Dodaj do ulubionych

Pluskwy a borelioza

07.10.07, 22:45
Witam wszystkich forumowiczow
Czy ktos moze spotkal sie z przypadkami zarazenia sie borelioza od
pluskiew lozkowych? Od jakichs trzech lat nie czuje sie w pelni
funkcjonalny, to problem z oczami, to z uszami, mrowienie w prawej
czesci ciala, dziwne skurcze w nocy, problemy z koncentracja.
Generalnie czuje sie jakis przytepiony, skonfudowany. Nie naleze do
ludzi, ktorzy z byle czym biegna do lekarza, ale po naleganiach zony
zaczalem pytac o porade u lokalnego lekarza. Na poczatku bylo w
porzadku, zaczeli mnie sprawdzac w kierunku zatok, ale po jakims
czasie, jako ze badania na ktore mnie kierowano nic nie wykazywaly,
zaczalem sie czuc zbywany, az sam zaczalem ignorowac dolegliwosci,
stwierdzilem, OK, to musi byc kwestia wieku, starzejemy sie raczej
niz mlodniejemy. I tak do niedawna, kiedy to mielismy nagle pluskwy
w domu (Skad i jak prosze nie pytac, nie mam pojecia) Z czasem
pozbylismy sie robactwa (co nie jest latwe, uwierzcie) i myslalem,
ze po problemie. Ale jakby nie bylo zaczalem sie interesowac tematem
i wpadlem na trop boreliozy. Im wiecej czytalem o chorobie tym
bardziej nie moglem uwierzyc, jak gdyby byly opisywane moje objawy,
nawet te, ktore czulem, ze sie dzieja, ale nawet nie bylem w stanie
ich sam opisac (np. chodzenie w miejsca do ktorych sie isc nie
zamierzalo). Szczegolnie gdy zobaczylem zdjecie po zainfekowanym
ugryzieniu z charakterystyczna otoczka, to mnie wcielo, ze tak sie
wyraze. Wlasnie podobne mialem po pluskwach. Duze na pol reki,
bardzo swedzace. Myslalem, ze jestem uczulony na te bestie, albo cos
w tym rodzaju, i jednoczesnie nie chcac byc posadzony o
przesadzanie, przeczekalem sprawe. No i to wszytsko pozwolilo mi
sobie przypomniej ze jakies trzy lata temu w poprzednim mieszkaniu
tez mielismy inwazje pluskiew, i tez bylem mocno pogryziony. Moze to
jest odpowiedz na moje problemy...
Czy ktos spotkal sie z podobnym przypadkiem?
Dziekuje i pozdrawiam,
Dominik
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: Pluskwy a borelioza 07.10.07, 23:38
      Nie wiem jaki tryb zycia prowadza pluskwy, ale borelioze od
      kleszczow mamy, bo kleszcze wczesniej wsiadly na jakiegos zwierzaka.
      Albo wlasciwy kleszcz, albo jego matka.
      Nie wiem czy ten mechanizm mozna dopasowac do pluskiew...
      Z tym ze moze kleszcza tez kiedys miales....
      Zrob badanie, na wszelki wypadek.
      • 484848a Re: Pluskwy a borelioza 08.10.07, 01:05
        Z tego co wiem, to boreliozę roznoszą w głównej mierze kleszcze, ale
        także marginalnie komary, szerszenie, gzy, pchły a nawet roztocza,
        więc i pluskwy zapewne są podejrzane. Badanie na pewno zaszkodzi.
        Lepiej wiedzieć z czym się walczy niż przez 17 lat błąkać się po
        lakarzach bez skutku, tak jak ja.
    • fuzztonic Re: Pluskwy a borelioza 08.10.07, 01:35
      Dziekuje serdecznie za odpowiedz. Dla pewnosci zrobie test. Z tego
      co sie orientuje to jest to PCR i/lub Western. Czy ma to znaczenie
      ktory z nich, czy wystarczy jeden. Zastanawiam sie, czy potrzebne
      jest jakies skierowanie od lekarza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka