Dodaj do ulubionych

Lekarz z Warszawy-cz 2

21.10.07, 14:59
Sam chorowałem i choruję na boreliozę.Jestem lekarzem internistą
Jeśli byłbym w czymś pomocny, proszę pisać
piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl
Serdecznie pozdrawiam
Piotr Kurkiewicz
Edytor zaawansowany
  • piotr.kurkiewicz 16.11.07, 21:01
    I jeszcze jedno-leczę chorych na boreliozę i koinfekcje.
    Piotr K
  • rege2 16.11.07, 21:07
    Witam!
    Szkoda,że wcześniej nie trafiłam na ten wątek....
    Może wysłałabym moje nimfy do Puław? A swoją drogą, z jakim lekceważeniem choroby spotykamy się u lekarza...zupełna ignorancja problemu. Pisałam o tym w moim wątku, przyniosłam p.doktor 6 nimf w pojemniku i nawet antybiotyku nie dostałam....

    Były nimfy, rumień, bardzo szybko wystąpiły objawy: ból oczu,tiki, od 3 tyg. zdrętwiała dłoń - w trakcie przyjmowania Unidoxu.
    Czy podarować sobie bad.WB i PCR,skoro wiem,że mam boreliozę?/6 nimf, 2 opite krwią/, a raczej zrobić badanie na koinfekcje i może dostosowac leczenie do wyników?
    A swoją drogą to i tak mam szczeście ,że tu trafiłam, bo po 2 tygodniach zaczęłam leczenie i zdobywam wiedzę o chorobie.Jednak porady tak są różne i chciałabym się upewnić, tym bardziej ,że badania są drogie.
    Pozdrawiam.
    Joasia
  • piotr.kurkiewicz 17.11.07, 14:12
    Sam rumień jest bezwzględnym wskazaniem do antybiotykoterapii
    Pozdrawiam
    Piotr K
  • awudarczyk.2 12.12.07, 14:07
    Szanowny Panie Doktorze!

    Mój zięć jest młodym leśnikiem po studiach.
    Mieszka i pracuje na Mazurach.
    Kilka dni temu w ramach corocznych badań pracowniczych wykryto u
    niego boreliozę, badania wykonała jakaś firma medyczna z Poznania.
    Bardzo prosze Pana o pomoc, czy moze Pan podjąć się leczenia
    naszego Adasia? Córka jest w ciązy i w marcu spodziewamy sie wnuka,
    nie wiem czy choroba Adasia może czymś grozić dziecku?
    Bardzo prosze o odpowiedź.

    Z wyrazami szacunku

    Andrzej W.
  • jasiulek61 17.11.07, 13:31
    Panie doktorze.Bardzo proszę powiedzieć mi czy taki wynik z
    chlamydii kwalifikuje się do leczenia-IgG 110,30 ,IgM 0.33
    Chlpneum. Czekam na PCR z Poznania i wtedy skontaktuję się z
    Panem.Pozdrawiam serdecznie
  • piotr.kurkiewicz 17.11.07, 14:14
    Sam wynik przeciwciał w kierunku Chlamydii może oznaczać 1.stan po
    przebytym zakażeniu,2.czynne zakażenie.Trzeba poczekać na PCR,czy są
    jakieś objawy?
    Pozdrawiam
    Piotr K
  • jasiulek61 17.11.07, 14:56
    Bardzo dziękuję.Obiawy mam typowe jak przy borielozie -jestem po
    przebytej bb 7 lat temu. Chlamydię zrobiłam ,poniewaz od dłuższego
    czasu robią mi się bąble na podniebieniu.Czekam cierpliwie na wynik
    PCR i jeżeli Pan pozwoli to skontaktuję się z Panem. Dziękuję i
    pozdrawiam - Wiesława Makowska
  • sssylwia777 17.11.07, 16:03
    Proszę o pomoc! Oto moja historia.Mam 15lat.W lipcu tego roku ugryzł
    mnie w nogę kleszcz. Po 3 dniach wystapił rozległy rumień, który
    rozszedł sie po całym ciele.Na poczatku nie zdawałam sobie sprawy z
    tego że moge byc chora. Po 6 tygodniach gdy pojawiły sie inne objawy
    poszłam sie do lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk Summamed.
    Pod koniec sierpnia zgłosiłam sie do poradni chorób zakaznych a z
    tamtąd do szpitala. Tam przez około tydzien dostawałam Tartiakson,
    wtedy tez miałam robione badania krwi w klasie Igm i IgG, punkcję
    EEG i komputerowe badanie głowy. Wszystko wyszło ujemnie i nic nie
    wykazało. Po dwóch tygodniach zostałam wypisana. W szpitalu
    wszystkie dolegliwosci ustąpiły. Gdy wróciłam do domu po tygodniu
    zpowrotem zaczęły sie: bóle głowy,szyji,zębów,drętwienia nogi i ręki
    czesto wybudzajace ze snu, zmiany skórne;bąble, swedzace wysypki,
    czerwone plamki, problemy ze snem, ciagłe uczucie zmęczenia, brak
    siły a ostatnio bardzo boli mnie noga przy chodzeniu i nie tylko.
    Trzy tygodnie temu zgłosiłam sie do poradni i miałam zrobiony test
    Western blot jednak wyszedł ujemnie. A ja czuje ze jestem chora i
    nie wiem co mam dalej robic. Zakaznicy twierdza że nic mi nie jest
    bo badania daja wynik ujemny. Czuje sie coraz gorzej . Prosze o
    pomoc i rady Z góry dzikuje i pozdrawiam
  • michal056 17.11.07, 20:19
    Rada może być tylko jedna.Skontaktuj się z lekarzem Piotrem w Warszawie lub jezeli masz bizej to w Krakowie lub w Bielsku.Musisz być pod opieka lekarzy krórzy znaja sie na tej chorobie i maja doswiadczenie.Oni Ci wszystko wyjaśnią i zordynują odpowiednie leczenie.
  • piotr.kurkiewicz 17.11.07, 20:44
    To prawdopodobnie-na 90%-niedoleczona borelioza.Wg dra Burrascano i
    np lekarzy ze stowarzyszenia ILADS boreliozę trzeba leczyć kilka
    tygodni,nawet 3 miesiące od ustąpienia objawów.
    Pozdrawiam
    Piotr K
  • zazule 17.11.07, 19:17
    Jasiulek zobacz czy masz reakcje na N-acetylocysteine (Herx po niej
    równa się =chlamydia )
    Ja nic nie wiem o bąbalch na podniebieniu i chlamydii - to znaczy z
    takim objawem nikgdy sie nie spotkłam (ale tez nigdy nie wiadomo).
    Jak była borelizoa 7 lat temu i źle leczona to trzeba liczyć sie z
    nawrotem.
    --
    wątek informacyjny o chlamydi pn i mykoplsamach
  • jasiulek61 17.11.07, 20:26
    Dzięi Ci słneczko. Skąd mam wziążć tą N-acetylocysteinę. Przepisze
    mi ją mój rodzinny?Zobaczę jaki wyjdzie PCR ,ewentualnie zrobię
    jeszcze koinfekcje.O bąblach ktoś pisał z naszych na forum .Mi
    zasugerowałą Artur ,że może być to chl.Wynik podałam.Czuję się
    fatalnie! Uściski Zazule.
  • jasiulek61 18.11.07, 13:55
    Jesteś kochana!na 100 procent wiem że mam chlamydię.Mam dokładnie
    objawy-wszystkie jak piszą.Poczekam na ten PCR i skontaktuję się z
    lekarzem.Boję się!Od 1 grudnia idę do pracy na pół etatu z
    młodzieżą upośledzoną umysłowo. Praca na 3 zmiany, boję się czy dam
    radę.Pieniążki też mi będą potrzebne na leczenie, a jak jestem w
    domu to czuję się jeszcze gorzej.Dziękuję Ci ZAZULE bardzo.Wybiorę
    się do dr Piotra bo w łomiankach mam siostrę.W Krakowie mam syna
    ale tu koszty były by większe.Co ma być to będzie. Muszę na tej
    zasłużonej emeryturze jeszcze spokojnie pożyć i już!Nie dam się!
  • mea_51 17.11.07, 22:19
    Witam! Bable na podniebieniu to również mój objaw, pisałam na forum.Niestety
    jeszcze nie zrobiłam koinfekcji, może wkrótce !
    mea_51
  • domi93 22.11.07, 19:12
    Panie doktorze. Gdzie w Warszawie mozna zrobic badania na koinfekcje. Z gorz dziekuje za odpowiedz.
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 11:10
    Witam
    Niektóre koinfekcje można zrobić w Państwowym Zakładzie Higieny w
    Warszawie przy ul Chocimskiej
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • basia186 23.11.07, 10:27
    Witam panie doktorze. Jestem na forum nową osobą. Mam czteroletniego
    synka, u którego pod koniec października br zdiagnozowano boreliozę.
    Nie ukrywam, że jako matka strasznie się tym przejęłam.A wszystko
    zaczęło się od tego, że na twarzy pojawił się rumień. Nie wiedząc
    jeszcze co to oznacza udałam się z tym do pediatry.A tam pierwsze
    pytanie czy ukąsił go kleszcz. Wtedy przypomniałam sobie, że
    faktycznie latem (sierpień albo lipiec) faktycznie miał kleszcza,
    ale na plecach. Żadne inne objawy u niego nie występują i
    prawdopodobnie gdyby nie ten rumień to nie trafiłabym do lekarza
    wcale. Lekarz oczywiście kazał zrobić test elisa wyszedł dodatni i
    IgG i IgM. Obecnie bierze antybiotyki z poczatku augmentin , ale
    dostał od tego wysypki więc trzeba było odstawić potem rolicyn a
    teraz azitrox 250. Moje pytanie jest proste co jeszcze mogłabym dla
    niego zrobić może jakieś dodatkowe badania. Moja pani doktor
    kontaktowała się z poradnią chorób zakaźnych ale ją po prosty zbyli.
    Stwierdzili, że jak nie ma żadnych innych objawów to przeleczyć go
    antybiotykami i do widzenia. A ja nie chciałabym tego tak zostawić,
    nie chciałabym żeby za kilka lat okazało się mały jest nadal chory.
    Proszę o poradę.
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 11:08
    Witam
    Leczenie kontynuować conajmniej 6 tyg,po 4 tyg zrobić PCR Real Time
    w Poznaniu-jeśli dodatni,to podawac antybiotyki tak długo, by PCR
    było ujemne 2 x w odstępie 1 miesiąca.Warto zrobić badania na
    koinfekcje w np Lublinie
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • reni5553 23.11.07, 12:35
    Panie doktorze
    jeśli po leczeniu w odpowiednich odstępach czasu robione PCR wyjdzie
    dodatnie to domniemujemy, że oznacza to iż bakteria nadal jest
    aktywna ?
    skąd mamy pewność, że nie jest to DNA martwej bakterii ?

    --
    adres kontaktowy reni555@wp.pl
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 20:44
    Bo DNA martwej bakterii jest usuwane z organizmu człowieka najwyżej
    6 tygodnii(choć nie ma na to jakiś wiarygodnych badań,najwięcej w
    gruźlicy)-kiedyś szukano materiału genetycznego krętków w moczu,bo
    wychodziły znacznie częściej niż np z krwi czy płynu mózgowo-
    rdzeniowego,ale ostatecznie zaniechano takiej diagnostyki ,bo
    podobno było wiele wyników fałszywie dodatnich(tak np twierdzi PZH w
    Warszawie)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • basia186 23.11.07, 12:38
    Jeszcze jedno pytanie. Czyli to badanie zrobić 4 tygodnie po
    zakończeniu leczenia. Czy przed tym badaniem należy mu coś podawać
    czytałam ,że przez trzy dni podaje się citrosept
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 20:48
    Odp:w trakcie antybiotykoterapii
    Moje kryteria zaleczenia boreliozy
    1.antybiotykoterapia jeszcze 3 miesiące od ustąpienie Herxów czy
    objawów klinicznych(ale niekiedy są już trwałe zmiany!!!);
    2.dwa ujemne PCR w odstępie conajmniej 1 miesiąca
    Piotrek K
  • kkkkk4 23.11.07, 20:54
    WItam a jak jest przy koinfekcji bartonellą? moze być tak że pcr na
    bb wyjdzie ujemny a objawy są nadal i powoduje je bartonella. Czy
    przy koinfekcji jest sens robić pcr aby sprawdzić czy np, jeden
    patogen (bb) jest już wyeliminowany?
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 20:59
    To b.trudne zagadnienie i-mówię prosto z mostu-nie wiem.Ja raczej
    staram się zniszczyć najpierw krętki,a potem dobrać się do
    pasożyta.Gdyby naraz je leczyć,to ...groch z kapustą,szybko np
    dojdzie do uszkodzenia wątroby i wtedy wszelkie leczenie jest pod
    znakiem zapytania.
    Piotrek K
  • kkkkk4 23.11.07, 21:29
    Ciekawe spostrzeżenia. Ale czy nie łaczy Pan leczenia na bb i
    bartonellę? Wydawało mi się że nie da sie tak oddzielnie tego
    leczyc. JA po kilku miesiacach leczenia boreliozy i ustapieniu
    większosci objawów mam wykrytą koinfekcję i aktualnie przyjmuje
    rifampicyne z doxy, amoxy i azytromycyną. Nagle samopoczucie sie
    znacznie pogorszyło (jak przed leczeniem) ale sadzę że to właśnie
    bartonella "daje do pieca" lub cpn, które też mam. Sadzi Pan że
    leczenie tak agresywne jest ryzykowne, ale co robić jeśli nie można
    sprawdzić co dominuje w danym momencie.
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 21:52
    Kilka antybiotyków działa i na krętki i na bartonellę.Jeżeli damy
    doxycyklinę i azitromycynę-może to zniszczyć wszystkie
    drobnoustroje.Ale niekoniecznie.Ja najpierw staram się zniszczyć
    krętki,robię kontrolne PCR i jeśli 2 badania w odstępie conajmniej 1
    miesiąca ujemne,a nadal jakaś klinika,to skupiam się na
    pasożycie.Ale nie podawałbym razem zestawu:
    doxycyklina+azitromycyna+rifampicyna+amoksycyllina-każdy z tych
    leków to np "bomba" dla wątroby,ma szereg działań niepożądanych.
    Piotrek K
  • maj_ek00 23.11.07, 21:40
    "Moje kryteria zaleczenia boreliozy"...dlaczego tylko zaleczenia?
  • piotr.kurkiewicz 23.11.07, 21:57
    Wiadomo że krętki mają formę tzw L czyli prowirusa,taką samą formę
    mają pratki czyli bakterie wywołujące gruźlicę.Gruźlicę można tylko
    praktycznie zaleczyć,zawsze mogą w pewnych miejscach pozostać
    prątki "uśpione" miesiącami czy latami.Poprzez analogię tak samo
    może być z krętkami.To w dużym skrócie-nie będę opisywał
    skomplikowanych niuansów medycznych.
    Piotrek K
  • kkkkk4 23.11.07, 22:19
    No wtym momencie chyba zaprzecza Pan sam sobie- bo najpierw na
    pytanie czy w trakcie leczenia bb jest sens robić pcr i sprawdzić
    czy objawy powoduje bb czy cos innego mówi Pan że nie a potem ze
    najpierw Pan eliminuje bb a potem resztę. Przepraszam, ze sie
    dopytuję ale wiadomo jaki mamy stan informacji medycznych i
    mozliwosci leczenia wiec myślę, ze takie dyskusje sę bardzo ważne
    dla nas wszystkich. Wiec proszę powiedzieć jak możnaby inaczej
    potraktować taki zestaw "cudów". Bb (leczenie kilka miesiecy -
    samopoczucie prawie idealne) potem dochodzi współinfekcja cpn i
    barto. Moze ma Pan ciekawe doswiadczenia bo tak mi sie wydaje że moi
    pobratymcy z forum podobnie sie leczą....
  • piotr.kurkiewicz 24.11.07, 14:17
    Nigdzie nie podaję,że nie ma sensu w trakcie leczenia robić
    kontrolnego PCR-proszę uważniej czytać co piszę!!!
    Piotrek K
  • ooo7 24.11.07, 17:46
    spokojnie niech sie Pan nie denerwuje wink) to tylko dyskusja.
    Wnioskuję że przy dodatkowych koinfekcjach najpierw leczy Pan
    boreliozę, po ustąpieniu objawów kontrolny pcr i gdy wyjdzie wynik
    ujemny bierze się Pan za pozostałosci czyli koinfekcje? Ale w sumie
    objawy boreliozy i koinfekcji mogą sie pokrywać, więc skąd wiadomo
    kidy zrobic ten pcr? Z drugiej strony ktoś pisał na forum, że
    bakterie borelii i parogeny osadzaja sie w czymś wrodzju kolonii lun
    jedne chowają sie w drugie wiec czy można wyeliminować je nie lecząc
    wszystkiego jednocześnie?
  • piotr.kurkiewicz 24.11.07, 20:04
    1.Makrolidy i tetracykliny też działają na koinfekcje-ja je czasem
    podaję razem
    2.Ja zlecam kontrolny PCR po 3-4 miesiącach terapii,potem za kolejny
    miesiąc.Przecież to, że brak poprawy ,może znaczyć np
    1.współistnejąca koinfekcja,2.krętków rozpadających się czy żywych
    akurat nie ma we krwi(ale mogą być w cyście w formie L czyli
    nierozpadające się akurat-stąd kontrolny PCR po 1 miesiącu),3.PCR
    dodatni-może krętki są akurat oporne na ten zestaw
    antybiotyków,4.PCR ujemny dwukrotnie,brak koinfekcji-może doszło do
    zmian nieodwracalnych,niestety.
    Piotrek K
  • hopekk 24.11.07, 22:20
    Jaki sposob leczenia babesji proponujesz swoim pacjentom?
  • piotr.kurkiewicz 30.11.07, 20:19
    Szukaj na forum link babesjoza,tłumaczenie tosho,oraz artykuł dra
    Burrascano-ja to stosuję
    Piotrek K
  • blondi82100 12.12.07, 17:19
    Panie doktorze,na boreliozę leczę się od 6 miesięcy,nie pamiętam kleszcza,nie
    miałam rumienia,elisa wątpliwa,WB dodatni.Od pierwszego miesiąca leczenia prawie
    wszystkie objawy boreliozy,od dwóch miesięcy tylko bóle stawów,do tego pleców i
    krzyży,oraz czasem pieczenia i wieczorne dreszcze.Do tego jeszcze od początku
    grudnia,leczę jersiniozę(wynik dodatni z WSI-Lublinie).Jedna rzecz mnie
    zastanawia od początku leczenia,w zasadzie od początku objawów czyli od maja
    2007 mam podwyższone miano ASO(na początku 400,teraz ciągle 280).Czy borelioza
    może powodować podwyższenie ASO?Czy jeszcze do tego mam paciorkowca,bo to w
    końcu on powoduje podwyższenie ASO?Pytam,bo mam ciągle uporczywe bóle stawów i
    potworne rozpierania w nogach(szczególnie jak jestem w bezruchu)Czy może mi Pan
    coś na ten temat powiedzieć?
  • domin46 12.12.07, 18:48
    a migdały podniebienne? Jak wyglądają u ciebie?? Łapałaś częste anginy? ASO 280
    to nie jest znowu aż tak dużo, skoro leczysz boreliozę, to zmień zestaw na
    debecylinę+ jakiś makrolid. Debecylina jest na to dobra.

    pozdrawiam
  • blondi82100 12.12.07, 19:54
    To prawda,zaczęło się od angin.Wyleczyłam jedną,za chwilę była druga.i tak trzy
    razy,mimo antybiotyku.Wiem,że to niedużo więcej to aso,ale jednak.Stawy wciąż
    bolą.Debecylina to dożylnie tak?
  • domin46 12.12.07, 21:04
    debecylina domięśniowo, ASO to jest nic innego jak poziom przeciwciał przeciw
    streptolizynie czy jakoś tak, którą zawierają paciorkowce.
    Mając osłabiony układ immunologiczny boreliozą chorowałaś zapewne bardzo często
    na anginy (zresztą tak samo jak ja) więc będziesz mieć je podwyższone, na
    wszelki wypadek możesz właśnie zastosować zestaw z debecyliną.

    Pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 14.12.07, 18:53
    Witam
    Najlepiej i najrozsądniej zrobić tzw wymaz z gardła i migdałków na
    posiew,a nie leczyć "w ciemno" debecyliną
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • domin46 14.12.07, 20:25
    wszystko cacy, tylko jak zrobi wymaz jak jest cały czas na antybiotykach.
    Wymaz wtedy najprawdopodobniej nie wyjdzie. Musiałaby odstawić zapewne abx-y na
    2-3tyg i dopiero robić wymaz i najlepiej z antybiogramem od razu.

    Pozdrawiam!
  • piotr.kurkiewicz 14.12.07, 20:39
    Moja odpowiedż
    Jeśli są objawy kliniczne mimo antybiotykoterapii tzn że bakteria
    jest odporna na te antybiotyki i wymaz z posiewem jak najbardziej
    wyjdzie,tak samo jak i antybiogram
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 14.12.07, 18:49
    Witam
    Nie spotkałem się z doniesieniem,aby podczas boreliozy czy
    koinfekcji było podwyższone ASP
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • marko3.3 12.12.07, 21:45
    Panie doktorze czytam to forum o boreliozie i połowę z tego co piszą nie
    rozumię .Dla mnie laika w sprawach medycyny to czarna magia.Ja choruje 1,5roku
    dostałem na początku ,unidoks' przez 30dni no i teraz xorimax .Moje objawy to
    tylko ból mięśni i stawów ramion i paskudne odczucie na twarzy jakby coś mi
    spływało pod skórą .W czasie brania antybiotyku było mniej to odczuwalne ale
    teraz się nasila leczę się w specjalistycznej przychodni zakaźnej w Lodzi
    niedługo mam wizytę u lekarza i czuję sie jak ten baranek idący na rzeź
    bezbronny .
    POZDRAWIAM
  • franiolek1 12.12.07, 22:42
    Baranku bezbronny
    Umow sie do dobrego lekarza, ktory Cie bedzie leczyl na borelioze. Z
    Lodzi do Warszawy jest niedaleko, wiec umow sie do dr Piotra na
    konsultacje, on Cie zbada, o wsystko wypyta i przepisze leczenie.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • piotr.kurkiewicz 21.12.07, 21:52
    Dopiero teraz przeczytałem ten watek-do tych antybiotyków koniecznie
    trzeba dołożyc coś na rozbicie cyst,tj metronidazol lub tinidazol
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 14.01.08, 20:50
    Jeśli ktoś to przeczyta...
    Borelioza jest chorobą przewlekłą infekcyją-trzeba wg niektórych
    badań i moich kolegów lekarzy z USA,Niemiec,Austrii podawać wapń z
    wit D,aby zapobiegać osteoporozie. W Austrii trwają badania nad
    zastosowaniem minerałów w boreliozie Schindelea.Są one podobno b
    dobre i skuteczne zwłaszcza w połączeniu z naturalną witaminą C i
    Citroseptem.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • gmbh1 15.01.08, 09:45
    Panie doktorze,
    jakie jest pana zdanie na teamt szcepien przeciko grypie,tężcowi,
    wirusowemu zapalneiu wątroby typu A i B, szczepienai przeciko
    chorobom tropikalnym
    czy te szczepienia działaja na borelioze? czy w jej trakcie mozna
    się szczepic?
    dziekuje i pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 19.01.08, 20:44
    Szczepionki np przeciw wzw typu B czy gruźlicy,inne nie działają
    ochronnie na boreliozę
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • reni5553 15.01.08, 09:57
    Tosho, przyjmowałeś te minerały ? Sklad i opis mają dość obiecujący.
    --
    adres kontaktowy reni555@wp.pl
  • piotr.kurkiewicz 15.01.08, 15:12
    Wiem że są dostępne w Polsce np www.biogeneza.pl
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • tosho 15.01.08, 15:23
    Reni - nie, nie probowalem tych mineralow.
  • cze6772op.pl 16.01.08, 00:44
    Panie doktorze, czy 2 dodatnie Elisy (IgG i IgM) plus objawy
    (niespecyficzne)-chroniczne zmeczenie, oslabienie, sennosc, zawroty
    głowy, zmiany w EEG (fale napadowe), bole miesni, zaburzenia pamieci
    i koncentracji, a dodatkowo w trakcie kuracji doxy 2x100g przez 3
    tyg. zaczely sie bole i sztywnosc stawow oraz problemy z oddychaniem
    (nie ustapily pomimo iz zakonczylam kuracje antybiotykiem) oznaczaja
    borelioze czy tez moze byc to cos innego, tzn. czy mam sie leczyc,
    czy szukac dalej. Moj zakaznik nie zaczal mnie leczyc (antybiotyk
    mialam na chlamydie pneumonie), tylko powiedzial, ze mam powtorzyc
    IgG i IgM za 2 miesiace, powiedzial, ze z wywiadu wynika ze choroba
    trwa juz dlugo i 2 imesiace w ta czy w ta nic nie zmienia. Czuje sie
    okropnie i nie mam sily funkcjonowac, ale z drugiej strony nie
    chcialabym sie leczyc w ciemno. Dodam, ze zakaznik polecil mi zrobic
    test na HIV, ktory wyszedl ujemny.
  • domin46 16.01.08, 10:33
    Objawy masz bardzo charakterystyczne dla tej choroby, zrób WB w obu klasach, a
    potem zastanów się poważnie nad prawdziwym leczeniem tego dziadostwa. Nikt
    inaczej Ci nie doradzi, potwierdź i lecz.
    No i zrób wyniki na koinfekcje.

    p.s. Prawie wszyscy z tego forum przechodzili taką drogę, badania na hiv,
    żółtaczki, niektórzy jak ja byli po drodze kilku szpitalach itp.
    Taki jest urok tej choroby, że wyniki podstawowe mogą wychodzić w normie, a
    pacjenta traktuje się jak desperata albo symulanta.

    Pozdrawiam!
  • piotr.kurkiewicz 16.01.08, 18:05
    Trzeba leczyć boreliozę i zrobić badania na inne odkleszczowe
    choroby tzw koinfekcje
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • cze6772op.pl 18.01.08, 14:01
    Panie Doktorze,

    ale czy jest możliwe, że wyniki Elisy IgG i IgM są fałszywie
    dodatnie, a objawy są od innej choroby. Nie wiem, czy już się
    leczyć, czy czekać na wyniki WB. A juz na pewno nic nie będę
    wiedziała, jak WB wyjdzie ujemne.
    Pozdrawiam, Joanna
  • nataszkam 18.01.08, 14:21
    Joanno, zamiast zamęczać Piotra, poczytaj uważnie FAQ.
    Dr Piotr nie jest jasnowidzem i przez Internet nie postawi Ci
    przecież diagnozy.
    Poczytaj- naprawdę duzo Ci się rozjaśni smile
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Faceci to ogniwo pośrednie między kobietami a małpami i uczucia
    wyższe nie są im do końca przyswojone tongue_out
  • piotr.kurkiewicz 19.01.08, 20:39
    Kretki boreliozy mogą -w teście Elisa-niekiedy dawać tzw reakcje
    krzyzowe np z krętkami kiły,czyli mówiąc prosciej byc fałszywie
    dodatnie.Ale placówki naukowe mają juz testy Elisa wysoce swoiste-
    jesli wynik jest dodatni, to prawie 99% jest to borelioza
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • pelerynka75 21.01.08, 12:47
    witam,
    zauważyłam na stronach PZH w Warszawie, że wykonują badanie PCR na
    bartonellę. jaka jest jakość tego testu? czy warto wydać pieniądze?

    pozdrowienia
  • artur737 21.01.08, 15:39
    Ich test Elisa na Bartonelle byl zupelnie do kitu a chcieli za niego prawie 500 zl.

    PCR na bart to chyba malo kto u nich robil, albo zupelnie nikt.

    --
    ------------
    ---------------------
    Mój email to artur737.p@gmail.com
  • gmbh1 22.01.08, 13:56
    Panie doktorze,
    jakie jest pana zdanie na teamt szcepien przeciko grypie,tężcowi,
    wirusowemu zapalneiu wątroby typu A i B, szczepienai przeciko
    chorobom tropikalnym
    czy te szczepienia działaja na borelioze? czy w jej trakcie mozna
    się szczepic?
    dziekuje i pozdrawiam


  • predrak 22.01.08, 14:30
    Witam,
    Jak Pan sądzi non stop mam objay typu pieczenie nóg często są tak silne że uniemożliwiają mi chodzenie ( jeśli Pan pamięta spotkaliśmy się na zjęździe w Sochaczewie pacjęt z neuroboreliozą imitującą SM ja już niechodziłem) teraz chodzę ale dalej nie jest to normalny chód jestem terza na rifapicynie 300mgx2/24h, doksy 200mg2x/24h, i w pulsach tinidazol
    To pieczenie raz się nasila a raz słabnie
  • piotr.kurkiewicz 22.01.08, 18:48
    Witam
    Trzeba zrobić-nie przerywajac antybiotykoterapii-kontrolne PCR RT w
    Poznaniu w kierunku boreliozy,babesjozy.Ja podaję Tinidazol nie w
    pulsach,lecz przewlekle 2 tabl co drugi dzień.Mam kolegów lekarzy w
    USA,którzy twierdzą,że przewlekłe podawania Tinidazolu jest lepsze
    niz w pulsach.Być może proces powstawania de novo cysty trwa krócej
    niż 2 tygodnie i cały czas dochodzi do jej tworzenia,co utrudnia
    terapię. Ale np prof Perrone z Francji podawał przewlekle Tinidazol
    codziennie i miał więcej powikłań ze strony wątroby(Tinidazol
    uszkadza wątrobę,m.in.).
    Piotrek K
  • artur737 22.01.08, 19:23
    <> Jak Pan sądzi non stop mam objay typu pieczenie nóg często są tak silne że unie
    > możliwiają mi chodzenie

    Ja bym powiedzial, ze moze to Bartonella i moze niedobor magnezu, albo jedno i
    drugie.
    --
    ------------
    ---------------------
    Mój email to artur737.p@gmail.com
  • predrak 22.01.08, 19:38
    z koinfekcji dodatnio wyszła mi chlamydi pn. ja przez mies. brałem tini. nieprzerwanie i chyba wrócę do tego systemu na początku lut zrobię pcr rt w poznaniu czy warto robićć badanie w kierunku chlamydii podczas leczenie zorientować się co dzieje się z poziomem przeciwciał?
  • ela-elzbieta 24.01.08, 18:23
    Panie Doktorze!
    Aktualnie z powodu ataku dny moczanowej biorę kolchicynę. Czy mogę
    zrobić badania PCR Real Time i na koinfekcje teraz czy raczej trochę
    odczekać.
    Pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 26.01.08, 21:39
    Witam
    DNA nie przeszkadza w robieniu testów na boreliozę i inne
    odkleszczowe choroby tzw koinfekcje,niezależnie od rodzaju
    zastosowanego testu czy badania.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • cze6772op.pl 23.01.08, 12:48
    Panie doktorze,

    mam wyniki WB i coraz więcej wątpliwości:
    WB IgG graniczny (P83) i IgM ujemny

    wyniki Elisa IgG dodatni i IgM dodatni

    PCR (Rex, Wrocław - tylko Borrelia Burdorferii sensu stricto) ujemny
    i mnóstwo niespecyficznych objawów neurologicznych i trochę stawowych

    po pierwsze mam pytanie - czy to jest borelioza, bo mam coraz więcej
    wątpliwości (najbardziej wiarygodne badania nie potwierdzają
    boreliozy).

    Jesli nie, to jaka inna choroba - rozumiem, że to ta ewentualnie
    inna choroba fałszuje Elisę, która w IgM Elisa wychodzi dodatnia, a
    w teście potwierdzenia (WB) ujemna. Co oznacza graniczny WB w IgG -
    poza tym jeśli to w IgG, to czy to oznacza, że już przeszłam tą
    chorobę (jaką - coś na granicy z boreliozą?)? I dlaczego Elisa
    wyszła w IgG dodatnia, a test potwierdzenia graniczny?

    Chcę się leczyć, ale najpierw chciałabym być pewna, że leczę
    właściwą chorobę.

    Pozdrawiam, Joanna
  • piotr.kurkiewicz 26.01.08, 21:37
    Witam
    Pare elementarnych informacji.Bakteria składa się z wielu różnych
    części-niektóre z nich występują tylko u niej(w danym gatunku),a
    niektóre mogą byc takie same jak u innych podobnych bakterii.Innymi
    słowy-ja i Pani czy pan mamy włosy,ale ja mam ich niewiele a np Pani
    ma gęste i długie,ale ja mam czarne a Pani brązowe.Otóż jak komórka
    ukł odpornosciowego zwana makrofagiem pochłonie krętka, to jego
    części prezentuje komórką tzw limfocytom B, które produkują tzw
    swoiste przeciwciała.Te swoiste przeciwciała łączą się z tymi
    częściami krętka,uniemozliwiają jego ekspansję i umożliwiają jego
    strawienie przez komórki żerne.Część przeciwciał jest nieswoistych
    gatunkowo,czyli np nie rozróznia,czy są to fragmenty ktętka
    boreliozy czy np krętka kiły.Innymi słowy nie odróżniaja,czy krętek
    ma "włosy" białe czy czarne-one tylko stwierdzają i blokuja włosy,
    które moze mieć i krętek boreliozy i krętek kiły!A część przeciwciał
    potrafi blokowac tylko określony ścisle rodzaj "włosa" który ma
    tylko krętek boreliozy.Test Elisa polega-w dużym uproszczeniu- na
    tym,ze do surowicy krwi mogącej mieć przeciwciała dodaje się owe
    swoiste i nieswoiste fragmenty krętków boreliozy i patrzy się czy
    powstają połączenia tych fragmentów z przeciwciałami,czyli czy
    powstają tzw kompleksy immunologiczne.Rzecz w tym,że test testowi
    nierówny-może zawierać różne fragmenty testowe,swoiste i nieswoiste.
    A Western-Bloot to niejako odwrócenie testu Elisa-do próbki krwi(np)
    w której mogą być krętki boreliozy lub fragmenty bakterii(po
    rozpadzie przez antybiotyki) dodaje się wzorcowe przeciwciała(które
    mogą być swoiste i nieswoiste,czyli jedne łączą się z każdym włosem,
    a inne tylko z włosami blond)i szuka sie owych połączeń czyli
    kompleksów.Czyli to ,że ma Pani tak różne wyniki, swiadczyć moze o
    tym,że użyte testy mają różną swoistość.Zawsze wg mnie wyniki trzeba
    odnosić do kliniki i interpretować "in plus" niż "in minus"
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 03.02.08, 08:52
    Witam
    W związku z licznymi zapytaniami odpowiadam i na forum.Jest problem-
    kiedy zakończyć długotrwałą terapię na boreliozę i koinfekcje?
    Odpowiedź prosta:jak miną objawy i-tak proponuje np ILADS,czyli
    miedzynarodowe stowarzyszenie zajmujace sie boreliozą i innymi
    odkleszczowym chorobami czyli koinfekcjami-wtedy należy kontynuować
    podawanie antybiotyków jeszcze 3 miesiace.Ale nie zawsze objawy moga
    minąć całkowicie,w trakcie zakażenia czy to krętkami boreliozy czy
    innymi drobnoustrojami może dojść od trwałych,nieodwracalnych
    uszkodzeń tkanek czy narządów.Jak to odróżnic od czynnej infekcji?
    Mozna zrobić PCR i powtórzyć go po ok 1 miesiacu-jeśli 2-krotnie
    ujemny,to znaczy że nie ma czynnej infekcji.Oczywiście PCR nie
    odróżnia,czy jest żywa czy martwa bakteria lub inny drobnoustrój.Ale
    jesli antybiotyki rozbija bakterię,to jej fragmenty dostaja się do
    krwi(stąd PCR moze być dodatnie) i są filtrowane i usuwane z moczem
    lub dostają się do żółci i usuwane drogą przewodu pokarmowego.Takie
    usuwanie rozpadłych fragmentów np bakterii wywołujacej gruźlicę-wg
    badań naukowych-trwa zazwyczaj 2-3 tygodnie,najpóźniej do 4-6
    tygodnii.Stąd warto powtórzyć 2-krotnie PCR w odstepie co najmniej 1
    miesiąca i jesli 2 wyniki ujemne,to napewno nie ma już czynnej
    infekcji.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • fionka21 03.02.08, 23:02
    Mam proste pytanie, ale obawiam sie, że nie najłatwiejsze. Czy brak czynnej
    infekcji jest jednoznaczny z brakiem bakterii w organizmie?
    Pozdrawiam, Anka
  • piotr.kurkiewicz 07.02.08, 15:34
    Witam
    Jedni uwazają,ze krętka mozna całkowicie usunąć z organizmu,czyli
    boreliozę można w 100% wyleczyć.Inni,w tym i ja, że boreliozę można
    jedynie zaleczyć.Krętki mogą być aktywne życiowo i buszować w naszym
    organiźmie,oraz-podobnie jak bakterie wywołujące gruźlicę- "uśpione"
    i jako takie "drzemiące" mogą być nieaktywne miesiącami czy
    latami,czyli nie dawać objawów i nie powodować powstawania
    przeciwciał,czy też nie są wykrywane metodą PCR.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • zazule 04.02.08, 08:39
    Moze byc jednak takie niebezpieczeństwo, że PCR w kierunku bb moze
    byc ujemny, a występujące objawy są wynikiem aktywnyh koinfekcji, a
    nie trwałych uszkodzeń. Obecnie na moinitrowanie leczenia koinfekcji
    nie ma własciwie zadnych wiarygodnych dostępnych w Polsce testów.

    Dr Burrascano w wykładzie o bartonelli (BLO) mówi, że jak się
    zakończy leczenie antybiotykami, a obajwy wracają dosc szybko to
    mamy doczynienia z koinfekcją - wiec to moze byc czasem jaks
    wskazówka.

    Dodam moze tez słowo o długosci leczenia Chlamydi pn. Oczywiscie
    długosc leczenia zalezy od skali infekcji i innych zmiennych,
    jednak wg doswiadczen lekrazy, którzy leczą cpn, przecietna długość
    leczenia to 2-4 lata.

    pozdr
    zaz









    --
    wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • piotr.kurkiewicz 07.02.08, 15:42
    Witam
    Jest wielce prawdopodobne,że formę przetrwalnikowa ma nie tylko
    krętek boreliozy czy wspomniana chlamydia,ale inne-obok krętka-
    odkleszczowe drobnoustroje, w tym bortanella.Stąd leczenie boreliozy
    i koinfekcji jest bardzo trudne,zdaniem wielu moich kolegów lekarzy
    z wielu rejonów Świata zajmujących się leczeniem chorób
    odkleszczowych,obok antybiotykoterapii niezwykle ważna jest
    równoległa terapia wzmacniająca odporność.Oni naprzemian co 4-5
    miesięcy stosują tzw terapię oczyszczającą-niezwykle popularna jest
    terapia oczyszczająca dietą lub ziołami.Wielu z nich stosuje np
    terapię oczyszczającą z ziół andyjskich,znanych,majacych obszerne
    badania naukowe, jak np słynna Vilcacora(wzmaga odporność,pomocna
    m.in. w terapii nowotworów)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 16.02.08, 15:18
    Witam
    jest wg mnie wielce prawdopodobne,że i inne koinfekcje maja fazę
    aktywnej infekcji i fazę infekcji utajonej-ale nie znam konkretnych
    doniesień
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • bombadil.tom 17.02.08, 17:02
    Panie Doktorze,
    Napisał Pan: "Oczywiście PCR nie odróżnia,czy jest żywa czy martwa
    bakteria lub inny drobnoustrój.Ale jesli antybiotyki rozbija
    bakterię,to jej fragmenty dostaja się do krwi(stąd PCR moze być
    dodatnie) i są filtrowane i usuwane z moczem lub dostają się do
    żółci i usuwane drogą przewodu pokarmowego.Takie usuwanie rozpadłych
    fragmentów np bakterii wywołujacej gruźlicę-wg badań naukowych-trwa
    zazwyczaj 2-3 tygodnie,najpóźniej do 4-6 tygodnii."
    Czy mógłby Pan podac jakieś namiary bibliograficzne lub linki do
    opracowań nt. usuwania "zwłok" bakterii z organizmu.Wydaje mi się,
    ze kwestia długosci okresu trwania "trupów" we krwi jest kluczowa
    dla ewentualnego stosowania PCR do monitorowania leczenia - stąd,
    tak mnie interesuje ta kwestia. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • teresa-pl 19.02.08, 14:52
    Panie doktorze choruję na boleriozę.A ostatnio zrobiłam sobie
    badania w Lublinie na konfekcje i wyszła mi chlamydia pn. wynik 32.
    dzwoniłam do laboratorium, zeby spytać w jakie klasie, ale panie nie
    wiedziały. czy rodzina powinna się przebadać.Pozdrawiam Teresa
  • gavko 20.02.08, 10:37
    Zadam odrazu kolejne pytanie w kolejce smile
    Coraz częściej spotykam się z opinią że nie można wyleczyć
    boleriozy "zaleczyć" jeśli nie pozbędziemy się wcześniej pasożytów z
    naszego organizmu. Skoro twierdzi się że borelioza lubi chować się w
    pasożytach to chyba słuszne jest twierdzenie że leczenie boreliozy
    samymi ABX może okazać się wielomiesięcznym zbędnym truciem bo lek
    nie działa na bakterie w pasożytach. Ja już sie lecze ponad dwa
    miesiące na bolerioze ale na pasożyty nic nie biore. Biorezonans
    wskazał mi na obecność owsika, lamblii i candidy. O ile podobno
    Tinidazol, który biore działa na labblie to na owsika i kilka innych
    pasozytów podobno już nie.
    Zastanawiam się nad skutecznością brania abx bez jednoczesnego
    odrobaczania organizmu.
    Co pan sądzi na ten temat panie Piotrze? Gdybym chciał rozszeżyć
    swą kuracje o leki na pasożyty to była by taka możliwość skoro mam
    takowe ztwierdzone?
  • piotr.kurkiewicz 22.02.08, 08:24
    Witam
    Nie znam doniesień,że krętki boreliozy mogą ukrywać się w pasożytach-
    gdyby tak było to np każdy pies czy kot miałby boreliozę.
    Jeśli ktoś coś piszę to dobrze by było,by wskazał konkretną naukową
    publikację.Dla mnie np miarodajne jest to ,co pisze miedzynarodowe
    stowarzyszenie ds choroby z Lyme i koinfekcji tzw ILADS
    Jeśli ktos ma pasożyty stwierdzone biorezonansem,to warto to
    potwierdzić innymi badaniami,np badaniem kału na pasożyty
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • nataszkam 22.02.08, 09:03
    Panie doktorze, o ile mi wiadomo, to psy i koty odpowiedzialnych
    włascicieli są systematycznie odrobaczane, a poza tym- borelioza u
    psów bywa zazwyczaj śmiertelna.

    W boreliozie nie ma za wiele użytecznych prac naukowych, tzn.
    takich, które da się odnieść do praktyki- np. nie ma żadnych,które
    by potwierdzały słuszność leczenia antybiotykoterapią skojarzoną
    (chodzi o badania kliniczne, spełniające wszelkie zasady), jak i
    monoterapią. Mimo to bierze się pod uwagę doświadczenia lekarzy i
    doniesienia naukowe o samej bakterii i na tej podstawie domniemywa o
    słuszności długiej politerapii.

    Uzyskanie potwierdzenia obecności pasozytów jest mniej więcej tak
    prawdopodobne, jak w przypadku potwierdzenia laboratoryjnego
    boreliozy. Dlatego jeśli borelioze czasami leczy się "w ciemno", to
    tym bardziej mozna to zrobic z pasozytami, gdzie terapia jest
    zdecydowanie mniej obciązająca. Takie jest akurat moje zdanie.

    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
    wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
  • piotr.kurkiewicz 23.02.08, 14:35
    Witam
    Koty i psy są odrobaczane,ale u ludzi najpierw trzeba postawić
    rozpoznanie, zanim się leczy.Wg Pani pogłądu każdy człowiek powinien
    być odrobaczany,a jesli ma dziwne objawy nie podpadające pod
    konkretna jednostkę chorobową,to leczony na boreliozę, byc może i na
    grzyby(jest trudno wykrywalna grzybica narządowa),pasozyty,wirusy np
    powolne itd...Nie moge zgodzic sie z tym poglądem.I ja nie leczę w
    cimno ludzi chorych na boreliozę-wymagam jakiegoś potwierdzenia, czy
    to serologicznego, czy testem W-B,czy PCR.A poza tym chętnie bym
    poznał jakiekolwiek miarodajne doniesienie naukowe mówiące o tym,że
    krętki boreliozy moga być ukryte w pasozytach!
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • spinka7 23.02.08, 22:39
    > ...ja nie leczę w
    > cimno ludzi chorych na boreliozę-wymagam jakiegoś potwierdzenia, czy
    > to serologicznego, czy testem W-B,czy PCR.

    Piotrze,
    czesto powolujesz sie na ILADS.
    Wielu forumowiczow zna angielski i czytalo wytyczne ILADS dotyczace leczenia
    boreliozy.

    Wg ILADS:
    1. PCR nie jest w boreliozie badaniem miarodajnym (dyskusja na ten temat jest w
    watku "Wyniki PCR - interpretacja").
    2. Serologia (czyli np. Western Blot, bo lekarze zrzeszeni w ILADS uwazaja ELISE
    za bezwartosciowa) nierzadko wychodzi ujemna (pacjenci seronegatywni).

    LLMD oczywiscie szukaja potwierdzenia choroby w badaniach, czyli wykonuja WB i
    PCR-y, ale jesli WB i (zwlaszcza) PCR wychodza ujemne nie wykluczaja aktywnej
    infekcji. Wazna jest historia pacjenta i diagnoza kliniczna.
    Czasem wrecz zdarza sie, ze pacjent z negatywnym WB przed leczeniem staje sie
    seropozytywny (WB dodatni) przy wlasciwym leczeniu, bo zaczyna lepiej dzialac
    uklad immunologiczny.

    Niestety borelioza "zachowuje sie" czesto inaczej niz inne choroby zakazne.

    Pozdrawiam
    spinka

  • asmyk7 23.02.08, 15:39
    > ...a poza tym- borelioza u
    > psów bywa zazwyczaj śmiertelna.

    U psow smiertelna jest babeszjoza.

    Borelioza przebiega o wiele lagodniej niz u ludzi; jej objawy sa zwykle
    grypopodobne, czesto z bolami stawow. Zdarza sie, ze ulega samowyleczeniu.
    Pozdrawiam
    asmyk
  • piotr.kurkiewicz 22.02.08, 08:26
    Witam
    Chlamydia przenosi się drogą kropelkową i nie jest koinfekcją.Warto
    się przebadać
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • franiolek1 23.02.08, 16:21
    Piotrze
    Chlamydia moze byc wspolinfekcja. Wspolinfekcja nie sa jedynie
    choroby przekazywane przez kleszcza; Wspolinfekcja moze byc
    oportunistyczna choroba, ktora rozwinela sie po infekcji kretkiem
    boreliozy lub innym patogenem przekazanym przez kleszcze, w naszym
    przypadku.
    W chorobie AIDS, wspolinfekcja nazywa sie wszelkie choroby
    rozwiniete od momentu nabycia wirusa AIDS. Mononukleoza lub
    toxoplasmoza, czesta u chorych na AIDS, jest rowniez wspolinfekcja.
    W kazdym razie taki termin znalazlam w artykulach medycznych.
    Tu link do artykulow o wspolinfekcji w chorobia z Lyme
    www.lymeinfo.net/coinfections.html
    I jeszcze o pasozytach....
    Moj lekarz przepisuje wszystkim pacjentom z borelioza leczenie na
    pasozyty. Jest profesorem chorob zakaznych w wielkim paryskim
    szpitalu Garches, szefem oddzialu chorob zakaznych. Moje dzieci tez
    takie leczenie dostaly od profesora pediatrii, ktory leczyl je na
    borelioze, w szpitalu St Vincent de Paul w Paryzu. Doktor Wright, w
    Londynie, w szpitalu zakaznym tez takie leczenie przepisuje
    systematycznie. Inni lekarze w Wielkiej Brytanii tez to robia. Opisy
    leczenia sa bardzo liczne na forum eurolyme, u angielskich pacjentow.
    W Stanach lekarze llmd tez systematycznie juz to robia.
    Tu jest opis leczenia pasozytow Scotta, chorego na borelioze,
    leczonego od trzech lat, w Stanach:
    www.betterhealthguy.com/images/stories/PDF/antibiotics.pdf
    A tu jest opis leczenia pasozytow i powoazanie ich z bb:
    www.betterhealthguy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=40&Itemid=64

    Pozdrawiam serdecznie Joasia
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • hopekk 23.02.08, 22:55
    To, ze wg Piotra w pasozytach nie zyja bakterie choc to przeciez oczywiste patrzac na rozmiary jednych i drugich, to ze koinfekcje moga byc tylko odkleszczowe, to ze do leczenia nie wystarcza rozpoznanie choroby po objawach świadczy ze tak jest i kropka. To jest punkt widzenia z ktorym mozna sie zgadzac lub nie. Ja sie nie zgadzam. Nikt nie jest alfa i omega czy to dr czy mgr smile
  • hopekk 23.02.08, 22:59
    no i jeszcze jedno - jeden lekarz zacznie od leczenia pasozytow ( vide babesia) a inny nie. Wiele jest doniesien o tym, ze trzeba najpierw pozbyc sie pasozytow (np. babesji) bo leczenie nie bedzie skuteczne. Nie ma sensu nawet szukac doniesien w tej sprawie bo tego jest od groma.
  • katowiczanka10 23.02.08, 23:29
    No wlasnie dlatego nie rozumiem lekarza ktory leczy Franka,i
    powiedzial mi ze testy na babesie i bartonelle zrobimy po 10
    tygodniu kroplowki.Czyzby chodzilo o to zeby jak najdluzej leczyc
    pacjenta??
    sorry ,ze napisalam to w tym watku
    Pozdr Kasia
  • grizac 24.02.08, 08:00
    Spokojnie. Wszyscy się uczymy na własnych doświadczeniach (chorzy i ich lekarze).
    Przekopujemy internet, żeby tylko znaleźć coś, co może się przydać nam osobiście
    i innym. Robimy to, czego niestety nie podejmują się chętnie naukowcy i
    profesorowie-specjaliści od chorób zakaźnych. Szczerze mówiąc odwalamy za nich
    kawał roboty i już dostarczyliśmy im ogromnego materiału do przemyśleń.
    Kto z nas wiedział rok czy dwa wstecz tyle ile dziś?
    Ja wiedziałem tylko jak wygląda dorosły kleszcz i że są takie choroby jak
    borelioza i odkleszczowe zapalenie mózgu.

    --
    Sympatyk
    Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
  • franiolek1 24.02.08, 08:12
    To i tak grizaczku byles swiatly. Ja widzialam moze raz czy dwa
    kleszcza, ale nigdy nie slyszalam o boreliozie i zagrozeniu
    chorobami odkleszczowymi.
    Moja ciocia jest wspaniala lekarka na emeryturze. Powiedziala, ze
    nigdy w czasie swojej kariery nie spotkala sie z borelioza ( w
    kazdym razie nie postawila takiej diagnozy), a wiadomosci o
    boreliozie to jedynie mdle wspomnienie rumienia z Akademii
    Medycznej. W czasie mojej choroby i leczenia odkryla skale problemu.
    Zgadzam sie z Toba w zupelnosci, uczymy sie razem tej choroby. Wiem,
    ze lekarze nie moga wlozyc tyle czasu, pracy i zapalu w gromadzenie
    wiadomosci i badan. Maja przeciez w gabinetach jeszcze inne choroby,
    nie tylko borelioze. Naprawde z wielka checia przekopuje internet w
    poszukiwaniu wiadomosci, ktore przekazue lekarzom nie jako pewne
    wiadomosci, ale jako sciezki do zbadania i tematy do przemyslen,
    dla lekarzy z szeroka wiedza medyczna. Cale szczescie, ze na tym
    forum mamy kilku lekarzy, ktorzy chca podjac walke z borelioza i
    wchodza na sciezki wyluskane przez ludzi chorych.
    Dziekuje Piotrze! To wielkie szczescie miec lekarza, ktory podejmuje
    dyskusje z chorym!
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • hopekk 24.02.08, 10:21
    Widzisz to zalezy tez od stanu pacjenta. Mozna przeciez leczyc bb jako pierwsza aby pozbyc sie jak najwiekszej ilosci bakterii. Wiedza o problemach z bart i babs wiec nie masz co sie goraczkowac.
  • piotr.kurkiewicz 28.02.08, 08:06
    To że chlamydia może byc współinfekcją,ale nie przenosi się przez
    kleszcze tylko drogą najczęściej kropelkową(chlamydiophile
    pneumoniae)-to o tym właśnie piszę.Tak samo jak mykoplazma.Z tego co
    mi wiadomo termin koinfekcje w przypadku chorób odkleszczowych
    zarezerwowany jest dla chorób przenoszonych przez kleszcze-a jest
    ich juz ponad 20.Są to zoonozy których przekazicielem jest kleszcz.
    Co do pasożytów-mogę podać wiele artykułów i doniesień,że lekarze
    nie leczą w ciemno,tylko stawiają rozpoznanie i dopiero je leczą!!
    To dlaczego np w wytycznych miedzynarodowego naukowego
    stowarzyszenia ILADS czy dra Burrascano, dlaczego np w publikacjach
    prof Liegnera,Donta,Pierrone i innych nie ma adnotacji by leczyć
    pasozyty w ciemno!!!?Nie wiem,jakie konkretnie doniesienia naukowe
    mają wskazwać, że krętki boreliozy są też w pasożytach-chętnie je
    poznam,nie jestem alfa i omegą.Ale jeśli ktoś coś pisze,to niech
    podaje konkretne źródło naukowe
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • bombadil.tom 28.02.08, 12:14
    Panie Doktorze,

    byłbym wdzięczny za namiary na źródło informacji o usuwaniu martwych
    prątków gruźlicy z organizmu w ciagu 2-6 tygodni. byłby to ważki
    argument dla zakaźników kwestionujących PCR.

    pozdrawiam!
  • piotr.kurkiewicz 12.03.08, 18:35
    Słyszałem o tym na posiedzeniu naukowym w Instytucie Gruźlicy i
    Chorób Płuc w Warszawie kilka lat temu
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 28.02.08, 08:09
    P.S.
    Przeczytałem podane linki,może nie bardzo dokładnie.Owszem leczy się
    pasożyty-ALE PO ICH STWIERDZENIU BADANIAMI
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • gmbh1 28.03.08, 11:38
    witam,
    mam takie teoretyczne pytanie: gdybym po 8 m-cach leczenia przerwała
    je (wyniki ok, dolegliwosci niewielkie) to czy gdyby dolegliwosci
    nasiliły się to czy znów można podjąc to 'nasze" leczenie?
    czy w takim wypadku barkeria bedzie uodporniona i podawnaie abx nei
    ma sensu?
    prosż epowiedziec jakie złe skutki ma przerwanie leczenia
    zakaznicy stosują metode,ze po kazdym abx robią przerwę,zeby
    organimz odsapnął....
    bo może te neiwielkie dolegliwości to wlasnei skutek jakiś abx???
    czy tka może byc???
    pozdrawiam serdecznie
  • hopekk 28.03.08, 15:15
    Primo
    Pasozytow jest duzo - zwlaszcza tych ktorych potencjalnie nie laczymy wcale z bb takich jak tasiemiec, tegoryjec wlosoglowka etc etc i nie da sie zrobic wszystkich badan w kierunku pasozytow.
    Secundo
    Sama babesja ma 3 rodzaje, ktore laczymy z zakazeniami ludzkimi tym patogenem - a jak wiemy badania nie sa robione tych trzech naraz.
    Tertio
    Same badania sa bardzo malo dokladne. Dr Klinghardt ma swoje dokladne zdanie w tym kierunku:
    "The Lyme ABC
    A. We start with deworming our clients....
    B. The next step is the treatment of giardia, entamoeba histolytica and
    trichomonas, which most often are overlooked. Lab detection of large
    parasites in most US labs is hopeless. Amoeba and giardia trophozoites can
    only be detected in a fresh stool for about 20 minutes. None of the labs
    available to us comply with this necessity. The detection rate is so
    substandard that only ART testing, a therapeutic trial or abdominal palpation
    by an experienced practitioner is capable of establishing the diagnosis." itp itd - warto przeczytac jego prace "LymeALookBeyond..."

    Dr Burrascano rowniez pisze czesto o koniecznosci leczenia w pierwszym rzedzie babesji (pasozytniczej infekcji odkleszczowej).

    Moje zdanie w tej kwestii jest takie ze jak nie idzie leczenie warto zrobic badania na inne choroby pasozytnicze (rowniez bakteryjne i wirusowe) - jak rowniez w wyniku negatywnych winikow probowac leczenia w ciemno przeciwpasozytniczemu.
  • piotr.kurkiewicz 30.03.08, 08:53
    W ciemno?
    Pasozytow jest b duzo i wiele róznych leków na nie.
    Lekarz nie leczy w ciemno, prosze mi pokazac poważne opracowania
    naukowe z zastosowaniem medycyny opartej na faktach tzw EBM, że jest
    takie postepowanie racjonalne.
    Dr Burrascano nie zaleca leczenia babesjozy w ciemno-tak na
    marginesie, ani inni lekarze z grupy ILADS.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • hopekk 30.03.08, 10:49
    W ciemno ? To zalezy jak rozumiemy to slowo. Wg mnie doswiadczony lekarz dobry lekarz nie zaleznie od specjalizacji potrafi opierac sie nie tylko na wynikach lecz rowniez potrafi diagnozowac choroby i przypadlosci wg przede wszystkim symptomow, wynikow morfoogicznych, stanu pacjenta, przebiegu leczenia, wiedzy na temat trudnosci diagnostycznych. Sam przeciez wiesz o trudnosciach diagnostycznych bb i pewnie nie wierzysz slepo w wyniki badania elisy.
  • franiolek1 30.03.08, 11:21
    Moj lekarz i doktor Wright z Londynu mowia, ze nie wiedza na jakiej
    zasadzie dzialaja srodki przeciw pasozytom w przypadku chorob
    odkleszczowych. Nie wiadomo czy chodzi tu o wybicie faktycznie
    jakiegos pasozyta lub jego form, czy moze srodki na pasozyty
    dzialaja na jedna z form w chorobie z Lyme - np na cyste jednej z
    bakterii. Podawanie w tej chwili juz systematyczne, od samego
    poczatku leczenia srodkow na pasozyty nie opiera sie na badaniu
    naukowym, bo takowego nie ma. Sa to prawdopodobnie podwaliny do
    takowego badania, ktore moze powstanie za dziesiec lat. Podawanie
    takich lekow, jest oparte jedynie na doswiadczeniu lekarzy, ktorzy
    maja setki pacjentow, opornych na leczenie "standartowe". Moj pan
    profesor opowiadal mi, ze ma pacjenta ( Polaka zreszta), ktorego
    stan nie poprawial sie od dziesieciu lat. Pacjent ten wzial
    flubendazol ( bo leczyl robale w rodzinie) i nagle zaczelo sie cos
    dziac, objawy sie nasilily i leczenie antybiotykiem nagle ruszylo.
    Po kilku takich pacjentach moj lekarz zaczal proponowac pacjentom z
    przewlekla i oporna borelioza te wlasnie srodki - i zauwazyl
    wlasnie, ze cos sie dzieje.
    W tej chwili przepisuje kazdemu choremu na chroniczna postac
    boreliozy srodki na pasozyty.
    Przeczytaj eurolyme - wszsyscy pacjenci z Wielkiej Brytanii maja
    flubendazol albo albendazol na recepcie i maja z tym problem, bo
    ktorys z tych lekow nie jest dostepny w Wlk Brytanii, musza go
    sprowadzac z kontynentu.
    Jeszcze raz, jest to przyklad na to, ze w chorobie z Lyme, nie ma
    pewnikow, nie ma jednego sztampowego leczenia, nie ma dowodow w
    badaniach. Trzeba sie dostosowac, korzystac z doswiadczen innych
    lekarzy, pacjentow i posuwac sie metoda prob i bledow.

    Podaje Ci link do strony na ktorej sa zdjecia rumieni u kobiety,
    leczonej na bb od 7 lat ( chora jest prawdopodobnie od urodzenia).
    Nigdy nie miala rumienia. Rumienie wyskoczyly po podaniu
    flubendazolu wraz z potwornymi bolami glowy. Leczenie zostalo
    przerwane, ze wzgledu na silnego herxa. W tej chwili ta kobieta
    bardzo powoli wraca do srodkow na pasozyty, herxy sa coraz mniejsze.
    health.ph.groups.yahoo.com/group/EuroLyme/photos/browse/efa3
    Te rumienie byly obejrzane w szpitalu, sfotografowane na oddziale,
    pobrano wycinki i spece stwierdzili, ze sa to rumienie bb, po
    podaniu flubendazolu. Mozliwe, ze ktos to kiedys opisze....
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • hopekk 30.03.08, 11:34
    Bardzo ciekawe jest to co piszesz. Ja jeszcze nadmienie ze u mnie najwieksza poprawa, ktora moge nazywac krokami siedmiomilowymi w porownaniu do terapii abx nastapila po lekach na pasozyty. Lekach naturalnych. Byc moze gdybym sie zdecydowal na abx na pasozyty byloby jeszcze lepiej. Musze to przemyslec.
  • piotr.kurkiewicz 09.04.08, 08:07
    Witam
    2 kwestie:
    a/ktos ma borelioze i dodatkowa infekcję pasozytem-trzeba to
    zweryfikować(tego pasozyta) i leczyć
    b/moga leki p(pasozytnicze działać i na krętka boreliozy-to wynika z
    Twojego opisu. Ale gdyby tak było były by już jakieś konkretne
    doniesienia, pisałby o tym dr Burrascano, który zbiera doniesienia z
    calego świata o chorobach odkleszczowych
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • franiolek1 09.04.08, 09:34
    Piotrze
    A szukales takich wlasnie opisow i doniesien na necie?
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • piotr.kurkiewicz 20.04.08, 16:05
    Krótkie przypomnienie(najczęściej zadawane pytania)
    1.Kleszcz przenosi wiele chorób-co najmniej kilkanaście. Jesli jest
    obok boreliozy koinfekcja, to leczenie jest a/ trudniejsze,
    b/znacznie dłuższe, nawet 1.5-2 lata,c/droższe
    2.Możliwe drogi szerzenia się boreliozy
    Wielu naukowców podnosi kwestię, że borelioza moze się szerzyć nie
    tylko poprzez kleszcze, ale i
    -drogą seksualną
    -z matki na poczęte dziecko(przez łożysko)
    -poprzez transfuzję krwi
    -być może także poprzez karmienie piersią
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • mrowkolew 25.05.08, 00:43
    w weterynarii ,zwłaszcza propagowane przez USA, jest profilaktyczne
    podawanie leków przeciwpasożytniczych nawet co 3-4 miesiące (no ale
    psiaki, kociaki wychodzace na dwór ciągle cos wąchają, potem
    oczyszczają nos jęzorami, więc ryzyko jest większe niż u ludzi)-i to
    nie ze względu tylko na zdrowie pupili, ale bezpieczeństwo ludzi-
    przypadkowych żywicieli dla tych zwierzęcych pasożytów-są preparaty
    dwu i trzyskładnikowe najczęściej-połączenia prazikwantelu z
    pyrantelem-embonianem, z fenbendazolem lub febantelem, są też
    długodziałajace preparaty podawane w formie kropli na skórę z
    pochodną iwermektyn-selamektyną (ostatnio nawet prazikwantel zrobili
    w postaci przezskórnej)-wchłaniajace się do krwiobiegu i działajace
    ok. 4 tygodni
    są też i zwolennicy badań kału najpierw-ale niestety (co i mnie
    dotyczyło w dzieciństwie-wiem z opowieści rodziców-bóle brzucha a
    wyniki ujemne, dopiero trzeci cykl badań wykazał jaja glisty
    ludzkiej)-wykrywamy obecnie jaja pasożytów w kale a nie ich materiał
    genetyczny,a że pasożyty mają przerwy w rozmnażaniu to nawet 3 x
    pobrany kał może trafić akurat na tygodniową przerwę w rozmnażaniu
    się pasożyta (u dorosłych psów glista psia często pozostaje w
    postaci larw w tkankach, wiemy,że te "uspione" larwy reagują u suk
    na zmiany poziomu hormonów płciowych w czasie ciąży, wtedy
    uaktywniają się i z krwią a potem z mlekiem infekuja szczenięta-ale
    nawet 30-dniowe podawanie fenbendazolu u suk przed porodem i po nie
    spowodowało,że 100% szczeniąt po porodzie było nie zarobaczonych od
    suk)

    wiemy też że akurat fenbendazol (być moze tez albendazol nie
    stosowany teraz u psów czy kotów) działa na giardia lamblia w
    dawkach dla zwierząt 50 mg/kg wagi ciała podawany minimum 3 dni
    (choc miałam kilka przypadków które "poszły" dopiero na metronidazol
    przez 2 tygodnie)-są też fora poswiecone lambliozie bo także u
    niektórych ludzi jest problem z wyleczeniem (tutaj chociaż sa
    badania już serologiczne na antygeny lablii,znacznie czulsze niż
    szukanie cyst czy pasożyta w kale)
    u ludzi pewnie tez glista ludzka czy lamblie są częste ale u
    zdrowych dorosłych pewnie nie wywołują objawów chorobowych,musi być
    rezerwuar jakiś skoro u dzieci często stwierdzane nadal (był nawet
    taki film chyba na Discovery-o chorobach pasożytniczych u ludzi,
    głównie te najgorsze jak malaria, nicienie powodujące ślepote i
    słoniowatość kończyn w Afryce-głównie biedne rejony swiata, ale
    zdaje się ostatnie zdanie mówiło że 1/4 ludności swiata jest
    zainfekowana glistą ludzką

    moja psica dostała w trakcie leczenia na neuroboreliozę selamektynę
    (bałam się czy nie będzie miała jakiegos wpływu na cysty borrelia i
    potem herx),latem ub roku fenbendazol (wtedy już miała to co teraz
    wiem że to pseudolymphoma)i reakcji żadnej nie było, ale pies jest
    regularnie co najmniej dwa razy w roku odrobaczany profilaktycznie,
    na nicienie leki zmieniam, na tasiemce prazikwantel ale tasiemce
    rzadziej się trafiaja i częsć(taenia sp.) są wrażliwe na fenbendazol
    czy oxybendazol,w ięc też jest rotacja leków żeby nie było
    lekooporności
    takie odrobaczanie profilaktyczne, z rotacją leków z róznych grup
    jest też stosowane u koni (awermektyny,fenbendazol i pyrantel z
    prazikwantelem)-bo duża grupa w stajniach razem i potem pastwiska na
    których niestety usunąć się jaj pasożytów, więc u ludzi chyba też
    nie jest błędem podawanie leków przeciwpasożytniczych nawet mimo
    ujemnych badań kału,u osób w stanie immunosupresji, osłabionych
    chorobami, z potencjalnymi zaburzeniami funkcji jelit przy długiej
    antybiotykoterapii? być moze skoro fenbendazol działa też na lamblia
    (pasożyt jednokomórkowy) moze działa też na cysty borreli?
  • gassou 29.06.08, 06:14
    Joasiu,
    czy moge blagac Cie o namiary na dobrych lekarzy w Paryzu? Mieszkam
    w tym rejonie i przygotowuje sie na najgorsze, wiec bardzo Cie
    prosze o jakis kontakt. rzemioslo@gmail.com
    Z gory dziekuje.
    Ewa.
  • franiolek1 29.06.08, 09:23
    W Paryzu jest duzy problem z leczeniem boreliozy chronicznej,
    przechodzonej. Latwiej o leczenie swiezej boreliozy.
    Zaloz swoj watek, tak jak proponuje Ci zosia, bo zasmiecamy watek
    Piotra.
    I najlepiej napisz do mnie prywatnego maila, wytlumacze Ci wtedy
    jaka jest sytuacja i oczywiscie pomoge.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • marmat1989 20.04.08, 21:30
    Choruję na boreliozę od około 24 lat/wtedy miałam bardzo silne bóle
    pod kolanami/ niestety żaden lekarz nie skojarzył tego z
    boreliozą,następnie pojawiały się na rękach potem na twarzy
    czerwone, drobne krosteczki. które po kilku dniach zamieniały się w
    otwarte rany.Na szczęście na nie pomagały maści sterydowe.Od 20 lat
    cierpiałam na bardzo silne , migrenowe bóle głowy.Niestety na ten
    problem żadne leki nie pomagały.W ubiegłym roku padły mi wszystkie
    stawy i wtedy P.dr reumatolog zleciła zrobienie badań w kierunku
    boreliozy.Wlipcu 2007r. wynik borelioza IgG 103,210, IgM 5,660
    Leczona byłam w szpitalu przez 14 dni biotraxonem, następnie w domu
    przez 5 dni dotur 2x1 tabl.Po 8 miesiącach zgodnie z zaleceniami
    zrobiłam wynik i borelioza IgG 192,420 IgM 3,478, CLAMYDIA
    PNEUMONIAE IgG 130,2.Borelioza była badana testem Elisa.

    Nie rozumię dlaczego w ciągu 8 m-cy nastąpił tak duży wzrost
    boreliozy IgG. W szpitalu p. profesor informowała mnie, że u mnie
    borelioza jest nieaktywna dlatego tak krótki okres leczena
    zastosowała.Robiłam jeszce badanie w kierunku jerseniozy wynik
    ujemny.CRP również ujemny.
    Obecnie leczę clamydię cipronexem 2x1.
    Na forum spotkałam się z informacją,że przy antybiotykoterapii
    powinna być stosowana odpowiednia dieta, niestety nie znalazłam
    odpowiedzi jaka dieta.Bardzo proszę o informację na ten temat.
    Pozdrawiam Maria
  • anyx27 20.04.08, 21:59
    Pani Mario, informacje o diecie znajdzie Pani w FAQ. Poza tym
    powinna Pani nadal leczyc borelioze i zrobic badania na wszystkie
    koinfekcje.
    --
    Dopóki walczymy, jesteśmy zwycięzcami smile
  • marmat1989 21.04.08, 13:42
    Dzięki za inf. o diecie.Prosze jeszcze o podpowiedź czy podczas
    przyjmowania antybiotyków /cipronex/ mogę zrobić badania na koinfekc.
    Maria
  • rrrenifer 21.04.08, 14:36
    Możesz. Panie z labów (Lublin i Poznań) powiedziały mi przez
    telefon, że antybiotyki nie przeszkadzają w badaniu koinfekcji, a
    krew nie musi być pobierana na czczo.
    --
    Pozdrawiam wszystkich i życzę zwycięstwa
    Zobacz też Stowarzyszenie - Borelioza
  • zazule 23.04.08, 09:53
    W innym wątku piszesz, ze makrolody nie przenikaja bariery krew mózg
    Wklejam zatem linki do pracy, w której udowodniono ze roksytromycyna
    przenika BBB

    www.aids.org/atn/a-075-07.html

    First, it overlooks the strikingly high concentration of
    roxithromycin in brain tissue, where toxoplasmosis is located. This
    very good penetration into the human brain is not found in the rat,
    so animal experiments would not be expected to show the benefits
    which might be found in humans. The study (cited above) which found
    the high concentrations in human brain tissue was presented as a
    poster session at the ICAAC conference last October, and may not be
    widely known.

    Stwierdzono wysoką koncentrację roksytromycyny w tkanace mózgowej
    ludzi podczas gdy badania u szczurów wykazuja że lek ten nie
    penetruje dobrze u tych zwierząt do mózgu.
    ----------------------------------------------------
    Pewnie dlatego uwaza sie za makrolidy nie penetruja bo badania na
    zwierzętach tak wykazały, jednak jak widac w przypadku rosky takie
    załozenie jest błedne.


    pozdr
    zaz
    --
    wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • predrak 23.04.08, 20:27
    Czy ma pan doświadczenie w stosowaniu tego leku w praktyce ja
    właśnie rozpoczynam kurację tym lekiem ma 50 zastrzyków i jestem w
    trakcie kuracji abx 17 mies. pacjęt z diagnozą SM i neurobb.
  • piotr.kurkiewicz 25.04.08, 20:22
    Witam
    Osobiscie nie, ale mam kolegów w USA którzy stosuja(praktyków, nie
    naukowców)-efekty sa niekiedy znaczące.
    Ale brak jest powaznych opracowań naukowych w tym aspekcie czyli
    neuroboreliozy, bo w sm są
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 01.05.08, 07:58
    Witam
    Kilka nowych refleksji
    Toczy sie na świecie ozywiona dyskusja na temat bakterii majacych
    tzw formę L czyli bez sciany komórkowej prowirusa. Pod katem i
    praktycznym jak je leczyć. Poza borelioza nie ma takiego przypadku,
    aby juz 20-40 dniowa antybiotykoterapia była skuteczna. I tak w
    gruźlicy podaje się kilka antybiotyków naraz przez co najmniej 6
    miesięcy, a w przypadku gruźlicy mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych
    przez ok 1 rok. Inny przyklad to np mykobakteriozy-wg powaznych
    naukowych towarzystw podaje się 2 antybiotyki przez 1 rok do nawet 2
    lat. Również leczenie trądu jest bardzo długie.
    Dlatego nie spodziewajmy sie efektów antybiotykoterapii w boreliozie
    od razu, ale po kilku miesiacach. W podanych wyżej chorobach
    spowodowanych przez bakterie majace formę L nie zmienia się
    antybiotykoterapii, np co 2-3 miesiące, ale te same antybiotyki
    podaje się długi okres czasu. Stąd coraz wiecej lekarzy w USA tak
    samo robi w boreliozie, wypytujac dokładnie pacjenta czy obserwuje u
    siebie tzw potocznie Herxy, czy po co najmniej 4-6 miesiacach jest
    już jakaś niewielka poprawa. Niestety w boreliozie praktycznie nie
    mamy mozliwosci wyhodowania tej bakterii i nastawienia antybiogramu-
    hodowle udaja się na specjalnych podłozach tylko w 5 do 25%
    przypadków. Ja jestem zdania ze zmienianie zestawu antybiotyków co 2-
    3 miesiace jest poprostu bezsensowne-jest to zbyt krótki okres
    czasu, aby rozeznać się, czy leczenie jest właściwe.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 06.05.08, 17:26
    Witam
    Pisalem już o tym w kilku miejscach-teraz po raz ostatni.
    Ceftriakson nie penetruje do cyst, a w nich są "uspione" bo w formie
    L krętki-zawsze trzeba podać coś na rozpad cyst.
    Krętki mogą być "uspione" takze w tzw makrofagach-do nich wnikaja
    jedynie tetracykliny(doxycyklina lub tetracyklina) lub makrolidy(np
    azitromycyna)-też zdaniem wielu lekarzy powinny być zawsze
    podawane.Niestety tylko tetracykliny i to w dużych dawkach tzw
    bakteriobójczych penetruja przez barierę krew-mózg do mózgu- to
    niejako leki pierwszego rzutu w neuroboreliozie(tak uwaza coraz
    wieksza liczba lekarzy). Być może także do mózgu penetruje i
    roksytromycyna, ktora -jako makrolid- też b db wnika do makrofagów.
    Ale trzeba ją podawać z chininą lub amantadyną, aby zmienic pH
    otoczki-wakuoli. Ja dlatego wolę tetracykliny i je podaję z
    tinidazolem
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • kosa05410 06.05.08, 22:08
    A czy ceftriakson w kroplowce gorzej penetruja przez barierę krew-mózg niz
    tetracyklina?
    --
    www.borelioza.dl.pl
  • nataszkam 10.05.08, 16:31
    Panie Doktorze, wklejam tutaj Pana wypowiedź z wątku geodety, bo
    uważam, że jest bardzo ciekawa i pozyteczna, a tam może po prostu
    zaginać:

    Pozwolę sobie coś zasugerować
    Wielu, coraz wiecej!, lekarzy w USA leczacych borelioze i inne
    odkleszczowe choroby, uważa że niezmiernie ważne jest -obok
    antybiotykoterapii-wzmacnianie odporności i ochrona przed osteoporozą
    (powoduje potworne bóle kostne nie do odróznienia od bólu w np
    boreliozie). Wielu lekarzy praktyków u przewlekłych chorych ba
    boreliozę zaczyna stosować wyciagi z grasicy, w Polsce jest dostepny
    preparat TFX. Stosuje sie je w przewlekłych zakazeniach i procesach
    autoimmunologicznych, a do takich nalezy też borelioza.
    Obok TFX podają oni też preparaty bezposrednio działajace na komórki
    zerne, w tym na makrofagi. To co jest dostępne w Polsce to Shitake
    lub beta Glucan(otrzymywany własnie z Shitake) lub zioło Vilcacora.
    jest dużo publikacji na temat oddzialywania wit D na system
    immunologiczny. Duze dawki wit D np podaje sie przy zakazeniu
    Chlamydią.Wg koncepcji dr Marshalla jednak trzeba ograniczać
    spozycie wit D. Wiadomo bowiem ze w makrofagach moga być ukryte
    krętki "uspione" w formie L-a do tego trzeba niedopuszczać. Być może
    ma to zwiazek z wit D-stąd koncepcja dra Marshalla, aby ograniczać
    jej spozycie. Ale inna koncepcja głosi, że jeśli się poda duze dawki
    wit D, to ona-być moze wraz z wit C i jonami wapnia-tak zaaktywizuje
    makrofagii, że po pochlonieciu krętka boreliozy makrofag go
    zniszczy!!!Podobnie jest z Chlamydią.Burrascano i ILADS zaleca
    spozywanie wit D, konkretnie jej pochodnej alfa i nie zaleca
    ograniczania jej spozycia.
    Stąd bierze się koncepcja w lekoopornej boreliozie, by stosować:
    1 TFX
    2 Shitake lub Vilcacorę
    3 Wit D z kwasami Omega 3 i 6
    4 wit C(najlepiej naturalną-patrz najnowszy doniesienia:

    www.zlotemysli.pl-zdrowie-e book pt Witaminy, minerały)


    5 Wapń , ale nie w postaci weglanu wapnia lecz np cytrynianu(patrz e
    book jak wyzej)

    W tym kierunku ida powazne badania w kilku osrodkach naukowych w USA-
    oczywiscie obok antybiotykoterapii.
    ==============

    I od razu mam pytanie odnośnie witaminy D i wapnia- czy są to dawki
    profilaktyczne, jesli chory nie ma stwierdzonych niedoborów na
    podstawie badań laboratoryjnych, czy jednak większe? Obawiam się po
    prostu o ewentualne następstwa wzrostu poziomu tej witaminy i wapnia
    w oprganizmie, co nie bywa obojętne dla zdrowia. Czy podczas takiego
    wspomagajacego leczenia trzeba regularnie kotrolowac ich poziom we
    krwi, by nie przekraczać ich norm?



    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
    wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
  • piotr.kurkiewicz 11.05.08, 07:29
    Witam
    Wit D jest w tej chwili zalecana, wraz z suplementacją wapnia, u
    kazdej osoby po 50 r życia-dawka wit D dobowa profilaktyczna u osoby
    dorosłej to nie 5 mikrogramów(jak jest na ulotkach preparatów np z
    wyciagów z wątroby dorsza lub rekina), ale 8-10 mikrogramów, a
    wapnia 1000mg.Jest to spowodowane tym ,że wskutek zanieczyszczenia
    srodowiska mało promieni slonecznych aktywuje prowitaminę D w
    skórze. Takie są zalecenia endokrynologów, także juz o tym się mówi
    w Polsce.Podaja to amerykanie i wielu naukowców w Europie.
    W chlamydii stosuje się mega=dawki wit D, nawet 16-20 mikrogramów.
    Jest wiele publikacji na temat działania wit D na układ
    immunologiczny-trwają na świecie intensywne badania np w zapaleniach
    czy nowotworach. Niedawno był na ten temat obszerny artykuł
    w "Medycynie po Dyplomie"
    Ja podaję tran w kapsułkach(wit D musi być podawana z tłuszczem-jest
    rozpuszczalna tylko w tłuszczu!) w dawce 10 mikrogramów w
    przeliczenie na wit D i wapnia 1000mg-jak u dorosłej osoby

    Odpowiadając na inne pytanie z forum:
    ceftriakson znakomicie penetruje do mózgu, a tetracykliny tylko w
    wysokich dawkach(znacznie slabiej niz ceftriakson). Ale tetracykliny
    maja tą zalete, że działaja prawdopodobnie i na formę L krętka
    boreliozy i -co b ważne- penetrują do tzw makrofagow, a w nich moga
    być też "uśpione" krętki w formie L-tych działań nie wykazuje
    ceftriakson. Co więcej są doniesienia ze krętek boreliozy b szybko
    po dostaniu się do organizmu żywiciela(np człowieka) przemienia się
    w formę L bez ściany komórkowej, na którą jest niewrażliwy
    ceftriakson, szerzej beta-laktamy(czyli penicyliny i cefalosporyny)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • swigonka 11.05.08, 09:58
    jestem uczulona na beta glukan... czym mozna to zastapić?
  • piotr.kurkiewicz 11.05.08, 10:03
    Odpowiedż dla swigonki: może warto spróbować Vilcacorę(znane zioło
    andyjskie, ma juz wiele badań naukowych, są próby zastosowania m in
    w nowotworach, jest wiele informacji na jej temat w internecie)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • ka_wier 16.05.08, 10:34

    Witam Panie Doktorze,
    mam pytanie, w czerwcu 2007 ugryzł mnie kleszcz, po 2 miesiącach zaczęłam leczenie, trwało do listopada, oprócz rumienia nie miałam innych objawów.(doxy, azitro, tini)
    teraz chciałabym zajść w ciążę, ale oczywiście boję się, że mogłabym zarazić dziecko.

    czy jakiekolwiek badania mogą mi dać jakąkolwiek pewność, ze jestem na razie "bezpieczna"?
    nie robiłam pcr w Poznaniu ani western blotta, czy od tego zacząć?

    dziękuje za odpwiedź,pozdarwiam, karol
  • piotr.kurkiewicz 16.05.08, 21:08
    Witam
    Warto zrobić PCR RT i Western-Blot na boreliozę, a także badania na
    koinfekcje. Wiadomo że bartonella w zwierząt(kotów) przechodzi przez
    łozysko-brak danych u ludzi, nie wiadomo jak w pozostałych
    koinfekcjach
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • ka_wier 17.05.08, 19:39

    serdecznie dziękuję,
    koinfekcje już robiłam- było czysto.
    na pcr już się umówiłam, jeszcze western, na szczęście mam blisko.

    dzięki, k
  • mariano_84 17.05.08, 20:55
    To, że wyniki nic nie wykazały nie znaczy, że nie masz koinfkcji.
  • ka_wier 18.05.08, 12:56
    każdy z nas to wie...
    nawet 100 badań negatywnych nie będzie dawało pewności że ich nie ma,
    ale co innego robić?
    czy jest jakaś alternatywa, od zapewniania sobie chwili spokoju negatywnymi wynikami?
  • piotr.kurkiewicz 24.05.08, 21:08
    Moje 3 grosze...
    Krętki maja 3 formy:typowa ze ściana komórkową(na nią są wrażliwe i
    amoksycyllina i ceftriakson, cefuroksym-czyli antybiotyki zwane beta
    laktamowymi), w formie prowirusa(na nie nie działają beta laktamy,
    ale prawdopodobnie tetracykliny czy makrolidy w duzych,
    bakteriobójczych dawkach) i w formie cysty,a ją rozbijają
    metronidazol czy tinidazol.Krętki w formie prowirusa moga znajdować
    się we wnętrzu tzw makrofagów, a do nich wnikaja jedynie
    tetracykliny lub makrolidy. Makrolidy praktycznie nie wnikaja do
    mózgu.
    Jesli ktoś ma neuroboreliozę to optymalny zestaw antybiotyków jest
    następujacy:
    1 antybiotyk beta laktamowy(penetruje do mózgu)
    2 tetracyklina w dużej dawce(penetruje w duzej dawce do mózgu, także
    wnika do makrofagów)
    3 tinidazol(metronidazolu nie powinno sie łączyć z tetracyklinami)
    Jeżeli teraz np z forum geodeta ma zestaw z azitromycyną, to ona
    nie penetruje do mózgu. Cedax owszem wytłucze krętki w formie ze
    scianą komórkową w mózgu, ale nie w formie L, które moga być ukryte
    w makrofagach mózgu(zwą się komórkami dendrytycznymi)!!!
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • gavko 26.05.08, 10:10
    Panie doktorze, czy w takim razie zestaw Doxycyklina i Tynidazol
    jest wystarczający na borelie? Ja biore jeszcze Rifampicyne na
    Bartonelle. Nie brałem innych abx. Lecze sie już piąty miesiąc i mam
    pytanie czy narazie pozostać przy tych abx czy może warto wprowadzić
    inne i zobaczyć jak zareaguje organizm?
  • piotr.kurkiewicz 26.05.08, 15:33
    Witam
    Ja uwazam że zestaw tetracyklina w dużej, bakteriobójczej dawce
    (penetruje wtedy do mózgu)+tinidazol jest zestawem optymalnym na
    samą boreliozę-ten zestaw testują w USA. Jedynym powaznym minusem to
    nadwrażliwość na swiatło!!!Ale wiele osób leczonych makrolidami z
    beta laktamami i lekiem na rozpad cyst ma niepowodzenia w leczeniu,
    jeśli krętki zaatakowały mózg.Co więcej makrolidy trzeba podawać z
    pochodną chininy lub amantadyną, a leki te maja szereg działań
    niepoządanych.
    Pozdrawiam
    Piotr Kurkiewicz
  • dx771 27.05.08, 19:15
    piotr.kurkiewicz napisał:
    Co więcej makrolidy trzeba podawać z
    > pochodną chininy lub amantadyną, a leki te maja szereg działań
    > niepoządanych.

    Jakie są te działania nieporządane???
    --
    Pozdrawiam.DX
  • nataszkam 27.05.08, 18:55
    Byłaby to niezbyt optymistyczna informacja dla rodziców chorych
    dzieci- tetracyklin długo (albo w ogóle) u nich się nie da stosować.

    Na forum amerykańskim, u dorosłych jednak tetracykliny nie są za
    często stosowane.
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • piotr.kurkiewicz 27.05.08, 20:20
    Tetracykliny sa p/wskazane u dzieci.Są poszukiwania innych
    antybiotyków, które są a/skuteczne w boreliozie,b/penetruja do mózgu
    przez barierę krew-mózg,c/i jednoczesnie w dawkach terapeutycznych
    wnikaja do makrofagów
    SĄ NADZIEJE ŻE MOŻE PYRAZYNAMID okaże się skuteczny w
    neuroboreliozie-on spełnia dwa pozostałe warunki,ale brak danych czy
    niszczy krętki boreliozy
    Piotrek K
  • gavko 29.05.08, 09:09
    Napisał Pan

    "Ja uwazam że zestaw tetracyklina w dużej, bakteriobójczej dawce
    (penetruje wtedy do mózgu)+tinidazol jest zestawem optymalnym na
    samą boreliozę"

    Ale nie otrzymałem odpowiedzi konkretnej. Nie jestem lekarzem i
    nie znam sie na tych wszystkich nazwach leków i ich grupach. Ja
    biore na neuroborelioze Doxy, Tini, i rifampicyne na bartonelle.
    Dalej nie wiem czy to najlepszy zestaw jaki moge brać? Nie brałem
    innych abx. Lecze sie u pana właśnie. Abx biore piąty miesiąc na
    takim zestawie i jeśli czytam że optymalny zestaw to inne leki to
    pojawia sie pytanie czy nie powinienem zmienić?
  • franiolek1 29.05.08, 09:23
    Doxycyklina to wlasnie antybiotyk z grupy tetracyklin.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • flork74 29.05.08, 11:11
    Panie Piotrze, czy można stosować antybiotyk jeśli wcześniej był już
    stosowany, chodzi mi o to czy jest on tak samo skuteczny na krętki?
    miałem zestaw z tetracylkiną ale przerwałem ze względu na słońce czy
    np. jak wrócę do tego zestawu jesienią będzie miało to sens?
  • michal056 29.05.08, 12:09
    A jakie sa te duże dawki?.Czy dawka 1500 tetracykliny to jest ta duża dawka?.Swego czasu Artur podawał ze dr.Donta znany LLMD, leczy głównie Tetracykliną w dawce1500 starając sie by leczenie trwało około 18 mc.Ponoć pacjeci po cichu brali 2000g bo byli niecierpliwi i chcieli szybszych efektów.Nie ma Artura o dr.Doncie cisza na forum.
  • piotr.kurkiewicz 29.05.08, 15:16
    Witam
    Dawki doustne tolerowane antybiotyków z grupy tetracyklin to dawki
    podwójne niż jest na opakowaniu, czyli np doxycyklina 2 x 200mg(dla
    osoby dorosłej o wadze 75 kg)-wyższe trzeba podawać dożylnie.Dr
    Burrascano zaleca nawet 600mg, prof S.Donta wyższe.Są doniesienia że
    np doxycyklina w dawce dobowej 400mg dość db penetruje do mózgu-ja
    takie dawki zlecam pacjentom zazwyczaj.Leczenie długie, w przypadku
    neuroboreliozy minimum 1 rok-podobnie jest długie w grużliczym
    zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych, trądzie czy mykobakteriozach
    (choroby te wywołują bakterie majace formę L czyli prowirusa, jak
    krętek boreliozy)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • franiolek1 29.05.08, 15:36
    Dr Donta opisal dokladnie swoje protokoly - leczy makrolidami,
    glownie klarytromycyna podawana z plaquenilem. Ten protokol ma byc
    stosowany wedlug Donty dosc dlugo. Minimum to 7 miesiecy, a jezeli
    jest reakcja ( herx lub poprawa) to protokol ma pbyc przedluzany o
    nastepne 7 i tak dalej.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • piotr.kurkiewicz 07.06.08, 08:04
    Witam
    Sprawdzałem w kilku leksykonach leków: doxycyklina jest ponoć lepsza
    niż preparat noszący nazwę całej grupy tj tetracyklina.Tak np podają
    Podlewscy w swoim "Leksykonie leków".Dlatego ja preferuję
    doxycyklinę, znacznie lepiej jest tolerowana jej postać
    rozpuszczalna czyli Unidox
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • plusewaplus 11.06.08, 00:18
    Witam! choruje od 10 lat ,nie pamietam ukąszenia ale dlugo infekujacy czerwony
    plac na stopie..pozniej przez kilka lat mialam bole stawow..zapalenie nerwu
    kulszowego..obrzeki,ale wszystko jakos znosilam.Ostry atak boli zaczal sie ok.
    5 lat temu.Czesto trzeba bylo odbarczac kolana i brzlam tzw.blokady,ktore znow
    przez 2,3 mias. pozwolily mi jakos funkcjonowac.Ostatnie 3 lata sa
    tragiczne.Obrzeki dloni,koan potworne bole stawow i..wszystkie objawy tu
    opisywane.Bywalo,ze w nocy budzil mnie potworny bol oczu,ktore wyciskaly mi sie
    od tylu..Lekarz zlecil sterydy-metypred,ktory biore od 4 lat.Prosze
    powiedziec-jak on wplynal na moj organizm przy boreliozie(ostatnie badanie Igg
    0,15 a I gM 57,48) Caly czas lecze sie u reumatologa ,i stwierdzono u mnie
    oprocz przewleklej boreliozy rzs.Slyszalam ,ze przy boreliozie sterydy sa nie
    wskazane..Bardzo prosze o opinie-co by Pan radzil,czy prerwac leczenie?..kiedys
    probowalam i objawy stawowe sie poglebily?moze to zbieg okolicznosci z atakiem
    boreliozy..Bede wdzieczna za odpowiedz-Ewa
  • piotr.kurkiewicz 11.06.08, 21:45
    Witam
    1. jesli u kogokolwiek jest ślad po ukąszeniu kleszcza,
    nieustępujący pod wpływem antybiotykoterapii(zwykle wielkosci 50
    groszówki)-TO KONIECZNIE TRZEBA GO USUNĄĆ CHIRURGICZNIE(to moze być
    tzw pseudo-ognisko pierwotne-ognisko rozsiewu krętków!!!)
    2.w Pani przypadku proponuję włączyć azitromycynę(stabilna w kwaśnym
    środowisku,ale można dodać arechin 1 tabl co II-gi dzień) 500mg co
    drugi dzień,po 1-2 miesiacach dołaczyć Tinidazol 2 tabl co II-gi
    dzień,a metypred stopniowo odstawiać poczawszy od 3 miesiąca,o ile
    jest poprawa(ale jeśli są Herxy, to pociagnąć Metypred przez 4-5
    miesięcy.Sterydy zmniejszają Herxy, a w późnej boreliozie często
    współistnieje proces autoimmunologiczny.
    3.koniecznie badania na koinfekcje, ale nie serologiczne(bo steryd
    hamuje powstawanie przeciwciał-immunosupresja) tylko PCR w Poznaniu
    4.koniecznie od razu probiotyk
    5.koniecznie tran w kapsułkach tak by wit D było 8-10 mikrogramów np
    Iskial 8 kaps+wapń(nie węglan wapnia)np Ostram czy wapń z muszli
    ostryg
    6.ja zawsze przy boreliozie stawowej podaję najlepiej Jointprotex
    (firmy CaliVita) lub Litozin Forte 2 x 3 kaps
    7. koniecznie dieta p/grzybicza+ nie smażone+ nie tluszcz zwierzęcy
    (najlepiej dieta wg dr E.Dąbrowskiej "Ciało i ducha ratować
    żywieniem")
    8. oslonowo na wątrobę Liv 52 3 x 1 tabl+Hepatil(lepszy na receptę
    heparegen)3 x 2 tabl
    9. Mg z wit B6(z posilkiem,bo na czczo daje biegunkę)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • plusewaplus 11.06.08, 22:10
    Dziekuje za szybka odpowiedz i reakce ze strony Pana doktora.Udam sie do lekarza
    po recepty.Mam pytanie Panie doktorze-dostaje co 3 mies.lek na
    kosci-bonviva-podobno bardzo skuteczny na odbudowe kosc i chrzesci-czy
    musialabym z niego zrezygnowac i zrezygnowac z rehabilitacji na ktora mam
    ustalony termin na 25 lipca?Nie wiem jak beda reagowac na moja terapie
    antybiotykowa?bo chyba musze o tym poinformowac szpital..czy zrezygnowac z
    leczenia? Bardzo dziekuje za pomoc i rade-pozdrawiam-Ewa
  • fionka21 12.06.08, 11:00
    Zaintersowało mnie to co napisałeś o tzw. pseudo-ognisku pierwotnym rozsiewu krętków. Mam w związku z tym parę pytań:
    - czy mógłbyś podać link do publikacji, żebym mogła przeczytać więcej?
    Jeżeli byłoby to niemożliwe to kolejne pytania:
    - czy usuwa się chirurgicznie sam ślad, czy z okładem, jeśli tak to jakiej wielkości/głębokości?
    - czy wycięty materiał powinien być przebadany, jeśli tak to pod jakim kątem i gdzie?

    Pytam o to, bo od pewnego czasu, po około 7 miesiącach abx, zaobserwowałam zmianę w wyglądzie sinobrązowego guzka, który miałam na skórze nogi od wielu lat. Guzek pojawił się po ukąszeniu latającego owada, dość dużego, którego nie zdążyłam upolować, a było to około 30 lat temu, na plaży w ówczesnej Jugosławii. Był przez te wszystkie lata, miał średnicę około 1,5 cm, nieco wypukły, tkliwy po naduszeniu. Nie interesowałam się nim do czasu, ale pod wpływem abx zmienił się: zrobił się płaski i....pojaśniał w środku. Takie mini-bull eye....

    Jeżeli moje podejrzenia są słuszne - choruję ponad 20 lat dłużej, niż do niedawna myślałam. Objawy też miałam, tyle że tłumaczyłam je sobie bieżącymi przyczynami lub nie zastanawiałam się co było przyczyną dolegliwości, skoro same ustępowały wink

    Bardzo proszę o odpowiedzi na powyższe pytania.

    Pozdrawiam, Anka
  • piotr.kurkiewicz 12.06.08, 15:32
    Witam
    1.Nie znam bonivi na odbudowę chrząstki-stąd nie wypowiadam
    się.Jeśli to nie ma interakcji z lekami jak podałem-można brać
    2.co do ogniska pseudo-pierwotnego w boreliozie
    a/ja to miałem-mam wynik histopatologiczny wyciętej zmiany wielkosci
    50 groszówki w miejscu ukaszenia kleszcza mimo potęznej
    wielomiesięcznej antybiotykoterapii z okresami nawrotu neuroboreliozy
    b/ wysłałem opis hist-pat do amerykanów-w ośrodku dra Liegnera
    (AMourk Center)zrobiono badania i u 1-3 procent ludzi pokasanych
    przez kleszcza z oporna boreliozą to samo stwierdzono.Gdzies to
    opublikowano jako kazuistykę-ale nie pamietam już gdzie(to był 2001
    r).Ja poczatkowo myslalem ze +po nieumiejetnym usunieciu kleszcza
    zostala jego glowka w skorze,a w niej kretki+stad ognisko rozsiewu
    Piotrek K
  • barkaa11 12.06.08, 16:01
    Panie Piotrze
    mam pytanie, u męża siedem lat temu zostało zdiagnozowane sm, mąż
    coraz bardziej od jakiegoś czasu podejrzewa u siebie borelioze i
    jest w trakcie przygotowań do zrobienia testu( zaczyna dzisiaj brać
    antybiotyk)
    od długiego czasu w związku z sm bierze czesto praparaty tranowe:
    ecomer, biomarine, iskial( w dosyć dużych dawkach etapami),
    dodatkowo obecnie przechodzi drugą kurację "copaxone"(nie jest to
    interferon, ale coś równie skutecznego na sm) - czy w związku z tym
    może wyjśc fałszywy wynik badania na boreliozę???
    pozdrawiam
  • nataszkam 12.06.08, 18:02

    Barko, testy serologiczne po kuracjach sterydami wychodzą zazwyczaj
    fałszywie ujemnie, ale PCR nie jest testem serologicznym i sterydy
    nie muszą wpływac na wynik badania. Tyle tylko, że w późnej
    boreliozie mogą być problemy z uzyskaniem potwierdzenia choroby-
    także PCR może wyjść fałszywie negatywny. Ale warto spróbować tym
    bardziej, że Real Time PCR poznański ma czułość 5 kopii,czyli ok.
    200x lepszą niż zwykły PCR...
    Nie wiem, jak to jest z citroseptem przed pobraniem krwi na PCR-
    lepsze rozwiązanie to jednak tinidazol/ metro plus jakiś abax na
    kilka dni i dopiero po tym przygotowaniu pobrac krew.
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • gmbh1 13.06.08, 08:52
    Panie Doktorze,
    czy przyjmowanie abx i duza dawka słonca-maja wpływ na zycie czy
    rozwoj krętka?
    Czy oprocz poparzen słonecznych coś nam jeszcze grozi ze strony
    promieni słonecznych?
    prosze o informację, mysle,ze to wazne,bo słonca ostnio bardzo duzo!
    czy oprocz kremów z wysokim filtrem mozemy się jakos chronic przed
    złymi działaniami słonca?
    pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 15.06.08, 12:57
    Witam
    Wątek ten przewija się często na forum.
    Borelioza może prowadzić do zmian niekiedy rozpoznawanych jako :
    -stwardnienie rozsiane(są badania że nawet u 50% osób leczonych
    latami jako sm po wykonaniu dokładnych badań okazuje się że
    to ...neroborelioza!!!)Neuroborelioza nie zawsze przebiega z
    typowymi zmianami zapalnymi płynu mózgowo-rdzeniowego tj z tzw
    pleocytozą limfocytarną.Serologia(badanie przeciwciał) z płynu
    mózgowo-rdzeniowego już od kilku lat nie jest kryterium
    rozpoznawania neuroboreliozy, bo np aż u 40% osób zainekowanych
    krętkiem stwierdza się w płynie mózgowo-rdzeniowym same kompleksy
    immunologiczne.Takie badania np w Polsce robiła prof S.Tylewska-
    Wierzbanowska z PZH w Warszawie.
    -reumatoidalne zapalenie stawów(aż u ok 30% przypadków po dokładnych
    badaniach w tym kilkukrotnego PCR okazywało się że to borelioza
    stawowa)
    -idiopatyczne porażenie nerwów czaszkowych(nawet w 70% okazywało się
    być boreliozą)
    -fibromialgia(aż w 10-40% przypadków)
    -zespół przewlekłego zmęczenia(aż w 55 % przypadków!)
    -zespoły degeneracyjne mózgu, w tym ch. Parkinsona(10-20%)
    -inne np twardzina(zmiany skórne w boreliozie mogą być rozmaite,
    najczęściej jest to zanikowe zapalenie skóry i właśnie twardzina)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • zo_sia01 16.06.08, 15:31
    Dzień dobry. Panie doktorze mam pytanie odnośnie szczepień po leczeniu i
    chorowaniu na boreliozę. Spotkałam się z opinią, że osoby chore na boreliozę nie
    powinny się szczepić, gdyż są przez szczepienia narażone na nawrót choroby. Ja
    przed chorobą co roku szczepiłam się na grypę, poza tym córka chciała zaszczepić
    mnie i męża szczepionką p/meningokokom, gdyż ona pracuje w szpitalu i może tę
    chorobę przenieść, a my jesteśmy narażeni z racji wieku.

    Proszę napisać co Pan o tym sądzi?
  • swigonka 16.06.08, 15:42
    Panie doktorze odebrałam włąsnie wynik PCR na candide i jest
    pozytywny niestety. nystatyna działa tylko w przewodzie pokarmowym,
    łykam flukonazol, olejek czosnkowy, dziś kupiłam wyciąg z liścia
    oliwki europejskiej firmy Solgar, co jeszcze moge zrobić? czekam na
    olejek z oregano. czy musze odstawić antybiotyki? czy te powyższe
    specyfiki mogę jeść z innymi probiotykami? pozdrawiam.
  • piotr.kurkiewicz 16.06.08, 16:12
    Witam
    1.Jeśli PCR na Candidę z krwi pozytywny, to ja odstawiam leki na
    borelizę, zlecam posiew kału na grzyby i lekowrażliwość, i na tej
    podstawie dobór mykostatyku.Nie da się wyleczyć z grzybicy bez
    diety, probiotyku,naturalnej wit C.Ja dodatkowo stosuję Candida
    Clear 2 x po 2 tabl lub-podobno lepszy-Paraprotex( jest dostępny w
    Polsce przez CaliVita).Leczenie grzybicy często uzupełniam o leki
    firmy Sanum(coś w rodzaju homeopatii-mają naukowe badania,firma
    niemiecka).Leczenie grzybicy systemowej to minimum 3 miesiące,aby
    wytępić też zarodniki,a nie tylko grzybnię!!!
    2.Co do szczepień-jeśli jest zaleczona borelioza, wtedy
    szczepić.Jeśli my mamy np czynną gruźlicę, to nie szczepimy przecież.
    Piotrek K
  • swigonka 16.06.08, 20:10
    dziekuje za sugestie
  • luna-3 18.06.08, 09:34
    Witam serdecznie,panie Piotrze mialam przeszlo miesieczna przerwe w
    braniu tinidazolum,po ponownym wlaczeniu wytrzymalam 8 dni,poniewaz
    objawy tak bardzo sie nasilily.Dwa dni po odstawieniu .tzn w
    niedziele wystapily bardzo silne bole potylicy glowy i karku oraz
    silne wymioty,poniedzialek,silne oslabienie bol glowy,wtorek
    wieczorem bardzo silny bol glowy i karku,dzisiaj od rana znowu silny
    bol i mdlosci,co pan radzi?Moze odstawic abx na jakis czas??Bede
    bardzo wdzieczna za wskazowke.Pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 18.06.08, 20:42
    Witam
    Jak są wymioty czy biegunka to bezwzględnie odstawić antybiotyki!
    Jeśli po odstawieniu po 3-6 dniach nie przechodzą to
    1. grzybica?
    2. duża dysbakterioza, jeśli trwa i się pogłebia to trzeba się
    zgłosić do lekarza(może być np rzekomobłoniaste zapalenie jelit).
    Postępowanie:
    -odstawić antybiotyk
    -probiotyk w dużej, najlepiej podwójnej dawce
    -nawodnienie(najlepiej woda mineralna niegazowana),dieta kleikowa
    -wit C w dużej dawce(ja preferuję naturalną-dlaczego: szukaj
    www.zlotemysli.pl-ebook pt witaminy,minerały-zawiera najnowsze
    doniesienia mało propagowane w Polsce)
    Tak jak pisałem wyżej jeśli po kilku dniach brak poprawy,to szukać
    tego przyczyny i nie brać antybiotyków!
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 18.06.08, 20:43
    P.S.
    Innne Pani objawy to tzw herxy-tinidazol spowodował rozpad cysty i
    endogenny rozsiew krętków
    Piotrek K
  • luna-3 18.06.08, 22:30
    Dziekuje slicznie,za zainteresowanie i wskazowki.
  • niebieskaaa 19.06.08, 09:39
    witam. mam dwa pytania
    1.czy jest możliwe, by grzybicę miał również partner? martwię się o
    męża. badanie PCR na bb ma negatywne,ale juz od kilku m-cy ma bóle
    mięśni czuje się źle i ciągle jest b. zmęczony.
    2.z Pana odpowiedzi wynika, że przy grzybicy należy odstawić
    antybiotyki. ja podejrzewam ją u siebie. gdy rozpoczęłam kurację
    mimo diety miałam problemy z grzybicą pochwy, biegunkami. leczylam
    się, ale co jakiś czas mam problempowraca z tym, że nie dotyczy już
    sfery intymnej, objawy są podobne do bb bóle mięśni, ale jednak inne
    z bardzo dużym zaszumieniem, tatalnym brakiem koncentracji, aż do
    drgawek. leczyłam się flukonazolem. biorę również candida clear.
    leczę się nadal abx i boję się przerwać kurację, by skutecznie
    pozbyć się bb. czy mogę rozpocząć leczenie grzybicy dopiero za kilka
    miesięcy. co jest ważniejsze?
  • piotr.kurkiewicz 19.06.08, 18:33
    I grzybica systemowa i borelioza są groźne.Nie wyleczy się
    boreliozy, jeśli uprzednio nie wyleczy się grzybicy narządowej-
    trudno często rozgraniczyć czy dany objaw jest spowodowaby borelioza
    czy grzybicą.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • niebieskaaa 20.06.08, 09:18
    dziękuję za odpowiedź. jescze tylko jedno pytanie. czy może się
    zdażyć, by grzybicą zarazić partnera? czy zależy to wyłącznie od
    osobistej odporności, ale teoretycznie jest to możliwe?
    bez względu na odpowiedż zrobimy badania w kierunku candida, ale
    odpowiedź bardzo mnie nurtuje.
    dziękuje i pozdrawiam ANia
  • lastszogun 20.06.08, 11:11
    witam Pana i wszystkich Formowiczów
    15.06.2008r złapał mnie kleszcz
    potwór został usunięty przez moja małzonkę w całosci , po wyjeciu normalnie
    łobuz dalej sobie chodził ( żył)

    oczewiscie wpadłem w panike a to dlatego ze jestem po przeszczepie nerki i
    biore imunosupresje co jak wiadomo znacznie upośledza odpornośc

    natychmiast zadzwoniłem do szpitala na nowogrodzkiej w W-wie celem konsultacji
    lekarz zalecił mi doxsycyline 100mg 2 razy na dobę przez dwa tygodnie a potem
    mam do niego zadzwonic celem ustalenia dalszego postepowania.

    niestety dzis to jest 19.06.2008 pojawiły sie u mnie dolegliwosci takie jak
    bóle miesni, stawów
    czy to mozliwe aby tak szybko to cholerstwo mnie pobrało
    a moze zaczynam panikowac sam juz nie wiem czy jeżeli jestem na antybiotyku i
    kleszcz długo nie siedział we mnie ( nie zdążył sie nawet napic) to czy jest
    cień szansy unikniecia Boreliozy

    miejsce po ukąszeniu jest OK tnz narazie nie ma rumienia, nadmienie też że
    kleszcz krótko siedział w moim ciele bo miał peszka akurat poczułem jak sie do
    mnie zabierał

    bardzo prosze o porade o kierunek dalszego postepowania
    adres:kaczak2@gmail.com

    pozdrawiam wszystkich
    Radek
  • piotr.kurkiewicz 20.06.08, 12:34
    Witam
    Zbiorcza odpowiedź:
    1. grzybicą mozna zarozić się i od partnera i np uzywając wspólny
    ręcznik(jak jest grzybica skórna)
    2.postepowanie po ukąszeniu kleszcza:
    ILADS w tym dr Burrascano zalecają, by w rejonie endemicznym(tzn w
    takim ,gdzie jest duzo zakażonych kleszczy-praktycznie cała Polska
    wg badań PZH w Warszawie)po kazdym ukaszeniu kleszcza wziąść
    antybiotyk a/najlepiej przez 6 tyg b/w dużej dawce tzw
    bakteriobójczej.Im więcej czasu minęło od ukaszenia kleszcza do
    wdrożenia antybiotykoterapii tym większe ryzyko rozsiania się
    boreliozy -stąd ta antybiotykoterapia powinna być dłuższa,jeśli są
    inne objawy niż rumień,to jeszcze 2-3 miesiace od ustapienia objawów.
    Ja zalecam długą 6 tyg antybiotykoterapię i po 2 miesiacach
    kontrolny PCR na boreliozę(bo akurat stosowany antybiotyk moze być
    nieskuteczny-krętki a'priori są na niego oporne) oraz PCR na
    koinfekcje, zawsze na babesje i bartonelle.W Pana przpadku
    +immunosupresja+antybiotyk i cos na rozpad cyst przez 3 miesiace
    Piotrek K
  • lastszogun 20.06.08, 12:55
    dziekuje za odpowiedz

    rozumiem ze przez 6 tygodni antybiotyk ale skoro doxy moze byc nieskuteczna to
    prosze podac na siebie namiary
    bardzo chciałbym osobiscie odbyc konsultacje
    prosze o kontakt i namiary
    na adres : kaczak2@gmail.com

    mój lekarz transplantolog zalecił mi branie przez 2 tygodnie doxy 2*100mg
    dziennie po czym mam sie z nim spotkac ale nie wiem czy nie uzna na wyrost ze
    wszystko jest juz OK dlatego bardzo chciałbym z Panem sie skontaktowac.

    pozdrawiam
  • katowiczanka10 21.06.08, 00:51
    Witam Panie Doktorze,
    mysle ze zna pan moje watki i zna Pan nasza sytuacje i ciezki stan
    mojego meza Franka.Dzis mija 4 tydzien kroplowek.
    Maz ma zmiany w mozgu- plamy, ale neurolodzy nie przypisali mu
    diagnozy als ani sm.
    Pan Doktor ktory podjal sie meza lezenia podaje mu cefotaksym(w
    Polsce wystepuje pod nazwa biotaksym,rantaksym,torcefoksym).Na
    niemieckim forum jest opis w ktorym pisze ze ceftriakson
    (biotrakson,rocephin)dochodzi do mozgu tylko w 17%,a cefotaxym w 100%
    tylko ze czas dzialania wynosi 1 godzine.
    Na poczatku roku Frank dostawal ceftrakson przez 9 tygodni ale bez
    metronidazolu.Po 9 tygodniach nie bylo zadnych zmian,nie mial tez
    hexrow(moze raz na samym poczatku).Ciagle bylo zle i gorzej.
    Obecnie leczacy go Pan Doktor twierdzi ze te 9 tygodni bylo bez
    sensu,i nic nie dalo.
    Prosze mi napisac jakie jest pana zdanie na ten temat,i jak to jest
    z ta roznica miedzy ceftriaksonem i cefotaksymem.
    Od dzis Frank ma przerwe 3 dni do poniedzialku.Czekamy na jakas
    zmiane,nie koniecznie poprawe....
    Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam Kasia
  • piotr.kurkiewicz 22.06.08, 08:39
    Witam
    W długotrwajacej boreliozie,zwłaszcza neuroboreliozie,dominują
    krętki w formie L czyli prowirusa,które często są "zamknite" w
    cystach bądź schowane w tzw makrofagach(główne komórki ukł
    odpornościowego).Na krętki w formie L nie działają i ceftriakson i
    cefotaksym,także np amoksycyllina(czyli tzw beta-laktamy).Są
    dniesienia że na formę L działają makrolidy czy tetracykliny,być
    moze i np biseptol, dr Jones podaje ze klindamycyna.Makrolidy nie
    penetrują do mózgu,klindamycyna jest dość toksyczna przy dłuzszym
    podawaniu.Do mózgu penetrują np tetracykliny w duzych dawkach,np
    doxycyklina 400-600mg(na 75 kg m.c.)-ja ją stosuję w pierwszej
    kolejnosci.Ponadto jeśli krętki w formie L są w cystach, to do cyst
    nie penetrują antybiotyki-trzeba koniecznie podawać coś na rozpad
    cyst tj metronidazol czy tinidazol.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • mrowkolew 31.07.08, 12:19
    przepraszam że poruszam ten trochę zapomniany wątek zmian pierwotnych-mój pies
    miał właśnie w miejscu ukąszenia kleszcza po ok. 2 latach, ale przed
    wystąpieniem objawów neuroboreliozy,guzek który w h-p okazał się
    niezidentyfikowanym immunohistochemicznie (CD79a i CD3 wyszły negatywnie)
    rozrostem tkanki limfatycznej, po jego usunięciu po mięsiącu pojawił się obrzęk
    całej okolicy przedpiersia (nigdy nie było powiększenia węzłów chłonnych) ale
    leczyłam to homeopatią m.in. lymphomyosot i po 2-3 miesiącach to zeszło,ale pół
    roku później pojawił się drugi taki guzek-identyczny (też w miejscu ugryzienia
    kleszcza ale 6 lat wcześniej-pamietam wszystkie bo było ich tylko/aż 5 w życiu
    psa) a po 2 mieś. wystąpiły objawy neurologiczne i w końcu udało sie mi połączyć
    boreliozę z LBC lymphadenosis benigna cutis

    moje pytanie dotyczy czy mając na myśli ognisko pierwotne chodzi też o LBC?
    "leczymy się" od lutego 2008, jest stała poprawa choć nie mogę łączyć
    antybiotyków tylko je zmieniam jak 9-letni pies zaczyna mieć objawy toksyczności
    (po doxy i klarytromycynie-doxy wytrzymała 7 tygodni,potem zaczęła sie robić
    nieco blada, a po klarytro po 14 dniach ból wątroby i plamy watrobowe na
    białkówkach; na wszelkich penicylinach pies czuje się niemal dobrze, raz udało
    się zrobić puls metronidazolu 2 tygodnie na amoksiklavie);w literaturze o
    pseudolymphoma piszą ,że powinno wystarczyć 4-8 tygodni antybiotyków-ten guzek u
    mojego psa raz się zmniejsza i blednie do koloru zdrowej skóry-po włączeniu
    nowego antybiotyku (wygląda wtedy jak odsunięta od podłoża skóra na
    odcisku-naciek w skórze własciwej się zmniejsza a naskórek rozciągnięty jeszcze
    zostaje?po poprzednich antybiotykach po różnym czasie znów wraca do poprzedniej
    prawie wielkości 4 mm czerwonawego grubosciennego jakby pęcherzyka
    i nie wiem co z tym zrobić-jeszcze czekać czy powinno się to usunąć-na razie
    boję się tego ruszać-raz przynajmniej butorfanol z alfa agonistą do znieczulenia
    musiałabym dać, dwa pies nie jest jeszcze całkiem zdrowy=bezobjawowy, zdarzają
    się dni osłabienia, trzy-a jak znów pójdzie jakiś obrzęk jak po usunięciu tego
    pierwszego? co z tym robić-czekać jeszcze?aż klinicznie będzie stabilna? w sumie
    to i tak cysty mogą być w innych narządach-u niej po doxycyklinie =pierwszym
    antybiotyku zaczęły się powiększać kaletki maziowe ale od +/-miesiąca (4
    miesiące leczenia) są prawidłowe, niewielkie przyspieszenia na krótko w
    zmniejszaniu pseudolymphoma jak znów się powiększał były jak smarowana dodatkowo
    maścią z cefaleksyną,ale potem też stop-najlepiej reaguje pierwsze 1-2 tygodnie
    kolejnego antybiotyku

    z góry dzięki za Pana opinię
  • grrrr11 22.06.08, 17:30
    Dzień dobry Panie doktorze!
    Mam takie pytanko: kilka dni temu wysłałem do Pana maila z prośbą o poradę i odniesienie się do mojego przypadku (wszystko opisałem w mailu) i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Być może zmienił Pan adres lub mail został przeniesiony do spamu lub też są inne powody...jeśli tak jest, bardzo proszę o wiadomość na mail lub tutaj na forum. Z góry uprzejmie dziękuję i pozdrawiam.
    G.
  • piotr.kurkiewicz 22.06.08, 20:10
    P.S.
    Miałem popsuty komputer-skasowała sie cała poczta(chyba wirus)
    Piotrek K
  • grrrr11 22.06.08, 22:37
    Dziękuję za odpowiedź. W takim razie ja wyślę jeszcze raz tego maila. Będę
    bardzo wdzięczny za odpowiedź.
    Pozdrawiam
  • stachenka 23.06.08, 05:47
    W zależności od wybranych wcześniej ustawień wiadomości skasowane z komputera
    mogą być nadal dostępne na serwerze (po zalogowaniu się na forum klikamy link
    "poczta" na samiutkiej górze strony).

    --
    myslnia.bloog.pl

    Stow. Chorych Na Boreliozę
  • ooo7 24.06.08, 07:46
    Panie Doktorze, chcę zapytać o Pana spostrzeżenia odnosnie leczenia
    bartonelli. Po 6 m-cach rifampicyny mam wynik z poznania ujemny.
    Nadal mam objawy bólu karku, mięśni i oczu i leczenia zakończyć nie
    mogę. Teraz mam inne antybiotyki (tzn. już typowo boreliozowy
    zestaw) Skąd wiadomo, czy bartonella zostałą wytepiona? Z czym
    połączyc wystepujace objawy? Burrasano zaleca chinolony ale u mnie
    takiego leczenia nie było. A jak Pan zaleca leczyc w przypadku
    koinfekcji? Jak w praktyce ocenia Pan skutecznosć a
    niebezpieczenistwo kuracji chinolonami? Co robić, gdy koinfekcje
    przeleczone a objawy nadal są?
  • piotr.kurkiewicz 24.06.08, 15:35
    Odpowiadam krótko:
    1. na forum jest b duzo informacji o bartonelli a raczej coś-
    bakteria podobna do bartonelli.Nie ma cudownych badań na bartonellę
    2.ja leczę rifampicyną i na ogół kończę leczenie po 3
    miesiacach.Jesli sa objawy to często niedoleczona neuroboreliza lub
    zbyt częsta zmiana antybiotyków przy boreliozie co sprzyja wtornej
    lekoopornosci.W gruźlicy czy trądzie,wywołanych przez bakterie
    majace formę L, nie zmienia się zestawu antybiotyków co 2-3 miesiace
    A stosowane makrolidy nie penetrują do mózgu, ceftriakson i inne
    beta-laktamy nie działaja na formę L....
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 24.06.08, 18:15
    Witam 2
    Nie jestem w stanie często odróżnić, czy objawy neurologiczne są
    spowodowane boreliozą czy bartonellą.I na boreliozę i na
    bartonellę,zważywszy że bartonelli jest ponad 18 gatunków, nie ma
    db badań i w Polsce i na świecie.Trudno też cokolwiek mowić o
    ewentualnej lekoopornosci i boreliozy i bartonelli. Ale mam wielu
    pacjentów, którzy po 3 miesiecznej terapii rifampicyną(przy
    dodatniej serologii w jej kierunku), a później wielomiesiecznej
    terapii ukierunkowanej na neuroboreliozę(stosuję schemat
    tetracyklina w duzej dawce+tinidazol)uzyskuję zdecydowaną poprawę i
    post factum przemawia to za tym,że czesto nawrót dolegliwosci
    okazuje się ...niedoleczoną lub nie zawsze odpowiednio leczoną
    neuroboreliozą.Wg wielu lekarzy z ILADS skuteczna terapia
    neuroboreliozy to politerapia składająca się z leków db
    penetrujacych do mózgu i oddziaływujaca na wszystkie formy krętka
    boreliozy,a także-obowiazkowo-penetrujacych do makrofagów,bo w nich
    mogą być także krętki w formie L jak i w cyscie.Zawsze musi byc też
    lek bakteriobójczy-a tetracykliny czy makrolidy w standartowych
    dawkach działają bakteriostatycznie.Dr Jones stosuje schemat z
    klindamycyną,ja obawiam się jej toksycznosci i stad preferuję
    tetracykliny w duzych dawkach. Jest spora grupa lekarzy, która
    uważa, ze antybiotyki powinno się zmieniać nie częsciej niż co 4-5
    miesięcy,a czętsza zmana antybiotykoterapii jest niecelowa i moze
    sprzyjać lekoopornosci-podzielam ta opinię.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • asmyk7 24.06.08, 22:50
    Witam

    Z jakim antybiotykiem najczesciej laczysz rifampicyne?
    Z tego co wiem, rif czesto podaje sie z duzymi dawkami doxy (grupa tetracyklin) - bylaby to wiec dobra terapia zarowno na bartonelle jak i na neuroborelioze.
    Jednak rif przyspiesza metabolizm doxy i zmniejsza jej stezenie w organizmie. Moze dlatego taka terapia nie najlepiej wychodzi.

    Co na ten temat sadzisz?

    Pozdrawiam
    asmyk
    --
    W Warszawie niszczą ostatnie niezalezne kino.
    Podpisz protest: tinyurl.com/3z7rs9
    Informacje: tinyurl.com/3wt3z7
  • zazule 24.06.08, 23:41
    Piotrze
    ja mam cpn, BLO ( objawy pasuja testy dodatnie na obie bartonelle) i
    mykoplasme pn (wyniki dod w klasie IGM). Moje obajwy BLo wyrazie sie
    róznia od tych od cpn. Jednak moje doswiadczenia sa takie ze
    poprawa na BLO przyszła dopiero po około 3 miesiacach, biore juz
    rif ponad poł roku ( łacze z roksy i tin/metro)i cały czas mam
    porawe symtomów BLO wiec pewnie czasem trzeba pociagnac terapie
    troche dluzej. W moim przypadku to akurat dobre rozwiazanie bo rif
    na cpn polecaja zazywac rok lub 2 lata non stop.

    Co do leczenia robali to chce sie podzelic moim doswiadczenie. Test
    na robale ujemne ale za rada dr P z Francji jadłam przez tydzen
    vermox ( zamierzam jeszcze powtórzyc) i czuąm sie na nim paskudnie
    nie miło ( podobnie jak na tini). Jednak po zaknczonym pulsie
    sampoczucie sie poprawaiło o około 5-10% w stosunku to tego z przed
    pulsu.Cos wiec chyba jest w tym leczeniu roabli.
    Pozdr serdecznie
    zaz




    --
    wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • gassou 29.06.08, 07:16
    Witaj Zazule,
    czy moglabym Cie ublagac o podanie mi specjalistow boreliozy w
    Paryzu i regionie jesli takowych znasz? Z gory dziekuje. Ewa
    rzemioslo@gmail.com
  • zo_sia01 29.06.08, 07:56
    To jest wątek lekarza leczącego boreliozę, służący do kontaktu z pacjentami.
    Twój wpis tutaj jest nie na miejscu. Załóż swój własny wątek i tam pytaj.
  • lastszogun 24.06.08, 08:03
    witam
    Panie doktorze obecnie od 15.06.2008 jestem na doxy w dawce 2*100mg dziennie
    byłem u lekarza transplantologa i on kazał mi brac ten zestaw do 15 lipca, potem
    zrobic przerwę 4 tygodniowa i zrobic badania
    niestety nic nie mówił o tych lekach na cysty
    mam pytanie czy w pierwszej fazie leczenia trzeba brac leki na cysty czy moze
    dopiero po wstepnym leczeniu je wdrożyc jak wynik bedzie dodatni
    a jeśli można ( trzeba) je brac teraz to niech Pan napisze jaki lek i w jakich
    dawkach w moim przypadku ( przeszczep nerki)
    na forum czytałem o citrosepcie podobno jest bez recepty tylko w jakiej dawce i
    przez jaki okres czasu go brac

    pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 24.06.08, 15:37
    Witam
    Nie bedę juz szczegółowo ustalał terapii na forum ogólnym.Do tego
    nie słuzy forum-mozna napisać na mój e-mail, umówic się na wizytę...
    Piotrek K
  • ooo7 24.06.08, 18:28
    Człowieku- czy troche nie przesadzasz? Nie mozna prosić lekarza o to
    by leczył Cie internetowo i nie widzac pacjenta, nie
    przeprowadziwszy szczegółowego wywiadu ordynował lekarstwa w dodatku
    osobie po przeszczepie. Dajże spokój- cierpliwość doktora i tak jest
    wielka bo widząc Twoje pytanie mnie naprawdę ruszyło...Powiem
    dosadnie: co innego pytać o ogólne wytyczne leczenia, zasady,
    obserwacje ale jeśli chcesz otrzymać receptę to nie tędy droga- ta
    terapia jest poważna i długa- jeśli ktos ma wziac odpowiedzialnosć
    za Twoje życie i zdrowie to przede wszystkim powinien sie z Tobą
    zobaczyć.
  • bot.12 25.06.08, 12:56
    Panie doktorze mam taki problem. Tylko dlatego że kolega ma
    boreliozę zrobiłem sobie badanie krwi. Wyniki IgM-30 a IgG-7 ( >12-
    dodatni wynik) Zrobiłem je tylko dlatego, że w przeszłości wiele lat
    temu miałem kontakt z kleszczem i pod wpływem kolegi, dla świętego
    spokoju postanowiłem sprawdzić. Obecnie przyjmuję doxycyklinę 2x100
    dziennie plus probiotyk i coś na grzybka. Obiawów boreliozy nie mam
    żadnych, ani przed kuracją ani teraz. Czytając m. in. to forum
    chciałem poprosić mojego lekarza o zwiększenie dawki antybiotyku i o
    przepisanie mi tynidazolu, ale pomyślałem sobie że może te wyniki
    nie dają gwarancji że tak naprawdę mam tą boreliozę. Mam więc takie
    pytanie czy taki wynik oznacza iż naprawdę jestem zakażony
    boreliozą, bo z tego co czytam nie zawsze są one miarodajne a
    zwiększając ilość leków mogę niepotrzebnie tylko wyniszczać swój
    organizm. Pozdrawiam bot.12
  • piotr.kurkiewicz 25.06.08, 15:13
    Witam
    Problem ktory Pan porusza jest i bardzo istotny i trudny do
    jednoznacznej odpowiedzi.Wiadomo ze borelioza moze mieć postać
    utajoną i być "niema" klinicznie miesiacami czy latami-
    prawdopodobnie dlatego że krętki są "uśpione" w cystach.Czy wobec
    tego warto się przeleczyć-tak!Ale jak? Ja mogę napisac o mojej
    propozycji-brak doniesień naukowych(albo ja ich nie znam,acz rocznie
    jest kilkaset publikacji o boreliozie-a ja nie jestem alfą i omegą).
    Ja podaję antybiotyk bakteriobójczy,penetrujacy i do makrofagów
    (czyli w duzej dawce makrolid czy tetracyklinę) i coś na rozpad cyst
    ale nie w pulsach lecz np Tinidazol 2 tabl co drugi dzień.Obserwuję
    czy nie ma tzw Herxów.Po 6 tyg PCR na boreliozę.Jesli nic się w
    trakcie takiej antybiotykoterapii nie dzieje(tzn nie ma herxów)i PCR
    ujemny-kończę taką antybiotykoterapię.Ale zawsze obowiazkowo badania
    na koinfekcje, przynajmniej na babesjozę i bartonellozę,warto i na
    chlamydie i mykoplazmę-moga mieć one formę zakażenia bezobjawowoego
    (utajoną-na pewno bartonella, mykoplazma czy chlamydia,nie wiem czy
    i babesja),a zupełnie niekiedy inny schemat terapii.Jeśli coś się
    dzieje-herx?- albo PCR dodatni-leczę boreliozę,diagnozuję koinfekcje
    Piotrek K
  • welwiczia1 26.06.08, 11:20
    Panie Piotrze!Moglby Pan napisac jak sie czuje? Czy w dalszym ciagu leczy sie
    Pan np pulsacyjnie, lub bierze jakies suplementy? Czy ma Pan koinfekcje? Czy
    moze zaleczyl Pan BB i czuje sie dobrze (no mam nadzieje smile
    Pozdrawiam!
  • bot.12 28.06.08, 15:25
    Mam jeszcze dwa pytania które wydają się być istotne a jakoś nie
    mogłem znaleść w internecie odpowiedzi na nie:
    1. Pierwsze dotyczy tzw. Hexów. Niektórzy piszą że jak zaczęli
    przyjmować np, metronidazol, czy tynidazol to pojawiły się u nich
    jakieś tam bóle, więc odstawili leki i zgłosili się do swojego
    lekarza, który dał im inne (słabsze) środki. Moim zdaniem pojewienie
    się Herxów oznacza, że lek działa i nie należy przerywać, jeśli da
    się to jakoś wytrzymać. Bo człowiek, jak to człowiek, jak go coś
    zaczyna boleć, to myśli że coś się złego dzieje, a lekarz nie zawsze
    nie informuje go o tym. Mam z związku z tym pytanie, czy taki
    pacjent powinien przerywać takie leczenie i czy próba przetrzymania
    tych silnych bóli może doprowadzić do jakichś uszkodzeń np. układu
    nerwowego.
    2. Druga sprawa dotyczy środków osłonowych przed antybiotykiem. Nie
    dawno przeczytałem na forum, że ktoś przyjmując doxycyklinę ma bóle
    żołądka, więc zaczął pić mleko przed zażyciem antybiotyku i to mu
    pomogło. Inna osoba mówi, że zażywa siemię lniane przed
    antybiotykiem. Z tego co się domyślam, nie są to rzadkie przypadki,
    no bo trzeba sobie jakoś radzić. Moim jednak zdaniem przyjmowanie
    mleka z doksycykliną jest nie wskazane, choćby ze względu na
    zawartość wapna (wszak zaleca się picie mleka przy osteroporozie)
    przecież w ulotce wyraźnie pisze, aby nie przyjmować doxy z wapnem i
    jonami metali. Z kolei siemię lniane zapewne nie ma tak negatywnego
    wpływu na antybiotyk, lecz jeżeli wyściele nam przewód pokarmowy to
    chyba też zmniejszy się jego przyjmowanie, przynajmniej w górnej
    części przewodu pokarmowego. Wydaje mi się, że przy tkim podejściu
    do rzeczy (ale mogę się mylić)zwłaszcza u osób które przyjmują
    niewielkie dawki antybiotyków, może się okazać, że organizm prawie
    nie przyjął leku. Ja stosuję cherbatkę miętową. Może ktoś powie coś
    więcej na te tematy.
  • piotr.kurkiewicz 01.07.08, 20:45
    Witam
    Toczy się i w Polsce i na świecie dyskusja co do wiarygodności
    badania PCR. Przypominam PCR jest dodatni gdy 1. jest żywy
    drobnoustruj w badanym materiale, 2.jest martwy drobnoustruj np
    rozbity przez antybiotyk. Ale martwy drobnoustruj, a raczej jego
    fragmenty z materiałem genetycznym, jest usuwany z organizmu
    człowieka przez 2-3 tyg, góra 6 tyg. Najpierw fragmenty rozpadłego
    drobnoustroju z tkanki dostają się do krwi.Potem są filtrowane i
    dostaja się do moczu-stąd koncepcja robienia PCR z porannej zbiórki
    moczu.I tak też niektórzy robią, a wielu naukowców to krytykuje.PCR
    z moczu robi np Centrum Badań DNA w Poznaniu
    Piotrek K
  • nataszkam 01.07.08, 21:13

    Badanie metodą PCR jest najbardziej wiarygodnym badaniem, w oparciu
    o jakie mozna postawić diagnozę i nie zastanawiac się, czy to sprawa
    przebyta czy aktywna. To tę metode przeciez stosuje się przy
    wykluczaniu ojcostwa czy w kryminalistyce. Nią także potwierdza się
    aktywne zakażenie np. WZW B ( w odróżnieniu od nosiciela).

    Badanie tą metodą dopuszczają Europejskie standardy diagostyki i
    leczenia boreliozy- jako alternatywa dla osób negatywnie
    serologicznych, ale z podejrzeniem choroby.

    Jeśli na świecie trwa dyskusja, to rozumiem, że ukazały się jakies
    publikacje, dwuznaczne badania na to wskazujące? byłabym wdzięczna
    za podanie tych informacji.

    Najwięcej krytykują ci, którzy się nie znają na czymś, co jest nowe.
    Dlatego w medycynie postęp nie idzie wraz z odkryciem, ale dopiero w
    kolejnym pokoleniu, które ma odwagę poprzeć zmiany.

    Poznańskie CB DNA nie robi PCRa z moczu.



    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • piotr.kurkiewicz 02.07.08, 11:22
    Odpowiedź:
    Przykładowe publikacje o PCR w boreliozie podnoszące kwestię ich
    wiarygodności:
    1.Dumler J S "Molecular diagnosis of Lyme Disease:review and meta-
    analysis" in:Molecular Diagn.2001;6:1-11(artykuł krytyczny)
    2.Lancet Infectious Diseases Vol 6 March 2006, page 122-123
    Zawiera 2 listy:a/stanowisko pozytywne co do wiarygodności PCR w
    boreliozie przedstawicieli ILADS w tym dra Burrascano i b/odpowiedź
    Paul Mead z US Centers from Diseases Control and Prevention

    Mogę podać przykładowo kilka polskich publikacji co do wiarygodności
    PCR w gruźlicy.Np w zeszlym roku na zjeździe pulmonologów
    poswięconam gruźlicy przytaczano takie dane, że u osób z zaleczoną
    gruźlicą i stabilnym obrazem radiologicznym na przestrzeni wielu
    lat, na 30 losowo wybranych ochotników 3 miało pozytywny PCR w
    kierunku prątków z plwociny, przy ujemnych innych testach ,w tym i
    próbie biologicznej ze świnką morską

    Co do celowości PCR w moczu np. Dorward DW, Schwan TG, Gron CF
    in:"Immune capture and detection of Borrelia burgdorferi antigens in
    urine,blood or tissues from infected ticks, mice, dogs and humans"
    J.Clin.Microbiol. 1991;29:1162-70
    Pozdrawiam Panią Doktor
    Piotrek K
  • quba1973 02.07.08, 14:07
    Ciekawa sprawa z tą wiarygodnością PCR.
    jeśli jednego dnia wychodzi + bartonella h. reszta "-" w PCR z krwi a miesiąc póxniej '+' Broelia w PCR z płynu mózgowo rdzeniowego ,reszta koinf. '-',a pacjet zdiagnozowany jako SM, to czy mozna odrzucić diagnozę SM, czy może te PCRy sa fałszywe i nalezy odrzucić neurobor.?

    inne badania nie wskazują na neurob. za to prązki oligokl. i MRI wskazują na SM.

    --
    www.cpnhelp.org/home
  • piotr.kurkiewicz 04.07.08, 20:32
    Witam
    W neuroboreliozie też są spotykane prązki oligoklonalne i ogniska
    demielinizacyjne, tak jak i stwardnieniu rozsianym.
    Jak interpretować fakt, że ktoś ma rozpoznanie sm i tylko-z badań na
    boreliozę-dodatni PCR?Są dyskutowane nastepujace opcje:
    -mogą współistnieć 2 choroby
    -wynik PCR jest fałszywie dodatni(tak często interpretują zwolennicy
    Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych-jego wytyczne
    diagnostyki i leczenia boreliozy obowiązują w Polsce)
    -neuroborelioza często przebiega tak samo jak sm, podawanie
    antybiotykoterapii długotrwałej u takich osób tylko z dodatnim PCR w
    kierunku boreliozy przynosi w wielu przypadkach wymierne korzyści,
    nawet calkowitą regresję zaburzeń(doniesienia zwolenników
    przewlekłej antybiotykoterapii i wiarygodnosci badania PCR w
    rozpoznawaniu i leczeniu boreliozy,przewaznie członków ILADSz dr.
    Burrascano na czele).
    Ja zawsze jak mam dodatni PCR na boreliozę czy inna odkleszczową
    chorobę leczę!
    Piotrek K
  • truethompson 04.07.08, 20:39
    U nas na forum sie nie podwaza wyniku testu PCR, wiadomo, jak jest w probce DNA danej bakterii i pacjent chory to wiadomo z czym sie walczy i jak leczyc.

    Obecnosc DNA danej bakterii = obecnosci danej bakterii.



  • klematis7 04.07.08, 20:54
    ja mam wrazenie, ze przy jednym pcr "+" i dziesieciu "-", ludzie
    wola wierzyc w te "minusy", bo NIE CHCA miec tej choroby. Zamiast
    uwierzyc w ten "plus" i cieszyc sie, ze wreszcie udalo sie uzyskac
    wiarygodna diagnoze i juz wreszcie wiadomo, co i jak leczyc.
    --
    Stowarzyszenie Chorych Na Boreliozę
  • nataszkam 05.07.08, 20:17

    Kasiu, bo to jest chyba tak, że mając rozpoznane SM mozna liczyć
    na "docenienie: wagi problemu tak przez najbliższych, jak i przez
    środowisko medyczne. Chory ma wrażenie, że jest pod dobrą opieka i
    jesli z niej nie zrezygnuje, to bedzie dobrze. Zazwyczaj nie maja
    pojecia o tym, ze nie ma leku, który by zapobiegł rozwojowi choroby.
    W momencie podejrzenia czy wręcz rozpoznania boreliozy, tracą
    poparcie medyków (zaprzeczenia z ich strony, straszenie kalectwem,
    jeśli będa rezygnowac z "leczenia" SM; kontrowersje w leczeniu Bb),
    no i swoich najbliższych- bo to tylko borelioza, a nie SM- na
    szczęście! Za mało jest informacji o tym JAK MOŻE przebiegac i
    zakończyć się nieleczona czy xle leczona borelioza = brak
    świadomości, że to ciężka choroba. No bo skoro nie jest o niej
    głośno i mozna ją wyleczyć tak szybko, jak anginę (a czasami nawet
    szybciej- 3 dni azitroxu), to nie ma problemu.... Dopóki nie bedzie
    leku na Bb, takiego, który rzeczywiście pomaga, dopóki nie bedzie to
    opatentowany środek czy choćby szczepionka, to borelioza nie bedzie
    traktowana serio, bo nikogo nie bedzie stać na "rozreklamowanie'
    choroby sad
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • nataszkam 05.07.08, 21:11

    Panie Doktorze, przejrzałam pierwszą publikację i nie odniosłam
    wrażenia, że w niej podważa się wiarygodność badania PCR w
    boreliozie. Jest w nim za to mowa o niskiej czułości badania, co w
    odniesieniu do zwykłego PCRa jest jak najbardziej prawdą (1000 kopii
    vs 5 kopii). Jest nawet mowa o tym, że najlepiej użyć jej wraz z
    innymi metodami, a jesli klinicznie istnieją podejrzenia co do
    choroby, to wtedy bez tych innych metod. No i jest zdanie bardzo
    ważne- że DNA można znaleźć nawet po leczeniu- co dziwić nie może,
    bo oferowane leczenie oficjalne z boreliozy nie wyprowadzi
    przecież...

    Nasi Najwięksi z Największych zakaźników zarzucają np., że PCR jest
    testem niespecyficznym i bez standaryzacji. Otóż nie ma bardziej
    specyficznej metody, niż własnie te z obszaru biologii molekularnej-
    w przypadku np. HIV czy WZW B nagle ta metoda dla zakaxników okazuje
    się najbardziej specyficzna...Np. na podstawie wyniku rt PCR na WZW
    B mój mąż od paru miesięcy znowu łyka specyfik, który rzekomo ma
    wspomóc pozbywanie się tego wirusa (innych badań typu przeciwciała,
    nawet nie robiono- bo nie ma przecież sensu).

    Odnośnie standaryzacji- ciekawe w odniesieniu do braku standaryzacji
    ELISY i Western Blota... Tylko tamte testy jakoś nie przeszkadzają
    zakaźnikom, mimo braku standaryzacji...


    Jeśli istnieją poważne podejrzenia co do boreliozy, a wynik PCRa
    jest pozytywny, to trudno przecież podejrzewać, że to może być wynik
    fałszywy. A jeśli u osoby bezobjawowej- to przecież też fałszywym
    nie jest, bo wiadomo, że choroba może się uaktywnić nawet po wielu
    latach. Niektórzy podnoszą głos, bo PCR wychodzi pozytywnie po
    leczeniu... Ale czy to leczenie, które jest standardowe, ma szanse
    doprowadzić do wygasnięcia choroby? No własnie nie, dlatego nie
    przekonują mnie wyniki badań, w których nie bierze się pod uwagę
    jakości i długości leczenia.

    Natomiast czym innym może być PCR pozytywny po prawidłowym leczeniu
    i braku objawów. Skoro najprawdopodobniej cyst wszystkich i tak nie
    da się usunąć z organizmu i w związku z tym leczenie powinno byc
    długie, aby cysty nie miały już możliwości przekształcenia się w
    formy L czy typowe krętki, to po rozpadzie takiej starej cysty, ale
    niezdolnej już do transformacji, pojawi się okresowo DNA bakterii we
    krwi. I pewnie tak może być w przypadku gruźlicy. Próba biologiczna
    wyszła negatywnie, bo najprawdopodobniej prątki nie były żywe...
    Jednak jest to tylko moja opinia na ten temat i mogę się jak
    najbardziej mylić.


    Co do drugiej publikacji- nie zaglądałam, bo ... nie mam najlepszego
    zdania o CDC- a to ze względu na to, jak uskutecznili Western Blota,
    aby było oficjalnie mniej boreliozy...

    Co do celowości badania PCR z moczu, to jak najbardziej- jest to
    jedna z najlepszych metod. Ja tylko wtrąciłam, ze póki co, Poznań
    nie robi tego badania sad

    Również pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję na spotkanie podczas
    Zjazdu smile

    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • katowiczanka10 06.07.08, 00:59
    Witam,
    Panie Doktorze Piotrze moj maz Frank jest po 6 tygodniu kroplowki
    (claforan plus 10 dni metronidazolu dozylnie) Od dzis ma przerwe
    tygodniowa.Ma tez caly czas od poczatku choroby aktywna chlamydie pn
    i IgA i IgG.W tym tygodniu czekamy na jakas "zmiane".Rozmawialam z
    naszym lekarzem i pytalam czy nie mozna by bylo zamienic leczenia na
    doksycykline i metronidazol dozylnie,powiedzial ze jesli nie bedzie
    zadnych zmian to mozna tak zrobic.Mam do Pana pytanie czy jesli moj
    maz Frank ma w mozgu nie borelie tylko chlamidie to czy doksycyklina
    z metronidazolem bedzie dobrym zestawem?Czy zadziala na wszystkie
    trzy formy chamydi?Czy trzeba cos dolaczyc?
    I czy zestaw ten bedzie tez dobry przy okazji na bb?
    Z gory dziekuje i pozdrawiam Kasia
  • piotr.kurkiewicz 06.07.08, 09:08
    Witam
    Jesli jest infekcja złożona borelioza+chlamydia, to niezmiernie waże
    jest, czy są objawy kliniczne ze strony mózgu.A to dlatego ,że np
    klarytromycyna stosowana w schemacie Strattona leczenia chlamydii
    nie przenika przez barierę krew-mózg!Zetaw leków Doxycyklina w duzej
    dawce rzędu 400mg+Tinidazol działają i na krętka boreliozy i na
    chlamydię, ale co istotne penetrują do mózgu.Trzeba do tego dodać
    NAC czyli n-acetylocysteinę np w Polsca ACC 600mg rano i w
    obiad.Ażeby zadziałać na wszystkie formy chlamydii i dobrać lek
    penetrujący do mózgu, to ja bym dodał Rifampicynę 600mg/dobę,która
    nie działa jednak na krętka boreliozy(nie znam takiego doniesienia)
    Leki należy wprowadzać stopniowo, uważać na Herxy i taka terapię
    kontynuować minimum 1 rok, patrząc jak sie zmieniaja objawy
    kliniczne-muszą zniknąć wszystkie objawy kliniczne, te które są
    napadowe, i jeszcze kontynuować antybioitykoterapię przez 3 miesiace.
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 07.07.08, 18:13
    Witam
    Małe wyjasnienie-artykuł w "Olivi" został zaaranżowany przez
    stowarzyszenie chorych na boreliozę(to w ten sposób dziennikarz
    trawił do mnie)
    Istotne-być może- informacja:w trakcie przewlekłej
    antybiotykoterapii trzeba brać nie tylko probiotyk doustnie, ale
    panie też dopochwowo Lactovaginal!Podobno o tym mało kto wie, ale
    dostałem maila z USA, że na ichtejszych forach ciągle o tym się mówi
    Piotrek K
  • ooo7 07.07.08, 18:22
    Panie Doktorze, wiele osób które leczą się długotrwale pisze, ze
    nawet mino przestrzegania diety zdarza sie ze objawy boreliozy
    przechodzą w grzybicę układową. Jednocześnie ze objawy te
    praktycznie są nie do odróżnienia. Lecze sie już ponad rok -zestaw
    jaki Pan rekomenduje był w mojej terapii bardzo długo plus
    przeleczone koinfekcje i nadal objawy typowe dla bb, dręwienia,
    mrowienia, piski, zmęczenie, bóle głowy ale wszystko w niewielkim
    natężeniu. Skad wiec odróżnic od czego te objawy? Czy badanie z
    poznania na candida alb. jest 100% wairygodne? Dodam ze objawów
    grzybicy nie mam i rygorystycznie dietę trzymam.
  • grizac 07.07.08, 19:19
    W naszym FAQ jest wymieniony Lactovaginal (w dziale grzybica) już od dawna.
    Oczywiście dla Pań, choć tej informacji akurat tam brak smile
    --
    strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
  • gmbh1 08.07.08, 14:18
    czy bedzie Pan na spotkaniu stowarzyszenia w W-wie?

    pozdrawiam
  • piotr.kurkiewicz 10.07.08, 13:48
    Witam
    Wybieram się na zjazd w sierpniu
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 12.07.08, 07:07
    Witam
    Kazdy kto się zgłasza na leczenie borelizy powinnien zdawać sobie
    sprawę że
    1.Leczenie wg ILADS nie jest refundowane przez NFZ-leki stąd na 100%
    2.Leczenie samymi antybiotykami to jedno, a dodatkowe zalecenia to
    drugie. To co kazdy obowiązkowo powinien uwzględniać:
    -profilaktyka grzybicy
    a/ dieta
    b/ paraleki o udokumentowanej skuteczności i bez działań niepożądanch
    (i to zawsze polecam)
    c/w przypadkach już stwierdzanej grzybicy leki brane,obok paraleków
    cały czas w trakcie antybiotykoterapii
    -profilaktyka odwapnienia kości
    a/ wapń
    b/ wit D
    -dobry probiotyk zarówno doustny jak i dopochwowy(Lactovaginal)
    3.Magnez, w przypadku neuroboreliozy z wit B6
    4. w przypadku chorób wątroby bądź stosowania wielu antybiotyków
    naraz ,uszkadzajacych wątrobę,leki chroniace komórkę wątrobową
    TO WSZYSTKO WG MNIE JEST OBOWIĄZKOWE!

    I tu powstaje dodatkowe zagadnienie-jest to wszystko drogie(ale to
    powinien każdy wziąść pod uwagę)
    Są jeszcze inne godne uwagi dodatkowe zalecenia, które polecam,ale
    spotykam się z zarzutem o jakiś sponsoring
    Są to
    1. podczas przewleklej infekcji powstaja szkodliwe wolne rodniki
    Ich powstawaniu zapobiegają:
    -najsilniej sok z mangostanu i sok z Noni(ale są drogie)
    -polifenole zawarte np w zielonej herbacie
    -kwasy omega 3, zalecane np przez dr Burrascano
    2.preparaty o udokumentowanej stymulacji układu odpornosciowego
    -TFX(jest drogi)
    -preparaty roślinne np rdest japoński(trudny do dostania) czy koci
    pazur czyli Vilcacora
    -grzybek Shitake lub otrzymywany z niego Beta-Glucan
    3.preparaty wspomgajace odbudowę stawów
    -bardzo dobra chrząstka rekina(zawiera i chondroitynę i wapń i
    związki fosforu).Są badania że chrząsta rekina stymuluje odporność
    (rekiny np nie chorują na nowotwory)
    -Litozin Forte,dostępny w kazdej aptece,doskonały preparat
    -Zinaxin(ale wielu pacjentów ma po nim zgagę)
    4. preparaty poprawiajace funkcję komórki nerwowej
    -np ALAnerv(bez recepty)
    O tym czy stać każdego na te preparaty, powinien on sam decydować.
    Jeśli ktoś mi zadaje pytanie:"Co by pan polecał", to to własnie
    polecam. A jeśli ktoś mnie podejrzewa o jakiś sponsoring-proszę by
    to przeczytał, a nie wydzwaniał do stowarzyszenia chorych na
    boreliozę(bo to mało poważne)
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • gsitarski 12.07.08, 19:27
    25.05.br zostałem ukąszony przez kleszcza. Po około 2 tygodnie pojawił się rumień, który po około tygodniu zanikł. Niestety w tym okresie byłem na wczasach za granicą i nie bardzo mogłem coś z tym zrobić i skonsultować z lekarzem. Po powrocie czyli 30.06, zgłosiłem się do lekarza który skierował mnie na badania krwi na obecność Boreliozy. 11.07. zgłosiłem się po wyniki do lekarza i poziom IGM miałem 149. Dostałem sudamet 500 mg w 5 dawkach dobowych. Zostałem także skierowany do lekarza chorób zakaźnych na 23.07. W jakiej fazie choroby obecnie jestem? Nie odczuwam żadnych dolegliwości. Jakie kolejne kroki i leczenie powinienem odbyć. Czekam na informację i z góry dziękuję.
  • piotr.kurkiewicz 12.07.08, 20:31
    Witam
    Mozliwe sytuacje
    1. wyleczenie
    2. antybiotyk został podany zbyt późno od momentu zakażenia(ukłucia
    kleszcza) i doszło już do powstania cyst-faza utajona zakażenia.
    Cysta moze pęknąć po miesiacach czy latach samoistnie i spowodować
    rozsiew kretków endogenny.Takze terapia mogła okazać się za krótka i
    nie był podany antybiotyk na rozpad cyst jednocześnie
    3. mógł się Pan też zarazić innymi patogenami przenoszonymi przez
    kleszcze(koinfekcje) na które ten antybiotyk jest nieskuteczny, a
    nie ma jszcze objawów, bo jest okres utajenia(konkretnie wylegania
    się choroby np bartonellozy)
    Prosze zrobić PCR RT jakosciowe na panel chorób odklesczowych w
    Poznaniu(moja rada)
    Piotrek K
  • truethompson 12.07.08, 21:02
    Piotr napisal:
    <A jeśli ktoś mnie podejrzewa o jakiś sponsoring-proszę by
    to przeczytał, a nie wydzwaniał do stowarzyszenia chorych na
    boreliozę(bo to mało poważne)>

    Na to jest bardzo prosta rada.
    Niech ci co dzwonia do Stowarzyszenia z takimi problemami lecza sie u zakaznikow a nie zajmuja czas naszym doktorom.
  • gutek32 21.07.08, 19:32
    Panie doktorze, jak często stosowac dopochwowo Lactovaginal? Profilaktycznie w jakiś odstępach / cyklach? Co Pan sugeruje? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • 1eva 14.07.08, 20:08
    Mam 2 pytania:
    1) Jestem w 24 tygodniu ciąży, od ok 20 maja do 26 czewca br miałam 4 kleszcze,
    niedużych rozmiarów. Nie mam rumienia oraz żadnych innych objawów. Zrobiłam
    badania kleszczom w kierunku boreliozy w DNA Poznań , wyniki są pozytywne.
    Czekam również na wynik badania panel powikłań odkleszczowych robiony również w
    Poznaniu z mojej krwi. Dzisiaj byłam na wizycie u pani doktor w Krakowie, która
    stwierdziła, że leczenie jest konieczne nawet jeśli mój wynik z krwi będzie
    negatywny. Zaleciła przyjmowanie duomox 4 gramy na dobę przez 6 tyg oraz
    Probactim, Trilac i Lactivup. chciałam zapytać czy Pan doktor też zaleca
    leczenie nawet jeśli PCR będzie negatywny. Jest to "ciąża cud" po 5 latach
    starań i obawiam się przyjmowania tak dużej dawki antybiotyku.
    2) Nasz adoptowany synek, który teraz ma półtorej roku miał 2 klescze w podobnym
    czasie jak ja, również nieduże. Jego klescz także miał boreliozę. Syn nie został
    poddany żadnym badaniom, ponieważ nasza doktor pediatra kazała czekać na rumień.
    U syna również brak objawów. Natomiast wspomniana specjalistka z Krakowa
    równiez w przypadku syna zaleciła leczenie przez 6 tyg. - amotaks, sumamed,
    trilac lactivup, probactim. Mieszkamy na wsi i często mamy kleszcze, czy za
    każdym razem nalezy wprowadzać leczenie. Może zrobić synowi badania zanim zacznę
    leczenie? Jakie badania Western - Blot czy pcr panel zakazen odkleszczowych?
    Mamy dodatkowo zlecone badania w IMW Lublin: mycoplasma, bartonella, erlichioza,
    jersinioza.
    Dziękuję i pozdrawiam
  • nataszkam 15.07.08, 10:03

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80055649&a=80062226

    Nie jestem doktorem Piotrem, chciałam Ci tylko zwrócić uwagę, że
    mało taktowna jest prośba o publiczną ocenę postępowania,
    zaproponowanego przez innego lekarza.
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • truethompson 15.07.08, 16:52
    Amoksycylina zupelnie nie szkodzi na ciaze, wiec sie tym przestan zamartwiac.
  • piotr.kurkiewicz 20.07.08, 14:02
    Witam
    Kazda kobieta ciężarna pokąsana przez kleszcze w rejonie endemicznym
    (tzn gdzie jest dużo zakażonych kleszczy) powinna przez całą ciążę
    brać penicylliny(np Amoksycyllinę) lub cefalosporyny II i III
    generacji-o tym pisze np dr Burrascano.Są to jedyne bezpieczne w
    ciąży grupy antybiotyków
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • olenka.bauer 29.08.08, 23:12
    Panie DOktorze..bardzo prosze o namiary na Pana, numer tekefinu, bo
    bardzo chcielibysmy zadzwonic i umowic sie na wizyte z Panem..jezeli
    to mozliwe...Mama ma od 2 tygodni stwierdzona neuroborelioze
    Moj mejl olenka.bauer@interia.eu

    Serdecznie pozdrawiam,
    Aleksandra Bauer
  • olenka.bauer 29.08.08, 23:15
    Panie doktorze, prosze o numer kontaktowy, jezeli taki istnieje..by
    zamowic wizyte..
    Dziekuje,
    I pozdrawiam
    Aleksandra Bauer
  • stachenka 29.08.08, 23:20
    Doktor jest jeszcze na urlopie. Na wizytę możesz się umówić mailem.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • profilxyz 22.07.08, 09:21
    Witam.
    Mężczyzna, obecnie 32 letni. Mieszkam w Warmińsko-Mazurskim: lasy,
    łąki, kleszcze w ogródku. Co roku kilka było, lecz w lipcu 2006 roku
    miałem kleszcza którego szybko wyjąłem, ale plama na pół dłoni na
    łydce została. W szpitalu zakaźnym w Ostródzie antybiotyk na 30 dni
    dostałem i potem igg i igm co pół roku badane: wrzesień 2006 igg13 igm 16;
    styczeń 2007 igm18; marzec 2007 igm14; październik igm 12,7. Nie miałem przy tym
    żadnych innych dolegliwości! Początek grudnia 2007 mój 2letni syn zachorował na
    ospę i w wigilie mi również pojawiły się krostki. 2 tygodnie w łóżku ze
    stwierdzona ospą-3 różnych lekarzy stwierdzało ospę (choć w dzieciństwie miałem
    już ospę). Po ospie nie wstałem już z łóżka jak powinienem: ból w prawym ręku i
    lewej nodze, drżenie prawej ręki prawej i brak w niej siły (kubka nie mogłem
    utrzymać). 10 kilo schudłem. Styczeń 2008 szpital zakaźny i 3 tygodnie kroplówki
    antybiotykowej oraz badania: we krwi igg0,8 igm powyżej 100, punkcja igg w
    płynie MR 0,2 igm w płynie MR 9,2. Stwierdzona neuroborelioza. Przy wypisie
    antybiotyk przez 2 tygodnie doustny. Objawy lekko sie wyciszyły, ale nie
    ustąpiły (głównie bolały stawy i mięśnie, doszła bezsenność, rozdrażnienie,
    melancholia). Znalazłem klinikę w Białymstoku i w kwietniu tam się położyłem na
    tydzień, kompleksowe badania, igm 26 a reszta ok (wester blot dobry). Dostałem
    magnez i diclak, pomogło, lecz powraca. Jest lipiec 2008, bolą ręce, zaczyna
    noga, we wrześniu mam kontrole w Białymstoku. Może to nie neuroborelioza? Jakoś
    dziwnie z tym jest. Rozdrażniony jestem, teraz bardzo senny i wiecznie zmęczony.
    Mam powoli dośc wszystkiego. Panie doktorze, czy wszystkie moje objawy sa od
    boreliozy? Wiem, że nie da sie postawic diagnozy na podstawie opisu w mailu, ale
    może chociaż jakaś drobna porada?
    ps. zapomniałem dodać, że w marcu byłem w Warszawie u prof. Dziubka i
    tez nie był do końca przekonany ani o ospie ani o neuroboreliozie.
    Pozdrawiam
  • 3pawel1 22.07.08, 10:17
    w wypowiedzi evy interesuje mnie jedno pytanie na które nie
    otrzymała odp.powtórze je a może p.Dr wypowie sie w tej sprawie .Czy
    po kazdym kleszczu należy wdrazać leczenie abx?To ktoś kto mieszka
    na wsi blisko lasu,łąki pracuje w polu-rolnicy praktycznie byliby
    okrągły rok na abx a to chyba też nie jest dobre.
  • kkkkk4 22.07.08, 18:29
    Mogę odpowiedzieć za Pana Doktora- może się nie obrazicie.
    do 3pawel1:
    niestety sprawa jaet jasna każdy kleszcz może przenieść boreliozę i
    koinfekcje. W rejonach endermicznych zaleca po każdym ugryzieniu
    abx. Oczywiscie wpadamy tu w błęne koło ale decyzja należy do osoby
    pogryzionej. Mozna liczyć na to że sie nie zachoruje ale jak sie
    zachoruje to i tak czeka delikwenta kuracja.
    do profil xyz
    To leczenie jakie pan przeszedł było do d.....specjalisci, któych
    pan wymienia nie są llmd czyt. na dobrym leczeniu sie nie znają.
    Proszę przeczytać DOKŁADNIE FAQ - na tym forum leczymy się wg zasad
    ILADS 3-4 antybiotyki przez kilkanaście miesiecy. Tylko tak sie
    mozna wyleczyć. Objawy jakie pan wymienił to standard boreliozy i
    zapewniam że będdzie coraz gorzej jeśli pan nie zacznie dobrego
    leczenia.
    Do pani co pytała o lactovaginal- prosze nie zakłądać kilku wątków
    na ten sam temat. Lactovaginal stosuj wg swoich potrzeb mozesz
    codziennie, lub żadziej. Sama ocen na ile potrzebujesz ochrony. Ja
    stosuję raz na miesiąc bo nic się nigdy nie działo.
  • 3pawel1 23.07.08, 08:49
    kkkkk4 no cóż w fag tez pisze ze nie leczy się ugryzienia kleszcza a
    raczeej jak są jakieś objawy.wg Ciebie po każdym ukąszeniu abx więc
    jak piszesz dla sporej grupy ludzi abx na okrądło prawie całe zycie
    toż to paranoja
  • kkkkk4 23.07.08, 16:49
    NIe nadinterpretuj mojej wypowiedzi. NIe pisałam, ze że po każdym
    ugryzieniu abx. Napisałam, ze sprawa jest cieżka i każdy musi sam
    zdecydować. W faq jest napisane, ze leczy sie chorobę a nie
    ukąszenie to p5awda, zalecenia co do rejonów endermicznych sa takie,
    że po ukąszeniu antybiotyk bezdyskusyjnie. Nikt nie odpowie wprost,
    że ktos kto codziennie przynosi kleszcza ma być non stop na abx ale
    zastanów się. Jeśli 70% kleszczy zaraża to sznsa na chorobe jest
    całkiem spora. Sam sobie odpowiedz jak tą sprawe rozwiązać ja mogę
    powiedziec co bym zrobiła:
    1. jeśli się da:
    Uciekłabym z tego rejonu jak najdalej nawet kosztem wielu wyrzeczeń
    2. Jeśli nie to:
    Polewałabym się litrami autanu
    3. posypałabym otoczenie środkiem owadobójczym na kleszcze
    4. hodowałabym perliczki, które kleszcze niszczą
    5. Po ugryzieniu brałabym abx.
  • 3jaguar3 23.07.08, 17:22
    Proszę nie krytykować jeżeli temat był nie udało mi się znaleźć

    Odrazu po ukąszeniu wyskoczył mi rumień ok 5cm nie blednący od środka poszedłem
    do szpitalu lekarz wyciągnął kleszcza(ale nie zachwował)gdy spytał się mnie czy
    chce jakiś antybiotyk odparłem że bez przesady(nie wiedziałem że to takie ważne)
    kazał mi się zgłosić koniecznie do lekarza rodzinnego i przepisał mi okład z
    kwasem bornym następnego dnia poszedłem do lekarza rodzinnego i przepisał mi
    unidox solutab max dawki ale tylko na 10 dni a w faq pisze że takie rozwiązanie
    może przynieś więcej szkody niż pożytku że leczenie powinno trwać 6-8
    tygodni.Nie jestem zwolennikiem leczenia się antybiotykiem zawsze lecze się
    naturalnie nie brałem już antybiotyków przez ok 7lat mam 18.Niewiem czy lekarz
    przepisał mi antybiotyk tylko na 10dni bo długotrwała kuracja może być dla mnie
    za ostra czy jest to jego niewiedza.Co mam w tej sytuacji robić?
  • ooo7 23.07.08, 17:59
    No kolego wdepnąłeś w takie g...że swoje zasady o naturalnym
    leczeniu możesz sobie wsadzić do kieszeni. Masz boreliozę bo
    kleszcz+rumień = 100% borelioza.
    Masz teraz dwie opcje. ALbo wziać unidox 2x po 2 tbl dziennie przez
    okres 6 tygodni i modlić się żeby ten kleszcz nie miał w sobie
    żadnych koinfekcji.
    Albo robić po swojemu czyli brac antybiotyk 10 dni w małej dawce lub
    nie brać wogóle i jak za kilka miesiecy lub lat obudzisz sie nagle a
    świat wyda Ci się piekłem, bo nie będziesz mógł normalnie
    funkcjonować z bólu, depresji lub nie daj boże na wózku wylądujesz
    to wówczas wróc do nas -powiemy Ci jakie zestawy antybiotyków po
    kilku latach brania Ci pomogą.
  • mea_51 23.07.08, 18:15
    Można to było napisać w innym tonie! Apeluję do niektórych o stonowanie swoich
    wypowiedzi! Nikt nie ma patentu na nieomylność,ludzie trafiający na to forum
    pierwszy raz tym liczą na bardziej sympatyczne przyjęcie.
  • 3jaguar3 23.07.08, 19:07
    Proszę nie pisać że liczyłem na bardziej sympatyczne przyjęcie naprawde nie o to mi chodziło nie będe się rozpisywał na ten temat bo to nie jest dla mnie teraz w życiu najważniejsze.Co mam zrobić żeby uzyskać recepte na antybiotyk nie pójde przecież znowu do lekarza i powiem czemu pani dała mi antybiotyk tylko na 10 dni że to trzeba przynajmniej na 6-8 tygodni.Mam teraz prawdziwy mętlik w głowie.Na innej stronie przeczytałem że "Nie każda zmiana skórna, jaka pojawi się w miejscu po ukłuciu kleszcza, jest rumieniem wędrującym. O wiele częściej obserwujemy zmiany alergiczne lub toksyczno-zapalne. Na ogół pojawiają się one bezpośrednio po ukłuciu, często towarzyszy im obrzęk (czyli skóra jest trochę wypukła) i rzadko ich średnica przekracza kilka centymetrów"(wypowiedź lekarza).Co mam robić?
  • ooo7 23.07.08, 19:47
    Do mea51- to miał być dramatyczno żartobliwy- żadnym słowem nie
    obraziłam pytajacego więc proszę nie komentuj moich wypowiedzi.
    Do 3jaguar3 -mam nadzieje ze Cię nie uraziłam- nie miałam zamiaru.
    Masz znów dwie opcje. Albo udasz się do lekarza forumowego - mamy
    trzech Lublin, Warszawa, Bielsk i wówczas uzyskasz bez problemu
    dobre leczenie albo załatwisz sobie jakiś recepty. Moze jakiś
    znajomy lekarz Ci przepisze. Moja kolezanka zeby zdobyć leki
    odwiedziła kilku lekarzy w ciągu jednego dnia (chyba zglosiła się z
    rumieniem do kilku szpitali i do lek. rodz. i prosiła o recepty.
    Mozesz też spróbować w aptece-są takie apteki, które przymykaja oko
    i sprzedadza 1 op. bez recepty- powiedz, że bardzo potrzebujesz bo
    ugryzł kleszcz. Możesz też pogadać z lek rodzinnym, ze jest taka
    szkoła że trzeba wiecej brać abx i chcesz sie własnie tak leczyc-
    rozsądny lekarz zrozumie. Najważniejsze- od razu łykaj 400mg na dobę
    i absolutnie nie przerywaj leczenia. Uważaj na słońce bo po unidoxie
    sie poparzysz.
  • leser57 23.07.08, 20:42
    3jaguar3 napisał:

    .Co m
    > am robić?

