Dodaj do ulubionych

Zaginęła mi przesyłka :(

08.08.07, 10:04
Prawie miesiąc temu zamówiłam drugą porcję ziół na vitanet w USA. Tym razem po
poprzedniej udanej transakcji wzięłam trochę więcej - za ponad $100, razem 8
lub 9 "grzechotek". Kaskę z karty kredytowej pociągnęli 17-07 a przesyłki nie
dostałam do dziś. W odpowiedzi na mojego maila wysłali numer nadawczy, podobno
zioła wysłali 18-tego.
Od wczoraj dzwonię do najróżniejszych urzędników pocztowych (bałagan mają
straszny - nikt nic nie wie, odsyłają mnie od Annasza do K...) i w ostatecznie
się dowiedziałam że sądząc po 2-literowym kodzie LJ jest to pakiet zwykły i
nie podlega centralnej rejestracji. Jedynym urzędem który to rejestruje jest
mój końcowy urząd pocztowy i tam jeszcze pójdę zapytać.
Jeśli moje ziółka zostały zjedzone przez panie urzędniczki z poczty lub
jakiegoś "zaradnego" sąsiada (poprzedni pakiet listonosz powiesił na klamce od
furtki) to mogę o nich zapomnieć. Ale może jednak jest jeszcze jakaś nadzieja...
Czy może być szansa że tkwi to w urzędzie celnym? Gdzie można to sprawdzić?
Do kogo jeszcze mogę się poskarżyć?
Gdzie teraz zamawiać zioła (andrographis) żeby uniknąć znowu problemów?
Edytor zaawansowany
  • likorek 08.08.07, 10:12
    może poczekaj jeszcze kilka dni. ja sprowadzałam zioła ze Stanów
    przez kuzynkę - pierwsza paczka przyszła w tydzień a druga (wysłana
    w zeszłym miesiącu) szła ponad 4 tygodnie. Oczywiście była otwierana
    na naszej poczcie ale nie zaglądał do nie urząd celny. Paczki ze
    Stanów i do nich potrafią iść bardzo długo. Jak na Boże Narodzenie
    wysłałam kilka prezentów -mieściły się w dużej kopercie - to dotarły
    do adresata prawie na Wielkanoc.
  • beta32 08.08.07, 10:29
    Likorku, pocieszyłaś mnie smile. Niepokoi mnie jednak to że mój brat który zamawiał
    pózniej dostał już w ubiegłym tygodniu.
  • likorek 08.08.07, 10:49
    poczekaj jeszce kilka dni ale jak zginęła to chyba nic nie zrobisz
    skoro to zwykła przesyłka. Ja staram się zawsze sprowadzać mniejsze
    ilości - mniejsza strata jak zginie, chociaż koszt większy. Ciekawa
    jestem jakie bierzesz zioła i jak długo. Napisz czy czujesz jakieś
    reakcje po nich. Ja biorę 3 podtawowe andrographis, cats claw i
    resveratrol. Doszłam do dawek 400 - 500mg i nic. Pewnie muszę więcej
    brać ale i tak łykam już tych tabletek koszmarne ilości.
  • hopekk 08.08.07, 11:06
    Co to za śmieszne dawki bierzesz? Buhner mówi o 400 mg Andrographis 1-4 capsułki 3-4x dziennie przez 8-12 miesiecy. Cats Claw 3-4 kapsulki 3-4x dziennie itp. Musisz brac do 8 g dziennie kazdego ziola - niektorzy dochodza do 16 tu ale rzadko kto. Mysle ze minumum to 8g - dochodzic do tych wartosci. Tyle ile bierzesz to szkoda pieniedzy na to wszystko.
  • likorek 08.08.07, 11:12
    mam dawki po 40 -50mg w kapsułkach to doszłam w tej chwili do 10 X
    40mg i co tydzień zwiększam.
  • beta32 08.08.07, 13:16
    Andrographis - tabl/400mg 3x3 - na razie nie zwiększam bo zaraz nie będę miała
    Resveratrol - dawka taka że 40 mg czystego resveratrolu ale 1g rdestu. Biorę
    jakieś znikome ilości bo mnie brzuch po tym bolał. No i właśnie mi się skonczył.
    Ale znalazłam w okolicy rów z rdestem więc jest nadzieja smile
    Cats Claw - kupiłam w Polsca ten z NOW i biorę 7g dziennie.

    Poza tym wit C, magnez, kapsułki czosnkowe.
    Kuruję się tak ok 1,5 miesiąca. Efekty - bez rewelacji. Na pewno się nie
    pogarsza. Ale są dni bez objawów. Ja jestem trochę dziwny przypadek - objawy
    bardzo znikome, staż niedługi a efekty leczenia ledwo dostrzegalne.
  • ccicci 08.08.07, 14:18
    zwykła paczka może iść nawet 3 miesiące , bo one płyną statkami.
    Najszybciej przychodzą lotnicze , ale są droższe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka