Dodaj do ulubionych

Za co ja dostałem bana :)

27.09.07, 22:24
Za cztery wypowiedzi:

Po pierwsze, stwierdziłem że wszystkie objawy boreliozy minęły mi po odgrzybieniu
mieszkania, co wywołało amok

Potem ośmieliłem się skrytykować osobę, która sugerowała "testy nie są potrzebne,
zdrętwiałą Ci ręka w nocy więc na pewno masz boreliozę"

Następnie zasugerowałem jednemu z uczestników, aby przed podjęciem leczenia
przeprowadził badania. I to była kropla, która przechyliła czarę...
Edytor zaawansowany
  • zgoorek 30.09.07, 00:16
    Dobrze, że założyłeś ten wątek.
    Zakładam, że nie tylko miałeś ochotę przedstawić swój punkt
    widzenia, ale również poskarżyć się na niesprawiedliwe potraktowanie
    na poprzednio odwiedzanym forum.
    Teraz pracujesz na kolejną czarę? Aż do przepełnienia?

    *** Wydaje mi się, że już sporo czasu poświęciłam, by wykazać Ci,
    dlaczego sądzę, że Twoje wypowiedzi nie mogą być wiarygodne.

    *** Twoje wypowiedzi najczęściej nie służą przedstawieniu opnii,
    które mogłyby pomóc w poznaniu choroby (patrz: nazwa forum), a tylko
    nieuzasadnionej krytyce osób wypowiadających się tutaj.

    *** Przedstawianie własnych poglądów w dziedzinie, w której nie masz
    wykształcenia, a jedynie jesteś samoukiem, powinno - w moim
    mniemaniu - odbywać się winno w formie pytań i przypuszczeń, a nie w
    formie pouczania i poklepywania po plecach (np. "koleś",
    czy "kurczę, powagi trochę").

    *** Może spróbuj wczuć się w rolę ludzi zainteresowanych chorobą,
    która ich dotknęła, zanim będziesz im wytykał cokolwiek. Wtedy nie
    będziesz musiał zastanawiać się "dlaczego na następnym forum
    dostałem bana?" Czytaj więc uważniej wypowiedzi innych i sam
    wypowiadaj się konkretniej, mniej napastliwie. Nie jest prawdą, że
    Twoja racja jest jedynie słuszna.
    --
    Nie jestem lekarzem, uczę się boreliozy: Borelioza.Gazetka.EU;
    mój dziennik Chora Baba
  • jeff01 30.09.07, 15:45
    No cóż, fajnie by było, jakbyś jednak znalazła te błędy w moich wypowiedziach, czy np
    na mojej stronie www.borelioza.vegie.pl i je po prostu wskazała. Póki co jedynie
    stwierdziłaś, że nie jest możliwe złapanie kilkuset kleszczy w ciągu swojego życia (na
    co od razu ktoś odpowiedział, że załapał kilkadziesiąt w jeden weekend), oraz
    stwierdziłaś że reakcja alergiczna na ugryzienie kleszcza (mała czerwona kropka,
    która znika po paru dniach) to coś hmm.. niezwykłego, bo Ty takiej nie miałaś.

    Tak się składa, że na tym forum wszyscy wypowiadają się tak, jakby rozumy
    pozjadali - a to stwierdzają że sepsa i posocznica to to samo, a to twierdzą, że
    borelioza jest chorobą nową, a to... no, mnóstwo tego.

    Ogólnie, zanim się zabierze głos w sprawach dotyczących ludzkiego zdrowia, powinno
    się swoją wypowiedź przemyśleć i sprawdzić w paru źródłach - na przykład wpisać w
    google "posocznica drożdżakowa" ZANIM zasugeruje się rozmówcy, że taką
    przypadłość sobie wymyślił.
  • jachora 30.09.07, 15:59
    Ja mogę Ci wykazać wszelkie błędy, ale pod jednym warunkiem-
    zamilkniesz tutaj i zamkniesz tę swoją strone o boreliozie.
  • zgoorek 30.09.07, 19:26
    Jachore,
    Może wystąp o przywrócenie cenzury w sieci - w Chinach to się udało.
    W Polsce na razie wyznacznikiem jakości strony jest jej oglądalość.
    --
    Nie jestem lekarzem, uczę się boreliozy: Borelioza.Gazetka.EU;
    mój dziennik Chora Baba
  • jachora 30.09.07, 21:30
    dziękuję za propozycje- nie skorzystam.
    w życiu nie ma nic za darmo, nieprawdaż? dlatego wskaże jeffowi to,
    czego chce, ale w zamian za coś.
  • pionek1 30.09.07, 19:48
    Jachora.. nie podoba mi się Twoja dzialalnośc na tym forum. Jesli
    masz wiedzę, która wzbogaci to miejsce - to pisz.
    Jesli stworzyłaś/łeś natomiast nowego nicka, tylko po to żeby obejść
    zakaz ARTURa i piszesz tu tylko po to, żeby dezawuować jego wartość,
    to odpuść Sobie proszę..
  • jachora 30.09.07, 21:35
    Pionku masz super "ekspert" w osobie jeffa i to wystarczy, aby tu
    się nie wypowiadać.
    Zakaz Artura? Wolne żarty! Ty musisz mieć coś z psychiką, skoro
    wszędzie węszysz spiski, sekty itp.
  • pionek1 30.09.07, 21:51
    Rzeczywiście chyba masz rację.. gdzie się nie obejrzę tam widzę
    Nataszkę.

    Ale to i tak nic w porównaniu do spisku firm ubezpieczeniowych... ja
    go jeszcze wprawdzie nie widzę, ale pewnie to wynika z moich
    ograniczonych mozliwości... percepcjismile
  • jeff01 30.09.07, 21:36
    jachora napisała:

    > Ja mogę Ci wykazać wszelkie błędy, ale pod jednym warunkiem-
    > zamilkniesz tutaj i zamkniesz tę swoją strone o boreliozie.

    a co, obawiasz się, że teraz trochę ciężej będzie okłamywać ciężko chorych ludzi i
    wyciągać od nich kasę?

    *spits*
  • jachora 04.10.07, 15:47
    Nie. Obawiam się, że musiałabym napisać tę stronę od nowa, a ja nie
    mam takiej potrzeby.
  • ccicci 09.11.07, 22:22
    Wrotek nie żartuj sobie! Wywalanie z jednego forum za pisanie na
    innym , to jakieś faszystowskie metody, to ingerencja w cudzą
    wolność. A czym naruszyłeś regulamin tamtego forum?
  • wroteknowynick 10.11.07, 01:44
    najpierw mnie 'poproszono' żebym tu nie pisał
    a potem dostałem mejla ze banuja ludzi którzy tu piszą.
    --
    -------------------------
    Procedura Marshalla
    wrotek.250free.com
  • wroteknowynick 10.11.07, 01:50
    ale to bez roznicy, i tak moje posty byly kasowane w wiekszosci za wyrazanie
    wlasnej opinii
    --
    -------------------------
    Procedura Marshalla
    wrotek.250free.com
  • pionek1 10.11.07, 09:58
    Witam w klubie.

    I bez zadnej satysfakcji, a z olbrzymim zniesmaczeniem. Jak można
    ludzi, którym zależy na uczestnictwie w pewnej społeczności, którzy
    mocno się w niej udzielają, zabronić uczestnictwa tylko dlatego ze
    odezwali się na innym forum?
    Skoro pisałeś na forum Borelioza to było to ( i pewnie dalej jest)
    dla Ciebie wazne, tak samo jak wazne było to dla wielu z nas.

    Zapraszam do pisania na tym forum. Tu nikt nie jest zbanowany, tu
    nikomu się nie wycina postów i tu wbrew pozorą wchodzi wiele osób z
    forum Borelioza (ot chociazby Artur737)

    Pozdrawiam
    Pionek1

    PS. do połowy grudnia będe się bardzo sporadycznie udzielał na tym
    forum - taka pracasmile - nie mam czasu na chorowanie

  • wroteknowynick 14.11.07, 04:34
    banany są zdrowe ;e)
    --
    -------------------------
    Procedura Marshalla
    wrotek.250free.com
  • wroteknowynick 14.11.07, 20:03
    No i zabrano mi banana, kto daje i odbiera ten sie w piekle poniewiera... ;p
    --
    -------------------------
    Procedura Marshalla
    wrotek.250free.com
  • wroteknowynick 21.11.07, 17:29
    No i znowu banan, nabawie się niestrawności albo otworze stragan. Jak to jest że
    nie mozna rozmawiać z pewnymi ludzmi na forum borelioza to i jeszcze na forum
    borelioza mirror. To gdzie mozna z nimi rozmawiac. Niedlugo wszyscy ktorzy
    wysylaja emaile bede dostawali bana. Ciekawe czy Pana lekarza Piotra Kurkiewicza
    też zbanował, przeciez pisze na obu forach.
    --
    -------------------------
    Procedura Marshalla
    wrotek.250free.com
  • wawan1 21.11.07, 19:22
    No to kolego, doigrałes sięsmile Bana moga dostac wszyscy którzy tu
    piszą (na razie tylko piszą), potem pewnie, którzy pisza ze sobą
    mailowo, rozmawiają telefonicznie, internetowo, i w realu. A na
    końcu wszyscy zostaną za to rozstrzelani. Szkoda mi tylko dr
    Piotrasmile bo w końcu to dobra duszyczka.
  • wroteknowynick 21.11.07, 19:56
    Wszyscy dostaną bana którzy odzywają się do osób których artur nie lubi smile Tak
    jak w przedszkolu było.
    --
    -------------------------
    Procedura Marshalla
    wrotek.250free.com
  • ccicci 21.11.07, 20:25
    Pan doktor Piotr w zasadzie nie pisze na żadnym forum, tylko się
    reklamuje, to istotna różnica.
  • wawan1 21.11.07, 20:41
    No ale jak to tak? reklamowac sie na obu forach? smile)) Obstawiam, ze
    dr też zje bananasmile
  • zgoorek 22.11.07, 02:05
    Witaj, wawan1.
    Czy moje fiołkowe oczęta dobrze widzą?
    Jeszcze rok temu - o ile się nie mylę - byłaś moderatorem u
    Artura737... Potem jakoś niezauważalnie wymienił Cię na zazule - a
    teraz tu Cię widzę? Ciekawostka!
    --
    Nie jestem lekarzem, uczę się boreliozy: Borelioza.Gazetka.EU;
    mój dziennik Chora Baba
  • wawan1 22.11.07, 08:05
    smile NO wiesz, f. borelioza to przedszkole, na to wychodzi, zę ktoś
    nam mówi, z kim można się bawić, a z kim nie można rozmawiać. Jak
    ten ktos cię nie lubi, a bawisz się z nim, to znaczy, że musisz
    oddać zabawki i bawić się sam. Ja akurat jestem tym typem, że cięzko
    mną zmanipulować i trudno poddaje się presji grupy. Z daleka
    wyczuwam manipulantów.
    A tak poza tym: nikt mnie nie wymienił na Zazule, to że znikłam z
    wykazu moderatorów podanych do publicznej wiadomości, nie oznacza,
    że faktycznie nie miałam tego prawa.
    To forum B.M. jest tak naprawde bezuzyteczne, aczkolwiek bez wzgędu
    na to co i kto mi narzuca, mam swoje podlądy i czasami lubię je
    wyrażać w różnych dziwnych miejscach.
    A więc witamsmile
  • zgoorek 21.12.07, 04:46
    Nie chcę zaśmiecać wątku "Jest decyzja w sprawie dra Raya Charlesa
    Jonesa", gdzie jest post: jeff01 19.12.07, 12:32

    To już ostatnia polemika moja z bełkotem Jeffa. Więcej nie dam się
    sprowokować, bowiem juz parokrotnie stwierdziłam, że wytykanie
    błędów budzi u niego mało kulturalną agresję zamiast zwykłej
    polemiki na argumenty, więc szkoda na to czasu. Ponieważ jednak jego
    brak wątpliwości we własną wiedzę jest bardzo niepokojący - postaram
    się udowodnić, że w jego szaleństwie nie ma metody pomagania
    komukolwiek, a jedynie promowanie własnej persony.
    Poniżej jedna z ostatnich - w miarę krótkich wypowiedzi Jeffa -
    pokrzykiwania bez argumentów. Proszę się zastanowić, czy można mieć
    zaufanie do człowieka, który w dość obszernym akapicie zrobił 14
    błędów? Przekazał tylko jedną słuszną myśl, a i ta nie na temat sad
    --------------------
    Cytat 1:
    >Ja rozumiem - terapie eksperymentalne przeciw boreliozie.
    ***Replika: nie rozumiesz, bowiem 1. Jak sam twierdzisz, nigdy nie
    byłeś chory na boreliozę, 2. nie jesteś lekarzem, nie masz
    wykształcenia medycznego, a twoje samokształcenie godne byłoby
    podziwu, gdybyś z taką butą i pewnością nie wciskał swej wyrywkowej
    wiedzy ludziom chorym; 3. terapii eksperymentalnych na dobrą sprawę
    nikt nie rozumie; będą zrozumiałe po ukończeniu fazy eksperymentów.
    --------------------
    Cytat 2:
    >Ale to co tu widzimy to zwykłe naciąganie ludzi na kasę a nie żadne
    leczenie.
    ***Replika: nie masz pojęcia, ile ten człowiek robił dobrego, więc
    nie masz prawa go osądzać i posądzać.
    --------------------
    Cytat 3:
    >Gdyby mu na dzieciakach zależało, zbadałby je i zrobił chociaż
    kilka podstawowych testów na wykrycie innych chorób.
    ***Replika: nie wiesz, czy były robione badania. Ja sądzę, że gdyby
    mu nie zależało, nie podejmowałby się leczenia. Uważam, że zbłądził,
    ustępując zatroskanej matce i podejmując się diagnozy i leczenia na
    odległość, ale nie mamy prawa go oczerniać i potępiać za wszystko.
    --------------------
    Cytat 4:
    >W tym wypadku szansa na to, że faktycznie mają borelkę jest dużo
    mniejsza niż 1 do 1000
    ***Replika: Już mi 2-3 razy odpowiedziałeś, że liczbami szafujesz
    swobodnie. Faktycznie nie masz pojęcia o statystyce (nie wystarczy
    nauczyć się kilku terminów, jeszcze trzeba je rozumieć). Ja sądzę,
    że podejmując się leczenia uważał, iż dzieci są chore na boreliozę z
    prawdopodobieństwem sporo większym od 50%.
    --------------------
    Cytat 5:
    > bo byłby to pierwszy przypadek w historii gdy dwie osoby
    jednocześnie dostają boreliozę nie od kleszcza.
    ***Replika: Oczywiście nieprawda. 1. są prowadzone badania o
    przenoszeniu Bb przez gzy końskie, a nawet komary. 2. brak
    zauważonego kleszcza nie oznacza, że pacjent nie miał z nim
    kontaktu - ukąszenie jest bezbolesne, nimfy są mikroskopijne -
    bardzo łatwo jest tego nie zauważyć, szczególnie np. dzieciakom
    biegajacym po trawie.
    --------------------
    Cytat 6:
    > A on dla kasy od firm farmaceutycznych których antybiotyki
    przepisywał, nawet nie zastanowił się czy to np nie jest wirus.
    ***Replika: nie masz pojęcia, ile ten człowiek robił dobrego, więc
    nie masz prawa go osądzać i posądzać.
    --------------------
    Cytat 7:
    >Po prostu, abx na każdy ból głowy. A co. Ludzie chcą płacić,
    sprzedajemy im. Dawniej tacy jak on sprzedawali cudowne leki na
    zarazę morową i odpusty od grzechów.
    *** Obrażanie ludzi myślących inaczej niż Jeff jest jego cechą
    nagminną. Zapewne ma on świadomość, że sugeruje takie samo
    traktowanie wszystkim, którzy spróbują wątpić w jego teorie:
    słowotok + obrażanie, wykpiwanie i ironia. Mało komu chce się w
    ogóle gadać z takim "rozmówcą".
    --------------------
    Cytat 8:
    >Mi to też trochę przypomina sytuację z sąsiedniego forum -
    naczytają się ludzie głupot w internecie,...
    Replika: uważam, że każde forum zdominowane przez człowieka bez
    wątpliwości szybko staje się pełne "internetowych głupot"
    --------------------
    Cytat 9:
    >...wypłuczą sobie magnez colą czy kawą (jak locust czy weronika),
    Replika: powyższa opinia nie jest niczym innym jak postawieniem 2
    diagnoz przez internet, co uważam za wysoce niewłaściwe
    --------------------
    Cytat 10:
    >przestraszą się objawów, znajdą forum, na forum 15 osób ich
    nastraszy że to śmiertelna choroba...
    Replika: na żadnym forum Gazety nie było przypadku straszenia
    śmiertelną chorobą.
    --------------------
    Cytat 11:
    >...i tylko ich lekarz potrafi ją wyleczyć...
    Replika: uparte podważanie przez Jeffa wiedzy lekarzy z jednej
    strony trafia na podatny grunt [dobrzy lekarze chyba wszyscy
    wyjechali do Irlandii sad ], a z drugiej - lansuje domorsłą wiedzę
    człowieka, który chyba ma maturę, ale nie jest to do końca pewne. To
    jest przerażające, bowiem forma, w jakiej to czyni, bywa
    przekonująca dla chorych i zniechęconych niewiedzą 2-3 lekarzy. Tak
    łatwo ich wyprowadzić na manowce.
    --------------------
    Cytat 12:
    >...i heja, jedziemy niedobory magnezu ABX'em, a co.
    Replika: W tym zdaniu jest i diagnoza, i krytyka terapii dobieranej
    przez lekarzy do zupełnie innej diagnozy, czyli pomieszanie z
    poplątaniem. Lekarze, z którymi się stykałam, usiłowali latami mnie
    leczyć witaminowo, wpędzając w coraz bardziej przewlekłą chorobę.
    --------------------
    Cytat 13:
    >A jak nie pomoże po pół roku to koinfekcje, czemu by nie.
    Replika: A co nasz znachor Jeff wie o koinfekcjach? Chyba niedawno
    poznał ten trudny wyraz i na wszelki wypadek potępia go w czambuł.
    --------------------
    Cytat 14:
    >I znowu pojawi się jakiś genialny topik że odstawienie kawy
    zadziałało jak antybiotyk, bo boreliozę wyleczyło...
    Replika: Na koniec bełkotu żart wykazujący, że i tak Jeff miał
    rację.
    ===============
    A prawda jest niewielka: Jeff już wie, że kawa faktycznie obniża
    poziom magnezu, co powoduje kilka dolegliwości. Wie to nawet super
    dokładnie.
    Gratuluję technik - tak tę prawdę wykrzyczeć, imponujące!
    I żałosne, że nie potrafisz rzeczowo dyskutować. To był wątek o
    lekarzu, a nie o Tobie.
    --
    Nie jestem lekarzem, uczę się boreliozy: Borelioza.Gazetka.EU;
    mój dziennik Chora Baba
  • jeff01 21.12.07, 11:47
    *ziewq*