    Jeżeli to świeżo po ukąszeniu, to możesz zrobić badania wykrywające DNA
    bakterii. Teraz są w fazie rozsiewu i w związku z tym są we krwi. Jeżeli kleszcz
    nie wstrzyknął borelki, to wynik będzie negatywny. Nie musisz brać żadnych
    citroseptów, czy tinidazolu przed pobraniem krwi.
    Leszek
  • kkkkk4 23.07.08, 22:06
    Ej, przecież człowiek miał kleszcza i rumień wiec co tu badać??!!
    Zanim dostanie wynik z poznania miną dwa tygodnie a wówczas to już
    nie będzie czego ratować. Chłopie- łykaj unidox na masę tak jak Ci
    napisano zebyś tu do nas nigdy nie dołączył!
  • stachenka 24.07.08, 03:29
    > Masz znów dwie opcje. Albo udasz się do lekarza forumowego - mamy
    > trzech Lublin, Warszawa, Bielsk

    I znowu ktoś pomysli, że trzeci lekarz jest na Podlasiu (Bielsk Podlaski), a nie
    na Śląsku (Bielsko-Biała).

    Jaguar, ooo7 dobrze Ci radzi. Na badania szkoda teraz pieniędzy, a przede
    wszystkim CZASU. Był kleszcz, był rumień (nie zawsze blednie od środka), więc
    sprawa jest jasna. Musisz działać szybko i zdecydowanie, chyba że chcesz się tu
    z nami zaprzyjaźnić wink

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • zanka.2 26.07.08, 12:13
    mam totalne pogorszenie po biotraxonie mimo ,że obecnie nie biore
    tynidazolu /do tego ponownie wprowadzono mi doxycyklinę i azitrox/
    co sie dzieje sztywnienia stawów mam okrutne zwłaszcza
    kregosłupa /mam 10 miesiąc leczenia/i jest gorzej czyżby to
    koinfekcje/babeszjoze już leczyłam 5 miesięcy/ pozostały jeszcze
    myko,jersinia i bartonella.mam lekka załamkę i obawy.
  • lastszogun 26.07.08, 23:31
    witam p.doktorze
    mam takie pytanie odnośnie tego tinidazolu
    biore od 15 czerwca doxy 2*100 a tydzień przed badaniem PCR brałem tinidazol
    3*500 krew juz jest w Poznaniu i czekam na wynik ( spodziewam sie pozytywnego ze
    względu na objawy), ale mam pytanie czy dalej mam brac ten tinidazol czy juz nie??
  • piotr.kurkiewicz 27.07.08, 21:40
    Witam
    1.nie udzielam już konsultacji w konkretnych przypadkach na forum!
    2.jeśli ktoś jest pod opieka innego lekarza i bierze np przez 10
    miesiecy leki-proszę jego pytać, bo ja nie znam przebiegu choroby
    3.leczę pacjenta a nie wynik-nie wiem czy ktos ma brać dalej
    tinidazol, skoro nie znam objawów.
    Piotrek K
  • lastszogun 27.07.08, 22:03
    w sprawie konsultacji do Pana dzwoniłem ale po krótkiej rozmowie powiedział Pan
    ze nie podejmnie sie Pan leczenia
    jedynie co Pan zasugerował to to że zamiast metronidazolu powinienem łykac
    tinidazol a dawka doxy 2*100 jest za mała

    czekam na wynik PCR po tinidazolu i mam nadzieje że wyjdzie + bo wtedy to bedzie
    argument dla lekarza transplantologa za leczeniem
    bo narazie to twierdzi że doxy 2*100 przez 6 tygodni w zupełności wystarcza

    z objawów to jedynie ma miejscowe uczucie takiego pieczenia, parzenia skóry,
    zawroty głowy no i bóle mięśniowe ( jak zakwasy)

    czekam na PCR
    aktualnie nie mam juz doxy wszystko wybrałem

    pozdro.
  • 3pawel1 28.07.08, 10:56
    ja ponawiam pytanie do pana dr.Czy po każdym ukąszeniu przez
    kleszcza nalezy wdrażac abx? czy dopiero jak pojawia sie objawy?
    Ludzie pracujący na wsi w lasach są kąsani bardzo często/np.kolega
    rolnik/ i praktycznie cały rok wtedy musieliby być na abx a to
    przecież też nie jest dobre
  • piotr.kurkiewicz 30.07.08, 14:39
    Witam
    Niestety nie umiem odpowiedzieć na to pytanie-wiadomo, tak zaleca dr
    Burrascano,aby w rejonie endemicznym po każdym ukąszeniu kleszcza
    wziąść profilaktycznie antybiotyk,bo coraz więcej kleszczy jest
    zakażonych
    Piotrek K
  • piotr.kurkiewicz 30.07.08, 14:42
    Witam
    Post Scriptum-poleciłem Panu, by Pan zasięgnął opini nefrologa,czy
    może Pan brać wysokie dawki antybiotyku uszkadzającego nerki.Czyli
    nie odmówiłem Panu leczenia!
    Piotrek K
  • lastszogun 31.07.08, 05:57
    no wiec rozmawiałem z nefrologiem i jezeli chodzi o doxy to moge dojsc do 400md
    dziennie

    ale szczegóły to ustale na wizycie po której bedę chciał odwiedzic i Pana
    czekam na wyniki PCR ale raczej sądząc po objawach mam to świństwo
    chciałem sie tylko zapytac bo chce tez zrobic koinfekcje i czy przed badaniem na
    koinfekcje należy też brac tinidazol

    a i jeszcze jedno przed rtPCR brałem przez 7ndni tinidazol w dawce 3*500mg czy
    myśli Pan że w takim przypadku rtPCR może wyjsc fałszywie ujemny ( razem z
    tinidazolem brałem oczewiscie doxy 2*100mg)
    pozdrawiam
  • nataszkam 31.07.08, 13:06
    Lastszogun- w FAQ i wątkach na forum masz odpowiedzi na wszystkie
    swoje pytania i wątpliwości. Zamiast pytać, to po prostu wykaż
    odrobine zainteresowania i doczytaj, a nie czekaj na gotowe.

    Mrowkolew- przecież dr Piotr nie jest weterynarzem...
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • mrowkolew 01.08.08, 23:25
    ale jest ssakiem i ma taką samą zmianę skórną jak ludzie w boreliozie-prawie
    wszystkie art medyczne w necie mówią o leczeniu antybiotykami pseudolymphoma
    boreliozowej, gdzieniegdzie piszą ewentualnie o injekcjach interferonu w guzek
    lub nawet stosowaniu sterydów (reakcja z autoagresji? na zakażone borrelią
    komórki, odniesienie do leczenia typowych chłoniaków lekami
    immunosupresyjnymi?), o psach nie piszą nic konkretnego w temacie wogóle boreliozy
    ognisko pierwotne to ognisko pierwotne-u psa, świnki morskiej itd.(na
    zwierzętach robi się testy leków, modele chorób ludzkich-mysz laboratoryjna i
    świnki morskie, szczury, także psy-często beagle, małpy=zwierzęta
    laboratoryjne),chciałabym dać smile pod tym komentarzem ale to poważna
    sprawa-pseudolymphoma jak i wiele niezłośliwych guzów zapewne po jakimś czasie
    może ulec zezłośliwieniu-pytanie czy mimo stanu psa ryzykować kolejne
    znieczulenie ogólne i zabieg czy jeszcze czekać-może zejdzie w końcu po
    antybiotykach (jak na złość zginął! w "ludzkiej" pracowni h-p pozostawiony w ub
    roku poprzedni guzek w bloczku parafinowym i teraz nawet nie było jak zrobić w
    końcu barwienia azotanem srebra na krętki-czy były w tamtej zmianie,a pisałam w
    pismie przewodnim że to zmiana po ugryzieniu kleszczasad
  • zo_sia01 02.08.08, 18:53
    Mrowkolew, uważam, że wszystkie Twoje posty na tym forum są nie na miejscu, a
    najbardziej nie na miejscu jest pytanie do dra Piotra. Piszesz o psie na forum,
    gdzie są chorzy ludzie, bardzo chorzy, porównujesz swojego psa do tych ludzi. Ja
    też mam psa, zrobię dla niego wszystko, ale nie w taki sposób. Jeżeli
    potrzebujesz informacji i uważasz, że tutaj je znajdziesz to korzystaj z forum
    po cichu. I przestań już pisać o swoim psie w wątkach innych chorych. Znajdź
    sobie forum weterynaryjne i tam dyskutuj.
  • zazule 05.08.08, 21:12
    Mrówkolwie załoz prosze osobny watek dla swojego psa. To b ciekwae
    co piszesz jednak watek dr Piotra jednak jest dla chorych osób. Dr
    Piotr i tak juz jest b przerpacowany. Chorych w tym kraju na
    chorniczne infekcje bakteryje sa tysiace a lekarzy ogólnie
    dostepnych jest 3.
    BTW moj pies pozerał metronidazol w kiełabasiesmile

    --
    wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • mrowkolew 09.08.08, 23:09
    mimo iż w pytaniu opisuję co pies brał i jakie są efekty w leczeniu
    (dla pełnego obrazu), pytanie dotyczy ogniska pierwotnego a LBC
    (lymphadenosis benigna cutis)-który statystycznie jest obrazem
    boreliozy u 1 % ludzi(czyli 1 na 100 chorych), mającym alergię na
    słowo pies proponuję wyciąć ten wyraz i wstawić np. przyjaciółka-i
    zasad postępowania z tym dodatkowym problemem(jakby reszta zmian w
    boreliozie była za mało trudna do leczenia) ciąć czy nie ciąć oto
    jest pytanie, a jeśli nie to ile można czekać na remisję jeśli nie
    zgadza się to z dostępnymi w necie publikacjami , odpowiedź
    nie dotyczny tylko "przyjaciółki" ale potencjalnego 1 % chorych ludzi
    ( o ile dobrze zrozumiałam Pan Doktor miał jakieś ognisko pierwotne )
    skoro nikogo więcej LBC nie interesuje(i życzę żeby nie musiało), to
    jako lekarz który zszedł na psy i tak decyzję w końcu będę musiała
    podjąć, bo nikt tego za mnie w odniesieniu do mojej
    własnej "przyjaciółki" nie zrobi, choć wolałabym usłyszeć też opinie
    doświadczonych lekarzy

    Panu Doktorowi życzę wspaniałego,kojącego,spokojnego urlopu i
    powrotu do zdrowia
  • mamut72 10.08.08, 09:10
    Odbierz pocztę gazetową
  • fantastic.jagoda91 29.07.08, 16:43
    Panie doktorze. Pojawił mi się rumień na łydce po ukąszeniu przez
    kleszcza. Obecnie czekam na wyniki na boreliozę, Dla bezpieczeństwa
    dostałem antybiotyk Amotaks 500 mg 3 razy dziennie i Doxycylinum 100
    mg 3 razy dziennie. Czy to dobre leczenie i jak długo trzeba to brac
    i gdzie sie leczyć?Pozdrawiam
  • stachenka 29.07.08, 16:52
    Leczyć się u doktora Piotra i to nie dla bezpieczeństwa tylko z boreliozy, bo
    przy rumieniu choroba jest pewna, a testy zbędne.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • fantastic.jagoda91 29.07.08, 17:36
    A w jaki sposób się do niego dostać? Czy trzeba zrobić jakieś
    badania? W czwartek mam odbiór wyników testu Elisa ale podobno ten
    test jest niewiaryodny. Na nodze pojawił mi się rumień wiec raczej
    mam borelioze. Dziękuje za odpowiedz
  • stachenka 29.07.08, 17:47
    Na samym początku tego wątku masz podany adres mailowy doktora.

    Dawno Cię kleszcz dziabnął? Masz jakieś objawy poza rumieniem?

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • fantastic.jagoda91 29.07.08, 17:55
    cos mnie dziabnelo 3 tygodnie temu ale nie wiem co to bylo. Nie
    bylem nigdzie w lesie ani nad woda. Cos mnie w nozy zaswedzialo i
    chyba rozdrapalem. Potem miala taką małą swędząca czerwona ranke na
    nodze a 3 dni temu pojawil sie rumien. Zero innych objawów. Sam nie
    wiem co to moze bycsmile

    Pozdrawiam
  • stachenka 29.07.08, 19:50
    Teraz przeczytaj FAQ i sprawdź jaki sens miało robienie testu ELISA
    kilka/kilkanaście dni po ukąszeniu.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • 3pawel1 30.07.08, 20:36
    bastekskawina.wrzuta.pl/audio/wTv3fd9Azh/
    no właśnie co w tej sytuacji?przecież fantastic.jagoda91 nie wie co to było a po lesie ani nad wodą nie chodził
  • 3pawel1 30.07.08, 20:38
    oj przepraszam chciałem zacytować wypowiedz fantastik.jagoda nie wiem jak się
    to robi i wyszło coś nie tak.
  • piotr.kurkiewicz 05.08.08, 20:59
    Witam
    W dniach 19.08-31.08.2008 jadę na urlop-wyłaczam komórkę i komputer.
    Piotrek K
  • ewa475 05.08.08, 21:30
    Proszę odpoczywać i leczyć się panie doktorzesmileSamych miłych dni życzymy na urlopie.
  • niebieskaaa 05.08.08, 21:44
    dołączam się do życzeń Ewy dla Pana.
    Miło było Pana poznać
    ANia
  • wmalgosia 06.08.08, 03:29
    Dobrej pogody i wypoczynku ! Jest nam Pan bardzo potrzebny .Dziękujemy że jest
    Pan z nami i zawsze możemy na Pana liczyć! Małgosia
  • nataszkam 06.08.08, 10:21

    Przyjemnego odpoczynku przy sprzyjającej pogodzie i w miłym
    towarzystwie smile
    Wszystkiego dobrego, Panie Doktorze smile
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • nelka2911 06.08.08, 11:51
    Panie doktorze nurtuje mnie Pana stwierdzenie:....Sam chorowałem i
    choruję na boreliozę....Czy nadal wystepują jakieś objawy, czy też
    wynika to z tezy, że chorobę bolerkę można tylko zaleczyć ( co z
    innymi chorobami odkleszczowymi ), czy też co jakiś czas należy
    aplikować sobie leki.Gdyby Pan mógł się ustosunkować, myślę, że
    wiele osób by to zainteresowało.Przyjemnego urlopu.
  • bonda2 15.08.08, 12:05
    Witam,
    Panie dr bardzo proszę o kontakt do Pana chcialabym się umowic do
    Pana na wizytę żeby opowiedzieć o moim przypadku. Wspomnę tylko ze
    jakies 12 lat temu ukasil mnie kleszcz i mialam w tym miescu
    niewielkie zaczerwienienie i kropkę na srodku, mialam objawy
    przeziebienia i poszlam do lekarza, na co pani dr powiedziala krotko
    ze to "musztarda po obiedzie" i jak jestem zarazona to trzeba bedzie
    pozniej rozpoczac leczenie, myslalam ze objawy pojawia sie szybko
    jesli juz i pozniej nie zglebialam tematu. Dopiero niedawno
    przeczytalam artykul ze objawy moga wystepowac az do kilkunastu lat
    od ukaszenia. Od kilku lat narzekam na bole miesni, zmeczenie, bol
    glowy, gadrla (mam usuniete migdaly) czese stany takie jakbym byla
    przeziebona a objawo typowo przeziebienioeych takich jak kaszel,
    katar nie mam. Szukalam na str internetowych roznych informacji o
    tym co moze byc przyczyna mojego zlego samopoczucia i znajduje
    wspolne objawy dla candidy i boleriozy miedzy innymi chcialabym
    wykluczyc te choroby lub rozpoczac leczenie. Z gory dziekuje za
    pomoc. Pozdrawiam
  • leser57 15.08.08, 16:52
    Doktor do końca sierpnia jest na urlopie. Ma wyłączony komputer i telefon sad
    Pozdrawiam
    Leszek
  • bonda2 15.08.08, 19:33
    Pan dr napisal ze w dn. od 19.08-31.08.2008 jedzie na urlop,
    myslalam ze moze jeszcze zdąży coś odpisać, ale bardzo dziękujęm no
    to muszę poczekać troszkę, dzięki i pozdrawiam


  • piotr.kurkiewicz 08.08.08, 06:26
    Witam
    Nie robię tajemnicy z mojego stanu zdrowia.
    W lutym nawrót dolegliwości:podwójne widzenie, zaburzenia snu, bóle
    potworne stawowe, zaburzenia koncentracji, zaburzenia równowagi.
    Próba włączenia doxycykliny nieudana-biegunki i wymioty.
    Leczenie azitromycyna+tinidazol do czerwca.Nie wytrzymała
    wątroba.Ponadto rehabilitacja:magnetostymulacja Vioforem,okresowo
    akupunktura i krioterapia. Czekam na informacje z USA czy może być
    skuteczny pirazynamid(penetruje do mózgu i do makrofagów).Stosuję
    też fluorochinolony-kiepsko ale penetrują(niektóre) przez barierę
    krew-mózg.Ponadto dieta(z tym najgorzej),Litozin forte,chrząstka
    rekina,Paraprotex,Alanerv(drogi-okresowo),zielona herbata,Iskial,
    kuracja oczyszczająca z ziół andyjskich,Vilcacora,czosnek,sok Noni
    (drogi-okresowo).Od lipca ponownie antybiotykoterapia.Oczywiście też
    probiotyk,leki osłonowe na wątrobę.Badań na boreliozę ponownych nie
    robiłem-leczenie pochłania ok 40% mojej pensji(jestem zwykłym
    lekarzem pierwszego kontaktu)i mnie na nie nie
    stać.OB,CRP,morfologia w normie.
    Piotrek K
  • bombadil.tom 08.08.08, 09:57
    Panie Doktorze,
    Serdecznie dziękuję za Pana udział w Forum i na zlocie! Życzę
    rychłego i trwałego powrotu do zdrowia i mimo wszytsko udanego
    urlopu!
    pozdrawiam
    bombadil
  • plusewaplus 11.08.08, 18:10
    Witam i prosze o pomoc.Biore metotreksat na rzs i zaczelam brac doxycykline od 2
    tygodni.W ub tyg.troszke slonca oparlo sie o moja stope-kwestia kilkunastu
    minut.Pasek na stopie zrobil sie bordowy i wystapil bąbel.Dzia mimo smarowania
    mascia robi sie coraz wieksza rana i zaczyna ropiec.Czuje coraz wiekszy bol.Czy
    mam przerwac doxy?..czy mtx?czy w polączeniu z metotrexatem zle dziala na
    gojenie sie rany?..prosze mi poradzic.Pozdrawiam Ewa. (ewabrycz@wp.pl)
  • piotr.kurkiewicz 02.09.08, 07:54
    Witam
    Podobno-tak mi piszą w e-mailach-wielu pacjentów (nie moich) poleca
    różnym lekarzom studiowanie tego forum majacego opinię najlepszego w
    Polsce,w tym wypowiedzi p dr Beaty i też moje.Jestem w trakcie
    redakcji rozszerzonej wersji mojego poradnika chorego na borelioze,w
    którym w sposób ziorczy przedstawie różne kwestie dotyczące
    boreliozy, np skąd się bierze (jakie są poglady, badania i teorie)
    zjawisko boreliozy bez przeciwciał czyli seronegatywnej
    boreliozy,jakie są opisywane zmiany w płynie mózgowo-rdzeniowym(nie
    zawsze jest to wzrost limfocytów czyli tzw pleocytoza limfocytarna!)
    i wiele innych kwestii z punktu widzenia lekarzy ILADS
    P.S.
    Już jestem dostępny,po urlopie
    Pozdrawiam
    Piotrek K
  • bonda2 04.09.08, 20:00
    Witam ponownie,
    Panie dr bardzo proszę o kontakt do Pana chcialabym się umowic do
    Pana na wizytę.
  • flork74 04.09.08, 20:20
    Skontaktuj sie z dr mailowo bo poprzez forum nie wiem czy Ci sie uda.
  • flork74 04.09.08, 20:23
    piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl-to mail podany przez Pana dr-a
    w pierwszym poscie tego watku.
  • bonda2 05.09.08, 19:12
    dzięki Flork74 serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję wink)
  • najlepszy_wikito 04.09.08, 21:11
    Witam serdecznie!
    Wlasnie odnalazlam dzis to forum, szukajac informacji o boreliozie,
    ktora co jakis czas do mnie powraca. Nie wiem, co mam myśleć,czy tez
    jakie kroki poczynic w takim oto przypadku: Wiele lat wstecz
    przebywajac za granica (najprawdopodobniej 16, moze 17 lat temu)
    mialam "spotkanie" z kleszczem, po ktorym na udzie pojawil sie chyba
    tego samego dnia duzy rumien. Po kliku dniach zniknal, bez zadnej
    interwencji. Wtedy sadzilam, ze wszystko jest juz w porzadku. Nie
    mialam zadnych dolegliowsci. Poniewaz temat boreliozy pojawia sie
    coraz czesciej tu i tam, zaczelam sie zastanawiać, czy wystapienie
    wtedy rumienia jest jednoznaczne z zakazeniem borelioza. Analizujac
    liste objawow znajduje oczywiscie niektore u siebie, ale nie sa one
    dotkliwe i można by je zapewne przypisać innym zrodlom. Zastanawiam
    sie, czy w tej sytuacji powinnam wykonac
    jakies badania (myslalam o PCR RT) i czy jesli beda one pozytywne,
    czy podejmowac kuracje antybiotykowa? e
    Bardzo bylabym wdzieczna za jakies wskazowki.
    Serdecznie pozdrawiam
    dorhilda



  • piotr.kurkiewicz 05.09.08, 08:03
    Witam
    Otowrzyłem nowy link Lekarz z Warszawy 3 od zbiorczego poradnika dla
    Was-ten jest już zbyt długi i proponuję go zakończyć.
    Mail do mnie aktualny,a telefon mozna uzyskać kontaktując się ze
    stowarzyszeniem chorych na boreliozę.
    Pozdrawiam
    piotrek k
  • fatal_error 11.09.08, 22:32
    Dzień dobry. Jestem Pana pacjentem, jeszcze nie rozpoczęłem
    antybiotykoterapii, leczę grzybicę. Mam pytanie wiele źródeł podaje
    o unikaniu preparatów magnezu i witaminy C w czasie przyjmowania
    antybiotyków, niektóre również proponują nie suplementowania wapnia
    w czasie antybiotykoterapii. Podobno preparaty te wydatnio osłabiają
    działanie antybiotyku i nawet parogodzinna przerwa między preparatem
    a antybiotykiem niewiele pomaga. Czy podziela Pan te teorie?
    Pozdrawiam. Robert.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka