół brzucha,mam torbiel na jajniku myślałam-wyobrażałam sobie że mi pęka-3 dni nie myślałam o niczym innym.Tak jak w 2007 r. kiedy ukąsił mnie kleszcz a ja czytałam o wszystkich objawach.Płakałam,myślałam że umrę,martwiłam się o dziecko,głowiłam leczeniem,kasą na nie itp.
                                                    Tak sobie myślałam o tym torbielu który okazał się zapaleniem pęcherza że objawy zaczęły wracać.Koszmar.Zadzwoniłam do psychiatry i zaczęliśmy powracać do leku.Trwało to ok 3-4 tyg i jest dobrze,wiem że muszę zacząć terapię.To ma głębsze dno,wynika to jeszcze z dzieciństwa przez które całe życie żyłam w lęku,najpierw o chorego tatę,potem o pijaną mamę.Wszystko wyszło kiedy to dostałam ostrego kopa.

                                                    Nie mówię że to nie była bb- może była i szybko ją wyleczyłam?
                                                    Może jej wcale nie było?
                                                    Może ją mam?

                                                    nie wiem,wiem że biorę leki i czuję się dobrze choć pragnę jakoś sobie z tym poradzić.

                                                    serdecznie pozdrawiam wszystkich chorych i trzymam kciuki...może komuś wpisem pomogę
                                                    zdrowia na 2014 rok!smile
                                                  • 10.01.14, 16:59
                                                    Będzie dobrze co by się nie działo.....przez lata człowiek się uczy na temat choroby i teraz już wiadomo same antybiotyki nic nie dają jedynie we wczesnej wykrytej boreliozie nie przechodzonej testami niema co się sugerować raczej jedynie tymi objawami.Dobrze połączona terapia mająca w sobie odrobaczenie,oczyszczanie,wzmacnianie i zabijanie krętków jedynie ma sens innej drogi niema jak ktoś leczy samymi abx lekarz to jedynie naciąga na kasę w Polsce niema Ilads jest namiastka trzeba samemu walczyć i szukać wiedzy i nowości.Objawy sugerują bartonellę bardziej Blo nazwał bym to u ciebie czyli cały szereg różnych patogenów.Jak samej bartonelli odkryli już 16 szczepów więc testami na serio niema co się sugerować moje objawy były na przełomie lat podobne nawracające nawet po 2 latach ostrego abx więc nie tędy droga jak za dużo jest układów zajętych bądz silna i walcz wiara i nadzieja siłą okresy załamania są ale sama nie jesteś w tym kraju trzeba się wspierać
                                                  • 10.01.14, 20:17
                                                    no ale mi abx nie pomogły a leki na nerwicę lękową owszem...
                                                    --
                                                  • 10.01.14, 21:20
                                                    Ważne że coś pomogło...ja akurat mam badaniami potwierdzoną pózną fazę choroby z Lyme może pozostałość tym się objawiła i leki tłumiące się przydały modulujące OUN widocznie coś w tym jest jak wyżej u ciebie.Ale depresja i nerwica mylona jest z boreliozą często tak samo niema jednoznacznych odpowiedzi i jednoznacznych dróg
                                                  • 03.06.14, 08:33
                                                    Jestem w takiej samem sytuacji jak ty, czyli mam stwierdzoną nerwicę lękową (biorę leki od tygodnia, jest lepiej) jednak ta borelioza ciągle gdzieś w tle mnie zastanawia bo objawy i w nerwicy i borelce są w końcu takie same. Już sama nie wiem czy to nerwica, czy borelioza, czy jeszcze jakieś inne gówno. Fakt jest jednak taki, że leczenia antybiotykami przerywałam z powodu braku jakichś spektakularnych odpowiedzi na nie i nie chce wchodzić w to ślepo drugi raz... Skontaktuj się ze mną rzepcia3@gazeta.pl
                                                    Jestem umówiona do Dr. M z Gdańska ale nie chce łapać wszystkiego, i nerwicy i borelki. Najpierw zobaczę chyba co wyjdzie z leczenia nerwicy.
                                                    Odezwij się.
                                                  • 03.06.14, 11:02
                                                    Też bardzo długo myślałam, że mam nerwicę....., leczenie dawało efekty częściowe i na kilka miesięcy, jednak trudno mi było uwierzyć, że ból kolan, ból karku i mrowienie mięśni podudzi jest nerwicą. U mnie testy pokazały boreliozę z koinfekcjami.
                                                  • 31.07.14, 17:46
                                                    kurczę rzepciu dopiero Twój mail przeczytałam,nie zaglądam na gazetową prawie wcale,zaraz do Ciebie napiszę. A ja nie myślę że mam nerwicę i stany lękowe bo je miałam, po 2 tyg brania leków wszystko minęło.
                                                    Biorę leki od 2,5 roku i czuję się bardzo dobrze.To o czymś świadczy.

                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    --

                                                    "Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni."
                                                  • 31.07.14, 22:20
                                                    przebrnąłem cały Twój temat. Czy leczysz dalej tarczycę? Bo rozważam ponownie poszukać innego endo i zanim zacznę walkę z boreliozą jeszcze raz ( za namową forum) sprawdzić tą opcję. Co do nerwicy, ech też się nad tym łamię, czy to nie ona. Leczyłem depresję parę lat i bez skutku. Tylko nerwica pewnie nie daje chrupiących i bolących kolan i strzelania w uchu przy przełykaniu oraz chrupania w karku. Najgorsze jest i tak odrealnienie, zmęczenie i senność.... chyba się zapędziłem nie w moim wątku.
                                                  • 01.08.14, 14:02
                                                    Hej,
                                                    tak leczę niedoczynność,jestem pod opieką dobrej endokrynolog spotykamy się dwa razy do roku,
                                                    w uchu strzela mi przy przełykaniu od momentu leczenia w 2007 r.Odrealnienie ,zmęczenie i senność przeszła mi po wizycie u psychiatry i podanych lekach był to mój najgorszy objaw.
                                                    Kolana czasem pobolewały,mięśnie były słabe,często drgały.
                                                    Kiedy we wrześniu rok temu odstawiłam leki,po jakimś czasie zaczęłam czymś bardzo się martwić(sprawy ginekologiczne) lęki powróciły a z nim objawy,odrealnienie,zawroty głowy,nogi jak z waty,brak koncentracji.Wróciłam do leków,teraz jestem na małej dawce,chciałabym nie być na lekach całe życie przydałaby się terapia,ale jeszcze nie jestem gotowa....
                                                    Słuchajcie nie wiem co to było.Czy miałam boreliozę,czy ja wyleczyłam szybciej a potem po prostu miałam stany lękowe.
                                                    Po przeczytaniu forum pierwszy raz płakałam pół nocy,strasznie się nakręcałam,bałam się leczenia,powikłań,tego czy znajdę lekarza,potem czy wizyta dojdzie do skutku,potem czy dojdą leki,czy starczy mi kasy na leczenie.Byłam w ciągłym lęku.
                                                    Kiedy po urodzeniu córki posypałam się jak domek z kart,mój mąż choć wiózł mnie do nowego lekarza od bb wciąż nie wierzył że to jest to.
                                                    Mam chyba 8 testów na bb ujemnych PCR,WB.
                                                    Zawiózł mnie do psychiatry,oczywiście byłam przeciwna,jeszcze mówiłam:tak wariatkę ze mnie zrobicie,czytałam forum że wszyscy kiedyś tam lądują.
                                                    Kiedy mówiłam mu o objawach powiedział że są typowe dla nerwic lękowych- u mnie skupionych na zdrowiu i depresji.Myślałam wariat(sory) nie chodzę na nogach,kręci mi się w głowie,skaczą mi mięśnie,robaki chodzą po skórze to od nerwicy???hahaha
                                                    Ale kiedy po 2 tyg(pierwsze dni brania leków są niezbyt fajne) zaczęłam chodzić,opiekować się dzieckiem,objawy ustąpiły a potem wychodziłam sama z domu i wróciłam do pracy uwierzyłam.
                                                    I wrócę...co mi było?nie wiem brałam antybiotyki 16 mc,miałam grzyba,rozterki co robić,czy spróbować ziół...
                                                    Nie wiem co będzie jutro,za rok,10 lat cieszę się teraz tym co jest.
                                                    Życzę Wam wszystkim zdrowia.


                                                    "Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni."
                                                  • 01.08.14, 14:47
                                                    tylko jeżeli to co Ci było to była nerwica, to może leczenie Twojej niedoczynności jest tak naprawdę bezzasadne? Mieściłaś się w widełkach normy, pierwszy endo uznał, że to nie są problemy z tarczycą. Dopiero następny dla świętego spokoju i głównie po występujących objawach ( no bo wyniki w normie) rozpoczął leczenie. Inaczej mówiąc może równie dobrze radziłabyś sobie teraz bez łykania hormonów?
                                                  • 17.08.14, 12:39
                                                    Owszem dla jednego endo mieścisz się w widełkach dla drugiego to już nie do końca norma dla np.wieku.Zaczęłam brać euthyrox kiedy okazało się że jestem w ciąży,wtedy wyniki miałam bardzo rozjechane i to być może uratowało moje drugie dziecko przed niedoczynnością.Moje pierwsze dziecko ma niedoczynność i bierze leki od 7 lat i to dlatego że nie byłam leczona w ciąży.
                                                    --

                                                    "Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni."
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.