    myślę, że użytkownicy ocenią co jest dla nich ważniejsze - moje wskazówki i sugestie,
    czy Twoje bicie piany i pseudomedyczne wynurzenia, typu "metronidazol to
    antybiotyk" czy też pamiętne zalecenie treningu choremu z nie zdiagnozowaną
    chorobą układu ruchu.

    Polemiki żadnej nie podejmuję, bo po prostu szkoda mojego czasu - grupowicze też,,
    jak myślę, mają ciekawsze zajęcia niż czytanie tego.

    ps. Twój upór w próbach atakowania mnie w co drugim wątku przypomina pewne
    sympatyczne zwierzątko, z którego kiełbas nie jadam jako wegetarianin. Poświęć ten
    czas który marnujesz na atakowanie, na próby niesienia pomocy drugiemu
    człowiekowi.
  • jeff01 22.12.07, 02:28
    Żeby nie było, że nie na temat i dałem się we flame wciągnąć, rzucę komentarz jak
    najbardziej na temat:

    > Lekarze, z którymi się stykałam, usiłowali latami mnie
    > leczyć witaminowo, wpędzając w coraz bardziej przewlekłą chorobę.

    Bo to durnie. Pełnoobjawową niedoczynność tarczycy leczy się objawowo hormonem
    T3 a nie żadnymi witaminami, jednocześnie wykonując pełną analizę działania
    zarówno obydwu gruczołów, czyli przysadki i samej tarczycy, jak i gry hormonów -
    czasem jest tak, że mimo prawidłowego poziomu hormonów nie następuje
    odpowiednia reakcja komórek które przez hormony mają być pobudzane.

    Taką właśnie "niewykrywalną" prostymi badaniami poziomu hormonów niedoczynność
    wywołuje między innymi borelioza, ale nie tylko borelioza. Zawsze może się okazać,
    że borelka została u Ciebie wyleczona 3 tygodniową terapią, ale z całkowicie
    odmiennych przyczyn rozwinęła się zupełnie inna choroba. Możliwe też, że krętki po
    prostu zniszczyły tarczycę i antybiotyki nic tu nie pomogą. A możliwe też, że krętki
    wywołują stan zapalny blokujący działanie hormonów, w takiej sytuacji użycie
    antybiotyków pomoże. Zresztą nie tylko w takiej, antybiotyki ze względu na działanie
    przeciwzapalne pomagają w chorobach tarczycy kompletnie nie związanych z
    jakąkolwiek bakterią - w takiej sytuacji odstawienie antybiotyku spowoduje niestety
    pełen nawrót choroby. Tak czy tak, leczenie z obłędem w oczach jakiegoś schorzenia
    tylko dlatego, że objawy pasują i kiedyś się je przechodziło, jest co najmniej mało
    rozsądne.

    Już nawet nie wspomnę (nie wspomnę, prawda?) o tym, że nawet dr Burrascano
    zaleca każdemu choremu na boreliozę ze zgoorkowymi objawami terapię za pomocą
    hormonem tarczycy T3, aby poprawić samopoczucie (objawy choroby znikają
    błyskawicznie), jak i w celu poprawy siły odpowiedzi immunologicznej organizmu.
    Dobry lekarz zastosuje taką terapię, jako że daje ona naprawdę bardzo dużo -
    czasem nawet dwukrotnie potrafi przyspieszyć wyleczenie. No ale to trzeba trafić na
    dobrego lekarza, o takich ciężko w naszym kraju.
  • zgoorek 22.12.07, 05:35
    Twoja metoda "atakować i obrażać" jest skuteczna tylko wobec ludzi
    słabych i chorych. Dlatego mnie nie obrażasz, ale niepokoisz.
    Cytuję:
    1. > we flame wciągnąć
    2. > bo to durnie
    Replika:
    *** nie rozumiem i nie chce mi się zastanawiać, jaki obłędnymi
    kanałami krążą Twoje myśli.
    Chore są Twoje próby diagnozowania i zalecania leków. Pomagasz tylko
    sobie dowartościowaniem, ale możesz bardzo zaszkodzić innym.
    Twoje niby-diagnozy dotyczące mojej osoby - o które zresztą nigdy
    się do nikogo z forum nie zwracałam, - są z gruntu BŁĘDNE. Jako też
    Twoja negatywna ocena mojej terapii czy obrażanie mojego lekarza.
    Błędne, nieuprzejme i siejące niepotrzebny zamęt, który jest tylko w
    Twojej głowie. Z moim zdrowiem jest już w porządku. Jak będzie
    gorzej, pójdę do lekarza - znam już kilku.
    Dopóki jednak jestem tu moderatorem, będę musiała zwracać uwagę
    czytelników na Twoje błędy. Przyznam, że nie tylko mi się nie chce,
    ale jest to najbardziej niewdzięczna robota, jaką miałam.
    Twoje diagnozy dotyczące mojej osoby i Pionka są zwykłymi próbami
    atakowania.
    Jeśli ja Ci mówię, że zachowałeś się niepoprawnie, prezentuję
    kilkanaście błędów w Twojej wypowiedzi składającej się z kilkunastu
    zdań - a Ty w odpowiedzi porównujesz mnie do osła i wywlekasz swoje
    wersje mojej choroby - to nie możesz być partnerem do jakiejkolwiek
    poważniejszej rozmowy.
    Zapętliłeś się w zachwycie nad swoją świeżo nabytą wiedzą. Zdarzyło
    mi się to kiedyś, gdy miałam kilkanaście lat i przeczytałam dużo
    książek. Dość szybko mi przeszło. Nadal się uczę.
    Mam, niestety, coraz głębsze przekonanie, że wymagasz coraz bardziej
    leczenia neurologicznego. Ono mogłoby ci pomóc w przywróceniu
    równowagi - gdybyś tylko rozumiał, co to znaczy wiedza medyczna.
    Może wystarczyłaby psychoterapia lub joga, a może nie. Nie mam
    pojęcia. Lekarze mogą Ci w tym pomóc.
    Wiem tylko, że na każdą zwróconą uwagę reagujesz furią - co
    zniechęca co rozsądniejszych dyskutantów.
    Nikomu mądremu nie chce się narażać na Twoje ataki.
    Mnie nie możesz obrazić - traktuję cię jak małe dziecko, które nie
    wie co czyni.
    Ale szkodzisz na tym forum ludziom, których swoimi krzykami
    pociągasz. Są zbyt słabi, by Cię przekrzyczeć, a pociągasz ich
    dobrymi intencjami, które zresztą masz faktycznie.
    Każdemu wolno błądzić. Tobie też.
    Ale tylko idioci się upierają przy swoich błędach. Nie bądź idiotą,
    proszę. Normalni inteligentni ludzie zawsze dopuszczają myśl, że
    mogą nie mieć racji. To się nazywa "mieć wątpliwości".
    Dyskusje z innymi pomagają je wyjaśniać.
    Ktoś o wiele mądrzejszy ode mnie i od Ciebie powiedział:
    *** Cały kłopot polega na tym, że głupi są pewni siebie, a mądrzy
    pełni wątpliwości.
    Inny dodał:
    *** Mając słabe argumenty, wyrażaj je wrzaskiem.
    ---------------
    Ja Ci życzę - choćby z okazji nadchodzących świąt -
    mocniejszych argumentów w dyskusjach i więcej wątpliwości.
    --
    Nie jestem lekarzem, uczę się boreliozy: Borelioza.Gazetka.EU;
    mój dziennik Chora Baba
  • jeff01 22.12.07, 14:20
    jesteś naprawdę męcząca. A konkretnie męcząca jest Twoja niewiedza i próby ukrycia
    jej za personalnymi atakami.

    Ten jeden, ostatni raz, odpowiem na pytania z poprzedniego postu.

    Po pierwsze, właśnie trzymam w ręku dowód na to, że byłem chory na boreliozę. Ty z
    tego co wiem takiego dowodu nie masz, sama sobie chorobę zdiagnozowałaś.

    Po drugie, przepisywanie wstrząsowych dawek antybiotyków przez telefon nie jest
    terapią eksperymentalną. To przykre, że ktoś tego nie rozumie, podwójnie przykre,
    gdy ktoś taki próbuje innym udzielać rad medycznych.

    Po trzecie, wiem czy były robione badania - bo o sprawie dra Jonesa wiem z kilku
    różnych źródeł. Rzekłbym, że to TY nie wiesz nic o tej sprawie, chociaż z takim
    zapałem się wypowiadasz.

    Po czwarte, nie ustąpił żadnej zatroskanej matce, tylko po prostu naciągnął ją na
    kasę, wykorzystując modną "panikę boreliozową" - w Ameryce ludzie ciągle wydają
    mnóstwo kasy na obronę przed nierealnymi zagrożeniami. Lekarz jest od tego, aby
    ocenić czy zagrożenie było realne czy nie.

    Po piąte, dolecz tą boreliozę (o ile to w ogóle jest borelioza) bo masz spore problemy
    ze zrozumieniem pisanego tekstu. Zakażenie dwóch osób JEDNOCZEŚNIE - i
    tutaj "jednocześnie" jest słowem - kluczem.

    po szóste, nie mam pojęcia ile dobrego zrobił Jones, ale mam pełne prawo go
    osądzać na podstawie tego, jak naciągnął naiwną matkę na kasę, niszcząc zdrowie jej
    dzieci. Hitler też zrobił sporo dobrego.

    po siódme *ignoruje prymitywne obelgi*

    po ósme, poczytaj np wątek locusta - wyraźnie napisałem, ze to niedobór w 99
    przypadkach na 100, uzupełnić, jak nie przejdzie to do lekarza. To nie diagnoza tylko
    rada i dzielenie się wiedzą. Chociaż zdiagnozować niedobory przez internet naprawdę
    nie jest trudno, objawy są tutaj tak charakterystyczne że ciężko to pomylić z
    czymkolwiek.

    Po dziewiąte wreszcie... a shit, nie chce mi się męczyć z czytaniem tych prostackich
    wyzwisk. Zostawiam czytelnikom ocenę poziomu "moderatora", tak jego wiedzy jak i
    kultury osobistej.
  • pionek1 23.12.07, 10:17
    Nie interweniuję w waszą dyskusję (choć byłbym wdzięczny, jakbyscie
    osobiste wycieczki przenieśli na e-maila)!
    Jej poziom, to już Wasz problem.
    Do Jeffa mam tylko taką prośbę, abyś Swoje informacje popierał
    czasem linkami do informacji na które sie powołujesz, np.
    >"Po trzecie, wiem czy były robione badania - bo o sprawie dra
    >Jonesa wiem z kilku różnych źródeł. " - aż się prosi o źródło,
    (moja prosba pojawiła się tu, ale dotyczy wszystkich Twoich
    wypowiedzi na forum)
    Do Was obojga, mam taką uwagę, że okreslenia typu "bełkot", "w tym
    szleństwie", "żałosne", "Twoja niewiedza", "prostackich wyzwisk" i
    wiele jeszcze tego typu okresleń, nie ułatwiają Waszej rozmowy.
  • jeff01 23.12.07, 14:20
    Nie no, podawać źródła w każdej wypowiedzi? Wszystkie te informacje (a w każdym
    razie większość z nich) można sprawdzić w 5 minut, albo wpisując w google
    (najczęściej w języku angielskim, bo po polsku faktycznie niewiele jest), albo w
    bibliotece. Co do dra Jonesa, przypadek omówiono dość szczegółowo na każdym
    chyba forum anglojęzycznym dotyczącym boreliozy, tak samo na grupach
    newsowych - i tam chyba najbardziej szczegółowo. Już nie pamiętam, alt.med.lyme
    czy jakoś tak, w każdym razie jest na serwerze news.tpi.pl. Było tak jak pisałem,
    negatywne wyniki testów, brak ekspozycji na kleszcze, brak objawów boreliozy, brak
    jakiegokolwiek bardziej szczegółowego wywiadu. Dzieciaki miały
    objawy "przedłużającej się grypy", czyli w zasadzie wszystkiego - oprócz boreliozy.

    Na rozmowy o niczym ze zgoorkiem, nataszką i resztą towarzystwa po prostu nie
    mam czasu, nikt mi za to nie płaci. Niewątpliwie pokaże się jeszcze kilkanaście postów
    skierowanych pod moim adresem, ciężko to czasem ignorować. Miło by było, jakby
    przestały komentować każdą moją wypowiedź, ale jak to za trudne, to niech chociaż
    nie udzielają innym błędnych porad pseudomedycznych.
  • zgoorek 13.01.08, 04:37
    Jeff01, dajże spokój - w ten sposób możesz zwyczajnie krzywdzić
    ludzi. Jeśli ktoś naprawdę ma nerwicę, to Twoja wypowiedź, którą
    przed chwilą usunęłam z innego wątku (nie chę go zaśmiecać tekstem
    do ciebie), mogłaby go porządnie zdołować. Więc ją usunęłam, bo nie
    wiem, jak odporna jest adresatka na Twoje niby-rady-nie-rady.
    Wiem, że nie tylko NIE JESTEŚ LEKARZEM, ale również NIE MASZ ŻADNEGO
    PRZYGOTOWANIA MEDYCZNEGO.
    Mało tego, uparcie piszesz, że nie jesteś i nie byłeś chory na
    boreliozę. NIE MASZ NIC WSPÓLNEGO Z BORELIOZĄ.
    Nie wiesz o tej chorobie nic poza wiedzą internetową. Zachowaj ją
    dla czytelników swojej strony.
    Dlatego nie wiesz też, że lekarze po pierwsze starają się nie
    szkodzić.
    Nie wiesz, jak pomagać nerwicowcom. Jeszcze wielu rzeczy nie wiesz.
    Nie popisuj się, proszę, swoją butą i niewiedzą. Jak spuścisz z tonu
    i złagodniejesz, łatwiej będzie nie tylko nam z tobą, ale i tobie.
    Albo zajmij sie panienkami skarżącymi się na nadwagę - gdzieś na
    innych forach. Im Twoje rady witaminowe się przydadzą i o wiele
    mniejsze jest prawdopodobieństwo, że komuś zaszkodzisz.
    --
    Nie jestem lekarzem, uczę się boreliozy: Borelioza.Gazetka.EU;
    mój dziennik Chora Baba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka